IX U 549/24 - zarządzenie, uzasadnienie Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie z 2025-08-04

UZASADNIENIE

Decyzją z 31 maja 2024 roku wydaną pod znakiem (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. odmówił ubezpieczonej M. K. prawa do świadczenia rehabilitacyjnego w okresie od 5 lipca 2023 roku do 3 sierpnia 2023 roku oraz zobowiązał ją do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia rehabilitacyjnego za okres od 5 lipca 2023 roku do 27 lipca 2023 roku wraz z odsetkami w łącznej kwocie 3.456,91 złotych. Decyzja ta oparta została na fakcie, iż ubezpieczona składając wniosek o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego zataiła przed organem rentowym fakt powrotu do pracy w dniu 29 lipca 2023 roku, co stanowiło wprowadzenie w błąd organu rentowego co do zasadności przyznania świadczenia rehabilitacyjnego.

Pismem z 26 czerwca 2024 roku M. K. wniosła odwołanie od powyższej decyzji wywodząc, że nie zataiła przed organem rentowym faktu powrotu do pracy 27 lipca 2023 roku, gdyż poinformowała o tym pracownika organu.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

M. K. była za trudniona w F. E. (...) (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. w ramach umowy o pracę. z tego tytułu podlegał ubezpieczeniom społecznym, tym ubezpieczeniu chorobowemu. Z uwagi na stan zdrowia skutkujący niezdolnością do pracy przebywała na zwolnieniu lekarskim w okresie od 30 stycznia 2023 roku do 27 lipca 2023 roku.

Dowód:

wniosek o świadczenie rehabilitacyjne (k. 1-2akt organu rentowego)

karta pacjenta (k. 4-6v w aktach dokumentacji orzeczniczo-lekarskiej).

29 lipca 2023 roku powróciła do pracy na podstawie orzeczenia lekarskiego z 28 lipca 2023 roku.

Dowody:

pismo z 9 maja 2024 roku (k. 6 akt organu rentowego),

orzeczenie lekarskie z 28 lipca 2023 roku (k. 7 akt organu rentowego).

Wnioskiem sporządzonym 9 sierpnia 2023 roku wniosła o przyznanie jej świadczenia rehabilitacyjnego w związku z ogólnym stanem zdrowia. Formularz wniosku zawierał pouczenie, że świadczenie rehabilitacyjne nie przysługuje w razie wykonywania w okresie pobierania świadczenia rehabilitacyjnego pracy zarobkowej.

Dowód: wniosek o świadczenie rehabilitacyjne (k. 1 akt organu rentowego).

25 sierpnia 2023 roku do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w S. wpłynęła dokumentacja lekarska M. K.. W zaświadczeniu OL-9 z 17 sierpnia 2023 roku wskazano, że M. K. w związku z poprawą stanu zdrowia otrzymała zaświadczenie o możliwości powrotu do wcześniej wykonywanej pracy. W dalszej części dokumentacji lekarskiej wskazano, że M. K. powróciła do pracy 28 lipca 2023 roku.

Dowody: dokumenty (k. 2v, 4 dokumentacji orzeczniczo-lekarskiej).

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. decyzją z 27 września 2023 roku wydaną pod znakiem (...) przyznał M. K. prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od 5 lipca 2023 roku do 3 sierpnia 2023 roku w wysokości 90% podstawy wymiaru.

Dowód: decyzja z 27 września 2023 roku (k. 5 akt organu rentowego).

Podstawę do wydania powyższej decyzji stanowiło orzeczenie lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z 11 września 2023 roku, które stwierdzało istnienie okoliczności uzasadniających ustalenie uprawnień do świadczenia rehabilitacyjnego na okres miesiąca, licząc od daty wyczerpania zasiłku chorobowego, to jest od 4 lipca 2023 roku.

Dowód: orzeczenie lekarza orzecznika ZUS (k. 3 akt organu rentowego)

Pismem z 9 maja 2024 roku płatnik poinformował Zakład Ubezpieczeń Społecznych, że M. K. powróciła do pracy 29 lipca 2023 roku na podstawie orzeczenia lekarskiego z 28 lipca 2023 roku.

Dowód: pismo z 9 maja 2024 roku (k. 6 akt organu rentowego),

Pismem z 28 maja 2024 roku płatnik poinformował Zakład Ubezpieczeń Społecznych, że M. K. pobrała świadczenie rehabilitacyjne za okres od 5 lipca 2023 roku
do 27 lipca 2023 roku, które zostało wypłacone 10 października 2023 roku.

Dowód: pismo z 28 maja 2024 roku (k. 9 akt organu rentowego).

Sąd zważył, co następuje:

Odwołanie podlegało uwzględnieniu w części dotyczącej świadczenia rehabilitacyjnego w okresie od 5 do 27 lipca 2023 roku, zaś w pozostałym zakresie oddaleniu.

Stosownie do przepisu art. 92 § 1 pkt 1 k.p. za czas niezdolności pracownika do pracy wskutek choroby trwającej łącznie do 33 dni w ciągu roku kalendarzowego, a w przypadku pracownika, który ukończył 50 rok życia - trwającej łącznie do 14 dni w ciągu roku kalendarzowego - pracownik zachowuje prawo do 80% wynagrodzenia, chyba że obowiązujące u danego pracodawcy przepisy prawa pracy przewidują wyższe wynagrodzenie z tego tytułu. Z kolei jak stanowi § 4 powołanego przepisu za czas niezdolności do pracy, o której mowa
w § 1, trwającej łącznie dłużej niż 33 dni w ciągu roku kalendarzowego, a w przypadku pracownika, który ukończył 50 rok życia, trwającej łącznie dłużej niż 14 dni w ciągu roku kalendarzowego, pracownikowi przysługuje zasiłek chorobowy na zasadach określonych
w odrębnych przepisach.

W myśl przepisu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (j.t. – Dz. U. z 2023 r., poz. 2780 z późn. zm.), dalej jako ,,ustawa zasiłkowa”, zasiłek chorobowy przysługuje ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy z powodu choroby w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego. Zgodnie z przepisem art. 8 ust. 1 ustawy zasiłkowej zasiłek chorobowy przysługuje przez okres trwania niezdolności do pracy z powodu choroby lub niemożności wykonywania pracy z przyczyn określonych w art. 6 ust. 2 – nie dłużej jednak niż przez 182 dni, a jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana gruźlicą lub występuje w trakcie ciąży – nie dłużej niż przez 270 dni.

Wyczerpanie zasiłku chorobowego przy jednoczesnym utrzymywaniu się stanu zdrowia uniemożliwiającego powrót do pracy uprawnia ubezpieczonego do świadczenia rehabilitacyjnego, pod warunkiem jednak, że dalsze leczenie lub rehabilitacja rokują odzyskanie zdolności do pracy (art. 18 ust. 1 ustawy zasiłkowej). Świadczenie rehabilitacyjne przysługuje przez okres niezbędny do przywrócenia zdolności do pracy, nie dłużej jednak niż przez 12 miesięcy (art. 18 ust. 2 ustawy zasiłkowej). O okolicznościach istotnych dla oceny istnienia uprawnienia do uzyskania świadczenia rehabilitacyjnego orzeka lekarz orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (art. 18 ust. 3 ustawy zasiłkowej). Orzeczenie lekarza orzecznika, od którego nie wniesiono sprzeciwu lub co do którego nie wniesiono zarzutu wadliwości stanowi podstawę do wydania decyzji w sprawie świadczenia rehabilitacyjnego (art. 18 ust. 6 ustawy zasiłkowej).

Z powyższych regulacji wynika zatem, że warunkiem przysługiwania ubezpieczonemu świadczenia rehabilitacyjnego jest – poza wyczerpaniem okresu zasiłku chorobowego –
m.in. dalsze trwanie stanu niezdolności do pracy. Świadczenie rehabilitacyjne przysługuje uprawnionemu tak długo, jak długo trwa stan niezdolności do pracy, nie więcej jednak niż przez 12 miesięcy. Oznacza to, iż świadczenie rehabilitacyjne nie przysługuje ubezpieczonemu
za okres od momentu ustania niezdolności do pracy.

Organ rentowy wywodzi w niniejszej sprawie, że świadczenie rehabilitacyjne pobrane przez odwołującą w okresie od 5 do 27 lipca 2023 roku stanowi świadczenie nienależne
w rozumieniu przepisu art. 84 ust. 2 pkt 2 Ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (j.t. – Dz. U z 2024 r., poz. 497 z późn. zm.), dalej jako ,,ustawa systemowa”. Organ rentowy podnosi bowiem, że został świadomie wprowadzony w błąd przez odwołującą, która zataiła przed nim fakt powrotu do pracy w dniu 29 lipca 2023 roku. W tym stanie rzeczy w ocenie organu rentowego zaktualizował się obowiązek odwołującej do zwrotu kwot nienależnie pobranego świadczenia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, o którym mowa w przepisie art. 84 ust. 1 ustawy systemowej.

Ze stanowiskiem organu rentowego nie sposób się jednak zgodzić, gdyż nie sposób przyjąć, że przepis art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej ma zastosowanie w każdym przypadku podania przez ubezpieczonego nieprawdziwych informacji tudzież nieprzekazania przez niego istotnych informacji (w tym wypadku informacji o powrocie do pracy w dniu
29 lipca 2023 roku). Zauważyć bowiem trzeba, że powołany przepis za kwotę nienależnie pobranego świadczenia uważa świadczenie przyznane lub wypłacone m.in. wskutek świadomego wprowadzenia w błąd organu wypłacającego świadczenie przez osobę pobierającą świadczenie. Wykładnia powołanego przepisu prowadzi do konstatacji, że uznanie świadczenia za nienależnie pobrane na podstawie art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej wymaga ustalenia, że: 1) przyznanie lub wypłata nienależnych świadczeń nastąpiły w wyniku świadomego działania pobierającego świadczenie, determinowanego wolą wywołania po stronie organu przekonania, że zostały spełnione warunki przyznania prawa do świadczenia. W wyniku takiej postawy zainteresowanego organ, podejmując rozstrzygnięcie, kieruje się mylnym wyobrażeniem o stanie uprawnień osoby, której ono dotyczy. „Błąd organu” oznacza tutaj „mylne mniemanie”, „niezgodne z istotnym stanem rzeczy”, w tym również powstałe na skutek wprowadzenia w błąd; 2) organ działał pod wpływem błędu, który był przyczyną sprawczą jego przyznania i wypłaty świadczenia już na etapie przyznawania prawa do świadczenia; błąd organu wiąże się tutaj zawsze z pierwotną nieprawidłowością decyzji, z etapem przyznawania prawa do świadczeń.

Abstrahując jeszcze od kwestii tego czy na kanwie niniejszej sprawy można w ogóle mówić o tym, że odwołująca się w sposób świadomy wprowadziła w błąd organ rentowy, podkreślić trzeba, że warunkiem uznania przyznanego albo wypłaconego świadczenia za nienależne w rozumieniu przepisu art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej jest okoliczność,
iż pracownik organu rentowego rozpoznając wniosek o świadczenie działał pod wpływem błędu. Ten błąd, a więc mylne wyobrażenie o rzeczywistości, musi stanowić impuls, przyczynę do przyznania ubezpieczonemu świadczenia, pomimo że w rzeczywistości nie było ku temu podstaw. Nie będzie zatem pod wpływem błędu, o którym mowa w powołanym przepisie, pracownik organu rentowego, który rozpoznając sprawę wprawdzie miał mylne wyobrażenie
o rzeczywistości, jeżeli to mylne wyobrażenie nie było przyczyną sprawczą wydania decyzji
o przyznaniu świadczenia. Przepis art. 84 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej dla swojego zastosowania wymaga bowiem nie tylko istnienia po stronie pracownika organu rentowego błędu, lecz także wystąpienia określonego skutku w sferze motywacyjnej pracownika przy rozpoznawaniu sprawy wywołanego tym błędem. Ten skutek przejawia się tym, że gdyby pracownik nie działał pod wpływem błędu, to by nie wydał decyzji przyznającej ubezpieczonemu prawa do określonego świadczenia. Błąd w rozumieniu powołanego przepisu nie zachodzi więc wówczas, gdy ustali się, że organ rentowy przyznałby ubezpieczonemu prawo do świadczenia także wtedy, gdyby pracownik organu miał prawidłowe wyobrażenie
o rzeczywistości. W takim bowiem wypadku nie sposób mówić o tym, że błąd organu stanowił przyczynę sprawczą wydania określonej decyzji. Wówczas powodem wydania decyzji
o określonej treści są jedynie odpowiednie przepisy prawa materialnego a błąd pracownika traci wszelkie znaczenie. Organ wydaje zatem decyzje o określonej treści nie dlatego, że został wprowadzony w błąd, ale dlatego że nakazują mu to odpowiednie przepisy prawa materialnego.

Nie jest objęty sporem fakt, że M. K. w okresie od 5 do 27 lipca 2023 roku spełniała wszelkie warunki do uzyskania świadczenia rehabilitacyjnego. Warunki
te przestała zaś spełniać dopiero 28 lipca 2023 roku, kiedy to zgodnie z orzeczeniem lekarskim odzyskała zdolność do pracy, co stanowi negatywną przesłanką istnienia uprawnienia
do pobierania świadczenia rehabilitacyjnego. Organ rentowy wydając decyzję 27 września 2023 roku o przyznaniu M. K. prawa do świadczenia rehabilitacyjnego dysponował zaś orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z którego wynikało, że niezdolność
do pracy będzie trwała jeszcze miesiąc licząc od daty wyczerpania zasiłku chorobowego. Jeżeli organ rentowy znajdował się w błędzie co do rzeczywistego okresu niezdolności do pracy M. K., to błąd ten mógł stanowić przyczynę sprawczą wydania decyzji
z 27 września 2023 roku jedynie w części przyznającej prawo do świadczenia rehabilitacyjnego po odzyskaniu przez nią zdolności do pracy. W pozostałej bowiem części, a więc w części dotyczącej okresu od 5 do 27 lipca 2023 roku, organ rentowy musiałby przyznać odwołującej prawo do świadczenia rehabilitacyjnego. Błąd organu rentowego nie stanowił zatem przyczyny sprawczej przyznania świadczenia rehabilitacyjnego w powyższym okresie, gdyż przyznanie tego świadczenia nastąpiłoby także wówczas, gdyby organ rentowy miał wiedzę o odzyskaniu przez M. K. zdolności do pracy w dniu 28 lipca 2023 roku. Nie sposób zatem mówić, że wyczerpana została formuła przyznania albo wypłacenia świadczenia wskutek świadomego wprowadzenia w błąd organu rentowego, o której mowa w przepisie art. 82 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej. Już tylko to sprzeciwia się przyjęciu, że świadczenie rehabilitacyjne faktycznie pobrane przez odwołującą, a więc za okres od 5 do 27 lipca 2023 roku, stanowi świadczenie nienależne. Świadczenie to bowiem zgodnie z przepisami prawa materialnego było w tym okresie należne. W dalszym okresie odwołująca nie pobrała świadczenia rehabilitacyjnego, a więc brak jest kwot, które mogłyby podlegać zwrotowi.

Niezależnie od powyższego, co najistotniejsze, organ rentowy nie udowodnił (art. 6 k.c.), że odwołująca się wprowadziła go w błąd w sposób świadomy, determinowany wolą wyłudzenia świadczenia rehabilitacyjnego. W istocie bowiem błąd organu rentowego co do rzeczywistej daty ustania niezdolności do pracy odwołującej powstał w wyniku niedostatecznego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy przez organ rentowy jak
i lekarza orzecznika ZUS. Zauważyć trzeba, że wniosek o świadczenie rehabilitacyjne wpłynął do organu 17 sierpnia 2023 roku i dotyczył przyznania tego świadczenia za czas przeszły.
25 sierpnia 2023 roku do organu rentowego wpłynęła dokumentacja orzeczniczo-lekarska stanowiąca podstawę wydania opinii i orzeczeń lekarskich. Z zaświadczenia o stanie zdrowia OL-9 wystawionego 17 sierpnia 2023 roku wynika, że wskutek zastosowanego leczenia uzyskano poprawę i wydano zaświadczenie o możliwości powrotu przez M. K. do wcześniej wykonywanej pracy. Z dalszej części akt lekarskich (k. 4) wynika, że M. K. zgłosiła się do lekarza celem pilnego wydania zaświadczenia OL-9. Lekarz wprost odnotował w dokumencie, że M. K. wskazała, że 28 lipca 2023 roku powróciła do pracy (w tym miejscu jedynie na marginesie należy zasygnalizować, że z akt sprawy wynikają dwie daty powrotu M. K. do pracy: z dokumentacji lekarskiej wynika że miało to miejsce 28 lipca 2023 roku, zaś z pisma płatnika, że 29 lipca 2023 roku; ta rozbieżność dat nie ma przy tym znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy). Organ rentowy dysponował zatem przed wydaniem decyzji z 27 września 2023 roku dokumentacją, z której wynikał fakt odzyskania przez odwołującą zdolności do pracy. Należy zatem stwierdzić, że mylne wyobrażenie organu rentowego co do daty odzyskania zdolności do pracy przez odwołującą sięnie zostało wywołane przez nią, lecz wyłącznie wskutek nierzetelnej analizy akt sprawy. Organ nie wziął bowiem powyższych wiadomości pod rozwagę, choć mógł i powinien to uczynić przed wydaniem decyzji.

Nie sposób przy tym wywodzić, że błędem tym można obarczyć odwołującą się , gdyż
w treści wniosku o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego nie wskazała, że powróciła
do pracy. Podkreślić trzeba, że „Istotną cechą nienależnie pobranego świadczenia
z ubezpieczeń społecznych jest świadomość osoby pobierającej świadczenie co do nieprzysługiwania prawa do tego świadczenia w całości lub w części od początku albo
w następstwie mających miejsce później zdarzeń. Organ rentowy może domagać się zwrotu nienależnie pobranego świadczenia tylko wówczas, gdy ubezpieczonemu można przypisać złą wolę. Obowiązek zwrotu obciąża tylko tego, kto przyjął świadczenie w złej wierze wiedząc, że mu się nie należy, co dotyczy zarówno osoby, która została pouczona o okolicznościach,
w jakich nie powinna pobierać świadczeń, jak też tej osoby, która uzyskała świadczenia na podstawie nieprawdziwych zeznań lub dokumentów, albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd instytucji ubezpieczeniowej.” (Postanowienie SN z 10.07.2024 r., (...) 203/23, LEX nr 3732567). Zasadniczo udowodnienie, że ubezpieczony wprowadził organ rentowy w błąd w sposób świadomy wymaga wykazania, że ubezpieczony działał umyślnie
z zamiarem bezpośrednim albo z zamiarem ewentualnym. Niezbędne jest zatem ustalenie, że ubezpieczony chciał wyłudzić świadczenie na skutek wprowadzenia organu rentowego w błąd albo przynajmniej się na to godził. Nie wystarczy ustalenie, że ubezpieczony wnosząc
o przyznanie określonego świadczenia przedstawił nieprawdę albo zataił prawdę. Konieczne jest jeszcze ustalenie, że powodem takiego postąpienia był naganny stosunek psychiczny ubezpieczonego przejawiający się chęcią wyłudzenia świadczenia pomimo wiedzy o braku podstaw do jego uzyskania. Oceny tej należy dokonywać w kontekście indywidualnych zdolności poznawczych ubezpieczonego. Należy zatem mieć na uwadze wiek ubezpieczonego, jego wykształcenie, poziom znajomości i rozumienia norm prawnych, itp. Nie można bowiem wykluczyć, że określona kategoria osób przedstawi organowi nieprawdziwe informacje albo zatai istotne prawdziwe informacje nie z powodu złej woli, ale z powodu braku dostatecznego rozeznania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych.

W ocenie sądu okoliczności faktyczne niniejszej sprawy nie dają żadnych podstaw, aby wywodzić, że odwołująca się działała w sposób celowy, nakierunkowany na wyłudzenie świadczenia rehabilitacyjnego. Odnotować bowiem trzeba, że we wniosku o świadczenie rehabilitacyjne brak jest jakiegokolwiek miejsca na wskazanie informacji o tym,
że ubezpieczony powrócił do pracy. Ponadto z pouczenia na stronie 4 wniosku nie wynika obowiązek poinformowania o tym fakcie wprost. Z pouczenia tego wynika bowiem jedynie,
że świadczenie rehabilitacyjne nie przysługuje w razie podjęcia pracy zarobkowej. Nadto pouczenie to wskazuje, że do wniosku należy załączyć zaświadczenie o stanie zdrowia OL-9. Odwołująca się składała przy tym wniosek za czas przeszły, kiedy to faktycznie była niezdolna do pracy, co nie jest objęte sporem. Odwołująca się składając wniosek wskazała, że wnosi
o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego w związku z ogólnym stanem zdrowia. W żadnym miejscu nie wnosiła o przyznanie jej świadczenia rehabilitacyjnego za okres po 27 lipca 2023 roku. Jednocześnie odwołująca się przekazała swojemu lekarzowi informację, że powróciła do pracy 28 lipca 2023 roku, a dokumentacja medyczna w tym zakresie znajduje się w aktach organu rentowego. Niezrozumiałe jest zatem orzeczenie lekarza orzecznika ZUS stwierdzające niezdolność do pracy odwołującej przez okres miesiąca od wyczerpania zasiłku chorobowego, skoro lekarz orzecznik ZUS dysponował dokumentacją lekarską z której wprost wynikało, że stan niezdolności do pracy ustał wcześniej a ubezpieczona powróciła już do pracy. Odwołująca się tego faktu nie zataiła, a jedynie nie wskazała go wprost w treści wniosku, o co trudno ją obwiniać, skoro formularz nie przewiduje podania takiej informacji. Jednocześnie lekarz orzecznik ZUS wydał opinię wyłącznie w oparciu o analizę dokumentacji medycznej, a zatem odwołująca nie miała nawet możliwości ustnie przekazać informacji w tym zakresie. Odwołująca w żadnej mierze nie przyczyniła się więc do wydania decyzji wadliwie określającej rzeczywisty okres jej niezdolności do pracy.

Mając na uwadze powyższe w sprawie nie miał zastosowania przepis art. 82 ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej. Tak samo nie mógł mieć zastosowania przepis art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej, który stanowi, że ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności
do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny
z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia.
Odnotować trzeba, że odwołująca nie świadczyła pracy w okresie orzeczonej niezdolności do pracy. W dniu, w którym odwołująca się powróciła do pracy, nie przebywała na zwolnieniu lekarskim. W dniu tym legitymowała się już orzeczeniem lekarskim umożliwiającym jej powrót do pracy. Nie sposób natomiast uznać, że powołany przepis znalazł zastosowanie
z uwagi na treść orzeczenia lekarza orzecznika ZUS, który uznał, że niezdolność do pracy odwołującej utrzymywać się będzie przez miesiąc od wyczerpania zasiłku chorobowego. Orzeczenie to zostało bowiem wydane dopiero 11 września 2023 roku. Odwołująca się, świadcząc pracę 28 albo 29 lipca 2023 roku, nie mogła zatem czynić tego w ,,okresie orzeczonej niezdolności do pracy’’, gdyż wówczas nie obowiązywało żadne orzeczenie w tym przedmiocie. Nadto treść orzeczenia lekarza orzecznika ZUS w sposób jaskrawy świadczy o tym, że wydanie orzeczenia nastąpiło z pominięciem rzetelnej analizy akt sprawy, z których to akt jasno wynikało, że niezdolność do pracy M. K. ustała 28 lipca 2023 roku, a odwołująca się powróciła do pracy tego właśnie dnia. Zaniedbania lekarza orzecznika ZUS obciążają organ rentowy, a nie ubezpieczoną, dlatego też nie sposób uznać, że M. K. miałaby zwracać świadczenie rehabilitacyjne w jakiejkolwiek części z powodu błędu organu rentowego, który nieprawidłowo ustalił datę ustania niezdolności do pracy.

Wobec powyższego zgodnie z przepisem art. 477 14 § 2 k.p.c. zmieniono zaskarżoną decyzję poprzez przyznanie M. K. prawa do świadczenia rehabilitacyjnego
za okres od 5 do 27 lipca 2023 roku, gdyż w okresie tym spełniała warunki do uzyskania przedmiotowego świadczenia.

W pozostałym zakresie, to jest co do świadczenia rehabilitacyjnego po dniu 27 lipca 2023 roku, odwołanie stosownie do przepisu art. 477 14 § 1 k.p.c. podlegało oddaleniu. Odwołująca 28 lipca 2023 roku odzyskała już bowiem zdolność do pracy co determinuje utratę prawa do pobierania świadczenia rehabilitacyjnego.

Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji.

ZARZĄDZENIE

1.  (...)

2.  (...)

3.  (...)

(...)

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Klaudia Suszko
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie
Data wytworzenia informacji: