Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

III AUa 368/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 2025-02-20

sygn. akt III AUa 368/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 lutego 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:

Przewodniczący - sędzia Urszula Iwanowska

Protokolant - st. sekr. sad. Elżbieta Kamińska,

po rozpoznaniu w dniu 20 lutego 2025 r., w S., na rozprawie

sprawy z odwołania J. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w K.

o świadczenie przedemerytalne

na skutek apelacji ubezpieczonej od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 czerwca 2024 r., sygn. akt IV U 404/23,

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od J. K. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w K. kwotę 270 (dwieście siedemdziesiąt) złotych wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia uprawomocnienia się tego orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

sędzia Urszula Iwanowska

sygn. akt III AUa 368/24

UZASADNIENIE

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. decyzją z dnia 14 czerwca 2023 r., znak: (...), odmówił J. K. prawa do świadczenia przedemerytalnego wskazując, że do rozwiązania stosunku pracy z ubezpieczoną nie doszło wyłącznie z przyczyn dotyczących zakładu pracy, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 29 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, bowiem ubezpieczonej zaproponowano nowe warunki pracy, których ubezpieczona nie przyjęła. Stanowiło to współprzyczynę rozwiązania stosunku pracy.

W odwołaniu od powyższej decyzji J. K. wniosła o jej zmianę i przyznanie prawa do świadczenia przedemerytalnego, zgodnie z treścią wniosku z dnia 11 maja 2023 r. oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych prawem zarzucając organowi naruszenie art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych w związku z art. 2 ust. 1 pkt 29 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, poprzez dokonanie błędnej wykładni przedmiotowych przepisów polegającej na uznaniu, iż nie doszło do rozwiązania stosunku pracy z przyczyn leżących wyłącznie po stronie pracodawcy, a w konsekwencji odmowie przyznania świadczenia przedemerytalnego. Ubezpieczona podkreśliła, że zakończenie ostatniego stosunku pracy nastąpiło de facto z wyłącznej winy pracodawcy, a okoliczność ta została potwierdzona wypłatą odprawy przez pracodawcę, która nie przysługiwałaby jej w przypadku przyczynienia się do rozwiązania stosunku pracy.

Organ rentowy w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie, podtrzymując argumentację przytoczoną w zaskarżonej decyzji.

Wyrokiem z dnia 18 czerwca 2024 r. Sąd Okręgowy w Koszalinie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie.

Powyższe orzeczenie Sąd Okręgowy oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:

J. K. urodziła się w dniu (...) Ma 56 lat. Posiada wykształcenie zawodowe (sprzedawca).

W przebiegu aktywności zawodowej pracowała na stanowiskach:

- ucznia w zawodzie sprzedawcy i sprzedawcy od 1 września 1982 r. do 15 października 1990 r. w (...) w B.;

- sprzedawcy od 11 lutego 1991 r. do 31 maja 1992 r. w Przedsiębiorstwie Handlowo-Usługowym Sklep (...) w B.;

- sprzedawcy od 17 czerwca 1994 r. do 31 grudnia 2008 r. w Gminnej Spółdzielni (...) w T..

W każdym z tych zakładów ubezpieczona obsługiwała kasę fiskalną.

Od 8 czerwca do 31 sierpnia 2012 r. była zatrudniona na stanowisku sprzedawcy w (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w B.. Umowa o pracę uległa rozwiązaniu z upływem czasu na jaki została zawarta. Ubezpieczona pracowała w sklepie (...) w B..

W dniu 31 sierpnia 2012 r. została zawarta kolejna umowa o pracę pomiędzy J. K. a (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w B.. Ubezpieczona została zatrudniona na stanowisku kasjer-sprzedawca w sklepie (...) w B.. Jako dzień rozpoczęcia pracy wskazano 1 września 2012 r.

Do obowiązków sprzedawcy w tym sklepie należy: obsługa klientów, rozkładanie towaru na półkach, sprawdzanie cen oraz sprzątanie. Z kolei, do obowiązków kasjera należy: kasowanie towarów, wymiana i zwrot towaru oraz rozpatrywanie reklamacji. Ponadto kasjer wystawia faktury VAT, zakłada klientom karty (...) oraz w razie konieczności wzywa innych pracowników sklepu przez mikrofon. Osoby pracujące na kasie ponoszą również odpowiedzialność materialną za ewentualne braki pieniężne w kasie.

Rozpoczynając pracę na stanowisku kasjer-sprzedawca J. K. otrzymała przeszkolenie do pracy na kasie. Z tym rodzajem pracy radziła sobie jednak dość słabo. Ubezpieczona była bardzo zestresowana i potrzebowała pomocy innych osób. Na kasie pracowała jedynie dwie godziny, a później wracała do pracy w D. D.. Pracę na kasie wykonywała w późniejszym czasie jedynie kilka razy w ciągu roku, zaś do większości jej obowiązków należała sprzedaż.

Aneksem z dnia 12 listopada 2019 r. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w B., zmienili warunki umowy o pracę z dnia 31 sierpnia 2012 r., ustalając od 1 grudnia 2019 r. stanowisko pracy ubezpieczonej jako: sprzedawca.

W sklepie (...) w B. zatrudnionych było około 25 osób - 20 sprzedawców i 5 kasjerów. Pracodawca potrzebował dodatkowej osoby do pracy na stanowisku kasjera wspomagającego stale innych kasjerów, a nie mógł pozwolić sobie na zatrudnienie dodatkowego pracownika. Trzem osobom spośród sprzedawców, zaproponowano zmianę warunków pracy, ale jedynie ubezpieczonej wręczono wypowiedzenie zmieniające warunki pracy. Żadna z nich nie przyjęła propozycji zmiany stanowiska. Osoby do zmiany stanowiska pracy zostały wytypowane przez księgową I. Z. i prezes spółki V.. Pomimo posiadanych przez J. K. kwalifikacji i posiadanej wiedzy, przypuszczali - proponując jej stanowisko kasjera, że nie wyrazi ona zgody na ten rodzaj pracy z powodu jej nerwowości. Zakład musiał jednak wytypować osobę do zmiany stanowiska. Ubezpieczona była przeciętnym pracownikiem, niczym nie wyróżniającym się.

(...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w B. w dniu 25 czerwca 2022 r. wypowiedział J. K. umowę o pracę z dnia 31 sierpnia 2012 r., w części dotyczącej rodzaju umówionej pracy na stanowisku: sprzedawca, z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, który upłynie w dniu 30 września 2022 r. Jednocześnie wskazano, że przyczyną wypowiedzenie warunków pracy jest: zmiana organizacji spółki poprzez przeniesienie pracownika z działu d. na dział (...)

Pismem z dnia 11 sierpnia 2022 r. J. K. zawiadomiła pracodawcę, że odmawia przyjęcia nowych warunków pracy.

Z dniem 30 września 2022 r. łączący strony stosunek pracy został rozwiązany.

W świadectwie pracy z tego samego dnia, tj. 30 września 2022 r. w pkt 4 wskazano: „Stosunek pracy ustał w wyniku: rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem złożonym przez pracodawcę - art. 30 § 1 pkt 2 k.p. z przyczyn niedotyczących pracownika, w związku z art. 10 ustawy z dnia 13.03.2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U z 2018 r., poz. 1696)”. Pracodawca wypłacił ubezpieczonej w dniu 3 października 2022 r. odprawę.

U J. K. już po rozwiązaniu stosunku pracy rozpoznano jaskrę.

W latach 2012-2022 w (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w B. na stanowisku sprzedawca-kasjer zatrudnionych było 15 osób, z czego rozwiązano umowy o pracę z 10 osobami.

W dniu 11 maja 2023 r. J. K. złożyła wniosek o przyznanie jej prawa do świadczenia przedemerytalnego. Przed organem rentowym udowodniła wymagany 30-letni okres składkowy i nieskładkowy. W dniu składania wniosku o świadczenie miała ukończone 55 lat. Do wniosku przedłożyła zaświadczenie Powiatowego Urzędu Pracy w K. z dnia 10 maja 2023 r., w którym wskazano, że jest zarejestrowana jako bezrobotna od dnia 4 października 2022 r. z prawem do zasiłku dla bezrobotnych. Zasiłek pobierała od 4 października 2022 r. do 30 kwietnia 2023 r. W okresie pobierania zasiłku dla bezrobotnych nie odmówiła bez uzasadnionej przyczyny propozycji odpowiedniego zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej oraz zatrudnienia w ramach prac interwencyjnych i robót publicznych.

(...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w B. pismem z dnia 29 maja 2023 r. poinformowała organ emerytalny, że J. K. 11 sierpnia 2022 r. złożyła oświadczenie w sprawie odmowy przyjęcia warunków pracy (zmiany stanowiska), wynikających z wypowiedzenia warunków umowy o pracę z dnia 25 czerwca 2022 r.

Po ustaleniu powyższego stanu faktycznego oraz na podstawie przepisów prawa niżej powołanych Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd pierwszej instancji podkreślił, że przedmiotem sporu pomiędzy stronami postępowania było ustalenie, czy J. K. spełniła warunki do przyznania prawa do świadczenia przedemerytalnego, bowiem Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaskarżoną decyzją z dnia 14 czerwca 2023 r. odmówił J. K. prawa do tego świadczenia wskazując, że do rozwiązania z ubezpieczoną stosunku pracy nie doszło wyłącznie z przyczyn dotyczących zakładu pracy, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 29 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Organ rentowy wskazał, że z przedłożonej dokumentacji wynika, iż rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło w trybie art. 30 § 1 pkt 2 k.p., gdyż (...) sp. z o.o. w B., w której była zatrudniona zaproponowała nowe warunki pracy, których ubezpieczona nie przyjęła, co również stanowiło współprzyczynę rozwiązania stosunku pracy.

Następnie Sąd Okręgowy podniósł, że w myśl art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych, prawo do świadczenia przedemerytalnego przysługuje osobie, która: do dnia rozwiązania stosunku pracy lub stosunku służbowego z przyczyn dotyczących zakładu pracy, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. z 2023 r., poz. 735 i 1429), w którym była zatrudniona przez okres nie krótszy niż 6 miesięcy, ukończyła co najmniej 55 lat - kobieta oraz 60 lat - mężczyzna oraz posiada okres uprawniający do emerytury, wynoszący co najmniej 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn,

Natomiast zgodnie z art. 2 ust. 3 powołanej ustawy, świadczenie przedemerytalne przysługuje osobie określonej powyżej, po upływie co najmniej 180 dni pobierania zasiłku dla bezrobotnych, o którym mowa w ustawie o promocji zatrudnienia, jeżeli osoba ta spełnia łącznie następujące warunki:

1)  nadal jest zarejestrowana jako bezrobotna;

2)  w okresie pobierania zasiłku dla bezrobotnych nie odmówiła bez uzasadnionej przyczyny przyjęcia propozycji odpowiedniego zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, w rozumieniu ustawy o promocji zatrudnienia, albo zatrudnienia w ramach prac interwencyjnych lub robót publicznych;

3)  złoży wniosek o przyznanie świadczenia przedemerytalnego w terminie nieprzekraczającym 30 dni od dnia wydania przez powiatowy urząd pracy dokumentu poświadczającego 180-dniowy okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych.

Ponadto za okres uprawniający do emerytury, uważa się okres ustalony zgodnie
z przepisami art. 5-9, art. 10 ust. 1 oraz art. 11 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1270).

Dalej sąd pierwszej instancji zaznaczył, że w niniejszej sprawie niekwestionowanym było, iż ubezpieczona ukończyła wymagany wiek do przyznania świadczenia i legitymuje się stosownym okresem składkowym i nieskładkowym przekraczającym 30 lat. Spornym było to, czy stosunek pracy J. K. uległ rozwiązaniu z przyczyn dotyczących wyłącznie zakładu pracy.

Kontynuując sąd meriti wyjaśnił, że wykładnia celowościowa przepisów ustawy z 2004 roku o świadczeniach przedemerytalnych prowadzi do wniosku, że prawo do świadczenia przedemerytalnego służy zapewnieniu wsparcia socjalnego osobom, które utraciły źródło utrzymania nie ze swojej winy i które ze względu na wiek nie są w stanie skutecznie konkurować na rynku pracy do dnia nabycia uprawnień emerytalnych. W sprawie o ustalenia prawa do tego świadczenia wymagane jest więc nie tylko stwierdzenie, że stanowisko pracy zostało zlikwidowane, ale konieczne jest również ustalenie przyczyny jego likwidacji oraz powiązania między rozwiązaniem stosunku pracy a zlikwidowaniem stanowiska pracy.

Rozważając czy pracownikowi przysługuje bowiem określone świadczenie,
w momencie gdy ustawa wyraźnie wskazuje na warunki, na których świadczenie to może zostać przyznane, należy zatem dokładnie zbadać przesłanki leżące u podstaw decyzji o rozwiązaniu umowy o pracę. Przyczyna wypowiedzenia stosunku pracy jest oświadczeniem wiedzy, powinna zatem być oceniana w kategoriach odczuć osoby, która ją formułuje. Z tego powodu postuluje się, że zasadność (prawdziwość) przyczyny wypowiedzenia powinna być oceniana na podstawie okoliczności znanych w dacie dokonywania wypowiedzenia, zaś zdarzenia późniejsze nie mogą służyć do jej podważenia. Nie istnieją racjonalne powody, aby reguły tej nie stosować na gruncie art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych.

Dlatego Sąd Okręgowy miał na uwadze, że J. K. na stanowisku kasjer-sprzedawca w (...) sp. z o.o. w B. ( sklep (...) w B.) pracowała od 1 września 2012 r., zaś od 1 grudnia 2019 r. wyłącznie na stanowisku sprzedawcy w D. D.. W judykaturze wskazuje się, że przyczyny niedotyczące pracownika muszą być interpretowane w sposób ścisły. Są nimi wszelkie okoliczności niezwiązane z osobą pracownika. A contrario przyczyny dotyczące pracownika są to okoliczności związane ze sposobem wykonywania przez niego pracy oraz jego osobą, a także psychiczną i fizyczną możliwością świadczenia pracy, w tym niezawinioną przez pracownika. Oznacza to, że fizyczna niezdolność do wykonywania pracy na danym stanowisku, nawet niezawiniona, jest okolicznością związaną z osobą pracownika, a zatem mieści się w pojęciu „rozwiązania stosunku pracy z przyczyn dotyczących pracownika”. Niezdolność pracownika do pracy na danym stanowisku stanowi zarazem powód „rozwiązania stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracodawcy” (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 7 lipca 2020 r., III AUa 177/20, LEX nr 3062021).

W ocenie Sądu Okręgowego powody rozwiązania umowy o pracę w sposób oczywisty dotyczą sposobu wykonywania przez J. K. obowiązków kasjera. Na wstępie należy wskazać, iż ubezpieczona posiada wieloletnie doświadczenie zawodowe oraz wykształcenie w pracy na stanowisku sprzedaży, w czasie której obsługiwała kasę fiskalną. Kasę obsługiwała bowiem już wcześniej w innych zakładach pracy, bezpośrednio przed podjęciem zatrudnienia w (...) sp. z o.o. w B.. Ponadto u ostatniego pracodawcy również był zatrudniona na stanowisku kasjera i kasę obsługiwała w początkowym okresie pracy.

W ocenie sądu meriti zeznania ubezpieczonej i powołanych przez nią świadków są nieco wyolbrzymione co do braku umiejętności. Niewątpliwie ubezpieczona obawiała się zmiany, ale brak predyspozycji w zakresie objęcia stanowiska kasjera nie został wykazany. Świadek I. Z. zeznała, iż ubezpieczona miała wiedzę, miała przeszkolenie, ale sama ubezpieczona uważała, że się nie nadaje. Właściwie oprócz tych obaw ubezpieczonej, brak było przeszkód do objęcia stanowiska kasjera. Pracodawca nie zmienił miejsca pracy, czy wynagrodzenia, pogarszając je. Z zeznań świadka E. P. wynika, iż na dziale d. również był stres, zdarzali się pretensjonalni klienci, trzeba dużo dźwigać.

W ocenie Sąd Okręgowego samo obawianie się odpowiedzialności materialnej, powstałej w wyniku możliwych błędów przy transakcjach gotówkowych, nieumiejętność pracy pod presją i z trudnym klientem, są to współprzyczyny leżące po stronie pracownika. Nie ma znaczenia fakt - jak zeznała świadek I. Z. - iż pracodawca wręczając ubezpieczonej wypowiedzenie zmieniające przypuszczał, że z uwagi na swoje obawy, nie przyjmie ona tej zmiany. Podobnie jak fakt wypłacenia odprawy J. K.. Jak świadek argumentowała, taka była wola pracodawcy. Ubezpieczona pracując w handlu miała zapewne do czynienia z różnymi klientami i zapewne też przyjmowała niejednokrotnie zwroty towarów, czy reklamacje. Wolą ubezpieczonej była odmowa przyjęcia zmienionych warunków, po części też podyktowana innym już wówczas miejscem zamieszkania - jak słusznie zauważył organ rentowy, a także przypuszczeniami ubezpieczonej i pracodawcy, że może mieć zabezpieczenie w postaci świadczenia przedemerytalnego.

Skoro więc, jak wynika z treści art. 42 § 1-3 k.p., celem wypowiedzenie zmieniającego jest zmiana warunków pracy lub płacy dla dalszej kontynuacji zatrudnienia, a rozwiązanie stosunku pracy jest tylko ewentualnym skutkiem nieprzyjęcia przez pracownika proponowanych warunków, to nie można zakładać, że każde wypowiedzenie zmieniające, które napotka na odmowę pracownika, jest równoznaczne z rozwiązaniem stosunku pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2020 r., II PK 212/18). Odwołująca nie miała obiektywnych przesłanek do odmowy przyjęcia nowo zaproponowanych warunków.

W tej sytuacji, w ocenie Sądu Okręgowego powodem wręczenia wypowiedzenia zmieniającego, a w konsekwencji rozwiązania umowy o pracę z ubezpieczoną, była faktyczna nieprzydatność dalszego zatrudniania pracownika na stanowisku sprzedawcy, związana z koniecznością zatrudnienia osoby na stanowisku kasjera. Sama ubezpieczona nie przyjęła zaproponowanego jej stanowiska kasjera, mając jednak taką możliwość. Przyczyny rozwiązania stosunku pracy leżały zatem również po stronie J. K..

Kierując się powyższymi ustaleniami, Sąd na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie.

Z powyższym wyrokiem Sądu Okręgowego w Koszalinie w całości nie zgodziła się J. K., która działając przez pełnomocnika, w wywiedzionej apelacji zarzuciła mu:

I. naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c., co miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegające na braku wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego i potraktowania go w sposób wybiórczy oraz przekroczeniu granic jego swobodnej oceny poprzez przyjęcie w sposób absolutnie dowolny - wbrew zasadom logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego, że:

1.  ubezpieczona nie wykazała braku predyspozycji w zakresie objęcia stanowiska kasjera, w sytuacji, gdy:

a)  świadek E. P. na rozprawie w dniu 18 czerwca 2024 r. (wszystkie przytoczone zeznania w niniejszej apelacji zarówno świadków, jak i ubezpieczonej zostały złożone na tej rozprawie) zeznała „Pani K. bardzo się denerwowała, nie mogłam jej samej zostawić na kasie. Kilka razy - próbowałyśmy, ale zawsze musiałam przy niej stać i ona bardzo się denerwowała, potem sobie odpuściliśmy i zaczęłam szukać dziewczyn z innego działu. Z kierownikiem działu d. były jeszcze 3 dziewczyny, w tamtym czasie wszystkie były przyuczane do pracy na kasie. One były tylko do pomocy w razie czego. To było sporadycznie, pomoc doraźna (...)”, „Pani K. nigdy nie pracowała jako samodzielny kasjer” (00:03:45-00:22:28), „J. była za nerwowa i nie umiała samodzielnie wykonywać pracy kasjera”, „nigdy samodzielnie nie wykonywała obowiązków kasjera” (00:27:37-00:28:44);

b)  świadek I. Z. zeznała „Pani J. pracowała od 2012 r. na początku była zatrudniona jako pomoc sprzedawca kasjer. Stanowisko kasjera było jako pomoc kilka razy w roku. W 2019 r. została umowa zmieniona na stanowisko sprzedawcy, w związku z tym, że Pani J. nie radziła sobie na kasie” (00:04:58-00:13:04), „wiedzieliśmy, że się nie nadaje”, „wiedziałam, że się nie nadaje” (00:18:45);

c)  zeznania świadków E. P. i I. Z. korespondowały z zeznaniami samej ubezpieczonej, która wskazała „(...) nigdy nie kasowałam sama, zawsze była przy mnie główna kasjerka, ja od początku nie chciałam pracować na stanowisku kasjera, nie nadawałam się na to stanowisko (...)”, „Nigdy na kasie nie siedziałam przez 8 godzin, siedziałam czasem 2 godziny dziennie, gdy byłam przyuczana, byłam brana z działu d. i w czasie, gdy nie było nadmiernego ruchu. Gdy ruch się wzmógł, to ja schodziłam, bo ja nie radziłam sobie, a klienci się denerwowali”; „ja może 10 razy byłam po parę godzin na kasie i wracałam na dział. Kasjer główny stwierdził, że ja naprawdę na kasę się nie nadaję.” (00:34:38-00:39:41), „Na kasie to obsługa komputera, musiałabym robić zwroty, trzeba odejść od kasy, zrobić zwrot na kasie, klienci się denerwowali, ja nie potrafię pisać na komputerze, nie potrafię obsługiwać komputera (...)”, „Po okresie przyuczenia nigdy nie pracowałam jako kasjerka” (00:39:41-00:46:08), „Nigdy sama nie siedziałam na kasie, zawsze była przy mnie kasjer główna, nigdy nie odchodziła ode mnie” (00:51:15-00:53:28);

d)  praca kasjera w sklepie (...) w sposób istotny różniła się od pracy kasjera wykonywanej przez ubezpieczoną przed podjęciem zatrudnienia w spółce (...) sp. z o.o. w B., co znalazło odzwierciedlenie w całkowicie pominiętych w tej części zeznaniach:

- świadka E. P., kiedy to świadek zeznała „Słyszałam, że J. pracowała wcześniej w jakimś sklepie w GS i że tam miała do czynienia z kasą (...). Praca kasjera w markecie budowlanym nie jest taka sama jak w sklepie spożywczym. A mam doświadczenie, bo pracowałam kiedyś jako zwykły sprzedawca w sklepie na osiedlu. Różnica jest ogromna. Kasjer w kasie B. oprócz kasowania towarów zajmuje się zwrotami towarów, wymianami towarów z czym się też wiąże, że trzeba odejść od stanowiska kasy, podejść do komputera, wydrukować protokół zwrotu, jeżeli była faktura to trzeba zrobić korektę, jeżeli klient woła fakturę do paragonu, to trzeba wstać i fakturę wypisać, jeżeli klienta nie ma w bazie, trzeba wpisać jego dane. Trzeba się też znać, bo zakładaliśmy karty kredytowe w (...), kasjerka musiała informować na ile lat jest korzystnie rozłożyć zakup, ale też musiała znać kod, aby go robić na terminal, żeby klient wiedział na ile lat jest zakup rozłożony. Trzeba było korzystać z mikrofonu, co też było stresem dla niektórych, trzeba było wołać sprzedawców do kasy (00:03:45-00:22:28);

- ubezpieczonej, która zeznała „Wcześniej byłam zatrudniona na stanowisku sprzedawcy w samodzielnych sklepikach, gdzie była zwykła, mała kasa. Zawsze wcześniej pracując na stanowisku sprzedawcy obsługiwałam kasę, ale była to zwykła kasa” (00:51:15-00:53:28), „W poprzednich pracach nie musiałam obsługiwać komputerów, nigdy nie musiałam wypisywać faktur na komputerze, robiło się to ręcznie, jak wcześniej pracowałam w sklepie na wsi, to raz na pół godziny przyszedł klient. A tu kasa była przez cały czas oblegana” (00:53:28-00:57:05);

e)  u ubezpieczonej stwierdzono jaskrę, która w sposób oczywisty uniemożliwiałaby J. K. pracę na kasie i z komputerem;

- w związku z czym stwierdzić należy, że brak predyspozycji ubezpieczonej do pracy na stanowisku kasjera w sklepie (...) nie stanowił jedynie jej subiektywnego odczucia, ale miał charakter obiektywny, a tym samym - wbrew twierdzeniom sądu pierwszej instancji - zachodziły obiektywnie uzasadnione przeszkody do objęcia przez J. K. zaproponowanego jej stanowiska;

2.  zeznania ubezpieczonej i powołanych przez nią świadków są „nieco wyolbrzymione” co do braku umiejętności J. K. w sytuacji, gdy twierdzenie to nie zostało w żaden sposób uzasadnione przez Sąd, a zeznania powołanych osób były ze sobą spójne, logicznie się uzupełniały i co do zasady zostały uznane za wiarygodne;

3.  ubezpieczona pracując w handlu miała zapewne do czynienia z różnymi klientami i zapewne też przyjmowała niejednokrotnie zwroty towarów czy reklamacje, co miałoby w ocenie Sądu stanowić o posiadaniu przez nią predyspozycji do objęcia stanowiska kasjera w sklepie (...), w sytuacji gdy faktem notoryjnym jest, że praca kasjera w dużym markecie w sposób istotny różni się od pracy kasjera w niewielkim sklepie spożywczym, zaś okoliczność, że J. K. nie posiadała kompetencji do pracy na nowo zaproponowanym jej stanowisku znalazła nadto odzwierciedlenie w zeznaniach ubezpieczonej i świadków, którym zeznaniom Sąd nie odmówił wiarygodności, a dla których uznania za „wyolbrzymione” brakuje jakichkolwiek podstaw - tym bardziej, że to właśnie z uwagi na brak tychże kompetencji pracodawca w 2019 r. zmienił stanowisko pracy J. K. z „kasjer-sprzedawca” na „sprzedawca” (przy czym pamiętać należy, że pracując na stanowisku „kasjer-sprzedawca” ubezpieczana w bardzo ograniczonym zakresie pracowała na kasie i nigdy nie czyniła tego samodzielnie);

4.  pracodawca nie zmienił miejsca pracy czy wynagrodzenia, pogarszając je, co miałoby czynić złożone przez niego wypowiedzenie zmieniające możliwym do zaakceptowania, w sytuacji, gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że przyjęcie przez J. K. nowych warunków pracy istotnie pogarszałoby jej sytuację, albowiem:

a)  kasjerki, w przeciwieństwie do sprzedawców, ponoszą odpowiedzialność materialną, co wynika z zeznań E. P. (00:22:28-00:25:24) i zeznań świadka E. Z. (00:39:41-00:46:08), a zostało niedostatecznie uwzględnione przez sąd pierwszej instancji;

b)  pomiędzy pracą kasjera a sprzedawcy była bardzo duża różnica, jeżeli chodzi o zakres obowiązków, co wynika wprost z zeznań świadka I. Z.: „Kasjer musi znać obsługę komputera, musi znać program do sprzedaży internetowej, do obsługi czytelni i paczek. Sprzedawca jest to obsługa towaru, sprawdzanie cen, sprzątanie. Na pewno w pracy kasjera jest większy czynnik stresu, bo jest więcej aplikacji, są pieniądze, z których muszą się rozliczyć kasjerzy, klienci wyżywający się na kasjerach, gdy coś nie gra” (00:13:04- 00:18:45), a co również zostało niedostatecznie uwzględnione przez sąd pierwszej instancji;

c)  kasjerki mają ograniczone możliwości w korzystaniu z urlopów, często są wzywane do pracy w dni wolne, jak również ich czas pracy jest inny niż czas pracy sprzedawców - nie ma zmiany środkowej (przychodzi się na zmianę poranną lub popołudniową), ze względu na co kasjerzy sami często się zwalniali, a co wynika z zeznań świadka E. Z., w tej części całkowicie pominiętych przez sąd pierwszej instancji (00:18:45-00:30:35): „Kasjerki mają ograniczone możliwości w korzystaniu z urlopów, często są wzywane do pracy w dni wolne. Przy sprzedawcach nie ma takich potrzeb. Czas pracy kasjerek jest inny niż sprzedawców, bo przychodzi się na zmianę poranną lub popołudniową, nie ma zmiany środkowej. Kilkakrotnie sami kasjerzy się zwalniali z pracy, bo było ciężko, bo czas pracy im nie odpowiada” oraz pisma V. sp. o.o. z dnia 10 maja 2024 r.;

5.  pracodawca wręczając ubezpieczonej wypowiedzenie zmieniające przypuszczał, że - z uwagi na swoje obawy - nie przyjmie ona tej zmiany, w sytuacji, gdy z zeznań świadka I. Z. wynika wyraźnie, że pracodawca - proponując J. K. stanowisko kasjera - wiedział, że ubezpieczona go nie przyjmie: „Wiedzieliśmy, że się nie nadaje, ale musieliśmy kogoś zwolnić. Wiedziałam, że się nie nadaje i odmówi przyjęcia warunków” (00:18:45-00:30:35), „wiedzieliśmy, że odmówi, dlatego zostało jej wręczone wypowiedzenie zmieniające” (00:31:57-00:33:55), a o tym, że celem (...) sp. z o.o. faktycznie pozostawało zwolnienie ubezpieczonej z pracy świadczy nadto fakt, że:

- innym pracownikom działu, na którym pracę świadczyła również J. K., jedynie zaproponowano stanowisko kasjera (bez wręczania im wypowiedzeń warunków pracy - co wynika zarówno z zeznań świadka I. Z. - od 00:18:45 do 00:30:35, jak i pisma (...) sp. z o.o. z dnia 10 maja 2024 r.),

- wręczając ubezpieczonej oświadczenie o wypowiedzeniu kierowano się - jak wskazała świadek I. Z. „(...) wiekiem oraz tym, że pani J. dojeżdżała od pewnego czasu z K., ma odchowane dzieci, może łatwiej byłoby jej znaleźć pracę w K. niż tamtym pracownikom w B.” (00:18:45-00:30:35);

- zanim pracodawca wręczył ubezpieczonej wypowiedzenie zmieniające, zapytał ją, czy przyjmie stanowisko kasjera, a tym samym wiedział, że jej decyzja będzie odmowna, co wynika z pominiętych w tym zakresie zeznań J. K., (00:34:38-00:39:41): „Pytali, czy ja przyjmę to stanowisko, z góry mówiłam, że nie, bo ja się tam nie nadaję, że jestem za bardzo nerwowa, że stres by mnie tam zjadł. To postanowili, że mnie zwolnią”, jak również zeznań świadka I. Z., która wskazała „(...) zaproponowano zmianę stanowiska pani J., a ona odmówiła i wręczono jej wypowiedzenie zmieniające, wskutek tego rozwiązano umowę” (00:04:58-00:13:04);

6.  ubezpieczona współprzyczyniła się do rozwiązania stosunku pracy, w sytuacji, gdy dla pracodawcy oczywistym było, że to wyłącznie z przyczyn leżących po jego stronie stosunek ten uległ zakończeniu, co znalazło wyraz w pominiętych w tej części zeznaniach świadka I. Z., która zeznała „Gdyby pracodawca był przekonany, że to pracownik przyczynił się do wypowiedzenia warunków pracy i płacy, na pewno nie wypłaciłby pracownikowi należnej odprawy”, „byliśmy przygotowani na to, że będzie należna odprawa, ze względu na to, że to była decyzja pracodawcy” (00:13:04-00:18:45), jak i treści wystawionego ubezpieczonej świadectwa pracy, gdzie w pkt 4 wskazano „Stosunek pracy ustał w wyniku: rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem złożonym przez pracodawcę - art. 30 § 1 pkt 2 k.p. z przyczyn niedotyczących pracownika, w zw. z art. 10 ustawy z dnia 13.03.2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz. U. z 2018 r., poz. 1696)”;

II. naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 65 § 1 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni oświadczenia woli pracodawcy, wyrażającego się w złożonym ubezpieczonej wypowiedzeniu zmieniającym, polegające na przyjęciu, że celem tegoż oświadczenia było kontynuowanie z odwołującą się stosunku pracy - na zmienionych warunkach (co do rodzaju zajmowanego przez nią stanowiska), w sytuacji gdy faktycznym zamiarem pracodawcy pozostawało zwolnienie J. K., a tym samym złożone jej wypowiedzenie zmieniające, którego pracodawca wiedział, że ona nie przyjmie (albowiem nie ma predyspozycji do pracy na stanowisku kasjera), było pozorne, o czym świadczy także to, że pracodawca wypłacił ubezpieczonej odprawę, nie mając żadnych wątpliwości co do tego, że to z przyczyn leżących wyłącznie po jego stronie doszło do rozwiązania stosunku pracy, a w pkt 4 wystawionego J. K. świadectwa pracy wskazał wyraźnie: „Stosunek pracy ustał w wyniku: rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem złożonym przez pracodawcę - art. 30 § 1 pkt 2 k.p. z przyczyn niedotyczących pracownika, w zw. z art. 10 ustawy z dnia 13.03.2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz. U. z 2018 r., poz. 1696)”;

III. w konsekwencji uchybień wskazanych w pkt I i II, dokonanie błędnych ustaleń faktycznych, leżących u podstaw rozstrzygnięcia, a polegających na przyjęciu, że J. K. miała predyspozycje do tego, by przyjąć stanowisko kasjera, brakowało obiektywnych przesłanek dla odmówienia przez nią przyjęcia nowo zaproponowanych warunków pracy, zaś wolą pracodawcy pozostawało kontynuowanie z odwołującą się stosunku pracy, w sytuacji gdy z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków: I. Z. i E. P. oraz ubezpieczonej (szczegółowo opisanych w pkt I), wynika wyraźnie, że J. K. nie miała kompetencji do pracy na stanowisku kasjera, z czego pracodawca doskonale sobie zdawał sprawę, wiedząc, że ubezpieczona nie przyjmie tego stanowiska, zaś jego celem przy wręczaniu jej wypowiedzenia zmieniającego faktycznie pozostawało zwolnienie ubezpieczonej z pracy i przyjęcie na jej miejsce innego pracownika, który obejmie stanowisko kasjera;

IV. na skutek uchybień wskazanych w pkt I-III, naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 29 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy poprzez jego błędną wykładnię, skutkującą przyjęciem, że w okolicznościach niniejszej sprawy ubezpieczona współprzyczyniła się do rozwiązania z nią stosunku pracy, a tym samym nie spełniła przesłanek warunkujących przyznanie jej prawa do świadczenia przedemerytalnego, w sytuacji gdy do rozwiązania łączącego J. K. z (...) sp. z o.o. stosunku pracy doszło z przyczyn leżących wyłącznie po stronie pracodawcy, który zaproponował ubezpieczonej w ramach wypowiedzenia zmieniającego takie stanowisko, na którym - z uwagi na brak odpowiednich predyspozycji - nie mogła ona pracować, dążąc w ten sposób do zwolnienia jej i zatrudnienia na jej miejsce innego pracownika, zaś okoliczność, że do rozwiązania umowy doszło wyłącznie z przyczyn leżących po jego stronie potwierdza także treść wystawionego przez (...) sp. z o.o. świadectwa pracy, jak i fakt wypłacenia przez pracodawcę J. K. odprawy, przewidzianej ustawą z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników;

V. naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 477 14 § 1 k.p.c. polegające na oddaleniu wniesionego przez ubezpieczoną odwołania, w sytuacji, gdy w okolicznościach niniejszej sprawy zasługiwało ono na uwzględnienie.

Mając na uwadze powyższe apelująca wniosła o:

- zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uwzględnienie wniesionego przez ubezpieczoną odwołania i przyznanie J. K. prawa do świadczenia przedemerytalnego, zgodnie z jej wnioskiem z dnia 11 maja 2023 r.,

- zasądzenie zwrotu kosztów jej zastępstwa procesowego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji - według norm przepisanych,

- zasądzenie zwrotu kosztów jej zastępstwa procesowego w postępowaniu przed sądem drugiej instancji - według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skarżąca ponownie omówiła przytoczone powyżej zarzuty podkreślając, że zaskarżone orzeczenie zapadło z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa - tak procesowego, jak i materialnego, w oparciu o błędnie poczynione ustalenia faktyczne, wynikające z wybiórczej i dowolnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Jako takie zaś orzeczenie to nie może ostać się w mocy.

W odpowiedzi na apelację Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję wg norm prawem przewidzianych wskazując, że apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem Sąd Okręgowy przeprowadził staranne postępowanie dowodowe, w oparciu o które poczynił trafne ustalenia faktyczne oraz wywiódł wnioski w pełni uprawnione wynikiem tego postępowania, nie wykraczając poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów, wynikające z przepisu art. 233 k.p.c. Dokonana subsumcja ustaleń faktycznych do mających zastosowanie przepisów prawa materialnego, nie budzi zastrzeżeń.

Organ rentowy podkreślił, że zebrany w sprawie materiał procesowy w pełni potwierdził stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji, iż ubezpieczona nie spełnia ustawowych warunków do przyznania prawa do świadczenia przedemerytalnego, gdyż rozwiązanie stosunku pracy nie nastąpiło wyłącznie z przyczyn dotyczących zakładu pracy. W ocenie organu nieprzyjęcie proponowanych warunków pracy z powodu obawy związanej ze zmianą stanowiska, w sytuacji gdy posiadała odpowiednie kwalifikacje oraz przeszkolenie do wykonywania obowiązków kasjera, stanowi współprzyczynę rozwiązania stosunku pracy leżącą po stronie ubezpieczonej. Zaś argumentacja ubezpieczonej wskazująca na jej brak kompetencji czy predyspozycji do objęcia czynności kasjera została sformułowana na użytek sprawy celem nabycia prawa do świadczenia przedemerytalnego.

Sąd Apelacyjny rozważył, co następuje:

Apelacja okazała się nieuzasadniona.

Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie przy uwzględnieniu zarzutów podniesionych w apelacji doprowadziła sąd odwoławczy do wniosku, że sąd pierwszej instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, w żaden sposób nie uchybiając przepisom prawa procesowego oraz - wbrew zarzutom apelacji - dokonał wszechstronnej oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji prawidłowo ustalając stan faktyczny sprawy. Sąd Okręgowy w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku wskazał, jaki stan faktyczny stał się jego podstawą oraz podał na jakich dowodach oparł się przy jego ustalaniu. Stąd też, Sąd Apelacyjny ustalenia sądu pierwszej instancji w całości uznał i przyjął jako własne, rezygnując jednocześnie z ich ponownego szczegółowego przytaczania w tej części uzasadnieniu (art. 387 § 2 1 pkt. 1 k.p.c.). Sąd odwoławczy nie dostrzegł przy tym naruszenia przez sąd pierwszej instancji prawa materialnego, w związku z czym podziela także w całości rozważania tego sądu również w zakresie przyjętych przez niego podstaw prawnych orzeczenia (art. 387 § 2 1 pkt. 2 k.p.c.).

Sąd Apelacyjny w całości podziela stanowisko przedstawione przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 lipca 2017 r., I UK 291/16 (LEX nr 2349418), w którym Sąd ten wyjaśnił, że wykładnia celowościowa przepisów ustawy o świadczeniach przedemerytalnych prowadzi do wniosku, że prawo do świadczenia przedemerytalnego służy zapewnieniu wsparcia socjalnego osobom, które utraciły źródło utrzymania nie ze swojej winy i które ze względu na wiek nie są w stanie skutecznie konkurować na rynku pracy do dnia nabycia uprawnień emerytalnych (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2013 r., w sprawie III UZP 2/13, OSNP 2013/21-22/256). Prawo do świadczenia przedemerytalnego powstaje bowiem ze względu ukończenie przez kobietę wieku 55 lat, wypracowanie przez nią okresu uprawniającego do emerytury, wynoszącego co najmniej 30 lat oraz utraty zatrudnienia trwającego przez okres nie krótszy niż 6 miesięcy na skutek rozwiązania stosunku pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy, w rozumieniu przepisów ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, tj. z powodu likwidacji stanowiska pracy z przyczyn ekonomicznych, organizacyjnych, produkcyjnych albo technologicznych (w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 29 lit. b tej ustawy). W sprawie o ustalenia prawa do tego świadczenia wymagane jest więc nie tylko stwierdzenie, że stanowisko pracy zostało zlikwidowane, ale konieczne jest również ustalenie przyczyny jego likwidacji oraz powiązania między rozwiązaniem stosunku pracy a zlikwidowaniem stanowiska pracy.

Przepisy art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o świadczeniach przedemerytalnych oraz art. 2 ust. 1 pkt 29 lit. b ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy nie wskazują sposobu rozwiązania umowy o pracę, lecz stawiają wymaganie, by przyczyny rozwiązania umowy o pracę leżały po stronie pracodawcy. Rozwiązanie stosunku pracy lub stosunku służbowego z przyczyn dotyczących zakładu pracy zostało zdefiniowane w art. 2 ust. 1 pkt 29 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy jako rozwiązanie stosunku pracy lub stosunku służbowego z przyczyn niedotyczących pracowników, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 192) lub zgodnie z przepisami kodeksu pracy. U pracodawcy zatrudniającego mniej niż 20 pracowników obejmuje przypadki rozwiązania stosunku pracy lub stosunku służbowego wskutek rozwiązania stosunku pracy lub stosunku służbowego z powodu ogłoszenia upadłości pracodawcy, jego likwidacji lub likwidacji stanowiska pracy z przyczyn ekonomicznych, organizacyjnych, produkcyjnych albo technologicznych lub wygaśnięcie stosunku pracy albo stosunku służbowego w przypadku śmierci pracodawcy lub gdy odrębne przepisy przewidują wygaśnięcie stosunku pracy lub stosunku służbowego w wyniku przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę i niezaproponowania przez tego pracodawcę nowych warunków pracy i płacy oraz rozwiązanie stosunku pracy przez pracownika na podstawie art. 55 § 1 1 k.p. ze względu na ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków wobec pracownika.

Nie oznacza to jednak, że spełnienie przesłanki nabycia prawa do świadczenia przedemerytalnego nastąpi w każdej sytuacji, w której po rozwiązaniu stosunku pracy z jednym pracownikiem nie dojdzie do zatrudnienia na tym stanowisku kolejnego pracownika. Przepisy art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o świadczeniach emerytalnych oraz art. 2 ust. 1 pkt 29 lit. b ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy wyraźnie wskazują na konieczność przyczynowego powiązania likwidacji stanowiska i rozwiązanie stosunku pracy, tak by likwidacja stanowiska była przyczyną, a rozwiązanie stosunku pracy skutkiem zaistnienia tej przyczyny. Samo istnienie między nimi związku czasowego potwierdza jedynie następstwo zdarzeń, a nie oznacza, że jedno zdarzenie jest skutkiem drugiego.

Przesądzające jest to, że likwidacja stanowiska pracy musi być skutkiem zaistnienia jednej z okoliczności wymienionych w art. 2 ust. 1 pkt 29 lit. b ustawy. Innymi słowy, w toku postępowania w sprawie o nabycie świadczenia przedemerytalnego należy wykazać, że u podstaw decyzji o likwidacji stanowiska pracy skutkującej rozwiązaniem stosunku pracy choćby z powodu upływu czasu, na jaki została zawarta umowa o pracę, znalazły się przyczyny ekonomiczne, organizacyjne, produkcyjne albo technologiczne.

W odpowiedzi na zarzuty apelacji - mając na uwadze powyższe stanowisko - Sąd Apelacyjny uznał, że pracodawca w żadnej mierze nie dążył do likwidacji stanowiska pracy ubezpieczonej. Natomiast strony stosunku pracy działając intencjonalnie - stworzenia warunków do uzyskania przez ubezpieczoną świadczenia przedemerytalnego - podjęły określone działania.

W sprawie należy bowiem mieć na uwadze, że ubezpieczona została zatrudniona na stanowisku kasjer-sprzedawca, przeszła przeszkolenie na to stanowisko, a po 7 latach pracy zmieniono jej stanowisko pracy na sprzedawcę. Przy czym, sąd odwoławczy zwrócił uwagę, że w skierowaniach na badania lekarskie okresowe czy kontrolne na stanowisku sprzedawca (także po zmianie stanowiska) wskazywano między innymi na warunki pracy - obsługa monitora ekranowego do 4 h. Od kogo zatem jak nie od osoby posiadającej wykształcenie zawodowe w kierunku sprzedawca, posiadającej wieloletnie doświadczenie pracy w tym zawodzie łącznie z obsługą kasy można oczekiwać kontynuacji tego zatrudnienia.

Analiza materiału dowodowego, a zwłaszcza zeznań świadków wskazuje, na co słusznie zwrócił uwagę sąd pierwszej instancji, na chęć udzielenia pomocy ubezpieczonej w pozytywnym rozstrzygnięciu dla niej niniejszej sprawy. Świadkowie, a następnie ubezpieczona, akcentowali te okoliczności, które - w ich ocenie - miały wykazać, że decyzja o rozwiązaniu umowy o pracę była spowodowana wyłączenie przyczynami leżącymi po stronie pracodawcy, a w szczególności, iż otrzymała odprawę, której pracodawca nie wypłaciłby gdyby przyczyna rozwiązania umowy o pracę leżała po stronie ubezpieczonej. Świadek I. Z., księgowa zajmująca się sprawami kadrowymi podkreślając, że typując ubezpieczoną do wypowiedzenia zmieniającego wiedziała, iż pracownica go nie przyjmie, bo sama uważała, że się nie nadaje, ostatecznie wskazała, iż została zatrudniona kolejna osoba na stanowisko kasjera. Jednocześnie świadek określiła ubezpieczoną jako pracownika przeciętnego, nie wyróżniającego się, ani nie najgorszego. Z kolei, świadek E. P., która była głównym kasjerem do 2018 r., a ostatecznie została przeniesiona do działu ogród jako sprzedawca i pracowała w sklepie do marca - kwietnia 2021 r., najpierw wskazała, że ubezpieczona denerwowała się pracując na kasie, a następnie podsumowała, że „J. zawsze była bardzo dobrym pracownikiem”. Jednocześnie świadek zeznała, że nie pracowała już w sklepie gdy ubezpieczona otrzymała wypowiedzenie zmieniające i nie wie dlaczego tak się stało.

Natomiast, w ocenie Sądu Apelacyjnego, podjęcie przez przełożonych ubezpieczonej czynności zakończonych rozwiązaniem z nią umowy o pracę, okoliczności towarzyszące wypowiedzeniu zmieniającemu umowę o pracę - w świetle zasad doświadczenia życiowego i logiki - wskazują, że decyzja o wypowiedzeniu zmieniającym warunki pracy zastała podjęta celem umożliwienia ubezpieczonej skorzystania z prawa do świadczenia przedemerytalnego mimo możliwości kontynuacji przez nią zatrudnienia. Tylko ubezpieczona otrzymała wypowiedzenie zmieniające, pracodawca wiedział, że ubezpieczona się od niego nie odwoła i nie przyjmie zaproponowanego stanowiska, a do tego wypłacił odprawę, co miało jednoznacznie świadczyć, że przyczyna rozwiązania umowy o pracę leżała wyłącznie po stronie pracodawcy.

Powyższy wniosek uzasadniają także takie okoliczności jak wręczenie wypowiedzenia zmieniającego tylko ubezpieczonej i to pracownicy z długoletnim stażem, także u tego pracodawcy, która w kwietniu 2021 r. powiadomiła pracodawcę o zmianie miejsce zamieszkania z D. (około 11 km od B.) na K. (30 km od B.) i jak wskazała świadek I. Z. - ma już odchowane dzieci.

Jednocześnie należy podkreślić, że czym innym jest ocena wypowiedzenia umowy o pracę a czym innym ustalenie przyczyny wypowiedzenia stosunku pracy i wyłącznej potrzeby likwidacji stanowiska u pracodawcy. Przy czym, okolicznością bezsporną - jak wyżej już zaznaczono - jest, że pracodawca w żadnej mierze nie dążył do ograniczenia zatrudnienia (likwidacji stanowiska pracy).

Natomiast akcentowany przez ubezpieczoną i świadków brak umiejętności, co nie jest zgodne z prawdą skoro sama ubezpieczona przyznała, że pracowała jako kasjer (ale tylko kilka godzin, nie całą dniówkę), i brak chęci do pracy na stanowisku kasjera to przyczyny występujące po stronie pracownika, a nie pracodawcy, i to one ostatecznie doprowadziły do rozwiązania umowy o pracę.

Zatem odnosząc się do zarzutów apelacyjnych w zakresie naruszenia prawa procesowego wskazać należy, że zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Granice swobodnej oceny dowodów w myśl art. 233 § 1 k.p.c. wyznaczają zasady logicznego rozumowania, nakaz opierania się na dowodach przeprowadzonych prawidłowo, z zachowaniem wymagań dotyczących źródeł dowodzenia oraz bezstronności, nakaz wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, konieczność wskazania, na podstawie których dowodów dokonano ustaleń, a którym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy. Swobodna ocena dowodów ujęta jest w ramy proceduralne, to znaczy, że musi odpowiadać warunkom określonym przez prawo procesowe - musi być dokonana na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego. Sąd musi ocenić wszystkie przeprowadzone dowody oraz uwzględnić wszystkie towarzyszące im okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla oceny mocy i wiarygodności tych dowodów. Musi też przeprowadzić selekcję dowodów, to jest dokonać wyboru tych, na których się oparł, i ewentualnie odrzucić inne, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 października 2010 r., I ACa 604/09, LEX nr 618204). W tym kontekście godzi się również zauważyć, że fakt, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją apelującej, nie oznacza naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Ocena dowodów należy bowiem do sądu orzekającego i nawet w sytuacji, w której z dowodu można było wywieść wnioski inne niż przyjęte przez sąd, nie dochodzi do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2012 r., VI ACa 31/12, LEX nr 1222137; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 27 kwietnia 2012 r., I ACa 269/12, LEX nr 1171320).

W kontekście powyższych uwag należy stwierdzić, że - wbrew twierdzeniom apelującej - w okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w oparciu o cały zgromadzony materiał dowodowy i nie naruszył dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Przeprowadzona przez ten Sąd ocena materiału dowodowego jest w całości logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, zaś podniesione w tym zakresie zarzuty stanowią w istocie jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami sądu pierwszej instancji. Sąd ten poczynił swoje ustalenia faktyczne na podstawie całokształtu zgromadzonych w toku postępowania dowodów, tj. przedłożonych dokumentów, zeznań świadków oraz strony, których wiarygodność, rzetelność i prawdziwość została przez sąd pierwszej instancji oceniona w sposób prawidłowy.

W tym miejscu z całą stanowczością podkreślić należy, że nie jest wystarczającym uzasadnieniem zarzutu naruszenia normy art. 233 § 1 k.p.c. przedstawienie przez stronę apelującą własnej oceny dowodów i wyrażenie dezaprobaty dla oceny prezentowanej przez sąd pierwszej instancji. Apelujący ma obowiązek wykazania naruszenia przez sąd paradygmatu oceny wynikającego z art. 233 § 1 k.p.c., tj. wykazania, że sąd a quo wywiódł z materiału procesowego wnioski sprzeczne z zasadami logiki lub doświadczenia życiowego, względnie pominął w swojej ocenie istotne dla rozstrzygnięcia wnioski wynikające z konkretnych dowodów (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 24 stycznia 2013 r., I ACa 1075/12, LEX nr 1267341). Analizując treść złożonej apelacji należy stwierdzić, iż apelująca nie zdołała skutecznie wykazać przyczyn, które dyskwalifikowałyby możliwość uznania dokonanej przez sąd pierwszej instancji oceny materiału dowodowego za prawidłową. W ocenie sądu odwoławczego, ubezpieczona nie dowiodła, by sąd a quo wydając zaskarżony wyrok wykazał się brakiem logiki, doświadczenia życiowego, zdrowego rozsądku, czy też naruszył przepis prawny. Uzasadniając naruszenie przez sąd pierwszej instancji art. 233 k.p.c., apelująca zasadniczo powieliła zarzuty zgłaszane w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, z którymi to zarzutami, w sposób wyczerpujący i trafny, rozprawił się już Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. W uzasadnieniu wyroku, sąd pierwszej instancji szczegółowo wytłumaczył dlaczego uznał, że w realiach niniejszej sprawy brak jest podstaw do uznania, że umowa o pracę ubezpieczonej z (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w B. została rozwiązana wyłącznie z przyczyny pracodawcy, co uzasadniałoby przyjęcie, że J. K. spełniła także przesłankę określoną w art. 2 ust. 1 pkt. 2 ustawy świadczeniach przedemerytalnych w zw. z art. 2 ust. 1 pkt. 29 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.

W odpowiedzi na zarzut naruszenia art. 65 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię oświadczenia woli pracodawcy przez przyjęcie, że celem wypowiedzenia zmieniającego było kontynuowanie z odwołującą stosunku pracy, podczas gdy faktycznym zamiarem pracodawcy pozostawało zwolnienie J. K., a tym samym złożone wypowiedzenie zmieniające, którego pracodawca wiedział, że ona nie przyjmie było pozorne - wobec dokonanych ustaleń i przedstawionych rozważań - wykazuje i to jednoznacznie na wolę ubezpieczonej zakończenia stosunku pracy. Natomiast pracodawca nie miał zamiaru i faktycznie nie dokonał likwidacji stanowiska pracy i nie zmniejszył zatrudnienia, zatem przyczyna rozwiązania stosunku pracy nie leżała wyłączenie po stronie pracodawcy. A stanowiska tego nie zmienia fakt, że pracodawca wypłacił apelującej odprawę.

Konsekwencją przyjęcia, że zarówno ustalony stan faktyczny, jak i jego ocena prawna sprawy dokonane przez Sąd Okręgowy są prawidłowe czyni chybionymi zarzuty apelacji naruszenia prawa procesowego i materialnego.

Dlatego Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację w całości.

O kosztach, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zgodnie, z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Do celowych kosztów postępowania należy, między innymi, koszt ustanowienia zastępstwa procesowego. Zatem, skoro oddalono apelację ubezpieczonej w całości, uznać należało, że organ rentowy wygrał postępowanie odwoławcze w całości, a wobec tego, zasądzono od apelującej na rzecz organu rentowego zwrot kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym 270 zł, zgodnie z § 10 ust. 1 pkt. 2 w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.) wraz z ustawowymi odsetkami (na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.).

sędzia Urszula Iwanowska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Magdalena Beker
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Urszula Iwanowska
Data wytworzenia informacji: