I C 2468/20 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2024-12-20
Sygn. akt I C 2468/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 grudnia 2024 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSO Ewa Ligoń-Krawczyk
Starszy sekretarz sądowy Ewa Kocielnik Protokolant:
po rozpoznaniu w dniu 26 listopada 2024 r. w Warszawie
na rozprawie sprawy z powództwa E. K., K. K.
przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę ewentualnie o zapłatę
I. umorzyć postępowanie w sprawie w zakresie żądania głównego zapłaty kwoty 99.551,24 (dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy pięćset pięćdziesiąt jeden i 24/100) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 31 lipca 2020 roku do dnia zapłaty,
II. oddala powództwo w pozostałym zakresie,
III. ustala, że powodowie przegrali proces w 100% i pozostawia rozliczenie kosztów postępowania referendarzowi sądowemu po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku.
Sygn. akt I C 2468/20
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 20 grudnia 2024 r.
Pozwem z dnia 16 października 2020 r. (data prezentaty), wniesionym przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W., E. K. oraz K. K. wnieśli o zasądzenie od pozwanego łącznie na rzecz powodów kwoty 184 616,82 zł wraz z odsetkami ustawowymi z tytułu opóźnienia od dnia 31 lipca 2020 r. do dnia zapłaty, z uwagi na to, że Umowa kredytu jest nieważna w całości lub względnie – o ile Sąd uzna, że Umowa kredytu jest ważna, ale eliminacji podlega nieuczciwy mechanizm indeksacji – z uwagi na bezskuteczność zapisów umownych o mechanizmie indeksacji („waloryzacji”) czy też denominacji kredytu kursem waluty obcej CHF (pozew – k. 3-33).
W odpowiedzi na pozew z dnia 4 stycznia 2021 r. (data stempla pocztowego) pozwany Bank wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego na podstawie norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Pozwany podniósł również zarzuty przedawnienia roszczenia powodów oraz braku posiadania przez powodów statusu konsumenta (odpowiedź na pozew – k. 81-111). W piśmie z dnia 7 lipca 2023 r. (data stempla pocztowego) pozwany podniósł natomiast zarzut zatrzymania (pismo procesowe pozwanego – zarzut zatrzymania – k. 476-479; oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania – k. 484).
W piśmie z dnia 10 lipca 2023 r. (data stempla pocztowego) powodowie dokonali modyfikacji powództwa wnosząc o:
1. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów w ramach wspólności ustawowej małżeńskiej kwoty 83 433,92 zł wraz z odsetkami ustawowymi z tytułu opóźnienie od dnia 31 lipca 2020 r. do dnia 14 grudnia 2022 r. oraz od dnia 23 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty;
Ewentualnie, w przypadku uznania, że żądanie główne pozwu nie zasługuje na uwzględnienie, wnieśli o:
2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów w ramach wspólności ustawowej małżeńskiej kwoty 183 609,20 zł wraz z odsetkami ustawowymi z tytułu opóźnienia od dnia 31 lipca 2020 r. do dnia zapłaty.
Wnieśli również o zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości wynikającej z Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
Powodowie cofnęli pozew w kwocie 99 551,24 zł wraz z odsetkami od tej kwoty ze zrzeczeniem się roszczenia (modyfikacja powództwa, cofnięcie pozwu w części – k. 493-496) .
Do zamknięcia rozprawy w dniu 17 lipca 2024 r. strony podtrzymywały dotychczasowe stanowiska w sprawie (protokół z rozprawy z dnia 17 lipca 2024 r. – k. 588).
W dniu 8 sierpnia 2024 r. Sąd postanowił rozprawę zamkniętą otworzyć na nowo oraz zobowiązał stronę powodową do sprecyzowania oświadczenia o cofnięciu pozwu poprzez wskazanie, w jakim zakresie cofa żądanie pozwu co do żądania odsetkowego, tj. za jaki okres, oraz do zweryfikowania wyliczeń uzasadniających cofnięcie pozwu i podtrzymania żądania pozwu w pozostałym zakresie – z uwagi na rozbieżności wynikające z pozwu co do wysokości żądania pozwu i z pisma modyfikującego żądanie pozwu wraz z jego cofnięciem (protokół z rozprawy z dnia 8 sierpnia 2024 r. – k. 589-589v).
Pismem z dnia 26 sierpnia 2024 r. (data stempla pocztowego) powodowie wskazali, iż oświadczenie o cofnięciu pozwu dotyczy odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 99 551,24 zł od dnia 31 lipca 2020 r. do dnia zapłaty. Zaznaczyli, iż na wypadek uznania Umowy za nieważną w całości dochodzili zapłaty kwoty 182 985,16 zł. Podali również, iż cofając część pozwu sprecyzowali również treść pierwotnego żądania rozdzielając je na żądanie główne – z tytułu nieważności Umowy i na żądanie ewentualne – z tytułu niezwiązania Umową jedynie w zakresie abuzywnych klauzul waloryzacyjnych (odpowiedź na zobowiązanie – k. 593).
Pozwany konsekwentnie wnosił o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego na podstawie norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pismo pozwanego – wykonanie zobowiązania Sądu – k. 608-608v).
Do czasu zamknięcia rozprawy w dniu 26 listopada 2024 r. tak sformułowane stanowiska stron nie uległy zmianie (protokół z rozprawy z dnia 26 listopada 2024 r. – k. 612-612v).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
E. K. oraz K. K. prowadzą gospodarstwo rolne w K. przy ul. (...) W. w zakresie którego powód – od sierpnia 2006 r. – świadczy usługi agroturystyczne o nazwie (...).
W 2007 r. E. K. oraz K. K. postanowili jeden z budynków gospodarczych znajdujących się na ww. nieruchomości zaadoptować na budynek mieszkalny, z przeznaczeniem na potrzeby własne. W tym celu w dniu 16 października 2007 r. zawarli z (...) S.A. z siedzibą w W. umowę kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr(...) na kwotę 305 161,94 zł.
Kwota ta jednak okazała się niewystarczająca. Powodowie zaczęli szukać dodatkowych środków pozwalających im na spłacenie wcześniej zaciągniętego kredytu i na wykończenie budynku, przy czym – ze względu na chorobę syna – poszukiwaniem najkorzystniejszej dla nich oferty musiał zając się sam E. K.. Po uzyskaniu decyzji odmownej przyznania kredytu w (...) S.A. z siedzibą w W. powód udał się do Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. (dalej: (...) S.A. z siedzibą w W.). Tam uzyskał informację, iż zdolność kredytowa posiadana przez niego i jego żonę nie pozwala im na uzyskanie kredytu w PLN, a jedynie kredytu waloryzowanego kursem waluty CHF.
(dowód: zgłoszenie do ewidencji obiektów świadczących usługi hotelarskie – k. 223; umowa kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr 203- (...) – k. 229-233v; opis dotychczasowej działalności agroturystycznej – k. 225; zeznania powoda E. K. złożone na rozprawie w dniu 14 listopada 2023 r. – k. 528-530; zeznania powódki K. K. złożone na rozprawie w dniu 14 listopada 2023 r. – 530)
W dniu 9 lipca 2008 r. powodowie podpisali oświadczenie zgodnie z którym pracownik Banku przedstawił im ofertę kredytu hipotecznego/budowlanego/konsolidacyjnego/pożyczki hipotecznej w złotych i w walucie wymienialnej. Po zapoznaniu się z tą ofertą zdecydowali się, że dokonują wyboru oferty kredytu/pożyczki w walucie wymienialnej mając pełną świadomość, iż w okresie obowiązywania umowy kredytu/pożyczki może nastąpić wzrost kursu waluty kredytu/pożyczki, co spowoduje podwyższenie kwoty kredytu/pożyczki/odsetek/kwoty raty kapitałowo-odsetkowej przypadającej/przypadających do spłaty, określonej/określonych w złotych. Potwierdzili również otrzymanie informacji o kosztach obsługi kredytu/pożyczki w przypadku niekorzystnej zmiany waluty.
Oświadczyli również, że są świadomi, iż oprocentowanie kredytu/pożyczki jest zmienne i w okresie obowiązywania umowy kredytu/pożyczki może ulec podwyższeniu w związku ze wzrostem stopy referencyjnej WIBOR/LIBOR/EURIBOR, co spowoduje podwyższenie kwoty raty odsetkowej/kapitałowo-odsetkowej przypadającej do spłaty. Potwierdzili również otrzymanie informacji o kosztach obsługi kredytu/pożyczki w przypadku niekorzystnej zmiany stopy procentowej.
(dowód: oświadczenie o ponoszeniu ryzyka walutowego i/lub ryzyka zmiennej stopy procentowej dla kredytów hipotecznych/budowlanych/konsolidacyjnych/pożyczki hipotecznej – k. 191)
W dniu 21 lipca 2008 r. E. K. oraz K. K. złożyli wniosek o kredyt budowlany nr (...), który zgodnie ze wskazaniami klientów miał być waloryzowany kursem CHF na sfinansowanie przebudowy domu jednorodzinnego, spłacenie kredytu zaciągniętego w innym banku na cele mieszkaniowe oraz refinansowanie środków własnych w łącznej wysokości 448 787,98 zł. We wniosku wskazali, iż okres kredytowania ma trwać 288 miesięcy przy karencji w spłacie kapitału trwającej 4 miesiące. Spłata kredytu następować ma w równych ratach kapitałowo-odsetkowych, zaś oprocentowanie ma być określane w oparciu o stopę referencyjną 6M LIBOR przy uwzględnieniu marży Banku. Uzgodniono również zabezpieczenia obowiązkowe w postaci hipoteki zwykłej łącznej oraz kaucyjnej łącznej ustanowionej na kredytowanej nieruchomości i cesję praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości, a także zabezpieczenia tymczasowe – ubezpieczenie kredytu w (...) S.A do momentu ustanowienia hipoteki, ubezpieczenie niskiego wkładu własnego w (...) S.A. oraz weksel własny in blanco wraz z deklaracją wekslową.
(dowód: wniosek o udzielenie kredytu budowlanego (...) – k. 173-175v)
W dniu składania powyższego wniosku E. K. posiadał wykształcenie średnie i poza prowadzoną działalnością hotelarską (...), pracował w oparciu o umowę o pracę na czas nieokreślony na stanowisku kierownika magazynu w firmie (...) z siedzibą w G.. K. K. natomiast posiadała wykształcenie policealne i nie pracowała. Powodowie obciążeni byli kredytem gotówkowym w wysokości 12 000,00 zł z miesięczną ratą w wysokości 300,00 zł, zaś sam powód dodatkowo spłacał kredyt hipoteczny w wysokości 107 000,00 zł z miesięczną ratą w kwocie 780,00 zł.
(dowód: informacje wnioskodawcy – k. 177178v; zaświadczenie pracodawcy o zatrudnieniu i zarobkach – k. 180, 184; oświadczenie o dochodach – k. 186; informacje współwnioskodawców – k. 188-189v; zeznania powoda E. K. złożone na rozprawie w dniu 14 listopada 2023 r. – k. 528-530; zeznania powódki K. K. złożone na rozprawie w dniu 14 listopada 2023 r. – 530 )
W dniu 12 sierpnia 2008 r. E. K. oraz K. K. zawarli z (...) S.A. z siedzibą w W. umowę Nr (...) kredytu budowlanego w walucie wymienialnej (dalej: Umowa). Zgodnie z § 1 ust. 1 Umowy, bank udzielił kredytobiorcy na jego wniosek z dnia 21 lipca 2008 r. kredytu w łącznej kwocie 232 410,33 CHF, z czego kwota 231 800,00 CHF była przeznaczona na sfinansowanie celu określonego w ust. 3 oraz kwota 610,33 CHF była przeznaczona na sfinansowanie należnej bankowi opłaty przygotowawczej, a kredytobiorca zobowiązał się do jego wykorzystania zgodnie z warunkami niniejszej umowy. Kredyt został przeznaczony na spłatę kredytu zaciągniętego w innym Banku oraz dokończenie budowy domu jednorodzinnego, położonego w W., gmina K., działka nr (...), dla której Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim, Wydział Ksiąg Wieczystych, prowadzi księgę wieczystą KW nr (...) oraz refinansowanie środków własnych (§ 1 ust. 3 Umowy).
W myśl § 1 ust. 2 Umowy, bank udzielił kredytu na okres od dnia zawarcia niniejszej umowy do 12 sierpnia 2032 r.
Stosownie do § 2 ust. 1 Umowy, z tytułu udzielonego kredytu Bank pobiera jednorazowo bezzwrotną opłatę przygotowawczą w kwocie 610,33 CHF. Potrącenie przez Bank opłaty z łącznej kwoty kredytu, o której mowa w § 1 ust. 1 następuje w dniu wypłaty kredytu. W przypadku niedokonania wypłaty kredytu przez Bank, Kredytobiorca zobowiązany jest wpłacić – na żądanie Banku – należną opłatę przygotowawczą na wskazany przez bank rachunek.
Oprocentowanie kredytu wynosiło w dniu zawarcia umowy 4,1967 % w stosunku rocznym. Oprocentowanie było zmienne i ustalane w oparciu o stopę referencyjną 6M LIBOR, zaokrągloną do czwartego miejsca po przecinku, obowiązującą w Banku w dniu zawarcia umowy kredytu, a w okresie kredytowania – w pierwszym dniu kolejnego okresu stabilizacji oprocentowania oraz przy uwzględnieniu marży Banku w wysokości 1,3 punktu procentowego (§ 3 ust. 1 Umowy).
W myśl § 4 ust. 1 Umowy, kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych w ust. 3. Spłata kredytu następuje w złotych. Zmiana kursu waluty wpływa na wysokość salda kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowej.
Obowiązkowe zabezpieczenie spłaty kredytu stanowiły:
1) hipoteka zwykła łączną w kwocie 232 410,33 CHF, stanowiącej 100 % kwoty kredytu oraz hipoteka kaucyjna łączna zabezpieczająca odsetki umowne i koszty uboczne do kwoty 116 205,17 CHF, stanowiącej 50 % kwoty kredytu, wpisana na pierwszym miejscu na rzecz Banku, na nieruchomości stanowiącej własność kredytobiorcy;
2) ubezpieczenie nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych wraz z cesją praw z polisy na rzecz Banku (§ 6 ust. 1 Umowy);
3) oświadczenie o poddaniu się egzekucji zapłaty przez kredytobiorców.
Dodatkowe zabezpieczenie kredytu stanowiło ubezpieczenie kredytowanego niskiego wkładu własnego w (...) S.A. (§ 6 ust. 2 Umowy).
Tymczasowe zabezpieczenie stanowiło ubezpieczenie spłaty kredytu w (...) S.A. na rzecz Banku wraz z wekslem własnym in blanco kredytobiorcy i deklaracją wekslową, zabezpieczającymi wierzytelność zakładu ubezpieczeń (§ 6 ust. 3 Umowy).
Stosownie do treści § 18 ust. 3 Umowy, kredytobiorca został poinformowany o ponoszeniu ryzyka walutowego i ryzyka zmiennej stopy procentowej, co potwierdza poprzez złożenie oświadczenia według wzoru obowiązującego w Banku.
(dowód: Umowa Nr (...) kredytu budowlanego w walucie wymienialnej z dnia 12 sierpnia 2008 r. – k. 47-50v, 193-197)
Zgodnie z § 37 ust. 1 i 2 Regulaminu kredytu hipotecznego i budowalnego (dalej: Regulamin), kredyty w walutach wymienialnych wypłacane są w złotych, przy zastosowaniu kursu kupna, waluty obowiązującego w Banku w chwili wypłaty. Kredyty w walutach wymienialnych podlegają spłacie w złotych, przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w Banku w chwili spłaty.
(dowód: Regulamin kredytu hipotecznego i budowalnego – k. 199-206v)
E. K. przed podpisaniem spornej Umowy zapoznał się z jej treścią, a także zadawał pytania w zakresie kwestii budzących jego wątpliwości. K. K. natomiast uczestniczyła jedynie w spotkaniu, na którym doszło do podpisania Umowy, którą wcześniej jedynie przejrzała.
(dowód: zeznania powoda E. K. złożone na rozprawie w dniu 14 listopada 2023 r. – k. 528-530; zeznania powódki K. K. złożone na rozprawie w dniu 14 listopada 2023 r. – 530 )
Wypłata środków z ww. kredytu nastąpiła w transzach:
- w dniu 19 sierpnia 2008 r. pobrano 610,33 CHF opłaty przygotowawczej;
- w dniu 19 sierpnia 2008 r. wypłacono transzę w wysokości 9 517,13 zł, która po przeliczeniu po kursie banku 1,9973, wyniosła 4 765,00 CHF;
- w dniu 19 sierpnia 2008 r. wypłacono transzę w wysokości 301 080,08 zł, która po przeliczeniu po kursie banku 1,9973, wyniosła 150 743,54 CHF;
- w dniu 22 sierpnia 2008 r. wypłacono transzę w wysokości 77 665,50 zł, która po przeliczeniu po kursie banku 1, (...), wyniosła 39 296,45 CHF;
- w dniu 1 października 2008 r. wypłacono transzę w wysokości 77 108,70 zł, która po przeliczeniu po kursie banku 2, (...), wyniosła 77 108,70 CHF.
Łącznie na rzecz powodów wypłacona została kwota 466 590,42 zł stanowiąca równowartość kwoty 232 410,33 CHF.
(dowód: zaświadczenie (...) k. 56, 221; opinia biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz ekonomii M. Z. – k. 545-558)
Od 1 lipca 2009 r. Bank (...) umożliwił wszystkim swoim klientom, posiadającym zobowiązania zabezpieczone hipotecznie, spłatę kredytu/pożyczki bezpośrednio w walucie kredytu/pożyczki.
(dowód: informacja Banku (...) – k. 314)
Powodowie początkowo spłacali kredyt regularnie. Raty uiszczali w złotych polskich, bowiem kupowanie CHF na rynku i potem dostarczanie go do Banku wywoływało u nich dyskomfort. Wyjątek stanowiła rata z dnia 18 czerwca 2018 r. uiszczona bezpośrednio w walucie CHF.
W dniu 10 kwietnia 2013 r., w związku z brakiem spłaty należności wymagalnych z tytułu Umowy w wysokości kwoty 1 542,35 zł z tytułu kapitału, kwoty 6 381,73 zł z tytułu odsetek oraz kwoty 39,84 zł z tytułu zaległych opłat, Bank wezwał powodów do zapłaty kwoty ww. zadłużenia. Wskazał również, że niedokonanie zapłaty owej należności może skutkować m.in. wypowiedzeniem Umowy, a także dochodzeniem zwrotu wierzytelności w drodze postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w sądową klauzulę wykonalności.
W związku z brakiem spłaty powyższych należności wymagalnych Bank w dniu 27 maja 2014 r. złożył powodom oświadczenie o wypowiedzeniu Umowy z zachowaniem 30-dniowego terminu wypowiedzenia.
Pismem z dnia 8 lipca 2014 r. E. K. wniósł o możliwość przywrócenia warunków Umowy kredytowej wraz z trzymiesięcznym okresem wyrównania powstałych zaległości. Wyjaśnił również, że powstała zaległość zaistniała w wyniku nie otrzymania płatności za świadczone usługi noclegowe.
Wniosek ten został rozpoznany pozytywnie.
(dowód: wezwanie do zapłaty K. K. z dnia 10 kwietnia 2013 r. – k. 307-307v; wezwanie do zapłaty E. K. z dnia 10 kwietnia 2013 r. – k. 308-308v; wypowiedzenie umowy kredytu/pożyczki z dnia 27 maja 2014 r. – k. 310-310v; pismo z dnia 8 lipca 2014 r. – k. 312; zeznania powoda E. K. złożone na rozprawie w dniu 14 listopada 2023 r. – k. 528-530; opinia biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz ekonomii M. Z. – k. 545-558 )
Kursy stosowane przez pozwany Bank do rozliczeń wynikających z zawartej z powodami Umowy kredytu miały charakter rynkowy.
(dowód: opinia biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz ekonomii M. Z. – k. 545-558 )
W dniu 23 lipca 2020 r. (data stempla pocztowego) E. K. i K. K. skierowali do pozwanego Banku pismo reklamacyjne wraz z wezwaniem do zapłaty i prawidłowego wykonania Umowy wskazując na dwie oddzielne podstawy roszczeń zapłaty - nieważność spornej Umowy, jak i bezskuteczność klauzul waloryzacyjnych w niej zawartych.
(dowód: wezwanie do zapłaty oraz prawidłowego wykonania umowy, reklamacja – k. 58-60; potwierdzenie nadania – k. 60v)
W odpowiedzi Bank w pierwszej kolejności wskazał, że do wezwania nie załączono właściwego pełnomocnictwa. Kolejno stwierdził, że nie odnajduje podstaw do uwzględnienia wezwania do zapłaty kwot określonych w piśmie, a przedmiotowa Umowa jest ważna i nie stanowi umowy kredytu złotowego oraz nie zawiera postanowień niedozwolonych, jak również nie narusza przepisów powszechnie obowiązującego prawa, w tym art. 69 ustawy Prawo bankowe ani zasady swobody umów.
(dowód: odpowiedź w sprawie reklamacji nr (...) – k. 61-63)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie złożonych do akt sprawy dokumentów. Sąd w całości dał wiarę dokumentom wymienionym w stanie faktycznym, bowiem żadna ze stron nie kwestionowała ich autentyczności, a Sąd nie miał podstaw do podważenia ich wiarygodności bądź zawartej w nich treści z urzędu.
Dokonując ustaleń faktycznych Sąd oparł się również częściowo na dowodzie z przesłuchania powoda E. K. oraz powódki K. K. w zakresie wskazanym w ustalonym stanie faktycznym. Jakkolwiek w ocenie Sądu powodowie rzetelnie przedstawili informacje na temat przyczyn i samego zawarcia umowy kredytowej to w przypadku pozostałych okoliczności, tj. niespełnienia w sposób należyty obowiązków informacyjnych przez Bank itd., ich relacje nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Zebrane w sprawie dowody i ustalony stan faktyczny wskazują, że w chwili zawierania umowy kredytu powodowie zostali należycie poinformowani i posiadali pełną świadomość różnicy pomiędzy oferowanymi kredytami w PLN i kredytem waloryzowanym w walucie CHF. W oparciu o otrzymane dane dokonali własnej analizy opłacalności produktów bankowych i zdecydowali się na skorzystanie z kredytu waloryzowanego, który jednocześnie był dla nich jedyną opcją uzyskania niezbędnych środków.
Ustalając stan faktyczny Sąd oparł się również na opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz ekonomii M. Z.. Zdaniem Sądu opinia sporządzona została zgodnie z zasadami przyjętymi przy opracowaniu tego rodzaju dokumentów w oparciu o całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a w konsekwencji pozwoliła poczynić ustalenia kluczowe dla rozstrzygnięcia o zasadności wywiedzionego powództwa. Co istotne, opinia ta nie była kwestionowana przez żadną ze stron postępowania.
Jednocześnie Sąd postanowieniem z dnia 13 grudnia 2023 r., na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c., oddalił wniosek zarówno strony pozwanej w pozostałym zakresie, jak i strony powodowej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, jako nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz z przyczyn jakie legły u podstaw nieuwzględnienia żądania pozwu, o czym w dalszej części uzasadnienia.
Dokonując ustaleń faktycznych Sąd nie opierał się na złożonych na piśmie zeznaniach świadka M. J., która przedstawiła jedynie posiadaną przez siebie wiedzę dotyczącą realizacji umów kredytowych denominowanych w CHF zawieranych w pozwanym banku, opisała stosowane w nim procedury. Zeznania te nie miały jednak znaczenia dla ustaleń Sądu co do prawidłowości pouczenia powodów o ryzyku kursowym, kursie waluty, spreadzie oraz kosztach kredytu, albowiem świadek ten nie brał udziału w zawieraniu umów o kredyt z klientami i nie uczestniczył bezpośrednio w zawieraniu spornej Umowy.
Sąd nie poczynił ustaleń faktycznych w oparciu o pozostałe, niewymienione a przedłożone przez strony dokumenty, pisemne analizy ekonomiczne i raporty, pisma, ekspertyzy, artykuły i inne, które stanowiły dokumenty prywatne przedstawiające stanowiska stron je składających do akt sprawy, nie zawierały natomiast wiążącej Sąd rozpoznający niniejszą sprawę wykładni przepisów prawa, dotyczyły kwestii niezwiązanych z tą konkretną Umową kredytową, a zatem nie stanowiły w niniejszej sprawie faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia (art. 227 k.p.c.). Sąd potraktował je jedynie jako wyraz poglądów wzmacniających argumentację stron postępowania – podobnie jak dołączone orzecznictwo sądów.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Powództwo główne oraz ewentualne nie zasługiwały na uwzględnienie.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu przedawnienia, sformułowanego przez pozwany Bank, należy wskazać, iż nie zasługuje on na uwzględnienie.
W ocenie Sądu, niezasadne jest twierdzenie pozwanego Banku, iż dochodzone pozwem roszczenie powodów odpowiadające sumie uiszczonych rat, należy potraktować jako roszczenie okresowe, do którego ma zastosowanie trzyletni termin przedawnienia (art. 118 k.c.). Nie sposób przyjąć, iż roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia jest roszczeniem o świadczenie okresowe. Okoliczność, iż nienależne świadczenie było spełniane cyklicznie, w częściach, nie powoduje „okresowości” roszczenia o zwrot tego świadczenia. Odrębnie natomiast dla każdej z części tego nienależnego świadczenia rozpoczynał się bieg 10-letniego terminu przedawnienia (obecnie w wyniku zmian ustawowych – 6 lat). Pozwany nie był w stosunku do powodów zobowiązany, ani w wyniku umowy kredytu, ani na skutek nieważności umowy kredytu, do jakichkolwiek świadczeń okresowych, w rozumieniu art. 118 k.c. Nie należy bowiem mylić roszczeń przysługujących bankowi (kredytodawcy) z roszczeniami przysługującymi powodom (kredytobiorcom). Roszczenie banku o zapłatę rat kredytu, w tym o zapłatę odsetek, rzeczywiście stanowi roszczenie o świadczenie okresowe. Nie jest natomiast roszczeniem o świadczenie okresowe roszczenie kredytobiorcy o zwrot świadczeń nienależnych odpowiadającym kwotowo zapłaconym ratom kredytu, w sytuacji gdyby okazało się, że umowa kredytu jest nieważna. Ocena ta dotyczy zarówno części kapitałowej jak i części odsetkowej rat oraz opłat na ubezpieczenie.
Wskazać trzeba, że z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu (art. 117 § 1 k.c.). Stosowanie do treści art. 117 § 2 k.c., po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. W myśl art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym od dnia 9 lipca 2018 r., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. W myśl art. 118 k.c. w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawa o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104) termin przedawnienia wynosił dziesięć lat. Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104) do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 ustawy zmienianej w art. 1, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Powyższe oznacza, że w niniejszej sprawie ma zastosowanie 10-letni termin przedawnienia.
Umowa kredytu została w niniejszej sprawie zawarta w dniu 12 sierpnia 2008 r., kredyt nie został spłacony, a powodowie nadal dokonują płatności z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych. Tym samym bieg terminu przedawnienia, w okolicznościach niniejszej sprawy, nie rozpoczął się, gdyż powodów i pozwanego nadal łączy umowa kredytowa.
Z tych względów zarzut pozwanego Banku, dotyczący przedawnienia zgłoszonego przez powodów roszczenia, należy uznać za całkowicie niezasadny.
Kolejno, Sąd pragnie zauważyć, iż strona powodowa pismem z dnia 10 lipca 2023 r. (data stempla pocztowego; k. 493-496) nie tylko dokonała modyfikacji powództwa, ale również cofnęła pozew w kwocie 99 551,24 zł wraz z odsetkami od tej kwoty ze zrzeczeniem się roszczenia, precyzując kolejno – w wykonaniu zobowiązania Sądu – iż kwotę tę cofa wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 31 lipca 2020 r. do dnia zapłaty (k. 593).
Wobec powyższego w pierwszej kolejności Sąd badał zasadność i dopuszczalność cofnięcia powództwa w ww. zakresie.
Zgodnie z art. 355 § 1 k.p.c. Sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania, jeżeli powód cofnął ze skutkiem prawnym pozew lub jeżeli wydanie wyroku stało się z innych przyczyn zbędne lub niedopuszczalne. Stosownie do treści art. 203 § 1 k.p.c. pozew może być cofnięty bez zezwolenia pozwanego aż do rozpoczęcia rozprawy, a jeżeli z cofnięciem połączone jest zrzeczenie się roszczenia – aż do wydania wyroku, zaś zgodnie z § 4 przywołanego przepisu Sąd może uznać za niedopuszczalne cofnięcie pozwu, zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że wymienione czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do obejścia prawa.
Oceniając częściowe cofnięcie pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia dokonane przez powodów z punktu widzenia przesłanek zawartych w art. 203 § 1 - 4 k.p.c. tut. Sąd nie dopatrzył się, aby czynność ta była sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego lub by zmierzała do obejścia prawa – zostało ono dokonana wobec potrzeby skorygowania wysokości wcześniej błędnie zarachowanej kwoty dochodzonej niniejszym postępowaniem. Wobec następczego doprecyzowania zakresu cofnięcia powództwa – w przedmiocie roszczenia odsetkowego, postępowanie podlegało umorzeniu co do żądania zapłaty kwoty 99 551,24 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 31 lipca 2020 r. do dnia zapłaty – o czym orzeczono w punkcie I. sentencji wyroku.
Wskutek częściowego cofnięcia powództwa strona powodowa ostatecznie domagała się zasądzenia od pozwanego Banku – w ramach wspólności ustawowej małżeńskiej – kwoty 83 433,92 zł wraz z odsetkami ustawowymi z tytułu opóźnienie od dnia 31 lipca 2020 r. do dnia 14 grudnia 2022 r. oraz od dnia 23 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty. Ewentualnie, w przypadku uznania, że żądanie główne pozwu nie zasługuje na uwzględnienie, wniosła o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów – w ramach wspólności ustawowej małżeńskiej – kwoty 183 609,20 zł wraz z odsetkami ustawowymi z tytułu opóźnienia od dnia 31 lipca 2020 r. do dnia zapłaty. Wskazała przy tym, że żądanie główne wywodzi z tytułu nieważności Umowy, zaś żądanie ewentualne z tytułu niezwiązania Umową jedynie w zakresie abuzywnych klauzul waloryzacyjnych.
Przechodząc do oceny zgłoszonego powództwa Sąd stwierdza, iż nie ma racji strona powodowa, jakoby Umowa łącząca strony była nieważna czy też aby postanowienia w niej zawarte były abuzywne.
Zgodnie z art. 58 § 1 i 2 k.c. czynność sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż w miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
Istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy jest również wskazanie przepisów regulujących umowę kredytu bankowego, tj. art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (dalej: prawo bankowe). Zgodnie z art. 69 ust. 1 prawa bankowego, w brzemieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy kredytowej, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Stosownie do ust. 2 wskazanego przepisu, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.
W treści art. 69 ust. 2 prawa bankowego wskazano zatem, jakie niezbędne postanowienia powinny być zawsze ujawnione w umowie bankowej. Nie wszystkie z tych elementów stanowią essentialia negotii umowy kredytowej. Elementów konstrukcyjnych tej umowy poszukiwać należy w art. 69 ust. 1 prawa bankowego.
W ocenie Sądu przedmiotowa Umowa zgodna jest z art. 69 ustawy prawo bankowe i spełnia wszystkie wymogi zawarte w przytoczonym artykule, nie jest próbą obejścia przepisów prawa bankowego, jak również nie wypacza natury umowy kredytu. W Umowie kwotę kredytu ustalono na 232 410,33 CHF, przy czym wypłata miała nastąpić w PLN (§ 37 ust. 1 i 2 Regulaminu), ostatecznie kwota kredytu została przeliczona na 466 590,42 zł (opinia biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz ekonomii M. Z. – k. 545-558).
Zdaniem Sądu odpowiadają prawu również postanowienia Umowy odnoszące się do oprocentowania kredytu, w tym wysokość oprocentowania kredytów i warunków jego zmiany. Umowa przewidywała też okoliczności, w jakich może dojść do zmiany oprocentowania oraz sposoby jakimi kredytobiorca o tej zmianie zostanie poinformowany (§ 3 ust. 1 Umowy). Zauważyć też należy, że w dacie podpisania Umowy przepisy prawa bankowego nie przewidywały obowiązku zawarcia w umowie postanowień określających mechanizm tworzenia tabel kursowych, kursów walut, czy też umożliwiających stronie wpływanie na ww. elementy. Zawarcia w Umowie takich postanowień nie domagali się również powodowie. Odpowiadają prawu również postanowienia przedmiotowej Umowy odnoszące się do oprocentowania kredytu.
Umowa kredytu waloryzowanego mieści się, w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ustawy Prawo bankowe). Umowa ta nie jest zatem sprzeczna z art. 358 1 § 2 k.c. wedle którego strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Natomiast § 3 tego przepisu stanowi podstawę sądowej waloryzacji świadczeń. Należy wyjaśnić, że przepis art. 69 Prawa bankowego nie należy do przepisów określających w sposób sztywny wysokości świadczenia pieniężnego, w szczególności świadczenia kredytobiorcy, tj. kwoty kredytu, którą powinien zwrócić w wykonaniu zobowiązania wynikającego z umowy kredytu. Z tego względu waloryzacja umowna tego świadczenia była dopuszczalna na podstawie art. 358 1 § 2 k.c. Przyjęcie za miernik waloryzacji waluty obcej nie stanowiło również naruszenia bezwzględnie obowiązujących przepisów ani zasad współżycia społecznego. Waloryzacja umowna przy zastosowaniu jako jej miernika waluty obcej wyraża się w tym, że kredytobiorca zwraca kredytodawcy wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio do relacji do waluty obcej. Suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu może mieć bowiem inną wartość rynkową w wyniku indeksacji walutowej. Innymi słowy, kredytobiorca może być zobowiązany do zwrotu bankowi sumy pierwotnie wykorzystanego kredytu (w chwili wykonania umowy przez bank), ale taka wykorzystana suma (w całości lub części) może mieć inną (wyższą) wartość rynkową w okresie spłaty kredytu. Tym samym należy zaznaczyć, że zasada nominalizmu zawarta w artykule 358 1 k.c., znajduje rozszerzenie w ustępie 2 wspomnianego artykułu, umożliwiającego waloryzację w drodze umowy (wyrok Sądu Najwyższy z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14).
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 kwietnia 2015 r. (sygn. V CSK 445/14, Lex nr 1751291), który to pogląd Sąd Okręgowy podziela i odnosi do przedmiotowej sprawy, potwierdził, że dopuszczalne jest ułożenie stosunku prawnego w taki sposób, że strony ustalą w umowie inną walutę zobowiązania i inną walutę wykonania zobowiązania. Wspomniany powyżej art. 69 Prawa bankowego statuuje, że waluty samego kredytu oraz waluta jego spłaty nie muszą być tożsame. Tym samym, dopuszczalne jest tworzenie umów realizujących essentialia negotii umowy kredytu przy założeniu spłaty wierzytelności w walucie obcej.
Biorący kredyt, zwłaszcza długoterminowy z przeliczeniem zobowiązań okresowych (rat spłacanego kredytu) według umówionej waluty (klauzula walutowa) ponosi ryzyko polegające albo na płaceniu mniejszych rat w walucie kredytu, albo większych, niż to wynika z obliczenia w tej walucie, gdyż na wysokość każdej raty miesięcznej wpływa wartość kursowa waluty kredytu w stosunku do waloryzacji tego kredytu (wyrok Sądu Najwyższego z 24 maja 2012 r., sygn. akt II CSK 429/11, Legalis nr 526856). Podkreślenia wymaga więc fakt, że istotną konsekwencją umowy kredytu jest brak pewności w zakresie ostatecznego całkowitego jego kosztu zarówno ze strony banku, jak i kredytobiorcy. Dotyczy to także kredytów wyrażonych w PLN, nieindeksowanych/niedenominowanych do waluty obcej, szczególnie w przypadku zastosowania zmiennego oprocentowania kredytu, zależnego od szeregu czynników, na które kredytobiorca także nie ma wpływu. W przypadku wzrostu oprocentowania w okresie kredytowania, tak samo jak w przypadku zmian na rynku walutowym, które mogą dotykać CHF, kwota wierzytelności wobec banku może ulegać zmianie, jednak nawet wówczas będzie to jedno i to samo zobowiązanie z tego samego tytułu, bez cech innych stosunków zobowiązaniowych. Zjawisko to nie stanowi naruszenia ustawy Prawo bankowe, ani Kodeksu cywilnego w zakresie prawa zobowiązań. Brak ekwiwalentności świadczeń jest więc pozorny, z uwagi na konieczność zachowania wzajemnej wartości waluty PLN i CHF. Nie można oczekiwać od banku (który jako spółka prawa handlowego prowadzi nastawioną na zysk działalność gospodarczą) udzielania kredytów bez umożliwienia mu osiągnięcia korzyści z umowy kredytu, bo tylko wówczas nie dochodziłoby do rozbieżności pomiędzy udzielonym kredytem, a zobowiązaniem do zwrotu wykorzystanego kredytu. Kredytobiorca, niedysponujący własnymi środkami pieniężnymi oraz taki kredytobiorca, który nie zamierza zaangażować posiadanych przez siebie środków finansowych, musi skorzystać z finansowego wsparcia ze strony banku, dla którego umowa kredytu jest źródłem przychodu, tym samym dochodzi do naruszenia równowagi między stroną konsumencką a spółką prawa bankowego. Nie jest to jednak równoznaczne z nieważnością umowy kredytu, ponieważ wykorzystanie mechanizmu waloryzacji nie narusza natury kredytu, gdyż zapewnia kredytodawcy zarobek w zamian za udzielenie kredytu.
W tym miejscu wskazać należy – wbrew zarzutowi wywiedzionemu przez pozwany Bank - że powodowie zawarli przedmiotową Umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c. Środki uzyskane z kredytu zostały bowiem przeznaczone na przystosowanie jednego z budynków usadowionych na należącej do nich nieruchomości na budynek mieszkalny mający zaspokajać ich potrzeby mieszkaniowe. Nie umknęło przy tym uwadze Sądu, iż powodowie prowadzoną gospodarstwo agroturystyczne obejmujące swoją działalnością inne budynki usytuowane na tejże nieruchomości, jednak na podstawie zebranego materiału dowodowego – w szczególności treści umowy z dnia 16 października 2007 r., treści spornej Umowy, a także zeznań złożonych przez E. K. – Sąd stwierdził, iż kwota uzyskana przez powodów nie była powiązana z ww. działalnością, lecz służyła tylko i wyłącznie do realizacji prywatnych potrzeb powodów.
Zgodnie z przywołanym przepisem, konsumentem można być wyłącznie w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje więc brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową; istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta (K. Osajda (red.), P. Miklaszewicz, Kodeks cywilny, Komentarz, wyd. 20, 2018, Legalis).
Zawarcie umowy jako konsument nie oznacza jednak „gwarancji satysfakcji”, tj. że umowa – w szczególności taka, która wiąże się z ryzykiem i uzależniona jest od czynników zewnętrznych, niezależnych od stron – będzie ostatecznie zawsze dla konsumenta korzystna. Jak wskazał Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 18 kwietnia 2016 r. (sygn. III C 275/15, (...). 2016 nr 10, str. 3) „działanie Państwa w zakresie ochrony konsumentów winno bowiem ograniczać się do ochrony przed działaniami podstępnymi bądź nieuczciwymi, nie mogą oni natomiast oczekiwać, że państwo ochroni ich przed wszelkimi negatywnymi konsekwencjami podejmowanych przez nich decyzji gospodarczych”, który to pogląd Sąd w tym składzie w pełni podziela. Podkreślić należy, że zawarcie umowy w charakterze konsumenta nie oznacza zwolnienia konsumenta z obowiązku dokonania przy zawieraniu umowy oceny rozmiaru zaciąganego zobowiązania i związanych z nim ryzyk. Jednocześnie żadne przepisy nie zabraniają konsumentom zawierania umów wiążących się z ryzykiem, jeżeli są oni gotowi je ponieść. Od konsumenta, należycie dbającego o własne interesy, należy oczekiwać aktywności i dążenia do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości czy wszelkich niezrozumiałych kwestii szczególnie w kontekście umowy, która stanowi dla niego zobowiązanie. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 5 października 2016 r. „w relacjach cywilnoprawnych nie jest dopuszczalne faworyzowanie żadnej ze stron, choćby była konsumentem, kosztem praw profesjonalisty. Trzeba też uwzględnić stale podnoszący się poziom wykształcenia, wiedzy, doświadczenia i świadomości prawnej ogółu społeczeństwa, w tym konsumentów, coraz lepiej przygotowanych do asertywnego uczestnictwa w obrocie prawnym” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 5 października 2016 r., sygn. I ACa 47/16, Legalis nr 1533035). W ocenie Sądu, nie ma podstaw do przyznania stronie powodowej uprzywilejowanej pozycji, w której byłaby zwolniona z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści zawieranej umowy i od odpowiedzialności za jej skutki.
Oceny wymaga więc czy przed zawarciem przedmiotowej Umowy powodowie zostali w sposób należyty poinformowani o treści Umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany do waluty obcej i związanych z jej zawarciem ryzykach.
W ocenie Sądu, z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, że powodowie zostali poinformowani m.in. o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej, a przede wszystkim o ryzyku kursowym i tabelach kursowych . Kredytobiorcy w treści § 18 ust. 3 Umowy potwierdzili, że zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka walutowego i ryzyka zmiennej stopy procentowej . Oświadczenie takie też złożyli przed podpisaniem spornej Umowy – w oświadczeniu z dnia 9 lipca 2008 r.
W ocenie Sądu kredytobiorcy posiadali pełną i niezbędną wiedzę na temat spłaty rat kredytów, jak również mieli świadomość istnienia kursu walutowego, jego wahań i tabel kursowych. Zostali też poinformowani, iż uruchomienie kredytu i spłata rat kredytowych następuje według kursu kupna i sprzedaży waluty obcej, do której waloryzowany jest kredyt. Strona powodowa nie wykazała więc, aby pozwany Bank nie wypełnił względem powodów ciążącego na nim obowiązku informacyjnego.
Na ważność Umowy kredytu nie wpływa również fakt, że waloryzacja kredytu była dokonywana jednostronnie przez Bank w oparciu o kurs waluty u niego obowiązujący. Powodowie zawarli Umowę dobrowolnie, zgadzając się na wprowadzenie do niej obecnie kwestionowanych przez nich klauzul.
Podnoszone przez stronę powodową zarzuty dotyczące zawartej Umowy wynikają, w ocenie Sądu, ze wzrostu kursu franka szwajcarskiego, na który pozwany Bank nie miał żadnego wpływu i z którego to wzrostu nie odniósł żadnej korzyści. Wzrost kursu CHF wynikał bowiem z działań Centralnego Banku Szwajcarii, który w 2011 r. i 2015 r. doprowadził do uwolnienia sztywnego kursu CHF do innych walut. Zmiana kursu waluty, obiektywnie niekorzystna dla kredytobiorcy, nie może stanowić podstawy do stwierdzenia, że zawarta przez niego umowa jest nieważna.
Zdaniem Sądu, na ważność Umowy kredytowej nie wpływa fakt, że waloryzacja kredytu jest dokonywana jednostronnie przez bank w oparciu o kurs waluty u niego obowiązujący. Powodowie zdecydowali się na wybór kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, który był jedyną opcją uzyskania potrzebnych im środków. Potwierdza to zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności złożone przez powodów – zwłaszcza powodowa E. K. – zeznania .
Bank spełnił też względem powodów wszelkie wymagane w dacie zawierania Umowy obowiązki informacyjne. Wskazać należy, że trudno jest oczekiwać od banku, by na chwilę zawierania kredytu przedstawiał kredytobiorcy np. symulacje kredytu, w których kurs waluty rośnie o 100 lub 200%. Wystarczające jest, w ocenie Sądu, aby bank poinformował kredytobiorcę o ryzyku kursowym. Ostatecznie każdy kredytobiorca ryzyko to oceni inaczej. Na kredytobiorcy „odważnym”, „ryzykancie” nawet informacja o ryzyku wzrostu kursu waluty o 200% nie zrobi wrażenia, zaś inaczej zareaguje kredytobiorca „ostrożny” i „zapobiegliwy”. Sąd przyjął zatem, że strona powodowa posiadała pełną wiedzę na temat spłaty rat kredytu, to znaczy, że wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu (koszt kredytu), przeliczona na złotówki na dany dzień, podlega ciągłym wahaniom zgodnie z prawami rynków walutowych, w zależności od aktualnego kursu PLN i CHF, jak również miała świadomość istnienia kursu walutowego, jego wahań i tabel kursowych. Nie ma też wątpliwości, że wybierając zadłużenie w CHF, powodowie świadomie chcieli skorzystać z oprocentowania niższego w porównaniu z kredytem złotowym i tym samym z miesięcznie niższej raty kredytu, a tym samym zauważali korzyści płynące z zawartej umowy kredytu.
Uznać również należy, iż dopuszczalne było zawarcie z Bankiem umowy o kredyt waloryzowany do waluty obcej. Przedmiotowa Umowa nie może być zatem uznana za bezwzględnie nieważną w związku z art. 58 k.c., gdyż nie narusza przepisów prawa, ani nie zmierza do obejścia ustawy, jak również nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Wobec treści roszczenia ewentualnego opierającego się na ogólnikowo sformułowanym zarzucie abuzywności postanowień łączącej strony postępowania Umowy koniecznym stało się zbadanie jego zasadności.
W konsekwencji powyższego Sąd stwierdził, iż uznanie kwestionowanych przez stronę powodową postanowień za abuzywne wymaga subsumpcji przepisu art. 385 1 § 1 k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Paragraf 2 powołanego przepisu wskazuje, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Z kolei paragraf 3 wskazanego artykułu definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje.
Zakres zastosowania przytoczonej regulacji art. 385 1 k.c. sprowadza się do umów zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami. Dotyczy on jedynie postanowień innych niż określające główne świadczenia stron, nieuzgodnionych z konsumentem indywidualnie. Ponadto przesłankami uznania postanowień umownych jest taka ich treść, która kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Należy, wobec tego zbadać umowę wiążącą strony w aspekcie wszystkich powołanych przesłanek
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie należy zastosować tzw. kontrolę incydentalną, tj. zbadanie spornych postanowień pod kątem tego, czy wypełniły one znamiona przewidziane w art. 385 1 § 1 k.c.
Zdaniem Sądu niedopuszczalne jest uproszczenie rozpoznania niniejszej sprawy poprzez odwołanie się tylko i wyłącznie do prejudycjalnego charakteru wyroków Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tym samym dotychczasowe orzecznictwo nie ma decydującego wpływu na interpretację sprawy, albowiem każdorazowo sąd obowiązany jest do dokonania całościowej oceny materiału dowodowego w celu ustalenia wiążącej strony treści stosunku prawnego. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 19 grudnia 2003 r. (sygn. akt III CZP 95/03), kontrola dokonywana w trybie przepisów art. 479 36 -479 45 k.p.c. dotyczy nie analizy konkretnego stosunku zobowiązaniowego, lecz abstrakcyjnie rozumianej treści normatywnej wzorca umownego (niezależnie od tego nawet, czy znalazł on zastosowanie w następstwie zawarcia umowy), tj. na kontroli wzorca jako takiego, w oderwaniu od konkretnej umowy, której wzorzec dotyczy.
Postanowienia Umowy kredytu, która łączy strony postępowania, ustalone zostały w oparciu o preferencje powodów (konsumentów), zgłoszone we wniosku o udzielenie kredytu. Ostatecznie sama treść Umowy, z wyjątkiem postanowień odzwierciedlających dane zawarte we wniosku kredytowym, nie była indywidualnie uzgadniana, co do końcowego słownego brzmienia, lecz na kształt ostatecznie przyjętego wariantu tej Umowy i w ogóle na decyzję o jej zawarciu decydujący wpływ mieli powodowie, o czym w dalszej części uzasadnienia.
Sąd stanął na stanowisku, że w niniejszej sprawie konieczna jest całościowa kontrola, polegająca na badaniu wszystkich przesłanek abuzywności. Jest to sytuacja najwłaściwsza z punktu widzenia założeń procedury cywilnej, gdyż pozwala w oparciu o przeprowadzone postępowanie dowodowe w sposób wszechstronny i niezredukowany zrekonstruować wszystkie istotne dla przedmiotowego indywidualnego stosunku prawnego okoliczności.
Stosunek prawny wynikający z przedmiotowej umowy kredytu stawia powodów w roli konsumentów. Pozwany w niniejszej sprawie występuje, co nie było sporne, w roli przedsiębiorcy.
W judykaturze istnieje spór co do przyjęcia czy klauzule waloryzacyjne regulują świadczenie główne, czy też nie.
Zdaniem Sądu regulacje umowne związane z waloryzacją kredytu dotyczą głównych świadczeń stron. Co prawda ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie „główne świadczenia stron”, wskazane w art. 385 1 § 1 k.c., ale niewątpliwie są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia. Pojęcie to z pewnością należy interpretować w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Strona powodowa kwestionowała zapisy przedmiotowej Umowy dotyczące indeksacji, a zatem sposobu przeliczenia udzielonego im kredytu i rozliczenia wpłat dokonywanych przez nich na rzecz pozwanego tytułem spłaty zaciągniętego zobowiązania. Pojęcie „głównych świadczeń stron” w odniesieniu do umowy należy rozpatrywać w kontekście art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, zawierającego essentialia negotii umowy kredytu. Analizując kwestionowane przez powodów postanowienia umowne stwierdzić należy, że miały one wpływ na wysokość kredytu oraz wysokość poszczególnych rat. Stanowiły częściowo klauzulę waloryzacyjną, która wprost oddziałuje na wysokość świadczenia głównego stron. Z uwagi na powyższe, nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie nie wystąpiła podstawowa przesłanka wynikająca z art. 385 1 § 1 k.c. Kwestionowane postanowienia określały bowiem główne świadczenia stron, a strona powodowa nie wykazała, aby zostały one sformułowane w sposób niejednoznaczny. Omawiane regulacje odwołują się wprost do kursu kupna lub sprzedaży waluty obowiązującego w pozwanym banku w chwili wypłaty lub spłaty kredytu. Wskazać również należy, że kredytujący bank de facto nie miał technicznej możliwości wykonania umowy w inny sposób niż w oparciu o własne tabele kursów. Zdaniem Sądu treść tych postanowień nie budzi też wątpliwości.
Przyjmując nawet, że postanowienia te – jako dotyczące głównych świadczeń stron – nie zostały określone w sposób jednoznaczny, ewentualnie, że regulacje dotyczące waloryzacji nie regulują głównych świadczeń stron, to żądanie pozwu również nie zasługiwało na uwzględnienie.
W przedmiotowej sprawie należy zwrócić uwagę na realia zawierania umów w sprawach takich jak niniejsza, polegające na tym, że z jednej strony bank posiada pewną paletę produktów finansowych do wyboru i uzgodnienia, zaś z drugiej strony konsument zgłasza swoje konkretne potrzeby (najpierw w drodze ustnej, a po dopasowaniu konkretnego instrumentu do jego potrzeb – w drodze wniosku o udzielenie kredytu).
Niewątpliwie, z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że powodowie poszukiwali produktu finansowego (kredytu), który zapewniłby uzyskanie potrzebnej im kwoty, przy jednocześnie możliwie najniższych kosztach uzyskania kredytu. W rezultacie zgłoszone potrzeby wywołały ze strony banku reakcję w postaci przedstawienia oferty, która mogłyby tego rodzaju potrzebom sprostać. Jakkolwiek strona powodowa w zasadzie nie wywierała wpływu na konkretne brzmienie kwestionowanych w sprawie postanowień końcowych umowy, to jednak należy zauważyć, że kształt zaproponowanych warunków umownych był ściśle zdeterminowany potrzebami powodów, świadomie przez nich zgłoszonymi. Ponadto strona powodowa nie podnosiła twierdzeń jakoby poszczególne zapisy umowy były dla niej nieodpowiednie w dacie zawierania umowy o kredyt hipoteczny. Sąd zaznacza, że wskazane okoliczności nie obalają wprawdzie przesłanki nieuzgodnienia indywidualnego kwestionowanych postanowień z konsumentem, ale mają zdecydowany wpływ na ocenę zaistnienia dalszych przesłanek, o których mowa w przepisie art. 385 1 k.p.c. (rażącego naruszenia interesu konsumenta i sprzeczności dobrymi obyczajami).
Dodać należy, że zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Pozwany zaś nie zaoferował dowodu, który w jakikolwiek sposób uwierzytelnił okoliczność, że strona powodowa miała wpływ na treść kwestionowanych postanowień.
W odniesieniu do przesłanek sprzeczności postanowień z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta, a także naruszenia zasad współżycia społecznego Sąd uznał, że strona powodowa nie wykazała zajścia tychże przesłanek w niniejszym postępowaniu, co do żadnej ze spornych klauzul. Jak podnosi się w doktrynie i orzecznictwie „dobre obyczaje” są w zasadzie odpowiednikiem „zasad współżycia społecznego”. Zgodnie z utrwaloną judykaturą do zasad tych zalicza się reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością, aprobowanymi społecznie zasadami. W rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku, zaś „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku zobowiązaniowym. Rażące naruszenie należy interpretować jako znaczne odbieganie przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków. Naruszenie interesów konsumenta ma być niewątpliwe, bezsporne i nacechowane znacznym ujemnym ładunkiem (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 r., sygn. I CK 832/04, Biul. SN 2005 nr 11).
Wskazane w tym przepisie formuły prawne, służą do oceny tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 r., sygn. I CK 832/2004, Biul. SN 2005/11/13). Nie jest zatem wystarczające ustalenie nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy (sprzeczność z dobrymi obyczajami), lecz konieczne jest stwierdzenie prawnie relewantnego znaczenia tej nierównowagi (rażące naruszenie interesów konsumenta).
W kontekście stosunków prawnych łączących bank z jego klientami (stosunków umownych o charakterze ekonomicznym) przyjąć należy, że zasady współżycia społecznego wymagają od stron tych stosunków uczciwości (uczciwego obrotu) oraz lojalności. Powodowie złożyli wniosek kredytowy, zostali zapoznany z ryzykiem kursowym, ryzykiem zmiany stopy procentowej oraz oprocentowania, co potwierdza treść postanowień umownych, regulaminu oraz oświadczenia podpisanego w dniu 9 lipca 2008 r . W takiej sytuacji brak jest podstaw dla twierdzenia, że Umowa, którą powodowie zawarli z Bankiem narusza zasady współżycia społecznego czy też dobre obyczaje.
Sąd zważył, że ustawodawca nie sprecyzował stopnia szczegółowości postanowień przewidujących sposób i termin ustalania przez bank kursu wymiany walut, na podstawie którego obliczane są raty kapitałowo-odsetkowe. Zdaniem Sądu, sporne postanowienia zostały sformułowane na tyle precyzyjnie, na ile pozwala na to materia, której one dotyczą, a stosowanie przez bank dyrektyw wyznaczania kursów walutowych i spreadu skutkowało tym, że nie mogły one zostać ustalane w sposób dowolny, lecz podążały za kursami NBP i kursami rynkowymi, co potwierdza również opinia biegłego sądowego dopuszczona w niniejszej sprawie.
Biegły sądowy M. Z. wskazał, że kursy stosowane przez pozwany Bank do rozliczeń wynikających z zawartej z kredytobiorcami umowy kredytu miały rynkowy charakter. Biegły wyjaśnił również, że banki posiadały swobodę kreowania kursów sprzedaży i zakupu waluty poprzez określenie wartości spreadu. Instytucja kursów i ich główne przeznaczenie a co za tym idzie, metoda ich ustalania poprzez odniesienie się do kursów referencyjnych krajowych lub międzynarodowych z definicji powodował zbliżenie ich wartości do siebie. Zróżnicowanie kursów było w głównej mierze wynikiem wysokości spreadów ustalanych przez bank. Wysokość ta była w większości biznesowym kompromisem pomiędzy maksymalizacją przychodów z posiadanej bazy klientów korzystających z produktów, których elementem składowym były transakcje walutowe, a zachowaniem konkurencyjności banku w tym obszarze skutkującej możliwościami pozyskiwania kolejnych klientów, co potwierdza ich rynkowy charakter (opinia biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz ekonomii M. Z. – k. 545-558).
Powodowie nie wykazali tym samym, by kurs CHF z tabeli kursowej pozwanego Banku był ustalony dowolnie, a w szczególności z rażącym pokrzywdzeniem ich interesów, jako kredytobiorców.
W ocenie Sądu, zastosowany przez pozwany Bank kurs sprzedaży CHF/PLN pochodzący z Tabeli Kursów Walut Obcych pozwanego Banku nie odbiegał w sposób istotny od kursów rynkowych, tym samym nie można uznać, że doszło do rażącego pokrzywdzenia interesów kredytobiorców.
Zdaniem Sądu, nie do zaakceptowania natomiast jest koncepcja przedstawiona przez stronę powodową dotycząca kredytu złotowego z oprocentowaniem LIBOR, a de facto taką koncepcję zawierał wniosek dowodowy powodów o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego (pozew, k. 4v), w której nastąpiłaby niedopuszczalna zmiana przedmiotu świadczenia głównego. W takim przypadku doszłoby bowiem do zniekształcenia konstrukcji prawnej i ekonomicznej takiego typu kredytów z uwagi na zastosowanie nieadekwatnego wskaźnika oprocentowania. Kredyt złotówkowy podlega bowiem oprocentowaniu zmiennym wskaźnikiem WIBOR, o którego wahaniach decydują inne czynniki, aniżeli czynniki w odniesieniu do wskaźnika LIBOR. Sąd nie ma też wątpliwości, że wybierając zadłużenie w walucie szwajcarskiej, powód świadomie chciał skorzystać z niższego oprocentowania (LIBOR) w porównaniu z kredytem złotowym (gdzie obowiązywał WIBOR) i tym samym miesięcznie niższej raty kredytu.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu, powodowie nie wykazali, aby ich interesy jako konsumentów w omawianym stosunku zobowiązaniowym zostały w jakikolwiek sposób naruszone. W chwili zawierania Umowy znali kwestionowane postanowienia, wiedzieli o tym, że kredyt jest waloryzowany do waluty obcej, mieli wiedzę w zakresie postanowień dotyczących ryzyka walutowego, oprocentowania, zabezpieczenia kredytu i początkowo odnosili wymierne korzyści z wyboru tego rodzaju instrumentu finansowego.
Kolejnym argumentem wykluczającym możliwość przyjęcia, iż w niniejszej sprawie doszło do rażącego pokrzywdzenia interesów kredytobiorców jest okoliczność czasookresu obowiązywania Umowy, która została zawarta do 12 sierpnia 2032 r. (§ 1 ust. 2 Umowy). Powodowie, mając na uwadze chwilową zmianę kursu waluty CHF, wnieśli o uznanie ich za rażąco pokrzywdzonych niejako wyjmując część rozliczeń Umowy z całego okresu kredytowania, a nie jest wiadome jak w ostatecznym rozrachunku zostałaby ona rozliczona i czy rzeczywiście doszłoby do rażącego pokrzywdzenia powodów oraz czy kurs waluty stosowany przez bank byłby końcowo rażąco krzywdzący, czy odbiegałby od kursu rynkowego, gdyby umowa trwała przez cały okres pierwotnie ustalony. Zauważyć należy, że pozwany Bank od połowy 2009 r. umożliwił spłatę rat kapitałowo-odsetkowych bezpośrednio w walucie waloryzacji kredytu, z której to możliwości powodowie skorzystali tylko raz (zeznania powoda E. K. złożone na rozprawie w dniu 14 listopada 2023 r. – k. 528-530, nagranie 00:22:26; opinia biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz ekonomii M. Z. – k. 545-558).
Nie można tutaj tracić z pola widzenia treści art. 385 2 k.c. który stanowi, iż według stanu z chwili zawarcia umowy dokonuje się oceny jej postanowień wyłącznie co do zgodności z dobrymi obyczajami.
Stosownie do treści art. 354 k.c., dłużnik powinien wykonywać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w odpowiadający tym zwyczajom. Zdaniem Sądu jest niewątpliwe, że powodowie świadomie dokonali wyboru kredytu waloryzowanego i jego warunków, które to w chwili zawierania Umowy były dla nich korzystne, zaś oferta pozwanego banku była jedyną możliwością uzyskania przez powodów środków pieniężnych na budowę domu. Dopiero, gdy wahania rynku walutowego doprowadziły do znaczącego wzrostu kwoty rat kredytów powodowie ocenili, że warunku Umowy nie były dla nich korzystne, a ryzyko, o którym zostali poinformowani, faktycznie było znaczące. Nie stanowiło to jednak wyniku naruszenia dobrych obyczajów przy zawieraniu Umowy przez pozwanego. Bezsprzecznie ryzyko jest wpisane w tego rodzaju transakcje z uwagi na wahania kursów walut, co jednak nie daje podstaw do uznania postanowień umownych jako naruszających dobre obyczaje czy uzasadnione interesy strony.
Ostatecznie należy stwierdzić, iż żądanie powodów – o zapłatę, sformułowane w niniejszym postępowaniu jest też sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, tj. zasadą uczciwego postępowania w obrocie gospodarczym, równego traktowania kontrahentów czy lojalności. Gdyby bowiem roszczenie strony powodowej zostało uwzględnione, a pozwany zobowiązany zostałby do zapłaty dochodzonej przez powodów kwoty, pomimo że powodowie zrealizowali cel umowy, tj. przez wiele lat korzystali z udostępnionego im kapitału i nabyli określony majątek, to stanowiłoby to naruszenie praw osób, które w tym samym okresie zaciągały kredyty, jednak z uwagi na ryzyko związane z kredytami denominowanymi nie zdecydowały się na ich zaciągnięcie i zaciągnęły kredyt złotówkowy, który w tym czasie był znacznie mniej korzystny finansowo.
Zasadą jest, że każde przejście wartości majątkowej z jednej osoby na drugą musi być prawnie uzasadnione. W związku z tym stosownie do art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby nie było to możliwe, do zwrotu jej wartości.
Przepis ten – w myśl art. 410 § 1 k.c. – stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (§ 2).
Okoliczności sprawy i dokonana ocena dowodów prowadzą do wniosku, iż wpłacone przez powodów na rzecz pozwanego, na podstawie postanowień Umowy kredytowej kwoty nie stanowią świadczenia nienależnego. Uiszczane były na ważnej podstawie, a powodowie zobowiązani byli i nadal są względem pozwanego banku. Sąd nie dopatrzył się zarówno podstaw nieważności przedmiotowej Umowy, jak i abuzywności jej postanowień, w związku z tym żądania powodów – główne i ewentualne – nie znajdują uzasadnienia. Tym samym, zarówno powództwo główne, a także ewentualne podlegały oddaleniu w całości, o czym Sąd orzekł w punkcie II sentencji wyroku.
Zgodnie z art. 108 § 1 k.c. sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym postępowanie w instancji. Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu w niniejszej sprawie stanowi przepis art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).
Nie umknęło przy tym uwadze Sądu, że w toku postępowania strona powodowa częściowo cofnęła powództwo. Zasadą jest natomiast (art. 203 § 2 k.p.c.), że w wypadku cofnięcia pozwu obowiązek zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego, na jego żądanie, obciąża powoda bez względu na przyczynę cofnięcia. Dopuszczalne jest odstępstwo od tej zasady jedynie w sytuacji, gdy powód wykaże (udowodni), że wystąpienie z powództwem było niezbędne dla celowego dochodzenia praw lub celowej obrony, z uwzględnieniem okoliczności istniejących w dacie wytoczenia pozwu. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy cofnięcie pozwu jest konsekwencją zaspokojenia przez pozwanego wymagalnego w chwili wytoczenia powództwa roszczenia powoda. Wówczas w rozumieniu przepisów o kosztach procesu (art. 98 k.p.c.) to pozwanego należy uznawać za stronę przegrywającą sprawę (zob. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r., II CZ 208/11, LEX nr 1214570 i cytowane tam orzecznictwo). Należy przy tym podkreślić, że ciężar udowodnienia istnienia okoliczności o takim charakterze obciąża w takim przypadku zawsze powoda (zob. uzasadnienie postanowienia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 29 marca 2012 r., I ACz 491/12, LEX nr 1136094). W sprawie niniejszej zaś cofnięcie powództwa w części było konsekwencją konieczności skorygowania wcześniej błędnie zarachowanej przez stronę powodową kwoty stanowiącej dochodzone roszczeniem głównym żądanie zapłaty. Mając więc na uwadze fakt, iż w toku inicjowania przedmiotowego postępowania powodowie nie dochowali należytej staranności i ostrożności procesowej w określaniu wysokości dochodzonego roszczenia głównego Sąd doszedł do przekonania, iż to oni powinni ponieść ujemne konsekwencje swojego działania.
Tym samym. Sąd w myśl przepisu art. 108 § 1 zd. 2 k.p.c. rozstrzygnął jedynie o zasadach ponoszenia kosztów procesu ustalając, że powodowie przegrali proces w 100%, a więc ponoszą w całości koszty procesu i pozostawił ich szczegółowe wyliczenie Referendarzowi sądowemu po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, o czym orzekł w punkcie III sentencji wyroku.
Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł jak na wstępie.
sędzia Ewa Ligoń-Krawczyk
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: Ewa Ligoń-Krawczyk
Data wytworzenia informacji: