I C 1976/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie z 2024-11-29
sygn. akt I C 1976/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
5 listopada 2024 roku
Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w W. w I Wydziale Cywilnym w składzie:
Przewodniczący: asesor sądowy Mateusz Janicki
po rozpoznaniu na rozprawie 29 października 2024 roku w W.
przy udziale protokolanta Grzegorza Wiernickiego
sprawy z powództwa E. L. i K. L.
przeciwko M. J.
o ustalenie wygaśnięcia służebności
1. ustala, że nie istnieje ograniczone prawo rzeczowe w postaci służebności gruntowej obciążającej każdoczesnego właściciela nieruchomości, dla której prowadzona księga wieczysta nr (...), na rzecz każdoczesnego właściciela nieruchomości, dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...), stwierdzone wpisem nr 1. w dziale III księgi wieczystej nieruchomości obciążonej i wpisem nr 1 w dziale I-Sp nieruchomości władnącej;
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
3. zasądza od pozwanej na rzecz powoda 1 147 zł (tysiąc sto czterdzieści siedem złotych) i na rzecz pozwanej 100 zł (sto złotych), w kadym przypadku z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu;
4. nakazuje pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy w W. 3 137,45 zł (trzy tysiące sto trzydzieści siedem złotych czterdzieści pięć groszy) tytułem wydatków tymczasowo uiszczonych ze środków Skarbu Państwa.
UZASADNIENIE
E. L. i K. L. w pozwie przeciwko M. J. wnieśli o ustalenie, że nieodpłatna służebność gruntowa, polegająca na prawie przejścia i przejazdu przez ich działkę nr (...) (nr KW (...)) pasem o długości 50 metrów od ulicy (...) do działki pozwanej nr (...) (nr KW (...)) wygasła wskutek niewykonywania przez 10 lat z dniem 31 grudnia 2022 roku oraz zasądzenie od pozwanej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych (pozew k. 1-3).
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powodów zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. Powołała się na rękojmię wiary publicznej ksiąg wieczystych oraz zaprzeczyła twierdzeniu powodów o niewykonywaniu służebności przez 10 lat (odpowiedź na pozew k. 28-30v).
S ąd ustalił następujący stan faktyczny:
9 sierpnia 2004 r. należąca do J. I. nieruchomość położona w W. przy ul. (...), stanowiąca działkę ewidencyjną nr (...), została podzielona na 3 działki ewidencyjne nr (...), stanowiące odtąd niezależne nieruchomości. Jednocześnie właściciel nieruchomości składającej się z nowowydzielonej działki nr (...) (dla której prowadzona jest KW nr (...)) ustanowił na rzecz każdoczesnych właścicieli działek (...) (dla których prowadzone są KW odpowiednio nr (...) i (...)) służebność gruntową, polegającą na prawie przejścia i przejazdu przez działkę nr (...) pasem o długości 50 m od ulicy (...) do działek nr (...) (bezsporne, nadto umowa zniesienia współwłasności k. 144-147, odpisy KW k. 7-10, 11-14).
Wiosną 2013 r. wzdłuż ww. pasa (stanowiącego obszar służący do wykonywania ww. służebności), pomiędzy działkami nr (...), G. C., na polecenie ówczesnego właściciela działki nr (...), wybudował betonowe ogrodzenie bez furki ani bramy, które umożliwiałyby przejście czy przejazd z działki nr (...) na działkę nr (...). Wykonano jedynie otwór o wymiarach około 30x30 cm. Odtąd (aż do drugiej połowy 2024 r.) przejście i dojazd do działki nr (...) było realizowane wyłącznie od drogi publicznej (ul. (...)), gdzie znajdowała się furtka i brama wjazdowa (bezsporne, nadto zdjęcia k. 3-6, 33-39, 177-178, zeznania świadka G. C. k. 190v).
29 sierpnia 2016 r. E. i K. L. nabyli nieruchomość stanowiącą działkę nr (...) (bezsporne, nadto odpis KW k. 11-14).
19 marca 2019 r. M. J. nabyła nieruchomość stanowiącą działkę nr (...) wraz z ww. służebnością stanowiącą jej część składową (bezsporne, nadto odpis KW k. 7-10).
W latach 2019-2020 M. J. z mężem D. J. remontowała ww. nieruchomość. W tym czasie pasem działki nr (...) stanowiącym obszar wykonywania ww. służebności wjechał samochód ciężarowy z dźwigiem (...) i dostarczył na działkę nr (...) (nad betonowym ogrodzeniem) kręgi betonowe służące do zbudowania przez M. J. i jej męża zbiornika retencyjnego na działce (...). W podobny sposób dostarczane były w tym czasie materiały budowlane (zdjęcia k. 41, zdjęcia złożone na rozprawie 29.10.2024 r., zeznania świadka D. J. k.189-190,zeznania pozwanej M. J. k. 191v-192).
We wrześniu 2021 r. M. J. z rodziną wprowadzili się do wyremontowanej nieruchomości. Korzystali z pasa drogowego (stanowiącego obszar wykonywania ww. służebności) w ten sposób, że mąż pozwanej D. J. okresowo z tego pasa podcinał gałęzie zwisające z nieruchomości pozwanej nad drogę stanowiącą działkę powodów. Ponadto pojazdy wywożące szambo zatrzymywały się na tej drodze na 15 minut w czasie odbioru nieczystości. Również mąż pozwanej z geodetą w 2024 r. mierzyli z działki nr (...) znajdujący się poza ogrodzeniem fragment działki nr (...) oraz weryfikowali prawidłowe położenie ogrodzenia. Zdarzała się też sytuacja, że samochód gazowników wezwanych przez pozwaną i jej męża zaparkował chwilowo na pasie działki nr (...) stanowiącej obszar wykonywania ww. służebności (zeznania świadka D. J. k. 189-190, zeznania pozwanej M. J., rachunek k. 31, zdjęcia złożone na rozprawie 29.10.2024 r.).
W drugiej połowie 2024 r. pozwana z mężem utworzyli na tyłach swojego domu drugie miejsce parkingowe oraz nowe ogrodzenie z bramą umożliwiającą wjazd na tamto miejsce i z furtką w tym ogrodzeniu – od tego czasu jest możliwe przejście i przejazd przez działkę powodów nr (...) na działkę pozwanej nr (...) (bezsporne, nadto zdjęcia k. 164-165, 169-170).
Sąd oparł się na ww. dowodach, nie znajdując podstaw do odmowy wiarygodności któremukolwiek.
Wskazać jednakże należy, że niedostrzeżenie przez powodów czy M. R. opróżniania szamba czy transportu materiałów budowlanych przez pozwaną nie stanowi dowodu, że czynności takie nie miały miejsca. Dość bowiem wskazać, że czynności takie są krótkotrwałe i rzadkie, tym samym ich niedostrzeżenie przez ludzi, którzy mają swoje obowiązki rodzinne i zawodowe (tym samym nie przebywają stale w domu) nie jest niczym nadzwyczajnym. Zarazem fakty te wynikają nie tylko z kategorycznych zeznań męża pozwanej (wykonującego zawód zaufania publicznego) ale i są uprawdopodobnione złożonymi zdjęciami (m.in. z czasu budowy zbiornika retencyjnego, gdzie ciężko sobie wyobrazić inny transport tych ciężkich bloków betonowych niż opisywany przez D. J.) oraz fakturami (z wywozu szamba, a zaakcentować należy, że powodowie, jak zeznawali, nie widzieli również tych wywozów szamba z tego roku, które są udokumentowane rachunkami – vide k. 32). Powodowie też mogli nie widzieć wcześniej otworu w płocie, nie znaczy to jednak, że go nie było.
Niemniej kluczowe w sprawie było, że żaden z przeprowadzonych dowodów nie wykazał, żeby pozwana, ktokolwiek w jej imieniu lub ktokolwiek z jej poprzedników prawnych po 2012 r. przechodził lub przejeżdżał działką (...) celem dostania się do działki (...). Przeciwnie, między stronami bezsporne było, że takie zdarzenia nie miały miejsca, a jedyne akty korzystania przez pozwaną z działki (...) nie stanowiły przechodu czy przejazdu do działki (...) tylko parkowanie, transport materiałów budowlanych, przycinanie gałęzi czy dokonywanie pomiarów tudzież fotografii. Natomiast stworzenie drugiego miejsca parkingowego i bramy (na tyłach domu pozwanej, gdzie dojazd byłby zapewniony przez nieruchomość powodów) miało miejsce dopiero w 2024 roku (tj. już po upływie 10-letniego okresu niekorzystania ze służebności).
S ąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie.
Podstawę prawną powództwa stanowił art. 293 § 1 k.c., zgodnie z którym służebność gruntowa wygasa wskutek niewykonywania przez lat dziesięć.
Osią sporu w niniejszej sprawie było, czy akty korzystania z nieruchomości powodów przez pozwaną stanowiły, czy też nie stanowiły „wykonywania służebności”. Chodzi o akty takie jak: okresowe zatrzymywanie się na niej szambiarki celem wywozu nieczystości z szamba pozwanej, wjazd na nią samochodów ciężarowych z materiałami budowlanymi celem dostarczenia ich nad płotem na nieruchomość pozwanej podczas prowadzonej w latach 2019-2020 budowy, sporadyczne chodzenie po tej nieruchomości przez męża pozwanej celem przycinania zwisających z działki pozwanej nad działkę powodów gałęzi, tudzież celem robienia fotografii z oddali swojego domu czy pomiarów geodezyjnych.
Zgodnie z art. 352 § 1 k.c. posiadaczem służebności jest ten, kto korzysta z cudzej nieruchomości „w zakresie odpowiadającym treści służebności”. Zgodnie z art. 285 § 1 k.c. „treść służebności” może polegać m.in. na „korzystaniu w oznaczonym zakresie” z nieruchomości obciążonej. Zgodnie z art. 287 k.c. zakres służebności gruntowej oznacza się w braku innych danych według zasad współżycia społecznego przy uwzględnieniu zwyczajów miejscowych. Z kolei zgodnie z art. 288 k.c. służebność powinna być wykonywana w taki sposób, żeby jak najmniej utrudniała korzystanie z nieruchomości obciążonej.
Służebność, której dotyczy spór między stronami, została ustanowiona umową zniesienia współwłasności z 9.08.2004 r. W umowie tej treść służebności oznaczono (w zakresie relewantnym dla istnienia stosunku prawnego między stronami tego postępowania) jako „prawo przejścia i przejazdu przez działkę nr (...) pasem o długości 50 m od ulicy (...) do działki nr (...)”.
Mając na uwadze powyższe, wykonywanie ww. służebności polega na „przechodzeniu i przejeżdżaniu przez działkę nr (...) do działki nr (...)”. Tymczasem nie ulega wątpliwości, że po wykonaniu betonowego ogrodzenia bez furtki ani bramy, ani „przechodzenie do działki (...) przez działkę (...)” ani tym bardziej „przejeżdżanie do działki (...) przez działkę (...)” było niemożliwe, tym samym nie miało miejsca. Jedyny sposób wejścia lub wjechania na działkę nr (...) od wiosny 2013 r. był od wiosny 2013 r. od ul. (...) (drogi publicznej), gdzie znajduje się brama i furtka. Tym samym od wiosny 2013 r. służebność ustanowiona umową z 2004 r. nie jest wykonywana. Mając na uwadze powyższe, nie ulega wątpliwości, że istniał (w okresie od wiosny 2013 r. do jesieni 2024 r.) co najmniej 10-letni okres niewykonywania służebności.
Argumentacja pozwanej, jakoby wjazdy samochodów ciężarowych w trakcie budowy i przerzucanie dźwigami materiałów budowlanych z działki powodów na działkę pozwanych stanowiły wykonywanie służebności nie zasługiwała na uwzględnienie. Abstrahuje od ww. zakresu służebności i jej treści, w tym w szczególności obowiązku wykonywania służebności w sposób najmniej dolegliwy dla właściciela nieruchomości obciążonej. Ustanowienie na rzecz sąsiada służebności przechodu i przejazdu nie uprawnia tego sąsiada do parkowania na obszarze tej służebności pojazdów (chociażby w celu wywozu szamba) czy wjazdu na obszar tej służebności pojazdów ciężarowych celem przerzucania przez płot materiałów budowlanych. Pozwana ani jej małżonek nie mieli bowiem „prawa” (wynikającego z ustanowionej służebności) wjeżdżać samochodami ciężarowymi na nieruchomość powodów. Tak samo nie mieli „prawa” parkować tam pojazdów czy spacerować po tej nieruchomości. Ta aktywność pozwanej i jej męża wynikała zatem nie z treści służebności (dającej im „prawo”), a z grzeczności (przyzwolenia) powodów, z którymi do tego roku pozwana i jej mąż żyli w dobrych relacjach sąsiedzkich. Jednakże takie „grzecznościowe” korzystanie z nieruchomości sąsiadów stanowi tzw. precarium a nie wykonywanie służebności (por. uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 9.08.2011 r., III CZP 10/11).
Nie zasługiwał na uwzględnienie argument pozwanej odnośnie do ochrony wynikającej z tzw. rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych. Zgodnie z art. 5 u.k.w.h. ochrona ta znajduje zastosowanie w razie „niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym”. Żeby skorzystać z tej ochrony pozwana musiałaby wykazać, że w chwili nabycia nieruchomości istniała taka niezgodność tj. że już wówczas (w 2019 r.) ujawniona w księdze wieczystej służebność nie istniała (stan prawny był inny niż ujawniony w księdze), i takiej sytuacji dotyczy przywołany przez nią judykat SN. Pozwana faktu takiego jednak nie twierdziła, a tym bardziej nie wykazała (art. 6 k.c.). Natomiast samo niewykonywanie ujawnionej w księdze wieczystej służebności od 6 lat stanowi „stan faktyczny”, który przy jego utrzymaniu się dopiero doprowadzić może (i doprowadził) do wygaśnięcia służebności z mocy prawa (art. 293 § 1 k.c.) i powstania niezgodności między stanem prawnym ujawnionym w księdze wieczystej i rzeczywistym. Jednakże skoro niezgodność taka powstała już po nabyciu przez pozwaną nieruchomości, ochrona z rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych jej nie przysługuje. Księgi wieczyste nie rejestrują bowiem stanu faktycznego a jedynie stan prawny nieruchomości (por. art. 1 ust. 1 u.k.w.h.), celem zapoznania się ze stanem faktycznym (choćby mogącym wpłynąć na stan prawny) należy podjąć inne niż zapoznanie się z księgą wieczystą akty staranności.
Zgodnie z art. 189 k.p.c. pod warunkiem posiadania interesu prawnego można żądać ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Interes prawny powodów nie budził wątpliwości, celem uzyskania bowiem od sądu ochrony prawnej w postaci usunięcia niepewności prawnej, czy służebność obciążająca ich nieruchomość wygasła, musieli oni wytoczyć niniejsze powództwo. Tym niemniej w świetle ww. przepisu sąd władny był jedynie ustalić nieistnienie prawa w postaci służebności (na skutek jej wygaśnięcia), ale już nie daty, kiedy do tego wygaśnięcia doszło (inaczej niż w postępowaniu nieprocesowym o stwierdzenie zasiedzenia). Dlatego powództwo w zakresie idącym dalej niż samo ustalenie, że służebność nie istnieje (wskutek wygaśnięcia) podlegało oddaleniu.
O kosztach procesu sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu stosownie do art. 98 § 1 i 3 k.p.c., uznając, że powodowie ulegli jedynie co do nieznacznej części żądania (art. 100 k.p.c.) i pozwana powinna ponieść całość kosztów. Pozwana jako przegrywająca obowiązana jest więc zwrócić poniesione przez powoda K. L. koszty, na które złożyły się: opłata od pozwu (650 zł – tj. 550 zł uiszczone przelewem i połowa kosztu naklejonego na pozew znaku), opłata skarbowa od złożonego dokumentu pełnomocnictwa (17 zł) i wynagrodzenie pełnomocnika (480 zł zgodnie z § 5 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych), a także poniesiony przez powódkę E. L. połowę kosztu znaku opłaty sądowej naklejonej na pozew (100 zł).
O wydatkach tymczasowo uiszczonych ze środków Skarbu Państwa sąd orzekł zgodnie z art. 83 ust. 2 u.k.s.c. w zw. z art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. z art. 98 § 1 k.p.c., obciążając nimi pozwaną.
Z. ądzenia:
- odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanej adw. D. J. przez umieszczenie w portalu informacyjnym.
W., 29 listopada 2024 roku asesor sądowy Mateusz Janicki
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: asesor sądowy Mateusz Janicki
Data wytworzenia informacji: