VII U 1171/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie z 2025-12-31

Sygn. akt VII U 1171/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 31 grudnia 2025r.

Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Agnieszka Stachurska

Protokolant: st. sekretarz sądowy Anna Tomaszewska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 grudnia 2025r. w W.

sprawy M. J.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym

na skutek odwołania M. J.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W.

z dnia 20 marca 2025 roku, nr (...)- (...) (...)

1.  oddala odwołanie;

2.  zasądza od M. J. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. kwotę 360 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi za czas od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

UZASADNIENIE

M. J. w dniu 17 kwietnia 2025 roku złożyła odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. z 20 marca 2025r., nr (...) stwierdzającej, że od 15 czerwca 1995 roku do 31 sierpnia 1995 roku nie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.

Ubezpieczona zarzuciła naruszenie art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z 18 grudnia 1976r. o ubezpieczeniu osób prowadzących działalność gospodarczą w zakresie wąskiego rozumienia tego artykułu i przyjęcie, że radca prawny ma ustawowy czas pracy w zawodzie radcy prawnego, gdy tymczasem takiego czasu pracy nie było. Wniosła o zmianę decyzji poprzez uznanie, że w ww. okresie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu i dokonywała płatności składek i tym samym składki te powinny podlegać zaliczeniu przy ustalaniu kapitału początkowego i wpływać na wysokość emerytury, ewentualnie o uchylenie decyzji do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem charakteru i czasu pracy radcy prawnego.

Uzasadniając odwołanie, M. J. zacytowała art. 18 ustawy o radcach prawnych, a następnie wskazała, że nie było określonego czasu pracy, o którym mowa w ustawie. Dodatkowo zarzuciła, że rozumowanie zaproponowane przez ZUS prowadzi do nierówności wśród radców prawnych, ponieważ osoby zatrudnione np. w 3 miejscach po ½ etatu będą miały płacone w całości składki na ubezpieczenia społeczne, a radcowie pracujący na ½ etatu i świadczący pomoc prawną w ramach swojej kancelarii nie mogą z tego tytułu zostać zaliczeni do ubezpieczonych. Według ubezpieczonej błędne jest stanowisko ZUS zrównujące pracę radcy prawnego z innymi zawodami, w których obowiązują określone ramy i określony godzinny tydzień pracy.

W dalszej części M. J. wskazała, że skoro ZUS nigdy nie oddał tych składek, które uiściła, i wtedy, gdy były opłacone, nie wskazywał, że były niezasadne, to stwierdzić należy, że nie miały one charakteru obowiązkowego, a dobrowolny, do czego ZUS namawia i od tak uiszczonej kwoty powinien być obliczony kapitał początkowy. Wydana przez ZUS decyzja potwierdza jedynie, że ubezpieczona jako prowadząca działalność i jednocześnie zatrudniona na ½ etatu nie miała obowiązku tych składek opłacać, natomiast nie eliminuje możliwości zapłaty składki samodzielnie w celu podwyższenia emerytury, szczególnie że 3 lata później została wprowadzona zasada, zgodnie z którą ozusowano wszystkie świadczenia pracownicze, w tym paczki świąteczne. W związku z tym zrealizowano zasadę nie tylko akceptującą jej działanie, ale wręcz wymagającą takich opłat.

Ubezpieczona zarzuciła również nierówne jej traktowanie względem innych ubezpieczonych, którzy nie tak jak radcowie prawni pracowali w kilku miejscach i mogli mieć 1 i ½ etatu. Ponadto zaakcentowała, że nigdy nie doszło do weryfikacji opłaconej przez nią składki i nie ustalono, że składka ta była niepotrzebna i powinna zostać zwrócona. Wobec tego wniosła o zaliczenie tej składki jako dodatkowej, składającej się na kapitał początkowy za 1994r. W przeciwnym razie okazałoby się, że ZUS w chwili, gdy opłacała składkę, akceptował te działania, a gdy ubezpieczona chce, aby składka miała walor części składkowej kapitału początkowego, to nie ma ani składek, ani kapitału – a środki zostały zapłacone.

Ubezpieczyła podkreśliła także, że w odpowiedzi na odwołanie ZUS powtórzył argumenty, które wskazał w decyzji, a nie odniósł się do powstałego zagadnienia. Przedmiotem nie jest bowiem wykazanie, że już zatrudnienie na ½ etatu pozwala na wykazanie wymogu opłaty składki, a ustalenie, że zapłata bezpośrednio przez osobę prowadzącą działalność ma na celu zwiększenie emerytury. Opłacanie składki nie było bowiem zabronione i ZUS przyjął składki i zaliczył je na poczet opłat, a dopiero podczas ustalania kapitału początkowego doszło do powstania problemu i wyjaśnienia na korzyść ZUS. Według ubezpieczonej przepis art. 2 ust. 1 cytowanej przez ZUS ustawy nie określa wprost zakazu opłaty składek, a jedynie możliwość nieopłacenia składek. Przy tym ubezpieczona uważa, że trzeba wskazać, że praca radcy prawnego nie mieści się w tym przepisie z tego powodu, że radca prawny mógł pracować w większym wymiarze niż jeden etat – zatem zapis o połowie wymiaru czasu pracy w danym zawodzie nie odpowiada dokładnie ½ etatu. Ustawodawca użył w tym wypadku zapisu „czas pracy nie niższy niż”, co należy rozumieć jako minimum minimorum, gdy dana osoba nie jest zainteresowana opłacaniem składek w wyższej wysokości. Nie stoi to w sprzeczności, że osoba taka może podlegać ubezpieczeniu w sytuacji, gdy wymiar pracy – w tym przypadku dopuszczalne 1 i ½ etatu nie jest spełnione – jak w sytuacji radców prawnych. Radcowie prawni nie mieli stricte określonego czasu pracy. W ustawie jest jedynie wskazane minimum minimorum czasu pracy w danej jednostce. Jednocześnie – według ubezpieczonej – nie można czynić jej zarzutu, że nie poinformowała ZUS o zmianach, ponieważ żadnych zmian w zakresie ubezpieczenia nie było – cały czas była prowadzona kancelaria.

Na zakończenie ubezpieczona wskazała, że czuje się podwójnie zdyskredytowana, ponieważ nie dość, że pracowała ciężej niż inni kosztem swojej rodziny i małych dzieci i opłacanie składek było dla niej dużym obciążeniem, to jeszcze teraz nie może za ten okres uzyskać odpowiedniego kapitału, który wpłynąłby na jej emeryturę (odwołanie z 11 kwietnia 2025 roku, k. 3-6 a.s.).

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. wniósł o oddalenie odwołania i zasądzenie od ubezpieczonej kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadniając stanowisko Zakładu, pełnomocnik wskazał, że z poczynionych przez organ rentowy ustaleń wynika, że M. J. od 1 grudnia 1994r. do 31 sierpnia 1995r. i od 1 czerwca 1998r. do 31 grudnia 1998r. podlegała ubezpieczeniu społecznemu z tytułu prowadzenia działalności. Od 1 września 1995r. do 31 maja 1998r. nie podlegała natomiast ubezpieczeniu społecznemu w związku z prowadzeniem działalności z uwagi na wykonywanie pracy na etacie. Pracownikiem była od 15 czerwca 1995r. do 15 września 1995r. z tytułu zatrudnienia na ½ etatu w (...) w W. oraz od 6 lipca 1995r. do 5 października 1995r. z tytułu zatrudnienia w (...) sp. z o.o. (1/2 etatu).

Według Zakładu niezgodne z wówczas obowiązującymi przepisami jest podleganie ubezpieczeniom w okresie od 15 czerwca 1995r. do 31 sierpnia 1995r. przez M. J. jako prowadzącą działalność i jako pracownika. Art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich rodzin, stanowił że ubezpieczeniu nie podlegały osoby prowadzące działalność gospodarczą określoną w art. 1, które były równocześnie pracownikami zatrudnionymi w wymiarze czasu pracy nie niższym niż połowa wymiaru czasu pracy obowiązującego w danym zawodzie albo były objęte odrębnymi przepisami w zakresie zaopatrzenia emerytalnego lub ubezpieczenia społecznego (odpowiedź na odwołanie, k. 8 a.s.).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

M. J. jest radcą prawnym. W okresach od 1 grudnia 1994r. do 31 sierpnia 1995r. oraz od 1 czerwca 1998r. do 31 grudnia 1998r. prowadziła pozarolniczą działalność gospodarczą w formie kancelarii radcy prawnego. Od 15 czerwca 1995r. do 15 września 1995r. była zatrudniona na ½ etatu w (...) w W.. Ponadto M. J. od 6 lipca 1995r. do 5 października 1995r. pracowała w (...) sp. z o.o., także w wymiarze ½ etatu (poświadczenie okresów prowadzenia działalności gospodarczej z 10 marca 2023r.; świadectwo pracy z 3 marca 2023r. – duplikat i świadectwo pracy z 15 września 1995r. – nienumerowane karty akt ZUS).

W związku z prowadzeniem działalności ubezpieczona opłacała w ww. okresach składki na ubezpieczenia społeczne (poświadczenie okresów prowadzenia działalności gospodarczej z 10 marca 2023r. – nienumerowane karty akt ZUS). Organ rentowy nie informował ubezpieczonej, że są one nienależne i nigdy nie dokonał ich zwrotu (okoliczności bezsporne).

Zakład Ubezpieczeń Społecznych w dniu 20 stycznia 2025r. wszczął postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia prawidłowego okresu podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu prowadzenia przez M. J. działalności gospodarczej od 15 czerwca 1995r. do 31 sierpnia 1995r. Następnie pismem z 25 lutego 2025r. poinformował ubezpieczoną, że postępowanie zostało zakończone, a w dniu 20 marca 2025 roku wydał decyzję nr (...) (...), w której stwierdził, że M. J. od 15 czerwca 1995r. do 31 sierpnia 1995r. nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, oznaczonej numerem konta (...) (...) (...) (decyzja ZUS z 20 marca 2025r. - nienumerowane karty akt ZUS).

Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o wskazane dokumenty, których strony nie kwestionowały. Zostały one ocenione więc jako wiarygodne, szczególnie że okoliczności faktyczne nie były w sprawie sporne.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Odwołanie M. J., koncentrujące się na kwestiach prawnych - fakty nie były bowiem przedmiotem sporu - wymaga odwołania do trzech aktów prawnych, obowiązujących w okresie, którego dotyczy zaskarżona decyzja. Są to:

- ustawa z 23 grudnia 1988r. o działalności gospodarczej (Dz. U. 1988r. Nr 41 poz. 324),

- ustawa z 18 grudnia 1976r. o ubezpieczeniu społecznym osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich rodzin (tekst jedn. Dz. U. 1989r. Nr 46 poz. 250) oraz

- ustawa z 6 lipca 1982r. o radcach prawnych (Dz. U. 1982r. Nr 19 poz. 145), na którą powoływała się M. J..

Pierwsza z przywołanych ustaw wymaga analizy ze względu na argument ubezpieczonej, zamieszczony w piśmie procesowym z 20 czerwca 2025r. (k. 17-20), że ustawa z 18 grudnia 1976r. o ubezpieczeniu społecznym osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich rodzin nie odnosi się do radców prawnych, gdyż nie wymienia radcy prawnego, wymienia natomiast adwokata. Otóż wymieniona ustawa określa tylko zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym oraz świadczenia z tytułu ubezpieczenia osób, które prowadziły działalność gospodarczą i ich rodzin. O tym zaś kto w tamtym czasie był prowadzącym działalność gospodarczą rozstrzygały przepisy ustawy z 23 grudnia 1988r. o działalności gospodarczej. Art. 2 tej ustawy, zawierający ogólną definicję pojęcia działalności gospodarczej, w ust. 1 stanowił, że działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy jest działalność wytwórcza, budowlana, handlowa i usługowa, prowadzona w celach zarobkowych i na własny rachunek podmiotu prowadzącego taką działalność. Z kolei zgodnie z ust. 2 podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą, zwanym dalej "przedsiębiorcą", może być osoba fizyczna, osoba prawna, a także jednostka organizacyjna nie mająca osobowości prawnej, utworzona zgodnie z przepisami prawa, jeżeli jej przedmiot działania obejmuje prowadzenie działalności gospodarczej.

Wobec tego, że ubezpieczona jest i w 1995r. była radcą prawnym, w jej przypadku istotny jest przepis szczególny znajdujący się w analizowanej ustawie, a więc art. 24 ustawy o działalności gospodarczej, który przewidywał, że działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy jest również świadczenie pomocy prawnej (obsługi prawnej) podmiotom gospodarczym w zakresie ich działalności gospodarczej przez adwokatów lub radców prawnych oraz przez spółki i spółdzielnie z ich udziałem (ust. 1). Przez pomoc prawną (obsługę prawną), o której mowa w ust. 1, rozumie się w szczególności doradztwo, sporządzanie opinii, a także zastępstwo procesowe wykonywane przez adwokata lub radcę prawnego (ust. 2).

Zacytowany art. 24 ustawy o działalności gospodarczej stanowił unormowanie szczególne w dwojakim znaczeniu - jako przepis szczególny w stosunku do art. 2 ust. 1 ustawy, ale również w stosunku do ustaw o wykonywaniu zawodu adwokackiego i samorządu adwokackiego oraz radców prawnych. Ustalał, że w rozumieniu ustawy działalnością gospodarczą jest świadczenie pomocy prawnej (aczkolwiek owo świadczenie mogłoby się mieścić w szeroko pojętej działalności usługowej, o której mowa w art. 2 ust. 1), precyzując jednocześnie w ust. 2 na czym owo świadczenie pomocy prawnej polega. Znaczenie przepisu art. 24 ustawy było zatem szersze niż wyjaśnienie pojęcia działalności gospodarczej, zaś jego celem było poszerzenie form organizacyjnych, w jakich mogło się odbywać wykonywanie zawodu adwokata i radcy prawnego. Przepis ten zamieszczony został w rozdziale 4 ww. ustawy, zawierającym przepisy szczególne. Oznacza to, iż normował sytuacje rozciągające pojęcie działalności gospodarczej na nietypowe rodzaje aktywności zawodowej, jak również, że bez zamieszczenia takiego przepisu, sam przepis art. 2 ust. 1 nie mógłby stanowić samodzielnej podstawy materialnoprawnej do dokonania wpisu do ewidencji. To, o czym mówi się w przepisie art. 24 nie mieści się bowiem (nie jest objęte) w przepisie art. 2 ust. 1 ustawy ( wyrok NSA z 28 lutego 2001r., II SA 255/00).

Dopiero w wyniku wejścia w życie ustawy z dnia 14 lipca 1997r. o zmianie ustawy - Prawo o adwokaturze, ustawy o radcach prawnych oraz niektórych ustaw, która mocą art. 8 dokonała zmiany w ww. ustawie o działalności gospodarczej przez skreślenie omawianego wyżej art. 24 tej ustawy, od 15 września 1997r. odpadła podstawa prawna do wpisu do ewidencji działalności gospodarczej świadczenia pomocy prawnej przez adwokatów czy radców prawnych.

Powyższe oznacza, że w okresie, którego dotyczy spór, a więc od 15 czerwca 1995r. do 31 sierpnia 1995r., istniały podstawy w analizowanej wcześniej ustawie do traktowania świadczenia przez ubezpieczoną pomocy prawnej w formie kancelarii jako działalności gospodarczej. To z kolei oznacza, że w zakresie, jaki dotyczy podlegania ubezpieczeniom oraz innych związanych z tym kwestii, do M. J. miała zastosowanie ustawa z 18 grudnia 1976r. W art. 1 ust. 1 przewidywała ona, że obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu określonemu ustawą, zwanemu dalej "ubezpieczeniem", podlegają osoby fizyczne mające obywatelstwo polskie, prowadzące na własny rachunek działalność gospodarczą na podstawie:

1)  wpisu do ewidencji działalności gospodarczej lub koncesji, określonych w przepisach o działalności gospodarczej,

2)  uprawnień określonych w przepisach szczególnych,

zwane dalej "ubezpieczonymi".

M. J. wobec tego, że jako radca prawny świadczący pomoc prawną na podstawie wcześniej analizowanej ustawy o działalności gospodarczej podlegała wpisowi do ewidencji działalności gospodarczej, to tym samym w spornym okresie miały do niej zastosowanie przepisy ustawy z 18 grudnia 1976r. o ubezpieczeniu społecznym osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich rodzin. To nie oznacza jednak, że od 15 czerwca 1995r. do 31 sierpnia 1995r. podlegała ubezpieczeniu społecznemu w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej. W przypadku M. J. we wskazanym okresie wystąpił zbieg tytułów do ubezpieczeń społecznych, gdyż odwołująca się od 15 czerwca 1995r. do 31 sierpnia 1998r. nie tylko była osobą prowadzącą działalność gospodarczą, ale również pracownikiem. Najpierw była zatrudniona tylko w (...) na ½ etatu, a od 6 lipca 1995r. dodatkowo w (...) sp. z o.o., także na ½ etatu.

Taki zbieg tytułów do ubezpieczeń, o jakim mowa, rozstrzygała ustawa z 18 grudnia 1976r., nie zaś ustawa o radcach prawnych, o której – z uwagi na zarzuty ubezpieczonej – będzie jeszcze mowa. Art. 2 ust. 1 ww. ustawy przewidywał, że ubezpieczeniu nie podlegają osoby prowadzące działalność określoną w art. 1, które:

1)  są równocześnie pracownikami zatrudnionymi w wymiarze czasu pracy nie niższym niż połowa wymiaru obowiązującego w danym zawodzie albo są objęte odrębnymi przepisami w zakresie zaopatrzenia emerytalnego lub ubezpieczenia społecznego,

2)  mają ustalone prawo do emerytury lub renty, chyba że zgłoszą wniosek o objęcie ubezpieczeniem.

M. J. w okresie, o którym mowa, oprócz prowadzenia działalności gospodarczej, pracowała w oparciu o umowę o pracę w wymiarze ½ etatu. Taki wymiar czasu pracy, ustalony z pracodawcą, jest połową wymiaru czasu pracy obowiązującego w zawodzie radcy prawnego. Wbrew przekonaniu ubezpieczonej ustawa o radcach prawnych nie ustanawia dla grupy zawodowej radców prawnych innego, w szczególności wyższego, wymiaru czasu pracy niż przepisy kodeksu pracy. W 1995r. art. 17 ustawy o radcach prawnych stanowił, że radca prawny powinien być zatrudniony na pełnym etacie w jednej jednostce organizacyjnej. Może być jednak zatrudniony jednocześnie w więcej niż jednej jednostce organizacyjnej, przy czym łączny wymiar zatrudnienia nie może przekraczać półtora etatu. Z kolei art. 18 ww. ustawy stanowił wówczas, że do czasu pracy radcy prawnego zalicza się także czas niezbędny do załatwiania spraw poza lokalem jednostki organizacyjnej, w szczególności w sądach i innych organach, oraz czas przygotowania się do tych czynności (ust. 1). Czas pracy radcy prawnego w lokalu jednostki organizacyjnej nie może być krótszy niż dwie piąte czasu pracy ustalonego w zawartej z radcą prawnym umowie (ust. 2). Przepisu ust. 2 nie stosuje się do radców prawnych zatrudnionych w organach administracji państwowej.

Z zacytowanych regulacji, które są właściwe grupie zawodowej radców prawnych, nie wynika inna norma podstawowego wymiaru czasu pracy niż wskazują przepisy kodeksu pracy. W wyroku z 12 lutego 1985r. (I PRN 5/85), którego tezy obecnie są nieaktualne, ale odnoszą się do stanu prawnego z tego czasu, którego dotyczy przedmiotowa sprawa, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że podstawowa, maksymalna kodeksowa norma czasu pracy w pełnym wymiarze jednego etatu określona została w art. 129 k.p. W tym zakresie art. 17 ustawy o radcach prawnych żadnych zmian nie wprowadził. Wynika to wyraźnie z jego treści i sformułowania, że łączny wymiar zatrudnienia nie może przekroczyć półtora etatu. Nie jest więc art. 17 przepisem ustalającym nową, podstawową normę czasu pracy radcy prawnego, wydłużoną dla jednego etatu. Potwierdza to również górna granica normy czasu pracy radcy prawnego, także i z tego względu, że przekreśla możliwość ubiegania się o dalsze dodatkowe zatrudnienie w tym charakterze na zasadach art. 101 kodeksu pracy, o które pracownik zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy (jednego etatu) może występować. Dodatkowo Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że czas pracy jest przedmiotem żywego zainteresowania społecznego. Jest on bowiem w jednakowym stopniu kategorią ekonomiczną co społeczną i kulturalną i z tego względu jest obiektem rozwiniętej reglamentacji prawnej. W polityce społecznej naszego państwa skracanie czasu pracy uznano także za jeden z istotnych aspektów poprawy warunków bytu ludzi pracy. Stąd też każda ewentualna zmiana podstawowej kodeksowej normy czasu pracy (skróconej) na pełnym etacie w kierunku jego wydłużenia mogłaby nastąpić tylko na podstawie wyraźnego przepisu ustawy. Zmiana taka bowiem pociągałaby za sobą daleko idące, wielopłaszсzyznowe i różnego charakteru konsekwencje. Powyższe prowadzi więc do wniosku, że celem omawianego przepisu nie jest wydłużanie podstawowego wymiaru czasu pracy. Jego treść i ujęcie wskazuje natomiast, że zawiera on doniosłe i korzystne dla radców prawnych uregulowanie prawne w zakresie podejmowania dodatkowego zatrudnienia w wymiarze do 1/2 etatu. W rezultacie należy przyjąć, że radca prawny może podjąć zatrudnienie w wymiarze półtora etatu. Przepis ten nie ustala jednak nowej normy podstawowego wymiaru czasu radcy prawnego, a jego istota i znaczenie polega na ustawowym unormowaniu uprawnienia radcy prawnego do podejmowania dodatkowego zatrudnienia na 1/2 etatu bez konieczności uzyskania na to dodatkowe zatrudnienie zgody zakładów pracy zatrudniających go w pełnym wymiarze czasu pracy.

W związku z powyższym, o ile argumenty M. J. dotyczące specyfiki zatrudnienia radców prawnych są słuszne, to nie ma podstaw do takiej interpretacji przepisów dotyczących czasu pracy radcy prawnego, jak wydaje się, że ubezpieczona zaprezentowała. Owszem, ustawodawca przewidział dla radców prawnych szczególne regulacje, o których szeroko pisał Sąd Najwyższy w cytowanym orzeczeniu, nie zmienił jednak przewidzianej w Kodeksie pracy dla wszystkich pracowników podstawowej nomy czasu pracy. Z tego wynika, że użyty w art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich rodzin zwrot „w wymiarze czasu pracy nie niższym niż połowa wymiaru obowiązującego w danym zawodzie” w przypadku radców prawnych odnosi się do podstawowej, kodeksowej normy czasu pracy. Jeśli więc radca prawny – tak, jak ubezpieczona – był zatrudniony na podstawie umowy o pracę w wymiarze ½ etatu, to istnieją podstawy do zastosowania ww. przepisu i takiego rozstrzygnięcia zbiegu tytułów ubezpieczeń, w których tylko stosunek pracy wiąże się z podleganiem ubezpieczeniom społecznym, zaś z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej osoba, będąca jednocześnie pracownikiem, nie podlega ubezpieczeniu.

Opisana sytuacja niewątpliwie wystąpiła w przypadku M. J. i dlatego decyzja ZUS, analizowana w kontekście zaprezentowanych przepisów, odpowiada prawu. Zdaniem Sądu nie ma racji ubezpieczona przyznając prymat przepisom ustawy o radcach prawnych, do której Sąd już się odwołał. Ustawa o radcach prawnych reguluje jedynie kwestie dotyczące zasad wykonywania obsługi prawnej przez radców prawnych, jej organizacji oraz działania samorządu radców prawnych. W ustawie tej ustawodawca nie uregulował kwestii związanych z podleganiem ubezpieczeniom społecznym czy też ze zbiegiem tytułów do ubezpieczeń. Obecnie kwestie te reguluje ustawa z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych, obejmując swoim zakresem wszystkie grupy zawodowe oraz inne, których mógłby dotyczyć obowiązek podlegania ubezpieczeniom czy też możliwość dobrowolnego ubezpieczenia. W okresie, którego dotyczy zaskarżona decyzja, w odniesieniu do osób prowadzących działalność gospodarczą – a ubezpieczona jako osoba wykonująca obsługę prawną w formie kancelarii taką osobą była – obowiązywała wielokrotnie przywoływana ustawa z 18 grudnia 1976r. o ubezpieczeniu społecznym osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich rodzin. Analogiczne rozwiązania, jak w art. 2 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy, w tamtym czasie zawierała również ustawa z dnia 18 grudnia 1976r. o ubezpieczeniu społecznym rzemieślników i niektórych innych osób prowadzących działalność zarobkową na własny rachunek oraz ich rodzin (tekst jedn. Dz. U. 1983r. Nr 31 poz. 147). Na tle przepisów tej ostatniej ustawy, ale nawiązując do ustawy o ubezpieczeniu społecznym osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich rodzin, orzecznictwo nie miało wątpliwości dotyczących zasad rozstrzygania zbiegu tytułów ubezpieczeń bądź decydowania, kiedy taki zbieg nie występuje (wyrok Sądu Najwyższego z 24 lutego 1987r., II URN 12/87; wyrok Sądu Najwyższego z 4 lutego 1999r., II UKN 435/98; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 16 marca 2017r., III AUa 1761/16). W ostatnim z powołanych orzeczeń – wyroku z 16 marca 2017r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku dodatkowo zwrócił uwagę, że wyłączając możliwość jednoczesnego podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu stosunku pracy wykonywanego w wymiarze czasu pracy nie niższym niż połowa wymiaru obowiązującego w danym zawodzie oraz z tytułu prowadzenia działalności zarobkowej bądź też z tytułu współpracy z rzemieślnikiem, ustawodawca nie przewidział możliwości objęcia ubezpieczeniem na wniosek, tak jak w przypadku właścicieli, samoistnych posiadaczy, użytkowników, lub dzierżawców gospodarstwa rolnego o przychodzie szacunkowym, ustalonym dla wymiaru podatku gruntowego, powodującym zawieszenie w całości prawa do emerytury lub renty oraz osób mających ustalone prawo do emerytury lub renty określonej niniejszą ustawą lub innymi przepisami o zaopatrzeniu emerytalnym (por. art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 8 czerwca 1972r. w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 1976r. oraz art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 1976r.). Tak było też w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą, które wedle przepisów ustawy z 18 grudnia 1976r. nie mogły podlegać ubezpieczeniom dobrowolnie, jak sugerowała i wnioskowała M. J..

We wspomnianym orzeczeniu Sąd Apelacyjny wskazał również, że fakt rzeczywistego odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne, które jednak były składkami nienależnymi, nie wyłącza zastosowania przepisów wykluczających zbieg tytułów do ubezpieczenia społecznego. Składki uiszczane były bez podstawy prawnej. Taka sytuacja w odniesieniu do okresu uwzględnionego w zaskarżonej decyzji dotyczy także M. J., która składki zapłaciła, ale nienależnie. W ustalonym stanie faktycznym i prawnym nie istnieje jednak żadna podstawa prawna umożliwiająca objęcie jej ubezpieczeniem na zasadzie dobrowolności. Nie są nią z pewnością przepisy aktualnie obowiązujące czy też te, które zgodnie z argumentacją ubezpieczonej ustawodawca wprowadził kilka lat później. W czasie, kiedy składki były uiszczane nie było możliwości opłacania składek dobrowolnie i takie rozwiązanie, jakie ubezpieczona zaproponowała, nie może być zastosowane.

Zdaniem Sądu niesłuszne jest również twierdzenie ubezpieczonej, że art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z 18 grudnia 1976r. o ubezpieczeniu społecznym osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich rodzin nie zawiera zakazu opłacania składek, a tylko możliwość nieopłacania składek. Ww. przepis jako odnoszący się do kwestii podlegania określonemu rodzajowi ubezpieczeń społecznych ma charakter bezwzględnie obowiązujący, kreując stosunek ubezpieczenia społecznego z mocy samego prawa. Ubezpieczona zatem nie mogła decydować, czy w związku ze zbiegiem tytułów do ubezpieczeń, które ww. przepis rozstrzygał, zapłaci składki czy też od tego odstąpi. Skoro przepis wyraźnie i w sposób bezwzględnie obowiązujący rozstrzygnął zbieg tytułów do ubezpieczeń społecznych na rzecz stosunku pracy, to obowiązek zapłaty składek wiązał się tylko z nim. Oczywiście nie ma podstaw, aby przyjmować, że ze wskazanego przepisu czy innego wynikał bezwzględny zakaz opłacania składek, jeśli taka była wola płatnika, trzeba mieć jednak na względzie, że ustawa wiąże określone w niej skutki tylko z rzeczywistym tytułem do podlegania ubezpieczeniom i składkami, które były należne, a więc uiszczone w sytuacji istnienia odpowiedniej podstawy prawnej. Obecnie może być to przepis ustanawiający obowiązek podlegania ubezpieczeniom bądź wprowadzający możliwość dobrowolnego ubezpieczenia, a w czasie, którego dotyczy spór, w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą była to tylko ta pierwsza, także dziś obowiązująca, podstawa.

Podsumowując, zarzuty i twierdzenia M. J. Sąd ocenił jako chybione z powodów, które zostały wskazane. Zaskarżona decyzja odpowiada zatem prawu, a odwołanie, jako bezzasadne, podlegało oddaleniu na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c.

Sąd na podstawie art. 98 k.p.c. zasądził od ubezpieczonej na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w W. kwotę 360,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi za czas od daty uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Wskazana kwota, stanowiąca stawkę minimalną, została ustalona na podstawie § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2023r., poz. 1935 ze zm.).

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Rafał Kwaśniak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Agnieszka Stachurska
Data wytworzenia informacji: