Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I C 257/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-11-23

Sygnatura akt I C 257/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Warszawa, dnia 7 sierpnia 2025 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący:Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Protokolant:Jakub Wojdyna

po rozpoznaniu w dniu 7 sierpnia 2025 r. w Warszawie

na rozprawie sprawy z powództwa R. T. (1)

przeciwko Skarbowi Państwa - Prezesowi Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej

o zapłatę

I oddala powództwo;

II odstępuje od obciążania powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego;

III koszty sądowe nieuiszczone przez strony przejmuje na rachunek Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie.

Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Sygn. akt I C 257/24

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 11 lutego 2021 r. powód R. T. (1) wniósł o zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa – Prezesa Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej w W. na jego rzecz kwoty 20.239.570,01 zł z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wpływu do Urzędu wezwania do zapłaty odszkodowania, złożonego na biurze podawczym UP RP w dniu 24 lipca 2017 r., na którą to kwotę składają się:

a.  5.530 zł tytułem zwrotu kosztów poniesionych przez powoda jako opłata za udzielenie i utrzymanie ochrony udzielonej wadliwą, wydaną z naruszeniem prawa decyzją, tj. zwrotu opłat okresowych ponoszonych przez okres 12 lat, w tym opłaty za zgłoszenie i opłaty za publikację;

b.  19.126.800 zł tytułem odszkodowania za utratę prawa, którego wartość została oszacowana na tę kwotę przez rzeczoznawcę z uprawnieniami biegłego sądowego, w oparciu o metodę dochodową, gdyż powód mógł osiągnąć takie korzyści, gdyby miał wyłączność na rozwiązanie objęte patentem, tj. gdyby pierwotna decyzja o udzieleniu patentu była pozbawiona wad prawnych;

c.  15.392 zł tytułem poniesionych kosztów sądowych na skutek wniesienia sprawy
o naruszenie patentu przed Sądem Okręgowym w Sieradzu,

d.  1.083 zł tytułem poniesionych kosztów na wdrożenie patentu, wyliczone według cen rynkowych;

e.  8.848,01 zł tytułem kosztów związanych z zakupem worków związanych z wdrożeniem patentu, wyliczone według cen rynkowych.

Powód domagał się także zasądzenia od pozwanego na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania.

W uzasadnieniu powód wskazał, że decyzją z dnia 3 marca 2016 r. Urząd Patentowy RP udzielił patentu pod numerem (...). „sposób wytwarzania granulowanego nawozu wapniowo-magnezowego” zgłoszonego w dniu 23 października 2008 r. Wraz z wydaniem przedmiotowej decyzji powód uzyskał ochronę na patent opisany w dokumencie patentowym, obowiązującą od dnia zgłoszenia i dokonał w związku z tym wszelkich niezbędnych opłat okresowych należnych za każdy rok obowiązywania patentu. Decyzją z 10 lutego 2017 r. Urząd Patentowy unieważnił udzielony patent na podstawie art. 24 i 27 ustawy z 30 czerwca 2000 r. prawo własności przemysłowej z uwagi na brak przemysłowego zastosowania rozwiązania, czyli na podstawie okoliczności obowiązkowo rozpoznawanej przez eksperta Urzędu w toku postępowania rejestrowego oraz na podstawie zastrzeżeń zredagowanych ostatecznie przez tego eksperta. Zdaniem powoda, to w wyniku wadliwej redakcji patentu dokonanej przez eksperta Urzędu Patentowego, patent został unieważniony. Powód niesłusznie został zobowiązany do uiszczania opłat okresowych za 12 lat trwania patentu, a w związku z unieważnieniem patentu pozbawiony korzyści, jakie mógłby osiągać, gdyby decyzja o udzieleniu patentu nie była wadliwa. Wskutek decyzji szczegóły dotyczące chronionego rozwiązania zostały upublicznione, a część podmiotów wykorzystując te informacje prowadzi produkcję zgodną z patentem bez kontynuowania opłat licencyjnych (w przypadku uprzednich licencjobiorców) i bez zawierania umów licencyjnych. Ponadto powód wskazał, że istnieje obawa, że dotychczasowi licencjobiorcy zwrócą się o zwrot ponoszonych dotychczas opłat licencyjnych. Nadto, powód poniósł koszty związane z wprowadzeniem swojego patentu na rynek, które nie zwróciły się powodowi w oczekiwanych zyskach.

Powód jako podstawę prawną swoich żądań wskazał art. 417 1 § 2 k.c., zaznaczając, że z uwagi na wyłączenie stosowania przepisów k.p.a. dotyczących wznowienia postępowania i stwierdzenia nieważności decyzji, sama decyzja o unieważnieniu patentu ma charakter prejudykatu umożliwiającego mu dochodzenie odszkodowania.

(pozew – k. 3-7v, pismo z 02.08.2024 r. – k. 500-503)

W odpowiedzi na pozew pozwany Skarb Państwa – Prezes Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, według norm przepisanych.

Pozwany zakwestionował roszczenie powoda zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. W ocenie pozwanego powód nie wykazał żadnej z przesłanek odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa. Pozwany wskazał w szczególności na brak prejudykatu niezbędnego do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na podstawie art. 417 1 § 2 k.c., kwestionując stanowisko powoda co do tego, że wydanie decyzji o unieważnieniu patentu jest równoznaczne z uzyskaniem podstawy do formułowania roszczeń w stosunku do Skarbu Państwa.

Odnosząc się do pozostałych zarzutów, pozwany wskazał, że wbrew twierdzeniom powoda, to nie ekspert rozpatrujący sprawę w postępowaniu zgłoszeniowym, a sam zgłaszający decyduje o ostatecznym kształcie dokumentacji zgłoszeniowej – ekspert nie decyduje o treści zastrzeżeń czy o opisie wynalazku. Tym samym niezasadne są twierdzenia powoda, który upatruje odpowiedzialności Urzędu Patentowego w wadliwej redakcji patentu dokonanej przez eksperta. W zakresie wysokości szkody pozwany wskazał, że w związku z unieważnieniem patentu wniesione przez powoda opłaty za 6 lat ochrony (lata od 10. do 15.), sumujące się do kwoty 5.100 zł, zostały zwrócone na podstawie art. 224 ust. 3 p.w.p. Co do roszczeń obejmujących koszty poniesione przez powoda w związku z wdrożeniem patentu, w tym zakupem worków, pozwany zauważył, że unieważnienie patentu nie ogranicza w żaden sposób możliwości wykorzystania zgromadzonego sprzętu dla prowadzeni przez powoda działalności. W zakresie związku przyczynowego pozwany wskazał, że każde zgłoszenie wynalazku podlega publikacji. Publikacja ma miejsce jeszcze przed zbadaniem, czy zgłoszone rozwiązanie spełnia ustawowe warunki do uzyskania patentu. Upublicznienie wynalazku powoda nie miało zatem związku z wydaniem decyzji o udzieleniu patentu ani jego późniejszym unieważnieniem

(odpowiedź na pozew – k. 272-276v)

Pismem procesowym z dnia 2 sierpnia 2024 r. powód cofnął pozew w zakresie kwoty 2.200 zł w związku ze spełnieniem świadczenia w tej części przez pozwanego po dniu wniesienia pozwu. Tym samym powód wskazał, że domaga się zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz kwoty 20.237.370,01 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 24 lipca 2017 r. do dnia zapłaty oraz odsetkami od kwoty 2.200 zł od 24 lipca 2017 r. do 27 kwietnia 2023 r.

(pismo procesowe z 02.08.2024 r. – k. 500-503, sprecyzowane stanowisko na rozprawie w dniu 12.09.2024 r. – protokół skrócony – k. 681)

Na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2025 r. powód sprecyzował, że źródłem jego szkody jest wydanie wadliwego patentu, tzn. z wadliwym opisem, zredagowanym przez M. S. (1) jako eksperta, podczas gdy w jego zgłoszeniu znajdowały się wszystkie wymagane informacje, których brak w treści patentu skutkował jego unieważnieniem.

(protokół rozprawy z dnia 29.04.2025 r. – k. 836-837 /skrócony/)

Na rozprawie w dniu 7 sierpnia 2025 r. powód potwierdził, że źródła szkody upatruje w wydaniu decyzji niezgodna z prawem.

(protokół rozprawy z 07.08.2025 r. – k. 857-863 /skrócony/)

Postanowieniem z dnia 7 sierpnia 2025 r. Sąd umorzył postępowanie co do żądania zapłaty kwoty 2.200 zł.

(postanowienie – k. 856)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 23 października 2008 r. T. T. (1) złożyła do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej również: „UP RP” bądź „UP”) podanie o udzielenie patentu na wynalazek pod tytułem „granulacja nawozu metodą otaczakową z użyciem spoiwa jakim jest produkt oznaczony kodem 26.53.10-00.00”. We wniosku wskazano jako twórcę wynalazku T. T. (2). Wnioskodawczyni zaznaczyła dalej, że wnosi o udzielenie prawa ochronnego na wzór użytkowy dotyczący toku produkcyjnego z użyciem spoiwa, jakim jest produkt oznaczony kodem 26.53.10-00.00 oraz metody otaczakowej do uzyskania granulatu.

Opis wynalazku załączony do ww. podania brzmiał:

Prace przygotowawcze do rozpoczęcia produkcji granulowanego nawozu wapniowo magnezowego były rozpoczęte w 2002 roku. Wszystkie prace dotyczące założeń technologicznych oraz sposób produkcji zostały wykonane we własnym zakresie z wykorzystaniem tylko i wyłącznie własnej wiedzy.

Produkcję nazwałam metodą otaczkową.

W 2005 roku dokonałam badania próby granulowanego nawozu wapniowo magnezowego wyprodukowanego metodą otoczkową w Okręgowej Stacji Chemiczno-Rolniczej w G., by określić czy zawartość składników są zgodne z zawartością wg wymagań zawartych w Dz.U. Nr 130/04, poz. 1384 i wyniki okazały się bardzo dobre /ksero badania w załączeniu/.

Produkt uzyskany w produkcji moją metodą otaczakową ma postać granulowanego wapna nawozowego zawierającego magnez i jest to odmiana 05.

Granulacja powstaje dzięki metodzie otaczakowej nawozu wapniowo magnezowego dopuszczonego do obrotu w połączeniu ze spoiwem jakim jest produkt oznaczony kodem 26.53.10-00.00.

Metoda otaczakowa polega na dobraniu odpowiedniej szybkości bębna maszyny do ilości podawanego materiału współgrającego z pojemnością bębna, co powoduje równość granulatu oraz stabilność procesu granulacyjnego.

Produkt uzyskany powyższą metodą nazwałam (...) .”

Zastrzeżenia ochronne wynalazku brzmiały:

Zastrzeżenia uzyskanego granulowanego nawozu wapniowo magnezowego (...) obejmują zastrzeżenie toku produkcyjnego z użyciem spoiwa jakim jest to produkt oznaczony kodem (...), który to jest zastosowany przeze mnie w sposób ekologiczny i jedyny w takiej produkcji oraz zastrzeżenie metody otaczakowej do uzyskania granulatu.

(potwierdzenie zgłoszenia patentu – k. 472, kopia podania – k. 142-143, 473-474, opis wynalazku – k. 477, zastrzeżenia – k. 478)

W toku procedury przed Urzędem Patentowym wnioskodawczyni zobligowana została do sprecyzowania, o jaki rodzaj ochrony się ubiega. W odpowiedzi z 27 listopada 2008 r. T. T. (1) oświadczyła, że zgłoszenie dotyczy patentu na wynalazek, a nadto, że twórcą wynalazku jest R. T. (1). Pismo to podpisał także R. T. (1). W odpowiedzi na kolejne wezwanie R. T. (1) i T. T. (1) przedłożyli wraz z pismem z 30 czerwca 2009 r. umowę przenoszącą prawa do patentu na twórcę, to jest na R. T. (1).

(wezwanie z 29.10.2008 r. – k. 471, pismo z 27.11.2008 r. – k. 468-469, postanowienie z 26.05.2009 r. – k. 461, pismo z 30.06.2009 r. wraz z umową – k. 457-458)

Następnie, postanowieniem z 12 lutego 2010 r. wezwano R. T. (1) do przedłożenia m.in. skrótu opisu. W odpowiedzi wraz z pismem z 21 marca 2010 r. R. T. (1) złożył skrót opisu wynalazku o treści:

Wynalazek dotyczy granulacji nawozu metodą otaczakową z użyciem spoiwa jakim jest produkt oznaczony kodem 26. 51 .10-00.00.

Do maszyny granulującej dostarczany jest za pomocą transportera urobek w postaci wapna z zawartością magnezu o wstępnie określonej zawartości chemicznej. Dalej na ten sam transporter za pomocą dozownika dostarczany jest materiał wiążący jakim jest produkt oznaczony kodem 26.51.10-00.00. Po czym cała masa dostarczana jest do maszyny granulującej, gdzie granulacja jest podzielona na 3 etapy:

I etap to bardzo dokładne wymieszanie składników,

II etap to wstępna granulacja,

III etap to do wstępnej granulacji dostarczenie odpowiedniej ilości wapna magnezowego o bardzo drobnej strukturze, co powoduje, że granulat uzyskuje strukturę kulek o niespotykanej precyzji.

Wszystkie parametry jakościowe w zakresie składu chemicznego uzyskuję za pomocą metody prób na pryzmie składowej, dostarczając większą lub mniejszą ilość magnezu oraz wapna, w celu uzyskania odpowiedniego składu chemicznego.

Z pryzmy składowej-dojrzewającej granulat dostarczany jest do suszarni w której to jest suszony, a następnie sortowany.

Na tym etapie produkt jest już gotowy do sprzedaży. Jedynym procesem po sortowaniu może być workowanie lub sprzedaż luzem nawozu wapniowo magnezowego (...) .

(postanowienie z 12.02.2010 r. – k. 456, pismo z 21.03.2010 r. i skrót opisu –
k. 451-452)

W dniu 26 kwietnia 2010 r. opublikowano w Biuletynie Urzędu Patentowego, dostępnym też na stronie www.uprp.gov.pl, ogłoszenie o zgłoszonym wynalazku, zamieszczając m.in. nazwę wynalazku, dane twórcy i skrót opisu o treści:

Produkt uzyskany w produkcji metodą otaczakową ma postać granulowanego wapna nawozowego, zawierającego magnez. Granulacja powstaje dzięki metodzie otaczakowej nawozu wapniowo-magnezowego dopuszczonego do obrotu w połączeniu ze spoiwem, jakim jest produkt oznaczony kodem 26,53.10-00.00. Metoda otaczakowa polega na dobraniu odpowiedniej szybkości bębna maszyny do ilości podawanego materiału współgrającego z pojemnością bębna, co powoduje równość granulatu oraz stabilność procesu granulacyjnego.

(wyciąg z BUP – k. 279-283)

Pismem z 1 września 2011 r. Urząd Patentowy RP powiadomił R. T. (1), że zebrane materiały i dowody dotyczące zgłoszenia wynalazku oznaczonego nr (...) mogą świadczyć o istnieniu przeszkód do uzyskania patentu. M. S. (1) jako ekspert wskazała, że zgłaszający nie określił w zastrzeżeniu patentowym jednoznacznie samego przedmiotu rozwiązania i nie zostało ono dostatecznie udokumentowane w opisie. Wytknęła przy tym, że nieprawidłowe jest odniesienie się do produktu oznaczonego kodem 26.53.10-00.00, bowiem jest to niejednoznaczne i należy posługiwać się nazwami chemicznymi związków.

( zawiadomienie z 01.09.2011 r. – k. 449)

W dniu 14 września 2011 r. na prośbę R. T. (1), M. S. (1) spotkała się z R. i T. T. (1). Podczas spotkania wyjaśniali oni, co jest przedmiotem wynalazku i jaki jest zakres przedmiotowy żądanej ochrony. M. S. (1) wskazywała z kolei, jak prawidłowo zredagować opis wynalazku i zastrzeżenia, w tym celu sporządziła odręcznie zarys opisu i zastrzeżeń.

(notatka – k. 153, zeznania świadka M. S. (1) – protokół rozprawy z dnia 07.08.2025 r., min. 00:03:28 ii n., protokół skrócony – k. 857-861, notatki odręczne M. S. (1) – k. 70)

R. T. (2) po spotkaniu z M. S. (1) kilkukrotnie jeszcze modyfikował treść zgłoszenia, wzywany był na piśmie do składania kolejnych wyjaśnień, prowadził też z M. S. (1) korespondencję email dotyczącą zredagowania zgłoszenia.

(pismo z 10.11.2011 r. – k. 442, postanowienie z 26.01.2012 r. – k. 440, pismo z 05.03.2012 r. z załącznikami – k. 434-438, k. 430-433, korespondencja email – k. 569-582)

Ostatecznie R. T. (2) złożył do UP opis wynalazku o następującej treści:

Przedmiotem wynalazku jest sposób wytwarzania granulowanego nawozu wapniowo–magnezowego do stosowania zwłaszcza w rolnictwie.

Znany jest granulowany nawóz wapniowo–magnezowy, na przykład z polskiego opisu patentowego nr (...), który zawiera homogenizowane wapno pokarbidowe w ilości 20–80% wagowych, mielony dolomit w ilości 20–80% i ewentualnie gips w ilości 10–20% wagowych. Granulat otrzymuje się poprzez dokładne wymieszanie w mieszalniku wszystkich zmielonych uprzednio składników, przez co otrzymuje się nieregularne aglomeraty, które następnie granulują się w talerzu granulującym, a następnie suszy.

Znany jest z polskiego opisu patentowego nr (...) sposób wytwarzania granulowanego nawozu wapniowo–magnezowego polegający na tym, że surowiec zawierający węglany lub tlenki magnezu i wapnia, jak na przykład dolomit, rozdrabnia się, korzystnie do wielkości cząstek poniżej 2 mm, po czym rozdrobniony surowiec rozkłada się częściowo kwasem siarkowym o stężeniu od 40% do 80% w proporcji wagowej kwasu do surowca od 1:5 do 1:50 i otrzymaną masę z siarczanem magnezu i wapnia jedynie w ilości do 25% masy granuluję się, po czym korzystnie do masy dodaje się dodatkowo składniki nawozowe i mikroelementy.

Znany jest z polskiego opisu patentowego nr (...) sposób wytwarzania granulowanego nawozu wapniowo–magnezowego składającego się z rozdrobnionego węglanu wapnia i dolomitu do wielkości cząstek do 2 mm i składników pokarmowych dla danych upraw oraz mikroelementów polegający na tym, że surowce podczas mechanicznego mieszania nasącza się wodnym roztworem składników pokarmowych i mikroelementów o wilgotności od 48–52% i tak otrzymaną masę o wilgotności do 15% poddaje się granulacji w naturalnej temperaturze otoczenia przez ścieranie z dodatkowym składnikiem stanowiącym absorbent wilgotności i lepiszcze w postaci zeolitu, gipsu lub ich mieszaniny, zmielonych do frakcji do 0,01 i wilgotności do 1% dodawanych sukcesywnie do momentu uzyskania na wyjściu granulatu o granulacji od 1–8 mm i o wilgotności poniżej 7%.

Celem wynalazku było opracowanie takiego sposobu wytwarzania granulowanego nawozu wapniowo–magnezowego, dzięki któremu granulki utrzymywałyby swoją postać po dłuższym czasie jego przechowywania i podczas transportu.

Zostało to rozwiązane, według wynalazku, w ten sposób, że do maszyny granulującej dostarczany jest za pomocą transportera urobek w postaci wapna z zawartością magnezu. Na ten sam transporter za pomocą dozownika dostarczany jest materiał wiążący w postaci gipsu, po czym cała masa dostarczana jest do bębna maszyny granulującej, gdzie proces granulacji przebiega w trzech etapach. W pierwszym etapie zachodzi dokładne wymieszanie składników, w drugim etapie odbywa się wstępna granulacja, a w trzecim etapie do wstępnie zgranulowanego nawozu dostarcza się wapna magnezowego o bardzo drobnej strukturze i wytwarza się granulat o strukturze kulistej, który następnie suszy się i sortuje. Nawóz granulowany otrzymany sposobem według wynalazku nie ulega zbryleniu podczas jego składowania i transportu, przez co jest łatwy do wysiewu.

Przykład

Do bębna maszyny granulującej dostarczono porcję urobku w postaci wapna z zawartością magnezu oraz odpowiednią porcję materiału wiążącego w postaci gipsu. Proces granulacji nawozu przebiegał w trzech etapach. W pierwszym etapie następowało wymieszanie składników, w drugim etapie zachodziła wstępna granulacja, a w trzecim etapie do wstępnie zgranulowanego nawozu dostarczono porcję wapna magnezowego o bardzo drobnej strukturze. Granulat dostarczono do suszarni, w której jest suszony, następnie sortowany.

W efekcie otrzymano granulat o regularnych kształtach, który zachował swoją postać po długotrwałym przechowywaniu w workach.

Analiza chemiczna próbki nawozu wapniowo–magnezowego wykazała, że wytworzony nawóz zawiera 16,32% MgO i 32,25% CaO.

Z astrzeżenie patentowe R. T. (1) przedłożył w ostatecznej wersji jak niżej:

Sposób wytwarzania granulowanego nawozu wapniowo–magnezowego, znamienny tym, że do maszyny granulującej dostarczany jest za pomocą transportera urobek w postaci wapna z zawartością magnezu, dalej na ten sam transporter za pomocą dozownika dostarczany jest materiał wiążący w postaci gipsu, po czym cała masa dostarczana jest do bębna maszyny granulującej, gdzie proces granulacji jest podzielony na trzy etapy: w pierwszym etapie zachodzi dokładne wymieszanie składników, w drugim etapie przebiega wstępna granulacja, a w trzecim etapie do wstępnie zgranulowanego nawozu dostarcza się wapna magnezowego o bardzo drobnej strukturze i wytwarza się granulat o strukturze kulistej, który następnie suszy się i sortuje.

Skrót opisu brzmiał ostatecznie:

Sposób wytwarzania nawozu wapniowo–magnezowego według wynalazku polega na tym, że do maszyny granulującej dostarczany jest za pomocą transportera urobek w postaci wapna z zawartością magnezu, dalej na ten sam transporter za pomocą dozownika dostarczany jest materiał wiążący w postaci gipsu, po czym cała masa dostarczana jest do bębna maszyny granulującej, gdzie proces granulacji jest podzielony na trzy etapy: w pierwszym etapie zachodzi dokładne wymieszanie składników, w drugim etapie przebiega wstępna granulacja, a w trzecim etapie do wstępnie zgranulowanego nawozu dostarcza się wapna magnezowego o bardzo drobnej strukturze i wytwarza się granulat o strukturze kulistej, który następnie suszy się i sortuje, o trwałej i regularnej strukturze granulek.

Sposób według wynalazku pozwala na wytwarzanie nawozu wapniowo–magnezowego o trwałej i regularnej strukturze granulek.

Decyzją z dnia 16 marca 2012 r. UP udzielił na rzecz R. T. (1) patentu na wynalazek pt. „(...)”. Patent uzyskał numer (...), treść opisu wynalazku, zastrzeżeń i skrótu opisu były analogiczne do tych przedstawionych przez R. T. (2) w ostatecznej wersji. Decyzja została podpisana przez M. S. (1).

(okoliczności bezsporne, decyzja z 16.03.2012 r. – k. 75-75v, 426-426v, patent i opis patentowy – k. 71-74, 424-425)

R. T. (1) udzielał podmiotom trzecim licencji na korzystanie z wynalazku zarówno przed uzyskaniem decyzji o udzieleniu patentu jak i po jej wydaniu.

(okoliczności niezaprzeczone lub bezsporne, przykładowa umowa licencji – k. 404-407, decyzja o dokonaniu wpisu o udzielonej licencji – k. 402)

W dniu 23 stycznia 2015 r. do Urzędu Patentowego wpłynął wniosek spółki (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. o unieważnienie patentu nr (...). Spółka zarzuciła brak przemysłowej stosowalności i dostatecznego ujawnienia wynalazku. Opis patentu nie precyzował żadnych cech charakteryzujących nawóz otrzymany według spornego patentu (m.in. rozmiaru i składu granulek), nie zawierał informacji na temat wody lub innego czynnika zwilżającego niezbędnego do prowadzenia granulacji przez otaczanie, informacji na temat strumieni powstających w wyniku segregacji (sortowania) wysuszonego granulatu, informacji o parametrach procesowych prowadzonego sposobu, opis patentu zawierał niepełne informacje dotyczące urządzeń stosowanych w chronionych sposobie. Zarówno opis jak i zastrzeżenia patentowe nieprecyzyjnie i w sposób niepełny ujawniały informacje dotyczące stosowanych w spornym sposobie surowców czyli urobku materiału wiążącego, wapna magnezowego.

(okoliczność bezsporna, uzasadnienie decyzji z 10.02.2017 r. – k. 80-102v)

W toku postępowania o unieważnienie patentu R. T. (1) wniósł o sprostowanie oczywistej omyłki redakcyjnej w zapisach znajdujących się w opisie patentu – usunięcia z opisu i zastrzeżeń treści dotyczącej metody otaczakowej. Dokonano sprostowania.

(wniosek o sprostowanie – k. 368-370, k. 364-364v)

Decyzją z 10 lutego 2017 r. Urząd Patentowy RP unieważnił patent na wynalazek pt.: „(...)” nr Pat (...).
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że sporny patent nie spełnia wymogu z art. 27 ustawy prawo własności przesyłowej.

Kolegium wskazało, że na przemysłową stosowalność wynalazku składają się cztery zasadnicze wymogi cząstkowe:

1)  wymóg zupełności (kompletności)

2)  wymóg nadawania się do użytku

3)  wymóg powtarzalności rezultatu stosowania wynalazku

4)  wymóg należytego ujawnienia wynalazku

Kolegium orzekające uznało, że sporny wynalazek nie spełniał w dacie zgłoszenia wymogu przemysłowego stosowania, ponieważ w udzielonym patencie nie ujawniono cech technicznych sposobu pozwalających na jego powtarzalne odtwarzanie. Sposób winien być przedstawiony jako szereg konkretnych, kolejno wykonywanych czynności scharakteryzowanych parametrami i środkami technicznymi (surowcami) stosowanymi w określonych ilościach w wyniku realizacji których uzyskuje się w sposób powtarzalny określony produkt. Kolegium Orzekające wytknęło niekompletny charakter opisu spornego patentu oraz pominięcie istotnych informacji dotyczących sposobu wytwarzania nawozu wapniowo–magnezowego do których należą:

skąpe informacje odnośnie stosowanych surowców w chronionym sposobie jak i o produkcie uzyskanym w wyniku realizacji tego sposobu,

brak informacji na temat dodatku wody lub innego czynnika zwilżającego niezbędnego do prowadzenia granulacji przez otaczanie,

brak informacji na temat strumieni powstających w wyniku segregacji (sortowania) wysuszonego granulatu,

brak danych odnośnie parametrów procesowych prowadzonego sposobu,

nieprecyzyjne informacje odnośnie urządzeń stosowanych w chronionym sposobie,

niejasne określenia i terminy obecne w treści zastrzeżenia i opisu wynalazku.

Kolegium Orzekające mając na względzie dane ujawnione w opisie spornego patentu podzieliło stanowisko Spółki, że uprawniony w opisie, w zastrzeżeniu, a przede wszystkim w przykładzie wykonania nie dokonał wykładni surowców stosowanych w sposobie poprzez podanie ich charakterystyki fizyko-chemicznej tj. ich składu jakościowo-ilościowego oraz ich formy fizycznej jak np. rozmiarów, wilgotności. Uznano też, że określenia stosowanych surowców jako „urobku w postaci wapna z zawartością magnezu” (w pierwotnej redakcji: „urobek w postaci wapnia z zawartością magnezu”), i wapna magnezowego jak wskazuje wnioskodawca są nieprecyzyjne, ze względu na to iż mogą to być dowolne surowce o dowolnym składzie jak i mogą to być mieszaniny dowolnych związków.

Kolegium wskazało dalej, że charakterystyka fizyko-chemiczna stosowanych surowców nie pozostaje bez znaczenia dla składu nawozu wytworzonego w ramach sposobu spornego patentu, w tym dla uzyskania nawozu o analogicznej zawartości tlenku wapnia i tlenku magnezu jak nawóz udokumentowany w przykładzie wykonania, jak i dla całego procesu granulacji dla którego ma znaczenie zarówno wilgotność surowca, forma ich stosowania oraz struktura fizyczna. Jak wynikało z opisu spornego patentu, brak było danych dotyczących zarówno ilości stosowania poszczególnych surowców jak i danych charakteryzujących je pod względem ich składu jakościowo-ilościowego, danych wskazujących na zawartość magnezu w węglanie wapnia.

Wydając decyzję, Kolegium miało na względzie zarówno pierwotną jak i przedrukowaną sprostowaną wersję treści spornego patentu. Przywołano, że przedmiotowe rozwiązanie określone w zastrzeżeniu patentowym spornego patentu w wersji pierwotnej opisu dotyczyło przedmiotu określonego jako: sposób wytwarzania granulowanego nawozu wapniowo–magnezowego i charakteryzuje się tym, że:

- do maszyny granulującej dostarczany jest za pomocą transportera urobek w postaci wapnia z zawartością magnezu,

- na ten sam transporter za pomocą dozownika dostarczany jest materiał wiążący w postaci gipsu,

- po czym cała masa dostarczana jest do bębna maszyny granulującej, gdzie proces granulacji jest podzielony na trzy etapy:

1. w pierwszym etapie zachodzi dokładne wymieszanie składników,

2. w drugim etapie przebiega wstępna granulacja,

3. w trzecim etapie do wstępnie zgranulowanego nawozu dostarcza się wapna magnezowego o bardzo drobnej strukturze i wytwarza się granulat o strukturze kulistej, który następnie suszy się i sortuje.

Zgodnie z przedrukowaną wersją opisu patentowego sposób wytwarzania granulowanego nawozu wapniowo–magnezowego według zastrzeżenia niezależnego charakteryzuje się tym, że:

- do maszyny granulującej dostarczany jest za pomocą transportera urobek w postaci wapna z zawartością magnezu,

- dalej na ten sam transporter za pomocą dozownika dostarczany jest materiał wiążący w postaci gipsu,

- po czym cała masa dostarczana jest do bębna maszyny granulującej, gdzie proces granulacji metodą otaczakową przebiega w trzech etapach:

1. w pierwszym etapie zachodzi dokładne wymieszanie składników,

2. w drugim etapie przebiega wstępna granulacja,

3. w trzecim etapie do wstępnie zgranulowanego nawozu dostarcza się wapna magnezowego o bardzo drobnej strukturze i wytwarza się granulat o strukturze kulistej, który następnie suszy się i sortuje.

Organ wskazał, że podniesione zarzuty dotyczące sprostowania patentu nie oddalały zarzutu braku przemysłowego stosowania spornego patentu.

(okoliczność bezsporna, decyzja z 10.02.2017 r. – k. 80-102v)

Skargę od powyższej decyzji Urzędu Patentowego RP wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego R. T. (1). Wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Zdaniem Sądu organ (Urząd Patentowy) zasadnie uznał, że sporny patent jest niekompletny, a brak wskazanych w uzasadnieniu decyzji danych i nienależyte ich ujawnienie powoduje, że niemożliwe jest uzyskanie powtarzalności rezultatu stosowania wynalazku ze względu na brak bazy wyjściowej zarówno ilościowej jak i jakościowej poszczególnych surowców, która pozostaje w ścisłym powiązaniu z zawartością tlenku magnezu i tlenku wapnia w nawozie wytworzonym sposobem według spornego patentu oraz z parametrami w jakich realizuje się poszczególne etapy granulacji. Sąd przyjął, że sporny patent nie jest rozwiązaniem zupełnym, pozwalającym na osiągnięcie rezultatu bez potrzeby dokonywania rozwiązań dodatkowych, przekraczających zwyczajne zabiegi adaptacyjne. Argumenty skarżącego dotyczące sprostowania przedmiotowego patentu nie oddalały zarzutu braku przemysłowego stosowania patentu. W opisie niewystarczająco scharakteryzowano 3-etapowy sposób granulacji nawozu, zabrakło danych dotyczących stosowanych surowców i parametrów, ujawnienia cech konstrukcyjnych bębna maszyny granulacyjnej w powiązaniu z kolejnymi etapami granulacji, nie ujawniono wielu istotnych informacji o kolejnych czynnościach technologicznych sposobu, które nie zostały scharakteryzowane zarówno parametrami jak i urządzeniem w którym sposób jest realizowany (dotyczy to procesu granulacji jak i czynności suszenia oraz sortowania wytworzonego granulatu).

(okoliczność bezsporna, wyrok WSA w Warszawie z dnia 17.04.2018 r. wraz z uzasadnieniem – k. 304-317)

Wniesioną przez R. T. (1) skargę kasacyjną wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2022 r. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił, podzielając argumentację Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Sąd ten stwierdził między innymi, że na podstawie tak ogólnego i nieprecyzyjnego opisu spornego patentu znawca byłby zmuszony do przeprowadzenia prac doświadczalnych mających na celu: 1) ustalenie ilości, rodzaju i postaci surowców, 2) określenie dodatkowych nie wymienionych w spornym patencie reagentów i środków technicznych, 3) ustalenie parametrów procesowych poszczególnych etapów tego sposobu, 4) określenie jakie urządzenia należy wykorzystać i w jaki sposób mają być połączone między sobą. Sąd wskazał za organem, że, mając na względzie, że granulacja związana jest z procesami fizykochemicznymi i fizykomechanicznymi w wyniku, których uzyskuje się granule o określonym składzie chemicznym, o określonych rozmiarach, kształcie, strukturze i właściwościach fizycznych oraz biorąc pod uwagę, że na zastosowanie odpowiedniej techniki granulacji składa się wiele różnych czynników:

- w tym konstrukcja urządzenia, parametry jego pracy oraz właściwości fizykochemiczne i reologiczne stosowanych środków technicznych,

- oraz, że tworzenie granul bez względu na metodę granulacji odbywa się w wyniku zagęszczania struktury substancji uwarunkowanej siłami działającymi pomiędzy cząstkami oraz że granulacja może odbywać się na sucho lub na mokro gdzie lepiszczem jest faza ciekła uznało, że tak ogólnie przedstawiony w spornym patencie "sposób" wytwarzania granulowanego nawozu wapniowo-magnezowego, nie jest rozwiązaniem zupełnym tj. pozwalającym na osiągnięcie powtarzalnego rezultatu, a więc mającym zastosowanie przemysłowe. W opisie spornego patentu niewystarczająco został scharakteryzowany 3-etapowy sposób granulacji nawozu do jego należytego ujawnienia ze względu na brak zupełności danych dotyczącej stosowanych surowców i parametrów, jak i uzyskanego granulatu nawozu, ze względu na brak należytego ujawnienia cech konstrukcyjnych bębna maszyny granulacyjnej w powiązaniu z kolejnymi etapami granulacji, a co za tym idzie ze względu na brak osiągnięcia powtarzalności rezultatu. Sporny patent nie ujawnia wielu istotnych informacji o kolejnych czynnościach technologicznych sposobu, które nie są scharakteryzowane zarówno parametrami jak i urządzeniem w którym sposób jest realizowany. Dotyczy to procesu granulacji jak i czynności suszenia oraz sortowania wytworzonego granulatu. Poszczególne czynności sposobu nie są scharakteryzowane stosowanymi w odpowiednich ilościach obligatoryjnymi środkami technicznymi, które jak słusznie podnosi Wnioskodawca nie zostały w pełni ujawnione lub w ogóle brak jest na ich temat informacji w opisie spornego patentu. Dotyczy to czynnika zwilżającego niezbędnego do prowadzenia granulacji.

Dalej NSA stwierdził, że nie można zgodzić się także z zarzutami skarżącego kasacyjnie odnośnie rzekomego "narzucenia" przez eksperta UP RP ostatecznej redakcji przedmiotowego patentu w toku postępowania zgłoszeniowego. To zgłaszający wynalazek do opatentowania decyduje o redakcji opisu i zastrzeżeń patentu i może w tym zakresie nie zgodzić się ze wskazaniami eksperta, który w toku postępowania zgłoszeniowego stwierdza jedynie, że dana redakcja jest niedopuszczalna, lub wymaga korekty.

(wyrok NSA z 26 kwietnia 2022 r., sygn. akt II GSK 1724/18 – k. 294-303v)

Powód uiścił opłaty na rzecz UP w łącznej wysokości 5.620 zł za pierwsze 12 lat ochrony i zgłoszenie patentu oraz publikację patentu, przy czym 2.200 zł za lata ochrony 10-12 zostało mu zwrócone.

(okoliczności bezsporne, nadto dowody wpłat – k. 76-79, k. 184-189)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim na podstawie złożonych do akt sprawy dowodów z dokumentów, których treść korespondowała nadto z twierdzeniami obu stron. Okoliczność, że w toku postępowania przed Urzędem Patentowym dochodziło do modyfikacji opisu wynalazku i zastrzeżenia nie była przedmiotem sporu. Natomiast znaczna część dokumentów przedstawionych przez powoda powtarzała się, nadto większość z nich nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Powód przy tym w bardzo szerokim zakresie korzystał z prawa do głosu na rozprawie, przedstawiając szczegółowo swoje stanowisko i je uzasadniając.

Jako w pełni wiarygodne Sąd uznał zeznania świadka M. S. (1). Świadek starała się jak najwierniej opisać okoliczności związane z procedurą zgłoszeniową, nie usiłowała też zatajać żadnych faktów, w tym tego, że sporządziła dla powoda i jego żony notatki załączone do pozwu (k. 70). Świadek wyjaśniła, że jej intencją było pokazanie powodowi, działającemu bez pomocy rzecznika patentowego, w jaki sposób redaguje się treść opisu wynalazku, skrótu i zastrzeżenia, co w jej ocenie może rodzić trudności i dla powoda faktycznie tych trudności nastręczało.

Wypada zauważyć, że pierwotna wersja zgłoszenia złożona przez żonę powoda, a nawet kolejna – już pochodząca od powoda jako zgłoszeniodawcy, zawierała szereg wad, w tym o charakterze merytorycznym i redakcyjnym, które po części wytknięte zostały w pierwszym piśmie skierowanym do powoda przez M. S.. Notatki M. S. sporządzone dla państwa T. w czasie spotkania z nimi miały charakter instruktażowy, był to wzór czy szkic, według którego powód miał sporządzić ponownie (poprawić) złożone uprzednio opis i zastrzeżenie. Sąd miał na względzie to, że przedmiotowe notatki obejmują szereg skreśleń, dopisków, wielokropków, co wskazuje na to, że były tworzone „na gorąco”. Nie sposób uznać, że była to wersja ostateczna, gotowa do przepisania przez powoda. Twierdzenia powoda co do tego, że M. S. powiedziała mu, że musi ująć opis wynalazku i zastrzeżenia poprzez przepisanie jej notatek są niewiarygodne, zważywszy na ów roboczy charakter notatek. Przeczy temu także treść późniejszej korespondencji email wymienianej przez powoda z M. S., gdzie ta proponując powodowi wprowadzenie korekt do treści opisu i zastrzeżenia zapytywała zawsze, czy powód się na to godzi. Świadek zaprzeczyła przy tym kategorycznie, jakoby narzuciła powodowi w jakimkolwiek zakresie treść zgłoszenia, zaznaczając, że decyzję co do treści zgłoszenia podejmuje zawsze zgłaszający.

Co więcej, sam powód popada w sprzeczności w ww. zakresie. Po pierwsze, powód ostatecznie częściowo w inny sposób ujął chociażby treść zastrzeżenia patentowego w stosunku do notatek M. S., co przeczy tezie o tym, że był związany treścią owych notatek. Przede wszystkim zaś powód na rozprawie przyznał, że zmienił treść zgłoszenia zgodnie ze wskazówkami M. S., bowiem godził się „na wszystko”, ponieważ zależało mu na jak najszybszym zakończeniu procedury patentowej.

Ostatecznie natomiast ów zarzut powoda dotyczący „narzucenia” mu przez M. S. treści zgłoszenia nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Po pierwsze bowiem, Sąd stanął na stanowisku, że powód nie legitymuje się prejudykatem, który jest w świetle art. 417 1 § 2 k.c. warunkiem koniecznym dochodzenia naprawienia szkody wyrządzonej przez wydanie niezgodnej z prawem ostatecznej decyzji administracyjnej. Po drugie zaś, unieważnienie patentu nastąpiło, w świetle uzasadnienia decyzji organu oraz wyroków WSA i NSA, nie z uwagi na zmiany redakcyjne zgłoszenia dokonane przez powoda w uwzględnieniu sugestii M. S. (a z pewnością nie tylko z tego względu), ale z uwagi na szereg uchybień, które istniały od momentu wpływu zgłoszenia do UP w pierwotnej wersji i nie zostały usunięte w wersji ostatecznej.

Sąd pominął dowód z zeznań świadka T. T. (1) oraz dowód z przesłuchania stron, uznając je za nieistotne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Wypada zauważyć, że w pozwie w odniesieniu do tych dwóch dowodów nie wskazano tezy dowodowej. Na ten brak zwrócono uwagę powodowi na pierwszym terminie rozprawy. Powód zapytany na kolejnym terminie rozprawy - 7 sierpnia 2025 r., na jakie okoliczności miałaby zeznawać jego żona i on sam, podał szereg okoliczności które jednak miały albo charakter bezsporny (np. powód udzielił licencji osobom trzecim, zmienił redakcję opisu i zastrzeżenia), albo były nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy (np. na spotkaniu z M. S. powód i jego żona wyjaśnili wszystkie kwestie dotyczące spoiwa i wapna dopuszczonego do obrotu), częściowo przy tym nie podlegały dowodzeniu za pomocą ww. środków dowodowych (patent był zrozumiały dla wszystkich).

Dowód z opinii biegłego sądowego został pominięty jako zbędny z uwagi na to, że Sąd uznał powództwo za nieusprawiedliwione co do zasady.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

W toku niniejszego postępowania powód dochodził ostatecznie zapłaty kwoty 20.237.370,01 zł odszkodowania w związku z wydaniem decyzji o udzieleniu patentu na wynalazek o nazwie „Sposób wytwarzania granulowanego nawozu wapniowo–magnezowego”, który to patent został następnie unieważniony. Jako podstawę prawną roszczeń powód wskazał art. 417 1 § 2 w zw. z art. 417 § 1 k.c.

Podkreślenia wymaga, że powód jednoznacznie wypowiedział się (w tym na obu terminach rozprawy) co do tego, że źródłem jego szkody jest wydanie przez UP niezgodnej z prawem decyzji administracyjnej w postaci decyzji z 16 marca 2012 r. (przy czym powód omyłkowo wskazał tu inną datę) o udzieleniu patentu, nie zaś zachowanie pracownika UP w toku procedury patentowej, które – w ocenie powoda – doprowadziło w konsekwencji do wydania wadliwej decyzji. Sąd był związany tak zakreśloną podstawą faktyczną powództwa, która determinowała też zakres postępowania dowodowego i ustaleń faktycznych.

Zgodnie z art. 417 § 1 k.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Art. 417 k.c. wyraża ogólną formułę deliktu władzy publicznej, natomiast pozostałe przepisy dotyczące odpowiedzialności za bezprawne działania lub zaniechania w sferze imperium mają charakter legi speciali, określając szczególne przesłanki odpowiedzialności za bezprawne wydanie albo niewydanie aktu normatywnego (bezprawie legislacyjne), orzeczenia sądowego lub decyzji administracyjnej (art. 417 1 k.c.).

I tak, zgodnie z art. 417 1 § 2 k.c., jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Odnosi się to również do wypadku, gdy prawomocne orzeczenie lub ostateczna decyzja zostały wydane na podstawie aktu normatywnego niezgodnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą.

Konstrukcja odpowiedzialności odszkodowawczej wynikającą z § 2 komentowanego przepisu zakłada, że przesłanką sine qua non odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa jest uzyskanie stosownego prejudykatu potwierdzającego niezgodność z prawem prawomocnego orzeczenia sądu lub ostatecznej decyzji administracyjnej. Brak takiego prejudykatu stanowi wystarczającą podstawę do oddalenia powództwa jako co najmniej przedwczesnego. Ustalenie niezgodności z prawem ostatecznych decyzji administracyjnych następuje w trybie stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej (art. 156 k.p.a.) oraz w trybie wznowienia postępowania (art. 145 k.p.a.) lub w wyniku stwierdzenia, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa (art. 158 w zw. z art. 156 § 2 k.p.a. lub art. 151 § 2 w zw. z art. 146 k.p.a.) (tak: L. Jantowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, LEX/el. 2025, art. 417(1).)

W niniejszej sprawie powód wskazywał, że z uwagi na wyłączenie w art. 253 ust. 2 ustawy z dnia z dnia 30 czerwca 2000 r. prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej również: „p.w.p.”) możliwości zastosowania instytucji wznowienia postępowania i stwierdzenia nieważności decyzji o udzieleniu patentu, postępowania sporne w sprawie o unieważnienie patentu traktować winno się jako właściwe postępowanie w rozumieniu art. 417 1 § 2 k.c.. Na poparcie swojej argumentacji powód powoływał się na wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 13 października 2016 r. w sprawie o sygn. akt V Ca 103/15 (niepubl.).

Należy zgodzić się z powodem co do tego, że przepis art. 253 ust. 2 p.w.p. wyłącza stosowanie przepisów k.p.a., odnoszących się do wznowienia postępowania w trybie art. 145–152 k.p.a. i stwierdzenia nieważności decyzji w trybie art. 156–159 k.p.a. Wyłączenie to dotyczy jednak tylko takich okoliczności, uzasadniających potencjalnie wznowienie postępowania bądź stwierdzenie nieważności decyzji, które mogą być podniesione w sporze o unieważnienie udzielonego patentu, dodatkowego prawa ochronnego, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji. Przepisy p.w.p. dają prymat postępowaniu o unieważnienie danego prawa przed postępowaniem o wznowienie postępowania bądź stwierdzenie nieważności decyzji w zakresie oceny warunków wymaganych do uzyskania danego prawa wyłącznego (np. nowości, poziomu wynalazczego, przemysłowego stosowania, indywidualnego charakteru). Brak tych warunków jest oceniany w postępowaniu o unieważnienie prawa, a nie o wznowienie postępowania bądź stwierdzenie nieważności decyzji (M. Kondrat {red.}, Prawo własności przemysłowej. Komentarz, LEX 2025).

Norma art. 253 ust. 2 p.w.p. nie wyłącza zatem całkowicie możliwości stwierdzenia nieważności decyzji na gruncie p.w.p., ale odnosi się do takich zarzutów dotyczących wad decyzji czy postępowania, które pozostają w związku z wadami udzielonego prawa wyłącznego, które mogą być w danej sprawie podstawą wniosku o jego unieważnienie (tak Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym w odpowiedzi na pozew wyroku z dnia 30 sierpnia 2017 r., II GSK 3259/15, Lex).

Przypomnieć w tym miejscu wypada, że zgodnie z Art. 145 § 1 k.p.a. przesłanki wznowienia postępowania zakończonego wydaniem ostatecznej decyzji są następujące:

1)dowody, na których podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe;

2) decyzja wydana została w wyniku przestępstwa;

3) decyzja wydana została przez pracownika lub organ administracji publicznej, który podlega wyłączeniu stosownie do art. 24, 25 i 27;

4)strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu;

5)wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję;

6)decyzja wydana została bez uzyskania wymaganego prawem stanowiska innego organu;

7)zagadnienie wstępne zostało rozstrzygnięte przez właściwy organ lub sąd odmiennie od oceny przyjętej przy wydaniu decyzji (art. 100 § 2);

8) decyzja została wydana w oparciu o inną decyzję lub orzeczenie sądu, które zostało następnie uchylone lub zmienione.

Z kolei w art. 156 § 1 k.p.c. ustawodawca przewidział, że organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która:

1)wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości;

2)wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa;

3)dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną albo sprawy, którą załatwiono milcząco;

4)została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie;

5)była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały;

6)w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą;

7)zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa.

Gdyby uznać, że decyzja o unieważnieniu patentu z zasady stanowi prejudykat w rozumieniu art. 417 1 § 2 k.c. na równi z decyzją stwierdzającą nieważność decyzji bądź stwierdzającą wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa i decyzją wznowieniową, oznaczałoby to, że w przypadku szkody wyrządzonej wydaniem decyzji o udzieleniu patentu (i analogicznie co do pozostałych praw uregulowanych w p.w.p.) uzyskanie prejudykatu wymagałoby wykazania wadliwości mniejszej rangi niż w przypadku innych decyzji administracyjnych. Przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji i wznowienia postępowania zostały bowiem w k.p.a. ograniczone do sytuacji, gdy przy wydawaniu decyzji dopuszczono się poważnych uchybień. Dla przykładu można wskazać, że w art. 156 § 1 k.p.a. wskazano na wydanie decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Zgodnie zaś z art. 89 § 1 p.w.p. patent może zostać unieważniony w całości lub części na wniosek każdego, kto wykaże, że:

1) nie zostały spełnione warunki wymagane do uzyskania patentu;

2) wynalazek nie został przedstawiony na tyle jasno i wyczerpująco, aby znawca mógł ten wynalazek urzeczywistnić;

3) patent został udzielony na wynalazek nieobjęty treścią zgłoszenia lub zgłoszenia pierwotnego;

4) zastrzeżenia patentowe nie określają przedmiotu żądanej ochrony w sposób jasny i zwięzły lub nie są w całości poparte opisem wynalazku.

Przepis ten w dacie wydania decyzji unieważniającej w stosunku do patentu powoda miał nieznacznie inne brzmienie i stanowił, że patent może zostać unieważniony w całości lub w części, na wniosek osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że:

1)nie zostały spełnione warunki wymagane do uzyskania patentu;

2)wynalazek nie został przedstawiony na tyle jasno i wyczerpująco, aby znawca mógł ten wynalazek urzeczywistnić;

3)patent został udzielony na wynalazek nieobjęty treścią zgłoszenia lub zgłoszenia pierwotnego.

W pierwotny zaś brzmieniu ustawa stanowiła, że patent może być unieważniony w całości lub w części, na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, jeżeli wykaże ona, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu.

Dla uzyskania unieważnienia patentu ustawodawca nie wymaga zatem (tak w dacie wejścia w życie p.w.p., jak i w dacie rozstrzygania o wniosku (...) Sp. z o.o., a także obecnie) wykazania, że przy wydawaniu decyzji naruszono przepisy w stopniu rażącym. Wystarczające jest chociażby dokonanie błędnej oceny merytorycznej spełnienia warunków wymaganych do uzyskania patentu.

Z porównania przesłanek unieważnienia patentu z przesłankami wznowienia postępowania administracyjnego i przesłankami stwierdzenia nieważności decyzji wynika, że uzyskanie decyzji unieważniającej patent jest „łatwiejsze” do osiągnięcia w porównaniu z uzyskaniem decyzji wznowieniowej, stwierdzającej nieważność bądź stwierdzającej wydanie decyzji z naruszeniem prawa. Trudno byłoby racjonalnie uzasadnić uprzywilejowanie podmiotów poszkodowanych wydaniem wadliwej decyzji o przyznaniu patentu (analogicznie decyzji dotyczących innych praw uregulowanych w p.w.p.) w stosunku do podmiotów poszkodowanych wydaniem innego rodzaju decyzji administracyjnych w zakresie możliwości dochodzenia naprawienia szkody na podstawie art. 417 1 § 2 k.c.

Wypada zauważyć, że tryb unieważnienia praw wyłącznych jest nieodłącznym elementem przepisów z zakresu prawa własności przemysłowej i dotyczy zarówno praw udzielanych przez Urząd Patentowy RP po przeprowadzeniu procedury badawczej, takich jak patent lub prawo ochronne na wzór użytkowy, jak i praw udzielanych po przeprowadzeniu procedury zasadniczo wyłącznie rejestracyjnej, jak w przypadku prawa z rejestracji wzoru przemysłowego. Możliwości unieważnienia patentu (lub innego prawa wyłącznego) nie należy zatem traktować jako anomalii systemowej, tylko jako niezbędny instrument korekty nieuniknionych w praktyce przypadków, w których dochodzi do udzielenia patentu pomimo braku spełnienia przesłanek jego udzielenia (J. Szwaja, K. Jasińska, w: System PrPryw, t. 14A, 2017, s. 998-999, Nb 53). W takim przypadku wyeliminowanie z obrotu wadliwie udzielonego prawa wyłącznego jest na tyle pożądane, że eliminacja jest wartością wyższą niż bezpieczeństwo obrotu oraz zaufanie do prawidłowości wydanej uprzednio decyzji administracyjnej (T. Targosz, w: System PrHandl, t. 3, 2015, s. 798, Nb 3).

Stanowisko prezentowane przez tutejszy Sąd w przywoływanym przez powoda wyroku z dnia 13 października 2016 r. w sprawie V Ca 103/15 (niepubl.) nie uwzględnia powyższych okoliczności. Poprzestano tam na ogólnym stwierdzeniu, że wyłączenie stosowania przepisów k.p.a. o wznowieniu postępowania skutkuje uznaniem, że decyzja unieważniająca ochronę znaku towarowego ma charakter stwierdzenia niezgodności z prawem decyzji ochrony takiej udzielającej, bowiem w przeciwnym razie brak byłoby trybu uzyskania stwierdzenia wadliwej decyzji z prawem. Pogląd ten, zdaniem Sądu w tym składzie, nie jest w pełni trafny, w szczególności pomija fakt, że zakresy przesłanek unieważnienia patentu i zakresy przesłanek wznowienia postępowania administracyjnego oraz nieważności decyzji administracyjnej nie pokrywają się, a krzyżują się i to tylko w stopniu nieznacznym.

Zdaniem Sądu w tym składzie, mając na uwadze domniemanie racjonalności ustawodawcy, należy przyjąć, że tylko w niektórych, szczególnych wypadkach, gdy w odniesieniu do danego stanu faktycznego zakresy przesłanek wznowienia bądź nieważności decyzji pokrywać się będą z przesłankami unieważnienia patentu, uzyskanie prejudykatu wymaganego przez art. 417 1 § 2 k.c. ograniczać się będzie do decyzji unieważniającej patent. Brak jest natomiast podstaw, aby uznać, że w każdym wypadku unieważnienie patentu oznaczać będzie, że dla osoby poszkodowanej otwiera się droga do dochodzenia naprawienia szkody od Skarbu Państwa.

Zgodnie z art. 6 k.c. to na poszkodowanym spoczywa ciężar wykazania przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej wywodzonej z art. 417 1 § 2 k.c., zatem to poszkodowany musi udowodnić, że legitymuje się prejudykatem. Samo przedstawienie decyzji unieważniającej patent, w świetle powyższych rozważań, nie jest wystarczające. Poszkodowany powinien jednocześnie wykazać, że właśnie owa decyzja unieważniająca patent stanowi w danych okolicznościach prejudykat, bowiem uzyskanie decyzji wznowieniowej, stwierdzającej nieważność zaskarżonej decyzji bądź stwierdzającej jej wydanie z naruszeniem prawa nie było możliwe z tej przyczyny, że podstawa wznowieniowa / nieważności skarżonej decyzji stanowiła jednocześnie podstawę unieważnienia patentu.

W niniejszej sprawie powód nie podjął próby wykazania powyższych okoliczności. Zdaniem Sądu, przyczyna unieważnienia patentu w postaci braku przemysłowego zastosowania z uwagi na zaniechanie ujawnienia w wystarczającym stopniu istoty wynalazku, nie stanowi o spełnieniu którejkolwiek z przesłanek nieważności decyzji, a tym bardziej wznowienia postępowania. W szczególności nie sposób uznać, że mamy w tym wypadku do czynienia z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Wszak ocena, czy doszło do ujawnienia wynalazku w stopniu wystarczającym, aby go odtworzyć, jest w znacznej mierze uznaniowa.

Już tylko z uwagi na niewykazanie przez powoda, że w odniesieniu do decyzji z dnia 16 marca 2012 r., z wydaniem której powód wiąże swoją szkodę, stwierdzono we właściwym postępowaniu jej niezgodności z prawem, powództwo podlegało oddaleniu.

Natomiast zdaniem Sądu, powód nie wykazał także pozostałych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa. Oprócz wykazania bezprawności zachowania władzy publicznej, w tym wypadku przejawiającej się w wydaniu wadliwej, błędnej decyzji o udzieleniu patentu, poszkodowany zobowiązany był wykazać poniesienie szkody oraz adekwatny związek przyczynowy pomiędzy bezprawnym zachowaniem władzy publicznej (wydaniem wadliwej decyzji) a ową szkodą.

Powód dochodził naprawienia szkody zarówno w postaci damnum emergens (rzeczywista strata), jak i lucrum cessans (utracone korzyści). W ramach pierwszej postaci szkody wskazał na wydatki poniesione przez niego tytułem opłat za udzielenie i utrzymywanie patentu w łącznej wysokości 5.530 zł (przy czym co do kwoty 2.200 zł powództwo zostało cofnięte z uwagi na dokonanie zwrotu części opłat przez UP), tytułem kosztów sądowych w postępowaniu przed Sądem Okręgowym w Sieradzu o naruszenie patentu w wysokości 15.392 zł, tytułem wydatków poniesionych na wdrożenie patentu w wysokości 1.083.000 zł oraz na zakup worków celem wdrożenia patentu w wysokości 8.848,01 zł. Jako utracone korzyści powód wskazał z kolei korzyści, które osiągnąć by miał, gdyby „miał wyłączność na rozwiązanie objęte patentem” w wysokości 19.126.800 zł.

W prawie cywilnym szkoda majątkowa rozumiana jest jako różnica między stanem majątkowym poszkodowanego istniejącym a stanem hipotetycznym, jaki istniałby, gdyby zdarzenie wywołujące szkodę nie nastąpiło (art. 361 § 2 k.c.). Powód nie wykazał, aby wydanie decyzji z 16 marca 2012 r. o udzieleniu patentu – jako zdarzenie podstawowe - spowodowało jakąkolwiek negatywną różnicę w jego aktywach bądź pasywach.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do największego składnika szkody, utożsamianego przez powoda z utraconymi przez niego korzyściami, które w swojej ocenie osiągnąłby, mając wyłączność na stworzone przez niego rozwiązanie wytwarzania granulowanego nawozu wapniowo-magnezowego, należy stwierdzić, że powód nie wykazał istnienia związku przyczynowego pomiędzy bezprawnym zachowaniem władzy publicznej a tak określoną szkodą.

W swojej argumentacji powód zdaje się pomijać okoliczność, że wadliwość rozpatrywanej w sprawie decyzji z 16 marca 2012 r. o udzieleniu patentu nr (...) polegała na tym, że uwzględniono wniosek (zgłoszenie) powoda, mimo że ochrona nie powinna była być udzielona z uwagi na brak spełnienia przesłanki wykazania przemysłowego zastosowania rozwiązania. Tak wynika zarówno z decyzji organu o unieważnieniu patentu, jak i z orzeczeń sądów administracyjnych w pierwszej i w drugiej instancji. Prawidłowa decyzja w odniesieniu do wniosku powoda o udzielenie ochrony powinna być zatem decyzją odmowną.

W konsekwencji powód niezasadnie wywodzi, że wydanie decyzji zgodnej z prawem pozwoliłoby mu na uzyskanie i zachowanie praw z patentu, a w efekcie na osiągnięcie korzyści związanych między innymi z udzielaniem licencji na korzystanie z wynalazku. Decyzja zgodna z prawem byłaby bowiem decyzją odmowną, w efekcie czego powód w ogóle nie uzyskałby ochrony na swój wynalazek, zatem nie mógłby czerpać zysków z tego tytułu.

Przypomnieć w tym miejscu należy, że zgodnie z art. 10 ust. 1 p.w.p. wydanie decyzji o udzieleniu patentu na wynalazek następuje po sprawdzeniu przez Urząd Patentowy, w ustalonym zakresie, czy są spełnione warunki wymagane do uzyskania patentu lub prawa ochronnego. Urząd Patentowy działa więc w ramach tzw. systemu badawczego, którego istotą jest weryfikacja spełnienia przesłanek ustawowych – formalnych i materialnych – a nie współtworzenie czy redagowanie treści zgłoszenia. Urząd Patentowy RP bada spełnienie formalnych i merytorycznych warunków udzielenia patentu na wynalazek, zakres sprawdzenia przez UP RP, czy są spełnione materialnoprawne warunki do uzyskania patentu, obejmuje ocenę przesłanek zdolności patentowej określonych w art. 24 p.w.p. (A. Sztoldman [w:] Ł. Żelechowski (red.), Prawo własności przemysłowej. Komentarz, wyd. 2, 2022, art. 10). W toku tego postępowania Urząd może żądać od zgłaszającego dodatkowych dokumentów, wyjaśnień lub uzupełnień, a także wskazywać potrzebę korekty, jednak nie jest uprawniony do samodzielnego kształtowania opisu wynalazku ani treści zastrzeżeń patentowych. Może wprowadzać z własnej inicjatywy jedynie oczywiste poprawki redakcyjne lub językowe, nie zaś modyfikacje o charakterze merytorycznym. Powyższe potwierdziła w swoich zeznaniach również świadek M. S. (1) – ekspert UP RP, wydająca decyzję o udzieleniu patentu.

W okolicznościach tej sprawy, na skutek szeregu wezwań kierowanych do powoda, pierwotna treść zgłoszenia była kilkukrotnie modyfikowana – za każdym razem przez samego powoda - aż do wersji ostatecznej, co do której M. S. jako ekspert UP wydała decyzję o udzieleniu patentu.

Podkreślenia wymaga, że przyczyną unieważnienia następnie tego patentu było nie tylko nie dość precyzyjne wskazanie w opisie wynalazku substancji wykorzystywanych w ramach „metody otaczakowej”, co zdaniem powoda wynikać miało z narzucenia mu redakcji zgłoszenia przez pracownika UP i usunięciu z pierwotnej treści zgłoszenia sformułowania „wapno nawozowe dopuszczone do obrotu”, zastąpionego wyrazem „wapno”, a także zastąpienie kodu spoiwa wskazanego pierwotnie (26.53.10-00.00) wyrazem „gips”. Zarówno organ wydający decyzję o unieważnieniu patentu, jak i sądy administracyjne obu instancji doszukały się szeregu innych wadliwości, w tym polegających na zaniechaniu podania jakichkolwiek parametrów, w szczególności wymiarów, maszyny, która służyć by miała do wytwarzania nawozu według opracowanej przez powoda metody, czy niesprecyzowaniu ilości i postaci surowców ani dodatków (np. woda). Te braki istniały w treści zgłoszenia od samego początku i nie zostały uzupełnione w ostatecznej jego wersji.

Powód na rozprawie argumentował, że gdyby wskazał w opisie wynalazku średnicę bębna maszyny na przykład jako 1 m, wszystkie inne parametry w opisie musiałyby zostać dostosowane do tego wymiaru. Nie jest rzeczą Sądu w niniejszej sprawie ocena tego zagadnienia. Skoro bowiem w postępowaniu unieważniającym brak wskazania cech maszyny wykorzystywanej do granulacji stanowił jedną z przyczyn stwierdzenia braku dostatecznego ujawnienia wynalazku, to oznacza to, że zaniechanie ujęcia tych danych w zgłoszeniu pozostawało w związku przyczynowo-skutkowym z unieważnieniem patentu. Podobnie odnieść się należało do argumentacji powoda co do tego, że nie wskazał on w treści zgłoszenia, że w procesie granulacji należy dodać wody, gdyż jest to oczywiste. Analogiczna uwaga dotyczy pozostałych zastrzeżeń do zgłoszenia powoda wymienionych w uzasadnieniu decyzji unieważniającej patent, a następnie w uzasadnieniach wyroku WSA i wyroku NSA.

Podkreślić należy, że argumenty powoda dotyczące nieprawidłowości, które w jego ocenie zaistniały w postępowaniu unieważnieniowym, w tym sądowoadministracyjnym, nie mogły być w tej sprawie przedmiotem oceny Sądu. Do tego celu służą nadzwyczajne środki zaskarżenia, przy czym z twierdzeń powoda wynika, że z takowych skorzystał, wnosząc skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, nie odnosząc jednak zamierzonego skutku.

W świetle powyższego, nawet gdyby ostateczna treść zgłoszenia pozostała taka jak pierwotnie przedstawiona przez powoda, doszłoby do unieważnienia patentu.

Na marginesie jedynie wypada zauważyć w tym miejscu, że powód, zarzucając niezasadne zasugerowanie mu przez pracownika UP zastąpienia kodu spoiwa wskazanego w pierwotnej treści zgłoszenia nazwą chemiczną, nie wyjaśnił w istocie, z jakich przyczyn nie ujął ostatecznie w treści zgłoszenia w miejsce owego kodu - którego użycie, jak wskazała M. S. było niedopuszczalne, gdyż czyniło opis niejednoznacznym – nazwy chemicznej związku albo chociaż nazwy wynikającej z Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług, z której wyciąg złożył do akt (k. 592). Wskazano w owej klasyfikacji wprost, że kod 26.53.10-00.00 oznacza „spoiwa gipsowe zawierające gips palony lub siarczan wapniowy”. Co się zaś tyczy posłużenia się przez powoda odwołaniem się do kodu substancji, Sąd zwrócił uwagę na fakt, że powód sam się mylił we wskazaniu oznaczenia spoiwa – np. w skrócie opisu wynalazku nadesłanym z pismem z 21 marca 2010 r. (k. 452) wskazał kod „26. 51.10-00.00”, a w wersji skrótu opisu, która ostatecznie została opublikowana z Biuletynie UP wskazał kod „26 ,53.10-00.00” – w obu wypadkach inaczej niż właściwy kod – „26.53.10-00.00”.

Co się tyczy szkody w postaci damnum emergens, należy zauważyć, że jako szkody pozostającej w normalnym związku przyczynowym z kwestionowanym w tej sprawie przez powoda zachowaniem władzy publicznej nie sposób traktować kosztów sądowych czy też szerzej – kosztów procesu – poniesionych przez powoda w związku z innym sporem sądowym – tutaj w przedmiocie naruszenia praw z patentu.

Należy zauważyć, że koszty procesu stanowią jeden z nieodłącznych elementów postępowań sądowych. Należą do dziedziny prawa publicznego i są normowane w kodeksach poszczególnych postępowań, tzn. w aktach prawa publicznego. Przepisy te określają samodzielnie, co do zasady odrębnie dla każdej z dziedzin prawa, autonomicznie i wyczerpująco zasady rozstrzygnięcia o kosztach. Czasami uzupełnienie tych przepisów znajduje się w innych aktach, zwłaszcza w przepisach dotyczących kosztów sądowych. Prawo procesowe (publiczne) określa zatem źródło i czas powstania żądania zwrotu kosztów procesu, formę jego zgłoszenia, prekluzję i jej termin, ustalane arbitralnie bariery limitujące zakres i wysokość żądania, w końcu składniki kosztów procesu. W piśmiennictwie powszechnie została uznana zasada akcesoryjności formalnej obowiązku zwrotu kosztów procesu. Koszty te mogą powstać wyłącznie w określonym postępowaniu sądowym i w związku z prowadzonym postępowaniem sądowym, tj. na forum publicznoprawnym. Nie budzi w związku z tym wątpliwości, że po zakończeniu postępowania nie można już dochodzić w odrębnym postępowaniu należności z tytułu kosztów procesu poniesionych w zakończonej sprawie. Nie można dochodzić ich w czasie postępowania, przed wydaniem orzeczenia kończącego postępowanie, ani korygować kwot prawomocnie już zasądzonych. Wyłączona jest więc dopuszczalność potraktowania poniesionych z tego tytułu sum jako roszczenia podlegającego przepisom prawa materialnego. Inaczej ujmując koszty procesu poniesione w innej sprawie nie mogą stanowić szkody w rozumieniu art. 363 § 2 k.c. (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 1971 r., I CZ 57/71, OSPiKA 1972, Nr 6, poz. 105, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 1995 r., III CZP 8/95, OSNC 1995/6/88, LEX nr 4185, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 1996 r., III CZP 1/96, OSNC 1996, Nr 4, poz. 57, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 1996 r., I CKU 40/96, OSNC 1997/5/52, LEX nr 29097, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2001 r., II UKN 402/00, OSNAPUS 2002, Nr 20, poz. 501, uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2011 r., III CZP 16/11, OSNC 2012/1/3, M. Prawn. 2012/1/30-31, LEX nr 794131; za: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 31 sierpnia 2017 r., I ACa 120/17, Lex; tak też Sąd Okręgowy w Warszawie w przywołanym przez powoda wyroku z dnia 13 października 2016 r., V Ca 103/15, niepubl.).

Powód wskazał także jako swoją szkodę wydatek w postaci opłat za udzielenie i utrzymanie ochrony, w tym za zgłoszenie i publikację patentu. Powód bezspornie poniósł opłaty za zgłoszenie, za publikację patentu i za 12 lat ochrony w łącznej wysokości 5.620 zł, przy czym wskazywał w pozwie szkodę w wysokości 5.530 zł. Powodowi w toku procesu została mu zwrócona kwota 2.200 zł, co do której powód ostatecznie cofnął powództwo, co skutkowało umorzeniem postępowania w tej części. Co do pozostałej kwoty, zdaniem Sądu – z przyczyn omówionych wyżej w odniesieniu do kosztów postępowania - nie można uznać, że jest to szkoda podlegająca naprawieniu na podstawie art. 417 1 § 2 k.c. W tym zakresie Sąd w składzie niniejszym nie podziela stanowiska wyrażonego przez tutejszy Sąd w przywołanym przez powoda wyroku z dnia 13 października 2016 r., V Ca 103/15 (niepubl.).

Należy zauważyć, że ustawodawca uregulował kwestię zwrotu opłat w sytuacji unieważnienia patentu. Zgodnie z art. 224 ust. 3 p.w.p. opłaty okresowe podlegają zwrotowi, jeżeli udzielone prawo zostanie unieważnione lub wygaśnie, przy czym opłaty za okresy ubiegłe i za okres bieżący nie podlegają zwrotowi. Zdaniem Sądu, regulacja ta, analogicznie jak przepisy k.p.c., k.p.k. czy k.p.a. dotyczące kosztów tych postępowań, wyłącza możliwość dochodzenia od Skarbu Państwa zwrotu opłat związanych z postępowaniem patentowym na zasadzie naprawienia szkody. Gdyby wolą ustawodawcy było przydanie osobie, na rzecz której wydano decyzję o udzieleniu patentu, następnie unieważnionego, uprawnienia do uzyskania zwrotu wszystkich poniesionych opłat, znalazłoby to wyraz w przepisach p.w.p. Wprost zresztą wskazano tam, że opłaty okresowe za okresy ubiegłe i okres bieżący nie podlegają zwrotowi w razie unieważnienia patentu. Co do opłat za zgłoszenie i publikację ustawodawca w p.w.p. w ogóle nie wypowiedział się w kwestii ich zwrotu w razie unieważnienia patentu. Z samych zasad logiki wynika natomiast, że opłata za zgłoszenie nie może podlegać zwrotowi, skoro zgłoszenie rozpoznano merytorycznie i skoro także w razie odmowy udzielenia patentu opłata ta nie jest zwracana zgłaszającemu.

Na marginesie wypada zauważyć, że powód popada w sprzeczność, bowiem z jednej strony twierdzi, że w razie działania władzy publicznej zgodnego z prawem, wydana zostałaby niewadliwa pozytywna decyzja o udzieleniu patentu, z drugiej zaś strony jako swoją szkodę powód wskazuje wydatki poczynione na ochronę patentową, na zgłoszenie patentu i za jego publikację, które niewątpliwie zobowiązany byłby ponieść także w wypadku, gdyby nie doszło do unieważnienia patentu – czyli w razie wydania pozytywnej decyzji niewadliwej.

W odniesieniu do szkody, polegającej na poczynieniu wydatków związanych z wdrożeniem patentu, w tym zakupem worków, także i ta szkoda nie została wykazana. Podkreślenia wymaga, że nie zasługuje na aprobatę próba konstruowania szkody poprzez odwołanie się wyłącznie do tzw. „związku logicznego” między udzieleniem patentu a późniejszymi decyzjami biznesowymi powoda. W judykaturze i doktrynie utrwalone jest stanowisko, że odpowiedzialność odszkodowawcza obejmuje tylko takie następstwa, które mieszczą się w granicach adekwatnego (normalnego) związku przyczynowego; sama sekwencja czasowa czy rozumowy ciąg zdarzeń nie wystarcza do przypisania skutków majątkowych zdarzeniu pierwotnemu, jeżeli pomiędzy tym zdarzeniem a uszczerbkiem występują ogniwa decyzyjne, ryzyka rynkowe lub inne interwencje (publiczne lub prywatne), które przerywają łańcuch przyczynowy lub nadają mu charakter wyłącznie hipotetyczny.

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że powód niezasadnie wiąże upublicznienie stworzonego przez niego rozwiązania z wydaniem decyzji z 16 marca 2012 r. o udzieleniu patentu. Ogłoszenie o zgłoszeniu powoda, zawierające skrót opisu wynalazku, który – zdaniem powoda – ujmował istotę stworzonego przez niego rozwiązania - nastąpiło w Biuletynie (...) z dnia 26 kwietnia 2010 r., a więc 2 lata przed wydaniem decyzji o udzieleniu patentu. Rozwiązanie objęte patentem nr (...) zostało zatem opublikowane zanim doszło do wydania decyzji, która – zdaniem powoda – stanowiła źródło jego szkody. Publikacja zgłoszenia jest koniecznym elementem w procedurze patentowej i także w wypadku wydania w stosunku do zgłoszenia powoda decyzji prawidłowej – czyli odmawiającej udzielenia patentu – treść skrótu opisu wynalazku zostałaby upubliczniona i pozwoliłaby wykorzystywać metodę powoda podmiotom trzecim.

Niezależnie od tego, powód nie sprecyzował, jakie dokładnie wydatki, kiedy poczynione miał na względzie, poza tylko ogólnym stwierdzeniem, że zakupił maszyny (k. 7v). Wykazanie, że poczynione wydatki pozostawały w związku z uzyskaniem patentu, a także że okazały się niecelowe w świetle unieważnienia patentu, wymagałoby przy tym przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego.

Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w pkt. I wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. II wyroku na podstawie art. 102 k.p.c., uznając, że ze względu na podstawę faktyczną powództwa i charakter zgłoszonego żądania, zasadne jest nieobciążanie powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz strony przeciwnej. W swoim subiektywnym odczuciu niewątpliwie powód był przekonany o zasadności swoich żądań. Występując ze zgłoszeniem powód pozostawał w przeświadczeniu, że jego rozwiązanie jest nowatorskie, wręcz przełomowe, a patent się utrzyma i zapewni mu odpowiednie korzyści finansowe. Takie przekonanie powód w istocie ma do tej pory, a unieważnienie patentu traktuje jako krzywdzące i niesprawiedliwe.

Ustawa prawo własności przemysłowej przyznaje podmiotom trzecim szerokie uprawnienia do zakwestionowania zasadności udzielenia patentu, zarówno na etapie przed wydaniem decyzji, jak i po jej wydaniu. Ryzyko unieważnienia patentu obciążało powoda. Natomiast biorąc pod uwagę liczne modyfikacje treści opisu i zastrzeżenia w toku postępowania przed Urzędem Patentowym, w odpowiedzi na wezwania eksperta, powód mógł subiektywnie uważać, że ostateczna redakcja zgłoszenia odpowiadała wymogom przepisów p.w.p. i że powód powinien uzyskać patent. Tak się w istocie stało, natomiast doszło następnie do unieważnienia patentu, gdzie organ i sądy administracyjne wytknęły powodowi braki w treści opisu wynalazku i zastrzeżenia. Mając na uwadze specyfikę języka prawniczego i trudność w analizowaniu treści orzeczeń sądowych i decyzji administracyjnych, powód, występujący w tym postępowaniu bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika, mógł nabrać przekonania na podstawie analizy treści decyzji i orzeczeń zapadłych w postępowaniu unieważnieniowym, że to zmiana redakcji zgłoszenia dokonana na wezwanie eksperta UP była przyczyną unieważnienia patentu nr (...).

Dodatkowo Sąd miał na względzie fakt, że powód z uwagi na trudną sytuację finansową korzystał w tym postępowaniu ze zwolnienia od kosztów sądowych.

Koszty sądowe nieuiszczone w toku postępowania należało przejąć na rachunek Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. a contrario (pkt III wyroku).

Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Iwona Lubańska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska
Data wytworzenia informacji: