I C 75/23 - uzasadnienie Sąd Rejonowy w Zwoleniu z 2026-02-09

Sygn. akt I C 75/23

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 1 czerwca 2023 r. (data nadania) powód D. K. wniósł o zasądzenie od pozwanego M. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) w Z. kwoty 31 960 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty. Wniósł także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu swego żądania powód wskazał, że w dniu 17 maja 2022 r. zakupił od pozwanego pojazd J. (...) za kwotę 64 800 zł brutto. Zakup auta poprzedzony był dokonanymi oględzinami i jazdą próbną. Na potwierdzenie transakcji została wystawiona przez pozwanego faktura, na której jako cena sprzedaży widnieje mniejsza kwota tj. 51 500 zł, która została wpisana na skutek namówienia powoda przez pozwanego oraz obietnicy skierowanej przez pozwanego do powoda o udzieleniu rabatu na zakup przedmiotowego pojazdu. Powód wskazuje, że sprzedawca podczas transakcji zapewniał kupującego o dobrym stanie technicznym pojazdu oraz braku wad.

Strona powodowa podnosi, że w trakcie eksploatacji pojazdu, już 20 maja 2022 r., po przejechaniu ok. 300 km od zakupu, pojawiły się nieprawidłowe i niepokojące oznaki pracy silnika. Po przeprowadzeniu diagnostyki okazało się, że silnik jest uszkodzony oraz, że był już wcześniej nieprofesjonalnie naprawiany. Okoliczności te wskazują, że sprzedający miał wiedzę dotyczącą wad fizycznych pojazdu, jednak za wszelką cenę starał się zatuszować istniejące problemy prowizorycznymi naprawami. W chwili zakupu przedmiotowego pojazdu powód nie wiedział o zmianach wprowadzonych w pojeździe, czy jakichkolwiek możliwych wadach, a jednocześnie dołożył staranności w zakresie sprawdzenia kupowanego pojazdu dokonując jego przedzakupowych oględzin i jazdy próbnej.

D. K. podnosi, że informował pozwanego o miejscu i czasie dokonywanych przez rzeczoznawców samochodowych oględzin pojazdu i rozbiórce silnika, lecz ten nie pojawił się na tych czynnościach.

D. K. wskazywał, że wystosował pismo do pozwanego o obniżeniu ceny pojazdu o 19 000 zł, tj. do kwoty 45 300 zł, a następnie wezwał do zapłaty kwoty 19 000 zł oraz naprawienia szkody w wysokości 14 933 zł. Powód podnosi, że obecna wysokość szkody została obniżona z uwagi na niższy koszt naprawy silnika. Na dochodzoną przez powoda kwotę składa się suma kwot 19 000 zł z tytułu obniżenia ceny sprzedaży J. i 12 960 zł z tytułu naprawienia szkody. Powód wskazuje, że w niniejszej sprawie, na skutek zawinionego działania pozwanego doszło do powstania szkody po stronie powoda, która obejmuje rzeczywistą szkodę tj. poniesione koszty napraw. Z uwagi na poniesione koszty przez powoda, w tym wypadku doszło do powstania szkody w kwocie 12 960 zł

Strona powodowa argumentuje, że wada fizyczna stwierdzona w przedmiotowym pojeździe spełnia kryteria wskazane w art. 556 1 § 1 k.c. i co więcej o takiej wadzie rzeczy kupujący nie wiedział w chwili zawarcia umowy, co sprawia, że pozwany jako sprzedawca ponosi odpowiedzialność z tytułu rękojmi i czyni powództwo usprawiedliwionym ( k. 3-15 i k. 71-72v).

W odpowiedzi na pozew złożonej w dniu 11 września 2023 r. (data nadania) pozwany M. K. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...) w Z. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu według norm przepisanych wraz z odsetkami opartymi o treść art. 98 § 1 1 k.p.c.

W uzasadnieniu swego stanowiska strona pozwana kwestionuje istnienie wad pojazdu w dacie sprzedaży; zasadność obniżenia ceny z uwagi na rzekome wady mające istnieć w dacie sprzedaży; zasadność roszczeń powoda z tytułu zakupu części zamiennych do przedmiotowego pojazdu, które miały charakter części eksploatacyjnych; zasadność ponoszenia kosztów pomocy rzeczoznawczej na etapie przedsądowym; zasadność daty wymagalności roszczenia i terminu naliczania odsetek.

Pozwany przyznaje, że pomiędzy stronami niniejszego postępowania zawarta była umowa dotycząca zakupu J. (...). Pozwany podnosi, że w dacie sprzedaży pojazd ten miał 12 lat i przebieg ponad 275 000 km i z pewnością był wyeksploatowany w określonym stopniu, a tym samym jego wieloletnia eksploatacja bez ponoszenia żadnych kosztów nie mogła być możliwa. Wskazywał także, iż powód przez zakupem dokonał szczegółowych oględzin i przeprowadził jazdy próbne przedmiotowym pojazdem. Na dzień sprzedaży przedmiotowy pojazd nie posiadał wad opisanych przez powoda, a pozwany nie zatajał przed powodem żadnych informacji, a sam pojazd J. (...) był zgodny z zawartą umową.

M. K. argumentuje, że charakter powstałych uszkodzeń i czas ich powstania wskazuje na nieprawidłowy sposób eksploatacji pojazdu J. przez powoda. Wskazuje, że powód nie wykazał zasadności dochodzonych roszczeń, nie wykazał, by określone usterki istniały przed dniem sprzedaży pojazdu powodowi lub by pojazd ten posiadał jakiekolwiek wady na dzień sprzedaży. Tym samym strona powodowa nie wykazała zasadności dochodzonych roszczeń ( k. 76-78).

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny

M. K., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...) w Z., zajmujący się sprzedażą samochodów osobowych, w sierpniu 2021 r. zakupił samochód J. (...) o nr nadwozia VIN: (...), który to samochód wyprodukowany był w 2011 r. Pojazdem tym jeździł ok. 8 miesięcy wymieniając w tym czasie jedynie filtry i olej. Przez wskazany okres eksploatacji M. K. pokonał tym pojazdem dystans ok. 8 000 km. Po tym okresie M. K. pojazd ten wystawił na sprzedaż w internetowym portalu ogłoszeniowym za cenę 67 900 zł ( dowód: wydruk treści ogłoszenia – k. 20-21v, zeznania D. K. i M. K. – k. 236v poprzedzone ich informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 90-91v, k. 95v-96, zeznania świadków: S. K. i J. F. – k. 91v-92, opinia biegłego J. K. – k. 132-173, k. 200-211).

D. K. przeglądając ogłoszenia internetowe na portalach ogłoszeniowych znalazł ogłoszenie o sprzedaży w Z. pojazdu J. (...) za kwotę 67 900 zł. W ogłoszeniu była zawarta informacja, że samochód jest zadbany na bieżąco serwisowany. Wskazane było, że auto jest świeżo po serwisie, wymienione jest sprzęgło hydrokinetyczne, komplet olei i filtrów oraz klocków hamulcowych i nie wymagało żadnego wkładu finansowego. W treści ogłoszenia wskazano również, iż możliwy jest zakup z pisemną gwarancją na podzespoły mechaniczne od 1 do 24 miesięcy. W dniu 17 maja 2022 r. D. K. skontaktował się z M. K., który zapewniał go, że pojazd jest w dobrym stanie technicznym, nie wymaga żadnych nakładów i tego samego dnia D. K. pojechał do Z. obejrzeć pojazd. Towarzyszyli mu wówczas jego narzeczona S. F. (obecnie żona) i przyszły teść J. F.. D. K. po przyjeździe do Z. dokonał oględzin tego pojazdu i jazdy próbnej na dystansie kilku kilometrów. Oglądane auto miało jakieś drobne zarysowania karoserii, ale D. K. to nie przeszkadzało i się na to godził. Podczas negocjacji D. K. ustalił z M. K. cenę tego pojazdu na kwotę 64 800 zł i za taką kwotę ten pojazd został nabyty, choć na fakturze zakupu strony tej czynności ustaliły, że wpisana zostanie kwota niższa tj. 51 500 zł. D. K. zgodził się na to, żeby na fakturze została wpisana mniejsza kwota, niż faktycznie zapłacił, bo dzięki temu cena została obniżona z tej, której początkowo M. K. się domagał ( dowód: kopia faktury – k. 19, zeznania D. K. i M. K. – k. 236v poprzedzone ich informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 90-91v, k. 95v-96, zeznania świadków: S. K. i J. F. – k. 91v-92).

Trzy dni po zakupie, tj. w dniu 20 maja 2022 r. D. K., w trakcie jazdy J. zwrócił uwagę na bardzo głośną pracę silnika. Pojazd został wówczas zatrzymany i wezwana została laweta, która przetransportowała J. na posesję S. F.. W celu diagnozy usterki D. K. wezwał rzeczoznawcę samochodowego. W dniu 28 maja 2022 r. rzeczoznawca techniki motoryzacyjnej i ruchu drogowego N. B. przeprowadził oględziny przedmiotowego pojazdu, a następnie wydał pisemną opinię prywatną, w której wskazał, że po dokonanych oględzinach w warunkach poza warsztatowych wstępnie stwierdzone zostało uszkodzenie silnika, które jest charakterystyczne dla uszkodzeń układu korbowo – tłokowego. Za sporządzoną opinię prywatną N. B. wystawił fakturę na kwotę 360 zł brutto, która to kwota została zapłacona przez D. K. ( dowód: faktura – k. 22v, wydruk opinii N. B. – k. 27-32, zeznania D. K. – k. 236v poprzedzone jego informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 90-91, k. 95v-96, zeznania świadków: S. K. – k. 91v, P. M. – k. 95-95v).

D. K. kontaktował się z M. K. przedstawiając mu w rozmowie telefonicznej, że doszło do usterki silnika, lecz ten sugerował jedynie, że ustali, czy jest możliwość zawarcia z datą wsteczną umowy gwarancji, o której wspominał w ogłoszeniu, i z której to gwarancji D. K. mógłby sfinansować naprawę silnika w J. ( dowód: fragment nagrania rozmowy telefonicznej na płycie CD – k. 75 koperta, zeznania D. K. – k. 236v poprzedzone jego informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 90-91, k. 95v-96, zeznania świadka S. K. – k. 91v).

Ostatecznie D. K. przetransportował J. do zakładu naprawczego prowadzonego przez P. M. w miejscowości I.. Gdy pojazd znajdował się we wskazanym warsztacie D. K. umówił wizytę kolejnego rzeczoznawcy J. O., który miał być obecny podczas rozbierania silnika. D. K. informował o terminie tych czynności M. K. i pomimo ustalenia dwukrotnie terminu (ostatni termin 2 sierpnia 2022 r.), M. K. nie pojawił się na wyznaczonych oględzinach ( dowód: wydruki wiadomości sms – k. 73-74v, zeznania D. K. i M. K. – k. 236v poprzedzone ich informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 90-91v, k. 95v-96, zeznania świadka P. M. – k. 95-95v).

W dniu 9 października 2022 r. sporządzona została przez rzeczoznawcę motoryzacyjnego J. O. prywatna opinia w celu określenia zakresu i przyczyn niesprawności pojazdu. Opinia została oparta o przeprowadzone w dniu 2 sierpnia 2022 r. oględziny w warsztacie P. M.. Opiniujący wskazał, że przedmiotowy pojazd posiada usterkę jednostki napędowej polegającą na jej zatarciu w obrębie układu korbowo – tłokowego. Analiza wewnętrzna silnika wykazała fakt uprzedniej naprawy silnika, która polegała na wymianie panewek korbowodowych na alternatywne w rozmiarze nominalnym. Rzeczoznawca ww. stwierdził również usterkę turbosprężarki polegająca na jej nieszczelności w obrębie wirnika oraz fakt uprzedniego montażu silnika za pomocą nieznanej substancji uszczelniającej. Za sporządzoną opinię wystawiona została w dniu 14 października 2022 r. faktura na kwotę 550 zł brutto ( dowód: faktura – k. 22, wydruk opinii J. O. – k. 27-39, zeznania D. K. – k. 236v poprzedzone jego informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 90-91, k. 95v-96).

Ostatecznie D. K. ten samochód naprawił w warsztacie P. M.. Podczas naprawy zostały wymienione wszystkie elementy w tym silniku, które wymagały wymiany. P. M. dokonując naprawy dostrzegł, że ktoś wcześniej naprawiał już ten silnik gdyż widać było, że odkręcana była miska olejowa w tym silniku, bo silikon nie był oryginalny. Zauważył również, że były założone także nieoryginalne panewki w silniku. P. M. podczas naprawy rozebrał cały silnik, a następnie wymienił wał korbowy w tym silniku, który był kupowany nowy i zakupem zajmował się D. K.. P. M. wymienił także panewki, wszystkie uszczelki i zdemontował turbiny, które D. K. oddał do regeneracji do innego zakładu naprawczego. Częściowo organizacją i zakupem części zajmował się P. M., a częściowo D. K.. Do naprawy zakupione zostały w dniu 16 sierpnia 2022 r. panewki główne, panewki korbowodowe, wykonany został szlif wału i regeneracja turbosprężarek. Koszt tych materiałów i usług wyniósł sumę 5 688,41 zł brutto. Podczas naprawy silnika wykonana została również w dniu 16 sierpnia 2022 r. usługa sprawdzenia wtryskiwaczy w warsztacie A. M. Ł. w K., której koszt wyniósł kwotę 350 zł brutto. Kupione zostały równię niezbędne części do naprawy (m.in. uszczelki, uszczelniacze, zestaw łańcucha rozrządu, pompa wody, zbiornik separatora, zestaw pierścieni tłoka, filtry i płyny) za łączną sumę 9 085 zł brutto. Zakupione zostały również w dniu 9 listopada 2022 r. wał, panewki, blok silnika za kwotę 9 500 zł brutto. Po wymianie panewek, uszczelek i regeneracji turbin, P. M. ten silnik założył z powrotem. Naprawa trwała 4-5 miesięcy. Po tej naprawie samochód był już na chodzie i nadawał się do eksploatacji. Sama faktura za robociznę wynosiła około 5 000-6 000 zł. Koszt części według wskazanych wyżej faktur opiewał na kwotę 15 123,41 zł brutto ( dowód: skany faktur – k. 23-23v, k. 25-26, kopia potwierdzenia przelewu – k. 24, zeznania D. K.– k. 236v poprzedzone jego informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 90-91v, k. 95v-96, zeznania świadka P. M. – k. 95-95v).

Pismem datowanym na dzień 7 grudnia 2022 r. ustanowiony przez D. K. pełnomocnik złożył wobec M. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) w Z. oświadczenie o obniżeniu ceny o 19 000 zł w związku z ujawnieniem wad w zakupionym J. w postaci usterki silnika skutkującej jego zatarciem, usterki turbosprężarki i uprzedniego (przed zakupem) montażu silnika za pomocą nieznanej substancji uszczelniającej. W piśmie tym D. K. wskazywał, że wartość pojazdu w stanie na dzień jego nabycia tj. ze wskazanymi wadami, oscyluje w granicach 45 600 zł. Z uwagi na to, że zakup pojazdu wyniósł kwotę 64 300 zł, to różnica między wskazanymi kwotami wynosi 19 000 zł. Dlatego D. K. wzywał M. K. do zapłaty kwoty 19 000 zł w terminie 7 dni od otrzymania pisma ( dowód: kopia pisma wraz z kopią pełnomocnictwa i kopią potwierdzenia nadania – k. 49-50v).

W piśmie datowanym na dzień 20 grudnia 2022 r. pełnomocnik M. K. wskazywał, że oświadczenie o obniżeniu ceny nabycia nie jest zasadne, gdyż w momencie sprzedaży pojazdu nie posiadał on wad i sprzedający nie zatajał przed kupującym żadnych informacji, a wady ujawnione po zakupie świadczą o nieprawidłowej eksploatacji pojazdu J. przez D. K. ( dowód: kopia pisma – k. 40-40v).

Pismem datowanym na dzień 23 lutego 2023 r. pełnomocnik D. K. wezwał M. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) w Z. do zapłaty kwoty 33 933 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia otrzymania wezwania do dnia zapłaty, na którą to kwotę składają się kwoty: 19 000 zł z tytułu obniżenia ceny sprzedaży pojazdu J. i 14 933 zł z tytułu naprawienia szkody. W odpowiedzi na to wezwanie pełnomocnik M. K. w piśmie datowanym na dzień 29 marca 2023 r. wskazywał, że żądanie jest niezasadne podnosząc uprzednio już wskazywane argumenty o braku wad w J. na dzień jego sprzedaży ( dowód: kopia odpowiedzi na wezwanie wraz z kopią pełnomocnictwa – k. 41-42, kopia wezwania wraz z potwierdzeniem nadania – k. 45-48).

Kilka miesięcy po naprawie tj. w dniu 9 marca 2023 r. D. K. przedmiotowym J. miał kolizję drogową. Został wówczas uszkodzony zderzak przedni i błotnik. Ta szkoda była naprawiana z OC sprawcy zdarzenia. Po tej kolizji D. K. samochodu nie naprawiał, tylko sprzedał go w stanie uszkodzonym. Osoba, która kupiła ten pojazd sprzedała go następnie, w sierpniu 2023 r., kolejnej osobie. W toku niniejszego postępowania ustalono, że J. przez obecnego właściciela nie jest wykorzystywany z uwagi na usterkę układu elektrycznego (elektronicznego) sterowania pracą silnika i znajduje się w warsztacie naprawczym ( dowód: kopia umowy sprzedaży – k. 111, k. 126, akta szkody zapisane na płycie CD – k. 113 koperta, zeznania D. K. – k. 236v poprzedzone jego informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 90-91, k. 95v-96, zeznania świadka S. K. – k. 91v, opinia biegłego J. K. – k. 132-173, k. 200-211).

W toku niniejszego procesu sporządzona została opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego J. K.. Biegły w swej opinii wykazał, że po uzyskaniu informacji o obecnym stanie J. przeprowadzenie oględzin tego pojazdu nie było możliwe, gdyż jego stan od dnia zakupu mógł zostać zmieniony, a ewentualne oględziny są zbędne i nie dostarczą informacji przydatnych do wydania opinii. Biegły ustalił, że w dacie zakupu cena J. wynieść winna kwotę 66 500 zł brutto. Z kolei wartość tego pojazdu po wykryciu wad wynosiła 56 000 zł brutto. Opiniujący oszacował również wysokość kosztów naprawy związanej z usunięciem wad J. na kwotę 13 385,27 zł brutto. J. K. podnosił, że materiał dowodowy wskazuje, iż w przedmiotowym pojeździe odłączony był czujnik spalania stukowego, a nadto wykonano nietechnologiczną naprawę silnika poprzez zamontowanie na zużyty wał korbowy nieoryginalnych nominalnych panewek korbowodowych oraz zastosowano do uszczelnień misek olejowych silikon. Ujawniono również zanieczyszczony olej silnikowy. Biegły podnosił, że naprawa w postaci montażu nowych panewek na zużyty wał korbowy, to błąd który prowadzi do powolnego zużycia panewek, co w początkowym okresie użytkowania nie objawia się nadmiernym hałasem przy pracy silnika. Opiniujący wskazywał, że wady te mogły istnieć w dniu sprzedaży J. D. K.. Biegły argumentował, że stwierdzenie wskazanych wad przy zakupie pojazdu mogło nie być możliwe w sytuacji gdy oględziny pojazdu nie zostały przeprowadzone w warunkach warsztatowych przy skorzystaniu z kanału lub podnośnika oraz demontażu osłon silnika. Krytyczne zużycie panewek związane z brakiem odpowiedniego smarowania mogło doprowadzić do zatarcia silnika objawiającego się hałaśliwą pracą, co zauważył podczas jazdy D. K.. J. K. ustalił, że od daty zakupu do dnia przeprowadzenia pierwszych oględzin przez rzeczoznawcę B. (28.05.2022 r.) D. K. pokonał odległość J. wynoszącą 352 km, a od dnia zakupu (17.05.2022 r.) do dnia sprzedaży uszkodzonego po kolizji J. mógł pokonać odległość wynoszącą 553 km. Opiniujący odnosząc się do ustalenia wartości części zamiennych oraz kosztów robocizny udokumentowanych fakturami złożonymi do akt wskazał, że odpowiadają one rynkowym cenom części i kosztów usług, z zastrzeżeniem, że zawyżona jest wartość faktury, na której widnieje zakup 4 uszczelek głowicy, podczas gdy do naprawy tego silnika potrzebne były dwie uszczelki. Biegły argumentował, że przyczynami awarii mogły być: rozłączony czujnik spalania stukowego, zanieczyszczony olej silnikowy, nietechnologiczna naprawa tj. wymiana panewek korbowodowych, zamontowanie nieoryginalnych panewek na zużyty wał korbowy bez uprzedniej obróbki (szlifowania) oraz użycie silikonu do uszczelnienia misek olejowych. Opiniujący wskazywał, że wykonanie naprawy zgodnie z technologią producenta pojazdu wymagało wymiany bloku silnika wraz z wałem korbowym, tłokami i miską olejową. Naprawa w inny sposób nie jest zgodna z technologią producenta pojazdu, lecz zakres udokumentowany przez D. K. wskazuje na prawidłowość i profesjonalizm naprawy na co wskazuje fakt szlifowania wału i zastosowanie nowych panewek, wymianę elementów układu olejenia oraz wykonanie dodatkowych czynności (naprawy turbosprężarek, sprawdzenie wtryskiwaczy i zamontowanie nowych elementów napędu rozrządu i osprzętu silnika). J. K. podnosił, że zasadne było zlecone przez D. K. szlifowanie wału korbowego, wymiana kompletna panewek, wymiana kompletna uszczelek i uszczelniaczy, wymiana elementów układu olejenia silnika, czyszczenie kanałów olejowych w głowicy, bloku silnika i wale korbowym. Pozostałe naprawy wynikają z wykonania dodatkowych czynności, które miały zapewnić dalszą eksploatację pojazdu. Biegły wskazywał, że szkoda komunikacyjna J. miała miejsce już po jego zakupie i po jego naprawie, a nadto w szkodzie tej nie doszło do uszkodzenia silnika. Obecny stan J. (usterka elektroniczna/elektryczna) i to że nie jest używany nie wynika ze sposobu eksploatacji przez D. K. i czynności serwisowych oraz naprawczych przez niego zleconych. Opiniujący wskazał, że koszt samej naprawy nie był wygórowany biorąc pod uwagę jej zakres i stopień skomplikowania silnika. J. K. wskazywał, że fakt aktualnego badania technicznego w dacie sprzedaży J. D. K. nie ma związku z ujawnionymi usterkami. Opiniujący podnosił, że z materiału dowodowego wynika, iż kupujący był informowany przez sprzedawcę o dokonanych dotychczas naprawach i dlatego nabywca miał prawo przypuszczać, że kupuje pojazd w dobrym stanie techniczny, który zapewni bezproblemową eksploatację i użytkowanie ( dowód: opinia biegłego J. K. – k. 132-173, k. 200-211).

Sąd Rejonowy zważył, co następuje

W ocenie sądu powództwo jedynie częściowo zasługuje na uwzględnienie.

Sąd swe rozstrzygniecie oparł o przywołany w stanie faktycznym materiał dowodowy. Sąd dał wiarę dokumentom prywatnym, które zostały przywołane w powyższym stanie faktycznym. Dokumenty te w swej treści tworzą spójną i logiczną całość i nie budzą żadnych wątpliwości dlatego sąd dał im wiarę w całej rozciągłości.

Do oceny materiału dowodowego w postaci osobowych źródeł dowodowych tj. zeznań powoda D. K. i pozwanego M. K. (k. 236v poprzedzone ich informacyjnymi wyjaśnieniami k. 90-91v, k. 95v-96) oraz zeznań świadków: S. K. (k. 91v), J. F. (k. 92) i P. M. (k. 95-95v) sąd podszedł z dużą ostrożnością mając na uwadze m.in. stosunki łączące strony postępowania (m.in. rodzina powoda), a w odniesieniu do zeznań ich samych – fakt zainteresowania każdego z nich rozstrzygnięciem sprawy na jego korzyść. Sąd miał również na uwadze fakt zainteresowania stron aktywnie biorących udział w postępowaniu rozstrzygnięciem sprawy. Sąd miał przy tym na uwadze, iż przedstawiane zeznania mają charakter wyłącznie subiektywny. Wobec czego twierdzenia w tej części wymagały wyważenia pod względem obiektywnej oceny i po uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy. Sąd oparł się na tych zeznaniach stron i świadków, które znalazły swoje potwierdzenie w dowodach zebranych podczas postępowania oraz na tym czy tworzą one logiczną i spójną całość z dowodami, którym sąd przyznał już walor wiarygodności. Sąd wziął również pod uwagę te okoliczności, które nie były przez strony kwestionowane i na tych podstawach oparł ustalony stan faktyczny.

Jak wskazuje się w judykaturze analiza zeznań obejmuje ustalenie tego, co osoba przesłuchiwana w swojej wypowiedzi pozytywnie stwierdza, jakie okoliczności faktyczne poznała za pomocą swoich zmysłów osobiście (selekcja materiału zeznań). W ocenie wartości dowodowej zeznań bierze się pod uwagę ich zgodność logiczną (zwartość), szczerość wypowiedzi. Krytycznej oceny wymagają wszelkiego rodzaju sądy wartościujące. Zeznania muszą być analizowane w ich całokształcie i w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 1982 r., III CRN 159/82, OSNC 1983/4/57; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1985 r., II URN 139/85, LEX nr 8733; uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 30 maja 1995 r., III AUr 132/95, OSA 1998/4/14).

Ponadto przy analizie materiału dowodowego sąd miał na uwadze, że artykuły 6 k.c. i art. 232 k.p.c. nie określają jedynie zakresu obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale rozumiane być muszą przede wszystkim i w ten sposób, że strona która nie przytoczyła wystarczających dowodów na potwierdzenie swoich twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na tej stronie spoczywał. Ponadto samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności (art. 227 k.p.c.) powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (wyrok Sądu Najwyższej z dnia 22 listopada 2001 r. I PKN 660/00, LEX nr 80854). W związku z powyższym, jeżeli materiał dowodowy zgromadzony i przedstawiony przez strony do oceny sądu nie daje podstaw do dokonania odpowiednich ustaleń faktycznych, sąd musi wyciągnąć ujemne konsekwencje z nieudowodnienia faktów przytoczonych na uzasadnienie żądań lub zarzutów.

Mając na uwadze powyższe sąd oparł się na tych zeznaniach stron postępowania i świadków, które znalazły swoje potwierdzenie w dowodach zebranych podczas postępowania oraz na tym czy tworzą one logiczną i spójną całość z dowodami, którym sąd przyznał już walor wiarygodności. Sąd wziął również pod uwagę te okoliczności, które nie były przez strony kwestionowane i na tych podstawach oparł ustalony stan faktyczny.

Sąd w całości dał wiarę dowodom z pisemnej opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego J. K. (k. 132-173, k. 200-211). W ocenie sądu opinia została sporządzona zgodnie z posiadaną przez biegłego wiedzą i doświadczeniem. Sporządzona opinia znajduje swoje odniesienie do dowodów zebranych w niniejszym postępowaniu, stanowi przekonujący i miarodajny dowód w sprawie, odzwierciedla staranność i wnikliwość w badaniu zleconych zagadnień, wyjaśnia wszystkie istotne okoliczności, podaje przyczyny, które doprowadziły do przyjętych konkluzji. Jednocześnie opinii tej nie podważają inne dowody zebrane w sprawie. Opinia została wykonana w sposób prawidłowy, w oparciu o posiadaną przez biegłego wiedzę.

Przechodząc do rozważań prawnych podnieść należy, że stosownie do treści art. 556 k.c. sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia). Jest bezsporne, że określona w art. 556 § 1 k.c. odpowiedzialność sprzedawcy za wady fizyczne rzeczy sprzedanej odnosi się także do rzeczy używanych, nie obejmuje ona jedynie odpowiedzialności za takie zmniejszenie wartości lub użyteczności rzeczy, które są normalnym następstwem jej prawidłowego używania (por. uchwała SN z 21 marca 1977 r., III CZP 11/77, OSNC 1977/8/132).

Wada fizyczna rzeczy polega zaś na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia; nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór; nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia; została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (art. 556 1 k.c.).

Zgodnie także z art. 560 § 1 k.c. jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady. Stosownie do § 4 przywołanej wyżej normy odstąpienie od umowy nie jest możliwe jeżeli wada nie jest istotna.

Stosownie również do treści art. 574 §1 k.c. jeżeli z powodu wady prawnej rzeczy sprzedanej kupujący złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny, może on żądać naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady, choćby szkoda była następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności, a w szczególności może żądać zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy, zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł z nich korzyści, a nie otrzymał ich zwrotu od osoby trzeciej, oraz zwrotu kosztów procesu. Nie uchybia to przepisom o obowiązku naprawienia szkody na zasadach ogólnych.

W niniejszej sprawie powód zakupił od pozwanego samochód z zamiarem jego dalszego użytkowania prywatnie, tymczasem dostarczony przez sprzedawcę produkt, z uwagi na swój stan, nie pozwalał na osiągnięcie zamierzonego przez powoda celu. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że przedmiotowy pojazd J. (...) miał usterki i niesprawności (dowód: prywatne opinie – k. 27-39, zeznania świadków – k. 91v-92, k. 95-95v, opinia – k. 132-173, k. 200-211, zeznania powoda – k. 236v poprzedzone jego informacyjnymi wyjaśnieniami – k. 90-91, k. 95v-96). Zdaniem sądu, tak poważne usterki w postaci uszkodzonego silnika powstałe już w trzecim dniu jego eksploatacji i po przejechaniu zaledwie ok. 300 km, które szczegółowo zostały opisane w stanie faktycznym, są wadami istotnymi samochodu. Usterki te są tak poważne i kosztowne w naprawie, iż z całą pewnością czyniły ten samochód niesprawnym technicznie. Materiał dowodowy wskazuje również, że silnik w tym pojeździe był uprzednio naprawiany, lecz uczynione to było nieprofesjonalnie, niezgodnie z technologią producenta pojazdu. Wskazać również należy, iż dopiero przy ujawnieniu usterki silnika oraz wykazaniu, że doszło do niej na skutek uprzednio wykonanej niefachowej i nieprofesjonalnej naprawy, powód zaczął dochodzić swych praw od pozwanego. Ponadto opinia biegłego wskazywała, że powód usterki silnika mógł nie dostrzec, aż do czasu, gdy ta zaczęła o sobie dawać znać głośnym i wyraźnym stukaniem w silniku. Mógł również nie dostrzec śladów uprzednio przeprowadzonej niefachowej naprawy silnika, gdyż wymagało to warunków warsztatowych, a pobieżne oględziny przedzakupowe nie były przeprowadzone w ten sposób. Dlatego zdaniem sądu uznać należy, iż usterki, które zostały wskazane w opinii nie są w żadnym przypadku usterkami, które mogły powstać w wyniku eksploatacji pojazdu od czasu jego zakupu przez powoda i musiały istnieć w dacie zakupu J..

Podnieść należy, że samochód był kupowany jako używany. Powód nie został poinformowany przez pozwanego o ww. wadach samochodu. W przedmiotowym przypadku stan wiedzy kupującego o wadach pochodził od sprzedającego i przy zachowaniu należytej staranności z oględzin samochodu zgodnie z posiadaną w tym zakresie wiedzą. Biorąc również pod uwagę, że zarówno powód jak i pozostałe osoby, które były z nim podczas transakcji, nie mieli żadnej wiedzy z zakresu mechaniki, to usprawiedliwionym jest twierdzenie, że mogli nie dostrzec wad w działaniu silnika i śladów jego niefachowej naprawy. Dlatego zdaniem sądu powód nie mógł ustalić rzeczywistego stanu technicznego tego pojazdu co do istotnych kwestii.

Brak wiedzy pozwanego o ukrytej wadzie, nie zwalnia go z odpowiedzialności. Odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi oparta jest na zasadzie ryzyka, tzn. sprzedawca nie może się z niej zwolnić. Obciąża go ona niezależnie od tego, czy to on spowodował wadliwość rzeczy, czy ponosi w tym zakresie jakąkolwiek winę, a nawet czy w ogóle wiedział lub mógł wiedzieć o tym, że sprzedawana rzecz jest wadliwa. Brak wiedzy, choćby nawet elementarnej, czy nawet podejrzeń w żaden sposób nie wpływają na wyłączenie odpowiedzialności czy nawet jej ograniczenie. Wystarczający do stwierdzenia odpowiedzialności sprzedawcy jest sam fakt, że rzecz sprzedana i odebrana przez kupującego wykazuje cechy kwalifikujące ją w danym stosunku prawnym jako rzecz wadliwą. Z taką sytuacją niewątpliwie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Pojazd wydany powodowi niewątpliwie należy zakwalifikować jako rzecz wadliwą, o czym przesądziły zarówno prywatna opinie sporządzone przez rzeczoznawców samochodowych jak i opinia biegłego sądowego wykonana w niniejszej sprawie. Według oceny sądu wyprowadzone przez prywatnych rzeczoznawców samochodowych jak i biegłego powołanego w niniejszej sprawie wnioski są logiczne i naukowo uzasadnione. Wywiedzione przez nich tezy są pełne, jasne i rzetelne. Również wskazać należy, iż z istoty celu dowodu z opinii biegłego wynika, że jeśli rozstrzygnięcie sprawy, jak w tym przypadku, wymaga wiadomości specjalnych, dowód z opinii biegłego jest konieczny. W takim przypadku sąd nie może poczynić ustaleń sprzecznych z opinią biegłego jeśli jest ona prawidłowa i jeśli odmienne ustalenia nie mają oparcia w pozostałym materiale dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2005 r., II UK 277/04, OSNP 2006/5-6/97, Lex nr 174292; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2002 r., V CKN 1354/00, Lex nr 77046; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1987 r., II URN 228/87, Lex nr 9281). Z tych względów sąd ustaleń co do wad pojazdu dokonał w oparciu o przedmiotową opinię, która znajduje potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym.

Zauważyć także należy, że przy ocenie cechy istotności wady w rozumieniu art. 560 § 1 k.c. eksponować należałoby przede wszystkim odpowiednie oczekiwania nabywcy rzeczy (samochodu) związane z jej (jego) funkcjonowaniem, a nie tylko zobiektywizowany stan techniczny rzeczy (samochodu) w postaci jej (jego) niezdatności do zwykłego użytku (w ogóle lub w określonym zakresie) lub bezwartowości w znaczeniu funkcjonalnym. Innymi słowy, nabywca samochodu może oczekiwać nie tylko ogólnej sprawności technicznej samochodu, ale także sprawnego normalnego i niezakłóconego funkcjonowania wszystkich jego zespołów i elementów, pozwalających na właściwą i normalną eksploatację samochodu zgodnie z jego przeznaczeniem i parametrami techniczno-eksploatacyjnymi (por. w tym zakresie wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 2004-06-29 wydany w sprawie II CK 388/03).

Mając na uwadze powyższe oraz z uwagi na wady istotne samochodu J. D. K. uprawniony był do żądania zwrotu części ceny nabycia pojazdu. Sąd określając zasadną wysokość dochodzonego żądania wziął pod uwagę opinię biegłego, w której opiniujący określił wartość pojazdu w dacie jego zakupu w stanie nieuszkodzonym na kwotę 66 500 zł, zaś jego wartość jako pojazdu z ujawnionymi wadami na kwotę 56 000 zł. Zatem wartość pojazdu z wadami stanowiła 84,2% wobec wartości pojazdu bez wad, a wada pojazdu wynosiła wartość 15,8%.

Prawidłowe zastosowanie art. 560 § 3 k.c. wymaga zatem stosunkowego obniżenia ceny, a więc ustalenia proporcji między wartością rzeczy wolnej od wad a jej wartością rzeczywistą, czyli ustaloną z uwzględnieniem istniejących wad. Następnie tę samą proporcję należy zastosować do ceny przyjętej w umowie, obliczając w ten sposób nową, obniżoną cenę. W przypadku gdy cena została już zapłacona, realizowane jest poprzez żądanie zapłaty kwoty odpowiadającej różnicy pomiędzy wartością rzeczy wolnej od wad a wartością obliczoną z uwzględnieniem istniejących wad (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2006 r., I CSK 22/05, LEX nr 1503133, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 marca 2018 r. , I ACa 2148/16, LEX nr 2514581).

Odnosząc te wartości procentowe do wartości faktycznie uiszczonej ceny za przedmiotowy pojazd (64 800 zł) to wady stanowiły kwotę 10 238,40 zł odpowiadające 15,8% cenie pojazdu uiszczonej przez powoda (64 800 x 15,8% = 10 238,40 zł). O taką kwotę należy zatem obniżyć cenę pojazdu, a nie o kwotę jakiej domaga się powód.

W tym miejscu należy wskazać, że sąd uznał, iż prawdziwą kwotą za jaką został nabyty pojazd J. była kwota na jaką powołuje się powód (64 800 zł). Przywołać należy, w odniesieniu do powyższego, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2005 r. w sprawie II CK 232/05 (LEX nr 188541), gdzie stwierdzono, że regulacja art. 245 i art. 253 k.p.c. nie wyłącza dopuszczalności, a nawet konieczności, dokonywania przez sąd wykładni oświadczeń woli zawartych w dokumencie prywatnym, a w razie niejasności jego treści, ustalania jej na podstawie innych dowodów. Nie wyłącza też konieczności dokonania oceny dokumentu prywatnego, jako dowodu w sprawie, przy zastosowaniu zasad art. 233 § 1 k.p.c. Podnieść również należy, iż z przepisu art. 245 k.p.c. wynika, że dokument prywatny stanowi jedynie dowód tego, że osoba podpisująca ten dokument złożyła oświadczenie w nim zawarte, a nie tego, że miały miejsce podane w nim fakty. Dokument prywatny nie jest dowodem rzeczywistego stanu rzeczy, nie przysługuje mu walor prawdziwości. Z dokumentem prywatnym nie łączy się domniemanie zgodności z prawdą oświadczenia w nim zawartego (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2025 r., (...) 206/24, LEX nr 3892962).

Faktura jest dokumentem o charakterze techniczno - rozliczeniowym, pełniącym rolę jedynie dokumentu prywatnego (art. 245 k.p.c.), który może zawierać oświadczenie woli strony, która ją wystawiła (np. wezwanie do zapłaty, uznanie niewłaściwe długu, pokwitowanie itp.), a zatem ma istotne znaczenie dla wykładni oświadczeń woli stron. Faktura jest zatem powszechnie uznawana za jeden z dowodów, w oparciu o który sąd może samodzielnie lub z uwzględnieniem innych dowodów ustalić treść stosunku prawnego łączącego strony. Do tego rodzaju dokumentu mimo obowiązku odzwierciedlania w fakturze rzeczywistych zdarzeń gospodarczych z perspektywy prawa podatkowego nie ma zastosowania domniemanie zgodności z prawdą danych w nim zawartych. Nie można zatem - w świetle art. 245 k.p.c. uznać, aby faktura VAT miała inną moc dowodową, niż inne dokumenty prywatne, a przepisy prawa podatkowego w żaden sposób nie zmieniają tego co wynika z art. 245 k.p.c. Rolą zaś sądu przeprowadzającego postępowanie dowodowe jest określenie, z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego, w jakim stopniu faktury odzwierciedlają rzeczywistą wolę stron i jakie mają znaczenie dla rozliczeń stron stosunku cywilnoprawnego (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2025 r., I CSK 2170/23, LEX nr 3857354).

Mając na uwadze powyższe zauważyć należy, iż pozwany prowadzi działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży pojazdów. Wskazana w fakturze kwota 51 500 zł jest o 15 000 zł niższa niż wskazana przez biegłego wartość pojazdu w dacie zakupu. W ocenie sądu sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego byłoby ustalenie, że pozwany zajmujący się profesjonalnie obrotem używanymi pojazdami nie znał rynkowej ceny J. w dacie zakupu, bądź też dobrowolnie rezygnował z zysku w takiej wysokości. Zauważyć także należy, iż cena którą powód, wedle swych twierdzeń, zapłacił (64 800 zł) jest bardzo bliska tej wyliczonej przez biegłego. Także cena w ogłoszeniu wskazana została na kwotę 67 900 zł i jest ceną wywoławczą, a jak wskazują zasady doświadczenia życiowego cena transakcyjna z reguły jest o kilka procent niższa od ceny wywoławczej. Gdyby przyjąć, że cena ta ustalona była w wysokości wskazanej w fakturze (51 500 zł), to oznaczałoby, że w tym przypadku została ona obniżona o prawie 25% i to w sytuacji, gdy nie zostały wskazane jakieś wady odkryte przez nabywcę w dacie zakupu uzasadniające tak istotne obniżenie ceny, a sprzedający także na istnienie takich wad nie wskazywał. Nie wskazywał także żadnych innych okoliczności np. trudnej sytuacji materialnej, konieczności pokrycia nagłych wydatków, które uzasadniałyby tak istotne obniżenie ceny wywoławczej. Także obecni przy transakcji świadkowie (k. 91v-92) wskazują, że cena na fakturze różniła się od tej faktycznie zapłaconej. Dlatego też sąd uznał, że ceną nabycia była cena w wysokości 64 800 zł.

Zgodnie z treścią art. 566 § 1 k.c. jeżeli z powodu wady fizycznej rzeczy sprzedanej kupujący złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny, może on żądać naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady, choćby szkoda była następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności, a w szczególności może żądać zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy oraz zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł korzyści z tych nakładów. Nie uchybia to przepisom o obowiązku naprawienia szkody na zasadach ogólnych.

Żądana przez powoda kwota 12 960 zł tytułem naprawienia szkody obejmuje koszty naprawy pojazdu. Niemniej jednak pojazd ten po kolejnej szkodzie (bez naprawy) i po dokonanej naprawie wad istniejących w dacie zakupu został przez powoda sprzedany. Przyjąć należy, że zapłacona przez kupującego cena obejmowała pojazd wraz z dokonanymi przez powoda naprawami i w ten sposób bliżej nieokreślona część tych nakładów (o ile nie wszystkie) zostały przez powoda odzyskane. Brak jest jakichkolwiek dowodów wykazujących te okoliczności i tym samym udowodnienia wysokości roszczenia.

Wskazać w tym miejscu należy, iż sąd miał na uwadze, że artykuły 6 k.c. i art. 232 k.p.c. nie określają jedynie zakresu obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale rozumiane być muszą przede wszystkim i w ten sposób, że strona która nie przytoczyła wystarczających dowodów na potwierdzenie swoich twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na tej stronie spoczywał. Ponadto samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności (art. 227 k.p.c.) powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą (wyrok Sądu Najwyższej z dnia 22 listopada 2001 r. I PKN 660/00, LEX nr 80854). W związku z powyższym, jeżeli materiał dowodowy zgromadzony i przedstawiony przez strony do oceny sądu nie daje podstaw do dokonania odpowiednich ustaleń faktycznych, sąd musi wyciągnąć ujemne konsekwencje z nieudowodnienia faktów przytoczonych na uzasadnienie żądań lub zarzutów. Tak też w istocie było z twierdzeniami zarówno powoda jak i strony pozwanej. To bowiem interes stron postępowania nakazuje im podjąć wszelkie czynności procesowe w celu udowodnienia faktów, z których wywodzą korzystne skutki prawne. Niedochowanie powyższych obowiązków skutkowało częściowym przegraniem procesu przez stronę powodową i pozwaną, które wedle art. 232 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. obciążał ciężar wykazania okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.

Wobec powyższego, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w ocenie sądu, uzasadniał częściowo zasadność powództwa wytoczonego przez stronę powodową. Sąd zasądził zatem od pozwanego na rzecz powoda zwrot kwoty 10 238,40 zł wynikającą z przytoczonych powyżej argumentów.

O odsetkach za opóźnienie orzeczono zgodnie z żądaniem strony powodowej od dnia doręczenia pozwu stronie pozwanej - na podstawie art. 481 k.c. Stosownie do tego przepisu wierzyciel może żądać odsetek, jeżeli dłużnik opóźnił się ze spełnieniem świadczenia. Dłużnik popada w opóźnienie - według zasady określonej w art. 455 k.c. jeśli nie spełnia świadczenia w terminie, w którym stało się ono wymagalne, także wówczas, gdy kwestionuje istnienie lub wysokość świadczenia Zgodnie z ogólną regułą (art. 455 k.c.) dotyczącą wymagalności roszczenia związanego z opóźnieniem się dłużnika ze spełnieniem świadczenia pieniężnego (art. 481 § 1 k.c.), jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Powód domagał się obniżenia ceny nabycia oraz tytułem naprawienia szkody. Doręczenie odpisu pozwu miało miejsce w dniu 24 sierpnia 2023 r. (k. 70). W tej sytuacji domaganie się odsetek od tego dnia następującego po dniu, w którym upływał termin do zwrotu żądania, czyli po 24 sierpnia 2023 r. jest uzasadnione.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie i w oparciu o powołane przepisy orzeczono jak w punkcie I (pierwszym) wyroku.

Wobec nieudowodnienia żądania w pozostałym zakresie w oparciu o przywołane powyżej argumenty, bez powielania ich treści, sąd oddalił powództwo w pozostałej części uznając je jako niezasadne i orzekając jak w punkcie II (drugim) wyroku.

Powód przegrał proces w 68% (wygrał w 32%) i na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. należało zasądzić od niego zwrot kosztów procesu na rzecz pozwanego w takim też stosunku. Strony postępowania poniosły koszty w wysokości: opłata sądowa od pozwu 1 598 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 2 x 3 600 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 2 x 17 zł, wykorzystana zaliczka na biegłego w kwocie 2 x 800 zł. Koszty zastępstwa procesowego (3 600 zł) odpowiadają stawce minimalnej określonej w § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 t.j.). Łącznie koszty te wyniosły sumę 10 432 zł, przy czym powód poniósł koszty w wysokości 6 015 zł, a pozwany 4 417 zł. Powód wygrał proces w 32%, która to wartość w odniesieniu do łącznych kosztów procesu stanowi kwotę 3 338,24 zł (10 432 zł x 32%) i którą to kwotę należy odjąć od poniesionych kosztów pozwanego (4 417 zł – 3 338,24 zł = 1 078,76 zł), a wynik tego działania przedstawiać będzie koszty, jakie należy zasądzić od powoda na rzecz pozwanego. W takim stosunku należało zasądzić od powoda zwrot kosztów procesu na rzecz pozwanego orzekając jak w punkcie III (trzecim) wyroku z odsetkami na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

Z kolei w oparciu o treść art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1144 t.j.) należało orzec o kosztach poniesionych przez Skarb Państwa, które zamknęły się kwotą 2 887,18 zł. Zatem wobec przegranej strony powodowej w 68%, a pozwanej w wysokości 32%, to również na tych stronach ciąży obowiązek poniesienia kosztów postępowania poniesionych przez Skarb Państwa właśnie w takim stosunku. Koszty tymczasowo poniesione przez Skarb Państwa za sporządzone opinie zamknęły się kwotą w wysokości 2 887,18 zł (k. 176 i k. 214). Koszty te wyniosły zatem po 1 963,28 zł po stronie powodowej (68% z kwoty 2 887,18 zł) i 923,90 zł po stronie pozwanej (32% z kwoty 2 887,18 zł). Na tych podstawach sąd orzekł jak w punkcie IV (czwartym) wyroku.

Rozstrzygnięcie wskazane w punkcie V (piątym) zostało oparte o treść art. 80 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Opłata od pozwu ustalona została w oparciu o art. 13 ust. 2 ww. ustawy na kwotę 1 598 zł, zaś powód uiścił opłatę od pozwu w wysokości 1 697 zł. Różnica we wskazanych kwotach stanowi kwotę jaką należy zwrócić powodowi w oparciu o przywołane wyżej przepisy.

Sędzia Robert Tomikowski

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Katarzyna Kramek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Zwoleniu
Data wytworzenia informacji: