Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

III AUa 212/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Poznaniu z 2025-02-11

Sygn. akt III AUa 212/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 lutego 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Marta Sawińska

Protokolant: Beata Tonak

po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2025 r. w Poznaniu

sprawy M. (...)w W.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P.

przy udziale : W. W. (1)

o wysokość podstawy wymiaru składek

na skutek apelacji (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. i M. K.

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 29 sierpnia 2023 r. sygn. akt VIII U 724/22

1.  oddala apelacje;

2.  zasądza od M. K. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. kwotę 2700 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.

3.  zasądza od (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. kwotę 675 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.

Marta Sawińska

UZASADNIENIE

1) Decyzją z (...) r., nr (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P., na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. c oraz art. 17 ust. 1 i 2, art. 4 pkt 2a, art. 8 ust. 2a, art. 18 ust. 1 i 1a, art. 20 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2021 r., poz. 423 ze zm.) oraz art. 81 ust. 1, art. 85 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2021 r., poz. 1285) stwierdził, że przychód uzyskany przez W. W. (1) z tytułu wykonywania pracy w ramach stosunku pracy i przychód z tytułu umowy zlecenia zawartej z (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. z tytułu pracy świadczonej w ramach umowy cywilnoprawnej realizowanej na rzecz własnego pracodawcy, tj. M. E. S. (...) z siedzibą w W. stanowią podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne: emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe oraz na ubezpieczenie zdrowotne od stycznia 2016 r. do stycznia 2018 r. w kwotach wskazanych w sentencji decyzji. Nadto organ rentowy ustalił, że kwota należnych do uiszczenia ponad dotychczasowe składek (względem wskazanej w decyzji osoby) na ubezpieczenie społeczne i ubezpieczenie zdrowotne wynosi 16 639,05 zł.

W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, że W. W. (1) w ramach umów zlecenia zawartych z E. (...) sp. z o.o. wykonywał pracę na rzecz swojego pracodawcy M. K. prowadzącego działalność pod firmą (...). Wskazują na to treść umowy handlowej zawartej między M. K. a rzeczoną (...), powiązania osobowe między ww. podmiotami oraz prowadzenie przez te podmioty tego samego rodzaju działalności i w tym samym miejscu. Nadto od 1 stycznia 2018 r. pracownicy M. K. wykonują w ramach stosunków pracy obowiązki, które do końca 2017 r. wykonywali w ramach umów zlecenia zawartych z ww. spółką.

Odwołanie od powyższej decyzji wniósł M. K., zaskarżając ją w całości i domagając się jej zmiany poprzez stwierdzenie, że z tytułu wykonywania obowiązków w ramach umowy zlecenia, osoba wymieniona w decyzji nie podlega obowiązkowi ubezpieczeń społecznych emerytalnemu i rentowemu oraz że M. K. nie ma obowiązku uiszczenia z tytułu umowy zlecenia należności na ubezpieczenie społeczne i ubezpieczenie zdrowotne, a w konsekwencji, iż kwota należności składek na ubezpieczenie społeczne i ubezpieczenie zdrowotne w stosunku do W. W. (1) została przez odwołującego uiszczona w prawidłowej wysokości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi rentowemu. Nadto odwołujący wniósł o zasądzenie od organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu odwołujący wskazał, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego, tj. art. 8 ust. 2a, art. 18 ust. 1 w zw. z art. 20 ust. 1 i art. 17 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Ubezpieczony W. W. (1) w ramach umów zlecenia wykonywał pracę na rzecz zleceniodawcy (...) sp. z o.o., która to spółka świadczyła usługi na rzecz innych klientów niż klienci odwołującego. Nadto praca w ramach umów zlecenia była wykonywana z wykorzystaniem innych narzędzi i pojazdów oraz w innym miejscu niż praca w ramach stosunków pracy.

2) Decyzją z (...) r., nr (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P., na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 8 ust. 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2021 r., poz. 423) oraz art. 66 ust. 1 pkt 1a i art. 81 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2021 r., poz. 1285), stwierdził, że podstawa wymiaru składki na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne oraz składka na to ubezpieczenie W. W. (1) z tytułu pracy świadczonej w ramach umowy zlecenia u płatnika składek (...) sp. z o.o. w W. wynosi 0 zł w miesiącach wskazanych w sentencji decyzji.

W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, że ubezpieczony w ramach umów zlecenia zawartych z E. (...)w W. wykonywał pracę na rzecz swojego pracodawcy M. K. prowadzącego działalność pod firmą (...) w W.. Wskazują na to treść umowy handlowej zawartej między M. K., a ww. spółką, powiązania osobowe między ww. podmiotami oraz prowadzenie przez te podmioty tego samego rodzaju działalności i w tym samym miejscu. Nadto od 1 stycznia 2018 r. pracownicy M. K. wykonują w ramach stosunków pracy obowiązki, które do końca 2017 r. wykonywali w ramach umów zlecenia zawartych z rzeczoną spółką.

Odwołanie od powyższej decyzji wniósł (...) sp. z o.o. w W., zaskarżając ją w całości i domagając się jej zmiany, względnie uchylenia i przekazania sprawy organowi rentowemu do ponownego rozpoznania. Nadto odwołująca wniosła o zasądzenie od organu rentowego kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu odwołująca spółka w pierwszej kolejności wskazała na odrębność podmiotową M. K. w stosunku do siebie podkreślając, że obsługuje klientów niezwiązanych z indywidualną działalnością gospodarczą, prowadzoną przez M. K., o czym świadczy przedłożona do odwołania dokumentacja. Zleceniobiorcy spółki wykonywali przy tym swoje czynności za pomocą urządzeń i pojazdów, stanowiących własność spółki. Wszelkie czynności zleceniobiorców były nadto realizowane w L., w wynajętej przez spółkę nieruchomości.

Zarządzeniem z 1 czerwca 2022 r. połączono sprawę o sygn. VIII U 739/22 ze sprawą o sygn. VIII U 724/22 do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia pod sygn. VIII U 724/21.

Na rozprawie 23 sierpnia 2023 r. ubezpieczony W. W. (1) oświadczył, że przychyla się do stanowiska organu rentowego.

W piśmie z 23 sierpnia 2022 r. organ rentowy zakwestionował wyliczoną przez odwołującego wartość przedmiotu sporu w sprawie z odwołania od decyzji z (...) r., nr (...) wskazując, że wartość przedmiotu sporu to kwota 4 216,03 zł, stanowiąca sumę składek na ubezpieczenie zdrowotne, które zostały wykazane przez płatnika w imiennym raporcie miesięcznym o należnych składkach na ubezpieczenie zdrowotne ZUS RZA w okresie od 01/2016 r. do 01/2018 r. ((...)).

W pismach z 8 listopada 2022 r. odwołujący podtrzymali swoje dotychczasowe stanowiska.

Wyrokiem z 29 sierpnia 2023 r., sygn. akt VIII U 724/22, Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił odwołania (pkt 1 i 3 wyroku), a k osztami procesu z odwołania od ww. obciążył M. K. oraz (...) Sp. z o.o. w W., pozostawiając ich wyliczenie referendarzowi sądowemu (pkt 2 i 4 wyroku).

Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:

M. K. od 2 kwietnia 2003 r. prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą pod nazwą M. (...). Siedziba firmy mieści się w W. przy ul. (...).

Przedmiotem przeważającej działalności odwołującego jest działalność w zakresie inżynierii i związane z nią doradztwo techniczne. Od stycznia 2011 r. odwołujący w ramach swojej działalności zajmuje się produkcją urządzeń stanowiących elementy linii do recyklingu odpadów, w tym podajników taśmowych, konstrukcji stalowych, schodów i podestów. M. K. zatrudnia pracowników produkcyjnych na stanowiskach ślusarz, spawacz, spawacz-monter, operator maszyn precyzyjnych oraz pracowników biurowych na stanowiskach – pracownik administracji, specjalista ds. sprzedaży, menager projektu.

(...) sp. z o.o. w W. została wpisana do rejestru przedsiębiorców KRS w dniu (...) r. Adres spółki to ul. (...) w W. (pod tym adresem znajdują się wynajęte przez spółkę od M. K. powierzchnie użytkowe).

Przedmiotem działalności spółki jest działalność w zakresie inżynierii i związane z nią doradztwo techniczne, naprawa i konserwacja maszyn oraz instalowanie maszyn przemysłowych, sprzętu i wyposażenia. Wspólnikami w ww. spółce i zarazem członkami jej zarządu są M. K. (90% udziałów) i jego syn K. K.. M. K. pełni funkcję prezesa zarządu.

(...) Sp. z o.o. została powołana z inicjatywy M. K., celem utrzymywania i nawiązywania kontaktów z kontrahentami zagranicznymi, w szczególności na rynku węgierskim i rumuńskim. Wymogiem współpracy z tymi kontrahentami, było prowadzenie działalności w formie osoby prawnej, możliwość przedstawienia bilansu i identyfikacja w KRS.

W dniu 20 lipca 2014 r. M. K., reprezentujący M. (...), zawarł z (...) sp. z o.o. w W., reprezentowaną przez K. K. umowę handlową nr (...), której przedmiotem była współpraca w zakresie pozyskiwania zamówień i ich realizacji w dziedzinach:

instalacji technologicznych z obszaru „ekologii”,

usług w zakresie produkcji, usług montażu i serwisowych w sektorze maszyn do recyklingu odpadów,

eksportu towarów i usług.

Strony umowy ustaliły zasady współpracy w obszarze „ekologii i Recyklingu” oraz w procesie sprzedaży produktów.

Zgodnie z zapisami przedmiotowej umowy (...) Sp. z o. o. wniosła jako swój udział do współpracy wiedzę o rynku i inwestycjach proekologicznych, wiedzę techniczną i technologiczną niezbędną do prawidłowego doboru zakresu oferowanych technologii i skutecznej realizacji kontraktów oraz specyficzne doświadczenie handlowe. Strony zadeklarowały, że będą występować wspólnie w działalności rynkowej, zgodnie z przyjętą zasadą współdziałania odrębnych podmiotów, według ustalonego podziału. Zgodnie z postanowieniami umowy M. (...) w procesie sprzedaży i realizacji zleceń pełnić miała funkcję producenta, dostawcy i gwaranta usług serwisowych, a (...) Sp. z o. o. działać miała jako biuro inżynierskie i handlowe pełniąc funkcję menadżera kontraktu, w procesie sprzedaży i realizacji zleceń, będąc jednocześnie pełnomocnym przedstawicielem firmy (...) w kontaktach rynkowych z klientami oraz podwykonawcami.

W ramach współpracy firma (...) oraz spółka (...) sp. z o.o. wystawiały faktury, z tytułu między innymi umowy najmu, wykonania konstrukcji przenośników taśmowych wraz z wyposażeniem, wykonywania konstrukcji stalowych przenośników taśmowych i łańcuchowych – elementów sortowni i odpadów, wykonywania elementów odpadów, wykonywania konstrukcji przenośników taśmowych dla projekt R. (...), a (...) Sp. z o. o. z tytułu wynajmu wypalarki, linii przetwarzania odpadów – oprocentowanie projektów technologicznych i dokumentacji branżowej w 2017 r. Oba podmioty (...) Sp. z o. o. i M. (...) posiadają również tożsamy zwrot w firmie (...).

(...) sp. z o.o. zawierała z pracownikami firmy odwołującego M. (...) umowy zlecenia, których przedmiotem było między innymi przygotowywanie produkcji, prace porządkowe, prace pomiarowe, prace warsztatowe, prace montażowe, remonty przenośnika wannowego, remonty przenośnika łańcuchowego, wykonywanie szafek sterowniczych do projektu, nadzór elektryczny nad projektem, rozruchy eksploatacyjne instalacji, prace na urządzeniu specjalistycznym – wypalarka plazmowa, naprawa tokarki, naprawa frezarki, prace przygotowawcze do produkcji, prace konserwacyjne – tokarka, prace konserwacyjne – frezarka.

Ubezpieczony W. W. (1), z zawodu jest technikiem mechanikiem obróbki skrawaniem, był zatrudniony w firmie (...), na podstawie umowy o pracę, w pełnym wymiarze czasu pracy, od 8 września 2015 r. do 28 maja 2023 r., na stanowisku m. (...), za wynagrodzeniem 2 000,00 zł miesięcznie. Ubezpieczony zajmował się spawaniem elementów i montażem urządzenia w całość głównie na hali produkcyjnej w W.. Kilka razy ubezpieczony otrzymał od przełożonego polecenie wyjazdu na montaż razem z Ł. K. na halę produkcyjną w L., gdzie były produkowane części wykorzystywane na hali produkcyjnej w W.. Ubezpieczony pracował od poniedziałku do piątku od godziny 7.00 rano do godziny 15.00 popołudniu. Bezpośrednim przełożonym ubezpieczonego był M. K..

Z tytułu wykonywania pracy w ramach stosunku pracy W. W. (1) otrzymał następujące wynagrodzenia w kwotach brutto: w miesiącach od stycznia 2016 r. do kwietnia 2017 r. po 2 000,00 zł brutto miesięcznie, za maj 2017 r. – 1 134,00 zł, w miesiącach od czerwca 2017 r. do grudnia 2018 r. po 2 000,00 zł brutto miesięcznie, w styczniu 2018 r. - 3 520,00 zł brutto miesięcznie.

W dniu 8 września 2015 r. (...) sp. z o.o.
zawarła z W. W. (1) umowę zlecenia na czas nieokreślony. Przedmiotem umowy było wykonywanie prac w zakresie: przygotowywania produkcji, prac porządkowych, prac warsztatowych, prac pomiarowych, remontu przenośnika wannowego, za wynagrodzeniem 2 510,00 zł. Prace ubezpieczony wykonywał w W., w L. oraz u klientów. Ubezpieczony w ramach umowy zlecenia oraz w ramach umowy o pracę wykonywał prace remontowe urządzeń. Dyspozycje prac ubezpieczonemu w ramach umowy o pracę i w ramach umowy zlecenia wydawał M. K. oraz jego syn.

Ubezpieczony pracujący na podstawie umowy o pracę, a następnie na podstawie umowy zlecenia wykonywał te same czynności. Pracował w ramach umowy zlecenia po godzinach pracy lub w soboty, przy tych samych maszynach, sprzęcie i w tej samej odzieży roboczej, otrzymanej od pracodawcy co w ramach zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Z tytułu wykonywania umowy zlecenia W. W. (1) otrzymał następujące wynagrodzenia w kwotach brutto:

- za 01/2016 r. – 2 510,00 zł,

- za 02/2016 r. – 3 970,00 zł,

- za 03/2016 r. – 1 510,00 zł,

- za 04/2016 r. – 2 340,00 zł,

- za 05/2016 r. – 1 542,00 zł,

- za 06/2016 r. – 2 290,00 zł,

- za 07/2016 r. – 3 250,00 zł,

- za 08/2016 r. – 3 010,00 zł,

- za 09/2016 r. – 2 963,74 zł,

- za 10/2016 r. – 2 254,70 zł,

- za 11/2016 r. – 1 362,00 zł,

- za 12/2016 r. – 2 303,32 zł,

- za 01/2017 r. – 3 071,00 zł,

- za 02/2017 r. – 909,00 zł,

- za 03/2017 r. – 890,00 zł,

- za 04/2017 r. – 1 170,00 zł,

- za 05/2017 r. – 650,00 zł,

- za 06/2017 r. – 320,00 zł,

- za 07/2017 r. – 320,00 zł,

- za 08/2017 r. – 2 870,00 zł,

- za 09/2017 r. – 2 660,00 zł,

- za 10/2017 r. – 1 005,00 zł,

- za 11/2018 r. – 2 272,00 zł,

- za 12/2018 r. – 1 004,00 zł,

- za 01/2018 r. – 398,00 zł.

Wynagrodzenie z obu umów ubezpieczony otrzymywał w formie dwóch przelewów na wskazany rachunek bankowy zgodnie z przedłożonym rozliczeniem za poszczególne miesiące. Pracownicy firmy (...) w ramach umowy zlecenia wykonywali pracę poza godzinami pracy wynikającymi z umowy o pracę, w soboty oraz w ramach urlopu. W. W. (1), w ramach umowy o pracę, był zatrudniony na pełen etat, praca w ramach umowy zlecenia wykonywana w celu dokończenia zleconych zadań poza godzinami pracy wynikających z umowy o pracę. Stawka wynagrodzenia z umowy zlecenia była rozliczana godzinowo. Ubezpieczony zostawał na swoim stanowisku pracy i wykonywał czynności w ramach umowy zlecenia, często do godzin wieczornych lub w soboty. Ubezpieczony nie prowadził samodzielnie ewidencji godzin. Odnotowywał godzinę wejścia i wyjścia na liście wiszącej przy wejściu na halę produkcyjną.

Czynności wykonywane przez ubezpieczonego w ramach umowy zlecenia zawartej z (...) sp. z o.o. były tożsame z obowiązkami wynikającymi z umowy o pracę zawartej z firmą (...). Praca wykonywana przez ubezpieczonego w ramach umowy zlecenia była dla niego naturalną kontynuacją pracy wykonywanej w ramach umowy o pracę. Ubezpieczony nie otrzymywał nowych zadań, przez cały czas remontował urządzenia, które były skierowane do naprawy.

M. K. nie uwzględnił przychodów W. W. (1) z tytułu realizacji umowy zlecenia zawartej z (...) sp. z o.o. w podstawie wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Od ww. kwot składki na ubezpieczenie zdrowotne naliczyła natomiast odwołująca spółka.

Umowa zlecenia między (...) sp. z o.o. a W. W. (1) została rozwiązana z dniem 31 grudnia 2017 r. na mocy porozumienia stron.

W dniu 31 grudnia 2017 r. rozwiązaniu uległy także pozostałe umowy zlecenia zawarte przez (...) sp. z o.o. z pracownikami M. K..

Od 1 stycznia 2018 r. na mocy aneksów do umów o pracę podwyższono wynagrodzenia za pracę innych pracowników M. K.. Do podwyżek tych doszło w związku z rozwiązaniem umów zlecenia zawartych z odwołującą spółką. Od 1 stycznia 2018 r. pracownicy M. K. wykonywali w ramach stosunków pracy także czynności, które przed tym dniem wykonywali w ramach umów zlecenia zawartych z (...) sp. z o.o. i z tej przyczyny zwiększono im wynagrodzenia za pracę.

Podwyższeniu uległo również wynagrodzenie ubezpieczonego W. W. (1) do kwoty 3 520,00 zł

W dniach 11 i 16 lutego 2022 r. ZUS wydał zaskarżone decyzje.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji uznał, odwołania nie zasługiwały na uwzględnienie.

Sąd Okręgowy podkreślił, że w niniejszej sprawie istotne było ustalenie, czy przychód z tytułu wykonywania umowy zlecenia zawartej z (...) Sp. z o. o. stanowi podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu pracy wykonywanej w ramach umowy o pracę z odwołującym oraz czy zawarta przez ubezpieczonego umowa cywilnoprawna realizowana jest na rzecz własnego pracodawcy.

Następnie przytoczył treść art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1 i 2a, art. 17 ust. 1, art. 18 ust. 1, 1a oraz art. 20 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

Podkreślił, że przepis art. 81 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach z opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2561) stanowi, że do ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne osób, o których mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a, d-i i pkt 3 i 35, stosuje się przepisy określające podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe tych osób, z zastrzeżeniem ust. 5, 6 i 10.

Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 1 ustawy o świadczeniach z opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych za osobę pozostającą w stosunku pracy, w stosunku służbowym albo odbywającą służbę zastępczą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza pracodawca, a w razie wypłaty świadczeń pracowniczych z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, o których mowa w ustawie z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy - podmiot obowiązany do wypłaty tych świadczeń.

Podkreślił, że w przedmiotowej sprawie organ rentowy wskazał, iż zawarcie umowy zlecenia przez (...) Sp. z o. o. z siedzibą w W. z W. W. (1), który jednocześnie był pracownikiem M. (...), obejmującej w istocie jeden rodzaj pracy, miało na celu obejście przepisów o ubezpieczeniach społecznych - art. 6 ust. 1 pkt. 1, art. 8 ust. 2a, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, a także art. 17 ust. 1, art. 18 ust. 1 w związku z art. 20 ust. 1 oraz art. 18 ust. 1a tej ustawy. Celem obejścia było wprowadzenie w błąd Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, co do tego, że przychód z tytułu wykonywania umowy zlecenia zawartej ze spółką nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, gdyż jest to odrębna umowa cywilnoprawna, zawarta z odrębnym podmiotem prawnym, nie pozostająca w związku z umową o pracę wiążącego ubezpieczonego z odwołującym.

Z prawnego punktu widzenia, umowę zlecenia zawartą przez (...) Sp. z o. o. z siedzibą w W. należy określić jako pozorną w rozumieniu art. 83 k.c. Przepis ten stanowi, iż nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Jeżeli oświadczenie takie zostało złożone dla ukrycia innej czynności prawnej, ważność oświadczenia ocenia się według właściwości tej czynności.

W istocie na potrzeby uniknięcia odprowadzania składek ubezpieczenia emerytalnego, rentowego i ubezpieczenia chorobowego od kwot wynagrodzenia uzyskiwanego przez tę samą osobą, zatrudnioną przez M. (...) zawarto z ubezpieczonym w dniu 8 września 2015 r. fikcyjną umowę zlecenia, której przedmiotem było wykonywanie zadań według załącznika do umowy, tj. przygotowywanie produkcji, prace porządkowe, prace pomiarowe, prace remontowe przenośnika wannowego.

Przedmiot ten był zatem taki sam, jak w przypadku umowy o pracę zawartej przez ubezpieczonego z M. (...). Potwierdzają to zeznania samego ubezpieczonego, który wskazał, iż w obu przypadkach wykonywał te same czynności oraz podlegał kierownictwu tych samych osób. Co więcej z treści zeznań ubezpieczonego wynika, że nie rozróżniał, dla którego podmiotu wykonuje pracę. Zawarcie z ubezpieczonym umowy zlecenia umotywowane było rosnącymi kosztami obciążającymi pracodawcę związanymi z umową o pracę i korzyściami finansowymi, jakie firma miała poprzez zawieranie umów zlecenia zyskiwać.

Ponadto zatrudniane tych samych osób w ramach umów zlecenia z (...) Sp. z o. o. z było dla M. K. korzystne także z przyczyn organizacyjnych. Wykonywali oni bowiem pracę o podobnym, a wręcz takim samy charakterze, co nie wymagało dodatkowego przeszkolenia, przy użyciu tych samych urządzeń, nie można jednakże stwierdzić, że był to jedyny powód zawierania umów zlecenia. W ocenie Sądu I Instancji, umowy zlecenia zawierane z pracownikami, w którymi łączył już odwołującego stosunek pracy zapewniały mu możliwość pełnej realizacji przedmiotu prowadzonej działalności oraz utrzymania, a nawet rozszerzenia współpracy z dotychczasowymi klientami.

Przedmiotem każdej z umów (umowy o pracę jak i umowy zlecenia) było wykonywanie czynności, które się nie różniły, ściśle ze sobą powiązanych oraz związanych z wykonywaniem pracy przy tych samych maszynach, z użyciem tych samych narzędzi, w tej samej odzieży roboczej zapewnianej ubezpieczonemu przez odwołującego. Ponadto czynności te wykonywane były w tym samym miejscu, pod tym samym nadzorem. Wobec powyższego ubezpieczony W. W. (1) świadcząc pracę na podstawie umowy zlecenia zawartej z (...) Sp. z o. o., wykonywał ją w ramach pozostawania w stosunku pracy z M. (...).

Nawet jednak w braku możliwości uznania umowy za zawartą dla pozoru (i z tego tytułu nieważną) nie zmieniałoby to faktu, iż umowa zlecenia zawarta ze Sp. z o. o. (...) była ewidentnie sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, zmierzała do obejścia prawa i z tych właśnie przyczyn była nieważna.

Stosownie do treści art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy, jest nieważna, chyba, że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest również czynność sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy, co do pozostałych części, chyba, że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (art. 58 § 3 k.c.). Czynność prawna jest sprzeczna z ustawą w sytuacji, gdy jej treść jest formalnie i materialnie niezgodna z bezwzględnie obowiązującym przepisem prawa. Sprzeczność z ustawą ma miejsce także wtedy, gdy wynika z właściwości lub z natury określonych przepisów, przy braku wyraźnego zakazu dokonywania czynności prawnej określonej treści oraz gdy czynność prawna pozbawiona jest przepisanej formy.

Natomiast czynność prawna mająca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści, która z punktu widzenia formalnego (pozornie) nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości (w znaczeniu materialnym) zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez nią zakazane. Chodzi tu zatem o wywołanie skutku sprzecznego z prawem (vide wyroki Sądu Najwyższego z 25 listopada 2004 r., I PK 42/04; z 25 stycznia 2005 roku, II UK 141/04; z 29 marca 2006 r., II PK 163/05). Obejście ustawy to zachowanie podmiotu prawa, który napotykając prawny zakaz dokonania określonej czynności prawnej „obchodzi” go w ten sposób, że dokonuje innej niezakazanej formalnie czynności w celu osiągnięcia skutku związanego z czynnością zakazaną, a tym samym sprzecznego z prawem (vide wyrok Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05).

Działanie zgodne z prawem nie zawsze jednak wyklucza obejście prawa. Zasada swobody umów (art. 353 1 k.c.), czy też konieczność badania woli stron w stosunkach zobowiązaniowych, nie eliminuje skutku w postaci obejścia prawa, w tym przypadku polegającego na uniknięciu płacenia składek na ubezpieczenia społeczne w wyższej kwocie. Konkluzja o obejściu prawa odnosi się, bowiem do celu, jakiemu służyło sporządzenie umowy o pracę i umowy zlecenia dotyczących tego samego pracownika i tożsamych obowiązków. Podleganie ubezpieczeniom społecznym z określonych tytułów, a w konsekwencji również podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne wynikają z rzeczywistego stanu i sposobu wykonywania zatrudnienia, a nie z samego faktu sporządzenia umowy w określony sposób. Dokument w postaci umowy nie jest niepodważalnym dowodem na to, że osoby go podpisujące, jako strony, faktycznie złożyły niewadliwe oświadczenie woli o treści zapisanej w tym dokumencie.

Jeżeli zatem zawarta przez strony umowa była wykorzystywana instrumentalnie, to niewykluczone jest jej zakwestionowanie, jako podstawy (tytułu) podlegania ubezpieczeniom społecznym, nie ze względu na pozorność umowy (art. 83 k.c.), lecz ze względu na obejście prawa. Taką wykładnię przyjęto w wyroku Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 2009 roku (I UK 314/08), który reprezentuje teza, że zawarcie umowy o pracę nakładczą wyłącznie w celu nie płacenia wyższych składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej stanowi obejście prawa (art. 58 § 1 k.c.). Nie inaczej wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 19 stycznia 2010 r. I UK 261/09, z tezą - gdy umowa jest przez strony wykonywana, nie może być mowy o pozorności, co jednak nie wyklucza możliwości badania, czy zawarcie umowy nie zmierzało do obejścia prawa. Równie bliskie stanowisko wyrażono na gruncie podobnej sytuacji zakończonej wyrokiem Sądu Najwyższego z 7 stycznia 2013 r., I UK 372/12, w którym stwierdzono, że umowa zlecenia na pracę niewielkiej wartości (ilości), która nie jest pozorna (art. 83 k.c.), może nie stanowić tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym, gdy jej celem jest instrumentalne (przedmiotowe) wykorzystanie przepisów ubezpieczeń społecznych dla unikania wyższych składek na ubezpieczenia społeczne przez prowadzącego działalność gospodarczą (art. 58 § 1 i § 2 k.c.).

Nawet formalnie poprawna realizacja umowy w efekcie może zmierzać do obejścia prawa. To, że praca na podstawie zlecenia była wykonywana i strony dowolnie mogły określać jej zakres, nie eliminuje skutku nieważności takiego zobowiązania. (vide wyrok Sądu Najwyższego z 27 czerwca 2013 r., I UK 10/13).

Dla ustalenia czy umowa nie ma na celu obejścia ustawy zbadać należy cel jej zawarcia (causa). Istota umowy o świadczenie usług (umowy zlecenia), w oparciu o normę art. 750 k.c. w zw. z art. 734 i 735 k.c. polega na tym, iż przyjmujący zlecenie (zleceniobiorca) zobowiązuje się do wykonania za wynagrodzeniem określonej czynności faktycznej dla dającego zlecenie (zleceniodawca). Tak więc, celem tej umowy, czyli jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem (określanym tradycyjnie w nauce prawa terminem causa), jest świadczenie usług (pracy) na rzecz zleceniodawcy za wynagrodzeniem.

W ocenie Sądu I instancji celem zawarcia umowy zlecenia z (...) Sp. z o. o. ( której przedmiotem było wykonywanie prac w zakresie: przygotowywania produkcji, prac porządkowych, prac pomiarowych, prac warsztatowych, podczas gdy te same czynności ubezpieczony wykonywał w ramach umowy zawartej z M. (...)), nie było z pewnością osiągnięcie pełnego wynagrodzenia, a wynagrodzenie otrzymywane z tego tytułu może być traktowane wyłącznie jako część wynagrodzenia wynikającego z umowy o pracę zawartej z M. (...), na co także wskazują okoliczności, w jakich umowa zlecania była zawarta oraz jednoznaczne wypowiedzi ubezpieczonego co do tego, że wykonywał on cały czas te same prace, na tym samym stanowisku i polecenia wydawała mu ta sama osoba.

Materiał dowodowy wskazuje przy tym wyraźnie, iż umowy takie, jak z ubezpieczonym zostały zawarte niejako w celu uniknięcia dodatkowych wypłat związanych z wykonywaniem pracy w tzw. nadgodzinach (zeznania ubezpieczonego W. W. (1)). Skoro ubezpieczony w ramach umowy z M. (...) wykonywał prace na stanowisku montera - spawacza, nic nie stało na przeszkodzie, aby w ramach tych samych umów realizował również prace wskazane w umowie zlecenia.

W przedmiotowej sprawie doszło zatem do przedmiotowego wykorzystania przepisów o ubezpieczeniu społecznym tak, aby zawarcie umowy zlecenia za jedyny cel miało unikanie płacenia składek na ubezpieczenia społeczne. Takiego celu nie usprawiedliwia zasada wolności umów, gdyż nie jest ona nieograniczona nawet w prawie cywilnym (art. 353 1 k.c.). Sąd Najwyższy w licznych orzeczenia potwierdzał naruszanie przez ubezpieczonych lub płatników składek klauzul generalnych i odmawiał ubezpieczenia społecznego z tytułu, który był umawiany przez strony, w tym strony umów zlecenia, tylko dla instrumentalnego (przedmiotowego) traktowania przepisów o ubezpieczeniu społecznym (vide wyroki z 9 stycznia 2008 r., III UK 73/07; z 9 stycznia 2008 r., III UK 74/07; z 17 kwietnia 2009 r., I UK 314/08; z 19 stycznia 2010 r., I UK 261/09; z 27 stycznia 2011 r., I UK 191/10).

W konsekwencji dla zawarcia umowy zlecenia pomiędzy ubezpieczonym W. W. (1) a spółką brak było przyczyny (causa), jaką jest świadczenie usług (pracy) na rzecz zleceniodawcy za wynagrodzeniem. Wykonywana praca w ramach umowy zlecenia była tożsama z pracą wykonywaną na rzecz odwołującego. Przyjąć więc należy, że realizowana była również na rzecz pracodawcy. Ubezpieczony systematycznie, w sposób ciągły wykonywał pracę spawacza-montera, za łącznie otrzymywanym z obu umów wynagrodzeniem, które stanowiło dla niego źródło utrzymania. Tym samym przychód z tytułu wykonywania umowy zlecenia stanowi podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne: emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe oraz ubezpieczenie zdrowotne.

Tymczasem z utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego jednoznacznie wynika, iż wolność zawierania umów nie może doprowadzić do unikania płacenia wielokrotnie wyższej składki (vide Sąd Najwyższy w wyrokach z 7 stycznia 2013 r., I UK 372/12; z 27 czerwca 2013 r., I UK 10/13).

Dokonując zatem oceny przedmiotowej umowy należało mieć na względzie, że została ona zawarta tylko w celu obejścia przepisów ubezpieczeniowych i opłacania niższych składek ubezpieczeniowych.

Reasumując, przychody ubezpieczonego W. W. (1) uzyskane w miesiącach wskazanych w zaskarżonych decyzjach z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy zlecenia zawartej z odwołującą spółką, a wykonywanej na rzecz M. K. (pracodawcy), stanowią podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i na ubezpieczenie zdrowotne z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Z kolei odwołująca spółka nie ma obowiązku rozliczenia składek na ubezpieczenie zdrowotne za ubezpieczonych z tytułu umów zlecenia.

Odwołujący nie kwestionowali kwot przychodów „doliczonych” przez ZUS do podstaw wymiaru składek, jak i miesięcy, których dotyczą „doliczenia”. Nie podważali również matematycznych wyliczeń organu rentowego. Sąd Okręgowy w tym zakresie również nie dopatrzył się błędów w zaskarżonych decyzjach.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy, na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. i powołanych przepisów prawa materialnego oddalił odwołania, o czym orzeczono w punktach 1 i 3 wyroku.

W punktach 2 i 4 wyroku w oparciu o art. 98 k.p.c. i art. 99 k.p.c. oraz na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu zasądził od odwołującego M. K. oraz od odwołującej spółki na rzecz pozwanego organu rentowego koszty zastępstwa prawnego, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.

Apelację od powyższego wyroku wywiedli odwołujący M. K. oraz (...) sp. z o.o., zaskarżając go w całości i zarzucając mu:

1.  naruszenie art. 235 2 § 1 k.p.c. poprzez dowolne pominięcie dowodów ze świadków zawnioskowanych w odwołaniu i wybiórcze przeprowadzenie dowodu z zeznań ubezpieczonego W. W. (1), tak aby potwierdzić tezę, iż do podwyższenia wynagrodzenia pracowników doszło w związku z rozwiązaniem umów zlecenia, co nie ma odzwierciedlenia w realiach niniejszej sprawy oraz, iż pracę wykonywane przez ww. w ramach umowy o pracę i czynności wykonywane z tytułu umowy zlecenia były tożsame,

2.  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie oceny zeznań ubezpieczonego W. W. (1) w sposób nieodpowiadający zasadom logiki i doświadczenia życiowego, co doprowadziło w konsekwencji do uznania, że do podwyższenia wynagrodzenia pracowników doszło w związku z rozwiązaniem umów zlecenia, co nie ma odzwierciedlenia w realiach niniejszej sprawy, podczas gdy przyczyną podwyżek było m.in. zakończenie współpracy z jednym z pracowników tj. B. F.,

3.  sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez:

a.  sprzeczne z treścią materiału dowodowego ustalenie, że czynności wykonywane przez pracowników M. K. na rzecz spółki (...) Sp. z o.o. były w rzeczywistości pracą wykonywaną na rzecz pracodawcy. Powyższe w sytuacji w której spółka stanowiła odrębny podmiot,

b.  sprzeczne z treścią materiału dowodowego ustalenie, iż czynności wykonywane przez ubezpieczonego z tytułu umowy o prace i tytułu umowy zlecenie były tożsame, podczas gdy na postawie umowy zlecenia ubezpieczony wykonywał czynności odmienne aniżeli na podstawie umowy o pracę.

4.  naruszenie przepisów postępowania tj. art. 108 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie orzeczenia o zasadach odpowiedzialności w całości przejawiające się we wskazaniu kogo kosztami obciążyć, bez wskazania podstaw prawnych tj. odpowiedniego paragrafu rozporządzenia właściwego dla ustalenia tychże kosztów.

Nadto odwołujący wnieśli o przeprowadzenie dowodu:

1.  z zeznań świadków wskazanych w odwołaniu na fakt przedstawienia całokształtu sytuacji, a w szczególności dla wykazania, że czynności wykonywane przez ubezpieczonych na podstawie umowy zlecenia na rzecz (...) Sp. z o.o. nie była pracą wykonywaną na rzecz pracodawcy,

2.  z przesłuchania M. K. na fakt trudnej sytuacji finansowej odwołującej spółki oraz samego M. K. uniemożliwiającej poniesienie kosztów postępowania.

Wskazując na powyższe zarzuty odwołujący wnieśli:

1.  o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uwzględnienie odwołań i uchylenie zaskarżonych decyzji,

ewentualnie:

2.  o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, niezależnie od powyższego:

3.  o zasądzenie od organu na rzecz odwołującego kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Nadto wnieśli o:

1.  o nieobciążanie odwołujących kosztami, postępowania za pierwszą i drugą instancję, albowiem sytuacja finansowa M. K. oraz spółki nie pozwala im na ich poniesienie,

2.  o przeprowadzenie rozprawy.

W odpowiedzi na apelację odwołujących Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. wniósł o:

1.  oddalenie apelacji w całości,

2.  pominięcie wniosku strony odwołującej o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania odwołującego M. K. i zawnioskowanych świadków,

3.  zasądzenie od M. K. i Spółki (...) Sp. z o.o. na rzecz organu kosztów zastępstwa według minimalnych stawek wynikających z norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie z ustawowymi odsetkami wynikającymi z art. 98 § 1 1 k.p.c.,

4.  rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja odwołujących nie zasługiwała na uwzględnienie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji przeprowadził w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe w sposób staranny, nieuchybiający zasadzie swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. Zgromadzone w niniejszej sprawie dowody Sąd I instancji ocenił wszechstronnie, tj. wiarygodność i moc poszczególnych dowodów oceniona została w odniesieniu do całokształtu pozostałych dowodów. Sąd I instancji dokonał ustalenia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w sprawie i Sąd Apelacyjny podstawę faktyczną wyroku w pełni podziela. Sąd Apelacyjny zaaprobował ustalenia i ocenę prawną Sądu Okręgowego.

W sprawie istota sporu sprowadzała się do rozstrzygnięcia czy organ rentowy zasadnie ustalił wysokość podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne W. W. (1) wliczając do podstawy wymiaru tych składek kwoty wypłacone z tytułu umów zlecenia zawartych przez osobę ubezpieczoną W. W. (1) z (...) sp. z o.o. w W., które w ocenie organu rentowego były wykonywane na rzecz pracodawcy osoby ubezpieczonej tj. M. (...) w W..

Na wstępie rozważań prawnych przypomnieć zatem wypada, że zgodnie z art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych za pracownika, w rozumieniu ustawy, uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy.

W sytuacjach, do których odnosi się ten przepis chodzi o jeden, szeroko ujęty pracowniczy tytuł obowiązkowego podlegania ubezpieczeniom społecznym. Z tą regulacją korespondują unormowania zawarte w art. 18 ust. 1a i w art. 20 ust. 1 tej ustawy systemowej, w których nakazano uwzględnienie w podstawie wymiaru składek pracownika również przychodu z tytułu umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy, do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia albo umowy o dzieło. Płatnikiem tych składek, w myśl art. 4 pkt 2a ustawy systemowej, jest pracodawca (zob. wyroki SN z 18 marca 2014 r., II UK 449/13, z 6 maja 2014 r., II UK 442/13, z 23 maja 2014 r., II UK 445/13, z 4 czerwca 2014r., II UK 447/13, z 24 września 2015 r., I UK 490/14). Nie istnieje zatem odrębny tytuł ubezpieczenia na podstawie art. 8 ust. 2a ustawy systemowej.

W wyroku z 7 lutego 2017 r., II UK 693/15, Sąd Najwyższy stwierdził, że „praca wykonywana na rzecz pracodawcy” w rozumieniu art. 8 ust. 2a ustawy systemowej to praca, której rzeczywistym beneficjentem jest pracodawca, niezależnie od formalnej więzi prawnej łączącej pracownika z osobą trzecią. Oznacza to, że bez względu na rodzaj wykonywanych przez pracownika czynności wynikających z umowy zawartej z osobą trzecią oraz niezależnie od tożsamości rodzaju działalności prowadzonej przez pracodawcę i osobę trzecią, wystarczającą przesłanką zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy systemowej jest korzystanie przez pracodawcę z wymiernych rezultatów pracy swojego pracownika, wynagradzanego przez osobę trzecią ze środków pozyskanych od pracodawcy na podstawie umowy łączącej pracodawcę z osobą trzecią.

Stwierdzenia, że pracodawca był beneficjentem pracy świadczonej w ramach stosunku cywilnoprawnego zawartego z innym podmiotem, nie wyklucza również fakt czerpania korzyści z czynności zleceniobiorcy przez zleceniodawcę. W każdym przypadku działanie takie służy również osobie trzeciej, działającej w celu osiągnięcia zysku. W uzasadnieniu wyroku z 10 marca 2015 r. (II UK 123/14) Sąd Najwyższy przyjął, że trafności zastosowania art. 8 ust. 2a nie wyklucza działanie przez pracownika w niepodzielnym interesie obu podmiotów (pracodawcy i zleceniodawcy). Tożsame stanowisko zajął Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 24 maja 2017 r. (III AUa 46/17).

W postanowieniu z 27 stycznia 2022r. sygn. II USK 402/21 (rozpoznając skargę kasacyjną) Sąd Najwyższy podkreślił, że wykładnia art. 8 ust. 2a ustawy systemowej nie budzi wątpliwości interpretacyjnych ani nie prowadzi do rozbieżności w orzecznictwie. Ostatnio wykładni tego przepisu dokonał Sąd Najwyższy w dwóch uchwałach z dnia 26 sierpnia 2021 r., III UZP 3/21 oraz III UZP 6/21. W uchwale III UZP 3/21 przyjęto, że „pojęcie wykonuje pracę na rzecz pracodawcy”, o którym mowa w art. 8 ust. 2a ustawy systemowej obejmuje wykonywanie umowy zlecenia (innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia) zawartej przez pracownika z przedsiębiorcą prowadzącym sprzedaż towarów jego pracodawcy (np. przez Internet), z którym przedsiębiorca ten powiązany jest osobowo lub kapitałowo, także wtedy, gdy zakres obowiązków wynikających z umowy zlecenia jest odmienny od obowiązków objętych umową o pracę, a miejsce wykonywania umowy zlecenia znajduje się poza miejscem świadczenia umowy o pracę. Z kolei w uchwale III UZP 6/21 stwierdzono, że „finansowanie przez pracodawcę w jakikolwiek sposób wynagrodzenia z tytułu świadczenia na jego rzecz pracy przez pracownika na podstawie umowy zawartej z osobą trzecią, przemawia za zastosowaniem art. 8 ust. 2a ustawy systemowej”. Utrwalony jest też w orzecznictwie pogląd, że dyspozycje art. 8 ust. 2a ustawy systemowej rozszerzają pojęcie pracownika dla celów ubezpieczeń społecznych na dwie sytuacje. Pierwszą jest wykonywanie pracy na podstawie jednej z wymienionych umów prawa cywilnego przez osobę, która taką umowę zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy. Tak samo jest traktowane wykonywanie pracy na podstawie jednej z umów cywilnoprawnych przez osobę, która wprawdzie umowę taką zawarła z osobą trzecią, jednakże nadal świadczy pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy. Istotą decydującą o uznaniu takiej osoby za pracownika w rozumieniu art. 8 ust. 2a ustawy systemowej jest to, że będąc pracownikiem związanym stosunkiem pracy z takim pracodawcą - równocześnie świadczy nadal pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z pracodawcą albo z inną osobą. Pracodawca w wyniku takiej cywilnoprawnej umowy „o podwykonawstwo” przejmuje w ostatecznym rachunku rezultat takiej pracy i dla takiej „pracowniczej” kwalifikacji prawnej dla celów ubezpieczeń społecznych nie ma istotnego znaczenia to, czy praca wykonywana na podstawie umowy cywilnoprawnej ma cechy zatrudnienia pracowniczego. Ważne jest to, aby beneficjantem pracy wykonywanej na podstawie umowy cywilnoprawnej był pracodawca. Pracodawca jest płatnikiem składek nie tylko w stosunku do tych osób, które wykonują na jego rzecz pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy oświadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia albo umowy o dzieło z nim zawartej, ale również w stosunku do osób wykonujących na jego rzecz pracę w ramach takich umów cywilnoprawnych zawartych z osobą trzecią (por. wyroki: z dnia 11 maja 2012 r., I UK 5/12, OSNP 2013 nr 9-10, poz. 117; z dnia 18 października 2011 r., III UK 22/11, OSNP 2012 nr 21-22, poz. 266; z dnia 14 stycznia 2010 r., I UK 252/09, LEX nr 577824; z dnia 22 lutego 2010 r., I UK 259/09, LEX nr 585727; uchwała z dnia 2 września 2009 r., II UZP 6/09, OSNP 2010 nr 3-4, poz. 46).

W uchwale z 26 sierpnia 2021 r. sygn. III UZP 3/21 Sąd Najwyższy podkreślił też, że w doktrynie zwrócono uwagę, że omawiany problem daje podstawę do przyjęcia szerokiego znaczenia terminu „na rzecz pracodawcy”. Uzasadnia to cel i funkcja przypisane omawianej regulacji. Określenie to pozostaje synonimem „w interesie pracodawcy”. W rezultacie punkt ciężkości został przesunięty na korzystanie z efektu pracy. Nie ma znaczenia, czy w trakcie procesu pracy ubezpieczony pozostawał pod kierownictwem pracodawcy, czy korzystał z jego majątku, jak też czy pozostawał względem swojego pracodawcy w jakiejkolwiek relacji. Ważne jest jedynie, czy beneficjentem jego pracy był pracodawca. Nadanie takiego znaczenia terminowi „na rzecz pracodawcy” jest uzasadnione, jeśli zważyć na aspekt podmiotowy, który jest decydujący przy wykładni art. 8 ust. 2a ustawy systemowej (P. (...): Obowiązek zapłaty składek a definicja pracownika w prawie ubezpieczeń społecznych, Monitor Prawa Pracy 2011 nr 6, s. 291 - 294). W doktrynie podkreśla się też, że zwrot „wykonywanie pracy” jest czymś innym niż jej „świadczenie”. Wykonywanie pracy to każda ukierunkowana wolą działalność człowieka (zob. P. Czarnecki: Ubezpieczenie społeczne - dodatkowe zatrudnienie, glosa do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 20106 r., III UZP 6/16, OSP 2017 nr 7 - 8, poz. 66). W tym ujęciu „wykonywanie pracy” jest pojęciem szerszym (bardziej pojemnym) niż „świadczenie pracy”.

Mając na uwadze powyższe ugruntowane stanowisko w ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja odwołujących M. K. oraz (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. jest bezzasadna.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można podzielić zastrzeżeń apelujących, że wykładnia art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, w części obejmującej zwrot „jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy”, jaką przyjął Sąd Okręgowy w rozpoznawanej sprawie, nie odpowiada celom zamierzonym przez ustawodawcę, co miałoby polegać na objęciu zakresem tego przepisu szerszego spektrum przypadków niż cele założone przez ustawodawcę. Pracodawca nie jest pozbawiony wpływu na to, komu faktycznie osoba trzecia powierzy wykonanie umowy cywilnoprawnej, a co za tym idzie, czy przychód jego pracownika z tytułu umowy cywilnoprawnej zawartej z innym podmiotem (zleceniodawcą) będzie podlegał obowiązkom z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (art. 18 ust. 1a ustawy systemowej). Ponadto, w świetle przesłanek uznania za pracownika w rozumieniu ustawy systemowej i związanych z tym skutków w zakresie obowiązku składkowego, nie można tracić z pola widzenia, że to pracodawca jest rzeczywistym, ostatecznym beneficjentem pracy swojego pracownika wykonywanej na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z innym podmiotem, uzyskując jej rezultaty (przede wszystkim rezultaty ekonomiczne).

Nie ma znaczenia w sprawie to, że jednym z dwóch podmiotów była spółka, a drugim osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą, gdyż formalne wyodrębnienie obu podmiotów tj. działających jako spółka i jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą nie wyklucza możliwości zastosowania ww. przepisu. Zauważyć należy, że w obu przypadkach łącznikiem pomiędzy występującymi w sprawie podmiotami była osoba M. K., który występował w roli przedsiębiorcy, właściciela i Prezesa Zarządu spółki kapitałowej jako zleceniodawca i pracodawca.

Sąd Apelacyjny w pełni podziela ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, że praca ubezpieczonego W. W. (1) – pracownika odwołującego M. K. – w ramach umowy zlecenia zawartej z (...) sp. z o.o. była wykonywana na rzecz M. K., tj. na rzecz pracodawcy w rozumieniu art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Z kolei powiązania osobowe, kapitałowe i organizacyjne zachodzące pomiędzy wymienionymi przedsiębiorstwami umożliwiały w znacznym stopniu zawieranie umów, które pozorowały powstanie zbiegu tytułów do podlegania ubezpieczeniom społecznym. Łącznikiem w obu podmiotach była osoba M. K., który występował w roli pracodawcy (jako jednoosobowy przedsiębiorca) i zleceniodawcy jako reprezentant spółki kapitałowej (a zarazem wspólnik posiadający 90% udziałów w spółce), podpisywał także umowy zlecenia w imieniu odwołującej spółki. Po za tym w toku przesłuchania w sprawach o sygn. VIII U 786/22 oraz VII U 721/22 odwołujący M. K. potwierdził, że samodzielnie podejmował decyzje co do zawierania przez odwołującą spółkę umów zlecenia ze swoimi pracownikami (jest również Prezesem Zarządu), a jego syn K. K. (mniejszościowy wspólnik posiadający 10 % udziałów) pracował jako pracownik fizyczny, początkowo angażował się w pracę i kierował określonymi pracami, ale obecnie nie jest aktywnym wspólnikiem. Skoro M. K. jest także dominującym wspólnikiem odwołującej spółki to on uzyskiwał ostatecznie wszystkie pożytki i korzyści z działalności gospodarczej wykonywanej również przez spółkę, w tym z tytułu realizacji zawieranych przez spółkę umów zlecenia. W sensie ekonomicznym, to M. K. finansował pracę w ramach umów zlecenia. Nadto M. K. wyjaśnił w zeznaniach, że zdecydował się na zawarcie umów zleceń ze swoim pracownikami ponieważ znali już pracę i ekonomicznie nieopłacalne było zatrudnianie nowych osób i ich wdrażanie. W ramach swobody prowadzenia działalności gospodarczej odwołujący co prawda miał prawo podjąć taką decyzję biznesową, lecz powinien jednak liczyć się w związku z tym ze wszystkimi konsekwencjami, także w zakresie prawa ubezpieczeń społecznych.

Wyjaśnić wypada też, że formalnie wyodrębnienie podmiotów nie jest przeszkodą do zastosowania przepisu art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, tym bardziej, że odwołujący działalność obu firm traktuje jako jedną całość, co potwierdził podczas przesłuchania w innych sprawach (dot. innych ubezpieczonych). W efekcie nieistotne dla sprawy było również to, że odwołująca spółka miała własny rachunek bankowy i z niego przelewała wynagrodzenia za realizację umów zlecenia.

Jak wynika z wyjaśnień odwołującego M. K. odwołująca spółka powstała celem podjęcia przez niego współpracy z kontrahentem z W., który wymagał takiej formy prawnej działalności. Odwołujący podkreślił, że spółka uzyskiwała kontrakt i występowała jako partner handlowy, z kolei odwołujący w ramach swojej działalności gospodarczej produkował konstrukcję maszyn. Odwołująca spółka przystępowała do przetargu i uzyskiwała projekt, a następnie zlecała odwołującemu w ramach jego działalności wykonanie urządzeń (ich wytworzenie/produkcję), gdyż odwołujący posiadał warsztat produkcyjny, halę i narzędzia. Z kolei odwołująca spółka odpowiedzialna była za montaż i kompletowanie urządzeń. Prace te na jej rzecz wykonywali pracownicy odwołującego M. K. (na podstawie umów zlecenia). Bez pracowników odwołującego nie byłoby możliwe realizowanie zadań odwołującej spółki (czynności składały się na jeden ciąg produkcyjny).

Powyższe okoliczności przekonują o tym, że rola odwołującej spółki była służebna względem działalności gospodarczej prowadzonej przez M. K.. Po za tym obie działalności działają w tej samej branży, co potwierdza ten sam numer (...), obie działalności nazywają się również bardzo podobnie. Zresztą odwołujący M. K. nie kwestionował tego, że zakładając spółkę celowo zostawił podobną nazwę, tak by klienci mogli skojarzyć, a nadto docelowo miała być to jedna firma.

W związku z przytoczoną argumentacją, w ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd I instancji nie wykroczył również poza ramy swobodnej oceny dowodów. Ocena dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy jest swobodna, ale nie dowolna. Nie przekracza granic zakreślonych przez art. 233 § 1 k.p.c. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok SA w Lublinie III AUa 758/12, Lex nr 1223279). Zatem zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. okazał się nieuzasadniony.

Odwołująca spółka w apelacji przedstawia polemikę z dokonaną przez Sąd I instancji oceną zebranego w sprawie materiału dowodowego. Sąd Apelacyjny podkreśla, że zgodnie z przyjętą linią orzecznictwa przyjmuje się, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo skutkowych to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok SN z dnia 27.09.2002r. sygn. akt CKN 817/00.) Taka sytuacja w niniejszej sytuacji nie miała miejsca, Sąd I instancji właściwie ustalił stan faktyczny niezbędny dla dokonania rozstrzygnięcia. Odwołujący w apelacji natomiast narzucają Sądowi I instancji własną interpretację zgromadzonych w sprawie dowodów. Takie stanowisko odwołujących nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem ocena dowodów leży w gestii Sądu, a nie stron.

W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji nie naruszył przepisów prawa procesowego tj. art. 235 2 § 1 k.p.c., gdyż słusznie i prawidłowo pominął dowód z przesłuchania zawnioskowanych przez stronę odwołującą świadków, bowiem był on nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy i zmierzał wyłącznie do przedłużenia postępowania. Z tych też względów nie było podstaw do przeprowadzenia tego dowodu przed Sądem II instancji.

Z kolei odnosząc się do zeznań ubezpieczonego W. W. (1) zaznaczyć należy, że wyjaśnił on że elementy, które wcześniej spawał w W. (jako pracownik) następnie składał w L. (jako zleceniobiorca), co potwierdza, że wykonywane przez niego czynności składały się na jeden ciąg produkcyjny, a wszelkie decyzje podejmował w tym zakresie wyłącznie M. K.. Podał, że w jego ocenie „firmy były powiązane, bo robiły to samo i pracownicy w L. wykonywali też części które wykorzystywaliśmy w W.”. Nadto zeznał, że inicjatywa zawarcia umowy zlecenia wyszła od M. K..

Jednocześnie jak słusznie zauważył w odpowiedzi na apelację Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P., że w toku kontroli przeprowadzonej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. w dniu 13 września 2021 r. i 8 października 2021 r. odwołujący M. K. zeznał, że „współpraca między firmami polegała na tym, że firma (...) produkowała maszyny oraz elementy towarzyszące według wskazanej technologii jako składniki rzeczowe kontraktu, który zawierała spółka (...) Sp. z o.o. Nazwa została podobna, bo cel był taki, aby docelowo była jedna firma. Spółka zawierając kontrakt oferuje „instalację pod klucz”, począwszy od projektu technicznego, technologicznego, layout, poprzez kompletację - zakupy wszystkich elementów tworzących linie technologiczne, w tym: urządzenia i komponenty produkowane przez firmę (...), maszyny specjalistyczne, produkowane przez innych producentów, typu separatory optyczne, separatory magnetyczne, stoły balistyczne, i inne, łącznie z wyposażeniem elektrycznym, organizacją i montażem u klienta.”

Z kolei w odpowiedzi na pytanie, dlaczego jego pracownicy nie pracowali w godzinach nadliczbowych, odwołujący podał, że taki był podział zadań na firmy, a nadgodziny byłyby dodatkowymi kosztami.

Z powyższego wynika zatem, że M. K. de facto przyznał, że do zawierania umów zlecenia przez odwołującą spółkę z jego pracownikami dochodziło w celu uniknięcia kosztów związanych z pracą w godzinach nadliczbowych w ramach stosunków pracy, a temu właśnie przeciwdziałać ma art. 8 ust. 2a ustawy systemowej.

Ponadto, odwołujący składając zeznania przed organem w dniu 8 października 2021 r. zeznał także, że Spółka (...) Sp. z o.o. nie produkowała urządzeń dla swoich kontrahentów. Spółka miała swoich kontrahentów, ale prace produkcyjne zlecała firmie odwołującego – tj. M. (...)”.

Odwołujący własnoręcznie podpisał protokoły przesłuchań zarówno w dniu 13 września 2020 r. jak i 8 października 2021 r., w protokołach brak jest jakiejkolwiek adnotacji np. w zakresie wniesionych zastrzeżeń do protokołu złożonych przez odwołującego, zatem brak jest podstaw do zakwestionowania wiarygodności dokumentów w postaci protokołów przesłuchań M. K., złożonych w postępowaniu przed organem rentowym.

W ocenie Sądu Apelacyjnego z przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania dowodowego wynika - wbrew twierdzeniom apelujących jednoznacznie, że umowa cywilnoprawna zawarta między ubezpieczonym W. W. (1) a (...) sp. z o.o. była faktycznie realizowana na rzecz odwołującego M. (...) z którą jednocześnie osobę ubezpieczoną łączyła umowa o pracę.

Ponadto zgodzić się w ocenie Sądu Apelacyjnego należy ze stanowiskiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. zawartym w odpowiedzi na apelację, że choć formalnie M. K. i odwołująca spółka nie zawarły umowy o podwykonawstwo, to nie wyklucza to uznania, że zachodzą podstawy do zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Nie można zarazem pomijać, że w dniu 20 lipca 2014 r. ww. podmioty zawarły umowę handlową nr (...), której przedmiotem była współpraca w zakresie pozyskiwania zamówień i ich realizacji, przy czym to do zakresu działań M. K. w ramach tej umowy należała produkcja, dostawa i serwis urządzeń. W tym kontekście, zawierane przez odwołującą spółkę z pracownikami M. K. (w tym z ww. ubezpieczonymi) umowy zlecenia, których przedmiotem były czynności produkcyjne, montażowe czy serwisowe, były wykonywane na rzecz własnego pracodawcy, tj. na rzecz M. K., jako że to M. K. był w ramach ww. umowy handlowej odpowiedzialny za produkcję, dostawę i serwis urządzeń. Ponadto umowa ramowa, zawarta między odwołującymi nigdy nie została zmieniona aneksami, nigdy nie została również rozwiązana.

W kontekście przedstawionych powyżej okoliczności niewiarygodne były twierdzenia odwołujących, jakoby odwołująca spółka świadczyła usługi na rzecz innych podmiotów niż M. K., gdyż przeczy temu chociażby umowa handlowa z 20 lipca 2014 r. nr (...), której przedmiotem była współpraca odwołujących w zakresie pozyskiwania zamówień i ich realizacji, a ponadto podniesione twierdzenia odwołującego, z których wynika, że spółka nigdy nie zajmowała się produkcją, bowiem wszystkie prace zlecała firmie (...).

Za słusznością stanowiska Sądu I instancji przemawia również fakt, iż umowa zlecenia zawarta z ubezpieczonym została rozwiązana z dniem 30 kwietnia 2017 r., nie zmienia to jednak faktu, że wszystkie umowy zlecenia zawarte przez Spółkę (...) Sp. z o.o. z pracownikami M. K. zostały rozwiązane z końcem roku 2017, podwyższając jednocześnie tym pracownikom wynagrodzenia w ramach umów o pracę od 1 stycznia 2018 r. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że ww. zdarzenia miały ze sobą związek - do podwyższenia wynagrodzeń w ramach stosunków pracy z M. K. doszło w związku z rozwiązaniem umów zlecenia zawartych z odwołującą spółką. W zeznaniach złożonych przed ZUS w dniu 8 października 2021 r. M. K. wskazał, że podwyższenie wynagrodzeń nastąpiło ze względu na poszerzenie zakresu obowiązków pracowniczych o zadania wykonywane do końca 2017 r. na podstawie umów zlecenia zawartych z odwołującą spółką (co dodatkowo przekonuje o zasadności zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy systemowej).

Wbrew stanowisku odwołujących Sąd Okręgowy dokonał właściwej wykładni art. 8 ust. 2a ustawy systemowej i prawidłowo ją zastosował w niniejszej sprawie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, słusznie Sąd I instancji przyjął, iż czynności, które były wykonywane w ramach umowy zlecenia zawartej z osobą ubezpieczoną, były niezbędne dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania pracodawcy i to pracodawca był beneficjentem pracy świadczonej przez pracownika (choć pewne korzyści mogła czerpać również odwołująca spółka (...) sp. z o.o.) - osobę ubezpieczoną w ramach umowy cywilnoprawnej z (...) sp. z o.o.

W konsekwencji poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych, prawidłowym było ustalenie, że odwołująca będąca pracodawcą, osiągała korzyść majątkową z realizacji umów cywilnoprawnych, a tym samym prawidłowe było ustalenie, iż sporna umowa była wykonywana przez ubezpieczonego na rzecz swojego pracodawcy.

Wobec powyższych ustaleń, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację odwołujących M. K. oraz (...) sp. z o.o., jako w całości bezzasadną, o czym orzekł w pkt 1 wyroku.

Z pewnością za bezzasadny należało uznać również zarzut naruszenia art. 108 § 1 k.p.c.

Zaznaczyć należy, że zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Obowiązek zwrotu przeciwnikowi kosztów procesu oparty został na dwóch podstawowych zasadach: zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu, zgodnie z którą strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić stronie przeciwnej poniesione przez nią koszty procesu oraz zasadzie kosztów niezbędnych i celowych, wedle której zwrotowi podlegają jedynie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw lub celowej obrony.

Zgodnie z § 2 Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych stawki minimalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy:

1) do 500 zł - 90 zł;

2) powyżej 500 zł do 1500 zł - 270 zł;

3) powyżej 1500 zł do 5000 zł - 900 zł;

4) powyżej 5000 zł do 10 000 zł - 1800 zł;

5) powyżej 10 000 zł do 50 000 zł - 3600 zł;

6) powyżej 50 000 zł do 200 000 zł - 5400 zł;

7) powyżej 200 000 zł do 2 000 000 zł - 10 800 zł;

8) powyżej 2 000 000 zł do 5 000 000 zł - 15 000 zł;

9) powyżej 5 000 000 zł - 25 000 zł.

Z kolei zgodnie z art. 108 § 1 k.p.c. sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji. Sąd może jednak rozstrzygnąć jedynie o zasadach poniesienia przez strony kosztów procesu, pozostawiając szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu; w tej sytuacji, po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, referendarz sądowy w sądzie pierwszej instancji wydaje postanowienie, w którym dokonuje szczegółowego wyliczenia kosztów obciążających strony.

W niniejszym postępowaniu oba odwołania zostały przez Sąd I instancji oddalone, a zatem to odwołujący winni zostać obciążeni kosztami zastępstwa procesowego organu rentowego – o czym prawidłowo orzekł Sąd Okręgowy w punkcie 2 i 4 wyroku, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu.

Odnosząc się z kolei do wniosku odwołujących o nieobciążanie kosztami zastępstwa procesowego za drugą instancję wskazać należy, że przy ocenie sytuacji majątkowej apelujących nie można brać pod uwagę jedynie tego, iż w związku z wywiedzionymi odwołaniami, ich oddaleniem, a następnie wywiedzionymi apelacjami, które również są oddalane, zobowiązane są one do poniesienia wysokich kosztów postępowania. Sąd nie ma obowiązku stosowania art. 102 k.p.c. z urzędu, a strona występująca z odwołaniem winna brać pod uwagę możliwość ewentualnego przegrania procesu. Odwołujące nie wykazały jakoby ich sytuacja finansowa uniemożliwiała uiszczenie należnych pozwanemu kosztów postępowania. Sąd Apelacyjny oczywiście nie kwestionuje tego, że z uwagi na ilość przegranych spraw, łączna suma kosztów, którymi zostały obciążone odwołujące jest wysoka, niemniej jednak powinny one były liczyć się z możliwością ich poniesienia w związku z wszczynanymi postępowaniami.

Instytucja przewidziana art. 102 k.p.c. jest instytucją, którą sąd rozpoznający sprawę może zastosować przy ustaleniu zaistnienia wyjątkowej sytuacji dotyczącej strony, która przegrała proces. Strona apelująca chciałaby zaś aktualnie z faktu przegrania szeregu postępowań uczynić nadzwyczajną sytuację przewidziana art. 102 k.p.c., co nie było celem ustawodawcy, albowiem zasadą w procesie cywilnym, którym jest również proces dotyczący spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych, jest obciążanie strony przegrywającej sprawę w instancji kosztami procesu na rzecz strony, która sprawę wygrała.

Przypomnieć należy, że art. 102 k.p.c. stanowi, iż w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Pomijając już to, że zarzut naruszenia przez sąd przepisu, który sąd może zastosować fakultatywnie (w art. 102 k.p.c. ustawodawca zawarł: sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami) jest całkowicie chybiony, to dodatkowo w sprawie nie zostały wykazane jakieś szczególne wypadki, z powodu których sąd miałby odstąpić od zasady orzekania o kosztach procesu określonej art. 98 § 1 k.p.c., który to przepis z kolei jednoznacznie stanowi, iż strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). W niniejszej sprawie obie strony były reprezentowane przez zawodowych pełnomocników i w związku z tym obie strony poniosły koszty procesu. Z kolei odwołujące nie wykazały przesłanek do zastosowania art. 102 k.p.c. przez sąd, o czym już była mowa.

Mając na uwadze powyższe o kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono (uwzględniając wartość przedmiotu sporu co do każdego z odwołań) na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i § 2 pkt 3 i 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Mając powyższe na względzie zasądzono od M. K. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. kwotę 2700 zł, a od (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. kwotę 675 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej (pkt 2 i 3 wyroku).

sędzia Marta Sawińska

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Danuta Stachowiak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Marta Sawińska
Data wytworzenia informacji: