I ACa 880/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 2023-10-26
Sygn. akt I ACa 880/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 października 2023 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
SSA Artur Kowalewski (spr.) |
|
Sędziowie: |
SA Leon Miroszewski SA Tomasz Sobieraj |
|
Protokolant: |
st. sekr. sąd. Emilia Misztal |
po rozpoznaniu w dniu 26 września 2023r. na rozprawie w Szczecinie
sprawy z powództwa J. B.
przeciwko Powiatowi (...)
o zapłatę
na skutek apelacji obu stron
od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie
z dnia 22 marca 2023r., sygn. akt I C 466/22
I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 o tyle tylko, że datę początkową płatności odsetki za opóźnienie określa na dzień 3 marca 2020 r., oddalając w pozostałym zakresie powództwo w zakresie żądania tych odsetek;
II. oddala apelację pozwanego w pozostałej części;
III. oddala apelację powoda;
IV. znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego.
Leon Miroszewski Artur Kowalewski Tomasz Sobieraj
Sygn. akt I ACa 880/23
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 22 marca 2023 roku Sąd Okręgowy w Koszalinie w punkcie 1. zasądził od pozwanego Powiatu (...) na rzecz powoda J. B. kwotę 297.813,83 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 lutego 2020r. do dnia zapłaty; w punkcie 2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie; w punkcie 3. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 9.218,00 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu; w punkcie 4. nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego w Koszalinie: od powoda J. B. kwotę 101,34 złotych, od pozwanego Powiatu (...) kwotę 78,66 złotych tytułem poniesionych a nieuiszczonych w sprawie wydatków sądowych.
Wyrok został wydany w sprawie, w której powód domagał się zasądzenia od pozwanego Powiatu (...) odszkodowania wynikającego z konieczności poniesienia dodatkowych kosztów prowadzonej przez niego działalności rolniczej na skutek dokonanej przez pozwanego zmiany organizacji ruchu na drodze powiatowej nr (...).
Początkowo w pozwie z dnia 9 października 2018r. powód domagał się z tego tytułu zasądzenia kwoty 77.490,00 złotych. Uzasadniając żądanie pozwu wskazał, iż do siedziby jego gospodarstwa rolnego położonego w Z. nr (...)prowadzi droga dojazdowa nr (...), której zarządcą jest pozwany. W dniu 9 lutego 2018r. pozwany postawił znak drogowy zakazujący wjazdu pojazdom o masie przekraczającej 16 ton, w wyniku czego do siedziby powoda nie mogą wjeżdżać samochody ciężarowe, którymi przewożona jest kukurydza zarówno uprawiana przez powoda jak i przez niego skupowana. Z tych względów powód został zmuszony do zawarcia umowy składowania produktów rolnych a koszt wynajmu powierzchni magazynowej za miesiąc wrzesień 2018r. wyniósł kwotę dochodzoną w pozwie. Jako podstawę prawną żądania pozwu powód wskazał art. 415 k.c..
Następnie w piśmie procesowym z dnia 27 sierpnia 2019r. (k. 145) powód wskazał, że wobec rozstrzygnięcia na drodze administracyjnej i uchylenia decyzji Starosty (...) o zmianie organizacji ruchu drogowego przez postawienie znaku drogowego zakazującego wjazdu pojazdom o masie przekraczającej 16 ton na drodze dojazdowej do gospodarstwa rolnego powoda, podstawą prawną żądania pozwu jest przepis art. 417 § 1 k.c..
Pismem z dnia 21 kwietnia 2020r. (k. 371 i nast.) powód rozszerzył powództwo wnosząc dodatkowo o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 601.388,60 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 lutego 2020r. do dnia zapłaty. Uzasadniając rozszerzenie powództwa J. B. wskazał, iż z uwagi na zmianę organizacji ruchu drogowego i postawienie znaku B-18 na drodze dojazdowej do siedziby jego gospodarstwa a dokonanego przez pozwanego, poniósł on dalsze dodatkowe koszty i dotyczą one poniesionych przez niego kolejnych kosztów związanych z wynajęciem hali magazynowej na składowanie kukurydzy oraz wynajęcia niezbędnego sprzętu ładowarek i suszarni celem wysuszenia i załadowania kukurydzy na terenie magazynu w C. do końca 2019r. Są to dodatkowe, niezaplanowane przez powoda koszty a jednocześnie konieczne do dalszego prowadzenia przez niego działalności gospodarczej i wywiązywania się z zawartych kontaktów sprzedaży kukurydzy. Sporny znak był bowiem posadowiony do końca roku 2019r.
Powód wnosił także zasądzenia zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, przy uwzględnieniu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
W odpowiedzi na pozew pozwany Powiat (...) reprezentowany przez Starostę (...) domagał się oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zdaniem pozwanego działania Starosty (...) polegające na zatwierdzeniu zmiany stałej organizacji ruchu w ciągu drogi nr (...) w miejscowości Z. gmina C. nie było niezgodne z prawem, a nadto nie doszło do stwierdzenia niezgodności tego aktu z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodowa lub ustawą. Brak takiego orzeczenia powoduje oddalenie roszczenia powoda jako przedwczesnego wobec braku spełnienia wszystkich przesłanek odszkodowawczych wymienionych w art. 417 1 k.c. Ponadto pozwany podniósł, iż powód nie wykazał szkody oraz związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem w postaci wydania aktu z dnia 21 lutego 2018r. a szkodą w jego majątku.
Wyrokiem z dnia 1 grudnia 2021r. ( sygn. akt I C 530/18) Sąd Okręgowy w Koszalinie zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 366.311,00 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 lutego 2020r. do dnia zapłaty i oddalił powództwo w pozostałym zakresie.
Na skutek apelacji obu stron postępowania wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2022r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie (sygn. akt I ACa 202/22) uchylił wyrok w zaskarżonej części tj. w zakresie żądania kwoty 658.731,20 zł, znosząc w tym zakresie postępowanie od dnia nadania odpowiedzi na pozew przez pozwanego i przekazał sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Sąd II instancji uznał za uzasadniony zarzut dotyczący nieważności postępowania w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c., a polegający na braku należytego umocowania pełnomocnika strony pozwanej. Sąd Apelacyjny w Szczecinie w uzasadnieniu do orzeczenia wskazał, że Sąd I instancji winien usunąć braki związane z udzieleniem pełnomocnictwa a następnie ponownie przeprowadzić postępowanie w zakresie dotkniętym nieważnością.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy pozwany w dniu 1 lipca 2022r. złożył odpowiedź na pozew, która została podpisana przez osoby uprawnione do reprezentacji pozwanego, a w której w całości podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Również powód podtrzymał w całości wszelkie twierdzenia, wnioski i żądanie rozszerzonego powództwa.
Zaskarżony wyrok Sąd Okręgowy oparł na ustaleniach, z których wynika, że powód J. B. jest właścicielem gospodarstwa rolnego o powierzchni około 500 ha, specjalizującego się w produkcji kukurydzy. Siedzibę gospodarstwa ma w Z. nr (...) gmina C., gdzie znajdują się budynki gospodarcze w postaci zakładu suszarni i magazynu oraz ziemia o powierzchni około 290 ha. Dodatkowo powód posiada około 110 ha ziemi w miejscowości S. oraz 100 ha ziemi w miejscowości B.. Szacunkowe plony z gospodarstwa rolnego powoda to około 8 do 11 ton wysuszonej kukurydzy z jednego hektara. Do siedziby gospodarstwa rolnego w Z. nr (...) prowadzi droga dojazdowa nr (...). Jednocześnie powód prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą (...), w ramach której między innymi prowadzi skup produktów rolnych, ich obróbkę w postaci suszenia i sortowania a następnie sprzedaż kukurydzy.
Powód na podstawie decyzji nr (...) znak (...) wydanej przez Starostę (...) uzyskał pozwolenie na budowę budynku suszarniczo-magazynowego z czyszczeniem i sortowaniem nasion wraz z dodatkową infrastrukturą w Z. Gmina C., działka nr (...). W roku 2017r. powód wykonał inwestycję polegającą na budowie budynku gospodarczo-magazynowego wraz z infrastrukturą z zamiarem magazynowania i przetwarzania płodów rolnych poczynając od roku 2018r.
Z uwagi na wielkość przetwarzanych i magazynowanych płodów rolnych oraz ich wywóz niezbędne jest korzystanie z transportu drogowego pojazdami ciężarowymi powyżej 16 ton. Z uwagi na specyfikę prowadzonej produkcji nasilenie transportu drogowego występuje w okresie wrzesień- listopad, kiedy to są żniwa kukurydzy oraz w miesiącu grudzień- marzec kiedy następuje sprzedaż i wywóz zmagazynowanej kukurydzy.
Powód J. B. do dnia wyrokowania nie wystąpił o wydanie decyzji na użytkowanie wybudowanego budynku suszarniczo - magazynowego z czyszczeniem i sortowaniem nasion wraz z zapleczem socjalno-technicznym położonego w Z.. Brak wystąpienia o wydanie decyzji na użytkowanie wybudowanego obiektu jest skutkiem prowadzonych wobec powoda postępowań administracyjnych, w tym wydania decyzji nakazującej wstrzymanie budowy, a nawet nakazujące jej rozbiórkę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. wyrokiem z dnia 13.06.2019r. uchylił powyższe decyzje. Aktualnie prowadzone jest postępowanie naprawcze, a powód jest zobowiązany do przedłożenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Droga nr (...) stanowi drogę powiatową o szerokości jezdni 3,0 m, szerokości korony drogi-5,0 m. W dniu 21 lutego 2018r. Starosta (...) na podstawie art. 10 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym zatwierdził stałą organizację ruchu w ciągu drogi powiatowej nr (...) w miejscowości Z. poprzez wprowadzenie znaku drogowego B-18 tj. ograniczającego możliwość korzystania z tej drogi przez pojazdy, których rzeczywista masa wraz z ładunkiem przekracza 16 ton. Celem podjęcia decyzji było dążenie do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego i ruchu pieszego i stanu nawierzchni.
W dniu 9 lutego 2018r. powód zauważył posadowienie znaku drogowego ograniczającego ruch drogowy pojazdów o rzeczywistej masie pojazdu do 16 ton.
Pismem z dnia 10 marca 2018r. powód wzywał pozwanego do usunięcia spornego znaku a także zaoferował gotowość bezpłatnego czyszczenia drogi z błota i innych zanieczyszczeń lecz bezskutecznie.
Z uwagi na postawienie znaku ograniczającego możliwość poruszania się pojazdów o masie przekraczającej 16 ton, co spowodowało brak możliwości przejazdu do siedziby powoda samochodów typu Tir, które wraz z załadunkiem ważą powyżej 16 ton, kontrahenci którzy we własnym zakresie dokonywali odbioru zakupionej kukurydzy, wobec licznych kontroli drogowych i masowo wystawianych mandatów karnych odmówili przejazdu sporną drogą, odbioru zakontraktowanych zbóż i zagrozili zerwaniem współpracy gospodarczej z powodem. Faktycznie droga nr (...) stanowi jedyną drogę dojazdową do siedziby powoda. Wprawdzie jest polna droga, ale może się nią poruszać się jedynie sprzęt rolny i to w porze suchej. Z tych też względów powód został zmuszony do wynajęcia powierzchni magazynowej poza siedzibą swojej firmy celem magazynowania ziarna kukurydzy i jej swobodnego odbioru przez kontrahentów.
Pomimo postawionego znaku część ciężarówek nadal dojeżdżała do siedziby gospodarstwa rolnego powoda narażając się na odpowiedzialność karną związaną z nieprzestrzeganiem obowiązującego zakazu. Miejscowa społeczność, która nie była zadowolona z faktu wybudowania przez powoda hali magazynowo-suszarniczej systematycznie informowała policję o naruszaniu przez kierowców przepisów ruchu drogowego. W związku z czym policja podejmowała liczne interwencje i karała kierowców ciężarówek mandatami karnymi za naruszanie obowiązujących przepisów prawa o ruchu drogowym. Powód J. B. częściowo zwracał koszty poniesionych przez kierowców kosztów związanych z uiszczaniem kar grzywny.
W dniu 29 sierpnia 2018r. pomiędzy powodem a (...) spółką z o.o. z siedzibą w Z. została zawarta umowa nr (...), na podstawie której (...) spółka z o.o. w Z. zobowiązała się do składowania w magazynie w C. zboże i kukurydzę powoda w ilości nie mniejszej niż 2.000 ton bez pogorszenia parametrów jakościowych a także zabezpieczenia sprawnego załadunku i rozładunku zboża i kukurydzy na samochody. Jednocześnie strony ustaliły, iż w pierwszym miesiącu trwania umowy zleceniodawca otrzyma wynagrodzenie w wysokości 30 złotych za tonę a za każdy kolejny dzień 0,35 złotych za tonę. Przed zawarciem tej umowy powód nie korzystał z powierzchni magazynowej spółki, natomiast współpracował z S. C. w zakresie transportu drogowego i usług rolniczych. Przywożona kukurydza w ilościach około 2.000 ton i więcej była składowana przez okres około tygodnia czasu a następnie wywożona do odbiorcy. W okresie żniw w ciągu tygodnia potrafiło przyjechać około 15 samochodów ciężarowych.
W dniu 21 września 2018r. (...) spółka z o.o. wystawiła wobec Gospodarstwa Rolnego (...) fakturę Vat nr (...) na kwotę 77.490,00 złotych brutto z usługę magazynowania i przechowywania zboża w ilości 2.100 ton.
Pismem z dnia 5 września 2018r. powód wezwał pozwanego jako zarządcę dróg do wyznaczenia drogi alternatywnej umożliwiającej dojazd do zabudowań gospodarczych stanowiących jego własność a położonych w Z. nr (...)samochodom ciężarowym a następnie pismem z dnia 27 września 2018r. powód wezwał pozwanego do zapłaty na jego rzecz kwoty 77.490,00 złotych wynikającej z faktury VAT nr (...) z dnia 21 września 2018r., zakreślając termin 7 dni lecz na wezwanie nie otrzymał żadnej odpowiedzi ze strony pozwanego.
W dniu 16 lutego 2018r. powód złożył na pośrednictwem Starosty (...)-Starostwa Powiatowego w W. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na zarządzenie o zatwierdzeniu stałej organizacji ruchu w ciągu drogi powiatowej nr (...) w miejscowości Z. poprzez wprowadzenie znaku drogowego B-18. Wobec braku działania pozwanego w dniu 9 stycznia 2019r. powód wystąpił z wnioskiem o wymierzenie organowi kary grzywny wobec zwłoki pozwanego w przekazaniu powyższej skargi do WSA w Szczecinie. Postanowieniem z dnia 26 marca 2019r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wymierzył staroście karę grzywny 2.000,00 zł za nieprzekazanie skargi powoda do sądu administracyjnego celem jej rozpoznania zaznaczając w uzasadnieniu, że Starosta w żaden sposób nie usprawiedliwił opóźnienia w przekazaniu skargi powoda do sądu celem jej rozpoznania, co świadczy o lekceważącym stosunku organu do swoich powinności w zakresie realizacji zadań ze środków publicznych.
W dniu 04.10.2018r. (...) W. C. wystawiła wobec Gospodarstwa Rolnego (...) fakturę nr (...) na kwotę 40.590,00 złotych brutto dotyczącą wynajmu suszarni.
W dniu 31.12.2018r. (...) spółka z o.o. w C. wystawiła wobec (...) Zagrody (...) fakturę nr (...) na kwotę 40.270,20 złotych brutto dotyczącą wynajmu powierzchni magazynowej za okres od 3 grudnia 2018r. do 31 grudnia 2018r. W dniu 7.01.2019r. (...) spółka z o.o. w C. wystawiła wobec (...) fakturę nr (...) na kwotę 129.150,00 złotych brutto dotyczącą wynajmu powierzchni magazynowej za okres od 1 stycznia 2019r. do 31 marca 2019r W dniu 31.05.2019r. (...) spółka z o.o. w C. wystawiła wobec (...) fakturę nr (...) na kwotę 123.000,00 złotych brutto dotyczącą wynajmu powierzchni magazynowej bez wskazania okresu magazynowania. W dniu 30.10.2019r. (...) W. C. wystawiła wobec Gospodarstwa Rolnego (...) fakturę nr (...) na kwotę 49.200,00 złotych brutto dotyczącą wynajmu suszarni. W dniu 31.10.2019r. (...) spółka z o.o. w C. wystawiła wobec Gospodarstwa Rolnego (...) fakturę nr (...) na kwotę 50.000,00 złotych brutto dotyczącą wynajmu powierzchni magazynowej bez wskazania okresu magazynowania. W dniu 29.11.2019r. (...) spółka z o.o. w C. wystawiła wobec Gospodarstwa Rolnego (...) fakturę nr (...) na kwotę 50.000,00 złotych brutto dotyczącą wynajmu powierzchni magazynowej w okresie od 1.11.2019r. do 30.11.2019r.. W dniu 4.12.2019r. (...) spółka z o.o. w C. wystawiła wobec Gospodarstwa Rolnego (...) fakturę nr (...) na kwotę 50.000,00 złotych brutto dotyczącą wynajmu powierzchni magazynowej w okresie od 1.12.2019r. do 31.12.2019r..
W dniu 29.05.2018r. (...) W. C. wystawiła wobec Gospodarstwa Rolnego (...) fakturę nr (...) na kwotę 8.610,00 złotych brutto dotyczącą wynajmu ładowarki. W dniu 30.05.2018r. (...) W. C. wystawiła wobec Gospodarstwa Rolnego (...) fakturę nr (...) na kwotę 2.066,40 złotych brutto dotyczącą wynajmu ładowarki.
W związku ze świadczonymi usługami transportowymi i załadunkowymi w dniu 28.09.2018r. (...) wystawił wobec Gospodarstwa Rolnego (...) fakturę nr (...) na kwotę 7.795,25 złotych brutto dotyczącą przewozu łącznie 79,22 ton. W dniu 5.10.2018r. (...) wystawił wobec Gospodarstwa Rolnego (...) fakturę nr (...) na kwotę 24.630,75 złotych brutto dotyczącą przewozu łącznie 133,5 ton. W dniu 22.05.2019r. (...) W. C. wystawiła wobec Gospodarstwa Rolnego (...) fakturę nr (...) na kwotę 9.471,00 złotych brutto dotyczącą wynajmu ładowarki. W dniu 31.10.2019r. (...)wystawił wobec Gospodarstwa Rolnego (...) fakturę nr (...) na kwotę 16.605,00 złotych brutto dotyczącą wynajmu ładowarki.
Wyrokiem z dnia 13 czerwca 2019r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie po rozpoznaniu skargi powoda J. B. na decyzję pozwanego z dnia 21 lutego 2018r. w przedmiocie zatwierdzenia stałej organizacji ruchu stwierdził nieważność powyższego aktu. Zdaniem sądu administracyjnego w wyniku wydania powyższego aktu doszło do naruszenia interesu J. B. bowiem postawienie znaku zakazującego wjazdu pojazdom o rzeczywistej masie całkowitej przekraczającej 16 ton ograniczyło w istotnym zakresie możliwość wykonywania transportu drogowego związanego z prowadzoną przez powoda działalnością rolniczą. Samo zaś wydanie przez Starostę aktu nie zostało poprzedzone wnikliwym rozważeniem czy taka decyzja jest uzasadniona. Nie doszło bowiem do przeprowadzenia analizy skutków, jakie projektowane zmiany wywołają dla uczestników ruchu i czy faktycznie postawienie spornego znaku jest dopuszczalne i celowe. Brak jest też opracowania, które wskazywałoby na stan techniczny drogi czy jej nośność. Z tych względów wydana decyzja jest arbitralna i nieuzasadniona.
Na skutek skargi kasacyjnej pozwanego wyrokiem z dnia 24 marca 2021r. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną pozwanego uznając, że Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że zmiana organizacji ruchu naruszyła powodowi możliwość prowadzenia działalności gospodarczej przez co doszło do naruszenia jego interesu prawnego a także, iż przed wydaniem zaskarżonego aktu nie doszło do wnikliwego rozważeniem celowości i zasadności podjęcia takiej decyzji.
Pismem z dnia 24 czerwca 2019r. powód wezwał pozwanego do niezwłocznego usunięcia znaku B-18 ograniczającego ruch pojazdów o masie całkowitej przekraczającej 16 ton na drodze powiatowej (...) wobec treści wyroku WSA w Szczecinie z dnia 13 czerwca 2019r. Znak ten faktycznie został zdemontowany dopiero w dniu 11 grudnia 2019r. wobec wydania przez WSA w Szczecinie wyroku z dnia 13 czerwca 2019r. Znak został zdemontowany przez Powiatowy Zarząd Dróg po otrzymaniu polecenia od pozwanego.
Pismem z dnia 12 lutego 2020r. powód wezwał pozwanego do zapłaty na jego rzecz kwoty 601.388,60 złotych tytułem odszkodowania wynikającego z konieczności poniesienia dodatkowych kosztów prowadzonej przez niego działalności gospodarczej w związku z postawieniem na drodze dojazdowej do jego gospodarstwa rolnego znaku zakazującego wjazdu pojazdom o masie całkowitej przekraczającej 16 ton, zakreślając termin 3 dni lecz na wezwanie nie otrzymał żadnej odpowiedzi ze strony pozwanego.
Powód J. B. w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą w okresie od 5 października 2018r. do 4 grudnia 2019r. był podatnikiem podatku VAT.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał powództwo za częściowo uzasadnione.
Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że jako podstawę prawną żądania pozwu powód wskazał przepis art. 417 k.c. w świetle którego odpowiedzialność deliktowa Skarbu Państwa, oparta na art. 417 § 1 k.c. powstaje wówczas, gdy spełnione są łącznie jej trzy ustawowe przesłanki: bezprawność działania lub zaniechania sprawcy, szkoda oraz normalny związek przyczynowy między bezprawnym zachowaniem sprawcy a szkodą.
Sąd Okręgowy kolejno wskazał, że Powiat (...) reprezentowany przez Starostę (...) w zakresie wydanej decyzji dotyczącej organizacji ruchu drogowego na drodze powiatowej jest podmiotem wykonującym władzę publiczną, będzie zatem ponosił odpowiedzialność przewidzianą w art. 417 § 1 k.c., za szkody wynikające z niezgodnego z prawem działania, bądź zaniechania.
Zdaniem Sądu Okręgowego nie ulega również wątpliwości, iż wydanie przez Starostę (...) aktu dotyczącego zmiany organizacji ruchu drogowego na drodze powiatowej nr (...) w miejscowości Z. poprzez wprowadzenie znaku drogowego B-18 tj. ograniczającego możliwość korzystania z tej drogi przez pojazdy, których rzeczywista masa wraz z ładunkiem przekracza 16 ton było zachowaniem bezprawnym w rozumieniu art. 417 § 1 k.c., co wynika wprost z orzeczeń sądów administracyjnych. W tym zakresie wskazał, że w uzasadnieniu do wyroku z dnia 13 czerwca 2019r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie jak i w uzasadnieniu do wyroku z dnia 24 marca 2021r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznający skargę kasacyjną pozwanego wyjaśnił, że w wyniku wydania powyższego aktu doszło do naruszenia interesu J. B. bowiem postawienie znaku zakazującego wjazdu pojazdom o rzeczywistej masie całkowitej przekraczającej 16 ton ograniczyło w istotnym zakresie możliwość wykonywania transportu drogowego związanego z prowadzoną przez powoda działalnością rolniczą. Samo zaś wydanie przez Starostę aktu nie zostało poprzedzone wnikliwym rozważeniem czy taka decyzja jest uzasadniona. Nie doszło bowiem do przeprowadzenia analizy skutków, jakie projektowane zmiany wywołają dla uczestników ruchu i czy faktycznie postawienie spornego znaku jest dopuszczalne i celowe. Brak jest też opracowania, które wskazywałoby na stan techniczny drogi czy jej nośność. Z tych względów zdaniem sądów administracyjnych wydana przez pozwanego decyzja była arbitralna i nieuzasadniona. Zdaniem Sądu Okręgowego powyższa ocena wydanej przez pozwanego decyzji jest wystarczająca dla przyjęcia jej bezprawności.
Sąd Okręgowy dalej wyjaśnił, że rygorystyczna konstrukcja podstawy odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej, oderwana jest od kryteriów subiektywnych, wymaga dokonania oceny bezprawności przez pryzmat działania organów państwa jako zorganizowanej całości, nie zaś przez pryzmat staranności zachowania konkretnych instytucji, względnie osób w nich zatrudnionych. Z tych względów nie podlega badaniu, jak doszło do wydania kwestionowanego aktu administracyjnego i jakie motywy za tym przemawiały, wiążący pozostaje wyłącznie fakt, że na skutek tego orzeczenia powodowi wyrządzono szkodę, której nie powinien był ponieść. W tym przypadku, skutek decyzji organu władzy publicznej był automatyczny. W ocenie Sądu Okręgowego bezprawność zachowania pozwanego wynikała z wydania nieprawidłowego merytorycznie rozstrzygnięcia, a między tą bezprawnością jego działania, a szkodą zaistniał normalny, adekwatny związek przyczynowy. Gdyby wobec powoda orzeczenie to nie zostało wydane, nie spowodowałoby to szkody w jego majątku.
Zdaniem Sądu Okręgowego również okoliczności związane z wykonaniem powyższego aktu, a dotyczące postępowania pozwanego po złożeniu odwołania powoda na powyższą decyzję, świadczą o bezprawności działania. Sąd Okręgowy wziął pod uwagę, iż powód J. B. już w dniu 16 lutego 2018r., a zatem niezwłocznie po postawieniu nowego znaku drogowego złożył na pośrednictwem Starosty (...) skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na zarządzenie o zatwierdzeniu stałej organizacji ruchu w ciągu drogi powiatowej nr (...) w miejscowości Z. poprzez wprowadzenie znaku drogowego B-18. Pomimo tego pozwany nie podjął żadnej czynności w sprawie i w efekcie po prawie roku czasu J. B. musiał wystąpić w dniu 9 stycznia 2019r. z wnioskiem o wymierzenie organowi kary grzywny wobec zwłoki pozwanego w przekazaniu powyższej skargi do WSA w Szczecinie, co dopiero doprowadziło do nadania odwołaniu powoda dalszego biegu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w swoim postanowieniu z dnia 26 marca 2019r. wymierzył Staroście karę grzywny 2.000,00 zł za nieprzekazanie skargi powoda do sądu administracyjnego celem jej rozpoznania zaznaczając w uzasadnieniu, że Starosta w żaden sposób nie usprawiedliwił opóźnienia w przekazaniu skargi powoda do sądu celem jej rozpoznania co świadczy o lekceważącym stosunku organu do swoich powinności w zakresie realizacji zadań ze środków publicznych. Zgodnie bowiem z art. 54 § 2 zd. 1 ustawy z dnia 3 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi organ, który wydał zaskarżoną decyzję jest zobowiązany przekazać skargę sądowi wraz z kompletnymi i uporządkowanymi aktami sprawy i odpowiedzią na skargę w terminie 30 dni od dnia jej otrzymania. Sąd Okręgowy zwrócił zatem uwagę, że gdyby nie zwłoka pozwanego w wypełnianiu jego podstawowych obowiązków wynikających z przepisów prawa, prawdopodobnie powód J. B. nie poniósłby większej szkody, istniało bowiem duże prawdopodobieństwo, iż do kolejnych żniw w roku 2018r., które mają miejsce w okresie wrzesień- październik, sprawa prawidłowości i zgodności z prawem kwestionowanej decyzji pozwanego zostałaby rozstrzygnięta. Zdaniem Sądu Okręgowego świadczy o tym sekwencja zdarzeń bowiem jeszcze w dniu 9 stycznia 2019r. tj. w momencie składania skargi na bezczynność organu administracyjnego przez powoda jego odwołanie nie zostało przekazane do sądu administracyjnego, natomiast po jego przekazaniu w dniu 13 czerwca 2019r. zapadł pierwszy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Tymczasem powód do jesieni 2018r. podejmował we własnym zakresie czynności zmierzające do minimalizowania strat związanych z postawieniem spornego znaku i dopiero w dniu 29 sierpnia 2018r. a zatem przed żniwami zawarł umowę składowania kukurydzy z (...) spółką z o.o. z siedzibą w Z..
Zdaniem Sądu Okręgowego również postawa pozwanego po wydaniu w dniu 13 czerwca 2019r. przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyroku świadczy o jego bezprawnym działaniu, nacechowanym złą wolą, bowiem pozwany miał pełną świadomość treści tego orzeczenia, a nadto powód pismem z dnia 24 czerwca 2019r. wezwał pozwanego do niezwłocznego usunięcia znaku B-18 ograniczającego ruch pojazdów o masie całkowitej przekraczającej 16 ton na drodze powiatowej (...). Pomimo tego pozwany nie podjął w tym zakresie żadnych działań i znak ten faktycznie został zdemontowany dopiero w dniu 11 grudnia 2019r. a zatem po zakończeniu kolejnych żniw kukurydzy w roku 2019r., co ponownie utrudniło powodowi prowadzenie jego działalności gospodarczej i naraziło go na konieczność poniesienia dodatkowych kosztów związanych z wynajmowaniem powierzchni magazynowej w C.a także przewożeniem kukurydzy i jej suszeniem w C.. Zeznania pozwanego Starosty (...), iż nie miał on wpływu na termin usunięcia znaku drogowego są zdaniem Sądu Okręgowego całkowicie niewiarygodne, biorąc pod uwagę tak zwykłe doświadczenie jak i zeznania świadka T. R., dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w W., który jednoznacznie wskazał, że nie jest on uprawniony do podejmowania decyzji w zakresie postawienia czy zdemontowania znaku drogowego, gdyż pełni on jedynie czynności wykonawcze i musi otrzymać w tym zakresie polecenie od Starosty.
Zdaniem Sądu Okręgowego powód wykazał nadto fakt poniesienia szkody oraz częściowo związek przyczynowy pomiędzy poniesioną szkodą a wydanym aktem przez Starostę W..
Sąd Okręgowy wstępnie wyjaśnił w tym kontekście, że stosownie do treści art. 361 § 1 k.c. adekwatne są normalne następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła. W ocenie Sądu Okręgowego co do zasady wprowadzenie przez pozwanego ograniczenia w zakresie korzystania z drogi powiatowej, a także jego zachowanie polegające na nieuzasadnionej zwłoce w przekazaniu odwołania powoda od powyższej decyzji do sądu administracyjnego jak i opóźnienie w wykonaniu orzeczenia sądu administracyjnego i usunięcie znaku po upływie prawie pół roku po wydaniu orzeczenia, ograniczyło a wręcz uniemożliwiło częściowe prowadzenie przez powoda jego działalności gospodarczej poprzez brak możliwości odbioru zakontraktowanej kukurydzy. Współpracujący z powodem kontrahenci powołując się na fakt ustawienia znaku zakazu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej ponad 16 ton na drodze prowadzącej do gospodarstwa rolnego powoda przy jednoczesnym braku alternatywnej drogi dojazdowej i wynikających stąd negatywnych konsekwencjach w przypadku naruszania znaku zakazu w postaci konieczności uiszczania mandatów karnych, sukcesywnie odmawiali realizowania dostaw towaru w ramach prowadzonej z powodem współpracy. Sąd Okręgowy wskazał, że wynika to wprost z zeznań świadków S. C., K. G., W. W. (2), Z. M., J. K. a także zeznań powoda J. B.. Powyższe okoliczności zostały również potwierdzone oświadczeniami przedstawicieli firm, z którymi współpracował powód i są to oświadczenia (...) K. J., (...) W. W. (2), (...) P. M., A. Z. M.. Również słuchani w sprawie mieszkańcy i sąsiedzi powoda - W. Ł., R. R., A. S., E. S. oraz K. S. potwierdzili, że będąc przeciwni prowadzeniu przez powoda jego działalności gospodarczej sami systematycznie informowali policję o naruszaniu przez kierowców przepisów ruchu drogowego. W związku z czym policja podejmowała liczne interwencje i karała kierowców ciężarówek mandatami karnymi za naruszanie obowiązujących przepisów prawa o ruchu drogowym.
Zdaniem Sądu Okręgowego na aprobatę nie zasługuje twierdzenie pozwanego, iż skoro wyrokiem z dnia 13 czerwca 2019r. uchylono zaskarżoną przez powoda decyzję o zmianie organizacji ruchu, to nie było przeszkód aby kierowcy ciężarówek o masie przekraczającej 16 ton mogli od tego dnia swobodnie się nią poruszać, mimo stojącego dalej na tej drodze zakazu. Sąd Okręgowy podkreślił, że obowiązkiem każdego kierowcy jest respektowanie istniejących znaków drogowych a nie samodzielna ocena czy stojący znak jest postawiony zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa czy też nie. Poza tym, Sąd Okręgowy podkreślił, że poza samymi stronami postępowania administracyjnego przeciętny uczestnik ruchu drogowego nie miał wiedzy na temat tego, że między stronami toczy się spór co do zgodności z prawem wydanej decyzji a także czy postawiony znak jest nadal obowiązujący czy też nie. Dlatego też kierowcy ciężarówek do momentu fizycznego usunięcia znaku drogowego byli zobowiązani do jego stosowania i mieli pełne prawo do odmowy przejazdu tą częścią drogi powiatowej prowadzącej do posesji powoda samochodem, którego masa całkowita przekraczała 16 ton zwłaszcza wobec wcześniejszych licznych kontroli drogowych prowadzonych przez policję.
Z tych względów Sąd Okręgowy uznał, że żądanie przez powoda zapłaty odszkodowania za szkody jakie poniósł w okresie posadowienia tego znaku a zatem od sierpnia 2018r. do 11 grudnia 2019r. jest co do zasady uzasadnione. Zdaniem Sądu Okręgowego działanie pozwanego spowodowało, że powód został pozbawiony możliwości swobodnego prowadzenia działalności gospodarczej i aby wywiązać się z zawartych umów oraz uniknąć konieczności płacenia ewentualnych kar umownych został zmuszony do wynajęcia powierzchni magazynowej poza siedzibą gospodarstwa rolnego. Sąd Okręgowy zauważył, że z zeznań słuchanych w sprawie świadków wynika, że ewentualne wykorzystanie samochodów półciężarowych o masie do 16 ton, faktycznie w przypadku ilości transportowanej kukurydzy i jej przewozu na teren całej Unii Europejskiej było nieopłacalne ekonomicznie i logistycznie. Zdaniem Sądu Okręgowego twierdzenia pozwanego, iż powód mógł zmniejszyć wysokość szkody poprzez korzystanie transportu drogowego o masie do 16 ton tak naprawdę zmierza tylko do próby ograniczenia lub uchylenia odpowiedzialności pozwanego za wyrządzone szkody. Sąd Okręgowy zauważył, że pozwany w swoich pismach nie zaprzecza, że powód prowadzi działalność gospodarczą na dużą skalę, stąd liczba transportowanej i suszonej kukurydzy dotyczy tysięcy ton ziarna. Wykorzystywane w takiej sytuacji , biorąc pod uwagę zwykle doświadczenie życiowe, samochodów o masie do 16 ton jest całkowicie irracjonalne. Sąd Okręgowy wskazał nadto, iż powód faktycznie podejmował czynności aby zminimalizować szkody, bowiem mimo postawionego w lutym 2018r. znaku drogowego początkowo samochody ciężarowe nadal jeździły a powód refinansował koszty mandatów karnych (umowę składowania zboża i kukurydzy powód zawarł bowiem prawie 6 miesięcy później bo dopiero 29.08.2018r.). W ocenie Sądu Okręgowego gdyby zatem powód miał faktyczną możliwość korzystania z samochodów o mniejszej pojemności to by z niej skorzystał a nie narażał się na ryzyko zerwania kontraktów handlowych wobec braku możliwości przewozu kukurydzy.
Sąd Okręgowy kolejno wyjaśnił, że z zeznań mieszkańców miejscowości Z. -W. Ł., R. R., A. S., E. S. oraz K. S. wynika wprost, iż pomimo postawionego znaku część ciężarówek nadal dojeżdżała do siedziby gospodarstwa rolnego powoda narażając się na odpowiedzialność karną związaną z nieprzestrzeganiem obowiązującego zakazu. Okoliczności te potwierdził w trakcie zeznań sam powód J. B., który przyznał również, iż częściowo zwracał koszty poniesionych przez kierowców kosztów związanych z uiszczaniem kar grzywny ( zobacz noty obciążeniowe k. 406-408). Powód J. B. w swoich zeznaniach wskazał, że po postawieniu znaku w lutym 2018r. musiał wywieźć składowane na jego posesji z całego gospodarstwa rolnego ziarna kukurydzy po żniwach roku 2017r. Również po żniwach w roku 2018r. oraz w roku 2019r. pomimo stojącego znaku musiał wywieźć do magazynu w C. zebraną kukurydzę z pól w pobliżu Z., a także przywieść do gospodarstwa środki ochrony roślin na potrzeby tego gospodarstwa. W miejscowości Z. powód posiada bowiem 290 ha ziemi, którą w całości obsiewa kukurydzą, uzyskując w ten sposób plon w ilości od 8 do 11 ton ziarna kukurydzy z jednego hektara. Sąd Okrętgwy wskazał zatem, że powód z Z. musiał wywieźć około 2.755 ton kukurydzy przy przejęciu średniej tj. 9,5 tony zbioru z jednego hektara.
Sąd Okręgowy podkreślił przy tym, że nie oznacza to, że jak twierdzi strona pozwana powód faktycznie nie korzystał z magazynu w C.. Przeczą bowiem temu zeznania świadków S. C., K. G., W. W. (2), Z. M., J. K., którzy potwierdzili fakt odbioru kukurydzy od powoda z magazynu w C. jak i dołączona do akt umowa oraz faktury wraz dowodami zapłaty za wykonane usługi. Również dołączone przez świadka zdjęcia samochodów ciężarowych, jadących sporną drogą mimo zakazu dotyczą okresu luty- czerwiec 2018r. a zatem przed zawarciem przez powoda umowy składowania produktów rolnych. Zdaniem Sądu Okręgowego pozwany w żaden sposób nie wykazał aby zawarta pomiędzy powodem a (...) spółką z o.o. umowa składu miała charakter pozorny. Sąd Okręgowy uznał, że sam fakt przejazdu ciężarówek do siedziby gospodarstwa rolnego powoda, pomimo stojącego znaku nie oznacza automatycznie, iż ta część kukurydzy która była przygotowana do transportu do krajów Unii Europejskiej w związku z zawartymi kontraktami nie była wywożona z magazynu w C.. Jak wynika z zeznań powoda oraz części świadków- kierowców ciężarówek, składowanie kukurydzy w magazynie w C. nie było ułatwieniem w prowadzeniu działalności powoda ale utrudnieniem bowiem z jego siedziby w Z. było bliżej do granicy państwa o około 60 km.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy uznał, za uzasadnione żądanie powoda zwrotu poniesionych przez niego kosztów magazynowania ziarna kukurydzy w C. na mocy umowy nr (...) z dnia 29 sierpnia 2018r. z (...) Spółką z o.o. w zakresie uzyskiwanych plonów z prowadzonego gospodarstwa rolnego jak i poniesionych w roku 2019r. kosztów transportu drogowego oraz usług suszenia ziarna, które dotyczyły plonów jakie uzyskał z pól położonych w miejscowości S. i B.. Sąd Okręgowy miał na uwadze fakt, iż przed postawieniem w dniu 9 lutego 2018r. znaku drogowego zakazującego wjazdu pojazdom o masie przekraczającej 16 ton na drodze dojazdowej do siedziby gospodarstwa rolnego powoda, powód od co najmniej kilku lat prowadził niemałe, bo prawie 500 ha gospodarstwo rolne, stąd skoro miejscowość Z. była siedzibą tego gospodarstwa stąd niewątpliwie posiadał już wcześniej niezbędne powierzchnie magazynowe na potrzeby prowadzonego gospodarstwa rolnego.
Jednocześnie Sąd Okręgowy uznał, iż nie pozostaje w bezpośrednim związku przyczynowym szkoda, jakiej doznał powód wobec prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na skupie i sprzedaży ziarna kukurydzy pod nazwą (...). Sąd Okręgowy zauważył, że powód J. B. prowadzi faktycznie dwa rodzaje działalności gospodarczej - jedna związana z posiadaniem gospodarstwa rolnego o łącznej powierzchni około 500 ha, na której aktualnie uprawia kukurydzę oraz druga prowadzona w ramach (...) i polegająca między innymi na skupie zbóż z terenu kraju i następnie ich dystrybucji na teren krajów Unii Europejskiej. Głównie w tym drugim celu powód podjął się zadania inwestycyjnego polegającego na budowie budynku suszarniczo-magazynowego z czyszczeniem i sortowaniem nasion wraz z dodatkową infrastrukturą w Z. Gmina C., którą to inwestycję zakończył w roku 2017r. Docelowo powód zamierzał bowiem składować i sprzedawać nie tylko własne plony uzyskane z posiadanego gospodarstwa rolnego ale również kukurydzę odkupioną od innych rolników. Sąd Okręgowy wziął jednak pod uwagę, że powód miał pełną świadomość, iż organy administracyjne dopatrzyły się nieprawidłowości w wykonywanej przez niego inwestycji. Ta okoliczność jest również bezsporna między stronami a tut. Sądowi jest znana z urzędu z racji innych spraw toczących się z udziałem powoda J. B. a nadto została potwierdzona zeznaniami świadka R. S.. Sąd Okręgowy wskazał zatem, że bezspornym jest, że na dzień wyrokowania w niniejszej sprawie powód J. B. nie uzyskał pozwolenia na użytkowanie nowo wybudowanego obiektu suszarniczo-magazynowego. Jak zauważył Sąd Okręgowy oznacza to, że nie jest on uprawniony do korzystania z tego obiektu a zatem niezależnie od tego czy był postawiony znak drogowy ograniczający możliwość korzystania z odcinka drogi powiatowej tylko dla pojazdów o masie całkowitej do 16 ton czy też nie, powód nie miał prawa do korzystania z nowo wybudowanych pomieszczeń. Sąd Okręgowy stanął zatem na stanowisku, że zawierając umowy dotyczące skupu zbóż i ich dalszej odsprzedaży w ramach prowadzonej działalności gospodarczej po nazwą (...) powód musiał się liczyć z tym, że wobec braku posiadanego pozwolenia na użytkowanie nowo wybudowanego magazynu, musi korzystać z innych pomieszczeń magazynowych. Sąd Okręgowy zwrócił nadto uwagę, że sam powód zawarł umowę składowania z dnia 29 sierpnia 2018r. z (...) spółką z o.o. jako podmiot – „ Gospodarstwo rolne (...)” nie zaś jako „(...)”. Z dołączonych w toku procesu odpisów faktur wynika, zaś że sam powód te dwie działalności świadomie rozdzielał wskazując kontrahentom na jaki podmiot należy wystawiać stosowne faktury.
Z tych względów Sąd Okręgowy uznał, że nie jest normalnym następstwem wydanego przez pozwanego aktu administracyjnego szkoda w postaci poniesionych przez powodów kosztów składowania ziarna kukurydzy w magazynie w C. w ramach prowadzonej przez niego działalności (...). Z tych też względów Sąd Okręgowy nie uwzględnił przedłożonych przez powoda faktur wystawionych wobec powoda jako prowadzącego działalność gospodarczą „(...)” i dotyczy to faktury: nr (...) na kwotę 123.000,00 złotych (k.390), nr (...) na kwotę 40.270,20 złotych brutto (k. 388), nr (...) na kwotę 129.150,00 (k. 389).
Sąd Okręgowy nie uwzględnił również faktury nr (...) z dnia 29 maja 2018r. dot. kwoty 8.610,00 złotych w związku z wynajmem ładowarki (k. 397, nr (...) z dnia 30 maja 2018r. dot. kwoty 2.066,40 złotych w związku z wynajmem ładowarki (k. 398, oraz nr (...) z dnia 22 maja 2019r. dot. kwoty 9.471,00 złotych w związku z wynajmem ładowarki (k. 400), mimo, iż były one wystawione na Gospodarstwo Rolne (...). Sąd Okręgowy wyjaśnił, że powód nie wykazał w toku procesu związku przyczynowego pomiędzy postawionym zakazem nieograniczanym częściowo ruch drogowy na drodze powiatowej i kosztami poniesionymi na podstawie powyższych faktur. Dwie pierwsze faktury zostały bowiem wystawione w okresie gdy powód jeszcze nie korzystał z powierzchni magazynowej w C. (umowa została zawarta w sierpniu 2018r.) natomiast ostatnia faktura wprawdzie dotyczy roku 2019 lecz nie wynika z niej dlaczego powód korzystał z usług wynajmu ładowarki. Również sam powód w trakcie składania zeznań nie wyjaśnił dlaczego musiał skorzystać z wynajmu ładowarki w maju 2019r., w sytuacji gdy jak sam przyznał przewóz kukurydzy odbywa się głównie w miesiącach wrzesień-październik w okresie żniw oraz grudzień- marzec gdy następuje realizacja wcześniej zawartych kontraktów, i czy pozostaje to w bezpośrednim związku przyczynowym z faktem postawienia spornego znaku drogowego. Sąd Okręgowy wskazał przy tym, że z zeznań powoda wynika, iż z firmą (...) prowadzoną przez S. C. oraz firmą prowadzoną przez W. C. łączyła go współpraca nie tylko w zakresie magazynowania zbóż ale też świadczonych przez te podmioty usług w zakresie transportu i innych usług rolniczych. Ostatecznie Sąd Okręgowy nie uwzględnił przedstawionych przez powoda faktur opiewających łącznie na kwotę 312.567,40 złotych. Natomiast w pozostałym zakresie Sąd I instancji uznał, że przedłożone przez powoda faktury na łączną kwotę 366.311,00 złotych ( a znajdujących się na k.18, 391-396, 399 i 401 ) dotyczą poniesionych przez niego kosztów związanych ze składowaniem zbóż w magazynie w C., świadczonych usług transportu kukurydzy w okresie żniw z miejscowości S. i B. do magazynu w C. oraz wynajmu ładowarki i suszarni celem wysuszenia tego ziarna przed jego zmagazynowaniem oraz pozostają w bezpośrednim związku przyczynowym z bezprawnym działaniem pozwanego.
Sąd Okręgowy kolejno wyjaśnił, że uwzględnił w całości podniesiony przez stronę pozwaną zarzut dotyczący braku możliwości uwzględnienia przy ustaleniu wysokości odszkodowania podatku VAT w sytuacji gdy powód jest czynnym podatnikiem podatku VAT a zatem jest uprawniony do dokonania odliczenia i zwrotu podatku od towarów i usług. Sąd Okręgowy wskazał, że cenotwórczy podatek VAT uwzględnia się przy ustalaniu wysokości odszkodowania tylko wówczas, gdy poszkodowany rzeczywiście go poniesie (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 16 października 1998 r., III CZP 42/98, OSNC 1999/4/69, uchwałę z 22 kwietnia 1997 r., III CZP 14/97, OSNC 1997/8/103 oraz wyrok z 18 stycznia 2001 r., V CKN 193/00, Lex nr 53113). Powód będąc przedsiębiorcą, podatnikiem podatku VAT wobec faktu, że zawierał umowę magazynowania ziarna kukurydzy w C., usługi transportu drogowego oraz usługi suszenia ziarna do celów wykonywanej działalności gospodarczej jest uprawniony do obniżenia kwoty należnego podatku o kwotę podatku naliczonego, który stanowią kwoty podatku z tytułu nabycia towarów i usług. (art. 86 ust. 1, 2 pkt 1 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług .
Sąd Okręgowy uznał zatem, że należne powodowi odszkodowanie powinno być wypłacone w kwocie netto. Z tych względów Sąd z uwzględnionych wyżej faktur nr : FS (...) (k. 18) , (...) (k. 391), (...) (k. 392) , (...) (k. 393) , (...) (k. 394) , (...) (k. 395) (...)(k. 396), (...) (k. 399) i (...) (k. 401) przyjął wskazane w nich kwoty netto w łącznej kwocie 297.813,83 złote.
Biorąc powyższe, Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie 1 wyroku i w punkcie drugim oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Od zasądzonej kwoty Sąd zasądził odsetki ustawowe zgodnie z art. 481 k.p.c. to jest od dnia ostatecznego wezwania pozwanego do zapłaty.
O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. , to jest proporcjonalnie do stopnia wygarnia procesu. Powód wobec zasądzenia na jego rzecz kwoty 297.813,83 złotych ( z dochodzonej kwoty 678.878,6o złotych – wygrał proces w 43,7 %. Na poniesione przez powoda koszty procesu składają się uiszczone przez powoda opłaty sądowe od pozwu w kwocie 3.875,00 złotych, od rozszerzonego powództwa w kwocie 30.070,00 złotych , opłata skarbowa od uiszczonego pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w wysokości 5.400,00 złotych zgodnie z treścią § 2 ust. 6 oraz § 19 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Ponadto powód uiścił kwotę 14.622,00 zł tytułem opłaty od apelacji i poniósł kwotę 8.100,00 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika procesowego za udział w postępowaniu apelacyjnym. Łącznie powód poniósł koszty procesu w kwocie 62.084,00 złotych i do zwrotu na jego rzecz proporcjonalnie do stopnia wygrania sprawy pozostaje kwota 27.130,70 złotych.
Pozwany poniósł koszty procesu w kwocie 5.400,00 złotych i składa się na nie wynagrodzenie pełnomocnika procesowego zgodnie z zgodnie z treścią § 2 ust. 6 oraz § 19 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za radców prawnych, opłata sądowa od apelacji w wysokości 18.316,00 zł i wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w postępowaniu w II instancji w wysokości 8.100,00 złotych. Łącznie pozwany poniósł koszty procesu w wysokości 31.816,00 złotych .
Skoro pozwany wygrał proces w 56,30 %, to do zwrotu na jego rzecz pozostaje kwota 17.912,40 złotych. Po skompensowaniu wzajemnych należności do zwrotu na rzecz powoda pozostaje kwota 9.218,00 złotych, o czym Sąd orzekł jak w punkcie 3 wyroku.
W toku procesu zostały poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa wydatki sądowe związane ze stawiennictwem świadków, których łączny koszt wyniósł kwotę 180,00 złotych . Z uwagi na powyższe Sąd obciążył strony powyższymi wydatkami odpowiednio do stopnia przegrania procesu i orzekł jak w punkcie 4 wyroku.
Apelacje od powyższego wyroku wniosły obie strony postępowania.
Pozwany zaskarżył wyrok w części, w zakresie punktu 1 oraz 3, zarzucając:
1. błąd orzeczniczy polegający na wadliwej wykładni art. 6 w związku z art. 361 § 1 k.c. i przyjęciu, że powód udowodnił, iż poniesiona przez niego szkoda była normalnym następstwem wprowadzonej na podstawie aktu Starosty (...) z dnia 21 lutego 2018 r. nr (...)stałej zmiany organizacji ruchu polegającej na umieszczeniu w ciągu drogi powiatowej nr (...) w miejscowości Z. gmina C. znaku B-18, który zdaniem powoda uniemożliwiał przejazd do i z nieruchomości powoda położonej w miejscowości Z. pojazdów o masie całkowitej przekraczającej 16 ton w ciągu drogi powiatowej nr (...);
2. błąd orzeczniczy polegający na wadliwej wykładni art. 6 w związku z art. 361 § 2 k.c. i przyjęciu, że powód udowodnił, iż poniósł stratę w rozmiarze kwoty 297.813,83 zł będącą następstwem wprowadzonej na podstawie aktu Starosty (...) z dnia 21 lutego 2018 r. nr (...) stałej zmiany organizacji ruchu polegającej na umieszczeniu w ciągu drogi powiatowej nr (...) w miejscowości Z. gmina C. znaku B-18;
3. błąd orzeczniczy polegający na błędnych ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku i przyjęciu, że powód zapłacił całą należność określoną na fakturze VAT z dnia 21 września 2018 r. nr (...) na kwotę 77.490,00 zł za usługę magazynowania i przechowywania zboża, na fakturze VAT z dnia 4 października 2018 r. nr (...) na kwotę 40.590,00 zł za wynajem suszarni, na fakturze VAT z dnia 31 października 2019 r. nr (...) na kwotę 50.000,00 zł za wynajem magazynu, na fakturze VAT z dnia 29 listopada 2019 r. nr (...) na kwotę 50.000,00 zł za wynajem magazynu, na fakturze VAT z dnia 4 grudnia 2019 r. nr (...) na kwotę 50.000,00 zł za wynajem magazynu, na duplikacie faktury VAT z dnia 31 grudnia 2018 r; nr (...) na kwotę 40.270,20 zł za wynajem magazynu, na fakturze VAT z dnia -7 stycznia 2019 r. nr (...) na kwotę 129.150,00 zł za wynajem magazynu, na fakturze VAT z dnia 31 maja 2019 r. nr (...) na kwotę 123.000,00 zł za wynajem magazynu oraz na fakturze VAT z dnia 22 maja 2019 r. nr (...) na kwotę 9.471,00 zł za wynajem ładowarki;
4. błąd orzeczniczy polegający na błędnych ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku i przyjęciu, że transport do i z nieruchomości powoda położonej w miejscowości Z. musiał być dokonywany tylko i wyłącznie pojazdami o masie całkowitej przekraczającej 16 ton;
5. błąd orzeczniczy polegający na niezastosowaniu przez sąd pierwszej instancji art. 362 k.c. i nieprzyjęciu, że powód rezygnując z transportu do i z nieruchomości powoda położonej w miejscowości Z. pojazdami o masie całkowitej nieprzekraczającej 16 ton, przyczynił się do powstania, a co najmniej do zwiększenia szkody;
6. wydanie go z naruszeniem art. 321 § 1 k.p.c. poprzez zasądzenie ponad żądanie powoda.
Pozwany wniósł zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu instancji odwoławczej według norm przepisanych. Dodatkowo na podstawie art. 380 k.p.c., wniósł o rozpoznaje postanowienia sądu pierwszej instancji z dnia 24 stycznia 2023 r. (pkt 2 postanowień wydanych na rozprawie w dniu 24 stycznia 2023 r., zawarty na stronie pierwszej i drugiej protokołu rozprawy) oddalającego wniosek pozwanego o przeprowadzenie dowodu z wyciągu z rachunków bankowych zawartego we wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z dnia 19 września 2022 r., z uwagi na to, iż postanowienie to jest błędne (przedwczesne), a jego wydanie i nieprzeprowadzenie zawnioskowanego dowodu miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Powód zaskarżył wyrok w części tj. w zakresie, w jakim Sąd oddalił powództwo w kwocie 237.740,00 zł, nie uwzględniwszy faktur wystawionych wobec powoda jako prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) z tytułu wynajmu magazynu w C. - w zakresie wartości netto tych faktur.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
I. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, mającą istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, polegającą na:
1. uznaniu, iż szkoda jakiej doznał powód wobec prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na skupie i sprzedaży ziarna kukurydzy pod nazwą (...) nie pozostaje w bezpośrednim związku przyczynowym z bezprawnym działaniem pozwanego, gdyż powód w ramach tej działalności musiał się liczyć z tym, że wobec braku posiadania pozwolenia na użytkowanie nowo wybudowanego magazynu, musi korzystać z innych pomieszczeń magazynowych, podczas gdy kwestia legalności budynku magazynowego jest irrelewantna dla wykazania związku przyczynowego pomiędzy bezprawnym działaniem pozwanego, a faktem wystąpienia szkody po stronie powoda, mając na względzie, że - co z kolei wynika z materiału dowodowego zebranego na poczet przedmiotowego postępowania - powód prowadzi swą działalność w Z. począwszy od 2005 r., natomiast budowa budynku magazynowego miała służyć rozwojowi firmy powoda, zaś sam budynek stanowi jedynie element infrastruktury gospodarczej powoda służącej do zbierania, osuszania i magazynowania ziarna;
2. pominięciu w ustaleniach faktycznych, że powód przed wybudowaniem budynku magazynowego także korzystał z transportu pojazdami, których masa całkowita przekraczała 16 ton na drodze nr (...) w Z., a zatem wprowadzenie ograniczenia tonażu pojazdów na drodze nr (...) ograniczyło powodowi lub wręcz uniemożliwiło prowadzenie działalności z uwagi na to, że powód nie miał dostępu do swej nieruchomości, a nie z uwagi na brak dostępu do budynku magazynowego, podczas gdy okoliczność ta wynika bezpośrednio z materiału dowodowego zgromadzonego na poczet przedmiotowego postępowania (zeznania powoda).
Powód wniósł o zmianę wyroku poprzez zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego kwoty 535.553,83 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 lutego 2020 r. do dnia zapłaty. Ewentualnie wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. Ponadto wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Obie strony wniosły odpowiedzi na apelacje domagając się oddalenia apelacji przeciwnika procesowego w całości oraz zasądzenia na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Zaskarżony wyrok podlegał niewielkiej korekcie w zakresie orzeczenia o należnych powodowi odsetkach za opóźnienie.
Tytułem uwagi ogólnej, uwzględniającej treść przepisu art. 387 § 2 1 pkt 1 i 2 KPC, Sąd odwoławczy wskazuje na wstępie, że w całości podziela - bez potrzeby powtarzania - dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne, poprzedzone niewadliwą, spełniającą kryteria przewidziane w art. 233 § 1 KPC, oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a także przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wykładnię istotnych dla rozstrzygnięcia przepisów prawa materialnego oraz ich subsumcję do ustalonego stanu faktycznego. Do skutecznego podważenia tych ustaleń oraz ocen nie mogła prowadzić treść zgłoszonych w apelacji zarzutów, których weryfikacja samoistnie wyznaczała kierunek rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd II instancji.
Analizę zarzutów skarżących rozpocząć należy od kwestii dotyczących podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Obie strony w wywiedzionych przez siebie apelacjach zarzuciły sądowi I instancji błąd w ustaleniach faktycznych. Zarazem skarżący nie wskazali na to, jakie normy prawa procesowego miałyby zostać przez Sąd naruszone i skutkować wskazanymi w apelacjach błędami.
Wyjaśnić więc należy wstępnie, że ustalenia faktyczne (tworzące podstawę faktyczną rozstrzygnięcia) stanowią efekt procesu rekonstrukcji faktów opartego o normatywie określone zasady ich przytaczania a następnie dowodzenia. Dowodzenie faktów także poddane jest regułom (normom) prawa procesowego. Fakty przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia stanowią więc wynik procesowej weryfikacji twierdzeń stron co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, ewentualnie uzupełnianych o fakty znane powszechnie i fakty znane sądowi z urzędu (art. 228 k.p.c.).
Weryfikacja twierdzeń stron następuje w oparciu o przepisy prawa procesowego. Fakty przytaczane przez strony zasadniczo wymagają dowodu i na stronach (zgodnie z art. 232 k.p.c.) spoczywa ciężar przytoczenia faktów oraz dowodów. Bez przeprowadzenia postępowania dowodowego Sąd może czynić ustalenia faktyczne jedynie co do faktów przyznanych przez stronę przeciwną (w sposób wyraźny – art. 229 k.p.c. lub w sposób dorozumiany - art. 230 k.p.c.), faktów objętych domniemaniami faktycznymi (art. 231 k.p.c.) lub prawnymi (art. 234 k.p.c.).
Ocena przeprowadzonych w sprawie dowodów i uznanie ich wiarygodności oraz mocy dowodowej odbywa się zaś na podstawie kompetencji określonych w art. 233 k.p.c. W wyniku tej oceny Sąd uznaje określone fakty za udowodnione (czyni je podstawą rozstrzygnięcia) lub uznając za niewykazane pomija przy rozstrzyganiu.
Zatem formułując zarzut „błędu w ustaleniach faktycznych” strona skarżąca winna wykazać, które z przytoczonych reguł procesowoprawnych Sąd I instancji naruszył, uznając za udowodnione (względnie bezsporne lub z innych przyczyn nie wymagające dowodu) fakty kwestionowane w apelacji. Jak wyjaśniono wyżej, Sąd odwoławczy (co do zasady) związany jest bowiem zarzutami naruszenia prawa procesowego (por. np. mająca moc zasady prawnej uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 31 stycznia 2008 III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55).
Twierdzenie o błędzie w ustaleniach faktycznych powinno być więc odnoszone (zwłaszcza w przypadku apelacji redagowanej przez zawodowego pełnomocnika, tak jak to ma miejsce w analizowanym przypadku) do konkretnej normy prawa procesowego, która miała być wadliwie przez Sąd zastosowana. Brak odniesienia argumentacji do właściwych przepisów powoduje, że zarzuty apelacyjne pozostają polemiką z ustaleniami Sądu I instancji polegającą (jak w niniejszej sprawie) na ponownej prezentacji własnego stanowiska strony co do przebiegu zdarzeń i mogą być traktowane jedynie jako swoisty apel o dokonanie przez Sąd odwoławczy własnej oceny materiału procesowego stosownie do kompetencji określonej w art. 382 k.c.
W realiach niniejszej sprawy skarżący nie odnieśli swoich twierdzeń o „błędnych ustaleniach” do norm, które Sąd miałby naruszyć w procesie ustalania podstawy faktycznej.
Nie wskazano też w uzasadnieniach apelacji na takie mankamenty oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy, które mogłyby świadczyć o naruszeniu wzorca oceny określonego w art. 233 §1 k.p.c.
Zgodnie z tym przepisem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Taka ocena, dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a nadto winna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Swobodna ocena dowodów rozumiana jak wyżej jest kompetencją sądu orzekającego - stąd kontrola prawidłowości tej oceny dokonywana przez sąd odwoławczy odnosi się do wzorca oceny wypracowanego w nauce i orzecznictwie w wyniku wykładni normy art. 233 k.p.c.
W tym miejscu dodatkowo wskazać należy, że wynikająca z art. 233 § 1 k.p.c. swoboda w ocenie wiarygodności i mocy dowodów polega na dokonywaniu tej oceny według własnego przekonania powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się z dowodami. Sąd porównuje wnioski wynikające z poszczególnych dowodów przy uwzględnieniu zasad logiki i doświadczenia życiowego i w efekcie ocena ich wiarygodność. Jeżeli więc z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów musi być uznana za prawidłową, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego (np. po uznaniu innych z wykluczających się dowodów za wiarygodne), dawały się wyprowadzić wnioski odmienne.
Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza więc stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. np. wyroki SN z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99).
Skarżący nie przedstawili w uzasadnieniach apelacji argumentów, odnoszących się do opisanego wzorca oceny materiału procesowego. Nie zaprezentowano wywodu, o którym mowa wyżej, poprzestając na formułowaniu niepopartych argumentami wskazującymi na naruszenie art. 233 §1 k.p.c. krytycznych wniosków co do poszczególnych motywów rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd. W rozważanej sprawie skarżący przede wszystkim nie wskazali w ogóle, oceny których dowodów podniesiony przez nich zarzut dotyczy. Nie uczynili tego ani w części apelacji zawierającej określenie samych zarzutów, ani też w części zawierającej ich uzasadnienie. Już więc tylko z tego powodu stanowisko skarżących nie poddaje się jakiejkolwiek weryfikacji. Co równie istotne w apelacjach stron nie została sformułowana jakakolwiek argumentacja dotycząca wadliwości dokonanej oceny dowodów. Ani powód ani pozwany nie wskazali, które z powyższych zasad rządzących tą oceną zostały naruszone, w czym wyrażają się, czy na czym polegają uchybienia Sądu, w czym ma się wyrażać niezgodność dokonanej oceny czy to z zasadami doświadczenia życiowego, czy to z zasadami logicznego rozumowania. Zatem i z tej racji zarzuty dotyczące błędnych ustaleń nie mogą być uznane za uzasadnione.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego ocena dokonana przez Sąd I instancji odpowiada przy tym wszystkim wskazanym wyżej kryteriom. W świetle materiału dowodowego, który został zaoferowany na potrzeby tego postępowania, w kontekście przesłanek uzasadniających zasadność roszczenia powoda nie budziło żadnych wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że Sąd Okręgowy w aspekcie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy dokonał wszechstronnej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, a dalej z ustalonych faktów wysnuł prawidłowe wnioski. Starannie zebrał oraz szczegółowo rozważył zgłoszone dowody mające znaczenie dla jej rozstrzygnięcia, przy tym ocenił je w sposób nie naruszający swobodnej oceny dowodów, uwzględniając w ramach tej oceny zasady logiki oraz wskazania doświadczenia życiowego. Nie sposób podważać adekwatności dokonanych przez sąd ustaleń do treści przeprowadzonych dowodów, a w każdym razie pozwana nie zdołała podważyć wiarygodności materiału dowodowego, który stał się podstawą ustaleń Sądu Okręgowego. Ten materiał dowodowy, tak ze źródeł osobowych, jak i dokumentów koresponduje ze sobą tworząc przy tym logiczny stan rzeczy. Podkreślić też trzeba, że z wywodu Sądu Okręgowego wynika, że odniósł się do twierdzeń ta strony pozwanej, jak i strony powodowej prezentowanych w toku całego postępowania przed Sądem pierwszej instancji.
W tym miejscu odnosząc się do apelacji powoda wskazać dodatkowo należy, że podniesione przez niego zarzuty w istocie nie dotyczy kwestii ustaleń faktycznych lecz ich prawnej oceny. Wstępnie zwrócić należy uwagę na to, że apelujący w istocie przeprowadza polemikę nie tyle z ustaleniami faktycznymi (zawartymi w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku), co z wywodami dotyczącymi oceny tychże ustaleń w kontekście stosowanych przez Sąd Okręgowy norm prawa materialnego. Za takie należy poczytać zarzuty dotyczące uznaniu, iż szkoda jakiej doznał powód wobec prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na skupie i sprzedaży ziarna kukurydzy pod nazwą (...) nie pozostaje w bezpośrednim związku przyczynowym z bezprawnym działaniem pozwanego. W rezultacie przedstawione kwestie jako niemieszczące się w tej płaszczyźnie zaskarżonego wyroku, która wiąże się z zastosowaniem przez Sąd Okręgowy normy art. 233 § 1 k.p.c. oraz błędnego ustalenia stanu faktycznego nie mogą przemawiać za zasadnością tych zarzutów. Przedstawiane przez powoda w tej części apelacji argumenty zostaną uwzględnione przy odnoszeniu się do kwestii poprawności zastosowania prawa materialnego.
Przechodząc do oceny zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd Okręgowy prawa materialnego Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że pozwany w tym zakresie postawił m.in. zarzut naruszenia art. 6 w zw. z art. 361 § 1 k.c. art. 647 k.c. oraz art. 362 k.c. kwestionując ocenę Sądu Okręgowego w części, w jakiej Sąd ten przyjął, że powód wykazał fakt poniesienia szkody oraz związek przyczynowy pomiędzy poniesioną szkodą, a wprowadzoną na podstawie aktu Starosty (...) z dnia 21 lutego 2018 r. nr (...)stałą zmianą organizacji ruchu polegającą na umieszczeniu w ciągu drogi powiatowej nr (...) w miejscowości Z. gmina C. znaku B-18. Pozwany dodatkowo zwrócił uwagę na konieczność ewentualnego uwzględnienia stopnia przyczynienia się powoda do powstania szkody. Na etapie postępowania apelacyjnego pozwany nie kwestionował natomiast prawidłowości ustalenia Sądu I instancji w zakresie przyjętej bezprawności czynności Starosty (...) polegającej na zatwierdzeniu tej zmiany organizacji ruchu. Uznać zatem należy, że okoliczność ta jest aktualnie bezsporna.
Sąd Apelacyjny wyjaśnia, że zgodnie z art. 361 § 1 k.c., każdy zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Oznacza to, że na gruncie cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej konieczne jest, po pierwsze, wskazanie zdarzenia (działania lub zaniechania), z którym osoba dochodząca odszkodowania wiąże powstanie szkody, po drugie, określenie szkody i po trzecie, ustalenie, czy wskazane zdarzenie jest przyczyną tej szkody, a więc czy było ono koniecznym warunkiem jej wystąpienia. Artykuł 361 § 1 k.c. posługuje się pojęciem normalnych następstw zdarzenia szkodzącego i w ten sposób ogranicza zakres odpowiedzialności sprawcy szkody. Zgodnie z przyjętą w polskim prawie cywilnym teorią przyczynowości adekwatnej związek przyczynowy zachodzi tylko wtedy, gdy w zestawie wszystkich przyczyn i skutków mamy do czynienia jedynie z takimi przyczynami, które normalnie, w zwykłej kolejności rzeczy albo z wysokim stopniem prawdopodobieństwa wywołują tego rodzaju skutki. Nie wystarczy więc stwierdzić istnienie związku przyczynowego jako takiego, wymagane bowiem jest też stwierdzenie - co należy do sądu - że chodzi o następstwa normalne. Ocena, czy skutek jest normalny, powinna być zobiektywizowana i oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz opierać się na doświadczeniu życiowym. Na gruncie art. 361 § 1 k.c. obojętne jest, czy ma miejsce związek przyczynowy bezpośredni, czy pośredni oraz czy jest to związek przyczynowy złożony, wieloczłonowy. Związek przyczynowy może więc występować jako normalny również wtedy, gdy pewne zdarzenie stworzyło warunki powstania innych zdarzeń, z których dopiero ostatnie stało się bezpośrednią przyczyną szkody (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 4 października 2012 r., I CSK 665/11, niepubl.). W rzeczywistości każde zdarzenie pozostaje wynikiem wielu przyczyn i wiele z nich jest także powiązanych ze szkodą normalnym związkiem przyczynowym. W orzecznictwie w odniesieniu do związku normalnego uznaje się często, że może on mieć postać wieloczłonowego łańcucha zdarzeń i nie ma rozstrzygającego znaczenia, czy przyczyna pozostaje w bezpośrednim, czy też pośrednim związku z następstwem (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 12 marca 2010 r., III CZP 129/09, niepubl.; uchwałę Sądu Najwyższego z 21 sierpnia 2014 r., III CZP 49/14, OSNC 2015, nr 5, poz. 60; wyroki Sądu Najwyższego: z 2 lutego 2017 r., I CSK 302/16, niepubl.; z 6 września 2012 r., I CSK 27/12, niepubl.; z 4 października 2012 r., I CSK 665/11, niepubl.; z 27 listopada 2002 r., I CKN 1215/00, niepubl.). Jedynym testem normalności powiązania przyczynowego określonych zdarzeń powinno być to, czy zdarzenie rozpatrywane jako potencjalna przyczyna w normalnych okolicznościach zwiększa prawdopodobieństwo powstania określonego skutku. Dla oceny tej kwestii nie ma natomiast znaczenia, czy do jego powstania konieczne są jeszcze inne zdarzenia.
Mając na uwadze powyższe jako trafne należy ocenić rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego, że w okolicznościach niniejszej sprawy uzasadnionym jest przyjęcie, że bezprawne działanie pozwanego polegające na zatwierdzeniu przez Starostę (...) w dniu 21 lutego 2018 r. nr (...) zmiany organizacji ruchu polegającą na umieszczeniu w ciągu drogi powiatowej nr (...) w miejscowości Z. gmina C. znaku B-18 doprowadziło do powstania szkody w ramach prowadzonej przez powoda produkcji rolnej. Z uwagi na zamianę organizacji ruchu na drodze dojazdowej do gospodarstwa powoda mającego siedzibę w Z. został on bowiem zmuszony do wynajęcia powierzchni magazynowej w innej miejscowości.
Pozwany w apelacji starał się podważyć powyższe ustalenie Sądu Okręgowego wskazując, że jedynym motywem skorzystania przez powoda u innego przedsiębiorcy z usług magazynowych miał być wyłącznie brak uzyskania przez powoda decyzji o pozwoleniu na użytkowanie jego własnego budynku suszarniczo-magazynowego.
W tym miejscu przypomnieć jednak należy, co pozwany pomija w swoich wywodach, że poza sporem w sprawie pozostawało to, że powód prowadzi faktycznie dwa rodzaje działalności gospodarczej. Pierwszą związaną bezpośrednio z posiadaniem gospodarstwa rolnego o łącznej powierzchni około 500 ha, na której aktualnie uprawia kukurydzę prowadzoną pod formą Gospodarstwo Rolne (...) oraz drugą związaną ze skupem zbóż z terenu kraju i następnie ich dystrybucją na teren krajów Unii Europejskiej prowadzoną w ramach (...).
Poza sporem pozostawało przy tym, że powód prowadził działalność rolniczą w miejscowości Z. przez kilkanaście lat przed postawieniem znaku drogowego zakazującego wjazdu pojazdom o masie przekraczającej 16 ton na drodze dojazdowej do siedziby gospodarstwa rolnego powoda (powód wskazuje, że działalność tą prowadzi od 2005 roku). Poza sporem pozostawało również i to, że bezpośrednio po postawieniu spornego znaku drogowego do siedziby powoda przyjeżdżały samochody wielkotonażowe. W tej sytuacji przyjąć należy, że powód niewątpliwie posiadał na tej nieruchomości niezbędną infrastrukturę związaną z jego pierwotną działalnością tj. produkcją rolną.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, podobnie jak to przyjął Sąd I instancji, w realiach niniejszej sprawy kwestia braku pozwolenia na użytkowanie wybudowanej w 2017 r. infrastruktury miała znaczenie wyłącznie dla rozstrzygnięcia w części, w jakiej powód dochodził odszkodowania w związku prowadzeniem działalności polegającej na skupie i sprzedaży ziarna kukurydzy prowadzonej pod nazwą (...). Z materiału dowodowego wynikało, że działalność taką powód zaczął rozwijać w 2017 roku, na co wskazywały zeznania świadków mieszkańców Z.. Kwestia rozwoju dotychczasowej działalności powoda, w tym rozbudowa dotychczasowej infrastruktury, stanowiła przedmiot niezadowolenia części sąsiadów powoda. Tym samym uzasadnionym jest przyjęcie, że nowa infrastruktura miała służyć zasadniczo właśnie celom tej odrębnej dodatkowej działalności. I w tym zakresie okoliczność ta niewątpliwie została uwzględniona przez Sąd Okręgowy przy wydawania zaskarżonego wyroku. Stanowiła bowiem przyczynę oddalenia powództwa w części związanej z odszkodowaniem dotyczącym działalności gospodarczej prowadzonej pod nazwą (...).
Sąd Apelacyjny kolejno zauważył, że niewątpliwie bezprawne działanie pozwanego uniemożliwiało w znaczącym zakresie prowadzenie przez powoda dotychczasowej działalności rolniczej.
Zauważyć należy, że bezspornym pozostawało, że powód do wywozu uzyskiwanych z prowadzonych przez siebie upraw plonów poza siedzibę swojego gospodarstwa wykorzystywał przez cały czas prowadzenia działalności rolniczej pojazdy wysokotonażowe, w tym ciągniki z naczepą oraz tandemy (popularnie nazywane TIR). Ładowność takich pojazdów, co jest wiedzą powszechnie znaną może dochodzić do 24 ton, zaś masa całkowita do 40 ton. Z zeznań świadków, kontrahentów powoda wynikało przy tym jednoznacznie, że takie właśnie pojazdy są podstawowymi środkami transportu plonów rolnych.
Ustawienia znaku zakazu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej ponad 16 ton na drodze prowadzącej do gospodarstwa rolnego powoda przy jednoczesnym braku alternatywnej drogi dojazdowej niewątpliwie zatem uniemożliwiało powodowi swobodne prowadzenie działalności gospodarczej związanej z prowadzoną od wielu lat produkcją rolną. Znak ten wykluczał bowiem możliwość przejazdu tą drogą pojazdów wysokotonażowych, które są powszechnie używane do transportu plonów rolnych. Konsekwencją postawienia tego znaku było to, że kontrahenci powoda zaczęli sukcesywnie odmawiać realizowania dostaw w ramach prowadzonej z powodem współpracy powołując się właśnie na fakt wprowadzenia tego ograniczenia i wynikających stąd negatywnych konsekwencjach w przypadku naruszania znaku zakazu w postaci konieczności uiszczania mandatów karnych.
Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że odmowa wykonywania przewozów przez kierowców była w pełni uzasadniona. Obowiązkiem każdego kierowcy jest bowiem respektowanie istniejących znaków drogowych. Dlatego też kierowcy ciężarówek wysokotonażowych do momentu fizycznego usunięcia znaku drogowego byli zobowiązani do jego stosowania i mieli pełne prawo do odmowy przejazdu tą częścią drogi powiatowej prowadzącej do posesji powoda samochodem, którego masa całkowita przekraczała 16 ton.
Z uwagi na utrudnienia spowodowane zmianą organizacji ruchu na drodze dojazdowej do należącego do powoda gospodarstwa powód został ostatecznie zmuszony do wynajęcia powierzchni magazynowej poza siedzibą własnego gospodarstwa rolnego.
Sąd Apelacyjny nie podzielił również argumentów pozwanego wskazujących na ewentualne przyczynienie się powoda do powstania szkody, a co najmniej do jej zwiększenia, poprzez rezygnację z transportu do i z nieruchomości powoda położonej w miejscowości Z. pojazdami o masie całkowitej nieprzekraczającej 16 ton.
W pierwszej kolejności wskazać w tej materii należy, że jak już wyżej wskazano powszechną formą transportu zbóż jest ich przewóz pojazdami wysokotonażowymi. Z takiej też formy korzystał powód do przewozu plonów uzyskanych z prowadzonych upraw rolnych. W ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest jakichkolwiek podstaw aby wymagać od powoda, by zrezygnował ze stosowanej dotychczas formy transportu wyłącznie z tej przyczyny, że pozwany podjął bezprawnie działania uniemożliwiając korzystanie przez powoda i jego kontrahentów z powszechnej - i co szczególnie istotne - stosowanej dotychczas formy transportu zbóż.
W tym miejscu dodatkowo zauważyć trzeba, że powód nie miał żadnego wpływu na to z jakich ewentualnie pojazdów korzystać będą jego kontrahenci. Narzucenie przez niego konieczności wykonywania transportu pojazdami o mniejszym tonażu niewątpliwie narażałoby go na ryzyko utraty kontraktów. W tym miejscu wskazać należy, że już zasady doświadczenia życiowego, jak i zdrowy rozsądek wskazują na to, co trafnie dostrzegł też Sąd Okręgowy, że z uwagi na powierzchnię gospodarstwa rolnego powoda i ilość transportowanej kukurydzy (kilka tysięcy ton, przy przyjęciu, że jak wskazał powód uzyskiwał plon w ilości od 8 do 11 ton ziarna kukurydzy z jednego hektara, a posiadał 500 ha pól, w tym w samym Z. 290 ha ziemi) wykorzystywanie przez powoda i jego kontrahentów samochodów półciężarowych o masie całkowitej do 16 ton niewątpliwie nie byłoby racjonalne z ekonomicznego i logistycznego punktu widzenia. Pozwany w swojej argumentacji nie bierze pod uwagę tego, że przy planowaniu form przewozu istotne dla każdego przedsiębiorcy są potencjalne koszty takiego transportu. Na koszty takie składają się w szczególności ceny paliwa, wynagrodzenia kierowców, ewentualnie wynagrodzenie należne firmie przewozowej, z której usług korzysta dany przedsiębiorca. Przy ocenie opłacalności korzystania z danej formy transportu towarów pod uwagę należy brać również względy logistyczne, w tym czas pracy kierowców samochodów ciężarowych, jak również to, że rozładunek zbóż w miejscach przeznaczenia trwa nierzadko do kilku godzin, zaś w okresach żniwnych kierowcy potrafią spędzić w kolejkach nawet dobę. Przy usługach przewozowych bardzo ważna jest także odpowiednia dokumentacja przewozów. Każdy transport musi być zapisany w książce ładunków, za której prowadzenie odpowiedzialny jest kierowca. Realizując przewóz międzynarodowy, należy z kolei pamiętać o prawidłowym wypełnieniu dokumentów CMR. Przy przewozie zbóż dla opłacalności danego przewozu niewątpliwie mają również znaczenie ewentualne ustanowione przez przetwórców standardy, jakie narzucają oni na firmy transportowe w zakresie obowiązków przestrzegania warunków koniecznych do odpowiedniego przewozu towarów. Takim wymogiem jest chociażby zachowanie czystości wewnątrz naczepy.
Mając to na uwadze zauważyć należy, że przewóz przez powoda i jego kontrahentów kukurydzy zebranej w gospodarstwie rolnym powoda samochodami o masie całkowitej nie przekraczającej 16 ton, zamiast pojazdami wysokotonażowymi, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, niewątpliwie wiązałby się z koniecznością czy to skorzystania z większej liczby pojazdów o mniejszym tonażu, czy też odbycia kilkakrotnym kursów przez takie pojazdy, co z pewnością generowałoby czy to z wyższe koszty takiego transportu, czy też powodowałoby znaczne wydłużenie czasu transportu, a zatem nie byłoby racjonalne ani z ekonomicznego, ani z logistycznego punktu widzenia. Potwierdzili to również świadkowie S. C., który świadczy na rzecz powoda usługi składowania kukurydzy, W. P., który pracuje w firmie transportowej jako logistyk-spedytor, K. G. pracownik powoda, W. W. (2) – który przewozi towar od powoda, A. D., która była kontrahentem powoda
Pozwany w apelacji nadto wskazał na brak potrzeby korzystania przez powoda z magazynów w C. wskazując, że po dokonanej zmianie organizacji ruchu do siedziby powoda nadal przyjeżdżały samochody ciężarowe. Pozwany brak potrzeby korzystania przez powoda z magazynów poza siedzibą jego gospodarstwa zdaje się łączyć zatem z koniecznością świadomego łamania przez wszystkich kierowców, którzy dokonywali transportów w ramach współpracy z przepisów ruchu drogowego. Takie założenie jest nie do przyjęcia. Obowiązkiem uczestników ruchu drogowego jest bowiem stosowanie się do znaków drogowych. To, że ewentualnie część kontrahentów decydowała się na zignorowanie postawionego znaku drogowego nie może zatem stanowić uzasadnienia na brak potrzeby po stronie powoda wynajęcia magazynu poza siedzibą swojego gospodarstwa. Jak już wskazano wcześniej, z zeznań świadków kontrahentów powoda wynikało jednoznacznie, że po postawieniu tego znaku sukcesywnie zaczęli oni rezygnować z transportów, z uwagi na zagrożenie otrzymania mandatu karnego.
Zauważyć nadto należy, że powód w miejscowości Z. posiada 290 ha ziemi, a zatem po żniwach niewątpliwie musiał zebrany plon przewieźć, w tym korzystając z drogi, na której ustawiono kwestionowany znak drogowy. Po żniwach natomiast musiał przewieźć ewentualne nawozy oraz środki ochrony roślin.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego powód wykazał również wysokość szkody związanej z utrudnieniami w prowadzeniu przez niego działalności związanej z produkcją rolną. Powód na tę okoliczność przedłożył faktury nr : FS (...) (k. 18) , (...) (k. 391), (...) (k. 392) , (...) (k. 393) , (...) (k. 394) , (...) (k. 395) (...)(k. 396), (...) (k. 399) i (...) (k. 401). Faktury te zostały wystawione wobec Gospodarstwa Rolnego (...) i dotyczyły poniesionych przez powoda kosztów związanych ze składowaniem zbóż w magazynie w C., świadczonych usług transportu kukurydzy w okresie żniw z miejscowości S. i B. (w miejscowościach tych powód ma ziemię, na której uprawia kukurydzę) do magazynu w C. oraz wynajmu ładowarki i suszarni celem wysuszenia tego ziarna przed jego zmagazynowaniem.
Sąd Apelacyjny w tym miejscu odnosząc się do zarzutów pozwanego, który w apelacji zakwestionował ustalenie Sądu Okręgowego, w części w jakiej sąd ten przyjął, że pozwany zapłacił całą należność wynikającą z powyższych faktur wskazuje, że okoliczność ta wprost wynika z przedłożonych w dniu 26.08.2021r. przez spółkę, która wystawiła sporne faktury potwierdzeń przelewu przez powoda należności wynikających z tych faktur.
Sąd Apelacyjny podzielił zarzuty pozwanego jedynie w części przyjętej przez Sąd Okręgowy daty początkowej naliczania odsetek od zasądzonego roszczenia.
Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Z kolei z art. 481 k.c. wynika, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 297.813,83 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 lutego 2020r. do dnia zapłaty. Tym samym niewątpliwie orzekł ponad żądanie powództwa w rozumieniu art. 321 § 1 k.p.c., gdyż powód domagał się zasądzenia tych odsetek od dnia 21 lutego 2020 r.
W tym zakresie Sąd Apelacyjny dokonał zatem korekty rozstrzygnięcia Sądu I instancji.
Sąd Apelacyjny ustalił, że pismem z dnia 12 lutego 2020 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty na jego rzecz kwoty 601.388,60 złotych tytułem odszkodowania zakreślając pozwanemu w terminie 3 dni od otrzymania pisma. Wezwanie do zapłaty zostało doręczone pozwanemu w dniu 17 lutego 2020 r., a zatem termin zapłaty zakreślony pozwanemu przez powoda upłynął 20 lutego 2020 r.
Sąd Apelacyjny uznał jednak, że brak jest podstaw do zasądzenia odsetek zgodnie z wnioskiem powoda od dnia 21 lutego 2020 r.
W omawianym wypadku przy określaniu terminu zapłaty należy wziąć pod uwagę kryterium niezwłoczności. W tym znaczeniu, że jeśli wierzyciel wyznaczy zbyt krótki termin spełnienia świadczenia, to nie będzie on dla dłużnika wiążący. W ocenie Sądu Apelacyjnego zakreślony przez powoda 3 dniowy termin na spełnienie świadczenia w żądanej wysokości był zbyt krótki. W judykaturze i orzecznictwie sądowym dotyczącym rozumienia terminu niezwłocznie z art. 455 k.c. wskazuje się zgodnie, że zwrot ten nie oznacza natychmiastowej zapłaty, lecz oznacza zapłatę bez nieuzasadnionego zwlekania. Musi to być termin realny i przy jego ustalaniu należy uwzględnić okoliczności miejsca i czasu oraz rodzaj i rozmiar świadczenia. Zgodzić się wypada z poglądem prezentowanym w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1991 r., sygn. akt II CR 623/90, że „dla sytuacji typowych, gdy z okoliczności nic innego nie wynika, należy przyjąć, że spełnienie świadczenia niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (art. 455 k.c.) oznacza spełnienie w terminie 14 dni od wezwania” ( LEX nr 9056).
Sąd Apelacyjny przyjął zatem, że wiążący dla pozwanego były najwcześniej 14 dniowy termin od daty doręczenia mu wezwania do zapłaty.
W konsekwencji stosownie do treści art. 455 k.c. początkowy bieg terminu odsetek od zasądzonej kwoty powinien rozpoczynać się z dniem 3 marca 2020 r.
Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 1 o tyle tylko, że datę początkową płatności odsetki za opóźnienie określił na dzień 3 marca 2020 r., oddalając w pozostałym zakresie powództwo w zakresie żądania tych odsetek.
W pozostałym zakresie apelacja pozwanego jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Odnosząc się kolejno do apelacji powoda Sąd Apelacyjny wskazuje, że w całości podziela ocenę Sądu Okręgowego, że materiał procesowy nie dostarcza żadnych argumentów pozwalających na przyjęcie, że koszt wynajmu powierzchni magazynowych w ramach faktur w których jako nabywcę wskazano (...) pozostaje w związku z zarzucanym pozwanemu działaniem szkodzącym. Sąd Okręgowy dokonał w tym przypadku oceny twierdzeń faktycznych powoda w świetle art. 361 §1 k.c. zgodnie z którym zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.
W świetle materiału dowodowego i wywodów apelacji Sąd Apelacyjny nie znalazł żadnych podstaw, by zmienić ocenę przedstawioną przez Sąd Okręgowy.
Wskazać należy, że związek przyczynowy w rozumieniu at. 361 § 1 k.c. należy pojmować jako obiektywne powiązanie ze sobą zjawiska nazwanego „przyczyną” ze zjawiskiem określonym jako „skutek”. Istnienie związku przyczynowego jako zjawiska obiektywnego determinowane jest okolicznościami faktycznymi sprawy. W pierwszej kolejności należy za pomocą testu „conditio sine qua non” zbadać, czy określony skutek stanowi obiektywne następstwo zdarzenia, które wskazano jako jego przyczynę, to znaczy, czy oceniany skutek nastąpiłby mimo braku wskazanej przyczyny. Jeżeli odpowiedź jest negatywna, czyli badany skutek nastąpiłby również mimo nieobecności tej przyczyny należy stwierdzić, że nie występuje żaden obiektywny związek przyczynowy i nie ma potrzeby dalszego badania, czy relacje pomiędzy przyczyną a skutkiem są adekwatne w rozumieniu art. 361 § 1 k.c.. Pojawienie się w przebiegu kauzalnym przyczyny zewnętrznej, nie powiązanej z działaniem lub zaniechaniem podmiotu odpowiedzialnego za powstanie szkody, przesądza o braku związku przyczynowego, jeśli bez przyczyny pierwotnej szkoda i tak powstałaby (tak też wyrok SN z dnia 15 lutego 2008 r. I CSK 359/07; wyrok SN z 14 marca 2002 r., IV CKN 826/00; wyr. SA w Białymstoku z 8.4.2015 r., I ACa 959/14;).
Odnosząc te rozważania do okoliczności sprawy ponownie trzeba wskazać, że powód prowadzi faktycznie dwa rodzaje działalności gospodarczej - jedną polegającą na produkcji rolnej oraz drugą prowadzoną w ramach (...) polegająca między innymi na skupie zbóż z terenu kraju i następnie ich dystrybucji na teren krajów Unii Europejskiej. Biorąc pod uwagę to, że produkcję rolną powód prowadził od wielu lat przyjąć należało, że powód niewątpliwie posiadał w siedzibie swojego gospodarstwa stosowna infrastrukturę magazynową. . Nie zostało jednak wykazane, że dotychczasowa infrastruktura wykorzystywana jak dotąd na potrzeby prowadzonej przez niego produkcji rolnej byłaby wystarczająca również na potrzeby owej działalności powoda związanej z przechowywaniem kukurydzy skupowanej od innych producentów. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w realiach niniejszej sprawy logicznym jest wniosek, że powód podjął się rozbudowy dotychczasowej infrastruktury właśnie z uwagi na to, że zamierzał rozwinąć swoją dotychczasową działalność poprzez poszerzenie jej o skup ziarna kukurydzy od innych producentów.
W konsekwencji przyjąć należało, że skoro nowa infrastruktura nie uzyskała pozwolenia na użytkowanie, to nawet gdyby pozwany nie wprowadził zmiany organizacji ruchu, to i tak powód musiałby ponieść koszty związane z wynajęciem dodatkowej powierzchni magazynowej poza siedzibą swojego gospodarstwa, której zakres uwzględniał przecież to, że w jej ramach wykorzystywana będzie nowa infrastruktura, zlokalizowana w Z., a z której powód z przyczyn nie obciążających przecież pozwanego, nie mógł korzystać.
Trafnie zatem Sąd Okręgowy przyjął, że powód nie wykazał bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy wskazywaną szkodą w ramach działalności polegającej na skupie i sprzedaży ziarna kukurydzy prowadzonej pod nazwą (...) a działaniem pozwanego polegającym na zmianie organizacji ruchu na drodze dojazdowej do siedziby gospodarstwa należącego do powoda. W świetle dostępnego materiału dowodowego uzasadnione jest bowiem przyjęcie, że szkoda ta wystąpiłaby także wówczas, gdyby dane zdarzenie nie zaistniało, a powód zachowywał się zgodnie z prawem, tj. nie korzystając z obiektu nie posiadającego zezwolenia na jego użytkowanie
Z przedstawionych przyczyn na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono o oddaleniu apelacji powoda.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł stosując normę art. 100 k.p.c., wedle zasady ich stosunkowego zniesienia uwzględniając, że każda ze stron winna być uznana za przegrywającą to postępowanie - na użytek rozstrzygnięcia o kosztach - w zakresie własnej apelacji, w wyniku czego kosztów w tym zakresie mógłby dochodzić skutecznie wyłącznie jej przeciwnik procesowy. Koszty te sprowadzają się zaś wynagrodzenia pełnomocników procesowych każdej ze stron (powoda w zakresie apelacji pozwanego, zaś pozwanego co do apelacji powoda), których wysokość jest tożsama.
Leon Miroszewski Artur Kowalewski Tomasz Sobieraj
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację: Artur Kowalewski, Leon Miroszewski , Tomasz Sobieraj
Data wytworzenia informacji: