Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

III AUa 160/25 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Apelacyjny w Rzeszowie z 2025-11-21

Niniejsze pismo nie wymaga podpisu na podstawie § 100a ust. 1-3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych jako właściwie zatwierdzone w sądowym systemie teleinformatycznym.

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 listopada 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Ewa Preneta-Ambicka

Protokolant

starszy sekretarz sądowy Dorota Saj

po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2025 r.

na rozprawie

sprawy z wniosku H. S.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w J.

o wysokość emerytury

na skutek apelacji pozwanego organu rentowego

od wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie

z dnia 11 grudnia 2024 r. sygn. akt IV U 1250/24

I.  zmienia w części zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

1.  zobowiązuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w J. do ponownego obliczenia wysokości emerytury wnioskodawczyni H. S. , na podstawie art. 26 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, bez pomniejszenia podstawy obliczenia tej emerytury o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składki na ubezpieczenie zdrowotne za okres do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego, poczynając od dnia 1 września 2024 r.,

2.  nie stwierdza odpowiedzialności organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji ,

3.  w pozostałym zakresie oddala odwołanie ,

4.  nie obciąża wnioskodawczyni H. S. kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej w postępowaniu pierwszoinstancyjnym,

II.  oddala apelację pozwanego w pozostałym zakresie,

III.  nie obciąża wnioskodawczyni H. S. kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej w postępowaniu apelacyjnym . -

Ewa Preneta-Ambicka

Sygn. akt III AUa 160/25

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 21 listopada 2025 roku

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w J. w dniu (...) wydał decyzję o przyznaniu emerytury dla ubezpieczonej H. S., w której ustalając wysokość należnego świadczenia, podstawę obliczenia pomniejszył o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych.

Wnioskodawczyni wniosła odwołanie, domagając się jej zmiany oraz ponownego ustalenia wysokości emerytury w oparciu o korzystniejsze zasady wynikające z wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Wnioskodawczyni wskazała, że treść wspomnianego orzeczenia wyraźnie wskazuje na niezgodność wcześniejszych regulacji prawnych z Konstytucją RP w zakresie, w jakim wpływały one negatywnie na wysokość świadczeń osób, które przechodziły na emeryturę w określonych warunkach.

W odpowiedzi na odwołanie Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w J. wniósł o jego oddalenie powołując się na treść przepisów art. 24, 25 i 26 ustawy z dnia 17 grudnia1998 r. o emeryturach i rentach z FUS. Wskazano również, iż wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4.06.2024r nie został opublikowany, tym samym nie ma mocy wiążącej.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 11 grudnia 2024 r. sygn. akt IV U 1250/24 zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w J. z dnia (...) w ten sposób, iż zobowiązał Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w J. do ponownego obliczenia wysokości emerytury wnioskodawczyni H. S. z pominięciem art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 17 grudnia 1998r. (Dz.U. z 2023r. poz.1251).

Sąd Okręgowy swoje rozstrzygnięcie oparł o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne: H. S. urodziła się (...) Decyzją z dnia (...)Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w J. przyznał wnioskodawcy wcześniejszą emeryturę na podstawie art. 88 ustawy z dnia 26 stycznia 1982r – Karta Nauczyciela. Decyzją z dnia (...) (...) Oddział w J. przyznał wnioskodawczyni prawo do emerytury na podstawie art. 26 ustawy. Jak wskazał dalej Sąd Okręgowy Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 4 czerwca 2024r. sygn. SK 140/20 orzekł, że art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1251) w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie, przed 6 czerwca 2012 r., jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, po czym przywołał treść art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2024r. poz. 1631), wyrok TK z 4.6.2024 r., nie został opublikowany.

Jak dalej podał Sąd Okręgowy w związku z brakiem publikacji powyższego orzeczenia, w odniesieniu do stosowania art. 25 ustawy o emeryturach i rentach w stosunku do wnioskodawczyni, Sąd uznał, że przepis ten wymaga analizy pod kątem zgodności z Konstytucją RP. Sąd I instancji odnotował, że Sąd orzekający, zgodnie z zasadą nadrzędności Konstytucji RP, ma obowiązek, bowiem zbadać, czy zastosowanie tego przepisu w konkretnym przypadku nie narusza praw konstytucyjnych wnioskodawcy, takich jak prawo do równości wobec prawa, prawo do zabezpieczenia społecznego oraz zasady sprawiedliwości społecznej. Mechanizm określony w art. 25 może prowadzić do skutków sprzecznych z celem systemu emerytalnego, jeżeli powoduje nieproporcjonalne ograniczenie wysokości świadczenia wnioskodawcy, które nie znajduje uzasadnienia w interesie publicznym. Odwołał się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 6 marca 2019 r. (sygn. akt P 20/16). Reasumując wskazał, że wnioskodawczyni, spełniając warunki ustawowe, nabyła prawo do świadczenia emerytalnego, które powinno być ustalone zgodnie z zasadami konstytucyjnymi. Przeniesienie na nią konsekwencji regulacji uznanej za niezgodną z Konstytucją, w szczególności w odniesieniu do mechanizmu określonego w art. 25, narusza zasadę ochrony praw nabytych oraz zaufania obywatela do państwa prawa. Wobec tego uznał, że zastosowanie art. 25 w sprawie wnioskodawcy jest niezgodne z Konstytucją i prowadzi do nierównego traktowania wnioskodawcy w porównaniu z innymi świadczeniobiorcami znajdującymi się w podobnej sytuacji prawnej, a decyzja ZUS w przedmiocie ustalenia wysokości emerytury pozostaje w sprzeczności z zasadami wynikającymi z Konstytucji RP. Stąd Sąd Okręgowy orzekł zmianie zaskarżonej decyzji, jak w wyroku, na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c..

Apelację od wyroku złożył pozwany Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w J. , zarzucając naruszenie przepisów art. 25 ust. 1 b ustawy z 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1631 ze zm.; dalej, jako ustawa emerytalna lub ustawa o emeryturach i rentach z FUS) oraz art. 8 ust. 2, art. 178 ust. 1, art. 188 i art. 190 ust. 4 Konstytucji RP w zw. z art. 32 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 67 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez błędną wykładnię w/w przepisów sprowadzającą się do nieuzasadnionego nakazania ich pominięcia przy ustalaniu wysokości emerytury wnioskodawczyni, zobowiązując pozwany Oddział do ponownego obliczenia wysokości emerytury wnioskodawczyni z pominięciem treści tego przepisu, a to w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4.06.2024 r., sygn. akt SK 140/20, w sytuacji, gdy wyrok ten nie został ogłoszony we właściwym dzienniku urzędowym, a przez to nie wszedł do porządku prawnego, a skoro tak nie może być traktowany, jako obowiązujący, także w zakresie skutków prawnych, jakie miało w ocenie Trybunału Konstytucyjnego to orzeczenie wywołać, przy uwzględnieniu tego, iż w/w orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jest orzeczeniem zakresowym nieeliminującym art. 25 ust. 1 b ustawy emerytalnej.

Apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie odwołania, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania; zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje wg norm przepisanych. Wskazał, że zdaniem pozwanego wykładnia art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej dokonana przez Sąd I instancji w niniejszej sprawie, dokonana w związku z treścią nieopublikowanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4.06.2024 r., sygn. akt SK 140/20, jest wadliwa. We wskazanym wyroku z dnia 4.06.2024 r., sygn. akt SK 140/20, Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z FUS w zakresie, w jakim dotyczy osób, które złożyły wniosek o przyznanie świadczeń, o których mowa w tym przepisie przed dniem 6.06.2012 r., jest niezgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wyrok ten do dnia dzisiejszego nie został opublikowany we właściwym dzienniku urzędowym, co jest istotną okolicznością, z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, wyroki Trybunału Konstytucyjnego wchodzą w życie z dniem ich ogłoszenia w odpowiednim organie urzędowym. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy Trybunał Konstytucyjny wyznaczy inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Ogłoszenie w dzienniku urzędowym ma charakter konstytucyjnego obowiązku i warunku formalnego dla skuteczności wyroku w systemie prawa. Nieopublikowanie wyroku powoduje, że formalnie nie obowiązuje on w porządku prawnym. Taki stan rzeczy oznacza, że przepis uznany za niekonstytucyjny pozostaje w mocy prawnej, mimo obalenia jego domniemania konstytucyjności. Powoduje to brak możliwości zastosowania wyroku w praktyce przez sądy i organy administracji. Przyjęcie, że nieopublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego może być uznawany za podstawę prawną wznowienia postępowania prowadziłoby do sytuacji, w której różne grupy obywateli byłyby traktowane w sposób niejednolity. Podkreślił apelujący, iż organ rentowy w swym zakresie kompetencyjnym nie może odmówić danej normie prawnej zastosowania, dopóki istnieje ona w obrocie prawnym i nie zostanie ona we właściwym trybie z systemu prawnego wyrugowana, czy też nie nastąpi odpowiednia reakcja ustawodawcy w wykonaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, nie tylko prawidłowo wydanego, ale i takiego, który do obrotu prawnego wszedł wskutek jego promulgacji we właściwym trybie. Do tej pory stosowne regulacje nie zostały wprowadzone, ani też wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie został ogłoszony, a tym samym nie ma podstaw do jego stosowania tak przez organ rentowy, jak i przez sądy dokonujące kontroli prawidłowości decyzji organu rentowego. Powyższe niejako wynika również z treści zaskarżonego orzeczenia Sądu I instancji, który odpowiedzialności organu rentowego nie stwierdził, niejako potwierdzając to, iż zaskarżona decyzja pozwanego Oddziału inną być nie mogła, to zaś w konsekwencji prowadzi do wniosku, iż podstaw do uwzględnienia odwołania w istocie brak. Apelujący stwierdził dalej, że jak wskazuje się w doktrynie, brak promulgacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego we właściwym dzienniku urzędowym uniemożliwia usunięcie z systemu prawa obowiązującego niekonstytucyjnej regulacji prawnej, a zatem zaistnienie skutku opisanego w art. 190 ust. 3 zd. 1 Konstytucji RP. Tym samym z powodu braku takiej promulgacji moc obowiązującą tymczasowo zachowają przepisy, co, do których Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że naruszają one normy konstytucyjne, w tym również prawa konstytucyjne obywateli. Termin na wzruszenie rozstrzygnięcia w indywidualnej sprawie biegnie, bowiem od momentu wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a to ma miejsce zasadniczo z chwilą jego ogłoszenia w Dzienniku Ustaw (tak: M. Florczak- Wątor, O skutkach prawnych nieopublikowanego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Rozważania na tle oczekującego na publikację wyroku z 9.03.2016r. (K 47/15), PS 2016/10/7-28). Odnosząc się do zastosowanej przez Sąd I instancji tzw. rozproszonej kontroli konstytucyjnej apelujący stwierdził, że nie ma ona oparcia w zasadzie bezpośredniego stosowania Konstytucji. Domniemanie konstytucyjności ustawy wyklucza „wybiórczość" jej stosowania i ignorowanie niektórych z jej norm mimo niestwierdzenia utraty przez nie mocy obowiązującej. Konstytucyjna norma kompetencyjna uprawniająca do określonych działań musi być jasno określona w tekście aktu, wobec czego nie można jej domniemywać. Przepis art. 178 Konstytucji nie określa kompetencji sądu, jako organu, lecz wyznacza zakres niezawisłości sędziów przy sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. Z kolei wyrażona w art. 8 ust. 2 Konstytucji RP zasada jej bezpośredniego stosowania oznacza jedynie obowiązek sądu orzekania w zgodzie z priorytetami ustanowionymi w Konstytucji.

W odpowiedzi na apelację H. S. wniosła o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko w sprawie i zarzucając, że nie można się zgodzić z organem rentowym, że skoro wyrok Trybunału z dnia 4 czerwca 2024r. o sygnaturze SK 140/20 nie został opublikowany to nie obowiązuje gdyż wyroki Trybunału Konstytucyjnego są ostateczne i powszechnie obowiązujące. Wnioskodawczyni naprowadziła także, że wniosek o wcześniejszą emeryturę złożyła w 2002 roku, a więc przed datą 6 czerwca 2012 roku i nie miała świadomości, że gdy będzie chciała przejść na emeryturę w powszechnym wieku emerytalnym to podstawa obliczonej emerytury zostanie jej pomniejszona.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja okazała się być częściowo tylko zasadna skutkując zmianą – również częściową - zaskarżonego wyroku w zakresie ustalenia wysokości emerytury ubezpieczonej. Spór w rozpoznawanej sprawie miał charakter prawny i dotyczył tego, czy zachodzą podstawy do przeliczenia emerytury powszechnej ubezpieczonej z pominięciem regulacji zawartej w przepisie art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 1251 dalej zwana ustawą emerytalną), tj. bez pomniejszania podstawy wymiaru emerytury powszechnej o sumę kwot wcześniej pobranych emerytur wcześniejszych.

Na wstępie należy zaakcentować, że niezależnie od kontrowersji związanych z mocą wiążącą orzeczeń wydanych przez Trybunał Konstytucyjny w składzie orzekającym jak w sprawie SK 140/20, sądy powszechne mają obowiązek zapewnienia przy stosowaniu przepisów ustawy i rozporządzeń poszanowania standardu unijnego, konwencyjnego oraz konstytucyjnego, czy to przez odmowę zastosowania przepisów krajowych sprzecznych z prawem unijnym lub prawem konwencyjnym, czy to przez interpretacyjne zastosowanie Konstytucji RP. Wykorzystanie zasad konstytucyjnych (jak np. wynikających z jej art. 2) następuje przy rozstrzygnięciu konkretnej sprawy cywilnej, co uznano za oczywiście dopuszczalne w piśmiennictwie (vide A. Mączyński: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji przez sądy, Państwo i Prawo 2000 nr 5, s. 3 - 14; S. Wronkowska: W sprawie bezpośredniego stosowania Konstytucji, Państwo i Prawo 2001 nr 9, s. 3 - 23; B. Nita: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji a rola sądów w ochronie konstytucyjności prawa, Państwo i Prawo 2002 nr 9, s. 36 - 46; R. Balicki: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji, Krajowa Rada Sądownictwa 2016 nr 4, s. 13 - 19; W. Sanetra: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji RP przez Sąd Najwyższy, Przegląd Sądowy 2017 nr 2, s. 5-29). Skoro Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, jej przepisy stosuje się bezpośrednio, zaś sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP), to istnieje możliwość samodzielnego dokonania przez sąd oceny zgodności przepisów ustawowych z Konstytucją na użytek rozpoznawanej sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 2016 r., (...), Lex nr 2288955).

Sąd Apelacyjny podziela zatem w pełni możliwość samodzielnego badania przez sąd powszechny konstytucyjności danej regulacji prawnej, czyli stosowania tzw. "rozproszonej kontroli konstytucyjnej". W konsekwencji, w jednostkowej sprawie, sąd może odmówić stosowania przepisu ustawy lub rozporządzenia, jeżeli stwierdzi jego sprzeczność z prawem hierarchicznie wyższym. Nie narusza to przy tym kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, który ma inny przedmiot orzekania (art. 188 Konstytucji) - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2012 r., III PK 87/11 LEX nr 1619703. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wywołuje ten skutek, że zakwestionowane przepisy tracą moc z chwilą wskazaną przez Trybunał, podczas gdy stwierdzenie takiej niezgodności przez sąd orzekający w danej indywidualnej sprawie jest podstawą do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania określonej sprawy, pomimo, że formalnie przepis ten pozostaje w systemie prawnym. Orzekanie o zgodności ustaw z Konstytucją nie jest tożsame z oceną konstytucyjności przepisu mającego zastosowanie w konkretnej sprawie przez sąd orzekający. Do bezpośredniego stosowania Konstytucji przez sąd dochodzi najczęściej wówczas, gdy sąd stwierdzi istnienie konfliktu między normami (zasadami, wartościami) konstytucyjnymi a przepisem ustawy, który ma zastosować (jak np. w wyroku Izby Administracyjnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 7 grudnia 1999 r., I PKN 438/99, OSNAPiUS 2000 Nr 12, poz. 475 lub postanowieniu z 26 maja 1998 r., III SW 1/98, OSNAPiUS 1999 Nr 17, poz. 528). Pogląd o dopuszczalności pominięcia przepisu ustawy z uwagi na jego niezgodność z Konstytucją został również zaaprobowany w orzecznictwie sądów administracyjnych, w którym podkreśla się uprawnienie sądu (a obowiązek wówczas, gdy z powodu utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego nie może wypowiedzieć się Trybunał Konstytucyjny) do wydawania wyroków wprost na podstawie Konstytucji RP. Rozproszona kontrola konstytucyjności prawa następuje na tle konkretnego stanu faktycznego w konkretnej sprawie. Możliwość odmowy zastosowania przez sąd normy oczywiście niezgodnej z Konstytucją stanowi wyraz nie tylko realizacji idei konstytucjonalizacji prawa oraz adekwatnej ochrony praw i wolności jednostki, ale także poszanowanie zasady bezpośredniego stosowania Konstytucji (zob. P. Kardas, Rozproszona kontrola konstytucyjności prawa w orzecznictwie Izby Karnej Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych, jako wyraz sędziowskiego konstytucyjnego posłuszeństwa, Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych, s. 28-29).

Z tych względów należy uznać w niniejszej sprawie o dopuszczalności stosowania tzw. "rozproszonej kontroli konstytucyjnej" w sytuacji oczywistej, tj. również wówczas, gdy w przeszłości Trybunał Konstytucyjny orzekał już o normie analogicznej do normy, która ma być zastosowana w danej sprawie (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16), albo w przypadku powtórzenia niekonstytucyjnej normy przez ustawodawcę.

Aprobując zatem zasadniczą argumentację Sądu Okręgowego, co do uznania, że art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej stosowany wobec wcześniejszych emerytów, którzy wniosek o wcześniejszą emeryturę złożyli przed 1 stycznia 2013 r., może być również oceniony, jako niespełniający standardu konstytucyjnego należy podkreślić, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16, miał charakter zakresowy i może być stosowany w zakresie zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa - tylko w zakresie, w jakim dotyczył urodzonych w 1953 r. kobiet, które przed 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do emerytury na podstawie art. 46 tej ustawy. Należy też zwrócić uwagę na to, że Trybunał Konstytucyjny stwierdził między innymi, że „wątpliwości konstytucyjne przedstawione w pytaniu prawnym dotyczą przepisu wprowadzonego do ustawy o FUS na mocy jej nowelizacji ustawą z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 637).

W dotychczasowym orzecznictwie Trybunał wypowiadał się już na temat zmian wynikających z ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 637). Uznał, że celem tej ustawy była reakcja na zmieniające się czynniki demograficzne oraz pogłębiający się deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Trybunał podkreślił przy tym, że "[w] 1999 r. ustawodawca rozpoczął proces tworzenia jednolitego systemu emerytalnego, między innymi ograniczając tzw. przywileje emerytalne i zrównując wcześniejszy wiek emerytalny niektórych grup zawodowych z powszechnym wiekiem emerytalnym. W ustawie nowelizującej z 2012 r., reagując na nowe zjawiska, niewystępujące pod koniec lat dziewięćdziesiątych, wprowadził do systemu emerytalnego dwie istotne zmiany: podniósł wiek emerytalny i przewidział stopniowe zrównywanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz ustanowił emeryturę częściową". W efekcie - jak konkludował Trybunał - nowe rozwiązania wynikające z ustawy nowelizującej nie zmieniły podstawowych założeń nowego systemu emerytalnego wprowadzonego w 1999 r. (zob. wyrok z 7 maja 2014 r., sygn. K 43/12, OTK ZU nr 5/A/2014, poz. 50, cz. III, pkt 3.2). Trybunał w obecnym składzie w pełni podtrzymuje zajęte wówczas stanowisko.”

W rozpatrywanej nadto sprawie Trybunał analizie poddał tylko ten jej przepis, który wprowadził mechanizm potrącania kwot pobranych już świadczeń emerytalnych przy obliczaniu podstawy emerytury przysługującej po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego. Zaakcentował też, że „Posłużenie się przez ustawodawcę takim rozwiązaniem nie stanowiło - na gruncie ustawy nowelizującej - unormowania odbiegającego od podstawowych założeń nowego systemu emerytalnego. W istocie skoro system ten uzależnia wysokość emerytury od długości trwania okresu aktywności zawodowej oraz wysokości składek odprowadzanych na ubezpieczenie emerytalne, to posłużenie się rozwiązaniem, które - w ramach gromadzonego przez daną osobę kapitału - uwzględnia pobrane świadczenia emerytalne przysługujące na podstawie szczególnych rozwiązań, nawiązuje wyraźnie do kapitałowego charakteru nowego systemu emerytalnego. Zakłada bowiem, że przyznanie powszechnego świadczenia emerytalnego, finansowanego ze składek płaconych przez ubezpieczonego, nie może jednocześnie abstrahować od wcześniejszego pobierania świadczeń przez tę samą osobę. Trybunał nie wypowiada się w tym miejscu na temat celowości zastosowania mechanizmu potrącenia. Stwierdza jedynie, że jego wprowadzenie odpowiadało w swym zasadniczym wymiarze podstawowym elementom obowiązującego wówczas systemu emerytalnego”.

Co więcej sąd odwoławczy w niniejszej sprawie w pełni akceptuje to, że demokratycznemu ustawodawcy przysługuje znaczna swoboda oceny w poszukiwaniu odpowiednich rozwiązań prawnych, które w sposób optymalny balansowałyby wszystkie prawa o charakterze socjalnym. Regulacje ustawowe w tej materii tylko wówczas mogą być kwestionowane z punktu widzenia konstytucyjnych gwarancji socjalnych, gdy w sposób wyraźny nie uwzględniają one powyższych kryteriów, naruszając ewidentnie równowagę pomiędzy stopniem zaspokojenia potrzeb a istniejącymi możliwościami. Gwarancja konstytucyjna wymaga istnienia mechanizmu utrzymywania świadczeń emerytalno-rentowych na odpowiednim poziomie wartości realnej, choć ustawodawca ma znaczną swobodę w doborze metod waloryzacji (por. orzeczenia: z 19 października 1993 r., sygn. K 14/92, OTK w 1993 r., cz. II, poz. 35; 20 listopada 1995 r., K 23/95, OTK w 1995 r., cz. II poz. 33; 17 lipca 1996 r., K 8/96, OTK ZU nr 4/1996, poz. 32; oraz wyrok z 20 grudnia 1999 r., K 4/99, OTK ZU nr 7/1999, poz. 165).

Zachodzi zatem pytanie, czy badany art. 25 ust. 1 b ustawy emerytalnej doprowadził do pogorszenia sytuacji ubezpieczonych, czy też raczej do urealnienia wysokości emerytur osób, które wcześniej zostały uprzywilejowane poprzez możliwość wcześniejszego skorzystania z prawa do emerytury w wieku nieraz znacznie wcześniejszym niż reszta ubezpieczonych.

Powyższe z kolei oznacza, że przy ocenie wysokości świadczenia emerytalnego i zasad ustalania tej wysokości, do naruszenia art. 67 Konstytucji RP mogłoby dojść jedynie w przypadku rażącego naruszenia takich zasad lub spowodowania ustalenia wysokości świadczenia w wysokości niepozwalającej na zabezpieczenie życiowych potrzeb. Nowe rozwiązania prawne nie mogą naruszać konstytucyjnej istoty prawa do zabezpieczenia społecznego, czyli pozbawiać praw emerytalnych albo obniżać je do wysokości poniżej minimum socjalnego (jak przykładowo w wypadku tzw. ustawy dezubekizacyjnej). Ustawodawca może jednak - co do zasady - znieść uprawnienia wykraczające poza konstytucyjną istotę prawa do zabezpieczenia społecznego. Jednakże zmiany te powinny być dokonywane z poszanowaniem pozostałych zasad i norm konstytucyjnych wyznaczających granice swobody prawodawcy wprowadzania zmian do systemu prawnego, a w szczególności zasady ochrony zaufania jednostki do państwa, zasady ochrony praw nabytych oraz wymogu zachowania odpowiedniej vacatio legis (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 11 grudnia 2006 r., SK 15/06, OTK-A 2006 Nr 11, poz. 170).

Odwołując się po raz kolejny do wskazywanego wcześniej wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16 należy po raz kolejny wskazać, że jednocześnie Trybunał Konstytucyjny w ww. wyroku orzekł, że system emerytalny uzależnia wysokość emerytury od długości trwania okresu aktywności zawodowej oraz wysokości składek odprowadzanych na ubezpieczenie emerytalne, a posłużenie się rozwiązaniem, które - w ramach gromadzonego przez daną osobę kapitału - uwzględnia pobrane świadczenia emerytalne przysługujące na podstawie szczególnych rozwiązań, nawiązuje wyraźnie do kapitałowego charakteru nowego systemu emerytalnego. Zakłada bowiem, że przyznanie powszechnego świadczenia emerytalnego, finansowanego ze składek płaconych przez ubezpieczonego, nie może jednocześnie abstrahować od wcześniejszego pobierania świadczeń przez tę samą osobę.

Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy należy zauważyć, że wnioskodawczyni H. S. urodziła się (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych w J. przyznał wnioskodawczyni na jej wniosek decyzją z dnia (...)wcześniejszą emeryturę na podstawie art. 88 ustawy z dnia 26 stycznia 1982r – Karta Nauczyciela, zaś decyzją z dnia (...) (...) Oddział w J. przyznał wnioskodawczyni prawo do emerytury w wieku powszechnym na podstawie art. 26 ustawy. Nie można zatem uznać, że w przypadku ustalenia wysokości jej emerytury doszło do naruszenia art. 67 Konstytucji RP, bowiem już w wieku (...) miała zagwarantowane prawo do stałego świadczenia emerytalnego, którego wysokość utrzymywała się na odpowiednim poziomie. Prawo do jej zabezpieczenia społecznego nie zostało zatem naruszone w swej istocie przez decyzję ZUS, szczególnie, że wnioskodawczyni pobierała wcześniejsze świadczenia od 10 lat, przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, co stawia wnioskodawczynię w sytuacji zdecydowanie bardziej uprzywilejowanej niż pozostałych ubezpieczonych. Tym bardziej jest to konkluzja uzasadniona jeśli rozważyć zagadnienie na ile powinno się chronić abstrakcyjne prawo do emerytury w zakresie jej wysokości.

Trzeba wyraźnie też podkreślić, że każdy ubezpieczony (w tym wnioskodawczyni) wypracowuje, co do zasady kapitałowo (składkowo) tylko jedną emeryturę. Status emeryta w przeciwieństwie do statusu rencisty nabywa się dożywotnio. Nie ma możliwości ponownego przejścia na emeryturę

Powstaje uzasadniona zdaniem Sądu Apelacyjnego wątpliwość, czy pobieranie wcześniejszej emerytury przez nieraz długi czas (w tym konkretnym przypadku przez 10 lat), także po 1 stycznia 2013 r., bez pomniejszenia podstawy obliczenia emerytury powszechnej, zgodnie z art. 25 ust. 1b, obowiązującym od 1 stycznia 2013 r., jest zgodne z zasadą sprawiedliwości społecznej i równego traktowania pozostałych ubezpieczonych, w szczególności urodzonych przed 1949 r. i po 1968 r., którzy nie korzystają z pomniejszenia podstawy obliczenia emerytury powszechnej (zwykłej czy kapitałowej) i mają prawo do jednego świadczenia. Sąd Apelacyjny wskazuje także, że Sąd Najwyższy orzekł, iż w stosunku do mężczyzn urodzonych w latach 1949-1953, którzy spełnili warunki przejścia na emeryturę nauczycielską bez względu na wiek w ciągu dziesięciu lat od dnia 1 stycznia 1999 r. na podstawie art. 88 ust. 2a ustawy z 1982 r. - Karta Nauczyciela, potrąceniu podlegają wyłącznie kwoty emerytur w wieku obniżonym wypłaconych po osiągnięciu przez ubezpieczonych wieku uprawniającego do nabycia emerytury w wieku powszechnym (art. 25 ust. 1b u.e.r.f.u.s.). W takiej samej sytuacji prawnej, jako kobiety urodzone w 1953 r. są mężczyźni urodzeni w latach 1949-1953 i mający prawo do emerytury nauczycielskiej (art. 32 u.e.r.f.u.s., zob. wyroki z 6 maja 2021 r., III USKP 52/21 i z 18 stycznia 2022 r., III USKP 98/21). W postanowieniu z kolei Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2024 r. I USK 435/23 Sąd Najwyższy stwierdził, że skorzystanie z przywileju przejścia i pobrania wcześniejszych emerytur na podstawie przepisów szczególnych dotyczących emerytur dla niektórych ubezpieczonych, uzasadnia i proporcjonalnie usprawiedliwia pomniejszenie podstawy wymiaru emerytury ustalonej na podstawie art. 24 ust. 1 i następnych u.e.r.f.u.s. o sumy poprzednio pobranych wcześniejszych emerytur, tyle tylko, że należy ograniczyć mechanizm pomniejszania emerytur do kwoty emerytur w wieku obniżonym wypłaconych po osiągnięciu przez ubezpieczonych wieku uprawniającego do nabycia emerytury w wieku powszechnym.

Z kolei w uchwale z dnia 19 października 2017 r., III UZP 6/17 (LEX nr 2374973) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że do naruszenia prawa nabytego przez nowe prawo o skutku retrospektywnym, doszłoby wówczas, gdyby takie prawo formułowało np. nowe, dodatkowe przesłanki nabycia prawa do emerytury lub też modyfikowało istniejące, np. wprowadzając wymaganie wyższego wieku lub dłuższego stażu. Stwierdzenie naruszenia prawa nabytego nie jest natomiast oczywiste w odniesieniu do modyfikacji metody ustalania wysokości świadczeń. Czym innym jest, bowiem prawo do emerytury nabyte na mocy art. 100 ustawy emerytalnej, czym innym zaś prawo do określonej wysokości świadczenia, o którym mowa może być dopiero wówczas, gdy wysokość ta zostanie ustalona decyzją organu rentowego. Deklaratoryjny charakter decyzji organu i zasada ustawowej gwarancji nie stoją na przeszkodzie temu rozumowaniu. Zasada ustawowej gwarancji oznacza, bowiem, że parametry i sposób ustalania wysokości świadczenia uregulowane są ustawowo (mogą, zatem podlegać zmianom), a organ rentowy jest związany przepisami ustawy i nie może z ich pominięciem ustalić wysokości świadczenia. Oznacza to, że ochronie konstytucyjnej podlega nabyte, niezrealizowane prawo do emerytury (obejmujące warunki nabycia tego prawa: wiek, staż itp.) od momentu jego nabycia z mocy prawa. Prawo do emerytury w określonej wysokości powstaje natomiast dopiero w momencie jej ustalenia w związku ze złożeniem przez osobę uprawnioną stosownego wniosku (prawo nabyte realizowane). Do urzeczywistnienia i konkretyzacji prawa i/lub wysokości emerytury wymagany jest wniosek zainteresowanego, o którym mowa w art. 116 ust. 1 ustawy emerytalnej, niezbędny do ustalenia prawa do świadczeń określonych w ustawie. Taki stan rzeczy oznacza, że wprawdzie prawo do emerytury powstaje z mocy prawa z dniem spełnienia wszystkich przesłanek wymaganych do jego nabycia, ale niezbędne jest także potwierdzenie tego prawa w celu uruchomienia wypłaty ustalonego świadczenia w określonej wysokości, które wymaga złożenia stosownego wniosku i jego rozpoznania w stanie prawnym adekwatnym dla jego oceny. Oznacza to, że wniosek emerytalny, o którym mowa w art. 116 ust. 1 ustawy emerytalnej, stanowi warunek sine qua non dopełnienia, urzeczywistnienia i konkretyzacji emerytury przysługującej z mocy prawa. Rozpoznanie wniosku o ustalenie prawa do emerytury wymaga potwierdzenia tego prawa oraz jego wysokości według obowiązującego stanu prawnego, to jest stanu aktualnego w dacie złożenia wniosku. Inaczej rzecz ujmując, prawem nabytym jest prawo do emerytury po spełnieniu warunków ustawowych (art. 100 ustawy emerytalnej), a nie prawo do emerytury w określonej wysokości, która może być wyliczona dopiero wówczas, gdy ubezpieczony złoży wniosek o wypłatę tego świadczenia”.

Wszystko to powoduje, że zasadnym, słusznym i sprawiedliwym w ocenie Sądu Apelacyjnego jest w sytuacji zakwestionowania art. 25 ust. 1 b ustawy emerytalnej miarkowanie stosowania mechanizmu potrącania przewidzianego w ww. przepisie do kwoty emerytur w wieku obniżonym wypłaconych po osiągnięciu przez wnioskodawczynię wieku uprawniającego do nabycia przez nią emerytury w wieku powszechnym. Przejściowe pozostawienie uprawnień do wcześniejszych emerytur dla urodzonych po 1948 r. nie łączyło się z pomniejszeniem podstawy obliczenia emerytury powszechnej o wypłacone kwoty emerytury wcześniejszej. Istotnie przed wprowadzeniem art. 25 ust. 1b uprawniony do emerytury wcześniejszej nie musiał liczyć się z takim pomniejszeniem. W tym zakresie została zatem naruszona zasada równego traktowania obywateli wobec prawa wyrażona w art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji, przy czym inaczej niż Sąd I instancji zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można stosować regulacji przewidzianej w art. 25 ust. 1b wprost, bez żadnego ograniczenia (miarkowania).

Po raz kolejny sąd odwoławczy odwołuje się do uzasadnienia ww. wyroku z 6.03.2019 r. P 20/16 w którym to Trybunał Konstytucyjny wskazał, że „mechanizm potrącania kwot pobranych już świadczeń emerytalnych przy obliczaniu podstawy emerytury przysługującej po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego nie stanowi unormowania - na gruncie ustawy nowelizującej - odbiegającego od podstawowych założeń nowego systemu emerytalnego. W istocie skoro system ten uzależnia wysokość emerytury od długości trwania okresu aktywności zawodowej oraz wysokości składek odprowadzanych na ubezpieczenie emerytalne, to posłużenie się rozwiązaniem, które - w ramach gromadzonego przez daną osobę kapitału - uwzględnia pobrane świadczenia emerytalne przysługujące na podstawie szczególnych rozwiązań, nawiązuje wyraźnie do kapitałowego charakteru nowego systemu emerytalnego. Zakłada, bowiem, że przyznanie powszechnego świadczenia emerytalnego, finansowanego ze składek płaconych przez ubezpieczonego, nie może jednocześnie abstrahować od wcześniejszego pobierania świadczeń przez tę samą osobę".

Stąd, Sąd odwoławczy w tym składzie uznał, że wysokość emerytury ubezpieczonej z tytułu powszechnego wieku emerytalnego, nie podlega pomniejszeniu o kwoty pobranych emerytur w wieku obniżonym (w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składek na ubezpieczenie zdrowotne), za okres do osiągnięcia przez nią powszechnego wieku emerytalnego i w tym zakresie orzekł jak w punkcie I, ppkt 1 sentencji wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c.. Jednocześnie Sąd Apelacyjny przyjmuje, że podstawą rozstrzygnięcia jest art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej, a nową okolicznością, o której mowa w ww. normie prawnej nie jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, lecz nieuwzględnienie przez organ rentowy obowiązującego standardu konstytucyjnego (postanowienie Sądu Najwyższego z 29 października 2020 r., w sprawie III UZP 4/20). Przepis art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej stanowi, bowiem podstawę prawną dla weryfikacji i wzruszalności decyzji organów rentowych, w których zawarto ustalenia pozostające w obiektywnej sprzeczności z ukształtowanym ex lege stanem uprawnień emerytalno-rentowych zainteresowanych (vide wyroki Sądu Najwyższego z 25 lutego 2008 r., I UK 249/07, z 22 lutego 2010 r., I UK 247/09. Nie ulega wątpliwości, że taka niezgodność może powstać w sytuacji, gdy decyzja o wysokości, czy prawie do świadczenia jest wydana na podstawie niekonstytucyjnego przepisu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwaliło się też stanowisko zgodnie z którym, użyty w art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej zwrot "okoliczności" występuje w dwóch znaczeniach: w znaczeniu okoliczności faktycznych oraz w znaczeniu okoliczności sprawy, ustalonych następczo w kolejnym postępowaniu wyjaśniającym prowadzonym przez organ rentowy w sprawie. Pojęcie "okoliczności" ma, więc szeroki zakres znaczeniowy, obejmujący ogół wymagań formalnych i materialnoprawnych związanych z ustalaniem decyzją rentową prawa do świadczeń emerytalno-rentowych (vide np. wyroki SN z 4.10.2018 r., III UK 153/17, z 17.08.2016 r., I UK 333/15, z 29.11.2016 r., II UK 416/15). Warunkiem ponownego ustalenia prawa do świadczeń na podstawie tego przepisu nie jest więc ujawnienie jakichkolwiek okoliczności, w szczególności zaś nowych, (które pojawiły się po wydaniu decyzji), lecz takich okoliczności, które istniały przed wydaniem decyzji, a które - jako nieznane - nie zostały przez organ rentowy uwzględnione (vide wyroki Sądu Najwyższego: z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 231/99, z 12 stycznia 2001 r., II UKN 182/00). Są to sytuacje, w których doszło do wydania decyzji nieuwzględniającej bądź błędnie uwzględniającej te okoliczności (istniejące przed wydaniem decyzji), które wpłynęły na wadliwe nabycie prawa do świadczenia lub przyczyniły się do nieuzasadnionej odmowy przyznania świadczenia. Przesłanka w postaci "ujawnionych okoliczności" dotyczy przy tym zarówno uchybień organu rentowego popełnionych na etapie stosowania prawa materialnego lub w trakcie podejmowania określonych czynności postępowania administracyjnego mających wpływ na wydanie wadliwych decyzji w sprawach o świadczenia z ubezpieczenia społecznego (wyroki SN z 26.07.2013 r., III UK 145/12, oraz z 8.10.2010 r., I UK 113/10).

W postanowieniu Sądu Najwyższego z 9.06.2016 r., III UZP 4/16 w odniesieniu do rozumienia pojęcia "okoliczności" przyjęto, że okolicznością uzasadniającą wszczęcie postępowania w sprawie ponownego ustalenia prawa do świadczenia na podstawie art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej nie jest samo wydanie orzeczenia przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, lecz stwierdzone w tym orzeczeniu naruszenie zasady proporcjonalności przy ingerencji w prawo własności ubezpieczonego.

Sąd II instancji uznaje także - co słusznie zaakcentował organ rentowy, że ZUS nie może odmówić danej normie prawnej zastosowania dopóki istnieje ona w obrocie prawnym. Słusznie też zauważył, że „powyższe niejako wynika również z treści zaskarżonego orzeczenia Sądu I instancji, który odpowiedzialności organu rentowego nie stwierdził, niejako potwierdzając to, iż zaskarżona decyzja pozwanego Oddziału inną być nie mogła”. W ocenie również sądu odwoławczego nie ma podstaw do wyrównania świadczenia w oparciu o art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej, gdyż decyzja organu rentowego o przyznaniu emerytury w wieku powszechnym nie była błędem organu rentowego. Błąd organu nie obejmuje bowiem sytuacji, w której organ rentowy (w chwili wydania decyzji) działa na podstawie niebudzących wątpliwości interpretacyjnych przepisów ustawy, które bez wątpienia korzystają z domniemania konstytucyjności aż do chwili uznania ich przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją. Decyzja wydana w takich warunkach nie może też być uznana za bezprawną, gdyż podstawa prawna do jej wydania odpadła dopiero po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2014 r., III UZP 3/13). Zasadą jest przecież, że wypłata świadczenia następuje od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek.

Reasumując, na mocy art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmienił w części zaskarżony wyrok zobowiązując organ rentowy do przeliczenia wysokości emerytury ubezpieczonej na podstawie art. 26 ustawy emerytalnej bez pomniejszania podstawy jej obliczenia o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składki na ubezpieczenie zdrowotne za okres do osiągnięcia przez wnioskodawczynię powszechnego wieku emerytalnego, czyli z ograniczeniem mechanizmu tego potrącania, poczynając od złożenia wniosku ((...)) i oddalił odwołanie w pozostałym zakresie, nie stwierdzając odpowiedzialności organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji (pkt I ppkt 2 i 3 wyroku).

Na mocy art. 385 k.p.c. z powyżej wskazanych przyczyn Sąd Apelacyjny oddalił apelację organu rentowego w pozostałym zakresie jako bezzasadną (pkt II wyroku).

O kosztach zastępstwa procesowego pozwanego w postępowaniu przed sądem I instancji i apelacyjnym w części oddalonego odwołania wnioskodawczyni i uwzględnionej apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie 102 kpc (pkt I ppkt 4 i pkt III wyroku). Zastosowanie przez sąd orzekający jednej z zasad orzekania o kosztach procesu przewidzianych w artykułach od 98 k.p.c. do 107 k.p.c. jest uzależnione od wyniku sprawy oraz jej okoliczności faktycznych. Przyjęcie za podstawę orzeczenia zasady odpowiedzialności za wynik sporu i obciążenie strony przegrywającej całością, czy nawet częścią kosztów procesu, może w konkretnej sprawie, kolidować z poczuciem sprawiedliwości oraz słuszności. W celu zapobieżenia ewentualności wydania orzeczenia w takich warunkach wprowadzona została możliwość oparcia go na regule objętej art. 102 k.p.c. Zgodnie z nią, do nie obciążenia strony przegrywającej sprawę (w całości bądź w części) obowiązkiem zwrotu wygrywającemu przeciwnikowi kosztów procesu w całości lub części dojść może, jeśli zaistniały szczególnie uzasadnione wypadki. W ocenie Sądu Apelacyjnego w rozpoznawanej sprawie doszło do zaistnienia wypadku szczególnie uzasadnionego, który czynił słusznym nie obciążanie ubezpieczonej w części oddalonego odwołania wnioskodawczyni i uwzględnionej apelacji pozwanego, pomimo częściowego przegrania sprawy, kosztami postępowania strony pozwanej za obie instancje. Spór w sprawie dotyczył bowiem wykładni przepisu art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, a wobec rozbieżności w wykładni znajdujących zastosowanie przepisów prawa wnioskodawczyni nie może ponosić negatywnych skutków rozstrzygnięcia.

Ewa Preneta – Ambicka

Sygn. akt III AUa 160/25

ZARZĄDZENIE

1/ odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć peł. strony pozwanej oraz wypożyczyć akta organu rentowego.

2/ kal. 60 dni.

SSA Ewa Preneta – Ambicka

17.12.2025r.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Jolanta Mycek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Rzeszowie
Data wytworzenia informacji: