III AUa 429/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Poznaniu z 2025-10-06

Sygn. akt III AUa 429/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

25 września 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia del. Łukasz Ruszkiewicz

Protokolant: Alicja Karkut

po rozpoznaniu 25 września 2025 r. w P. na posiedzeniu niejawnym

sprawy W. M.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z.

o wysokość emerytury

na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z.

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z 30 stycznia 2025 r., sygn. akt VII U 2417/24

oddala apelację.

sędzia del. Łukasz Ruszkiewicz

UZASADNIENIE

Przedmiot sprawy

Rozstrzygnięcie sądu I instancji

Stanowiska stron

Decyzją z 28 sierpnia 2024 r. (znak: (...)) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z., po rozpatrzeniu wniosku z 25 lipca 2024 r., przyznał W. M. prawo do emerytury od 1 lipca 2024 r., tj. od miesiąca zgłoszenia wniosku.

Od powyższej decyzji odwołanie wywiódł W. M., wnosząc o jej zmianę i obliczenie emerytury w wieku powszechnym, mając na uwadze treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r., czyli bez pomniejszenia o kwoty pobranych wcześniej emerytur.

W odpowiedzi na odwołanie Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. wniósł o jego oddalenie w całości, przedstawiając argumentację jak w zaskarżonej decyzji.

Wyrokiem z 30 stycznia 2025 r., w sprawie VII U 2417/24, Sąd Okręgowy w Poznaniu zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że zobowiązał Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. do ustalenia wysokości emerytury odwołującego W. M. z pominięciem przepisu art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, poczynając od 1 lipca 2024 roku.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go całości.

Apelujący zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił:

- naruszenie przepisów prawa procesowego w postaci art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę dowodów oraz przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, przez przyjęcie, iż Odwołujący Pan W. M. ma prawo do obliczenia emerytury w wieku powszechnym z pominięciem art. 25 ust. 1 b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poczynając od dnia 1 lipca 2024 roku,

- naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 26 ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ( Dz. U. z 2023r. poz. 1251 ) gdzie zasadą jest obliczanie emerytury przez pomniejszenie sumy kwot pobranych emerytur. Wskazując na powyższe, pozwany wniósł o zmianę wyroku w całości i oddalenie odwołania.

Rozważania prawne i rozstrzygnięcie sądu II instancji

Apelacja pozwanego jest bezzasadna, dlatego podlegała oddaleniu.

Tytułem wstępu wskazać należy, iż zakres kontroli sądu II instancji w postępowaniu apelacyjnym wyznacza treść przepisu art. 378 § 1 k.p.c., stanowiącego, iż sąd ten rozpoznaje sprawę w granicach apelacji, w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, która w sprawie nie zachodzi.

W dalszej kolejności wskazać należy, że sąd apelacyjny przyjmuje za własne ustalenia sądu pierwszej instancji (art. 387 § 2 1pkt 1 k.p.c.). Ustalenia te są prawidłowe i opierają się na właściwie ocenionym materiale dowodowym.

Uwzględniając prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy, sąd odwoławczy stwierdza, iż sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego, a sąd odwoławczy przyjmuje za własne oceny prawne sądu pierwszej instancji, co oznacza, że w dalszej części uzasadnienia sąd apelacyjny ograniczy się do oceny zarzutów apelacyjnych (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).

W pierwszej kolejności sąd apelacyjny uznał za uzasadnione odniesienie się do zarzutu naruszenia przepisów prawa procesowego w postaci art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę dowodów oraz przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, przez przyjęcie, iż Odwołujący Pan W. M. ma prawo do ponownego obliczenia emerytury w wieku powszechnym z pominięciem art. 25 ust. 1 b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poczynając od dnia 1 lipca 2024 roku. Zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Został on przede wszystkim nieprawidłowo sformułowany. W istocie bowiem zarzucenie przez pozwanego sądowi pierwszej instancji błędnego ustalenia, że W. M. ma prawo do ponownego obliczenia emerytury bez uwzględnienia powołanego powyżej przepisu ustawy o emeryturach i rentach nie odnosi się do sfery faktów, tylko do oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego. Już bowiem choćby z lektury uzasadnienia zaskarżonego wyroku wprost wynika, że w części zawierającej prawidłowo dokonane ustalenia faktyczne sąd, zgodnie ze sztuką, nie zawarł ocen dotyczących tego, do jakich konsekwencji prawnych ustalone fakty prowadzą. Te oceny, także zresztą prawidłowe, zawarte zostały w części opisującej podstawę prawną rozstrzygnięcia i ocenę prawną ustalonego stanu faktycznego. Wydając zaskarżone rozstrzygnięcie sąd okręgowy odwołał się wprawdzie wprost do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r., sygn. akt SK 140/20, jednakże najistotniejsza dla rozstrzygnięcia sprawy jest stan niekonstytucyjności art. 25 ust. 1b ustawy z dnia17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (aktualnie tekst jednolity: Dz.U. z 20244., poz. 1631), o czym będzie mowa poniżej.

Wracając natomiast do oceny prawidłowości zarzutu sformułowanego w punkcie 1 apelacji wskazać należy, że, w zakresie faktów, dla wydania rozstrzygnięcia wystarczające było ustalenie tego, że odwołujący pobierał tzw. wcześniejszą emeryturę na podstawie wniosku złożonego przed 6 czerwca 2012 r. oraz, że następnie pozwany przyznał mu emeryturę w wieku powszechnym, pomniejszając podstawę jej obliczenia o sumę kwot pobranych wcześniej emerytur. To natomiast, czy z przytoczonych okoliczności faktycznych należy wywieść wnioski o możliwości ustalenia wysokości emerytury odwołującego i to z uwzględnieniem ocen w zakresie konstytucyjności przepisu art. 25 ust 1b ustawy z dnia17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (aktualnie tekst jednolity: Dz.U. z 20244., poz. 1631), należy nie do sfery ustaleń faktycznych, tylko ocen prawnych.

Powyższe oznacza, że pozwany w istocie zakwestionował we wniesionym środku zaskarżenia dokonane przez sąd pierwszej instancji oceny prawne ustalonego stanu faktycznego. Zarzut ten jest chybiony.

Dla porządku przypomnieć należy, że spór w sprawie sprowadzał się do tego, czy organ rentowy prawidłowo ustalił wysokość emerytury odwołującego, stosując w tym przedmiocie m.in. art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach, a w szczególności, czy możliwe było zobowiązanie organu rentowego do obliczenia wysokości emerytury w wieku powszechnym z pominięciem przy jej obliczaniu przepisu art. 25 ust 1 b ustawy emerytalnej, a to w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Sąd odwoławczy akceptuje w tym względzie stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku co do tego, że wysokość emerytury odwołującego pozwany ma obowiązek ustalić z pominięciem przywołanej powyżej regulacji. W sprawie nie można było bowiem pominąć tego, że omawiana regulacja nie korzysta już z domniemania zgodności z konstytucją. Bez znaczenia przy tym dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje, zdaniem sądu odwoławczego to, czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r. (SK 140/20) został opublikowany, czy nie. Wskazać bowiem należy, że, niezależnie od kontrowersji związanych z mocą wiążącą orzeczeń wydanych w składzie orzekającym, jak w sprawie SK 140/20, sądy powszechne oraz Sąd Najwyższy mają obowiązek zapewnienia przy stosowaniu przepisów ustawy i rozporządzeń poszanowania standardu unijnego, konwencyjnego oraz konstytucyjnego, czy to przez odmowę zastosowania przepisów krajowych sprzecznych z prawem unijnym lub prawem konwencyjnym, czy to przez interpretacyjne zastosowanie Konstytucji RP. Wykorzystanie zasad konstytucyjnych (jak np. wynikających z jej art. 2) następuje przy rozstrzygnięciu konkretnej sprawy cywilnej, co już dawno uznano za oczywiście dopuszczalne w piśmiennictwie ( vide A. Mączyński: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji przez sądy, Państwo i Prawo 2000 nr 5, s. 3 - 14; S. Wronkowska: W sprawie bezpośredniego stosowania Konstytucji, Państwo i Prawo 2001 nr 9, s. 3 - 23; B. Nita: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji a rola sądów w ochronie konstytucyjności prawa, Państwo i Prawo 2002 nr 9, s. 36 - 46; R. Balicki: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji, Krajowa Rada Sądownictwa 2016 nr 4, s. 13 - 19; W. Sanetra: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji RP przez Sąd Najwyższy, Przegląd Sądowy 2017 nr 2, s. 5-29). Wykorzystanie to polega na zastosowaniu obok normy ustawowej normy konstytucyjnej zawierającej dyrektywę interpretacyjną. W wyniku tego zabiegu zrekonstruowana zostanie norma prawna zgodna z Konstytucją (M. Haczkowska: Zasada bezpośredniego stosowania Konstytucji w działalności orzeczniczej sądów, Przegląd Sejmowy 2005 nr 1, s. 57-63). W ten sposób urzeczywistnia się zasadę nadrzędności Konstytucji, która służy ochronie wolności i praw człowieka. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 8 grudnia 2020 r., II PK 35/19 i postanowieniu z 29 października 2020 r., III UZP 4/20).

Jednocześnie należy podkreślić, że zgodnie z art. 8 ust. 2 Konstytucji RP przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej. Jeżeli norma prawna wynikająca z Konstytucji jest sprzeczna z normą wynikającą z ustawy, to zgodnie z hierarchią źródeł prawa pierwszeństwo zastosowania przysługuje normie prawnej wyższego rzędu, czyli konstytucyjnej.

Akceptowana w orzecznictwie Sądu Najwyższego koncepcja tzw. rozproszonej kontroli konstytucyjności ustaw ( vide wyrok Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 1998 r., I PKN 90/98, , jak też kolejne orzeczenia Sądu Najwyższego: z 7 kwietnia 1999 r., I PKN 648/98, z 26 września 2000 r., III CKN 1089/00, z 4 lipca 2001 r., III ZP 12/01, z 29 sierpnia 2001 r., III RN 189/00) pozwala sądom na odmowę zastosowania przepisu uznanego za niekonstytucyjny w konkretnej sprawie, co w żadnym razie nie stanowi o przejęciu kompetencji Trybunału Konstytucyjnego

Sąd powszechny może wyjątkowo odmówić zastosowania przepisu w razie jego oczywistej niekonstytucyjności, która może zachodzić wówczas, gdy porównywane przepisy ustawy i Konstytucji dotyczą regulacji tej samej materii i są ze sobą sprzeczne, a norma konstytucyjna jest skonkretyzowana w stopniu pozwalającym na jej samoistne zastosowanie, gdy ustawodawca wprowadził regulację identyczną jak norma objęta już wyrokiem Trybunału, gdy Trybunał stwierdził niekonstytucyjność określonej normy prawnej zamieszczonej w przepisie tożsamym, który nie podlegał rozpoznaniu przed Trybunałem, gdy sposób rozumienia przepisu ustawy wynika z utrwalonego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego (postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 2 sierpnia 2019., III AUz 117/19, w którym zacytowano wyroki Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2009 r., I CSK 482/08, z 17 marca 2016 r., V CSK 377/15, uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 października 2006 r., I FSP 2/06 oraz wyroki tego Sądu z 24 września 2008 r., I OSK 1369/07 oraz z 18 grudnia 2013 r., I FSK 36/13).

W postanowieniu z 5 kwietnia 2023 r., II USK 133/22 Sąd Najwyższy wskazał, że orzekanie o zgodności ustaw z Konstytucją (art. 188 pkt 1 ustawy zasadniczej), co niewątpliwie należy do wyłącznej kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, nie jest tożsame z oceną konstytucyjności przepisu mającego zastosowanie w konkretnej sprawie rozstrzyganej przez sąd. Sąd jest obowiązany do oceny konstytucyjności przepisu ustawy w ramach ustalania, który przepis obowiązującego prawa będzie zastosowany do rozstrzygnięcia danego stanu faktycznego w indywidualnej sprawie (wyrok Sądu Najwyższego z 8 sierpnia 2017 r., I UK 325/16). Przeto odmowa zastosowania przepisu ustawy uznanego przez sąd za sprzeczny z Konstytucją nie narusza kompetencji Trybunału Konstytucyjnego i nie ma bezpośredniego związku z tymi kompetencjami. Uznanie, że sądy powszechne nie są uprawnione do badania zgodności ustaw z Konstytucją, a w konsekwencji do zajmowania stanowiska w kwestii ich zgodności jak też niezgodności z ustawą zasadniczą, jest wyraźnie sprzeczne z art. 8 ust. 2 Konstytucji ( vide też uchwała Sądu Najwyższego z 4 lipca 2001 r., III ZP 12/01).

Ocena konstytucyjności prawa sprawowana przez sądy w ramach bezpośredniego stosowania Konstytucji służy nie tylko zapewnieniu zgodności orzeczeń z Konstytucją, a w konsekwencji zapewnieniu wydania orzeczenia słusznego, sprawiedliwego i realizującego konstytucyjną aksjologię i wartości, ale także przyspieszeniu postępowania. Pozwala ponadto na badanie konstytucyjności prawa w różnorodnych sprawach, odmiennych okolicznościach faktycznych, co znacznie poszerza zakres oceny konstytucyjności. - Trybunał Konstytucyjny bada bowiem zgodność z Konstytucją w sposób abstrakcyjny i w zakresie wniosku, co istotnie zawęża pole działania tego organu. Kontrola rozproszona stwarza także możliwość interpretacji Konstytucji oraz ustaw z uwzględnieniem szerokiego spektrum wiedzy specjalistycznej sądów w poszczególnych działach prawa, a tym samym poszerza perspektywę rozumienia Konstytucji (wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 6 lutego 2024 r., VIII Pa 103/23, M. Gutowski, P. Kardas: Wykładnia i stosowanie prawa w procesie opartym na Konstytucji, Warszawa 2017, par. 3. Znaczenie Konstytucji dla procesu sądowego stosowania prawa; por. też M. Haczkowska: Zasada bezpośredniego stosowania konstytucji w działalności orzeczniczej sądów, Przegląd Sejmowy 2005 nr 1; R. Balicki: Bezpośrednie stosowanie konstytucji, Krajowa Rada Sądownictwa 2016 nr 4, s. 13; M. Gutowski, P. Kardas: Sądowa kontrola konstytucyjności prawa. Kilka uwag o kompetencjach sądów powszechnych do bezpośredniego stosowania Konstytucji, Palestra 2016 nr 4, s. 5).

Trafnie sąd okręgowy wywodził, że emerytura dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948 r. (Dział II Rozdział 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych) obliczana jest na nowych zasadach, tj. zasadach wynikających z przepisów art. 25-26 ustawy. Podstawę jej obliczenia stanowi kwota składek na ubezpieczenie emerytalne, z uwzględnieniem waloryzacji składek zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego przysługuje wypłata emerytury, oraz zwaloryzowanego kapitału początkowego (tzw. system zdefiniowanej składki). Ostatecznie emerytura stanowi równowartość kwoty będącej wynikiem podzielenia podstawy obliczenia ustalonej w sposób określony w art. 25 przez średnie dalsze trwanie życia dla osób w wieku równym wiekowi przejścia na emeryturę danego ubezpieczonego, z zastrzeżeniem art. 183 ustawy (tzw. emerytura mieszana).

Ustawą z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U z 2012 r., poz. 637) został dodany do ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych art. 25 ust. 1b, stanowiący, że jeżeli ubezpieczony pobrał emeryturę częściową lub emeryturę na podstawie przepisów art. 46, 50, 50a, 50e, 184 lub art. 88 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (Dz. U. z 2019 r. poz. 2215 oraz z 2021 r. poz. 4), podstawę obliczenia emerytury, o której mowa w art. 24, ustaloną zgodnie z ust. 1, pomniejsza się o kwotę stanowiącą sumę kwot pobranych emerytur w wysokości przed odliczeniem zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych i składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Ustawa z dnia 11 maja 2012 r. została opublikowana w Dzienniku Ustaw w dniu 6 czerwca 2012 r., a weszła w życie 1 stycznia 2013 r.

Przepisem art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej wprowadzono zatem obowiązek pomniejszenia podstawy obliczenia emerytury o kwotę emerytur pobranych przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy stwierdzić, iż trafnie uznał sąd okręgowy, że zaszły podstawy do ustalenia wysokości emerytury odwołującego z pominięciem art. 25 ust. 1b ustawy. Organ rentowy, po ukończeniu przez odwołującego powszechnego wieku emerytalnego, przyznał mu zaskarżoną decyzją. prawo do emerytury powszechnej oraz ustalił jej wysokość na podstawie art. 26 ustawy, czyli sumując zwaloryzowany kapitał początkowy (ustalany na dzień 1 stycznia 1999 r.) oraz zwaloryzowane składki uiszczone za okres od dnia 1 stycznia 1999 r., pomniejszając w oparciu o treść art. 25 ust. 1b tę wartość o sumę pobranych emerytur w obniżonym wieku.

Pomniejszenie podstawy obliczenia emerytury odwołującego nie powinno mieć jednak już miejsca z uwagi na wzmiankowany już powyżej stan niekonstytucyjności przepisu art. 25 ust. 1b ustawy. Stan ten istniał już w chwili wydawania decyzji o przyznaniu prawa do emerytury.

W wyroku z 6 marca 2019 r., sygn. P 20/16 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 25 ust. 1b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2018 r. poz. 1270 oraz z 2019 r. poz. 39), w brzmieniu obowiązującym do 30 września 2017 r., w zakresie, w jakim dotyczy urodzonych w 1953 r. kobiet, które przed 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do emerytury na podstawie art. 46 tej ustawy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Powyższe orzeczenie dotyczyło tylko kobiet urodzonych w 1953 r., ale celowe jest przytoczenie argumentacji przedstawionej przez Trybunał, ponieważ zakwestionowana została konstytucyjność przepisu, który dotyczy także osób urodzonych w innych latach, jak i osób uprawnionych do emerytury wcześniejszej, bądź emerytury w obniżonym wieku na innej podstawie prawnej.

W pierwszej kolejności Trybunał Konstytucyjny wskazał, że z art. 193 Konstytucji wynika, iż pytanie prawne musi spełniać trzy przesłanki: przesłankę podmiotową (określenie podmiotu uprawnionego do zainicjowania postępowania), przesłankę przedmiotową (zdefiniowanie przedmiotu i wzorca kontroli), przesłankę funkcjonalną (wskazanie na związek pytania prawnego sądu z zawisłą przed tym sądem sprawą i zależność rozstrzygnięcia tej sprawy od orzeczenia TK). Niespełnienie przesłanek wymaganych podczas kontroli konkretnej powoduje przeszkodę formalną przeprowadzenia pełnej, merytorycznej kontroli konstytucyjności zaskarżonych norm i skutkuje umorzeniem postępowania z uwagi na niedopuszczalność wydania wyroku.

W związku z powyższym Trybunał zaznaczył, że pytanie prawne zadane w ww. sprawie dotyczyło przepisu ustanawiającego sposób obliczania podstawy emerytury powszechnej w odniesieniu do wszystkich osób, które pobrały już emeryturę na podstawie wymienionych w tym przepisie, szczegółowych unormowań ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Chodzi o unormowania wprowadzające wyjątek od zasady ogólnej, w myśl której uzyskanie prawa do emerytury następuje z chwilą osiągnięcia wieku określonego w art. 24 ustawy o FUS. Wyjątki wspomniane w art. 25 ustawy o FUS dotyczą: emerytury częściowej (art. 26b ustawy o FUS), wcześniejszej emerytury (art. 46 ustawy o FUS), emerytury kolejowej (art. 50 ustawy o FUS), emerytury górniczej (art. 50a i art. 50e ustawy o FUS), emerytury dla osób zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze (art. 184 ustawy o FUS), jak również emerytury nauczycielskiej (art. 88 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela, Dz. U. z 2016 poz. 1379, ze zm.) oraz emerytury górniczej (art. 34 lub w art. 48 i art. 49 ustawy o FUS, w brzmieniu obowiązującym 31 grudnia 2006 r.).

Trybunał stwierdził, iż pytający sąd zakwestionował art. 25 ust. 1b ustawy o FUS wyłącznie w odniesieniu do kobiet urodzonych w 1953 r., które nabyły prawo do emerytury przewidzianej w art. 46 ustawy o FUS, mimo że w petitum pytania prawnego powołano również art. 50 ustawy o FUS, ale stan faktyczny sprawy zawisłej przed pytającym sądem wskazywał, że nie dotyczyła ona uprawnień z tytułu emerytury kolejowej. Z tego względu kwestionowany art. 25 ust. 1b ustawy o FUS został poddany kontroli konstytucyjności wyłącznie w odniesieniu do ubezpieczonej urodzonej w 1953 r., która nabyła i zrealizowała prawo do emerytury na podstawie art. 46 ustawy o FUS.

Trybunał wskazał, że zasada zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa ma ustalone i ugruntowane znaczenie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. Oznacza konieczność zapewnienia bezpieczeństwa prawnego jednostki. Sprowadza się ono do takiego stanowienia i stosowania prawa, aby „nie stawało się (…) swoistą pułapką dla obywatela i aby mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, iż nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań oraz w przekonaniu, iż jego działania podejmowane pod rządami obowiązującego prawa i wszelkie związane z nim następstwa”

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego wprowadzenie do ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (od 1 stycznia 2013 r.) mechanizmu potrącania kwot pobranych świadczeń z tytułu wcześniejszej emerytury przy obliczaniu podstawy emerytury powszechnej dla kobiet urodzonych w 1953 r. nastąpiło z naruszeniem wynikającej z art. 2 Konstytucji zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Ubezpieczone, które zdecydowały się przejść na wcześniejszą emeryturę, nie miały - w momencie podejmowania tej decyzji na podstawie obowiązującego wówczas stanu prawnego - świadomości co do skutków prawnych, jakie może ona wywoływać w sferze ich przyszłych uprawnień z tytułu emerytury powszechnej. Nie mogły przewidzieć, że przejście na emeryturę jeszcze przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, będzie wiązało się z pomniejszeniem zgromadzonego kapitału o pobrane świadczenia. Nie spodziewały się, że fakt wypłacania świadczeń emerytalnych wpłynie na sposób ustalania wysokości świadczenia w ramach emerytury powszechnej. Dodatkowo należy zaznaczyć, że kobiety te przez cztery lata mogły realizować swoje uprawnienia w oparciu o obowiązujący przed 2013 r. stan prawny. Natomiast zasady ustalania wysokości świadczeń emerytalnych, wypłacanych kobietom urodzonym w latach 1949-1952, które przeszły na tych samych warunkach na emeryturę wcześniejszą, pozostały niezmienione.

Zdaniem Trybunału, skoro ustawodawca w ramach nowego zreformowanego systemu stworzył pewnej grupie osób możliwość przejścia na emeryturę na uprzednich, korzystniejszych zasadach, to działając w zaufaniu do prawa, mogły one w sposób uprawniony oczekiwać, że ich uprawnienia będą realizowane w oparciu o te zasady. Nie ma tu znaczenia fakt, że miały one świadomość kapitałowego charakteru nowych regulacji, które będą podstawą ustalania wysokości emerytury kolejnych roczników. Jeżeli w tym systemie ustawodawca zrobił wyjątek w stosunku do pewnej grupy kobiet, to w takich okolicznościach sama świadomość pozostawania w uprzywilejowanej sytuacji oraz znajomość nowych zasad systemu emerytalnego opartego na kapitalizacji składek nie oznacza powinności liczenia się z możliwością objęcia tej grupy osób nowymi uregulowaniami. Podejmowanie decyzji o przejściu na wcześniejszą emeryturę nie może wiązać się z pozostawaniem w niepewności co do ukształtowania ich sytuacji prawnej w przyszłości, jeżeli jest konsekwencją decyzji podjętych w oparciu o obowiązujący stan prawny. Rozpoczęcie realizacji prawa do wcześniejszej emerytury, która bezpośrednio wpływa na wysokość emerytury powszechnej
- w oparciu o zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa - stanowi podstawę uzasadnionego oczekiwania, że ustawodawca nie zmieni w sposób niekorzystny „reguł gry”
w stosunku do osób korzystających ze swoich uprawnień na zasadach wskazanych w ustawie. Nie będzie tym samym pułapką dla tych, którzy w zaufaniu do obowiązującego prawa, określającego w dodatku horyzont czasowy wypłacanych świadczeń i zasad ich realizacji, skorzystali ze swoich uprawnień.

Trybunał Konstytucyjny zaznaczył nadto, że inaczej kształtuje się swoboda regulacyjna ustawodawcy w zakresie normowania świadczeń przyszłych, które nie są jeszcze realizowane, a inaczej w zakresie uprawnień, które już są realizowane, w szczególności w sytuacji gdy chodzi o uprawnienia wzajemnie ze sobą powiązane, tj. jeżeli realizacja jednego z uprawnień wpływa na ukształtowanie elementów uprawnienia z nim powiązanego (…)

Zdaniem Trybunału, ustawodawca, dokonując zmiany zasad ustalania wysokości emerytury powszechnej w stosunku do kobiet urodzonych w 1953 r., naruszył zatem zasadę lojalności państwa względem obywateli. Wprowadzając nowe, mniej korzystne zasady po rozpoczęciu realizacji uprawnień w zakresie wcześniejszej emerytury, naraził te kobiety na nieprzewidziane skutki, które w istocie stanowiły dla nich pułapkę. Gdyby w momencie podejmowania decyzji o przejściu na taką emeryturę wiedziały, jakie będą tego konsekwencje dla ustalania wysokości emerytury powszechnej, być może nie skorzystałyby z tego uprawnienia. Obowiązkiem ustawodawcy jest określenie skutków finansowych regulacji prawnych i podejmowanie racjonalnych decyzji w oparciu o możliwości finansowe państwa w odpowiedniej perspektywie czasu.

Reasumując, Trybunał uznał za niedopuszczalną taką sytuację, w której ubezpieczony, przechodząc na emeryturę przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, przed 1 stycznia 2013 r. nie wiedział, że jego emerytura wyliczona już po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego po 1 stycznia 2013 r., na skutek zmiany prawa od 1 stycznia 2013r., będzie pomniejszona o sumę pobranych emerytur w obniżonym wieku (emerytur wcześniejszych).

W takiej samej sytuacji prawnej jak kobiety urodzone w 1953 r. są osoby z innych roczników, które przed 1 stycznia 2013 r. nabyły prawo do wcześniejszej emerytury, nie mogąc przewidzieć, że emerytura wyliczona już po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego po 1 stycznia 2013 r., na skutek zmiany prawa od 1 stycznia 2013 r., będzie pomniejszona o sumę pobranych emerytur w obniżonym wieku. W takiej też sytuacji znalazł się, jak prawidłowo ustalił sąd okręgowy, odwołujący W. M..

W orzecznictwie wyrażany jest pogląd, że mimo iż wywody prawne Trybunału Konstytucyjnego koncentrowały się na sytuacji kobiet urodzonych w 1953 r., to wyrażone w uzasadnieniu wyroku P 20/16 zapatrywania prawne co do standardu konstytucyjnego, z którego wynikała sprzeczność art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z FUS z art. 2 Konstytucji i wyrażoną w tym przepisie zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, w pełni znajdują zastosowanie także do innych osób, znajdujących się w analogicznej sytuacji, jak kobiety urodzone w roku 1953.

W wyrokach z 6 maja 2021 r., sygn. III USKP 52/21, 18 stycznia 2022 r., sygn. III USKP 98/21, Sąd Najwyższy orzekł, że jakkolwiek wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2019 r., P 20/16, odnosi się wprost wyłącznie do kobiet urodzonych w 1953 r., to wynikający z tego orzeczenia standard konstytucyjny w zakresie wykładni art. 2 Konstytucji RP w kontekście ingerencji prawodawcy w uzasadnione prawnie oczekiwania osób pobierających emerytury w wieku obniżonym co do zasad kształtowania wysokości ich świadczeń po uzyskaniu prawa do emerytury w wieku powszechnym, ma zastosowanie także do mężczyzny, który - jak podkreślił Sąd Najwyższy - nabył abstrakcyjnie prawo do emerytury w wieku powszechnym dopiero w marcu 2017 r. a w chwili przejścia na emeryturę w wieku obniżonym nie mógł spodziewać się tego, że decyzja ta spowoduje obniżenie świadczenia powszechnego. Sąd Najwyższy uznał za uzasadniony zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, gdyż sąd apelacyjny nie uwzględnił, że skarżący skorzystał z możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat ze względu na pracę w warunkach szczególnych, którą to emeryturę pobierał od 9 czerwca 2008 r. Sytuacja prawna skarżącego była więc analogiczna, jak kobiet urodzonych w 1953 r. i powinna mieć do niego odpowiednie zastosowanie wykładnia zaprezentowana w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 6 marca 2019 r., P 20/16.

W uchwale z 28 listopada 2019 r. (sygn. akt III UZP 5/19) Sąd Najwyższy stwierdził, że zaskarżony przepis „ma zastosowanie do urodzonej w 1952 r. ubezpieczonej, która od 2008 r. pobierała wcześniejszą emeryturę, warunki uprawniające do przyznania emerytury z powszechnego wieku emerytalnego spełniła w 2012 r., a wniosek o przyznanie jej prawa do emerytury z powszechnego wieku emerytalnego złożyła w 2016 r.”

Podzielając argumentację Trybunału Konstytucyjnego przedstawioną w uzasadnieniu wyroku z 6 marca 2019 r. i możliwość jej odpowiedniego zastosowania w analogicznej sytuacji prawnej, sąd uznał, iż w niniejszej sprawie nie ma podstaw do ukształtowania wysokości emerytury powszechnej odwołującego z zastosowaniem art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, który jest niekonstytucyjny. Niekonstytucyjność, wynikająca z naruszenia zasady zaufania obywateli do państwa do państwa i stanowionego przez nie prawa (art. 2 Konstytucji RP) ma charakter oczywisty, a dotyczy wszystkich osób, które skorzystały z uprawnienia do emerytury wcześniejszej, bądź w obniżonym wieku, nie mając wiedzy, co do zmiany przepisów, jaka nastąpi od 1 stycznia 2013 r., a która wpłynie istotnie na wysokość emerytury powszechnej, przewidując obowiązek zmniejszenia podstawy obliczenia tej emerytury o sumę pobranych kwot emerytur wcześniejszych (w obniżonym wieku). W takiej sytuacji znalazł się właśnie odwołujący, ponieważ prawo do emerytury górniczej zostało mu przyznane decyzją z 19 czerwca 2002 r. od 1 lipca 2022 r., a zatem jeszcze przed uchwaleniem ustawy z dnia 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw oraz przed opublikowaniem ustawy i jej wejściem w życie. Następnie pozwany przyznał odwołującemu emeryturę w wieku powszechnym ustalając jej wysokość z pomniejszeniem podstawy obliczenia o sumę kwot pobranych emerytur.

Z naruszeniem wyrażonej w art. 2 Konstytucji zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa wiąże się także naruszenie określonego w art. 67 ust. 1 Konstytucji RP prawa do zabezpieczenia społecznego. Konstytucja nie przesądziła co prawda o formach realizacji prawa do zabezpieczenia społecznego, pozostawiając ustawodawcy zwykłemu znaczny margines swobody określenia poszczególnych wymogów i zasad przyznawania konkretnych świadczeń, a także reformowania istniejącego systemu emerytalnego (np.: wyrok TK z 15 lipca 2010 r., sygn. K 63/07; postanowienie TK z 5 lipca 2023 r., sygn. SK 10/20, OTK ZU. A/2023, poz. 63). Swoboda ustawodawcy jest jednak ograniczona wynikającym z art. 67 ust. 1 Konstytucji celem prawa do zabezpieczenia społecznego, zakazem naruszania istoty tego prawa oraz zakazem naruszania innych norm i zasad konstytucyjnych - w szczególności zasady sprawiedliwości społecznej, równości wobec prawa czy zasady ochrony praw nabytych (np. wyroki TK z: 6 lutego 2002 r., sygn. SK 11/01, OTK ZU nr 1/A/2002, poz. 2; 19 grudnia 2012 r., sygn. K 9/12, OTK ZU nr 11/A/2012, poz. 136). Gwarantowane w art. 67 ust. 1 Konstytucji prawo do zabezpieczenia społecznego jest przejawem nie tylko zasady solidaryzmu społecznego, ale również wyrażonej w art. 2 ustawy zasadniczej zasady sprawiedliwości społecznej i wywodzonej z tego przepisu zasady ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa” (wyrok z 25 września 2019 r., sygn. SK 31/16, OTK ZU. A/2019, poz. 53).

Przytoczona powyżej argumentacja, która stała się podstawą uznania art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej za niekonstytucyjny, jest w sposób oczywisty wspólna dla kobiet i mężczyzn, uprawnionych do emerytury zarówno na podstawie art. 88 Karty Nauczyciela, jak i na podstawie art. 46 w zw. z art. 32 ustawy emerytalnej. Ubezpieczeni zdecydowali się przejść na wcześniejszą emeryturę, nie mając - w momencie podejmowania tej decyzji na podstawie obowiązującego wówczas stanu prawnego - świadomości co do skutków prawnych, jakie może ona wywoływać w sferze ich przyszłych uprawnień z tytułu emerytury powszechnej. Nie mogli przewidzieć, że przejście na emeryturę jeszcze przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego, będzie wiązało się z pomniejszeniem zgromadzonego kapitału o pobrane świadczenia. Nie spodziewali się, że fakt wypłacania świadczeń emerytalnych wpłynie na sposób ustalania wysokości świadczenia w ramach emerytury powszechnej i zostali w taki sam niekonstytucyjny sposób zaskoczeni regulacją z art. 25 ust. 1b ustawy. Przyjęcie odmiennego poglądu, a w konsekwencji zróżnicowanie bardzo podobnych kategorii uprawnionych prowadziłoby wręcz do ich nieuzasadnionego nierównego traktowania i nosiłoby znamiona niekonstytucyjności. Brak jest bowiem jakichkolwiek argumentów aksjologicznych, zwłaszcza natury konstytucyjnej, które nakazywałyby różne traktowanie osób, które skorzystały z uprawnienia do emerytury wcześniejszej bądź emerytury w obniżonym wieku, tylko ze względu na to, na jakiej podstawie prawnej (chodzi wyraźnie o podstawy wskazane w art. 25 ust. 1 b) nabyły to świadczenie, bądź też ze względu na wiek, w sytuacji, gdy każda z tych osób podejmowała tożsamą decyzję o skorzystaniu z uprawnienia do emerytury przed ukończeniem powszechnego wieku emerytalnego w obowiązującym wówczas stanie prawnym.

W okolicznościach niniejszej sprawy sąd okręgowy był zatem uprawniony do stwierdzenia, że przepis art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej jako niekonstytucyjny nie powinien mieć w przypadku odwołującego zastosowania.

Powyższe oznacza, że nie zachodzi zarzucane w apelacji naruszenie art. 26 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, bowiem prawidłowo sąd okręgowy zobowiązał pozwanego do ustalenia wysokości emerytury W. M. z pominięciem art. 25 ust. 1b ustawy jako niekonstytucyjnego, a tym samym zobowiązał pozwanego do niestosowania tej regulacji przy realizacji dyspozycji art. 26 ustawy i taki wyrok odpowiada prawu.

Uwzględniając powyższe, sąd apelacyjny oddalił apelację, na podstawie art. 385 k.p.c.

SSO del. Łukasz Ruszkiewicz

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Danuta Stachowiak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Łukasz Ruszkiewicz
Data wytworzenia informacji: