III AUz 63/25 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 2025-07-09
sygn. akt III A Uz 63/25
POSTANOWIENIE
Dnia 9 lipca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w osobie sędziego Urszuli Iwanowskiej, po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2025 r., na posiedzeniu niejawnym,
sprawy z odwołania A. S.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w S.
o ustalenie istnienia ubezpieczeń społecznych
na skutek zażalenia ubezpieczonej na postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie VI Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 marca 2025 r., sygn. akt VI U 1165/24,
postanawia:
I. oddalić zażalenie;
II. zasądza od A. S. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w S. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym wraz z ustawowymi odsetkami należnymi za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia tego postanowienia do dnia zapłaty.
sędzia Urszula Iwanowska
sygn. akt III A Uz 63/25
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 14 czerwca 2024 r., nr (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S., stwierdził, że A. S. jako wspólnik jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością podlega ubezpieczeniom społecznym w okresach wskazanych w decyzji i określił jednocześnie podstawy wymiaru jej składek na ubezpieczenia społeczne. Decyzja ta zawierała pouczenie o prawie i sposobie złożenia odwołania.
Decyzja została doręczona w dniu 19 czerwca 2024 r., zarówno w formie pisemnej, jak i elektronicznej, pełnomocnikowi ubezpieczonej w tym postępowaniu K. S., który w ramach profesjonalnego biura rachunkowego prowadzi (...). Pełnomocnik niezwłocznie przekazał ubezpieczonej informację o treści przedmiotowej decyzji oraz o terminie jej doręczenia.
A. S. w sprawie złożenia odwołania od tej decyzji zwróciła się w dniu 11 lipca 2024 r. do profesjonalnego pełnomocnika, reprezentującego ją w niniejszej sprawie. Odwołując poinformowała pełnomocnika, że termin do złożenia odwołania mija w dniu 20 lipca 2024 r.
Pismo zawierające odwołanie od decyzji z dnia 14 czerwca 2024 r., zostało nadane w Urzędzie Pocztowym (...) w dniu 20 lipca 2024 r.
Organ rentowy, w odpowiedzi na odwołanie, w pierwszej kolejności wniósł o jego odrzucenie jako złożonego po przewidzianym do tego terminie.
Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych postanowieniem z dnia 18 marca 2025 r. odrzucił odwołanie na podstawie przepisu art. 477 9 § 3 k.p.c.
Uzasadniając rozstrzygnięcie, Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z treścią przepisu art. 83 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, od decyzji Zakładu przysługuje odwołanie do właściwego sądu w terminie i według zasad określonych w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego.
Przepis art. 477 9 § 1 k.p.c., stanowi, że odwołania od decyzji organów rentowych lub orzeczeń wojewódzkich zespołów do spraw orzekania o niepełnosprawności lub decyzji wydanych przez ten zespół, wnosi się na piśmie do organu lub zespołu, który wydał decyzję lub orzeczenie, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ lub zespół, w terminie miesiąca od dnia doręczenia decyzji lub orzeczenia.
Natomiast, zgodnie z art. 477 9 § 3 1 k.p.c., że Sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że termin do złożenia odwołania od decyzji organu rentowego z dnia 14 czerwca 2024 r., nr (...), upłynął w dniu 19 lipca 2024 r. i dlatego przyjął, że odwołanie zostało złożone dzień po terminie.
Wprawdzie, Sąd Okręgowy uznał opóźnienie za nieznaczne, niemniej zauważył, że skarżąca, która w całej opisanej procedurze korzystała z pomocy profesjonalistów, nie wskazała na jakąkolwiek okoliczność pozwalającą na przyjęcie, że opóźnienie nastąpiło z przyczyn od niej niezależnych.
Ponieważ przepis art. 477 9 § 3 1 k.p.c. w sposób jednoznaczny nakazuje sądowi odrzucenie odwołania złożonego po przewidzianym terminie, w sytuacji, kiedy nie zachodzą kumulatywnie obie wymienione tam przesłanki zaniechania tej czynności procesowej, Sąd Okręgowy na mocy tego przepisu odrzucił przedmiotowe odwołanie.
Z powyższym orzeczeniem Sądu Okręgowego w Szczecinie w całości nie zgodziła się A. S., która działając przez pełnomocnika w wywiedzionym zażaleniu, zarzuciła mu naruszenie:
1) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 477 9 § 3 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż przekroczenie terminu do wniesienia odwołania nie nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującej się, mimo że z treści oświadczenia z dnia 25 września 2024 r. oraz pisma pełnomocnika z dnia 27 września 2024 r. jednoznacznie wynika, że uchybienie terminowi było skutkiem obiektywnych, niezależnych od strony okoliczności, w tym m.in. pogorszenia stanu psychicznego ubezpieczonej, braku poinformowania jej przez księgowego o dacie doręczenia decyzji oraz jakiegokolwiek pouczenia o terminach procesowych, co w połączeniu z nieformalnym doręczeniem decyzji przez osobę niebędącą pełnomocnikiem procesowym doprowadziło do błędnej oceny sytuacji faktycznej przez sąd pierwszej instancji oraz do nieuzasadnionego formalistycznego odrzucenia odwołania;
2) art. 233 § 1 w zw. z art. 227 i art. 278 § 1 k.p.c. poprzez całkowicie dowolną ocenę materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadka K. S. złożonych na rozprawie w dniu 26 lutego 2025 r., które jednoznacznie wskazują, iż:
a) nie poinformował on ubezpieczonej o obowiązku wniesienia odwołania;
b) nie pouczył jej o terminie na dokonanie tej czynności;
c) nie upewnił się, że wiadomość z załączoną decyzją ZUS została skutecznie odebrana i zrozumiana przez adresatkę,
- a mimo to sąd pierwszej instancji uznał, że przekroczenie terminu nastąpiło z przyczyn zawinionych przez stronę, całkowicie pomijając wpływ tych zeznań na ocenę niezależności przyczyny uchybienia;
3) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 235 1 w zw. z art. 232 oraz art. 235 2 § 1 i 2 k.p.c. poprzez niedopuszczenie, a w istocie pominięcie bez formalnego rozpoznania, wniosku dowodowego o przesłuchanie świadka M. S. - matki ubezpieczonej - która miała bezpośrednią wiedzę o stanie psychicznym skarżącej w okresie doręczenia decyzji oraz mogła potwierdzić, iż ubezpieczona była wówczas w stanie uniemożliwiającym świadome zapoznanie się z dokumentacją przesłaną elektronicznie, a jej reakcja procesowa nastąpiła niezwłocznie po ustaniu przeszkody psychicznej, co miało kluczowe znaczenie dla prawidłowego ustalenia przestanek z art. art. 477 9 § 3 k.p.c.;
4) art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 oraz art. 328 § 2 k.p.c. przez niewystarczające, ogólnikowe i nieprzekonujące uzasadnienie postanowienia, niepozwalające na kontrolę instancyjną;
5) art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka poprzez pozbawienie strony prawa do rzetelnego procesu sądowego oraz dostępu do sądu.
Podnosząc powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz o przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji.
W odpowiedzi na zażalenie Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o jego oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania za postępowanie zażaleniowe, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje:
Zażalenie jest oczywiście nieuzasadnione.
Sąd Apelacyjny w całości podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne i rozważania prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia (art. 387 § 2 1 k.p.c. w związku z art. 397 § 3 k.p.c.), nie widząc przy tym ponownego ich powtarzania.
W ocenie Sądu Apelacyjnego słusznie Sąd Okręgowy podniósł, że wymienione w art. 477 9 § 3 k.p.c. przesłanki przyjęcia i rozpoznania odwołania mimo jego złożenia po upływie terminu muszą wystąpić łącznie. Zatem, opóźnienie nie może być nadmierne i nie może wystąpić z przyczyn zależnych od odwołującego się. Stanowisko to znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie, którego wyrazem jest między innymi wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2006 r., III UK 168/05 (LEX nr 277825), w uzasadnieniu, którego wskazano, iż sąd nie odrzuci odwołania od decyzji organu rentowego na podstawie art. 477 9 § 3 k.p.c. tylko wówczas, gdy bezspornie stwierdzi, że przekroczenie ustawowego terminu nie jest nadmierne i że nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się, w pozostałych zaś wypadkach jest obowiązany odrzucić odwołanie. Regulacja ta oparta jest na zwrotach niedookreślonych, co prowadzi do stwierdzenia, że to sąd decyduje czy przekroczenie terminu jest nadmierne i czy nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Odrzucając odwołanie na podstawie powyższego przepisu sąd uzasadnia, że nie wystąpiły wskazane w nim obie przesłanki potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie (por. także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2025 r., I (...) 377/23, LEX nr 3850592 i orzeczenia tam powołane).
Wniesienie odwołania po terminie aktywuje dyskrecjonalną możliwość potraktowania go tak, jakby było wniesione w terminie. Użyte do tego instrumentarium („przekroczenie terminu nie jest nadmierne”) nacechowane jest sporą dawką uznaniowości i winno mieć na uwadze całokształt okoliczności sprawy. Generalnie oznacza to, że przekroczenie terminu nie powinno być nadmierne, czyli przesadne, bo o treści pojęć niedookreślonych decydować powinien sąd powszechny rozpoznający sprawę, mając na względzie, że rygorystyczna wykładnia i stosowanie regulacji z art. 477 9 § 3 k.p.c. stałaby w sprzeczności z zasadą prawa do sądu (tj. art. 45 ust. 1 Konstytucji), co zmusza już do rozsądnego kompromisu interpretacyjnego między prawem procesowym i materialnym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 r, I (...) 9/23, LEX nr 3605104). Sąd z urzędu dokonuje wówczas nie tylko sprawdzenia zachowania przez stronę terminu do wniesienia odwołania, ale także - w przypadku stwierdzenia opóźnienia - ocenia jego rozmiar oraz przyczyny.
W ocenie Sądu Apelacyjnego przekroczenie przez ubezpieczoną ustawowego terminu, poprzez wniesienie odwołania 1 dzień po terminie, nie oznacza, że odwołanie jest nadmiernie opóźnione. Jednakże w celu dokonania oceny czy istnieje możliwość potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie, należy zweryfikować czy została spełniona również druga przesłanka.
W kwestii przesądzającej natomiast czy uchybienie terminowi nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującej się, w praktyce orzeczniczej ukształtowało się stanowisko, którego wyrazem jest postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 2023 r., (...) 140/22 (LEX nr 3521883), w którym wskazano, że za przyczyny naruszenia terminu niezależne od odwołującego się można uznać: jego chorobę, pobyt za granicą, nieznajomość prawa, nieporadność, czy wprowadzenie w błąd przez organ rentowy.
Skarżąca co prawda starając się uwolnić od odpowiedzialności za powyższe uchybienie terminu, starała się usprawiedliwić ten stan rzeczy złą kondycją jej zdrowia psychicznego, niemniej jednak nie można było pominąć bezspornego faktu, iż w powyższej sprawie podczas wnoszenia odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w S. działała za pośrednictwem profesjonalnego pełnomocnika. Pełnomocnictwa procesowego natomiast udzieliła w dniu 11 lipca 2024 r., a więc pełnomocnik ubezpieczonej miał zatem odpowiednią ilość czasu, aby wnieść odwołanie od wskazanej decyzji, do wniesienia której termin upływał dopiero w dniu 19 lipca 2024 r. (zaś według mylnego przekonania - w dniu 20 lipca 2024 r.).
Od profesjonalnego pełnomocnika wymaga się zachowania należytej staranności, uwzględniającej zawodowy charakter prowadzonej sprawy. Skoro pełnomocnik wiedział o tym, że decyzja nie została bezpośrednio ubezpieczonej doręczona, lecz miało to miejsce za pośrednictwem innego pełnomocnika, a nadto ubezpieczona poinformowała go o swoim stanie psychicznym oraz problemami, z którymi się wówczas borykała, to niepodjęcie przez niego działań w celu jednoznacznego ustalenia terminu doręczenia decyzji w ocenie Sądu Apelacyjnego jawi się jako niezrozumiałe i nieodpowiedzialne. Co więcej, zwlekanie z wniesieniem odwołania do ostatniego dnia terminu, bez wystąpienia jakichkolwiek okoliczności uzasadniających takie postępowanie, skutkuje wystąpieniem braku okoliczności, które usprawiedliwiałyby złożenie odwołania po terminie. W powyższym przekonaniu dodatkowo utwierdza argumentacja przedstawiona w piśmie z dnia 27 września 2024 r. (k. 47-49), z której wynika, że "stan psychiczny płatnika spowodował błędne ustalenie daty odebrania decyzji, a w konsekwencji błędne ustalenie terminu, w której winno zostać wniesione odwołanie od niej". W świetle takich okoliczności, tym bardziej profesjonalny pełnomocnik powinien był podjąć działania w celu ustalenia terminu doręczenia decyzji A. S., natomiast przedkładając jej oświadczenie (k. 50-22) na wytłumaczenie swojego uchybienia, zdaje się przerzucić odpowiedzialność na nią, co z kolei poddaje w wątpliwość jego staranność w dbaniu o interesy klienta. Raz jeszcze należy zaakcentować, iż również przy tej czynności zabrakło należytej staranności profesjonalnego pełnomocnika, któremu ubezpieczona powierzyła prowadzenie przedmiotowej sprawy.
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie było zatem podstaw do stwierdzenia, że uchybienie terminowi nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującej się, choć tak naprawdę winę należało przypisać pełnomocnikowi, któremu udzieliła pełnomocnictwa.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, mając na uwadze argumentację skarżącej, nawet gdyby przyjąć, że przekroczenie terminu przez ubezpieczoną nie jest nadmierne, to niewątpliwie nastąpiło z przyczyn od niej zależnych. Odnosząc się do powoływanego wyżej przepisu, w celu potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie obie przesłanki muszą zostać spełnione kumulatywnie. Nawet w przypadku stwierdzenia, że przekroczenie ustawowego terminu nie jest nadmierne, ale nastąpiło z przyczyn zależnych od odwołującego się, sąd obowiązany jest odrzucić odwołanie.
Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 397 § 3 k.p.c. w związku z art. 385 k.p.c. oddalił zażalenie jako nieuzasadnione (punkt I).
Nadto Sąd Apelacyjny, zgodnie z wnioskiem organu rentowego, w oparciu o zasadę wynikającą z art. 98 k.p.c. i mając na uwadze, że zażalenie podlegało oddaleniu orzekł również o kosztach postępowania zażaleniowego uwzględniając § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935), bowiem jedynym kosztem organu rentowego w postępowaniu zażaleniowym jest wynagrodzenie pełnomocnika procesowego go reprezentującego. O ustawowych odsetkach za opóźnienie od zasądzonych kosztów orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. (punkt II).
sędzia Urszula Iwanowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Szczecinie
Data wytworzenia informacji: