III Ca 1695/23 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-07-03
Sygn. akt III Ca 1695/23
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 9 maja 2023 roku, w sprawie z powództwa A. U. przeciwko (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi:
1. zasądził od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. na rzecz powoda A. U. kwotę 66.500 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od 23 czerwca 2017 roku do dnia zapłaty;
2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
3. zasądził od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w S. na rzecz powoda A. U. kwotę 9.753,63 zł tytułem zwrotu kosztów procesu;
4. nakazał zwrócić powodowi A. U. kwotę 63,37 zł ze środków Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi tytułem zwrotu niewykorzystanej kwoty zaliczki na wynagrodzenie biegłego;
5. nakazał zwrócić pozwanemu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w S. kwotę 500 zł ze środków Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi tytułem zwrotu niewykorzystanej kwoty zaliczki na wynagrodzenie biegłego.
(wyrok: k. 142-142v.)
Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając wyrok w części tj. w zakresie punktu 1) w części zasądzającej na rzecz powoda zadośćuczynienie ponad kwotę 59.500 zł czyli co do kwoty 7.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 23 czerwca 2017 roku do dnia 9 maja 2023 roku oraz w zakresie punktów 3 ) i 5 ) w całości.
Pozwany zarzucił orzeczeniu naruszenie:
1. art. 233§1 kpc poprzez dokonanie dowolnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, bez wszechstronnego jego rozważenia oraz z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego oraz logicznego rozumowania co do rozmiaru krzywdy powoda, wobec całkowicie dowolnego, sprzecznego z doświadczeniem życiowym, a przy tym nielogicznego uznania, że więź łącząca powoda z ojcem była bardziej intensywna, oraz nieprawidłowe przyjęcie jako miary sumy zadośćuczynienia aktualnej na dzień orzekania sytuacji ekonomicznej gdyż niniejszy wyrok został wydany 4 lata później niż wyrok w sprawie K. G. w sytuacji gdy odsetki od sumy zadośćuczynienia zostały zasądzone od 2017 roku, jak również przy pominięciu przez Sąd I instancji wniosków opinii biegłej psycholog M. M. (vide akta k. 109-112) co do rodzaju więzi z ojcem jak i skutków w zakresie niepowikłanego typowego przeżywania żałoby , co miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem skutkowało oparciem się przez Sąd przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia na niepełnym stanie faktycznym bez uwzględnienia całokształtu materiału dowodowego i przyznanie rażąco wygórowanej kwoty zadośćuczynienia na rzecz powoda;
2. art. 233§1 kpc poprzez niezgodną z zasadami logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego w części dotyczącej wymagalności roszczenia z tytułu zadośćuczynienia poprzez uznanie, że datą wymagalności tych roszczeń jest dzień 23 czerwca 2017 roku w sytuacji, gdy dopiero ustalenia poczynione na etapie sporu pozwoliły Sądowi na ustalenie rozmiaru krzywdy a poza tym skoro Sąd jako jedno z kryteriów wskazał aktualną na dzień orzekania sytuację ekonomicznej gdyż niniejszy wyrok został wydany 4 lata później niż wyrok w sprawie K. G., co miało istotny wpływ na wynik sprawy gdyż doprowadziło do przyznania powodowi kwoty rażąco wygórowanej wziąwszy pod uwagę dodatkowo odsetki za opóźnienie na poziomie powyżej 30.000 zł przy ustaleniu kwoty odpowiadającej stosunkom na dzień wyrokowania w 2023 r.,
3. art. 100 k.p.c. poprzez niezgodne z tym przepisem zasadzanie kosztów procesu i wadliwe ich rozliczenie wskutek czego obciążenie pozwanej kosztami w wysokości wyższej iż należna;
4. art. 446§4 w zw. z art. 822 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (dalej k.c.) w zw. z art. 34 ust. 1 w zw. z art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (dalej ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych) - poprzez błędną wykładnię tego przepisu nieuwzgledniającą przesłanek wynikających z przepisu oraz orzecznictwa wypracowanego na tle tego przepisu i w konsekwencji uznanie, że pozwana ma ponosi odpowiedzialność za krzywdę powoda w rozmiarze , który nie jest uzasadniony okolicznościami stanu faktycznego i nie spełnia kryteriów „odpowiedniej sumy zadośćuczynienia” oraz jest rażąco wygórowany,
5. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 481 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (dalej k.c.) —w zw. z art. 817 k.c. - poprzez ich błędną wykładnię w stanie faktycznym niniejszej sprawy wskutek czego zasądzenie na rzecz powoda odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 66.500 ustalonej wedle sytuacji ekonomicznej na dzień wyrokowania za okres od dnia 23 czerwca 2017 r., w sytuacji, gdy suma adekwatnego zadośćuczynienia ustalona przez Sąd w dniu 23 czerwca 2023 r. wedle stosunków i orzecznictwa aktualnego uwzględniała już upływ czasu i stanowi kwotę uwzględniającą podwyższenie kwot zadośćuczynienia przyznawanych przez Sądy w okresie wcześniejszym, a co za tym idzie przyznanie kwoty nienależnej gdyż wraz odsetkami stanowiącej ponad 30.000 zł.
Wobec podniesionych zarzutów apelujący wniósł o zmianę punktu 1) zaskarżonego wyroku poprzez obniżenie zasądzonej kwoty zadośćuczynieniu z kwoty 66.500 do kwoty 59.500 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wyrokowania tj. 9 maja 2023 roku do dnia zapłaty i oddalenie powództwa w pozostałej części oraz zmianę w części pkt. 3 i 5 wyroku dotyczącej kosztów postępowania rozliczenie ich stosowanie do art. 100 k.p.c. jak też stosownie do wyniku procesu i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
(apelacja: k. 160-161v.)
Powód, w odpowiedzi na apelację pozwanego wnosił o jej oddalenie w całości
i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami liczonymi od dnia wydania wyroku przez Sąd II instancji do dnia zapłaty.
(odpowiedź na apelację k. 180 -183)
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja okazała się częściowo uzasadniona.
W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że niniejsza sprawa była rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym, w związku z czym zgodnie z art. 505 9§1 1 k.p.c. apelację można oprzeć tylko na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. Natomiast stosownie do art. 505 13§2 k.p.c. jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Podkreślić należy, iż w postępowaniu uproszczonym apelacja ma charakter ograniczony, a celem postępowania apelacyjnego nie jest tu ponowne rozpoznanie sprawy, ale wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez Sąd I instancji w ramach zarzutów podniesionych przez skarżącego. Innymi słowy, apelacja ograniczona wiąże Sąd odwoławczy, a zakres jego kompetencji kontrolnych jest zredukowany do tego, co zarzuci w apelacji skarżący (tak też Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów z dnia 31 stycznia 2008 roku, OSNC Nr 6 z 2008 r. poz. 55).
Na wstępie dalszych rozważań wskazać należy, iż Sąd II instancji podziela wszelkie ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego oraz dokonaną ocenę dowodów zaprezentowaną w pisemnych motywach rozstrzygnięcia i przyjmuje je za własne, co skutkuje równocześnie ograniczeniem uzasadnienia do rozpoznania przedstawionych w apelacji zarzutów dotyczących prawa procesowego i materialnego (art. 387 § 2 1 p. 1 k.p.c.).
Chybionym jest zarzut naruszenia normy art. 233§1 kpc w obu przypadkach zaprezentowanych w apelacji. Wskazany zarzut może bowiem dotyczyć wyłącznie błędnej oceny materiału dowodowego sprawy i poczynienia na jej podstawie niewłaściwych ustaleń faktycznych mających stanowić podstawę rozstrzygnięcia. Zarzuty apelacyjne w formie przedstawionej przez skarżącego nie zmierzają jednak do zakwestionowania powyższych kwestii, lecz w pierwszym przypadku - oceny krzywdy powoda i przyznania rażąco zawyżonego zadośćuczynienia, zaś w drugim terminu - jego wymagalności. W obu przypadkach mamy zatem do czynienia z próbą zakwestionowania zastosowanych przepisów prawa materialnego (art. 446§4 kc, art. 455 kc i art. 481 kc) na skutek błędnej subsumpcji stanu faktycznego sprawy pod wskazane normy materialnoprawne. Stwierdzić przy tym należy, iż Sąd I instancji prawidłowo ocenił dowody zebrane w sprawie ustalając właściwie stan faktyczny sprawy. Ocena ta ma charakter wszechstronny i wbrew twierdzeniom apelacji ustalone przez Sąd fakty odzwierciedlają również te, która zostały określone w zarzucie naruszenia prawa procesowego. Trudno w takiej sytuacji mówić o błędnej ocenie materiału dowodowego sprawy, czego zresztą apelujący zdaje się nie kwestionować. Czym innym jest natomiast subsumpcja prawidłowo ustalonych faktów w wyniku przeprowadzenia oceny dowodów zgodnej z regułami wyrażonymi w art. 233§1 kpc pod normy prawne stanowiące materialnoprawną podstawę wnoszonego roszczenia a więc w tym przypadku art. 446§4 kc będący podstawą kwestionowanego przez pozwanego w części zadośćuczynienia. Będzie to jednak przedmiotem analizy przy zgłoszonych zarzutach naruszenia prawa materialnego. Wobec powyższego zdaniem Sądu II instancji zarzut naruszenia art. 233§1 kpc nie okazał się trafny.
W ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia przepisów art. 446§4 w zw. z art. 822 § 1 kc w zw. z art. 34 ust. 1 w zw. z art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych (…). Na wstępie wskazać należy, iż kwestia oceny kryteriów przyznania zadośćuczynienia, jak również jego wysokości została natomiast pozostawiona sędziowskiemu uznaniu (tak też Sąd Najwyższy w orzeczeniach z dnia 04.02.2008r. Biul. PK nr 4 z 2008 poz. 7, z dnia 20.04.2006r IV CSK 99/05). Ewentualna możliwość ingerencji Sądu II instancji w rozmiar zadośćuczynienia określony przez Sąd meriti jest możliwa wyłącznie w sytuacji rażącego zaniżenia lub zawyżenia przyznanego świadczenia, którego wysokość nie odpowiada wszystkim ustaleniom faktycznym spraw prowadząc bądź do pokrzywdzenia poszkodowanego bądź do jego bezpodstawnego wzbogacenia, gdyż „ustawodawca wprowadził szczególne rozwiązanie zapewniające sądom orzekającym pewien luz decyzyjny (tzw. prawo sędziowskie), którego normatywnym wyrazem jest odwołanie do pojęcia „odpowiedniości” jako dyrektywy orzeczniczej w zakresie ustalenia wysokości zadośćuczynienia; pojęcie „odpowiednia suma pieniężna tytułem zadośćuczynienia” rozumieć należy jako wymóg indywidualizowania sytuacji pokrzywdzonego z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy oraz odniesieniem się do okoliczności obiektywnych. Ocena kryteriów decydujących o wysokości zadośćuczynienia zależy od okoliczności konkretnej sprawy, więc konfrontacja danego przypadku z innymi może dać jedynie orientacyjne wskazówki co do poziomu odpowiedniego zadośćuczynienia, a wysokość świadczeń przyznanych w innych sprawach, choćby w podobnych stanach faktycznych, nie może natomiast stanowić dodatkowego kryterium miarkowania zadośćuczynienia”. Stanowisko to jest ugruntowane w orzecznictwie i doktrynie a zaprezentowane m.in. w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 23.09.2020r III CSK 337/19, postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 06.02.2020r V CSK 390/19, wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26.11.2019r IV CSK 386/18, wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 16.01.2019r I ACa 619/18, wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20.12.2018r I ACa 668/18, wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14.12.2018r I ACa 1233/17 czy postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 27.11.2018r I CSK 298/18 oraz podzielane w całości przez Sąd II instancji w składzie rozpoznającym sprawę. W przypadku rozpoznania środka zaskarżenia od orzeczenia przyznającego zadośćuczynienie w oparciu o art. 446§4 kc, podobnie jak przy normie art. 445§1 kc, rolą Sądu odwoławczego nie jest jego przyznanie według własnego uznania i potencjalna korekta świadczenia o niewielkie kwoty, ale ocena czy w ramach uznania sędziowskiego, przyznana kwota pieniężna jest odpowiednia do ustalonych faktów, obejmuje wszystkie aspekty indywidualnej sytuacji poszkodowanego oraz czy nie przymiotu rażąco wygórowanej lub zaniżonej.
Już z tych względów złożony środek zaskarżenia nie mógł przynieść zamierzonego skutku, albowiem nie można racjonalnie stwierdzić, aby objęta zaskarżeniem kwota 66.500zł miała wpływać na ocenę, iż przyznane zadośćuczynienie w kwocie było rażąco zawyżone. W granicach tak skonstruowanego środka zaskarżenia korekta zaskarżonego wyroku nie była zatem możliwa.
Dodatkowo wskazać przy tym należy, iż zadośćuczynienie, które Sąd może przyznać na rzecz najbliższych członków rodziny za doznaną krzywdę powstałą na skutek śmierci poszkodowanego wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (art. 446§4 kc) nie jest przyznawane wyłącznie ze względu na skutek danego zdarzenia szkodzącego w postaci śmierci poszkodowanego, lecz z uwagi na powstałą szkodę niemajątkową u członków jego rodziny. Oceniając rozmiar krzywdy w takiej sytuacji Sąd winien wziąć pod uwagę przede wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek zarówno zmarłego, jak i pokrzywdzonego, dramatyzm doznań osób bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rola jaką w rodzinie pełniła osoba zmarłego, charakter i rodzaj zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu pozostałych członków rodziny oraz stopień w jakim pozostali członkowie będą umieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości i na ile zdolni są zaakceptować obecny stan rzeczy. Odwołanie się do wypracowanych w orzecznictwie kryteriów orzekania o zadośćuczynieniach nie podważa konieczności uwzględniania okoliczności indywidualnego przypadku, gdyż o ostatecznej wysokości zadośćuczynienia powinien decydować stopień natężenia krzywdy doznanej wskutek zdarzenia przewidzianego w art. 446 § 4 kc. O powadze krzywdy doznanej przez powoda nie można rozstrzygać tylko i wyłącznie na podstawie sposobu, w jaki przeżył żałobę i zadecydował o swoim dalszym życiu. Jest to kwestia indywidualna, związana z konstrukcją psychiki ludzkiej. Nie świadczy jednak o rozmiarze doznanej i odczutej krzywdy. Trzeba mieć na względzie, że niespodziewana śmierć bliskiej osoby, wywołana przyczyną zewnętrzną, a nie przykładowo chorobą, powoduje u najbliższych członków rodziny przekonanie, że gdyby nie doszło do takowego zdarzenia, osoba ta mogłaby żyć przez wiele lat, w ciągu których rodzina spędziłaby ze sobą jeszcze wiele szczęśliwych chwil. W przypadku nagłego odejścia nie ma zaś możliwości pożegnania się z osobą bliską i pogodzenia się z jej odejściem, co również winno wpływać na szacowane świadczenie.
Jak słusznie podkreśla się w orzecznictwie, zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę moralną spowodowaną utratą osoby bliskiej jest tylko pewnym surogatem, bo nie da się inaczej tej krzywdy naprawić. Zależy od wrażliwości osób poszkodowanych, ale generalnie w każdym przypadku trzeba uznać, że śmierć osoby bliskiej jest dla nich bolesnym ciosem przeżywanym nie tylko w momencie powzięcia o niej wiadomości. Roszczenie to nie ma na celu wyrównać straty poniesione przez członków najbliższej rodziny zmarłego, lecz ma pomóc dostosować się do nowej rzeczywistości. Ma także złagodzić wywołane utratą osoby bliskiej. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na uwadze, że jego celem jest wyłącznie złagodzenie doznanej przez poszkodowanego krzywdy. Aktualizacja roszczenia o zadośćuczynienie z art. 446 kc związana jest z „niemożnością nawiązania lub kontynuowania więzi rodzinnej”, której to więzi rodzinnej nie można oceniać bez porównania jej charakteru i intensywności przed i po zdarzeniu wywołującym szkodę. Dobro osobiste, którego istotą są więzi łączące osoby bliskie, opisywane jako więzi rodzinne, jest bowiem naruszone wówczas, gdy na skutek ciężkiego i trwałego uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nie ma możności nawiązania bądź kontynuacji więzi na dotychczasowym poziomie lub jej rozwinięcia. Do kategorii szkody niemajątkowej (krzywdy) wywołanej naruszeniem dobra osobistego w postaci „niemożności kontynuowania więzi rodzinnej” należy zaliczyć w szczególności takie uszczerbki niemajątkowe, jak: wstrząs psychiczny, cierpienia psychiczne, spadek sił życiowych, przyspieszenie rozwoju choroby, uczucie smutku, tęsknoty, żalu, poczucie osamotnienia, utrata wsparcia, rady, towarzystwa, niemożność odnalezienia się w nowej sytuacji, zaburzenia w prawidłowym funkcjonowaniu rodziny, zachwianie poczucia bezpieczeństwa. Doniosłe prawnie są również takie okoliczności, jak stopień bliskości osoby uprawnionej względem zmarłego, wiek uprawnionego, intensywność więzi między nim a zmarłym, skala bólu i cierpień przeżywanych przez uprawnionego, stopień negatywnego wpływu śmierci osoby najbliższej na życie uprawnionego. Podstawową funkcją zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę jest przy tym funkcja kompensacyjna. Zadośćuczynienie ma wynagrodzić doznaną krzywdę, a zatem wszelkie ujemne uczucia, cierpienia i przeżycia psychiczne związane z utratą więzi rodzinnej z najbliższa osobą, które nie dają się w prosty sposób przeliczyć na wartości pieniężne. W konsekwencji wzgląd na przeciętną stopę życiową społeczeństwa powinien pełnić rolę marginalną przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, gdyż kryterium to nie może pozbawić lub ograniczyć dominującej funkcji kompensacyjnej zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie powinno przedstawiać odczuwalną ekonomicznie wartość, a jego wysokość nie może sprowadzać się do kwoty symbolicznej. W pojęciu „odpowiednia suma zadośćuczynienia”, o którym mowa jest w art. 446 kc – podobnie, jak w przypadku art. 446 § 4 kc - zawarte jest uprawnienie swobodnej oceny sądu, wynikające z niemożności ze swej istoty precyzyjnego oszacowania wartości doznanej krzywdy, stanowiącej naruszenie dóbr osobistych poszkodowanego. O powadze krzywdy doznanej przez powodów nie można rozstrzygać na podstawie sposobu, w jaki przeżyli żałobę i zadecydowali o swoim dalszym życiu. Jest to kwestia indywidualna, związana z konstrukcją psychiki ludzkiej. Stanowisko powyższe jest ugruntowane w orzecznictwie, które Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym apelację podziela (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13.10.2021r I (...) 151/21, Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 19.05.2021r VI ACa 553/20, Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 30.07.2020r I ACa 325/20, Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 07.07.2020r I ACa 188/19, Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 28.02.2020r I ACa 132/19, Sąd Apelacyjny w Białymstoku w uzasadnieniu wyroku z dnia 04.02.2021r I ACa 533/20 i wyrokach z dnia 12.07.2019r I ACa 290/19 oraz z dnia 07.03.2019r I ACa 800/18, Sąd Apelacyjny w Krakowie z dnia 27.10.2022r I ACa 509/21, Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 30.11.2021r. V ACa 442/20 czy Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 15.11.2018r i ACa 372/18).
Analizując zaś odpowiedniość zadośćuczynienia pod względem kwotowym należy mieć na względzie fakt, iż przewidziane w art. 446§4 kc nie jest zależne od pogorszenia sytuacji życiowej osoby bliskiej w wyniku śmierci bezpośrednio poszkodowanego, lecz ma na celu złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc członkom jego rodziny w dostosowaniu się do zmienionej sytuacji życiowej. Zadośćuczynienie to ma bowiem zrekompensować krzywdę wynikającą z naruszenia dobra osobistego, którym jest prawo do życia w pełnej rodzinie i ból spowodowany utratą najbliższej osoby. Świadczenie to musi mieć oczywiście odpowiednią wartość pieniężną, nie może mieć charakteru symbolicznego również ze względu na okoliczność, iż ma ono charakter jednorazowy. Oczywisty wpływ na wysokość przyznanego zadośćuczynienia musi mieć również rodzaj więzi rodzinnej łączącej zmarłego z dochodzącym przyznania świadczenia oraz jego indywidualna sytuacja związana z doznaną krzywdą.
Wszystkie wskazane elementy składające się na odpowiednie zadośćuczynienie Sąd I instancji wziął pod uwagę, czemu dał wyraz w pisemnych motywach rozstrzygnięcia. Orzeczenie zostało również oparte na materiale dowodowym zebranym w toku postępowania i ocenionym z pełnym walorem swobodności w rozumieniu art. 233§1 kpc. Apelacja nie dostarczyła przy tym żadnych podstaw do uznania, aby doszło do naruszenia art. 446§4 kc przy określeniu należnych powodom świadczeń. Zadośćuczynienie o jakim mowa w w/w przepisie pełni funkcję kompensacyjną, przyznana bowiem suma pieniężna ma stanowić przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej. Powinna wynagrodzić doznane cierpienia fizyczne i psychiczne oraz ułatwić przezwyciężenie ujemnych przeżyć, aby w ten sposób przynajmniej częściowo przywrócona została równowaga zachwiana na skutek popełnienia czynu niedozwolonego przez sprawcę. Ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną adekwatną do warunków gospodarki rynkowej, nie może jednak być nadmierna i prowadzić do wzbogacenia uprawnionego. Przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają żadnych kryteriów, jakie należy uwzględnić przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Z przepisu art. 446 § 4 k.c. wynika jedynie, że zadośćuczynienie musi być odpowiednie. Nie można zgodzić się z twierdzeniem apelującego, iż powód - jako osoba o 6 lat starsza od swojej siostry - zasługuje na mniejszą kwotę zadośćuczynienia, niż jego młodsza siostra. W okolicznościach danego przypadku wiek nie ma znaczenia wpływającego na konieczność obniżenia zadośćuczynienia. Jak podnoszono w toku postępowania przed Sądem I instancji, to z powodem łączyły ojca silniejsze więzi emocjonalne niż z jego młodszą siostrą. To powód pracował z ojcem, który przyuczał syna do zawodu, który powód wykonuje do dzisiaj, w związku z czym należy stwierdzić iż nadal kierunek synowi w zakresie pracy zarobkowej. To powód znacznie po opuszczenia zakładu karnego przez ojca do chwili jego śmierci tj. przez 7 lat znacznie częściej z nim przebywał niż siostra powoda. Wreszcie to powód musiał po śmierci ojca stać się „głową rodziny”, przy czym siostra mogła w tej sytuacji pozwolić sobie na rozpacz i łzy, a powód wszystkie złe emocje dusił w sobie, nie okazując ich rodzinie. Powód jako starsze dziecko znacznie częściej odwiedzał ojca w zakładzie karnym niż niepełnoletnia córka.
Jak z kolei wynika z wydanej w sprawie opinii biegłego, powód przebył żałobę po ojcu w sposób normalny, nie miała ona charakteru patologicznego. Wskazuję w tym miejscu, iż strona powodowa ustalając wartość dochodzonego zadośćuczynienia miała na względzie powyższy wniosek. Gdyby uznać, iż żałoba przybrałaby patologiczny charakter, powód żądałby wyższego zadośćuczynienia. Przesłanką dochodzonego roszczenia jest stosunek bliskości pomiędzy osobą zmarłą, a osobą domagającą się zadośćuczynienia na podstawie art. 446 § 4 k.c., a biegła potwierdziła ten stosunek pomiędzy powodem a zmarłym P. U.. Na stronie 6 opinii biegła wskazała, iż powód pozostawał w stałym kontakcie z ojcem, miał w nim emocjonalne wsparcie. Biegła wskazuje dalej, iż powód kochał ojca, a więź emocjonalna pomiędzy nimi była zachowana. Powód po śmierci ojca odczuwał konsekwencje jego straty w postaci psychologicznego procesu żałoby, który obfituje w negatywne i przykre emocje, a także okresowo pogorszone funkcjonowanie. Ponadto, po śmierci ojca powód musiał siłą rzeczy stać się niejako głową rodziny, musiał szybciej niż jego rówieśnicy wydorośleć. Podnoszę, iż treść opinii - wbrew twierdzeniom strony pozwanej - wskazuje na dobre relacje emocjonalne pomiędzy powodem a P. U., a stosunek bliskości należy rozpatrywać właśnie na płaszczyźnie emocjonalnej. Podkreślić należy i tą okoliczność, że fakt długotrwałego przebywania zmarłego w warunkach izolacji penitencjarnej, przy bezspornej próbie odbudowy relacji z synem po opuszczeniu z zakładu karnego, również mogła wpłynąć na duży rozmiar krzywdy po stronie powoda związany ze zgonem osoby najbliższej, z którą długo nie miał kontaktu, a z którą więzi rodzinne ulegały stopniowemu polepszeniu. Zarzuty apelacyjne w powyższym zakresie nie były zatem uzasadnione, gdyż przyznane zadośćuczynienie miało charakter odpowiedni w stosunku do okoliczności faktycznych sprawy.
W konsekwencji powyższego niezasadnie zarzuca skarżący orzeczeniu naruszenie art. 100 k.p.c. poprzez niezgodne z tym przepisem zasadzanie kosztów procesu i wadliwe ich rozliczenie wskutek czego obciążenie pozwanej kosztami w wysokości wyższej iż należna. Należy podkreślić, że żądana przez powoda kwota zadośćuczynienia nie była rażąco wygórowana, a przeciwnie umiarkowana. Wysokość przyznanego zadośćuczynienia zależy zawsze od oceny Sądu i jeżeli żądana kwota nie jest rażąco wygórowana, to sąd może w oparciu o art. 100 k.p.c. nałożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów mimo uwzględnienia tylko części żądania (por. post. SN z dnia 5.12.2012 r., I CZ 43/12). Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego o kosztach nie jest więc sprzeczne z treścią art. 100 k.p.c. i odpowiada prawu.
Za w pełni zasadny natomiast należało uznać zarzut odnoszący się do rozstrzygnięcia o odsetkach od zasadzonej kwoty zadośćuczynienia. Sąd Rejonowy orzekł o odsetkach na podstawie art. 481§1 k.c., w związku z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (dalej ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych) zasądzając odsetki od dnia 23 czerwca 2017r., jednakże okoliczności faktyczne sprawy skutkują uznaniem, iż tak określona data wymagalności roszczenia powoda została określona błędnie.
Wskazać należy, że odsetki od zadośćuczynienia stają się wymagalne w dacie wynikającej z właściwości zobowiązania, zaś pieniądz nie pełni w tych zobowiązaniu do pokrycia szkody niemajątkowej roli pierwotnego miernika wartości, świadczenie pozostaje bowiem nieoznaczone i może ulegać nieustannym zmianom aż do momentu ustalenia rozmiaru krzywdy , która wedle uznania sądu przybiera postać określonej kwoty w pieniądzu w ostatecznym orzeczeniu sądu o jej wysokości. Dopiero od tej chwili można zatem mówić o opóźnieniu, które uzasadniałoby naliczanie odsetek. Przeciwdziała to jednocześnie podwójnej waloryzacji w sytuacji, gdy kwota zadośćuczynienia ustalane jest wedle stosunków panujących na dzień wyrokowania.
Sąd II instancji uznaje, iż zasadniczo termin wymagalności roszczeń odszkodowawczych należy faktycznie ustalać w oparciu o normę art. 14 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, zwłaszcza w sytuacjach, gdy poszkodowany współpracując z zakładem ubezpieczeń dostarcza w postępowaniu likwidacyjnym wszelkich danych do przyznania prawidłowego świadczenia w terminie 30 lub 90 dni od dnia zgłoszenia szkody. Stanowisko to jest ugruntowane i przeważające w orzecznictwie sądowym. Zgodzić należy się jednak z apelującym, że w sytuacjach, w których odpowiedzialność za krzywdę lub też istnienie krzywdy oraz jej zakres są niejasne i konieczne jest często żmudne przeprowadzanie ustaleń w tych kwestiach, adekwatnym terminem, od którego mogą być naliczane odsetki za zadośćuczynienie za taką krzywdę, może być termin późniejszy, ale nie przekraczający daty wyrokowania - wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 19 lipca 2019 r., II CSK 304/18. W zależności od stanu faktycznego sprawy sytuacja może być złożona i uzasadniać inne od standardowego ustalenie daty wymagalności świadczeń odszkodowawczych w tym zadośćuczynienia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2011 roku, I CSK 243/10; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 września 1995 roku, I ACr 393/95, OSA 1995, Nr 9, poz. 66 , tak też Sąd Najwyższy w uzasadnieniach wyroków z dnia: 8 grudnia 1997 roku, I CKN 361/97, 20 marca 1998 roku, II CKN 650/97,4 września 1998 roku, II CKN 875/97, 9 września 1999 roku, II CKN 477/98, 22 lutego 2001 roku, II CKN 404/00, 18 kwietnia 2002 roku, II CKN 605/00, II października 2002 roku, I CKN 1065/00 i 30 października 2003 roku, IV CK 130/02, a także Sąd Apelacyjny w Poznaniu w uzasadnieniu wyroku z dnia 31 lipca 2003 roku, I ACa 568/03, OSA 2005, Nr 3, poz. 11 i Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 października 1997 roku, I ACa 655/97). Jak wyżej zaznaczono wskazane powyżej stanowisko orzecznictwa co do wymagalności roszczenia o zadośćuczynienia uzasadnia się najczęściej specyfiką roszczenia, które swój ostateczny kształt uzyskuje dopiero w treści wyroku sądowego (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 4 września 1998 roku, II CKN 875/97), jak też treścią art. 363 § 2 k.c., który poleca się tu stosować „odpowiednio” (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 30 października 2003 roku, IV CK 130/02) albo w drodze analogii (tak przyjęto w uzasadnieniach wyroków Sądu Najwyższego z 25 marca 2009 roku, V CSK 370/08 i z 18 kwietnia 2002 roku, II CKN 605/00).
Zdaniem Sądu Okręgowego za odmiennym ukształtowaniem daty naliczania odsetek od zasądzonego świadczenia pieniężnego przemawiają w realiach niniejszej sprawy ustalone prawidłowo okoliczności faktyczne związane z zachowaniem powoda (czy raczej zaniechaniem) na etapie postępowania zakładu ubezpieczeń zmierzającego do likwidacji szkody. Jak słusznie ustalił Sąd I instancji poszkodowany, działając przez pełnomocnika, pismem z 21 marca 2017 roku wezwał ubezpieczyciela do zapłaty kwoty 20 000 złotych tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie się sytuacji życiowej, 100 000 złotych tytułem zadośćuczynienia za krzywdę oraz 500 złotych miesięcznie tytułem renty. Nie podlega przy tym dyskusji kwestia, iż na wskazanym wezwaniu aktywność powoda w działaniu zmierzającym do przedstawienia zakładowi ubezpieczeń, pomimo licznych wezwań kierowanych pod jego adresem, okoliczności umożliwiających ustalenie ewentualnie należnego zadośćuczynienia, zakończyła się. Powód nie podjął żadnych czynności, które pozwoliłyby na ustalenie podstaw do wypłaty zadośćuczynienia w jakiejkolwiek części. Postępowanie to nie znajduje przy tym żadnego racjonalnego wytłumaczenia. Przypomnieć zaś należy, iż przepis art. 446§4 kc nie przewiduje przyznania zadośćuczynienia za sam zgon osoby najbliższej, do którego wystarczyłoby złożenie aktu zgonu, lecz za krzywdę doznaną na skutek zerwania więzi rodzinnej łączącej poszkodowanego ze zmarłym. Nie trzeba zatem szczególnie uzasadniać tezy, iż poszkodowany ma obowiązek pełnej współpracy w tym zakresie z ubezpieczycielem (art. 354§2 kc), poprzez podanie wszelkich okoliczności umożliwiających podjęcie decyzji o wypłacie świadczenia. Powód tymczasem, nie tylko zaniechał tego rodzaju współpracy, to z pozwem wystąpił dopiero we wrześniu 2021 roku, a więc po zakończeniu procesu zakładu ubezpieczeń ze swoją siostrą K. G.. Niezależnie zatem od oceny, iż prawo do wystąpienia z żądaniem jest limitowane wyłącznie terminem przedawnienia roszczenia, to z uwagi na brak jakiejkolwiek współpracy poszkodowanego z zakładem ubezpieczeń zaniechanie powoda musi być ocenione jako rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, albowiem odmowa przyznania świadczenia w jakiejkolwiek wysokości była wynikiem jego nieuzasadnionego zaniechania, nie zaś postępowania pozwanego. Takie postępowanie powoda nie może korzystać z ochrony zgodnie z normą art. 5 kc i pozwala w pełni na ustalenie terminu wymagalności przyznanego mu świadczenia dopiero na dzień wydania wyroku, albowiem dopiero po przeprowadzeniu postępowania w niniejszej sprawie doszło do ujawnienia jakichkolwiek okoliczności faktycznych umożliwiających na ocenę przyznania zadośćuczynienia zarówno co do zasady, jak i wysokości określonej przez Sąd I instancji.
Nie ulega przy tym wątpliwości, iż uchybienia powoda w tym zakresie dostrzegł również Sąd Rejonowy Wskazać jednak należy, że powód w toku postępowania likwidacyjnego, pomimo pism kierowanych do niego ze strony ubezpieczyciela, odmawiał kontaktu telefonicznego oraz nie udzielił żądanych informacji także w innej formie. Spowodowało to przyznanie odsetek po upływie 90 dniowego terminu od dnia zgłoszenia szkody zgodnie z art. 14 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…). W ocenie Sądu II instancji, rażąco negatywne zachowanie powoda, skutkujące brakiem podania jakichkolwiek danych zakładowi ubezpieczeń celem oceny podstaw do przyjęcia odpowiedzialności i wypłatę świadczenia opartego na normie art. 446§4 kc, musi prowadzić jednak do oceny, iż nawet przyjęcie 90 dniowego terminu na realizację obowiązku wypłaty świadczenia nie było wystarczające skoro poszkodowany całkowicie zaniechał współpracy z ubezpieczycielem. Przyznanie mu odsetek od daty wcześniejszej niż data wyrokowania skutkowałaby premiowaniem strony, która rażąco nie wywiązuje się ze swoich obowiązków wynikających z art. 354§2 kc. Nie ma również podstaw do przyjęcia, aby zakład ubezpieczeń mimo upływu obu terminów określonych w art. 14 ust. 2 cytowanej ustawy znał jakiekolwiek okoliczności pozwalające na ustalenie należnego powodowi świadczenia a zatem pozostawał w opóźnieniu z jego spełnieniem (art. 481§1 kc). Wszelkie okoliczności pozwalające na przyznanie powodowi zadośćuczynienia zostały ustalone dopiero w postępowaniu zakończonym wydanym wyrokiem, co skutkuje uznaniem, iż odsetki należne powodowi przysługują dopiero od daty wyrokowania.
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Okręgowy na mocy art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w zakresie rozstrzygnięcia o odsetkach od roszczenia głównego, w ten sposób, ze zasądził je od dnia wyrokowania, zaś dalej idącą apelację oddalił na mocy art. 385 k.p.c. oddalił jako nieuzasadnioną.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w oparciu o normę art. 100 kpc w zw. z art. 391§1 kpc znosząc je wzajemnie pomiędzy stronami z uwagi na fakt, iż obie strony w równym stopniu wygrały postępowanie co do zasady w relacji należność główna – odsetki.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: