Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I C 474/20 - uzasadnienie Sąd Rejonowy w Trzciance z 2021-06-22

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 4 marca 2020 roku (k. 1-3) powód W. D. (1) prowadzący działalność pod nazwą S. domagał się zasądzenia od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 7.798,74 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 4 marca 2020 roku do dnia zapłaty tytułem częściowego odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody, kwoty 1.046,95 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 4 marca 2020 roku do dnia zapłaty tytułem skapitalizowanych odsetek za opóźnienie liczonych od kwoty 7.798,74 zł od dnia 3 kwietnia 2018 roku do dnia 3 marca 2020 roku, kwoty 300 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 4 marca 2020 roku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów kalkulacji szkody oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego. Powód wskazał, że wierzytelność, której dochodzi w niniejszej sprawie nabył w drodze cesji od poszkodowanego T. K..

Nakazem zapłaty z dnia 17 marca 2020 roku Sąd Rejonowy w Trzciance w sprawie I Nc 193/20 zasądził całe dochodzone roszczenie.

Pismem z dnia 30 maja 2020 roku (k. 25-34) pozwany Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł sprzeciw od tego nakazu zapłaty i wystąpił o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pozwany wskazał, że wypłacił dotychczas powodowi kwotę 3.153,88 zł i w jego ocenie kwota ta wyczerpuje roszczenie powoda, a przedłożona przez niego prywatna kalkulacja uwzględnia koszty zbędne.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 3 marca 2018 roku doszło do kolizji drogowej z udziałem samochodu osobowego marki M. (...) o numerze rejestracyjnym (...), stanowiącym własność T. K., czego skutkiem była szkoda na powyższym samochodzie. Sprawca kolizji w momencie powstania szkody był ubezpieczony u pozwanego od odpowiedzialności cywilnej. Ubezpieczyciel przyjął odpowiedzialność za to zdarzenie na zasadzie umowy ubezpieczenia OC.

W wyniku tego zdarzenia w samochodzie marki M. (...) o numerze rejestracyjnym (...) uszkodzeniu uległy: wykładzina zderzaka przedniego, listwa ozdobna zderzaka przedniego prawa, wzmocnienie zderzaka przedniego prawe, zestaw mocowań zderzaka przedniego, obudowa czujnika parkowania przedniego prawego, zestaw naprawczy reflektora prawego przedniego, reflektor przeciwmgielny przedni prawy, błotnik przedni prawy, zestaw mocowań błotnika przedniego prawego, nadkole przednie prawe część przednia, drzwi przednie prawe, folia drzwi przednich prawych, zestaw mocowań boczka tapicerskiego drzwi przednich lewych, wahacz poprzeczny przedni prawy górny wraz z przegubem, zawór ciśnienia koła przedniego prawego, obręcz koła przedniego prawego, opona przednia prawa, czujnik parkowania przedni prawy zewnętrzny, zawieszenie przednie prawe. Koszty przywrócenia tego pojazdu do stanu sprzed wypadku przy uwzględnieniu części oryginalnych, stawek za pracę stosowanych w nieautoryzowanych warsztatach naprawczych oraz rabatów na części zamienne w wysokości 10% jak również rabatu na lakier w wysokości 40% wyniósł 9.425,49 zł brutto. Gdyby nie zastosowano rabatów koszt taki wyniósłby 10.578,42 zł, a przy częściach oznaczonych również symbolem oznaczenia jakości (...) koszt wyniósłby 9.438,04 zł. Przy zastosowaniu części oznaczonych znakiem jakości P i innymi koszt zmniejszyłby się do 6.058,30 zł.

(dowód: kalkulacja naprawy – k. 7-15, 53v-57, akta szkody – k. 58a, opinia biegłego T. W.– k. 97-156, zeznania świadka T. K. – k. 89)

Zgłoszenie szkody w firmie Towarzystwo (...) S.A. nastąpiło dnia 3 marca 2018 roku.

(dowód: akta szkody – k. 58a; twierdzenie powoda zawarte w uzasadnieniu pozwu nie zaprzeczone przez pozwanego)

W dniu 13 marca 2018 roku Towarzystwo (...) S.A. przyznał T. K. kwotę 2.860,84 zł odszkodowania. W piśmie zaznaczono, iż w przypadku trudności z nabyciem części oryginalnych w cenach podanych w niniejszym kosztorysie i materiałów lakierniczych w podanych tam cenach, Towarzystwo (...) prosi o kontakt mailowy lub telefoniczny. Zaznaczono też, iż w kalkulacji uwzględniono rabat na części i materiały, a koszty dostarczenia części i materiałów pokrywa dostawca. Dnia 22 marca 2018 roku Towarzystwo (...) S.A. dopłaciło jeszcze kwotę 293,04 zł do łącznej kwoty 3153,88 zł.

(dowód: pismo z dnia 22 marca 2018 roku – k. 58a; informacja o wysokości szkody – k. 53-57)

W dniu 14 marca 2018 roku W. D. (1) prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...) zawarł z T. K. umowę przelewu wierzytelności z tytułu zdarzenia drogowego z dnia 3 marca 2018 roku opisanego wyżej. W. D. (2) zlecił wycenę szkody rzeczoznawcy, która to wycena została sporządzona dnia 29 lutego 2020 roku i kosztowała 300 zł netto.

(dowód: umowa cesji z dnia 14 marca 2018 roku – k. 5, 6; prywatna opinia rzeczoznawcy z dnia 29 lutego 2020 roku – k. 7-15; faktura z dnia 29 lutego 2020 roku – k. 16)

W dniu 13 listopada 2017 roku Towarzystwo (...) S.A. zawarło z (...) Sp. z o.o. umowę na dostawę części zamiennych oryginalnych z rabatami w celu likwidacji szkody. R. na części zamienne oryginalne wynosił 10%. Dnia 13 października 2016 roku Towarzystwo (...) S.A. zawarło Przedsiębiorstwem (...) J. i J. S. umowę na dostawę materiałów lakierniczych. R. na materiały lakiernicze wynosił 40%. Firma (...) Sp. z o.o. nie zapewniała części wskazanych w kosztorysie Towarzystwa (...) S.A. przygotowanym do likwidacji szkody w pojeździe T. K., ponieważ nie przewidziano tam żadnych części oryginalnych.

(dowód: porozumienia i aneksy – k.48-52)

W. D. (1) prowadzący działalności gospodarczą od 19 listopada 2011 roku pod firmą (...), zajmował się zawodowo obliczaniem szkód i ich likwidacją (66.21) a obecnie zajmuje się zawodowo m.in. konserwacją i naprawą pojazdów samochodowych.

(dowód: wydruk z (...) k. 46, 47)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów powołanych wyżej, a ponadto częściowo zeznań świadka T. K. oraz opinii biegłego T. W. z dnia 8 grudnia 2020 roku (k. 97-156).

Przedłożone w niniejszym postępowaniu dokumenty należy uznać za wiarygodne w całości, albowiem zostały sporządzone przez osoby do tego upoważnione, w zakresie swych kompetencji. Żaden z uczestników nie kwestionował ich mocy dowodowej, choć różnie przez strony były oceniane pod względem skutków prawnych.

Sąd uwzględnił w całości opinię biegłego rzeczoznawcy T. W. z dnia 8 grudnia 2020 roku. Opinia miały na celu ustalenie kosztów przywrócenia pojazdu marki M. nr rej. (...), uszkodzonego w wypadku z dnia 3 marca 2018 roku, do stanu sprzed wypadku. W aucie były zamontowane oryginalne części, choć biegły przyznał, że nie jest w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy poszkodowany do naprawy użył części oryginalnych nowych, czy używanych. Biegły nie był w stanie ustalić, czy samochód przed kolizją uczestniczy w jakiejkolwiek szkodzie, ale świadek twierdził, że po kolizji była jeszcze jedna kolizja, którą tez naprawiał. Biegły wskazał, że sam pozwany w trakcie likwidacji szkody z dnia 3 marca 2018 roku mógł sprawdzić grubość powłoki lakierniczej, ale tego zaniechał pozbawiając się możliwości ustalenia ewentualnych wcześniejszych szkód w samochodzie. Świadek twierdził, że samochód przed wypadkiem nie miał uszkodzeń. Biegły stwierdził też, że samochód został częściowo naprawiony. Jedynie naprawa przy użyciu części zamiennych oznaczonych O oraz części zamiennych ocechowanych znakiem jakości (...) daje gwarancję odpowiedniej jakości i naprawa tylko przy użyciu tych części byłaby uzasadniona. Nie ma też żadnych podstaw do amortyzacji części zamiennych. Biegły określił wysokość kosztów naprawy w czterech wariantach. Pierwszy wariant zakładał naprawę przy użyciu tylko części zamiennych oryginalnych i wskazywał na kwotę 10.578,42 zł jako koszt naprawy. Drugi wariant też zakładał, że naprawa zostanie wykonana tylko częściami zamiennymi oryginalnymi, ale z rabatami 10% na zakup tych części oraz rabatem 40% na materiały lakiernicze i tu naprawa wyniosłaby 9.425,49 zł. Trzeci wariant przewidywał dokonanie naprawy przy użyciu zamienników oznaczonych znakiem jakości (...) i koszty wyniósłby w tej sytuacji 9.438,04 zł. Czwarty wariant przewidywał zamienniki oznaczone znakiem jakości P i im pochodnymi i tu koszt naprawy wynosił 6.058,30 zł. Strony nie kwestionowały opinii

Sąd uwzględnił częściowo zeznania świadka T. K.. Świadek zeznał, że zakład ubezpieczeń proponował naprawę, ale nie było informacji o rabatach na części zamienne i materia lakierniczy. W piśmie z dnia 13 marca 2018 roku od pozwanego pojawia się informacja o rabatach na części i materiały, ale należy przyznać, że informacja ta jest bardzo efemeryczna. Nie pada tu konkretna propozycja zwrócenia się do konkretnej firmy, ani wysokość rabatów.

Sąd zważył co następuje:

Powód w niniejszym procesie domagał się zapłaty od pozwanego kwoty 9.145,69 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, w tym reszty odszkodowania, skapitalizowanych odsetek i kosztów prywatnej opinii rzeczoznawcy.

Zgodnie z art. 509§1 i §2k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba ze sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenia o zaległe odsetki.

W niniejszej sprawie powód wykazał, iż umową cesji wierzytelności z dnia 14 marca 2018 roku nastąpiło przeniesienie przez T. K. na W. D. (1) wierzytelności wobec pozwanego opisanej wyżej wraz z należnościami ubocznymi. Pozwany faktu tego nie kwestionował.

Zgodnie z art. 415 k.c. za szkodę odpowiada osoba, której zawinione zachowanie jest źródłem powstania szkody. Jest to podstawowa zasada odpowiedzialności, oparta na winie sprawcy szkody. Odpowiedzialność deliktowa, o której stanowi powołany przepis jest specyficznym reżimem odpowiedzialności cywilnej, której źródłem jest czyn niedozwolony. W następstwie tego czynu, powstaje zobowiązanie między sprawcą a poszkodowanym, którego treścią jest albo restytucja, albo zapłacenie odszkodowania.

Określenie wartości odszkodowania odbywa się na zasadzie z art. 363 § 1 k.c., zgodnie z którym poszkodowanemu przysługuje prawo wyboru rodzaju naprawienia szkody. Jednakże w przypadku, gdy przywrócenie stanu poprzedniego byłoby niemożliwe albo pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności czy koszty, roszczenie poszkodowanego należy ograniczyć do świadczenia pieniężnego. Z uwagi na kompensacyjny charakter odszkodowania, nie może być ono źródłem wzbogacenia. Dokonując wyboru poszkodowany kształtuje treść stosunku prawnego, jest zatem związany oświadczeniem złożonym dłużnikowi, z którym ten mógł się zapoznać. Związanie wierzyciela dokonanym wyborem następuje w wypadku, gdy zdecydował się on na naprawienie szkody w formie rekompensaty pieniężnej (vide. Kodeks cywilny. Komentarz. pod red. E. Gniewka, Wydawnictwo C.H.Beck ,Warszawa 2010 r. źródło: Legalis, komentarz do art. 363).

Zgodnie z art. 822 § 1 k.c. przedmiotem ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest odpowiedzialność ubezpieczającego za szkody wyrządzone osobom trzecim. Ubezpieczyciel odpowiadający na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej odpowiada za szkodę jak sprawca. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń w ramach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego wyznaczona jest – zarówno co, do zasady jak i granic – odpowiedzialnością tego posiadacza lub kierowcy ( vide. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2003, sygn. akt. III CZP 32/03, publ. LEX nr 78592). Kwestia zasad naprawy szkody spowodowanej uszkodzeniem bądź zniszczeniem pojazdu mechanicznego była wielokrotnie przedmiotem orzeczeń Sądu Najwyższego. Na tej podstawie, za ugruntowany należy uznać pogląd iż co do zasady zakład ubezpieczeń zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu (vide. uchwała Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt. III CZP 80/11, publ. OSNC 2012/10/112). „Przywrócenie stanu poprzedniego uszkodzonego pojazdu wiąże się z reguły z koniecznością wymiany niektórych jego elementów, które uległy zniszczeniu. Niejednokrotnie części samochodu, uszkodzone w czasie zdarzenia wyrządzającego szkodę, były już eksploatowane. Rodzi się wtedy pytanie, na czym ma polegać przywrócenie do stanu sprzed wyrządzenia szkody, a w szczególności, czy przywrócenie do stanu poprzedniego wyłącza użycie części nowych, a konieczne jest zamontowanie części o takim samym stopniu zużycia, jaki miały przed zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Z punktu widzenia zakładu ubezpieczeń sprowadza się to do pytania, czy kwota którą ma wypłacić poszkodowanemu może być zmniejszona o tyle, o ile mniejsza jest wartość części starych od wartości części nowych, które mają je zastąpić w trakcie naprawy, niezależnie bowiem od tego, czy poszkodowany sam organizuje naprawę pojazdu, czy też naprawa jest dokonywana w autoryzowanym zakładzie, wysokość odszkodowania wypłacanego przez ubezpieczyciela powinna być ustalana z uwzględnieniem wszystkich ekonomicznie uzasadnionych i celowych wydatków niezbędnych do przywrócenia stanu poprzedniego uszkodzonego pojazdu. Przed wszystkim należy zauważyć, że chodzi o przywrócenie do stanu sprzed wyrządzenia szkody pojazdu jako całości. Przywrócenie do stanu poprzedniego oznacza wobec tego, że pojazd ma być sprawny technicznie i zapewnić poszkodowanemu komfort jazdy w takim stopniu jak przed zdarzeniem. Konieczność wymiany uszkodzonej części stanowi niewątpliwie normalne następstwo działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (art. 361 § 1 k.c.); jeżeli nie da się jej naprawić w taki sposób, aby przywrócić ją do stanu sprzed zdarzenia wyrządzającego szkodę, musi zostać zastąpiona inną. Pozostaje do wyjaśnienia, na czym polega strata poszkodowanego, którą zobowiązany jest naprawić odpowiedzialny za szkodę, a w szczególności, czy jest uzasadnione także ekonomicznie, że ma to być część nowa. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że zastąpienie części już eksploatowanej, nieraz przez znaczny okres, nową częścią powoduje, że poszkodowany zyskuje, gdyż w jego pojeździe pojawiła się część mająca większą wartość niż ta, która uległa zniszczeniu. Nie jest to jednak wniosek trafny, gdyż część po połączeniu jej z pojazdem nie może być oceniana jako samodzielny przedmiot obrotu, lecz staje się jednym z elementów, które należy brać pod uwagę przy ocenie poniesionej straty. Stratę tę określa się przez porównanie wartości pojazdu przed zdarzeniem wyrządzającym szkodę i po przywróceniu go do stanu poprzedniego. O tym, że zamontowanie części nowych w miejsce starych prowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego można mówić tylko wtedy, gdyby spowodowało to wzrost wartości pojazdu jako całości. Z faktów powszechnie znanych wynika, że jeżeli pojazd był naprawiany w związku z wypadkiem, to jego cena ulega obniżeniu, nie ma więc znaczenia, iż zamontowano w nim elementy nowe. Poszkodowany, który żąda przywrócenia stanu poprzedniego pojazdu, nawet jeżeli otrzymuje odszkodowanie wypłacone przez ubezpieczyciela, które pokrywa koszty naprawy i nowych części, z reguły nie tylko nie zyskuje, ale biorąc pod uwagę wartość pojazdu jako całości, może - gdyby chciał go sprzedać - ponieść stratę. Literalna wykładnia art. 361 § 2 i art. 363 § 2 k.c. nie daje podstaw do obniżenia należnego poszkodowanemu odszkodowania o różnicę pomiędzy wartością części nowej a wartością części, która uległa uszkodzeniu, wyliczoną odrębnie dla każdej części” (vide. z uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego w składzie 7sędziów z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt. III CZP 80/11, publ. OSNC 2012/10/112) . Sąd Rejonowy podziela to stanowisko.

W niniejszej sprawie samochód marki M. nr rej. (...) uległ uszkodzeniu w wyniku zdarzenia z dnia 3 marca 2018 roku z winy osoby trzeciej. Pozwany przyjął na siebie odpowiedzialność odszkodowawczą za to zdarzenie. Wskutek tego, zgodnie z art. 415 k.c. w zw. z art. 822 k.c., pozwany winien naprawić szkodę poniesioną przez pokrzywdzonego w związku z tym zdarzeniem. Mając na uwadze stanowiska stron, reprezentowanych przez fachowych pełnomocników, za bezsporną w niniejszej sprawie należy uznać samą zasadę odpowiedzialności pozwanego za przedmiotową szkodę w mieniu pokrzywdzonego. Powód dokonał wyboru sposobu naprawienia szkody, tj. domagał się od pozwanego zapłaty stosownej sumy pieniężnej (art. 363§1 k.c.).

Nie ma dowodów na potwierdzenie, że zastosowane przed wypadkiem części były zamiennikami. Jednak orzekając o wysokości odszkodowania Sąd przyjął, że w niniejszej sprawie punktem wyjścia powinno być przywrócenie samochodu do pełnej sprawności. Zgodnie z opinią biegłego taki efekt daje zastosowanie części oznaczonych znakiem jakości (...), które są częściami oryginalnymi wystarczającymi do przywrócenia samochodu do stanu sprzed wypadku (k.111). Sąd wziął przy tym pod uwagę, ze w momencie kolizji przedmiotowy samochód miał 15 lat i przebieg 585.192 km. Ostatecznie poszkodowany naprawiał go częściami kupowanymi na giełdzie bez żadnego rachunku, a zatem częściami nie mającymi żadnej gwarancji jakości.

Zgodnie z art. 354§ 1 k.c. dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. §2 tego artykułu stanowi, iż w taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel.

W ocenie Sądu, pozwany nie wykazał, że czy to T. K., czy powód zostali poinformowani o możliwości zakupu części zamiennych oryginalnych z 10% rabatem a także materiałów lakierniczych z 40% rabatem. Pisma przesyłane do poszkodowanego nie zawierają w tym zakresie żadnych konkretów. Pozwany przygotował kosztorys naprawy przy założeniu użycia zamienników oznaczonych znakiem jakości P” i innymi, których nie oferuje (...) Sp. z o.o., zatem o żadnym rabacie na części zamienne nie mogło być mowy. Kosztorys pozwanego nie zawiera też żadnego rabatu na materiały lakiernicze. Próżno z tych dokumentów domyślać się, ze takie rabaty byłyby możliwe do wykorzystania. W pismach przekazywanych poszkodowanemu i powodowi nie padają żadne wysokości rabatów, ani nazwy firm, do których należy się zwrócić celem nabycia tych materiałów. Dlatego Sąd nie uznał za właściwe pomniejszanie wyceny o jakiekolwiek rabaty.

Koszt naprawy przy uwzględnieniu części oznaczonych znakiem jakości (...) wynosiły 9.438,04 zł (k.119), Pozwany zapłacił tytułem szkody 3.153,88 zł. Do zapłaty pozostała kwota 6.284,16 zł. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił.

Powód domagał się również zasądzenia zwrotów kosztów prywatnej kalkulacji kosztów naprawy. Należy podzielić stanowisko wyrażone w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2004 roku (III CZP 24/04, OSNC 2005/7-8/117), iż odszkodowanie przysługujące z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów może - stosownie do okoliczności sprawy - obejmować także koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego. Sąd Najwyższy wskazał w uzasadnieniu tej uchwały: „(…) nie ma różnicy w pojęciu szkody w rozumieniu przepisów prawa cywilnego i prawa ubezpieczeniowego, gdyż w obu wypadkach chodzi o utratę lub zmniejszenie aktywów bądź powstanie lub zwiększenie pasywów osoby poszkodowanej. (…) do odszkodowania ubezpieczeniowego przy ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej znajduje zastosowanie zasada pełnego odszkodowania. (…) Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia szkody, które w doktrynie definiuje się niejednolicie. Odosobnione jest stanowisko, że szkodą jest tylko zmniejszenie majątku, które nastąpiło wbrew woli poszkodowanego, a więc, że wydatki, do których poniesienia nie został "zmuszony" poszkodowany, nie są objęte pojęciem szkody. Przeważa stanowisko, że szkoda majątkowa to różnica między stanem majątkowym poszkodowanego, który powstał po nastąpieniu zdarzenia powodującego uszczerbek, a stanem jaki by istniał, gdyby to zdarzenie nie nastąpiło. Zwolennicy takiego zapatrywania podnoszą, że np. koszty leczenia w przypadku uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia oraz wydatki na przeszkolenie zawodowe w związku z utratą zdolności do wykonywanej pracy, choć są ponoszone dobrowolnie, stanowią szkodę. (…) Powstaje więc konieczność sięgnięcia do ogólnych reguł kodeksu cywilnego odnoszących się do zakresu odszkodowania, w szczególności do art. 361 k.c. Przepis ten wprowadza zasadę pełnego odszkodowania, ale jednocześnie należy z niego wyprowadzać zakaz przyznawania odszkodowania przewyższającego wysokość faktycznie poniesionej szkody. Szkoda rozumiana jako uszczerbek majątkowy może mieć dwojaką postać - szkody rzeczywistej oraz utraty korzyści. W doktrynie i orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że koszty i wydatki poniesione w związku ze zdarzeniem wyrządzającym szkodę mogą być uznane za jedną z postaci szkody rzeczywistej. W piśmiennictwie podkreśla się, że pojęcie szkody obejmuje w szczególności wydatki poniesione w następstwie zdarzenia wywołującego szkodę. Uzasadnienie objęcia wydatków i kosztów pojęciem szkody, według stanowiska doktryny, wynika z obowiązującej na gruncie prawa polskiego koncepcji szkody różnicowej, zgodnie z którą szkodę stanowi różnica między stanem majątku poszkodowanego, który powstał po nastąpieniu zdarzenia powodującego uszczerbek, a stanem jaki by istniał, gdyby to zdarzenie nie nastąpiło. Wydatki zmierzające do ograniczenia lub wyłączenia szkody, byleby były celowe i wystarczająco uzasadnione, stanowią stratę, o której mowa w art. 361 § 2 k.c., gdyż prowadzą do zmniejszenia aktywów albo zwiększenia pasywów. Niektórzy autorzy prezentują też stanowisko, że zakres pojęciowy szkody podlegającej wyrównaniu przez zakład ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje nie tylko koszty związane z uszkodzeniem lub zniszczeniem pojazdu, lecz również takie szkody, jak koszty opinii biegłych co do zakresu uszkodzeń, szkody wynikłe na skutek utraty zarobków przez poszkodowanego, który nie mógł korzystać z pojazdu (np. taksówki) w okresie jego naprawy itp. (…) Należy podnieść, że w rozporządzeniach wykonawczych Ministra Finansów, jak i w ustawie z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, nie ma przepisów, które wyłączałyby koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego z zakresu odpowiedzialności odszkodowawczej zakładu ubezpieczeń z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, zgodnie zaś z § 25, zawierającym niemal identyczne unormowanie w obu powoływanych rozporządzeniach wykonawczych, posiadacz lub kierujący pojazdem bądź osoba zgłaszająca roszczenie powinni przedstawić zakładowi ubezpieczeń dowody dotyczące wypadku i rozmiaru szkody. Powyższy obowiązek został powtórzony w ustawie z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych. Reasumując należy stwierdzić, że pojęcie szkody ubezpieczeniowej, gdy podstawą odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń jest umowa odpowiedzialności cywilnej, jest tożsame z pojęciem szkody zawartym w art. 361 k.c. W skład takiej szkody, według ugruntowanego stanowiska doktryny i orzecznictwa, wchodzą wydatki i koszy związane ze zdarzeniem wywołującym szkodę. Ocena czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym są objęte odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela z umowy odpowiedzialności cywilnej, musi być dokonana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności uzależniona od ustalenia, czy zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy poniesieniem tego wydatku a wypadkiem, oraz czy poniesienie tego kosztu było obiektywnie uzasadnione i konieczne także w kontekście ułatwienia określenia prawidłowo konkretnego ubezpieczyciela, jak i ułatwienia zakładowi ubezpieczeń ustalenia okoliczności wypadku i rozmiarów szkody.”. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 września 1975 roku (I CR 505/75, LEX nr 7747) stwierdzając, iż dokonana przed wszczęciem postępowania sądowego i poza zabezpieczeniem dowodów ekspertyza może być istotną przesłanką zasądzenia odszkodowania. W takim wypadku koszt ekspertyzy stanowi szkodę ulegającą naprawieniu (art. 361 k.c.).

W ocenie Sądu, powód zawodowo zajmuje się likwidacją szkód w pojazdach, a zatem ma wiedzę o wycenie takiej szkody. Poprzednio zajmował się wyceną szkód również zawodowo, co pozwany wykazał (32v, 33 w zw. z k. 46, 47). W tej sytuacji nie potrzebna powodowi jest żadna opinia rzeczoznawcy, aby ocenić wysokość roszczenia zgłoszonego do Sądu. Z akt postępowania likwidacyjnego nie wynika, aby taka prywatna opinia została złożona pozwanemu w trakcie postępowania likwidacyjnego jako argument do podwyższenia wynagrodzenia. Wycena została przygotowana dopiero z końcem lutego 2020 roku, a zatem wyłącznie dla celów złożenia jej w Sądzie. Powód nie jest laikiem w zakresie szacowania szkody, a zajmuje się tym zawodowo i może sam skalkulować wysokość roszczenia. Opinia była zatem zbędna dla rozstrzygnięcia sprawy i postępowania likwidacyjnego, dlatego roszczenie o zapłatę kwoty 300 zł zostało oddalone.

Zgodnie z art. 481 § 1, § 2 i § 21 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5.5 punktów procentowych. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy. Maksymalna wysokość odsetek za opóźnienie nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie (odsetki maksymalne za opóźnienie). Art. 482 § 1 k.c. stanowi, iż od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy.

Pozwany nie kwestionował, że otrzymał zgłoszenie poszkodowanego o szkodzie dnia 3 marca 2018 roku, a więc w dniu szkody i 30 dniowy termin na wypłatę odszkodowania upływał z dniem 2 kwietnia 2018 roku. W zakreślonym terminie pozwany wypłacił poszkodowanemu jedynie kwotę 3.153,88 zł. Powód ma zatem prawo domagać się zasądzenia skapitalizowanych odsetek za opóźnienie od kwoty 6.284,16 zł za okres od dnia 3 kwietnia 2018 roku do dnia 3 marca 2020 roku. Daje to kwotę 843,63 zł. Taką też kwotę Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda oddalając roszczenie o skapitalizowanego odsetki w pozostałym zakresie. Od zasądzonej kwoty Sąd orzekł odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Termin 30 dni na likwidację szkody upłynął już w 2018 roku.

O kosztach Sąd orzekła na podstawie art. 100 k.p.c. Na koszty składają się: opłata od pozwu – 500 zł (k.21), koszty zastępstwa prawnego po 1800 zł (§2pkt4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie – Dz. U. z 2015, poz. 1800 ze zm.; §2pkt4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych– Dz. U. z 2018, poz. 265 ze zm.), opłata od pełnomocnictwa powoda 17 zł, wynagrodzenie biegłego T. W. w kwocie 2.778,36 zł (k.161) zapłacone w kwocie 1389,18 zł przez powoda (k.94, 170), w kwocie 1200 zł przez pozwanego (k.93), w kwocie 189,18 zł przez Skarb Państwa. Łącznie powód zapłacił 3.706,18 zł (500 zł + 1800 zł + 17 zł + 1389,18 zł), pozwany zapłacił 3.000 zł, a Skarb Państwa 189,18 zł. Powód domagał się kwoty 9.145,69 zł, a uzyskał kwotę 7.127,79 zł. Powód wygrał sprawę w 78%, a pozwany w 22%. W takim zakresie Sąd obciążył strony kosztami. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.890,82 zł (3.706,18 zł x 78%), natomiast od powoda na rzecz pozwanego kwotę 660 zł (2100 zł x 22%). Sąd zasądził też od powoda na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Trzciance kwotę 41,62 zł (189,18 zł x 22%), a od pozwanego kwotę 147,56 zł(189,18 zł x 78%).

/-/ sędzia Piotr Chrzanowski

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Aleksandra Warnkowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Trzciance
Osoba, która wytworzyła informację:  Piotr Chrzanowski
Data wytworzenia informacji: