II Ca 353/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Poznaniu z 2025-04-22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 kwietnia 2025 roku
Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący sędzia Marcin Miczke
po rozpoznaniu 3 kwietnia 2025 roku w Poznaniu
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa A. B.
przeciwko E. J., J. J. (1) i K. J.
o zapłatę
na skutek apelacji powódki
od wyroku Sądu Rejonowego w Wągrowcu
z 12 grudnia 2023 roku
sygn. akt I C 21/23
zażalenia pozwanego K. J.
na postanowienie o kosztach procesu zawarte w pkt 2. wyroku Sądu Rejonowego w
Wągrowcu z 12 grudnia 2023 roku
sygn. akt I C 21/23
i zażalenia adwokata T. K.
na postanowienie o przyznaniu kosztów zastępstwa procesowego adwokata z urzędu
zawarte w pkt 3. wyroku Sądu Rejonowego w Wągrowcu z 12 grudnia 2023 roku
sygn. akt I C 21/23
I. oddala apelację,
II. zasądza od powódki na rzecz pozwanego K. J. 2.700 zł odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia o kosztach do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym,
III. przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Wągrowcu na rzecz adwokata T. K. 3.321 zł brutto tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym,
IV. oddala zażalenie K. J.,
V. zmienia pkt 3. zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zasądzoną kwotę podwyższa do kwoty 6.642 zł brutto.
Marcin Miczke
UZASADNIENIE
12 grudnia 2022 r. do Sądu Okręgowego w Poznaniu,(...) w P. wpłynęło powództwo A. B. przeciwko E. i J. J. (1) o zapłatę 75.000 zł tytułem zwrotu nakładów oraz o zasądzenie od pozwanych zwrotu kosztów postępowania procesowego na rzecz powódki.
Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanych kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa według norm przepisanych z ustawowymi odsetkami z tytułu opóźnienia oraz opłaty skarbowej. Zaprzeczyli twierdzeniom pozwu co do dokonania nakładów na koszt powódki i podnieśli zarzut przedawnienia roszczenia.
Postanowieniem z 4 maja 2023 r. Sąd postanowił wezwać do udziału w sprawie po stronie pozwanej K. J..
K. J. wniósł o oddalenie powództwa o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanych kosztów procesu. Podniósł też zarzut przedawnienia.
Wyrokiem z 12 grudnia 2023 r. wydanym w sprawie I C 21/23 Sąd Rejonowy w Wągrowcu oddalił powództwo w całości (punkt 1.); nie obciążył powódki kosztami postępowania (punkt 2.), przyznał od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Wągrowcu na rzecz adwokata T. K. tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce kwotę w wysokości 4.428 złotych brutto (punkt 3.).
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
Powódka w 2003 r. zamieszkała wraz z ówczesnym mężem P. J. w lokalu położonym pod adresem (...). Lokal stanowił własność jej rodziców E. i J. J. (1). Stanowił część składową gospodarstwa rolnego.
Rodzice wraz z bratem zamieszkiwali obok powódki w podwórzu.
Rodzice namawiali powódkę do zamieszkania w przedmiotowym lokalu i zapewniali o pomocy przy remoncie mieszkania oraz, że będzie tam mogła mieszkać ona, mąż i ich dzieci.
Pomiędzy rodzicami a powódką były jedynie ustalenia ustne co do możliwości dożywotniego i bezpłatnego zamieszkiwania w lokalu. Pozwani nie obiecywali powódce przeniesienia przedmiotowego lokalu mieszkalnego na własność.
Powódka wraz z mężem przy dużej pomocy rodziców rozpoczęli remont mieszkania zgodnie z własnymi potrzebami „tak jak u siebie” oraz remont sklepu, który to sklep prowadziła powódka. Główne prace remontowe zostały przeprowadzone w 2003 r. i 2004 r. Rodzice powódki wiedzieli o wszystkich pracach remontowych i je ak.c.eptowali. Lokal mieszkalny i sklepowy przeszedł kapitalny remont. Przed dokonaniem remontu lokal nie nadawał się do zamieszkania.
P. J. na prace remontowe w lokalu wziął kilka kredytów w banku typu (...) Również pozwany J. J. (1) wziął kredyt na remont lokalu. Kredyt zwracał mu w ratach ówczesny zięć. Zdarzało się i tak, że jak pozwany przywoził na budowę np. piasek czy żwir i świadek zobowiązywał się, że później rozliczy się z teściem to na końcu i tak teść nie pobierał opłat.
Powódka pozostawała w związku małżeńskim z P. J. do 2005 r.
Po ustaniu małżeństwa z P. J. powódka dokonywała także dalszych prac remontowych w latach 2014-2015. Ostatnie prace - postawienie tarasu - miały miejsce w 2018r.
Rodzice powódki dokładali się do utrzymania lokalu mieszkalnego. Rodzice opłacali między innymi: podatek od nieruchomości, wywóz szamba, a także polisy ubezpieczeniowe. Powódka opłacała prąd, wodę oraz rachunki za opał.
Małżonkowie J. pomagali powódce także poprzez świadczenie pracy w sklepie. E. J. pomagała w opiece nad dziećmi powódki.
Powódka nie posiadała żadnych rachunków potwierdzających wysokość ponoszonych przez nią kosztów na remont.
W roku 2015 r. małżonkowie E. i J. J. (3) w następstwie umowy przekazali gospodarstwo rolne na rzecz syna K. J. i od tego momentu nie są już właścicielami nieruchomości, na której znajduje się między innymi lokal zamieszkiwany przez powódkę i jej rodzinę.
Po przejęciu gospodarstwa rolnego przez brata powódki – K. J., powódka nadal zamieszkiwała w lokalu na takich samych zasadach jak dotychczas.
Dopiero pod koniec 2021 r. pojawił się konflikt pomiędzy powódka, a jej rodziną (rodzicami, i bratem) W wyniku tego konfliktu pozwana w styczniu 2022 r. opuściła lokal w M. i przeniosła się do W.. Lokal po opuszczeniu go przez powódkę nie nadawał się do zamieszkania.
Ostatnie dwa rachunki za prąd za powódkę zapłacili rodzice. Rodzice przekazali także wówczas powódce kwotę 5.000 zł jako darowiznę. W styczniu 2022 r. pozwany K. J. odzyskał władztwo nad lokalem zajmowanym dotychczas przez powódkę.
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy poczynił następujące rozważania:
W ocenie Sądu powództwo podlegało oddaleniu w całości. Podstawową kwestią było ustalenie jaki stosunek wiązał strony niniejszego postępowania i w ramach jakiego stosunku prawnego powódka dokonywała nakładów na lokal mieszkalny. Od ustalenia łączącego strony stosunku zależało także to, od kogo powódka mogła dochodzić zwrotu wartości nakładów poczynionych na lokal tzn. czy od osób, które są właścicielami nieruchomości w dacie orzekania o zwrocie nakładów, czy też od osób które były właścicielami w czasie gdy nakłady zostały dokonane. W dalszej kolejności wyjaśnienie tej kwestii przesądzało kto posiadał w niniejszej sprawie legitymację bierną czy E. i J. J. (3) czy też K. J..
Sąd nie miał wątpliwości, że ani E. i J. J., ani później K. J. z powódką nie łączyła żadna pisemna umowa dotycząca lokalu mieszkalnego w M.. Powódka w piśmie przygotowawczym z 28 kwietnia 2023 r. podnosiła, że podstawą prawną żądania zwrotu nakładów jest umowa użyczenia, a konkretnie art. 713 zd. drugie k.c. w zw. z art. 753 § 2 zd. drugie k.c., ewentualnie art. 713 zd. drugie k.c. w zw. z 756 k.c. w zw. z art. 735 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c.
W kontekście powyższego Sąd mając na uwadze treść art. 710 k.c. i art. 713 k.c. zważył, że umowa użyczenia motywowana najczęściej bezinteresownością i chęcią przyjścia z pomocą osobom bliskim, ma na celu przysporzenie przez użyczającego korzyści biorącemu, który bezpłatnie może korzystać z rzeczy użyczającego. Nie jest to umowa wzajemna: świadczeniu użyczającego nie odpowiada świadczenie biorącego, bowiem nie jest on zobowiązany do żadnych świadczeń. Jest to umowa jednostronnie zobowiązująca, w której biorący korzysta z rzeczy cudzej w sposób określony przez użyczającego, a jeżeli dokonuje nakładów na rzecz, to zgodnie z art. 752 w zw. z art. 713 k.c. czyni to nie dla siebie, lecz dla użyczającego, dla jego korzyści i tylko wtedy może żądać zwrotu uzasadnionych nakładów jako osoba prowadząca cudze sprawy (tak orz. SN sygn. akt III CZP 6/09, postanowienie z 5.03.2009 r. )
Zdaniem Sądu ustalenia faktyczne poczynione w niniejszej sprawie co do okoliczności i przyczyn zarówno zamieszkania powódki w domu rodziców, a później brata i remontów przez nią dokonywanych, nie odpowiadają wyżej opisanym cechom stosunku użyczenia i hipotezie art. 710 k.p.c. Sąd nie miał wątpliwości, że powódka dokonywała ich we własnym zakresie i na własną rzecz, a nie w interesie właścicieli. Czyniła to za zgodą i pełną aprobatą właścicieli, a wręcz za ich namową. Powódka jednak wiedziała, że nieruchomość nie jest i nie będzie jej własnością. W tych okolicznościach zdaniem Sądu nie sposób przyjąć, by nakłady powódka czyniła w ramach stosunku użyczenia.
Sąd zważył, że powódkę można było uznać za posiadacza samoistnego w złej wierze lub posiadacza zależnego. W ocenie sądu powódka była posiadaczem samoistnym w złej wierze. W dalszej części rozważań Sąd Rejonowy wyjaśniając istotę posiadania samoistnego odwołał się do art. 336 k.c., art. 339 k.c. Na tej podstawie stwierdził, że powódka wiedziała, że lokal w M. nie stanowi jej własności. Powyższe wynikało z zeznań i pism sądowych powódki, a zatem była posiadaczem w złej wierze. Znajdowała się jednak w takiej sytuacji, która pozwalała jej na korzystanie z lokalu jak właścicielce, władała lokalem mieszkalnym tak jak właściciel i traktowała to lokum tak jak własne. Dokonywała w nim remontów dla siebie. Dom urządzała pod swoje potrzeby, bez konieczności uzyskiwania jakichkolwiek zgód rodziców E. i J. J. (1). Sytuacja nie zmieniła się także po 2015 r. , kiedy to właścicielem gospodarstwa rolnego, w tym przedmiotowego lokalu został brat K. J..
Kolejno Sąd wskazał, że stosownie do treści art. 234 k.p.c., domniemania ustanowione przez prawo wiążą sąd; mogą być jednak obalone, ilekroć ustawa tego nie wyłącza. W niniejszej sprawie do obalenia domniemania samoistności posiadania nie doszło. Pozwani podnosili wprawdzie, że powódka i jej były mąż byli posiadaczami zależnymi, bowiem mieli umowę z rodzicami powódki, rodzice opłacali: podatek od nieruchomości, wywóz szamba, a także polisy ubezpieczeniowe, na nich były zawarte umowy z dostawcą prądu i wody, to jednak nie ulega wątpliwości , że powódka miała wolę wykonywania względem wskazanego mieszkania prawa własności.
W świetle powyższego Sąd uznał, że do roszczeń powódki miał zastosowanie art. 226 § 2 k.c., który stanowi, iż samoistny posiadacz w złej wierze może żądać jedynie zwrotu nakładów koniecznych, i to tylko o tyle o ile właściciel wzbogacił się bezpodstawnie jego kosztem.
Jak zaważył Sąd, istotne w niniejszej sprawie było również ustalenie, wobec kogo roszczenia z tytułu nakładów mogą być dochodzone, jeżeli w trakcie samoistnego posiadania lokalu mieszkalnego przez powódkę doszło do zmiany właściciela nieruchomości. Z treści przytoczonego art. 226 § 2 k.c., wynika, iż powódka roszczenie o zwrot nakładów poczynionych na lokal mieszkalny mogła skierować wobec właściciela. Od 2015 r. do chwili obecnej właścicielem lokalu w M. jest K. J..
W dalszej części rozważań Sąd Rejonowy odwołał się do wyroku Sądu Najwyższego w z 19 grudnia 2006 r. (sygn. V CSK 324/06), z którego wynika, że legitymowanym biernie w sprawie o zwrot nakładów jest każdoczesny właściciel z tym jednakże zastrzeżeniem, że pod określeniem „każdoczesny właściciel” rozumieć się będzie właściciela na rzecz którego nastąpił zwrot rzeczy. Może być nim inna osoba niż ta , która była właścicielem w czasie dokonywania nakładów i w chwili zwrotu rzeczy, rozstrzygająca o nawiązaniu osobistego stosunku pomiędzy samoistnym posiadaczem, a właścicielem jest chwila zwrotu rzeczy, a nie okres, w którym nakłady poczyniono.
W niniejszej sprawie nie był sporny fakt, że zwrot lokalu nastąpił na rzecz właściciela K. J..
W świetle powyższego Sąd stwierdził, że E. i J. J. (3) z uwagi na to, że nie byli już właścicielami przedmiotowego lokalu od 2015 r., nie byli legitymowani biernie. Powództwo wobec nich podlegało zatem oddaleniu.
Sąd zważył, że w piśmie przygotowawczym z 28 kwietnia 2023 r. powódka z daleko idącej ostrożności procesowej wniosła o wezwanie K. J. do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego. Powódka wnosiła o zasądzenie od K. J. na jej rzecz 75.000 zł oraz kosztów procesu jedynie w razie, gdyby Sąd uznał, że uwzględnienie żądania co do dotychczas występujących w sprawie pozwanych (E. i J. J. (1)) było z jakichkolwiek względów niezasadne.
Wobec uznania bezzasadności roszczenia wobec E. i J. J. (1), sąd rozpoznał roszczenie wobec K. J..
Z ustaleń Sądu Rejonowego wynikało, że od 2015 r. do chwili wydania wyroku właścicielem lokalu w (...) był K. J.. To na jego rzecz nastąpił zwrot lokalu w styczniu 2022 r. Wprawdzie powódka opuściła lokal nie zawiadamiając o tym nikogo i nie przekazała kluczy właścicielowi, to jednak w styczniu pozwany się zorientował, że powódka się definitywnie wyprowadziła. Zostały wyniesione meble i drzwi od mieszkanie pozostały otwarte, a powódka wraz z dziećmi zamieszkała w W.. W ocenie Sądu można zatem uznać, że powódka w styczniu 2022 r. poprzez swoje zachowanie wyraziła wolę wyzbycia się władania rzeczą - mieszkaniem, a właściciel poprzez wejście do tego mieszkania w tym samym miesiącu, montaż nowych drzwi wyraził wolę jego odebrania.
W świetle poczynionych powyżej rozważań Sąd uznał, że pozwany K. J. był legitymowany biernie w sprawie o zwrot nakładów na lokal mieszkalny.
Sąd rozważył jednak zarzut pozwanego K. J. co do przedawnienia roszczenia. Sąd miał na uwadze treść art. 229 § 1 k.p.c. art. 118 k.c. oraz art. 120 § 1 k.c. W kontekście powyższego Sąd przypomniał, że roszczenie o zwrot nakładów poczynionych przez posiadacza na nieruchomość powstaje z chwilą ich dokonania, Kwestią problematyczną jest natomiast wskazanie momentu jego wymagalności, który to moment wyznacza początek biegu terminu przedawnienia takiego żądania.
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę stanął na stanowisku, że art. 229 § 1 k.c., nie normuje samodzielnie kwestii wymagalności roszczeń, tj. nie określa początku biegu przedawnienia, gdyż czyni to przywołany powyżej art. 120 § 1 k.c.. Artykuł 229 § 1 k.c. ma natomiast moc skracania terminów ogólnych do maksymalnie 1 roku od dnia zwrotu rzeczy. Regulacja zawarta a art. 229 § 1 k.c. modyfikuje roszczenia jeszcze nieprzedawnione, nie sanuje natomiast roszczeń już przedawnionych w chwili zwrotu rzeczy, jeżeli termin przedawnienia nastąpił na zasadach ogólnych przed wydaniem rzeczy lub przed upływem rocznego terminu przewidzianego w art. 229 § 1 k.c. (Komentarz do art. 229 k.c. red. Serii Osajda/red. tomu Borysiak 2023 r. , wyd. 31/K. Królikowska, Kodeks cywilny, Komentarz 2023, wyd. 31, Legalis).
Jak wyjaśnił Sąd, do przedawnienia roszczeń o zwrot nakładów poczynionych w latach 2003 – 2004 miał zastosowanie art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym w dniu dokonania nakładów. Kodeks cywilny przewidywał, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć. Roszczenia o nakłady za lata 2003-2004 r. przedawniły się najpóźniej z upływem roku 2014. Do nakładów poczynionych w latach 2014-2015 miał natomiast zastosowanie art. 5 ust. 1 i 2 ustawy o zmianie ustawy – kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z 13 kwietnia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. , poz. 10104). Nakłady zostały dokonane, gdy jeszcze obowiązywał 10 letni okres przedawnienia. Wskazaną ustawą zmieniająca doszło do zmiany ogólnych terminów przedawnienia roszczeń. Skrócono dziesięcioletni okres przedawnienia do sześciu lat. Zmieniony art. 118 k.c. zaczął obowiązywać z dniem 9 lipca 2018 r.
Sąd miał na uwadze, że w przepisach przejściowych ustawy zmieniającej ustawę kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw uregulowano (art. 5 ust. 1 i 2), że do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy przepisy ustawy zmienianej(kodeks cywilny), w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą. Jeżeli zgodnie z ustawą zmienianą (kodeks cywilny), w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy. Jeżeli jednak przedawnienie, którego bieg terminu rozpoczął się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu.
W tym stanie rzeczy Sąd stwierdził, że roszczenia poczynione w latach 2014 – 2015 oraz roszczenie o zwrot nakładów poniesionych przez powódkę na postawienie tarasu (data nakładu 2018 r.) nie uległo przedawnieniu na zasadach ogólnych. W tych przypadkach art. 229 § 1 k.c. odegrał porządkującą rolę, wpływając na kształt roszczenia jeszcze nie przedawnionego, skracając termin przedawnienia do jednego roku od zwrotu rzeczy.
Skoro zwrot lokalu mieszkalnego, jak podniesiono to powyżej, nastąpił w styczniu 2022r. , to roszczenie przedawniło się najpóźniej z końcem stycznia 2023 r.
Sąd wyjaśnił, że pozew przerywa bieg przedawnienia jedynie wówczas, gdy został wytoczony przez legitymowanego czynnie powoda przeciwko legitymowanemu biernie pozwanemu. Do wywołania więc skutków materialnoprawnych związanych z wytoczeniem powództwa (przerwanie biegu przedawnienia) niezbędną przesłanką jest, aby osoby wskazane w pozwie jako strony były podmiotami stosunku prawnego, z którego wynika roszczenie (Kodeks Cywilny, Komentarz, Księga pierwsza – Część Ogólna, Komentarz do art. 123, opracowany przez w. Bryl, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1972, s.289).
Ustawodawca nie uregulował w sposób wyraźny daty od jakiej następują skutki materialnoprawne w zakresie przerwy biegu przedawnienia, w stosunku do osób wezwanych do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanych. Skutki te powstają w różnym czasie zależnie od tego czy wezwanie do wzięcia udziału w sprawie nastąpiło na wniosek powoda, czy też na wniosek pozwanego lub przez sąd z urzędu (art. 194 § 3 k.p.c.). W pierwszym przypadku skutki materialnoprawne w zakresie przerwy biegu przedawnienia należy liczyć od daty złożenia wniosku powoda o wezwanie danej osoby w charakterze pozwanego, gdyż czynność ta zmierza bezpośrednio do dochodzenia roszczenia w rozumieniu art. 123 § 1 k.c..
W niniejszej sprawie wniosek o wezwanie K. J. do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego został złożony w sądzie 28 kwietnia 2023 r.
W świetle powyższego Sąd uznał, że roszczenie o zwrot nakładów poczynionych w latach 2014-2015 oraz nakładów na taras uległo przedawnieniu. W związku z tym powództwo wobec K. J. podlegało oddaleniu.
O kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c.. Stosownie do treści tego przepisu, w wypadkach szczególnie uzasadnionych, sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami.
Do okoliczności uzasadniających przesłankę wypadku szczególnie uzasadnionego należy zaliczyć charakter żądania poddanego rozstrzygnięciu sądu.
Jak zwrócił na to Sąd Najwyższy w uchwałach z 30 września 2005 r. , III CZP 50/05 (Legalis) oraz z 10 maja .2006 r. , III CZP 11/06 (Legalis) nie ma uniwersalnego, abstrakcyjnego modelu roszczenia o zwrot nakładów, który byłby możliwy do zastosowania w każdej sprawie, w której zgłoszono to roszczenie. Ze względu na odmienność zarówno stosunków stanowiących podstawę roszczenia o zwrot nakładów, jak i motywów legislacyjnych dotyczących tych uregulowań, wszelkie uogólnienia co do charakteru tego roszczenia: rzeczowego czy obligacyjnego muszą być zawodne i dlatego powinno być ono oceniane w kontekście poszczególnych instytucji prawa cywilnego z których wynikają.
Zdaniem Sądu trudno było powódce ocenić samodzielnie charakter wiążącego ją z pozwanymi stosunku prawnego, legitymację bierną po stronie pozwanych oraz czy upłynął termin przedawnienia roszczeń o nakłady, tym bardziej, że ustanowienie dla powódki pełnomocnika z urzędu nastąpiło dnia 31 marca 2023 r. Dodatkowo na decyzję sądu miała wpływ ciężka sytuacja majątkowa powódki. Niewątpliwie ta sytuacja powstała w związku z opuszczeniem dotychczas zajmowanego lokalu mieszkalnego i wynajęciem lokalu w W.. Przyczyną wyprowadzki był silny konflikt pomiędzy powódka, a pozwanym K. J., co nie było sporne pomiędzy stronami. Powódka jest aktualnie inwalidką II grupy z orzeczeniem o częściowej niezdolności do pracy. W lutym 2023 r. nastąpiło przekwalifikowanie powódki z III grupy inwalidzkiej na II grupę z uwagi na pogorszenie stanu zdrowia. Sama wychowuje i utrzymuje dwójkę nieletnich dzieci oraz dodatkowo utrzymuje 19 letniego syna.
W tym stanie rzeczy Sąd orzekł jak w pkt 2 wyroku.
Na podstawie art. 8 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu, Sąd orzekł o przyznaniu od Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Wągrowcu na rzecz adwokata T. K. kwotę w wysokości 4428 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce. Zasądzona kwota jest kwotą brutto uwzględniającą podatek VAT.
Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka.
Apelująca reprezentowana przez pełnomocnika z urzędu zaskarżyła wyrok w całości. Sądowi Rejonowemu zarzuciła naruszenie:
1. naruszenie art. 225 k.c., art. 229 § 1 k.c. i art. 230 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na zastosowaniu jako podstawy żądania rozliczenia nakładów na rzecz przepisów o posiadaczu samoistnym w złej wierze, podczas gdy stosunek prawny łączący powódkę z pozwanymi E. i J. małż. J. stanowił umowę użyczenia i tylko w niej należy upatrywać rzeczonej podstawy;
2. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego polegającą na błędnym przyjęciu, że:
a) powódkę i pozwanych: E. i J. małż. J. nie łączyła umowa użyczenia;
b) powódka czyniąc nakłady działała „we własnym zakresie i na własną rzecz” (str. 7 uzasadnienia), tzn. jako posiadacz samoistny w złej wierze;
c) powódka urządzała dom pod swoje potrzeby, bez konieczności uzyskiwania zgód pozwanych (rodziców).
Wskazując na powyższe apelująca wniosła o:
I. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie solidarnie od pozwanych E. J. i J. J. (1) na rzecz powódki 75.000 zł;
ewentualnie
II. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu;
III. zasądzenie na rzecz adw. T. K. kosztów pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w postępowaniu drugoinstancyjnym, nieuiszczonych w żadnej części.
Nadto, na zasadzie art. 380 k.p.c. apelująca wniosła o rozpoznanie postanowienia Sądu Rejonowego z 12 grudnia 2023 r. o pominięciu dowodu z opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości, wnosząc o uwzględnienie przedmiotowego wniosku dowodowego powódki i przeprowadzenie dowodu na etapie postępowania odwoławczego. Zdaniem apelującej ww. dowód jest niezbędny do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy i ma wpływ na jej ostateczny wynik, albowiem bez rzeczonej opinii jest niemożliwym wykazanie roszczenia powódki co do wysokości.
W odpowiedzi na apelację pozwany K. J. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, domagał się jej oddalenia oraz zasądzenia na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie.
Dodatkowo pozwany K. J. wniósł zażalenie na postanowienie o kosztach zawarte w wyroku Sądu Rejonowego (punkt 2) w zakresie, w jakim nie obciążono powódki kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego na jego rzecz. Sądowi Rejonowemu zarzucił naruszenie:
1. art. 102 k.p.c. polegającą na jego bezzasadnym zastosowaniu, co doprowadziło do nieobciążania powódki kosztami procesu, w tym niezasądzenia od powódki kosztów procesu na rzecz pozwanego K. J., w sytuacji, gdy powódka przegrała sprawę w całości, a nadto nie zostały spełnione przesłanki nieobciążania powódki kosztami procesu;
2. art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 3 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie, a tym samym bezzasadne przyjęcie, że powódka nie jest zobowiązana zwrócić pozwanemu kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, mimo że powódka przegrała sprawę w całości, w tym poprzez przyjęcie, że powódka nie jest zobowiązana zwrócić pozwanemu kosztów wynagrodzenia adwokata, mimo że pozwany był reprezentowany w postępowaniu przez adwokata.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie żalący wniósł o:
I. zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez zobowiązanie powódki do zapłaty na rzecz pozwanego K. J. kwoty 5.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty;
II. zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Zażalenie na postanowienie o kosztach zawarte w punkcie 3 wyroku Sądu Rejonowego wniósł adw. T. K.. Przedmiotowe orzeczenie zaskarżył w części, w jakiej przyznano mu wynagrodzenie w kwocie niższej, niż stawka minimalna wynikająca z obowiązującego rozporządzenia.
Wskazując na powyższe żalący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez zasądzenie na jego rzecz wynagrodzenia w kwocie 6.642 zł (w tym VAT).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest bezzasadna.
Sąd Okręgowy podziela ustalenia Sądu Rejonowego i przyjmuje za własne (art.382 k.p.c.) Podziela ocenę dowodów. Natomiast podstawa materialnoprawna rozstrzygnięcia wymaga nieznacznej korekty.
Rozliczenie nakładów biorącego w użyczenie z użyczającym może następować na różnych podstawach prawnych. Ustalenie, że strony łączył stosunek prawny użyczenia nie przesądza podstawy prawnej rozliczenia nakładów. Same bowiem przepisy o użyczeniu zawierają jedynie szczątkową regulację odnosząca się jedynie do jednej sytuacji. Mianowicie takiej, w której nakłady dokonywane są bez uprzednio wyrażonej zgody użyczającego. W tym wypadku zastosowanie do rozliczeń mają przepisy o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia (art.713 k.c.) Zatem zastosowanie znajdzie art.753 § 2 zdanie drugie k.c. Przepis stanowi, że prowadzący cudze sprawy bez zlecenia (odpowiednio – użyczający) może żądać zwrotu uzasadnionych wydatków i nakładów wraz z ustawowymi odsetkami oraz zwolnienia od zobowiązań, które zaciągnął przy prowadzeniu sprawy. Kiedy natomiast działa zgodnie ze swoimi obowiązkami, to reguluje art.752 k.c. i 753 § 1 oraz § 2 zdanie pierwsze k.c. Powinien więc działać z korzyścią osoby, której sprawę prowadzi i zgodnie z jej prawdopodobną wolą, a przy prowadzeniu sprawy obowiązany jest zachowywać należytą staranność, nadto powinien w miarę możności zawiadomić o tym osobę, której sprawę prowadzi, i stosownie do okoliczności albo oczekiwać jej zleceń, albo prowadzić sprawę dopóty, dopóki osoba ta nie będzie mogła sama się nią zająć.
Te zasady mają jednak zastosowanie jedynie wtedy, gdy prowadzący cudzą sprawę bez zlecenia (odpowiednio – użyczający) czyni nakłady bez uprzedniej zgody osoby, której sprawy prowadzi (odpowiednio – użyczającego). W sytuacji, gdy nawet tak jest, ale następczo prowadzący sprawę bez zlecenia (odpowiednio – użyczający) uzyska potwierdzenie osoby, której sprawy prowadził, wtedy zastosowanie mają przepisy o zleceniu, co jasno wynika z art.756 k.c.)
W tej sprawie natomiast występuje jeszcze inna sytuacja. Powódka była niewątpliwie biorącą w użyczenie, a więc nie władała bezprawnie, nadto dokonywała nakładów za uprzednią zgodą i nawet z pomocą swoich rodziców. Nie dokonywała więc nakładów poza stosunkiem umownym, ale w jego ramach, nawet, jeśli strony nie umówiły się co do zasad rozliczenia zwrotu nakładów. Jak wskazał Komentator w tezie 37 do 226 k.c. (Osajda/Borysia Legalis) : Przepis art. 226 KC rozlicza nakłady poczynione poza stosunkiem umownym i istniejącym zobowiązaniem, a więc nakłady bezumownego posiadacza rzeczy. Komentowany przepis nie może być stosowany, jeżeli problematykę nakładów regulują postanowienia umowy między stronami, tj. umowy między właścicielem a bezumownym posiadaczem nieruchomości. Artykuł 226 KC znajduje zastosowanie wówczas, gdy posiadacz samoistny rzeczy włada rzeczą bezprawnie, a więc nie na podstawie stosunku prawnego wynikającego z jakiegokolwiek źródła. Tym bardziej, jeżeli rzecz posiada posiadacz zależny, z uwagi na treść art. 230 KC, należy zawsze ustalić, czy łączy go z właścicielem jakakolwiek umowa dotycząca nakładów i ich rozliczenia. Do nakładów mają wówczas zastosowanie przepisy prawa zobowiązań właściwe z uwagi na ustalony przez sąd charakter porozumienia. Analizowany artykuł nie będzie tym bardziej stosowany, jeżeli rozliczenie nakładów reguluje przepis właściwy z uwagi na istniejący między stronami stosunek prawny. Zwrot nakładów powinien nastąpić na zasadach określonych treścią stosunku prawnego, szczególnie przy umowach nienazwanych (powołane przez komentatora: wyr. SN z 11.3.1999 r., III CKN 187/98, Legalis; wyr. z 19.11.2003 r., V CK 457/02, Legalis; wyr. SN z 23.1.2008 r., V CSK 377/07, Legalis; powołane post. SN z 5.3.2009 r., III CZP 6/09; por. komentarz do art. 230).
Zasady rozliczeń trafnie także podsumował SN w postanowieniu z 5.3.2009 r. (III CZP 6/09), odnosząc się też do sytuacji odpowiedniego tylko, a nie wprost stosowania art.226 k.c.: W sprawie o zwrot nakładów zawsze zatem należy na wstępie ustalić na podstawie jakiego stosunku prawnego czyniący nakłady posiadał nieruchomość i dokonywał nakładów. Jeżeli z właścicielem łączyła go jakaś umowa, należy określić jej charakter oraz to, czy w uzgodnieniach stron uregulowano sposób rozliczenia nakładów. Jeżeli takie uzgodnienia były, one powinny być podstawą rozliczenia nakładów, chyba że bezwzględnie obowiązujące przepisy KC normujące tego rodzaju umowę przewidują inne rozliczenie nakładów, wtedy te przepisy powinny mieć zastosowanie, podobnie jak w sytuacji, gdy umowa stron nie reguluje w ogóle rozliczenia nakładów. We wszystkich tych przypadkach do roszczenia o zwrot nakładów nie mają zastosowania przepisy art. 224-226 KC ani art. 405 KC, a jedynie postanowienia umowy stron lub przepisy szczególne regulujące rozliczenie nakładów w danym stosunku prawnym. Natomiast jeżeli stosunek prawny, na gruncie którego dokonano nakładów, nie reguluje ich rozliczenia, wówczas, zgodnie z art. 230 KC, mają odpowiednie zastosowanie przepisy art. 224-226 KC. Przepisy te mają też zastosowanie wprost, gdy nakłady dokonywane były bez wiedzy czy zgody właściciela, a więc nie na podstawie umowy z nim zawartej. Dopiero wówczas, gdy okaże się, że umowa stron, ani przepisy regulujące dany stosunek prawny nie przewidują sposobu rozliczenia nakładów, jak również nie ma podstaw do stosowania wprost lub odpowiednio art. 224- 226 KC, zastosowanie znajdzie art. 405 KC, bowiem przepisy art. 224-226 KC mają charakter szczególny wobec art. 405 KC.
Sąd Najwyższy trafnie zwrócił uwagę na sytuacje, w których przepisy art.226 w zw. z art.230 k.c. mają zastosowanie odpowiednie, a w jakich zastosowanie wprost. Odpowiednie zastosowanie ma miejsce wtedy, gdy stosunek prawny, na gruncie którego dokonano nakładów (w tej sprawie umowa użyczenia) nie reguluje ich rozliczenia. Czyli, gdy mimo korzystania z rzeczy na podstawie stosunku umownego i nawet dokonania nakładów za zgodą oddającego rzecz do korzystania ani nie ma regulacji umownych stron co do rozliczenia nakładów, ani nie ma przepisów ogólnych prawa obligacyjnego, które mogłyby stanowić podstawę rozliczeń. Natomiast stosowanie art.226 w zw. z art.230 k.c. wprost miałoby miejsce w razie dokonania nakładów przy bezprawnym, bezumownym korzystaniu w rzeczy.
W sytuacji, gdy nakłady były dokonywane przez biorącą w użyczenie powódkę za uprzednią zgodą rodziców powódki, a następnie dorozumianą jej brata, art. 753 § 2 KC w zw. z art. 713 KC nie ma zastosowania do rozliczenia nakładów na rzecz użyczoną, poczynionych przez biorącego do używania za zgodą użyczającego. (Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 20 stycznia 2010 r. III CZP 125/09). Zastosowanie znajdują regulacje umowne, czyli to, jak w sprawie rozliczenia nakładów umawiali się użyczający z biorącą w użyczenie, w ich braku przepisy ogólne prawa zobowiązań, jeśli takie są, a w ich braku odpowiednio przepisy o stosunkach między posiadaczem zależnym a właścicielem. Jak zauważył trafnie SN w uzasadnieniu cytowanego wyroku, w takiej sytuacji do rozliczenia nakładów dokonanych za zgodą użyczającego nie zawsze mogłyby mieć zastosowanie wyłącznie przepisy o zleceniu, odnoszące się do dokonywania czynności prawnych. Nakłady i wydatki mogą być dokonywane również w ramach innych stosunków prawnych (np. umowy o oświadczenie usług podobnej do zlecenia, umowy o dzieło), co usprawiedliwiałoby stosowanie przepisów regulujących te stosunki prawne. O tym zatem, jakie przepisy prawa materialnego znajdą zastosowanie, decydują ustalenia faktów konkretnej sprawy, czyli jaka była umowa stron co do rozliczenia nakładów, czy odpowiadała któremuś z typów umów nazwanych (np. umowy o dzieło, umowy o świadczenie usług), czy też ma charakter umowy nienazwanej, czy może wystąpiła sytuacja, w której oprócz zgody na wykonanie nakładów strony nie umawiały się o ich rozliczenie. Konsekwentnie o tym, w jakim terminie roszczenie o zwrot nakładów ulega przedawnieniu, zdecydują te przepisy prawa materialnego, które znajdą zastosowanie jako podstawa prawna ich rozliczenia. Zatem termin przedawnienia z art.719 k.c. znajdzie zastosowanie jedynie wtedy, gdy do rozliczenia nakładów znajduje zastosowanie art. 753 § 2 KC w zw. z art. 713 k.c.
Akcentowana przez Sąd Rejonowy kwestia zastosowania art. 753 § 2 KC w zw. z art. 713 k.c. w sytuacji, gdy biorący czyni je nie dla siebie, lecz dla użyczającego, dla jego korzyści, nie dotyczy cech stosunku użyczenia, ale podstawy prawnej rozliczenia nakładów. Tę bowiem podstawę prawną rozliczenia nakładów biorącego w użyczenie wobec użyczającego stosuje się jedynie w jednym przypadku, opisanym wyżej przez Sąd Okręgowy. Stosowanie natomiast w innych sytuacjach (np. w razie, gdy nakłady były dokonywane za zgodą użyczającego) innych przepisów prawa materialnego do rozliczenia nakładów nie prowadzi do wniosku, że strony nie zawarły umowy użyczenia. Prowadzi jedynie do innego wniosku co do podstawy prawnej rozliczenia nakładów. W cytowanym przez Sąd Rejonowy orzeczeniu stan faktyczny wskazywał na umowę stron co do poczynienia nakładów przez posiadaczy i obietnicy przeniesienia własności dobudowanego piętra. W niniejszej natomiast sprawie powódka nie udowodniła spornej okoliczności obietnicy rodziców przeniesienia na nią i jej męża albo na nią samą własności zajętego lokalu. Trafnie natomiast Sąd Najwyższy powołał inne swoje wcześniejsze poglądy odnośnie odpowiedniego stosowania do rozliczenia nakładów art.226 w zw. z art.230 k.c. w sytuacji, gdy z umowy stron nie wynikają kwestie tego rozliczenia. Dodać trzeba, jeśli nie ma również przepisów ogólnych prawa obligacyjnego. Nie znajdzie natomiast w żadnym razie zastosowania art.405 k.c., bowiem miałby on zastosowanie jedynie w braku innej podstawy rozliczenia. Ten pogląd jest ugruntowany w orzecznictwie i doktrynie prawa cywilnego materialnego.
Powódka nie przedstawia żadnych twierdzeń co do tego, że umawiała się z rodzicami, a następnie z bratem co do zwrotu nakładów i zasad tego zwrotu. Nie wystarczy trafny zarzut, że powódka zajmowała lokal na podstawie umowy użyczenia, bo to jeszcze nie przesądza o podstawie prawnej rozliczenia nakładów. Nie mają zastosowania art.753 § 2 w zw. z art.713 k.c., bo nakłady zostały dokonane za zgoda rodziców i nawet z ich pomocą, a następnie za dorozumianą zgodą brata powódki. Nie ma innych przepisów pośród tych o użyczeniu, które regulowałyby rozliczenia z tytułu zwrotu nakładów. Strony nie zawarły takich umów o wykonanie nakładów, jak umowa o dzieło czy świadczenie usług. Przepisy ogólne prawa zobowiązań nie zawierają regulacji ogólnych pozwalających na dokonanie rozliczenia nakładów. Zatem zastosowanie znajdują stosowane odpowiednio art.226 w zw. z art.230 k.c. Trafnie więc ostatecznie Sąd Rejonowy zastosował art.226 k.c., tyle, że powinien to zrobić po uprzedniej analizie możliwości zastosowania innych przepisów prawa obligacyjnego, ustaleniu i ocenie, że powódka była posiadaczką zależną w ramach użyczenia, zatem wobec braku regulacji umownych stron i przepisów ogólnych zastosować odpowiednio, a nie wprost art.226 w zw. z art.230 k.c.
Sąd Rejonowy ocenił, że powódka (a do 2005 roku także jej ówczesny mąż) była posiadaczem samoistnym. Nie jest to trafna ocena. Posiadacz samoistny to taki, który rzeczą włada dla siebie jak właściciel. Powódka (do 2005 roku wraz z mężem) nie władała lokalem jak właścicielka, bowiem władała za zgodą właścicieli – rodziców, a następnie brata (przynajmniej zgodą dorozumianą) w ramach użyczenia. Sąd Rejonowy ustalił, że pomiędzy rodzicami powódki i powódką było uzgodnienie ustne, że powódka z mężem i dziećmi może mieszkać w oddanym jej lokalu dożywotnio i bezpłatnie, nie obiecywali przeniesienia go na własność. To w sposób oczywisty wyczerpuje postanowienia istotne umowy użyczenia z art.710 k.c. Powódka i jej mąż, a po wyprowadzeniu się męża sama powódka zajmowała lokal jako posiadacz zależny na podstawie umowy użyczenia. Aby więc ocenić, że powódka była posiadaczem samoistnym (a więc ocenić, że władała nie jak biorący w użyczenie, ale właściciel), powódka musiałaby zamanifestować zmianę charakteru posiadania wobec otoczenia. Tymczasem nie ma na to żadnych ustaleń Sądu i żadnych dowodów. Rodzice oddali powódce i jej mężowi lokal do używania, lokal stanowiący jedynie część budynku mieszkalnego na nieruchomości, lokal nie stanowiący odrębnej własności (już z tej przyczyny nie można było przyjąć posiadania samoistnego). Rodzice powódki, a potem jej brat płacili podatki od nieruchomości, wywóz szamba, ubezpieczali całą nieruchomość. Powódka opłacała koszty mediów, nadto czyniła nakłady na remont mieszkania i sklepu dla własnych potrzeb. Rodzice rozporządzili nieruchomością na rzecz syna. Powódka żadnym swoim zachowaniem nie zamanifestowała zmiany charakteru swojego posiadania, które trwało od 2003 r. W ustalonym stanie faktycznym odwołanie się do domniemania samoistności posiadania z art.339 k.c. nie ma uzasadnienia. Wykonywanie posiadania dla siebie to nie to samo, co wykonywanie posiadania tak, jak właściciel. Powódka i jej mąż posiadali lokal dla siebie w tym znaczeniu, że wykorzystywali go do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, a sklep do prowadzenia działalności handlowej. Tyle tylko, że takie korzystanie może mieć miejsce w ramach różnych stosunków prawnych albo nawet bez nich. W tym wypadku korzystanie odbywało się w ramach użyczenia, więc przydawanie mu waloru posiadania samoistnego nie ma uzasadnienia.
Ostatecznie trafnie Sąd Rejonowy ocenił, że roszczenia powódki są przedawnione. Termin roczny z art.229 § 1 k.c. niewątpliwie upłynął wobec J. J. (1), bowiem objął on w posiadanie opuszczoną przez powódkę część posiadanej nieruchomości w styczniu 2021 roku, a wniosek o wezwanie do udziału w sprawie powódka złożyła w 2023 roku. Z kolei roszczenia o nakłady z lat 2003-2004 są oczywiście przedawnione na podstawie art.118 § 1 k.c. w brzmieniu sprzed zmiany przy terminie przedawnienia lat 10. Dodać trzeba, że po zbyciu nieruchomości przez E. i J. J. (1) na rzecz J. J. (1) obowiązek rozliczenia nakładów spoczywałby na tym ostatnim, a nie na rodzicach powódki. Jest tak niezależnie od tego, czy zastosowanie znajduje art.226 w zw. z art.230 k.c. (trafne w tym względzie wywody Sądu Rejonowego), czy przepis art.753 § 2 w zw. z art.713 k.c. E. i J. J. (3) tak czy inaczej nie mają legitymacji procesowej biernej w tym procesie.
Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art.385 k.c.
Kosztami procesu w II instancji Sąd obciążył powódkę na podstawie art.98 § 1, 1 1 i 3 w zw. z art.391 § 1 k.p.c. Powódka przegrała w całości. W II instancji nie występuje już element uzasadnionego subiektywnie przekonania o zasadności roszczenia i niemożności samodzielnej oceny skomplikowanych kwestii prawnych, jakie cechują ustalone fakty. Uzasadnienie Sądu Rejonowego powinno skłonić powódkę reprezentowaną przez adwokata do przemyślenia zasadności roszczenia oraz zaskarżenia wyroku sadu I instancji. Nie ma usprawiedliwionych podstaw do pozbawiania pozwanego K. J. prawa do zwrotu od strony przegrywającej wynagrodzenie adwokata także za |Ii instancję.
Wynagrodzenie adwokata z urzędu powódki w kwocie 3.321 zł brutto wynika z § 8 pkt 6, § 16 ust.1 pkt 1) oraz § 4 ust.3 rozporządzenia MS w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu z dnia 14 maja 2024 r. (Dz.U. z 2024 r. poz. 763)
W zakresie zażalenia na pkt 2 zaskarżonego wyroku:
W judykaturze nie budzi wątpliwości, że sposób skorzystania z art. 102 k.p.c. jest suwerennym uprawnieniem sądu orzekającego i od oceny tego sądu należy przesądzenie, że taki szczególnie uzasadniony wypadek nastąpił w rozpoznawanej sprawie oraz usprawiedliwia odstąpienie od obowiązku ponoszenia kosztów procesu. Zakwalifikowanie przypadku jako „szczególnie uzasadnionego” wymaga rozważenia całokształtu okoliczności faktycznych sprawy. Ingerencja w to uprawnienie, w ramach rozpoznawania środka zaskarżenia od rozstrzygnięcia o kosztach procesu, następuje jedynie w sytuacji stwierdzenia, że dokonana ocena jest dowolna, oczywiście pozbawiona uzasadnionych podstaw (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2011 r., V CZ 23/11).
W realiach rozpoznawanej stroną przegrywającą proces jest niewątpliwie powódka. Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Rejonowego, że okoliczności sprawy uzasadniały zastosowanie przepisu art. 102 k.p.c., który pozwalał odstąpić od obciążania powódki kosztami poniesionymi przez pozwanego. Prawidłowość zastosowania tego przepisu w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, szczegółowo omówionych w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, nie budziła zastrzeżeń Sądu Okręgowego.
Sąd Okręgowy przypomina, że ocena sądu, czy zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony, o którym mowa w art. 102 k.p.c, ma charakter dyskrecjonalny, oparty na swobodnym uznaniu, kształtowanym własnym przekonaniem sądu oraz oceną okoliczności rozpoznawanej sprawy. Ocena taka może więc być podważona tylko wtedy, gdy jest rażąco niesprawiedliwa (por. postanowienia Sądu Najwyższego z 26 stycznia 2012 r., III CZ 10/12; z 2 czerwca 2010 r., I PZ 2/10; z 15 lutego 2012 r., I CZ 165/11). Na tle motywów zaskarżonego postanowienia oraz uzasadnienia wniesionego zażalenia sytuacja taka w sprawie nie zachodzi. Pozwany nie wykazał, aby dokonana przez Sąd Rejonowy w wyroku z 12 grudnia 2023 r. ocena była rażąco niesprawiedliwa. Również Sąd Okręgowy rozpoznający zażalenie pozwanego na postanowienie o kosztach zwarte w punkcie 2. przedmiotowego wyroku takiej rażącej niesprawiedliwości się nie dopatrzył.
W konsekwencji wobec braku podstaw do zmiany zaskarżonego postanowienia, zażalenie podlegało oddaleniu.
Zażalenie na pkt 3. zaskarżonego wyroku:
Sąd Okręgowy podziela argumentację pełnomocnika powódki przedstawioną w zażaleniu. Uzupełniająco wskazać należy, że brak jakichkolwiek racjonalnych argumentów (w tym konstytucyjnych), które uzasadniałyby dyskryminujące traktowanie pełnomocników w zależności od tego, czy działają oni z wyboru, czy też zostali ustanowieni z urzędu. Analiza statusu profesjonalnych pełnomocników i ich roli w postępowaniu, w którym występują jako podmioty powołane i zobowiązane do zastępstwa prawnego, prowadzi do oceny, że różnicowanie ich wynagrodzenia nie ma konstytucyjnego uzasadnienia. Odstępstwo od zasady równości, w tym również równej ochrony praw majątkowych jest więc niedopuszczalne. Podkreślenie wymaga, że kwestia ta została ostatecznie uregulowana rozporządzeniami Ministra Sprawiedliwości z 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu przez adwokata i radcę prawnego (odpowiednio poz. 763 i 764). W myśl obu rozporządzeń, stawki dla adwokata lub radcy prawnego z urzędu zostały zrównane ze stawkami minimalnymi przewidzianymi w rozporządzeniach w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy uwzględnił zażalenie i podwyższył wynagrodzenie należne adw. T. K. do kwoty 6.624 zł brutto.
Marcin Miczke
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Marcin Miczke
Data wytworzenia informacji: