I C 118/23 - uzasadnienie Sąd Rejonowy w Zwoleniu z 2025-07-10
Sygn. akt I C 118/23 upr
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 26 lipca 2023 r. (data nadania) powód (...) S.A. z siedzibą we W. wniósł o zasądzenie części należnego odszkodowania od pozwanego (...) S.A. w W. w kwocie 10 001 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 8 525 zł od dnia 27 lipca 2021 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 1 476 zł od dnia wniesienia pozwu. Powód wniósł również o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych wraz z odsetkami w myśl art. 98 § 1 1 k.p.c.
W uzasadnieniu swego żądania strona powodowa wskazuje, że dochodzona pozwem kwota stanowi część należnego, jego poprzednikowi prawnemu, odszkodowania za uszkodzenie domu jednorodzinnego na skutek wichury i nie wyczerpuje całego roszczenia. (...) S.A. wskazuje, że wszedł w prawa poszkodowanego na skutek cesji roszczenia przeciwko pozwanemu, którego przedmiotem była wierzytelność przysługująca z tytułu uszkodzenia ubezpieczonego mienia. Powód podnosi, że przedmiot ubezpieczenia objęty był polisą dla rolników i został ubezpieczony według wartości rzeczywistej, na sumę ubezpieczenia w wysokości 214 600 zł. Dalej powód argumentuje, że pozwany uznał swą odpowiedzialność i wypłacił poszkodowanemu odszkodowanie za uszkodzone budynki w kwocie 37 647,76 zł, lecz przyznana suma odszkodowania uniemożliwiła przeprowadzenie wszystkich napraw w celu przywrócenia budynków do stanu sprzed szkody.
Strona powodowa wskazuje, że pozwany w sporządzonym kosztorysie nieprawidłowo (dwukrotnie) pomniejszył odszkodowanie o wartość zużycia technicznego budynku, która to wartość została już uwzględniona przy zawieraniu umowy ubezpieczenia oraz pomniejszył odszkodowanie o współczynnik regionalny (...), uznał za nienależną część odszkodowania dotyczącą podatku VAT od prac remontowych, a także pominął w kosztorysie pozycję „zysk” jako składnik kalkulacyjny, jak również pominął prace wymagane do przywrócenia budynku poszkodowanego do stanu sprzed szkody. Powód podnosi, że sporządzona prywatna kalkulacja wykazała, że łączny koszt remontu winien wynieść kwotę 79 025,94 zł, zaś pozwany stosując bezpodstawnie ww. metody zaniżył należną kwotę.
(...) S.A. podnosi, że sporządzenie prywatnej kalkulacji było zasadne w realiach niniejszej sprawy, a koszt poniesiony z tego tytułu zalicza się do należnego odszkodowania.
W zakresie odsetek powód podnosi, że zostały one naliczone od roszczenia odszkodowawczego w wysokości 8 525 zł od upływu 30 dnia od zgłoszenia szkody, a od kwoty 1 476 zł od dnia wniesienia pozwu ( k. 3-7 i k. 119-125v).
W sprzeciwie z dnia 11 września 2023 r. (data nadania) od wydanego przez tut. sąd nakazu zapłaty pozwany (...) S.A. w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz, od powoda, zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych wraz z odsetkami w oparciu o treść art. 98 § 1 1 k.p.c.
Ubezpieczyciel podniósł zarzut braku legitymacji czynnej po stronie powodowej oraz zaprzecza jakoby w sporządzonym przez niego kosztorysie zaniżył kwoty, zaś w kosztorysie powoda kwoty miałyby odpowiadać kosztom przywrócenia budynku do stanu sprzed szkody; zaprzecza dokonaniu wadliwego określenia zakresu i kosztu wykonania prac wymaganych do przywrócenia budynku do stanu sprzed powstania szkody; nie zgadza się, że poszkodowanemu winno być przyznane wyższe odszkodowanie aniżeli dotychczas przyznane; zaprzecza zasadności sporządzenia prywatnego kosztorysu i poniesionych z tego tytułu kosztów; kwestionuje datę naliczenia ewentualnych odsetek.
W uzasadnieniu swego stanowiska pozwany podnosił, że w umowie cesji nie ujawniona została ceny nabycia wierzytelności, jak również powód nie wykazał, aby umówione wynagrodzenie zostało wypłacone na rzecz poszkodowanego, co w ocenie pozwanego może wskazywać na rażące zaniżenie ceny nabycia w stosunku do dochodzonej pozwem kwoty. Dlatego pozwany podnosi zarzut braku ekwiwalentności świadczeń obu stron umowy cesji. Ponadto wskazuje, że dokonanie przez poszkodowanego cesji roszczenia o przywrócenie stanu poprzedniego przedmiotowego budynku sprzeciwia się właściwości tego zobowiązania, a zatem umowa taka jest nieważna, a powód nie nabył skutecznie wierzytelności i nie jest uprawniony do występowania w niniejszej sprawie w charakterze powoda.
Ubezpieczyciel podnosił, że dotychczas przyznana wysokość odszkodowania została oszacowana w prawidłowy sposób, z ustalonym podczas zawierania polisy stopniem zużycia technicznego budynku w wysokości 31%, a roszczenie powoda oparte o zawyżoną prywatną kalkulację jest bezpodstawne.
Strona pozowana podnosi, że koszt prywatnej kalkulacji nie stanowi szkody, dlatego pozwany nie odpowiada w tym zakresie. Ubezpieczyciel argumentował, że działania prowadzące do oszacowania wielkości doznanych uszkodzeń budynku nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, gdyż to nie silny wiatr, lecz wola powoda, który zawarł z rzeczoznawcą określoną umowę, stanowiła właściwą przyczynę wydatkowania określonej kwoty.
W zakresie ewentualnego uwzględnienia powództwa pozwany podnosi, że dochodzone odsetki winny być naliczane od dnia wyrokowania ( k. 105-108v).
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny
P. K. zawarł z (...) S.A. w W. (dalej (...) bądź ubezpieczyciel) umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu posiadania gospodarstwa, na okres od 1 stycznia 2021 r. do dnia 31 grudnia 2021 r., potwierdzoną polisą nr (...). Przedmiotem umowy było objecie obowiązkowym ubezpieczeniem budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych (tj. szopy, stodoły, budynku gospodarczego, obory, domu jednorodzinnego). Zakres umowy określały Ogólne Warunki Umowy (OWU) (...) Gospodarstwo Rolne – mienie ruchome, ustalone przez Zarząd (...) S.A. uchwałą nr UZ/355/2014 z dnia 5 grudnia 2014 r. z ustalonymi zmianami z dnia 17 grudnia 2015 r. oraz z dnia 6 lipca 2018 r., a także ustawa z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 854 t.j.). Budynki objęte umową ubezpieczenia, znajdujące się pod adresem R. 24, gmina T., zostały ubezpieczone według wartości budynku w stanie nowym pomniejszonej o stopień zużycia technicznego. W ten sposób wartość domu jednorodzinnego, krytego blachodachówką, o powierzchni zabudowy 104,50 m 2 jako nowy została określona na 294 000 zł, a przy uwzględnieniu procentu zużycia wynoszącego 31% wartość ta została w polisie określona na kwotę 214 600 zł ( dowód: okoliczności bezsporne).
Istnieje sprzeczność w zapisach umowy i OWU, bowiem kwota 214 600 zł nie stanowi wartości nowego budynku pomniejszonego o procent zużycia, bowiem kwota 294 000 – 31% = 202 860 zł. W polisie zawyżone zostały również sumy ubezpieczenia pozostałych budynków, które są obliczone niezgodnie z OWU ( dowód: opinia biegłego – k. 157-186, k. 215-219, k. 233-234).
W dniu 24 czerwca 2021 r. w miejscowości R. doszło do gwałtownej burzy, której towarzyszył silny wiatr o sile huraganu, grad oraz nawalny deszcz. Na skutek tego zjawiska atmosferycznego doszło do powstania szkody w ubezpieczonym budynku – domu jednorodzinnym. Szkoda ta została zgłoszona w dniu 26 czerwca 2021 r. przez właściciela gospodarstwa (...) i zarejestrowana pod numerem (...). W wyniku zaistnienia powyższego zdarzenia powstały uszkodzenia zewnętrzne budynku w postaci: zerwania pokrycia dachowego wraz z łaceniem, folią oraz częścią więźby dachowej na powierzchni 98,67 m 2; naruszenia konstrukcji więźby dachowej; zerwania i uszkodzenia rynien (...) (15 cm) na długości 14,7 mb; zerwania S. o powierzchni 25,06 m 2 wraz ze znajdującym się w nim oświetleniem; uszkodzenia (wygięcia, zerwania) obróbki blacharskiej o powierzchni 15,44 m 2; zniszczenia komina w wyniku zerwania dachu o kubaturze 0,5 m 3 (do przemurowania); wygięcia barierki balkonowej na długości ok. 1 mb; wykruszenia tynku w kilkunastu miejscach na jednej ścianie (o powierzchni 49 m 2) położonej po stronie północno – zachodniej. Pozostała w stanie nienaruszonym część blachodachówki o powierzchni 40,61 m 2. Z kolei wewnątrz budynku powstały uszkodzenia w wyniku zerwania dachu, a następnie zalania w postaci: zacieków w 3 pokojach o powierzchni ok. 2 m 2, 2,5 m 2 i ok. 3 m 2; wybrzuszenia/rozwarstwienia paneli podłogowych na powierzchni ok. 4 m 2; zacieków między łączeniami płyt w łazience; zacieków na panelach w korytarzu o powierzchni ok. 2 m 2 ( dowód: wydruk z akt szkody – k. 43-44, wydruk stwierdzonych uszkodzeń – k. 45-46, wydruk zgłoszenia szkody – k. 53-53v, akta szkody zapisane na nośniku CD – k. 113 koperta, zdjęcia – k. 64-97, zeznania świadka P. K. – k. 130-131).
Ubezpieczyciel uznał swoją odpowiedzialność i w toku postępowania likwidacyjnego przyznał P. K. odszkodowanie w łącznej wysokości 37 647,76 zł. (...) oszacował wartość odszkodowania metodą kosztorysową z uwzględnieniem cen na poziomie z I kwartału 2021 r. ( dowód: okoliczności bezsporne oraz opinia biegłego – k. 157-186, k. 215-219, k. 233-234).
P. K. odwoływał się od decyzji o przyznanej kwocie odszkodowania przesyłając faktury za dokonaną naprawę oraz kosztorys, jednak ubezpieczyciel po przeanalizowaniu dotychczas dokonanych czynności i po dokonaniu dodatkowych oględzin oraz zweryfikowaniu przedłożonych faktur i kosztorysu, nie stwierdził podstaw do zmiany stanowiska w przedmiocie wysokości ustalonego odszkodowania. (...) wskazywało w swej odpowiedzi, że dokonano wymiany całego poszycia dachowego oraz więźby dachowej, w tym części które nie zostały zakwalifikowane do wymiany, co nie stanowi odtworzenia stanu budynku sprzed szkody ( dowód: wydruk z arkusza weryfikacyjnego szkody – k. 33-34, kopia kosztorysu – k. 36, k. 37-38v, wydruk odwołania od decyzji wraz z wydrukami faktur i kosztorysu – k. 54-63, akta szkody zapisane na nośniku CD – k. 113 koperta, opinia biegłego – k. 157-186, k. 215-219, k. 233-234).
P. K. dokonał naprawy uszkodzonego domu w ten sposób, że pomieszczenia zostały przez niego wyremontowane, a konstrukcja dachu wraz z poszyciem została postawiona nowa przez wynajętą firmę. Podczas naprawy dachu została również rozebrana nieuszkodzona jego część i postawiona nowa konstrukcja wraz z poszyciem. Poszkodowany przedstawił na tą okoliczność kopie faktur dokumentujących wydanie na naprawę uszkodzeń kwoty łącznej 51 429,58 zł. P. K. część potrzebnych do remontu artykułów kupował jedynie na paragon, lecz tych paragonów już nie ma. Na naprawę dachu oraz kosztów związanych z remontem pomieszczeń P. K. wydatkował kwotę ponad 60 000 zł. Nie została dokonana naprawa w ociepleniu i tynku w uszkodzonej ścianie ( dowód: zeznania świadka P. K. – k. 130-131).
W dniu 8 maja 2023 r., na prywatne zlecenie poszkodowanego P. K., został sporządzony, przez rzeczoznawcę kosztorysowego A. W., szacunek szkód i kosztorys odtworzeniowy którego przedmiotem było ustalenie zakresu i wysokości szkód wyrządzonych przez huragan w dniu 24 czerwca 2021 r. w miejscowości R. 24, na nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym stanowiącym własność P. K. oraz ustalenie kosztów koniecznych do ich usunięcia zgodnie z obowiązującymi przepisami. Według tego opracowania całkowity koszt brutto usunięcia skutków szkody określono na kwotę 79 025,94 zł brutto, z czego kwota 77 447,77 zł stanowiła wartość robót w domu jednorodzinnym, natomiast kwota 1 578,17 zł odpowiadała kosztom uprzątnięcia miejsca szkody. Podstawą do obliczenia wartości szkody techniką szczegółową były pomiary wykonane w trakcie oględzin, informacje uzyskane od właścicieli oraz wizualna ocena stanu technicznego elementów obiektu, które uległy zniszczeniu przez huragan. Kosztorys ten nie zawiera obmiaru rozbieranych, naprawianych i wymienianych elementów budynku i został sporządzony na poziomie cen z II kwartału 2021 r. Koszt sporządzenia tego opracowania wyniósł kwotę 1.476 zł brutto ( dowód: faktura VAT nr (...) za opracowanie kosztorysu – k. 13, kosztorys – k. 16-28v).
W dniu 29 czerwca 2023 roku P. K. (cedent) dokonał na rzecz (...) S.A. z siedzibą we W. (cesjonariusz) przelewu wierzytelności w stosunku do (...) S.A. tytułem odszkodowania za szkodę w mieniu powstałą w dniu 24 czerwca 2021 r. objętego ochroną ubezpieczeniową w ramach zawartej z (...) umowy ubezpieczenia obowiązkowego wynikającego z polisy nr (...) i likwidowaną pod nr (...). O czynności tej został powiadomiony (...). P. K. z tytułu zawarcia wskazanej umowy cesji otrzymał od cesjonariusza kwotę 6 500 zł. P. K. został poinformowany, że otrzyma on kwotę 6 500 zł, a dalej tą sprawą będzie zajmowała się firma, na rzecz której dokonana została cesja. Za sporządzenie wskazanego w poprzednim akapicie kosztorysu wystawiona została, już po dniu zawarcia umowy cesji (13 lipca 2023 r.), faktura na rzecz następcy prawnego P. K. tj. (...) S.A. ( dowód: faktura VAT nr (...) za opracowanie kosztorysu – k. 13, kopia zawiadomienia o przelewie wierzytelności – k. 29, kopia umowy przelewu wierzytelności – k. 30-31, kopia potwierdzenia nadania – k. 32, zeznania świadka P. K. – k. 130-131).
Pismem datowanym na dzień 10 lipca 2023 r. (...) S.A. skierował do (...) ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty, w którym wzywał ubezpieczyciela do zapłaty kwoty 41 378,18 zł z tytułu odszkodowania za przedmiotowe zdarzenie z dnia 24 czerwca 2021 r. (...) w odpowiedzi na ww. żądanie w piśmie datowanym na dzień 12 lipca 2023 r. wskazał, że nie ma podstaw do zmiany stanowiska w przedmiocie ustalonego odszkodowania ( dowód: wydruk odpowiedzi (...) – k. 14, kopia przedsądowego wezwania do zapłaty – k. 15-15v).
Wysokość szkody powstałej w przedmiotowym domu jednorodzinnym, będącej następstwem huraganu, który miał miejsce w dniu 24 czerwca 2021 r., została ustalona w oparciu o opinię biegłego sądowego z zakresu budownictwa K. G.. Biegły wskazał, że zawarte w aktach sprawy kosztorysy sporządzone na zlecenie poszkodowanego oraz w procesie likwidacji szkody przez (...) są sporządzone metodą kosztorysową, lecz różnią się od siebie pod względem zakresu napraw uszkodzonego budynku. Między kosztorysami występują również różnice w zakresie podstaw wyceny (nakładów jednostkowych przyjmowanych na podstawie różnych katalogów nakładów rzeczowych) oraz cen jednostkowych. Opiniujący podniósł, że w kosztorysie prywatnym brak jest obmiaru, na podstawie którego można by ocenić zasadność przyjętych przez kosztorysanta założeń obmiarowych, a kosztorys powykonawczy nie zawiera informacji przydatnych ponieważ scalony obmiar pokrycia i konstrukcji dachu nie nawiązuje do faktycznych wymiarów tych elementów budynku. Na jego podstawie nie można ocenić zasadności przyjętych założeń obmiarowych w tym kosztorysie. Biegły wskazał, że usunięcie uszkodzeń powstałych na skutek przedmiotowego zdarzenia wymaga wykonania robót rozbiórkowych (pokrycia dachowego z rynnami, obróbkami blacharskimi, łatami i kontrłatami z folią, części więźby dachowej oraz paneli podłogowych w pokojach i korytarzu), uzupełnienia konstrukcji więźby dachowej oraz warstw pokrycia dachowego, zamontowania rynien, wykonania i zamontowania obróbek blacharskich i gąsiorów kalenicowych, wykonania podbitki okapowej wraz z oświetleniem, przemurowania komina, naprawy elewacji i barierki balkonowej, wykonania gładzi gipsowej na ścianach i sufitach w pokojach, gruntowania podłoża i malowania emulsyjnego ścian i sufitów w pokojach, wykonania okładziny ściennej z paneli (...) na ścianach i suficie w korytarzu oraz sufitu w łazience z płyt (...), ułożenia paneli podłogowych w pokojach oraz korytarzu. K. G. wskazał, że w dacie zdarzenia przedmiotowy budynek znajdował się w dobrym stanie technicznym, co świadczy o prawidłowej jego eksploatacji i dobrym utrzymaniu. Opiniujący wskazał, że szkoda powstała po upływie 21 tygodni od podpisania umowy ubezpieczenia i przy uwzględnieniu tego okresu oraz wieku budynku (32 lata) i trwałości budynku (150 lat) oszacował stopień zużycia budynku na wartość 0,193%. Biegły podniósł, że stopień zużycia tego budynku wg zasad przyjętych przez (...) powinien zostać wyliczony na 13 %, ale dokonane oględziny wskazywały, że jego zużycie techniczne jest większe dlatego zostało przyjęte na 31%. Prawdopodobnie przy zawieraniu polisy przyjęto, że zużycie tego budynku jest wyższe niż tabelaryczne. K. G. dokonał szacowania szkody, którą wyliczył na kwotę 49 801,42 zł brutto, tj. 46 095,94 zł netto. Biegły szacując koszt naprawy przyjął do nakładów koniecznych do rozbiórki więźby dane z katalogu nakładów rzeczowych odnoszące się do elementów więźb dachowych o konstrukcji prostej ze stolcami. Z kolei do odtworzenia więźby – przez analogię – zastosował nakłady materiałowe z katalogu nakładów rzeczowych dla więźby o układzie jętkowym (ze względu na jej podobieństwo do więźby płatwiowo-kleszczowej, ale wymagającej zastosowania elementów o mniejszych przekrojach konstrukcyjnych). W ocenie biegłego analogie należało zastosować ponieważ konstrukcja dachu była amatorskim rozwiązaniem pośrednim pomiędzy konstrukcją płatwiowo-kleszczową, a jętkową. Z uwagi na charakterystykę elementów konstrukcyjnych analizowanych na fotografiach biegły uznał, że właściwą analogią będzie przyjęcie do wyceny konstrukcji zbliżonych do konstrukcji jętkowych. Opiniujący zaprzecza, że konstrukcja jętkowa jest 2,5 krotnie droższa od konstrukcji płatwiowo-kleszczowej. K. G. wskazał, że obie konstrukcje posiadają stolce i taki sam rozkład krokwi. To są elementy, które decydują o koszcie wykonania dachu, stanowią znaczący, przeważający koszt wykonania takiego dachu. Różnica pomiędzy tymi konstrukcjami polega na innym spięciu krokwi. Używa się podobnych elementów drewnianych do wykonania tych stężeń. Różnica w kosztach pomiędzy tymi dwoma konstrukcjami, jeśli się pojawia to jest minimalna. W konstrukcji jętkowej krokwie spina się deskami nad stolcem, a w konstrukcji płatwiowo-kleszczowej spina się deskami pod stolcem. Zagęszczenie jętek jest większe. Stąd może wynikać niewielka różnica w kosztach tych dwóch konstrukcji. Pracochłonność tych obu konstrukcji jest zbliżona, używa się takich samych narzędzi. Opiniujący w swych wyliczeniach nie uwzględnił kosztów prowizorycznego zabezpieczenia połaci dachowych folią, gdyż takie zabezpieczenia wykonuje bezpłatnie na zgłoszenie Straż Pożarna w ramach tzw. „doktryny ratowniczej”. K. G. argumentował, że rozbiórkę rynien i obróbek blacharskich wykonuje się wraz z rozbiórką pokrycia dachowego z blachy nie nadającej się do użytku ( dowód: opinia biegłego k. 157-186, k. 215-219, k. 233-234).
Sąd Rejonowy zważył, co następuje
Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie.
Sąd swe rozstrzygnięcie oparł o całość zgromadzonego materiału dowodowego w postaci dokumentów prywatnych zgromadzonych w niniejszych aktach i aktach szkody (k. 113 koperta). Zebrane dowody tworzą spójną, logiczną całość i w całej swej rozciągłości korelują ze sobą. Treść tak zgromadzonych dowodów nie budzi wątpliwości, jest logiczna, spójna i wzajemnie się uzupełniająca. Dlatego sąd przyznał im walor wiarygodności.
Za w pełni wiarygodne sąd uznał również zeznania świadka P. K. (k. 130-131), których treść znalazła swoje potwierdzenie w dowodach zebranych podczas postępowania oraz tworzyła logiczną i spójną całość z dowodami, którym sąd przyznał już walor wiarygodności. Zeznania te nie były także kwestionowane przez stronę pozwaną.
Sąd w całości dał wiarę dowodowi z pisemnej opinii K. G., biegłego z zakresu budownictwa (k. 157-186, k. 215-219, k. 233-234). W ocenie sądu sporządzona opinia zasługuje na przyznanie jej waloru wiarygodności, bowiem została sporządzona zgodnie z posiadaną przez biegłego wiedzą i doświadczeniem. Sporządzona opinia znajduje swoje odniesienie do dowodów zebranych w niniejszym postępowaniu, stanowi przekonujący i miarodajny dowód w sprawie, odzwierciedla staranność i wnikliwość w badaniu zleconych zagadnień, wyjaśnia wszystkie istotne okoliczności, podaje przyczyny, które doprowadziły do przyjętych konkluzji. Jednocześnie opinii tej nie podważają inne dowody zebrane w sprawie. Opinia została wykonana w sposób prawidłowy, w oparciu o posiadaną przez biegłego wiedzę.
Biegły w sposób szczegółowy i wyczerpujący odniósł się z osobna do każdego ze zgłaszanych przez stronę powodową zarzutów w pisemnej opinii uzupełniającej, dodatkowo wyjaśniając również podnoszone kwestie opiniując ustnie podczas rozprawy. Przytaczaną przez biegłego argumentację cechuje logika, rzeczowość, jasność, uwzględnianie możliwie najszerszego spektrum istotnych dla prezentowanych ocen okoliczności i czynników. Powyższe wskazuje zaś, że biegły dogłębnie przeanalizował złożoną problematykę, jaka wystąpiła w niniejszej sprawie i w sposób rzetelny opracował opinię mającą na celu ustalenie wszystkich kosztów, jakie wiążą się z przywróceniem budynku do stanu poprzedniego. Z powyższych względów brak jest podstaw do kwestionowania jej wartości dowodowej. W związku z tym, że w/w opinia - w połączeniu ze szczegółowymi wyjaśnieniami biegłego złożonymi w związku z zarzutami i wątpliwościami powoda - wyczerpywała zakres zleconego biegłemu do zaopiniowania zagadnienia, nie było potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego (o co wnioskowała strona powodowa), dlatego wniosek ten został przez sąd pominięty jako zgłoszony jedynie dla przedłużenia postępowania w sprawie (k. 234). Wskazać należy, że podstawą dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego nie może być samo niezadowolenie strony z dotychczasowej opinii lub fakt, że zawiera ona wnioski dla niej niekorzystne i nie uzasadnia przedłużania postępowania w sytuacji, gdy potrzeba taka nie wynika z okoliczności sprawy. Stronie powodowej nie udało się wykazać takich uchybień w/w opinii, które by zdołały ją zdyskwalifikować merytorycznie. Ponadto sąd nie ma obowiązku dopuszczania dowodu z dalszej opinii tych samych biegłych lub innych biegłych, jeżeli już sporządzona w sprawie opinia jest jednoznaczna i tak przekonująca, że określoną okoliczność uznaje za wyjaśnioną (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 14 lipca 2021 r., III AUa 19/21, LEX nr 3206555). Również wskazać należy, iż z istoty celu dowodu z opinii biegłego wynika, że jeśli rozstrzygnięcie sprawy, jak w tym przypadku, wymaga wiadomości specjalnych, dowód z opinii biegłego jest konieczny. W takim przypadku sąd nie może poczynić ustaleń sprzecznych z opinią biegłego jeśli jest ona prawidłowa i jeśli odmienne ustalenia nie mają oparcia w pozostałym materiale dowodowym. Z tych względów sąd ustaleń co do wysokości odszkodowania dokonał w oparciu o przedmiotową opinię.
Powód w wyniku zawartej umowy cesji wszedł we wszystkie prawa i obowiązki poszkodowanego. Umowa ta była odpłatna, a poszkodowany z tego tytułu otrzymał kwotę 6 500 zł. Zauważyć należy, iż celem i skutkiem przelewu wierzytelności jest przejście na nabywcę ogółu uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki go wiązał z dłużnikiem. Stosunek zobowiązaniowy nie ulega modyfikacji, zmienia się natomiast osoba uczestnicząca w nim po stronie wierzyciela (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 grudnia 2006 r., IV CSK 232/06, LEX nr 369189). Sąd nie dopatrzył się żadnych uchybień podważających skuteczność przejścia uprawnień na rzecz powoda.
Odpowiedzialność strony pozwanej nie była kwestionowana. Pozwany uznał swoją odpowiedzialność w postępowaniu likwidacyjnym i wypłacił dotychczas odszkodowanie w kwocie 37 647,76 złotych. Spór powstał co do zakresu szkody i wysokości należnego odszkodowania za zdarzenie z dnia 24 czerwca 2021 r. Z uwagi na fakt, iż w niniejszej sprawie między stanowiskami stron odnośnie zakresu prac i wysokości kosztów konicznych do naprawy uszkodzeń w budynku mieszkalnym zachodziły istotne różnice, sąd postanowił posłużyć się w tym zakresie dowodem z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa.
Przechodząc do oceny prawnej wskazać należy, iż zgodnie z art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Z kolei przepis z art. 805 § 2 pkt 1 k.c. stanowi, iż świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie, przy ubezpieczeniu majątkowym, określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Natomiast suma ubezpieczenia ustalona w umowie stanowi górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela (art. 827 k.c.). Nadto zgodnie z art. 824 1 § 1 k.c. o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela nie może być wyższa od poniesionej szkody.
Suma ubezpieczenia to kwota pieniężna, na którą zawarto ubezpieczenie. Stanowi ona górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela i jest podstawą do obliczenia wysokości składki ubezpieczeniowej. Suma ta nie musi być więc równa wartości ubezpieczeniowej, może być od niej niższa, ale nie powinna jej przewyższać. W razie nastąpienia zdarzenia ubezpieczeniowego zakład ubezpieczeń jest obowiązany wypłacić odszkodowanie, a nie sumę ubezpieczenia. Odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia majątkowego nie może być wyższe od wielkości poniesionej szkody. Ustalenie świadczeń ubezpieczeniowych następuje w toku likwidacji, czyli postępowania likwidacyjnego, które kończy się wydaniem przez ubezpieczyciela decyzji o wypłacenie świadczenia i jego wysokości lub o odmowie wypłaty świadczenia.
Określona w umowie suma ubezpieczenia nie jest swego rodzaju zryczałtowanym określeniem wysokości odszkodowania. Strony umowy ubezpieczenia nie umawiają się, bowiem o wypłatę sumy ubezpieczenia, lecz o zapłatę odszkodowania w wysokości odpowiadającej wysokości powstałej szkody. Odszkodowanie ubezpieczeniowe nigdy nie może przewyższać rzeczywistej, to jest wykazanej, co do wysokości, szkody powstałej w ubezpieczonym mieniu, gdyż w przeciwnym razie byłoby to bezpodstawne wzbogacenie ubezpieczającego, co sprzeciwiałoby się istocie i celowi ubezpieczeń majątkowych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2000 roku w sprawie II CKN1068/98, wyrok Sądu Najwyższy z dnia 12 stycznia 2000 roku w sprawie IIICKN515/98).
Natomiast sposób określenia wysokości szkody ogólnie określony jest w art. 363 k.c. stosownie do którego naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże wypłata odszkodowania pieniężnego również zmierza do przywrócenia stanu pierwotnego, gdyż umożliwia poszkodowanemu pokrycie kosztów tego przywrócenia. Wysokość odszkodowania powinna odpowiadać racjonalnym, celowym, uzasadnionym wydatkom poniesionym przez poszkodowanego w celu usunięcia skutków zdarzenia, które szkodę spowodowało.
W przypadku szkód w budynkach powstałych np. w wyniku zdarzeń atmosferycznych standardowym działaniem jest ustalanie wysokości odszkodowania metodą kosztorysową poprzez określenie przewidywanych kosztów naprawy z uwzględnieniem zakresu zniszczeń, a przez to zakresu niezbędnych napraw i wymian, ilości roboczogodzin poszczególnych czynności oraz cen jednostkowych niezbędnych materiałów i stawek robocizny.
Co do wysokości szkody powstałej na ubezpieczonym mieniu, sąd korzystając z uprawnienia zawartego w art. 233 § 1 k.p.c. oparł się - co zostało już zaznaczone przy ocenie dowodów - w pełni na opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa K. G., jako osoby posiadającej wiadomości specjalne z zakresu kosztorysowania w budownictwie. Wynikało z niej, że wysokość szkody jaka powstała w wyniku huraganu w domu jednorodzinnym, przy uwzględnieniu jego wymiarów, konstrukcji, materiałów z uwzględnieniem stopnia rzeczywistego zużycia technicznego od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności ubezpieczyciela, tj. 1 stycznia 2021 roku do dnia szkody, tj. 24 czerwca 2021 roku wyniosła 49 801,42 zł brutto. Biegły wydając opinię, w sposób przekonujący sformułował swoje stanowisko, zaś w opinii ustnej ustosunkował się do zgłoszonych do jego opinii zastrzeżeń. Biegły jasno wskazał, iż sporządzony przez niego kosztorys pozwala na przywrócenie budynku do stanu sprzed szkody. Opiniujący podniósł, że w żadnym punkcie OWU nie jest ustalone, że koszt odbudowy winien być pomniejszony o całkowity stopień zużycia budynku określony w momencie objęcia go ochroną ubezpieczeniową. Podnosił także, iż treść art. 68 ust. 1 pkt 2 Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 854 t.j.) również na to nie wskazuje. Biegły podnosił, że ponieważ suma ubezpieczenia została ustalona według wartości rzeczywistej, a wysokość odszkodowania została ustalona na podstawie kosztorysu odzwierciedlającego koszty związane z remontem, to szacunkową wysokość szkody należy zredukować o zużycie budynku od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń do dnia powstania szkody (opinia biegłego: k. 157-186, k. 215-219, k. 233-234).
W tym kontekście podnieść należy, iż słusznie wskazuje się w orzecznictwie, że moment zawarcia umowy winien określać jednoznacznie sytuację stron wynikającą z umowy. W przypadku zatem gdy dochodzi do odbudowy objętego umową ubezpieczenia zniszczonego budynku, szkodę, a w konsekwencji wysokość odszkodowania ustala się wyłącznie w oparciu o wysokość kosztów odbudowy budynku, która musi mieścić się w sumie gwarancyjnej stanowiącej górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela. Tak ustalone odszkodowanie można pomniejszyć jedynie o stopień zużycia budynku, ale pomiędzy datą zawarcia umowy ubezpieczenia a datą wystąpienia szkody (wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 16 stycznia 2018r., I ACa 253/17, LEX nr 2484195).
Ponadto należy wskazać, że w takim samym tonie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 października 2019 r., II CSK 437/18, wyraźnie wskazując, iż uwzględnienie faktycznego zużycia budynku odnosi się wyłącznie do jego zużycia w czasie od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności ubezpieczyciela do dnia szkody, a nie do całkowitego stopnia zużycia. Sąd Najwyższy podkreślił także, iż tym samym hipotetyczne koszty takiej odbudowy są limitowane tylko przez uzgodnioną sumę ubezpieczenia, a nie każdorazowo pomniejszone o współczynnik odpowiadający faktycznemu zużyciu budynku.
Każdorazowo bowiem wysokość odszkodowania należnego powódce ograniczona jest zgodnie z przepisami art. 68 i 69 ww. ustawy do takich kosztów, które uwzględniają dotychczasowe wymiary, konstrukcję, materiały i wyposażenie, a nadto jeśli suma ubezpieczenia została ustalona według wartości rzeczywistej, to uwzględniają również faktyczne zużycie budynku od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń do dnia powstania szkody (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia z dnia 8 grudnia 2023 r., I ACa 1326/22, LEX nr 3752779).
Wobec powyższego, sąd oparł się o ustalenia poczynione w przeprowadzonej opinii, zgodnie z którą wartość całej szkody została oszacowana na kwotę 49 801,42 zł. Zdaniem sądu postępowanie dowodowe wykazało, że powodowi należy się odszkodowanie w zakresie przewyższającym odszkodowanie wypłacone przez pozwanego na etapie likwidacji szkody.
Mając na uwadze powyższe za odpowiednią sumę odszkodowania należało uznać kwotę 49 801,42 zł ustaloną w opinii przez biegłego K. G.. Z uwagi na fakt, iż pozwany ubezpieczyciel jak dotąd wypłacił z tytułu odszkodowania określoną w postępowaniu likwidacyjnym kwotę 37 647,76 zł, wartość należnego powodowi odszkodowania winna zostać pomniejszona o wartość dotychczas wypłaconych kwot. Zasadne jest zatem roszczenie powoda o wypłatę różnicy ww. kwot tj. 12 153,66 zł (49 801,42 zł – 37 647,76 zł). Niemniej jednak powód w niniejszym procesie dochodzi jedynie części odszkodowania w kwocie 8 525 zł oraz kwoty 1476 zł tytułem zwrotu kosztów sporządzenia prywatnego kosztorysu. Dlatego też, sąd związany żądaniem strony powodowej, zasądził od pozwanego na rzecz powoda dochodzoną pozwem kwotę odszkodowania w wysokości 8 525 zł.
Odnosząc się do żądania zasądzenia odsetek wskazać należy, iż zgodnie z przepisem art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Ponadto, na podstawie art. 817 § 1 k.c. ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Jednocześnie brak było podstaw dla uznania, aby pozwany mógł wstrzymać wypłatę odszkodowania z uwagi na zaistnienie wyjątkowych sytuacji, sprowadzających się do konieczności wyjaśnienia niejasności odnoszących się do samej odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości szkody. Pozwany, jako profesjonalista, jest obowiązany do samodzielnego i aktywnego wyjaśnienia wszelkich okoliczności spornych, które mogą mieć wpływ na wysokość jego odpowiedzialności, w tym do prawidłowego określenia wysokości powstałej szkody. Z akt szkody wynika, że szkoda została zgłoszona w dniu 26 czerwca 2021 r., zatem ustawowy trzydziestodniowy termin na spełnienie świadczenia przez pozwanego upłynął w dniu 26 lipca 2021 r., stąd też odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty należnego odszkodowania w zakresie kwoty 8 525 zł zasądzono od dnia następnego, czyli od 27 lipca 2021 r. do dnia zapłaty.
Na tych podstawach sąd orzekł jak w punkcie I (pierwszym) wyroku.
W zakresie dochodzonego przez powoda żądania zwrotu kosztów prywatnej kalkulacji w wysokości 1 476 zł wskazać należy, iż zlecenie osobie trzeciej ekspertyzy na potrzeby dochodzenia odszkodowania od ubezpieczyciela pozostaje w normalnym związku przyczynowym w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. ze szkodą, a koszt tej ekspertyzy wchodzi w określony w art. 361 § 2 k.c. zakres szkody objętej należnym odszkodowaniem od ubezpieczonego i tym samym od ubezpieczyciela, jeżeli w stanie faktycznym sprawy, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności, zlecenie ekspertyzy, jak i jej koszt, były celowe, niezbędne, konieczne, racjonalne, wystarczająco uzasadnione z punktu widzenia efektywnej realizacji roszczenia odszkodowawczego. Wymagania te może spełniać w szczególności ekspertyza dotycząca okoliczności szkody lub jej rozmiaru, której koszt jest ekonomicznie uzasadniony. W takich przypadkach wydatek na ekspertyzę jest poniesiony wbrew woli poszkodowanego, choć bowiem wynika z decyzji poszkodowanego, to jednak będącej następstwem przyczyny niezależnej od poszkodowanego, gdyż do podjęcia tej decyzji poszkodowany był zmuszony. Wydatek, o którym mowa, stanowi stratę w rozumieniu art. 361 § 2 k.c., wchodzącą w zakres szkody, za którą odpowiada ubezpieczony, a w konsekwencji i ubezpieczyciel, dlatego że ze względu na subsydiarny charakter ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej koszty dochodzenia likwidacji szkody od ubezpieczyciela należy traktować na równi z kosztami dochodzenia likwidacji szkody od ubezpieczonego; innymi słowy koszty dochodzenia likwidacji szkody od ubezpieczyciela zastępują koszty dochodzenia likwidacji szkody od ubezpieczonego (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2004 r., III CZP 24/04, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2002 r., V CKN 908/00, nie publ.).
Odnosząc się do zasadności żądania zwrotu kosztów prywatnej kalkulacji wskazać należy, iż rację ma strona pozwana podnosząc, że koszty prywatnej ekspertyzy w wysokości 1476 zł poniesionej przez stronę powodową nie pozostawały w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, a nadto, aby w sprawie w ogóle wynikła konieczność przeprowadzenia takiego kosztorysu. Wskazać należy, iż orzecznictwo wskazuje, że ocena, czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym są objęte odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela z umowy odpowiedzialności cywilnej, musi być dokonana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności w zależności od ustalenia, czy zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy poniesieniem tego wydatku, a wypadkiem oraz czy poniesienie tego kosztu było obiektywnie uzasadnione (art. 361 k.c.). W ocenie sądu są one niecelowe i ekonomicznie nieuzasadnione.
Wskazać zatem trzeba, że w okolicznościach niniejszej sprawy zostało wykazane, że to poszkodowany P. K. zlecał prywatną ekspertyzę jeszcze przed przelewem wierzytelności (k. 16-28v), lecz jak wynika z faktury VAT o nr (...), koszty tego opracowania pokrył obecny powód tj. (...) S.A. Podnieść również należy, iż powód dochodzi częściowej szkody wywodząc, że z prywatnej opinii szkoda ta oszacowana została na kwotę 79 025,94 zł. Przy uwzględnieniu dotychczas przyznanego przez (...) odszkodowania (37 647,46 zł), to roszczenie powoda winno wynieść kwotę 41 378,18 zł (79 025,94 zł – 37 647,76 zł). Tym samym powód dochodząc kwoty 8 525 dochodzi żądania w wysokości ok. 20,6%. W ocenie sądu powoduje to, że powód nie musiał zatem sporządzać prywatnej opinii skoro i tak nie dochodzi kwoty z niej wynikającej. Tym samym prywatna opinia była nieprzydatna, gdyż powód i tak dochodzi jedynie części odszkodowania i mógł je wyliczyć sam. Nie można też pomijać faktu, iż powód w zakresie swojej działalności zajmuje się także, dochodzeniem odszkodowań na dużą skalę, o czym świadczy choćby portfolio powodowej spółki powszechnie dostępne na stronie internetowej powoda. Niewątpliwie zatem powód samodzielnie posiada kwalifikację do oszacowania wstępnej wartości szkody, bądź też czyni to poprzez zatrudnione osoby z niezbędnym ku temu kwalifikacjami i ponosi tego koszty uwzględniane w kosztach działalności. Ostatecznie jako podmiot profesjonalny na rynku odszkodowań ma co najmniej możliwość by tego rodzaju działania podjąć. Nie ulega zdaniem sądu wątpliwości, że przed nabyciem „szkody” powód dokonuje jej kalkulacji w celu ustalenia, czy jej nabycie będzie dla niego opłacalne i za jaką kwotę powinno nastąpić. Zauważyć również należy, iż powód w zasadzie dowolnie ustalił kwotę dochodzonego w niniejszym postępowaniu żądania (8 525 zł), gdyż kwota ta wraz z dochodzonym żądaniem za prywatną kalkulację ma wpływ na wysokość wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika i w żaden sposób nie wynika z prywatnej opinii. Dlatego też, w ocenie sądu, tego rodzaju koszty prywatnej ekspertyzy poniesione przez powoda – w ocenie sądu profesjonalistę – nie mogą być jednak uznane za celowe. Nie pozostawałyby one również w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem powodującym szkodę.
Mając na uwadze powyższe sąd orzekł jak w punkcie II (drugim) wyroku.
Sąd ustalił, że powód wygrał proces w 85 %, a przegrał w 15% (wygrana w wysokości 8 525 zł wobec dochodzonego żądania w łącznej kwocie 10 001 zł).
Koszty całego postępowania zamknęły się kwotą 9 184 zł. Na koszty te złożyły się kwoty poniesione przez obie strony postępowania w wysokości: 750 zł – opłata od pozwu, 3600 zł x 2 – wynagrodzenie pełnomocników powódki i pozwanego zgodnie z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 t.j.), 2 x 17 zł – opłata od pełnomocnictwa, 2 x 600 zł – wykorzystana zaliczka na opinię biegłego uiszczona przez powoda i pozwanego.
Skoro powód wygrał proces w 85% to należny mu zwrot z kosztów całego postępowania wynosi właśnie w takim stosunku, pomniejszony oczywiście o koszty poniesione przez stronę pozwaną (9 184 zł x 85% = 7 806,40 zł – 4 217 zł = 3 589,40 zł). Na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. należało zatem zasądzić od pozwanego zwrot kosztów procesu w takiej w wysokości wraz z odsetkami obliczonymi w oparciu o treść art. 98 § 1 1 k.p.c. Na tej podstawie sąd orzekł jak w punkcie III (trzecim) wyroku.
Niepokrytymi wydatkami poniesionymi tymczasowo przez Skarb Państwa został obciążony powód i pozwany, w takim stosunku jak wynika to z poprzedniego akapitu (w 85% i 15%), na podstawie art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych – Dz. U. z 2024 r., poz. 959 t.j. Na koszty te złożyła się kwota 3 008,70 zł (k. 189, k. 222 i k. 241), którą to kwotę tymczasowo wydatkował Skarb Państwa na opinię biegłego. Wobec przegrania powoda w 15%, to w takim też stosunku winien on ponieść koszty pokryte tymczasowo przez Skarb Państwa (3 008,70 zł x 15%). Analogicznie pozwany przegrywający w 85%. Na tych podstawach sąd orzekł jak w punkcie IV (czwartym) wyroku.
Sędzia Robert Tomikowski
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Zwoleniu
Data wytworzenia informacji: