XXV C 220/20 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-04-09
Sygn. akt XXV C 220/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 kwietnia 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący: sędzia Paweł Duda
Protokolant: protokolant sądowy Urszula Flaga
po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2025 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa G. P.
przeciwko
Wspólnocie Mieszkaniowej (...)
w W. i P. Z.
o zadośćuczynienie, odszkodowanie i ustalenie
I. zasądza od P. Z. na rzecz G. P.:
1. kwotę 31.297,50 zł (trzydzieści jeden tysięcy dwieście dziewięćdziesiąt siedem złotych pięćdziesiąt groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 27 września 2023 r. do dnia zapłaty,
2. kwotę 128,01 zł (sto dwadzieścia osiem złotych jeden grosz) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 września 2022 r. do dnia zapłaty;
II. oddala powództwo w pozostałej części;
III. zasądza tytułem zwrotu kosztów postępowania:
1. od G. P. na rzecz Wspólnoty Mieszkaniowej (...)w W. kwotę 5.917 zł (pięć tysięcy dziewięćset siedemnaście złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty,
2. od G. P. na rzecz P. Z. kwotę 508,46 zł (pięćset osiem złotych czterdzieści sześć groszy) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty;
IV.
nakazuje pobrać od P. Z. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego
w W. kwotę 1.998,59 zł (tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt osiem złotych czterdzieści sześć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych;
V. odstępuje od obciążania G. P. nieuiszczonymi kosztami sądowymi.
Sygn. akt XXV C 220/20
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 9 kwietnia 2025 r.
G. P. w pozwie z dnia 20 stycznia 2020 r., skierowanym przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej (...) w W., wniosła o:
1. zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 85.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez powódkę krzywdę, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 stycznia 2020 r. do dnia zapłaty;
2. zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 15.000 zł tytułem odszkodowania, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 stycznia 2020 r. do dnia zapłaty;
3.
ustalenie, że pozwana ponosi odpowiedzialność za szkody mogące się ujawnić
w przyszłości u powódki a wynikające ze zdarzenia z dnia 21 stycznia 2017 r.
W uzasadnieniu pozwu powódka podała, że w dniu 21 stycznia 2017 r. około godz. 07:15 w W. na roku ul. (...), przy posesji Al. (...), poślizgnęła się na oblodzonym chodniku, upadła i doznała wieloodłamowego złamania końca dalszego kości ramiennej lewej oraz złamania nasady dalszej kości promieniowej lewej. Na skutek tych obrażeń, powódka przeszła skomplikowaną operację, pozostawała na zwolnieniu lekarskim, a następnie na świadczeniu rehabilitacyjnym, nieprzerwanie do 16 lipca 2018 r. poddawana była codziennym bolesnym zabiegom rehabilitacyjnym, przez ponad rok przyjmowała kilka razy dziennie środki przeciwbólowe. Do dnia zdarzenia powódka była aktywnym brokerem ubezpieczeniowym, prokurentem
oraz dyrektorem ubezpieczeń medycznych i jednostek samorządowych, dysponowała samochodem służbowym, którego jej pozbawiono po zdarzeniu. Konsekwencje zdarzania są odczuwalne dla powódki do dnia dzisiejszego w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. Wielomiesięczna bolesna rehabilitacja doprowadziła do depresji powódki, powodującej apatię i lęk o swoje dalsze życie zawodowe i prywatne. Powódka jest pod opieką psychiatry i cały czas jest leczona antydepresantami. Fragment chodnika, na którym doszło do zdarzenia, nie pozostaje w gestii Zarządu Dróg Miejskich, a za jego utrzymanie w należytym stanie odpowiada pozwana Wspólnota Mieszkaniowa, na podstawie art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Do zdarzenia powodującego szkodę i krzywdę powódki doszło na skutek zaniechania pozwanej, przejawiającego się w braku usunięcia lodu z nawierzchni oraz jej zabezpieczenia poprzez posypanie solą lub piaskiem, co stanowi delikt pozwanej Wspólnoty Mieszkaniowej. Zakres cierpień fizycznych i psychicznych, których powódka doznała w związku ze zdarzeniem, charakter doznanych obrażeń oraz związanych z nimi uciążliwości i ograniczeń uzasadniają żądanie zadośćuczynienia w kwocie 85.000 zł. Z tytułu leczenia i rehabilitacji powódka poniosła koszty w łącznej kwocie 21.900 zł, w tym: 1) 120 zabiegów rehabilitacyjnych po 70 zł każdy plus dojazdy w jedną i drugą stronę 20 zł – łącznie 10.800 zł, 2) 18 wizyt lekarskich po 50 zł każda plus dojazdy na wizyty w jedną i drugą stronę 20 zł – łącznie 12.60 zł,
3) 12 wizyt u lekarza psychiatry pod 100 zł każda plus dojazdy na wizyty w jedną i drugą stronę 20 zł – łącznie 1.440 zł, 4) opieka osoby trzeciej przez 3 miesiące po 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu – 2.400 zł x 3 – łącznie 7.200 zł, 5) zakup leków i materiałów medycznych – około 1.200 zł. Powódka domaga się z tytułu odszkodowania kwoty 15.000 zł. Powódka domaga się również ustalenia odpowiedzialności pozwanej za szkody mogące wyniknąć
w przyszłości ze zdarzenia z dnia 21 stycznia 2017 r., bowiem powódka jest nadal w trakcie leczenia, przyjmuje leki, a rokowania odnośnie jej stanu zdrowia na przyszłość są niepewne.
Wspólnota Mieszkaniowa (...) w W.
w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości.
W uzasadnieniu pozwana wskazała, że nie ponosi odpowiedzialności za szkodę powódki, bowiem zawarła z P. Z., prowadzącym działalność gospodarczą pod firmą (...), umowę, na mocy której powierzyła mu usługi obejmujące m.in. sprzątanie terenów zewnętrznych oraz usuwanie śniegu i lodu z ciągów pieszych i posypywanie ich piaskiem. Wobec tego Wspólnota jest zwolniona od odpowiedzialności względem powódki co do zasady na podstawie art. 429 k.c. Niezależnie od tego pozwana podniosła, że nie ma pewności czy do zdarzenia z udziałem powódki doszło na chodniku przylegającym do nieruchomości przy (...)w W., czy też na chodniku przylegającym do sąsiedniej nieruchomości. Powódka nie przedstawiła też żadnego wiarygodnego dowodu wskazującego na nienależyte utrzymanie chodnika. Pozwany zapewnił regularne odśnieżanie i zabezpieczenie chodnika (także w dniu zdarzenia) i nawet jeżeli stan jego utrzymania w chwili wypadku nie był idealny, to mogło to wynikać z wielu czynników – wzmożonego ruchu pieszych, punktowego wyślizgania powierzchni, naniesienia błota czy śniegu z sąsiednich posesji lub przejścia dla pieszych. Pozwana Wspólnota zarzuciła nadto, że większość opisywanych w pozwie obrażeń ciała nie ma potwierdzenia w załączonej do pozwu dokumentacji medycznej, nie wykazano wpływu wypadku na zdrowie psychiczne powódki, wobec czego żądane zadośćuczynienie nie zostało wykazane co do wysokości. Powódka nie udowodniła także poniesienia kosztów składających się żądane odszkodowanie. Według pozwanej, powódce nie przysługuje interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego na przyszłość.
Pismem procesowym z dnia 29 listopada 2021 r. G. P. wniosła o wezwanie na podstawie art. 194 § 3 k.p.c. P. Z. do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego oraz zmodyfikowała powództwo w ten sposób, że wniosła o:
1.
zasądzenie solidarnie od Wspólnoty Mieszkaniowej (...) w W. i P. Z. na rzecz powódki kwoty 85.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez powódkę krzywdę, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 stycznia 2020 r. do dnia zapłaty w przypadku Wspólnoty oraz ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia niniejszego pisma do dnia zapłaty
w odniesieniu do P. Z.;
2.
zasądzenie solidarnie od Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości (...) w W. i P. Z. na rzecz powódki kwoty 15.000 zł tytułem odszkodowania, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 stycznia
2020 r. do dnia zapłaty w przypadku Wspólnoty oraz ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia niniejszego pisma do dnia zapłaty w odniesieniu do P. Z.;
3. ustalenie, że pozwani ponoszą solidarną odpowiedzialność za szkody mogące się ujawnić w przyszłości u powódki a wynikające ze zdarzenia z dnia 21 stycznia 2017 r.
W uzasadnieniu powódka wskazała, że wobec podnoszenia przez pozwaną Wspólnotą argumentu dotyczącego odpowiedzialności P. Z. za utrzymanie nawierzchni chodnika, uznała za konieczne dopozwanie P. Z.. Powódka podniosła, że Wspólnota odpowiada za przedmiotowe zdarzenie, ponieważ w sposób nienależyty zleciła prace, nie określając podstawowych parametrów usługi oraz nie określając procedury nadzoru, w efekcie nie sprawowała nadzoru nad wywiązywaniem się przez zleceniodawcę
z umowy w zakresie odśnieżania, co pozwala jej przypisać odpowiedzialność za szkodę na zasadach ogólnych.
Postanowieniem z dnia 9 lutego 2022 r. Sąd wezwał do udziału w sprawie
w charakterze pozwanego P. Z..
P. Z. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości.
Pozwany zakwestionował roszczenia powódki co do zasady i co do wysokości oraz podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powódki, albowiem powódka wiedzę o osobie pozwanego i jego potencjalnym związku ze zdarzeniem nabyła jeszcze w 2017 r., kiedy to toczyło się i zakończyło postępowanie wykroczeniowe przeciwko pozwanemu. Z ostrożności procesowej pozwany wniósł o uznanie, że powódka przyczyniła się do wypadku w 100%, albowiem z nagrania monitoringu miejskiego wynika, że do upadku powódki doszło podczas przechodzenia przez ulicę w niedozwolonym miejscu, tj. w odległości 20 metrów od przejścia dla pieszych, powódka zignorowała zalecenia lekarskie, zwlekała z podjęciem leczenia, wybrała inny rodzaj operacji, a rehabilitację rozpoczęła po 2,5 miesięcznej zwłoce. Według pozwanego, powódka doznała upadku podczas przechodzenia przez ulicę (...) między jezdnią a wyznaczonymi miejscami postojowymi, za których odśnieżanie jest odpowiedzialną Dzielnica (...)w W., wobec czego to do tego podmiotu powinno być kierowane roszczenie. Pozwany podniósł, że powódka nie udowodniła wysokości poniesionej szkody (nie wykazują jej dokumenty przedłożone przez powódkę) ani wysokości żądanego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (w tym twierdzenia o niemożności wykonywania zwykłych czynności życia codziennego bez pomocy bliskich). Pozwany zaprzeczył twierdzeniom powódki o nienależytym utrzymaniu nawierzchni chodnika przy posesji (...) w W. w dniu zdarzenia oraz wskazał, że swoje obowiązki wykonywał z pełnym zaangażowaniem i zachowaniem staranności oraz że w okresie zimy chodnik był zawsze odśnieżony i posypany solą.
Pozwani w kolejnych pismach procesowych wskazywali nadto, że przyczyną upadku powódki było niezachowanie przez nią należytej ostrożności, bowiem powódka poruszała się w obuwiu nieprzystosowanym do panujących warunków atmosferycznych – na wysokim obcasie i zbyt szybko ( pismo procesowe Wspólnoty z 22.09.2022 r. – k. 475-476, pismo P. Z. z 23.09.2022 r. – k. 469-470).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
G. P. w sobotę 21 stycznia 2017 r. po godzinie 7:00 rano wyszła z hotelu
w W. i szła w kierunku Dworca (...), skąd odjeżdżał pociąg, którym miała wrócić do B. z wyjazdu służbowego, na który przyjechała dzień wcześniej. Nie było wówczas opadów śniegu ani deszczu, panowała wysoka wilgotność powietrza (około 96%), temperatura powietrza wynosiła pomiędzy 0 a 1° C, dzień wcześniej temperatura wynosiła od -4° C do 0° C. Około godz. 07:34 powódka szła ulicą (...) w kierunku Alei (...), kilkanaście metrów przed przejściem dla pieszych znajdującym się przy skrzyżowaniu ulicy (...) z Alejami (...) przeszła na drugą stronę ulicy (...), szła dalej chodnikiem prowadzącym wzdłuż posesji przy Alejach (...). Gdy znalazła się na rogu ulicy (...)i Alei (...)(przy rogu budynku Al. (...)), poślizgnęła się na oblodzonej nawierzchni chodnika, straciła równowagę i upadła na swoją lewą stronę. Powódka miała wówczas buty (kozaczki) na wysokim obcasie, niosła dwie torby. W miejscu upadku chodnik był równy, odśnieżony, ale śliski (oblodzony). Niewielkie pryzmy śniegu znajdowały się jedynie bezpośrednio przy ścianie budynku oraz za słupkami oddzielającymi chodnik od miejsc parkingowych, znajdujących się wzdłuż jezdni. Kilka minut po tym zdarzeniu, w okolicy miejsca upadku powódki pojawił się P. Z. (dozorca nieruchomości przy Al. (...)), który zamiatał chodnik. Bezpośrednio przed i po upadku powódki, na chodniku w okolicy tego samego miejsca kilka osób poślizgnęło się, ale uniknęło upadku. Jedna osoba poślizgnęła się również i przewróciła się na przejściu dla pieszych przez ulicę (...), przy skrzyżowania z Alejami (...). Powódce pomogła kobieta przechodząca w tamtym miejscu, która zadzwoniła na pogotowie ratunkowe, ale dyspozytor odmówił wysłania karetki na miejsce zdarzenia. W związku z tym G. P. pojechała taksówką do Szpitala (...) w W. (
wydruki historii pomiarów z Internetowej Stacji Meteorologicznej W. z 20.01.2017 r.
i z 21.01.2017 r. – k. 18-20 i 209; nagrania z kamer monitoringu na płycie CD – k. 433 – odtworzone na terminie rozprawy z dnia 24.08.2022 r.; przesłuchanie powódki G. P. – k. 443v.-445).
W dniu 21 stycznia 2017 roku o godz. 08:14 G. P. została poddana
w Szpitalu (...) w W. konsultacji lekarza dyżurnego Kliniki (...). Powódka podała, iż upadła na lewą rękę, zgłosiła dolegliwości bólowe łokcia oraz nadgarstka lewego. Po przeprowadzeniu badania lekarz stwierdził u niej masywny obrzęk stawu łokciowego lewego, zniekształcenie stawu, ruchomość patologiczną, żywą bolesność, obrzęk nadgarstka lewego, tkliwość bólową końca dalszego kości promieniowej, bólowe ograniczenie ruchomości. Po przeprowadzeniu badania RTG u G. P. stwierdzono wielofragmentowe złamanie końca dalszego kości ramiennej lewej (niestabilne) oraz złamanie końca dalszego kości promieniowej
z przemieszczeniem (niestabilne). Odstąpiono od próby nastawienia złamania kości promieniowej ze względu na złamanie w obrębie stawu łokciowego, założono longetę ramienno-dłoniową w pozycji neutralnej oraz podano leki przeciwbólowe. G. P. nie wyraziła zgody na przyjęcie do szpitala, gdyż chciała leczyć się w miejscu swojego zamieszkania w B.. Zalecono jej bezzwłoczne zgłoszenie się do szpitala w miejscu zamieszkania w celu kwalifikacji do leczenia operacyjnego złamań oraz noszenie ręki na temblaku (
karta konsultacji ortopedycznej w Szpitalu (...)
w W. z 21.01.2017 r. – k. 48).
G. P. w dniu 21 stycznia 2017 r. została odebrana ze Szpitala (...) w W. przez męża M. P., który przyjechał z B. do W. samochodem osobowym. M. P. zawiózł powódkę do Szpitala (...) w B. ( zeznania świadka M. P. – k. 370v.-371v.; przesłuchanie powódki G. P. – k. 443v.-445).
G. P. była hospitalizowana w Szpitalu (...) w B.
w Klinice (...) w okresie od 21 stycznia 2017 r. do 31 stycznia 2017 r. Rozpoznano tam u niej wieloodłamowe złamanie nasady dalszej kości ramiennej lewej oraz wieloodłamowe złamanie nasady dalszej kości promiennej lewej.
W dniu 27 stycznia 2017 r. przeprowadzono u powódki zabieg operacyjny otwartej repozycji złamania kości ramiennej ze stabilizacją płytami LCP i śrubami Medgal, osteotomię wyrostka łokciowego kości łokciowej ze stabilizacją popręgiem Webera, zamkniętą repozycję złamania kości promieniowej drutami Kirschnera. Po wykonanej operacji założono szynę gipsową dłoniową-ramienną. W toku szpitalnego leczenia pooperacyjnego nie odnotowano u powódki powikłań i w dniu 31 stycznia 2017 r. została ona w stanie ogólnym dobrym wypisana ze szpitala. Przy wypisie zalecono powódce prowadzenie oszczędzającego trybu życia, wyższe (przeciwobrzękowe) ułożenie kończyny, utrzymanie szyny gipsowej ramiennej przez okres dwóch tygodni, a szyny przedramiennej przez okres czterech tygodni, kontynuację leczenia
w poradni ortopedycznej. Wystawiono także powódce zwolnienie lekarskie na okres ośmiu tygodni (
dokumentacja medyczna ze Szpitala (...) w B. – k. 44-46 i 299-362).
Po operacji powódka kontynuowała leczenie ambulatoryjne i przechodziła rehabilitację w (...) Centrum Medyczne (...), w kolejnych cyklach rehabilitacyjnych dwutygodniowych trwających od 30 marca 2017 r. do 22 czerwca 2017 r. Pod koniec rehabilitacji siła lewej ręki została przywrócona w dużym stopniu, ręka była funkcjonalna ( skierowania na zabiegi fizjoterapeutyczne – k. 56-60v.; zeznania świadka D. J. – k. 372v.-373v.).
W wyniku wypadku z 21 stycznia 2017 r. G. P. doznała skomplikowanych złamań kości lewej kończyny górnej w postaci: wieloodłamowego złamania nasady dalszej kości ramiennej z przemieszczeniem, leczonego operacyjnie w dniu 27 stycznia 2017 r., wieloodłamowego złamania nasady dalszej kości promieniowej lewej z przemieszczeniem leczonego operacyjnie w dniu 27 stycznia 2017 r., uszkodzenia włókien nerwów ruchowych
i czuciowych lewej kończyny górnej o typie aksonalnym, w tym włókien ruchowych nerwu łokciowego lewego o typie aksonalno-demielizacyjnym. W toku powypadkowego leczenia, powódka wymagała długotrwałego leczenia farmakologicznego i rehabilitacyjnego. Urazy jakich doznała powódka w przedmiotowym zdarzeniu, wiązały się z wystąpieniem u niej dolegliwości bólowych, a także ograniczały jej sprawność fizyczną w pierwszym okresie leczenia powypadkowego w bardzo dużym stopniu, przez co wpływały istotnie na jej codzienne funkcjonowanie. Obrażenia te wiązały się z koniecznością korzystania przez powódkę z pomocy osób trzecich w okresie od wypisu ze szpitala, tj. od 31 stycznia 2017 r. Powódka wymagała pomocy osób trzecich w następującym wymiarze czasu: w okresie od
31 stycznia 2017 r. do 7 kwietnia 2017 r. – 3 godz. na dobę, w okresie od 8 kwietnia 2017 r. do 24 kwietnia 2017 r. – 2 godz. na dobę, w okresie od 25 kwietnia 2017 r. do 19 maja 2017 r. 1 godz. na dobę. Doznane w zdarzeniu z dnia 21 stycznia 2017 r. urazy spowodowały
u G. P. stałe uszczerbki na zdrowiu w rozumieniu załącznika do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustaleniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania (Dz.U. z 2002 r., nr 234, poz. 1974), z przyczyn ortopedycznych w wymiarze łącznym 15%, w tym: 1) 10% z rodz. L poz. 117a załącznika do w/w rozporządzenia, w wyniku stanu po złamaniu wieloodłamowym nasady dalszej kości ramiennej lewej z przemieszczeniem, leczonym pooperacyjnie, 2) 5% z rozdz. L poz. 122a załącznika do w/w Rozporządzenia,
w wyniku stanu po złamaniu wieloodłamowym nasady dalszej kości promieniowej lewej
z przemieszczeniem, leczonym operacyjnie. Dzięki zastosowanemu leczeniu – w przypadku G. P. – udało się uzyskać satysfakcjonujący wynik jak na tego rodzaju urazy, niemniej jednak, z uwagi na okołostawową lokalizację złamań, powrót G. P. do pełnej sprawności, porównywalnej do tej sprzed wypadku z 21 stycznia 2017 r., nie będzie możliwy, biorąc pod uwagę również naturalny proces biologiczny, który może prowadzić do dalszego narastania procesu pourazowego degeneracyjnego w stawie łokciowym lewym, co może z kolei skutkować pogorszeniem stanu sprawności lewej kończyny górnej
w przyszłości. Powódka nie wymaga dalszego leczenia ortopedycznego, od czasu uzyskania zrostu kostnego złamanych kości. Odmowa powódki pozostania w Szpitalu (...) w W. oraz podróż samochodem do Szpitala (...)
w B. nie miały wpływu na przebieg leczenia oraz na następstwa urazu (
opinia biegłego sądowego lekarza z zakresu traumatologii i ortopedii oraz medycyny ratunkowej S. M. – k. 507-543 i 596-598).
Skutkiem urazów doznanych przez G. P. podczas zdarzenia z dnia
21 stycznia 2017 r. jest ograniczenie ruchomości lewego stawu łokciowego i nadgarstka oraz zaburzenie czucia powierzchniowego palca 5 i ½ palca 4 lewej ręki. Naruszenie sprawności, jakie powodują wymienione deficyty jest trwałe i nie rokuje poprawy. Powódka nie wymaga dalszej rehabilitacji (
opinia biegłego sądowego lekarza z zakresu rehabilitacji medycznej K. K. (2) – k. 672-675).
G. P. leczyła się w poradni psychiatrycznej w okresie od 30 maja 2017 r.
z powodu depresji, pozostawała pod stałą opiekę lekarza psychiatry. (...)związanych z odniesionymi obrażeniami kończyny górnej (leczenie operacyjne, przewlekły zespół bólowy – konieczność leczenia przeciwbólowego i rehabilitacji ruchowej (
zaświadczenie lekarskie specjalisty psychiatry A. W. z 02.08.2022 r. – k. 441, dokumentacja medyczna z leczenia psychiatrycznego – k. 611-621).
Po wypadku z 21 stycznia 2017 r. u G. P. nastąpiło pogorszenie(...)
(...)W wyniku zastosowanego leczenia farmakologicznego uzyskano stopniową poprawę stanu psychicznego powódki – (...)W aktualnym stanie psychicznym G. P. nie ujawnia objawów (...)Znajduje się w dobrym i stabilnym nastroju, zgłasza jedynie okresowe występowanie objawów lękowych (
opinia biegłego sądowego lekarza psychiatry M. M. – k. 561-565, 635-638, 679-684).
Z tytułu zakupów leków powódka poniosła następujące koszty: w dniu 12 maja 2017 r. ((...) – przeciwbólowy) 30,04 zł, w dniu 30 maja 2017 r. ((...)– antypresenty) 87,10 zł, w dniu 13 lipca 2017 r. ((...)– antydepresanty) – 138,88 zł, ( faktury na k. 75-77).
Po zabiegu operacyjnym, od 31 stycznia 2017 r. G. P. przebywała w swoim domu. W początkowym okresie towarzyszył jej bardzo silny ból lewej ręki, toteż przebywała tylko w pozycji leżącej. W okresie tym nie była ona w stanie samodzielnie funkcjonować – potrzebowała pomocy osób trzecich (m.in. męża, teściowej, bratowej, koleżanek z pracy)
w codziennych czynnościach, jak choćby ubieranie się, kąpiel. Aby w miarę normalnie funkcjonować musiała brać leki przeciwbólowe. Od marca 2017 r. – po wyciągnięciu drutów z dłoni – G. P. rozpoczęła cykl rehabilitacji, zarówno w ramach NFZ, jak i wizyt prywatnych. Do dnia dzisiejszego G. P. ma uszkodzone nerwy w lewej dłoni – nie ma czucia w małym palcu oraz w połowie palca serdecznego. Nadal ma zamontowane druty w ręce, poza nadgarstkiem, z którego zostały wyjęte. Powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim, w trakcie którego pobierała najpierw zasiłek chorobowy, a następnie świadczenie rehabilitacyjne, łącznie przez okres ponad półtora roku – do pracy wróciła dopiero w sierpniu 2018 r. W czasie owego procesu powrotu do zdrowia i rehabilitacji, poza dolegliwościami fizycznymi takimi jak ból, doszło do znacznego pogorszenia się stanu zdrowia psychicznego powódki. Cierpienia psychiczne były u niej spowodowane przede wszystkim lękiem związanym z nieobecnością w pracy – obawiała się, że współpracownicy sobie bez niej nie poradzą albo że ktoś zostanie zatrudniony na jej stanowisko. Pogorszenie nastroju wynikało także z osłabienia kontaktów towarzyskich. Powódka zaprzestała spotykania się
z przyjaciółmi. Od maja 2017 r., gdy znalazła się pod opieką psychiatry, przyjmowała antydepresanty. Od czasu wypadku G. P. zrezygnowała z jazdy na rowerze, co wcześniej stanowiło jej częstą formę aktywności fizycznej, gdyż nie może przez uraz lewej ręki operować hamulcem. Zrezygnowała także z pływania kajakiem. Jedyną formą aktywności fizycznej jaka jej pozostała, to spacerowanie. Jest też na siłach, aby wędrować po górach, w towarzystwie innej osoby (
decyzja ZUS z 09.03.2018 r. – k. 61-61v.; orzeczenia lekarza orzecznika ZUS i komisji lekarskiej ZUS – k. 62-64v.; zaświadczenia lekarskie – k. 65-69; zaświadczenie ZUS o wypłaconych świadczeniach z 09.11.2017 r. – k. 70-70v.; zeznania świadka M. P. – k. 370v.-371v.; przesłuchanie powódki G. P. –
k. 443v.-445).
G. P. około dwa lata po wypadku pojechała wraz ze swoimi córkami w góry – w Himalaje, do Nepalu, gdzie spędziła kilkanaście dni na wędrówce górskiej (
wydruki
z profilu G. P. w serwisie społecznościowym (...) – k. 262-264; zeznania świadka M. P. – k. 370v.-371v.).
G. P. w chwili zdarzenia z 21 stycznia 2017 r. miała 53 lata, była brokerem ubezpieczeniowym, pracowała w (...) Sp. z o.o. na stanowisku Dyrektora (...) była też prokurentem tej spółki. Do jej obowiązków należało: obsługa, utrzymanie dobrych relacji i negocjacje
z klientami, wyjazdy do klientów na terenie Polski, uczestnictwo w szkoleniach, udział
w przetargach i komisjach przetargowych. Powódka zarządzała zespołem pracowników. Do pracy powróciła w sierpniu 2018 r. na to samo stanowisko, której zajmowała przed wypadkiem. W trakcie pozostawania na zwolnieniu lekarskim powódka nie otrzymywała premii przyznawanych w jej zakładzie pracy. Zdarzanie powódki z 21 stycznia 2017 r. zostało uznane za wypadek przy pracy (
protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy – k. 37-41; zeznania świadków: M. S. – k. 371v.-372 i K. S. – k. 372-372v., przesłuchanie powódki G. P. – k. 443v.-445).
G. P. była ubezpieczona na życie – w ramach grupowego ubezpieczenia zapewnionego przez jej pracodawcę – w (...) S.A.
W związku ze zdarzeniem z dnia 21 stycznia 2017 r. ubezpieczyciel ten wypłacił powódce kwotę 10.000 zł z tytułu trwałego uszczerbku na zdrowiu wskutek nieszczęśliwego wypadku, kwotę 1.850 zł z tytułu pobytu w szpitalu oraz ryczałtowego pokrycia kosztów leków, kwotę 550 zł z tytułu 11-dniowego pobytu w szpitalu wskutek nieszczęśliwego wypadku przy pracy oraz kwotę 1.600 zł z tytułu wykonanej w dniu 27 stycznia 2017 r. operacji (
korespondencja (...) S.A. skierowana do G. P. – k. 459-464v.; zeznania świadka K. S. – k. 372-372v.; przesłuchanie powódki G. P. – k. 443v.-445).
W dacie przedmiotowego zdarzenia z 21 stycznia 2017 r. dozorcą budynku położonego przy Al. (...) w W. był P. Z., prowadzący działalność gospodarczą zakresie niespecjalistycznego sprzątania budynków i obiektów przemysłowych pod firmą (...). Wspólnota Mieszkaniowa (...) w W. (jako zleceniodawca) zawarła z P. Z. (zleceniobiorcą) w dniu 1 grudnia 2011 r. umowę w zakresie sprzątania
i świadczenia usług „złotej rączki”, na czas nieokreślony. W umowie postanowiono, że jej realizacja rozpoczyna się od dnia 1 grudnia 2011 r. i odbywać się będzie we wszystkie dni pracujące od poniedziałku do soboty w godzinach 06:00 do 12:00, a w razie potrzeby (np. wzmożone opady śniegu) w dni ustawowo wolne od pracy. Na podstawie umowy zleceniodawca zlecił a zleceniobiorca zobowiązał się do wykonywania usług w zakresie codziennego sprzątania i utrzymania czystości i porządku wewnątrz budynku i terenie przynależnym do budynku nieruchomości (...)w W. oraz świadczenia usług „złotej rączki” na terenie w/w nieruchomości. Zleceniodawca zobowiązał się do dostarczenia zleceniobiorcy żarówek, piasku do posypywania chodników i przejść, preparatów likwidujących lód (sól, topik) oraz udostępnienia zleceniobiorcy nieodpłatnie pomieszczenia do przechowywania narzędzi pracy. Szczegółowy zakres prac i częstotliwość wykonywania prac porządkowych określony został w załączniku nr 1 do niniejszej umowy
i obejmował m.in. – co do terenu zewnętrznego: sprzątanie (zamiatanie, usuwanie śmieci) - codziennie, zmywanie podwórka wodą (w sezonie) – 1 x na tydzień, sprzątanie przy śmietniku zewnętrznym – codziennie, w zależności od warunków atmosferycznych: usuwanie śniegu i lodu z ciągów pieszych oraz posypywanie ich piaskiem – wg potrzeby (
wydruk
z CEiDG dotyczący P. Z. – k. 206,
umowa w zakresie sprzątania i świadczenia usług „złotej rączki” z 01.12.2011 r. wraz z załącznikiem nr 1 – k. 197-201, aneks nr 1
z 29.05.2012 r. do umowy – k. 202-203, aneks nr 2 z 01.08.2013 r. do umowy wraz
z załącznikiem – k. 204-205).
Wspólnota Mieszkaniowej (...) w W., oprócz P. Z., zatrudniała administratora ( firmę (...)), który m.in. kontrolował pracę P. Z.. Kontrola ta odbywała się codziennie od poniedziałku do piątku pomiędzy godz. 8:00 a 9:00 przez osobę wyznaczoną do obsługi Wspólnoty. Nigdy nikt ze strony zarządu Wspólnoty, ze strony mieszkańców czy ze strony firmy administrującej nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń czy skarg odnośnie jakości usług świadczonych przez P. Z.. P. Z. pracował w godzinach od 6 do 12 od poniedziałku do soboty, a razie potrzeby (np. przy wzmożonych opadach śniegu) również poza tymi godzinami i w niedziele. Wspólnota zakupywała mieszankę solno-piaskową do rozpuszczania lodu, której używał P. Z.. W okresie zimowym P. Z. zaczynał pracę od odśnieżania ciągów pieszych. Długość chodnika przylegająca do nieruchomości Wspólnoty to kilkanaście metrów wzdłuż ulicy (...)i Alei (...). Nie zdarzyło się nigdy, żeby P. Z. nie przyszedł do pracy. Poza wypadkiem powódki, nie zdarzył się nigdy wcześniej podobny przypadek na chodniku przy nieruchomości Wspólnoty (
zeznania świadka E. G. – k. 373v.-374; zeznania świadka J. K. (1) – k. 374v.-375; przesłuchanie członka zarządu pozwanej Wspólnoty J. K. (2) – k. 445-446; przesłuchanie pozwanego P. Z. –
k. 446-446v.).
Mąż powódki – M. P. pismem z 24 stycznia 2017 r. zwrócił się do Komendy Rejonowej Policji (...) z prośbą o zabezpieczenie i udostępnienie nagrania z monitoringu miejskiego z dnia 21 stycznia 2017 r. u zbiegu ulicy (...)oraz Al. (...), z uwagi na zdarzenie, w którym jego żona G. P. poniosła poważny uszczerbek na zdrowiu. W toku przeprowadzonego postępowania Policja ustaliła, że dozorcą posesji przy Al. (...) w W. jest P. Z.. W związku
z przedmiotowym wypadkiem powódki, Policja w dniu 15 grudnia 2017 r. zastosowała wobec P. Z. środek oddziaływania wychowawczego w postacie pouczenia, na podstawie art. 41 Kodeksu wykroczeń. Pełnomocnik G. P. wystąpiła do Komendy Rejonowej Policji W. I pismem z 11 lutego 2019 r. o udostępnienie celem zapoznania się z aktami sprawy dotyczącymi wypadku powódki i uzyskała taką zgodę 12 kwietnia 2019 r. (
dokumenty w dołączonych aktach sygn. (...) Komendy Rejonowej Policji W. I: pismo M. P. z 24.01.2017 r., notatka urzędowa z 13.03.2017 r., wniosek z 04.01.2018 r. o odstąpienie od kierowanie wniosku o ukaranie do sądu, wniosek
z 11.02.2019 r. o udostępnienie akt, zarządzenie z 12.04.2019 r. o wydaniu zgody na udostępnienie akt sprawy).
Pismem z 8 sierpnia 2018 r. pełnomocnik G. P. zwróciła się do firmy administrującej nieruchomością przy Al. (...) w W., tj. (...) – Centrum (...), z prośbą o informację co do numeru polisy ubezpieczenia OC oraz nazwy i adresu ubezpieczyciela Wspólnoty Mieszkaniowej (...)w W., wskazując, że w dniu
21 stycznia 2017 r. G. P. doznała obrażeń ciała na skutek upadku w wyniku niedopełnienia obowiązku usunięcia błota i śniegu przed posesją przy Al. (...) w W.. Wspólnota Mieszkaniowa (...) Al. (...) w W.
pismem 3 września 2018 r. zwróciła się do pełnomocnika G. P.
o uszczegółowienie zdarzenia i wskazała, że po otrzymaniu tych informacji będzie mogła odnieść się do prośby. W kolejnym piśmie z dnia 14 września 2018 r. pełnomocnik powódki przekazał administratorowi Wspólnoty informacje o szczegółach zdarzenia z 21 stycznia
2017 r. i ponownie zwrócił się o informację o polisie ubezpieczenia OC Wspólnoty. Pismem
z 31 grudnia 2018 r. Wspólnota wskazała pełnomocnikowi powódki nr polisy OC i nazwę ubezpieczyciela oraz przesłała kopię polisy (
pisma powódki z 08.08.2018 r. – k. 42
i z 14.09.2018r. – k. 36; pisma pozwanej Wspólnoty z 03.09.2018 r. – k. 41 i z 31.12.2018 r. – k. 30-33).
Pismem datowanym na 24 stycznia 2019 r. pełnomocnik G. P. wystosował do pozwanej Wspólnoty ponaglenie, wskazując, że załączona do pisma z dnia 31 grudnia 2018 r. polisa ubezpieczeniowa nie obejmuje okresu, w którym G. P. uległa wypadkowi. Wspólnota Mieszkaniowa (...)w W. odpowiedziała pełnomocnikowi pismem z dnia 31 stycznia 2019 r., że w związku
z powzięciem informacji od dozorcy budynku o innym przebiegu zdarzenia niż przedstawionym w dotychczasowej korespondencji, zleciła dalsze prowadzenie sprawy wyspecjalizowanej kancelarii prawnej (
pismo powódki z 24.01.2019 r. – k. 28; pismo pozwanej Wspólnoty z 31.01.2019 r. – k. 29).
Pismem z 19 grudnia 2019 r. G. P. wezwała Wspólnotę Mieszkaniową (...) w W. do zapłaty kwoty 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 20.000 zł odszkodowania – w terminie 7 dni od dnia otrzymania niniejszego wezwania, w związku ze zdarzeniem z 21 stycznia 2017 r. Wezwanie to zostało doręczone Wspólnocie 24 grudnia 2019 r. ( wezwanie do zapłaty z 19.12.2019 r. – k. 26-27; wydruk z portalu śledzenia przesyłek – k. 17).
Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie powołanych wyżej dowodów.
Sąd uznał za wiarygodne obiektywne dowody z dokumentów stanowiących materiał dowodowy sprawy, które nie budziły wątpliwości co do ich autentyczności i zgodności stwierdzonych nimi faktów z rzeczywistym stanem rzeczy.
Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadków M. P., M. S., K. S. i D. J., w których osoby te przekazały informacje
dotyczące rodzaju obrażeń ciała doznanych przez powódkę w zdarzeniu z 21 stycznia 2017 r., procesu leczenia i rehabilitacji powódki po wypadku, funkcjonowania powódki przed wypadkiem i po wypadku, konsekwencji wypadku dla życia prywatnego i zawodowego powódki. Zeznania tych osób korespondowały wzajemnie ze sobą, z dowodami
z dokumentów i z opiniami biegłych, składając się na spójną i logiczną całość tworzącą opisany wyżej stan faktyczny sprawy, wobec czego nie budziły wątpliwości.
W pełni wiarygodne były zeznania powódki G. P., w których powódka przedstawiła okoliczności zdarzenia z dnia 21 stycznia 2017 r., w tym warunków pogodowych i stanu utrzymania chodnika przy nieruchomości Al. (...)
w W. w tym dniu, obrażeń ciała doznanych w wypadku, przebiegu leczenia
i rehabilitacji w związku z obrażeniami ciała doznanymi w wypadku, sposobu funkcjonowania powódki po wypadku. Zeznania powódki odnośnie okoliczności zdarzenia znajdowały potwierdzenie z nagraniami z kamer monitoringu, zapisanymi na płycie CD
i odtworzonymi na rozprawie, zaś odnośnie doznanych obrażeń ciała i ich skutków w życiu prywatnym i zawodowym powódki – pozostawały w zgodzie z dokumentacją medyczną złożoną do akt sprawy, z zeznaniami świadków z i z opiniami biegłych.
Nie budziły wątpliwości zeznania świadków E. G. i J. K. (1) oraz zeznania członka zarządu pozwanej Wspólnoty J. K. (2) odnośnie powierzenia P. Z. przez Wspólnotę obowiązków m.in. w zakresie zimowego utrzymania chodnika przy nieruchomości Wspólnoty, sposobu wywiązywania się przez P. Z.
z tych obowiązków i sposobu kontrolowania jego pracy. Osoby te w złożonych zeznaniach przedstawiły spójny stan rzeczy we wskazanym zakresie, wobec czego ich zeznania zasługiwały na wiarę.
Zeznaniom pozwanego P. Z. Sąd dał wiarę w części, w której pozwany podał informacje w przedmiocie rodzaju obowiązków i czynności podejmowanych przez niego w zakresie zimowego utrzymania chodników przy nieruchomości Wspólnoty. Sąd uznał natomiast za niewiarygodne zeznania pozwanego w części, w której wskazał, że „nie ma takiej możliwości, żeby zimą o godzinie 7 chodnik był oblodzony”. Temu twierdzeniu świadka przeczą odtworzone na rozprawie nagrania z kamer monitoringu, z których wynika, że w dniu 21 stycznia 2017 r. w miejscu upadku powódki chodnik był śliski, bowiem poza powódką jeszcze kilka osób poślizgnęło się w tym rejonie i miało problemy z utrzymaniem równowagi.
Przy ocenie stanu zdrowia fizycznego i psychicznego oraz funkcjonowania powódki
w związku z urazami doznanym podczas zdarzenia z 21 stycznia 2017 r., powstałych
u powódki uszczerbków na zdrowiu, prognoz co do stanu zdrowia powódki w przyszłości, potrzeby jej dalszej rehabilitacji i leczenia, Sąd oparł się na opiniach biegłych sądowych lekarzy z zakresu ortopedii S. M., z zakresu rehabilitacji medycznej K. K. (2) i z zakresu psychiatrii M. M.. Autorzy opinii to osoby posiadające specjalistyczne wykształcenie i doświadczenie zawodowe w dziedzinach objętych przedmiotem wydanych przez nich opinii. Opinie te zostały sporządzone w sposób fachowy, na podstawie analizy przedłożonej w niniejszej sprawie dokumentacji medycznej powódki
i przeprowadzonych badań powódki. Wnioski opinii biegłych korespondują wzajemnie ze sobą i zostały przez biegłych szczegółowo, logicznie i rzeczowo uzasadnione. W tej sytuacji nie mogło być żadnych wątpliwości co do wiedzy i fachowości autorów opinii oraz wiarygodności ich opinii.
Sąd na podstawie art. 235
2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął dowód z opinii uzupełniającej biegłego psychiatry, zgłoszony przez stronę pozwaną. Zgodnie z ukształtowanym orzecznictwem, Sąd nie jest obowiązany do uwzględniania kolejnych wniosków dowodowych strony tak długo, aż udowodni ona korzystną dla siebie tezę i pomija je od momentu dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności sprawy. Nie można przyjmować, że Sąd obowiązany jest dopuścić dowód z kolejnej opinii w każdym wypadku, gdy złożona opinia jest dla strony niekorzystna. Sporządzona w niniejszej sprawie opinia biegłego sądowego lekarza psychiatry (opinia zasadnicza, jak i opinie uzupełaniające) w sposób jasny
i przekonujący oraz wystarczający do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy udziela odpowiedzi na zagadnienia sformułowane w postanowieniu dowodowym, a jej wnioski zostały przekonująco uzasadnione, z odwołaniem do dokumentacji z leczenia psychiatrycznego powódki. W tej sytuacji prowadzenie dowodu z kolejnej opinii biegłego psychiatry było zbędne i prowadziłoby tylko do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania.
Sąd zważył, co następuje:
Podstawy odpowiedzialności pozwanych.
W rozpatrywanej sprawie odpowiedzialność pozwanych względem powódki za skutki wynikające z urazów doznanych przez powódkę podczas upadku na chodniku w dniu
21 stycznia 2017 r. należało rozważać na gruncie przepisów o czynach niedozwolonych. Zgodnie z art. 415 k.c., kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Zgodnie z art. 416 k.c., osoba prawna jest odpowiedzialna za szkodę wyrządzoną z winy jej organu. Stosownie do art. 33
1 § 1 k.c., do jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną, stosuje się odpowiednio przepisy o osobach prawnych. Przesłankami odpowiedzialności deliktowej są zatem: powstanie szkody, zdarzenie, z którym ustawa łączy obowiązek odszkodowawczy oznaczonego podmiotu (czyn niedozwolony) oraz związek przyczynowy między owym zdarzeniem a szkodą. Przepis ten statuuje zasadę winy jako naczelną zasadę odpowiedzialności odszkodowawczej.
Zawiniony czyn sprawcy, pociągający za sobą odpowiedzialność cywilną, musi wykazywać znamiona niewłaściwości postępowania zarówno od strony przedmiotowej, co określa się mianem bezprawności czynu, jak i od strony podmiotowej, co określa się jako winę w znaczeniu subiektywnym. Bezprawność – jako przedmiotowa cecha sprawcy czynu – jest ujmowana jako sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który rozumie się nakazy i zakazy wynikające nie tylko z norm prawnych, lecz także wynikające z norm moralnych i obyczajowych określanych jako „zasady współżycia społecznego” lub „dobre obyczaje”. Bezprawność zaniechania występuje wówczas, gdy istniał nakaz działania, zakaz zaniechania, czy też zakaz sprowadzenia skutku, jaki przez zaniechanie może nastąpić. (por.
Gerard Bieniek, w: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, tom 2, Warszawa 2005, s. 235-236; orz. SN z dnia 19.02.2003 r., V CKN 1681/00). Wina
w znaczeniu subiektywnym odnosi się natomiast do sfery zjawisk psychicznych człowieka
i rozumie się ją jako naganną decyzję odnoszącą się do podjętego przez niego bezprawnego czynu, z tym że w przypadku osób prawnych kwalifikacja ta odnosić będzie się do członków organu uprawnionego do reprezentacji osoby prawnej. Zatem na gruncie prawa cywilnego winę można przypisać podmiotowi prawa, kiedy istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania zarówno z punktu widzenia obiektywnego, jak i subiektywnego – tzw. zarzucalność postępowania (tak:
SN w orz. z dnia 26.09.2003 r., IV CK 32/02).
W dziedzinie odpowiedzialności cywilnej za wyrządzoną szkodę szczególnie istotne jest zagadnienie miernika staranności, gdyż zgodnie z art. 355 § 1 k.c. dłużnik jest zobowiązany do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). W myśl art. 355 § 2 k.c. należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Model starannego działania kształtowany jest przez przepisy prawa, zasady współżycia społecznego, zwyczaje, zasady wykonywania zawodu, itp. Wzorzec należytej staranności ma przy tym charakter obiektywny oraz abstrakcyjny.
W praktyce jego zastosowanie polega na wyznaczeniu stosownego modelu, ustalającego optymalny w danych warunkach sposób postępowania, odpowiednio skonkretyzowanego
i aprobowanego społecznie, a następnie na porównaniu zachowania danego podmiotu z tak określonym wzorcem. O tym, czy na tle konkretnych okoliczności można danej osobie postawić zarzut braku należytej staranności w dopełnieniu obowiązków decyduje jednak nie tylko niezgodność jej postępowania z wyznaczonym modelem, lecz także empirycznie uwarunkowana możliwość oraz powinność przewidywania odpowiednich następstw zachowania. Miernik postępowania, w istocie odnoszący się do miary należytej staranności, nie powinien być formułowany na poziomie obowiązków niedających się wyegzekwować, oderwanych od doświadczeń oraz uwzględniających reguły zawodowe i konkretne okoliczności a także – jak tego wymaga art. 355 § 2 k.c. – typ stosunków (
tak również SN
w orz. z 08.07.1998r., III CKN 574/97).
Obowiązek utrzymania w należytym stanie (tj. zachowania czystości i porządku) chodników w przestrzeni publicznej ciąży na właścicielach nieruchomości, do których chodniki te bezpośrednio przylegają. Zgodnie bowiem z przepisem art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy
z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, w brzmieniu obowiązującym w dacie przedmiotowego zdarzenia (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r., poz. 250), właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego przeznaczoną do ruchu pieszych, położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości. W przypadku budynków wielorodzinnych, jak w sprawie niniejszej, obowiązek powyższy spoczywa na ogóle właścicieli lokali w tych budynkach, którzy z mocy prawa – na podstawie art. 6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (tekst jedn.: Dz.U. z 2021 r., poz. 1048), tworzą wspólnotę mieszkaniową. Wobec tego należy jednoznacznie stwierdzić, że obowiązek usunięcia lodu z chodnika przylegającego do budynku przy Al. (...) w W., na którym w dniu 21 stycznia 2017 r. doszło do wypadku powódki, spoczywał na pozwanej Wspólnocie Mieszkaniowej.
Wspólnota Mieszkaniowa, w celu odparcia roszczeń powódki powołała się na zwolnienie z odpowiedzialności za szkodę powódki na podstawie art. 429 k.c., ze względu na powierzenie sprzątania i utrzymania czystości nieruchomości, w tym usuwania śniegu i logu
z ciągów pieszych, profesjonalnemu podmiotowi. Zgodnie z art. 429 k.c., ten kto powierza wykonanie czynności drugiemu, jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności. W judykaturze za ugruntowany należy uznać pogląd, iż wyłączenie odpowiedzialności z tytułu winy w wyborze nie zamyka drogi do odpowiedzialności powierzającego wtedy, gdy możliwe jest przypisanie mu czynu z art. 415 k.c. Tym samym zastosowanie art. 429 k.c. jest wyłączone w takiej sytuacji, gdy zachowanie sprawcze może być przypisane samemu powierzającemu, tj. gdy szkoda wyrządzona została jego własnym zaniedbaniem. Przypisanie odpowiedzialności za własne działanie lub zaniechanie wymaga przy tym wykazania, że szkoda pozostaje w normalnym związku przyczynowym z własnym zaniechaniem powierzającego (
zob. orz. SN z 16.04.2003 r., I CKN 1466/00; orz. SN z 30.10.2019 r., IV CSK 190/19; orz. Sądu Apelacyjnego w Warszawie w z 27.03.2014 r., I ACa 893/13; orz. Sądu Apelacyjnego
w Warszawie z 28.05.2018 r., VI ACa 1970/16).
Pozwana Wspólnota na podstawie umowy z dnia 1 grudnia 2011 r. w zakresie sprzątania i świadczenia usług „złotej rączki” (zmienionej późniejszymi aneksami), zleciła wykonywanie czynności w zakresie codziennego sprzątania i utrzymania czystości i porządku wewnątrz budynku i na terenie przynależnym do budynku nieruchomości Aleje (...) w W., P. Z. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą (...). P. Z. był osobą, która w sposób zawodowy trudniła się wykonywanie czynności porządkowych, w tym z zakresu zimowego utrzymania chodników, w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Umowa z P. Z. została zawarta na czas nieokreślony, usługi te były świadczone w sposób stały
(a nie tylko incydentalny), przez dłuższy okres czasu, a w umowie zostało określone wynagrodzenie dla zleceniobiorcy. W treści załącznika do umowy wskazano wyraźnie, że zakres prac P. Z. obejmuje usuwanie śniegu i lodu z ciągów pieszych oraz posypywanie ich piaskiem (w zależności od warunków atmosferycznych). Wspólnota skutecznie zwolniła się zatem z odpowiedzialności za szkody wynikające z ewentualnego nienależytego utrzymania w okresie zimowym stanu chodnika przylegającego do nieruchomości przy Al. (...) w W., na podstawie art. 429 k.c. (
por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27.03.2014 r., I ACa 893/13).
Brak jest przy tym podstaw do przypisywania Wspólnocie odpowiedzialności za przedmiotowe zdarzenie i za szkodę powódki, ze względu na jakieś jej własne zaniedbania, mogące być przyczyną zdarzenia z 21 stycznia 2017 r. Jak wynika z przeprowadzonego postępowania dowodowego, P. Z. rozpoczynał pracę we wczesnych godzinach rannych, pierwsze jego czynności w okresie zimowym obejmowały usunięcie śniegu i lodu
z ciągów pieszych, wywiązywanie się z tych obowiązków było kontrolowane przez zatrudnionego przez Wspólnotę administratora nieruchomości, a do jakości pracy P. Z. (świadczącego na rzecz Wspólnoty usługi od dłuższego już czasu) nie było wcześniej zastrzeżeń. P. Z. obecny był też w pracy w dniu zdarzenia i wykonywał czynności porządkowe w stosunku do chodnika biegnącego wzdłuż budynku Wspólnoty,
o czym świadczy nagranie z kamery monitoringu. W tej sytuacji nie sposób postawić żadnego zarzutu zarządowi Wspólnoty, który powierzył obowiązki wymienione w art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach osobie zajmującej się świadczeniem zawodowo tego rodzaju usług, a nadto ustanowił kontrolę nad ich wykonywaniem ze strony administratora nieruchomości (skierowanego go obsługi Wspólnoty przez profesjonalny podmiot zajmujący się zarządzaniem nieruchomościami). Wobec tego Wspólnota zwolniona jest z odpowiedzialności odszkodowawczej względem powódki.
W rozpatrywanym przypadku istnieją natomiast podstawy do przypisania odpowiedzialności za zdarzenie P. Z., ze względu na niewłaściwe wywiązanie
z przyjętych na siebie obowiązków w zakresie zimowego utrzymania chodnika (usuwania śniegu i lodu, posypywania piaskiem), na którym doszło do wypadku powódki.
Z materiału dowodowego sprawy wynika, że warunki pogodowe w chwili zdarzenia sprzyjały powstawaniu oblodzenia na nawierzchni chodnika, ze względu na wysoką wilgotność powietrza oraz temperaturę powietrza zbliżoną do 0°C. W tej sytuacji pozwany winien zachować wzmożoną uwagę, podejmując czynności zmierzające do zapobieżenia powstania oblodzenia chodnika czy zlikwidowania jego śliskości, wykazując przy tym podwyższoną staranność, wynikającą z zawodowego charakteru prowadzonej przez niego działalności (art. 355 § 2 k.c.). Zlikwidowanie śliskości chodnika nie powinno nastręczać nadmiernych trudności w ówczesnych warunkach dla osoby zajmującej się zawodowo tego rodzaju czynnościami. Warunki atmosferyczne nie były przecież wówczas szczególnie trudne czy ekstremalne, nie występowały bowiem opady atmosferyczne ani nie było bardzo niskiej temperatury powietrza. Zastosowanie na nawierzchnię chodnika piasku lub soli powodującej topnienie lodu, zlikwidowałoby śliskość chodnika i usunęłoby niebezpieczeństwo wypadku przez korzystających z niego pieszych. Skoro chodnik w miejscu, w którym upadła powódka oraz poślizgnęły się inne jeszcze osoby (na co wskazują nagrania z kamer monitoringu), był śliski, to należy wnioskować, że P. Z. nie wywiązał się należycie z przyjętych na siebie obowiązków i zaniechał podjęcia niezbędnych w danych warunkach czynności, potrzebnych do usunięcia oblodzenia.
Wskutek zaniedbania pozwanego, doszło do poślizgnięcia się powódki na chodniku
i jej upadku oraz powstania obrażeń ciała – poważnych złamań kości lewej ręki. Wobec tego występuje adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. pomiędzy niewłaściwym postępowaniem pozwanego P. Z. a obrażeniami ciała powódki. co Uzasadnia to odpowiedzialność odszkodowawczą tego pozwanego względem powódki.
Przyczynienie się powódki do szkody.
W kontekście podniesionych przez pozwanych zarzutów, rozważyć należy kwestię przyczynienia się powódki do szkody, które – zgodnie z art. 362 k.c. – skutkuje odpowiednim zmniejszeniem obowiązku naprawienia szkody, stosownie do okoliczności, a zwłaszcza stopnia winy obu stron. W ocenie Sądu, podzielić należy stanowisko pozwanych, że powódka w czasie gdy doszło do zdarzenia, poruszała się w obuwiu niedostosowanym do pory roku
i związanych z tą porą warunków atmosferycznych. Obuwie noszone wówczas przez powódkę były to buty na wysokim obcasie, które nie zapewniają odpowiedniej przyczepności na oblodzonej, a więc śliskiej nawierzchni, jakiej można się spodziewać w naszej szerokości geograficznej w styczniu we wczesnych godzinach rannych. Dodatkowo powódka obciążona była dwiema niesionymi torbami, co nie sprzyjało stabilności chodu. W każdym razie, na gruncie zasad doświadczenia życiowego należało przyjąć, że nieodpowiednie obuwie powódki stanowiło w tych warunkach – obok śliskości nawierzchni chodnika – jedną
z przyczyn utraty przyczepności podeszwy obuwia i upadku powódki, skutkującego powstaniem obrażeń ciała. Sąd stoi na stanowisku, że dobranie przez powódkę nieodpowiedniego obuwia do panujących warunków atmosferycznych uzasadnia jej przyczynienie się do powstania szkody i zastosowania art. 362 k.c. Stopień przyczynienia się powódki do wypadku Sąd ocenia w okolicznościach rozpatrywanej sprawy na 50%, uznając nieodpowiedni dobór obuwia i śliskość nawierzchni chodnika za równoważne przyczyny szkody. Za zbliżony należy również uznać stopień winy obu stron w odniesieniu do zaniedbania wymogów przezorności i staranności, które winny cechować każdego dorosłego człowieka. Pozwany nie dołożył należytej staranności w celu zlikwidowania oblodzenia chodnika, co obiektywnie było możliwe. Pozwana zachowała się z kolei lekkomyślnie, zakładając przy wyjściu na zewnątrz w porze zimowej oraz przy wysokiej wilgotności powietrza i temperaturze zbliżonej do 0°C (powodującej zamarzanie wody) buty na wysokim obcasie, a więc o zmniejszonej przyczepności do podłoża. Podkreślić przy tym trzeba, że pozwana nie szła wówczas w drodze na spotkanie biznesowe, co uzasadniałoby założenie eleganckiego obuwia na wysokim obcasie, lecz szła z hotelu na dworzec kolejowy, skąd pociągiem miała udać się w podróż do domu.
Roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę.
Zgodnie z art. 445 § 1 k.c., w wypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Celem zasądzenia zadośćuczynienia jest złagodzenie doznanej przez poszkodowanego krzywdy wyrządzonej deliktem. Przy ustalaniu rozmiaru krzywdy sąd musi uwzględniać wszystkie okoliczności danego zdarzenia, a zwłaszcza rodzaj obrażeń i związanych z nimi cierpień fizycznych i psychicznych, stopień kalectwa, poczucie nieprzydatności, konieczność korzystania ze wsparcia bliskich (
orz. SN z dnia 17.09.2010 r., II CSK 94/10). Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, z uwagi na swój kompensacyjny charakter, musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość dla poszkodowanego. Jego wysokość powinna być dostosowana do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, gdyż ma ono łagodzić krzywdę, a nie prowadzić do wzbogacenia poszkodowanego. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sąd
w szczególności bierze pod uwagę trwałość i skutki wypadku lub okres trwania objawów chorobowych i ich nasilenie, jak i rodzaj oraz stopień winy sprawcy szkody i odczucie jej przez poszkodowanego (
orz. SN z dnia 30.11.1999 r., I CKN 1145/99). Wśród kryteriów wysokości zadośćuczynienia wymienia się też rodzaj i stopień intensywności cierpień fizycznych lub psychicznych, czas ich trwania, nieodwracalność skutków urazu, wpływ skutków wypadku na dotychczasowy styl życia pokrzywdzonego, rodzaj dotychczas wykonywanej przez niego pracy zarobkowej, szanse na przyszłość, a także poczucie nieprzydatności społecznej czy wywołaną następstwem deliktu bezradność życiową pokrzywdzonego (
wyrok SN z dnia 17.11.2016 r., IV CSK 15/16).
W kontekście przywołanych zasad, przy określaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego należnego G. P. należało mieć na uwadze przede wszystkim charakter obrażeń ciała, jakich doznała w wypadku, rozmiar związanych z nimi cierpień fizycznych i psychicznych oraz zakłócenia, jakie uszczerbek na zdrowiu wywołał
w jej życiu. Obrażenia, jakich powódka doznał w następstwie wypadku wywołały dość istotne i trwające dość długi okres czasu konsekwencje w jej życiu. Powódka była zmuszona poddać się zabiegowi operacyjnemu, podjąć kilkumiesięczną rehabilitacji, a mimo tego pozostały
u niej pewne uszczerbki zdrowotne, które nie ulegną już odwróceniu, tj. ograniczenie ruchomości lewego stawu łokciowego i nadgarstka oraz zaburzenie czucia powierzchniowego palca 5 i częściowo palca 4 lewej ręki. Po wypadku u powódki nastąpiło też pogorszenie stanu psychicznego, obejmujące występowanie takich objawów psychopatologicznych jak: bezsenność, objawy lękowe, objawy depresyjne. Nasilone objawy depresyjne oraz lękowe związane z wypadkiem obejmowały okres od 30 maja 2017 r. do 19 marca 2018 r. Z tej przyczyny powódka wymagała leczenia psychiatrycznego w warunkach ambulatoryjnych. Bezpośrednio po wypadku, po zabiegu operacyjnym i w trakcie rehabilitacji powódka odczuwała również silne dolegliwości bólowe, wobec czego zmuszona była stosować leki przeciwbólowe.
Powódka odczuła skutki wypadku również w życiu zawodowym i prywatnym. Przez półtora roku od czasu wypadku nie mogła pracować zarobkowo, lecz pozostawała na zwolnieniu lekarskim. W związku tym obawiała się o utratę pracy lub swojej pozycji zawodowej. Mimo że po okresie zwolnienia lekarskiego powódka powróciła na zajmowane wcześniej stanowisko, to jednak okres przerwy w pracy wiązał się dla niej z negatywnymi konsekwencjami finansowymi, gdyż nie otrzymywała w tym czasie premii finansowych wypłacanych przez pracodawcę. Jeśli chodzi o życie prywatne, to przez kilkanaście tygodni po operacji powódka zmuszona była korzystać z pomocy członków rodziny przy codziennych czynnościach. Przed wypadkiem powódka była sprawna i aktywna fizycznie, jeździła na rowerze i pływała kajakiem. Poważne złamania lewej ręki sprawiły, że powódka zrezygnowała z tych aktywności.
W tych okolicznościach stwierdzić należy, że krzywda powódki wywołana wypadkiem jest dość znaczna, zatem i rekompensata pieniężna należna jej z tytułu zadośćuczynienia powinna być w dość znacznej wysokości. W ocenie Sądu, w kontekście rozmiaru krzywdy powódki odpowiednie zadośćuczynienie pieniężne dla niej stanowiłaby kwota rzędu 60.000 zł. Przy szacowaniu należnego ostatecznie powódce zadośćuczynienia należy jednak uwzględnić fakt jej przyczynienie się do szkody w 50%. W tej sytuacji należało przyznać powódce zadośćuczynienie w wysokości 30.000 zł.
Według Sądu, taka suma zadośćuczynienia jest adekwatna do krzywdy doznanej przez powódkę w następstwie wypadku, wywołanej opisanymi cierpieniami fizycznymi
i psychicznymi, koniecznością poddania się zabiegowi operacyjnemu oraz dalszemu leczeniu i rehabilitacji. Zadośćuczynienie we wskazanej wysokości stanowić będzie odczuwalne przysporzenie finansowe dla powódki, zatem będzie spełniać należycie swą funkcję kompensacyjną – z uwzględnieniem stopnia przyczynienia się powódki do szkody –
a zarazem nie będzie prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia powódki kosztem pozwanego.
Roszczenie o odszkodowanie.
Zgodnie z art. 444 § 1 zd. 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Odszkodowanie przewidziane w art. 444 § 1 k.c. obejmuje wszelkie wydatki związane
z uszkodzeniem ciała, jak np. koszty leczenia (pobytu w szpitalu, konsultacji lekarskich, zakupu lekarstw, dodatkowej pomocy pielęgniarskiej), koszty rehabilitacji, koszty specjalistycznej odzieży i aparatów ułatwiających funkcjonowanie, wydatki związane
z przejazdem chorego do szpitala i na zabiegi, wydatki związane z przejazdami osób bliskich w celu odwiedzin chorego w szpitalu, koszty przygotowania do innego zawodu oraz wszelkie inne wydatki, jeżeli są konieczne i celowe oraz zmierzają do przywrócenia sprawności
u poszkodowanego lub przystosowania się przez niego do zmienionych warunków życiowych. Przepis ten należy traktować jako rozwinięcie zasady pełnego odszkodowania wyrażonej w art. 361 § 2 k.c. Zgodnie z ogólnymi regułami dowodowymi (art. 6 k.c.) ciężar udowodnienia zasadności roszczeń, w tym celowości i konieczności ponoszenia konkretnych wydatków, spoczywa na powodzie
W orzecznictwie wskazuje się, że poszkodowany może dochodzić zwrotu kosztów opieki, jeśli ze względu na stan zdrowia taka opieka jest potrzebna. Czynnikiem decydującym o możliwości żądania zwrotu tych kosztów nie jest natomiast fakt, że zostały lub nie zostały rzeczywiście poniesione. Nie jest konieczne, aby poszkodowany rzeczywiście opłacił koszty takiej opieki, stanowią one element należnego poszkodowanemu odszkodowania nawet wtedy, jeśli opieka sprawowana była przez członków rodziny poszkodowanego nieodpłatnie ( orz. SN z 04.03.1969 r., I PR 28/69; z 04.10.1973 r., II CR 365/73; M. Safjan, w: Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2015, s. 1499, Nb 25). To, że opiekę zapewniali poszkodowanemu członkowie rodziny, nie zaś profesjonalny personel medyczny, nie może prowadzić do wyłączenia lub ograniczenia jego prawa do odszkodowania z tego tytułu. Wystarczającą podstawą zasądzenia na rzecz poszkodowanego świadczenia jest bowiem wykazanie przez niego istnienia zwiększonych potrzeb stanowiących następstwo czynu niedozwolonego. Opiekę tę mogą sprawować zarówno członkowie rodziny, jak i opiekunka, czyniąc to nawet nieodpłatnie ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 28.03.2017 r., I ACa 1481/16).
Powódka zakreśliła podstawę faktyczną żądania, wskazując że opieka wobec niej była konieczna przez 3 miesiące od wypadku po 8 godzin dziennie oraz że koszty tej opieki wyniosły łącznie 7.200 zł, co daje stawkę godzinową w wysokości 15 zł. Przy uwzględnieniu tak zakreślonej podstawy faktycznej żądania powódki oraz ustaleń dokonanych na podstawie opinii biegłego sądowego, potrzeby powódki w zakresie opieki (a ściślej pomocy) ze strony innych osób określić należało w następujący sposób: 1) od 31 stycznia 2017 r. do 7 kwietnia 2017 r. – 147 godzin opieki (49 dni x 3 godz. dziennie), 2) od 8 kwietnia 2017 r. do
24 kwietnia 2017 r. – 22 godziny opieki (11 dni x 2 godz. dziennie), 3) od 25 kwietnia 2017 r. do 30 kwietnia 2017 r. – 4 godziny opieki (4 dni x 1 godz. dzienne). Łącznie daje to 173 godziny opieki we wskazanym okresie. Jeśli chodzi o stawkę adekwatną do ustalenia kosztów opieki we wskazanym okresie, to należało przyjąć stawkę 15 zł za jedną godzinę. Stawka taka za usługi pomocniczo-opiekuńcze była niewygórowana w stosunku do realiów rynkowych,
a pozwani jej nie zakwestionowali. Wobec tego tak obliczone odszkodowanie z tytułu kosztów opieki wynosi 2.595 zł (173 godz. x 15 zł za godzinę).
W ramach żądanego odszkodowania powódka dochodziła także zwrotu kosztów: zabiegów rehabilitacyjnych (120 zabiegów po 70 zł każdy plus dojazdy po 20 zł), wizyt lekarskich (18 wizyt po 50 zł każda plus dojazdy po 20 zł), wizyt u psychiatry (12 wizyt po 100 zł każda plus dojazdy po 20 zł), zakupu leków i materiałów medycznych (ok. 1220 zł). Powódka wykazała jednak w niniejszej sprawie jedynie koszty zakupu leków antydepresyjnych i przeciwbólowych w wysokości łącznej 256,02 zł, wymieinonymi wcześniej rachunkami złożonymi do akt sprawy. Powódka nie udowodniła natomiast faktu poniesienia ani wysokości innych wymienionych wyżej kosztów, związanych z zabiegami rehabilitacyjnymi, wizytami lekarskimi czy dojazdami. Powódka nie przedłożyła żadnych dowodów wskazujących na poniesienie tego rodzaju kosztów, w szczególności rachunków czy potwierdzeń wpłat, mimo że pozwani koszty te zakwestionowali.
W konsekwencji, udowodniona przez powódkę wysokość szkody związana
z przedmiotowym wypadkiem, z tytułu kosztów opieki oraz zakupu leków, wyniosła łącznie 2.851,02 zł. Ze względu na przyczynienie się powódki do szkody w 50%, pozwany powinien zwrócić te koszty powódce w 50%, czyli co do kwoty 1.425,51 zł.
Roszczenie o odsetki z tytułu opóźnienia.
Oprócz powyższych kwot należności głównych powódce należą się również odsetki ustawowe z tytułu opóźnienia w ich zapłacie przez pozwanego, stosownie do art. 481 § 1 i 2 k.c. Przed wszczęciem niniejszego postępowania powódka nie wzywała pozwanego P. Z. do zapłaty. Pozwany dowiedział się o roszczeniach powódki dopiero w chwili doręczenia mu pisma modyfikującego powództwo, co miało miejsce 26 lutego 2022 r. Na podstawie okoliczności podanych w pozwie oraz w piśmie modyfikującym powództwo nie dało się jednak wyjaśnić wszystkich okoliczności niezbędnych do zasadności roszczenia powódki oraz ustalić wysokości należnych powódce świadczeń. Sąd stoi na stanowisku, że sama zasada odpowiedzialności pozwanych (a w okoliczności niniejszej sprawy – pozwanego P. Z.) została wyjaśniona dopiero po odtworzeniu nagrania zdarzenia na rozprawie z dnia 24 sierpnia 2022 r. Po tej rozprawie P. Z. mógł zwrócić powódce odpowiednią część kosztów leków, wykazanych rachunkami złożonymi do akt sprawy. Natomiast ustalenie wysokości należnego powódce zadośćuczynienia oraz kosztów opieki (pomocy) po zdarzeniu stało się możliwe dopiero po wydaniu opinii przez biegłego sądowego lekarza ortopedę, w której skutki wypadku dla zdrowia i funkcjonowania powódki zostały wyjaśnione w kontekście wiedzy fachowej biegłego. Odpis tej opinii został doręczony pozwanemu P. Z. (do rąk pełnomocnika procesowego) 12 września 2023 r. Po otrzymaniu opinii, pozwany mógł już poznać wszystkie okoliczności niezbędne do ustalenia wysokości zadośćuczynienia i odszkodowania z tytułu kosztów opieki, należnych powódce. W ocenie Sądu, pozwany winien zapłacić powódce należne jej świadczenia w terminie 14 dni od odtworzenia nagrania na rozprawie – w zakresie zwrotu kosztów zakupu leków, oraz 14 dni od doręczenia opinii biegłego ortopedy – w zakresie zadośćuczynienia i zwrotu kosztów opieki. Pozwany znalazł się zatem w opóźnieniu w zapłacie kwoty 128,01 zł z tytułu odszkodowania za koszty zakupu leków – w dniu 8 września 2022 r., zaś w zapłacie kwot 30.000 zł z tytułu zadośćuczynienia i 1.297,50 zł z tytułu odszkodowania za koszty opieki –
w dniu 27 września 2023 r., co uzasadniało przyznanie odsetek od tych dat. Żądanie zasądzenia odsetek za okres wcześniejszy należało uznać za niezasadne.
Kwestia przedawnienia roszczeń powódki.
Niezasadny był zarzut przedawnienia roszczeń powódki, podniesiony przez pozwanego P. Z.. Do roszczeń wywodzonych z odpowiedzialności deliktowej zastosowanie znajduje art. 442
1 k.c., jako przepis szczególny w stosunku do art. 118 k.c.
w zakresie określenia długości terminów przedawnienia. Zgodnie z art. 442
1 § 1 k.c., roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia; jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Ogólną regulację momentu, w którym następuje koniec biegu terminu przedawnienia (występuje przedawnienie) roszczeń zawiera art. 118 zd. 2 k,c,, który stanowi, że koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Przepis ten został wprowadzony do polskiego porządku prawnego na mocy nowelizacji Kodeksu cywilnego, która weszła w życie w dniu 9 lipca 2018 r., ale znajduje zastosowanie do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie zmiany dokonanej ustawą z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 1104). Zgodnie bowiem z art. 5 ust. 1 ustawy nowelizującej, do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy przepisy ustawy zmienianej, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.
Przy uwzględnieniu przywołanych regulacji, przedawnienie roszczeń powódki
przeciwko P. Z. nie nastąpiło. Powódka mogła dowiedzieć się, że osobą zobowiązaną do naprawienia doznanej przez nią, w wyniku wypadku z 21 stycznia 2017 r., szkody majątkowej i niemajątkowej jest P. Z., najwcześniej w dniu 12 kwietnia 2019 r. Wtedy to dopiero udostępniono pełnomocnikowi powódki akta sprawy o wykroczenie, których lektura pozwała na uzyskanie wiedzy o osobie P. Z. i jego odpowiedzialności za utrzymanie należytego stanu chodnika, na którym doszło do zdarzenia. Wobec tego najwcześniej od 12 kwietnia 2019 r. można liczyć termin przedawnienia roszczeń powódki przeciwko P. Z.. Pismo modyfikujące (rozszerzając) powództwo,
w którym powódka sformułowała roszczenia przeciwko P. Z., wnosząc
o wezwanie go do udziału w sprawie w charakterze pozwanego, zostało wniesione
29 listopada 2021 r., co przerwało bieg przedawnienia, stosownie do art. 123 § 1 pkt. 1 k.c..
Roszczenie o ustalenie odpowiedzialności na przyszłość.
Podstawą prawną żądania o ustalenie istnienia prawa lub stosunku prawnego jest art. 189 k.p.c. W procesie o ustalenie strona powodowa wykazać musi istnienie interesu prawnego. Interes prawny stanowi kryterium merytoryczne, a jego brak skutkuje oddaleniem powództwa. Taki interes prawny występuje wówczas, gdy istnieje niepewność prawa lub stosunku prawnego zarówno z przyczyn faktycznych, jak i prawnych, którą jest w stanie usunąć sądowy wyrok ustalający. W orzecznictwie przyjęto, że nie zachodzi z reguły interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., gdy zainteresowany może osiągnąć w pełni ochronę swych praw na innej drodze, zwłaszcza w drodze powództwa o zasądzenie świadczeń pieniężnych lub niepieniężnych ( tak SN w orz. z dnia 22.11.2002 r., IV CKN 1519/00, LEX nr 78333 i z dnia 04.01.2008 r., III CSK 204/07, M. Spół. 2008/3/51 ).
W sprawie o naprawienie szkody wynikającej z uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia zasądzenie świadczenia odszkodowawczego nie wyłącza ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia. Nie wszystkie szkody na osobie powstają równocześnie ze zdarzeniem, które wywołało uszkodzenie ciała. Szkoda taka może mieć charakter rozwojowy i następstwa tego zdarzenia mogą ujawnić się nawet wiele lat po jego zaistnieniu. Następstw tych, zależnych od indywidualnych właściwości organizmu, przebiegu leczenia i rehabilitacji, rozwoju nauk medycznych czy innych czynników, często nie sposób przewidzieć. Ustalenie
w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za skutki zdarzenia wywołującego szkodę na osobie pozwala wyeliminować lub przynajmniej złagodzić trudności dowodowe mogące powstać w kolejnym procesie odszkodowawczym z uwagi na upływ czasu pomiędzy wystąpieniem zdarzenia szkodzącego a dochodzeniem naprawienia szkody. Oznacza to, że powód w procesie o naprawienie szkody na osobie może mieć interes prawny pozwalający na skorzystanie z powództwa o ustalenie także wówczas, gdy jednocześnie żąda zasądzenia świadczenia. Pogląd taki zachowuje aktualność również pod rządem art. 442
1 § 3 k.c., który wyeliminował niebezpieczeństwo upływu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie wcześniej, niż szkoda ta się ujawniła (
vide orz. SN z 17.04.1970 r., III PZP 34/69; z 24.02.2009 r., III CZP 2/09 i z 11.03.2010 r., IV CSK 410/09).
W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie roszczenie powódki o ustalenie odpowiedzialności pozwanych na przyszłość nie zasługiwało na uwzględnienie, bowiem po stronie powódki nie występuje interes prawny w takim ustaleniu. Z opinii biegłych sądowych wynika, że leczenie i rehabilitacja powódki po wypadku zostały zakończone, powódka odzyskała w zadowalającym stopniu sprawność i powróciła do pracy, jest w pełni samodzielna, nie wymaga już pomocy, a tym bardziej opieki, ze strony innych osób. Wobec tego ustalanie odpowiedzialności na przyszłość było zbędne z punktu widzenia obiektywnych interesów powódki i podlegało oddaleniu.
Mając na uwadze wszystkie opisane okoliczności, Sąd na podstawie powołanych wyżej przepisów w pkt. I sentencji wyroku zasądził od pozwanego P. Z. na rzecz powódki kwotę 31.297,50 zł (30.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 1.297,50 zł tytułem odszkodowania) wraz z odsetkami ustawowymi od 27 września 2023 r. do dnia zapłaty oraz 128,01 zł (tytułem odszkodowania) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 8 września 2022 r. do dnia zapłaty), zaś w pkt. II sentencji wyroku oddalił powództwo w pozostałej części.
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu.
Powództwo przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej zostało oddalone w całości. Wobec tego powódka, jaka przegrywająca sprawę, powinna zwrócić pozwanej Wspólnocie koszty niezbędne do celowej obrony, stosownie do zasady z art. 98 § 1 k.p.c. Koszty te wynoszą łącznie 5.917 zł, na co składają się wydatki Wspólnoty na opinię biegłego sądowego
w wysokości 500 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w wysokości 17 zł
i wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w stawce 5.400 zł, ustalonej na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn.: Dz.U. z 2023 r., poz. 1935).
Natomiast koszty procesu pomiędzy powódką a pozwanym P. Z. podlegają stosunkowo rozdzieleniu na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., odpowiednio do wyniku sprawy. Wartość roszczeń dochodzonych przez powódkę od pozwanego wynosiła 101.000 zł, a kwota zasądzona od pozwanego na rzecz powódki wyniosła łącznie 31.425,51 zł. Oznacza to, że powódka wygrała sprawę w 31% (31.425,51 zł / 101.000 zł x 100), a przegrała w 69%,
zaś w tym stosunku wygrał sprawę pozwany. Zatem strony powinny ponieść koszty procesu
w następujących udziałach: powódka w 69%, pozwany P. Z. w 31%. Koszty powódki niezbędne do celowego dochodzenia praw w niniejszej sprawie wyniosły łącznie 10.417 zł, na co składają się uiszczona opłata sądowa od pozwu w wysokości 3.000 zł, wydatki na opinię biegłych w wysokości 2.000 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w wysokości 17 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w stawce 5.400 zł, ustalonej na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Koszty pozwanego niezbędne do celowej obrony wyniosły 5.417 zł, na co składają się opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w wysokości 17 zł i wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w stawce 5.400 zł, ustalonej na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r., poz. 1964). Suma kosztów obydwu w/w stron w niniejszej sprawie wyniosła zatem 15.834 zł. Powódka, stosownie do wyniku sprawy, powinna pokryć koszty procesu w wysokości 10.925,46 zł (61% z 15.834 zł), a poniosła koszty w wysokości 10.417 zł. Wobec tego powódka zobowiązana jest zwrócić pozwanemu P. Z. część poniesionych przez niego kosztów procesu w kwocie 508,46 zł (10.925,46 zł minus 10.417 zł).
Z tych przyczyn, Sąd orzekł o kosztach procesu jak w pkt. III sentencji wyroku.
Rozstrzygnięcie o nieuiszczonych kosztach sądowych.
Nieuiszczone przez strony koszty sądowe wyniosły 6.447,05 zł, w tym nieuiszczona część opłaty sądowej od pozwu w wysokości 2.050, od której powódka została zwolniona, oraz wydatki na opinie biegłych w wysokości 4.397,05 zł, wyłożone tymczasowo przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Ze względu na wynik sprawy, Sąd na podstawie art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
w pkt. IV sentencji wyroku nakazał pobrać od pozwanego P. Z. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych kwotę 1.998,59 zł (31% z kwoty 6.447,05 zł).
Natomiast w pkt. V sentencji wyroku Sąd odstąpił od obciążania powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, mając na uwadze charakter roszczeń dochodzonych w niniejszej sprawie, zmierzających do kompensacji szkód na osobie.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Paweł Duda
Data wytworzenia informacji: