IX U 641/24 - zarządzenie, uzasadnienie Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie z 2025-12-15

UZASADNIENIE

Decyzją z 8 sierpnia 2024 roku, znak (...) (...), nr sprawy: (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. na podstawie art. 17, art. 66, art. 68 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie chorobowy lub macierzyństwa (Dz. U. z 2023 r. poz. 2780, z późń. zm.) oraz art. 84 ust. 1 pkt 4 i art. 84 ust. 1-2 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2024 r., poz. 497) odmówił ubezpieczonej W. K. prawa do zasiłku chorobowego za okres od dnia 11 kwietnia 2024 roku do dnia 30 czerwca 2024 r., a także zobowiązał ją do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego za ten okres wraz z odsetkami w łącznej kwocie 9 967,35 zł. Na ustaloną kwotę składała się należność główna w wysokości 9 775,89 zł oraz odsetki w wysokości 191,46 zł.

W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w wyniku przeprowadzonej kontroli ustalił,
iż ubezpieczona, będąc niezdolną do pracy w czasie zatrudnienia w Szkole Podstawowej Nr (...) w Ś., podjęła pracę na prośbę dyrektora Szkoły w celu pomocy lub przekazywania wiedzy z zakresu swoich obowiązków w sekretariacie szkoły. Ubezpieczona przychodziła do szkoły w okresie od 15 kwietnia 2024 r. do 20 czerwca 2024 r., a także pomagała sporządzić sprawozdanie PFRON, ponadto uczestniczyła w balu ósmych klas, który miał miejsce w dniu 7 czerwca 2024 r., a który opuściła po poczęstunku i wręczeniu podziękowań dla zaproszonych gości. W konsekwencji, organ uznał, że W. K. nie ma prawa do zasiłku chorobowego, a wypłacone świadczenie za ww. okres jest świadczeniem pobranym niezależnie i podlega zwrotowi.

W. K. wniosła odwołanie od powyższej decyzji, wnosząc o jej zmianę poprzez przyznanie jej prawa do zasiłku chorobowego za wskazany w decyzji okres oraz stwierdzenie, że nie jest zobowiązana do zwrotu zasiłku chorobowego wraz z odsetkami.

Ubezpieczona wskazywała, że nie wykorzystywała swojego zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego celem. Ponadto jej obecność w pracy sprowadzała się do pomocy i przekazania informacji dyrektorce Szkoły, za co nie otrzymała żadnego wynagrodzenia. Z kolei jej obecność na balu ósmych klas wynikała z faktu, że została na niego zaproszona i przebywała tam krótko. Zauważyła, że takie spotkanie mogło działać na nią rehabilitacyjnie. Ponadto odwołująca się wskazała, że jej niezbędna pomoc dyrektorce Szkoły była wykonywana przy okazji odbioru obiadu ze szkolnej stołówki, a nadto działo się to z uwagi na konieczność przekazania obowiązków nowej osobie zatrudnionej na stanowisko sekretarki. Na koniec wskazała, że zwolnienie lekarskie nie nakazywało jej leżenia w łóżku, wobec czego mogła się samodzielnie poruszać, np. w celu odbioru wspomnianego obiadu czy porozmawiania z ludźmi, którzy udzielali jej słów wsparcia, w tym porozmawiania na zwykłe tematy, np. dotyczące pracy z dyrektorką Szkoły.

W odpowiedzi na odwołanie organ wniósł o jego oddalenie, wywodząc co do istoty sprawy tak, jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i powielając dotychczasową argumentację.

W piśmie wniesionym 4 lutego 2025 r. pełnomocniczka odwołującej się podniosła że W. K. nie przebywała na zwolnieniu lekarskim z zaleceniem leżenia, pojawiała się w szkole, aby odebrać wykupione obiady. Wskazała, że podczas nieobecności ubezpieczonej na jej stanowisko sekretarki w Szkole została przyjęta inna osoba, która nie była w stanie wykonać wszystkich obowiązków odwołującej się. Podkreśliła, że pomoc W. K. przy sprawozdawaniach ograniczała się do rozmów telefonicznych z dyrektorką Szkoły bądź nową sekretarką była sporadyczna i wymuszona szczególnymi okolicznościami. Zauważyła, że ubezpieczona wzięła udział w balu ośmioklasistów wyłącznie w części oficjalnej w celu odebrania nagrody. Wniosła zasądzenie na rzecz ubezpieczonej od organu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W. K. była zatrudniona w Szkole Podstawowej Nr (...) w Ś. na stanowisku sekretarki. Z tego tytułu podlegała ubezpieczeniom społecznym, w tym ubezpieczeniu chorobowemu.

Niesporne , nadto dowód: zeznania świadka R. S. – k. 31-33, zeznania świadka D. S. – k. 47-48, przesłuchanie odwołującej – k. 48-48v.

Od 1 kwietnia 2024 r. W. K. pozostawała niezdolna do pracy z powodu dolegliwości bólowych kręgosłupa. Nie mogła wykonywać pracy siedzącej i w związku z tym przebywała na zwolnieniu lekarskim. Do 10 kwietnia 2024 r. wypłacano jej wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy. Od 11 kwietnia 2024 r. do 30 czerwca 2024 r. pobierała zasiłek chorobowy. Z uwagi na schorzenia kręgosłupa W. K. rozwiązała umowę o pracę za porozumieniem stron.

Niesporne , a nadto dowód: zaświadczenie lekarskie (...) z dnia 3 kwietnia 2024 r. w nieponumerowanych aktach organu, decyzja ZUS z dnia 8 sierpnia 2024 r. – w nieponumerowanych aktach organu, zeznania świadka R. S. – k. 31-33, zeznania świadka D. S. – k. 47-48, przesłuchanie odwołującej – k. 48-48v.

W związku z niezdolnością do pracy W. K. została zatrudniona na zastępstwo za nią od kwietnia 2024 r. D. Z. jednak została zatrudniona przychodziła od końca stycznia 2024 r. do pracy w celu przyuczenia się zawodu sekretarki. W. K. wdrożyła ją do pracy częściowo. Nie udało się tego zrobić w zakresie obsługi systemu sprawozdawczości do GUS i PFRON. (...) dotyczył składania sprawozdań i ewidencji uczniów, system GUS służył do wykonywania zadań statystycznych. Pomoc D. S. przez W. K. obejmowała przyuczenie również w zakresie obsługi funduszu socjalnego i pomocy zdrowotnej dla nauczycieli.

D. S. była osobą młodą i niedoświadczoną. Nie miała dostępu do wszystkich systemów, do których uprawnienia nadal posiadała zastępowana przez nią sekretarka. W związku z tym do 30 czerwca 2024 r. korzystała z loginów i haseł W. K..

W okresie niezdolności do pracy W. K. przychodziła codziennie w dni robocze do szkolnej stołówki, gdzie miała wykupione obiady. Będąc Szkole czasami zachodziła do sekretariatu w celu przywitania się z dyrektorką Szkoły bądź w celu pomocy nowej pracownicy zatrudnionej na stanowisku sekretarki D. S.. Pomoc ta najczęściej sprowadzała się do wyjaśniania złożonych kwestii administracyjnych. Czasem też W. K. udzielała pomocy nowej sekretarce w formie telefonicznej. Dyrektorka Szkoły oraz D. S. w razie potrzeby dopytywali się W. K. o sposób rozwiązania konkretnego problemu. W. K. pomagała im w tym zakresie na miejscu w Szkole bądź udzielając informacji przez telefon.

Poza prowadzeniem sekretariatu W. K. miała również obowiązki związane z prowadzeniem systemu informacji oświatowej oraz szereg obowiązków związanych z ewidencjonowaniem uczniów w bazie PFRON. Współpracowała także z urzędami statystycznymi i obsługiwała systemy informatyczne. Zamawiała również podręczniki do szkoły i materiały biurowe. Jako jedyna z pracowników posiadała loginy i hasła do większości systemów informatycznych w przeciwieństwie do Dyrektora Szkoły, czy osoby nowo zatrudnionej na zastępstwo, którzy takich obowiązków nie posiadali. Jako jedyna posiadała autoryzowany podpis elektroniczny do przetwarzania dokumentów elektronicznych i nie było możliwości szybszego nadania takiej autoryzacji dla nowej sekretarki.

W drugim budynku szkoły również była zatrudniona inna sekretarz, tj. p. B. S., lecz posiadała odrębne obowiązki w stosunku do W. K., np. wystawianie faktur. W czasie zwolnienia lekarskiego W. K. nie podpisywała osobiście dokumentów. Konieczne było jednak składanie sprawozdań, w tym do PFRON, przy użyciu logowania się za pomocą jej loginu i hasła, ponieważ W. K. dokonywała autoryzacji sprawozdań za pomocą prywatnego telefonu. Ani dyrektorka Szkoły ani nowo zatrudniona sekretarka do 30 czerwca 2024 r. nie miały uprawnień do elektronicznego podpisywania sprawozdań. Stąd czyniła to W. K. na prośbę R. S..

Dowód: zeznania świadka R. S. – k. 31-33, zeznania świadka D. S. – k. 47-48, przesłuchanie odwołującej – k. 48-48v, pisemne wyjaśnienia odwołującej na pytania ZUS – nieponumerowanych akt organu, pisemne wyjaśnienia Dyrektora Szkoły na pytania ZUS – nieponumerowana karta akt organu.

W Szkole Podstawowej Nr (...) w Ś. pracownicy nie posiadają służbowych telefonów i wszelkie informacje, np. kody dostępu do systemów komputerowych i składania sprawozdań, były wysyłane na prywatny telefon W. K.. W. K. udostępniała dane do autoryzacji dokumentów dyrektorce Szkoły i D. S..

Dowód: zeznania świadka R. S. – k. 31-33, zeznania świadka D. S. – k. 47-48, przesłuchanie odwołującej – k. 48-48v.

W. K. za pomoc świadczoną w okresie niezdolności do pracy na rzecz dyrektorki i D. S. w prowadzeniu sekretariatu nie otrzymała żadnego wynagrodzenia. W czasie zwolnienia nie opuszczała kraju w celach turystycznych. Przebywała w miejscu stałego pobytu.

Dowód : zeznania świadka R. S. – k. 31-33, zeznania odwołującej - k. 48-48v, wyjaśnienia pisemne Dyrektora Szkoły na pytania ZUS – nieponumerowana karta akt organu.

7 czerwca 2024 r. został zorganizowany bal dla klas ósmych zorganizowany przez uczniów i ich rodziców. W. K. została na niego zaproszona celem wręczenia jej podziękowań na samym początku uroczystości. Po części oficjalnej W. K. opuściła lokal wraz z dyrektorką Szkoły.

Dowód : zeznania świadka R. S. – k. 31-33, przesłuchanie odwołującej – k. 48-48v, pisemne wyjaśnienia odwołującej na pytania ZUS – nieponumerowanych akt organu, wyjaśnienia pisemne Dyrektora Szkoły na pytania ZUS – nieponumerowana karta akt organu.

Sąd zważył, co następuje:

Odwołanie okazało się w całości uzasadnione .

Tytułem uwagi wstępnej o charakterze formalnym należy wyjaśnić umocowanie występującego w niniejszej sprawie pełnomocnika do reprezentowania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w W.. Kwestia ta została przekonująco wyjaśniona w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, gdzie wskazano, po pierwsze, że z punktu widzenia prawa materialnego organem rentowym jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych jako osoba prawna, a nie jego oddziały. Po drugie, wyodrębnienie oddziałów ZUS następuje tylko w stosunkach procesowych (art. 476 § 4 pkt 1 k.p.c.) i nie jest koherentne z unormowaniami prawa materialnego regulującymi ustrój, kompetencje i funkcjonowanie ZUS, które status organu rentowego wiążą z zakładem jako z osobą prawną, a nie z jego terenowymi jednostkami organizacyjnymi posiadającymi zdolność sądową i procesową wyłącznie z mocy przepisu szczególnego (art. 460 § 1 k.p.c.). Po trzecie, zatrudniony w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych pracownik jest pracownikiem tego Zakładu, a nie jego jednostki terenowej (art. 73 ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Po czwarte, do udzielenia pracownikowi Zakładu pełnomocnictwa do reprezentowania organu rentowego w postępowaniu cywilnym (art. 87 § 2 k.p.c.) jest uprawniony zarówno prezes Zakładu, jak i kierownik terenowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wszystko to oznacza, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, działający przez swój oddział terytorialny (w okolicznościach sprawy – Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.) ma zdolność sądową i procesową także w sprawie, w której decyzję wydał inny oddział Zakładu, a każdy pracownik Zakładu ustanowiony pełnomocnikiem jest należycie umocowany (tak postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 września 2024 roku, sygn. akt II UZ 13/24, zreferowane
w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego W. w W. z dnia 19 grudnia 2024 roku, sygn. akt (...), zapadłego na skutek uchylenia przez to postanowienie wcześniejszego wyroku w tej sprawie).

Stan faktyczny w niniejszej sprawie w zasadniczej części był bezsporny. Znajdował on ponadto odzwierciedlenie w treści dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w tym w aktach organu rentowego i korespondujących z nimi oświadczeń ubezpieczonej oraz zeznań świadków. Sąd nie znalazł podstaw do odmowy wiary wskazanym dowodom. Rzetelność i autentyczność dokumentów nie była podważana przez strony i nie budziła ona wątpliwości. Zeznania W. K. korespondowały z dokumentami i zeznaniami świadków, a organ rentowy nie naprowadził żadnych dowodów pozostających z nimi w sprzeczności. Dokonując przedstawionych ustaleń z jednej strony Sąd miał na uwadze, że ubezpieczona była zainteresowana rozstrzygnięciem sporu na swoją korzyść, co mogło wskazywać na ewentualne dążenie do przedstawienia dla strony korzystnych okoliczności i nakazywało pewną ostrożność przy ocenie jej oświadczeń. Nie sposób jednak z góry odmawiać depozycjom strony wiarygodności, bowiem takie założenie stałoby w sprzeczności z dyspozycją art. 299 k.p.c. Ostatecznie Sąd nie znalazł podstaw do podważenia ich wiarygodności, mając na uwadze fakt że korespondowały one z treścią zgromadzonych dokumentów i zeznań świadków. Opisany przez ubezpieczoną przebieg współpracy ze Szkołą Podstawową Nr (...) w Ś. był spójny z zeznaniami świadków. W. K. w sposób przekonujący wyjaśniła, że jako jedyna osoba w szkole miała dostęp i upoważnienie do logowania się do systemów GUS i PFRON. Ponadto tylko jej podpis elektroniczny w okresie spornym był niezbędny do autoryzowania dokumentu. D. S. uzyskała takie uprawnienia dopiero po 30 czerwca 2024 r. Dlatego też pomoc odwołującej się przy autoryzacji dokumentów i sprawozdań okazała się niezbędna w okresie spornym. Jej relacja w tym zakresie w pełni korespondują z pozostałym materiałem dowodowym w sprawie i jako takie stanowiły podstawę dla skonstruowania stanu faktycznego.

Co prawda, świadek D. S. wskazywała w swoich zeznaniach, że nie wie w jakim celu ubezpieczona podejmowała czynności w sekretariacie w okresie spornym. Jednakże trudno sobie wyobrazić, aby W. K. podejmowała te czynności bez wyraźnej potrzeby i bez prośby dyrektorki Szkoły w sytuacji, gdy mogła je wykonać D. S.. Wydaje się wiarygodna relacja W. K. i R. S., że D. S. nie miała do 30 czerwca 2024 r. niezbędnych uprawnień i umiejętności do prowadzenia wszystkich spraw sekretariatu Szkoły. W innym przypadku pomoc odwołującej się w tych spawach jawiła by się jako całkowicie irracjonalna. Sad doszedł do wniosku, że świadek D. S. niewłaściwie umiejscowiła w czasie osiągniecia przez siebie pełni kompetencji obsługi administracyjnej Szkoły, co nastąpiło później, niż świadek to relacjonowała. Sąd uznał, że pomoc ubezpieczonej w zakresie sprawozdawczości, odnalezienia stosownych dokumentów oraz wskazania sposobu wykonania czynności był niezbędna w sekretariacie co najmniej do 30 czerwca 2024 r. Gdyby było inaczej odwołująca się poprzestałaby na wizytach czysto towarzyskich w szkole, w której była zatrudniona, przy okazji odbierania czy też spożywania obiadów. Sąd uznał, że w okresie spornym jedynie ubezpieczona mogła pewne czynności wykonać mając ku temu niezbędna wiedzę i środki techniczne. W tym obszarze D. S. i R. S. (dyrektorka z krótkim doświadczeniem na tym stanowisku) były zmuszone korzystać z jej pomocy.

Przechodząc na grunt rozważań merytorycznych należy wskazać, że na tle dokonanych ustaleń faktycznych istniały podstawy do przyznania ubezpieczonej prawa do zasiłku chorobowego za cały sporny okres.

Kwestię świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, do których należy zasiłek chorobowy regulują przepisy ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie chorobowy lub macierzyństwa (Dz. U. z 2023 r. poz. 2780, z późń. zm.), dalej jako: „ustawa zasiłkowa”. Prawo do zasiłku chorobowego jest warunkowane niezdolnością do pracy powstałą w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego (art. 6 ust. 1 ustawy zasiłkowej). Nie było kwestią sporną, że W. K. była czasowo niezdolna do pracy w okressie 1 kwietnia 2024 r. do 30 czerwca 2024 r., tj. w czasie podlegania pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu. Zaistniały zatem wskazane wyżej ustawowe przesłanki, warunkujące uzyskanie przez ubezpieczoną zasiłku chorobowego z tytułu ubezpieczenia, co skutkowało wypłatą świadczenia za wskazany okres, w wysokości określonej zaskarżoną decyzją.

Ustawodawca wyłączył jednak w pewnych sytuacjach prawo do zasiłku chorobowego, pomimo spełnienia warunków określonych ustawą zasiłkową. Uczynił to m.in. w art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej, zgodnie z którym ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia. Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest uprawniony do kontrolowania ubezpieczonych co do prawidłowości wykorzystywania zwolnień od pracy zgodnie z ich celem oraz do formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich (art. 17 ust. 1 i 3 oraz art.68 ustawy zasiłkowej).

Cytowany przepis art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej statuuje zatem dwie przesłanki utraty prawa do zasiłku chorobowego: 1) wykonywanie – w okresie orzeczonej niezdolności do pracy – pracy zarobkowej i 2) wykorzystywanie zwolnienia od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia. Przyjmuje się, że obie te przesłanki są niezależne od siebie i mają samoistny charakter. Gdyby przesłanki te musiały być spełnione łącznie, to przepis stanowiłby o wykonywaniu pracy zarobkowej, która jest niezgodna z celem zwolnienia. W orzecznictwie i doktrynie nie budzi wątpliwości, że wykonywanie czynności mogących przedłużyć okres niezdolności do pracy zawsze stanowi wykorzystywanie zwolnienia niezgodnie z jego celem, którym jest odzyskanie przez ubezpieczonego zdolności do pracy. W jego osiągnięciu przeszkodą może być zarówno wykonywanie pracy zarobkowej (co przesądził ustawodawca), jak i inne zachowania ubezpieczonego utrudniające proces leczenia i rekonwalescencję. Tym niemniej, w świetle art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej w związku z art. 232 k.p.c., to Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmawiając prawa do zasiłku, powinien wykazać, że zachowanie ubezpieczonego jest sprzeczne z celem zwolnienia, a więc negatywnie wpływa na proces odzyskania sprawności organizmu i rehabilitację. Przyjmując konsekwentnie odrębność obu przesłanek, wypada dostrzec różnicę w sformułowaniach „wykonywał pracę zarobkową” i „wykorzystuje zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z jego celem”. W pierwszym przypadku zastosowanie przez organ rentowy przepisu art. 17 ust. 1 ww. ustawy zasiłkowej wymaga wykazania, że ubezpieczony wykonywał pracę zarobkową, w drugim zaś nie jest wystarczające jedynie wskazanie, że ubezpieczony podejmował dodatkową działalność – niezbędne jest także stwierdzenie, iż jest to działalność sprzeczna z celem zwolnienia (tak też wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 10 kwietnia 2024 roku, sygn. III USKP 112/23).

Nie było kwestią sporną w sprawie niniejszej, że W. K. w okresie orzeczonej niezdolności do pracy podejmowała czynności związane z przyuczeniem nowej pracownicy do wykonywanych obowiązków sekretarki, a także udzielała pomocy w czynnościach administracyjnych dyrektorce Szkoły. Odwołująca się i świadek R. S. zgodnie potwierdziły, iż za wykonane sporadyczne obowiązki W. K. nie otrzymała żadnego wynagrodzenia, a organ rentowy nie przedstawił wiarygodnych dowodów, które by treść tych zeznań obalały. Czynności odwołującej się były podejmowane w formie wolontariatu. Odwołująca się w Szkole, w której była zatrudniona, przebywała w okresie zwolnienia lekarskiego głównie w celu spożycia posiłku. Zarówno odwołująca się jak i świadek R. S. potwierdziły, że W. K. zachodziła do sekretariatu Szkoły w celach towarzyskich lub niekiedy na prośbę dyrektorki Szkoły, aby udzielić wskazówek nowej sekretarce w zakresie bieżących czynności administracyjnych.

Wykonywanie pracy zarobkowej, niezależnie od jej wpływu na stan zdrowia, stanowi samodzielną negatywną przesłankę prawa do zasiłku. Nadto praca zarobkowa w rozumieniu art. 17 ust. 1 ustawy nie musi być wykonywana w pełnym wymiarze. Pozytywna kwalifikacja pracy zarobkowej w czasie niezdolności do pracy nie jest też zależna od faktycznego osiągania zarobku, gdyż wynika z samego podjęcia działań stanowiących realizację obowiązków pracowniczych. Jak przyjmuje się w utrwalonym w tym zakresie orzecznictwie, praca zarobkowa obejmuje różną aktywność ludzką zmierzającą do osiągnięcia zarobku, w tym m.in. wykonywanie umowy cywilnoprawnej, prowadzenie działalności pozarolniczej, wykonywanie zatrudnienia etc. (por. uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2007 r. II UK 223/06 OSNP 2008/15 – 16/231, z dnia 9 października 2006 r. II UK 44/06, OSNP 2007/19 – 20/295, z dnia 20 stycznia 2005 r. I UK 154/04 OSNP 2005/19/307, z dnia 5 kwietnia 2005 r. I UK 370/04 OSNP 2005/21/342, z dnia 5 października 2005 r. I UK 44/05 OSNP 2006/17 – 18/279). Jednocześnie jednak Sąd Najwyższy niejednokrotnie i zasadnie wskazywał, że może się zdarzyć, że podejmowanie pewnej aktywności związanej z pracą zarobkową nie będzie uznane za wykonywanie tej pracy. Dotyczyć to może czynności incydentalnych, wymuszonych okolicznościami (np. zabezpieczenie mienia w związku z kradzieżą czy pożarem) albo też czynności formalnoprawnych, do jakich są obowiązani jako pracodawcy (np. wystawienie świadectwa pracy), podatnicy czy płatnicy składek, odstąpienie od których to czynności rodziłoby naruszenie przepisów prawa pracy, prawa podatkowego czy ubezpieczeń społecznych (o ile czynności te nie są jedynymi, jakie przedsiębiorca zazwyczaj wykonuje). Sąd Najwyższy wielokrotnie w swoich orzeczeniach wskazywał na możliwość uznania niektórych czynności związanych z wykonywaniem działalności zarobkowej za nieskutkujące utratą prawa do zasiłku chorobowego. Można tu przytoczyć np. wywód Sądu Najwyższego zawarty w postanowieniu z dnia 6 października 2022 roku, sygn. akt III USK 18/22, gdzie wskazano (odwołując się do wcześniejszego orzecznictwa i poglądów doktryny),
że szczególnych sytuacjach faktycznych prokonstytucyjna wykładnia przez sądy ubezpieczeń społecznych art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej może prowadzić do odmowy jego zastosowania ze względu na to, że sankcja, jaką przewiduje może być uznana w konkretnym stanie faktycznym za zbyt drastyczną i dolegliwą, a przez to niesłuszną i niesprawiedliwą w kontekście rodzaju innego zajęcia zarobkowego (jego sporadycznego, incydentalnego, wymuszonego okolicznościami charakteru) oraz uzyskanego z tego tytułu dochodu (niewielkich kwot stanowiących kilkuprocentowy ułamek należnego zasiłku chorobowego). Sąd Najwyższy przyjął, że jeżeli celem, w jakim ubezpieczony wykonuje pracę przynoszącą zarobek nie jest zapewnienie sobie równoległego do zasiłku chorobowego źródła utrzymania (choćby na najniższym poziomie, określonym np. obowiązującymi w systemie prawa wysokościami: minimalnego wynagrodzenia za pracę, minimalnej emerytury lub renty, w tym renty socjalnej, zasiłku dla bezrobotnych lub innych podobnych świadczeń socjalnych), to trudno takiemu dodatkowemu zajęciu, podejmowanemu w czasie zwolnienia lekarskiego, przypisać charakter "wykonywania pracy zarobkowej", które może pozbawiać prawa do zasiłku chorobowego. Konieczne jest bowiem uwzględnienie istoty prawa do zabezpieczenia społecznego (art. 67 ust. 1 Konstytucji), którą jest zapewnienie ochrony socjalnej w sytuacji wystąpienia określonego ryzyka ubezpieczeniowego. Ocena, iż ubezpieczony wykonuje pracę zarobkową w okresie orzeczonej niezdolności do pracy jest możliwa wówczas, gdy praca ta wykazuje taką samą lub zbliżoną aktywność zawodową, jak w okresach, w których ubezpieczony był zdolny do prowadzenia działalności (art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej).

Z samego faktu pozostawania w stosunku pracy i pobierania z tego tytułu wynagrodzenia wynika domniemanie pracy zarobkowej. Obalenie tego domniemania leżało po stronie ubezpieczonej, która w ocenie Sądu sprostała powyższemu obowiązkowi. Odwołująca się w dniach kiedy przychodziła do szkolnej stołówki na obiad, siłą rzeczy zachodziła do znajomych z pracy w celu przywitania się i czasami również udzielenia porady z zakresu jej obowiązków. Oczywistym jest, że czynności te nie wymagały istotnego nakładu pracy od ubezpieczonej. Chodziło bowiem o przekazanie wiedzy osobom, które jej nie posiadały. Wymuszone to było szczególnymi okolicznościami – potrzebą prawidłowego bieżącego prawidłowego funkcjonowania Szkoły. Charakter sporadyczny miało przesłanie kodów wiadomością tekstową przez telefon komórkowy bądź ustnie przez telefon czy dokonanie niektórych czynności na komputerze przez odwołującą się. Sąd uznał, że czynności podejmowane przez W. K. nie tylko nie miały charakteru pracy zarobkowej, ale również miały charakter incydentalny, a nadto wymuszony okolicznościami. Ubezpieczona jako jedyna była upoważniona do przetwarzania dokumentów i nie mogła tego upoważnienia delegować na inne osoby. Nie wyznaczono też żadnej osoby, która w spornym okresie mogłaby przejąć obowiązki ubezpieczonej, gdyż przeniesienie tych uprawnień na inną osobę było niemożliwe w tak krótkim czasie.

W rezultacie Sąd uznał, że ubezpieczona wykonała krótkotrwałą, incydentalną i wymuszoną okolicznościami czynność, której nie można uznać za wykonywanie pracy zarobkowej w rozumieniu art. 17 ustawy zasiłkowej. Za pracę zarobkową z reguły uważa się określone – najczęściej powtarzające się – czynności faktyczne, które w konsekwencji co do zasady (choć nie zawsze) prowadzą do uzyskania dochodu. Znamiennym pozostaje, że ubezpieczona nie otrzymała z tytułu wykonania opisanych powyżej czynności żadnego wynagrodzenia. Powołany przepis – zawierający normę z zakresu ubezpieczeń społecznych, pozbawiającą świadczeń zasiłkowych – powinien być wykładany ściśle jako wyjątek od zasady przysługiwania zasiłku chorobowego w okresie niezdolności pracownika do pracy (uznania go jako świadczenie należne). Pozbawienie ubezpieczonej zasiłku chorobowego za okres, w którym faktycznie była ona niezdolna do pracy wykonywanej na co dzień w ramach zatrudnienia pracowniczego, jedynie z powodu czynności, o których mowa powyżej, nie byłoby zgodne z celem regulacji art. 17 ustawy zasiłkowej i jako takie nie zasługuje na usankcjonowanie ze strony Sądu.

Czynności ubezpieczonej, polegające na wykonaniu prostej czynności manualnej czy słownej, nie stanowiły też istotnego obciążenia dla jej organizmu, a zatem nie sposób uznać, że fakt ich dokonywania nie miał jakikolwiek (a tym bardziej negatywny) wpływ na stan jej zdrowia. Czas ich wykonania był pomijalny względem długości zwolnienia lekarskiego. Nie można wobec tego uznać, aby dokonywanie czynności, o których zeznawali R. S. czy D. S. stanowiło wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego celem. Odwołująca się miała przeciwwskazanie do długotrwałego siedzenia. Czynności przez nią podejmowane nie wiązały się z takowym. Nie miała zaleconego leżenia w łóżku. Mogła zatem poruszać się, co zresztą było wskazane dla rehabilitacji kręgosłupa, co te czyniła udając się codziennie na posiłek w Szkole. Biorąc pod uwagę okoliczności faktyczne Sąd doszedł do wniosku, że W. K. nie podejmowała w okresie spornym aktywności sprzecznej z celem udzielonego jej zwolnienia. Działała w interesie pracodawcy, choć nie kosztem swojego zdrowia – nie opóźniła w żaden sposób swojego powrotu do zdrowia z uwagi na zbyt mały zakres aktywności zawodowej. Ta zaś w normalnych warunkach polegała na ośmiogodzinnym pobycie w miejscu pracy i długotrwałym siedzeniu, czego w okresie spornym brak. Tymczasem żaden dowód nie wskazuje na długotrwałe przebywanie odwołującej się w miejscu pracy w okresie zwolnienia lekarskiego. Brak również wskazania konkretnych czynności, które wymuszałyby znaczne zaangażowanie czasowe ubezpieczonej w czynności służbowe w spornym okresie.

Udział w balu ośmioklasistów odwołująca się ograniczyła do spożycia posiłku i odebrania nagrody, czego również nie można uznać za naruszenie zasad udzielonego je zwolnienia lekarskiego tylko dlatego, że miała wówczas kontakt z osobami z jej środowiska pracy.

Sąd zauważył ponadto, że zarzucając ubezpieczonej wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego celem organ rentowy nie naprowadzał jednocześnie dowodów na okoliczność wpływu aktywności W. K. w okresie od 11 kwietnia 2024 r. do 30 czerwca 2024 r. na jej stan zdrowia.

W rezultacie Sąd uznał, że pomimo udzielania wsparcia pracodawcy, ubezpieczona zachowała prawo do zasiłku chorobowego w okresie spornym, albowiem nie była w stanie wykonywać pracy zarobkowej w pełnym zakresie ani podejmować innej aktywności zawodowej w to miejsce a czynności, które podejmowała miały charakter incydentalny i uzasadniony okolicznościami.

Konsekwencją uznania, że ubezpieczona zachowała prawo do zasiłku chorobowego za okres sporny było przyjęcie, że pobrane przez nią świadczenie nie było świadczeniem należnym. Nie zostały spełnione żadne z przesłanek z art. 66 ust. 2 ustawy zasiłkowej czy też art. 84 ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2024 r., poz. 497), pozwalające na uznanie świadczenia za nienależne i skutkujące obowiązkiem jego zwrotu z odsetkami.

Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję w sposób opisany w sentencji.

ZARZĄDZENIE

1.  (...)

2.  (...)

3.  (...)

(...)

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Klaudia Suszko
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie
Data wytworzenia informacji: