Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

III K 47/25 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim z 2025-08-14

Sygn. akt III K 47/25

1.WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 sierpnia 2025 roku

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Tryb. , w III -cim Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący: sędzia Tomasz Olszewski

Sędziowie/ ławnicy : sędzia Rafał Nalepa

Agata Bielecka, Ewa Gosławska, Ewa Kierebińska

Protokolant: Lena Jasińska

w obecności Prokuratora Adama Jarosińskiego

po rozpoznaniu w dniu 12 sierpnia 2025 r.

sprawy A. W.

syna P. i L. z domu G.

urodzonego (...) w Ł.

oskarżonego o to, że:

1.  W dniu 20 października 2024 roku około godziny 0:50,w T., na ulicy (...) sprowadził umyślne zdarzenie w postaci pożaru w ten sposób., że przy użyciu zapalniczki żarowej dokonał odpalenia wersalki, co spowodowało spalenie części budynku, w którym znajdował się pokrzywdzony M. D. (1), który z ciężkimi obrażeniami ciała został przewieziony do Szpitala, a którego zgon nastąpił w dniu 25.12.2024 roku w Centrum (...) w S. na skutek niewydolności wielonarządowej w wyniku rozległego urazu termicznego obejmującego około 80% powierzchni powłok cała oraz dróg oddechowych i jednocześnie dokonał i jednocześnie dokonał zniszczenia mienia o wartości 120 000 złotych czym działał na szkodę J. K. (1) i R. N., właścicieli wskazanego wyżej budynku,

tj. o czyn z art. 156 § 3kk w zb. Z art. 288 § 1 kkw zw. Z art. 11 § 2 kk;

2.  W dniu 20 grudnia 2024r. w T. M.. , w godzinach nocnych, na ul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu z obywatelem (...) A. S. dokonali zniszczenia mienia hali M. należącej do (...) S.A., poprzez jej podpalenie, czym spowodowali straty o wartości 70.798,40 zł. Na szkodę w/w;

tj. o czyn z art. 288 § 1 kk

1.  w miejsce czynu zarzucanego mu w punkcie 1 aktu oskarżenia uznaje oskarżonego A. W. za winnego tego, że 20 grudnia 2024 r. w T. przy ul. (...) działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia pokrzywdzonego M. D. (1) używając zapalniczki podpalił rozerwaną poduszkę znajdującą się na wersalce wewnątrz domu jednorodzinnego co doprowadziło do powstania i błyskawicznego rozprzestrzeniania się ognia w pomieszczeniach w/w budynku w wyniku czego przebywający wewnątrz i śpiący tam pokrzywdzony M. D. (1) doznał rozległego urazu termicznego obejmującego około 80 % powierzchni ciała oraz dróg oddechowych skutkującego niewydolnością wielonarządową co spowodowało jego zgon 25 grudnia 2024 r. przy czym wzniecony ogień spowodował uszkodzenia domu jednorodzinnego na łączną sumę szkody w wysokości 120 000 złotych z pokrzywdzeniem właścicieli w/w domu oskarżycielki posiłkowej J. K. (1) i pokrzywdzonego R. N. to jest czynu wyczerpującego znamiona art. 148 § 1 kk i art. 288 § 1 kk w zw z art. 11 § 2 kk i za to na podstawie art. 148 § 1 kk w zw z art. 11 § 3 kk wymierza mu karę 14 (czternastu) lat pozbawienia wolności;

2.  oskarżonego A. W. uznaje za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w punkcie 2 aktu oskarżenia przy czym eliminuje z jego opisu dane obywatela (...) A. S. i przyjmuje, że oskarżony czynu tego dopuścił się działając wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą materiały w sprawie której wyłączono do odrębnego postępowania oraz ustala, iż oskarżony dokonał uszkodzenia budynku hali na sumę szkody wskazaną w akcie oskarżenia z pokrzywdzeniem (...) z siedzibą w W. to jest czynu wyczerpującego znamiona art. 288 § 1 kk i za to na podstawie art. 288 § 1 kk wymierza mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności;

3.  na postawie art. 85 § 1 i 2 kk, art. 85a kk, art. 86 § 1 kk orzeczone wyżej za zbiegające się przestępstwa kary pozbawienia wolności łączy i wymierza oskarżonemu karę łączną 15 (piętnastu) lat pozbawienia wolności;

4.  na podstawie art. 46 § 1 kk zasądza od oskarżonego A. W. na rzecz oskarżycielki posiłkowej J. K. (1) kwotę 90 000 (dziewięćdziesięciu tysięcy) złotych, a na rzecz pokrzywdzonego R. N. kwotę 30 000 (trzydziestu tysięcy) złotych tytułem naprawienia szkody w związku ze skazaniem za czyn przypisany w punkcie 1 wyroku;

5.  na podstawie art. 46 § 1 kk zasądza od oskarżonego A. W. na rzecz pokrzywdzonego (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę 70 798,40 (siedemdziesięciu tysięcy siedmiuset dziewięćdziesięciu ośmiu złotych, czterdziestu groszy) tytułem naprawienia szkody w związku ze skazaniem za czyn przypisany w punkcie 2 wyroku;

6.  na podstawie art. 63 § 1 i 5 kk na poczet kary łącznej pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania w sprawie od 20 grudnia 2024 r. 6:30 przy czym 1 (jeden) dzień rzeczywistego pozbawienia wolności jest równoważny 1 (jednemu) dniu kary pozbawienia wolności;

7.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz radcy prawnego R. S. kwotę 2 214 (dwóch tysięcy dwustu czternastu) złotych tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu;

8.  zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2000 (dwóch tysięcy) złotych tytułem częściowego zwrotu wydatków, w pozostałej części zwalania go od wydatków oraz od opłaty.

UZASADNIENIE

Formularz UK 1

Sygnatura akt

III K 47/25

Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza.

USTALENIE FAKTÓW

1.Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

1.1.1.

A. W.

Zgodnie z punktem 1 i 2 aktu oskarżenia

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione

Dowód

Numer karty

W dniu 20 grudnia 2024 r. w godzinach wieczornych oskarżony A. W. przyjechał koleją z Ł. do T. M.. Na dworcu (...) przy ul. (...) spotkał znane mu osoby bezdomne, które chroniły się w budynku przed zimnem i spożywały tam alkohol - pokrzywdzonego M. D. (1) oraz A. S. i T. S.. Oskarżony wcześniej pił z nimi alkohol w zajmowanym przez nich pustostanie położonym niedaleko dworca przy ul. (...); jego właścicielami są oskarżycielka posiłkowa J. K. (1) (3/4) i jej brat R. N. (1/4). Mężczyźni wypili wódkę w toalecie dworca po czym zostali wyproszeni z budynku przez sprzątaczkę. Oskarżony (mający pieniądze z renty) przekazał gotówkę M. D. (1) i polecił, alby pokrzywdzony kupił wódkę w sklepie. Po powrocie wszyscy mężczyźni wypili kupiony alkohol i poszli do w/w pustostanu. W budynku doszło do awantury pomiędzy oskarżony, a M. D. (2). Oskarżony miał do pokrzywdzonego pretensje, że nie oddał mu pieniędzy i telefonu, który pożyczył mu kilka dni wcześniej. Po sprzeczce oskarżony wraz z A. S. wyszli z pustostanu, natomiast pokrzywdzony i T. S. położyli się spać. W budynku nie było mediów, w tym wody, ani wyposażenia przeciwpożarowego, w środku panował bałagan zrobiony przez koczujące tam osoby bezdomne. Oskarżony był wyraźnie zdenerwowany kłótnią z pokrzywdzonym, postanowił, że "rozprawi się" z nim, mając na myśli podpalenie budynku ze śpiącymi wewnątrz nietrzeźwymi osobami. Chciał - jak się wyraził – „spalić M. D. (1)”. Razem z A. S. czekał około 40 minut na podwórzu posesji, upewniając się czy pokrzywdzony i T. S. zasnęli, tak aby nie udaremnili podpalenia budynku. Około 2:00 oskarżony wraz z z A. S. weszli do budynku przez drzwi obok kotłowni. W mieszkaniu panowała cisza, pokrzywdzony i T. S. spali. Oskarżony wszedł do pokoju przy łazience i zapalniczką podpalił rozerwaną poduszkę leżącą na wersalce. Wypadki działy się odtąd bardzo szybko. Ogień zaczął się błyskawicznie rozprzestrzeniać wewnątrz domu. Oskarżony i towarzyszący mu mężczyzna wyszli z wnętrza, opuścili teren posesji i stanęli na poboczu ul. (...) obserwując pożar. Czując dym i gorące powietrze T. S. zbudził się i zauważył, że budynek się pali, wołał pokrzywdzonego, nie widział go przez kłębiący się dym. Myśląc, że pokrzywdzony wyszedł z budynku, T. S. wybiegł z wnętrza i oddalił się z miejsca pożaru. Około 2:40 na miejsce pożaru przybyła Straż Pożarna oraz patrol Policji z KPP w T. M.. w osobach S. Ł. i E. S.. Strażacy wyłamali furtkę i zaczęli gasić budynek, w środku w łazience znaleźli pokrzywdzonego M. D. (1), który był ciężko poparzony i bez kontaktu. Został zabrany przez zespół ratownictwa medycznego. W okolicy pożaru na ul. (...) zebrało się wielu gapiów, odjeżdżając z miejsca interwencji uwagę w/w policjantów przykuło dwóch mężczyzn, wyglądających jak osoby bezdomne, brudnych w podartych ubraniach.

częściowo wyjaśnienia oskarżonego A. W.

363v - 365, 58-59, 73b, 158v, 89-90

częściowo zeznania świadka T. S.

367, 135-136

zeznania świadka J. D.

367, 131-132

zeznania świadka J. K. (1)

365-366

zeznania świadka R. N.

367, 214b-215

zeznania świadka E. S.

366, 15-16

zeznania świadka S. Ł.

366-366v, 19-20

opinia biegłego z zakresu pożarnictwa

62-64

raport Straży Pożarnej

180-181

protokół oględzin miejsca

28-30

opinia sądowo - lekarska

116-124

W wyniku działania ognia, podłożonego przez oskarżonego, pokrzywdzony doznał rozległego urazu termicznego obejmującego około 80 % powierzchni ciała oraz dróg oddechowych skutkującego niewydolnością wielonarządową co spowodowało jego zgon 25 grudnia 2024 r. Ogień spowodował uszkodzenia domu jednorodzinnego na łączną sumę szkody w wysokości 120 000 złotych z pokrzywdzeniem właścicieli w/w domu oskarżycielki posiłkowej J. K. (1) i pokrzywdzonego R. N..

opinia sądowo - lekarska

116-124

zeznania świadka R. N.

367, 214b-215

opinia biegłego z zakresu pożarnictwa

173-175

raport Straży Pożarnej

180-181

fotografie

140-144

dokumentacja medyczna

125

Po zakończeniu akcji gaśniczej oskarżony i A. S. udali się pieszo w okolice dworca (...) w T. M.. Oskarżony zaproponował podpalenie opuszczonej hali M. położonej w pobliżu dworca (...) należącej do (...) S.A. A. S. przystał na tę propozycję. Około 5:00 razem z oskarżonym zaczęli znosić do wnętrza opony samochodowe leżące na przyległym terenie. Ułożyli je w tzw. komin kładąc do środka suche śmieci, po czym oskarżony zapalniczką podpalił stos. Po tym A. S. wykonał swoim telefonem komórkowym zdjęcia palącej się hali, następnie razem z oskarżonym wyszli z budynku. Wypili resztę posiadanej wódki, a następnie poszli na stację paliw A. przy ul. (...) położoną około 100 m. od miejsca podpalenia. W rozmowie z pracownikiem stacji powiedzieli, że zauważyli pożar, prosząc o zawiadomienie służb, po czym powrócili w pobliże miejsca pożaru i obserwowali go. Na miejsce zdarzenia ponownie przybyły oddziały Straży Pożarnej oraz ten sam patrol Policji, który interweniował przy pożarze na ul. (...). E. S. i S. Ł. od razu zauważyli stojący w pobliżu płonącego budynku mężczyzn, których widzieli poprzednio. Mając podejrzenie, że są to osoby, które mogły dokonać celowego podpalenia w/w policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu oskarżonego i A. S.. Obaj zatrzymani byli nietrzeźwi. Oskarżony rozpytywany na miejscu wskazywał, że zawsze chciał wstąpić do Straży Pożarnej, dlatego obserwuje pożar.

wyjaśnienia oskarżonego A. W.

363v - 365, 58-59, 73b, 158v, 89-90

zeznania świadka S. Ł.

366-366v, 19-20

zeznania świadka E. S.

366, 15-16

opinia biegłego z zakresu pożarnictwa

172-175

raport Straży Pożarnej

182-182v

protokół oględzin miejsca

31-32

protokół badania na zawartość alkoholu w organizmie

15

Suma szkód wyrządzonych podpaleniem hali należącej do (...) S.A wyniosła 70 298,40 zł.

kalkulacja szkody

183

Oskarżony ma (...) lat. Wykształcenie (...). Jest bezdzietnym kawalerem. Z zawodu(...). Utrzymuje się z renty w wysokości 1331,03 złotych. Oskarżony nie jest chory psychicznie, ani upośledzony umysłowo, jest uzależniony od alkoholu (odbywał leczenie niestacjonarne w związku z uzależnieniem). Leczy się na (...) oraz w związku ze złamaniem kości udowej lewej. W czasie popełniania zarzucanego mu czynu oraz w czasie postępowania miał ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia swojego czynu i pokierowania własnym postępowaniem z uwagi na spożyty alkohol, czego skutki mógł przewidzieć.

Karany za czyn z art. 288 1 kk na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania.

dane podane przez oskarżonego

363

dokumentacja medyczna

275-330v

opinia sądowo - psychiatryczna

194-195

dane o karalności

60

1.Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

1.2.1.

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione

Dowód

Numer karty

OCena DOWOdów

1.Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

1.1.1

częściowo wyjaśnienia oskarżonego A. W.

Sąd dał w pełni wiarę wyjaśnieniom oskarżonego A. W. złożonym w śledztwie, ponieważ są stabilne (w tej fazie postępowania w całości, w postępowaniu sądowym co do czynu 2), zgodne z zeznaniami T. S., E. S., S. Ł., J. K. (1), R. N., protokołem oględzin budynku przy ul. (...) w T. M.., raportem z czynności (...) na tej nieruchomości 20 grudnia 2024 r., opinią biegłego z zakresu pożarnictwa, opinią sądowo - lekarską dotycząca M. D. (2) (czyn 1), a także zeznaniami E. S., S. Ł., protokołem oględzin hali przy ul. (...) w T. M.., raportem z czynności (...), opinią biegłego z zakresu pożarnictwa, protokołem zatrzymania oskarżonego i jego przeszukania, podczas którego ujawniono przy nim zapalniczkę (która według niespornych oświadczeń z rozprawy zostałam użyta do podpalenia hali M.). Oskarżony został przesłuchany "na gorąco" po zdarzeniu, kiedy szczegóły podpaleń pamiętał najlepiej i w okolicznościach, które nie dawały mu czasu na kalkulację i takie formułowanie swoich wypowiedzi, aby były najkorzystniejsze dla niego z punktu widzenia jego odpowiedzialności karnej, co zwykle oddala je od rzeczywistości. Były to więc wypowiedzi szczere bez tendencji manipulacyjnych, oskarżony po prostu wyjaśnił, jak było. Sąd nie znalazł powodu, aby oskarżony, który - jak przyznał na rozprawie- był wcześniej karany za czyn z art. 288 1 kk polegający na podpaleniu mienia, będący osobą dorosłą i zdrową psychicznie, miał jakiekolwiek powody, aby bezpodstawnie obciążać się za popełnienie przestępstw, których w rzeczywistości nie dokonał. Podczas przesłuchania przed Policją, prokuratorem i sądem rejonowym na posiedzeniu "aresztowym" był pouczany o możliwości odmowy złożenia zeznań, mógł kształtować swoje wypowiedzi w sposób zupełnie swobodny i w takich okolicznościach dających zupełną swobodę przyznał się kilkukrotnie do obu czynów i szczegółowo opisał co nim kierowało, jak planował przebieg podpaleń, co robił, do jakich pomieszczeń wchodził, co podpalał i w jaki sposób, co jest zgodne z raportami (...) i opiniami biegłego do spraw pożarnictwa, który w obu przypadkach wskazywał, jako przyczynę pożaru podpalenie. Jednocześnie, jak zeznał T. S. oskarżony przebywał tego wieczoru w obecności jego, A. S. i M. D. (3) i co najważniejsze poszedł razem z tymi osobami do pustostanu przy ul. (...) (czemu oskarżony na rozprawie zaprzeczył zasłaniając się niepamięcią), miał więc sposobność wzniecenia tam pożaru. Sąd nie miał powodu, aby twierdzić, iż wyjaśnienia oskarżonego ze śledztwa (szczególnie te pierwsze złożone o 20 grudnia 2024 r. o 16:58 k . 58-58v) świadczące, że w pełni pamiętał przebieg zdarzeń od momentu spotkania na dworcu (...) w T. M.. z S., S. i pokrzywdzonym do momentu zatrzymania przez Policję. Jego relacja przekazana na Policji jest szczegółowa, chronologiczna i nie można jej uznać za nielogiczną czy sprzeczną z doświadczeniem życiowym. A. W. operuje konkretnymi liczbami dotyczącymi przekazanej gotówki, precyzuje ilość czasu, jaki czekali na zaśnięcie pokrzywdzonego na zewnątrz, opisuje pomieszczenia do których wszedł z A. S., wskazuje co podpalił, przekazuje wprost co i dlaczego myślał cytując słowa, jakie przychodziły mu do głowy; mowa o chęci "rozprawienia się", "spalenia ich". Tak szczegółowa narracja, zdaniem sądu, pomijając to, że depozycje oskarżonego mają wiele punktów stycznych z innymi dowodami, wyklucza wręcz przyjęcie, że to co powiedział. podczas pierwszego przesłuchania było wytworem jego wyobraźni, czy nawet zostało zasłyszane od innej osoby i jedynie powtórzone (w protokole z k. 58 nie ma wzmianki o tym, że to co oskarżony mówi jest powtórzeniem relacji "ze słyszenia" od towarzyszącej mu przy podpaleniach osoby, treść wypowiedzi i użyte sformułowania w pierwszej osobie przekonują odbiorcę, że oskarżony wykładał własne ślady pamięciowe). W zakresie motywacji, jaka kierowała oskarżonym do podpalenia domu przy ul. (...) ze śpiącymi w środku nietrzeźwymi osobami, oskarżony szczerze, nie przymuszany do tego, iż wcześniej "pokłócił się z D. o pieniądze" a także o telefon (k. 58), temat ten nie został "wyjaśniony", oskarżony i pokrzywdzony rozstali się w niezgodzie po słownej sprzeczce. A. W. oświadczył, że "chciał się rozprawić z D." i sprecyzował, że doszedł do przekonania, iż "chciał, aby obaj się spalili" podpalając pustostan (k. 58v), co nie wydaje się stwierdzeniem wymyślonym , skoro oskarżony pił wcześniej z pokrzywdzonym alkohol, jak sam oświadczył, kiedy wychodził z domu, S. i D. byli "mocno pijani" i położyli się na małej kanapie, aby zasnąć i w oczekiwaniu, żeby zasnęli oskarżony czekał wraz z A. S. aż 40 minut na zewnątrz. Po zaśnięciu pokrzywdzonego i drugiego mężczyzny, oskarżony mógł oczekiwać, że nikt im nie będzie przeszkadzał w podpaleniu, ani też nie ugasi pożaru, (chodziło o osoby nietrzeźwe i śpiące z reguły "mocno"), a ewentualna ucieczka będzie znacznie utrudniona, a wręcz niemożliwa (z uwagi na nocną porę, oszołomienie, dym utrudniający orientację i oddychanie. Należy też zauważyć, że nie chodziło o użytkowany na co dzień dom wyposażony w gaśnicę, koce gaśnicze, a nawet wodę (media były odcięte, jak wynikało z zeznań J. K.), a zajmowany przez bezdomnych pustostan w którym panował nieporządek (jak wyjaśnił oskarżony, pomieszczenia były zagracone), znajdowały się śmieci i łatwopalne rzeczy (wersalka, rozerwana poduszka), co dawało możliwość błyskawicznego rozprzestrzeniania się ognia. Oskarżony szczerze powiedział, że celowo podpalił rozerwaną poduszkę (zwykle wypełnioną łatwopalnym pierzem lub innym tego rodzaju wkładem) i to położoną na wersalce licząc na skuteczność swojego planu, jakim było jak najszybsze rozprzestrzenianie się ognia; oskarżony dodał, też że był na tyle zdeterminowany, aby pożar się rozwijał, iż wychodząc z mieszkania próbował jeszcze coś podpalić w kotłowni, ale nie znalazł tam niczego łatwopalnego. Oskarżony miał więc motyw do takiego postępowania, zamiar takiego zachowania i sposobność jego realizacji. Sąd zdaje sobie sprawę, iż powód podpalenia wynikający ze słów oskarżonego był błahy (sprzeczka o niewielką sumę pieniędzy i niewiele warty telefon), ale tego rodzaju sytuacje, jak pokazuje praktyka sądowa, są jednym z najbardziej częstych powodów zabójstw. Nie obowiązuje tu logika, kalkulacja zysków i strat, a jedynie impuls, którego siła potęgowana spożyciem alkoholu, który jak powszechnie wiadomo luzuje hamulce moralne, osłabia prawidłowy osąd sytuacji, prowadząc do zachowań agresywnych i sprzecznych z prawem.

Sąd nie dał wiary oskarżonemu, iż po podpaleniu i wyjściu z budynku przy ul. (...), chciał ratować pokrzywdzonych, ale nie dał rady, z uwagi na zaawansowanie pożaru, ponieważ są nielogiczne. Oskarżony najpierw wybrał takie miejsce podłożenia ognia i przedmiot, użyty do popalenia, który – jak sam przyznał- gwarantował szybkie zapalenie się i rozprzestrzenianie się ognia, co faktycznie nastąpiło, potem zaś chciał jeszcze popalać kotłownię, kiedy budynek płonął, potem zaś miał nagle zmienić zdanie i podjąć próbę ratowania mężczyzn, których jeszcze przed chwilą chciał „spalić”. Co więcej oczywistym jest, iż oskarżony nie miał na ciele żadnych oparzeń, jego ubranie nie było podczas zatrzymania nadpalone, nie nosiło śladów ognia, co przeczy temu, że oskarżony chciał wynosić ratować osoby z pożaru, bo gdyby tak było to takie ślady na ubraniu lub ciele powinny powstać, gdyby wszedł do płonącego budynku. Dla pomocy pokrzywdzonemu wystarczyło po prostu zatelefonować na numer alarmowy lub też poprosić kogoś o to (w pobliżu była stacja paliw i zamieszkałe posesje), jednak oskarżony czegoś takiego nie zrobił, śladu nie ma w jego wyjaśnieniach, że w ogóle przeszło mu to przez myśl. Wreszcie oskarżony oraz jego kompan, po przybyciu Policji i Straży Pożarnej nie poinformował funkcjonariuszy tych służb, że w środku przebywają dwie osoby, co wydawałoby się naturalnym odruchem osoby, która chciała w jakikolwiek sposób pomóc poszkodowanemu. Zamiast tego, jak zeznali świadkowie Ł. i S., oskarżony wraz z A. S., stali w tłumie gapiów biernie przyglądając się pożarowi. Trudno też uwierzyć w refleksję oskarżonego i jego czynny żal, kiedy kilka godzin później w odległości kilkuset metrów podpalił kolejny budynek i również namiętnie pożar obserwował, a bezpośrednio po podpaleniu raczył się alkoholem.

częściowo zeznania świadka T. S.

Zeznania świadka T. S. sąd ocenił pozytywnie w zakresie w jakim pokrywały się z wyjaśnieniami oskarżonego ze śledztwa. Nie było podstaw, aby nie uwierzyć świadkowi, iż po spotkaniu na dworcu również oskarżony przyszedł razem z pokrzywdzonym oraz świadkiem do pustostanu i tam pili alkohol. Świadek potwierdził też okoliczność pożyczenia przez A. W. niewielkiej kwoty pieniężnej pokrzywdzonemu. W tym zakresie zeznania T. S. nawiązują do zgodnych zeznań świadków E. S. i S. Ł., którzy podczas interwencji przy pożarze budynku przy ul. (...) widzieli w pobliżu posesji osoby oskarżonego i A. S., których tożsamość ustalili zatrzymując ich podczas zatrzymania w okolicy drugiego podłożenia ognia przy ul. (...). Poza sporem jest okoliczność, iż w czasie akcji ratowniczej w w/w posesji wewnątrz budynku znaleziono nieprzytomnego pokrzywdzonego, który był silnie poparzony, potwierdzającą słowa świadka, iż M. D. (1) przebywał w tym budynku w noc 20 grudnia 2024 r.

1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

częściowo wyjaśnienia oskarżonego A. W.

Oskarżony na rozprawie zmienił częściowo wyjaśnienia i oznajmił, iż pamięta zdarzenia fragmentarycznie z pewną "luką". Zarejestrował co się działo do momentu picia wódki na dworcu, potem "urwał mu się film" i odzyskał świadomość kiedy razem z A. S. przebywali razem w pobliżu dworca (...) w T. M.. a potem dopili alkohol, który im pozostał, po czym oskarżony wpadł na pomysł podpalenia hali M. w pobliżu dworca (...), który zrealizowali, po czym doszło do ich zatrzymania przez Policję. Co do przebiegu zdarzeń na ul. (...) oskarżony rzekomo nie przypominał sobie nic, a to co wiedział miał usłyszeć od A. S.. Wyjaśnienia te nie mogą być uznane za wiarygodne ponieważ nie są ani logiczne, ani też zgodne z doświadczeniem życiowym. Po pierwsze: oskarżony był w śledztwie przesłuchany kilkukrotnie, przez różne organy: sąd, Policję, prokuratora i podczas żadnego z tych przesłuchań począwszy od pierwszego, które było najbardziej szczegółowe, nie zaznaczał bynajmniej, iż nie pamięta przebiegu wypadków na ul. (...) z powodu upojenia alkoholem, ani też, że to co mówi, jest powtórzeniem, tego co opowiedział mu A. S.. Oskarżony pytany o brak tego zastrzeżenia nie potrafił tego w żaden sposób wyjaśnić, co jest argumentem za tym, żeby te zmienione wyjaśnienia odrzucić, jako stanowiące wytwór wyobraźni, który pojawił się, kiedy oskarżony podczas tymczasowego aresztowania, mając czas na przemyślenie swojej sytuacji zorientował się co zrobił i co mu za to grozi. Po drugie: oskarżony, według lansowanej wersji, miał być tak bardzo pijany przed podpaleniem, że stracił kontakt z rzeczywistością, jednocześnie na rozprawie powiedział, że po drugim popaleniu czyli niewiele przed zatrzymaniem przez Policję, które nastąpiło o 6:30 20 grudnia 2024 r. (k. 45) miał dodatkowo wypić z A. S. "flaszkę". Jednocześnie badanie przeprowadzone o godzinie 9:19 tego samego dnia wykazało u niego stężenie alkoholu na poziomie 0,44 mg/l czyli poniżej promila. Oskarżony demonizuje więc swoje rzekome upojenie alkoholem, tylko po to, aby wspierać wersję o utracie pamięci. Wypada też zauważyć, że na pytanie skąd taka treść pierwszego protokołu jego przesłuchania, oskarżony podawał też kolejną wersję, iż był rzekomo pod wpływem alkoholu, kiedy wyjaśniał po raz pierwszy. Zestawiając czas rozpoczęcia przesłuchania, które zaczęło się o 16:58 20 grudnia 2025 r. z godziną badania oskarżonego na zawartość alkoholu w organizmie (9:19 - stężenie 0,44 mg/l), uwzględniając średni czas wydalania alkoholu z organizmu przez dorosłego mężczyznę (doświadczenie sędziowskie) należy dojść do wniosku, iż przez 7 godzin i 39 minut oskarżony nie mógł wręcz nie wytrzeźwieć przed rozpoczęciem przesłuchania; trudno też w świetle doświadczenia życiowego uwierzyć, że funkcjonariusze Policji zdecydowali się na przesłuchanie osoby pod widocznym wpływem alkoholu; nic by w ten sposób nie zyskiwali, a narażali się na wydalenie ze służby, a nawet na odpowiedzialność karną za przekroczenie uprawnień. Sama treść wypowiedzi oskarżonego podczas wspomnianego przesłuchania, zachowanie chronologii, logicznej ciągłości, niezwykłej szczegółowości przeczy, zdaniem sądu, stwierdzeniom oskarżonego, iż słowa te wypowiadała osoba pod wpływem alkoholu. Oskarżony mogąc to uczynić, nie składał żadnych zastrzeżeń co do treści protokołu, nie składał też skarg na sposób przesłuchiwania go przez funkcjonariuszy Policji. Mało tego, kilkukrotnie przesłuchiwany w całej rozciągłości potwierdzał, to co wyjaśnił na początku. Przekonuje to tym bardziej, że również to "tłumaczenie" takiej, a nie innej treści pierwszych wyjaśnień nie odpowiada rzeczywistości.

Sam z resztą oskarżony był w swoich oświadczeniach labilny, ponieważ na rozprawie finalnie przyznał, że "nie miał zamiaru spalić M., ale tak wyszło pod wpływem alkoholu" (k. 365), co przekonuje, że zachował jednak ślady pamięciowe z pierwszego zdarzenia.

częściowo zeznania świadka T. S.

Sąd odmówił wiary zeznaniom świadka we fragmencie, iż 20 grudnia 2024 r. w domu przy ul. (...) nie przebywał feralnego wieczoru A. S., ponieważ w tym zakresie są sprzeczne z wiarygodnymi wyjaśnieniami oskarżonego, a także świadków Ł. i S., którzy w pobliżu miejsca pożaru, w tłumie gapiów wyłowili dwie osoby "wyglądające jak bezdomne" to jest oskarżonego, ale i również w/w obywatela (...), co przesądza o tym, iż w/w osoba również tej nocy towarzyszyła świadkowi, oskarżonemu i pokrzywdzonemu. Świadek zeznał też, iż nie zarejestrował kłótni pomiędzy oskarżonym, a M. D. (1), co nie oznacza, że do sprzeczki nie doszło (wyjaśniał o niej oskarżony), ani też, że świadek zeznał co do tego faktu nieprawdę. Otóż świadek zaznaczył, iż położył się wcześniej spać, pozostawiając oskarżonego i M. D. (2) w innym pokoju i jak określił, po alkoholu ma mocny sen. Nie jest więc wykluczone, że do kłótni doszło, kiedy świadek spał upojony alkoholem w innym pomieszczeniu i dlatego jej po prostu nie słyszał. Świadek natomiast przyznał, że wcześniej oskarżony pożyczał wcześniej M. D. (1) pieniądze.

zeznania świadka E. S.

Zeznania tegoż świadka, jak również świadka S. Ł., jako stabilne spójne ze sobą, zgodne z protokołem oględzin osób zatrzymanych, należało uznać za wiarygodne. Było to rzeczowe sprawozdanie z wykonywanych prawidłowo obowiązków służbowych.

zeznania świadka J. K. (1)

zeznania świadka R. N.

Zeznania oskarżycielki posiłkowej oraz pokrzywdzonego były zgodne ze sobą, a także opinią biegłego z zakresu pożarnictwa, raportem z działań (...). Oboje świadkowie zgodnie potwierdzili, iż mimo zabezpieczenia posesji, ze względu, na to iż nie zamieszkiwali na niej i nie przebywali tam często, znajdujący się w pobliżu dworca na bocznej ulicy dom stał się siedliskiem osób bezdomnych, spożywających alkohol, które mieszkanie to dewastowały.

zeznania świadka J. D.

Nie miały przełożenia na stan faktyczny. Świadek jako ojciec pokrzywdzonego potwierdził jedynie, że M. D. (1) prowadził "wędrowny" tryb życia i nadużywał alkoholu, co nawiązywało do okoliczności jego znajomości i spotkania z oskarżony,, T. S. i A. S. i wspólnego picia alkoholu i koczowania w pustostanie przy ul. (...) w T. M..

opinia biegłego z zakresu pożarnictwa

Biegły sporządził dwie opinie dotyczące wzniecenia ognia w obu lokalizacjach o które chodzi w sprawie, które nawiązują do zeznań J. K. (1), R. N., protokołów oględzin pogorzelisk, raportów (...), a także częściowo do wyjaśnień oskarżonego ze śledztwa, w których przyznał, że podpalił dom na ul. (...) oraz halę przy ul. (...) w T. M.. Opinie są, jasne czytelne, zawierają wewnętrznie zgodne wnioski, w pełni odpowiadają na zadane pytania. Okoliczności te w powiązaniu z wykształceniem biegłego, jego doświadczeniem w opiniowaniu pozwoliły sądowi uznać wnioski opinii za własne. Oskarżony próbował kwestionować pierwszą z opinii w której biegły, wariantowo wskazał, ze pożar mógł powstać zarówno od podpalenia, jak i zaprószenia ognia, co miało być mankamentem dyskwalifikującym opinię. Utyskiwania te są zaskakujące w kontekście wyjaśnień oskarżonego w których sam przyznał, że dokonał podpalenia, które konweniują z opinią biegłego do sprawy pożarnictwa. Nie tylko, bowiem również z raportu z działań (...) na miejscu pożaru wynika, że powodem wzniecenia ognia było właśnie podpalenie, a nie zaprószenie ognia. Po drugie: sygnalizowana przez oskarżonego rozbieżność w opinii jest pozorna, ponieważ jedynym elementem różnicującym zaprószenie ognia i podpalenie, jako przyczyny pożaru, jest kwestia sposobu działania człowieka (umyślnie w przypadku podłożenia ognia, nieumyślnie w przypadku zaprószenia ognia), co biegłemu, badającemu tą kwestię na postawie analizy śladów materialnych na pogorzelisku często trudno stwierdzić. Innymi słowy pożar powstały od przypadkowego zaproszenia ognia, jak i ten w wyniku celowego działania człowieka z perspektywy biegłego może być obiektywnie nie do odróżnienia. Nie jest więc błędem, że biegły nieuprawniony do oceny wyjaśnień oskarżonego sformułował wnioski w sposób wariantowy.

opinia sądowo - lekarska

Odpowiadała na zadane pytania, była jasna, czytelna, zawierała niesprzeczne wnioski nawiązując do pozostałego materiału dowodowego, świadczącego, iż pokrzywdzony został wyniesiony z podpalonego budynku. Elementy te w powiązaniu z wykształceniem biegłych, posiadanymi tytułami naukowymi, doświadczeniem w opiniowaniu pozwoliły sądowi na podzielenie wniosków biegłych.

opinia sądowo - psychiatryczna

Odpowiadała na zadane pytania, była jasna, czytelna, zawierała niesprzeczne wnioski. Biegli przeprowadzili badanie oskarżonego, połączone z wywiadem. W opinii odnieśli się zarówno do tego, że oskarżony cierpi na (...), jak również do tego, że jest uzależniony od alkoholu. Opinia jest więc pełna, a obawy oskarżonego w tym zakresie, sprowadzające się do sygnalizacji, iż biegli pominęli i nie uwzględnili jego neurologicznego schorzenia są więc zupełnie bezpodstawne. Z wyjaśnień oskarżonego ze śledztwa wynikało, iż oba zdarzenia pamiętał, planował, wiedział też odnośnie czynu I co nim kierowało, żeby podpalić budynek ze znajdującymi się wewnątrz śpiącymi osobami. Dalej oskarżony na chłodno swoje zamierzenia realizował, w tym także współdziałając z drugą osobą (czyn 2). Trudno więc przy takiej treści wyjaśnień zakwestionować wniosek biegłych, iż działania oskarżonego nie miały jakiegokolwiek podłoża psychotycznego, a jedynie były związane ze spożyciem alkoholu.

dokumentacja medyczna

dane o karalności

fotografie

raport Straży Pożarnej

raport Straży Pożarnej

W/w dokumentacja nie była negowana przez żadną ze stron. Była czytelna, sporządzona przez uprawnione organy w ramach ich kompetencji. Nie znaleziono podstaw, aby ja kwestionować.

protokół badania na zawartość alkoholu w organizmie

W/w dokumentacja nie była negowana przez żadną ze stron. Jest czytelna, sporządzona przez uprawnione organy w ramach ich kompetencji. Nie znaleziono podstaw, aby ją kwestionować. Część z niej była materiałem wyjściowym do sporządzenia opinii eksperckich (raporty PSP, dokumentacja lekarska, protokoły oględzin), biegli nie mieli do treści tych dokumentów żadnych zastrzeżeń.

PODSTAWA PRAWNA WYROKU

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Oskarżony

3.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem

2

A. W.

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

Poczynione w sprawie ustalenia faktyczne w zakresie czynu 2, przekonują, iż oskarżony A. W. w dniu 20 grudnia 2024 r. działając wspólnie i w porozumieniu z drugą ustaloną osobą, materiały w sprawie której wyłączono do odrębnego postępowania, dokonał celowego podpalenia hali należącej do pokrzywdzonego (...). w W. powodując szkody na kwotę 70 298,40 zł. Budynek, jak wynika z kalkulacji nie został fizycznie unicestwiony przez wzniecony ogień, a „jedynie” uszkodzony, nadaje się do remontu, który przywróci jego stan poprzedni. Stąd też sąd sprecyzował, że oskarżony jest sprawcą uszkodzenia mienia, a nie jego zniszczenia (jak przyjęto w akcie oskarżenia). Działanie oskarżonego i drugiej osoby były przemyślane i zaplanowane; mężczyźni chcąc podpalić halę, zgromadzili łatwopalne odpadki, które włożyli do „komina” ułożonego z opon. co miało zapewnić lepszy przepływ powietrza, aby przyspieszyć zwiększenia ognia, potem wyszli z budynku i obserwowali pożar. Ich zachowania nie polegały więc na przypadkowym naruszeniu reguł ostrożności. Tak postępując oskarżony wyczerpał znamiona art. 288 § 1 kk.

3.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem

1

A. W.

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

W przypadku czynu 1 sąd uznał oskarżonego A. W. za winnego tego, że 20 grudnia 2024 r. w T. przy ul. (...) działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia pokrzywdzonego M. D. (1) używając zapalniczki podpalił rozerwaną poduszkę znajdującą się na wersalce wewnątrz domu jednorodzinnego co doprowadziło do powstania i błyskawicznego rozprzestrzeniania się ognia w pomieszczeniach w/w budynku w wyniku czego przebywający wewnątrz i śpiący tam pokrzywdzony M. D. (1) doznał rozległego urazu termicznego obejmującego około 80 % powierzchni ciała oraz dróg oddechowych skutkującego niewydolnością wielonarządową co spowodowało jego zgon 25 grudnia 2024 r. przy czym wzniecony ogień spowodował uszkodzenia domu jednorodzinnego na łączną sumę szkody w wysokości 120 000 złotych z pokrzywdzeniem właścicieli w/w domu oskarżycielki posiłkowej J. K. (1) i pokrzywdzonego R. N..

Odmiennie, niż prokurator sąd uznał, że oskarżony chciał nie tylko samego podpalenia budynku i „jedynie” miał zamiar spowodowania ciężkich obrażeń ciała oraz przewidywał lub powinien przewidzieć, że może spowodować śmierć pokrzywdzonego, ale obejmował swoim zamiarem wprost i od razu również chęć pozbawienia życia znajdującego się wewnątrz budynku pokrzywdzonego M. D. (1). Przekonują o tym przede wszystkim wyjaśnienia oskarżonego z których wynika motyw zabójstwa, chęć jego dokonania, a także sposobność do realizacji zamiaru. Motywacją oskarżonego do zamachu na życie M. D. (2) było niezwrócenie pożyczonej wcześniej gotówki, a także brak zwrotu telefonu. Feralnej nocy oskarżony poruszył ten temat w rozmowie z ofiarą, która jako osoba bezdomna, uzależniona od alkoholu, nie mająca dochodów, nie była w stanie spłacić długu, ani zwrócić telefonu. Między mężczyznami zaszła ostra wymiana zdań, nie osiągnęli porozumienia, co spowodowało zdenerwowanie oskarżonego, który znajdował się pod wpływem alkoholu. Jak sam wyjaśnił, opuścił wtedy pustostan i postanowił „rozprawić się” z pokrzywdzonym i zaczął wyobrażać sobie, jak tego dokona. Zarejestrował, że obaj pozostali w budynku mężczyźni byli „mocno pijani” i kładli się spać, ale podczas wyjścia oskarżonego jeszcze nie spali. Oskarżony oczekując, aż zasną, co da mu możliwość podłożenia ognia bez ich reakcji na to, jak i późniejsze ugaszenie pożaru, czekał aż 40 minut na zewnątrz i po upływie tego czasu wszedł do środka bocznym wejściem przez kotłownię z A. S.. Nie został przez nikogo zauważony. W celu aby powstał pożar i ogień szybko się rozprzestrzeniał, oskarżony wybrał miejsce podłożenia ognia i przedmioty, które zaczną szybko się palić (poduszkę na wersalce); wychodząc po podłożeniu ognia, chciał dodatkowo zabezpieczyć skuteczność pożaru i jak sam powiedział, szukał jeszcze przedmiotów, aby podłożyć ogień w kotłowni, ale zrezygnował z tego, bo nic łatwopalnego nie znalazł. Miał przy tym świadomość, że M. D. (2) i T. S. praktycznie nie będą mieli szans na ratunek i ucieczkę, a także ugaszenie ognia. Byli pod wpływem alkoholu, spali, zdarzenie odbywało się nocą w domu bez światła i dostępu do wody, nie mówiąc już o podstawowym sprzęcie przeciwpożarowym. Nawet gdyby się obudzili słysząc ogień i czując dym, opuszczenie przez nich domu było znacznie utrudnione z uwagi na znaczną temperaturę, dym utrudniający orientację poruszanie się nietrzeźwych osób, do tego dochodził niewątpliwy szok i zaskoczenie tego rodzaju sytuacją, co jest naturalne do każdego człowieka. Szanse na przeżycie z uwzględnieniem tych okoliczności z których oskarżony, jako osoba dorosła nie mógł sobie nie zdawać sprawy były nikłe, zatem uznać należy, że kiedy oskarżony twierdził, że chciał się „rozprawić” z pokrzywdzonym, czy wręcz wprost „chciał go spalić” (spalić sąd rozumie, jako fizyczne unicestwienie drugiego człowieka przy użyciu ognia, co oznacza jedyny możliwy skutek w postaci śmierci; oskarżony nie używał sformułowania „podpalić” tylko właśnie „spalić”) wyrażał wówczas rzeczywistą chęć pozbawienia M. D. (1) życia. Po zdarzeniu oskarżony nie tylko nie udzielił pokrzywdzonemu pomocy (chociażby wzywając telefonicznie służby, czy też mówiąc „strażakom” przybyłym na miejsce, że w środku znajdują się dwie osoby), tylko biernie obserwował pożar. Postępując w opisany sposób oskarżony wyczerpał znamiona art. 148 § 1 kk działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia M. D. (1) (por. wyrok SN z 22.11.2023 r., I KK 152/23, LEX nr 3635096, wyrok SA w Łodzi z 21.09.2021 r., II AKa 146/21, LEX nr 3567506, wyrok SA we Wrocławiu z 25.10.2016 r., II AKa 254/16, LEX nr 2157802, wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 1.04.2022 r., IV K 234/21, LEX nr 3647130)

Sąd zdaje sobie sprawę, iż w pomieszczeniu domu, który oskarżony podpalił, znajdowała się inna osoba, której dane było ujść z życiem i nie doznać żadnych obrażeń (T. S.), jednak skarga prokuratora nie obejmowała podmiotowo tej osoby i wykluczonym było uzupełnienie opisu czynu w stosunku do wersji prokuratorskiej bez wyjścia poza granicę oskarżenia.

Analogicznie, jak w przypadku czynu 2 umyślnie podłożony przez oskarżonego ogień spowodował uszkodzenia budynku mieszkalnego przy ul. (...) w T. M.. na kwotę 120 000 zł i w tej części zachowanie oskarżonego wyczerpywało znamiona art. 288 § 1 kk. Dla oddania pełnej zawartości kryminalnej czynu oskarżonego przyjęto kwalifikację z art. 148 § 1 kk i art. 288 § 1 kk w zw z art. 11 § 2 kk

3.3. Warunkowe umorzenie postępowania

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania

3.4. Umorzenie postępowania

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania

3.5. Uniewinnienie

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia

KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i
środki związane z poddaniem sprawcy próbie

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia
z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się
do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

A. W.

1

1

Czyn oskarżonego cechował znaczny stopień społecznej szkodliwości. Oskarżony działał pod wpływem alkoholu z powodu błahego nie usprawiedliwiającego tego rodzaju reakcji, mógł on zostać oceniony, jedynie jako pretekst dla nieludzkiego zachowania A. W.. Oskarżony mimo początkowych emocji związanych z kłótnią z pokrzywdzonym na „chłodno” zaplanował podpalenie, kalkulując wszelkie szczegóły sytuacji (mocny sen pijanych mężczyzn w noc, co utrudniało zorientowanie się, że budynek płonie i skuteczne uratowanie się; te okoliczności były jednymi z tych, które gwarantowały osiągnięcie zamierzone rezultatu), potem zaś z analogiczną premedytacją wykonywał swój plan, wszedł po cichu do mieszkania i podłożył ogień w pomieszczeniu obok zajmowanego przez śpiącą ofiarę i jej towarzysza, podpalił specjalnie szybko palącą się poduszkę leżącą na wersalce, po czym patrzył, jak ogień bardzo szybko się rozprzestrzenia. Po podłożeniu ognia opuścił budynek, nie tylko nie udzielił ofierze pomocy, ale biernie obserwował jak dom płonie z bliskiej odległości. Dodać do tego należy uprzednią karalność za podobne przestępstwo, który to wyrok, jak widać niczego oskarżonego nie nauczył, a także zachowanie po pierwszym podpaleniu, jakim było wzniecenie drugiego pożaru i „kibicowanie mu”. Niekorzystnie dla oskarżonego przedstawia się okoliczność wyczerpania zachowaniem dwóch przepisów ustawy. W sprawie nie ustalono okoliczności wyłączających czy obniżających stopień winy oskarżonego, należy go określić, jako wysoki. W tych okolicznościach, uwzględniając nawet pełne przyznanie się do winy w śledztwie uznać należy, iż kara wymierzona oskarżonemu musi być surowa, uwzględniając wysoki stopień jego demoralizacji, niezdolność do korektury własnego zachowania i tragiczny nieodwracalny skutek (śmierć poparzonej osoby nie jest natychmiastowa, zazwyczaj konają one w strasznych męczarniach i bólu i taki los zgotował oskarżony M. D. (1), czego nie mógł nie wiedzieć). Nie można na korzyść oskarżonego poczytać skruchy, jego wyjaśnienia ze śledztwa opisujące sposób działania, są suchą, bez emocji relacją w której brak jakiegokolwiek żalu czy wstydu w związku okrutnym spowodowaniem śmierci człowieka. Ważąc te okoliczności sąd wymierzył oskarżonemu za czyn 1 karę 14 lat pozbawienia wolności uznając ją za adekwatną do stopnia winy i społecznej szkodliwości.

A. W.

2

2

Oskarżony, można powiedzieć dla własnej satysfakcji (wynikającej z upajania się obserwowaniem płonącego budynku) działając wspólnie i w porozumieniu z drugą osobą, znajdując się pod wpływem alkoholu, zaplanował i przeprowadził podpalenie budynku. Działał w sposób niemalże profesjonalny (układał stos opon w komin, a w środek łatwopalne śmieci i wydawał w tym zakresie dyspozycje drugiemu mężczyźnie i sam podłożył ogień), a potem obserwował „swoje dzieło”. Wartość wyrządzonej szkody należy określić jako dużą, co wpływa na podwyższenie stopnia społecznej szkodliwości. Na domiar złego oskarżony był wcześniej karany za podobne przestępstwo i orzeczona kara, nie wdrożyła go do przestrzegania porządku prawnego. Na korzyść oskarżonego przemawia przyznanie się do sprawstwa. Uwzględniając te okoliczności wymierzono oskarżonemu karę 2 lat pozbawienia wolności.

A. W.

3

Oskarżony dopuścił się dwóch przestępstw pozostających w zbiegu opisanym w art. 85 § 1 kk, a wymierzone mu kary są tego samego rodzaju, co obligowało sąd do wymierzenia kary łącznej, którą ukształtowano na zasadzie zbliżonej do absorpcji mając na względzie, że stanowi ona podsumowanie jednej działalności przestępczej oskarżonego, przy czym pomiędzy czynami zachodzi bliski związek czasowy, miejscowo i kwalifikacyjny.

A. W.

4

Od strony cywilnej podstawą środka kompensacyjnego w postaci naprawienia szkody jest art. 415 kc, zawierający regułę, iż każdy, kto dokonał czynu niedozwolonego (takim jest uszkodzenie mienia z art. 288 § 1 kk) i wyrządził tym szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia. Z ustaleń wynikało, że oskarżony nie naprawił uszkodzonych nieruchomości, ani też nie zapłacił pokrzywdzonym odszkodowania. Dlatego też zaistniały podstawy faktyczne i prawne do obciążenia go obowiązkiem naprawienia szkody. Sąd nie miał podstaw, aby kwestionować oszacowanie szkód wyrządzonych na posesji przy ul. (...) w T. M.. uwzględniając zakres i rozmiar uszkodzeń mienia; ogień objął dół domu oraz poddasze, doszło także do uszkodzenia dachu. Mając na uwadze ceny rynkowe robót budowalnych w zestawieniu ze skalą uszkodzeń kwota 120 000 zł nie wydaje się przesadzona. Ustalenie, iż właścicielem nieruchomości w ¾ jest oskarżycielka posiłkowa J. K. (1), a w ¼ R. N. obligowało do stosownego do udziałów podzielenia odszkodowania.

A. W.

5

Podobnie ,rzecz się miała w przypadku uszkodzeń hali M.. Sad nie miał powodu, aby kwestionować szczegółowe wyliczenie wartości odtworzenia spalonych i nadpalonych budynku i jego wyposażenia.

Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia
z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

A. W.

6

Na podstawie art. 63 § 1 i 5 kk na poczet kary łącznej zaliczono oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania.

inne zagadnienia

W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia,
a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę

7.  KOszty procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

7

Na podstawie § 4 ust 1 i 3, § 17 ust 1 pkt 2 i 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z 2024 poz. 764 z późn. zm.) zasądzono na rzecz radcy prawnego R. S. wynagrodzenie w wysokości 2 214 złotych uwzględniające podatek VAT z tytułu pomocy prawnej udzielonej oskarżonej z urzędu.

8

Na podstawie art. 627 kpk zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu w myśl której osoba, która swoim nielegalnym postępowaniem spowodowała postępowanie karne, które generuje koszty winna je zwrócić Skarbowi Państwa zasądzono od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2 000 złotych tytułem częściowego zwrotu wydatków. Jednocześnie uwzględniając ograniczone możliwości zarobkowe oskarżonego, związane z jego stanem zdrowia, a także przewidywanym długotrwałym pobytem w zakładzie karnym, a także nie zapominając o tym, że oskarżony zobowiązany został do zapłaty odszkodowań na kwotę zbliżoną do 200 000 zł, zwolniono go z ponoszenia wydatków w pozostałej części.

Podpis

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Iwona Sochacka
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Tomasz Olszewski,  ławnicy sędzia Rafał Nalepa
Data wytworzenia informacji: