III Ca 2154/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-07-11
Sygn. akt III Ca 2154/22
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 25 sierpnia 2022 r. w sprawie z powództwa S. T. przeciwko (...) Zakładowi (...) na (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę Sąd Rejonowy w Skierniewicach:
1. zasądził od pozwanej (...) Zakładu (...) na (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki S. T. kwotę 70.250 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 marca 2016 r. do dnia zapłaty;
2. zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 4.428 zł tytułem pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu przez r.pr A. K. (1) Radcy Prawnego ul. (...) lok. U12 (...)-(...) S. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
3. nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Skierniewicach kwotę 2.916,90 zł tytułem kosztów wynagrodzenia biegłych sądowych poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa;
4. nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Skierniewicach kwotę 1.757 zł tytułem nieuiszczonej opłaty od pozwu.
Swoje rozstrzygnięcie Sąd I instancji oparł na ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych, które przedstawiają się następująco:
W dniu 14 grudnia 2015 r. matka powódki Z. D., zatrudniona w przychodni (...) Sp. z o.o. w S., podczas pełnionego dyżuru udzielała pomocy pacjentowi, który doznawał ataków padaczki. Z. D. razem z innymi osobami przenosiła pacjenta, próbowała założyć mu wenflon. Na skutek wysiłku fizycznego i doznanego stresu Z. D. źle się poczuła, skarżyła się na ból głowy i podwyższone ciśnienie tętnicze krwi. Została przewieziona do szpitala, gdzie zmarła 2 stycznia 2016 r., nie odzyskawszy przytomności.
W dniu zdarzenia Z. D. była objęta grupowym ubezpieczeniem pracowniczym typu P plus, wykupionym u pozwanej. Zgodnie z warunkami zawartej umowy umowa ubezpieczenia wskazywała sumę ubezpieczenia na 8.050 zł w przypadku śmierci ubezpieczonego i śmierci ubezpieczonego spowodowanej nieszczęśliwym wypadkiem oraz na kwotę 30.000 zł w przypadku śmierci ubezpieczonego spowodowanej wypadkiem przy pracy. Polisa określała wysokość świadczenia z tytułu śmierci ubezpieczonego na 500 % sumy ubezpieczenia tj. 40.250 zł, z tytułu śmierci ubezpieczonego spowodowanej nieszczęśliwym wypadkiem 500 % sumy ubezpieczenia tj. 40.250 zł, z tytułu śmierci ubezpieczonego spowodowanej wypadkiem przy pracy 100 % sumy ubezpieczenia, tj. 30.000 zł. Zgodnie § 2 ust 1 ogólnych warunków dodatkowego ubezpieczenia na wypadek śmierci ubezpieczonego spowodowanej wypadkiem przy pracy, wypadek przy pracy oznacza nieszczęśliwy wypadek, który nastąpił podczas lub w związku z wykonywaniem przez ubezpieczonego zwykłych czynności albo poleceń przełożonych w ramach istniejącego stosunku pracy. Zgodnie z § 4 zakres ubezpieczenia obejmuje śmierć ubezpieczonego spowodowaną wypadkiem przy pracy zaistniałym w okresie odpowiedzialności (...) S.A. Zgodnie z § 19 ust 1 prawo do świadczenia przysługuje, o ile z medycznego punktu widzenia istnieje normalny związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy wypadkiem przy pracy a śmiercią ubezpieczonego. Zgodnie z § 2 ust 1 pkt 2 ogólnych warunków grupowego ubezpieczenia pracowniczego P (...) nieszczęśliwy wypadek to niezależne od woli i stanu zdrowia osoby, której życie i zdrowie jest przedmiotem ubezpieczenia, gwałtowne zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, będące wyłączną oraz bezpośrednią przyczyną zdarzenia objętego odpowiedzialnością (...) S.A.
Z punktu widzenia neurologicznego u Z. D. rozpoznano krwotok podpajeczynówkowy z pękniętego tętniaka tętnicy łączącej przedniej, uszkodzenie mózgu z niedotlenienia – śpiączkę mózgową, zgon w wyniku zatrzymania krążenia, nadciśnienie tętnicze. Przyczyną krwotoku podpajęczynówkowego u zmarłej Z. D. było pęknięcie tętniaka tętnicy łączącej przedniej mózgu. Do pęknięcia doszło w sytuacji wykonywania znacznego wysiłku (współprzenoszenie nieprzytomnego pacjenta z ulicy do Przychodni), znacznego zdenerwowania zaistniałą sytuacją i trudnościami z wykonaniem wkłucia dożylnego u nieprzytomnego pacjenta, będącego w trakcie stanu padaczkowego. Okoliczności te mogły spowodować wzrost ciśnienia tętniczego i pęknięcie tętniaka. Tętniaki naczyń mózgowych są najczęściej sprawą wrodzoną, mogą długi czas pozostawać bezobjawowe. Do ich pęknięcia predestynuje znaczny wysiłek lub/i zdenerwowanie. Część krwotoków z tętnic może wystąpić bez poprzedzających, istotnych przyczyn, czasami podczas snu. W przedmiotowym zdarzeniu czynnikiem wyzwalającym był znaczny wysiłek, zdenerwowanie i wzrost ciśnienia tętniczego, które to czynniki należy traktować jako przyczyny zewnętrzne. Trudno ocenić aby zdarzenie z 14 grudnia 2015 r. stanowiło „zwykłe czynności” związane z pracą zawodową zmarłej. Zdarzenie z 14 grudnia 2015 r. spełnia kryteria wypadku przy pracy. Na przyczynę zewnętrzną w przedmiotowej sprawie złożyła się jednoczasowa kumulacja kilku czynników: znaczny wysiłek fizyczny związany z przenoszeniem ciężkiego, nieprzytomnego dorosłego mężczyzny w trakcie napadu padaczkowego, stres związany ze zdenerwowaniem całym incydentem i nieudaną próbą wkłucia dożylnego u pacjenta, znaczny skok ciśnienia tętniczego do 200/109 jako reakcja stresowa. Czynniki te wystąpiły niemal jednoczasowo, co mogło spowodować skok ciśnienia, pęknięcie tętniaka i krwawienie podpajęczynówkowe. Gdyby nie cała powyższa sytuacja, to nie doszłoby do pęknięcia tętniaka w dniu zachorowania i co dalej za tym idzie do zgonu poszkodowanej z powodu krwotoku podpajeczynówkowego.
Sąd Rejonowy dokonał ustaleń stanu faktycznego w oparciu o dokumentację z akt sprawy, akta szkody, dokumentację leczenia medycznego matki powódki, uznając ją za w pełni wiarygodną. Ponadto Sąd I instancji czynił ustalenia w oparciu o zeznania świadków i powódki, uznając je za wiarygodne, jako znajdujące potwierdzenie w dokumentacji medycznej i opiniach biegłych.
Sąd Rejonowy przeprowadził dowód z opinii biegłych sądowych z zakresu neurologii i neurochirurgii. Początkowo opinię podstawową oraz uzupełniającą w sprawie wydał biegły neurolog dr A. N. (1). Następnie w sprawie wypowiedział się biegły neurochirurg J. C. (1). Z uwagi na rozbieżności pomiędzy opiniami tych dwóch biegłych, dopuszczono dowód z opinii kolejnego biegłego z zakresu neurologii - dr M. L. (1). Kolejna biegła poparła stanowisko biegłego neurologa A. N..
W związku z powyższym, uznając, że w sprawie dwóch biegłych zajęło niemal identyczne stanowiska, Sąd I instancji czynił ustalenia w oparciu o opinie biegłych A. N. (1) i M. L. (1), nie podzielając wniosków biegłego J. C. (1). Opinie dwóch pierwszych biegłych są logiczne, korespondują z zeznaniami powódki, w pełni opisują przedmiotowy wypadek, jego mechanizm oraz jego skutki. Biegli zgodnie wypowiedzieli się w przedmiocie zaistnienia przyczyny zewnętrznej i co do ogólnego stanu zdrowia matki powódki. Sąd Rejonowy nie zgadzając się z opinią biegłego J. C. (k. 212 - 219) podkreślił, że stwierdzenie, że w sprawie nie wystąpiła przyczyna zewnętrzna, okoliczności w jakich doszło do wzrostu ciśnienia nie były nadzwyczajne, a Z. D. 14 grudnia 2015 r. wykonywała zwykłe czynności w ramach stosunku pracy jako pielęgniarka, nie zasługują na aprobatę jako sprzeczne z wnioskami pozostałych opinii. Sąd
Rejonowy w pełni podzielił argumentację dr A. N. i M. L..
Sąd I instancji uznał, że w dniu zdarzenia Z. D. była objęta grupowym ubezpieczeniem pracowniczym typu P plus, wykupionym u pozwanej, której odpowiedzialność kształtuje się na podstawie art. 805 k.c. W przedmiotowym zdarzeniu czynnikiem wyzwalającym był znaczny wysiłek, zdenerwowanie i wzrost ciśnienia tętniczego, które to czynniki należy traktować jako przyczyny zewnętrzne. Zdarzenie z 14 grudnia 2015 r. spełnia kryteria wypadku przy pracy. Na przyczynę zewnętrzną w przedmiotowej sprawie złożyła się jednoczasowa kumulacja kilku czynników: znaczny wysiłek fizyczny związany z przenoszeniem ciężkiego, nieprzytomnego dorosłego mężczyzny w trakcie napadu padaczkowego, stres związany ze zdenerwowaniem całym incydentem i nieudaną próbą wkłucia dożylnego u pacjenta, znaczny skok ciśnienia tętniczego do 200/109 jako reakcja stresowa. Czynniki te wystąpiły niemal jednoczasowo, co mogło spowodować skok ciśnienia, pęknięcie tętniaka i krwawienie podpajęczynówkowe. Gdyby nie cała powyższa sytuacja, to nie doszłoby do pęknięcia tętniaka w dniu zachorowania i co dalej za tym idzie do zgonu poszkodowanej z powodu krwotoku podpajeczynówkowego.
Wziąwszy pod uwagę powyższe, Sąd Rejonowy zasądził na rzecz powódki kwotę 70.250 zł. Kwota ta stanowi sumę kwot 40.250 zł z tytułu śmierci ubezpieczonego spowodowanej nieszczęśliwym wypadkiem i kwoty 30.000 zł z tytułu śmierci ubezpieczonego spowodowanej wypadkiem przy pracy. Podstawę rozstrzygnięcia o odsetkach stanowił art. 481 § 1 i 2 k.c. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.
Apelację od opisanego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu skarżąca zarzuciła:
I. naruszenie przepisów prawa procesowego mające wpływ na rozstrzygnięcie, tj.:
a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie błędnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego, tj.:
- -
-
uznanie, że opinia biegłego J. C. (3) nie może stanowić podstawy ustaleń faktycznych w sprawie z tej tylko przyczyny, że jest niezgodna z opiniami dwójki pozostałych biegłych bez wskazania przez W. Sąd jakichkolwiek sprzeczności wewnętrznych, błędów logicznych czy też braków opinii,
- -
-
uchylenie się od oceny materiału dowodowego w postaci dowodu z opinii biegłych sądowych w myśl reguł statuowanych w art. 233 § 1 k.p.c. i uznanie ustaleń biegłego A. N. (1) i biegłej M. L. (1) za własne bez wnikliwej ich analizy i weryfikacji, co prowadziło do błędnego przyjęcia za biegłymi, że, że przyczynami sprawczymi zdarzenia były czynniki zewnętrzne, co zupełnie pomija stan chorobowy mający źródło w organizmie zmarłej,
- -
-
pominięcie w ocenie materiału dowodowego tych fragmentów opinii biegłych, które Sąd I instancji uczynił podstawą ustaleń faktycznych (biegłego A. N. (1) i biegłej M. L. (1)), w których biegli wskazali, że czynności podjęte przez Z. D. nie były lub trudno uznać by były zwykłymi czynnościami zawodowymi,
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 805 § 1 i 2 k.c., art. 65 k. c. w zw. § 2 ust. 1 pkt 2 ogólnych warunków grupowego
ubezpieczenia pracowniczego typ P PLUS w zw. § 2 ogólnych warunków dodatkowego grupowego ubezpieczenia na wypadek śmierci ubezpieczonego spowodowanej nieszczęśliwym wypadkiem przez błędną wykładnię definicji umownej nieszczęśliwego wypadku i uznanie, że definicja została spełniona, gdy zdarzenie spowodowane było przyczyną wewnętrzną (stanem chorobowym) w sytuacji, gdy definicja wymaga by przyczyna zewnętrzna była wyłączną i bezpośrednią przyczyną zdarzenia,
b) art. 805 § 1 i 2 k.c., art. 65 k. c. w zw. § 2 ust. 1 ogólnych warunków dodatkowego
grupowego ubezpieczenia na wypadek śmierci ubezpieczonego spowodowanej wypadkiem przy pracy przez błędną wykładnię definicji umownej wypadku przy pracy i uznanie, że definicja została spełniona w sytuacji, w której zdarzenie nie spełniło wcześniej definicji nieszczęśliwego wypadku,
c) art. 805 § 1 i 2 k.c., art. 65 k. c. w zw. § 2 ust. 1 ogólnych warunków dodatkowego
grupowego ubezpieczenia na wypadek śmierci ubezpieczonego spowodowanej wypadkiem przy pracy przez błędną wykładnię definicji umownej wypadku przy pracy i uznanie, że definicja została spełniona w sytuacji, w której Z. D. nie wykonywała zwykłych czynności zawodowych,
W konkluzji pozwana wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości, a także ponowne rozpoznanie postanowienia dotyczącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za I instancję oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za II Instancję.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu.
Na wstępie należy wskazać, iż Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne poczynione przez Sąd I instancji prawidłowe ustalenia faktyczne.
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. należy uznać za chybiony.
Dowód z opinii biegłego sądowego ma charakter szczególny, gdyż zasadniczo nie służy ustalaniu okoliczności faktycznych, lecz ich ocenie przez pryzmat wiadomości specjalnych. Sąd, kierując się ustaleniami zawartymi w opinii biegłego, dokonuje ich samodzielnej oceny na podstawie kryteriów doświadczenia życiowego, logiki i wiedzy powszechnej, co także dotyczy rzeczowości odniesienia się przez biegłego w opinii uzupełniającej do zarzutów podnoszonych przez strony (uczestników) postępowania. Na tej podstawie do sądu należy ocena tego, czy argumentacja zawarta w opinii jest przekonująca, rzeczowa i rzetelna. Ocena środka dowodowego, jakim jest opinia biegłego, należy zatem wyłącznie do sądu. Nie można przy tym zapominać, że konieczność zasięgnięcia opinii biegłego ogranicza samodzielność sądu w zakresie dokonywania ustaleń wymagających wiadomości specjalnych. Opinia biegłego podlega ocenie sądu stosownie do reguł określonych w art. 233 § 1 k.p.c. i w ramach tej oceny sąd ustosunkowuje się do mocy przekonywującej rozumowania biegłego i logicznej poprawności wyciągniętych przez niego wniosków (tak postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2022 r., sygn. akt I CSK 3809/22, LEX nr 3402269).
Opinia biegłego podlega wprawdzie, tak jak inne dowody, ocenie według art. 233 § 1 k.p.c., jednakże co odróżnia ją pod tym względem, to szczególne dla tego dowodu kryteria oceny, które stanowią: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. Z tego względu powyższy środek dowodowy podlega szczególnej ocenie, bowiem sąd nie mając wiadomości specjalnych jedynie może oceniać logiczność wypowiedzi biegłego. Innymi słowy ocena dowodu z opinii biegłego nie jest dokonywana według kryterium wiarygodności w tym znaczeniu, że nie można "nie dać wiary biegłemu", odwołując się do wewnętrznego przekonania sędziego, czy też zasad doświadczenia życiowego, to jednak podlega ona ocenie sądu w oparciu o cały zebrany w sprawie materiał, a zatem, na tle tego materiału koniecznym jest stwierdzenie, czy ustosunkowała się ona do wynikających z innych dowodów faktów mogących stanowić podstawę ocen w opinii zawartych oraz czy opierając się na tym materiale w sposób logiczny i jasny przedstawia tok rozumowania prowadzący do sformułowanych w niej wniosków (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 11 marca 2021 r., I ACa 341/20, LEX nr 3164506).
Nie jest już aktualny kategoryczny pogląd, że w razie zastrzeżeń stron co do opinii lub wątpliwości sądu, które nie zostały wyjaśnione, sąd ma, co do zasady, obowiązek wezwać biegłego na rozprawę w celu złożenia ustnych wyjaśnień. Ostatecznie wezwanie biegłego w celu złożenia ustnych wyjaśnień do opinii uzależnione jest wyłącznie od decyzji sądu. Sąd nie jest obowiązany dążyć do sytuacji, aby opinia biegłego (biegłych) przekonała strony sporu. Wystarczy zatem, że opinia jest przekonująca dla sądu, który wiążąco ocenia, czy biegły wyjaśnił wątpliwości zgłoszone przez stronę (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 20 września 2023 r., sygn. akt III PSK 78/22, Legalis nr 2985316).
Przekładają powyższe na grunt przedmiotowej sprawy wskazać należy, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił dowody z opinii powołanych w sprawie biegłych i na ich podstawie dokonał właściwych ustaleń faktycznych. Sąd Rejonowy powołał w sprawie trzech biegłych celem ustalenia przyczyn wystąpienia u Z. D. wylewu podpajęczynówkowego, w szczególności czy przyczyna ta była zależna od jej stanu zdrowia, czy też mogła być zależna od wysiłku fizycznego jako przyczyny zewnętrznej. Dwoje z trzech powołanych biegłych wskazało, że przyczyną krwotoku podpajęczynówkowego u zmarłej Z. D. było pęknięcie tętniaka tętnicy łączącej przedniej mózgu. Do pęknięcia doszło w sytuacji wykonywania znacznego wysiłku (współprzenoszenie nieprzytomnego pacjenta z ulicy do Przychodni), znacznego zdenerwowania zaistniałą sytuacją i trudnościami z wykonaniem wkłucia dożylnego u nieprzytomnego pacjenta, będącego w trakcie stanu padaczkowego. Okoliczności te mogły spowodować wzrost ciśnienia tętniczego i pęknięcie tętniaka. Opinie te Sąd Rejonowy ocenił jako spójne, jasne, pełne, odpowiadające na wszystkie zadane pytania sądu i pełnomocników. Skoro zatem za wiarygodne zostały uznane opinie ubiegłych A. N. (1) i M. L. (1), już sama sprzeczność opinii biegłego C. z tymi opiniami powodowała jej uznanie za niemogącą stanowić podstawy ustaleń w niniejszej sprawie. Wbrew zapatrywaniu skarżącej, Sąd dokonał wnikliwej analizy wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym opinii biegłych, wyciągając z nich logicznie poprawne wnioski, biorąc pod uwagę cały materiał dowodowy.
Nie można zgodzić się z twierdzeniami apelującej, jakoby biegli A. N. (1) i M. L. (1) w swoich opiniach wskazali, że czynności podjęte przez Z. D. nie były lub trudno uznać, by były zwykłymi czynnościami zawodowymi. Z opinii biegłego A. N. (1) wynika, że trudno ocenić sytuację przy zdarzeniu z 14 grudnia 2015 r. jako „zwykłe czynności” związane z pracą zawodową zmarłej, jednakże w opinii biegłego zdarzenie to spełnia kryteria wypadku przy pracy. Sformułowanie biegłego o „zwykłych czynnościach” należy ocenić przez pryzmat zwykle wykonywanych czynności przez pielęgniarkę, której miejsce pracy to szpital czy przychodnia. Udzielanie pomocy poza tym miejscem należy wprawdzie do obowiązków personelu medycznego, a jeśli dzieje się w czasie godzin pracy, wynika ze stosunku pracy, aczkolwiek nie jest codziennością i w tych kategoriach trzeba odnieść się do opisanej przez biegłego kwestii. Biegła M. L. (1) natomiast jasno wskazała w swej opinii, że zmarła Z. D. jako pielęgniarka w dniu 14 grudnia 2015 roku dokonała m.in. próby założenia wenflonu mężczyźnie, który doznał napadu padaczkowego, a więc wykonywała zwykłe czynności w ramach stosunku pracy. Tym samym wniosek, iż matka powódki w chwili zdarzenia objętego ochroną ubezpieczeniową wykonywała zwykle czynności zawodowe jest słuszny i w pełni uzasadniony.
Zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego nie zasługują na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 805 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie, przy ubezpieczeniu osobowym, umówionej sumy pieniężnej, renty lub innego świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku w życiu osoby ubezpieczonej.
W myśl § 2 ust. 1 pkt 5 ogólnych warunków grupowego ubezpieczenia pracowniczego typ P (...) nieszczęśliwy wypadek oznacza niezależne od woli i stanu zdrowia osoby, której życie lub zdrowie jest przedmiotem ubezpieczenia, gwałtowne zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, będące wyłączną oraz bezpośrednią przyczyną zdarzenia objętego odpowiedzialnością (...) SA.
Sąd Rejonowy ustalił, że przyczyną krwotoku podpajęczynówkowego u zmarłej Z. D. było pęknięcie tętniaka tętnicy łączącej przedniej mózgu. Do pęknięcia doszło w sytuacji wykonywania znacznego wysiłku (współprzenoszenie nieprzytomnego pacjenta z ulicy do Przychodni), znacznego zdenerwowania zaistniałą sytuacją i trudnościami z wykonaniem wkłucia dożylnego u nieprzytomnego pacjenta, będącego w trakcie stanu padaczkowego. Okoliczności te mogły spowodować wzrost ciśnienia tętniczego i pęknięcie tętniaka. Tętniaki naczyń mózgowych są najczęściej sprawą wrodzoną, mogą długi czas pozostawać bezobjawowe. Do ich pęknięcia predestynuje znaczny wysiłek lub/i zdenerwowanie. Część krwotoków z tętnic może wystąpić bez poprzedzających, istotnych przyczyn, czasami podczas snu. W przedmiotowym zdarzeniu czynnikiem wyzwalającym był znaczny wysiłek, zdenerwowanie i wzrost ciśnienia tętniczego, które to czynniki należy traktować jako przyczyny zewnętrzne. Zdarzenie z 14 grudnia 2015 roku było również wyłączną i bezpośrednią przyczyną śmierci Z. D.. Nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, by u matki powódki doszło do pęknięcia tętniaka tętnicy łącznej przedniej mózgu, gdyby nie doświadczyła w wyniku zdarzenia z dnia 14 grudnia 2015 roku znacznego wysiłku fizycznego, zdenerwowania i wzrostu ciśnienia tętniczego. Tym samym nie można przyjąć, by jakiekolwiek inne czynniki miały wpływ na zaistniałe zdarzenie. Wobec powyższego wskazane zdarzenie objęte ochroną ubezpieczeniową należało uznać za nieszczęśliwy wypadek, a w dalszej kolejności zbadać, czy zachodzą przesłanki do uznania, czy stanowił on wypadek przy pracy.
W myśl § 2 ust. 1 ogólnych warunków dodatkowego grupowego ubezpieczenia na wypadek śmierci ubezpieczonego spowodowanej wypadkiem przy pracy, użyte w ogólnych warunkach ubezpieczenia określnie wypadek przy pracy oznacza nieszczęśliwy wypadek, który nastąpił podczas lub w związku z wykonywaniem przez ubezpieczonego zwykłych czynności albo polecań przełożonych w ramach istniejącego stosunku pracy lub stosunku cywilnoprawnego, w ramach którego opłacane są składki na ubezpieczenie wypadkowe.
Skarżąca podkreśla, że ze zgodnych wniosków opinii A. N. (1) i M. L. (1) wynika, że w dniu zdarzenia Z. D. niw wykonywała zwykłych czynności zawodowych. Jednakże, jak już wyżej wskazano, zmarła wykonywała swe obowiązki w godzinach pracy i udzieliła pomocy zgodnie z obowiązującymi procedurami medycznymi, aczkolwiek przed przychodnią, co nie wyklucza potraktowania zdarzenia jako wypadku przy pracy, czyniąc tym samym twierdzenia apelującej bezzasadnymi. Co więcej, nawet gdyby przyjąć, jak chce tego skarżąca, że matka powódki nie wykonywała w chwili zdarzenia zwykłych czynności zawodowych, wskazać należy, że wypadek przy pracy obejmuje również nieszczęśliwy wypadek, który nastąpił podczas lub w związku z wykonywaniem przez ubezpieczonego poleceń przełożonych w ramach istniejącego stosunku pracy. Jak wynika z zeznań świadka P. S., lekarza pracującego w przychodni razem ze zmarłą Z. D., to on zarządził przeniesienie pacjenta, przy którym były obecne obie pielęgniarki. W realiach pracy przychodni lekarskiej należy przyjąć, że lekarz jest przełożonym pielęgniarki, zatem skoro Z. D. na polecenie lekarza współprzenosiła pacjenta, który doznał napadu padaczki, czyniła to na polecenie przełożonego w ramach istniejącego stosunku pracy. Z tej też przyczyny, niewątpliwie zdarzenie z dnia 14 grudnia 2015 roku spełniało kryteria uznania go za wypadek przy pracy.
Podsumowując powyższy wywód stwierdzić należy, iż wywiedziona przez pozwaną apelacja nie zawierała zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego. W tym stanie rzeczy apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 5 oraz § 10 ust. 1 pkt rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. 2023 r. poz. 1935), zasądzając od pozwanej na rzecz powódki kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu przez radcę prawnego A. K. (2) w postępowaniu apelacyjnym.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: