Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I C 531/12 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Zgorzelcu z 2013-03-22

Sygn. akt I C 531/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 marca 2013 r.

Sąd Rejonowy w Zgorzelcu Wydział I Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący SSR Agnieszka Wiercińska – Bałaga

Protokolant Renata Bleichert

po rozpoznaniu w dniu 22 marca 2013 r.

w Z.

sprawy z powództwa K. P.

przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością i Spółce Spółce Komandytowej w W. przy udziale interwenienta ubocznego po stronie pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i Spółki Spółki Komandytowej w W. na rzecz powódki K. P. kwotę 2326,97 zł (dwa tysiące trzysta dwadzieścia sześć złotych dziewięćdziesiąt siedem groszy) z ustawowymi odsetkami od dnia 2 czerwca 2012 roku do dnia zapłaty, oddalając dalej idące powództwo;

II.  zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 387,62 zł tytułem zwrotu kosztów procesu;

III. nie obciąża powódki obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz interwenienta ubocznego.

Sygn. akt I C 531/12

UZASADNIENIE

Powódka K. P. (uprzednio nazwisko rodowe K.) domagała się zasądzenia na jej rzecz od strony pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i Spółki, Spółki Komandytowej z siedzibą w W. kwoty 9076,97 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu żądania powódka K. P. przytoczyła, iż w dniu 1 września 2011 r. w trakcie robienia zakupów w hipermarkecie (...) w Z. przy ul. (...), podczas przekładania zakupów do wózka z lady usytuowanej przy kasie na stoisku z alkoholami spadła wprost na jej stopę niczym niezabezpieczona szklana podstawka pod monety. Na skutek tego powódka doznała urazu rany ciętej stopy prawej oraz przecięcia ścięgna prostownika długiego palucha prawego, w związku z którymi to urazami po zgłoszeniu się do Oddziału Ratunkowego SP ZOZ w Z. w dniu 1.09.2011 r. została poddana zabiegowi operacyjnemu polegającemu na rewizji rany pourazowej oraz szyciu prostownika długiego palucha prawego. Okres jej pobytu w szpitalu trwał 2 dni, po opuszczeniu szpitala powódka zaopatrzona w opatrunek gipsowy otrzymała zalecenie nieobciążania kończyny po zabiegu, zalecenie poruszania się z użyciem kul łokciowych i na dalsze leczenie została skierowana do poradni ortopedycznej. W związku z tym była niezdolna do pracy w okresie od 1.09.2011 r. do 26.10.2011 r. Po zdjęciu gipsu odczuwała częsty ból w okolicy urazu, co znacznie ograniczało ją w wykonywaniu codziennych czynności, ma problemy do dziś z dużym palcem prawej stopy, który ma ograniczoną ruchomość i jest sztywny. Z uwagi na to powódka nie może od wypadku chodzić w butach na wysokim obcasie, co powoduje u niej duży dyskomfort. W oparciu o ustalenia poczynione w postępowaniu szkodowych (...) S.A. z jej prywatnej polisy wskazała, iż na skutek zdarzenia z 1.09.2011 r. doznała 5% trwałego uszczerbku na zdrowiu. Pismem z 22.09.2011 zgłosiła szkodę stronie pozwanej, która przekazała jej roszczenia swojemu ubezpieczycielowi (...) S.A., które pismem z 29.11.2011 r. odmówiło przyjęcia odpowiedzialności za tę szkodę powołując się na brak winy ubezpieczonego. Zdaniem powódki strona pozwana ponosi odpowiedzialność za szkodę na zasadach ogólnych wskazanych w art.415 kc, gdyż jako profesjonalista trudniący się zawodowo sprzedażą nie zapewniła odpowiedniego bezpieczeństwa dla swoich klientów, gdyż szklana podstawka na monety nie była w żaden sposób zabezpieczona przed ewentualnym jej upadkiem z lady, a gdyby była odpowiednio zabezpieczona to do szkody by nie doszło. Odpowiedzialność deliktowa zaś istnieje nawet w przypadku choćby lekkiego niedbalstwa. Dochodzona pozwem kwota obejmuje 76,97 zł tytułem kosztów leczenia powódki w związku z wypadkiem, a kwota 9000 zł stanowi zadośćuczynienie. Wskazała także, iż właściwość Sądu Rejonowego w Zgorzelcu uzasadnione jest dyspozycją art.35 kpc, gdyż w okręgu tego Sądu wystąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

W odpowiedzi na pozew (k 19-23) strona pozwana (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i Spółka” Spółka Komandytowa z siedzibą w W. zgłosiła zarzut niewłaściwości Sądu, wnosząc o przekazanie sprawy do Sądu właściwego według właściwości ogólnej tj. z uwagi na jej siedzibę, w dalszej kolejności wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na jej rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto wniosła o zawiadomienie w trybie art.84§ 1 kpc o toczącym się procesie i wezwanie do udziału w sprawie jej ubezpieczyciela tj. (...) S.A. w W..

Zarzuciła, iż nie ponosi odpowiedzialności za wypadek powódki, wskazując iż niezasadne jest twierdzenie, że taką odpowiedzialność uzasadnia sam fakt posługiwania się podstawką na banknoty i monety, gdyż takie podstawki są powszechnie stosowane w obrocie w placówkach handlowych. Nie są te podstawki na stałe mocowane do lady czy kasy, lecz wbrew twierdzeniom pozwu posiadają zabezpieczenie antypoślizgowe, a na ich spodniej stronie znajdują się gumowe elementy. Stoisko alkoholowe, na którym doszło do wypadku było wyposażone w ladę kasową wykonaną z drewna bez taśmy przesuwającej towary. Sama podstawka na pieniądze został strącona przez powódkę, co potwierdza treść pozwu, oświadczenia M. P. oraz relacja kasjerki obsługującej powódkę. W tym stanie rzeczy niewątpliwym zdaniem pozwanej jest, iż nie ponosi ona odpowiedzialności za brak ostrożności powódki. Nadto podniosła, iż powódka nie wykazała związku przyczynowego, który generowałby odpowiedzialność pozwanej, a więc iż szkoda jest normalnym możliwym do przewidzenia następstwem zdarzenia. Zdaniem pozwanej dochowała ona wszelkiej staranności dla zapewnienia bezpieczeństwa klientom i pracownikom marketu. Następnie pozwana zakwestionowała wysokość żądanego zadośćuczynienia, zarzucając, iż powódka nie wykazała rozmiaru szkody.

W piśmie procesowym z dnia 9 lipca 2012 r.(k 25-27) powódka wskazała, iż tutejszy Sąd jest właściwy do rozpoznania sprawy w oparciu o przepisy o właściwości przemiennej tj. art. 35 kpc. Odnosząc się do zarzutów pozwanej podała, iż odpowiedzialność strony pozwanej opiera na fakcie nieprawidłowego zabezpieczenia podstawki przed jej przypadkowym spadnięciem i wyrządzeniem szkody klientom robiącym zakupy, albowiem pozwana godząc się na usytuowania ciężkiej szklanej podstawki blisko krawędzi dość wysokiej lady, z której klienci zabierają zakupy, powinna była przewidzieć możliwość wystąpienia sytuacji, w której zajęty pakowaniem zakupów klient może przypadkiem strącić ciężki przedmiot, który spadają z wysokości może spowodować poważną szkodę, a antypoślizgowe elementy montowane od spodu podkładki nie zabezpieczają jej przed strąceniem podczas ściągania z lady znajdujących się tam towarów. Wobec tego uraz doznany przez powódkę jest normalnym następstwem braku należytego zabezpieczenia podstawki przed jej strąceniem.

Pismem z dnia 31 lipca 2012 r. (k 34-37) (...) Spółka Akcyjna w W. przystąpiła do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego po stronie pozwanej. Wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na jej rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Interwenient uboczny wskazał, iż pozwana posiada u niego polisę ubezpieczeniową, co uzasadnia jego wstąpienie do sprawy z uwagi na potencjalną możliwość ponoszenia odpowiedzialności in solidum ze stroną pozwaną za skutki zdarzenia, z którego swoje roszczenia wywodzi powódka. Zarzucił, iż powódka nie wykazała zaistnienia odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej tak co do wysokości, jak i co do zasady, gdyż z dowód wynika, że winą za spadnięcie podstawki można obciążyć wyłącznie powódkę, która w wyniku niezachowania ostrożności przy pakowaniu zakupów strąciła podstawkę na swoją nogę. Ponadto jego zdaniem strona pozwana dochowała należytej staranności dla zapewnienia bezpieczeństwa klientom i pracownikom marketu. Podał, iż takie podstawki są powszechnym elementem wyposażenia sklepów i lokali usługowych na terenie całego kraju i nie są one mocowane na stałe. Z ostrożności procesowej wskazał, iż gdyby hipotetycznie przyjąć, że to strona pozwana ponosi odpowiedzialność za powstanie zdarzenia z 1.09.2011 r., to powódka nie wykazała rozmiaru szkody.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 1 września 2011 r. K. P. (wówczas K.) wspólnie z narzeczonym M. P. około godziny 18 00 robiła zakupy w hipermarkecie (...) w Z. przy ul. (...) należącym do strony pozwanej. Około godziny 18 20 podeszła do kasy znajdującej się przy stoisku alkoholowym obsługiwanej przez M. O. z prośbą o skasowanie kilku zakupionych towarów z uwagi na duże o tej porze kolejki do kas w ciągu kasowym. Pracownicy hipermarketu (...) mieli polecenie służbowe, aby w przypadku kolejek do ciągów kasowych kasowali na stoisku alkoholowym także inne towary, aby pomóc kasjerom na ciągach kasowych. Z tego względu M. O. zgodziła się na skasowanie towarów powódki.

(dowód: paragon fiskalny z 1.09.2011 r. k 7; zeznania świadka M. P. k 49; zeznania świadka M. O. k 87, 126 verte; zeznania powódki K. P. k 87 verte-88, 127)

W dniu zdarzenia przy kasie na stoisku alkoholowym znajdowała się wysoka drewniana lada bez taśmy do przesuwania towarów. Lada nie miała brzegu zabezpieczającego znajdujące się na niej rzeczy przed spadnięciem. Część blatu lady obok kasy była pokryta reklamami papierosów wykonanymi z tworzywa sztucznego o śliskiej powierzchni. Na tych reklamach znajdujących się na blacie była postawiona szklana podstawka na pieniądze. P. od spodu miała zamontowane gumowe elementy antypoślizgowe, które zabezpieczały ją przed przesunięciem się do drewnianej powierzchni blatu, natomiast nie stanowiły zabezpieczenia przed przesuwaniem się jej po powierzchni znajdujących się na blacie lady reklam z tworzyw sztucznych, po których podstawka swobodnie, bez użycia siły się przesuwała.

(dowód: dokumentacja fotograficzna złożona przez pozwaną wykonana 30.09.2011 r. k 32-36; zeznania świadka M. P. k 49; zeznania świadka M. O. k 87, 126 verte; zeznania świadka E. M. k 87; zeznania powódki K. P. k 87 verte-88, 127)

Po uzyskaniu zgody kasjerki na skasowanie towarów na stoisku alkoholowym K. P. wyłożyła towar, w tym między innymi opakowanie papieru toaletowego na ladę. M. O. kasując towary podnosiła je z lady i po skasowaniu odkładała je z powrotem na ladę. Po skasowaniu towary przykrywały stojącą na ladzie podstawkę na pieniądze tak, że nie była widoczna. Po skasowaniu towarów powódka zapłaciła za nie kartą płatniczą, a następnie zabierała je z lady i wkładała do koszyka. Podnosząc opakowanie papieru toaletowego zahaczyła nim o stojącą na blacie lady w części pokrytej reklamami papierosów podstawkę na pieniądze, która w efekcie tego zsunęła się z lady i spadła na prawą stopę powódki, rozbijając się przy tym. W wyniku uderzenia podstawki o stopę na stopie powstała rana, która mocno krwawiła. Pomocy w opatrzeniu rany powódce poza M. P. udzieliła pracownica firmy sprzątającej zatrudnionej przez pozwaną- E. M., która sprzątała też rozbite elementy podstawki i wycierała krew z podłogi.

(dowód: paragon fiskalny z 1.09.2011 r. k 7; zeznania świadka M. P. k 49; zeznania świadka M. O. k 87, 126 verte; zeznania świadka E. M. k 86 verte-87; zeznania powódki K. P. k 87 verte-88, 127)

Z uwagi na silne krwawienie rany K. P. ok. godziny 18 45 udała się na pogotowie do SP ZOZ w Z., gdzie po nieudanej próbie zszycia przeciętego na skutek przedmiotowego urazu ścięgna została o godzinie 19 50 skierowana na Oddział Ortopedyczny w celu operacyjnego zespolenia ścięgna. Na Oddziale Ortopedycznym dokonano rewizji rany ciętej prawej stopy oraz operacyjnie zszyto ścięgno prostownika długiego palucha prawego. Po zabiegu i założeniu gipsu w dniu 2 września 2011 r. około 2 00 K. P. wypisano do domu z zaleceniami: zakazu obciążania kończyny, chodzenia z kulami łokciowymi oraz została ona skierowana na dalsze leczenie do (...). Powódka przez okres 4 tygodni miała założony na stopę opatrunek gipsowy z szyną. Z powodu doznanego na terenie hipermarketu (...) w Z. urazu była niezdolna do pracy w okresie od 1 września 2011 r. do 26 października 2011 r. i w tym czasie przebywała na zwolnieniu lekarskim. W postępowaniu szkodowym z polisy powódki ubezpieczenia grupowego na wypadek trwałego uszczerbku na zdrowiu spowodowanego nieszczęśliwym wypadkiem (...) S.A. ustaliło, iż doznany na skutek zdarzenia z 1.09.2011 r. trwały uszczerbek na zdrowiu powódki wyniósł 5 %. Po hospitalizacji powódka przez 2 tygodnie przyjmowała domięśniowe zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch, stosowała silne środki przeciwbólowe, tj. K..

(dowód: karta informacyjna leczenia szpitalnego w (...) ZOZ w Z. k 9; karta informacyjna leczenia szpitalnego na Oddziale Ortopedycznym SP ZOZ w Z. k 10; skierowanie do poradni ortopedycznej k 11; zaświadczenia lekarskie o niezdolności do pracy k 12; pismo (...) S.A. z 7.12.2011 r. k 13; zeznania świadka M. P. k 49; zeznania powódki K. P. k 87 verte-88, 127, dokumentacja fotograficzna złożona przez powódkę k 59-68)

W związku z leczeniem urazu z 1.09.2011 r. powódka na zakup leków i materiałów opatrunkowych poniosła wydatki w kwocie 76,97 zł.

(dowód: paragon fiskalny z 2.09.2011 r. k 16)

K. P. w związku z doznanym w dniu 1.09.2011 r. urazem prawej stopy do chwili obecnej odczuwa ból okolic urazu, nasilający się przy zmianach pogody, bieganiu, fitnessie. Po wysiłku fizyczny na stopie pojawia się obrzęk i zasinienie. Nie może ona nosić obuwia na wysokim obcasie, co stanowi dla niej odczuwalny dyskomfort.

(dowód: zeznania świadka M. P. k 49; zeznania powódki K. P. k 87 verte-88, 127)

Na grzbiecie prawej stopy nad I kością śródstopia w okolicy stawu śródstopno-paliczkowego I powódka ma po przebytym urazie z 1.09.2011 r. pooperacyjną bliznę o kształcie dwóch ramion długości około 20-25 mm każde będące względem siebie pod kątem zbliżonym do kąta prostego, szczytem zwrócone przyśrodkowo (bardzo rozciągnięte V). Nadal występuje u powódki brak czynnego ruchu zgięcia grzbietowego palucha, przy zachowanej częściowej możliwości biernego zgięcia grzbietowego. Powstał u niej zrost szytego ścięgna prostownika z otoczeniem, co powoduje jego dysfunkcję. Na skutek zdarzenia z 1.09.2011 r. K. P. doznała zranienia grzbietu stopy prawej z uszkodzeniem ścięgna długiego prostownika palucha, co stanowi 3 % trwałego uszczerbku na zdrowiu powódki zgodnie z pkt 180 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 18.12.2002 r. Odniesiony uraz powoduje utrzymujące się nadal dolegliwości oraz częściową dysfunkcję palucha, jednak te dolegliwości nie mają szczególnego charakteru, ani znacznego nasilenia bólu, nie powodowały też istotnej dysfunkcji narządu ruchu, o czym świadczy uprawianie biegania, czy fitnessu przez powódkę pomimo odczuwanych dolegliwości. Nie przewiduje się dalszych niekorzystnych następstw urazu w przyszłości. Leczenie urazu zostało zakończone. Brak możliwości wykonania czynnego zgięcia grzbietowego palucha będący efektem powstania zrostów ścięgna z otoczeniem może być poprawiony na drodze rewizji chirurgicznej.

(dowód: opinia biegłego R. B. k 97-98)

Pismem z dnia 22 września 2011 r. powódka zawiadomiła stronę pozwaną o doznanej przez nią w dniu 1.09.2011 r. szkodzie i zwróciła się do pozwanej o wskazanie zakładu ubezpieczeń, z którym zawarła umowę ubezpieczenia OC. Zwróciła się także o zabezpieczenie nagrania monitoringu z dnia zdarzenia i udostępnienie jego kopii. Nagranie to nie zostało jej udostępnione. Po wskazaniu firmy ubezpieczeniowej K. P. wystąpiła do (...) S.A. w W. ze zgłoszeniem szkody i domagała się zadośćuczynienia za ból i cierpienie w kwocie 10000 zł oraz pokrycia kosztów leczenia w postaci: zakupu leków i środków medycznych, kosztów przejazdów do szpitala i do lekarza oraz wyrównania części utraconego zarobku w związku z przebywaniem w okresie od 1.09.2011 r. do 26.10.2011 r. na zwolnieniu lekarskim. (...) S.A. w W. pismem z 29.11.2011 r. odmówił przyjęcia odpowiedzialności za przedmiotowe zdarzenie z uwagi na brak zawinionego działania strony pozwanej.

(dowód: pismo powódki z 22.09.2011 r. k 13 verte; pismo powódki z 16.11.2011 r. k 14; pismo (...) S.A. w W. z 29.11.2011 r. k 15)

Sąd zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należy wskazać, iż podnoszony przez stronę pozwaną zarzut niewłaściwości tutejszego Sądu jest oczywiści niezasadny. Właściwość przemienna polega na tym, że miejscowo właściwy w określonej kategorii spraw jest zarówno Sąd właściwości ogólnej, jak i Sąd (lub Sądy) określony w przepisach art. 32–37, a wybór Sądu, przed który ma być wytoczone powództwo pozostawiony jest powodowi. Powód, wytaczając powództwo przed Sąd inny niż wyznaczony miejscem zamieszkania czy siedzibą pozwanego, powinien w pozwie podać okoliczności uzasadniające właściwość Sądu według przepisów o właściwości przemiennej (zob. także uchwała SN z dnia 9 czerwca 2005 r., III CZP 28/05, OSNC 2006, nr 4, poz. 61). Mając na uwadze, iż powódka występując z niniejszym powództwem wskazała na istnienie okoliczności uzasadniających właściwość Sądu Rejonowego w Zgorzelcu w oparciu o art.35 kpc, zgodnie z którym powództwo o roszczenie z czynu niedozwolonego wytoczyć można przed Sąd, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. O właściwości miejscowej dla powództw z tytułu odpowiedzialności deliktowej decyduje miejsce, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę, a nie miejsce gdzie powstała szkoda (zob. postanowienie SN z dnia 2 grudnia 1970 r., II CZ 158/70, OSP 1971, z. 6, poz. 120). Powyższe zatem oznacza, iż tutejszy Sąd był właściwy do rozpoznania niniejszej sprawy.

Spółki osobowe, do których należy zaliczyć stronę pozwaną tj. spółkę komandytową (...)” spółkę komandytową z siedzibą w W., są podmiotami prawa, a więc mają zdolność prawną. Oznacza to, że mogą w pełnym zakresie uczestniczyć w obrocie gospodarczym, być podmiotami stosunków prawnych. Na podstawowe atrybuty podmiotowości prawnej składają się: nabywanie przez spółkę praw, zaciąganie zobowiązań (we własnym imieniu), co oznacza, że spółka ma zdolność do czynności prawnych, ponadto spółka może pozywać i być pozywana, co oznacza, że ma zdolność sądową. Spółka osobowa prowadzi przedsiębiorstwo pod własną firmą (A. S., N. polskie prawo spółek handlowych, (...) 2001, nr 1, s. 5). Wynika z tego, że warunkiem istnienia spółek osobowych jest prowadzenie przedsiębiorstwa, a to musi się odbywać pod własną, czyli spółki, firmą. Rozstrzygnięcie art. 8 ksh zamyka pewien rozdział, gdy spółki osobowe (jawna w szczególności) nie były traktowane jak podmioty prawa, ale jako przedmiot wspólności łącznej. Mimo atrybutów zdolności prawnej i zdolności do czynności prawnych, spółki osobowe nie są osobami prawnymi, lecz jednostkami organizacyjnymi wyposażonymi w zdolność prawną- art. 33 1 kc. Przepis art. 33 1 kc przewiduje, kto może być zaliczony do trzeciej kategorii podmiotowej, natomiast art. 8 ksh jest tą normą, która przewiduje zdolność prawną tych spółek.

Na podstawie art. 33 1 § 1 kc przepis art. 416 kc należy odpowiednio stosować do jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, którym ustawa przyznała zdolność prawną. Zatem oceny zasadności żądania powódki należy dokonać na podstawie odpowiednio stosowanego w myśl art.33 1§1 kc art.416 kc, zgodnie z którym osoba prawna jest obowiązana do naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu. Uzasadnione jest to względami bezpieczeństwa osób trzecich (zob. Stanisław Sołtysiński, Przepisy ogólne kodeksu spółek Handlowych (Wybrane zagadnienia), Państwo i Prawo z 2001 r., nr 7, str.3).

Przy czym dla uznania, iż w danym wypadku pozwana ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie tego przepisu niezbędnym jest wykazanie, iż szkoda jest wyrządzona przez organ przewidziany w jej statucie lub obowiązujących przepisach w sposób tam określony, wyrządzająca szkodę czynność organu musi się mieścić w granicach jego uprawnień wynikających z realizacji przypisanych mu funkcji, pomiędzy czynnością organu a szkodą musi istnieć normalny związek przyczynowy oraz wyrządzająca szkodę czynność organu musi nosić znamiona winy. W orzecznictwie powszechnie przy tym przyjmuje się, że przy kolegialnym charakterze organu (jak w przypadku pozwanej) wystarczy, aby szkoda była następstwem zawinionego zachowania się (działania lub zaniechania) tych jego członków, którzy w konkretnej sytuacji działają w wykonaniu funkcji organu, czy też podejmują decyzję i wydają polecenie, którego wykonanie powoduje powstanie szkody (zob. wyrok SN z 5.12.2007 r., sygn. I CSK 304/07; wyrok SN z 5.11.2010 r., sygn. I CSK 12/10), przy czym winę organu można także ustalić na podstawie koncepcji tzw. winy anonimowej, wówczas przy braku możliwości indywidualizacji winy członka zarządu organu osoby prawnej w praktyce poprzestaje się na ustaleniu bezprawności czynu szkodzącego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 21.10.2008 r., sygn. III APa 11/08; M. Safjan Odpowiedzialność deliktowa osób prawnych, publik. w pracy zbiorowej pod red. E. Skowrońskiej Z problematyki współczesnego prawa cywilnego Księga Pamiątkowa ku czci Profesora Tomasza Dybowskiego, SI 1994, tom 21). Natomiast uwolnienie się od odpowiedzialności może nastąpić poprzez wykazanie braku wymienionych przesłanek odpowiedzialności, przy czym podkreślić należy, iż wina osoby prawnej w niektórych wypadkach może przybrać postać winy w wyborze, uzasadniając jej odpowiedzialność na podstawie art.429 kc.

Zdaniem Sądu niewątpliwym jest zatem, że strona pozwana może ponosić w niniejszym wypadku odpowiedzialność na podstawie art.416 kc.

W niniejszej sprawie żądania powódki K. P. obejmowały żądania odnoszące się do szkody wynikłej ze zdarzenia z dnia 1 września 2011 r. na skutek bezprawnego działania pozwanej, czyli z przepisów o odpowiedzialności odszkodowawczej za czyn niedozwolony, uregulowanej w przepisach art. 415 i nast. kc.

Zgodnie z art. 416 kc osoba prawna jest obowiązana do naprawienia szkody wyrządzonej z winy jej organu, zasadą jest odpowiedzialność oparta na winie sprawcy szkody. Za szkodę odpowiada osoba, której zawinione zachowanie jest źródłem powstania tej szkody. Zdarzeniem sprawczym, w rozumieniu powyższego przepisu, jest zarówno działanie, jak i zaniechanie. Czyn sprawcy pociągający za sobą odpowiedzialność musi być bezprawny. Art. 444 kc stanowi natomiast, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Tak więc szkoda na osobie obejmuje uszczerbki wynikające z uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia, itd. Zastosowanie tego przepisu ma miejsce tylko wtedy, gdy odpowiedzialność odszkodowawcza opiera się na podstawie deliktowej. Naprawienie szkody majątkowej na osobie w odniesieniu do uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sprawia, iż poszkodowanemu przysługuje: - jednorazowe odszkodowanie na pokrycie wszelkich wynikłych z tego powodu kosztów (art. 444 § 1); - renta dla wyrównania szkód o charakterze trwałym (art. 444 § 2). Należy jeszcze określić, co rozumie się pod pojęciem "uszkodzenie ciała". Polega ono na naruszeniu integralności fizycznej człowieka (np. rany, złamania). (...) w rozumieniu art. 444, uprawnionym do dochodzenia odszkodowania, jest osoba, która doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na skutek zdarzenia, za które odpowiedzialność ponosi inna osoba. Wymienione skutki muszą być bezpośrednim następstwem zdarzenia sprawczego. Przy czym w wypadkach przewidzianych w cytowanym powyżej artykule Sąd może przyznać poszkodowanemu na mocy art. 445§ 1 kc odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Podstawą żądania pozwu tj. zapłaty kwoty 9000 zł tytułem zadośćuczynienia jest zatem w niniejszym wypadku art.445 § 1 kc, natomiast zapłaty kwoty 76,97 zł tytułem odszkodowania tj. zwrotu kosztów leczenia art. 444§ 1 kc.

Do przesłanek odpowiedzialności deliktowej należą: zdarzenie, z którym system prawny wiąże odpowiedzialność na określonej zasadzie, oraz szkoda i związek przyczynowy między owym zdarzeniem a szkodą. Przepis art. 416 kc, dla przypisania odpowiedzialności deliktowej, wymaga nie tylko ustalenia bezprawności zachowania sprawcy, ale także jego winy, określanej subiektywną przesłanką odpowiedzialności. Chodzi o podmiotową niewłaściwość postępowania, ponieważ oceniane jest zachowanie szkodzące wyłącznie z uwagi na cechy podmiotowe sprawcy. Judykatura i doktryna dość powszechnie przyjmują tzw. normatywną koncepcję winy, uznającą winę za ujemną ocenę zachowania podmiotu, umożliwiającą postawienie mu zarzutu podjęcia niewłaściwej decyzji w danej sytuacji (por. Z. Banaszczyk (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2005, nb 17-20; W. Czachórski (w:) System prawa cywilnego, t. III, cz. 1, s. 540; J. Dąbrowa, Wina jako przesłanka odpowiedzialności cywilnej, Wrocław 1968, s. 134 i n.; W. Dubis (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2008, art. 415, nb 26; B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wina..., s. 87 i n.; P. Machnikowski (w:) System prawa prywatnego, t. 6, s. 402; Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania, 2008, nb 508-509; M. Sośniak, Elementy winy nieumyślnej w prawie cywilnym, ZNUŚl, z. 68, t. VI, Katowice 1975, s. 153; A. Szpunar, Czyny..., s. 54 i n.). Zarzut winy nieumyślnej można postawić sprawcy tylko wówczas, gdy ustalimy naganność decyzji, jaką sprawca podjął w konkretnej sytuacji, nieświadomy możliwości bezprawnego zachowania albo bezpodstawnie sądząc, że go uniknie. Dominuje pogląd, że właściwym kryterium oceny jest należyta staranność, w kształcie określonym w przepisie art. 355 k.c. (por. uchwała SN z 15 lutego 1971 r., III CZP 33/70, OSNC 1971, nr 4, poz. 59; wyrok SN z 12 czerwca 2002 r., III CKN 694/00, Biul. SN 2003, nr 1, s. 10; por. także Z. Banaszczyk, P. Granecki, O istocie należytej staranności, Palestra 2002, z. 7-8, s. 18; G. Bieniek (w:) G. Bieniek, Komentarz, t. I, 2009, s. 298-299; W. Dubis (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2008, art. 415, nb 26; B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wina..., s. 97 i n.; P. Machnikowski (w:) System prawa prywatnego, t. 6, s. 413; Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania, 2008, nb 515; M. Sośniak, Należyta staranność, Katowice 1980, s. 169 i n.). Dla przypisania niedbalstwa konieczne jest ustalenie, że w konkretnych okolicznościach danego przypadku sprawca mógł zachować się z należytą starannością. Taką kwalifikację uniemożliwiają nieraz błędne informacje, na podstawie których sprawca podejmował decyzję, lub fakt, że do nieostrożnego zachowania sprawca został zmuszony warunkami, w jakich działał, przymuszony fizycznie lub psychicznie. Za niedbałe trzeba jednak uznać postępowanie sprawcy, które nie było konieczne i zostało podjęte dobrowolnie, przy świadomości występujących ograniczeń. Przy ustalaniu wzorca należytej staranności profesjonalizm dłużnika będzie uwzględniany w przypadku osoby fizycznej, osoby prawnej i jednostki organizacyjnej, o której mowa w art. 33 1 § 1 k.c., prowadzących we własnym imieniu działalność gospodarczą (także zawodową). Ich status formalnoprawny (rejestracja przedsiębiorcy) nie ma znaczenia (por. uchwała SN z 11 czerwca 1992 r., III CZP 64/92, OSN 1992, nr 12, poz. 225), ponieważ ochrona udzielana drugiej stronie zobowiązania musi być powszechna i jest konsekwencją udziału tego podmiotu w obrocie gospodarczym w określonej roli społecznej, właśnie profesjonalisty, osoby, która zawodowo oferuje swoje usługi na rynku w celach zarobkowych. Profesjonalizm dłużnika powinien przejawiać się w dwóch podstawowych cechach jego zachowania: postępowaniu zgodnym z regułami fachowej wiedzy oraz sumienności. Wzorzec należytej staranności musi uwzględnić zwiększone oczekiwania co do zawodowych kwalifikacji dłużnika-specjalisty, co do jego wiedzy i praktycznych umiejętności skorzystania z niej (por. wyrok SN z 21 września 2005 r., IV CK 100/05, LEX nr 187120). Obok fachowych kwalifikacji od profesjonalisty wymaga się zwiększonego zaangażowania w podjęte działania przygotowujące i realizujące świadczenie. Chodzi o większą zapobiegliwość, rzetelność, dokładność w działaniach dłużnika.

Z pojęciem winy zobowiązanego podmiotu polegającej na zaniechaniu określonego działania łączy się problematyka „niezapewnienia bezpieczeństwa pobytu”. Pojęcie niezapewnienia bezpieczeństwa pobytu pojawia się w orzecznictwie sądów polskich na tle różnych stanów faktycznych odnoszących się do odpowiedzialności wielu podmiotów. Może ono polegać nie tylko na niezapewnieniu bezpieczeństwa imprezy masowej, ale też na niezachowaniu reżimu sanitarnego w danym miejscu, na skutek czego wystąpiło określone zakażenie. Zdaniem Sądu strona pozwana nie zachowała, stosując podstawkę na pieniądze umiejscowioną na ladzie stoiska alkoholowego w hipermarkecie (...) w Z., należytej staranności, o której stanowi art.355 kc. Obowiązkiem placówki handlowej (jak każdej instytucji powołanej do obsługi klientów) jest zapewnienie bezpieczeństwa osobom korzystającym z jego usług. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 7.05.2008 r., sygn.. I ACa 199/08, LEX nr 470056). W niniejszej sprawie strona pozwana nie wywiązała się ze swego obowiązku i nie zapewniła należytego bezpieczeństwa swoim klientom. W szczególności niewystarczającym było zastosowanie środków chroniących przed niekontrolowanym spadnięciem podstawki, będącej wszak ciężkim przedmiotem i wykonanej ze szkła, które przy rozbiciu dodatkowo mogło zwiększyć rozmiar i charakter urazu wywołanego uderzeniem nią, w postaci wskazywanej przez pozwaną gumowej podkładki z wypustkami na spodniej stronie podstawki. Zabezpieczenie to byłoby dostateczne przy przyjęciu, iż podstawka stałby na powierzchni, którą byłaby powierzchnią nieśliską. Tymczasem z zebranego w sprawie materiału dowodowego, także ze złożonej przez pozwaną dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wynika, że drewnienia lada, na której stała sporna podstawka pokryta była w części reklamami papierosów wykonanymi z tworzywa sztucznego o śliskiej powierzchni. W sytuacji, gdy podstawka stała na tych reklamach jej zabezpieczenia traciły swoje antypoślizgowe właściwości i swobodnie, bez użycia siły przesuwały się po blacie (vide zeznania świadka M. O. k 126 verte-127) i tym samym istniało dające się przewidzieć niebezpieczeństwo, iż przy ustawieniu podstawki na reklamach znajdujących się na blacie lady może ona się z niej zsunąć. Sąd podziela przy tym stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 2003 r., III CK 430/03 (OSNC 2005, nr 1, poz. 10), że źródłem obowiązku osoby prowadzącej placówkę handlową nienarażania klientów na utratę zdrowia lub życia może wynikać także z rozsądku popartego zasadami doświadczenia życiowego. Obowiązek należytej dbałości o życie i zdrowie człowieka lub nienarażania na jego utratę może bowiem wynikać nie tylko z normy ustawowej, ale także ze zwykłego rozsądku, popartego zasadami doświadczenia, które nakazują nie tylko unikania zbędnego ryzyka, lecz także podejmowania niezbędnych czynności zapobiegających możliwości powstania zagrożenia dla życia lub zdrowia człowieka. (zob. też wyrok SN z 18.01.2008 r., sygn. V CSK 353/07, LEX nr 577235, wyrok SN z 13.06.1967 r., sygn. II CR 227/67, LEX nr 6172; wyrok SN z 11.02.1974 r., sygn. I CR 806/73, opublik. w OSNC 1974, nr 10 poz. 203).

Należy zauważyć, że przez pozwaną był kwestionowany także związek przyczynowy pomiędzy szkodą doznaną przez powódkę a jej zawinionym działaniem (w tym wypadku zaniechaniem). Bowiem podstawową przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej poza szkodą i bezprawnym działaniem zobowiązanego jest związek przyczynowy pomiędzy nimi. Art. 361 § 1 kc stanowi, iż zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Uważa się, że unormowanie zawarte w tym przepisie opiera się na założeniach teorii przyczynowości adekwatnej. Przepis ten wiąże odpowiedzialność tylko z normalnymi następstwami zdarzeń stanowiących ich podstawę. Aby ustalić czy zachodzi „normalny związek przyczynowy” w pierwszej kolejności należy zbadać, czy w ogóle pomiędzy kolejnymi faktami istnieje obiektywne powiązanie. Wyjaśnić należy czy dany fakt (przyczyna) był koniecznym warunkiem wystąpienia drugiego z nich – skutku. W razie pozytywnej odpowiedzi rozważyć należy w dalszej kolejności, czy te powiązania można traktować jako typowe lub oczekiwane w zwykłej kolejności rzeczy, a więc nie będące rezultatem jakiegoś zupełnie wyjątkowego zbiegu okoliczności. Ocena, czy skutek jest normalny, powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego i zasad wiedzy naukowej i specjalnej (por. orzeczenie SN z dnia 2 czerwca 1956 r, III CR 515/56, OSN 1957, nr 1, poz. 24). Uwzględniając, że odpowiedzialność w ramach art. 416 kc oparta jest o przesłankę szkody pozostającej w normalnym związku przyczynowym z zawinionym działaniem sprawcy, z którego szkoda wynikła, jedynie kryterium normalnego związku przyczynowego może być uznane za ustawową przesłankę rozstrzygającą o tym, przeciwko którym podmiotom było skierowane działanie sprawcy szkody. Zdaniem Sądu przy tym między zawinionym zaniedbaniem pozwanej a szkodą wynikłą u powódki zachodzi adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361§1 kc. Przy zaniechaniu jako przyczynie szkody chodzi o taki stan rzeczy, przy którym określona przyczyna nie wywołałaby skutku w postaci szkody, gdyby pomiędzy nią a skutek włączyło się działanie, do którego jednak nie doszło. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że istnieje normalny związek przyczynowy pomiędzy zawinioną bezczynnością a szkodliwym skutkiem, jeżeli czyn, gdyby był wykonany, usunąłby czynnik, pomiędzy którym a szkodliwym skutkiem istnieje związek przyczynowy. Oceniając zatem związek przyczynowy przy zaniechaniu należy zbadać tę czynność, która nie nastąpiła, czynność wyobrażoną i ustalić, czy istnieje przypuszczalny związek przyczynowy między jej brakiem a powstałym skutkiem. Nie sposób bowiem zaprzeczyć, że gdyby pozwana właściwie stosowała środki zabezpieczające podstawkę przed przesuwaniem, zrezygnowała z umieszczania na ladzie, gdzie ta podstawka stała reklam z tworzyw sztucznych, na których podstawka się ślizgała albo wobec umieszczenia tych reklam nie używała w miejscu, gdzie się one znajdowały spornej podstawki, tj. podjęła się działań zapobiegających możliwości powstania niebezpieczeństwa dla zdrowia lub życia klientów hipermarketu, to w normalnym toku zostałoby wyeliminowane bądź zminimalizowane ryzyko zaistnienia zdarzenia, które miało miejsce w dniu 1 września 2011 r.

W tym stanie rzeczy nie sposób jest zatem przyjąć, aby do powstania szkody doszło wyłącznie na skutek działania powódki, co wyłączałoby odpowiedzialność pozwanej.

W odniesieniu do roszczenia powódki należy wskazać, że w art. 445 § 1 kc uregulowano możliwość przyznania poszkodowanemu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w razie uszkodzenia ciała bądź wywołania rozstroju zdrowia. Celem zadośćuczynienia jest wynagrodzenie cierpień moralnych, psychicznych, poczucia krzywdy za utratę zdrowia, ból oraz cierpienie. Pojęcie krzywdy mieści w sobie wszelkie ujemne następstwa uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zarówno w sferze cierpień fizycznych, jak i psychicznych. Zadośćuczynienie ma stanowić swoistą rekompensatę "łagodzącą" tę niewymierną część powstałej szkody oraz ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. W ten sposób ujawnia się aprobowany w orzecznictwie kompensacyjny charakter zadośćuczynienia pieniężnego czyli, że ma ono na celu przede wszystkim naprawienie szkody niemajątkowej, wyrażającej się krzywdą w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r, III CZP 37/73, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r. I CK 131/2003 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2004 r. V CK 282/2003). Ze względu na niewymierność krzywdy, określenie w konkretnym wypadku odpowiedniej sumy zostało pozostawione Sądowi, który w takim wypadku dysponuje większym zakresem swobody niż przy ustalaniu szkody majątkowej i sumy potrzebnej do jej naprawienia, nie oznacza to jednak, że ocena Sądu jest dowolna i nie podlega żadnej weryfikacji. Wprawdzie użyte w art.445§1 kc pojęcie „odpowiedniej sumy” ma charakter niedookreślony, tym niemniej w orzecznictwie sądowym wypracowano kryteria, którymi należałoby się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, a więc musi ono mieć charakter kompensacyjny, a zatem przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, nie będącą jednak wartością nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, a więc musi to być wartość utrzymana w granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 1962 r. IV CR 902/61, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 1965 r. I PR 203/65). Wysokość zadośćuczynienia pieniężnego powinna uwzględniać aktualne warunki oraz stopę życiową społeczeństwa, kraju, w którym mieszka poszkodowany (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2002 r. V CKN 1114/00 niepubl.). Najbliższym punktem odniesienia powinien być poziom życia osoby, której przysługuje zadośćuczynienie, gdyż jej stopa życiowa rzutować będzie na rodzaj wydatków konsumpcyjnych mogących zrównoważyć doznane cierpienie. Z istoty tego unormowania i natury krzywdy, suma przyznana tytułem zadośćuczynienia musi siłą rzeczy być przybliżonym ekwiwalentem doznanych cierpień psychicznych i fizycznych osoby poszkodowanej, przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę należy uwzględniać przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym. Zadośćuczynienie powinno być środkiem pomocy dla poszkodowanego i pozostawać w odpowiednim stosunku do rozmiarów krzywdy i szkody niemajątkowej. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia podstawowe znaczenie ma stopień natężenia krzywdy, a więc cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych, decyduje więc rodzaj, charakter i długotrwałość cierpień fizycznych doznanych przez poszkodowanego wskutek uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia, których rodzaj, czas trwania i natężenie, należy każdorazowo określić w kontekście materiału dowodowego sprawy np. ból, stres związany z operacją, niewygody związane z pobytem w szpitalu, oszpecenie i jego możliwe skutki, poza tym ma tu znaczenie poczucie bezradności, utrata możliwości wykonywania pracy, korzystania z rozrywek, ulubionego hobby i sportu, utrata możliwości odbywania podróży, świadomość bycia ciężarem dla najbliższych itp. Dla ustalenia wysokości zadośćuczynienia istotne znaczenie mają również: wiek poszkodowanego, rodzaj doznanych obrażeń, nasilenie i czas trwania cierpień, jak i skutki uszkodzenia ciała w zakresie ogólnej zdolności do życia, rokowania na przyszłość, i stopień winy sprawcy. Indywidualny charakter zadośćuczynienia przesądza o tym, że ostateczne ustalenia jaka konkretnie kwota jest „odpowiednia” z istoty swej należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 2 września 1960 r, III CR 173/60, , z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, i z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, wyrok z dnia 20 kwietnia 2006 r., sygn. IV CSK 99/05, z dnia 9 listopada 2007 r., sygn. V CSK 245/07).

Zdaniem Sądu mając na uwadze powyższe podkreślić należy, iż powódka na skutek zdarzenia z dnia 1 września 2011 r. doznała wszak 3% trwałego uszczerbku na zdrowiu, a wynikającego ze zranienia grzbietu stopy prawej z uszkodzeniem ścięgna długiego prostownika palucha, i w związku z tym koniecznością zażywania w razie takiej potrzeby farmaceutyków oraz kontynuowania ewentualnego leczenia zarówno operacyjnego, co wynika z niekwestionowanej wszak przez strony pisemnej opinii biegłego z zakresu (...). Według oceny Sądu wyprowadzone przez biegłego wnioski są logiczne i naukowo uzasadnione. Opinia jest pełna, jasna i rzetelna. Również wskazać należy, iż z istoty celu dowodu z opinii biegłego wynika, że jeśli rozstrzygnięcie sprawy, jak w tym przypadku, wymaga wiadomości specjalnych, dowód z opinii biegłego jest konieczny. W takim przypadku Sąd nie może poczynić ustaleń sprzecznych z opinią biegłego jeśli jest ona prawidłowa i jeśli odmienne ustalenia nie mają oparcia w pozostałym materiale dowodowym. Z tych względów Sąd ustaleń co do zakresu następstw wypadku dla stanu zdrowia powoda, ich związku przyczynowego z wypadkiem, jak też samego stopnia uszczerbku dokonał w oparciu o przedmiotową opinię. Podkreślić należy, iż ocena biegłego co do stopnia procentowego uszczerbku na zdrowiu powoda została dokonana na podstawie rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania (Dz. U. Nr 234, poz. 1974). Bardzo duże znaczenie w niniejszej sprawie wobec skutków zdarzenia ma także fakt, że po zdarzeniu powódka była hospitalizowana, poddawana leczeniu operacyjnemu, a także ambulatoryjnemu, przy czym byłe one długotrwałe, co wiązało się dla niej z dolegliwościami fizycznymi, ale też niezdolnością do pracy przez okres niemal dwóch miesięcy. Nie bez znaczenia jest też, iż K. P. do chwili obecnej nie odzyskała pełnej sprawności, gdyż nadal występuje u powódki brak czynnego ruchu zgięcia grzbietowego palucha, przy zachowanej częściowej możliwości biernego zgięcia grzbietowego. Powstał u niej zrost szytego ścięgna prostownika z otoczeniem, co powoduje jego dysfunkcję. Poprawa powyższego mogłaby nastąpić jedynie przez kolejną interwencję chirurgiczną. Zdaniem Sądu z opinii biegłego nie sposób jednak jest wywieść, iż wyłączną przyczyną tych powikłań było zbyt długie unieruchomienie w gipsie, gdyż opinia w tym zakresie ma charakter jedynie przypuszczenia, a brak jest jednoznacznych dowodów pozwalających na ustalenie, iż faktycznie opatrunek gipsowy był zbyt długo stosowany, co spowodowało powstanie zrostu. Zatem powyższe nie wyklucza zdaniem Sądu odpowiedzialności pozwanej za związane z następstwa szkody z 1.09.2011 r. Zauważyć nadto należy, iż uraz ten spowodował powstanie u powódki trwałej blizny, jak też spowodował niemożność noszenia przez nią obuwia na wysokim obcasie, co z całą pewnością u młodej, dbającej o wygląd kobiety powoduje dyskomfort.

Zdaniem Sądu powołane powyżej okoliczności w pełni uzasadniają ocenę, iż sumę odpowiednią w rozumieniu art.445§1 kc, stanowić będzie wobec niewykazania przez K. P. twierdzonych okoliczności co do zakresu doznanego przez nią uszczerbku na zdrowiu tj. 5% trwałego uszczerbku, a istnienia tego uszczerbku jedynie w rozmiarze 3% kwota 4500 zł. Podkreślić należy przy tym, iż w odniesieniu do zadośćuczynienia z art.445§1 kc funkcja kompensacyjna musi być rozumiana szeroko i zadośćuczynienie odpowiadające doznanej krzywdzie powinno być odczuwalne dla poszkodowanego i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienie psychiczne. Zaznaczyć w tym miejscu należy, iż zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia ma uzupełniający charakter w stosunku do kwestii zasadniczej, jaką jest rozmiar szkody niemajątkowej. Zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie zgodnie przyjmuje się, że potrzeba utrzymania wysokości zadośćuczynienia w granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życia społeczeństwa nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia, nie może także oznaczać przyzwolenia na lekceważenie takich bezcennych wartości, jak zdrowie czy integralność cielesna (zob. wyrok SN z 10.03.2006 r., sygn. IV CSK 80/05, opublik. w OSNC 2006/10/175; wyrok SN z 10.02.2004 r., sygn. IV CK 355/02, wyrok SN z 22.06.2005 r., sygn. III CK 392/04; wyrok SN z 21.09.2005 r., sygn. V CK 151/05, wyrok SN z 12.09.2002 r., sygn. IV CKN 1266/00; wyrok SN z 17 września 2010 r., sygn.. II CSK 94/10, opublik. w OSNC 2011/4/44). Suma zadośćuczynienia stanowić ma bowiem przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej, a zatem wynagrodzić poszkodowanemu doznane przez niego cierpienia fizyczne i psychiczne i ułatwić przezwyciężenie ujemnych przeżyć, a odmienne pojmowanie tej funkcji prowadziłoby do różnicowania krzywdy, a tym samym zadośćuczynienia zależnie od stopy życiowej poszkodowanego. Jak trafnie zauważa A. S. (2) przyznana tytułem zadośćuczynienia suma pieniężna spełniając funkcję kompensacyjną „powinna wynagrodzić doznane przez poszkodowanego cierpienia fizyczne i psychiczne oraz utratę radości życia” (zob. A. Szpunar, Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową, Bydgoszcz 1999, s. 78). Prymat kompensacji determinuje rozmiar odszkodowania w tym znaczeniu, że powinno ono ścisłe odpowiadać szkodzie, prowadząc do zaspokojenia interesu poszkodowanego (zob. M. Kaliński, Szkoda na mieniu i jej naprawienie, Warszawa 2011, s. 147). Poza tym należy uwzględniać okoliczności, jakie szanse ma poszkodowany, aby żyć normalnie w społeczeństwie, natomiast stopień winy sprawcy wpływa na odczucie przez poszkodowanego wyrządzonej mu krzywdy (zob. A. Szpunar, Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową, Bydgoszcz 1999, s. 78).

Interwenient uboczny z ostrożności procesowej zarzucał, iż K. P. przyczyniła się do powstania szkody na podstawie art. 362 kc, zgodnie z którym jeśli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron, zarzucając, iż powódka na skutek nieostrożnego zachowania strąciła przy zabieraniu z lady opakowania papieru toaletowego przedmiotową podstawkę. Zdaniem Sądu zarzut ten należy uznać za w pełni uzasadniony, albowiem widząc stojącą na ladzie szklaną podstawkę i zabierając z lady towar o dużych rozmiarach powódka winna była przewidywać, że nieostrożne podniesienie leżącego na podstawce towaru może spowodować zahaczenie o podstawkę, a w dalszej konsekwencji jej przesunięcie na ladzie, czy nawet strącenie. W ocenie Sądu niezachowanie takiej zwykłej ostrożności winno skutkować przyjęciem istnienia przyczynienia po stronie powódki w 50%. Stąd też przy uwzględnieniu 50% przyczynienia Sąd zmniejszył należne K. P. zadośćuczynienie o połowę i zasądził w tej część żądania na jej rzecz kwotę 2250 zł, uznając dalej idące żądanie zapłaty zadośćuczynienia za niezasadne i oddalając w tym zakresie powództwo.

Natomiast w myśl art. 444. § 1 zd. 1 kc w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty, przy czym obowiązek kompensaty kosztów obejmuje wszelkie koszty wywołane uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, a więc wszystkie niezbędne i celowe wydatki, bez względu na to, czy podjęte działania przyniosły poprawę zdrowia (por. wyrok SN z 9 stycznia 2008 r., II CSK 425/07, Mon. Praw. 2008, nr 3, s. 116). W szczególności będą to koszty leczenia, a więc wydatki związane z postawieniem diagnozy, terapią i rehabilitacją poszkodowanego. Ich zakres nie może ograniczać się do wydatków kompensowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, lecz powinien obejmować koszty działań, podjętych z uzasadnionym - zważywszy na aktualny stan wiedzy medycznej - przekonaniem o spodziewanej poprawie stanu zdrowia poszkodowanego (por. wyrok SN z 12 grudnia 2002 r., II CKN 1018/00, LEX nr 75352). Stąd wobec istnienia związku przyczynowego pomiędzy koniecznością poniesienia przez powódkę wydatków na zakup leków i środków opatrunkowych w wysokości 76,97 zł a zdarzeniem z dnia 1 września 2011r., a udokumentowanymi przezeń stosownym paragonem, których to wysokość kosztów żądania w niniejszym postępowaniu nie była przez pozwaną kwestionowana i roszczenie powódki w tej części należało uznać za uzasadnione w całości.

O odsetkach ustawowych orzeczono na podstawie art.481§l i 2 kc. Przy czym należy zauważyć, iż obowiązek zapłaty kwoty pieniężnej potrzebnej na pokrycie zadośćuczynienia nie zaktualizuje się dopóki zobowiązany do jego zapłaty nie zostanie wezwany do spełnienia świadczenia, wobec faktu, że zobowiązanie dłużnika do naprawienia szkody spowodowanej czynem niedozwolonym jest zobowiązaniem o charakterze bezterminowym, w tym zobowiązanie do zapłaty świadczenia pieniężnego z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (wyrok SA w Poznaniu z 9 listopada 2006 r., I ACa 341/06), wobec czego jego zwrot w myśl art.455 kc powinien nastąpić po wezwaniu dłużnika. Zatem skoro żądanie powódki względem pozwanej zapłaty zadośćuczynienia i odszkodowania zostało po raz pierwszy sformułowane w pozwie (wcześniej występowała jedynie o wskazanie jej ubezpieczyciela i roszczenia kierowała do interwenienta ubocznego odpowiadającego z pozwaną in solidum) to termin, w którym dłużnik niezwłocznie mógł spełnić świadczenie, wynosił 7 dni od otrzymania odpisu pozwu, co nastąpiło w dniu 25 maja 2012 r (zwrotne potwierdzenie odbioru k 18). i pozwana pozostawała w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia po dniu 1 czerwca 2012 r., tj. od 2 czerwca 2012 r. i od tej też daty zasądzono odsetki. Dalej idące powództwo w zakresie żądania zapłaty odsetek podlegało oddaleniu jako pozbawione uzasadnionych podstaw.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 kpc, mając na uwadze, iż roszczenie strony powodowej było zasadne w 26%.

Uwzględniono przy tym po stronie powódki koszty w kwocie 1972,92 zł - obejmujące uiszczoną opłatę od pozwu w kwocie 454 zł, uiszczoną zaliczkę w kwocie 301,92 zł na wydatki związane z opinią biegłego, uiszczoną opłatę od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz wynagrodzenie radcy prawnego w kwocie 1200 zł ustalone na podstawie §6 pkt. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 r Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Natomiast na koszty po stronie pozwanej składały się koszty w kwocie 1217 zł, a obejmujące: uiszczoną opłatę od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz wynagrodzenie adwokata w kwocie 1200 zł ustalone na podstawie §6 pkt. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 ze zm.). Wobec powyższego skutkowało to zasądzeniem na rzecz pozwanej od powódki różnicy w kwocie 387,62 zł.

Nadto na podstawie art. 102 kpc w zw. z art.107 zd.3 kpc Sąd odstąpił od obciążania powódki obowiązkiem uiszczania zwrotu kosztów procesu na rzecz interwenienta ubocznego, mając przy tym na względzie charakter niniejszego postepowania, a ponadto okoliczności, że stanowisko interwenienta ubocznego nie wniosło żadnych nowych okoliczności do sprawy, w efekcie dostatecznego stanowiska w zawisłej sprawie prezentowanego przez stronę pozwaną oraz wobec zasądzenia już od powódki kosztów procesu na rzecz strony pozwanej.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Jolanta Kubiak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Zgorzelcu
Osoba, która wytworzyła informację:  Agnieszka Wiercińska – Bałaga
Data wytworzenia informacji: