IX P 612/20 - zarządzenie, uzasadnienie Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie z 2021-10-07
Sygn. akt IXP 612/20
UZASADNIENIE
Pozwem wniesionym w dniu 31 lipca 2019r. K. B. wystąpił o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego L. L. kwoty 2000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 czerwca 2019r. tytułem odszkodowania w związku z nieuzasadnionym (co potwierdził wyrok wydany w innej toczącej się wcześniej między stronami sprawie) rozwiązaniem przez tego ostatniego umowy o pracę bez wypowiedzenia, nadto zaś kosztów procesu.
Zgodnie z wnioskiem zawartym w pozwie sąd rozpoznał sprawę w postępowaniu upominawczym wydając w dniu 11 lutego 2020r. nakaz zapłaty zgodny z żądaniem powoda.
Pozwany wniósł w terminie sprzeciw od wskazanego nakazu zapłaty domagając się oddalenia powództwa w całości i wskazując, że zgodnie z wyrokiem wydanym wcześniej przez sąd umowa o pracę rozwiązała się wskutek jego oświadczenia o jej rozwiązaniu bez wypowiedzenia.
Dopiero w złożonym przed terminem rozprawy piśmie procesowym powód podniósł zarzut przedawnienia roszczenia występując też o koszty procesu.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny.
Strony niniejszego procesu pozostawały w stosunku pracy od dnia 17 listopada 2014r., w tym od dnia 18 lutego 2016r. na podstawie umowy na czas nieokreślony.
Niesporne
W ostatnim okresie zatrudnienia wynagrodzenie miesięczne zajmującego stanowisko kierowcy pozwanego wynosiło 2000 zł.
Niesporne
Pozwany za pośrednictwem poczty i drogą elektroniczną złożył powodowi pisemne oświadczenie o rozwiązaniu łączącej strony umowy o pracę bez wypowiedzenia z uwagi na ciężkie naruszenie przez pracodawcę podstawowych obowiązków mające polegać na niewypłacaniu terminowo wynagrodzenia i naruszeniu dóbr osobistych pracownika w związku z umożliwieniem przez pracodawcę wglądu wszystkim zatrudnionym w zbiorczą listę płac.
Już po zapoznaniu się z tym oświadczeniem powód w dniu 14 lipca 2017r. wysłał pozwanemu za pośrednictwem poczty własne oświadczenie o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika w związku z jego nieusprawiedliwioną nieobecnością w pracy w dniu 4 lipca 2017r.
Dowód: wyrok (...) wydany w sprawie IX P 443/17 – k. 16 wraz z uzasadnieniem k. 17 – 25 (k. 292, 295 – 303 akt IX P 443/17 tutejszego sądu )
Przed tutejszym sądem toczyło się pod sygn. akt IX P 612/20 postępowanie z powództwa L. L. m.in. o ustalenie, że umowa o pracę łącząca strony uległa rozwiązaniu na skutek oświadczenia pracownika bez zachowania okresu wypowiedzenia oraz o odszkodowanie w związku z rozwiązaniem umowy we wskazanym trybie dochodzone na podstawie art. 55 § 1 1 k.p.
Wyrokiem z dnia 31 stycznia 2019r. sąd ustalił, że łącząca L. L. i K. B. umowa o pracę uległa rozwiązaniu na skutek oświadczenia złożonego przez pracownika bez zachowania okresu wypowiedzenia jednocześnie oddalając roszczenie odszkodowawcze. Sąd uznał, że nie doszło do ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika przez pracodawcę, a prawdziwą przyczyną decyzji L. L. o zakończeniu zatrudnienia było otrzymanie korzystniejszej od dotychczasowej oferty pracy.
Wyrok ten jest prawomocny od dnia 22 marca 2019r.
Dowód: wyrok (...) wydany w sprawie IX P 443/17 – k. 16 wraz z uzasadnieniem k. 17 – 25 (k. 292, 295 – 303 akt IX P 443/17 tutejszego sądu ), zarządzenie o prawomocności k. 310 akt IX P 443/17 tutejszego sądu
Sąd zważył, co następuje.
Powództwo podlegało oddaleniu z uwagi na przedawnienie roszczenia.
Co do zasady należności ze stosunku pracy przedawniają się po upływie trzech lat od ich wymagalności (art. 291 § 1 k.p.). Jednakże w przypadku niektórych roszczeń ustawodawca przewiduje inne terminy. Dotyczy to przykładowo roszczenia o naprawienie przez pracownika szkody wyrządzonej wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych. W myśl art. 291 § 2 k.p.c. takie roszczenie pracodawcy ulega przedawnieniu z upływem roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia.
Zgodnie z art. 291 § 2 1 k.p. powyższy przepis stosuje się do roszczeń pracodawcy, o którym mowa w art. 61 1 oraz w art. 101 1 § 2 k.p. Art. 101 1 § 2 k.p. reguluje kwestię odszkodowania z tytułu naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji w okresie trwania umowy u pracę przewidując możliwość dochodzenia przez pracodawcę wyrównania szkody na zasadach przewidzianych w przepisach rozdziału I w dziale piątym kodeksu czyli w przepisach dotyczących odpowiedzialności pracownika za szkodę wyrządzoną pracodawcy.
Z kolei art. 61 1 k.p. dotyczy odszkodowania przysługującego pracodawcy w razie nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 1 1 k.p. tj. wskutek ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków przez pracodawcę.
Na tej właśnie regulacji oparte było żądanie pozwu. W myśl art. 61 2 § 1 k.p. odszkodowanie, o którym mowa w art. 61 1 k.p. w przypadku umów o pracę na czas nieokreślony odpowiada wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia a w przypadku umów na czas określony wysokości wynagrodzenia za czas, do którego umowa miała trwać nie dłużej jednak niż za okres wypowiedzenia (art. 61 2 § 1 k.p.).
Zryczałtowane odszkodowanie wprowadzone zostało do art. 61 2 § 1 k.p. w 2002r. (jedynie jego wysokość później na przestrzeni czasu ulegała zmianom). Zgodnie z brzmieniem regulacji do 28 listopada 2002r. wysokość odszkodowania warunkował rozmiar szkody zaistniałej po stronie pracodawcy, a ustawodawca określał jedynie górną granicę świadczenia do wynagrodzenia pracownika za okres wypowiedzenia, a w przypadku umów terminowych za okres dwóch tygodni.
Art. 61 2 został wprowadzony do kodeksu pracy z dniem 2 czerwca 1996r. ustawą z dnia 9 lutego 1996r. o zmianie ustawy K. pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. 1996.24.10), zwanej dalej ustawą zmieniającą. Tą samą ustawą zmodyfikowano brzmienie art. 291 k.p. m.in. poprzez dodatnie § 2 1 czyli regulacji dotyczącej przedawnienia roszczenia określonego w art. 61 2 k.p.
Zmieniając w 2002r. regulację odszkodowawczą poprzez wprowadzenie jako zasady zryczałtowanego odszkodowania ustawodawca nie zmodyfikował art. 291 § 2 1 k.p. wiążącego przez odesłanie do art. 291 § 2 k.p. początek biegu przedawnienia z powzięciem przez pracodawcę wiedzy o powstaniu szkody. Pozostawienie regulacji dotyczącej przedawnienia w dotychczasowym brzmieniu nie koresponduje ze zryczałtowaniem odszkodowania. To bowiem należne jest pracodawcy niezależnie od tego, czy i jaką szkodę w rzeczywistości poniósł. Z uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej dostępnego na stronie internetowej Sejmu wynika, że chodziło o usunięcie zróżnicowania sytuacji prawnej pracodawcy i pracownika, który w przypadku rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia nie musi wykazywać szkody. Projektodawca zaznaczył też, że wykazania szkody powodować może w konkretnej sytuacji trudności dowodowe. Trudno nie podzielić tego ostatniego stwierdzenia. Natychmiastowe odejście pracownika nie zawsze powoduje bowiem wymierną kwotowo (wyliczalną) szkodę po stronie pracodawcy, przykładowo w postaci wydatku z tytułu dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych dla osób, które zastąpiły odchodzącego pracownika w jego czynnościach. Czasem szkoda polega jedynie na utrudnieniu w funkcjonowaniu zakładu, konieczności zmian w planie robót, organizacji pracy czy przesunięć stanowiskowych bez dodatkowych kosztów zatrudniającego. Zmiana przepisu powoduje, że i w tym wypadku kompensowana zostaje uciążliwość wynikająca z nagłego odejścia zatrudnionego. Ustawodawca dokonując zmiany regulacji założył, że natychmiastowe odejście pracownika zawsze stanowi uciążliwość tak samo jak nagła utrata pracy wskutek decyzji pracodawcy. Uciążliwość ta bez wątpienia jest największa w chwili odejścia pracownika, bo takie odejście powoduje konieczność podjęcia natychmiastowych działań. Pracodawca wie, czym zajmował się pracownik, ma zatem świadomość, czy skutki jego odejścia powodować mogą dla niego określone konsekwencje (np. kary umowne).
Zmiana regulacji wymusza więc twierdzenie, że co do zasady bieg rocznego terminu przedawnienia roszczenia odszkodowawczego z art. 61 1 k.p. rozpoczyna się z chwilą dotarcia do pracodawcy oświadczenia pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia.
Twierdzenie, iż skoro nie musi powstać realna szkoda, to zastosowanie znajdzie trzyletni termin przedawnienia, którego bieg rozpocznie się z chwilą dotarcia do pracodawcy oświadczenia pracownika nie może się ostać przy uwzględnieniu prezentowanych na wstępie zmian przepisów. Nie wydaje się, by wolą ustawodawcy było wydłużenie terminu przedawnienia w przypadku omawianego roszczenia do trzech lat, a do tego prowadziłoby wskazane twierdzenie. Takiej woli ustawodawcy przeczyłaby nie tylko wykładnia językowa, historyczna, ale i systemowa. Zasadą bowiem, zważywszy na brzmienie art. 291 § 2 i 2 1 k.p. jest, że pracodawca na dochodzenie swoich roszczeń ma rok, chyba, że nie ma wiedzy o ich istnieniu (nie wie o szkodzie mierzalnej czy nie). Zauważenia też wypada, iż trzyletni termin przedawnienia pozostawałby w rażącej dysproporcji do 21 dni, jakie pracownik ma na wniesienie pozwu o odszkodowanie, gdy umowę rozwiąże pracodawca.
W tej sprawie nic nie wskazuje, aby dla powoda odejście pracownika nie było uciążliwe, a dopiero po dłuższym czasie od ustania zatrudnienia ujawniły się niekorzystne dla zakładu pracy skutki. Charakter pracy pozwanego w sposób oczywisty oznaczał dla powoda natychmiastowe utrudnienia choćby w postaci zapewnienia innego kierowcy do obsługi przypisanych pozwanemu transportów.
Bez znaczenia dla początku biegu przedawnienia jest wcześniejszy spór sądowy stron co do trybu, w jakim ustał stosunek pracy. Z ustaleń tutejszego sądu w sprawie IX P 443/17 wynika, iż nie zaistniała skomplikowana sytuacja nie pozwalająca K. B. w świetle posiadanych danych na ocenę, kto w istocie rozwiązał stosunek pracy. Tak mogłoby być np. wówczas, gdyby strony jednocześnie wysłały swoje oświadczenia o rozwiązaniu umowy, a dopiero dowody zgromadzone w procesie sądowym pozwalałyby na ustalenie, które z oświadczeń dotarło do adresata wcześniej. Tak jednak nie było. Pracodawca otrzymał oświadczenie pracownika, uznał jednak (bez żadnych ku temu podstaw), że nie prowadzi ono do rozwiązania stosunku pracy. Zamiast dochodzić określonego w art. 61 1 k.p. odszkodowania powód zdecydował się na wysłanie pracownikowi oświadczenia o rozwiązaniu umowy i wpisanie w świadectwie pracy, że stosunek pracy ustał w wyniku dyscyplinarnego zwolnienia. Dla oceny, jakie skutki wywołało oświadczenie pracownika niepotrzebna była specjalistyczna, trudno dostępna wiedza, informacje w tym zakresie są powszechnie dostępne w internetowych poradnikach dla przedsiębiorców.
Prawomocny wyrok sądu korzysta z powagi rzeczy osądzonej, co oznacza niemożność poczynienia w innym toczącym się postępowaniu ustaleń pozostających z nim w sprzeczności. Zgodnie bowiem z art. 365 § 1 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i organy państwowe. Związanie sądu prawomocnym wyrokiem dotyczy nie tylko rozstrzygnięcia sądu, ale i ustaleń, którego legły u jego podstaw. Z prawomocnością orzeczenia sądowego związana jest powaga rzeczy osądzonej (art. 366 k.p.c.). Wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. Chociaż powagą rzeczy osądzonej objęta jest w zasadzie jedynie sentencja wyroku, a nie jego uzasadnienie, to w orzecznictwie trafnie zwraca się uwagę, że powaga ta rozciąga się również na motywy wyroku w takich granicach, w jakich stanowią one konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia, niezbędne dla wyjaśnienia jego zakresu. W szczególności, powagą rzeczy osądzonej mogą być objęte ustalenia faktyczne w takim zakresie, w jakim indywidualizują one sentencję jako rozstrzygnięcie o przedmiocie sporu i w jakim określają one istotę danego stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2011r. II PK 4/11, OSNP 2012/15 -16/192 i powołane tam orzeczenia).
Wszystko powyższe prowadziło do oddalenia powództwa.
Rozstrzygnięcie o kosztach oparto o przepis art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, w tym wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika. Zasądzona na rzecz pozwanego kwota odpowiada stawce minimalnej wynagrodzenia zawodowego pełnomocnika określonej w § 2 pkt 3 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U 2015.1800 ze zm.)
Na koniec zauważyć jeszcze wypada, iż choć pismo procesowe pozwanego złożone zostało bez uprzedniego zarządzenia przewodniczącego to wniosek o zgodę na jego złożenie był zasadny. Dopiero bowiem na tym etapie do sprawy po stronie pracownika przystąpił profesjonalny pełnomocnik. Ewentualny zwrot pisma nie wpłynąłby na wynik sprawy, trudno bowiem przyjąć, że obecny na rozprawie pełnomocnik pozwanego nie podniósłby zarzutu przedawnienia.
Sygn. akt IX P 612/20
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie
Data wytworzenia informacji: