I C 2628/19 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Rejonowy w Radomiu z 2024-04-03

Postanowieniem z dnia 22 kwietnia 2024 roku Sąd postanawia:

sprostować oczywistą omyłkę rachunkową w wyroku Sądu Rejonowego w Radomiu z dnia 3 kwietnia 2024 roku z punktu IV w ten sposób, iż w miejsce błędnie wpisanej kwoty ,,5.582,68 zł (pięć tysięcy sześćset osiemdziesiąt dwa złote 68/100)” wpisać prawidłową kwotę ,,5.521,30 zł (pięć tysięcy pięćset dwadzieścia jeden złotych 30/100)”.

Sygn. akt: I C 2628/19

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 kwietnia 2024 roku

Sąd Rejonowy w Radomiu I Wydział Cywilny

w składzie następującym

Przewodniczący Sędzia SR Dariusz Wieński

Protokolant p.o. protokolanta sądowego E. K.

po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2024 roku w Radomiu

na rozprawie sprawy

z powództwa M. B.

przeciwko Towarzystwu (...) S.A. z siedzibą w W.

o zapłatę

I. zasądza od Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz M. B. kwotę 16.000,00 zł (szesnaście tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty:

- 10.000,00 zł od dnia 18 stycznia 2019 roku do dnia zapłaty,

- 6.000,00 zł od dnia 13 września 2022 roku do dnia zapłaty;

II. oddala powództwo w pozostałej części;

III. zasądza od Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz M. B. kwotę 6.091,50 zł (sześć tysięcy dziewięćdziesiąt jeden złotych 50/100) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

IV. nakazuje ściągnąć od Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Radomiu kwotę 5.682,68 zł (pięć tysięcy sześćset osiemdziesiąt dwa złote 68/100) tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo na opinie biegłych.

Sędzia SR Dariusz Wieński

Sygn. akt I C 2628/19

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 30 października 2019 roku (data prezentaty – k. 3) M. B. (1), reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego (pełnomocnictwo – k. 7), wniósł o zasądzenie od Towarzystwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 10.000 zł, tytułem zadośćuczynienia, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 stycznia 2019 roku do dnia zapłaty oraz kwoty 200 zł, tytułem odszkodowania za poniesione koszty dojazdów na wizyty lekarskie w związku z leczeniem, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Wniósł również o zasądzenie od strony pozwanej na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwu wskazał, że w dniu 20 sierpnia 2018 roku w R. kierował samochodem marki S. (...). Po zjeździe z ronda (...) w ulicę (...) jechał prosto, gdy nagle poczuł silne uderzenie innego pojazdu w tył jego auta. Okazało się, że sprawca wypadku nie zachował należytej ostrożności, gwałtownie przyspieszył, co spowodowało najechanie na tył pojazdu, którym się poruszał. Sprawca wypadku legitymował się polisą komunikacyjną wystawioną przez pozwaną i nie negował swojej odpowiedzialności za spowodowanie przedmiotowego wypadku. Powód wskazał, że w wyniku kolizji doznał gwałtownego szarpnięcia szyi i uderzenia potylicą o zagłówek. Z miejsca wypadku został przewieziony do (...) Szpitala (...) w R., gdzie lekarze zdiagnozowali dolegliwości bólowe kręgosłupa oraz głowy z wstrząśnieniem mózgu. Podał, że przepisano mu silne leki przeciwbólowe takie jak K., Z. i M. oraz nakazano noszenie kołnierza ortopedycznego typu S.. Otrzymał także zwolnienie lekarskie oraz skierowanie do poradni chirurgicznej oraz neurologicznej. Zaznaczył, że z uwagi na narastające i utrzymujące się dolegliwości bólowe głowy i kręgosłupa niezwłocznie rozpoczął proces leczenia w obu tych poradniach, które to leczenie trwało ponad rok. Wskazał, że w ramach leczenia z zakresu ortopedii powodowi zalecono mu sesje rehabilitacyjne obejmujące: prądy T., poizometryczną relaksację mięśni oraz ćwiczenia izometryczne i rozciągające. W ramach leczenia z zakresu neurologii, a także z uwagi na silne bóle głowy wykonano tomografię komputerową głowy, w toku której ujawniono zmiany hypodensyjne w płacie czołowym. Proces leczenia potwierdził doznanie istotnych urazów głowy (zawroty głowy przy wstawaniu i podnoszeniu głowy) i kręgosłupa szyjnego. Powód podniósł, że przed wypadkiem prowadził aktywny tryb życia, a po nim został zmuszony do rezygnacji z wielu zajęć, ponieważ odczuwał silne bóle głowy i kręgosłupa, a gwałtowne ruchy czy choćby niewielkie obciążanie kręgosłupa, powodowały ból. Zaznaczył, że wypadek poważnie wpłynął na jego funkcjonowanie i wykonywanie przez niego dotychczasowych obowiązków. Podkreślił, że do dziś odczuwa dolegliwości bólowe głowy i kręgosłupa, szczególnie przy dłuższym zajmowaniu pozycji siedzącej, a także zaburzenia lękowe związane z obawą przed najechaniem na tył samochodu. Powód podał, że w związku z wypadkiem poniósł również koszty związane z dojazdami do lekarzy, których wysokość określił na kwotę 200 zł. Wskazał, że koszty te policzył mnożąc ilość przebytych kilometrów (250 km) przez stawkę (0,8358 zł), określającą koszty wykorzystania prywatnego pojazdu, wskazaną w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych. Zaznaczył przy tym, że koszty te obejmują dojazdy na jedenaście wizyt lekarskich oraz dwanaście zabiegów rehabilitacyjnych. Powód podał, że pozwana uznała swoją odpowiedzialność gwarancyjną za przedmiotowe zdarzenie, ale decyzją z dnia 16 stycznia 2019 roku odmówiła wypłaty zadośćuczynienia oraz odszkodowania za koszty leczenia (pozew – k. 3 – 5v.).

W odpowiedzi na pozew wniesionej w dniu 29 stycznia 2020 roku (data nadania w urzędzie pocztowym – k. 49) Towarzystwo (...) spółka akcyjna z siedzibą w W., reprezentowana przez pełnomocnika w osobie adwokata (pełnomocnictwo – k. 43), wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwana zaprzeczyła, by w wyniku zdarzenia z dnia 20 sierpnia 2018 roku mogły zaistnieć warunki do powstania u powoda obrażeń ciała oraz dolegliwości opisanych w pozwie, jak również, aby pomiędzy tymi dolegliwościami, a kolizją istniał związek przyczynowy. Podniosła, że w pojeździe powoda odnotowano niewielkie uszkodzenia powypadkowego, co świadczy o tym, że uszkodzenia te powstały w wyniku działania niewielkich sił statycznych. Wobec tego w trakcie przedmiotowej kolizji nie mogło dojść do gwałtownego oddziaływania znacznych sił bezwładnościowych na ciało osoby poszkodowanej, znajdującej się w tym pojeździe, które ewentualnie mogłyby spowodować wystąpienie u powoda jakichkolwiek obrażeń ciała w mechanizmie pośrednim lub bezpośrednim. Wskazała również, że zgłaszane przez powoda dolegliwości mogły być skutkiem postępujących, występujących już wcześniej chorób, których istnienie przed zdarzeniem było dla powoda niedostrzegalne. Pozwana zakwestionowała również roszczenie odszkodowawcze obejmujące koszty dojazdów poniesione przez powoda na wizyty lekarskie, tak co do zasady jak i wysokości. Podniosła również, że powód nie wykazał, że koszty te zostały przez niego poniesione oraz, że brak jest podstaw do zastosowania do wyliczenia szkody Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002r. w sprawie warunków ustalenia oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy. Odnośnie odsetek od ewentualnej kwoty zadośćuczynienia wskazała, że powinny być one zasądzone co najwyżej od dnia wyrokowania (odpowiedź na pozew – k. 36 – 42v.).

W piśmie z dnia 13 września 2022 roku (data prezentaty – k. 211) powód dokonał rozszerzenie powództwa w ten sposób, że podwyższył kwotę roszczenia o 6.000 zł. Ostatecznie domagał się więc zasądzenia od pozwanej na swoją rzecz kwoty 16.000 zł, tytułem zadośćuczynienia, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 stycznia 2019 roku do dnia zapłaty oraz kwoty 200 zł, tytułem odszkodowania za poniesione koszty dojazdów na wizyty lekarskie w związku z leczeniem, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty (pismo – 211 - 211v.).

W piśmie z dnia 6 października 2022 roku (data nadania – k. 219) pozwana wniosła o oddalenie powództwa również w rozszerzonej części (pismo – k. 217 – 218v.).

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 20 sierpnia 2018 roku w R. przy ulicy (...) miała miejsce kolizja drogowa. Z. M., kierująca pojazdem marki H. o nr rej. (...) nie zachowała należytej ostrożności i uderzyła w tył poprzedzającego ją pojazdu marki S. (...) o nr rej. (...), którym kierował M. B. (1). Na skutek zderzenia M. B. (1) uderzył głową w zagłówek fotela. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia oraz policję. Sprawczyni wypadku została ukarana mandatem karnym w wysokości 300 zł (dowód: akta szkody na płycie CD – k. 50; zeznania powoda – k. 228 w zw. z k. 56v. – 57, płyta z nagraniem rozprawy – k. 59 i k. 229; zeznania świadka Z. M. – k. 67v. – 68).

Pojazd sprawczyni wypadku posiadał ubezpieczenie OC w Towarzystwie (...) spółka akcyjna z siedzibą w W.. Do zdarzenia doszło w okresie objętym ubezpieczeniem (okoliczność bezsporna potwierdzona dokumentacją znajdująca się w aktach szkody na płycie CD – k. 50).

Tuż po kolizji, M. B. (1) zgłaszał dolegliwości bólowe karku i głowy, a także nudności. Poszkodowanego przetransportowano więc karetką pogotowia ratunkowego do (...) Szpitala (...) w R.. Wykonane w tym szpitalu badanie RTG kręgosłupa szyjnego nie wykazało zmian pourazowych. U poszkodowanego rozpoznano nadwyrężenie kręgosłupa szyjnego oraz wstrząśnienie mózgu. Jeszcze tego samego dnia został wypisany ze szpitala z zalecaniami kontroli w poradni ortopedycznej za 10 - 14 dni, a w razie nieustępowania dolegliwości bólowych głowy, zalecono kontrolę w poradni chirurgicznej. Poza tym zalecono oszczędzający tryb życia, a także przyjmowanie leków przeciwbólowych takich jak: K., Z. oraz obniżających napięcie mięśniowe – M.. M. B. (1) otrzymał także zwolnienie lekarskie na okres od 20 sierpnia 2018 roku do 24 sierpnia 2018 roku oraz zalecenie noszenia kołnierza ortopedycznego przez okres około dwóch tygodni (dowód: karta informacyjna leczenia szpitalnego - k. 10; zaświadczenie lekarskie – k. 11; zeznania powoda – k. 228 w zw. z k. 56v. – 57, płyta z nagraniem rozprawy – k. 59 i k. 229).

Z uwagi na narastające i utrzymujące się dolegliwości bólowe głowy i odcinka szyjnego kręgosłupa, M. B. (1) był zmuszony niezwłocznie rozpocząć proces dalszego leczenia. W ramach leczenia z zakresu ortopedii, poszkodowanemu zalecono sesje rehabilitacyjne obejmujące: prądy T., poizometryczną relaksację mięśni oraz ćwiczenia izometryczne i rozciągające. Utrzymano również zalecenia przyjmowania leków przeciwbólowych. W ramach leczenia z zakresu neurologii, a także z uwagi na silne bóle głowy, M. B. (1) zlecono wykonanie tomografii komputerowej głowy. Wykonane w dniu 22 października 2018 roku badanie TK głowy wykazało występowanie pojedynczych hypodensacyjnych ognisk w okolicach czołowych, przy czym większe, o wyglądzie przewlekłych zmian naczyniopochodnych w lewej części. W strukturach mózgowia nie odnotowano zmian ogniskowych. Układ komorowy był w normie. Nie stwierdzono również występowania cech wewnątrzczaszkowego procesu ekspansywnego oraz cech krwawienia śródczaszkowego ani zmian pourazowych kości pokrywy i podstawy czaszki (dowód: skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne – k. 22; karta pacjenta – k. 22v.; historia zdrowia i choroby - k. 12 – 17v.; wynik badania TK głowy – k. 20; historia zdrowia i choroby - k.18 – 19v., 21 – 21v.; zeznania powoda – k. 228 w zw. z k. 56v. – 57, płyta z nagraniem rozprawy – k. 59 i k. 229).

W dniu 18 grudnia 2018 roku M. B. (1) zgłosił szkodę do ubezpieczyciela sprawcy kolizji, tj. Towarzystwa (...) spółka akcyjna z siedzibą w W. (okoliczność bezsporna). Decyzją z dnia 16 stycznia 2019 roku ubezpieczyciel odmówił poszkodowanemu wypłaty jakichkolwiek kwot podnosząc, że zgromadzona dokumentacja medyczna nie pozwala na uznanie, że na skutek zdarzenia z dnia 20 sierpnia 2018 roku doszło do rozstroju zdrowia uzasadniającego przyznanie zadośćuczynienia za krzywdę. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że dokumentacja ta opisuje jedynie subiektywne dolegliwości bólowe, które same w sobie nie mogą być podstawą do przyznania świadczenia. Nadto, wyniki badań obrazowych potwierdzają, że nie doszło do powstania ostrych urazowych uszkodzeń w wyniku kolizji (dowód: wydruk decyzji – k. 9 – 9v.; akta szkody na płycie CD – k. 50).

Na okoliczność ustalenia tego, czy w następstwie kolizji z dnia 20 sierpnia 2018 roku zaistniały warunki, w wyniku których mogło dojść do jakichkolwiek obrażenia u powoda, ustalenia ich charakteru i rozmiaru, stopnia uszczerbku na zdrowiu, a także wpływu doznanych obrażeń na dalsze funkcjonowanie organizmu powoda, Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych z zakresu ortopedii i neurologii. Biegły lekarz specjalista chirurgii urazowo – ortopedycznej i rehabilitacji medycznej R. K. oraz biegła neurolog E. K. stwierdzili, że M. B. (1) w wyniku wypadku z dnia 20 sierpnia 2020 roku doznał urazu skrętnego kręgosłupa szyjnego typu whiplash oraz wstrząśnienia mózgu. U poszkodowanego w związku z doznanymi obrażeniami ciała wystąpił długotrwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 10%, w związku z pourazowym zespołem bólowo – korzeniowym kręgosłupa. Według biegłych uraz nie spowodował jednak trwałych uszkodzeń struktur anatomicznych, urazowych amputacji itd. Obecnie stan zdrowia i zgłaszane przez niego dolegliwości oraz objawy są następstwem przebytego urazu whiplash. Istniejące pourazowe schorzenia ograniczają wydolność statyczną i dynamiczną jego narządu ruchu, co ma wpływ na poziom jego aktywności życiowej, a także rodzaj wykonywanej pracy. Rokowania odzyskania pełnej sprawności sprzed wypadku są niepewne. Z uwagi na utrzymujący się przewlekle pourazowy zespół bólowo – korzeniowy wynikający z niestabilności odcinka szyjnego, u poszkodowanego może dojść do przyspieszonego rozwoju zmian zwyrodnieniowych i dyskopatycznych, co będzie skutkowało nasileniem się zgłaszanych objawów i dolegliwości. Obecnie nie ma jednak wskazań do przewlekłego przyjmowania farmaceutyków w związku z obrażeniami doznanymi w przedmiotowym wypadku. Nie ma też wskazań do kontynuacji leczenia usprawniającego ani zakupu sprzętu rehabilitacyjnego. Dotychczasowe leczenie M. B. (2) w związku z doznanymi urazami ciała, prowadzone było prawidłowo i zgodnie ze sztuką lekarską oraz pozostawało w związku przyczynowo – skutkowym z przedmiotową kolizją drogową (dowód: opinia łączna sporządzona przez biegłego z zakresu chirurgii urazowo – ortopedycznej i rehabilitacji medycznej R. K. oraz biegłą neurolog E. K. – k. 105 – 115).

Wobec istnienia w sprawie sporu co do tego, czy w następstwie kolizji z dnia 20 sierpnia 2018 roku zaistniały warunki, w wyniku których mogło dojść do jakichkolwiek obrażeń ciała u powoda, w szczególności powodujących uszkodzenie struktur anatomicznych głowy, tułowia oraz szyi, Sąd dopuścił dowód z łącznej opinii biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków i medycyny sądowej. Dowód ten został dopuszczony także na okoliczność ustalenia również tego, jakich obrażeń i w jakim zakresie doznał powód w przedmiotowym wypadku oraz tego, czy jego obecny stan zdrowia, samopoczucie, dolegliwości bólowe etc. są następstwem tzw. urazu whiplash, a jeśli tak to w jakim zakresie, w jakim natomiast stanowią następstwo innych schorzeń współistniejących. Biegły z zakresu patomorfologii W. O. oraz biegły z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego K. P. stwierdzili, że przy uderzeniu w tył samochodu powoda przez drugi pojazd, zaistniały techniczne warunki do wystąpienia u niego urazu typu whiplash. Biegli, na podstawie zakresu i charakteru uszkodzeń pojazdu poszkodowanego, oszacowali poziom prędkości względnej obu pojazdów na 10 - 15 km/h uznając, że jest to wystarczająca prędkość dla powstania szarpnięcia ku przodowi pojazdem uderzonym, mogącego powodować obrażenia typu whiplash, tzn. gwałtownego przemieszczenia ciała kierowcy ku przodowi, co siłą bezwładności wywołuje odgięcie głowy do tyłu, po czym następuje ruch zgięcia głowy ku przodowi. Zaznaczyli przy tym, że z uwagi na to, że dzieje się to w bardzo krótkim czasie kilkuset milisekund, nie jest możliwe do zapobieżenia odpowiednią obronną reakcję mięśniową. Takie okoliczności mogą być powodem obrażeń struktur anatomicznych głowy, tułowia oraz szyi. Biegli nie stwierdzili natomiast podstaw co do tego, by u poszkodowanego doszło również do wstrząśnienia mózgu, argumentując to tym, ż nie wystąpiły u niego jakiekolwiek objawy świadczące o istnieniu tego schorzenia, takie jak utrata przytomności, niepamięć okresu zdarzenia, objawy wegetatywne, takie jak wymioty, nudności. Jednocześnie biegli stwierdzili, że u osoby w wieku 40 lat bardzo często występują w odcinku szyjnym kręgosłupa zmiany o charakterze chorobowym, jak dyskopatie, spondyloartrozy stawów między kręgowych, spondylozy trzonów, zmiany wsteczne w obrębie okołokręgowych struktur więzadłowych – dające objawy praktycznie nierozróżnialne od whiplash. Biegli wskazali, że okoliczność, iż powód dotychczas nie zgłaszał takich dolegliwości, nie jest tożsamy z ich brakiem. Stwierdzili również, że uraz, którego powód doznał w dniu 20 sierpnia 2018 roku, mógł spowodować pojawienie się bolesności spowodowanej takimi zmianami. Jednocześnie biegli zaznaczyli, że wykonane w dniu wypadku zdjęcie RTG kręgosłupa nie wykazało żadnych zmian pourazowych, co zgadza się z obrazem klinicznym, ale nie wiadomo czy nie ma tam zmian chorobowych samobytnych. Biegli w oparciu o zgłaszane przez powoda dolegliwości bólowe ustalili, że czas leczenia doznanego przez niego urazu trwa do 6 tygodni. Nie stwierdzili natomiast podstaw co do możliwości pogorszenia stanu zdrowia powoda w związku z wypadkiem (dowód: opinia łączna biegłych z zakresu patomorfologii W. O. oraz z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego K. P. – k. 188 – 197).

Przed wypadkiem M. B. (1) nie miał problemów ze zdrowiem oprócz przebytego w 2005 roku zabiegu artroskopowej rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego kolana. Dotychczas nie doznał jakichkolwiek urazów kręgosłupa czy głowy, ani nie odczuwał dolegliwości w tych obszarach. Był osobą sprawną i aktywną ruchowo. Po wypadku, przez okres sześciu miesięcy, z powodu odczuwanych dolegliwości bólowych głowy i odcinka szyjnego kręgosłupa musiał przyjmować leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Przez okres 3 – 4 tygodni po wypadku nosił kołnierz ortopedyczny, przy czym przez pierwsze dwa tygodnie nosił go stale, a w kolejnych tygodniach korzystał z niego w przypadku silniejszego bólu lub tylko na noc. Mimo zakończenia leczenia, M. B. (1) w dalszym ciągu odczuwa dolegliwości bólowe ze strony kręgosłupa szyjnego oraz karku. Objawy te nasilają się przy dłuższej jeździe rowerem, samochodem, pracy przy komputerze, gwałtownych ruchach głową. Okresowo towarzyszą mu bóle i zawroty głowy, sztywność karku, drętwienia palców i osłabienie prawej ręki (dowód: zaświadczenie – k. 24 – 27; zeznania powoda – k. 228 - 228v. w zw. z k. 56v. – 57, płyta z nagraniem rozprawy – k. 59 i k. 229; opinia - k. 109).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w toku postępowania, w tym: wymienionych wyżej dowodów z dokumentów prywatnych, których prawdziwość i wiarygodność nie nasuwała żadnych wątpliwości, jak również żadna ze stron ich nie kwestionowała, opinii biegłych, zeznań świadka Z. M. oraz zeznań powoda.

Ustalenia odnośnie miejsca i przebiegu przedmiotowego zdarzenia, jak i osoby odpowiedzialnej cywilnie za skutki zdarzenia były w sprawie bezsporne. W tym zakresie Sąd oparł się na zeznaniach świadka Z. M. i zeznaniach powoda.

Podstawę ustaleń w zakresie charakteru obrażeń doznanych przez powoda, ich kwalifikacji i oceny pod względem merytorycznym, rozmiaru doznanej krzywdy, dolegliwości, zmiany w zdrowiu i sytuacji powoda stanowiły: dokumentacja medyczna, zeznania powoda oraz opinia łączna biegłych - specjalistów z zakresu chirurgii urazowo – ortopedycznej i rehabilitacji medycznej R. K. oraz z zakresu neurologii E. K..

W zarzutach do ww. opinii pozwana zarzuciła, że sporządzona przez biegłych opinia jest wewnętrznie sprzeczna, ponieważ biegli z jednej strony wskazali, że powód nie doznał uszczerbku na zdrowiu, a uraz nie spowodował trwałych uszkodzeń, zaś z drugiej strony wskazali na długotrwały uszczerbek na zdrowiu. Podniosła również, że biegli nie wyjaśnili na jakiej podstawie ustalili długotrwały uszczerbek na zdrowiu powoda, skoro powód pozostawał na zwolnieniu lekarskim jedynie przez okres 4 dni. Kwestionowała również ustalony przez biegłych związek między stwierdzonym zespołem bólowym, a obrażeniami doznanymi w wypadku podnosząc, że pomiędzy wypadkiem a badaniem upłynęło prawie 3 lata (dowód: pismo – k. 126 – 126v.).

W odpowiedzi na zarzuty strony pozwanej do ww. opinii, biegli podtrzymali w całości wnioski zawarte w opinii głównej i wyjaśnili, że urazy kręgosłupa w odcinku szyjnym, w tym uszkodzenia typu whiplash są trudne diagnostycznie z powodu, najczęściej w początkowej fazie po urazie, braku dolegliwości subiektywnych, które narastają dopiero po kilku dniach lub nawet tygodniach i często są bagatelizowane oraz pomijane diagnostycznie. Uraz tego typu jest spowodowany nagłym odciągnięciem głowy do tyłu lub do boku, a następnie gwałtownym zgięciem do przodu oraz drugiego boku. Najczęściej zgłaszanymi objawami są: ból karku, wzmożone napięcie mięśni karku i uczucie jego sztywności, bóle głowy, promieniowanie bólu jednostronne do obwodu kończyny, ograniczenia ruchomości kręgosłupa szyjnego. U ludzi młodych często uraz nie powoduje żadnych objawów z uwagi na elastyczność tkanek. Biegli zaznaczyli, że badania obrazowe (RTG, (...) i TK) są tylko pomocnicze przy diagnostyce urazowej z powodu ich niedokładności. Badania te prezentują bowiem obrazy statyczne, na których nie można ocenić właściwie skutków urazu. Dodatkowo są wykonywane w pozycji leżącej, co w istotny sposób ogranicza interpretację tych obrazów, ponieważ kręgosłup znajduje się wówczas w ułożeniu relaksacyjnym, co może wykluczyć prawidłową ocenę niestabilności, podwinięć itd., a które to mogą występować w pozycji stojącej tj. w czasie stania lub chodzenia. Biegli podkreślili, że lekarz zawsze przy ocenie skutków urazu powinien brać pod uwagę jego okoliczności i zgłaszane skargi chorego, wyniki badań objawowo - klinicznych, a w drugiej kolejności dopiero badania obrazowe, które przy ocenie tkanek miękkich nie zawsze są obiektywne. Nadto, w urazach skrętnych kręgosłupa w odcinku szyjnym dochodzi do uszkodzenia aparatu torebkowo – więzadłowego, które to uszkodzenia są trudne do obiektywnej oceny w badaniach obrazowych, ponieważ w obrazach radiologicznych (RTG) nie są uwidocznione. Diagnozę można postawić na podstawie zgłaszanych dolegliwości, badaniu objawów klinicznych, np. wzmożone napięcie mięśniowe, ból przy wykonywaniu kontrolowanych ruchów głowy. Przy obecnych możliwościach diagnostyki obrazowej (statycznej) nie da się jednoznacznie określić, która struktura i w jakim stopniu uległa pourazowej destrukcji. Można to opisać w przybliżeniu, określając poziom uszkodzenia. Biegli wyjaśnili też, że długotrwały uszczerbek na zdrowiu to takie naruszenie sprawności organizmu, które powoduje upośledzenie czynności organizmu na okres przekraczający 6 miesięcy, mogące ulec poprawie. Z kolei, trwały uszczerbek na zdrowiu to takie naruszenie sprawności organizmu, które powoduje upośledzenie organizmu nierokujące poprawy. Wobec tego nie ma określonej granicy czasowej pomiędzy urazem, a trwaniem pourazowych objawów – może to być rok, 3 lata, 10 lat. Zaznaczyli, że w długotrwałym uszczerbku na zdrowa stan ten może ulec poprawie (dowód: opinia uzupełniająca sporządzona przez biegłego z zakresu chirurgii urazowo – ortopedycznej i rehabilitacji medycznej R. K. oraz biegłą neurolog E. K. – k. 143 – 152).

Strona pozwana w dalszym ciągu kwestionowała opinię sporządzoną przez ww. biegłych. Wskazać należy, iż opinia biegłych stanowi specyficzny dowód dopuszczany przez sąd w sytuacji, gdy pojawiło się w sprawie zagadnienie wymagające wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.). Sąd nie może w tym wypadku korzystać z innych środków dowodowych, a w szczególności dokonywać oceny opinii według własnej wiedzy i doświadczenia nawet w sytuacji, gdy dysponuje wiedzą specjalistyczną w wymaganym zakresie. Z uwagi na specyficzny charakter tego dowodu ocena ta jest o tyle ograniczona, że nie może wkraczać w zakres wymagający wiedzy specjalnej. Opinia biegłego podlega wprawdzie ocenie zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c., ale na podstawie właściwych dla jej przymiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków (orzeczenie Sądu Najwyższego z 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001/4/64). Sąd może więc oceniać opinię biegłego pod względem fachowości, rzetelności czy też zgodności z zasadami logiczności. Nie może jednak nie podzielać merytorycznych poglądów biegłego, czy w ich miejsce wyprowadzać własnych stwierdzeń (wyrok z dnia 19 grudnia 1990 r., I PR 148/90, OSP 1991/11-12/300, Lex nr 5319). Gdyby w rezultacie tej oceny wnioski biegłych nie przekonały sądu, instrumentem pozwalającym na wyjaśnienie kwestii wymagających wiadomości specjalnych może być zażądanie od biegłego dodatkowych informacji, lub dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego lub zespołu biegłych (art. 286 k.p.c.). Sporządzając opinię w sprawie biegli bazowali na pełnej dokumentacji medycznej. Opinia w sposób jasny i stanowczy określa zakres obrażeń doznanych przez powoda w wyniku wypadku. Wnioski biegłych są logiczne i oparte na ich wiedzy i doświadczeniu zawodowym. Biegli w sposób rzeczowy i kompleksowy odnieśli się do zarzutów strony pozwanej. W rezultacie Sąd ustalił zakres obrażeń powoda na podstawie wniosków zawartych w opinii biegłych. W konsekwencji Sąd, postanowieniem z dnia 21 lutego 2022 roku, na podstawie art. 235 2§ 1 pkt 5 k.p.c., pominął dowód z opinii innego biegłego z zakresu ortopedii i neurologii, z uwagi na to, że zmierzał on jedynie do przedłużenia postępowania (k. 163).

Ustalenia dotyczące tego, czy w następstwie kolizji z dnia 20 sierpnia 2018 roku zaistniały warunki, w wyniku których mogło dojść do jakichkolwiek obrażeń ciała u powoda, w szczególności powodujących uszkodzenie struktur anatomicznych głowy, tułowia oraz szyi, Sąd poczynił na podstawie wniosków wynikających z opinii łącznej biegłych – specjalistów z zakresu patomorfologii W. O. oraz z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego K. P.. Odmówiono natomiast wiary omawianym biegłym, a dokładnie biegłemu W. O., w zakresie w jakim zakwestionował ocenę urazu doznanego przez powoda dokonana przez biegłych lekarzy chirurga i neurologa.

Wezwani do ustosunkowania się do stwierdzeń biegłego patomorfologa biegli z zakresu chirurgii urazowo – ortopedycznej i rehabilitacji medycznej R. K. oraz biegła neurolog E. K. sporządzili opinię uzupełniająca, w której wyjaśnili, że rozpoznanie przebytego u powoda wstrząśnienia mózgu nie mogło zostać pominięte w sporządzonej przez nich opinii, ponieważ znalazło się w epikryzie Karty Informacyjnej Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (...) Szpitala (...) w R., zaś biegłemu nie wolno kwestionować rozpoznań postawionych przez lekarzy udzielających pomocy i diagnozujących poszkodowanego bezpośrednio po wypadku, nawet jeśli są uzasadnione wątpliwości co do jego prawidłowości. Biegli zaznaczyli przy tym, że w sporządzonej opinii nie uwzględnili urazu głowy przy określeniu poniesionego przez powoda uszczerbku na zdrowiu. Odnośnie czasu trwania leczenia wskazali, że objawy i dolegliwości powodowane urazami whiplash, mimo braku dowodów uszkodzeń struktur anatomicznych w badaniach obrazowych, utrzymują się przez wiele miesięcy, a nawet lat. Podkreślili, że wnioski te zostały przez nich sformułowane w oparciu o zdobyte przez nich blisko 35 - letnie interdyscyplinarne doświadczenie zawodowe w leczeniu pacjentów po tego typu urazach. Wskazali, że wysuwanie przez biegłego patomorfologa wniosków wyłącznie na podstawie „doświadczenia medycznego” i dokumentacji, a bez osobistego badania opiniowanego, jest nieuprawnione, oraz że biegły racji swojej specjalizacji nie zajmuje się leczeniem pacjentów po urazach typu smagnięcie biczem. Odnośnie zgłaszanych przez powoda dolegliwości bólowych, dotyczących początkowo lateralizacji lewostronnej, a obecnie występującego torowania prawostronnego wyjaśnili, że świadczy to o utrzymującej się niestabilności aparatu torebkowo – więzadłowego kręgosłupa powoda w odcinku szyjnym (dowód: opinia uzupełniająca sporządzona przez biegłego z zakresu chirurgii urazowo – ortopedycznej i rehabilitacji medycznej R. K. oraz biegłą neurolog E. K. – k. 221 - 225).

Powołując się na argumenty biegłego patomorfologa strona pozwana nadal kwestionowała opinie łączną biegłych chirurga i neurologa, domagając się powołania nowych biegłych. W ocenie Sądu opinie biegłych chirurga i neurologa sporządzone zostały w sposób rzetelny, z uwzględnieniem wiedzy specjalistycznej i zgodnie ze zleceniem Sądu. Biegli zawarli w opiniach stanowcze wnioski poparte fachową argumentacja. Dodatkowo w opiniach uzupełniających ustosunkowali się do zarzutów stron, wyjaśniając wszelkie wątpliwości w tym zakresie. Z tych też względów postanowieniem z dnia 20 marca 2024 roku, na podstawie art. 235 2§ 1 pkt 5 k.p.c. Sąd pominął kolejny wniosek dowodowy pozwanej o powołanie nowych biegłych z zakresu ortopedii i neurologii, z uwagi na to, że zmierzał on jedynie do przedłużenia postępowania..

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 822 § 1 i 4 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz zostaje zawarta umowa ubezpieczenia. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela.

Podstawą cywilnoprawnej odpowiedzialności w niniejszej sprawie jest art. 436 § 2 k.c. statuujący odpowiedzialność posiadacza pojazdu mechanicznego za szkodę powstałą w wyniku zawinionego doprowadzenia do zderzenia się pojazdów mechanicznych.

Sprawczyni kolizji nie kwestionowała swojej odpowiedzialności i ostatecznie przyjęła mandat za spowodowanie kolizji. Strona pozwana co do zasady nie kwestionowała swojej odpowiedzialności jako ubezpieczyciela pojazdu sprawcy. Zakwestionowała natomiast to, by w wyniku zdarzenia z dnia 20 sierpnia 2018 roku mogły zaistnieć warunki do powstania u powoda jakichkolwiek obrażeń ciała oraz dolegliwości, które zgłaszał. W jej ocenie, zgłaszane przez powoda dolegliwości mogły być skutkiem postępujących, występujących już wcześniej chorób, których istnienie przed zdarzeniem było dla powoda niedostrzegalne.

Spór pomiędzy stronami koncentrował się zatem wokół tego, czy w następstwie kolizji z dnia 20 sierpnia 2018 roku zaistniały warunki, w wyniku których mogło dojść do jakichkolwiek obrażeń ciała u powoda, w szczególności powodujących uszkodzenie struktur anatomicznych głowy, tułowia oraz szyi.

Biegły z zakresu patomorfologii W. O. oraz biegły z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego K. P. potwierdzili, że przy uderzeniu w tył samochodu powoda przez drugi pojazd, zaistniały techniczne warunki do wystąpienia u niego urazu typu whiplash. Biegli, na podstawie zakresu i charakteru uszkodzeń pojazdu poszkodowanego, oszacowali poziom prędkości względnej obu pojazdów na 10 - 15 km/h uznając, że jest to wystarczająca prędkość dla powstania szarpnięcia ku przodowi pojazdem uderzonym, mogącego powodować obrażenia typu whiplash, czyli gwałtownego przemieszczenia ciała kierowcy ku przodowi, co siłą bezwładności wywołuje odgięcie głowy do tyłu, po czym następuje ruch zgięcia głowy ku przodowi. Takie okoliczności mogły być więc powodem obrażeń struktur anatomicznych głowy, tułowia oraz szyi poszkodowanego. Biegli zaznaczyli przy tym, że z uwagi na bardzo krótki czas pomiędzy szarpnięciem ku przodowi pojazdem uderzonym, a gwałtownym przemieszczeniem ciała kierowcy ku przodowi, nie było w ogóle możliwe zapobieżenie, odpowiednią obronną reakcję mięśniową, gwałtownemu odgięciu głowy najpierw do tyłu, a później jej zgięciu ku przodowi.

Odnośnie możliwości występowania u powoda jeszcze przed przedmiotowym wypadkiem, zmian o charakterze chorobowym w odcinku szyjnym kręgosłupa, które wywołują objawy podobne to urazów typu whiplash to wskazać należy, że dotychczas powód w ogóle nie odczuwał jakichkolwiek dolegliwości bólowych w tej części ciała. Nie skarżył się na również na wzmożone napięcie czy sztywność mięśni karku, których odczuwanie świadczyłoby o występowaniu dyskopatii kręgosłupa w tym odcinku. Nie ma zatem żadnych dowodów dających podstawę do uznania, że zgłaszane przez powoda dolegliwości bólowe po wypadku, zostały wywołane wcześniejszymi i jeszcze nie zdiagnozowanymi zmianami chorobowymi w odcinku szyjnym kręgosłupa. Wniosek taki jest zasadnym tym bardziej, że wykonane bezpośrednio po wypadku badanie RTG kręgosłupa szyjnego nie wykazało żadnych zmian pourazowych.

Podstawą prawną roszczenia powoda o zadośćuczynienie jest art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. Zgodnie z art. 445 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

W świetle treści przepisu art. 445 § 1 k.c. roszczenie o zadośćuczynienie przysługuje jedynie osobie, przeciwko której skierowane było zdarzenie, określone jako czyn niedozwolony.

Krzywda w rozumieniu art. 445 k.c. to niemajątkowy skutek naruszenia dóbr osobistych, wywołany między innymi uszkodzeniem ciała, rozstrojem zdrowiu. Uszczerbki te mogą polegać na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach bezpośrednio związanych ze stanem zdrowia, ale też z jego dalszymi następstwami w postaci odczuwanego dyskomfortu w wyglądzie, mobilności, poczuciu osamotnienia, nieprzydatności społecznej bądź nawet wykluczenia.

Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury – tak SN w wyroku z dnia 09.11.2007 w sprawie V CSK 245/07, LEX nr 369691.

W celu rekompensaty krzywdy poszkodowany powinien otrzymać od osoby odpowiedzialnej za szkodę sumę pieniężną o tyle w konkretnych okolicznościach odpowiednią, ażeby mógł za jej pomocą zatrzeć lub co najmniej złagodzić odczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną (wyrok SN z dnia 14.02.2008r. w sprawie II CSK 536/07, LEX nr 461725).

Dla określenia rozmiaru zadośćuczynienia za doznaną krzywdę istotne jest rozważenie nie tylko stopnia dotychczasowych cierpień poszkodowanego, lecz także prognozy na przyszłość (wyrok SA w Katowicach z dnia21.11.2007 w sprawie I ACa 617/07 opubl. OSNC 1974/9/145).

Przytoczyć należy także pogląd judykatury, że procentowo określony uszczerbek służy tylko jako pomocniczy środek ustalania rozmiaru odpowiedniego zadośćuczynienia. Należne poszkodowanemu (pokrzywdzonemu czynem niedozwolonym) zadośćuczynienie nie może być mechanicznie mierzone przy zastosowaniu stwierdzonego procentu uszczerbku na zdrowiu (wyrok SN z dnia 05.10.2005r. w sprawie I PK 47/05, opubl. P.Pr. (...), podobnie SA w Poznaniu w wyroku z dnia 21.02.2007r. w sprawie I ACa 1146/06, LEX nr 446225).

Zadośćuczynienie jest zatem przede wszystkim środkiem rekompensaty krzywdy. Ten kompensacyjny cel zadośćuczynienia ma polegać, zgodnie z językowym znaczeniem, na - z natury rzeczy niedoskonałym - wynagrodzeniu krzywdy przez zaspokojenie w większym zakresie potrzeb poszkodowanego. W tym celu poszkodowany powinien otrzymać od osoby odpowiedzialnej za szkodę sumę pieniężną o tyle w konkretnych okolicznościach odpowiednią, ażeby mógł za jej pomocą zatrzeć lub co najmniej złagodzić odczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną. Nie ma natomiast w art. 445 k.c. podstaw do żądania zasądzenia sumy pieniężnej w takiej wysokości, aby nie tylko stanowiła ona tak rozumiane zadośćuczynienie, ale ponadto jeszcze - ze względu na swą wysokość - realizowała funkcję represji majątkowej (uchwała SN z dnia 08.12.1973 r., sygn. III CZP 37/73, OSNC 1974/9/145).

W świetle powyższego uznać należy, że zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny oraz wyrównawczy i nie może prowadzić do wzbogacenia tylko do zrekompensowania doznanych krzywd w aspekcie fizycznym (ból i cierpienia) i psychicznym (moralne, poczucie krzywdy, osamotnienia, beznadziejności, nieprzydatności itp.). Nie może być rażąco wygórowane ale też rażąco za niskie. Nie może być więc to kwota symboliczna, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, ale nie oznacza to dowolności. Na wysokość zadośćuczynienia nie ma wpływu sytuacja materialna poszkodowanego.

Ustalając wysokość zadośćuczynienia w sprawie niniejszej, Sąd wziął pod rozwagę wszystkie istotne okoliczności wpływające na rozmiar doznanej przez powoda krzywdy. Niewątpliwie w związku z samym wypadkiem i leczeniem powód doznał cierpień fizycznych i psychicznych. Przede wszystkim doznał on długotrwałego uszczerbek na zdrowiu w wysokości 10 %, w związku z pourazowym zespołem bólowo – korzeniowym kręgosłupa. Okres rekonwalescencji urazu kręgosłupa szyjnego trwał około 4 miesięcy. W tym czasie powód musiał odbyć szereg rehabilitacji i wizyt lekarskich. Przez okres dwóch tygodni po wypadku musiał nosić specjalny kołnierz ortopedyczny. Z zeznań powoda wynika jednak, że z uwagi na silny ból w obrębie odcinka szyjnego, który ograniczał ruchy głowy na boki i ruchy skrętne, z kołnierza tego korzystał dłużej, ponieważ jeszcze przez kolejne dwa tygodnie. Przez okres ponad sześciu miesięcy przyjmował silne leki przeciwbólowe oraz obniżające napięcie mięśniowe. Obecnie w dalszym ciągu odczuwa on dolegliwości bólowe ze strony kręgosłupa szyjnego oraz karku, które nasilają się przy dłuższej jeździe rowerem, samochodem, pracy przy komputerze, gwałtownych ruchach głową. Okresowo towarzyszą mu bóle i zawroty głowy, sztywność karku, drętwienia palców i osłabienie prawej ręki. Biegły z zakresu chirurgii urazowo – ortopedycznej i rehabilitacji medycznej oraz biegła neurolog stwierdzili, że rokowania co do odzyskania pełnej sprawności powoda sprzed wypadku są niepewne, zaś z uwagi na utrzymujący się przewlekle pourazowy zespół bólowo – korzeniowy wynikający z niestabilności odcinka szyjnego, u powoda może dojść do przyspieszonego rozwoju zmian zwyrodnieniowych i dyskopatycznych, co będzie skutkowało nasileniem się zgłaszanych objawów i dolegliwości. Oprócz cierpień fizycznych, powód doznał również cierpień na tle psychicznym, ponieważ w związku z przedmiotowym zdarzeniem odczuwa niepokój za każdym razem, kiedy porusza się samochodem.

Mając na uwadze powyższe, uwzględniając zarówno następstwa wypadku dla zdrowia powoda jak i jego negatywne konsekwencje, Sąd uznał, że kwota 16.000 zł będzie odpowiednią sumą zadośćuczynienia. Z tych względów, Sąd na podstawie art. 822 § 1 k.c., art. 444 § 1 k.c. i art. 445 § 1 k.c. orzekł jak w punkcie I wyroku.

Powód domagał się również zasądzenie na jego rzecz kwoty 200 zł tytułem odszkodowania za poniesione koszty dojazdów na wizyty lekarskie w związku z leczeniem. Materialnoprawną podstawę tego żądania stanowi art. 444 § 1 k.c.

W myśl z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Zgodnie z art. 361 § 2 k.c. szkoda polega albo na stracie, którą poniósł poszkodowany (damnum emergens), albo pozbawieniu poszkodowanego korzyści, które mógłby uzyskać, gdyby mu szkody nie wyrządzono (lucrum cessans). Naprawienie szkody obejmuje więc w szczególności zwrot wszelkich wydatków poniesionych przez poszkodowanego zarówno w związku z samym leczeniem i rehabilitacją (lekarstwa, konsultacje medyczne), jak i koszty opieki niezbędnej w czasie procesu leczenia oraz inne dodatkowe koszty związane z doznanym uszczerbkiem (koszty przejazdów, wyżywienia, utracony dochód itp.). Koszty objęte kompensacją muszą być uzasadnione ze względu na rodzaj i rozmiary poniesionego uszczerbku, pozostawać w adekwatnym związku przyczynowym.

W ocenie Sądu żądanie zasądzenie odszkodowania jest bezzasadne z dwóch powodów. Po pierwsze rację ma pozwana, że brak jest podstaw do zastosowania do wyliczenia szkody Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002r. w sprawie warunków ustalenia oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy. Stawki z tego aktu prawnego służą do zwrot kosztów dojazdów ale w następstwie umowy cywilnoprawnej zawartej między pracodawcą a pracownikiem, a takiej relacji w sprawie niniejszej nie ma, gdyż podstawę powództwa stanowi czyn niedozwolony. Po drugie, na okoliczność poniesienia tych kosztów powód przedstawił jedynie tabelaryczne zestawienie poniesionych dojazdów, w których wskazał daty i adresy poradni, w których miał odbyć wizyty (zob. – k. 212). Przedstawione przez powoda wyliczenie nie znajduje potwierdzenia w dokumentacji medycznej w zakresie dat, kiedy powód przebywał w ośrodkach leczniczych. Nadto w odniesieniu do kosztów związanych z pobytem w ośrodku rehabilitacyjnym, powód w ogóle nie wykazał, że z zabiegów tych skorzystał. Wobec tego uznać należało, że powództwo w tym zakresie nie zostało udowodnione i dlatego podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł w punkcie II wyroku.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c.

Orzekając o odsetkach Sąd zważył, że orzeczenie zasądzające zadośćuczynienie za doznaną krzywdę ma charakter rozstrzygnięcia deklaratoryjnego, zaś zobowiązanie do odszkodowania jest zobowiązaniem z natury rzeczy bezterminowym, dlatego też przekształcenie go w zobowiązanie terminowe następuje stosownie do treści art. 455 k.c. (niezwłocznie) - w wyniku wezwania wierzyciela (pokrzywdzonego) skierowanego wobec dłużnika (podmiotu zobowiązanego do naprawienia szkody) do spełnienia świadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 lutego 2007 r., I CSK 433/06, Lex nr 274209). Reguła ta, w zakresie terminu spełnienia świadczenia, doznaje modyfikacji w przypadku, gdy podmiotem zobowiązanym do naprawienia szkody jest zakład ubezpieczeń. Wówczas termin do spełnienia świadczenia wyznacza regulacja art. 817 k.c. albo art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych). W art. 14 ust. 1 tej ustawy ustawodawca zobligował ubezpieczyciela do spełnienia świadczenia w terminie 30 dni od daty otrzymania przez niego zawiadomienia o szkodzie. Na wypadek, gdyby we wskazanym wyżej terminie nie było możliwe ustalanie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości odszkodowania, datę wypłaty świadczenia wyznacza termin 14 – dniowy, liczony od momentu, gdy przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Ustawodawca wprowadził jednocześnie termin graniczny wypłaty odszkodowania ustalając go na 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie. Termin ten może być przekroczony tylko wtedy, gdy ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego (art. 14 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Na gruncie tej regulacji wskazuje się na istniejący po stronie ubezpieczycieli obowiązek bezzwłocznego, samodzielnego i aktywnego działania w zakresie ustalenia przesłanek odpowiedzialności oraz badania okoliczności wpływających na określenie wysokości szkody. Zapatrywanie takie wynika z faktu, że będący profesjonalistą na rynku ubezpieczeń, zakład ubezpieczeń jest w stanie sprawnie przeprowadzić postępowanie likwidacyjne we własnym zakresie, korzystając z wyspecjalizowanej kadry (w tym kadry medycznej). W tym stanie rzeczy, bierność ubezpieczyciela, a w szczególności oczekiwanie na wynik toczącego się postępowania sądowego naraża go na ryzyko popadnięcia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. Roli sądu w ewentualnym procesie odszkodowawczym upatruje się jedynie w kontroli prawidłowości ustalenia przez ubezpieczyciela wysokości odszkodowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 2011 r., V CSK 38/11, Lex nr 1129170).

Z akt postępowania wynika, że powód na etapie postępowania likwidacyjnego zgłosił wniosek o wypłatę świadczeń w dniu 18 grudnia 2018 roku i pozwana w dniu 16 stycznia 2019 roku wydała decyzję odmowną. Wobec tego po upływie 30 dni od zgłoszenia szkody pozwana popadła w opóźnienie z zapłatą należnej kwoty, stąd też żądanie zasądzenia odsetek od dnia 18 stycznia 2019 roku - od pierwotnie zgłoszonej kwoty 10.000 zł było uzasadnione. W zakresie kwoty 6.000 zł odsetki należały się powodowi od dnia następującego po dniu, w którym strona pozwana otrzymała rozszerzenie powództwa tj. od dnia 13 września 2022 roku.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c., uznając, że powód uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania. W rezultacie strona pozwana ma obowiązek zwrotu kosztów procesu w pełnym zakresie. Na koszty procesu po stronie powodowej złożyły się: opłata od pozwu w wysokości 750, wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 3.600 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804 z późn. zm.) wraz z opłatą skarbową od udzielonego pełnomocnictwa w wysokości 17 zł, 1.000 zł z tytułu wykorzystanej zaliczki na wynagrodzenie biegłego oraz 724,50 zł tytułem kosztów dojazdu. Suma kosztów to 6.091,50 zł. Dlatego orzeczono jak w punkcie III wyroku.

Odnośnie zwrotu kosztów dojazdu pełnomocnika powoda to wskazać należy, że zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2012 r. (sygn. III PZP 4/12, Lex nr 1168758) celowe i niezbędne koszty przejazdu profesjonalnego pełnomocnika strony w celu wzięcia udziału w rozprawie wchodzą w skład kosztów procesu. Zwrot kosztów podróży zawodowemu pełnomocnikowi w przypadku podróży samochodem wyliczany jest w oparciu o przepisy Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U. z 2023 r.; poz. 2190), które przewiduje, iż pracownikowi przysługuje zwrot kosztów przejazdu w wysokości stanowiącej iloczyn przejechanych kilometrów przez stawkę za jeden kilometr przebiegu, ustaloną przez pracodawcę, która nie może być wyższa niż określona w przepisach wydanych na podstawie art. 34a ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2022 r. poz. 220 t.j. ze. zm.), tj. w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002 r. w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy (Dz.U. Nr 27 poz. 271 z późn. zm.).

Składając spis kosztów pełnomocnik powoda wskazał, że na rozprawy w sądzie w dniach 6 marca 2020 roku, 26 sierpnia 2020 roku i 20 marca 2024 roku dojechał prywatnym samochodem o pojemności silnika 2000 cm 3, pokonując odległość z kancelarii pełnomocnika w W. do siedziby Sądu Rejonowego w Radomiu o długości 210 km w obie strony. Dla samochodu osobowego o pojemności skokowej silnika powyżej 900 cm 3 stawka za 1 kilometr przebiegu pojazdu nie może być wyższa niż 1,15 zł, co wynika z § 2 pkt 1b rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002 r. w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy. Łączny koszt przejazdu na wskazanej przez pełnomocnika trasie na wszystkie rozprawy wyniósł zatem 724,50 zł.

Wobec tego, że wydatki w sprawie zostały pokryte częściowo tymczasowo ze środków Skarbu Państwa, na podstawie art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 zd. 2 k.p.c., kwotą tych wydatków należało obciążyć stronę pozwaną. Na wydatki pokryte przez Skarb Państwa złożyły się wynagrodzenie biegłego w wysokości 5.271,30 zł (425,94 zł - k. 119, 1.831,30 zł – k. 156, 180,80 zł – k. 201, 906,92 zł – k. 201, 1.926,34 zł – k. 228) oraz oplata sądowa 250,00 zł od rozszerzonej części powództwa, czyli razem 5.521,30 zł. (pkt IV wyroku). Niestety na skutek omyłki arytmetycznej Sąd orzekł obowiązek zwrotu kwoty 5.682,68 zł i dlatego postanowieniem z dnia 22 kwietnia 2024r. sprostowano punkt IV wyroku.

Sędzia SR Dariusz Wieński

ZARZĄDZENIE

(…).

22.04.2024 r. Sędzia SR Dariusz Wieński

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Paweł Kęska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Radomiu
Osoba, która wytworzyła informację:  Dariusz Wieński
Data wytworzenia informacji: