I C 97/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2025-07-11
Sygnatura akt I C 97/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Warszawa, dnia 15 maja 2025 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: SSO Bożena Chłopecka
Protokolant: sekretarz sądowy Oliwia Goliszewska
po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2025 r. w Warszawie
na rozprawie sprawy z powództwa O. M.
przeciwko T. M.
o zachowek
I. zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 200.000 zł (dwieście tysięcy złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 6 grudnia 2016 r. do dnia zapłaty,
II. ustala, że pozwana w całości ponosi koszty postępowania, z tym, że ich wyliczenie pozostawia referendarzowi sądowemu.
Sygn. akt I C 97/17
UZASADNIENIE
Pozwem wniesionym do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie w dniu 6 grudnia 2016 roku (data prezentaty – k. 4) małoletnia O. M. działająca poprzez przedstawiciela ustawowego ojca P. M. domagała się zasądzenia od pozwanej T. M. kwoty 200.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od daty wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Powódka domagała się także zasądzenia od pozwanej na jej rzecz kosztów procesu. Wskazana w pozwie kwota roszczenia głównego dochodzona była tytułem zachowku po zmarłym J. M. – dziadku powódki (pozew – k. 4-5).
Postanowieniem z dnia 12 grudnia 2016 roku wydanym w sprawie o sygn. I C 3579/16 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie na podstawie art. 200§1 k.p.c. w zw. z art. 17 pkt 4 k.p.c. uznał się niewłaściwym i sprawę przekazał do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie Wydziałowi Cywilnemu (postanowienie z 12.12.2016 – k. 13).
W odpowiedzi na pozew wniesionej w dniu 20 marca 2017 roku (data prezentaty – k. 38) pozwana T. M. wniosła o oddalenie powództwa w całości jako całkowicie bezzasadnego. W uzasadnieniu pozwana wskazywała, że przedstawiciel ustawowy powódki praktycznie nie interesował się spadkodawcą (odpowiedź na pozew – k. 38-39).
Ponadto w piśmie z dnia 7 czerwca 2017 roku pozwana – zastępowana przez pełnomocnika z urzędu będącego adwokatem – uzasadniając wniosek o oddalenie powództwa podnosiła:
-
-
brak udowodnienia roszczenia, a w każdym razie wygórowanie żądanej kwoty,
-
-
konfliktowe relacje między synem spadkodawcy P. M., a spadkodawcą, za co winę ponosi P. M., który nie chciał utrzymywać kontaktów z ojcem,
-
-
brak więzi rodzinnej pomiędzy powódką i J. M., który nie miał wiedzy o jej istnieniu.
W ocenie pozwanej dochodzone pozwem roszczenie stanowi nadużycie prawa i podlega oddaleniu w myśl zasad współżycia społecznego, a ewentualnie powinna znaleźć zastosowanie instytucja miarkowania wysokości roszczenia o zachowek (pismo z 7.06.2017 – k. 60-67).
Postanowieniem z dnia 8 czerwca 2018 roku tut. Sąd skierował strony do mediacji (postanowienie – k. 116). Do mediacji jednak nie doszło (pismo pozwanej z 2.07.2018 – k. 119; pismo powódki z 3.07.2018 – k. 122).
Postanowieniem z dnia 4 listopada 2021 roku tut. Sąd zawiesił postępowanie w sprawie na podstawie art. 177§1 pkt 6 k.p.c. (postanowienie z 4.11.2021 – k. 240).
Postanowieniem z dnia 4 marca 2022 roku tut. Sąd podjął zawieszone postępowanie (postanowienie z 4.03.2022 – k. 248).
Strony do dnia zamknięcia rozprawy co do zasady podtrzymywały swoje stanowiska w sprawie. W piśmie z dnia 14 listopada 2024 roku pozwana z ostrożności procesowej wniosła o rozłożenie kwoty zachowku na raty – na co najmniej 12 rat i orzeczenie zapłaty pierwszej raty po upływie co najmniej 3 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku, uzasadniając to trudną sytuacją majątkową (pismo z 14.11.2024 – k. 389-391).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 10 lipca 1969 roku J. M. zawarł związek małżeński z E. M. (z d. P.). Mieli syna P. M., urodzonego w dniu (...).
Relacje małżeńskie J. M. z E. M. nie układały się pomyślnie – J. M. trzykrotnie występował o rozwiązanie związku małżeńskiego i za trzecim razem E. M. wyraziła na to zgodę. J. M. służbowo wyjeżdżał do R. (wówczas (...)), gdzie poznał T. M.. W 1991 roku przeszedł zawał serca, przebywając w jej mieszkaniu. Po powrocie z R. wyprowadził się z domu rodzinnego prowadzonego z żoną. Zaproponował synowi P. M., aby ten zamieszkał wraz z nim, jednak syn odmówił.
W treści pozwu o rozwód z dnia 14 czerwca 1995 roku J. M. wskazał, że żona „nie interesuje się powodem”, który to jest „pozostawiony bez opieki i obcy ludzie pomagają mu w załatwianiu codziennych spraw domowych”. Wyrokiem z dnia 28 grudnia 1995 roku w sprawie II C 1201/95 Sąd Wojewódzki w Warszawie rozwiązał przez rozwód małżeństwo zawarte w dniu 10 lipca 1969 roku pomiędzy J. M. a E. M. (z d. P.) z winy męża oraz przyznał E. M. prawo do lokalu nr (...) w budynku przy ul. (...) wraz z wkładem mieszkaniowym bez orzekania o spłatach i bez dostarczenia lokalu zamiennego. Następnie J. M. nie miał kontaktu ze swoim synem przez cały okres do swojej śmierci. P. M. miał za złe ojcu, że zostawił rodzinę i związał się z T. M., z drugiej strony J. M. miał za złe synowi, że nie chciał utrzymywać z nim żadnego kontaktu, nie interesował się jego stanem zdrowia, zwłaszcza w świetle jego poważnych problemów zdrowotnych (dowody: wyrok z 28.12.1995 – k. 53; odpis skrócony aktu małżeństwa – k. 109b; pozew o rozwód – k. 232; zeznania świadek E. G. (1) – protokół k. 128v.-129v.; zeznania świadka W. G. (1) – protokół k. 130-130v.; zeznania pozwanej – protokół k. 111v., k. 387v.; zeznania świadek W. G. (2) – protokół k. 163v.-164v.; zeznania świadek K. W. – protokół k. 164v.-165; zeznania świadka M. Z. – protokół k. 165v.-166; zeznania świadek Mariny W. L. – k. 195-196).
W dniu 18 kwietnia 1998 roku P. M. i E. G. (2) zawarli związek małżeński (dowód: odpis skrócony aktu małżeństwa – k. 109b).
Na mocy testamentu sporządzonego przed notariuszem M. C. w dniu 4 lipca 2012 r. (Rep. A nr (...)), J. M. do całości spadku powołał swoją żonę T. M.. Ponadto oświadczył, że wydziedzicza swojego syna z pierwszego małżeństwa P. M., „gdyż nie ma on z nim żadnych kontaktów rodzinnych od ponad 20 lat, nie interesuje się nim, pomimo że ojciec jest inwalidą I grupy to nie udzielił mu żadnej pomocy” (dowód: kopia testamentu - k. 10-11).
J. M. zmarł w dniu 19 maja 2015 r. Prawomocnym postanowieniem z dnia 20 listopada 2015 r. wydanym w sprawie o sygn. I Ns 542/15 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie I Wydział Cywilny stwierdził, że spadek po J. M., na podstawie testamentu notarialnego nabyła w całości żona T. M. (dowód: postanowienie z 20.11.2015 – k. 9-9v.).
W skład masy spadkowej po J. M. wchodziły:
-
-
nieruchomość w postaci lokalu mieszkalnego nr (...) o pow. użytkowej 48,07 m ( 2) położonego w W. przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie X Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr (...), usytuowanego w budynku mieszkalnym wielorodzinnym posadowionym na działce ew. nr(...) z obrębu (...) w dzielnicy Ś. – którego wartość wg stanu na dzień 19 maja 2015 roku oraz wg cen na dzień 14 listopada 2022 roku, wynosi 662.800 zł,
-
-
nieruchomość w postaci lokalu mieszkalnego nr (...) o pow. użytkowej 47,20 m ( 2) położonego w W. przy ul. (...), dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie X Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr (...), usytuowanego w budynku mieszkalnym wielorodzinnym posadowionym na działce ew. nr (...) z obrębu (...) w dzielnicy P. – którego wartość wg stanu na dzień 19 maja 2015 roku oraz wg cen na dzień 14 listopada 2022 roku, wynosi 570.700 zł (dowody: opinia biegłego – k. 276; zeznania pozwanej – protokół k. 111v., k. 387v.).
J. M. przed śmiercią miał liczne problemy zdrowotne (cukrzyca, miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, tętniak aorty brzusznej), w tym na tle kardiologicznym (w 1991 i 1992 roku przechodził zawały serca). Orzeczeniem z dnia 9 stycznia 2008 roku J. M. został zaliczony do znacznego stopnia niepełnosprawności, której istnienie stwierdzono od 1999 roku (dowody: orzeczenie o stopniu niepełnosprawności – k. 69; dokumentacja medyczna – k. 73-86; zeznania świadek M. L.– k. 195-196).
O. M. jest córką małżonków P. M. (syna J. M.) i E. G. (2). Urodziła się w dniu (...), a zatem w momencie śmierci dziadka miała 14 lat (dowód: odpis skrócony aktu urodzenia – k. 109a). Nie miała żadnej relacji z dziadkiem, nie znała go. Aktualnie od ok. 2 lat prowadzi własną działalność gospodarczą (dowód: zeznania powódki – protokół k. 403-403v.).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim na podstawie złożonych do akt sprawy i przywołanych powyżej dokumentów, które Sąd uznał za całkowicie wiarygodne. Żadna ze stron nie kwestionowała ich autentyczności bądź prawdziwości treści w nich zawartych. Dokumenty te tworzyły spójny obraz stanu faktycznego i posłużyły do dokonania powyższych ustaleń.
Sąd w zakresie opisanych wyżej faktów dopuścił także dowód z zeznań stron oraz wymienionych świadków. Stan faktyczny był sporny w zakresie tego, kto ponosił winę za złe relacje J. M. z synem P. M. – z jednej strony bowiem świadek E. M. podnosiła, że P. M. zapraszał ojca na swój ślub, bardzo przeżywał rozłąkę z ojcem, odwiedza jego grób (protokół – k. 127v.-128), z kolei pozwana podnosiła, że J. M. przeżywał, że nie ma z nim kontaktu oraz że to syn tych kontaktów odmawiał (protokół – k. 111v.-112). Również z zeznań świadków E. G. (1) i W. G. (1) (przyjaciół J. M. i T. M.; protokół k. 128v.-129v., k. 130-130v.) wynikało, że to P. M. odmawiał kontaktów z ojcem i nie zaprosił go na uroczystość ślubną. Także świadkowie W. G. (2) (protokół k. 163v.-164v.) i K. W. (protokół k. 164v.-165) podnosili, że P. M. nawet nie pojawił się na pogrzebie ojca. Pojawiała się także sprzeczność w zakresie tego, czy J. M. posiadał wiedzę o istnieniu wnuczki (powódki). Świadek E. M. podnosiła, że taką wiedzę posiadał, ale nie chciał się z nią kontaktować (protokół – k. 127v.-128), podczas gdy pozwana twierdziła, że takiej wiedzy w ogóle nie miał (protokół – k. 111v., k. 387v.). W tym zakresie Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanej, choć okoliczności te nie miały jednak istotnego znaczenia w świetle art. 227 k.p.c., a takie znaczenie miały okoliczności ściśle odnoszące się do osoby powódki, która to urodziła się dopiero w 2001 roku, w momencie śmierci dziadka miała zaledwie 14 lat, a zatem nie miała żadnego wpływu na relacje jej ojca z dziadkiem oraz na jej własne relacje z dziadkiem (których w zasadzie było brak). Trudno było zatem obarczać ją winą za taki stan rzeczy, skoro była jeszcze osobą małoletnią, toteż Sąd nie mógł przychylić się do twierdzeń pozwanej, jakoby w niniejszej sprawie zaistniały jakiekolwiek okoliczności noszące znamiona wyjątkowych, rażących zaniedbań w zakresie wypełniania obowiązków rodzinnych, mających w ocenie pozwanej stanowić o sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, o czym Sąd wypowiedział się także w dalszej części uzasadnienia.
Z uwagi na konieczność ustalenia wiadomości specjalnych, Sąd oparł się również na opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości (k. 275-329) na okoliczność wyliczenia wartości prawa własności lokali mieszkalnych położonych w W. przy ul. (...) oraz przy ul. (...), które zostały ustalone – według stanu na dzień 19 maja 2015 roku (tj. dzień otwarcia spadku) oraz wg cen oraz aktualnych na dzień 14 listopada 2022 roku (tj. na dzień wykonania opinii) – na kwoty 662 800 zł (lokal przy ul. (...)) i 570 700 zł (lokal przy ul. (...)). Sąd nie widział podstaw do tego, by zakwestionować prawidłowość dokonanych przez biegłego D. K. ustaleń, potwierdzonych przez niego w ramach pisemnej opinii uzupełniającej (k. 363-365) oraz ustnej opinii uzupełniającej na rozprawie w dniu 7 listopada 2024 r. (protokół – k. 387-387v.) – w szczególności wątpliwości zgłaszane przez stronę pozwaną dotyczyły uwzględnienia obecności insektów i pleśni w lokalu mieszkalnym przy ul. (...), jednak biegły przekonująco podkreślił, iż:
-
-
w momencie przeprowadzania wizji lokalnej T. M. nie informowała biegłego o problemach z insektami oraz o fakcie występowania pleśni,
-
-
z wiedzy biegłego wynika, że problem z insektami dotyczy wszystkich budynków wysokich położonych na całym osiedlu, w których funkcjonują zsypy śmieciowe,
-
-
problemy z insektami nie wpływają znacząco na ceny lokali w tych budynkach,
-
-
biegły dokonując oględzin nie zauważył ani pleśni na suficie, ani biegających po lokalu insektów,
-
-
zacieki i pleśń na suficie prawdopodobnie powstały na skutek braku odpowiednich działań właścicielki lokalu po zalaniu lokalu przez sąsiada z piętra powyżej – usunięcie tej wady może pochłonąć koszt do kilkuset złotych, a zatem nie wpływa znacząco na obniżenie wartości lokalu.
Sąd przy ustalaniu stanu faktycznego nie wziął pod uwagę pozostałych, niewymienionych dowodów z dokumentów, uznając je za nieprzydatne w świetle końcowego rozstrzygnięcia.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Ochrona praw najbliższej rodziny zmarłego należy do podstawowych założeń prawa spadkowego. Znajduje ona wyraz w wielu instytucjach uregulowanych
w księdze czwartej kodeksu cywilnego, w tym też i w instytucji zachowku (art. 991-1011 k.c.), zapewniającej osobom wskazanym w ustawie określoną korzyść ze spadku nawet wbrew woli zmarłego. Zgodnie z art. 991 §1 i 2 k.c. zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek). Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. Zgodnie zaś z art. 1011 k.c., zstępni wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku, chociażby przeżył on spadkodawcę.
W niniejszej sprawie jedynym spadkobiercą testamentowym po zmarłym J. M. była jego żona T. M. (pozwana). Legitymacja bierna pozwanej nie budziła zatem wątpliwości. Strona pozwana wnosiła jednak o oddalenie powództwa, ew. o miarkowanie zachowku, podnosząc, że w jej ocenie dochodzenie roszczenia o zachowek stanowi nadużycie prawa podmiotowego.
Jak zostało już wskazane wyżej, w ocenie Sądu ustalone w toku postępowania okoliczności nie świadczą o tym, by dochodzenie w ramach przedmiotowego pozwu roszczenia o zachowek stanowiło przejaw czynienia ze swego prawa użytku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego, tj. naruszenia art. 5 k.c. Zważywszy, że istotą prawa cywilnego jest strzeżenie praw podmiotowych, wszelkie rozstrzygnięcia prowadzące do redukcji bądź unicestwienia tych praw muszą mieć charakter wyjątkowy. Odmowa udzielenia ochrony prawnej na podstawie art. 5 k.c., musi być zatem uzasadniona istnieniem okoliczności rażących i nieakceptowanych w świetle powszechnie uznawanych w społeczeństwie wartości. Także zgodnie z utrwalonym w literaturze i orzecznictwie poglądem, w pewnych szczególnych i wyjątkowych sytuacjach dopuszczalna jest odmowa uwzględnienia żądania z tytułu zachowku (w całości lub części) na podstawie art. 5 k.c., przy czym panuje przy tym zgodność, że przepis ten powinien być stosowany niezwykle ostrożnie (zob. J. Ciszewski, J. Knabe [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. P. Nazaruk, LEX/el. 2024, art. 991). Jak zauważył bowiem Sąd Apelacyjny w Warszawie, już samo pozbawienie uprawnionego do zachowku korzyści ze spadku w drodze dziedziczenia jest dla niego okolicznością krzywdzącą i dolegliwą, a tego nie powinno jeszcze pogłębiać ograniczenie możliwości realizacji roszczeń z tytułu zachowku (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 lutego 2014 r., I ACa 1204/13, LEX nr 1444907).
Wskazuje się też, że przyczynami mogącymi prowadzić do pozbawienia uprawnionego do zachowku jego prawa na podstawie art. 5 k.c. może być ujawnienie się takich okoliczności, które mogłyby skutkować jego wydziedziczeniem, przy czym przyjmuje się, że ewentualny konflikt pomiędzy uprawnionym do zachowku a spadkobiercą zasadniczo do tego rodzaju okoliczności nie należy (A. Partyk, Pozbawienie spadkobiercy zachowku lub obniżenie jego wysokości na podstawie art. 5 k.c., LEX/el. 2022). Nadto podstawą do oddalenia powództwa o zachowek z uwagi na zasady współżycia społecznego mogą być okoliczności stanowiące np. powtarzalne, intencjonalne zachowania powoda podejmowane w celu wyrządzenia krzywdy spadkodawcy (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 3 sierpnia 2016 r., VI ACa 868/15, LEX nr 2137047) czy wieloletnie złe, zawinione przez powoda relacje ze spadkodawcą (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 27 stycznia 2016 r., I ACa 848/14, LEX nr 2000398).
W rozpoznawanej sprawie takich szczególnych, rażących okoliczności nie sposób się jednak dopatrzeć. W ocenie Sądu oczywistym zarzewiem złych relacji (czy też w ogóle ich braku) ojca powódki P. M. i dziadka powódki J. M. był rozwód J. M. i E. M., a następnie związanie się J. M. z pozwaną. P. M. miał za złe ojcu, że zostawił rodzinę, z drugiej zaś strony J. M. miał za złe synowi, że nie chciał utrzymywać z nim żadnego kontaktu, nie interesował się jego stanem zdrowia (zwłaszcza w świetle jego poważnych problemów zdrowotnych), co było przyczyną wydziedziczenia syna. O. M. urodziła się jednak dopiero w 2001 roku, zaś w momencie śmierci dziadka miała 14 lat. Oczywistym jest, że nie można jej przypisać żadnej winy za brak relacji z dziadkiem. Bezzasadne były więc twierdzenia strony pozwanej, że wnuczka nigdy nie odwiedziła dziadka ani się nim nie interesowała, skoro była jeszcze osobą małoletnią i w żaden sposób nie miała wpływu na złe relacje między jej ojcem a dziadkiem, a trudno oczekiwać, by to małoletnia powódka miała taki konflikt przełamać. Z tego też względu argumentacja pozwanej oparta na art. 5 k.c. nie zasługiwała na uwzględnienie w żadnym stopniu, zarówno w odniesieniu do wnioskowania o oddalenie powództwa co do zasady, jak i o miarkowanie zachowku.
W myśl przywołanego wyżej przepisu art. 991 k.c. O. M. – jako małoletniej w momencie otwarcia spadku – przysługuje dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by jej przypadał przy dziedziczeniu ustawowym (przy czym późniejsze osiągnięcie pełnoletności nie ma wpływu na wysokość należnego jej zachowku – A. Sylwestrzak [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, LEX/el. 2025, art. 991).
Pozwana pierwotnie podnosiła zarzut nieudowodnienia tak dochodzonego roszczenia co do wysokości, jednak na dalszym etapie postępowania przyznała, że nie kwestionuje sposobu wyliczeń poczynionych przez powódkę i co za tym idzie dochodzonej kwoty 200 000 zł jako ustawowej części zachowku na podstawie kodeksu cywilnego (pismo pozwanej z 22.03.2022 – k. 255). Mając na uwadze powyższe, biorąc pod uwagę wartość majątku spadkowego, która wynosi łącznie 1.233.500 zł (662.800 + 570.700 zł), fakt, iż w wypadku dziedziczenia ustawowego powódka dziedziczyłaby – obok żony spadkodawcy, w myśl art. 931 §1-2 k.c. – jako dalsza zstępna (wnuczka) spadkodawcy, przy wydziedziczeniu ojca (syna spadkodawcy), w wymiarze 1/2 oraz przyjmując udział wartości spadku przysługujący powódce w wymiarze 2/3 (art. 991 §1 k.c.), wysokość należnego zachowku wyliczono w następujący sposób:
1.233.500 x 1/2 x 2/3 = 411.166,66
Mając na uwadze powyższe, po myśli art. 321§1 k.p.c., zgodnie z którym Sąd nie może orzekać ponad żądanie, powództwo o zapłatę kwoty 200.000 zł podlegało uwzględnieniu w całości. Jednocześnie nie podlegał uwzględnieniu wniosek pozwanej o rozłożenie tej kwoty na raty. Jak wynika z przedstawionego wyżej stanu faktycznego, pozwana dysponuje znacznym majątkiem nieruchomym w postaci dwóch lokali mieszkalnych, a zatem sytuacja majątkowa pozwanej (w tym podnoszone okoliczności takie jak brak oszczędności) nie może stanowić wystarczającej podstawy do uwzględnienia takiego wniosku, z kolei powódka jest osobą młodą, na początku swojej drogi życiowej, a zatem trudno uznać, by to powódka była w sytuacji uprzywilejowanej majątkowo. Nie bez znaczenia był również fakt, że powódka w ramach powództwa i tak dochodziła niespełna połowy należnego jej zachowku, a zatem ciężar zobowiązania z tego tytułu po stronie pozwanej już z uwagi na tę okoliczność jest łagodniejszy, niż wynikałoby to z ww. wyliczenia.
O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481§1 k.c. w zw. z art. 455 k.c., jako datę początkową, od której należy liczyć odsetki, uznając dzień wniesienia pozwu, zgodnie z żądaniem w nim zawartym.
W konsekwencji należało orzec jak w punkcie I sentencji wyroku.
O kosztach procesu (punkt II sentencji wyroku) Sąd orzekł zgodnie z art. 98 §1 k.p.c., zgodnie z wynikiem sprawy i pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu na podstawie art. 108 §1 k.p.c.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację: Bożena Chłopecka
Data wytworzenia informacji: