III AUa 1037/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Poznaniu z 2024-12-30
Sygn. akt III AUa 1037/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 grudnia 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Marta Sawińska
Protokolant: Emilia Wielgus
po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2024 r. w Poznaniu
sprawy (...) sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w P.
i J. F. (1)
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym
na skutek apelacji J. F. (1) oraz (...) sp. z o.o. sp.k.
z siedzibą w P.
od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu
z dnia 14 lipca 2023 r. sygn. akt VIII U 1215/21
1. Zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 i 2 oraz poprzedzającą go decyzję i stwierdza, że J. F. (1) jako pracownik u płatnika składek:(...)sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w P. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 21 sierpnia 2008 r. do 28 lutego 2021 r.;
2. Zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 3 i zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. na rzecz J. F. (1) kwotę 180 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas po upływie tygodnia od ogłoszenia orzeczenia do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;
3. Zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 4 i zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. na rzecz (...) sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w P. kwotę 180 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas po upływie tygodnia od ogłoszenia orzeczenia do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;
4. Zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. na rzecz J. F. (1) i (...)sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w P. kwoty po 240 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.
|
Marta Sawińska |
UZASADNIENIE
Decyzją z 27 marca 2020 r., (...), znak (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P., na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1, art. 68 ust. 1 pkt 1 lit a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.) art. 58 § 1 kodeksu cywilnego w związku z art. 300 kodeksu pracy stwierdził, że J. F. (1) jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o. sp. k. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 21 sierpnia 2008 r.
W uzasadnieniu organ rentowy wskazał, że zgłoszenie J. F. (1) do ubezpieczeń społecznych od 21 sierpnia 2008 r. jako pracownika było działaniem zmierzającym do obejścia przepisów prawa, a zawarcie umowy o pracę miało na celu wyłącznie wykorzystanie przepisów o ubezpieczeniach społecznych i stworzenie formalnej podstawy ubezpieczenia m.in. w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. W ocenie pozwanego skoro J. F. (1) była od początku wspólnikiem płatnika składek a drugim wspólnikiem był jej mąż to trudno mówić o jakimkolwiek podporządkowaniu pracowniczym.
Odwołania od decyzji złożyli ubezpieczona J. F. (1) oraz płatnik składek(...) sp. z o.o. sp. k. zaskarżając ją w całości i domagając się jej zmiany poprzez stwierdzenie, że jako pracownik J. F. (1) podlega obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 21 sierpnia 2008 r. oraz zasądzenia od organu rentowego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu wskazano, że pomiędzy odwołującymi występuje od 21 sierpnia 2008 r. stosunek pracy. J. F. (1) nie jest ani jedynym, ani nawet dominującym wspólnikiem ponieważ posiada w spółce 50% udziałów, w konsekwencji nie występuje tzw. symbioza pracy i kapitału uniemożliwiająca zawarcie umowy o prace. Odwołujący zaznaczyli, że stanowisko na jakim została zatrudniona J. F. (1) nie polega na sprawowaniu funkcji kierowania przedsiębiorstwem lecz wykonywaniu zawodu księgowego, a ona pozostawała pod bieżącym nadzorem członka zarządu, wykonywała decyzje podjęte przez wspólników, a także z uwagi na wykonywany zawód oraz powiązania korporacyjne była poddawana obowiązującym przepisom prawa, w tym w szczególności przepisom kodeksu spółek handlowych, ustawy o rachunkowości oraz ustaw podatkowych. Odwołujący podnieśli, że zarówno ubezpieczona jak i płatnik składek mieli zgodny oraz wspólny zamiar wykreowania stosunku pracy, co potwierdza zawarta w sposób ważny i skuteczny przedmiotowa umowa o pracę, następnie zmieniona aneksem.
Wyrokiem z dnia 14 lipca 2023 r. (sygn. VIII U 1215/21) Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił oba odwołania (pkt 1 i 2 wyroku) oraz zasądził od odwołujących J. F. (1) i (...) sp. z o.o. na rzecz pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. po kwocie 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt 3 i 4 wyroku).
Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:
(...) sp. z o.o. sp. k. została zawiązana mocą uchwały zgromadzenia wspólników spółki (...) sp. z o.o. podjętej 10 listopada 2016 r. Odwołująca powstała w wyniku przekształcenia spółki (...) sp. z o.o. w spółkę komandytową i została wpisana do KRS pod numerem (...) w dniu 14 grudnia 2016 r. Wspólnikami odwołującej się Spółki są J. F. (1) i M. F. jako komandytariusze oraz (...)sp. z o.o. jako komplementariusz. Odwołującą się Spółkę reprezentuje komplementariusz.
Przedmiotem działalności spółki jest działalność rachunkowo – księgowa, doradztwo podatkowe, a jej siedziba mieści się w P. przy ul. (...).
Wspólnikami i zarazem członkami zarządu spółki (...) sp. z o.o. byli J. F. (1) – 50 udziałów i zarazem prezes zarządu oraz M. F. – 50 udziałów i zarazem wiceprezes Zarządu. Spółka ta została zawiązana umową z 13 sierpnia 2008 r. i wpisana do KRS pod numerem (...) w dniu 27 października 2008 r.
Przedmiotem działalności tej Spółki była działalność rachunkowo – księgowa, doradztwo podatkowe, a jej siedziba mieściła się w P. przy ul. (...).
W związku z przekształceniem w odwołującą się spółkę (...) sp. z o.o. zostało wykreślone z KRS w dniu 24 stycznia 2017 r.
(...) sp. z o.o. została zawiązana na podstawie umowy spółki w dniu 16 września 2016 r. Spółka została wpisana do KRS pod numerem (...) w dniu 20 września 2016 r. Jej wspólnikami – po połowie - początkowo byli J. F. (1) oraz M. R., którzy jednocześnie tworzyli Zarząd tej Spółki. 16 listopada 2016 r. w KRS odnotowano, iż udziały w Spółce nabył od świadka R. M. F., który jednocześnie wszedł do Zarządu Spółki. Od początku Prezesem Zarządu tej Spółki jest J. F. (1).
Przedmiotem działalności spółki jest działalność rachunkowo – księgowa, doradztwo podatkowe, a jej siedziba mieści się w P. przy ul. (...).
W dniu 28 sierpnia 2008 r. jako płatnik składek została zgłoszona (...) Sp. z o.o. w organizacji, ze wskazaniem jako daty powstania obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne 21 sierpnia 2008 r.
W dniu 26 czerwca 2009 r. jako płatnik składek zostało zgłoszone (...) Sp. z o.o., ze wskazaniem jako daty powstania obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne 21 sierpnia 2008 r.
W dniu 21 grudnia 2016 r. jako płatnik składek zostało zgłoszone (...) Sp. z o.o. sp.k., ze wskazaniem jako daty powstania obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne 21 sierpnia 2008 r.
J. F. (1) ukończyła (...) w P. na kierunku (...) w zakresie podatki. Skończyła studnia podyplomowe z rachunkowości w (...), studia(...). W okresie od 6 lipca 2006 r. do 1 kwietnia 2014 r. J. F. (1) prowadziła pozarolniczą działalność gospodarczą na podstawie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej związaną z tłumaczeniami.
W dniu 21 sierpnia 2008 r. została zawarta między (...) sp. z o.o. w organizacji (reprezentowaną przez pełnomocnika E. J. powołaną uchwałą Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników z 13 sierpnia 2008 r. w trybie art. 210 § 1 k.s.h.), a J. F. (1) umowa o pracę na czas nieokreślony od 21 sierpnia 2008 r., na podstawie której ubezpieczona została zatrudniona na stanowisku księgowej w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem w kwocie 5.710,36 zł brutto. Jako miejsce wykonywania pracy wskazano siedziba pracodawcy.
Zgodnie z § 1 ust. 2 umowy do obowiązków pracownika należy wykonywanie czynności z zakresu obsługi rachunkowej i podatkowej oraz kadrowo – płacowej pracodawcy. Przy czym obsługa rachunkowa i podatkowa obejmuje w szczególności następujące czynności: prowadzenie ksiąg rachunkowych pracodawcy, sporządzanie sprawozdań finansowych w zależności od potrzeb pracodawcy wynikających z przepisów prawa oraz działalności prowadzonej przez pracodawcę, prowadzenie dokumentacji na potrzeby podatku dochodowego oraz podatku od towarów i usług i innych podatków oraz sporządzanie na jej podstawie deklaracji i zeznań podatkowych (rocznych i miesięcznych), obliczenie zaliczek na podatek dochodowy, do obliczania których zobowiązany jest pracodawca, prowadzenie ewidencji środków trwałych oraz wartości materialnych i prawnych pracodawcy wraz z dokonywaniem od nich odpisów amortyzacyjnych, sporządzanie bankowych poleceń przelewów na potrzeby rozliczeń pracodawcy z urzędem skarbowym i dokonywanie płatności na rachunek urzędów skarbowych. Z kolei obsługa kadrowo – płacowa pracodawcy obejmuje w szczególności: sporządzanie list płac, sporządzanie imiennych raportów osób ubezpieczonych, prowadzenie akt osobowych, sporządzanie świadectw pracy, obliczanie składek na ubezpieczenia społeczne, sporządzanie deklaracji ZUS, sporządzanie bankowych poleceń przelewów na potrzeby rozliczeń pracodawcy z ZUS i bankowych poleceń przelewów wynagrodzenia oraz dokonywanie odpowiednich płatności.
W dniu 30 grudnia 2008 r. został zawarty między stronami aneks do umowy o pracę, na mocy którego zmieniono wysokość wynagrodzenia J. F. (1) na kwotę 8.515,90 zł.
W dniu 6 listopada 2008 r. odwołująca uzyskała zaświadczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazać zdrowotnych do wykonywania przez J. F. (1) pracy na stanowisku prezesa zarządu.
Od 21 sierpnia 2008 r. odwołująca została zgłoszona do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych: emerytalnego, rentowego, chorobowego i wypadkowego oraz zdrowotnego przez płatnika składek. Zgłoszenie zostało złożone 10 listopada 2009 r. Pierwszorazowe dokumenty rozliczeniowe z wykazaniem składek za J. F. (1) płatnik złożył:
- za 8/2008 w dniu 11 lutego 2014 r. tj. po ustawowym terminie,
- za 9/2008-5/2009 w dniu 15 czerwca 2009 r. tj. po ustawowym terminie,
- 6/2009-11/2009 na bieżąco w ustawowym terminie.
Odwołująca F. była pierwszym pracownikiem Spółki (...). W miarę rozwoju w Spółce tej byli zatrudniani kolejni pracownicy. Do tworzonego zespołu pracowników dobierała J. F. (1) przekazując im swoje dotychczasowe obowiązki, np. wprowadzanie danych do systemu. Nadto odwołująca przekazywała swe obowiązki księgowe w związku z dłuższymi nieobecnościami w pracy związanymi z jej chorobą czy urlopami macierzyńskimi, wychowawczymi. Spółka mniej więcej średnio zatrudniała 10 osób, były to księgowe oraz kadrowe.
E. J. została pracownikiem (...) sp. z o.o. 1 listopada 2008 r. Początkowo pracowała jako księgowa, od 12 listopada 2009 r. jako referent ds. księgowości, a od 1 października 2014 r. jako specjalista ds. rozliczeń. Umowa o pracę została rozwiązana na zasadzie porozumienia stron z końcem listopada 2019 r.
A. S. (1) została pracownikiem(...) sp. z o.o. 22 marca 2010 r. Początkowo pracowała jako pracownik administracyjno-biurowy, od 22 sierpnia 2011 r. jako referent ds. księgowości, a od 1 października 2014 r. jako księgowa. Umowa o pracę została wypowiedziana przez świadka z końcem maja 2020 r.
W latach 2009 – 2014 pracownikiem Spółki (...) był też A. S. (2).
J. F. (1) pobierała zasiłek chorobowy w okresach: od 29 grudnia 2009 r. do 22 czerwca 2010 r., od 30 grudnia 2010 r. do 27 maja 2011 r., od 6 sierpnia 2011 r. do 21 lutego 2012 r., od 10 września 2012 r. do 5 lutego 2013 r., od 9 października 2013 r. do 26 marca 2015 r. Była uprawniona do zasiłku macierzyńskiego w okresach: od 23 czerwca 2010 r. do 23 listopada 2010 r., od 22 lutego 2012 r. do 7 sierpnia 2012 r. Odwołująca była też uprawniona do świadczenia rehabilitacyjnego w okresie od 6 lutego 2013 r. do 3 września 2013 r.
Odwołująca otrzymała wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy w okresach: od 26 listopada 2009 r. do 28 grudnia 2009 r., od 27 listopada 2010 r. do 29 grudnia 2010 r., 4 lipca 2011 r. do 5 sierpnia 2011 r., od 8 sierpnia 2012 r. do 9 września 2012 r., od 6 września 2013 r. do 8 października 2013 r. Odwołująca przebywała na urlopie wychowawczym w okresach od: 1 lipca 2015 r. do 31 grudnia 2015 r., od 1 lutego 2016 r. do 31 marca 2016 r., od 1 lutego 2017 r. do 28 lutego 2017 r.
W okresach od 1 do 3, od 13 do 17 i od 20 do 24 kwietnia 2015 r., od 11 do 15 i od 18 do 22 maja 2015 r., od 1 do 3, od 16 do 19, od 22 do 26 i od 29 do 30 czerwca 2015 r. do 30.06.2015 r. odwołująca wykorzystała 37 dni urlopu wypoczynkowego.
W okresie od 1 czerwca 2020 r. do 28 lutego 2021 r. odwołująca korzystała z urlopu bezpłatnego. Także w latach 2016 – 2019 Spółka składała za nią deklaracje „zerowe” wobec jej pobytu na urlopie bezpłatnym.
Odwołująca pracowała jako księgowa, z czasem nadzorowała i organizowała pracę podwładnych. Zajmowała się pracami księgowego, nadzorowała, kontrolowała rozliczenia wykonywane przez pracowników, kontaktowała się z klientem, przeglądała dokumenty, księgowała, wypełniała deklaracje, prowadziła rejestry księgowe w spółkach obsługiwanych przez odwołującą spółkę. Od początku była odpowiedzialna za wprowadzanie podstawowych danych do systemu, kontrolowanie jakości i zgodności dokumentów, sporządzanie deklaracji PIT, CIT, ZUS, sporządzanie sprawozdań na koniec roku, bilansów, była odpowiedzialna za prowadzenie kadr, bieżący kontakt z klientem. Uczestniczyła też w szkoleniach, konsultowała się z zewnętrznymi specjalistami. Sporządzała także sprawozdania finansowe dla klientów Biura, czynne żale, raporty do (...), brała udział w kontrolach klientów Biura przeprowadzanych przez urzędy skarbowe. Zajmowała się wszystkimi rzeczami związanymi z księgowaniem, składaniem deklaracji, obliczaniem podatków, wezwaniami do zapłaty itd. J. F. (1) była też osobą do kontaktu z doradcą podatkowym w zakresie realizacji usług doradztwa podatkowego, gdy klient potrzebował wsparcia merytorycznego.
J. F. (1), gdy sporządzała deklaracje, to automatycznie weryfikowała dane wprowadzone do systemu przez innego pracownika i w ten sposób sprawdzała dokumentacje, która miała odzwierciedlenie w deklaracjach. Odwołująca J. F. (1) wspomagała swoją wiedzą i doświadczeniem prace innych pracowników, którzy konsultowali z nią jak mają wykonać określone zadania. Była szefową pozostałych pracowników. Wszystko co działo się w spółce było przez nią zatwierdzane.
J. F. (1) obsługiwała dużych klientów L., W. W. S. I., K., a później E. jako Biuro (...), F. G., C. G..
J. F. (1) sama albo po spotkaniu z mężem przekazywała klientów spółki pracownikom do obsługi. Odwołująca była obecna w siedzibie spółki w tych samych godzinach co pozostali pracownicy.
Do zadań zarządu należało kontaktowanie się z klientami. Pracownicy przedstawiali zarządowi gotowe informacje o zamknięciu miesiąca, czy roku.
Po tym jak odwołująca stała się niezdolna do pracy jej obowiązki zostały rozdzielone pomiędzy pozostałych pracowników.
Ze spółką współpracował doradca podatkowy A. G., który świadczył usługi doradztwa podatkowego na rzecz spółki i jej klientów, a polegały na świadczeniu usług bieżącego doradztwa podatkowego i planowaniu podatkowym związanym z oceną podatkową planowanych transakcji gospodarczych. Usługi były świadczone w ścisłej kooperacji ze spółką.
Ze spółką współpracował także adw. W. G., który świadczył pomoc prawną dla klientów spółki i sporadycznie dla spółki w zakresie bieżącej obsługi korporacyjnej, uczestniczeniu w negocjacjach biznesowych, przygotowywaniu i modyfikowaniu umów handlowych a także zastępstwa procesowego przed sądami powszechnymi i organami administracji publicznej. Utrzymywał kontakt bezpośrednio z odwołującą J. F. (1).
Klientem Spółki (...) był H. B..
Z kolei P. T. w latach 2009 – 2010 był pracownikiem M. F. i zajmował się wystawianiem faktur. W tym czasie Spółka (...) obsługiwała księgowość jego pracodawcy.
Umowa o pracę łącząca odwołujących się została rozwiązana na zasadzie porozumienia z końcem lutego 2021 r.
Dodatkowo J. F. (1) była zgłoszona do ubezpieczeń społecznych w okresach:
10 lipca 2006 – 31 października 2011r. z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej,
10 czerwca 2011 – 24 października 2019 r. jako pracownik u płatnika (...) S.A., wchodząc nadto w okresie 16 kwietnia 2015 – 22 lutego 2019 r. do Zarządu tej Spółki,
od 1 lutego 2020r. u płatnika (...) sp. z o.o. jako pracownik, przy czym pozwany wyłączył ją z tego podlegania w okresie od 16 czerwca 2020 r. od 14 grudnia 2016r. jako wspólnik jednoosobowej spółki z o.o.
W styczniu 2020 r. pozwany organ rentowy wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie prawidłowości zgłoszenia J. F. (1) jako pracownika u płatnika składek (...) sp. z o.o. sp. k. Analizując zebrany materiał dowodowy organ rentowy wskazał na duży okres nieobecności w pracy spowodowany chorobami, urlopami macierzyńskimi czy wychowawczymi, a nadto na brak potwierdzenia wykonywania pracy jako pracownik – księgowa. Odwołująca od początku była nie tylko wspólnikiem odwołującej się Spółki, ale i także Prezesem jej Zarządu, a tym samym trudno mówić w okolicznościach sprawy o relacjach pracownik – pracodawca, w szczególności o pracowniczym podporządkowaniu. W konsekwencji w oparciu o art. 58 k.c. w zw. z art. 300 k.p. ZUS stwierdził, że umowa o pracę zawarta została w celu obejścia ustawy, a tym samym jest nieważna i nie powstał stosunek pracowniczego podlegania ubezpieczeniom społecznym, jak i wydał 27 marca 2020 r. zaskarżoną decyzję nr (...).
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd I instancji wydał zaskarżony wyrok, w którym oddalił oba odwołania (pkt 1 i 2 wyroku) oraz zasądził od odwołujących J. F. (1)i (...)sp. z o.o. na rzecz pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. po kwocie 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt 3 i 4 wyroku).
Na wstępie rozważań prawnych Sąd Okręgowy wskazał, że przedmiotem niniejszej sprawy było ustalenie czy J. F. (1) jako pracownik zatrudniony u płatnika składek (...) sp. z o.o. sp. k. (wcześniej (...) sp. z o.o.) podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu oraz wypadkowemu od 21 sierpnia 2008 r. do końca lutego 2021 r.
Podkreślił, że zaskarżoną decyzją organ rentowy stwierdził, że J. F. (1) nie podlega od 21 sierpnia 2008 r. obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik u płatnika składek (...)sp. z o.o. sp.k., wskazując na zawarcie umowy o pracę w celu obejścia ustawy i w celu uzyskania prawa do świadczeń pieniężnych w razie choroby i macierzyństwa. Odwołująca wskazywała natomiast, że faktycznie wykonywała umowę o prace, a w stosunku łączącym ją z płatnikiem składek wystąpiły wszystkie elementy charakterystyczne dla stosunku pracy.
Nadto podał, że zgodnie z art. 6 ust. 1, art. 11 ust. 1 oraz art. 12 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2022 r., poz. 1009) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają pracownicy. Art. 13 pkt 1 ustawy stanowi, że obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają pracownicy - od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku.
Stosownie do art. 2 Kodeksu pracy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem (art. 22 § 1 kodeksu pracy). Przez nawiązanie stosunku pracy - w świetle obowiązujących przepisów prawa pracy - rozumie się dwustronne porozumienie polegające na tym, że pracownik zobowiązuje się do świadczenia pracy na rzecz pracodawcy, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Wykonywanie pracy przez pracownika odbywa się pod kierownictwem pracodawcy. Przepis art. 22 § 1 kodeksu pracy nie stwarza prawnego domniemania zawarcia umowy o pracę. O rodzaju zawartej umowy rozstrzyga bowiem zgodna wola stron. Dla istnienia stosunku pracy nie jest przy tym wystarczające zawarcie umowy o pracę, lecz konieczne jest faktyczne realizowanie treści zawartej umowy poprzez rzeczywiste świadczenie pracy.
Treścią stosunku pracy jest obowiązek osobistego wykonywania pracy określonego rodzaju przez pracownika pod kierownictwem, na rzecz i na ryzyko pracodawcy oraz obowiązek pracodawcy zatrudniania pracownika przy umówionej pracy i wypłacania mu wynagrodzenia za pracę. Zatem o tym, czy strony prawidłowo układają i realizują stosunek pracy, stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje formalne tylko zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, czy wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczna realizacja umowy, zgodnie z jej treścią i w warunkach charakterystycznych dla tego stosunku prawnego. W przypadku każdej umowy o pracę, podstawą jej zawarcia może być jedynie uzasadniona potrzeba o charakterze ekonomicznym, znajdująca oparcie w charakterze prowadzonej działalności. To potrzeba gospodarcza pracodawcy determinuje zatrudnienie (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 7 listopada 2019 r., III AUa 169/19, lex nr 2774358).
O tym, czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy stanowiący tytuł do ubezpieczeń społecznych, nie decyduje jednak samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p.
Jedną z ważniejszych cech stosunku pracy jest istnienie podporządkowania. Zarówno w doktrynie, jaki i orzecznictwie wyinterpretowano dotychczas szereg cech, których spełnienie pozwala przyjąć istnienie pracy podporządkowanej pracodawcy. Dla stwierdzenia, że podporządkowanie pracownika pracodawcy występuje w treści stosunku prawnego z reguły wskazuje się na takie elementy, jak: określony czas pracy i miejsce wykonywania czynności, podpisywanie listy obecności, podporządkowanie pracownika regulaminowi pracy oraz poleceniom kierownictwa, co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy oraz obowiązek przestrzegania norm czasu pracy, obowiązek wykonywania poleceń przełożonych, wykonywanie pracy zmianowej i stała dyspozycyjność, dokładne określenie miejsca i czasu realizacji powierzonego zadania oraz ich wykonywanie pod nadzorem kierownika. Podkreślić jednak należy, iż wskazane przymioty stosunku podporządkowania są cechami „zwykłego” stosunku pracy. Niewątpliwie inna jest bowiem charakterystyka stosunku pracy osoby zarządzającej zakładem pracy w imieniu pracodawcy. Nie może budzić zastrzeżeń stwierdzenie, że także taka osoba może być zatrudniona na podstawie stosunku pracy. Bezspornie jednak i w tym przypadku pracownik taki musi podlegać kontroli ze strony pracodawcy, musi świadczyć pracę podporządkowaną pracodawcy, mimo znacznego nawet zakresu swobody w zarządzaniu zakładem pracy.
Następnie Sąd Okręgowy przytoczył stanowisko judykatury w tym zakresie, m.in. zacytował fragmenty orzeczeń tj. wyrok z 13 kwietnia 2016 r. sygn. II PK 81/15 Sądu Najwyższego, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 30 marca 2022 r., III AUa 1737/19, wyrok Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2022 r., III USKP 104/21 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 12 stycznia 2022 r. III AUa 931/20.
Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe zdaniem Sądu Okręgowego wskazało, że brak jest podstaw do uznania, że odwołująca faktycznie wykonywała pracę w ramach zatrudnienia pracowniczego w (...) sp. z o.o. na stanowisku księgowej.
W ocenie Sądu Okręgowego, stosunek prawny łączący odwołującą ze spółką nie zawierał wszystkich cech stosunku pracy. Co prawda w toku postępowania zostało wykazane, że odwołująca świadczyła pracę na rzecz spółki i wykonywała ją rzetelnie, brak jest jednak elementu podporządkowania jej pracodawcy, co jest istotą stosunku pracy. Odwołująca była bowiem jednocześnie wspólnikiem spółki i zajmowała stanowisko Prezesa Zarządu. Nie zostało wykazane – zdaniem Sądu I instancji, by w tym czasie jej praca była nadzorowana przez osobę trzecią. Co więcej J. F. (1) zeznając na okoliczność wykonywania pracy w ramach stosunku pracy podała, że z uwagi na to, że było coraz więcej pracy i potrzebowała pomocy sukcesywnie dobierała osoby do zespołu, co w zderzeniu ze stanowiskiem pracy na jakim była zatrudniona tj. księgowa budzi wątpliwości. Odwołująca wprawdzie twierdziła, iż polecenia służbowe wydawała jej mąż M. F., który był członkiem zarządu odwołującej spółki i to jemu była jako pracownik podporządkowana w trakcie świadczenia pracy, lecz w sprawie nie zostało wykazane i potwierdzone, aby tak było w rzeczywistości. Zarówno odwołująca jak i M. F. nie potrafili zeznając precyzyjnie wskazać, na czym polegało, w czym konkretnie się przejawiało podporządkowanie pracownicze odwołującej – Prezesa Zarządu Spółki, drugiemu wspólnikowi – członkowi Zarządu Spółki. Odwołująca zeznała, że podlegała bezpośrednio pod męża, ale już na pytanie czy mąż sprawdzał jej pracę odpowiedziała, że kontrola była realizowana przez instytucje takie jak Urząd Skarbowy, ZUS, Sanepid, GUS. Nadto odwołująca na pytanie jakie miał w 2008 r. stanowisko i jaką pełnił funkcję jej mąż odpowiedziała, że był członkiem zarządu, a ona musiała mu raportować jak wygląda stan z klientami. W ocenie Sądu powyższe nie wskazuje w sposób jednoznaczny na to, że J. F. (1) była podporządkowana M. F. i to w reżimie podporządkowania pracowniczego, a samo raportowanie mogło odbywać się na zasadzie informacji udzielanej przez jednego członka zarządu drugiemu członkowi zarządu. Wątpliwości Sądu wzbudziło także twierdzenie M. F., że nadzorował pracę odwołującej tak jak wszystkich innych pracowników płatnika składek w sytuacji, gdy żaden z przesłuchanych świadków – pracowników płatnika nie wskazywał, aby podlegał M. F.. Świadkowie ci twierdzili bowiem, że podlegali J. F. (1). M. F. zeznał, że nadzorował pracę J. F. (1) na cyklicznych spotkaniach, na których omawiane były jej obowiązki, ich realizacja i problemy oraz relacje z klientami, jednak samo omawianie powyższych kwestii może być także wynikać z relacji między członkami zarządu, a nie relacji pracownik – pracodawca. W szczególności M. F. nie wskazał, że wydawał J. F. (1) polecenia służbowe dotyczące choćby ogólnie tego jakie ma wykonywać zadania. Co więcej M. F. zeznał, że wydawał polecenia w zakresie przydzielania klientów co jest sprzeczne z zeznaniami odwołującej, która zeznała, że przydzielanie klientów wyglądało różnie i czasem ona to robiła, a czasem spotykała się z mężem i prowadziła z nim rozmowy w tym zakresie. Z zeznań E. J. wynika natomiast, że ona jako swoją szefową traktowała J. F. (2) i nic nie wspomniała o tym, aby sprawy były jej przydzielane przez M. F.. Nadto z zeznań A. S. (1) wynika, że J. F. (1) zajmowała się też kontrolą rozliczeń dokonywanych przez pracowników, kontaktem z klientem, wspomagała jej pracę swoim doświadczeniem, a świadek konsultowała się z nią, co wskazuje na to, że charakter wykonywanych przez odwołującą czynności była bardziej skierowany na zarządzanie spółką i pracownikami niż na samym wykonywaniu zwykłych rozliczeń księgowych klientów spółki. Sama odwołująca zeznała, że nadzorowała pracę i nie było równoległego stanowiska do tego jakie sama zajmowała. Odwołująca przyznała, że gdy sporządzała deklaracje to automatycznie weryfikowała dane wprowadzone przez innego pracownika. Być może było też tak, że odwołująca wykonywała rozliczenia księgowe określonych klientów płatnika składek, jednak z materiału dowodowego nie wynika, aby takie były jej zwykłe obowiązki pracownicze i aby w tym zakresie komukolwiek podlegała. Co więcej świadkowie zeznający w niniejszej sprawie nie potrafili rozdzielić czynności wykonywanych przez J. F. (1) jako wykonywane w ramach stosunku pracy od tych jakie z pewnością wykonywała w ramach sprawowanej funkcji prezesa zarządu. Świadkowie, jak wynika z ich zeznań, traktowali odwołującą bardziej jako szefową niż pracownika zatrudnionego na równorzędnym stanowisku. Tymczasem według zawartej umowy o pracę miała wykonywać obowiązki księgowej.
Zdaniem Sądu Okręgowego z przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego wynika, że odwołująca nadzorowała pracę pozostałych osób zatrudnionych w spółce, a mimo to z zakresu jej obowiązków wynikających z umowy nie wynika żeby miała takie uprawnienia pracownicze. W zgromadzonym materiale dowodowym nie znajdują potwierdzenia zeznania M. F., który wskazał, że zakres obowiązków J. F. (1) nie różnił się od pracy innych księgowych bowiem zarówno świadkowie jak i sama odwołująca wskazywali na zarządcze uprawnienia odwołującej, które nie wynikają z zakresu obowiązków wskazanych w umowie o pracę. W niniejszej sprawie zakres obowiązków ubezpieczonej pełniącej funkcję prezesa zarządu nie został zdefiniowany w taki sposób, aby istniała możliwość określenia i rozróżnienia, jaki zakres czynności spoczywał na J. F. (1) jako zarządzającej spółką, a jaki jako na pracowniku. W wyniku tego dualizmu stosunków prawnych, w spornym okresie nie zostały ujawnione dodatkowe rezultaty pracy odwołującej, wskazujące na rzeczywistą realizację umowy o pracę. W ocenie Sądu I instancji odwołująca J. F. (1) na rzecz spółki pracowała nieprzerwanie jako członek zarządu i kierowała jej rozwojem. W ocenie Sądu Okręgowego w niniejszej sprawie brak jest podporządkowania pracowniczego i nastąpiło tzw. „wchłonięcie statusu wykonawcy - pracownika przez status właściciela kapitału”.
Nadto podkreślił, że kierownictwo pracodawcy (w rozumieniu art. 22 k.p.) przejawiać się musi w rzeczywistym podporządkowaniu pracownika innemu, którego w niniejszej sprawie nie można stwierdzić w sposób nie budzący żadnych wątpliwości. Nawet mając na uwadze cechy podporządkowania autonomicznego nie można stwierdzić w niniejszej sprawie, że dochodziło do wyznaczania odwołującej przez pracodawcę zadań. Trudno bowiem uznać, że odwołująca otrzymywała od płatnika składek konkretne zadania do wykonania, a z drugiej strony aby była mu podporządkowana w toku ich realizacji oraz aby odpowiadała przed płatnikiem za wykonanie zadań powierzonych. W niniejszej sprawie nie można zatem stwierdzić, że doszło do wyraźnego oddzielenia pozycji i roli pracodawcy od pozycji i roli pracownika. Sąd I instancji stwierdził więc, że odwołująca rzeczywiście wykonywała określone czynności, jednakże żaden z przeprowadzonych dowodów nie prowadzi do uznania, iż odwołująca w wykonywaniu pracy była komukolwiek podporządkowana, aby pracowała w rygorze pracowniczym. Realizowane przez nią zadania wykonywała więc jako udziałowiec i Prezes Zarządu odwołującej się Spółki, a nie jako jej pracownik.
Zaznaczył też, że wątpliwości dotyczące zatrudnienia odwołującej budzi wystawione zaświadczenie o zdolności do pracy. Z zaświadczenia tego wynika, że odwołująca uzyskała zdolność do pracy na stanowisku prezesa zarządu, które to zaświadczenie zostało wystawione dopiero 6 listopada 2008 r., a więc kilka miesięcy po tym jak odwołująca została rzekomo zatrudniona na stanowisku księgowej. Niezrozumiałe jest, nawet przy przyjęciu, że odwołująca uzyskała zdolność do pracy już po rozpoczęciu pracy, dlaczego w orzeczeniu lekarza medycyny pracy wskazano stanowisko prezes zarządu, a nie księgowa. Z akt sprawy nie wynika, by doszło do zamiany w zakresie zajmowanego stanowiska pracy.
Zauważył także, że zgodnie z przepisem art. 3 k.p.c. strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody. Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). Postępowanie cywilne (w tym i postępowanie w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych) w polskim prawie opiera się na zasadzie kontradyktoryjności, co oznacza, że strony oferują dowody, natomiast zadaniem sądu jest rozstrzygnięcie sprawy na podstawie tych dowodów.
W ocenie Sądu Okręgowego w niniejszej sprawie odwołujący nie sprostali powyższemu obowiązkowi i nie przedstawili argumentów, które świadczyłyby o faktycznym istnieniu stosunku pracy, który spełnia wszystkie przesłanki do uznania, że wykonywanie pracy przez odwołującą odbywało się w reżimie charakterystycznym dla stosunku pracy. Odwołujący tymczasem ograniczyli się jedynie do przytoczenia poglądów judykatury w zakresie modelu podporządkowania i ogólnym wskazaniu, że odwołująca pozostała pod bieżącym nadzorem członka zarządu, bez wskazania konkretnych argumentów świadczących o podporządkowaniu pracowniczym odwołującej.
Tym samym, biorąc pod uwagę całokształt materiału zgromadzonego w sprawie, Sąd I instancji uznał, iż decyzja organu rentowego jest prawidłowa, a odwołująca nie podlegała od 21 sierpnia 2008r. obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu zatrudnienia u płatnika składek (...) sp. z o.o. sp. k.
Mając na uwadze powyższe Sąd I instancji na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił oba odwołania jako bezzasadne, o czym orzekł w pkt 1 i 2 wyroku.
O kosztach orzeczono w pkt 3-4 wyroku na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz. U z 2018 r., poz. 265), mając na uwadze przedmiot sprawy i nakład pracy pełnomocnika.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł płatnik składek (...) sp. z o.o. sp. k., zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. przez wskazanie jako dowodu „dokumentów w aktach pozwanego” bez dokładnego ich określenia, co skutkuje niemożnością weryfikacji na podstawie jakiego dokumentu Sąd I instancji ustalił fakt jakoby zgłoszenie odwołującej się J. F. (1) („Ubezpieczona”) do ubezpieczeń społecznych nastąpiło po ustawowym terminie, podczas gdy z akt sprawy ZUS nie wynika taki fakt, a w rezultacie naruszenie to skutkuje błędnym ustaleniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez ustalenie niezgodnego z rzeczywistością faktu jakoby zgłoszenie Ubezpieczonej do ubezpieczeń społecznych nastąpiło po ustawowym terminie;
2) art. 229 w zw. z art. 227 k.p.c. przez ustalenie faktu jakoby zgłoszenie Ubezpieczonej do ubezpieczeń społecznych nastąpiło po ustawowym terminie na podstawie twierdzenia ZUS wyrażonego w piśmie z dnia 20 czerwca 2022 r., któremu odwołujący zaprzeczyli w piśmie z dnia 22 lipca 2022 r., co skutkowało błędnym ustaleniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez ustalenie niezgodnego z rzeczywistością faktu jakoby zgłoszenie Ubezpieczonej do ubezpieczeń społecznych nastąpiło po ustawowym terminie, podczas gdy fakt taki nie wynika z żadnego dowodu przeprowadzonego w sprawie;
3) art. 233 § 1 k.p.c. przez:
a) błędną ocenę dowodów w postaci „dokumentów w aktach pozwanego”, pisma ZUS z 20 czerwca 2022 r. oraz deklaracji rozliczeniowych ZUS RCA załączonych do pisma ZUS z dnia 3 marca 2021 r. przez niezgodne z zasadami racjonalnego rozumowania wywiedzenie faktu nie z przeprowadzonego dowodu, lecz z twierdzeń ZUS, którym druga strona zaprzeczyła, a których ZUS w żaden sposób nie wykazał, co skutkowało błędnym ustaleniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez ustalenie niezgodnego z rzeczywistością faktu jakoby zgłoszenie Ubezpieczonej do ubezpieczeń społecznych nastąpiło po ustawowym terminie, podczas gdy: (1) z literalnej treści ww. deklaracji jasno wynika, że zgłoszenie Ubezpieczonej nastąpiło w terminie, (2) dokumenty akt ZUS milczą na ten temat, zaś (3) twierdzenia zawarte w piśmie ZUS z 20 czerwca 2022 r. są gołosłowne i niepoparte żadnym dowodem,
b) błędną ocenę dowodu w postaci umowy o pracę Ubezpieczonej polegającą na niezgodnym z zasadami interpretacji prawniczej przyjęciu, że wszystkie obowiązki Ubezpieczonej jako pracownicy zostały wprost i literalnie wyrażone w treści ww. umowy, co skutkowało błędnym ustaleniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez ustalenie niezgodnego z rzeczywistością faktu jakoby obowiązkiem Ubezpieczonej jako pracownika nie było wsparcie merytoryczne dla młodszych księgowych zatrudnionych u Płatnika, podczas gdy (1) obowiązek ten jest zwyczajowym i powszechnie przyjmowanym w biurach rachunkowych obowiązkiem starszych księgowych, (2) jest funkcjonalnie związany z obowiązkami wymienionymi w katalogu otwartym § 1 ust. 3 ww. umowy,
c) brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego polegający na pominięciu faktu, że Ubezpieczona wykonywała typową pracę na stanowisku księgowej, który to fakt wynika z uznanych przez Sąd I instancji za wiarygodne dokumentów zgromadzonych w sprawie, w tym w szczególności: deklaracji podatkowych PIT, CIT i VAT, czynnych żali oraz sprawozdań finansowych, co skutkowało błędnym ustaleniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez ustalenie niezgodnego z rzeczywistością faktu jakoby Ubezpieczona nie wykonywała czynności typowych dla zawodu księgowej, podczas gdy sporządzanie ww. dokumentów jest immanentną cechą pracy księgowej,
d) brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego polegający na pominięciu faktów, że: (1) wszyscy księgowi zatrudnieni u Płatnika samodzielnie kontaktowali się z klientami, (2) samodzielnie kontaktowali się z zewnętrznymi doradcami współpracującymi z Płatnikiem, (3) samodzielnie organizowali sobie pracę, (4) praca Ubezpieczonej jako księgowej nie różniła się niczym od pracy innych księgowych, (5) nadzór nad pracą księgowych u Płatnika sprowadzał się do obowiązku cyklicznego raportowania o zamknięciu miesiąca czy roku i sporadycznych spotkaniach z zarządem, (6) nikt w zakładzie Płatnika nie wydawał księgowym poleceń ani nie kontrolował ich pracy, (7) wsparcie merytoryczne dla młodszych księgowych było zadaniem księgowych z większym doświadczeniem, a nie zarządu - które to fakty wprost wynikają z zeznań świadków: A. S. (1), E. J., A. S. (2), H. B., P. T., M. R., W. G. czy A. G. uznanych przez Sąd I instancji za wiarygodne, co skutkowało błędnym ustaleniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez ustalenie niezgodnego z rzeczywistością faktu jakoby: (1) Ubezpieczona nie wykonywała u Płatnika czynności typowych dla księgowej, lecz czynności zarządcze, (2) Ubezpieczona nie była podległa służbowo zarządowi Płatnika, (3) księgowi konsultowali się z Ubezpieczoną w sprawach rachunkowych lub podatkowych jako członkiem zarządu,
e) błędne uznanie zeznań P. T. za wiarygodne w części, co do której sam wskazywał, że ma wiedzę jedynie od osób trzecich, co skutkowało błędnym ustaleniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez ustalenie niezgodnego z rzeczywistością faktu jakoby wszystko co się działo u Płatnika było przez Ubezpieczoną zatwierdzane, podczas gdy: (1) świadek zeznał, że nie ma w tym zakresie wiedzy, a swoje twierdzenia wywodził jedynie z rozmów z osobami zatrudnionymi u Płatnika (1:22:56 - 1:23:37), zaś (2) fakt taki nie wynika z żadnego dowodu w sprawie, w tym w szczególności z zeznań pracowników Płatnika, tj. A. S. (1), E. J. czy też A. S. (2),
f) błędne uznanie zeznań Ubezpieczonej i M. F. jako jedynie częściowo wiarygodnych, podczas gdy ich zeznania są w całości zgodne z dokumentami zgromadzonymi w sprawie oraz z zeznaniami wszystkich innych świadków, które zostały przez Sąd I instancji uznane za wiarygodne, w tym w szczególności zeznań A. S. (1) i E. J., w tym w zakresie faktów, że: (1) wszyscy księgowi zatrudnieni u Płatnika samodzielnie organizowali sobie pracę, (2) praca Ubezpieczonej jako księgowej nie różniła się niczym od pracy innych księgowych, (3) nadzór nad pracą księgowych u Płatnika sprowadzał się do obowiązku cyklicznego raportowania o zamknięciu miesiąca czy roku i sporadycznych spotkaniach z zarządem, (4) nikt w zakładzie Płatnika nie wydawał księgowym poleceń ani nie kontrolował ich pracy, (5) wszyscy księgowi zatrudnieni u Płatnika byli podlegli służbowo zarządowi, (6) praca księgowych u Płatnika była przedmiotem bieżącej kontroli ze strony urzędów skarbowych, ZUS i GUS, co skutkowało błędnym ustaleniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez ustalenie niezgodnego z rzeczywistością faktu jakoby: (1) Ubezpieczona nie wykonywała u Płatnika czynności typowych dla księgowej, lecz czynności zarządcze, (2) Ubezpieczona nie była podległa służbowo zarządowi Płatnika,
g) błędne uznanie zeznań Ubezpieczonej i M. F. jako jedynie częściowo wiarygodnych, ze względu na rzekome sprzeczności ich zeznań, co skutkowało błędnym ustaleniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez ustalenie niezgodnego z rzeczywistością faktu jakoby: (1) Ubezpieczona nie wykonywała u Płatnika czynności typowych dla księgowej, lecz tylko czynności zarządcze, (2) Ubezpieczona nie była podległa służbowo zarządowi Płatnika, podczas gdy: (1) Ubezpieczona i M. F. zeznali zgodnie, że Ubezpieczona była mu służbowo podległa, natomiast on nie kontrolował jej pracy - co w świetle doświadczenia życiowego jest całkowicie zrozumiałe zwłaszcza wobec faktów, że M. F. nie posiada ani wykształcenia ani doświadczenia w dziedzinie rachunkowości i podatków, a praca księgowych w biurach rachunkowych nie jest na bieżąco weryfikowana, bowiem jest i tak przedmiotem kontroli ze strony urzędów skarbowych i ZUS-u, (2) nie może budzić wątpliwości potrzeba zatrudniania dodatkowych księgowych w biurze rachunkowym, bowiem jest to zachowanie racjonalne i logiczne w sytuacji gdy biuro ma coraz więcej klientów, (3) zarówno Ubezpieczona, jak i M. F. zgodnie wskazywali, że podporządkowanie pracownicze Ubezpieczonej wyglądało tak samo jak w przypadku innych pracowników zatrudnionych u Płatnika, tj. sprowadzało się do obowiązku cyklicznego raportowania o zamknięciu miesiąca czy roku i sporadycznych spotkań z zarządem, natomiast z uwagi na charakter pracy w biurze rachunkowym i wysoki poziom wyspecjalizowania zawodu księgowego w świetle zasad doświadczenia życiowego jest całkowicie zrozumiałe, że nikt u Płatnika nie wydawał na bieżąco poleceń księgowym (w tym Ubezpieczonej) ani nie weryfikował efektów ich pracy,
h) błędną ocenę zeznań świadków A. S. (1) i E. J. w części przez wyprowadzenie z nich nielogicznych wniosków, co skutkowało błędnym ustaleniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez ustalenie niezgodnego z rzeczywistością faktu jakoby nie było możliwe ustalenie jakie czynności Ubezpieczona wykonywała jako członek zarządu, a jakie w charakterze zatrudnionej u Płatnika księgowej, podczas gdy świadkowie ci zeznawali jedynie w zakresie wykonywania przez Ubezpieczoną pracy księgowej, zaś rozgraniczenie tych czynności wynika z jednej strony z umowy o pracę, a z drugiej strony z przepisów k.s.h.,
4) art. 231 k.p.c. przez ustalenie faktów, że: (1) raportowanie przez Ubezpieczoną do M. F. stanowiło zwykłe przekazywanie informacji w ramach zarządu, a (2) spotkania Ubezpieczonej i M. F. dotyczyły tylko i wyłącznie bieżących spraw zarządczych, podczas gdy tezy te nie wynikają z żadnego dowodu przeprowadzonego w sprawie ani nie zostały wyprowadzone z innych ustalonych faktów, co skutkowało błędnym ustaleniem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez ustalenie niezgodnego z rzeczywistością faktu jakoby (1) Ubezpieczona nie wykonywała u Płatnika czynności typowych dla księgowej, lecz czynności zarządcze, (2) Ubezpieczona nie była podległa służbowo zarządowi Płatnika,
2. naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 22 § 1 k.p. przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, jakoby dla istnienia podporządkowania pracowniczego niezależnie od charakteru wykonywanej pracy konieczne było: podleganie ścisłemu kierownictwu, otrzymywanie i wykonywanie poleceń przełożonego oraz bieżąca kontrola pracy pracownika, co skutkowało uznaniem, że stosunek Ubezpieczonej i Płatnika nie cechował się podporządkowaniem pracowniczym, podczas gdy jak wskazuje się w orzecznictwie w przypadku wyspecjalizowanych stanowisk, a zwłaszcza wolnych zawodów, jak księgowa, przyjmuje się obecnie model autonomicznego podporządkowania, które wiąże się jedynie z: wyznaczaniem pracownikowi zadań, czasu i miejsca pracy,
2. art. 22 § 1 k.p. w zw. z art. 201 § 1 w zw. z art. 203 § 1 k.s.h. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, jakoby niemożliwe było odseparowanie obowiązków Ubezpieczonej jako księgowej i jako członka zarządu, co skutkowało przyjęciem jakoby praca księgowej wchodziła w zakres obowiązków członka zarządu spółki z o.o., podczas gdy obowiązki Ubezpieczonej jako księgowej wynikały z umowy o pracę, a obowiązki jako członka zarządu z przepisów k.s.h. i uchwał Płatnika,
3. art. 29 § 1 pkt 1 w zw. z art. 300 k.p. w zw. z art. 65 § 2 k.c. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że jeżeli w umowie o pracę nie zostało wprost określone jako zadanie księgowej konsultowanie i wsparcie merytoryczne dla młodszych księgowych, to nie jest to obowiązek pracownika, lecz obowiązek członka zarządu, podczas gdy (1) obowiązek ten jest zwyczajowym i powszechnie przyjmowanym w biurach rachunkowych obowiązkiem starszych księgowych, (2) był zgodny z zamiarem stron dążących do rozwoju Płatnika, (3) jest funkcjonalnie powiązany z obowiązkami wymienionymi w katalogu otwartym § 1 ust. 3 ww. umowy,
4. art. 58 § 1 w zw. z art. 83 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p., poprzez ich błędne zastosowanie wynikającego z mylnego przyjęcia, że zatrudnienie Ubezpieczonej było czynnością pozorną, mającą na celu umożliwienie Ubezpieczonej uzyskania ochrony ubezpieczeniowej należnej pracownikom, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz okoliczności sprawy nie dają podstaw do takiego stwierdzenia, zaś w orzecznictwie powszechnie dopuszcza się możliwość świadczenia pracy na rzecz spółki przez osobę będącą jednocześnie jej wspólnikiem i członkiem zarządu, a co więcej wskazuje się na brak podstaw do zmuszania spółki do zatrudniania na dane stanowisko innej osoby, jeżeli określone obowiązki może (ze względu na posiadane kwalifikacje) i chce wykonywać osobiście wspólnik,
5. art. 6 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 8 ust. 1 w zw. z art. 11 ust. 1 w zw. z art. 12 ust. 1 w zw. z art. 13 pkt 1 u.s.u.s. przez ich niezastosowanie i błędne przyjęcie, że Ubezpieczona nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym, podczas gdy charakter łączący Ubezpieczoną z Płatnikiem odpowiadał stosunkowi pracy, a tym samym jako pracownik podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym od dnia nawiązania stosunku pracy, tj. od dnia 21 sierpnia 2008 r. do dnia jego zakończenia, tj. do dnia 28 lutego 2021 r.
Wskazując na powyższe odwołujący płatnik składek wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego Wyroku oraz poprzedzającej go decyzji nr (...) Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 27 marca 2020 r. przez stwierdzenie, że Ubezpieczona podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 21 sierpnia 2008 r. do dnia 28 lutego 2021 r. jako pracownik Płatnika,
2. zasądzenie od organu rentowego na rzecz odwołującego się Płatnika kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych,
3. przeprowadzenie rozprawy.
Apelację o tożsamej treści co płatnik składek wniosła również ubezpieczona J. F. (1) zaskarżając wyroku w całości i wnosząc o:
1. zmianę zaskarżonego Wyroku oraz poprzedzającej go decyzji nr (...) Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 27 marca 2020 r. przez stwierdzenie, że Ubezpieczona podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 21 sierpnia 2008 r. do dnia 28 lutego 2021 r. jako pracownik Płatnika,
2. zasądzenie od organu rentowego na rzecz Ubezpieczonej kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych,
3. przeprowadzenie rozprawy.
Na rozprawie w dniu 15 października 2024 r. w odpowiedzi na ww. apelacje płatnika składek i ubezpieczonej Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. wniósł o oddalenie obu apelacji i o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego od obojga odwołujących na jego rzecz.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacje wniesione przez oboje odwołujących zarówno płatnika składek jak i ubezpieczoną okazały się zasadne, co w konsekwencji doprowadziło do zmiany zaskarżonego rozstrzygnięcia i poprzedzającej go decyzji organu rentowego.
Istota sporu z uwagi na treść zaskarżonej decyzji i przy uwzględnieniu zarzutów podnoszonych w apelacji sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy stosunek prawny wynikający z treści umowy zawartej w dniu 21 sierpnia 2008 r., pomiędzy odwołującą J. F. (1) i płatnikiem składek – (...) sp. z o.o. sp. k. - pozwala na przyjęcie, iż mamy do czynienia ze stosunkiem pracy wynikającym z treści art. 22 § 1 k.p., w konsekwencji czy odwołująca J. F. (1) w spornym okresie wskazanym w zaskarżonej decyzji organu rentowego z dnia 27 marca 2020 r., tj. od 21 sierpnia 2008 r. do końca lutego 2021r., podlegała z powyższego tytułu obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu, czy też nie podlegała tym ubezpieczeniom.
Organ rentowy w zaskarżonej decyzji, a następnie Sąd I instancji, stwierdziły, że odwołująca J. F. (1) w okresie spornym nie podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, albowiem wynikający z treści umowy z dnia 21 sierpnia 2008 r. kontrakt, nie wykazywał cech stosunku pracy określonych w art. 22 kodeksu pracy.
Przede wszystkim Sąd Okręgowy, uznając zasadność zaskarżonej decyzji podkreślał, że badany stosunek prawny nie wykazywał cech pracowniczego podporządkowania, gdyż czynności wykonywane przez J. F. (1) nie były wykonywane pod kierownictwem i na polecenie pracodawcy. Sąd Okręgowy wskazywał także, iż odwołująca J. F. (1) nie była kontrolowana przez płatnika składek i nie była rozliczana z efektów wykonywanej pracy. Zdaniem Sądu Okręgowego z przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego wynika, że odwołująca nadzorowała pracę pozostałych osób zatrudnionych w spółce, a mimo to z zakresu jej obowiązków wynikających z umowy nie wynika żeby miała takie uprawnienia pracownicze. Sąd I instancji wskazał, że zakres obowiązków ubezpieczonej pełniącej funkcję prezesa zarządu nie został zdefiniowany w taki sposób, aby istniała możliwość określenia i rozróżnienia, jaki zakres czynności spoczywał na J. F. (1) jako zarządzającej spółką, a jaki jako na pracowniku. W wyniku tego dualizmu stosunków prawnych, w spornym okresie nie zostały ujawnione dodatkowe rezultaty pracy odwołującej, wskazujące na rzeczywistą realizację umowy o pracę. W ocenie Sądu I instancji odwołująca J. F. (1) na rzecz spółki pracowała nieprzerwanie jako członek zarządu i kierowała jej rozwojem. Zdaniem Sądu I instancji w niniejszej sprawie brak jest podporządkowania pracowniczego i nastąpiło tzw. „wchłonięcie statusu wykonawcy - pracownika przez status właściciela kapitału”.
Przeciwnego zdania z kolei były obie apelujące, które w treści wniesionych apelacji wskazywały, iż ocena treści zgromadzonego w toku postępowania pierwszoinstancyjnego materiału dowodowego nie daje podstaw do przyjęcia, że stosunek wynikający z treści umowy z dnia 21 sierpnia 2008 r., zatytułowanej umowa o pracę, zawartej pomiędzy odwołującymi, nie wykazywał cech pracowniczych (w szczególności cechy podporządkowania).
Na wstępie przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych pracownik objęty jest obowiązkowymi ubezpieczeniami: emerytalnym, rentowym, chorobowym i wypadkowym, zaś obowiązek ten powstaje od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Pracownika do ubezpieczeń społecznych zgłasza pracodawca, który jest płatnikiem składek. Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy, czyli zatrudnioną przez pracodawcę.
Art. 22 § 1 k.p. stanowi natomiast, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. O tym czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p. Istotne więc jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2010 r., sygn. II UK 204/09).
Treść oświadczeń woli złożonych przez strony przy zawieraniu umowy o pracę nie ma więc rozstrzygającego znaczenia dla kwalifikacji danego stosunku prawnego służącego pozyskiwaniu „pracy” jako stosunku pracy (wyroki Sądu Najwyższego z: 17 maja 2016 r., I PK 139/15, LEX nr 2057610; 26 lutego 2013 r., I UK 472/12, LEX nr 1356412 17 marca 2016 r., III UK 83/15, LEX nr 2026236). Zasadnicze znaczenie w procesie sądowego badania, czy dany stosunek prawny jest stosunkiem pracy, ma ustalenie faktyczne, czy praca wykonywana w ramach badanego stosunku prawnego rzeczywiście ma cechy wymienione w art. 22 § 1 k.p. W tym celu bada się okoliczności i warunki, w jakich dana osoba wykonuje czynności na rzecz innego podmiotu prawa i dopiero w wyniku tego badania (poczynienia stosownych ustaleń) rozstrzyga się, czy czynności te świadczone są w warunkach wskazujących na stosunek pracy.
Zgodnie z utrwalonymi poglądami orzecznictwa i doktryny, cechą wyróżniającą stosunek pracy spośród innych kategorii stosunków prawnych jest podporządkowanie pracownika (obok osobistego świadczenia pracy). Na podporządkowanie składa się kilka elementów (co do sposobu wykonania pracy, co do czasu oraz co do miejsca), przy czym nie jest konieczne, by w każdym stanie faktycznym elementy te wystąpiły łącznie, z uwagi na potrzebę dostosowania realiów wykonywania stosunku pracy do sposobu działania współczesnej gospodarki, wymagającej w wielu branżach większej samodzielności i niezależności (a przez to kreatywności) pracownika. Istota pracowniczego podporządkowania sprowadza się jednak do tego, że pracownik nie ma samodzielności w określaniu bieżących zadań, ponieważ to należy do sfery pracodawcy organizującego proces pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 18 lutego 2016 r., II PK 352/14, LEX nr 2004192).
Przypomnieć należy, że zaskarżoną decyzją z 27 marca 2020 r., nr (...), znak (...)- (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P., na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1, art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.) art. 58 § 1 kodeksu cywilnego w związku z art. 300 kodeksu pracy stwierdził, że J. F. (1) jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o. sp. k. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 21 sierpnia 2008 r., gdyż w ocenie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych skoro J. F. (1) była od początku wspólnikiem płatnika składek (50 % udziałów), a drugim wspólnikiem był jej mąż M. F. (50 % udziałów), to trudno mówić o jakimkolwiek podporządkowaniu pracowniczym, a zgłoszenie J. F. (1) do ubezpieczeń społecznych od 21 sierpnia 2008 r. jako pracownika było działaniem zmierzającym do obejścia przepisów prawa, gdyż zawarcie umowy o pracę miało na celu wyłącznie wykorzystanie przepisów o ubezpieczeniach społecznych i stworzenie formalnej podstawy ubezpieczenia m.in. w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.
Stanowiska Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób podzielić.
Podkreślić należy, że w niniejszej sprawie odwołująca J. F. (1) nie była jedynym „lub niemal jedynym” wspólnikiem spółki z o.o., a tylko w takiej sytuacji zgodnie z utrwalonym orzecznictwem można przyjąć, że wspólnik, który ma większościowe udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, nie może korzystać z ubezpieczenia społecznego jako pracownik (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3.08.2011 r., sygn. I UK 8/11, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11.09.2013r., sygn. II UK 36/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 11.01.2017 r., sygn. III AUa 1424/16, wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19.07.2017 r., sygn. III AUa 410/16, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8.02.2018 r., sygn. III AUa 1508/17). Tymczasem odwołująca posiadała 50 % udziałów w spółce, a pozostałe 50 % należały do jej męża M. F., zatem nie będąc jedynym lub „niemal jedynym” wspólnikiem, mogła zawrzeć umowę o pracę jako pracownik.
Poza tym jedną z głównych cech charakterystycznych zatrudnienia pracowniczego jest – jak już była mowa wyżej - wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy (to było kwestionowane w niniejszej sprawie). Właściwość ta jednak nie została zdefiniowana. Powszechnie przyjmuje się, że obejmuje ona polecenia i sferę organizacyjną. Pojęcie kierownictwa pracodawcy, o którym mowa w art. 22 § 1 k.p., nie ma jednak jednowymiarowego kształtu. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 kwietnia 2016 r., wydanym w sprawie II PK 81/15 (Lex nr 2026397), wskazywał, że dostrzegalna jest obecnie tendencja do „rozluźnienia” tego rygoru w stosunku do poszczególnych grup pracowniczych albo z uwagi na rodzaj wykonywanej pracy. W wyroku z dnia 7 września 1999 r., I PKN 277/99, OSNAPiUS 2001 Nr 1, poz. 18, Sąd Najwyższy przyjął, że podporządkowanie pracownika (art. 22 § 1 k.p.) może polegać na określeniu przez pracodawcę czasu pracy i wyznaczeniu zadań, natomiast co do sposobu ich realizacji pracownik ma pewien zakres swobody, zwłaszcza gdy wykonuje zawód twórczy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2002 r., I PKN 776/00, OSNP 2004 Nr 6, poz. 94.). Dodatkowo Sąd Najwyższy wskazał, że pojęcie podporządkowania pracownika pracodawcy ewoluuje w miarę rozwoju stosunków społecznych. W miejsce dawnego systemu ścisłego hierarchicznego podporządkowania pracownika i obowiązku stosowania się do dyspozycji pracodawcy, nawet w technicznym zakresie działania, pojawia się nowe podporządkowanie autonomiczne, polegające na wyznaczaniu pracownikowi przez pracodawcę zadań bez ingerowania w sposób wykonywania tych zadań. Oprócz zawodów twórczych, do grupy pracowników, wobec których może mieć zastosowanie „podporządkowanie autonomiczne”, należy zaliczyć osoby zajmujące kierownicze stanowiska u pracodawcy, czy wręcz zarządzające zakładem pracy lub jego częścią (por. M. Gersdorf, Umowa o pracę a umowa o dzieło i zlecenia, PiZS 1993 nr 9, s. 53.). Osoby te mogą być zatrudniane na podstawie umowy o pracę, przy czym wykonywanie pracy podporządkowanej ma cechy specyficzne, odmienne od „zwykłego” stosunku pracy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2004 r., I PK 42/04, OSNP 2005 Nr 14, poz. 209). Podobnie rzecz się ma w przypadku osób zatrudnionych w zadaniowym czasie pracy, telepracowników, czy pracowników mobilnych. Permanentne wydawanie poleceń tym grupom zatrudnionych jest iluzoryczne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2006 r., I PK 146/05, OSNP 2007 nr 5-6, poz. 67; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2007 r., III UK 70/07, OSNP 2008 nr 23-24, poz. 366.). W tych warunkach kwalifikowanie rodzaju umowy w odniesieniu do klasycznego modelu podporządkowania pracowniczego jawi się jako archetyp.
Z uwagi na spór między stronami w zakresie podporządkowania pracowniczego Sąd Odwoławczy przeprowadził dowód w uzupełniającego przesłuchania J. F. (1). Odwołująca podczas zeznań przez Sądem wyjaśniła, że umowa o pracę została zawarta w sierpniu 2008r. W trakcie całego zatrudnienia odwołującej jej przełożonym był M. F., który wydawał jej konkretne polecenia polegające na: raportowaniu bieżącej pracy – co 2 lub 3 tygodnie, wówczas musiała zdawać mu sprawozdanie z tych czynności, które wykonywała. Zdarzało się, że klient miał poważną kontrolę i wtedy odwołująca J. F. (1) musiała opisać mu co się dzieje, jakich dokumentów brakuje, na jakim etapie jest kontrola. Informowała M. F. jak przebiega proces współpracy z nowymi klientami, natomiast werbowaniem nowych klientów biura zajmował się osobiście M. F., a nie odwołująca. Wydawanie konkretnych poleceń odwołującej odbywało się w ten sposób, że jeśli był nowy klient i nie był pod opieką odwołującej, a innej księgowej to wówczas odwołująca otrzymywała od M. F. polecenie, abym mogła wesprzeć merytorycznie tę księgową, dostawała również polecenie od przełożonego (M. F.) na przetestowanie nowych systemów księgowo-kadrowych. Zdarzały się też takie sytuacje, że M. F. mówił odwołującej, aby przerwała swoją bieżącą pracę i zajęła się konkretnym klientem w trybie pilnym. Merytorycznie pracę księgowych weryfikowały firmy audytorskie i następowało to na polecenie M. F. i na tym polegał jego nadzór merytoryczny nad pracą odwołującej jako księgowej. Co się tyczy udzielania urlopu, to odwołująca przyznała, że korzystała z urlopu raczej w każdym roku zatrudnienia, natomiast z wnioskiem o urlop występowała do M. F. ustnie, a on również w formie ustnej wyrażał bądź też nie wyrażał zgody. Odwołująca podkreśliła, że wówczas trzeba było tak zorganizować pracę biura, aby jego działanie nie było zakłócone (z uwagi na nieobecność pracownika w tym urlop). Zdarzało się też, że odwołująca J. F. (1) nie uzyskała urlopu w proponowanym przez nią terminie, a dopiero w terminie ustalonym/zaproponowanym przez jej przełożonego M. F.. Z uwagi na funkcjonowanie całego biura wszyscy starali się wypracować jakiś kompromis. Taka zasada działała wobec każdego pracownika biura.
Ponadto ubezpieczona J. F. (1) na pytanie pełnomocnika odwołującej spółki wyjaśniła, że jako pracownicy spółki (księgowi) podejmowali działania merytoryczne w razie kontroli u klientów (ZUS lub Urzędy Skarbowe) i wtedy przełożony oceniał prawidłowość i skuteczność tych działań, na podstawie wyników kontroli. Były także wyniki od audytorów. Zdarzało się też, że audytor na zlecenie klienta sprawdzał prawidłowość czynności wykonywanych przez księgowych. Klienci raportowali też sami przełożonemu odwołującej J. F. (1) jak układa się współpraca z biurem. W razie trudnych sytuacji księgowi kontaktowali się z doradcą finansowym lub prawnikiem. Ubezpieczona zaznaczyła też, że kontrola ZUS w roku 2014 nie była jedyną przeprowadzoną w ich biurze i wówczas Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie miał żadnych zastrzeżeń. Wskazała też, że sama była kontrolowana przez ZUS w 2009 czy 2010 r., ale nie pamiętała czy była kontrolowana w 2014 r.
W świetle przedstawionych powyżej rozważań, Sąd Apelacyjny, po dokonaniu oceny zgromadzonego materiału dowodowego tj. zgromadzonych dokumentów, zeznań świadków, ubezpieczonej J. F. (1) i M. F. (w tym dowodu z uzupełniającego przesłuchania ubezpieczonej), stwierdza, iż doszedł do zgoła odmiennych wniosków niż Sąd I instancji.
W ocenie Sądu Odwoławczego nie można bowiem w przedmiotowej sprawie zgodzić się ze schematycznym postrzeganiem kierownictwa pracodawcy, zaprezentowanym przez Sąd Okręgowy.
Z uwagi na powyższe rozważania prawne, w ocenie Sądu Apelacyjnego, w przedmiotowej sprawie zachodziła konieczność przesądzenia, czy relacje występujące między J. F. (1), a odwołującą spółką (w tym M. F. jako przełożonym ubezpieczonej), w połączeniu z okolicznościami i rodzajem wykonywanych przez J. F. (1) czynności, pozwalają na zakwalifikowanie wykonywanej przez nią pracy w reżimie podporządkowania autonomicznego, który mieści się w normatywnej formule wyrażonej w art. 22 § 1 k.p., a nie w reżimie klasycznym, opisanym przez Sąd I instancji.
Sąd Apelacyjny zaznacza, że jak wynika z zeznań świadków, którzy byli zatrudnieni u płatnika składek jako księgowi, a uznanych przez Sąd I instancji za wiarygodne, jako pracownicy u płatnika składek samodzielnie organizowali sobie pracę, nikt nie wydawał im poleceń, nikt nie kontrolował ich pracy, efekty pracy księgowych były przedmiotem przeprowadzanej na bieżąco weryfikacji ze strony urzędów skarbowych, ZUS-u, GUS-u i innych organów państwowych, a nadzór pracodawcy nad ich pracą sprowadzał się wyłącznie do obowiązku cyklicznego raportowania przez księgowych o zamknięciu miesiąca oraz sporadycznych spotkań z zarządem.
Z powyższego jak słusznie wskazali w apelacjach odwołujący czynności i zadania ukazują typowy obraz zatrudnienia księgowych w biurach rachunkowych, które nie cechuje się hierarchiczną strukturą, lecz ma wymiar głównie zadaniowy, a samo wykonywanie pracy ma bardzo zindywidualizowany charakter. Nie ulega wątpliwości, że świadkowie m.in. A. S. (1), E. J. oraz A. S. (2) byli zatrudnieni u płatnika składek na stanowiskach księgowych i wykonywali swoją pracę. Zatem skoro, stanowisko księgowego u płatnika składek cechowało się tak daleko idącą autonomią bez bieżącego nadzoru czy kontroli wyników pracy ze strony pracodawcy i wymagało od pracownika indywidualnej samoorganizacji pracy, a nie odbierania i wykonywania konkretnych poleceń, to fakt, że właśnie tym charakteryzowała się praca ubezpieczonej J. F. (1) w świetle reguł logicznego rozumowania nie może prowadzić do wniosku, że nie była ona zatrudniona na stanowisku księgowej, lecz całość swojej aktywności zawodowej u płatnika składek realizowała jako członek zarządu. Tymczasem, taki właśnie wniosek - całkowicie sprzeczny z materiałem dowodowym, a ponadto z doświadczeniem życiowym i specyfiką pracy księgowych, zawiera zaskarżony wyrok Sądu I instancji.
Ponadto, z zeznań M. F. wynika, że jako członek zarządu nadzorował pracę księgowych (wszystkich, a nie tylko ubezpieczoną) zatrudnionych w (...). Wyjaśnił, że nie jest tak, że „ nad księgowym ktoś stoi i patrzy mu na ręce” albo wydaje na codzień polecenia i na koniec dnia z nich rozlicza. W praktyce funkcjonowania biura rachunkowego, ze względu na bardzo dużą liczbę pracy i permanentny brak rąk do pracy, po prostu taki nadzór jest niewykonalny, dlatego w dzisiejszych czasach księgowy to nie jest osoba, która tylko wprowadza dane do systemu, ale profesjonalny doradca w dziedzinie finansów, podatków i rachunkowości. Żeby wykonywać taką pracę, księgowy musi ją sobie w dużym stopniu sam organizować, więc w praktyce jest to stanowisko bardzo autonomiczne. Z tych powodów, nadzór nad pracą księgowych przejawiał się przede wszystkim w tym, że jako członek zarządu rozdzielał między pracowników klientów do obsługi księgowej, co jakiś czas sprawdzał listy obecności, cyklicznie spotykał się z księgowymi na rozmowach ewaluacyjnych, gdzie omawiano ewentualne problemy w obsłudze danego klienta i efektywność pracy danego księgowego. Poza tym, księgowi mieli obowiązek raz w miesiącu wysyłać M. F. raporty ze swojej pracy za dany miesiąc, gdzie pisali ile czasu poświęcili na dane czynności i na jakiego klienta (tzw. timesheety). Z zeznań M. F. wynika również, że nadzorował pracę ubezpieczonej J. F. (1) jako księgowej i nadzór ten wyglądał tak samo jak w przypadku innych księgowych.
Sąd Odwoławczy zwraca uwagę, że zgodnie z treścią § 1 ust. 3 umowy o pracę zawartej przez ubezpieczoną i płatnika składek, a zwłaszcza zastosowanym w niej sformułowaniem „w szczególności”. Ubezpieczona miała za zadanie wykonywać obsługę rachunkową i podatkową. W rezultacie, obowiązki ubezpieczonej nie ograniczały się do tych, które zostały wprost określone w katalogu otwartym § 1 ust. 3 ww. umowy. Powyższej tezie w sukurs idzie również literalna treść § 1 ust. 5 ww. umowy, który brzmi: „Pracownik obowiązany jest, na polecenie przełożonego, wykonywać także inne czynności, niż określone w ust. 2-4, które mieszczą się w ramach obowiązków przyjętych dla zajmowanego przez niego stanowiska.” Z kolei jak wyjaśniła podczas uzupełniającego przesłuchania przez Sądem Apelacyjnym ubezpieczona wydawanie konkretnych poleceń odwołującej odbywało się w ten sposób, że jeśli był nowy klient i nie był pod opieką odwołującej, ale innej księgowej to wówczas odwołująca otrzymywała od M. F. polecenie, aby mogła wesprzeć merytorycznie tę księgową i to robiła. W świetle powyższego, fakt, że część księgowych zatrudnionych u płatnika składek (jak choćby A. S. (1) czy E. J.) konsultowały się merytorycznie co do wykonanej obsługi księgowej z ubezpieczoną w żadnym razie nie oznacza, że czynności te ubezpieczona wykonywała jako członek zarządu. Bez znaczenia jest również okoliczność, iż osoby te uważały ubezpieczoną za swojego kierownika (szefową) w związku z tym, że była ona również członkiem zarządu spółki. Zresztą ubezpieczona na początku była jedynym księgowym zatrudnionym w spółce (dopiero w czasem zespół się powiększył), więc de facto miała największe doświadczenie wśród pozostałych pracowników, jeśli chodzi o obsługę biura, więc pozostali pracownicy mogli oczekiwać od niej wsparcia merytorycznego.
Nie ulega też wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że ubezpieczona będąc wspólnikiem i członkiem zarządu płatnika składek, rzeczywiście wykonywała więcej czynności, niż osoby zatrudnione tak jak ona na stanowisku księgowej. Jednakże wymaganie przez Sąd I instancji od osoby występującej w obu tych rolach (pracownika i członka zarządu), aby w sposób jednoznaczny radykalnie odseparowywała czynności wykonywane jako księgowy i jako członek zarządu są sztuczne, nieżyciowe, niefunkcjonalne i skrajnie niepraktyczne i w tym zakresie Sąd podziela stanowisko odwołujących zawarte w apelacji. Z pewnością, wymóg taki nie mógłby prowadzić do tego, aby ubezpieczona czynności księgowej wykonywała przykładowo od 9:00 do 17:00, a w innych godzinach czynności członka zarządu albo żeby czynności księgowej wykonywała w jednym pokoju, a czynności członka zarządu w drugim pomieszczeniu. Co prawda zaskarżony wyrok nie postuluje takich wymagań wprost, niemniej jednocześnie w żaden sposób nie egzemplifikuje jak w praktyce miałoby wyglądać to wyraźne odseparowanie funkcji ubezpieczonej. Tymczasem, rozdzielenie tych zadań (księgowej i członka zarządu), zwłaszcza wobec faktu daleko posuniętej autonomii wolnego zawodu jakim niewątpliwie jest księgowy nie może sprowadzać się do stawiania granic w miejscu lub czasie.
Mając na uwadze powyższe Sąd I instancji błędnie więc przyjął, że nie było możliwe odseparowanie czynności księgowej od czynności członka zarządu jakie wykonywała łącznie ubezpieczona. Z kolei, zidentyfikowanie granicy między obowiązkami wynikającymi z tych dwóch ról ubezpieczonej jest możliwe na podstawie z jednej strony umowy o pracę i przepisów k.s.h. oraz uchwał wspólników, a z drugiej strony na podstawie kryterium doświadczenia życiowego, które wskazuje, że kontakt z klientami czy zewnętrznymi doradcami w zakresie rachunkowości i podatków czy też konsultowanie młodszych stażem pracowników przynależy do obszaru obowiązków księgowej, a nie zarządzania przedsiębiorstwem. Dlatego też nie sposób przyjąć, że tzw. kontrola odbywała się w ramach wykonywania przez ubezpieczoną czynności członka zarządu, a nie księgowej.
W przypadku ubezpieczonej J. F. (1) charakter jej zatrudnienia na stanowisku księgowej można zakwalifikować do reżimu podporządkowania autonomicznego. Miała ona bezspornie dużą swobodę w wykonywaniu obowiązków pracowniczych, co nie znaczy, iż ostatecznie nie była ona kontrolowana przez płatnika (w osobie M. F.). Zauważyć bowiem należy, że ostatecznie mimo dużej swobody w wykonywaniu powierzonych ubezpieczonej zadań, to płatnik składek w osobie M. F. podejmował ostateczne decyzje w zakresie tego, jak należy prowadzić spółkę.
Poza tym zwrócić uwagę należy, że umowa o pracę z odwołującą J. F. (1) została zawarta w dniu 21 sierpnia 2008 r., a w okresach od 29 grudnia 2009 r. do 22 czerwca 2010 r., od 30 grudnia 2010 r. do 27 maja 2011 r., od 6 sierpnia 2011 r. do 21 lutego 2012 r., od 10 września 2012 r. do 5 lutego 2013 r., od 9 października 2013 r. do 26 marca 2015 r. J. F. (1) pobierała zasiłek chorobowy. Z kolei w okresach od 23 czerwca 2010 r. do 23 listopada 2010 r., od 22 lutego 2012 r. do 7 sierpnia 2012 r. była uprawniona do zasiłku macierzyńskiego, natomiast w okresie od 6 lutego 2013 r. do 3 września 2013 r. pobierała świadczenie rehabilitacyjne. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłacał wówczas odwołującej ww. świadczenia, nie kwestionując jej stosunku pracy, dlatego też odwołująca miała przez cały ten okres uzasadnione przekonanie o właściwości i słuszności zawartej umowy o pracę z dnia 21 sierpnia 2008 r. Nie sposób obecnie czynić jej z tego zarzutu.
Co również należy zaakcentować, to fakt iż Zakład Ubezpieczeń Społecznych przez cały sporny okres pobierał składki odprowadzane przez płatnika składek w imieniu odwołującej i nie kwestionował tej umowy. Dopiero po 13 latach odprowadzania składek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych powziął wątpliwości co do słuszności umowy o pracę, nie wyjaśniając w sposób racjonalny i logiczny co było przyczyną takiego działania i dlaczego nie uczynił tego wcześniej. Taki stan rzeczy powoduje przerzucenie ciężaru dowodu w procesie na organ rentowy, zwalniając od niego odwołujących, co Sąd I instancji przeoczył.
Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, że ubezpieczenie jest pochodną stosunku pracy. Okoliczności faktyczne niniejszej sprawy nie potwierdzają zatem, aby celem zawartej umowy o pracę był brak woli rzeczywistego jej świadczenia z jednej strony i brak woli korzystania z tej pracy przez drugą stronę. O czynności prawnej mającej na celu obejście ustawy można mówić wówczas, gdy czynność taka pozwala na uniknięcie zakazów, nakazów lub obciążeń wynikających z przepisu ustawy i tylko z takim zamiarem została dokonana. Nie jest natomiast obejściem prawa dokonanie czynności prawnej w celu osiągnięcia skutków, jakie ustawa wiąże z tą czynnością prawną. Skoro z zawarciem umowy o pracę ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych wiąże obowiązek ubezpieczenia emerytalno-rentowego, chorobowego i wypadkowego, podjęcie zatrudnienia w celu objęcia ubezpieczeniem i ewentualnego korzystania ze świadczeń z tego ubezpieczenia nie może być kwalifikowana jako obejście prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 lipca 2008 r. II UK 334/07).
Nadto na marginesie zauważyć wypada, że nawet spóźnione zgłoszenie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych czy też nieopłacenie składek w terminie nie może stanowić o istnieniu lub nieistnieniu stosunku prawnego. Ubezpieczenie jest bowiem pochodną istnienia tego stosunku, to zaś zależy od faktycznego wykonywania praw i obowiązków przez strony, a nie dopełnienia formalności przez pracodawcę. Skoro odwołujący udowodnili realizację spornej umowy (w ramach art. 22 k.p.c.), to ubezpieczona powinna podlegać ubezpieczeniom społecznym z tego tytułu.
Mając powyższe na względzie, w ocenie Sądu Odwoławczego, na podstawie zgromadzonego przez Sąd Okręgowy materiału dowodowego, w szczególności w oparciu o zeznania świadków oraz stron przedmiotowego postępowania, można stwierdzić, że J. F. (1) wykonywała pracę na rzecz płatnika składek (...) sp. z o.o. sp.k., zgodnie z zawartą w dniu 21 sierpnia 2008 r. umową o pracę. Bezsporne było bowiem to, że praca rzeczywiście była przez J. F. (1) wykonywana, i jak wynika z treści powyższych rozważań - specyfika tego stosunku pracy pozwala na przyjęcie, iż wykazuje on cechy określone w art. 22 § 1 k.p.
Z treści zaskarżonego uzasadnienia wyroku wynika, że typowe obowiązki księgowego, jak księgowanie dokumentów rachunkowych czy wypełnianie deklaracji podatkowych. Sąd I instancji uznał za wchodzące w zakres standardowych działań członka zarządu. Tymczasem, jak wynika z art. 201 § 1 k.s.h. obowiązkiem członka zarządu jest prowadzenie spraw spółki i reprezentowanie jej na zewnątrz. Co więcej, jak podnosi się w piśmiennictwie przez prowadzenie spraw spółki należy rozumieć podejmowanie decyzji organizacyjnych i gospodarczych w spółce, nie zaś wykonywanie tak dalece wyspecjalizowanych czynności jako obsługa księgowa klientów spółki. W rezultacie, wymaganie od ubezpieczonej, aby obowiązki księgowej wykonywała z tytułu bycia członkiem zarządu płatnika składek jest niezgodne nie tylko z zasadami doświadczenia życiowego, lecz także treścią przepisów prawnych. Powyższe w całej rozciągłości potwierdza, także przepis art. 203 § 1 zd. 2 k.s.h., z którego jak podkreśla się w judykaturze jasno wynika, że członka zarządu może ze spółką wiązać także stosunek pracy. Skoro zatem, czynności jakie wykonywała ubezpieczona ponad wszelką wątpliwość były typowe dla zakresu obowiązków księgowej, a nie członka zarządu, to umowa o pracę zawarta przez nią z płatnikiem składek była w rzeczywistości wykonywana.
Jak słusznie zauważyli w apelacji skarżący ubezpieczona jako członek zarządu wykonywała wiele innych czynności, które nie wchodzą w zakres obsługi księgowej, jak m.in. podejmowała decyzje co do zasad współpracy z kontrahentami, zarządzała organizacją biura, rekrutowała i zwalniała pracowników, była odpowiedzialna za wypłacenie pensji i inne zadania przynależące do obszaru kierowania spółką. W rezultacie. Zgodnie z prawem i praktyką rynkową ubezpieczona J. F. (1) wykonywała zarówno czynności typowe dla księgowej jako pracownika oraz czynności typowe dla kierowania przedsiębiorstwem jako członek zarządu. Nie sposób zresztą domagać się od ubezpieczonej, aby nie wykonywała swoich obowiązków jako członek zarządu, tylko dlatego że była jednocześnie zatrudniona na stanowisku księgowej. Przez takie zaniechanie ubezpieczona narażałaby się, bowiem na poniesienie odpowiedzialności odszkodowawczej, o której mowa w art. 293 § 1 k.s.h.
Z powyższych względów, uznając zarzuty apelujących za uzasadnione, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 1 i 2 oraz poprzedzającą go decyzję i stwierdził, że J. F. (1) jako pracownik u płatnika składek: (...)sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w P. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 21 sierpnia 2008 r. do 28 lutego 2021 r. (pkt 1 wyroku).
Zmiana zaskarżonego wyroku co do meritum sprawy, skutkowała zmianą orzeczenia w przedmiocie zwrotu kosztów procesu w punkcie 3 i 4 i zasądzeniem od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. na rzecz każdego z odwołujących tj. J. F. (1) oraz (...) sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w P. po kwocie 180 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas po upływie tygodnia od ogłoszenia orzeczenia do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt 2 i 3 wyroku).
O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. i przepisu § 10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015r. Mając powyższe na względzie, na względzie, zasądzono od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w P. na rzecz (...) sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w P. po kwocie 240 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej (pkt 4 wyroku).
sędzia Marta Sawińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Marta Sawińska
Data wytworzenia informacji: