V W 879/24 - uzasadnienie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z 2025-06-02

Sygn. akt V W 879/24

UZASADNIENIE

Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

13 lipca 2023 roku w W. N. N. jechał tramwajem linii 15 w kierunku centrum. Nie posiadał ważnego biletu na przejazd. W trakcie jazdy, na trasie M. (...)Plac (...), został poddany kontroli przez kontrolerów (...). Kontroler D. S. poprosił go o okazanie ważnego biletu na przejazd. N. N. nie posiadał takowego. Wobec braku ważnego biletu na przejazd kontroler poprosił mężczyznę o okazanie dokumentu tożsamości, celem jej ustalenia, co było niezbędne do wystawienia wezwania do zapłaty. N. N. nie okazał tego dokumentu. Kontrolerzy wysiedli więc z nim z tramwaju na przystanku Plac (...). N. N. usiłował wyrwać się celem ucieczki, wobec czego został przytrzymany przez kontrolera biletów celem uniemożliwienia ucieczki. Z powodu takiego zachowania kontrolerzy wezwali na interwencję patrol Policji. Około godz. 11:00 funkcjonariusze Policji sierż. W. K. oraz mł. asp. W. M. udali się na przystanek tramwajowy Plac (...), gdzie oczekiwali na nich kontrolerzy (...) wraz z pasażerem. Funkcjonariusze uzyskali podczas interwencji legitymację studencką, na podstawie której kontrolerzy (...) wystawili N. N. wezwanie do zapłaty za brak ważnego biletu. N. N. odmówił jego przyjęcia i podpisania. W międzyczasie oświadczył, że bardzo źle się czuje i potrzebuje pomocy medycznej. Kontrolerzy po wystawieniu wezwania na podstawie ustalonych przez funkcjonariuszy danych udali się do kolejnego tramwaju celem kontynuowania obowiązków służbowych, a na wezwanie funkcjonariuszy Policji na miejscu pojawił się zespół (...) i zabrał mężczyznę do szpitala.

Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie:

- wyjaśnień obwinionego N. N. (k.126, 127, 136),

- zeznań świadka W. K. (k. 125-126);

- zeznań świadka W. M. (k. 7),

- zawiadomienia (k. 1),

- raportu (k. 2),

- kopii wezwania do zapłaty (k. 3),

- kopii notatników służbowych (k. 6-13),

- danych o karalności (k. 69),

- pisma z (...) (k. 109),

- pisma z (...) w W. (k. 110),

- pisma stacji pogotowia (k. 112-113),

- karty informacyjnej leczenia szpitalnego (k. 121-123),

- instrukcji pracy kontrolera (k. 135-149).

Obwiniony N. N. przesłuchany w toku postępowania sądowego wyjaśnił, że tego dnia co prawda nie posiadał przy sobie ważnego biletu, jednak na co dzień przestrzega prawa i taka sytuacja miała miejsce tylko jednokrotnie i bardzo tego żałuje. Obwiniony wskazał, że nie czuł potrzeby okazania dokumentu tożsamości, bowiem uważał, że kontrolerzy są podejrzani, żądając od niego uiszczenia opłaty. Uznał, że mogą być oszustami. Zdaniem obwinionego w odniesieniu do interwencji funkcjonariusze Policji potraktowali go w sposób nieprawidłowy, dyskryminujący ze względu na to, że jest narodowości rosyjskiej. Z kolei kontrolerzy mieli zachowywać się wobec niego nieadekwatnie poprzez przytrzymanie go. Zdaniem obwinionego nie musiał podawać swoich danych, ponieważ interwencja była bezpodstawna szczególnie, że poczuł się źle i musiał jechać do szpitala. Z tych względów jego zdaniem kara powinna być cofnięta celem zadośćuczynienia.

Na podstawie postępowania dowodowego przeprowadzonego w toku przewodu sądowego oraz po dokonaniu jego analizy wina obwinionego oraz okoliczności popełnienia zarzucanych mu wnioskiem o ukaranie czynów nie budzą wątpliwości.

Obwiniony jechał tramwajem nr (...), gdzie został poddany kontroli biletów przez kontrolerów (...). Znajduje to potwierdzenie w zeznaniach świadków D. S., W. K. oraz W. M., a także w notatnikach służbowych. Okoliczności te potwierdza również sam obwiniony. W trakcie kontroli okazało się, że N. N. nie posiada ważnego biletu uprawniającego go do przejazdu komunikacją miejską, co obwiniony również przyznał dodając jednak, że sytuacja taka była epizodyczna, a na co dzień zawsze przestrzega on porządku prawnego. Tym samym należy stwierdzić, że korzystając z transportu zbiorowego w dniu 13 lipca 2023 roku, obwiniony miał wiedzę o ówczesnych warunkach transportu i obowiązkach, które na nim, jako pasażerze, ciążyły. Tym bardziej więc powinien ich przestrzegać. Bez wątpliwości również pozostaje fakt, że pomimo ciążącego na nim obowiązku, nie okazał dokumentu tożsamości kontrolerowi (...). Wynika to z zeznań świadków, jak i z wyjaśnień samego obwinionego, który podał, że nie zrobił tego, albowiem uważał, że kontrolerzy są „malowani” i chcą go oszukać. Poddawał w wątpliwość uprawnienia kontrolera w zakresie przeprowadzenia kontroli, jak i co do żądania przez niego dokumentu tożsamości. Należy zauważyć, że kontroler nie posiada uprawnień do legitymowania, ale m. in. art. 33a ustawy z 15 listopada 1984 roku Prawo przewozowe daje kontrolerowi prawo do żądania dokumentu tożsamości w wypadku, gdy pasażer odmówi zapłacenia należności za brak ważnego biletu na przejazd. Tymczasem z okoliczności sprawy wynika właśnie, że N. N. odmówił zapłacenia należności oraz opłaty dodatkowej za brak ważnego biletu na przejazd, tym samym kontroler mógł skorzystać z należnego mu uprawnienia i zażądać okazania dokumentu tożsamości od pasażera. Bezspornym jest również, że na miejsce zdarzenia, po wezwaniu, przybył patrol Policji. W trakcie czynności służbowych podjętych przez funkcjonariuszy – na polecenie – obwiniony w końcu okazał policjantowi dokument pozwalający stwierdzić jego tożsamość. Była to legitymacja studencka.

Sąd dał w pełni wiarę zeznaniom W. K. oraz W. M.. Świadek W. K. opisał w sposób rzetelny i jasny przebieg wydarzeń z udziałem obwinionego, w sposób rzetelny przytoczył fakty, które miały miejsce w trakcie interwencji. W ocenie Sądu świadek był całkowicie bezstronny, nie znał obwinionego, nie miał wobec niego negatywnego stosunku, zaś obowiązki służbowe na miejscu zdarzenia wykonywał zgodnie z najlepszą wiedzą i obowiązującymi przepisami. Relacja świadka znajduje pełne odzwierciedlenie w jego notatniku służbowym (k. 6-9), którego kopii Sąd również dał wiarę, jako sporządzonego przez uprawniony organ w granicach jego działania. Świadek W. M. nie pamiętał żadnych szczegółów z interwencji z dnia 13 lipca 2023 roku, jednak potwierdził wszystkie okoliczności znajdujące się w jego notatniku służbowym (k. 9-13). Taki stan rzeczy wynika z upływu czasu od interwencji oraz dużej ilości kolejnych interwencji od tego czasu. Brak jest podstaw do uznania, że świadek zataja znane sobie fakty.

Sąd uznał za w pełni wiarygodne również zeznania świadka D. S., który przeprowadził kontrolę w stosunku do obwinionego. Świadek dobrze pamiętał zdarzenie ze względu na zachowanie obwinionego. Zaprzeczył używania w stosunku do obwinionego sztuk walki, co w ocenie Sądu jawi się jako w pełni wiarygodne w zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie. Świadek zeznawał w związku z pełnionymi obowiązkami służbowymi, w sposób logiczny i bezstronny.

Sąd nie miał również wątpliwości w zakresie legalności i prawidłowości przeprowadzenia przez świadka D. S. kontroli biletów w dniu 13 lipca 2023 roku, bowiem podjęte przez niego czynności znajdują odzwierciedlenie w regulacjach instrukcji pracy kontrolera (k. 135-149).

W odniesieniu zaś do depozycji oskarżonego w zakresie jego złego samopoczucia i okoliczności hospitalizacji, które zostały przez obwinionego wykazane w postaci karty informacyjnej leczenia szpitalnego (k. 121-123), a także w zakresie której do materiału dowodowego zaliczono również pismo ze stacji pogotowia (k. 112-123) wskazać należy, że z przedstawionej dokumentacji wynika, że obwiniony zasłabł w trakcie wystawiania wezwania do zapłaty. Czuł wyłącznie osłabienie, miał też przyspieszone bicie serca. Najpewniej było to wynikiem stresu związanym z kontrolą i wystawieniem wezwania do zapłaty, albowiem przeprowadzone badania nie wykazały żadnej choroby.

Sąd uznał za w pełni wiarygodne również pozostałe dowody z dokumentów, bowiem ich autentyczność nie budzi żadnych wątpliwości oraz nie była w toku postępowania sądowego kwestionowana.

Stan faktyczny w sprawie jest zatem bezsporny, ocenie i analizie podlegał natomiast stan prawny, a mianowicie ocena zachowania obwinionego przez pryzmat znamion zarzucanego mu wykroczenia.

Zachowanie obwinionego N. N. polegające na tym, że w dniu 13 lipca 2023 roku w W., na trasie przejazdu M. (...) - Plac (...) tramwajem nr (...), odmówił zapłacenia należności i okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości kontrolerowi (...), czym działał na szkodę (...) w W., w pełni wyczerpuje dyspozycję art. 87a ustawy Prawo przewozowe. Należy zauważyć, że zgodnie z treścią art. 16 ust. 1 ustawy Prawo przewozowe umowę przewozu zawiera się przez nabycie biletu na przejazd przed rozpoczęciem podróży lub spełnienie innych określonych przez przewoźnika lub organizatora publicznego transportu zbiorowego warunków dostępu do środka transportowego, a w razie ich nieustalenia – przez samo zajęcie miejsca w środku transportowym. Art. 33a ustawy Prawo przewozowe stanowi natomiast, że przewoźnik lub organizator publicznego transportu zbiorowego albo osoba przez niego upoważniona, legitymując się identyfikatorem, umieszczonym w widocznym miejscu, może dokonywać kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu. Z treści tego artykułu wynika także, że przewoźnik lub organizator publicznego transportu zbiorowego albo osoba przez niego upoważniona ma prawo m. in. w razie odmowy zapłacenia należności – żądać okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości podróżnego i w razie niezapłacenia należności i nieokazania dokumentu – ująć podróżnego i niezwłocznie oddać go w ręce Policji lub innych organów porządkowych, które mają zgodnie z przepisami, prawo zatrzymania podróżnego i podjęcia czynności zmierzających do ustalenia jego tożsamości (art. 33 a ust. 7 w/w ustawy). Tożsame uregulowania zawiera Regulamin przewozu środkami lokalnego transportu zbiorowego organizowanego przez m. st. W.. § 7 ust. 1 tego regulaminu mówi, że podczas przejazdu pojazdem lub przebywania w strefie biletowej metra pasażer jest obowiązany posiadać ważny bilet lub dokument uprawniający do bezpłatnych przejazdów i na każde żądanie kontrolera biletów przedstawić go do kontroli w sposób umożliwiający weryfikację jego ważności oraz legalności. W przypadku stwierdzenia braku odpowiedniego ważnego biletu lub braku ważnego dokumentu poświadczającego uprawnienie do bezpłatnego albo ulgowego przejazdu, kontroler biletów pobiera właściwą należność za przewóz i opłatę dodatkową, wystawiając potwierdzenie wpłaty albo wystawia wezwanie do zapłaty (§ 10 ust. 1 regulaminu). W przypadku odmowy uiszczenia należności za przewóz wraz z opłatą dodatkową pasażer obowiązany jest okazać kontrolerowi dokument umożliwiający stwierdzenie tożsamości. Na jego podstawie kontroler wystawia wezwanie do zapłaty (§ 10 ust. 2 regulaminu). W razie niezapłacenia należności za przewóz wraz z opłatą dodatkową i nieokazania dokumentu tożsamości, kontroler biletów ma prawo ująć pasażera i niezwłocznie oddać go w ręce Policji lub innych organów, które mają zgodnie z przepisami prawo do zatrzymania pasażera i podjęcia czynności zmierzających do ustalenia jego tożsamości (§ 10 ust. 4 regulaminu). Nie ulega wątpliwości, że N. N. nie posiadał ważnego biletu na przejazd tramwajem. Obwiniony, pomimo takich okoliczności, odmówił zapłacenia należności za przejazd wraz z opłatą dodatkową. Nie okazał również kontrolerowi dokumentu stwierdzającego tożsamość, podważając tym uprawnienia kontrolera i uniemożliwiając tym samym wystawienie wezwania do zapłaty. Kontroler uprawnienia do kontroli miał, albowiem był wówczas pracownikiem (...) zatrudnionym na stanowisku kontrolera. Miał również uprawnienie żądać od obwinionego dokumentu umożliwiającego stwierdzenie jego tożsamości, co wynika z przepisów wskazanych powyżej. N. N. wypełniając zatem swoim zachowaniem wszystkie znamiona wykroczenia, dopuścił się popełnienia wykroczenia z art. 87a ustawy z 15 listopada 1984 roku Prawo przewozowe. Policjanci podjęli wobec niego czynności w związku z podejrzeniem popełnienia wykroczenia z art. 87a ustawy z 15 listopada 1984 roku Prawo przewozowe, przystąpili do ustalania danych, które ustalić musieli i powinni. W każdej sytuacji, przy żądaniu podania informacji o dane co do własnej tożsamości podczas prowadzonych zgodnie z obowiązującymi przepisami czynności przez funkcjonariusza Policji, należy takiej informacji – zgodnej ze stanem faktycznym – udzielić. Zgodnie z art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji z dnia 06 kwietnia 1990 roku (Dz.U. Nr 30, poz. 179 z późn. zm.) policjanci wykonując czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe w celu m. in. rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw, przestępstw skarbowych i wykroczeń mają prawo legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości. W ocenie interweniującego funkcjonariusza Policji obwiniony popełnił wykroczenie z art. 87a ustawy z 15 listopada 1984 roku Prawo przewozowe, a zatem był w pełni uprawniony do podjęcia czynności legitymowania, a podjęte z tego względu czynności były umotywowane prawnymi i faktycznymi podstawami, a nie uprzedzeniami funkcjonariuszy względem narodowości obwinionego.

Przy wymiarze kary Sąd uwzględnił stopień społecznej szkodliwości czynu, miał także na uwadze cele kary w zakresie społecznego oddziaływania oraz cele zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do obwinionego. Uwzględnił również stopień winy, pobudki działania, jak również właściwości, warunki osobiste i majątkowe sprawcy, jego stosunki rodzinne, sposób życia przed popełnieniem wykroczeń i zachowanie się po ich popełnieniu. N. N. jest osobą ze średnim wykształceniem, obecnie studiuje na (...) (...). Jest kawalerem, nie ma dzieci. Jest na utrzymaniu rodziców. Obwiniony jest osobą w pełni poczytalną i można mu przypisać winę, nie zachodziły w sprawie żadne okoliczności wyłączające zawinienie. N. N., co warto zaznaczyć, rozumiał język polski podczas kontroli i doskonale wiedział jakie czynności są wobec niego podejmowane przez kontrolera. Świadczy o tym fakt, że „przestał” rozumieć język polski dopiero w momencie, kiedy dowiedział się o konieczności zapłaty opłaty dodatkowej, co wprost wynika z zeznań kontrolera. Należy zauważyć, że obwiniony jest obecnie na czwartym roku studiów, tak więc w dniu zdarzenia co najmniej od dwóch lat studiował w Polsce. Nie jest zatem możliwym, aby nie znał języka polskiego w stopniu komunikatywnym, pozwalającym na zrozumienie słów kontrolera w prostej sytuacji życiowej, w jakiej się znalazł. Zatem podnoszone twierdzenia, iż nie rozumiał żądań kontrolera, stanowią wyłącznie przyjętą linię obrony.

Mając zatem na uwadze charakter i okoliczności czynu, skutkujące utrudnianiem pracy i możliwości realizacji obowiązków organom Policji, jak i stopień naruszenia przepisów, których celem jest ochrona interesów przewoźnika świadczącego usługi transportu zbiorowego, a z drugiej strony możliwości finansowe obwinionego, zdaniem Sądu kara grzywny w wysokości 100 złotych orzeczona na podstawie art. 87a ustawy Prawo przewozowe będzie odpowiednią sankcją karną za czyny przez obwinionego popełnione oraz sprawi, iż będzie w przyszłości przestrzegał porządku prawnego i więcej wykroczeń nie popełni. W ocenie sądu orzeczona kara będzie sprawiedliwa w odbiorze społecznym i odniesie pożądane skutki w zakresie prewencji ogólnej, a także spełni cele zapobiegawcze i wychowawcze, jakie kara ma w stosunku do obwinionego osiągnąć.

Na podstawie art. 119 § 1 k.p.w. zasądzono od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 120 złotych tytułem zryczałtowanych wydatków oraz kwotę 30 złotych tytułem opłaty, bowiem jego sytuacja majątkowa pozwala mu na uiszczenie należności w takiej wysokości.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Pawluk
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
Data wytworzenia informacji: