III Ca 6/23 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-04-11

Sygn. akt III Ca 6/23

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 7 listopada 2022 roku, w sprawie z powództwa J. K., S. K. (1), M. K. przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę 66.165,50 zł i ustalenie nieistnienia umowy, Sąd Rejonowy dla Łodzi- Widzewa w Łodzi:

1.  zasądził od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz J. K. i S. K. (1) kwotę 33 082,75 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 14 października 2020 roku do dnia zapłaty,

2.  zasądził od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz S. K. (1) kwotę 8 270,69 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 14 października 2020 roku do dnia zapłaty,

3.  zasądził od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. K. kwotę 24 812,06 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 14 października 2020 roku do dnia zapłaty,

4.  ustalił, że nie istnieje stosunek prawny w postaci umowy kredytu o numerze (...) – 203 – (...), zawartej pomiędzy J. K., S. K. (1), M. K., S. K. (2) a (...) Bank (...) Akcyjną z siedzibą w W.,

5.  zasądził od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. solidarnie na rzecz J. K., S. K. (1), M. K. kwotę 11 851,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

(wyrok: k. 168)

W rozpoznawanej sprawie Sąd Rejonowy poczynił ustalenia faktyczne oraz przedstawił ocenę dowodów, w oparciu o które wydał kwestionowane orzeczenie, a które w całości podziela i przyjmuje za własne Sąd II instancji.

(uzasadnienie k. 178-188)

Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu apelujący zarzucił:

I.  naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci:

1.  art. 235 2 §1 pkt 2 w związku z art. 227 oraz art. 278, a także art. 299 k.p.c. polegające na pominięciu przez Sąd I instancji wniosków dowodowych pozwanego o przeprowadzenie dowodów z: (i) zeznań świadków A. P. oraz E. J., (ii) opinii biegłego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości na okoliczności wskazane szczegółowo w odpowiedzi na pozew, a także ( (...)) przesłuchania stron (z ograniczeniem do strony powodowej), które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy, albowiem doprowadziło do niepoznania istoty sprawy, a nadto uniemożliwiło pozwanemu wykazanie okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, w szczególności braku zaistnienia po stronie powoda przesłanki uznania postanowień umowy kredytu za niedozwolone w postaci rażącego naruszenia interesów powoda oraz rynkowego charakteru kursów publikowanych przez bank w Tabeli kursów;

II.  naruszenie przepisów prawa materialnego tj. w szczególności:

2.  art. 65 §1 i §2 k.c. i art. 58 §1 k.c. w związku z art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego poprzez niewłaściwą wykładnię treści spornej Umowy kredytu, która doprowadziła Sąd l-szej instancji do błędnego wniosku, że umowa kredytu nie wskazuje ściśle określonej kwoty środków pieniężnych udostępnianych powodom, a w konsekwencji do uznania, że Umowa kredytu jest od początku nieważna ponieważ nie zawiera essentialia negotii określonych w art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego - przy jednoczesnym uznaniu Umowy kredytu za umowę kredytu Złotowego.

3.  art. 385 1 §1 i §3 k.c. oraz art. 385 2 k.c. polegające na ich błędnej wykładni skutkującej uznaniem, że postanowienia dotyczące klauzul walutowych oraz klauzuli ryzyka Umowy kredytu stanowią niedozwolone klauzule umowne, w sytuacji, gdy klauzule przeliczeniowe zawarte w umowie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, a zatem nie kształtowały praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz nie naruszały rażąco interesów powodów, a co za tym idzie nie zaistniały przesłanki stwierdzenia ich abuzywności, bowiem:

a.  powodowie, mimo że od początku obowiązywania umowy kredytu mogli kupować walutę do spłaty na zewnątrz banku, świadomie i dobrowolnie wybierali kurs z tabeli kursów banku, który uznali za korzystny na tyle, że nie potrzebowali korzystać z możliwości nabywania waluty z pominięciem kursów banku,

b.  tabela kursów banku nie jest produktem stworzonym dla potrzeb rozliczania kredytów denominowanych w (...), ale jest stosowana do wszystkich transakcji walutowych dokonywanych przez klientów w banku i stąd bank nie miał możliwości zawyżenia/zaniżenia kursu na potrzeby kredytu powodów, gdyż jednocześnie Bank straciłby na szeregu przeciwstawnych transakcji dokonywanych na podstawie tej samej tabeli, w więc „możliwość dowolnego ustalania kursu” faktycznie nie istniała,

c.  oceny tych postanowień pod względem abuzywności nie można dokonywać z pominięciem innych postanowień umownych, bo łącznie te postanowienia zbudowały normę prawną w zakresie zasad wypłaty kwoty kredytu czy spłaty kredytu,

d.  powodowie zostali pouczeni o ryzykach związanych z zawarciem umowy kredytu denominowanego,

6.  art. 385 1 §1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że klauzule przeliczeniowe odsyłające do kursu kupna i sprzedaży z tabeli kursów banku kształtują główne świadczenia stron, w sytuacji, gdy w umowie kredytu walutowego i denominowanego nie pełnią one takiej roli i na skutek niezwiązania nimi stron umowa nie traci elementów przedmiotowo istotnych,

7.  art. 385 1 §2 k.c., art. 385 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie umowy za nieważną po wyłączeniu z niej niewiążących konsumenta postanowień, podczas gdy zasadą jest obowiązywanie umowy w pozostałym zakresie, a także przyjęcie, że oceny skutków abuzywności dokonuje się na moment zawierania umowy, co jest sprzeczne ze stanowiskiem (...) wyrażonym między innymi w sprawie C-260/18 D., a zgodnie z którym na moment zawarcia umowy dokonuje się wyłącznie oceny przesłanek abuzywności, zaś oceny skutków abuzywności klauzul dokonuje się na moment zaistnienia sporu, względnie na moment orzekania w sprawie,

8.  art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich zastosowanie, podczas gdy Umowa kredytu jest ważna, a świadczenia miały podstawę prawną, powodowie nie udowodnili zaś, aby świadczyli raty w nienależnej wysokości.

Wobec podniesionych zarzutów apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, oraz zwrotu opłaty skarbowej od złożonego pełnomocnictwa i zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, obejmujących zwrot opłaty od apelacji i zwrot kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Ewentualnie pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zwrotu zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ponadto skarżący złożył zarzut zatrzymania.

(apelacja: k. 188-197)

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz zasądzenie na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego, w tym kosztów zastępstwa w postepowaniu apelacyjnym, według norm przepisanych.

(odpowiedź na apelację k. 212-222)

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie i w konsekwencji należało ją oddalić jako bezzasadną w myśl art. 385 kpc.

Na wstępie wskazać należy, iż Sąd II instancji podziela wszelkie ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego oraz dokonaną ocenę dowodów wyrażoną w pisemnych motywach rozstrzygnięcia i przyjmuje je za własne, co skutkuje równocześnie ograniczeniem uzasadnienia do rozpoznania przedstawionych w apelacji zarzutów dotyczących prawa procesowego i materialnego (art. 387§2 1 p. 1 kpc). Wskazać należy, iż wydane rozstrzygnięcie Sądu I instancji jest również prawidłowe pod względem materialnoprawnym i brak jest podstaw do jego zmiany lub uchylenia, zaś Sąd Okręgowy w pełni podziela rozważania prawne zaprezentowane przez Sąd Rejonowy w pisemnych motywach rozstrzygnięcia (art. 387§2 1 p. 2 kpc).

Przystępując do rozpoznania wniesionego środka zaskarżenia, w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, bowiem jedynie nieobarczone błędem ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny prawidłowości kwestionowanego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego.

Zdaniem Sądu II instancji nie ma racji skarżący powołując się na naruszenie przez Sąd I instancji norm w zw. z art. 227 kpc oraz art. 278§1 kpc, jednakże uzasadniony okazał się zarzut naruszenia art. 235 2§2 kpc i art. 299 kpc.

Zauważyć należy, iż wnioski dowodowe objęte wskazanym powyżej zarzutem apelacyjnym nie zostały w żaden sposób ponowione w rozpoznawanym środku zaskarżenia. Tym samym samo poddanie kontroli instancyjnej postanowienia z dnia 09 czerwca 2022 roku (k: 147) w trybie art. 380 kpc, nie może wywołać spodziewanego efektu instancyjnego, albowiem nawet uznanie, iż wnioski te – w zakresie dowodu z osobowych źródeł informacji - byłyby istotne dla rozstrzygnięcia sprawy uniemożliwia podjęcie jakichkolwiek czynności dowodowych przez Sąd Okręgowy z powodu braku inicjatywy dowodowej w postępowaniu odwoławczym ze strony skarżącego.

Wskazać przy tym należy, iż przepis art. 227 k.p.c. stanowi, że przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Ma on zastosowanie przed podjęciem rozstrzygnięć dowodowych i uprawnia sąd do selekcji zgłoszonych dowodów, jako skutku przeprowadzonej oceny istotności okoliczności faktycznych, których wykazaniu dowody te mają służyć. W konsekwencji twierdzenie, że przepis ten został naruszony przez sąd rozpoznający sprawę, ma rację bytu tylko w sytuacji, gdy wykazane zostanie, że sąd przeprowadził dowód na okoliczności niemające istotnego znaczenia w sprawie i ta wadliwość postępowania dowodowego mogła mieć wpływ na wynik sprawy, a jego pośrednie naruszenie może polegać na odmowie przeprowadzenia przez sąd dowodu z uwagi na powołanie go do udowodnienia okoliczności niemających istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w sytuacji, kiedy ocena ta była błędna (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 lipca 2012 r., II CSK 677/11, niepubl.). Należy uznać, że do naruszenia art. 227 k.p.c. dochodzi więc wówczas, gdy sąd oddala wnioski dowodowe zmierzające do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 2001 r., I PKN 299/00, niepubl.). Natomiast jego naruszenie nie może nastąpić, tak jak to wskazała strona powodowa w apelacji, poprzez dokonanie dowolnej, nie zaś swobodnej oceny dowodów, a w konsekwencji dokonanie błędnych ustaleń faktycznych.

Zgodzić należy się oczywiście ze skarżącym, iż zarówno dowód z zeznań świadków powołanych w odpowiedzi na pozew, jak i strony powodowej na tezy postawione przez apelanta (k: 72 – 72 odwrót) mogły mieć znaczenie dla rozpoznawanej sprawy. Brak natomiast było podstaw do uwzględnienia wniosku dowodowego pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na tezy wskazane na k: 72 odwrót, w szczególności sposobu ustalania kursów walut jak i ich rynkowego charakteru. Wskazać należy, iż abuzywność poddanych analizie postanowień umownych ocenia się na datę zawarcia umowy kredytu, nie zaś pod kątem ich późniejszego wykonywania przez bank. Ewentualna ocena czy stosowane w praktyce kursy walut przez pozwanego miały charakter rynkowy jest zatem okolicznością nieistotną dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Z tych względów nie może zostać uznany za uzasadniony zarzut naruszenia norm prawa procesowego w zakresie pominięcia wniosku dowodowego dotyczącego opinii biegłego, albowiem zmierzałby do wykazania okoliczności nieistotnych dla rozpoznawanej sprawy. Zakwestionowane postanowienie dotyczące dowodów z osobowych źródeł informacji było natomiast wadliwe, jednakże brak ponowienia wskazanych wniosków dowodowych w złożonym środku zaskarżenia uniemożliwia ich przeprowadzenie zgodnie z obowiązkami stron wynikającymi z art. 232 kpc, również w postępowaniu odwoławczym. Tym samym zgłoszony zarzut, choć w części zasadny, bez stosownej inicjatywy dowodowej nie może wpłynąć na zamierzony przez apelanta skutek instancyjny.

W ocenie Sądu II instancji nieuzasadnione są natomiast zgłoszone zarzuty naruszenia prawa materialnego. Nie ma racji skarżący powołując się na naruszenie norm art. 65§1 i 2 kc, art. 58§1 kc w zw. z art. 69 ust. 1 i ust. 2 p. 2 Prawa bankowego, które to naruszenie miałoby wpływać na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia. Trafnie Sąd I instancji uznał, iż już samo określenie w umowie kredytu sposobu przeliczenia waluty do wypłaty zostało ujęte w ramach klauzuli niedozwolonej jako odnoszącej się do kursu waluty ustalonej w Tabeli pozwanego banku (§ 5 ust. 4 umowy). W pierwszej kolejności podkreślić należy jednak, iż wbrew stanowisku Sądu Rejonowego w realiach niniejszej sprawy nie mamy do czynienia z umową kredytu złotowego, lecz z umową kredytu denominowanego do waluty obcej (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07 listopada 2019 roku IV CSK 13/19). O ile zgodzić należy się zatem z poglądem – niekwestionowanym przez obie strony postępowania – iż kontrakt zawarty między stronami z pewnością nie był kredytem walutowym, to brak również uzasadnionych podstaw do przyjęcia, iż miał on charakter kredytu złotowego. W tym zakresie stanowisko Sądu I instancji nie znajduje odzwierciedlenia w treści umowy w szczególności zapisami §2 umowy. Wskazany pogląd narusza zatem normę art. 65 kc, jednakże tylko i wyłącznie w zakresie oceny charakteru zawartej między stronami umowy, jednakże nie wpływa on na ocenę zasadności kwestionowanego rozstrzygnięcia. Niezależnie bowiem od odmiennej oceny charakteru analizowanej umowy przez Sąd II instancji, uznać należy w ślad za trafnym stanowiskiem Sądu Rejonowego, iż zawarta już na wstępie klauzula przeliczeniowa stanowiła niedozwoloną klauzulę umowną, co w konsekwencji pozwalało na ocenę, iż wobec braku essentialia negotii wynikających z art. 69 ust. 2 p. 2 Prawa bankowego umowa nie może zostać uznana za wiążącą.

Jak słusznie ustalił Sąd I instancji kredytobiorcy we wniosku kredytowym wnosili o przyznanie im kredytu w kwocie 150.000 PLN, jednakże zgodzili się również na jej przewalutowanie do waluty (...) (k: 91-95). Z analizy zapisów umowy kredyty wynika jednoznacznie, iż kredyt został zatem ustalony w walucie obcej (§2 umowy k: 24), zaś jej wypłata miała nastąpić w walucie polskiej z zastosowaniem kursu kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązującego w banku w dniu zlecenia płatniczego (§5 ust. 3 p. 2 i ust. 4 umowy k: 24 odwrót). Zgodnie z definicją umowną Tabeli kursów jest to tabela obowiązująca w chwili dokonywania przez bank określonych w umowie przeliczeń kursowych (§1 p. 7 umowy). Analiza wskazanych przepisów jednoznacznie uwidacznia, iż o ile waluta kredytu została ustalona w (...) to jej wypłata miała nastąpić wg przelicznika nie mającego charakteru obiektywnego, albowiem odwoływała się wyłącznie do kursów walut stosowanych w pozwanym banku, co umożliwiało kredytodawcy stosowanie kursów walut wg swojego uznania. Sąd Okręgowy podziela wyrażane w tym zakresie, ugruntowane stanowisko Sądu Najwyższego, iż niedozwolone (nieuczciwe) w rozumieniu art. 385 1§1 kc są postanowienia umowy kredytu bankowego (art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe, t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2187 ze zm.), denominowanego w obcej walucie, kształtujące prawa i obowiązku konsumenta–kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego (art. 358 kc) od woli banku udzielającego kredytu. Dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych (wyrok z dnia 29.10.2019r OSNC 2020/7-8/64). Zdaniem Sądu II instancji w ślad za Sądem Najwyższym przyjąć zatem należy również, iż „warunkiem powstania ważnego zobowiązania, którego treścią jest obowiązek spełnienia świadczenia przez dłużnika na rzecz wierzyciela jest dokładne określenie treści tego świadczenia albo przesłanek pozwalających na jego dokładne określenie. Jeśli świadczenie jest nieoznaczone to, roszczenie o jego wykonanie, względnie roszczenie odszkodowawcze z tytułu jego niewykonania, nie powstaje” (wyrok z dnia 05.06.2014r IV CSK 585/13). W przypadku umowy denominowanej kursem (...), po wyeliminowaniu z niej klauzul przeliczeniowych, nie jest możliwe utrzymanie takiej umowy w mocy ani jako umowy kredytu walutowego w (...), ani jako umowy, w której kwota kredytu wyrażona byłaby w złotych polskich. Eliminacja klauzuli przeliczeniowej w takiej umowie sprawia, iż nie wiadomo, jaką kwotę powinien wypłacić bank, skoro w umowie kwota kredytu określona jest w (...), ale wypłata następuje w złotówkach, według kursu arbitralnie ustalanego przez bank. Oznacza to, że brakuje niezbędnego elementu konstrukcyjnego stosunku prawnego i niemożliwe jest jego uzupełnienie. Nie jest również możliwe uznanie, że tego rodzaju kredyt należy od początku traktować jak kredyt walutowy, którego przedmiot stanowiła ustalona kwota w walucie obcej. Przyjęcie takiego założenia byłoby sprzeczne z umową, w której wyraźnie przewidziano wypłatę kwoty kredytu w złotych. Co więcej, uznanie kredytu za walutowy oznaczałoby, że brak wypłaty w walucie obcej jest równoznaczny z brakiem wypłaty kwoty kredytu w ogóle, natomiast faktycznie spełnione świadczenie banku w złotych musi zostać uznane za nienależne. Sytuacja w takim wypadku byłaby więc w praktyce zbliżona do tej, która powstała w razie przyjęcia nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29.03.2023r I CSK 6913/22). Natomiast w odniesieniu do skutków eliminacji klauzul przeliczeniowych z umowy kredytu denominowanego w walucie obcej w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że w razie gdy prowadzi to do niemożności ustalenia kwoty, którą bank powinien oddać do dyspozycji kredytobiorcy, umowa nie może wiązać stron w pozostałym zakresie (wyrok z 26 maja 2022 r., (...) 650/22, niepubl.). Dominuje również stanowisko, że w przypadku umowy denominowanej kursem (...), po wyeliminowaniu z niej klauzul przeliczeniowych, nie jest możliwe utrzymanie takiej umowy w mocy ani jako umowy kredytu walutowego w (...) (wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 405/22), ani jako umowy, w której kwota kredytu wyrażona byłaby w złotych polskich (wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 293/22). Sąd Najwyższy wyjaśnił przy tym, że eliminacja klauzuli przeliczeniowej w takiej umowie sprawia, iż nie wiadomo, jaką kwotę powinien wypłacić bank, skoro w umowie kwota kredytu określona jest w (...), ale wypłata następuje w złotówkach, według kursu arbitralnie ustalanego przez bank. Oznacza to, że brakuje niezbędnego elementu konstrukcyjnego stosunku prawnego i niemożliwe jest jego uzupełnienie (wyrok z 30 czerwca 2022 r., (...) 656/22). Powołane powyżej poglądy orzecznictwa Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym apelację w całości podziela.

W ocenie Sądu Okręgowego postanowienia umowy (regulaminy), określające zarówno zasady przeliczania udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, albowiem pozostawiają pełną swobodę tylko kredytodawcy do swobodnego kształtowania warunków umownych związanych z wysokością faktycznie udzielonego kredytu oraz następnie jego spłaty, co pozostaje w sprzeczności z zasadami uczciwości kupieckiej i rażąco narusza prawa konsumenta. Konsekwencją powyższej oceny jest wyeliminowanie klauzul abuzywnych z kontraktu łączącego strony ex lege, połączone z przewidzianą w art. 358 1 § 2 kc zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, chyba że następczo konsumenci udzielili świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywrócili skuteczność z mocą wsteczną. Inaczej rzecz ujmując, należy ocenić, czy po wyeliminowaniu klauzul indeksacyjnych z przedmiotowej umowy, może ona dalej funkcjonować w obrocie. Przy czym należy mieć na uwadze, że uzupełnienie umowy o postanowienia wywodzone z ogólnych reguł prawa cywilnego, jest niedopuszczalne. L. powstała w umowie wskutek eliminacji nieuczciwych postanowień umownych, może być uzupełniona jedynie, tylko i wyłącznie, gdy zostaną kumulatywnie spełnione wszystkie warunki: a) brak uzupełnienia umowy prowadziłby do upadku całej umowy; b) upadek umowy byłby niekorzystny dla konsumenta, co czyniłoby mechanizm ochronny przewidziany dyrektywą iluzoryczny; c) istnieją przepisy dyspozytywne, które określają, jaki sposób ustawodawca uznał za modelowe ukształtowanie praw i obowiązków stron danego typu stosunku prawnego, a uregulowanie takie korzysta z domniemania uczciwości Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są te postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytodawcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia z dnia 27 marca 2023 r., I ACa 1104/22 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 17 marca 2023 roku I ACa 1342/21, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 sierpnia 2022 roku I ACa 186/22).

Za powszechne w orzecznictwie sądowym, które podziela Sąd II instancji w składzie rozpoznającym środek zaskarżenia, uznaje się poglądy, iż nieuczciwe są te postanowienia umowy kredytu, które odwołują się do własnych tabel kursowych banku bez wskazania w umowie obiektywnych kryteriów ustalania kursów. Niedozwolona jest konstrukcja przyznająca bankowi prawo do jednostronnego przeliczenia zobowiązania konsumentów. Nieprawidłowe jest oczekiwanie, że powodowie winni wykazać, że kursy pozwanego banku odbiegają od kursów rynkowych na tyle, że można je traktować jako ustalone w sposób dowolny. Ocena abuzywności jest dokonywana na moment zawarcia umowy, a kwestia tego czy kurs (...) faktycznie stosowany przez pozwany bank odbiegał od kursu rynkowego, jest kwestią dotyczącą wykonania umowy, a ta okoliczność nie ma zaznaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 kwietnia 2022 roku I ACa 332/20).

Reasumując powyższe argumenty słusznie Sąd I instancji uznał, iż sporna umowa już we wstępnej jej fazie zawiera tak skonstruowane postanowienia umowne dotyczące zasad przeliczenia waluty kredytu na walutę do wypłaty, iż mają one charakter niedozwolonych postanowień umownych, nie wiążą powodów jako konsumentów i w konsekwencji prowadzą do uznania, iż umowa nie może zostać uznana za skutecznie zawartą i ważną (art. 385 1 k.c.). Podkreślić należy również, iż w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie, nie sposób zasadnie twierdzić, że zakwestionowane postanowienia umowne a więc §2 i §5 ust. 3 p. 2 i ust. 4 jak również postanowienie dotyczące sposobu spłaty zobowiązania określone §13 umowy, które również odwoływało się do kursów walut ustalonych w tabeli kursowej pozwanego, były w jakikolwiek sposób uzgodnione indywidualnie ze stroną powodową, gdyż strona powodowa nie miała realnego wpływu na treść tych postanowień, a nie jedynie możliwość wyboru czy umowę na wskazanych warunkach podpisać, czy też zrezygnować z jej zawarcia, ewentualnie wybrać inny rodzaj kredytu, zwłaszcza, że zarówno wniosek o udzielenie kredytu, jak i umowa zostały sporządzone bezspornie na wzorcach poprzednika prawnego pozwanego banku. Ponadto o indywidualnie uzgodnionym postanowieniu można mówić wyłącznie wtedy, gdy w istocie dane postanowienie powstało poprzez wspólne uzgodnienie jego treści przez konsumenta i przedsiębiorcę. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek faktycznego indywidualnego uzgodnienia, czego w niniejszej sprawie trudno się doszukać w relacjach powodowie – bank (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 24.05.2022r I ACa 396/21).

W świetle prawidłowych ustaleń faktycznych Sądu I instancji oraz materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że kwestionowane klauzule umowne nie podlegały indywidualnym uzgodnieniom ze stroną powodową w jakimkolwiek zakresie. Po raz kolejny podkreślić należy, iż w świetle dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego nie powinno budzić wątpliwości, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron, co jest podkreślanie w orzecznictwie Sądu Najwyższego w tym w wyrokach z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18. W realiach faktycznych niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, iż powodowie wnioskowali o udzielenie kredytu w PLN w kwocie 150.000zł, tymczasem uzyskali kredyt w walucie obcej denominowany do waluty polskiej, w sposób pozwalający bankowi na swobodne przeliczenie kursu z odwołaniem się do tabel obowiązujących w banku w dacie dokonania transakcji. Znamiennym jest przy tym i to, że pomimo wniosku o udzielenie kredytu na wskazaną powyżej kwotę po przeliczeniach dokonanych przez bank uzyskali oni kwotę 147.983,85zł a więc niższą od deklarowanej nie mając jakiegokolwiek wszak wpływu na sposób przeliczenia waluty, jak również informacji po jakim kursie wypłata ostatecznie nastąpi. Poza sporem jest również okoliczność, iż abuzywność postanowień ocenia się na dzień zawarcia umowy nie zaś w trakcie jej wykonywania, a zatem poglądy pozwanego o rynkowym charakterze stosowanych kursów pozostają bez znaczenia prawnego dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.03.2024r I CSK 4376/23).

Podsumowując tą część rozstrzygnięcia wskazać należy, iż Sąd II instancji stoi na stanowisku, iż nawet możliwość wyboru kredytu złotowego, który jak się wydaje był zamiarem powodów, nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt indeksowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca kredytu indeksowanego, zaś brak konkretnych informacji o potencjalnym ryzyku kursowym (poza ogólnym sformułowaniem o jego istnieniu) oraz jego skutkach stanowi naruszenie dobrych obyczajów i rażąco narusza interesu konsumenta (tak też Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 09.03.2022r V ACa 245/21 i z dnia 23.02.2022r V ACa 7/21, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 03.02.2022r (...) 459/22 oraz Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 20.12.2021r I ACa 255/21). Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko zaprezentowane przez Sąd I instancji, że zakwestionowane klauzule umowne z § 5 ust. 3 p. 2 i 4 oraz §13 umowy kredytu kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Przedmiotowe zapisy umowne, w istocie, stworzyły mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający pozwanemu swobodę w tej kwestii, która biorąc pod uwagę charakter umowy, ma znaczenie kluczowe dla kredytobiorcy-konsumenta nie tylko w momencie uzyskania kwoty kredytu, która faktycznie nie jest mu w żaden sposób znana, ale również na etapie wykonywania umowy. Brak w przedmiotowej umowie jednoznacznych i precyzyjnych kryteriów jakimi w oparciu o samą umowę mógł posłużyć się bank, ustalając kurs waloryzacji (kryteriów takich nie zawiera też regulamin stosowany przez pozwanego na dzień zawarcia umowy). Powinno to zostać jednoznacznie ocenione jako rażąco naruszające interesy powoda oraz kształtujące jego obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, co słusznie zostało dostrzeżone przez Sąd Rejonowy. Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym niniejszą apelację podziela również w tym zakresie pogląd Sądu Apelacyjnego w Warszawie wyrażony w wyroku z dnia 12.04.2022r (I ACa 332/20), iż „za nieuczciwe uznaje się postanowienia odwołujące się do własnych tabel kursowych bez wskazania w umowie obiektywnych kryteriów ustalania kursów. Niedozwolona jest konstrukcja przyznająca bankowi prawo do jednostronnego przeliczenia zobowiązania konsumentów. Nieprawidłowe jest oczekiwanie, że powodowie winni wykazać, że kursy pozwanego banku odbiegają od kursów rynkowych na tyle, że można je traktować jako ustalone w sposób dowolny. Ocena abuzywności jest dokonywana na moment zawarcia umowy, a kwestia tego czy kurs (...) faktycznie stosowany przez pozwany bank odbiegał od kursu rynkowego, jest kwestią dotyczącą wykonania umowy, a ta okoliczność nie ma zaznaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy. Nieprecyzyjność reguł budowania tabel i dowolność formuły spreadu, istotna szczególnie przy długotrwałym związaniu stron stosunkiem obligacyjnym, stwarzała stan wykraczający poza zwykłe ramy ryzyka przedsięwzięcia i narażała kredytobiorców na oddziaływanie czynników trudnych do obiektywnego zweryfikowania. O poziomie swego zadłużenia powodowie tak naprawdę dowiadywać się mieli każdorazowo po ściągnięciu wyliczonej przez bank raty z ich rachunku bankowego. Doszło zatem do nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron, przy uprzywilejowaniu podmiotu profesjonalnego, mającego pozycją ewidentnie silniejszą w nawiązanym stosunku”. Podobny pogląd wyraził również Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 25.05.2022r I ACa 667/21 oraz Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 16 maja 2022 roku w sprawie VI ACa 618/20.

W tym stanie rzeczy, w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego należało przyjąć, że kwestionowane postanowienia umowne stanowiły w istocie niedozwolone postanowienie umowne. Nie sposób bowiem założyć, że w przypadku faktycznej negocjacji spornych zapisów umownych przy przyjęciu rzeczywistej równości stron, powód jako konsument zgodziłby się na niczym nieuzasadnioną możliwość dowolnego ustalania kursu (...), decydującego o rzeczywistej wysokości ich zobowiązania, jednostronnie przez bank. Istotą zakwestionowanego mechanizmu w ramach przedmiotowej umowy jest bowiem nie tyle samo ryzyko kursowe podnoszone nieskutecznie przez apelanta, co fakt, że w ramach tego ryzyka bank umożliwił sobie pozyskiwanie od powoda jako konsumenta dodatkowego źródła dochodu poprzez wprowadzenie możliwości kreowania wysokości ustalanych kursów (...) do PLN bez możliwości jakiejkolwiek kontroli ze strony kredytobiorcy, nie wyjaśniając w żaden sposób co będzie wpływać na tabele kursowe pozwanego banku. Nie ma więc znaczenia, iż po zawarciu umowy kursy walut publikowane w tych tabelach mogły pozostawać na poziomie rynkowym, jeśli postanowienia umowne umożliwiały dowolne kreowanie kursu. Tak jak już wyżej zostało wskazane oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż późniejsza metodologia stosowana przez pozwanego do ustalania kursu (...) do PLN nie miała żadnego rozstrzygnięcia dla przedmiotowej sprawy, jeśli nie wynikała z postanowień umownych. Na gruncie badanej umowy pozwany uzyskał możliwość dowolnego kreowania wysokości zobowiązania strony powodowej już na etapie wypłaty kredytu przeliczonego do waluty polskiej, co spowodowało, że pomiędzy świadczeniami stron przedmiotowej umowy kredytu doszło do powstania rażącej nie ekwiwalentności świadczeń z całkowitym przerzuceniem ryzyka kursowego na konsumenta. Sąd II instancji podziela również pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2022 roku w sprawie VI ACa 535/21, iż „Skoro ocena postanowienia umownego powinna następować według stanu z chwili zawarcia umowy, to zarówno kwestia czy dana klauzula jest wykonywana, jak również to, jak jest ona wykonywana przez strony (w szczególności zaś przez przedsiębiorcę) nie ma dla takiego oceny znaczenia. Kontroli, o której mowa w art. 385 1 KC poddane być mogą zarówno te klauzule, które są na bieżąco wykonywane przy realizacji spornej umowy, jak i te, które mogą być wykonywane dopiero w przyszłości, a także te, które być może nigdy nie będą przez strony wykonane (np. związane z zakończeniem stosunku obligacyjnego)”.

Z tych wszystkich względów klauzule przeliczeniowe zawarte w umowie kredytowej nie wiążą powodów jako konsumentów i są wobec nich bezskuteczne. Jeżeli postanowienie umowy jest „niedozwolone” w rozumieniu art. 385 1 k.c. (i art. 385 3 k.c.), strony nie są nim związane, a w jego miejsce w danym stosunku prawnym wchodzą prawa i obowiązki stron wynikające z norm względnie wiążących. Pozostała część umowy pozostaje ważna, o ile może być wykonywana bez abuzywnej klauzuli. O tym, czy konsekwencją abuzywności jednej lub kilku klauzul umownych jest nieważność całej umowy czy też jedynie tej jej części, która zawiera niedozwolone postanowienie (postanowienia), nie decyduje zatem ocena, które z tych dwóch rozwiązań jest korzystniejsze dla konsumenta, lecz możliwość wykonania umowy po wyłączeniu klauzuli abuzywnej. Postanowienie uznane za niedozwolone staje się bezskuteczne ex lege, z mocą wsteczną.

Przekładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy, zdaniem Sądu II instancji rozpoznającego niniejszą apelację, nie ma podstaw do uznania, iż po wyeliminowaniu postanowień umownych zakwestionowanych przez Sąd I instancji umowy istnieje jakakolwiek możliwość ustalenia prawidłowej kwoty kredytu jaka zgodnie z wolą konsumentów miała być im udzielona. Treść przedmiotowej umowy w zakresie kwoty udzielonego kredytu została określona w § 2 umowy na 56.830 CHF jednakże przeliczenie na walutę polską zostało ujęte w niedozwolonym postanowieniu umownym. Jednocześnie nie ulega wątpliwości, iż wolą powodów było uzyskanie kredytu w walucie PLN, nie zaś walucie obcej, zaś spłata kredytu również miała nastąpić w PLN, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji. Okoliczności te wykluczają możliwość uznania, aby intencją stron było zawarcie kredytu walutowego. W związku z powyższym rozważeniu podlegała kwestia czy w związku ze stwierdzeniem abuzywności klauzul przeliczeniowych, niezależnie od braku podstaw do uznania jej skutecznego zawarcia umowy zgodnie z wolą stron, istniała możliwość utrzymania umowy zawartej pomiędzy stronami w mocy. Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu I instancji w tym zakresie, iż możliwość taka nie istniała, co czyni zarzuty apelacyjne strony pozwanej w tym zakresie nieuzasadnionymi. Wskazać należy, iż w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 przewidziano, że państwa członkowskie stanowią, iż na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Uznanie, że postanowienia określające zasady przeliczania kwoty kredytu na walutę obcą są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, oznacza, iż – zgodnie z art. 385 1 § 1 zd. 1 kc – nie wiążą one powodów. Należy mieć tu na względzie stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 r., w sprawie C-260/18, w którym wskazano, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie w przypadku, gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, nie można w sytuacji uznania niedozwolonych postanowień umownych za abuzywne zastępować ich żadnymi innymi.

Sąd II instancji podziela powyższe poglądy uznając, iż usunięcie ze spornej umowy zakwestionowanych klauzul kategorycznie nie daje podstaw do zastępowania powstałej w ten sposób luki w umowie jakimikolwiek mechanizmami, gdyż następowałoby to bez woli obu stron umowy i w okresie zdecydowanie późniejszym niż samo zawarcie umowy z bezskutecznymi jej postanowieniami, co czyni je nieważnymi ex tunc. Umowa mogłaby zostać utrzymana jedynie jako mająca charakter walutowy, co nie jest jednak dopuszczalne, skoro intencją powodów nie było zawarcie takiej umowy a jedynie denominowanej do waluty polskiej. Nie ulega także wątpliwości, iż wolą powodów, reprezentowanych przez zawodowego pełnomocnika, było uznanie umowy za nie zawartą (względnie nieważną). Ewentualne próby zastąpienia w mocy nieważnych postanowień umownych byłyby zatem z góry skazane na niepowodzenie, gdyż de facto skutkowałyby wprowadzeniem do umowy elementów nieznanych dla obu stron w dacie jej zawarcia na podstawie sędziowskiego uznania opartego na dostosowywaniu norm prawnych względnie obowiązujących a nie swobodnej woli stron. W tak zarysowanych okolicznościach faktycznych klauzuli określającej walutę i kwotę kredytu a więc niezbędnych warunków umowy kredytu (art. 69 ust. 2 p. 2 Prawa bankowego) kategorycznie nie da się zastąpić w jakikolwiek innych sposób, co słusznie doprowadziło Sąd Rejonowy do stwierdzenia nieistnienia stosunku prawnego w postaci umowy kredytu.

Dodatkowo jedynie wskazać należy, iż również klauzula umowna zawarta w §13 określająca sposób ustalania wysokości spłat ratalnych odwołująca się ponownie do tabel kursowych banku słusznie została uznana za niedozwolone postanowienie umowne z tych samych względów, co wskazane powyżej. I choć okoliczność ta nie stanowiła samoistnej podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, to godzi się również odnieść i do tej kwestii. Zdaniem Sądu Okręgowego wyeliminowanie z łączącej strony umowy niedozwolonych postanowień umownych określających zasady przeliczania udzielonego kredytu na złotówki, prowizji na złotówki, oraz spłat na franki szwajcarskie wymaga zawsze oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania, a więc czy na podstawie pozostałych postanowień możliwe jest określenie praw i obowiązków stron. Nie ulega wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy (tak też Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 15.12.2021r, V ACa 381/20 niepubl.). Usunięcie klauzul indeksacyjnych (waloryzacyjnych) czyni zawartą przez strony umowę dotkniętą nie dającym się usunąć brakiem, skutkującym jej nieważnością. Sąd II instancji podziela również analogiczny pogląd wyrażony przez Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 14.03.2022r I ACa 1540/21 niepubl., wskazujący iż „nieważność umowy uprawnia powodów do żądania zwrotu świadczeń dokonanych w wykonaniu tej umowy, jako nienależnych, a to w oparciu o art. 410 § 1 KC w zw. z art. 405 KC. Jeżeli umowa kredytu okazała się nieważna ex tunc, powodom przysługuje roszczenie – kondykcja – o zwrot spełnionych przez nich na poczet nieważnej umowy świadczeń. Zgodnie z teorią dwóch kondykcji roszczenie każdej ze stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych przez nie nienależnie świadczeń traktuje się jako roszczenia niezależne od siebie. Każda ze stron jest zobowiązania do zwrotu uzyskanego nienależnie świadczenia na mocy odrębnych jednostronnie zobowiązujących stosunków prawnych. Wzajemne rozliczenie możliwe jest jedynie w drodze potrącenia. Powodowie jako kredytobiorcy zobowiązani są więc do zwrotu otrzymanego kapitału, natomiast pozwany jako kredytodawca zobowiązany jest do zwrotu sumy spłaconych rat. Jeżeli Pozwany w toku procesu nie dokonał potrącenia swojej wierzytelności z wierzytelnością powodów, to w tej sytuacji powodom przysługuje roszczenie kondykcyjne w wysokości sumy uiszczonych przez nią rat kapitałowo-odsetkowych”. Zdaniem Sądu II instancji wyeliminowanie zatem ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest kategorycznie możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 03.02.2022r (...) 975/22, Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 20.01.2022r I ACa 588/21 i Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 19.11.2021r I ACa 759/21). Sąd podziela również pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25.04.2022r w sprawie I ACa 1300/21, iż „ Wyłączenie mechanizmu waloryzacji i odesłania do ustalanego przez bank kursu kupna franka powoduje niemożliwość ustalenia w walucie obcej równowartości kwoty kredytu wypłaconego w złotych. Z kolei brak mechanizmu waloryzacji i odesłania do kursu sprzedaży franka uniemożliwia ustalenie wysokości płatnych w złotych rat kredytu stanowiących równowartość rat w walucie obcej. Prowadzi to do tego, że umowa bez niedozwolonych postanowień nie określa w istocie essentialia negotii umowy kredytu wynikających z art. 69 prawa bankowego. Nie jest bowiem możliwe ustalenie wysokości głównych świadczeń stron, tj. kwoty kredytu podlegającej zwrotowi. Ponadto po wyeliminowaniu z umowy klauzul waloryzacyjnych odnoszących się do waluty (...) nie jest możliwe utrzymanie umowy w mocy jako umowy kredytu udzielonego w złotych. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest przewidziane w umowie – właściwe dla waluty obcej - oprocentowanie według stopy LIBOR (znacznie niższej od właściwej dla umów złotówkowych stopy WIBOR). Nie jest możliwe utrzymanie umowy przewidującej oprocentowanie według stawki LIBOR przy jednoczesnym wyeliminowaniu z umowy wszelkich powiązań wysokości świadczeń z walutą obcą. Niedopuszczalne jest też – z uwagi na brak umocowania prawnego - zastąpienie przewidzianej w umowie stopy LIBOR, stopą WIBOR. Tego typu operacje doprowadziłyby do skutku sprzecznego z celem stosunku zobowiązaniowego wynikającego z umowy o kredyt indeksowany kursem waluty obcej (art. 353 1KC w zw. z art. 69 Prawa Bankowego)”. Sam fakt zatem iż umowa kredytu nadal będzie zawierać wyłącznie kwotę i walutę kredytu nie jest wystarczające do utrzymania jej w mocy, co czyni nieuzasadnionym zarzut naruszenia art. 69 ust. 2 p. 2 Prawa bankowego.

Wszystkie powyższe poglądy znajdują pełne odzwierciedlenie na gruncie niniejszej sprawy, już tylko z tego względu, iż obejmowały swymi stanami faktycznymi umowy kredytu indeksowane do waluty obcej zawierające w tym zakresie niedozwolone postanowienia umowne. W przypadku zatem umowy kredytu spłacanego w walucie (...), z obliczeniem w niej rat kapitałowo – odsetkowych z równoczesnym uznaniem, iż kredyt miał charakter kredytu w walucie PLN, po usunięciu klauzuli waloryzacyjnej nie ma żadnej możliwości odwoływania się do innych metod ustalenia tych rat o charakterze pozaumownym w szczególności poprzez obliczanie jej na podstawie kursów rynkowych walut czy średniego kursu NBP. Tym samym w takich okolicznościach faktycznych brak jest innej możliwości niż stwierdzenie nieważności zawartej miedzy stronami umowy wywołującej skutki ex tunc ze skutkami rozliczeniowymi wynikającymi z przepisów o nienależnym świadczeniu (art. 405 i 410 kc).

Stanowisko takie wyraził też Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18, Lex nr 2771344) wskazując, że „nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Sąd uznał, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (…). Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).” W realiach niniejszej sprawy brak było podstaw do zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie (na jaką to możliwość wskazuje (...) w wyrokach dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Á. K. i K. R. (…), p. 80-84; z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17, (...) SA (…), p. 64 oraz wyroku z 3 października 2019 r., C-260/18, K. D. i J. D. (…) p. 48 – wszystkie: www.eur-lex.europa.eu). Warunkiem uzupełnienia umowy przepisem dyspozytywnym jest bowiem okoliczność w której unieważnienie umowy jako całości, narażałoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że ten ostatni zostałby tym ukarany. W niniejszej sprawie powodowie godzili się na unieważnienie, zatem nie ma podstaw by na siłę utrzymywać w mocy umowę. Nie było możliwe zastosowanie przepisu art. 358 § 1 i 2 k.c. albowiem przedmiotowa umowa kredytu została zawarta w 2008 roku, podczas gdy ww. przepis wskazujący na możliwość stosowanie kursu średniego NBP do przeliczenia zobowiązań obowiązuje dopiero od dnia 24 stycznia 2009 roku, zatem po zawarciu umowy i nie ma do niej zastosowania. Brak było także podstaw do uzupełnienia powstałej luki poprzez analogiczne zastosowanie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 roku Prawo wekslowe (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 160, dalej: p.w.). Przepis ten, regulujący kwestię przeliczenia zobowiązania wekslowego wyrażonego w walucie obcej, w ogóle nie wskazuje według jakiego kursu waluty ma być dokonywane takie przeliczenie, w szczególności nie wskazuje na kurs średni NBP. Jedyne w ramach wykładni doktrynalnej przyjmuje się, że właściwy w tym zakresie jest średni kurs waluty ustalany przez NBP. Tymczasem analogia z ustawy polega na zastosowaniu do stanu rzeczy nieuregulowanego (luka) regulacji ustawowej dotyczącego stanu rzeczy podobnego do objętego luką. Przepis art. 41 p.w. nie zawiera normy ustawowej odnoszącej się do kursu waluty ustalanego przez NBP (wyrok SO w Warszawie z 11 lutego 2019 r., XXV C 2866/18, Lex nr 2759067). Jednocześnie, jak wskazano w cytowanym już wielokrotnie wyroku (...) w sprawie C-260/18, artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. W konsekwencji brak jest przepisu dyspozytywnego pozwalającego wypełnić powstałą w umowie lukę.

Zdaniem Sądu II instancji wobec powyższych okoliczności brak podstaw do uznania, aby Sąd I instancji wydając zaskarżone rozstrzygnięcie naruszył normy art. 385 1§1 i 3 kc w zw. z art. 385 2 kc.

Nie ma racji skarżący wskazując, iż zakwestionowane postanowienie umowne nie dotyczyło głównego świadczenia stron, co miało uzasadniać zarzut naruszenia norm art. 385 1§1 kc w zw. z art. 69 ust. 1 i ust. 2 p. 2 Prawa bankowego. Wprawdzie pogląd zbieżny z twierdzeniami apelanta, iż postanowienia bankowego wzorca umownego zawierającego uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego) nie dotyczą głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385[1] § 1 zdanie drugie KC, zostały wyrażone m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku OSNC 2016/11/134, jednakże tak skonstruowany zarzut nie wpływałby przecież na rozstrzygnięcie, skoro definicja ustawowa niedozwolonego postanowienia umownego dotyczy właśnie klauzul nie określających co do zasady głównych świadczeń stron (art. 385 1§1 zd. 1 kc), co dawało Sądowi I instancji pełną możliwość do ich zakwestionowania bez potrzeby analizy zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (zd. 2 wskazanego przepisu).

Pomimo powyższego poglądu, Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym apelację uznaje, iż zakwestionowane klauzule umowne określają świadczenia główne stron umowy kredytu. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...) z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50, z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54, z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33, dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35; podobnie co do pojęcia postanowienia określającego świadczenie główne w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. II k.c. wyroki SN z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, OSNC 2016, nr 9, poz. 105 i z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37, z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 48, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 44). Z powyższego wywieść należy wniosek, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP Nr 12 z 2019, , poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18) i tak też należy ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, niepubl.).

Wobec brzmienia art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. należy z kolei uznać, że postanowienia określające główne świadczenia stron podlegają kontroli pod kątem abuzywności tylko wtedy, gdy nie zostały sformułowane jednoznacznie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, niepubl.). To rozwiązanie ustawowe, wywodzące się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę, a w takiej sytuacji zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają bowiem ocenie ich nieuczciwego charakteru wyłącznie w przypadku, gdy na podstawie badania indywidualnego możliwe jest uznanie, że zostały sformułowane przez przedsiębiorcę prostym i zrozumiałym językiem. Z kolei wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (tak np. w wyroku (...) z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt. 43 i 44 z powołaniem się na inne orzeczenia Trybunału).

W ocenie Sądu Odwoławczego zakwestionowane w sprawie niniejszej klauzule umowne nie mogą zostać uznane za jednoznacznie sformułowane w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2. kc, skoro na ich podstawie powodowie nie byli w stanie oszacować kwot, jakie w przyszłości będą zobowiązani świadczyć na rzecz banku (tak również w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, nie publ.) i – jak już obszernie zostało wywiedzione powyżej – nie mogli zorientować się, w jakiej dokładnie sytuacji prawnej znajduje się na skutek zawarcia umowy
i jakie potencjalne konsekwencje dla ich zobowiązania powstaną na gruncie przedmiotowych postanowień umownych.

W konsekwencji nie może ulegać wątpliwości, że zawarte w umowie stron klauzule kształtujące mechanizm indeksacji – i tym samym określające świadczenie główne kredytobiorczyni – należy uznać za abuzywne w rozumieniu art. 385 1§1 k.c., a konsekwencją tego jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1§2 kc zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśniono, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta. W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (por. m.in. wyrok (...) z dnia 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C-154/15, C-307/15 i C-308/15, F. N.
i in. przeciwko (...), pkt 61-62). Po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych umowa powinna „w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego" (zob. wyroki (...) z dnia 14 czerwca 2012 r. w sprawie C-618/10, B. E. de (...) SA przeciwko J. C., pkt 66 – 69, z dnia 30 maja 2013 r., w sprawie C-488/11, D. F. B., Katarina de M. (...) przeciwko J. B., pkt 57, 60, z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., pkt 28, z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14, E. R., H. R. przeciwko F. a.s., (...):EU:C:2016:283, pkt 97, z dnia 26 stycznia 2017 r. w sprawie C- 421/14, (...) SA przeciwko J. G. G., (...):EU:C:2017:60, pkt 71, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 39-40). Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej winny mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami, do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek taki nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych, gdyż kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. W konsekwencji np. zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13, ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. Klauzule przeliczeniowe zastrzeżone w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej wyroku określają główne świadczenie kredytobiorcy. Kończąc tą część rozważań wskazać należy, iż Sąd Okręgowy podziela tą linie orzecznictwa, która wskazuje, iż do przyjęcia ich abuzywności nie wystarcza zatem ustalenie, że prawa i obowiązki konsumenta zostały ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta, dodatkowo bowiem sąd musi stwierdzić okoliczność, że klauzula nie została sformułowana w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 k.c. in fine), która wydaje się ugruntowana w orzecznictwie i ostatnio została wyrażona między innymi w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2024 roku I CSK 3431/23.

Nie ma również racji skarżący powołując się na naruszenie (...) §3 kc, albowiem nie ulega wątpliwości, iż umowa kredytu została sporządzona na wzorcu zawierającym sporne klauzule a brak dowodów aby powodowie mieli rzeczywisty wpływ na ich ukształtowanie (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 24.02.2022r I ACa 53/21).

Reasumując powyższą część wywodów słusznie Sąd I instancji ocenił część postanowień umownych odnoszących się do sposobu przeliczenia udzielonego kredytu z waluty (...) na PLN, a więc podstawowego zapisu umownego w spornym kontrakcie określającego co do zasady prawa i obowiązki stron (art. 69 ust. 2 p. 2 Prawa bankowego) z odesłaniem do tabel kursowych banku jako niedozwolone klauzule umowne oraz ustalił skutek nieistnienia umowy po ich wyeliminowaniu. Zaznaczyć przy tym należy, iż ustalenie bezskuteczności zawarcia spornej umowy wynika z zakwestionowanych klauzul umownych zawartych w §3 odnoszących się do ustalenia kwoty kredytu. Gdyby wskazany przepis nie stanowił klauzuli niedozwolonej, ustalenie abuzywności postanowień określających mechanizm indeksacji (§13 umowy) prowadziłby natomiast do takich samych skutków prawnych jednakże na podstawie ustalenia nieważności umowy związanej z powołaną powyżej niemożnością zastąpienia i tak ukształtowanych zapisów kontraktu. Nie ma zatem racji skarżący zgłaszając w tym zakresie zarzuty naruszenia prawa materialnego art. 58§1 kc, art. 69 ust. 1 i ust. 2 p. 2 Prawa bankowego.

Nietrafne okazały się również zarzuty obejmujące naruszenie art. 385 1§2 kc w zw. z art. 385 2 kc wskazujące na błędne uznanie spornej umowy za nieważną. Po pierwsze z wydanego rozstrzygnięcia nie wynika, aby rzeczywiście Sąd stwierdził nieważność umowy, gdyż w to miejscu ustalił, iż sporna umowa kredytu nie istnieje powołując się oczywiście również na normę art. 189 kpc, której zastosowania wszak skarżący nie poddał kontroli instancyjnej. Już z tych względów tak sformułowany zarzut apelacyjny nie mógł wywołać spodziewanego skutki instancyjnego. Podkreślić przy tym należy, iż Sąd II instancji, zgodnie z normą art. 378§1 kpc, o ile nie jest związany zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, to wiążą go zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, poza ewentualną nieważnością postępowania braną pod uwagę z urzędu. Oznacza to, iż w przypadku braku w wywiedzionym środku zaskarżenia jakichkolwiek zarzutów dotyczących prawa procesowego nie ma podstaw do ingerencji w tym zakresie przede wszystkim w ustalenia faktyczne czy ocenę dowodów przedstawioną w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 listopada 2021 roku (...) 168/21 niepubl., Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 12 sierpnia 2021 roku I ACa 832/20 niepubl., Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 stycznia 2021 roku IV CSK 399/20 niepubl., Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 23 czerwca 2020 roku I CZ 8/20 niepubl. i Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 11 lutego 2020 roku I ACa 182/19).

Wydaje się zaś oczywistym, iż Sąd I instancji, z uwagi na charakter stwierdzonej wadliwości w postaci niedozwolonej klauzuli umownej dotyczącej kwoty kredytu i jej waluty uznał, iż w takiej sytuacji umowa w ogóle nie została zawarta, nie zaś, iż kontrakt wolą stron został skutecznie nawiązany a tylko takie ustalenie pozwalałoby na ewentualne stwierdzenie nieważności umowy. Brak zarzutu naruszenia normy art. 189 kpc uniemożliwia jednak kontrolę instancyjną rozstrzygnięcia w tym zakresie.

Niezależnie od powyższego godzi się jednak zauważyć, że zważywszy, że w rozpoznawanej sprawie za abuzywne zostały uznane klauzule określające świadczenia główne stron umowy, całą umowę należało uznać za nieważną (bezskuteczną), gdyż niedopuszczalne byłoby utrzymanie w mocy jej postanowień. Z pewnością nie byłoby możliwe z przyczyn już omówionych przekształcenie analizowanej umowy jako kredytu denominowanego do umowy kredytu walutowego, a tylko na to ewentualnie pozwalałyby norma umowna określona w §2, z zastrzeżeniem, iż wypłata nie nastąpiła wszak w walucie (...). Idąc dalej i odnosząc się do ukształtowanych we wzorcu umownym klauzul waloryzacyjnych zauważyć należy, iż o tym, czy umowa może być utrzymana, decyduje prawo krajowe, i musi to być zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie C-453/10, J. P. i V. P. przeciwko SOS financ spol. sr.o., pkt 33-34, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 40, 51, z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., pkt 57 i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 41). W orzecznictwie Sądu Najwyższego niejednokrotnie przyjmowano, określając skutki abuzywności postanowień kształtujących mechanizm indeksacji walutowej, że nie pociąga ona za sobą nieważności całej umowy, gdyż umowa taka może istnieć również po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjnej, jako kredyt złotowy niezawierający takiej klauzuli (por. wyroki z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, i z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Dostrzegano wprawdzie, że eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony, tj. że granicą, której przekroczenie uzasadnia interwencję sądu, jest sprzeczne z naturą stosunku (art. 353 1 kc) ukształtowanie umowy, jednakże uznawano, iż wyeliminowanie klauzuli indeksacyjnej nie stanowi przeszkody do utrzymania oprocentowania według stawek LIBOR, mimo wyeliminowania wszelkich powiązań wysokości świadczeń z walutą obcą i mimo że strony najprawdopodobniej nie ustaliłyby wysokości oprocentowania kredytu złotowego według stawki LIBOR, gdyby były świadome abuzywności klauzuli indeksacyjnej (por. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18). Podnoszono, że kryterium hipotetycznej woli stron bowiem mogłoby mieć znaczenie na tle art. 58§3 kc, którego nie można stosować w odniesieniu do skutków eliminacji niedozwolonych postanowień umownych (por. wyrok SN z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18). Z odwołaniem do art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 wskazywano też, że umowa nie może być utrzymana w mocy tylko wtedy, gdyby eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego prowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie dałoby się odtworzyć treści praw i obowiązków stron (por. wyrok SN z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18).

Obecnie jednak należy podzielić stanowisko zajęte przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki (...) z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 52
i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). Zdaniem Trybunału, reguła ta jest aktualna zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...) orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (pkt 45). Nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak w wyroku SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, niepubl.).

Przy określaniu dalszych konsekwencji takiego stanu rzeczy należy jednak mieć na uwadze to, że nieważność umowy potencjalnie może zagrażać interesom konsumenta – kredytobiorcy, zważywszy że wiąże się to co do zasady – jak wielokrotnie podkreślał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej – z podobnymi następstwami, jakie zachodzą w przypadku postawienia pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, skoro położenie prawne stron umowy określają wówczas przede wszystkim przepisy o nienależnym świadczeniu. Nie jest wykluczone zastąpienie nieuczciwego warunku umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, jednakże dotyczy to tylko sytuacji, w której brak zastąpienia pociągałby za sobą unieważnienie umowy w całości i narażał konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki – gdyż wówczas dochodziłoby de facto do penalizacji kredytobiorcy, a nie kredytodawcy (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 80-84, z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., pkt 33, z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179/17, A. B. i B., pkt 56-58, z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 60-61, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank). W powoływanym już wyroku z dnia
3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził ponadto, że ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy (pkt 50), co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia (pkt 51). Wywiedziono, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości (pkt 55, 67), czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Doprecyzowano także, że wyłączone jest zastąpienie luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które to unormowania nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (pkt 61-62). Jeśli natomiast prawo krajowe nie przewiduje przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę, które mogłyby wypełnić zaistniałe luki w umowie, konsument, który sprzeciwia się unieważnieniu umowy, ma jeszcze możliwość sanowania postanowienia niedozwolonego poprzez następcze wyrażenie dobrowolnej i świadomej zgody na włączenie go do treści umowy (pkt. 53) (tak również w wyroku (...) z dnia 21 lutego 2013 r., C-472/11, (...) Bank (...) przeciwko C. C. i V. C.).

W niniejszej sprawie, opisany powyżej skutek nie będzie krzywdzący dla konsumentów, dla których taki stan rzeczy będzie miał korzystny wymiar ekonomiczny i którzy w pełni zaakceptowali konsekwencji uznania umowy za bezskuteczną lub nieważną (sami zażądali jej unieważniania). Istotne jest również to, iż w procesie byli reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika, co wyklucza ewentualny obowiązek Sądu rozpoznającego sprawę dodatkowego pouczania ich o skutkach ewentualnego unieważnienia umowy, tym bardziej, gdy w sprawie nie zachodziła żadna podstawa do ewentualnego uznania braku rozeznania czy akceptacji działań ich pełnomocnika. Zatem w ocenie Sądu II instancji ostatecznie stwierdzić trzeba, że – biorąc pod uwagę powyższe, trafne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – nie istnieje możliwość (ani też nie ma potrzeby z punktu widzenia interesów powodów, jako konsumentów) utrzymania w mocy umowy stron, z której ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron. W efekcie tego uznać należy, że umowa ta nie wiąże stron od samego początku, od momentu jej zawarcia, a to z kolei daje asumpt do przejścia do kolejnego etapu rozważań polegającego na ocenie, czy żądanie powodów zasługiwało na uwzględnienie.

Zdaniem Sądu II instancji również zarzut naruszenia art. 405 kc w zw. z art. 410§1 i 2 kc poprzez ich zastosowanie, albowiem Sąd I instancji prawidłowo określił podstawę prawną pozwalającą na uwzględnienie żądania pozwu. Świadczenia spełnione na podstawie „nieistniejącej” (tzn. nieważnej czy bezskutecznej ab initio albo ex tunc) umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia, zatem powodowi przysługuje prawo do żądania ich zwrotu w oparciu o art. 405 kc w związku z art. 410§1 i 2 kc. Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego (art. 410§1 kc); świadczenie jest nienależne m.in. wtedy, jeżeli podstawa świadczenia odpadła (condictio causa finita) a taka sytuacja zachodzi w sprawie niniejszej, skoro upadła umowa uzasadniająca świadczenie kredytu i jego periodyczne spłaty. Co za tym idzie strony powinny dokonać wzajemnego zwrotu otrzymanych świadczeń.

Jak wskazano już we wcześniejszej części uzasadnienia skutkiem stwierdzenia nieważności umowy kredytowej jest konieczność wzajemnego rozliczenia stron ze wzajemnych świadczeń spełnionych nienależnie z uwagi na fakt, iż podstawa zobowiązująca do ich spełnienia odpadła. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, obowiązek zwrotu świadczeń na rzecz powodów obejmuje częściowe spłaty dokonane na rzecz banku, który mógł w tym zakresie zgłosić zarzut potrącenia z wypłaconymi na rzecz kredytobiorców świadczeniami w postaci kwot udzielonego kredytu (vide Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 14.03.2022r I ACa 1540/21 niepubl.). Brak przy tym jakichkolwiek podstaw do uznania, iż bank zużył uzyskane od powodów kwoty tytułem spłat rat kapitałowo – odsetkowych, co musiałoby się wiązać z wykazaniem braku stanu wzbogacenia gdyż okoliczności te nie zostały wykazane przez stronę pozwaną (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11.02.2022r (...) 70/22 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16.02.2021r III CZP 11/20).

Świadczenia spełnione na podstawie „nieistniejącej” (tzn. nieważnej czy bezskutecznej ab initio albo ex tunc) umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia, zatem powodowi przysługuje prawo do żądania ich zwrotu w oparciu o art. 405 kc w związku z art. 410§1 i 2 kc. Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego (art. 410§1 kc); świadczenie jest nienależne m.in. wtedy, jeżeli podstawa świadczenia odpadła (condictio causa finita) a taka sytuacja zachodzi w sprawie niniejszej, skoro upadła umowa uzasadniająca świadczenie kredytu i jego periodyczne spłaty. Co za tym idzie strony powinny dokonać wzajemnego zwrotu otrzymanych świadczeń.

Zaznaczyć trzeba, że pewne wątpliwości w judykaturze budzi to, czy w przypadku częściowo wykonanej nieważnej umowy kredytu powstaje samodzielne roszczenie każdej z jej stron o zwrot nienależnego świadczenia, czy też jedno tylko roszczenie, którego przedmiotem jest różnica w wartości wzbogacenia każdej ze stron, a więc przysługujące tej stronie, której świadczenie miało większą wartość. Pierwsze stanowisko, określane w judykaturze i doktrynie mianem teorii dwóch kondykcji zostało przyjęte w np. wyrokach SA w Warszawie z: 10 lipca 2019 r., VI ACa 1712/17, 13 listopada 2019 r., I ACa 674/18, 28 listopada 2019 r., I ACa 222/19, 4 grudnia 2019 r., I ACa 66/19, 29 stycznia 2020 r., I ACa 67/19 oraz w wyrokach SO w Warszawie z: 22 lutego 2019 r., XXIV C 924/16, 21 listopada 2019 r., XXV C 505/19. Drugi pogląd nazywany teorią salda stanowił podstawę rozstrzygnięcia np. w wyrokach SA w Warszawie z: 4 grudnia 2019 r., I ACa 442/18, 30 grudnia 2019 r., I ACa 697/18, z 19 listopada 2019 r. V ACa 577/18 oraz w wyrokach SO w Warszawie: z 10 października 2018 r., XXV C 695/17, 24 czerwca 2019 r., XXV C 266/15, 26 czerwca 2019 r., XXV C 139/19, 20 grudnia 2019 r., XXV C 1597/17. Teoria dwóch kondykcji kreuje w sytuacji, w której strony świadczyły w wykonaniu nieważnej lub bezskutecznej ex tunc umowy, dwa samodzielne roszczenia o zwrot nienależnych świadczeń, przyjmując, że jeśli świadczenia spełniły obie strony – bank poprzez oddanie do dyspozycji kredytobiorcy kwoty kredytu, a kredytobiorca poprzez spłatę tego kredytu wraz ze stosownym wynagrodzeniem za korzystanie z kapitału – wzbogacenie wystąpiło po obu stronach i na rzecz każdej ze stron umowy powstaje samodzielne roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia. Jedynie potrącenie dokonane przez jedną ze stron może doprowadzić do wyrównania świadczeń. Z kolei zwolennicy teorii salda powołują się m.in. na treść art. 411 pkt. 4 k.c., wywodząc, że kredytobiorca, gdy świadczył poszczególne raty kredytu, miał zamiar spłaty swojego zadłużenia i uznając przy tym, że bez znaczenia jest to, iż w rzeczywistości zadłużenie to wynikało z innej podstawy prawnej – bo z art. 405 k.c., nie zaś z umowy. Na gruncie tej koncepcji wywodzi się dalej, że skoro nawet odpadła postawa świadczeń w postaci umowy, nie oznacza to, że świadczenia nie miały w chwili ich spełnienia żadnej podstawy prawnej; kredytobiorca zatem spełniał istniejące już, choć niewymagalne jeszcze zobowiązanie, choć w mylnym wyobrażeniu, że świadczy na poczet umowy kredytu. Wydaje się, że taki pogląd wymaga z konieczności przyjęcia, iż roszczenie kredytobiorcy o zwrot nienależnego świadczenia opiera się nie na condictio causa finita, ale na condictio indebiti lub condictio sine causa.

Sąd Odwoławczy w składzie rozpoznającym apelację przyjmuje za uzasadnioną teorię dwóch kondykcji, stojąc na stanowisku, że o ile klauzule abuzywne są nieskuteczne od samego zawarcia umowy (jak to wynika z art. 385 1 k.c.), to jednak w przypadku przyjęcia przez sąd, że wskutek wyeliminowania tych klauzul z umowy następuje jej upadek – po przeprowadzeniu ustaleń co do istnienia niedozwolonych postanowień, stwierdzeniu niedopuszczalności funkcjonowania zobowiązania po ich eliminacji i rozważeniu woli konsumenta co do ewentualnie dopuszczalnych opcji sanacji umowy – zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia powstaje z mocy wydania orzeczenia opierającego się na będącym efektem tych rozważań ustaleniu, że doszło do upadku umowy. W tym sensie orzeczenie sądu ma moc konstytutywną, powodując następcze odpadnięcie podstawy prawnej świadczenia kredytobiorcy a zatem mamy tu do czynienia z condictio causa finita, nie zaś z condictio indebiti lub condictio sine causa (tak słusznie E. Ł., „Rozliczenie upadłej umowy kredytu frankowego”, „Dziennik Gazeta Prawna” z dn. 28.07.2020 r.), co wydaje się wykluczać od strony konstrukcyjnej prawidłowość teorii salda. Jeśli więc w wyniku zawarcia umowy każda ze stron spełniła świadczenie na rzecz drugiej strony, to w przypadku przyjęcia upadku umowy wobec braku możliwości jej utrzymania po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych, każda z nich ma własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia – bank o zwrot kwoty przekazanego kredytu, a kredytobiorca o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku w wykonaniu umowy kredytowej. Wynika to, w ocenie Sądu II instancji, także z analizy treści art. 405 k.c., w świetle którego, gdy dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia powstaje tyle odrębnych stosunków zobowiązujących do jego zwrotu, ile było stron nieważnej czynności prawnej, które w jej wyniku odniosły korzyść – wobec czego kredytobiorca ma obowiązek zwrotu na rzecz banku kapitału, a bank zwrotu na rzecz kredytobiorcy uiszczonych przez nich rat. Możliwe jest oczywiście wzajemne potrącenie świadczeń, ale do tego wymagana jest wola obu lub jednej strony, która musi wyrazić się oświadczeniem o potrąceniu. Zważywszy na kształt instytucji potrącenia (art. 498 i n. k.c..), które jest determinowane wolą potrącającego, nie istnieje możliwość niejako „wyręczania” wierzyciela przez sąd rozpoznający sprawę poprzez odwołanie się do teorii salda, skoro skutek materialnoprawny potrącenia wywołuje bowiem jego dokonanie poprzez złożenie oświadczenia woli przez jednego z wierzycieli (tak np. w wyroku SA w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020 r., I ACa 67/19, niepubl.). Prawidłowe stosowanie teorii dwóch kondykcji wyklucza zasadność zgłoszonego zarzutu apelacyjnego naruszenia norm art. 58§1 kc w zw. z art. 410 kc w zw. z art. 411§ p 2 i 4 kc zmierzającego do przyjęci teorii salda, pomimo tego, iż pozwany dysponował wszak zarzutem niweczącym roszczenie powoda właśnie w postaci potrącenia.

Tym samym zarzuty apelacyjne dotyczące naruszenia prawa materialnego wskazane przez stronę powodową nie mogły wywrzeć zamierzonego skutku instancyjnego.

Zdaniem Sądu II instancji nie zasługiwał na uwzględnienie zgłoszony przez pozwanego zarzut zatrzymania. Stosownie do art. 496 i 497 k.c. prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia drugiej. Tymczasem umowa kredytu nie jest umową wzajemną w rozumieniu przywołanych przepisów. Jest to umowa dwustronnie zobowiązująca i odpłatna, ale świadczenie kredytobiorcy nie jest ekwiwalentem świadczenia kredytodawcy, jak cena sprzedaży czy wynagrodzenie za wykonanie usługi (wynagrodzeniem takim są co do zasady odsetki umowne/kapitałowe). Kredytobiorca zwraca otrzymane do jego dyspozycji środki pieniężne, nie zaś spełnia w zamian za nie innego rodzaju świadczenie. W sprawach o zwrot świadczenia z kredytu nie znajduje zastosowania prawo zatrzymania przewidziane w przywołanych przepisach (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie: z dnia 04.12.2019 r., I ACa 442/18; z dnia 20.10.2021 r., I ACa 155/21). Znamiennym jest również i to, że na datę zamknięcia rozprawy kredytobiorca zwrócił bankowi cały kapitał dochodząc w niniejszym postępowaniu jedynie nadwyżki, jako rat nienależnie uiszczonych. W takiej zaś sytuacji korzystanie przez pozwanego z zarzutu zatrzymania – nawet w przypadku uznania, iż umowa kredytu ma charakter umowy wzajemnej - nie znajduje żadnego uzasadnienia w normie art. 496 kc skoro powód nie byłby zobowiązany do zwrotu kapitały kredytu w związku ze spełnieniem świadczenia. Nie ma zaś żadnego racjonalnego uzasadnienia to stosowania zarzutu zatrzymania tylko i wyłącznie dla teoretycznego wypełnienia zastosowania powołanej już teorii dwóch kondykcji, sprowadzającej się do konieczności ponownego zgromadzenia przez powoda kwoty odpowiadającej kwocie kapitału kredytu (już przecież zwróconego) po to by uzyskać wzajemne świadczenie banku objęte niniejszym wyrokiem. Takie postępowanie pozwanego musi zostać ocenione jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 kc), tym bardziej, gdy do ewentualnego zabezpieczenia interesu banku wystarczyłoby skorzystać z prostego zarzutu potrącenia (tak też Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 30.05.2023r I ACa 628/23), z którego pozwany, z sobie tylko wiadomych względów, nie skorzystał w toku postępowania.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznał, że orzeczenie Sądu I instancji jest w pełni prawidłowe i odpowiada prawu. Apelacja pozwanego banku nie zawierała zarzutów, mogących podważyć zasadność rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego, co za tym idzie podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98§1 kpc w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz w zw. z § 2 pkt 6 i w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych uznając, zasądzając na rzecz powoda zwrot kosztów zastępstwa procesowego w pełnej wysokości tj. kwocie 2.700zł. O odsetkach od przyznanych kosztów orzeczono w oparciu o przepis art. 98§1 1 kpc w zw. z art. 391§1 kpc. Koszty te zostały przyznane powodom solidarnie z mocy art. 105§2 kpc w zw. z art. 391§1 kpc albowiem powodowie ponosili solidarną odpowiedzialność za zobowiązania wynikające z analizowanej umowy kredytu, co winno mieć odzwierciedlenie w sposobie przyznania zwrotu kosztów postępowania (§34 umowy k: 28 odwrót).

W związku z powyższym Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Szwed
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: