I C 298/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Wągrowcu z 2025-11-19
Sygn. akt I C 298/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 listopada 2025 roku
Sąd Rejonowy w Wągrowcu I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Sebastian Sawicki
po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2025 roku w Wągrowcu
na rozprawie protokołowanej przez starszego sekretarza sądowego J. L.
sprawy z powództwa J. W. (1)
przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
1. oddala powództwo,
2. zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 3651,00 zł (trzy tysiące sześćset pięćdziesiąt jeden) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty.
sędzia Sebastian Sawicki
Sygnatura akt I C 298/25
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 19 listopada 2025 roku
Pozwem złożonym dnia 20 sierpnia 2025 roku powódka J. W. (1) wniosła
o zasądzenie od pozwanej (...) Bank (...) spółki akcyjnej w W. (dalej
m.in. jako: „kredytodawca”, Bank) kwoty 37 059,61 zł wraz z odsetkami ustawowymi
za opóżnienie liczonymi od dnia 15 czerwca 2024 do dnia zapłąty wraz z kosztami procesu,
w tym kosztami zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu wskazano, że w dniu 28 lipca 2022 roku strony zawarły umowę
o kredyt gotówkowy nr (...)_1020 (dalej m.in. jako: „umowa”), okres kredytowania ustalono na 36 miesięcy. Kredyt był pzeznaczony na cele konsumpcyjne. Kwota kredytu wynosiła 147 903,22 zł, a na którą skałdały się: kwota 130 450,00 zł stanowiąca środki wypłacone kredytobiorcy, 5901,34 zł tytułem prowizji oraz 11 551,88 zł ttułem składki (...) kredyt online- życie plus”. Umowa kredytu została zmieniona aneksem z dnia 19 września 2023 roku, na mocy którego wydłużono okres kredytowania o 48 miesięcy, tj. do dnia 27 lipca 2029 roku. Strona powodowa zawierając umowę działała jako konsument. Kontrakt jest nadal wykonywany. J. W. (1) zarzuciła (...)naruszenie art. 30 ust. 1 pkt,1,15,16, 7 i 8 u.k.k. i dlatego pismami z dnia 9 i 15 maja 2024 roku złożyła (...) oświadczenia o skorzytaniu z sankcji kredytu darmowego, które nie zyskało aprobaty pozwanej. Do dnia 27 stycznia 2024 roku powódka uiściła na rzecz pozwanej w wykonaniu umowy kwotę 19 576,39 zł tytułem odsetek, a kwotę 17 483,22 zł tytułem opłąt okołokredytowych.
Powódka zarzuciła (...) uchybienia polegające na:
- naruszeniu art. 30 ust. 1 pkt 7 i 8 u.k.k. poprzez błędne naliczenie odsetek kapitałowych
nie od kwoty wypłaconego kredytu konsumenckiego, ale od kwoty zawierającej skredytowany koszt kredytu w postaci prowizji i składki ubezpieczeniowej, a w konsekwencji błędne podanie w umowie całkowtej kwoty kredytu, całkowtego kosztu kredytu, całkowitej kwoty do zapłaty oraz rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania,
- naruszeniu art. 30 ust. 1 pkt 1 uk.k. poprzez brak informacji o adresie do doręczeń elektronicznych wpisanym do bazy adresów elkektronicznycj kredytodawcy. W umowie określono jedynie, że adres ten zostanie ogłoszona na stronie interenetowej kredytodawcy niezwłocznie po jego zarejsetrownaiu.
- naruszeniu art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. poprzez brak informacji o rachunku
do przedterminowej spłaty. W umowie wskazano, że zostanie on przekazany konsumentowi
po zawarciu umowy,
- naruszeniu art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. poprzez brak komoletnej informacji o terminie odstąpienia konsumenta od umowy przewidzonym w art. 53 ust. 2 u.k.k.,
- naruszeniu art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. poprzez brak informacji o możliwości pozyskania bezpłatnego harmonogramu spłaty w każdym czasie.
W odpowiedzi na pozew pozwana domagała się oddalenia powództa w całości
i zasądzenia na swoja rzecz kosztów procesu.
W uzasadnieniu tego pisma procesowego pozwana wskazała, że
Oświadczenie z art. 45 ust. 1 u.k.k. zostało przez powódki złożone po upływie rocznego terminu, który biegł od dnia wykonania umowy przez kredytodawcę.
Zdaniem (...)zarzuty naruszenia przez kredytodawcę art. 30 u.k.k. były chybione,
a szczegółowa argumentacja wspierajaca stanowisko pozwanej zawarta została w odpowiedzi na pozew. (...) podniósł, że przy ocenie zgłoszonego roszczenia konieczne jest uwzględnienie zasady proporcjonalności oraz konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego.
W szczególności kredytodawca nie posiadał obowiązku zamieszczania w umowie adresu
do doręczeń elektronicznych. (...) pozostawał również uprawniony do naliczania odsetek
od skredytowanych kosztów okołokredytowych, co przesądzało o prawidowości ujęcia
w umowie wysokości całkowitej kwoty do zapłaty, całkowitego kosztu pożyczki oraz (...). Nawet gdyby było inaczej, ocena umowy z perspektywy art. 45 ust. 1 u.k.k. ogranincza się jedynie do formalnego badania jej zapisów, tak jak się one mają w rzeczywistości, niezależnie do tego czy pozostają zgodne z prawem. Umowa zawierała ponadto wymaganą informację dotcyzacą prawa konsumenta do pozyskania bezpłatnego harmonogramu oraz terminu donodstąpienia od umowy.
W piśme złożonym dnia 3 listopada 2025 roku powódka domagała się zawieszenia postępowania.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Dnia 28 lipca 2022 roku J. W. (1), jako konsument, zawarła z (...) Bank (...) spółką akcyjną z siedzibą w W. umowę o kredyt gotówkowy nr (...). (...)_1020. Okres kredytowania ustalono pierwotnie na 36 miesięcy. Kredyt był pzeznaczony na cele konsumpcyjne. Kwota udzielonego kredytu wynosiła 147 903,22 zł, na którą skałdały się: całkowta kwota kredytu 130 450,00 zł stanowiąca środki wypłacone kredytobiorcy, kwota 43 831,25 zł całkowity koszt kredytu,
w tym 5901,25 zł tytułem prowizji, kwota 11 551,88 zł tułem składki (...) kredyt online - życie plus”, odsetki od kredytu 26 378,03 zł. Całkowita kwota
do zapłaty przez kredytobiorcę określono na 174 281,25 zł. W umowie rzeczywistą roczną stopę oprocentowania określono jako 21,84 %. Założenia przyjęte do obliczenia rrso
i całkowtej kwoty do zapłaty opisano w ust. 2 na stronie 2 umowy. Oprocentowania kredytu ustalono jako zmienne na poziomie w dniu zawarcia kontratu 10,99 % w skali roku, które naliczane będzie od kwoty udzielonego kredytu. Umowa kredytu została zmieniona aneksem z dnia 19 września 2023 roku, na mocy którego wydłużono okres kredytowania o 48 miesięcy, tj. do dnia 27 lipca 2029 roku. Kontrakt jest nadal wykonywany.
Umowę J. W. (1) zawarła drogą elektroniczną. Przed zawarciem kobieta przeczytała umowę, nie miała wówczas wątpliwości co do jej treści. W chwili zawarcia umowy J. W. (1) wiedziała, że oprocentowanie będzie przez (...) naliczane
nie tylko od kwoty przekazanej mężczyźnie do dyspozycji, ale też od prowizji i składki ubezppieczeniowej, której nie uiściła z własnych środków, lecz była ona kredytowana. Kredytobiorca uważał, że kwota kredytu to 147 903,22 zł, a nie 130 450,00 zł
Treść umowy była dla kobiety jasna w chwili jej podpisywania. Kredytobiorca nie posiadał środków na uiszcznie prowizji i składki we własnym zakresie.
W umowie przewidziano, że pożyczkobiorca ma prawo do spłaty całości lub części pożyczki przed terminem. Spłata dokonywana jest zgodnie z pisemną dyspozycją pożyczkobiorcy. W. częściowa spłąta powoduje skrócoenie okresu kredytowania
lub zmniejszenie wyokości rat przy zachowaniu dotychczasowego okresu kredytowania stosownie do dyzpozyci pożyczkobiorcy. Postanowiono w umowie, że taka spłata zostanie zaliczona na poczet spłaty pozyczki, po dokonaniu rozliczenia wymaganych zobowiazań
i odsetek naliczonych do dnia wcześniejszej spłaty.
Umowa jest w dalszym ciągu wykonywana.
Dowód:
- umowa kredytu z aneksem i załącznikami k.87-125,
- harmonogram k.94-94v.,
- częściowo zeznznia powódki k.136-137,
Umowa nie określała sposobu, terminu i skutków odstąpienia od niej, na wypadek, jeżeli umowa o kredyt konsumencki nie zawiera elementów określonych w art. 30.
W umowie wskazano, że rachunek do przedterminowej spłaty kredytu zostanie przekazany konsumentowi po zawarciu umowy. Procedurę spłaty kredytu konsumenckiego przed terminem opisano w (...) na str. 3 umowy. Strony postanowiły, że spłata taka może być całkowita albo częściowa i następuje na podstawie wniosku kredytobiorcy. Strony ustaliły, że częściowa wcześniejsza spłata powodować będzie skrócenie okresu kredytowania lub zmniejszenie wysokości rat – zależnie od wyboru kredytobiorcy. W ramach opisu procedury wcześniejszej spłaty przewidziano rówież sposób zarachowania przez (...)
tej spłaty w przypadku występowania wymagalnych należności na dzień wcześniejszej spłaty.
Brak było informacji w umowie o możliwości pozyskania przez konsumenta bezpłatnego harmonogramu spłaty w każdym czasie. J. W. (1) otrzymała przy zawarciu umowy harmonogram spłaty. Kobieta znała zatem terminy i wysokość rat
ją obciążających. Podpisała elktronicznie ten harmonogram - stanowiący integralną część umowy.
W umowie kredytu nie został określony adres do doręczeń elektronicznych kredytodawcy.
Dowód:
- umowa kredytu z aneksem i załącznikami k.87-125,
- harmonogram k.94-94v.,
Pismami z dnia 9 i 15 maja 2024 roku J. W. (1) złożyła Bankowi oświadczenia o skorzytaniu z sankcji kredytu darmowego, które nie zyskało aprobaty pozwanej.
Powódka zarzuciła (...) uchybienia polegające na:
- naruszeniu art. 30 ust. 1 pkt 7 i 8 u.k.k. poprzez błędne naliczenie odsetek kapitałowych
nie od kwoty wypłaconego kredytu konsumenckiego, ale od kwoty zawierającej skredytowany koszt kredytu w postaci prowizji i składki ubezpieczeniowej,
- naruszeniu art. 30 ust. 1 pkt 1 uk.k. poprzez brak informacji o adresie do doręczeń elektronicznych wpisanym do bazy adresów elkektronicznycj kredytodawcy. W umowie określono jedynie, że adres ten zostanie ogłoszona na stronie interenetowej kredytodawcy niezwłocznie po jego zarejsetrownaiu.
Dowód:
- oświadczenia wraz z pełnomocnictwem i dowodem doręczenia k.25-30,
Do dnia 27 stycznia 2024 roku powódka uiściła na rzecz pozwanej w wykonaniu umowy kwotę 19 576,39 zł tytułem odsetek, a kwotę 17 483,22 zł tytułem opłat okołokredytowych.
Dowód:
- zaświadczenie (...) oraz wyliczenia powódki k.31-34.
Oceniając zebrany w sprawie materiał dowdowy Sąd zważył, co następuje:
Przedstawiony wyżej przebieg wydarzeń Sąd Rejonowy ustalił na podstawie dowodów z dokumentów oraz częściowo z zeznań powódki. Dowody z dokumentów,
na których Sąd się oparł to przede wszytkim umowa kredytu, oświadczenia
o skorzytaniu z sakcji kredytu darmowego z dnia 9 i 15 maja 2024 roku, zaświadczenie (...), formularz informacyjny, harmonogram. P. formalna tych dowdów nie była kwestionowana przez żadną ze stron, nie było podstaw by czynić to również z urzędu. Również ich wiarygodność materialna nie była podważana. Oś sporu koncentrowała
się bowiem na tym, czy złożone przez konsumenta oświadczenia o skorzytaniu z sankcji kredytu darmowego były pod względem materialnoprawnym skutecznie.
Za częściowo niewiarygodne Sąd Rejonowy uznał zeznania J. W. (1).
W ten sposób Sąd potraktował te fragmenty zeznań powódki, które miały przekonywać o tym, iż kobieta w dniu zawierania umowy nie wiedziała, iż prowizja
oraz składka ubezpieczeniowa zostaną poddane oprocentowaniu.
Powódka bowiem jedynie w początkowych fragmentach swojej relacji wyraźnie wskazywała, na pytanie swojego pełnomocnika podała, że nie wiedziała od jakiej kwoty (...) będzie faktycznie pobierał odsetki oraz o oprocentowniu również prowizji. W późniejszej fazie zeznań J. W. (1), odpowiadając na pytania pełnomocnika pozwanej, już nie była pewna, czy tej wiedzy nie posiadała. Zeznania powódki nie były zatem całkowicie wewnętrznie spójne. Dlatego Sąd uznał je w tej części za niewiarygodne.
O tym, że powódka zdawała sobie sprawę z oprocentowania prowizji i składki świadczyła również ta część depozycji strony, z której wynikało, że powódka przeczytała umowę przed podpisaniem i była ona dla niej zrozumiała. Już w ust. 1 na stronie pierwszej umowy określono natomiast co składało się na kredytowaną kwotę („kwota udzielonego kredytu”),
a w ust. 3 na stronie drugiej wskazano, że „Pobieramy odsetki od kwoty udzieonego kredytu”. J. W. (1), jako osoba czytająca umowę, musiała zatem wiedzieć o tym fakcie. Zarazem powódka zeznała, iż posiadała świadomość co składało się na różnicę pomiędzy kwotą udzielonego kredytu a całkowitą kwota kredytu wypłaconą kredytobiorcy. J. W. (2) wiedziała bowiem, że różnicę tą stanowiła prowizja i składka ubezpieczeniowa. Skoro tak, to kobieta wiedziała, że w kwocie udzielonego kredytu zawierała się kwota prowizji i składki ubezpieczeniowej. Dlatego uprawniony pozostawał wniosek, że powódka zdawała sobie dokładnie sprawę z rozmiaru zaciąganego zobowiązania i kosztów składających się na udzieloną sumę.
Wysokość uiszczonych dotąd w wykonaniu umowy przez powódkę kosztów kredytu wynikał z zaświadczenia samej pozwanej (co do odsetek). Co do pozostałych kosztów przekonujące było wyliczenie powódki załączone do pozwu. Pozwana nie naprowadziła zresztą argumentacji, która podważałaby prawidłowość tego wyliczenia. Sąd uznał je zatem za wykazane.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Powódka wywodziła swoje roszczenie ze złożonego pozwanej (dwukrotnie) oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego co do zawartej z pozwaną umowy kredytu. Nie było sporne między stronami, że J. W. (1) zawarła powyższą umowę jako konsument (art. 22 1 k.c.).
Jak stanowił obowiązujący w dacie zawarcia umowy art. 3 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (tj. z dnia 17 listopada (...)
(...), dalej m.in. jako: „u.k.k.”, „ustawa”), przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550,00 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi (ust.1). Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę kredytu w rozumieniu prawa bankowego (ust. 2 pkt 2 ustawy).
Powódka w piśmie z 9 i 15 maja 2024 r. złożyła oświadczenie o kredycie darmowym.
Zgodnie z art. 45 ust. 1 ustawy, w przypadku naruszenia przez kredytodawcę
art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument,
po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.
Sankcja kredytu darmowego powstaje w wyniku wykonania przez konsumenta uprawnienia prawokształtującego, nie
ex lege. Nie wystarczy zatem by kredytodawca dopuścił się naruszeń ustawy, niezbędna jest jeszcze aktywność konsumenta polegająca
na złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia. Takie oświadczenie ma charakter materialnoprawny, dlatego jeżeli jest czynione przez pełnomocnika konsumenta, ten pierwszy winien legitymować się pełnomocnictwem materialnoprawnym, a nie tylko procesowym
(tak słusznie (...)
Sankcja kredytu darmowego. Praktyczny przewodnik, s. 192-193, wyd. (...)2025). Mimo, że w ustawie
nie zostały uregulowane jakiekolwiek cechy oświadczenia przyjmuje się słusznie, że powinno ono informować kredytodawcę o skorzystaniu przez konsumenta z sankcji kredytu darmowego oraz zawierać wymienienie wszelkich naruszeń ustawy, jakich dopuścił
się kredytodawca, spośród obowiązków wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. Katalog naruszeń pozostaje zarazem zamknięty, nie podlega wykładni rozszerzającej,
ani wnioskowaniu przez analogię, wymaga ścisłej interpretacji. Zwłaszcza nie będzie skuteczne odwołanie się do zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów
(
ibid., s.196, 291).
Orzecznictwo unijne słusznie przeczy automatyzmowi przy ocenie dokonanych
przez kredytodawcę naruszeń (tak słusznie (...) w wyroku z dnia 9 listopada 2016 roku, sygnatura C-42/15, uw. 72). Trybunał zwrócił uwagę na konieczność każdorazowego badania, czy zastosowanie omawianej sankcji kredytu darmowego, mającej przecież poważne konsekwencje wobec kredytodawcy, będzie odpowiadało wadze dokonanych uchybień. Trybunał skłonił się do wniosku, że takiego balansu zabraknie, gdy w kontrakcie nie zawarto elementów, spośród tych określonych w art. 10 ust. 2 dyrektywy (...), które ze względu na ich charakter nie mogły mieć wpływu na zdolność konsumenta do oceny ciążącego na nim zobowiązania. Takie zapatrywanie pozostaje, zdaniem Sądu Rejonowego, słuszne. Realizuje bowiem założenia motywów 23 i 47 dyrektywy, w których spośród trzech zasadniczych celów sankcji za naruszenie implementowanych przepisów na drugim miejscu wymieniono jej proporcjonalność („Przewidziane sankcje muszą być skuteczne, proporcjonalne
i odstraszające”). Polski ustawodawca wdrażając założenia dyrektywy wszystkie te trzy cele osiągnął na skutek wejścia w życie ustawy z dnia 18 maja 2011 roku. Tej oceny
nie zmienia takie rozumienie przewidzianego w art. 45 ust. 1
in principio u.k.k zwrotu
„w przypadku naruszenia”, zgodnie z którym nie każde uchybienie przez kredytodawcę
w obszarze obowiązków enumeratywnie wymienionych w dalszej części przepisu spowoduje ziszczenie się sankcji kredytu darmowego. Takiego skutku nie wywoła bowiem takie uchybienie, które ze względu na swój charakter nie mogło mieć wpływu na zdolność konsumenta do oceny ciążącego na nim zobowiązania.
W tym duchu Sąd Rejonowy przystąpił do oceny zarzuconych w oświadczeniu z dnia 9 i 15 maja 2024 roku naruszeń. Zaznaczenia wymagało, że Sąd ograniczył się do zbadania jedynie tych uchybień, które w tych oświadczeniach zostały wymienione. Akceptując pogląd
o prawokształtującym charakterze oświadczenia, Sąd nie brał pod uwagę powołanego
w uzasadnieniu pozwu zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8,15,16 ustawy (str. 20-21 pozwu). Nie powołano ich bowiem w oświadczeniach. Miały one charakter materialnoprawny, prawokształtujący i jeżeli były skuteczne, wywołały już skutek w dacie doręczenia pozwanej. W niniejszym procesie następuje jedynie następcza kontrola
tej skuteczności. Co istotne, treść oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego pełni również ważną rolę informacyjną dla kredytodawcy. To na jego podstawie powinien
on zbadać słuszność powołania się kredytobiorcy na uprawnienie do zmiany umowy dla niego na darmową. Skoro naruszenie art. 30 ust. 1 ustawy powołane na str. 20-21 pozwu nie zostało wymienione w oświadczeniu, powódka nie pozostawała uprawniona do powoływania
się na nie w procesie. Sąd rozważył zarazem, czy sam pozew nie mógł zostać potraktowany jako nośnik takiego oświadczenia, skoro zawierał wymienienie naruszenia, przybrał formę pisemną i został doręczony (...) przed upływem terminu prekluzyjnego z art. 45 ust. 5 ustawy. Nie ulegało bowiem wątpliwości, iż pozew może zostać potraktowany jako nośnik oświadczeń, w tym oświadczeń woli lub wiedzy. Jak to opisano wcześniej, rzeczone oświadczenie powinno jednak, prócz wymienienia zarzucanych uchybień kredytodawcy, zawierać również informację o korzystaniu przez konsumenta z sankcji kredytu darmowego. Tymczasem analizowane pismo inicjujące postępowanie takiej informacji nie zawierało. Odwoływało się natomiast do takiego oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego złożonego przez powódkę oraz jej pełnomocnika w przeszłości (str. 24 pozwu). Zatem co do obowiązków z art. 30 ust. 1 pkt 8,15,16 powołanych na str. 20-21 pozwu powódka nie poinformowała kredytodawcy wprost i jednoznacznie, iż korzysta z sankcji kredytu darmowego. Jako podstawę zgłoszonego roszczenia wskazała wyłącznie oświadczenia z przeszłości. Z uwagi na wagę oświadczenia prawokształtującego kredytodawca nie powinien pozostawać obciążony obowiązkiem doszukiwania się znaczenia podnoszonych zarzutów, wyinterpretowywania ich z treści pozwu. Oświadczenie takie powinno być wystarczająco jednoznaczne. Dlatego Sąd Rejonowy ograniczył badanie zasadności powództwa do tych naruszeń zarzuconych bankowi w pozwie, które znalazły się również w oświadczeniach z maja 2024 roku.
Gdyby przyjąć inaczej i uznać, że Sąd Rejonowy pozostawał zobligowany
do przeanalizowania każdego z zarzutów wymienionych na stronie 20-21 pozwu, to Sąd oceniłby te zarzuty jako częściowo słuszne. Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k., umowa
o kredyt konsumencki powinna zawierać termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta
od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. Jedną z podstaw odstąpienia od umowy przewiduje art. 53 ust. 2 ustawy. Wynikało z niego, że jeżeli umowa o kredyt konsumencki nie zawiera elementów określonych w art. 30, konsument może odstąpić od umowy o kredyt konsumencki w terminie 14 dni od dnia dostarczenia wszystkich elementów wymienionych w art. 30. Wzmianki
o terminie i sposobie oraz skutkach odstąpienia od umowy przez konsumenta z tego tytułu analizowana umowa pożyczki nie zawierała. Powyższe przesądzało o naruszeniu przez Bank obowiązku informacyjnego w tym zakresie. Ustawa nie różnicowała bowiem, o które przypadki odstąpienia od umowy chodzi. Wypadało przyjąć, że chodzi co najmniej
o wszystkie przypadki odstąpienia przewidziane tą ustawą. (...) wywiązał się z obowiązku informacyjnego co do terminu, sposobu i skutków odstąpienia przewidzianego w art. 53 ust. 1 ustawy, ale zaniechał określenia terminu (odmiennego przecież), spososbu i skutków odstąpienia opisanego w kolejnej jednostce redakcyjnej tego samego przepisu. Niemniej, zgodnie z przywołaną wyżej zasadą proporcjonalności, wystąpienie tego uchybienia,
ze względu na swój charakter, nie mogło mieć wpływu na zdolność konsumenta do oceny ciążącego na nim zobowiązania. Dlatego jego wystąpienie nie aktualizowało konwersji umowy w kredyt darmowy. Taka ocena była tym bardziej słuszna, że powódka nie zmierzała do odstąpienia od umowy z jakiejkolwiek przyczyny.
Powódka zarzuciła (...) naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. poprzez brak informacji o rachunku do przedterminowej spłaty. W umowie wskazano, że zostanie on przekazany konsumentowi po zawarciu umowy. Zgodnie za art. 30 ust. 1 pkt 16 ustawy, umowa kredytu konsumenckiego powinna zawierać prawo konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedurę spłaty kredytu przed terminem. Procedurę spłaty kredytu konsumenckiego przed terminem opisano w ust. 12-15 i 22 na str. 3 umowy. Z tego fragmentu kontraktu wynikało, że spłata taka może być całkowita albo częściowa i następuje na podstawie wniosku kredytobiorcy. Strony ustaliły, że częściowa wcześniejsza spłata powodować będzie skrócenie okresu kredytowania lub zmniejszenie wysokości rat – zależnie od wyboru kredytobiorcy. W ramach opisu procedury wcześniejszej spłaty przewidziano rówież sposób zarachowania przez (...) tej spłaty w przypadku występowania wymagalnych należności na dzień wcześniejszej spłaty. Mimo braku wskazania wprost w analizowanej części porozumienia nr rachunku bankowego do wcześniejszej spłaty przyjąć należało,
że (...) nie naruszył art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. opisując procedurę spłaty kredytu przed terminem. Była ona dostatecznie jasna i pełna, by konsument zorientował się, w jaki sposób może dokonać wcześniejszej spłaty swojego zobowiązania. Przepis nie wymagał wyraźnie,
by w ramach określenia „procedury spłaty kredytu” obligatoryjnym jej elementem było wskazanie nr rachunku bankowego do wcześniejszej spłaty. N. od powyższego, zgodnie z przywołaną wcześniej zasadą proporcjonalności, wystąpienie takiego uchybienia,
ze względu na swój charakter, nie mogło mieć wpływu na zdolność konsumenta do oceny ciążącego na nim zobowiązania. Dlatego jego wystąpienie nie aktualizowało konwersji umowy w kredyt darmowy. Taka ocena była tym bardziej słuszna, że powódka nie usiłowała spłacić kredytu przed terminem – przeciwnie, strony podpisały aneks wydłużający okres kredytowania.
Zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. poprzez brak informacji w umowie
o możliwości pozyskania bezpłatnego harmonogramu spłaty w każdym czasie był trafny. Kontrakt nie określał tego uprawnienia konsumenta. W myśl art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k., umowa powinna określać zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie,
o którym mowa w art. 37 ust. 1. Ten ostatni przepis stanowił, że w przypadku umowy
o kredyt konsumencki zawartej na czas określony, przez cały czas jej obowiązywania, konsument ma prawo do otrzymania, na wniosek, w każdym czasie bezpłatnie harmonogramu spłaty. Również w tym przypadku analizowane uchybienie nie mogło mieć znaczenia dla możliwości oceny przez konsumenta zakresu zaciągniętego zobowiązania. Powódka nie twierdziła bowiem, by nie otrzymała przy zawarciu umowy harmonogramu spłaty. Kobieta znała zatem terminy i wysokość rat ją obciążających. Podpisała elktronicznie harmonogram -stanowiący integralną część umowy (ust. 1 pkt 10 umowy, k.94v.).
Zgodnie z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim uprawnienie, o którym mowa w art. 45 ust. 1 tej ustawy, wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.
Jak wskazuje się w orzecznictwie (uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego
w P. z dnia 13 czerwca 2018 r., sygn. akt XIV C 1375/17) na tle takiej treści tego przepisu powstaje zagadnienie, co należy rozumieć przez dzień wykonania umowy pożyczki: czy jest to dzień, w którym umowa została wykonana przez kredytodawcę (wypłata kwoty pożyczki), czy też dzień, w którym została ona wykonana również przez kredytobiorcę (pełny zwrot długu). Z istoty umowy kredytu/pożyczki wynika, że te dwa dni są często rozdzielone znacznym okresem czasu – nierzadko wielu lat. W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd wskazał, że w jego ocenie nie może budzić wątpliwości, że w art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim chodzi o dzień wykonania umowy przez kredytodawcę, czyli dzień przekazania kwoty kredytu. Przemawia za tym fakt, że w przeciwnym wypadku unicestwiony byłby cel tego przepisu. Ma on za zadanie ograniczyć uprawnienie konsumenta krótkim terminem prekluzyjnym, tak aby ustabilizować stosunek prawny i aby kredytodawca
nie pozostawał w nieskończoność w niepewności co do zakresu swojej wierzytelności. Gdyby zaś wygaśniecie uprawnienia zależało od wykonania umowy również przez kredytobiorcę (konsumenta), mógłby on przez jej celowe niewykonywanie odwlekać upływ tego terminu. Niedopuszczalne jest, aby jedna ze stron stosunku prawnego mogła według własnej woli regulować rozpoczęcie biegu terminu wygaśnięcia jej uprawnienia.
Z kolei w uzasadnieniu wyroku z 27 lutego 2019 r. sygn. akt XII C 1503/18, Sąd Okręgowy (...)wskazał, że cel rozwiązania zawartego w art. 45 ust. 5 ustawy
o kredycie konsumenckim wydaje się stosunkowo oczywisty – podobnie jak inne wypadki posłużenia się instytucją dawności, zmierza ono przede wszystkim do porządkowania
i stabilizacji obrotu przez wykluczenie sytuacji, w których możliwość powołania
się na „sankcję kredytu darmowego” – i zmiana tym samym treści zobowiązania – trwałyby
w nieskończoność, pozbawiając kredytodawcę pewności co do kształtu relacji łączącej
go z konsumentem. Obok tego przepis ten można odczytywać także jako przejaw proporcjonalizacji obowiązków informacyjnych i konsekwencji ich naruszenia. Obliczanie terminu prekluzyjnego a tempore facti, nie zaś a tempore scientiae (od chwili, w której konsumentowi można byłoby przypisać wiedzę o naruszeniu obowiązku informacyjnego) działa, ujmując rzecz generalnie, na korzyść przedsiębiorcy – zdecydowanie skracając czas, po którym możliwość skorzystania z „sankcji kredytu darmowego” traci na znaczeniu. Rozwiązanie to upraszcza zarazem sam sposób kalkulowania terminu, odnosząc go do daty możliwej do stwierdzenia w oczywisty sposób. Równocześnie, biorąc pod uwagę charakter obowiązku podlegającego sankcjonowaniu – regulacji ustawowej, objętej fikcją powszechnej znajomości – w typowych sytuacjach „factum” oraz „scientia” (jako możliwość przypisania wiedzy, nie zaś wiedza rzeczywista) będą istniały w tej samej chwili (por. Ustawa o kredycie konsumenckim red. (...)2018, wyd. 1/(...)).
W uzasadnieniu wyroku z 27 kwietnia 2023 r. sygn. akt I ACa 368/22 Sąd Apelacyjny w (...) wskazał natomiast, że reguły wykładni językowej (gramatycznej) oraz ratio legis instytucji tzw. kredytu „darmowego” nakazują przyjąć, że roczny termin prekluzyjny
(a nie termin przedawnienia), o którym mowa w art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim, liczyć należy dopiero od wykonania umowy przez obie strony. Oczywiście chodzi tu o termin zastrzeżony na korzyść kredytobiorcy jako konsumenta, co oznacza,
że może on skutecznie złożyć przedmiotowe oświadczenie także przed wykonaniem
przez siebie umowy.
Zdaniem Sądu Rejonowego należało w powyższej kwestii poszukać odpowiedzi
w wykładni autentycznej oraz historycznej. Treść art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim analizowana całościowo wskazuje, że chodziło o umowy, które nie zostały jeszcze wykonane przez konsumenta. W ustępie 1 przewidziano, iż w przypadku skutecznego złożenia oświadczenia o kredycie darmowym konsument dokonuje spłaty w terminach ustalonych
w umowie. Zatem ustawodawca założył, że złożenie oświadczenia przez konsumenta nastąpi zazwyczaj w sytuacji braku całkowitego wykonania umowy przez konsumenta. Praktyka pokazuje, że było to założenie słuszne. Nierzadko bowiem z zarzutu sankcji kredytu darmowego konsumenckiego korzystają bowiem pozwani w sprawie o zapłatę wszczętej
z uwagi na niewykonanie przez nich umowy kredytu konsumenckiego.
Z uzasadnienia projektu ustawy o kredycie konsumenckim (druk sejmowy nr (...)),
na stronie 44 wskazano, że uprawnienie przysługuje konsumentowi również po wykonaniu umowy (również po wygaśnięciu stosunku zobowiązaniowego). Założenie tej regulacji było zatem takie, że będzie ona wykorzystywana głównie w sytuacji, kiedy wykonanie umowy przez konsumenta jeszcze nie nastąpiło.
W czasie wejścia w życie ustawy z dnia 12 maja 2011 roku, według jej brzmienia pierwotnego, prócz art. 45 obowiązywał jeszcze art. 46 dotyczący kredytu zabezpieczonego hipoteką. W uzasadnieniu projektu wyjaśniono natomiast, że „zgodnie z założeniami
do projektu ustawy o kredycie konsumenckim w art. 46 projektu ustawy w odniesieniu
do kredytów hipotecznych sankcje uregulowano analogicznie do określonych w art. 45 projektu ustawy.” Złagodzono natomiast skutek tych sankcji poprzez ustalenie ograniczonego obowiązku zwrotu. Z ówczesnego brzmienia art. 46 ust. 1-3 ustawy o kredycie konsumenckim wynikało, że w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 35, konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy za okres 4 lat poprzedzających dzień złożenia tego oświadczenia i w sposób ustalony w umowie. W tych przypadkach konsument ponosi koszty ustanowienia zabezpieczenia kredytu przewidziane w umowie, a powyższe uprawnienie wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.
Ustęp 1 art. 46 ustawy o kredycie konsumenckim wskazywał zatem, iż w ust. 3 tego artykułu nie chodziło o wykonanie umowy wyłącznie przez kredytodawcę. Zwrot na rzecz konsumenta mógłby wówczas dotyczyć bowiem maksymalnie roku wstecz od dnia złożenia oświadczenia. Przepis ust. 1 byłby w takim przypadku zbędny. Brzmienie art. 46 ust. 3 pozostawało natomiast identyczne jak art. 45 ust. 5. Nie sposób zarazem oba uregulowania potraktować odmiennie z uwagi na cechy kredytu zabezpieczonego hipotecznie (np. z uwagi
na ich długotrwałość, gdyż umowy o kredyt konsumencki niezabezpieczony hipotecznie bywają również długotrwałe, np. 10 – letnie).
Skoro oba uregulowania różnić się miały według założeń prawodawcy wysłowionych w uzasadnieniu projektu ustawy jedynie rozmiarem dolegliwości dla kredytodawcy
w przypadku skutecznego skorzystania przez konsumenta z uprawnienia do złożenia oświadczenia o kredycie darmowym, a zarazem brzmienie przepisu odnoszącego
się do terminu na złożenie tego oświadczenia było takie samo w obu przypadkach, to również brzmienie normy w nim zawartej winno być tożsame. Dlatego należało uznać,
że ustawodawca dążył do ustanowienia długiego terminu na złożenie oświadczenia, liczonego jako rok od wykonania umowy przez obie strony. Przyznał zatem prymat celowi odstraszającemu tej regulacji, a nie wymogom proporcjonalności.
Przepis art. 46 ustawy o kredycie konsumenckim został następnie uchylony
i nie znalazł odpowiednika w innych przepisach prawa (w tym w ustawie z dnia 23 marca 2017 roku o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego
i agentami, Dz.U. z 2017 r. poz. 819 ze zm.). Należało zatem rozważyć, jakie znaczenie nadać należało takiemu działaniu ustawodawcy i czy ta okoliczność winna wpłynąć na sposób interpretacji art. 45 ust. 5 ustawy zaprezentowany powyżej. Ustawodawca uchylając art. 46 ustawy nie zmienił brzmienia art. 45. Nie uzasadnił też wyraźnie podjętych działań legislacyjnych (zwłaszcza w uzasadnieniu projektu ustawy z dnia 23 marca 2017 roku, druk sejmowy nr 1210). Brak było zdaniem Sądu Rejonowego okoliczności dostatecznie świadczących o tym, by zamiarem ustawodawcy było ograniczenie uprawnień konsumenta poprzez skrócenie terminu na złożenie analizowanego oświadczenia - do roku od dnia wykonania umowy przez kredytodawcę. Taki wniosek nie płynął zwłaszcza z brzmienia ustawy (art. 45 pozostał niezmieniony), ani z uzasadnienia projektu ustawy zmieniającej. Uchylenie art. 46 odczytywać należało zatem w kontekście uzasadnienia pierwotnego projektu ustawy o kredycie konsumenckim (str. 44). Ustawodawca odwołał się w nim
do stabilności systemu bankowego. Uchylenie art. 46 ustawy stanowiło zdaniem Sądu dalsze ustępstwo względem tego sytemu, dla zapewnienia jego stabilności. Nie należało natomiast odczytywać usunięcia art. 46 jako zmierzającego do zmiany uprawnień konsumentów wynikających z art. 45. Nie było zamiarem ustawodawcy, poprzez usunięcie z porządku prawnego normy wysłowionej w art. 46 ust. 2, zmiana treści normy wysłowionej w art. 45 ust. 5 ustawy. Żadna okoliczność na to nie wskazywała. Dlatego obecne brzmienie art. 45
nie powinno podlegać interpretacji w oderwaniu od pierwotnego brzmienia ustawy
oraz z pominięciem wskazówek zamieszczonych przez samego prawodawcę w uzasadnieniu pierwotnego projektu ustawy o kredycie konsumenckim.
Zatem termin na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego wynosi rok od wykonania umowy przez obie strony. W dacie złożenia oświadczenia
o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego umowa nie została jeszcze wykonana
przez kredytobiorcę. Termin został zachowany.
Na wstępie zaznaczyć wypadało, że Sąd Rejonowy stoi na stanowisku, iż reżim odpowiedzialności kredytodawcy przewidziany art. 45 ust. 1 u.k.k. nie przenika się z reżimem odpowiedzialności kredytodawcy opisanym w art. 385
1 k.c. i nast. Są to dwie odmienne podstawy odpowiedzialności kredytodawcy. Ta pierwsza zasądza się przede wszystkim
na regule surowej odpowiedzialności za zaniechanie wykonania obowiązków ustawowych
o charakterze informacyjnym (
czy umowa zawierała wymagane ustawą informacje). Druga opiera się na pogłębionej ocenie poszczególnych postanowień umowy (
czy zawarte w umowie postanowienia były uczciwe). W niniejszej sprawie powód oparł powództwo wyraźnie
na konstrukcji kredytu darmowego. Dlatego negatywna ocena Sądu dokonana względem postanowień wzorca w oparciu o art. 385
1 § 1 k.c. nie oznaczała, że kredytodawca naruszył jakikolwiek obowiązek opisany w art. 30 ust. 1 u.k.k. Wywiązanie się przez (...)
z wymienionych tam obowiązków informacyjnych Sąd bada zatem na podstawie treści umowy tak jak ona się ma w rzeczywistości, niezależnie od tego, czy zawarte w niej postanowienia były uczciwe i zgodne z innymi założeniami ustawy.
Powódka stanęła na stanowisku, że poddanie skredytowanych kosztów w postaci prowziji i składki ubezpieczeniowej oprocentowaniu było bezprawne. W konsekwencji błędnie podano w umowie całkowtą kwotę kredytu, całkowty kosztu kredytu, całkowitą kwotę do zapłaty oraz rzeczywistą roczną stopę oprocentowania.
Z zarzutem powódki nie sposób było się zgodzić. Miała rację pozwana wskazując
w odpowiedzi na pozew, że żaden przepis takiego procederu nie wyłączał. Kredytowane koszty należy w takim przypadku traktować bowiem jako pożyczony kapitał, z którego korzysta konsument w tym sensie, że nie jest zobowiązany do zapłaty prowizji jednorazowo
i z własnych środków, lecz może rozłożyć jej spłatę na raty. Nie ma żadnego powodu,
by konsument był uprawniony otrzymać za darmo pieniądze na pokrycie obciążającego
go zobowiązania w postaci prowizji i składki ubezpieczeniowej. Takich argumentów
w każdym razie nie przytoczył powód. Działanie pozwanej pozostawało w tym względzie zgodne z poglądami judykatury (por. słuszny postanowienie (...) z dnia 15 czerwca 2023 roku, I CSK 4175/22). Nie było to zwłaszcza działanie sprzeczne z naturą odsetek kapitałowych, jako należnych za korzystanie w czasie z cudzego kapitału. Takie korzystanie w czasie odbywało się w rozpatrywanym przypadku. Konsument nie uiścił przecież kredytodawcy prowizji z własnych środków – (...) pobrał prowizję ze środków, które sam wcześniej udostępnił. Rzeczywista spłata prowizji przez konsumenta, czyli środkami ze źródła innego niż pieniądze samego (...), odbywała się dopiero wraz z każdą kolejną ratą. Był to zatem proces rozciągnięty w czasie. Naliczanie odsetek kapitałowych było więc dopuszczalne. Powód nie naprowadził wystarczająco przekonującej argumentacji dla wsparcia twierdzenia, iż kredytodawca w omawianej sytuacji powinien udzielić kapitału na spłatę prowizji i składki za darmo. Skoro zatem oprocentowanie kredytowanych kosztów pożyczki było legalne, podana w umowie całkowita kwota kredytu, całkowity koszt kredytu, całkowita kwota
do zapłaty, oraz (...) były poprawne. Zgodnie z art. 5 ustawy, całkowita kwota kredytu
to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy
o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy (pkt 7). Całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową
o kredyt, w szczególności:
a) odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz
b) koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach -
z wyjątkiem kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta (pkt 6). Całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta - suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu (pkt 8). Stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym (pkt 10). Wreszcie, rzeczywista roczna stopa oprocentowania
to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym (pkt 12). Ustawodawca wyjaśnił zatem,
że oprocentowanie kredytu stosowane jest do „wypłaconej kwoty na podstawie umowy
o kredyt konsumencki”. Zdaniem Sądu Rejonowego brak było dostatecznych argumentów
by utożsamiać, za powódką, „wypłaconą kwotę na podstawie umowy” (art. 5 pkt 10) z „kwotą wszystkich środków pieniężnych […], które kredytodawca udostępnia konsumentowi
na podstawie umowy” (art. 5 pkt 7). Były to bowiem dwa odmienne terminy, które prawodawca uregulował odrębnie. Skoro ustawodawca, który pozostaje przecież racjonalny, wyraźnie nadaje dwóm różnym pojęciom różne znaczenie, to niezasadne pozostaje odczytywanie znaczenia jednego pojęcia przez pryzmat definicji drugiego z pojęć. Dlatego zrównanie „kwoty wypłaconej” wyłącznie z kwotą środków faktycznie mu udostępnionych było bezpodstawne. Powódka w swojej argumentacji powoływała się niezasadnie nie tylko
na definicję całkowitej kwoty kredytu, lecz również do ustawowego rozumienia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. To ostatnie pojęcie jedynie pozornie posiada związek ze stopą oprocentowania w rozumieniu art. 5 pkt 10 ustawy. W rzeczywistości jest to jedynie wskaźnik mający za cel ułatwić konusmntowi ocenę opłacalności kredytu i porównanie
go z opłacalnością innych kredytów. Dlatego odwoływanie się do definicji tego wskaźnika było mylące. Z tych względów pogląd powódki na temat dopuszczalności oprocentowania kredytowanych kosztów kredytu konsumenciego nie był przekonujący.
Jak wyjaśniono wcześniej, nawet gdyby taki proceder nie był prawnie dopuszczlny, pod kątem wypełnienia obowiązków informacyjnych w umowie kredytu konsumenckiego przez kredytodawcę, decydujące znaczenie ma to, czy dane informacje znalazły
się w umowie, a nie to czy założenia, które legły u podstaw przyjętych konstrukcji były prawnie dozwolone lub nieuczciwe (abuzywne). Takie zapatrywanie na tę kwestie przyjął również (...)w sprawie C - 472/23. Trybunał podkreślił w wyroku z dnia 13 lutego 2025 roku, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, która okazuje się zawyżona ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy (...) z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, a tym samym za niewiążące dla konsumenta,
nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w art. 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy (...) i(...)z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę (...)
Dlatego pierwszy z zarzutów stanowiących podstawę oświadczeń o skorzytaniu
z sankcji kredytu darmowego był chybiony.
Według J. W. (1) w umowie kredytu nie został określony adres
do doręczeń elektronicznych kredytodawcy. Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 1 ustawy o kredycie konsumenckim - wymóg ten obowiązywał od 5 października 2021 r. i został wprowadzony ustawą z dnia 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych ((...)). Wbrew wywodom pozwanej, ustawa nie uzależniała obowiązywania tego wymogu
od żadnych dodatkowych kwestii, w tym przewidzianego przepisami szczególnymi terminu od, którego Bank powinien posiadać adres do doręczenia elektronicznego. D. pozwana naruszyła art. 30 ust. 1 pkt 1 u.k.k. Podobnie jednak jak to wskazano wcześniej, również
to uchybienie nie mogo stanowić skutecznej podstawy do uwzględnienia powództwa.
Ta usterka umowy nie mogła bowiem mieć żadnego wpływu na możliwość oceny przez powódkę zakresu swojego zobowiązania. P. przeciwny godziłby w opisana wyżej zasadę proporcjonalności.
Dlatego powództwo podlegało oddaleniu (pkt 1 wyroku).
Gdyby przyjąć, że stanowisko J. W. (1) zaprezentowane w pozwie było prawidłowe, to Sąd Rejonowy ocenia, że powódka udowodniła wysokość uiszczonych dotąd
na rzecz pozwanej odsetek kapitałowych, prowizji i składki w łącznej kwocie 37 059,61 zł. Wysokość świadczonych przez konsumenta na rzecz (...) kwot nie była sporna (k.74),
a nadto wynikała z wiarygodnego zaświadczenia samej pozwanej (co do uiszczonych odsetek kapitałowych i spłacnego kapitału) oraz rzetelnych wyliczeń powódki.
Wskutek wykonania przez konsumenta sankcji kredytu darmowego, odpada z mocą wsteczną podstawa prawna dla uiszczonych przez niego na rzecz kredytodawcy odsetek
oraz innych kosztów kredytu. Świadczenia te mają zatem charakter świadczenia nienależnego, a konsument może dochodzić ich zwrotu na podstawie wynikającego z
art. 410 § 2 k.c. roszczenia kondykcyjnego. Roszczenie to przysługuje konsumentowi od chwili skutecznego złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, dopiero wtedy bowiem następuje zmiana treści stosunku prawnego, polegająca na zniesieniu obowiązku zapłaty odsetek i innych kosztów kredytu. Roszczenie to staje się wymagalne
na zasadach ogólnych, a więc zgodnie z
art. 455 k.c. po upływie 14 dni od wezwania do jego spełnienia. W tym przypadku termin biegł od 15 maja 2024 (k.30). Dlatego zgłoszone żądanie zasądzenia odsetek od dnia 15 czerwca 2024 roku było prawidłowe.
J. W. (1) przegrała spór w całości, dlatego winnna na podstawie art. 98 § 1
i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. zwrócić przeciwnikowi całość poniesionych przez niego kosztów procesu. Na koszty pozwanej złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym w kwocie 3600,00 zł i 51,00 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa
(pkt 2 wyroku).
sędzia Sebastian Sawicki
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Wągrowcu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Sebastian Sawicki, Sebastian Sawicki
Data wytworzenia informacji: