III C 1419/20 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie z 2025-10-14

Sygnatura akt III C 1419/20

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

S., dnia 10 września 2025 r.

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie III Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodnicząca: sędzia Grażyna Sienicka

Protokolantka: sekretarz sądowy Agnieszka Majewska

po rozpoznaniu w dniu 10 września 2025r.

na rozprawie

sprawy z powództwa J. I.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej
w W. na rzecz powódki J. I. kwotę 83 389 (osiemdziesięciu trzech tysięcy trzystu osiemdziesięciu dziewięciu) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot:

- 15 889 (piętnastu tysięcy ośmiuset osiemdziesięciu dziewięciu) złotych od dnia
6 października 2018r. ;

- 67 000 (sześćdziesięciu siedmiu tysięcy) złotych od dnia 11 marca 2025r.

2.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

3.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki koszty postępowania w kwocie
9 417 (dziewięciu tysięcy czterystu siedemnastu) złotych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku, do dnia zapłaty;

4.  nakazuje pobrać od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum
w S. kwotę 8 685,98 (ośmiu tysięcy sześciuset osiemdziesięciu pięciu złotych dziewięćdziesięciu ośmiu groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Sędzia Grażyna Sienicka

Sygn. akt III C 1419/20

UZASADNIENIE

w postępowaniu zwykłym

Powódka J. I. wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 15 500 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 października 2018r. tytułem zapłaty zadośćuczynienia, zgodnie
z artykułem 445 §1 k.c. , zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 889 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia zgodnie z artykułem 444 §1 k.c. wraz z ustawowymi odsetkami od ww. daty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Uzasadniając żądanie pozwu powódka wskazała, że 31 maja 2018r. kierująca pojazdem o numerze rejestracyjnym (...) nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu i uderzyła
w pojazd, którego pasażerką była powódka. W wyniku ww. wypadku powódka doznała obrażeń ciała. Pojazd, którym kierował sprawca korzystał z ochrony ubezpieczeniowej w ramach umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zawartej z pozwanym. Pozwany decyzją z dnia 11 października 2018r. przyznał na rzecz powódki kwotę 500 zł tytułem zadośćuczynienia, następnie decyzją z dnia 18 października 2018r. wypłacił jej kwotę 4 500 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 772,29 zł tytułem kosztów leczenia. Decyzją z dnia 22 listopada 2018r. pozwany przyznał dodatkowo na rzecz powódki kwotę 37,02 zł tytułem odszkodowania za koszty leczenia.

13 lipca 2020r. sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

W sprzeciwie od nakazu zapłaty, wniesionym w dniu 21 września 2020r. , pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania. Pozwana przyznała, że co do zasady przyjęła odpowiedzialność za skutki wypadku, w którym ucierpiała powódka i przyznała że spór w sprawie dotyczy wysokości zadośćuczynienia oraz odszkodowania. Pozwana zakwestionowała wysokość żądanego odszkodowania
i zadośćuczynienia, podniosła że ustalając wysokość zadośćuczynienia wzięto pod uwagę wszelkie istotne okoliczności. W ocenie pozwanej roszczenie objęte pozwem nie zasługuje na uwzględnienie albowiem pozwana ponosi odpowiedzialność wyłącznie za normalne następstwa działania lub zaniechania, zgodnie z treścią przepisu artykułu 361 k.c. Pozwana podniosła również, że kwota żądana tytułem zadośćuczynienia jest rażąco wygórowana
i wykracza poza funkcję kompensacyjną.

W związku z tym, iż sprzeciw został wniesiony we właściwym terminie nakaz zapłaty, zgodnie z treścią przepisu art.504 k.p.c. , stracił moc.

W piśmie z dnia 23 lutego 2021r. pełnomocnik powódki zakwestionował aby pozwana wypłaciła zadośćuczynienie rekompensujące doznaną krzywdę i wywodził, że kwota zadośćuczynienia wskazana w pozwie jest adekwatna do rozmiaru krzywdy doznanej przez powódkę (pismo k. 104).

Pismem z dnia 30 stycznia 2025 r. J. I. rozszerzyła pozew o dalsze 67 000 zł tytułem zadośćuczynienia, zgodnie z treścią przepisu artykułu 445 §1 k.c. (k. 468).

W odpowiedzi na rozszerzony pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa
w całości kwestionując roszczenie co do zasady i co do wysokości, podnosząc że kwota żądana w ramach rozszerzonego powództwo jest rażąco wygórowana. Dodatkowo pozwana podniosła zarzut przedawnienia roszczenia powódki, które zostało aktualnie zgłoszone (pismo k. 484).

Stan faktyczny.

31 maja 2018r. w S., na skrzyżowaniu ulic (...), kierująca samochodem marki M. o numerze rejestracyjnym (...) A. Ś., spowodowała kolizję drogową z pojazdem marki O. o numerze rejestracyjnym (...), kierowanym przez T. I., którego pasażerem była J. I..

Dowód: zaświadczenie o zdarzeniu drogowym k. 16.

Wieczorem w dniu wypadku J. I. pojechała do Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
w S. z uwagi na nasilające się bóle w klatce piersiowej. Rozpoznano u niej stłuczenie klatki piersiowej. Pacjentka zgłaszała dolegliwości bólowe w okolicy mostka. Przeprowadzono badanie RTG z wynikiem „bez zmian kostnych pourazowych, płuca rozprężone”. Zalecono pyralginę trzy dziennie i dalszą kontrolę w przychodni (...). J. I. pozostawała w izbie przyjęć szpitala od godziny 17:55 do 18:28.

Dowód: karta informacyjna izby przyjęć k. 28,

karta zleceń izby przyjęć k. 31.

Przez trzy kolejne dni J. I. bolała szyja i dolegliwości nasilały się. W poniedziałek poszła jednak do pracy, po południu odpoczywała czytając książkę i zaczęła odczuwać zaburzenia widzenia.

4 czerwca 2018r. J. I. została przyjęta do (...) Publicznego Szpitala (...) przy ul. (...) w S. z rozpoznaniem wstępnym - tętniak innych tętnic, podejrzenie rozwarstwienia tętnicy szyjnej wewnętrznej lewej. Podczas czynności wstępnych w izbie przyjęć miała trudności z wysłowieniem się, była zagubiona i rozkojarzona. W trakcie rozmowy z lekarzem nie była w stanie wyjaśnić co się wydarzyło i w rozmowie musiał wyręczać ją mąż.

W opisie karty informacyjnej wskazano, że pacjentka po wypadku komunikacyjnym
z dnia 31 maja 2018r. zaczęła mieć bóle w okolicy lewego mięśnia mostkowo – sutkowo - obojczykowego. W opisie wskazano, że w dniu 4 czerwca 2018r. , po masażu wystąpiło przemijające, trwający około godziny niedowiedzenie połowicze oraz zaburzenie mowy. Wykonano A.-TK tętnicy szyjnej wewnętrznej lewej, które wykazało „przy przedniej ścianie t. szyjnej wewnętrznej lewej, około 30 mm od podziału t. szyjnej wspólnej, naddatek kontrastu o wymiarze 5x5x3 mm - obraz TK przemawia za tętniakiem / tętniakiem rzekomym.” Zalecono konsultacje naczyniową. Pacjentka została skierowana do dalszej diagnostyki i leczenia do kliniki chirurgii naczyniowej.

Dowód: karta informacyjna z Oddziału Ratunkowego k. 29,

przesłuchanie powódki w charakterze strony k. 139-142.

W Klinice (...) J. I. przebywała osiem dni - to jest od 5 do 12 czerwca 2018r. Rozpoznano u niej tętniak rzekomy tętnicy szyjnej lewej, stan po urazie komunikacyjnym z obrażeniami szyi po stronie lewej (31.05.2018r.), małopłytkowość
w przebiegu zespołu (...), nadciśnienie tętnicze indukowane sterydoterapią.

7 czerwca 2018r. przeprowadzono arteriografię tętnicy szyjnej wewnętrznej
z kontrastem. Zabieg przeprowadzono dopiero przy drugiej próbie. Nie mógł być prowadzony w narkozie, gdyż pacjent w trakcie tego zabiegu musi pozostawać przytomny. J. I. widziała zespół operacyjny, sprzęt i odczuwała lęk. Kiedy pierwsza próba nie powiodła się J. I. została przewieziona do sali i spędziła noc nieruchomo z uciśniętym miejscem wkłucia. Całą noc bała się i płakała. Drugi zabieg przeżywała znacznie mocniej, mając już wcześniejsze doświadczenia wynikające z niepowodzenia pierwszej próby.

11 czerwca 2018r. zaopatrzono tętniaka stentem krytym. Z wkłucia do lewej tętnicy udowej wspólnej wykonano arteriografię tętnicy szyjnej lewej. Zabieg został określony w opisie, jako zakończony bardzo dobrym rezultatem, pacjentce podano 5 000 jednostek heparyny, miejsce wkłucia zamknięto systemem (...), wydając pacjentce kartę informacyjną zamykacza.

Po zakończeniu operacji J. I. ponownie spędziła 12 godzin nieruchomo. Po każdym z zabiegów musiała przyjmować dużo płynów a ponieważ nie wolno jej było wstawać – była zmuszona korzystać z basenu w łóżku. Po 12 godzinach została spionizowana, przy klipsach zamykających miejsce wkłucia utworzyły się krwiaki, które potęgował ruch. J. I. odczuwała silny lęk, że rana się otworzy, zaś ona umrze z powodu utraty krwi. Podczas pobytu w szpitalu podawano jej leki przeciwbólowe
i uspokajające.

Przeprowadzona operacja była niebezpieczna – tętniak powoduje osłabienie ściany, osłabia naczynia i grozi pęknięciem. Pęknięcie tętniaka tętnicy szyjnej wewnętrznej,
ze względu na lokalizację i średnicę naczynia, może spowodować śmiertelny krwotok - na przykład z powodu wykrwawienia bądź ucisku wskutek uciśnięcia naczynia, udaru, niedokrwienia mózgu. Według aktualnych procedur pacjent jest informowany o wszystkich możliwych komplikacjach, które mogą się pojawić. J. I. była w stanie przeanalizować świadomie wszystkie okoliczności przed tą decyzją i była świadoma ryzyka.

Nie można wykluczyć, że uraz J. I. doprowadził do trwałych konsekwencji, które mogą sprzyjać odległym powikłaniom, związanym z umieszczeniem ciała obcego, jakim jest stent, w tętnicy szyjnej. Uszkodzenie ściany naczynia, które doprowadziło do powstania tętniaka może sprzyjać powstawaniu zmian miażdżycowych w tej okolicy, ponadto jest ona zobligowana do przyjmowania leków przeciwpłytkowych, które mogą powodować powikłania w postaci krwawień.

J. I. otrzymała zwolnienie lekarskie do 1 lipca 2018r. przez kilka pierwszych tygodni musiała się poddać restrykcyjnym ograniczeniom z uwagi na rodzaj zabiegu, jakiemu została poddana.

J. I. otrzymała skierowanie do poradni hematologicznej w celu przeprowadzenia kontroli po leczeniu szpitalnym.

Dowód: karta informacyjna leczenia szpitalnego k.30,

przesłuchanie powódki w charakterze strony k. 139-142,

skierowanie k. 25,

ustna uzupełniająca opinia biegłego z zakresu chirurgii naczyniowej k. 257,

pisemna opinia biegłego psychologa k. 454-460.

W wyniku wypadku J. I., poza uszkodzeniem tętnicy, miała silne bóle klatki piersiowej wskutek oddziaływania pasów bezpieczeństwa samochodu, miała zasinienia w okolicy klatki piersiowej i linii bioder, silne bóle szyi uniemożliwiające swobodne poruszanie głową, drętwienie palców lewej dłoni, zawroty głowy i zaburzenia równowagi, zaburzenia widzenia i mowy, nerwicę lękową - kołatanie serca i lęki. Po wypadku w dużym stopniu ucierpiało jej zdrowie emocjonalne, miała problemy ze snem. Konieczna była wizyta
u psychiatry i kilka spotkań z psychologiem. W nocy odczuwała drętwienie rąk.

Dowód: zeznania świadka T. I. k. 132-134,

przesłuchanie powódki w charakterze strony k. 139-142,

fotografia k. 4,

pisemna opinia biegłego psychologa k. 454-460.

J. I. przez pierwsze dwa tygodnie po wypadku nie była samodzielna. Tuż po wypadku głównie leżała, wszystkie obowiązki domowe i rodzicielskie zostały przyjęte przez jej męża. Mąż pomagał jej przy utrzymaniu higieny i ubieraniu się.

Dowód: zeznania świadka T. I. k. 132-134.

18 czerwca 2018r. J. I. odbyła prywatną wizytę w indywidualnej specjalistycznej praktyce lekarskiej specjalisty otolaryngologa K. F.. Pacjentka zgłaszała ból lewego ucha po urazie, dalszy dyskomfort w lewym uchu, szum i odczucie,
że w lewym uchu słyszy dźwięk bicia serca. Za badanie to J. I. zapłaciła 100 zł.

19 czerwca 2018r. lekarz medycyny rodzinnej skierował J. I. do poradni psychologicznej wskazując w rozpoznaniu „reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne. Skierował pacjentkę również do poradni ortopedycznej z rozpoznaniem „inne choroby krążka międzykręgowego”.

21 czerwca 2025r. kardiolog ze Spółdzielni Pracy Lekarzy (...)
w S. skierował J. I. na badanie USG serca oraz na badanie EKG. Badania zostały wykonane.

Dowód: karta wizyty k. 32,

skierowania k. 35-36, 37-38,

paragony i faktury k. 55-56,

wyniki badań k. 39-42, 44-46.

20 czerwca 2018r. J. I. odbyła wizytę lekarską w Centrum Medycznym (...) w S. u lekarza ortopedy, który w rozpoznaniu napisał „uraz więzadłowy kręgosłupa szyjnego po wypadku komunikacyjnym”, w wywiadzie wskazał „uraz typu z smagnięcie biczem 31 maja 2018r. – wypadek komunikacyjny. W 06.2018 zaopatrzona z powodu tętniaka rzekomego tętnicy szyjnej. Obecnie okresowe bóle szyi i drętwienie rąk
z nasileniem po stronie lewej.” Za badanie to J. I. zapłaciła 180 zł.

Dowód: opis wizyty k. 33,

paragon k. 55.

13 i 26 lipca 2018r. J. I. korzystała z konsultacji psychologicznych.

Dowód: zaświadczenie k. 34.

1 października 2018r. J. I. poddała się badaniu usg tętnic do mózgowych metodą D., które wykazało „zachowany przepływ dogłowowy w obrębie tętnic szyjnych wspólnych, zewnętrznych i wewnętrznych odcinkach dostępnych badaniu. Stan po stentowaniu tętnicy szyjnej wewnętrznej lewej z powodu tętniaka pourazowego. Tętnica szyjna wewnętrzna lewa z zachowanym prawidłowym przepływem, bez cech restenozy
w stencie. Ściany pozostałych tętnicy domózgowych gładkie. Nie stwierdza się istotnych hemodynamicznych zwężeń. Obustronnie w tętnicach kręgowych zachowany przepływ dogłowowy.” Za badanie to J. I. zapłaciła 150 zł.

Dowód: opis badania i paragon k. 27.

4 października 2018r. J. I. stawiła się w (...) Instytucie (...).

Po przeprowadzeniu wywiadu z powódką zalecono kontakt z psychologiem i włączono leki. Lekarz przeprowadzający wywiad, w rubryce „Ocena stanu psychicznego” zapisał: „świadomość jasna, nastrój sytuacyjnie obniżony, gdy opowiada o zabiegu medycznym obniżony, relacjonuje okres lęku, bez doznań psychotycznych, bez myśli S. W domu czuje się dobrze ale jak ma wyjść z domu i jechać pojawia się lęk.”

W rubryce „Rozpoznanie choroby, problemu zdrowotnego lub urazu” wskazano:
„F43.2 zaburzenia adaptacyjne – rozpoznanie zasadnicze”.

Zalecono zabiegi, produkty lecznicze i wyroby medyczne.

Dowód: historia choroby k. 17.

9 października 2018r. J. I. zapłaciła 160 zł za konsultację diagnostyczną w Centrum Psychoterapii i (...) i (...).

10 października 2018r. J. I. zapłaciła 200 zł za konsultację hematologiczną w Przychodni (...)-med Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością przy ulicy (...) w S..

Dowód: paragony fiskalne k. 25, 57.

11 października 2018r. J. I. wykonała badanie oVemp oraz cVemp.

Po badaniu oVemp wykonano jego opis o treści: „uzyskano obustronnie odpowiedź
z narządu otolitowego łagiewki i górnej gałęzi nerwu przedsionkowego. W badaniu zaznacza się 29% asymetria w odpowiedzi po stronie prawej.”

Wynik badania cWebb opisano „uzyskano obustronnie odpowiedź z narządu
od otolitowego woreczka i dolnej gałęzi nerwu przedsionkowego, odpowiedź symetryczna, nieznaczne przesunięcie w czasie fal po stronie lewej”. Zalecono aby z wynikiem udać się do lekarza prowadzącego.

W tej samej dacie poddano J. I. badaniu V., z którego opisu wynika, że w badaniu kanałów horyzontalnych widoczne osłabienie podążania po stronie prawej i 26% asymetrii w odpowiedzi po stronie prawej. Obustronnie brak znaczących sakad dodatkowych, obustronnie prawidłowe odpowiedzi z kanałów przednich i tylnych.

Za przeprowadzenie ww. badań J. I. zapłaciła na rzecz (...) Centrum (...) w S. kwotę 300 zł.

Dowód: opis badań V., opis badania V. oraz paragon fiskalny k. 20-23, 58.

Pismem z dnia 11 października 2018r. ubezpieczyciel – (...) SA w W. zawiadomił przedstawiciela poszkodowanej – (...) Spółkę Akcyjną w L. o dobrowolnej wypłacie kwoty 500 zł na rzecz J. I. tytułem zadośćuczynienia.

Pismem z dnia 18 października 2018r. ubezpieczyciel – (...) SA w W. zawiadomił przedstawiciela poszkodowanej – (...) Spółkę Akcyjną w L. o dobrowolnej wypłacie kwoty 5 095,58 zł na rzecz J. I. tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia. Ubezpieczyciel wskazał że na wysokość kwoty zarządzonej do wypłaty składają się zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę na podstawie artykułu 445 k.c. w kwocie 4 500 zł, koszty leczenia
772,29 zł, utracone korzyści/zarobki 263,89 zł koszty przejazdu 59,40 złotych.

Pismem z dnia 17 listopada 2018r. ubezpieczyciel zawiadomił przedstawiciela poszkodowanej o dobrowolnej wypłacie kwoty 1 164,77 zł, na którą składały się koszty zakupu leków w kwocie 74,02 zł, koszty wizyt u specjalistów w wysokości 580 zł, koszty wykonanych badań lekarskich w kwocie 450 zł oraz 60,75 zł tytułem kosztów przejazdu do placówek medycznych.

Pismem z dnia 22 listopada 2018r. ubezpieczyciel zawiadomił przedstawiciela poszkodowanej o dobrowolnej wypłacie kwoty 57,02 zł, na którą składały się koszty leczenia w kwocie 37,02 zł oraz 20 zł tytułem kosztów przejazdu.

Dowód: pisma ubezpieczyciela k. 50-51, 52-54.

18 kwietnia 2019r. J. I. została skierowana do pracowni ultrasonografii na badanie usg D. naczyń tętniczych szyi i kończyny górnej. Jako rozpoznanie wstępne wpisano „tętniak tętnicy szyjnej, stan po stentowaniu tętniaka rzekomego pourazowego tętnicy szyjnej. W tej samej dacie przygotowano informację dla lekarza kierującego/POZ i przekazano wytyczne, dotyczące dalszego postępowania medycznego, zgodnie z którymi pacjentka wymagała dalszego leczenia w poradni specjalistycznej.

Dowód: skierowania k. 18 i 19.

24 września 2018r. J. I. odbyła prywatną wizytę w indywidualnej specjalistycznej praktyce lekarskiej specjalisty otolaryngologa K. F.. W wywiadzie wskazano: „chora po leczeniu stentem pourazowego tętniaka TT szyjnej wewnętrznej lewej. Chora od trzech miesięcy ma zawroty głowy gdy jest na zewnątrz i gdy otaczają ją ludzie, lepiej się czuje gdy chodzi, ma dziwne poczucie gdy nagle zatrzyma się pojazd, gdy jest duże przyspieszenie to jest jej lepiej. Przeprowadzono badanie, które opisano: otskopowo bz, R. U. norma, HIT dodatni w prawo, skew deviation norma, testy położeniowe
i ze zmiany położenia stały oczopląs pionowy, do góry hamowany fiksacją, po (...) w poziomie nasila się oczopląs pionowy, do góry. test hamowania (...) fiksację norma.

W rozpoznaniu wpisano: „podejrzenie uszkodzenia błędnika prawego oraz inne zawroty głowy pochodzenia obwodowego”. Zalecono konsultację z neurochirurgiem, badanie (...)
i wideoHIT w M., pouczono o konieczności poinformowania o stencie w tętnicy szyjnej wewnętrznej. Zalecono lek B. tabletki 24 mg. Za wizytę pacjentka zapłaciła 120 zł.

22 października 2018r. J. I. ponownie odbyła prywatną wizytę
w indywidualnej specjalistycznej praktyce lekarskiej specjalisty otolaryngologa K. F.. W wywiadzie lekarz wpisała, że po leku B. pacjentka miała stale zawroty głowy
i silniejsze - odstawiła lek po tygodniu. W rozpoznaniu doktor wpisała: „inne zawroty głowy pochodzenia obwodowego oraz tętniak i rozwarstwienie tętnicy szyjnej. Zalecono inne leki.
Za wizytę pacjentka zapłaciła 100 zł.

Dowód: karty wizyt i paragony k. 24 i 26.

W wyniku wypadku doszło u J. I. do trwałego uszkodzenia tętnicy szyjnej wewnętrznej po stronie lewej wymagającego zaopatrzenia stentem naczyniowym.
Na podstawie tabeli procentowego uszczerbku na zdrowiu (...), według pkt 54b uraz stanowi 15% uszczerbku na zdrowia. Nie spowodował on trwałych ani długotrwałych zmian
w narządzie ruchu, nie ma żadnych następstw o charakterze ortopedycznym, jednak wskutek doznanych obrażeń poszkodowana może odczuwać okresowe bóle kręgosłupa szyjnego,
co jednak nie powoduje istotnej dysfunkcji organizmu.

Konieczność zaopatrzenia uszkodzonej tętnicy stentem jest obciążone ewentualnym ryzykiem odległych powikłań, jak np. wykrzepienie stentu, co nie pozwala na całkowity powrót do zdrowia.

Doznany przez J. I. uraz nie rzutuje aktualnie na jej aktywność życiową oraz ogólną sprawność organizmu. Po opuszczeniu szpitala nie wymagała ona opieki osób trzecich i aktualnie również jej nie wymaga. Wymaga natomiast okresowej kontroli specjalistycznej w poradni ortopedycznej, naczyniowej i hematologicznej w częstotliwości zalecanej przez poszczególnych specjalistów. W przypadku poradni naczyniowej wskazana jest wizyta raz w roku z kontrolnym badaniem USG.

W związku z aktualnym stanem zdrowia J. I. musi przyjmować
na stałe leki przeciwpłytkowe, których koszt w skali miesiąca około 20-30 zł.

Dowód: pisemna opinia biegłego z zakresu chirurgii naczyniowej k. 222-223,

pisemna opinia biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii k. 166-171.

J. I. doznała także uszkodzenia ucha wewnętrznego
z uszkodzeniem części statycznej, odpowiadający 20 % uszczerbku na zdrowiu. Procent uszczerbku nie jest wyższy ze względu na to, że drugi błędnik działa prawidłowo,
a uszkodzenie prawego w badaniach - jest niewielkiego stopnia. Łączny uszczerbek na zdrowiu wynikający z tego urazu wynosi 20%. Podstawę oceny uszczerbku na zdrowiu stanowi tabela procentowa stanowiąca załącznik do Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania (t.j. Dz. U. z 2020r. poz. 233).

Problemy z błędnikiem wystąpiły na skutek wypadku z dnia 31 maja 2018 roku, który spowodował tętniaka szyi i zaburzenia ukrwienia błędnika. Zmiany w błędniku są nieodwracalne. Pierwotna struktura anatomiczna dotkniętych urazami narządów została trwale naruszona. Poprawa zwykle następuje do 6-12 miesięcy, a dolegliwości u J. I. utrzymywały się nadal po dwóch latach, co pozwala uznać iż są nieodwracalne. Całkowity powrót do zdrowia J. I. jest niemożliwy, ponieważ zawsze
w nagłych sytuacjach zaburzenia równowagi mogą się pojawić - natomiast możliwa jest rehabilitacja ruchowa by zaburzenia równowagi ustąpiły przy wykonywaniu zwykłych czynności życiowych.

Dowód: pisemna opinia biegłego z zakresu otolaryngologii k. 370-371,

pisemna uzupełniająca opinia biegłego z zakresu otolaryngologii k. 403-405.

Reakcja J. I., na nagłe wydarzenie jakim był wypadek z dnia
31 maja 2018r. mieściła się w standardowej odpowiedzi psychologicznej na wydarzenie tego typu. Konsekwencje wypadku związane z koniecznością odbycia hospitalizacji, doznaniami somatycznymi spowodowały pojawienie się lęku. J. I. posiada wysoką zdolność do ukierunkowania na cel, podtrzymania optymizmu i przeciwstawiania się doznawanym trudnościom i z tego powodu najprawdopodobniej była w stanie samodzielnie przepracować trudności do poziomu, który nie zaburzał jej codziennego funkcjonowania, jednakże silna i żywa reakcja emocjonalna z jaką aktualnie opowiada o okolicznościach wypadku sugeruje, że uczucia i emocje z nim związane nie zostały przepracowane w pełni. Wydarzenia te mogły w znacznym stopniu przyczynić się do powstania u J. I. lęku, który w związku ze swoim nasileniem mógł mieć wpływ na jej funkcjonowanie. Wpływ ten był najsilniejszy przez okres dwóch lat od wypadku, zaś obecnie jest mniejszy. Trudności natury psychologicznej jakich doświadczyła - ataki paniki, odczuwanie znacznego niepokoju zaburzającego jej funkcjonowanie, wymagały wsparcia specjalistycznego w okresie po wypadku.

Dowód: pisemna opinia psychologa k. 454-460,

pisemne uzupełniające opinie psychologa k. 487-489, 516-520, 556-558.

Przed wypadkiem J. I. miała objawy zespołu (...) i leczone nadciśnienie - pod stałą kontrolą lekarską. Prowadziła zdrowy styl życia, podejmowała regularną aktywność ruchową: jazda na rowerze, zajęcia aerobowe, fitness, z których korzystała około trzy razy w tygodniu.

Po wypadku ze względu na wykonane wkłucie w tętnicę udową i trwającą rekonwalescencję wysiłek fizyczny nie był wskazany. Przez kilka pierwszych tygodni
po operacji podlegała restrykcyjnym ograniczeniom. Przez dłuższy czas ograniczała się więc do krótkich spacerów, bez żadnych aktywności fizycznych. Z uwagi na rodzaj przyjmowanych leków zrezygnowała z wszelkich aktywności które mogłyby powodować urazy. Zaprzestała zupełnie jazdy na rowerze. Zalecone J. I. leki musi ona przyjmować stale.

Do chwili obecnej jej zdrowie emocjonalne nie jest ustabilizowane, niepokój pojawia się w różnych sytuacjach i występuje nagle. J. I. unika jazdy i podróżowania samochodem, co wpłynęło na jakość spędzania wolnego czasu. Zalecone J. I. leki musi ona przyjmować stale.

Dowód: zeznania świadka T. I. k. 132-134,

pisemna opinia biegłego z zakresu chirurgii naczyniowej k. 222-223.

Rozważania.

Powództwo, skierowane przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W., okazało się usprawiedliwione.

Podstawę prawną roszczeń powódki stanowiły przepisy art. 444 § 1 k.c.
w zw. z art.445 §1 k.c.

Przepis art. 444 §1 stanowi, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty.
Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. W myśl przepisu art. 445 §1 k.c.
w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Mając na uwadze ustalony stan faktyczny, stanowiska stron oraz podstawę prawną żądań pozwu zadaniem Sądu było rozstrzygnięcie, czy przyznana powódce kwota odszkodowania i zadośćuczynienia jest adekwatna do doznanej krzywdy, a jeżeli nie, to jaka kwota byłaby wystarczająca.

Zadośćuczynienie, o którym stanowi przepis 445 k.c. przyznawane jest za krzywdę wywołaną uszkodzeniami ciała lub rozstrojem zdrowia. Jego istota jest tożsama
z odszkodowaniem, w przeciwieństwie jednak do tej instytucji nie jest przyznawana za szkodę majątkową. Ma stanowić rekompensatę negatywnych doznań psychicznych w postaci krzywd i cierpień wywołanych czynem niedozwolonym i jest przyznawane jednorazowo. Przesłankami zasądzenia zadośćuczynienia są: krzywda, wyrządzenie czynu niedozwolonego oraz adekwatny wiązek przyczynowy pomiędzy powyższymi. Krzywda może mieć charakter cierpienia fizycznego, a więc bólu i innych dolegliwości oraz cierpienia psychicznego, czyli negatywnych uczuć przeżywanych w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia (vide wyrok Sądu Najwyższego
z 3 lutego 2000 r., sygn. akt I CKN 969/98, Legalis 3500602). Czyn niedozwolony stanowi naruszenie przez działanie lub zaniechanie określonego przepisu prawa. Związek przyczynowy pomiędzy powyższymi winien być oceniany stosowanie do przepisu art. 361 §1 k.c., zgodnie z którym zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Co istotne, zgodnie z przepisem art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiednio zmniejszeniu stosowanie
do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Przepis ten należy stosować odpowiednio do instytucji zadośćuczynienia (vide uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego
z 4 maja 2016 r., sygn. akt IV CSK 270/15, Legalis 1442888). Uwzględniając ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu z art. 6 k.c. , to na powodzie spoczywa co do zasady obowiązek wykazania powyższych przesłanek. W niniejszej jednak sprawie pozwany nie kwestionował swojej odpowiedzialności, uznając zatem zaistnienie wskazanych przesłanek, tym samym kwestią sporną nie było przyznanie zadośćuczynienie co do zasady, a jedynie jego wysokość.

Przy ustalaniu należnego powódce zadośćuczynienia Sąd kierował się ugruntowanymi kryteriami wypracowanymi w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Zadośćuczynienie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. pełni funkcję kompensacyjną, przyznana suma pieniężna ma stanowić bowiem przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej. Podstawowym kryterium określającym rozmiar należnego zadośćuczynienia jest rozmiar doznanej krzywdy
tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych, ich intensywność i nieodwracalność ich skutków. Ocenie podlegają również cierpienia psychiczne związane zarówno
z ich przebiegiem, jak i w razie ich nieodwracalności ze skutkami, jakie wywołują w sferze życia prywatnego i zawodowego. Zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną czynem niedozwolonym jest świadczeniem przyznawanym jednorazowo, ma charakter całościowy
i powinno stanowić rekompensatę za wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne zarówno
te, których poszkodowany już doznał, jak i te, które zapewne w związku z doznanym uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, wystąpią u niego w przyszłości, jako możliwe do przewidzenia następstwa czynu niedozwolonego. W tych drugich sytuacjach analiza skutków musi być szczególnie wnikliwa, skoro poszkodowany będzie mógł w przyszłości się ubiegać
o zadośćuczynienie tylko w zakresie takich następstw czynu niedozwolonego, które w dacie orzekania były nieprzewidywalne. Na rozmiar zadośćuczynienia może mieć także wpływ wiek poszkodowanego, utrata szans na normalne życie, rozwój zainteresowań i osiągnięcie zamierzonych celów, poczucie bezradności, czy utrata zdolności do pracy
(tak Sąd Najwyższy w wyroku z 14 października 2015 r. sygn. akt V CSK 730/14, Legalis 1358760, tożsame stanowiska w wyrokach z 9 września 2015 r., sygn. akt IV CSK 624/14, Legalis 1341829, z 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt I CSK 434/14, Legalis 1260024).

Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że dotychczas wypłacone powódce świadczenie nie spełnia funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia i zasadnym jest zasądzenie dalszej kwoty w wysokości żądanej pismem z dnia 30 stycznia 2025r. , w którym powódka rozszerzyła pozew.

Przy ocenie odpowiedniej sumy zadośćuczynienia należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2000r. sygn. akt I CKN 969/98, Legalis 35060).

Sąd uwzględnił zatem stan zdrowia, wiek, sposób życia, rodzaj wykonywanej pracy
i aktywność powódki sprzed i po wypadku i uznał, że wprawdzie aktualnie powódka zasadniczo odzyskała sprawność, jednakże urazy jakich doznała mają charakter nieodwracalny, mogą być źródłem pogorszenia stanu zdrowia w przyszłości, konieczna była przerwa w pracy, spowodowana pobytem w szpitalu, skomplikowany zabieg operacyjny, który przeprowadzono skutecznie dopiero przy drugiej próbie, trwałość uszczerbku na zdrowiu wynikającego
z nieodwracalnego uszkodzenia naczynia krwionośnego i błędnika, czas trwania trudności emocjonalnych, stres wywołany zarówno hospitalizacją, jak i nieudaną próbą zaopatrzenia naczynia krwionośnego, procedura wielogodzinnego unieruchomienia po każdym zabiegu, niemożność korzystania w tym czasie z toalety, restrykcyjne ograniczenia po operacji, przejściowe ograniczenia ruchowe wymuszające zmianę trybu życia na mniej aktywny.

Zasadniczym czynnikiem, który zdecydował o wysokości przyznanego wynagrodzenia był zakres czynności medycznych, jakim poddano powódkę w szpitalu, mających charakter intensywnych, niebezpiecznych i inwazyjnych. Dodatkowo Sąd uwzględnił, wykazany przez powódkę, trwały uszczerbek na zdrowiu oraz ryzyko powikłań opisanych przez biegłą
z zakresu chirurgii naczyniowej, jako obciążenie ewentualnym ryzykiem odległych powikłań, jak np. wykrzepienie stentu oraz konieczność stałego przyjmowania leków i pozostawania pod opieką lekarską.

Wszystkie świadczenia udzielone powódce, przy każdym pobycie w szpitalu zostały skrupulatnie opisane w stanie faktycznym i nie ma potrzeby ponownego ich wyliczania. Poziom stresu, jakiego doznała powódka skutkował koniecznością zasięgnięcia specjalistycznej pomocy, zaś sprawność organizmu nigdy nie zostanie przywrócona w pełni.

Dodatkowo wizyty lekarskie, badania niezbędne z uwagi na rodzaj i rozmiar odniesionych obrażeń czy poszukiwanie placówek medycznych, w których możliwe byłoby uzyskanie pomocy absorbowały powódkę, będącą dotychczas zdrową, pracującą osobą,
w sposób znaczny. W czasie, kiedy była zmuszona przebywać w szpitalu, następnie dostosować się do kilkutygodniowych restrykcyjnych ograniczeń, stawiać się na kolejnych wizytach lekarskich, będąc osobą zdrową i aktywną, wykonywałaby swoje normalne obowiązki i ulubione zajęcia, których przed wypadkiem, jako zdrowa osoba, miała znaczną ilość i które wykonywała zgodnie ze swoją wolą i potrzebą, nie zaś wskutek konieczności związanej
z następstwami wypadku.

Wszystkie te okoliczności ujemnie wpłynęły również na kondycję psychiczną powódki, która po wypadku nabrała zachowań lękowych związanych z uczestnictwem w ruchu drogowym i których do dnia dzisiejszego nie udało jej się wyzbyć.

Z tego powodu, w ocenie Sądu, dopiero przyznana w wyroku kwota zadośćuczynienia,
w połączeniu z kwotą wcześniej zaoferowaną przez pozwanego, wypełnia obowiązek zrekompensowania cierpień powódki w sposób odpowiadający ich intensywności, uciążliwości i długotrwałości. Zadośćuczynienie będące rekompensatą za doznane cierpienia nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną, utrzymaną w rozsądnych granicach wartość. Wszystkie te okoliczności uzasadniają w ocenie Sądu zasadność przyznania żądanego w pozwie zadośćuczynienia w żądanej kwocie, jako odpowiednie i wystarczające.

Sąd uwzględnił żądanie w zakresie zapłaty odszkodowania. Na zasądzoną z tego tytułu kwotę 889 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia 6 października 2018r. składają się wykazane przez powódkę wydatki na konsultacje lekarskie i badania. Sąd nie podzielił wątpliwości pozwanego w zakresie powiązania paragonów z wizytami odbytymi przez powódkę albowiem większość z nich znajduje odzwierciedlenie w przedstawionych wynikach badań i zaświadczeniach lekarskich, pochodzą ze zbliżonego przedziału czasowego
i przychodni, w których leczyła się powódka oraz przypadłości na jakie cierpiała
w konsekwencji doznanego urazu. Nie występują w sprawie żadne okoliczności, które poddawałyby w wątpliwość wiarygodność tych dokumentów oraz uczciwość motywacji powódki, która przedstawiła je jako źródła dowodowe.

Zakres i sposób naprawienia szkody polegającej na uszkodzeniu ciała lub wywołaniu rozstroju zdrowia określa przepis art. 444 § 1 – 3 k.c. Przepis ten stanowi, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu (§ 1). Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty (§ 2). Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa (par. 3).

W świetle treści cytowanego przepisu obowiązek kompensaty kosztów obejmuje wszelkie koszty wywołane uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, a więc wszystkie niezbędne i celowe wydatki, bez względu na to, czy podjęte działania przyniosły poprawę zdrowia. W szczególności będą to koszty leczenia, a więc wydatki związane z postawieniem diagnozy, terapią i rehabilitacją poszkodowanego. Wskazać przy tym należy, że ich zakres nie może ograniczać się do wydatków kompensowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, lecz powinien obejmować koszty działań, podjętych z uzasadnionym – zważywszy na aktualny stan wiedzy medycznej – przekonaniem o spodziewanej poprawie stanu zdrowia poszkodowanego (por. wyrok SN z dnia 12 grudnia 2002 r., II CKN 1018/00). Nadto w judykaturze wskazuje się, że w granicach wyznaczonych przepisem art. 444 § 1 k.c. mieszczą się również koszty transportu, koszty odwiedzin osób bliskich (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 1971 r., II CR 427/71), koszty szczególnego odżywiania
i pielęgnacji w okresie rekonwalescencji (por. uchwała Sądu Najwyższego (7) z dnia
19 czerwca 1975 r., PRN 2/75 ; wyrok z dnia 21 maja 1973 r., II CR 194/73), koszty nabycia specjalistycznej aparatury rehabilitacyjnej, koszty przyuczenia do wykonywania nowego zawodu (przez jednorazowe albo okresowe świadczenie; por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 1970r., II CR 7/70) oraz zwrot utraconych zarobków. Stwierdzać zatem należy,
że katalog s. w rozumieniu tego przepisu jest otwarty i bardzo szeroki.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy,
że żądanie przez powódke naprawienia szkody poprzez zapłatę równowartości poniesionych przez nią wydatków na poczet kosztów wizyt lekarskich oraz przeprowadzonych badań, jest usprawiedliwione.

Strona pozwana kwestionowała obowiązek zwrotu poniesionych z tego tytułu wydatków, wskazując, że powódka mogła po pierwsze skorzystać z publicznych świadczeń, a po drugie, że skorzystanie z prywatnych konsultacji lekarskich i odpłatnych badań nie było celowe i w tym zakresie zarzut dotyczył badań dotyczący dolegliwości ze strony kręgosłupa.

Istota tego zapatrywania sprowadza się do tego, że korzystanie z placówki prywatnej uzasadnione jest wyjątkowo i tylko wówczas, gdy istnieją podstawy do przyjęcia,
iż poszkodowany nie mógł w odpowiednim czasie skorzystać z takiej pomocy w publicznej placówce służby zdrowia, co przekładałoby się ujemnie na stan zdrowia poszkodowanego lub efektywność dalszego leczenia. Sąd nie podziela stanowiska strony pozwanej,
aby w okolicznościach faktycznych sprawy skorzystanie przez powódkę ze świadczeń służby zdrowia odpłatnie było nieuzasadnione. Na gruncie spraw o odszkodowanie
i zadośćuczynienie z tytułu uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia poszkodowany powinien podejmować wszelkie działania, które prowadzą do polepszenia jego stanu zdrowia lub przyspieszenia tego procesu, a także zaniechać wszelkich działań, które utrudniają osiągnięcie tych celów. Z powyższego nie wynika obowiązek korzystania wyłącznie
z nieodpłatnych świadczeń lekarskich w ramach publicznej służby zdrowia. W uchwale składu 7 sędziów z dnia 16 maja 2016 roku (sygn. akt III CZP 63/15) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że świadczenie ubezpieczyciela w ramach umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmuje także uzasadnione i celowe koszty leczenia oraz rehabilitacji poszkodowanego niefinansowane ze środków publicznych (art. 444 § 1 k.c.). W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy wskazał, że pojęcie „wszelkie wydatki” w rozumieniu art. 444 § 1 k.c. powinno być interpretowane przy uwzględnieniu zasady pełnej kompensacji szkody, a zatem naprawienie szkody, obejmującej wydatki poniesione na leczenie lub rehabilitację, powinno służyć pełnej restytucji stanu istniejącego przed dokonaniem czynu niedozwolonego lub przynajmniej spowodowania takiego stanu, w którym poszkodowanemu zapewnione zostaną warunki życiowe zbliżone do tych, jakie miał przed wyrządzeniem mu krzywdy. Poniesione przez poszkodowanego koszty leczenia lub rehabilitacji są zatem celowe (uzasadnione, konieczne, usprawiedliwione), jeżeli odpowiadają wspomnianej funkcji odszkodowania określonego w art. 444 § 1 k.c. Sam natomiast rozmiar tych kosztów zależy od zakresu celowych czynności leczniczych
lub rehabilitacyjnych, którym został poddany poszkodowany (np. diagnostyka, terapie, leki, zabiegi, typ i czas rehabilitacji). Nie ma przy tym znaczenia, czy chodzi o skompensowanie już poniesionych kosztów, czy o koszty, które mają być poniesione w związku z przyszłym, planowanym leczeniem (art. 444 § 1 zdanie drugie k.c.). Nadto Sąd ten wskazał, że „przepis art. 444 § 1 k.c. nie przesądza, w jakim systemie organizacyjno-prawnym może dojść do poddania się poszkodowanego czynnościom leczniczym lub rehabilitacyjnym. W orzecznictwie Sądu Najwyższego i piśmiennictwie wskazuje się, że rygorystyczne preferowanie systemu ubezpieczeń społecznych, oferującego bezpłatne usługi medyczne, z wielu powodów jest trudne do zaakceptowania. Poszkodowany nie może być pozbawiony możliwości korzystania z leczenia lub rehabilitacji, które mogłyby doprowadzić do odpowiedniego efektu restytucyjnego w zakresie jego stanu zdrowia, nawet jeżeli realizowane świadczenia medyczne powodować mogą powstanie odpowiednich, zwiększonych kosztów. Należy pozostawić mu zatem możliwość wyboru systemu leczenia publicznego lub prywatnego, przynajmniej w takiej sytuacji, w której brak podstaw do przyjęcia istnienia pełnego wyboru alternatywnego z racji istotnego ograniczenia faktycznego dostępu do usługi medycznej oferowanej w ramach powszechnego systemu ubezpieczeń. Chodzi tu przede wszystkim o sytuacje typowe,
tj. szerszy zakres prywatnych usług medycznych, niemożność skorzystania przez poszkodowanego ze świadczenia medycznego oferowanego przez publiczny system świadczeń z powodu odległego, niewskazanego medycznie czasu jego zrealizowania. Katalog takich zdarzeń może być, oczywiście, uzupełniony o sytuacje szczególne wynikające
z konkretnego stanu faktycznego, w którym istotny jest nie sam dostęp faktyczny do publicznej usługi medycznej, ale także poziom merytoryczny i techniczny takiej usługi z punktu widzenia medycznych rokowań jej efektywności (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1969 r., II PR 217/69). Nie jest też wyłączone, że w sytuacjach, w których zachodzi ograniczony dostęp do usługi medycznej, za koszty celowe w rozumieniu art. 444 § 1 k.c. można uznać także koszty leczenia lub rehabilitacji poniesione za granicą. W odniesieniu natomiast do ciężaru dowodu Sąd Najwyższy wskazał w przedmiotowej uchwale, że „z art. 444 § 1 k.c.
i ogólnych reguł prawa odszkodowawczego nie wynika szczególne ukształtowanie ciężaru dowodu w zakresie przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, w tym także w zakresie wykazania faktu wystąpienia szkody po stronie poszkodowanego. Oznacza to, że poszkodowany powinien udowodnić poniesione przez niego koszty celowe leczenia
lub rehabilitacji pozostające w związku przyczynowym z doznanym uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, w tym sumę potrzebną na koszty leczenia, jeżeli występuje z żądaniem
na podstawie art. 444 § 1 zdanie drugie k.c. Dowód „celowości kosztów” oznacza także potrzebę poddania się odpłatnemu leczeniu w placówkach prywatnych i konieczność wykazania także poszczególnych rodzajów tych kosztów powiązanych z etapami leczenia lub rehabilitacji (struktura kosztów szczegółowych) (…). Jeżeli jednak ubezpieczyciel odpowiadający wobec poszkodowanego w ramach umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych powołuje się wobec uprawnionego na ustawowy obowiązek minimalizacji szkody, to może kwestionować celowość kosztów poniesionych przez poszkodowanego; wtedy ciężar dowodu spoczywa na ubezpieczycielu (art. 6 k.c.)”.

Przenosząc ten wywód na grunt analizowanej sprawy należy zwrócić uwagę, iż jak wynika z zeznań powódki oraz biegłej z zakresu chirurgii naczyniowej uraz, którego doznała powódka był niebezpieczny, operacja – ryzykowna a więc starania poszkodowanej, ukierunkowane na sprawną i niezwłoczną ocenę doznanych obrażeń – usprawiedliwione, zwłaszcza w świetle wyniku oceny jej stanu, dokonanej w dniu wypadku w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
w S., skąd odesłano ją po 33 minutach bez właściwego rozpoznania, co skutkowało nasileniem objawów i powrotem do szpitala w dniu 4 czerwca 2018r. a następnie rozpoznaniem rozwarstwienia tętnicy szyjnej.

Sąd nie przychylił się do zarzutu pozwanego, kwestionującego wydatki poniesione
na badania kręgosłupa albowiem były one podyktowane rodzajem odczuwanych dolegliwości, zaś możliwość ich wystąpienia potwierdza opinia biegłego chirurga naczyniowego (k. 223), który przyznał, że wskutek doznanych obrażeń powódka może odczuwać okresowe bóle odcinka szyjnego kręgosłupa.

O odsetkach należnych powódce od uznanych za zasadne należności Sąd rozstrzygnął w oparciu o przepis art. 481 § 1 i 2 k.c. , zgodnie z którymi jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była
z góry oznaczona należą się odsetki ustawowe (za opóźnienie). Sąd uznał, że data początkowa naliczania odsetek, jaka została wskazana w pozwie została określona prawidłowo. Roszczenie o zadośćuczynienie jest bezterminowe, a zatem wymagalność jego należy wiązać z datą wezwania pozwanego do jego spełnienia.

Sąd oddalił żądanie w zakresie odsetek żądanych od kwoty 67 000 zł za czas poprzedzający datę 11 marca 2025r. tj. doręczenie pełnomocnikowi pozwanej odpisu pisma rozszerzającego żądanie.

Sąd rozważył podnoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia, zawartego w piśmie rozszerzającym pozew.

Stosownie do treści przepisu art. 819 k.c. roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech. W wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach
o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub wynikłą
z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia.

Zarzut pozwanego w tym zakresie Sąd uznał za nieusprawiedliwiony przyjmując,
że pozew o odszkodowanie przerywa bieg przedawnienia także dla kwoty, o jaką poszkodowany podwyższył swe żądanie w trakcie procesu wskutek ustaleń sądu dotyczących wysokości szkody. Powódka zgłosiła żądanie odzwierciedlające jej wolę uzyskania odszkodowania w wysokości odpowiadającej poniesionej szkodzie, niemożliwej do określenia w chwili wnoszenia powództwa z uwagi na konieczność czynienia ustaleń w oparciu
o ekspertyzy biegłych. Pogląd ten, wyrażony został w Wyroku SN z 6 kwietnia 2011r., I CSK 684/09, LEX nr 951732 i wielokrotnie powtarzany w piśmiennictwie i orzecznictwie.

O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w pkt 4 wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu zawartą w przepisie art. 98 §1 k.p.c.

Koszty powódki obejmowały: 5 400 zł wynagrodzenia zawodowego pełnomocnika,
17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 4 000 zł zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego.

W sprawie wypłacono biegłym wynagrodzenia w ogólnej kwocie 15 685,98 złotych,
przy czym 7 000 zł z zaliczek zapłaconych przez strony, zaś 8 685,98 zł z sum budżetowych.

Sąd polecił pobrać od pozwanego, przegrywającego spór, nieuiszczone koszty sądowe w postaci wynagrodzenia biegłych, wypłaconego ze środków Skarbu Państwa, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia w tym zakresie przepis art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2025r. poz. 1 228 z późn. zm.),
o czym orzeczono w pkt 4 wyroku.

Sędzia Grażyna Sienicka

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Wioletta Rucińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Grażyna Sienicka,  Grażyna Sienicka
Data wytworzenia informacji: