IV Ca 390/23 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Radomiu z 2023-12-15
Sygn. akt IV Ca 390/23
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 16 grudnia 2022 roku Sąd Rejonowy w Grójcu stwierdził, że spadek po A. P., córce W. i A., zmarłej w dniu 16 lutego 2018 roku w (...) i tam ostatnio stale zamieszkałej, na podstawie ustawy nabyły wnuki brata spadkodawczyni: A. M., J. M. (1), I. K., po 1/3 części każde z nich i nakazał pobrać od M. D. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Grójcu kwotę 8.120,20 zł tytułem zwrotu tymczasowo poniesionych wydatków.
Podstawę powyższego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia:
A. P. zmarła 16 lutego 2018 roku w (...) i tam przed śmiercią stale zamieszkiwała. Spadkodawczyni zmarła jako bezdzietna wdowa . Jako spadkobierców ustawowych pozostawiła wnuki zmarłego w dniu 8 grudnia 1996 roku brata J. M. (2), tj.: I. K., A. M. i J. M. (1) . Przysposobiony w sposób pełny syn J. M. (2), a ojciec: I. K., A. M. i J. J. M. zmarł 4 maja 2012 roku . Spadkodawczyni miała ponadto siostrę H. M. (1), która zmarła w dniu 2 sierpnia 1937 roku oraz brata H. M. (2), który zginął w czasie II W. Światowej. Nikt ze spadkobierców nie zrzekł się dziedziczenia, nie odrzucił spadku, ani nie został uznany za niegodnego dziedziczenia. W dniu 17 grudnia 2017 roku w swoim domu w (...) w obecności trzech świadków: S. D., S. P., K. P. sporządziła testament ustny, w którym do spadku w całości powołała M. D. . Treść podyktowanego przez A. P. testamentu została spisana w obecności spadkodawczyni i świadków przez świadka S. D. oraz przez nich podpisana. Podpis złożyła również spadkodawczyni. W chwili sporządzania testamentu nie doszło do nagłego, istotnego pogorszenia stanu zdrowia A. P., jak również nie zostały w tym okresie stwierdzone nowe groźne schorzenia u spadkodawczyni. A. P. w dacie sporządzenia testamentu była osobą w podeszłym wieku, miała 88 lat. Ze względu na wiek, który znacznie przekraczał średnią długość życia kobiety w Polsce, spadkodawczyni mogła odczuwać subiektywną obawę rychłej śmierci. Leczyła się na: nadciśnienie tętnicze, dyslipidemię, kardiomiopatię miażdżycową niepotwierdzoną badaniami obrazowymi, a także podejrzewano występowanie u spadkodawczyni choroby niedokrwiennej serca. Psychicznie spadkodawczyni dobrze się czuła, jednak z wiekiem niedołężniała, miała problemy z chodzeniem. Nie przeczuwała swojej śmierci, nie wyrażała takich obaw wobec świadków obecnych przy spisywaniu testamentu. S. D. A. P. powiedziała w dniu spisywania testamentu, że jest zadowolona z opieki M. D. i chce jej wszystko przepisać. Wskazywała też, że coraz gorzej się czuje i musi zrobić porządek. Często również wskazywała M. D., że trzeba sporządzić testament. Czasem A. P. narzekała, że podupada na zdrowiu, że źle się czuje. Znajomej D. W. spadkodawczyni wskazała, że przekazała swój majątek M. D., bo jest zadowolona z jej opieki, natomiast nic nie wskazywało na to, że może dojść do jej zgonu w krótkim czasie. A. P. pozostawała aktywna do swojej śmierci, a jeszcze kilka dni przed śmiercią odbierała czynsz za wynajem lokali od M. J.. Dokonując oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy wskazał, że istota sporu w sprawie niniejszej dotyczyła ważności testamentu ustnego sporządzonego przez A. P. w dniu 17 grudnia 2017 roku. Sąd Rejonowy przytoczył treść art. 952§1 k.c. oraz wskazał na potrzebę wąskiej interpretacji pojęcia „obawy rychłej śmierci” jako przesłanki umożliwiającej skorzystanie ze szczególnej formy testamentu. Sąd Rejonowy podzielił poglądy Sądu Najwyższego wyrażone w przytoczonych w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia orzeczeniach, zgodnie z którymi obawa rychłej śmierci musi oznaczać możliwość zgonu spadkodawcy w niedługim czasie po sporządzeniu testamentu. Przy czym dla oceny ważności testamentu ustnego nie jest decydująca okoliczność czy śmierć spadkodawcy rzeczywiście nastąpiła w krótkim czasie po sporządzeniu testamentu. Dla spełnienia omawianej przesłanki nie wystarczy ani sam podeszły wiek spadkodawcy, ani utrzymujący się przez dłuższy czas zły stan zdrowia na tle przewlekłego schorzenia. W stanach chorobowych, które nieuchronnie prowadzą do śmierci ustawową przesłankę można uznać za spełnioną, gdy w stanie zdrowia następuje nagłe pogorszenie lub pojawią się nowe rokowania wskazujące na nadzwyczajną bliskość czasową śmierci spadkodawcy. Przy czym stan obawy rychłej śmierci powinien spełniać zarówno przesłankę obiektywną, jak i subiektywną. Przekonanie spadkodawcy o rychłej śmierci może uzasadniać każda przyczyna która w świetle aktualnej wiedzy i doświadczenia życiowego, przy uwzględnieniu indywidualnych właściwości organizmu spadkodawcy, może być przyczyną bliskiej śmierci. W ocenie Sądu Rejonowego, u spadkodawczyni nie wystąpił stan obawy rychłej śmierci umożliwiający sporządzenie ważnego testamentu ustnego. Z opinii biegłego lekarza, a także zeznań wnioskodawczyni, uczestników i świadków wynika, że nie było obiektywnych przesłanek do uznania, że wystąpiły okoliczności zagrażające spadkodawczyni rychłą śmiercią. Sama wnioskodawczyni wskazała, że nie spodziewała się śmierci spadkodawczyni po dwóch miesiącach od sporządzenia testamentu, gdyż nic na to nie wskazywało. Spadkodawczyni chorowała na choroby wynikające z podeszłego wieku. Nie wystąpiło również nagłe pogorszenie się stanu zdrowia spadkodawczyni, które przekształciłoby istniejącą obawę śmierci wynikającą z podeszłego wieku w obawę śmierci rychłej, a tylko taka umożliwia sporządzenie ważnego testamentu ustnego. Nie było zatem podstaw by uznać, że istniała obiektywna, oparta na wiedzy medycznej „obawa rychłej śmierci” spadkodawczyni. Brak było również podstaw by uznać, że obawa ta wystąpiła w postaci subiektywnej. Spadkodawczyni bowiem nie wyrażała w żaden sposób przeczucia swojej rychłej śmierci. Jakkolwiek spadkodawczyni zdarzało się wyrażać przekonanie, że niedługo umrze, ale jak wynika z okoliczności sprawy twierdzenia takie miały charakter narzekania starszego człowieka na ogólnie gorsze samopoczucie spowodowane wiekiem. Jak zaś wynika z zeznań wnioskodawczyni takie „narzekania” spadkodawczyni mogło mieć również na celu zmobilizowanie wnioskodawczyni do podjęcia działań w celu umożliwienia spadkodawczyni sporządzenia testamentu notarialnego. Sama wnioskodawczyni nie traktowała natomiast takich twierdzeń A. P. poważnie. Również okoliczności wezwania świadków i samej czynności sporządzania testamentu nie wskazują na istnienie przeczucia spadkodawczyni, iż śmierć może być „rychła”. Wezwani świadkowie nie zauważyli bowiem żadnych sygnałów wskazujących na rychły zgon spadkodawczyni. Sama A. P. nie wskazywała świadkom na taką obawę, nie wypowiadała się na temat swojego stanu zdrowia. Okoliczności sprawy wskazują zaś, że spadkodawczyni po prostu uważała taki sposób sporządzenia testamentu za ważny i skuteczny i dlatego zdecydowała się na oświadczenie swojej ostatniej woli w taki sposób. Dla ważności testamentu ustnego nie jest wystarczająca sama tylko wola spadkodawcy nakierowana na złożenie oświadczenia ostatniej woli, tak jak przy testamentach zwykłych, ale konieczne jest dodatkowe wystąpienie przynajmniej jednej z przesłanek określonych w art. 952 § 1 k.c. W ocenie Sądu Rejonowego, brak było również podstaw by uznać, że spadkodawczyni nie mogła sporządzić testamentu zwykłego w formie aktu notarialnego, biorąc pod uwagę obecne uwarunkowania społeczno-gospodarcze oraz fakt, że jedyna kancelaria notarialna w (...) mieści się w odległości kilkuset metrów od domu spadkodawczyni. Niewątpliwie istniała możliwość sporządzenia testamentu notarialnego, zwłaszcza że spadkodawczyni była aktywna do śmierci, zaś jeszcze kilka dni przed śmiercią odbierała czynsz od M. J., który nie zauważył, żeby spadkodawczyni była szczególnie chora. Z tych względów Sąd Rejonowy uznał, że testament ustny A. P., jest nieważny z mocy art. 952 § 1 k.c., albowiem nie zostały spełnione określone w tym przepisie przesłanki. Zatem dziedziczenie po niej odbyło się według reguł ustawowych. Spadkodawczyni zmarła jako bezdzietna wdowa. Jej rodzice zmarli przed nią. Rodzeństwo zmarło przed nią i jedynie brat J. M. (2) pozostawił syna J. M. (3), który zmarł przed spadkodawczynią. J. M. (3) pozostawił zaś troje dzieci: I. K., A. M., J. M. (1). Spadek po A. P. nabyli zatem na podstawie ustawy: A. M., J. M. (1) i I. K. po 1/3 części każde z nich
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy wskazał przepisy art. 952 §1 k.c., art. 926 § 2 k.c. i art. 932§4 i 5 k.c. O kosztach postępowania Sąd orzekł stosownie do art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wniosła M. D., zaskarżając je w całości. Zarzuciła:
1. naruszenie prawa materialnego, tj.:
- art. 948 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie;
- art. 952 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię pojęcia obawy rychłej śmierci i w konsekwencji uznanie, że testament ustny sporządzony przez spadkodawczynię A. P. w dniu 17 grudnia 2017 roku jest nieważny;
2. naruszenie prawa procesowego, tj.:
- art. 233 § 1 k.p.c. przez błędne uznanie, że u spadkodawczyni nie nastąpił stan obawy rychłej śmierci, umożliwiający sporządzenie ważnego testamentu ustnego.
W uzasadnieniu apelacji skarżąca wskazała, na treść art. 948 § 1 k.c., zgodnie z którym testament należy tłumaczyć tak, aby zapewnić możliwie najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy. Zasada życzliwej interpretacji testamentu ma zastosowanie nie tylko do testamentu jako czynności prawnej, ale także do wykładni przepisów prawnych o testamencie, w tym o formie testamentu. Zdaniem skarżącej zasada ta oznacza, że jeżeli możliwa jest rozbieżna interpretacja przepisów o formie testamentu, czy ją zachowano czy nie zachowano, to należy przyjąć taką wykładnię, która pozwoli utrzymać testament ten w mocy i nadać mu rozsądną treść. W ocenie skarżącej, formalizmem prawnym jest unicestwienie testamentu tylko z tego powodu, że nie dochowano przesłanek formy testamentu, gdy treść woli spadkodawcy jest jasna do ustalenia. W ocenie skarżącej obawa rychłej śmierci jako konieczna przesłanka skuteczności testamentu ustnego zachodzi nie tylko wtedy, gdy jego stan zdrowia w chwili sporządzenia testamentu sam przez się lub w powiązaniu z innymi okolicznościami czynią tę obawę realną w świetl doświadczenia życiowego, a zwłaszcza wiedzy lekarskiej, lecz także w sytuacji jedynie subiektywnego przekonania spadkodawcy o jego rychłej śmierci. Zdaniem skarżącej Sąd Rejonowy przy ocenie spełnienia przesłanki obawy rychłej śmierci spadkodawczyni, nie uwzględnił w dostatecznym stopniu jej wieku i stanu zdrowia w postaci stwierdzonych przez biegłego m.in. kardiomiopatii miażdżycowej, nadciśnienia tętniczego, czy choroby niedokrwiennej serca. Ponadto Sąd Rejonowy niezasadnie stwierdził, że brak było podstaw by uznać, że spadkodawczyni nie mogła sporządzić testamentu zwykłego w formie aktu notarialnego, w sytuacji, gdy spadkodawczyni miała problemy z poruszaniem się i wizyta u notariusza wiązała się dla niej z wielkim wysiłkiem.
Wskazując na powyższe wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i orzeczenia, że spadek po zmarłej A. P. nabyła na mocy testamentu ustnego wnioskodawczyni M. D. w całości i zasądzenie od uczestników postępowania na rzecz wnioskodawczyni kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje, ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest bezzasadna.
Sąd Okręgowy podziela ustalenia Sądu pierwszej instancji dokonane na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego i ocenionego zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, wyrażoną w treści art. 233§1 k.p.c. Wobec powyższego brak jest potrzeby powtarzania tych ustaleń (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 83).
Wbrew zarzutom skarżącego ustalenia Sądu Rejonowego są zgodne z treścią materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy.
Ocena dowodów dokonana przez Sąd pierwszej instancji w żadnym razie nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w treści art. 233§1 k.p.c. Zgodnie z tą zasadą, Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, a zatem z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów i mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności. Ustalenia Sąd Rejonowego w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy zostały dokonane w oparciu o ocenę dowodów zgodną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu. W judykaturze ugruntowany jest pogląd, że strona nie może skutecznie podnieść zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., twierdząc, że dokonano wadliwych ustaleń faktycznych, tylko dlatego, że stan faktyczny ustalono w sposób odbiegający od jej oczekiwań. Podkreślić należy, iż istota zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych nie może opierać się na odmiennej ocenie materiału dowodowego, innymi słowy na forsowaniu własnego poglądu strony na daną kwestię. Stawiając tego rodzaju zarzut skarżący powinien zatem wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak Sąd Najwyższy m.in. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 roku, IV CKN 970/00, LEX nr 52753, 12 kwietnia 2001 roku, II CKN 588/99, LEX nr 52347, 10 stycznia 2002 roku, II CKN 572/99, LEX nr 53136). W przeciwnym wypadku zarzut ten pozostaje bezpodstawną polemiką z ustaleniami sądu pierwszej instancji. Dopóki skarżący nie wykaże istotnych błędów logicznego rozumowania, sprzeczności oceny z doświadczeniem życiowym, braku wszechstronności, czy też bezzasadnego pominięcia dowodów, które prowadzą do wniosków odmiennych, nie można uznać, że Sąd naruszył wskazany przepis.
Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia szczegółowo wskazał, którym dowodom dał wiarę, a którym dowodom odmówił wiarygodności i stanowisko to obszernie uzasadnił. Ocena dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy nie narusza zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego.
Analiza apelacji wskazuje na to, że sformułowany przez apelującą zarzut naruszenia art. 233§1 k.p.c. przez błędne uznanie, że u spadkodawczyni nie nastąpił stan obawy rychłej śmierci umożlwiający sporządzenie ważnego testamentu ustnego stanowi jedynie polemikę z prawidłową ocena dowodów dokonaną przez Sąd pierwszej instancji. Z treści apelacji wynika bowiem, że skarżąca w istocie nie kwestionuje samych ustaleń faktycznych Sądu ale ocenę prawną tych ustaleń sprowadzającą się do uznania, że w okolicznościach sprawy niniejszej po stronie testatorki nie istniał stan obawy rychłej śmierci. Skarżąca w apelacji nie powołała bowiem żadnego dowodu, którego ocenę dokonaną przez Sąd pierwszej instancji by kwestionowała. Skarżąca w uzasadnieniu apelacji wskazała na opinię biegłego lekarza podnosząc, że przy ocenie spełnienia przesłanki obawy rychłej śmierci Sąd nie uwzględnił w dostatecznym stopniu min. stanu zdrowia spadkodawczyni potwierdzonego opinią biegłego lekarza. Tymczasem Sąd Rejonowy w całości dał wiarę opinii biegłego lekarza D. B.. Co więcej na podstawie tej opinii dokonał oceny faktu braku po stronie testatorki stanu obawy rychłej śmierci. Wskazać należy, że w świetle opinii lekarza D. B. stan zdrowia A. P. w dacie testowania nie pozwolił biegłemu na uznanie, że obiektywnie uzasadniona była obawa rychłej śmierci testatorki. Biegły wskazał, że stan zdrowia opiniowanej jedynie z racji jej wieku (88 lat) mógł uzasadniać subiektywną obawę rychłej śmierci, gdyż wiek ten przekraczał znacznie średnią długość życia kobiety w Polsce. Jednakże z dokumentacji sądowej i medycznej nie wynika, że w okresie testowania stan zdrowia opiniowanej istotnie pogorszył się, czy zaistniały nowe groźne schorzenia. Spadkodawczyni cierpiała na nadciśnienie tętnicze, była obserwowana w kierunku choroby niedokrwiennej serca, stwierdzono u niej dyslipidemię, kardiomiopatię miażdżycową niepotwierdzoną badaniami obrazowymi (opina, k. 282-283, opinia uzupełniająca, k. 316-317). Biegły stwierdził, że choroby u spadkodawczyni przebiegały stabilnie. Brak w dokumentacji medycznej przesłanek do stwierdzenia ich zaostrzenia lub niestabilnego przebiegu. Brak hospitalizacji internistycznych czy kardiologicznych. Brak też badań dodatkowych czy obrazowych kardiologicznych czy internistycznych, które byłyby konsekwencją rozszerzenia diagnostyki na skutek wzmożonych czy niepokojących objawów. Powyższe choroby są typowymi schorzeniami przewlekłymi cywilizacyjnymi dotykającymi bardzo duży odsetek populacji. Żadna z nich wobec stabilnego ich przebiegu nie uzasadnia wysnucia wniosku o obiektywnie uzasadnionej obawie rychłej śmierci, tj. takim przeczuciu testatora o rychłym zgonie, które jest oparte na rzeczywistych ponadstandardowych zdarzeniach, zagrażających bezpośrednio życiu. Co więcej również sama wnioskodawczyni zeznała, że A. P. nie miała chorób realnie zagrażających życiu. Ponadto podała, że mówiła spadkodawczyni o tym, żeby wezwać notariusza, po sporządzeniu testamentu. „Ciocia stwierdziła, że ten testament jest bardzo ważny”. Wnioskodawczyni podała, że nie przyszło jej do głowy, żeby wtedy pójść do cioci z tym testamentem, dopiero po jej śmierci. Podała, że gdyby wiedziała, że spadkodawczyni niedługo umrze to może by „piliła” ale nic nie wskazywało na to, że ciocia umrze (k. 72). W dacie sporządzenia testamentu spadkodawczyni chodziła. Zeszła z pokoju na górze (k.72). Również świadkowie testamentu: S. P., K. P. zeznali, że nie znali stanu zdrowia testatorki. S. D. podała, że powodem sporządzenia testamentu było to, że testatorka chciała zrobić „porządek”. Słabo chodziła, miała problem z nogą. Nic nie mówiła, że spodziewa się rychłej śmierci. Nie mówiła o tym, że przeczuwa, że może umrzeć (k. 105 verte-106). Świadek M. J., który często bywał na nieruchomości należącej do spadkodawczyni (dwa razy w tygodniu) nie zauważył zmiany w stanie zdrowia spadkodawczyni w okresie jesieni i zimy 2017 roku. Spadkodawczyni nie wspominała wówczas o śmierci. Spadkodawczyni chodziła samodzielnie aż do śmierci. Czasami wspomagała się laską. Jeździła do przychodni. Kancelaria notarialne była w odległości ok. 200 metrów od jej miejsca zamieszkania (k. 107 verte). S. testatorki D. W., z którą testatorka spotykała się raz w tygodniu zeznała, że nic nie wskazywało na to, że może dojść do zgonu A. P. w krótkim czasie. Jeszcze mając 80 lat testatorka kupiła sobie działkę z sadem (k.120 verte). Dodać należy, że w dniu 28 kwietnia 2016 roku A. P. udała się do Kancelarii Notarialnej przy ul. (...) w (...) i zawarła przed notariuszem umowę o dożywocie z M. D.. Konkludując Sąd Rejonowy dokonując ustaleń faktycznych uwzględnił całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy zaś ocena dowodów dokonana przez ten Sąd jest zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
Niezasadne są zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. art. 948§1 k.c. i art. 952§1 k.c.
Testament może być sporządzony tylko w jednej z form przewidzianych w ustawie, a przepisy o formie testamentu są przepisami bezwzględnie wiążącymi. Testament sporządzony z ich naruszeniem jest nieważny (por. art. 958 k.c.). Kodeks cywilny dzieli testamenty na zwykłe i szczególne. Te ostatnie mogą być sporządzone tylko w razie istnienia określonych w ustawie szczególnych okoliczności, a ich moc prawna jest ograniczona w czasie (art. 955 k.c.). Testament ustny należy do testamentów szczególnych, a jego sporządzenie możliwe jest tylko w przypadku wystąpienia szczególnych okoliczności wskazanych w przepisach. Zgodnie z art. 952 § 1 k.c. sporządzenie testamentu ustnego jest dopuszczalne, gdy zachodzi jedna z dwu następujących przesłanek:
- obawa rychłej śmierci spadkodawcy,
- jeżeli wskutek szczególnych okoliczności zachowanie zwykłej formy testamentu nie jest możliwe lub bardzo utrudnione.
Zdaniem Sądu Okręgowego, trafna jest ocena Sądu pierwszej instancji, iż żadna z ww. przesłanek nie zaistniała w niniejszej sprawie.
Jeżeli chodzi o pierwszą z opisanych przesłanek, zaznaczenia wymaga, że obawa rychłej śmierci spadkodawcy musi istnieć w chwili sporządzania testamentu. Sam fakt, że śmierć taka rzeczywiście nastąpiła krótko po sporządzeniu testamentu ustnego, nie jest wystarczający do stwierdzenia ważności testamentu (orzeczenie SN z dnia 4 lipca 1952 r., C. 1321/52, OSN 1953, nr I, poz. 30).
Kwestia czy obawa rychłej śmierci musi występować obiektywnie, czy wystarczy gdy istnieje w subiektywnym przeświadczeniu testatora, nie była jednolicie traktowana w praktyce orzeczniczej. Sąd Najwyższy prezentował zarówno pogląd, że wystarczy subiektywnie uzasadniona obawa rychłej śmierci istniejąca w chwili sporządzania testamentu (uchwała SN z 7 stycznia 1992 r., III CZP 135/91, OSP 1993, nr 1, poz. 4) oraz przeciwny, iż obawa rychłej śmierci musi być uzasadniona stanem zdrowia spadkodawcy, ocenianym z punktu widzenia wiedzy lekarskiej (postanowienia SN: z 24 marca 2000 r., I CKN 485/98, LexisNexis nr 379754; z 18 kwietnia 2002 r., II CKN 15/2000, LexisNexis nr 358610). Obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego i doktrynie prawa utrwalone jest stanowisko, iż do oceny czy zachodzi obawa rychłej śmierci w rozumieniu art. 952§1 k.c. uwzględnia się czynniki subiektywno-obiektywne. W myśl tego stanowiska obawa rychłej śmierci zachodzi wówczas, gdy spadkodawca sporządzający ustny testament rzeczywiście obawia się rychłej śmierci (czynnik subiektywny) i obawa ta jest usprawiedliwiona okolicznościami o charakterze obiektywnym (czynnik obiektywny). Za taką wykładnią przemawiają argumenty wynikające z wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2012roku, I CSK 575/11, Lex nr 1216833, z dnia 27 lutego 2013r., IV CSK 380/12 , nie publ., 14 lutego 2019 roku, IV CSK 583/17, nie publ., z dnia 7 czerwca 2019 roku, I CSK 269/18, Lex nr 2683377 i powołane tam orzeczenia). Skoro zastosowano w przepisie art. 952§1 k.c. bezosobową formułę „istnienia obawy rychłej śmierci” to wskazuje na potrzebę jej weryfikacji z punktu widzenia zobiektywizowanych przesłanek. Musi zatem istnieć obiektywny stan uzasadniający istnienie takiej obawy. Ten nurt orzecznictwa wyłącza trafność stanowiska, zgodnie z którym stan istnienia obawy rychłej śmierci zachodzi już wówczas, gdy istnieje subiektywne przekonanie testatora o rychłej śmierci.
W prawidłowo ustalonym przez Sąd Rejonowy stanie faktycznym sprawy niniejszej, nie można uznać, że po stronie spadkodawczyni w dniu testowania, tj. 17 grudnia 2017 roku istniał stan obawy rychłej śmieci. Choć w tym czasie testatorka była w podeszłym wieku i cierpiała na typowe schorzenia cywilizacyjne, tj. nadciśnienie tętnicze, dyslipidemię, niepotwierdzoną badaniami obrazowymi kardiomiopatię miażdżycową, a także podejrzewano u niej chorobę niedokrwienną serca, to brak jest podstaw do twierdzenia, że w chwili sporządzania testamentu istniała obiektywnie uzasadniona obawa rychłej śmierci testatorki. W toku postępowania nie wykazano również, aby testatorka w istocie miała subiektywne przekonanie o rychłej śmierci. Z materiału dowodowego zgromadzone w aktach sprawy, a w szczególności z zeznań samej wnioskodawczyni wynika, że testatorka sporządziła testament ustny będąc przekonaną, iż jest to właściwa forma sporządzenia testamentu, a nie obawiając się swojej rychłej śmierci. Wprawdzie A. P. w dniu sporządzenia testamentu skarżyła się na ból głowy ale w związku z tym nie podjęto żadnych działań medycznych. Z treści zeznań wnioskodawczyni wynika ponadto, że nie było żadnych przeszkód do sporządzenia testamentu w formie aktu notarialnego. Wnioskodawczyni stwierdziła nawet, że mówiła testatorce, aby wezwać notariusza po sporządzeniu testamentu ustnego ale ona twierdziła, że testament jest ważny. Wnioskodawczyni podała, że nic nie wskazywało na to, że testatorka niedługo umrze (k.72, k. 344). W sprawie niniejszej nie zostało udowodnione, aby testatorka była dotknięta schorzeniem, które mogłoby powodować nagły zgon. Jej stan zdrowia nie uległ gwałtownemu pogorszeniu. Z opinii biegłego lekarza wynika jednoznacznie, że w dacie sporządzania testamentu nie istniało obiektywne uzasadnienie obawy rychłej śmierci testatorki. Tymczasem sam wiek testatora, choćby zaawansowany, nie może być uważany za uzasadniający obawę rychłej śmierci w rozumieniu art. 952 § 1 k.c. (por Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IV. Spadki pod red. J. Gudowskiego, Lex online). Podobnie śmierć spadkodawcy w krótkim czasie po sporządzeniu testamentu ustnego nie dowodzi automatycznie, że akt ostatniej woli został sporządzony w stanie obawy rychłej śmierci. Sąd Okręgowy podziela ocenę Sądu pierwszej instancji, iż sam stan psychiczny testatorki, która z racji wieku istotnie mogła czuć się słaba i chora, a także realnie oceniać, że kres jej życia jest bliski, nie jest pozbawiony wagi, jednak nie jest również wystarczający do przyjęcia, że zachodziła obawa rychłej śmierci. W okolicznościach niniejszej sprawy, z twierdzeń wnioskodawczyni oraz zeznań świadków, a także dokumentacji medycznej i opinii biegłego lekarza nie wynika, że stan zdrowia spadkodawczyni wskazywał, że istnieje obawa jej rychłej śmierci, jak również, że wnioskodawczyni subiektywnie pozostawała w przeświadczeniu, że wkrótce umrze. Przeciwnie, wnioskodawczyni wskazała, że spadkodawczyni nie miała chorób realnie zagrażających życiu i że nic nie wskazywało na to, że spadkodawczyni umrze. W tym czasie A. P. czasem narzekała na to, że podupada na zdrowiu i że źle się czuje, wobec czego chciała pozałatwiać ważne sprawy, jednak zgodnie z zeznaniami świadków w chwili sporządzania testamentu nie wspominała nic o tym, że spodziewa się rychłej śmierci. Ponadto w tamtym czasie nadal pozostawała w zwykłej aktywności życiowej. Jeszcze na kilka dni przed śmiercią odbierała czynsz za najem lokali. Jak zasadnie uwypuklił to Sąd Rejonowy, spadkodawczyni w dniu sporządzania testamentu nie czuła się gorzej aniżeli poprzednio. Powyższe świadczy o tym, że obawa rychłej śmierci nie występowała u spadkodawczyni również z jej punktu widzenia, tj. w znaczeniu subiektywnym.
Wobec powyższego nie sposób podzielić stanowiska, że Sąd Rejonowy, przyjmując, że w dacie sporządzania testamentu ustanego przez A. P. nie istniała obawa rychłej śmierci spadkodawczyni, naruszył dyspozycję art. 952 § 1 k.p.c.
Przechodząc do omówienia drugiej przesłanki umożliwiającej sporządzenie testamentu ustnego wskazać należy, że niemożliwość (znaczne utrudnienie) sporządzenia testamentu zwykłego występuje tylko wówczas, gdy dotyczy każdej spośród trzech form testamentu zwykłego. Nie wystarczy więc brak możliwości udania się do notariusza lub osoby urzędowej albo przywołania tych osób do spadkodawcy, lecz nadto zachodzić musi brak możliwości lub duże utrudnienie w sporządzeniu testamentu holograficznego. Przesłanka sporządzenia testamentu ustnego w postaci niemożliwości lub znacznych utrudnień co do sporządzenia testamentu w zwykłej formie będzie zatem zachodzić dopiero wtedy, gdy takie przeszkody wystąpią w odniesieniu do wszystkich trzech form testamentu zwykłego (por. Kodeks cywilny. Komentarz pod red. K. Pietrzykowskiego, Tom II). Niemożność lub utrudnienie w zakresie zachowania zwykłej formy testamentu, uzasadniające sporządzenie testamentu ustnego, może mieć źródło zarówno w okolicznościach zewnętrznych niezwiązanych z osobą spadkodawcy, jak i w sytuacji samego spadkodawcy.
Zdaniem Sądu Okręgowego, trafna jest ocena Sądu pierwszej instancji, iż w toku postępowania nie wykazano żadnych szczególnych okoliczności wskazujących, aby w grudniu 2017 roku zaistniały jakiekolwiek przeszkody w sporządzeniu przez A. P. testamentu zwykłego. Nawet gdyby przyjąć, że A. P. była osobą niepiśmienną i nie mogła sporządzić testamentu własnoręcznego, która to okoliczność nie została w żaden sposób wykazana i opiera się jedynie na lakonicznych twierdzeniach wnioskodawczyni, to pozostają jeszcze dwie inne formy testamentu zwykłego, których zachowanie było możliwe przez testatorkę w owym czasie. Jak bowiem ustalono w sprawie niniejszej A. P. zamieszkiwała w odległości ok. 200 metrów od kancelarii notarialnej, z której usług już korzystała sporządzając umowę dożywocia w dniu 28 kwietnia 2016 roku. Co więcej na potrzeby tej umowy sama udała się do kancelarii notarialnej. Ponadto z wyjaśnień samej skarżącej złożonych na rozprawie w dniu 11 lipca 2018 roku wynika, że sporządzenie testamentu notarialnego było możliwe (por, k. 72). Oznacza to, że w sprawie niniejszej nie została też spełniona przesłanka niemożliwości bądź znacznego utrudnienia w sporządzeniu testamentu zwykłego.
Niezasadny jest również podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art 948 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie.
Wbrew twierdzeniom apelacji, reguły wykładni testamentu służą interpretacji ważnie sporządzonych dokumentów i nie mogą być zastosowane celem wykreowania samego faktu testowania, chociażby planowana wola testatora była niewątpliwa (por. J. Gudowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IV. Spadki, Wyd. II, lex online). Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że przepis art. 948 k.c. zawiera uregulowania dotyczące wykładni ważnie sporządzonego testamentu. Nie można natomiast z powołaniem się na zawarte tam normy sanować oświadczeń spadkodawcy, które złożone zostały bez zachowania wymagań formalnych. Interpretacja testamentu może dotyczyć tylko jego treści i to pod warunkiem, że testament jest ważny (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1997 roku, III CKN 310/97, Lex nr 33124, z dnia 6 listopada 1998 r., III CKN 3/98, z 19 czerwca 2009 roku, V CSK 456/08, Lex nr 1391379). Przepis art. 948 k.c. dotyczący wykładni ważnego testamentu nie może więc uzasadniać liberalizacji wymagań formalnych przewidzianych dla testamentu ustanego, o co zabiega skarżąca w apelacji. Stanowisko skarżącej również w tym zakresie jest nieuzasadnione. Konieczność interpretacji nie powstanie, gdy wystąpi nieważność testamentu ze względu na naruszenie przepisów o formie testamentu (por. J. Gudowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IV. Spadki, Wyd. II, lex online).
W świetle art. 958 k.c. testament sporządzony z naruszeniem przepisów o formie testamentu jest nieważny, chyba że przepisy te stanowią inaczej. Z uwagi na to, iż testament ustny został sporządzony w okolicznościach wykluczających taką możliwość, z naruszeniem wymagań formalnych – Sąd Rejonowy prawidłowo stwierdził jego nieważność.
Konsekwencją stwierdzenia nieważności testamentu, była konieczność uznania, iż prawa i obowiązki majątkowe po zmarłej A. P. z chwilą jej śmierci przeszły na spadkobierców powołanych do spadku z mocy ustawy.
Dlatego też Sąd Okręgowy oddalił apelację, o czym orzekł na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. art. 13 § 2 k.p.c.
Wedle zasady wyrażonej w art. 520 § 1 k.p.c. koszty postępowania nieprocesowego nie podlegają rozliczeniu pomiędzy uczestnikami tego postępowania, lecz każdy z uczestników ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie. Reguła ta doznaje ograniczeń, jeżeli uczestnicy są w różnym stopniu zainteresowani w wyniku postępowania lub interesy ich są sprzeczne (art. 520 § 2 k.p.c.), a także gdy interesy uczestników są sprzeczne lub jeżeli uczestnik postępował niesumiennie lub oczywiście niewłaściwie (art. 520 § 3 k.p.c.).
Sprzeczność interesów co do wyniku sprawy oczekiwanego przez wnioskodawczynię i uczestników postępowania jest wyraźna. Wnioskodawczyni domagała się stwierdzenia nabycia spadku po A. P. na podstawie testamentu ustnego, na podstawie którego do spadku miałaby być powołana wnioskodawczyni, uczestnicy wnosili o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy. Oznacza to, że interesy apelującej wnioskodawczyni oraz uczestników były sprzeczne, a zarzuty apelacji nie zostały uwzględnione.
Przepisy art. 520 § 2 i 3 k.p.c. nie są przepisami samowystarczalnymi. Do rozstrzygania bowiem w sprawach objętych wymienionymi powyżej wyjątkami od zasady ogólnej konieczne jest odpowiednie stosowanie przepisów o kosztach procesu, a więc art. 98 i n. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Należy jednak uwzględniać swoistość postępowania nieprocesowego oraz rolę osób uczestniczących w tym postępowaniu w taki sposób, aby rozstrzygnięcie o jego kosztach odpowiadało względom słuszności, które mają decydujące znaczenie przy ustalaniu obowiązku zwrotu kosztów pomiędzy uczestnikami tego postępowania (zob. A. Zieliński, J. Budnowska, Zwrot kosztów, s. 59 i n.).
Zatem w niniejszej sprawie zasadne jest włożenie na wnioskodawczynię obowiązku zwrotu całości kosztów postępowania odwoławczego, na podstawie art. 502 § 2 k.p.c., bowiem jej apelacja została w całości oddalona. Na koszty te składa się wynagrodzenie pełnomocnika uczestników ustalone na podstawie §10 ust. 1 pkt 1 w związku z §6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800).
Joanna Kaczmarek – Kęsik
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Radomiu
Data wytworzenia informacji: