II C 3605/22 - zarządzenie, uzasadnienie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z 2024-05-21
Sygn. akt II C 3605/22
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 24 sierpnia 2022 r.
(data nadania przesyłki) G. P.
Sp. z o.o. z siedzibą w L. wniosła o zasądzenie od pozwanego P. P. S. A. z siedzibą w W. kwoty 65.398,44 zł
wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 27 lipca 2022 r. do dnia zapłaty
oraz kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.
W uzasadnieniu powódka wskazała, że w dniu 6 maja 2016 r. pozwany zawarł
z konsumentem umowę kredytu konsumenckiego nr (...). Kwota udzielonego kredytu wynosiła 125.744,56 zł, przy czym służyła sfinansowaniu także kosztów zaliczonych do całkowitego kosztu kredytu. Całkowita kwota kredytu wynosiła 119.469,91 zł, a całkowity koszt kredytu wynosił 73.397,30 zł. Udostępnienie kwoty kredytu konsumenckiego nastąpiło na zasadach wskazanych w umowie. Umowa została zawarta
na okres od 6 maja 2016 r. do 7 maja 2026 r.
Powódka zawarła z konsumentem umowę przelewu wszelkich wierzytelności pieniężnych przysługujących konsumentowi od pozwanego Banku, a wynikających
z wymienionej umowy kredytu konsumenckiego.
Powódka podniosła, że wskazana wyżej umowa kredytu zawiera postanowienia naruszające art. 30 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim
(dalej jako: „u.k.k.”), czego konsekwencją było zastosowanie sankcji kredytu darmowego,
o której mowa w art. 45 u.k.k.
Powódka wskazała, że na wartość przedmiotu sporu składają się zapłacone
przez kredytobiorcę odsetki umowne od kredytu w zakresie czasowym wskazanym
w załączonym do pozwu zestawieniu i wezwaniu do zapłaty od daty zawarcia umowy do dnia 13 czerwca 2022 r. w wysokości 59.123,79 zł oraz kwota prowizji w wysokości 6.274,65 zł
(pozew – k. 2-5).
Nakazem zapłaty wydanym w dniu 1 września 2022 r. w postępowaniu upominawczym pod sygn. akt II Nc 7413/22 tutejszego Sądu orzeczono zgodnie z żądaniem pozwu (nakaz zapłaty – k. 32).
Od powyższego nakazu zapłaty pozwany w dniu 16 września 2022 r.
(data nadania przesyłki) wniósł sprzeciw, którym zaskarżył nakaz w całości, wnosząc o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych i kosztu opłaty skarbowej
od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.
W uzasadnieniu pozwany zarzucił brak legitymacji procesowej powódki, ze względu
na to, że przelew wierzytelności był niedopuszczalny, z uwagi na właściwość zobowiązania. Podniósł również brak skuteczności złożonego oświadczenia, z uwagi na upływ rocznego terminu przewidzianego w art. 45 ust. 5 u.k.k., a także brak spełnienia przesłanek
do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Zakwestionował też roszczenie
co do wysokości oraz podniósł zarzut przedawniania roszczenia (
sprzeciw od nakazu zapłaty – k. 37-45).
W replice na odpowiedź na pozew powódka podtrzymała stanowisko z pozwu ( replika na odpowiedź na pozew k. 59-67).
W toku dalszego postpowania stanowiska stron co do żądań pozwu pozostały niezmienne.
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 6 maja 2016 r. W. T., występujący jako konsument, zawarł
z pozwanym P. P. S.A. z siedzibą w W. umowę pożyczki o numerze (...) (...). Przewidziana w umowie całkowita kwota pożyczki wynosiła 119.469,91 zł. Do kwoty tej doliczona była kredytowana prowizja w wysokości 6.274,65 zł. Wraz z dalszymi kosztami całkowity koszt pożyczki wynosił 78.397,30 zł, co ostatecznie dawało łączną kwotę do spłaty przez pożyczkobiorcę
w wysokości 197.867,21 zł (§ 1 ust. 1 – 4 oraz § 2 umowy). Wypłata pożyczki miała nastąpić jednorazowo w dniu 6 maja 2016 (§ 3 ust. 1 umowy). Kwota pożyczki w wysokości 125.744,56 zł, obejmująca również kredytowaną prowizję, miała być oprocentowana według zmiennej stopy procentowej, której wysokość w dniu zawarcia umowy wynosiła 8,10 %
w stosunku rocznym (§ 5 ust. 1 umowy). Natomiast rzeczywista roczna stopa oprocentowania miała wynosić 11,57 % (§ 1 ust. 5 umowy). Pożyczkobiorca był zobowiązany do spłaty pożyczki w 120 ratach miesięcznych liczonych według formuły annuitetowej, a odsetki miały być spłacane w ratach miesięcznych, w wysokościach i terminach określonych w planie spłaty, który stanowił integralną część umowy (§ 8 ust. 1 umowy). Spłaty rat miały być dokonywane poprzez potrącenia środków pieniężnych z rachunku oszczędnościowo
– rozliczeniowego pożyczkobiorcy, oznaczonego w umowie (§ 9 ust. 1 umowy).
Stosownie do treści § 10 umowy, pożyczkobiorca miał prawo do spłaty całości
albo części pożyczki przed terminem ustalonym w planie spłaty lub zawiadomieniu. Spłata miała być dokonywana zgodnie z pisemną dyspozycją kredytobiorcy (ust. 1). Wcześniejsza częściowa spłata kapitału powodowała skrócenie okresu kredytowania lub zmniejszenie wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, przy zachowaniu dotychczasowego okresu kredytowania, stosownie do dyspozycji pożyczkobiorcy (ust. 2). Spłata miała zostać zaliczona na poczet spłaty pożyczki, po dokonaniu rozliczenia wymaganych zobowiązań i odsetek naliczonych do dnia wcześniejszej spłaty (ust. 3).
Bank zobowiązał się do powiadomienia kredytobiorcy, w sposób określony w § 19,
o każdej zmianie wysokości oprocentowania kredytu, z podaniem terminu, od którego zmiana ta obowiązuje (§ 5 ust. 6 umowy). Zgodnie z § 19 ust. 1 umowy, wszelkie dotyczące umowy oświadczenia, zawiadomienia, informacje i pisma Bank miał przesyłać do kredytobiorcy
na adres wskazany w umowie lub na inny adres wskazany przez kredytobiorcę po zawarciu umowy.
Stosownie do treści § 21 ust. 1 umowy, Bank poinformował pożyczkobiorcę
o możliwości odstąpienia od umowy w terminie 14 dni od daty jej zawarcia. Odstąpienie miało być skuteczne, jeżeli pożyczkobiorca dostarczył lub wysłał oświadczenie na adres wskazany we wzorze oświadczenia o odstąpieniu od umowy, przed upływem powyższego terminu.
(umowa pożyczki k. 8-13v.)
Wypłata pożyczki nastąpiła w dniu 6 maja 2016 r.
(bezsporne, umowa pożyczki k. 8-13v.)
W dniu 23 maja 2022 r. W. T. zawarł z powódką umowę przelewu wszelkich wierzytelności pieniężnych, obecnych i przyszłych wraz ze wszystkimi przynależnymi do wierzytelności prawami (m. in. odsetkami za zwłokę i opóźnienie), wynikających z umowy kredytu konsumenckiego nr (...)
z dnia 6 maja 2016 r., wobec P. P. S.A., w szczególności wierzytelności o zwrot kosztów kredytu w związku z wcześniejszą spłatą kredytu, wierzytelności o zwrot wszelkich nienależnie pobranych kosztów i opłat, wierzytelności powstałych w związku
z zastosowaniem przez dłużnika abuzywnych postanowień umownych, np. zbyt wysokich pozaodsetkowych kosztów kredytu, w tym prowizji, wierzytelności przyszłych, mogących wynikać z zastosowania tzw. sankcji kredytu darmowego na podstawie art. 45 ustawy
o kredycie konsumenckim (dalej jako u.k.k.). Wynagrodzenie cesjonariusza określono na 30% od wyegzekwowanego świadczeni od dłużnika. Świadczenie obejmujące koszty procesu, w tym koszty zastępstwa procesowego przysługiwały cesjonariuszowi. Umowa została własnoręcznie podpisana przez W. T.. O przelewie wierzytelności W. T. poinformował pozwany Bank pismem z maja 2023 r.
(umowa przelewu – k. 19-20, pismo k. 25)
Jednocześnie w maju 2022 r. W. T. udzielił powódce pełnomocnictwa do uzyskiwania od P. P. S.A. wszelkich informacji, dokumentów związanych z umową kredytu nr (...) z dnia
5 maja 2016 r. oraz do złożenia oświadczenia wynikającego z art. 45 u.k.k., przewidującego sankcję tzw. kredytu darmowego oraz do dalszego posługiwania się nim, w szczególności poprzez przesłanie złożonego oświadczenia do Banku.
(pełnomocnictwo – k. 23)
W piśmie z dnia 29 czerwca 2022 r., działając w imieniu W. T., powódka złożyła pozwanemu Bankowi oświadczenie, w trybie art. 45 ust. 1 u.k.k.,
o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Natomiast w piśmie z dnia 5 lipca 2022 r., działając w imieniu własnym oraz w imieniu W. T., powódka, w trybie art. 45 w zw. z art. 30 u.k.k., złożyła pozwanemu Bankowi oświadczenie dotyczące umowy kredytu konsumenckiego z dnia 6 maja 2016 r. zawartej z W. T., wzywając Bank do zapłaty kwoty 65.398,44 zł tytułem zwrotu odsetek od kredytu
oraz pozostałych kosztów kredytu, m.in. prowizji za udzielenie kredytu, w terminie 14 dni
od otrzymania przez Bank tego pisma. Pozwany Bank nie zapłacił żądanej kwoty.
(oświadczenie wraz z wezwaniem do zapłaty – k. 21, k. 24, książka nadawcza – k. 30)
Do dnia 3 listopada 2023 r. W. T. nie dokonał spłaty kredytu
nr (...) w całości.
(zaświadczenie – k. 81-85)
Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie złożonych do akt sprawy dowodów z dokumentów, których prawdziwość i treść nie była kwestionowana przez strony postępowania, jak również Sąd nie powziął wątpliwości co do ich autentyczności, dlatego mogły one stanowić podstawę ustaleń stanu faktycznego. Strony były bowiem sporne jedynie w kwestiach dotyczących ich oceny prawnej Należy dodać, że okoliczności bezsporne
w ogóle nie wymagały wykazywania ich prawdziwości za pomocą dowodów, zgodnie
z treścią art. 229 - 230 k.p.c., albowiem zostały przez strony wprost przyznane, bądź też nie zostały zaprzeczone, co zostało przez Sąd ocenione na zasadzie przywołanych przepisów.
Wskazać w tym miejscu należy, iż pozwany wnosił o uchylenie zarządzenia z dnia
29 grudnia 2023 r. w zakresie, w jakim przyjęte zostało pismo procesowe powódki z dnia
13 listopada 2023 r., wnosząc o zwrot tego pisma w całości, ewentualnie pominięcie twierdzeń i dowodu zgłoszonego w tym piśmie. Niemniej jednak, w ocenie Sądu, nie było podstaw do pojęcia takiej decyzji.
Zgodnie z treścią art. 205
3 § 1 k.p.c., przewodniczący w uzasadnionych przypadkach, w szczególności w sprawach zawiłych lub obrachunkowych, przewodniczący może zarządzić wymianę przez strony pism przygotowawczych, oznaczając porządek składania pism, terminy, w których pisma należy złożyć, i okoliczności, które mają być wyjaśnione. Jak stanowi § 2 powołanej regulacji, przewodniczący może zobowiązać stronę, by w piśmie przygotowawczym podała wszystkie twierdzenia i dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy pod rygorem utraty prawa do ich powoływania w toku dalszego postępowania. W takim przypadku twierdzenia i dowody zgłoszone z naruszeniem tego obowiązku podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, iż ich powołanie w piśmie przygotowawczym nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później. Stosownie zaś do treści
art. 205
3 § 5 k.p.c., przewodniczący zarządza zwrot pisma przygotowawczego złożonego
z uchybieniem terminu albo bez zarządzenia.
Z kolei art. 205
12 § 2 k.p.c. stanowi, że jeżeli nie zarządzono przeprowadzenia posiedzenia przygotowawczego, strona może przytaczać twierdzenia i dowody
na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej aż do zamknięcia rozprawy, z zastrzeżeniem niekorzystnych skutków, które według przepisów kodeksu mogą dla niej wyniknąć z działania na zwłokę lub niezastosowania się
do zarządzeń przewodniczącego i postanowień sądu.
Odnosząc stan faktyczny związany ze złożeniem przez powódkę pisma procesowego
z dnia 13 listopada 2023 r. do powyższych regulacji w pierwszej kolejności zważyć należy,
iż pismo to zostało wprawdzie początkowo złożone bez zarządzenia przewodniczącego, niemniej jednak zarządzeniem z dnia 29 grudnia 2023 r. została udzielona następcza zgoda
na jego złożenie, zatem brak ten został proceduralnie sanowany. Nie było więc podstaw
do zwrotu pisma z tej przyczyny. W ocenie Sądu nie było też podstaw do uznania wadliwości zarządzenia z dnia 29 grudnia 2023 r. w zakresie dotyczącym przyjęcia pisma powódki
do akt. Pismo to sprowadzało się do zgłoszenia przez powódkę nowego wniosku dowodowego w sprawie, to jest o dopuszczenie załączonego do niego dowodu
z zaświadczenia wystawionego przez pozwany Bank dnia 3 listopada 2023 r. o wysokości odsetek spłaconych przez konsumenta z tytułu umowy kredytowej
nr (...) za okres od dnia 6 maja 2016 r. do dnia
16 października 2023 r. dla wykazania faktu wysokości odsetek zapłaconych
przez konsumenta z tytułu w/w umowy w kwocie 52.589,50 zł do dnia 13 czerwca 2022 r. Przede wszystkim należy zauważyć, że wniosek ten został należycie uzasadniony co do późniejszego złożenia załączonego do niego dowodu i zdaniem Sądu, z punktu widzenia rozwoju sytuacji procesowej, jego złożenie było zasadne. Z treści zaświadczenia wystawionego przez pozwany Bank dnia 3 listopada 2023 r. wynikało, że zostało ono wydane po dacie złożenia przez powódkę repliki na odpowiedź na pozew, do której była ona uprzednio wezwana, co oznacza, że w dacie składania tej repliki powódka zaświadczeniem tym jeszcze nie dysponowała. Powyższy dowód uzyskała ona zatem w terminie późniejszym, z racji czego nie był on objęty prekluzją dowodową zakreśloną zarządzenia z dnia 25 lutego 2023 r., w którym wyznaczono powódce termin 30 dni na złożenie ostatecznych wniosków
i dowodów. Co więcej, zaświadczenie to zostało wystawione przez pozwany Bank, a więc
to od jego woli zależało, w jakiej dacie zostanie ono wydane. Powódka w pozwie wnosiła
o zobowiązanie pozwanego Banku do złożenia informacji objętych tym zaświadczeniem, niemniej jednak w dacie złożenia repliki na odpowiedź na pozew przez powódkę wniosek ten nie został jeszcze rozstrzygnięty, zatem powódka sama wystąpiła o pozyskanie takiego dowodu, co sprzyjało niewątpliwie usprawnieniu postępowania, a nie jego przewlekaniu.
W powyższych okolicznościach nie można uznać, aby po stronie powódki doszło
do nadużycia prawa procesowego czy też naruszenia wyżej wymienionych regulacji art. 205
3 § 1 k.p.c. i art. 205
12 § 2 k.p.c., w związku ze złożonym przez nią pismem z dnia
13 listopada 2023 r. Celem prekluzji dowodowej z art. 205
3 § 2 k.p.c. oraz art. 205
12
§ 2 k.p.c. jest przede wszystkim zapobieganie zamierzonemu przewlekaniu postępowania przez stronę i usprawnieniu jego toku. Tymczasem w odniesieniu do pisma powódki z dnia
13 listopada 2023 r. oraz załączonego do niego dowodu nie sposób przyjąć, aby doszło
do jakichkolwiek negatywnych skutków ich późniejszego złożenia dla toku postępowania, stąd też pismo to wraz z załączonym do niego zaświadczeniem pozwanego Banku zostało przyjęte. Nie można przy tym nie zauważyć, że pozwany nie złożył z własnej inicjatywy dokumentów na okoliczności wskazane w piśmie powódki z dnia 13 listopada 2023 r.,
które to dokumenty były wnioskowane w pozwie i znajdowały się w wyłącznej dyspozycji pozwanego, a nawet wnosił o oddalenie zawartego w pozwie wniosku powódki
o zobowiązanie go do ich złożenia. Co więcej, to pozwany był podmiotem, który decydował
o tym, kiedy dokumenty te zostaną wystawione. Brak uwzględnienia tych dokumentów, złożonych samodzielnie przez powódkę na dalszym etapie postępowania, po wniesieniu repliki na sprzeciw od nakazu zapłaty, po tym jak ostatecznie uzyskała je ona od pozwanego Banku, byłby w tej sytuacji naruszeniem równowagi procesowej stron postępowania,
gdyż eliminowałby dowód złożony przez powódkę, którego dołączenie do akt było uwarunkowane uprzednim wydaniem go przez pozwanego, mogącego się w tym zakresie celowo opóźniać.
Z tych wszystkich względów Sąd wskazane pismo z dnia 13 listopada 2023 r.
oraz załączone do niego zaświadczenie przyjął.
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
powództwo jako niezasadne nie zasługiwało na uwzględnienie.
W sprawie niniejszej niekwestionowane było to, iż W. T. zawarł
z pozwanym P. P. S.A. z siedzibą w W. umowę z pożyczki z dnia 6 maja 2016 r. o numerze (...), występując jako konsument, o którym mowa w art. 22
(
1) k.c. i w związku z tym do powyższej umowy znajdowały zastosowanie przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (
t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1497).
W toku niniejszego postępowania pozwany podniósł szereg zarzutów, w ramach których kwestionował zasadność powództwa, wskazując, iż powódce nie przysługiwała legitymacja procesowa czynna oraz że brak było spełnienia przesłanek do skorzystania
z powoływanej przez nią sankcji kredytu darmowego. Podniósł także zarzut przedawnienia roszczenia.
Zgodnie z treścią art. 117 § 1 i 2 k.c., z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu, a po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba, że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat sześć, a dla roszczeń
o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata (art. 118 k.c.). Przedawnienie liczone jest od daty wymagalności danego świadczenia
, czyli od dnia następującego po dniu wskazanym jako termin płatności.
W niniejszej sprawie roszczenie stało się wymagalne w 2022 r., kiedy powódka, działając w imieniu pożyczkobiorcy W. T., złożyła pozwanemu Bankowi oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego i wezwała go do zapłaty żądanej
w związku z tym oświadczeniem kwoty. Termin przedawnienia tego rodzaju roszczenia wynosi sześć lat, także w stosunku do żądanego zwrotu odsetek wynikających z umowy kredytowej. Roszczenie powódki dotyczyło bowiem zwrotu kwoty 65.398,44 zł
jako świadczenia nienależnego, o jakim mowa w art. 410 k.c., a nie świadczenia wywodzonego z umowy pożyczki. Złożenie bowiem przez konsumenta, będącego stroną tej umowy, oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, skutkowało tym,
że żądanie od niego przez pozwany Bank zapłaty kosztów pożyczki, w tym odsetek, stało się nienależne. W tej zaś sytuacji, na podstawie art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c., pozwany Bank, w razie zasadności żądania powódki w świetle treści przepisów ustawy
o kredycie konsumenckim, stałby się zobowiązany do zwrotu tego świadczenia jako jednej sumy pieniężnej, a nie świadczenia okresowego, dlatego do roszczenia powódki w całości znajdował zastosowanie sześcioletni termin przedawnienia, który upłynąłby dopiero w 2028 r. Nie był więc zasadny zarzut pozwanego odnośnie przedawnienia dochodzonego pozwem roszczenia.
W ocenie Sądu Rejonowego nie znalazł uzasadnienia w okolicznościach niniejszej sprawy także zarzut pozwanego jakoby umowa powierniczego przelewu wierzytelności z dnia 23 maja 2022 r., zawarta pomiędzy powódką a W. T., nie została zawarta ważnie i skutecznie. Na podstawie tej umowy konsument skutecznie przelał wierzytelność, która została w sposób dostateczny określona i sprecyzowana w treści umowy.
Stosownie do treści art. 509 § 1 k.c., wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki (art. 509 § 2 k.c.). Jak stanowi art. 510 § 1 k.c., umowa sprzedaży, zamiany, darowizny lub inna umowa zobowiązująca do przeniesienia wierzytelności przenosi wierzytelność na nabywcę, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej albo że strony inaczej postanowiły. Jeżeli zawarcie umowy przelewu następuje w wykonaniu zobowiązania wynikającego z uprzednio zawartej umowy zobowiązującej do przeniesienia wierzytelności, z zapisu zwykłego,
z bezpodstawnego wzbogacenia lub z innego zdarzenia, ważność umowy przelewu zależy
od istnienia tego zobowiązania (art. 510 § 2 k.c.). W myśl art. 511 k.c., jeżeli wierzytelność jest stwierdzona pismem, przelew tej wierzytelności powinien być również pismem stwierdzony. Według treści art. 517 § 1 k.c., przepisów o przelewie nie stosuje się
do wierzytelności związanych z dokumentem na okaziciela lub z dokumentem zbywalnym przez indos.
Jak wskazuje treść powyższych regulacji, co do ograniczeń dotyczących przelewu wierzytelności, dotyczą one wyłącznie wierzytelności wynikających z dokumentów
na okaziciela oraz zbywanych przez indos, jak również zastrzeżeń umownych wykluczających przelew lub sytuacji, gdy przelew wierzytelności byłby niedopuszczalny,
z uwagi na właściwość zobowiązania, np. w przypadku wierzytelności pieniężnych
o charakterze alimentacyjnym, które przysługują wyłącznie określonej osobie uprawnionej. Żadne z powyższych ograniczeń nie znajdowało zastosowania w stosunku do umowy przelewu wierzytelności załączonej do pozwu przez powódkę. Umowa ta dotyczyła wierzytelności pieniężnej, będącej następstwem skorzystania przez konsumenta
z uprawnienia, jakim jest sankcja kredytu darmowego. Wierzytelność ta, wbrew stanowisku pozwanego, nie jest przypisana wyłącznie konsumentowi, zatem może podlegać bez przeszkód dalszemu obrotowi prawnemu poprzez dokonanie jej przelewu na inny podmiot,
w tym także na przedsiębiorcę. Nie należy bowiem mylić w tym przypadku niezbywalnego uprawnienia konsumenta do skorzystania z sankcji kredytu darmowego, o jakim mowa
w art. 45 u.k.k. z wierzytelnością pieniężną, która powstaje na skutek złożenia
przez konsumenta oświadczenia o skorzystaniu z tego prawa. Kwota zwrotu kosztów kredytu, jakiej domaga się od banku konsument po złożeniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego oraz roszczenie o jej zapłatę nie są ściśle powiązane z jego osobą,
dlatego konsument ma prawo swobodnego nimi dysponowania i może dokonać także przelewu wierzytelności związanej z dochodzoną od banku z tego tytułu kwotą.
Dla porównania, w przypadku wierzytelności alimentacyjnych, są one przeznaczone wyłącznie na określony z góry cel, to jest koszty utrzymania uprawnionego i są ściśle powiązane z jego sytuacją osobistą i materialną, dlatego nie mogą podlegać zbyciu na rzecz innych osób. Przy wierzytelności wynikającej ze skorzystania przez konsumenta z sankcji kredytu darmowego takich ograniczeń nie ma. Mogą więc być one zbywane.
W świetle powołanych przepisów art. 509 i nast. brak było jakichkolwiek wątpliwości, że umowa cesji załączona do pozwu została ważnie i skutecznie zawarta. Postanowienia umowy zostały zaakceptowane przez cedenta, a ewentualne roszczenia z niej wynikające przysługiwałyby jedynie stronom tej umowy, nie zaś pozwanemu. Rzeczona umowa spełniała wszystkie wymogi wskazane w treści art. 509 k.c. Nie ma przy tym znaczenia fakt,
że roszczenie o zwrot opłat wynikających z zastosowania sankcji kredytu darmowego
nie było skonkretyzowane w chwili dokonywania cesji wierzytelności, albowiem przelew wierzytelności przyszłych jest prawnie dopuszczalny, a pogląd ten jest ugruntowany
w orzecznictwie i doktrynie
(por. uchwała Sądu Najwyższego z 19 września 1997 roku,
III CZP 45/97, OSNC 1998, nr 2, poz. 22 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2003 roku, V CKN 345/01, OSNC 2004, nr 4, poz. 65). Ponadto wierzytelność objęta wskazaną umową była wystarczająco sprecyzowana. Wskazane zostało, że jest to wierzytelność związana ze skorzystaniem przez konsumenta – pożyczkobiorcę z uprawnienia wynikającego z zastosowania sankcji kredytu darmowego, o jakim mowa w art. 45 u.k.k., jak również dokładnie oznaczono umowę, której sankcja ta miała dotyczyć. Nie było więc wątpliwości
co do tego, jaką wierzytelność cedent zbywał.
Uprawnienie prawokształtujące z art. 45 ust. 1 u.k.k. powstaje z chwilą,
gdy kredytodawca naruszył obowiązek objęty sankcją kredytu darmowego i stosownie
do treści art. 45 ust. 5 u.k.k. wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.
W doktrynie i orzecznictwie występują różne poglądy odnośnie sposobu obliczania tego terminu. Sąd jednak w obecnym składzie przychyla się do stanowiska, że wykonanie umowy w tym przypadku należy rozumieć jako wypełnienie wynikających z niej obowiązków
przez obie strony – zarówno kredytodawcę, jak i kredytobiorcę. Na gruncie zaś sprawy niniejszej umowa nie została w całości wykonana przez kredytobiorcę, przez co nie można uznać, aby złożył on oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego po upływie wyżej wskazanego terminu.
Odnośnie szczegółowej argumentacji powódki, mającej uzasadniać skorzystanie
z sankcji kredytu darmowego w sprawie niniejszej, Sąd Rejonowy nie przychylił się
do stanowiska, że w umowie pożyczki z dnia 6 maja 2016 r. doszło do naruszenia wymienionych w pozwie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, które pozwalałyby
na skorzystanie z uprawnienia przewidzianego w art. 45 ust. 1 u.k.k.
W ocenie Sądu zwrot „naruszenie” użyty w art. 45 ust. 1 u.k.k. należy rozumieć jako zupełny brak zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego konkretnych informacji
lub postanowień wymienionych w tym przepisie albo określenie ich w sposób wadliwy, wskutek czego konsument może być narażony na podjęcie potencjalnie niekorzystnej
dla niego decyzji w przedmiocie zaciągnięcia kredytu.
Przyczyną wprowadzenia w u.k.k. obowiązku informacyjnego skorelowanego
z surową sankcją kredytu darmowego, było założenie, by konsument mógł ocenić ryzyko związane z danym instrumentem finansowym oraz konkurencyjność produktu na rynku,
a zatem, aby mógł podjąć świadomą decyzję co do dokonania określonej transakcji kredytowej z bankiem.
Zauważyć należy, że zgodnie z treścią art. 29 ust. 3 u.k.k., umowa powinna być sformułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Z treści zaś art. 45 ust. 1 u.k.k.
nie wynika zaś, aby naruszenie art. 29 ust. 3 u.k.k. przez kredytodawcę łączyło się
z możliwością zastosowania sankcji kredytu darmowego. Sąd miał na uwadze, że stosunek prawny powinien być przez strony ukształtowany w sposób jednoznaczny i zrozumiały, jednak najistotniejsze w niniejszej sprawie było to, czy w przypadku niejasności postanowień analizowanej umowy możliwe jest zastosowanie sankcji kredytu darmowego przewidzianej
w art. 45 u.k.k.
Sankcja kredytu darmowego nie powstaje, gdy kredytodawca naruszył obowiązek, którego źródłem jest przepis niewymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k., tj. inne postanowienie ustawy, zasady współżycia społecznego lub ustalone zwyczaje. Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 u.k.k. ma charakter zamknięty i ze względu na sankcyjny charakter regulacji nie podlega wykładni rozszerzającej, ani wnioskowaniu per analogiam.
Zdaniem Sądu nawet, gdy dane postanowienia umowy wymienione w art. 30 u.k.k.
są zredagowane w sposób niejasny i budzący wątpliwości, to nie ma podstaw, aby zastosować sankcję z art. 45 ust. 1 u.k.k., chyba że stopień niepewności, czy niejasności wyklucza możliwość uznania, że dane uregulowanie umowne niesie za sobą w ogóle jakąkolwiek informację. Takich niepewności czy niejasności w umowie pożyczki załączonej do pozwu Sąd nie znalazł. W tym zakresie Sąd w pełni podzielił stanowisko i argumentację zawartą
w sprzeciwie od nakazu zapłaty złożonym przez stronę pozwaną, uznając,
że w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające skorzystanie
z sankcji kredytu darmowego.
W pierwszej kolejności zważyć należy, iż nie doszło do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. Zgodnie z wymienionym przepisem, umowa kredytu powinna informować konsumenta o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania oraz całkowitej kwocie do zapłaty
przez konsumenta, ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia.
Wobec powyższego trzeba zauważyć, że w § 1 ust. 5 omawianej umowy została wskazana wysokość RRSO na poziomie 11,57 %, a nadto zostały wymienione założenia przyjęte do jej obliczenia. Podano bowiem, że RRSO została wyliczona przyjmując,
że umowa pożyczki będzie obowiązywać przez czas, na który została zawarta oraz że Bank
i pożyczkobiorca wypełnią zobowiązania wynikające z umowy pożyczki w terminach określonych w umowie. Umowa zawierała również całkowitą kwotę do zapłaty
przez konsumenta. Oczywiście Bank miał obowiązek podać prawidłowo wyliczoną kwotę RRSO oraz całkowitą kwotę do zapłaty, albowiem z punktu widzenia interesów konsumenta są to najistotniejsze elementy, które decydują o woli zawarcia przez niego umowy. Taki był cel i sens wprowadzenia tych przepisów. Chodziło o ochronę konsumentów przed kosztami ukrytymi, które nie były przez banki wykazywane w sposób transparentny w momencie zawierania umowy i w okresie jej realizacji powodowały znaczny wzrost kosztów takiej umowy. Tych uchybień jednak w analizowanej umowie nie było.
W obecnym stanie prawnym nie może budzić wątpliwości, że całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych, nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 pkt 7 u.k.k.). Mając zaś na uwadze, że RRSO to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym (art. 5 pkt 12 u.k.k.), niewłaściwe określenie całkowitej kwoty kredytu prowadzi do podania błędnej informacji o RRSO.
Niewątpliwie nie jest dopuszczalne podawanie przy wyliczeniu RRSO kwoty prowizji jako wchodzącej w zakres pojęcia „całkowita kwota kredytu”. Kwestię tą ostatecznie rozstrzygnął Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14, stwierdzając, iż artykuł 3 lit. l i art. 10 ust. 2 Dyrektywy Nr 2008/48, a także pkt I Załącznika I do rzeczonej Dyrektywy, należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota do wypłaty określają całość kwot udostępnianych konsumentowi,
co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych
z udzieleniem kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi. (…) Owo poinformowanie konsumenta o całkowitym koszcie kredytu w postaci RRSO, obliczanej za pomocą swoistej formuły matematycznej jest więc, jak wskazują w istocie motywy
nr 31 i 43 Dyrektywy Nr 2008/48, niezmiernie istotne. Po pierwsze, informacja ta
przyczynia się do przejrzystości rynku, ponieważ umożliwia ona konsumentowi porównanie ofert kredytowych. Po drugie, umożliwia ona konsumentowi dokonanie oceny zakresu podejmowanego zobowiązania.
Odnosząc się do szczegółowej argumentacji powódki w tym zakresie, należy wskazać, że pozwany Bank miał prawo naliczać odsetki od „kwoty kredytu” która obejmowała całkowitą kwotę pożyczki oraz koszty pozaodsetkowe. W myśl art. 5 pkt 10 u.k.k., stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. W ocenie Sądu pojęcie „wypłaconej kwoty”, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie koszów związanych
z tym kredytem. Jak słusznie wskazuje się w doktrynie, za powyższym wnioskiem przemawia wykładnia językowa omawianego przepisu. Przepis ten nie wymaga, aby wypłata nastąpiła
do rąk konsumenta. Wypłata może być zatem dokonana również w celu pokrycia zobowiązań konsumenta (w tym zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem). Wniosek ten jawi się jako uprawniony również w oparciu o wykładnię systemową. Zauważyć należy, że na tle przepisów o kredycie bankowym przyjmuje się, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu wypłacenia tego kapitału
(do rąk konsumenta,
czy na spłatę jego zobowiązań itd.
) (zob. T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz,
wyd. II, Warszawa 2018, art. 5.).
W rezultacie należało przyjąć, że pozwany Bank przy obliczaniu RRSO miał prawo uwzględnić koszty odsetek od kredytowanych kosztów. Prawidłowo zatem obliczył RRSO
i nie można uznać, że doszło do naruszenia obowiązku informacyjnego w tym zakresie.
Ponadto, w ocenie Sądu, podana przez Bank informacja o sposobie obliczenia RRSO była wystarczająca, aby konsument ogólnie zorientował się odnośnie sposobu obliczenia RRSO. Należy też zauważyć, że w przypadku, gdy skorzystano z założeń określonych
w załączniku nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim, nie trzeba ich podawać
w dokumencie umowy. W tym przypadku, zgodnie z wymaganiem zwięzłości, nie ma sensu powielanie treści przepisów ustawowych
(zob. T. Czech, Komentarz do art. 30 u.k.k., WKP 2018, dostępny w serwisie LEX).
Niezasadnym okazał się również zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 i pkt 16 u.k.k. Zgodnie z treścią art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k., umowa o kredyt konsumencki powinna określać m.in. informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku
z umową o kredyt konsumencki oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie. Z kolei w myśl art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k., w umowie powinien również znaleźć się zapis o prawie konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedura spłaty kredytu przed terminem. Wszystkie powyższe dane w umowie załączonej do pozwu się znalazły.
Wcześniejsza spłata kredytu, zgodnie z treścią art. 49 ust. 1 u.k.k. powoduje,
że całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy. Koszty te nie ulegają zatem zmianie (obniżeniu),
lecz w konsekwencji wcześniejszej spłaty część z nich przestaje być należna.
W analizowanym przepisie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. chodzi zatem o określenie zasad zmieniania nominalnych wysokości opłat czy innych kosztów, a nie o informowanie,
przy niezmienionej wysokości umówionych kosztów, o zasadach ich proporcjonalnego zwrotu. Jest to skutek wynikający z ustawy, a nie ze zmiany warunków umowy skutkującej zmianą wysokości tych kosztów. O zmianie kosztów pozwany wyczerpująco poinformował konsumenta w § 2 ust. 3 umowy. Analogicznie sytuacja przedstawia się w zakresie kosztów należnych w sytuacji określonej w art. 45 ust. 1 u.k.k.
W dalszej kolejności należy stwierdzić, że pozwany jasno sformułował przesłanki jednostronnej zmiany przez Bank kosztów kredytu, nie naruszając w ten sposób art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Zgodnie z tym przepisem, ustawodawca nakłada na kredytodawcę obowiązek zawierania w umowach o kredyt z konsumentami wszystkich kosztów zawiązanych z zawartą umową. Chodzi o wszelkie elementy, które składają się – oprócz odsetek – na całkowity koszt kredytu. W szczególności kosztami takimi są opłaty (w tym opłaty za prowadzenie rachunków), prowizje, marże oraz koszty wymaganych usług dodatkowych (w tym koszty ubezpieczeń), zastrzeżone na rzecz kredytodawcy lub osób trzecich. W ocenie Sądu obowiązek ten został wykonany w § 2 ust. 3 umowy. Pozwany jasno sformułował przesłanki jednostronnej zmiany przez Bank kosztów kredytu, nie naruszając w ten sposób art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Zdaniem Sądu zastrzeżone na rzecz Banku uprawnienie nie daje mu dowolności, gdyż sytuacje, w których może dojść do zmiany kosztów pożyczki, zostały wystarczająco szczegółowo opisane.
Na podkreślenie zasługuje także fakt, iż w świetle zasady proporcjonalności nieprawidłowe i pobieżne jest twierdzenie, że każdy błąd w umowie kredytu konsumenckiego może skutkować zastosowaniem sankcji kredytu darmowego. Kredytobiorca (konsument)
w momencie podejmowania decyzji co do wyboru danego produktu powinien posiadać pełną orientację i znajomość umowy kredytu, która powinna przejawiać się w otrzymaniu pełnego katalogu niezbędnych informacji na temat warunków kredytu, kosztów itp., co jest oczywiście bardzo istotne. Badając jednak sprawę pod kątem zastosowania art. 45 u.k.k., przewidującego sankcję kredytu darmowego, należy mieć na uwadze Dyrektywę Nr 2008/48, która nakazuje stosowanie w prawie krajowym sankcji skutecznych, odstraszających i proporcjonalnych.
W świetle tej ostatniej cechy sankcja przewidziana w art. 45 u.k.k., zdaniem Sądu, powinna odnosić się jedynie do tych elementów, które są istotne z punktu widzenia oceny zakresu zaciągniętego przez konsumenta zobowiązania z tytułu kredytu (
zob. wyrok TS z dnia 9.11.2016 r., C-42/15, Home Credit Slovakia a.s. przeciwko K. B.
). Nie każde więc naruszenie wymienione w art. 45 ust. 1 u.k.k. będzie kwalifikowało się do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Omawiany przepis należy pojmować i interpretować w ten sposób, że chodzi w nim o takie obligatoryjne informacje w umowie kredytowej, których brak lub złe określenie może podważyć możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania. Zważywszy na tą okoliczność, zgodnie z wyrokiem TSUE wydanym w sprawie C-42/15, przekraczającym zasadę proporcjonalności będzie stosowanie sankcji kredytu darmowego do postanowienia umownego, które ma marginalne znaczenie
dla konsumenta na etapie podpisywania umowy kredytowej. Analiza bowiem zakresu zastosowania art. 45 u.k.k. powinna odbywać się przez pryzmat powołanej wyżej traktatowej zasady proporcjonalności. Jest to reguła, która nakazuje Państwom Członkowskim UE stosowanie środków odpowiednich i koniecznych. Argumentacja powódki odnośnie omawianych wyżej kwestii tej zasady nie uwzględnia, co doprowadziło do niewłaściwej interpretacji art. 45 u.k.k. z jej strony, której Sąd nie podzielił.
Wobec powyższego zastosowanie tzw. sankcji kredytu darmowego na gruncie przedmiotowej sprawy było bezzasadne, co kwalifikowało powództwo do oddalenia
w całości.
W tym stanie rzeczy Sąd Rejonowy orzekł jak w pkt I sentencji wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono stosownie do zasady odpowiedzialności za wynik procesu (art. 98 § 1 i 3 k.p.c.), obciążając nimi w całości stronę przegrywającą spór, to jest powódkę. Na wysokość kwoty zasądzonej w pkt II wyroku złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego będącego adwokatem - w kwocie 5.400 zł (
stosownie do treści § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r w sprawie opłat za czynności adwokackie., t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 z późn. zm.), a także opłata skarbowa od udzielonego mu pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Sąd, na podstawie art. 98
§ 1
1 k.p.c., od kosztów procesu zasądził także odsetki określone w tym przepisie za czas
od dnia uprawomocnienia się wydanego wyroku do dnia zapłaty.
sędzia Katarzyna Pacek
ZARZĄDZENIE
Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom stron bez pouczeń.
sędzia Katarzyna Pacek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie
Data wytworzenia informacji: