I ACa 2751/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Łodzi z 2023-11-14
Sygn. akt I ACa 2751/22
I ACz 853/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 listopada 2023 roku
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodnicząca: Sędzia SA Jolanta Jachowicz
Protokolant : Karina Frątczak vel Wielgus
po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2023 roku w Łodzi
na rozprawie
sprawy z powództwa S. B. i K. B.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 6 października 2022 roku, sygn. akt I C 2194/19
oraz zażalenia powodów na postanowienie zawarte w punkcie 4. tego wyroku
I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1. w ten sposób, że obniża zasądzone na rzecz powodów świadczenie z kwoty 142.649,80 zł (sto czterdzieści dwa tysiące sześćset czterdzieści dziewięć złotych 80/100) do kwoty 110.884,58 zł (sto dziesięć tysięcy osiemset osiemdziesiąt cztery złote 54/100) i oddala powództwo w zakresie kwoty 31.765,22 zł (trzydzieści jeden tysięcy siedemset sześćdziesiąt pięć złotych 22/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tej kwoty od dnia 2.07.2020r.;
II. oddala apelację w pozostałej części;
III. z zażalenia powodów zmienia rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 4. wyroku w ten sposób, że podwyższa zasądzone na rzecz powodów koszty procesu z kwoty 9.534 zł do kwoty 9.871,50 zł (dziewięć tysięcy osiemset siedemdziesiąt jeden złotych 50/100);
IV. oddala zażalenie w pozostałej części;
V. zasądza od (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz S. B. i K. B. kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty i znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania zażaleniowego.
Sygn. akt I ACa 2751/22
I ACz 853/22
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem, wydanym w sprawie sygn. akt I C 2194/19, Sąd Okręgowy w Łodzi:
1. zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz S. B. i K. B. – do ich majątku objętego wspólnością ustawową – kwotę 142.649,80zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 2 lipca 2020 roku do dnia zapłaty;
2. ustalił, że nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) zawartej w dniu 28 sierpnia 2006 roku pomiędzy S. B. i K. B. a (...) Bankiem Spółką Akcyjną z siedzibą w W., którego następcą prawny jest (...) Spółka Akcyjna w W. wobec nieważności umowy;
3. oddalił powództwo w pozostałej części;
4. zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. rzecz S. B. i K. B. solidarnie na rzecz kwotę 9.534 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Rozstrzygnięcie to oparte zostało na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych:
W dniu 28 sierpnia 2006 r. S. B. i K. B. zawarli z (...) Bankiem Spółką Akcyjną z siedzibą w W. (obecnie (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.) umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...), na podstawie której Bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 585.000 zł na okres 360 miesięcy, tj. od dnia 28 sierpnia 2006 r. do dnia 28 sierpnia 2036 r. (§ 1 ust. 2 i ust. 4 umowy). Kredytobiorcy zobowiązali się spłacić kredyt w malejących ratach kapitałowo – odsetkowych – raty płatne do 28 -go każdego miesiąca (§ 1 ust. 5 i ust. 6 umowy). Określono jako walutę waloryzacji kredytu: (...) (§ 1 ust. 3 umowy).
W § 1ust. 3A umowy stwierdzono, że kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia 2006-07-28 według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku Spółce Akcyjnej wynosi 238143,70 CHF. Kwota niniejsza ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania Banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu, może być różna od podanej w niniejszym punkcie.
W § 7 ust.1 umowy ustalono, że mBank udziela Kredytobiorcy na jego wniosek kredytu hipotecznego przeznaczonego na cel określony w § 1 ust 1
w kwocie określonej w § 1 ust. 2, waloryzowanego kursem kupna waluty (...) wg tabeli kursowej (...) Banku S.A. Kwota kredytu wyrażona (...) w walucie jest określona na podstawie kursu kupna waluty (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A. z dnia i godziny uruchomienia kredytu.
Spłata rat kapitałowo – odsetkowych miała następować w ten sposób,
że Bank będzie comiesięcznie pobierał z rachunku kredytobiorców kwotę danej raty (§ 6 w. zw. z § 12 ust. 1 i 2 umowy). Kredytobiorcy zobowiązali się do spłaty kapitału wraz z odsetkami miesięcznie w ratach kapitałowo – odsetkowych w terminach i kwotach zawartych w harmonogramie spłat. Harmonogram spłat kredytu stanowi załącznik nr 1 i integralną część umowy i zostanie doręczony kredytobiorcom listem poleconym w terminie 14 dni od daty uruchomienia kredytu. Harmonogram spłat jest sporządzony w (...) (§ 11 ust. 1 i ust. 2 umowy).
Zgodnie z § 11 ust. 4 umowy raty kapitałowo – odsetkowe miały być spłacane w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A., obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50.
Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która
w dniu zawarcia umowy ustalona była w wysokości określonej w § 1 ust. 8 umowy.
Zgodnie z § 13 ust. 5 umowy wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo – odsetkowej, a także spłata przekraczająca wysokość raty powoduje, że kwota spłaty jest przeliczana po kursie sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującym na dzień i godzinę spłaty.
§ 16 ust. 3 umowy stanowi, że z chwilą wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego od dnia wytoczenia powództwa o zapłatę wierzytelności z tytułu umowy kredytowej, mBank dokonuje przeliczenia wierzytelności na złote po kursie sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A. z dnia wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego lub wytoczenia powództwa.
W § 3 ust. 4 umowy postanowiono, ze zabezpieczeniem umowy będzie również ubezpieczenie niskiego wkładu własnego w (...) S.A. i tym samym opłacenie składki ubezpieczeniowej za 36 miesięczny okres ubezpieczenia w wysokości 3,50 % różnicy pomiędzy wymaganym wkładem własnym kredytobiorcy, a wkładem wniesionym faktycznie przez kredytobiorcę, tj. 4.375,00 złotych.
Zgodnie z § 25 umowy wszelkie zmiany umowy wymagały zgody obu stron wyrażonej w formie pisemnej pod rygorem nieważności, z zastrzeżeniem
§ 10 ust. 6 umowy, stosownie do którego, zmiana wysokości oprocentowania kredytu dokonana zgodnie z postanowieniami niniejszego § nie stanowi zmiany umowy.
Z § 1 ust. 2 regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych
dla osób fizycznych – w ramach mPlanów (dalej: regulamin) wynika, że mBank udziela kredytów i pożyczek złotówkowych waloryzowanych kursem następujących walut obcych : USD/EURO/ (...)/ według tabeli kursowej (...) Banku S.A. Kredyt waloryzowany udzielany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu na wybraną przez kredytobiorcę walutę obcą (ust. 4).
Zgodnie z § 24 ust. 2 regulaminu wysokość każdej raty odsetkowej lub kapitałowo – odsetkowej kredytu waloryzowanego kursem przyjętej waluty określona jest w tej walucie, natomiast jej spłata dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu według kursu sprzedaży danej waluty, określonym w tabeli kursowej (...) Banku S.A. na dzień spłaty. Wysokość rat odsetkowych i kapitałowo – odsetkowych kredytu waloryzowanej wyrażona w złotych, ulega comiesięcznej modyfikacji w zależności od kursu sprzedaży waluty, według tabeli kursowej (...) Banku na dzień spłaty (ust. 3).
Stosownie do § 27 ust. 2 regulaminu wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo – odsetkowej kredytu waloryzowanego, a także spłata przekraczająca wysokość raty przeliczana jest po kursie danej waluty, ogłaszanym na dzień spłaty. § 32 ust. 3 regulaminu stanowi, że w przypadku kredytów złotowych waloryzowanych kursem waluty bankowy tytuł egzekucyjny wystawiany jest w złotych, po przeliczeniu wierzytelności mBanku na dzień sporządzenia tytułu egzekucyjnego według średniego kursu danej waluty w tym dniu, według tabeli kursowej (...) Banku S.A.
W dniu 23 kwietnia 2012 r. został zawarty aneks do umowy kredytu, zawierający postanowienia dotyczące możliwości zmiany waluty kredytu oraz spłaty rat kapitałowo odsetkowych.
Kredyt został uruchomiony w dniu 29 sierpnia 2006 roku kwotą 585.000,02 zł, tj. 238 230,99 CHF.
Powodowie ponieśli w związku z zawarciem umowy kredytu koszty:
-
-
z tytułu prowizji za uruchomienie kredytu w kwocie 4 095 złotych;
-
-
z tytułu prowizji za ubezpieczenie kredytu w kwocie 1 170 złotych;
-
-
z tytułu składki za ubezpieczenie ( (...) ) w kwocie 7.694,06 złotych.
W okresie od 29 sierpnia 2006 r. do dnia 9 czerwca 2019 r. powodowie spłacili kwoty kapitału i odsetek w sposób jak to wynika z zaświadczenia Banku z dnia 10 czerwca 2019 r. Od dnia 30 kwietnia 2012 r powodowie spłacali raty kredytu w (...).
W okresie od dnia 25 listopada 2009 r. do 28 marca 2012 r. powodowie dokonali wpłat na rzecz pozwanego Banku w łącznej kwocie 110.884,58 zł.
W okresie od 30 kwietnia 2012 roku do 28 listopada 2012 roku powodowie dokonali na rzecz pozwanego Banku wpłat w kwocie 9.112,84 CHF, co stanowi przy przeliczeniu rat po średnim kursie NBP z daty płatności raty 31.610 złotych
Suma wszystkich płatności dokonanych przez powodów z tytułu umowy kredytu z dnia 28 sierpnia 2006 r. wynosi 253.784,80 PLN, 81 824,03 CHF .
W dniu 28 grudnia 2021 powodowie uiścili na rzecz pozwanego Banku ratę w kwocie 458,56 CHF, tj. 1.546,49 złotych.
Pismem z dnia 23 czerwca 2009 roku powodowie wystąpili
do pozwanego Banku z reklamacją w zakresie sposobu ustalania wysokości oprocentowania kredytu. Pismem z dnia 15 czerwca 2012 roku, powodowie wezwali pozwany Bank do zapłaty na ich rzecz kwoty 67.500 zł tytułem zwrotu kwot bezprawnie pobranych przez (...) Bank w okresie od 28 listopada 2008 roku do dnia 1 czerwca 2012 roku w związku z nienależytym wykonaniem zawartej przez strony umowy o kredyt hipoteczny waloryzowany kursem (...)
z odsetkami od daty pobrania kolejnych zawyżonych rat kredytu.
W odpowiedzi na wezwanie do zapłaty z dnia 22 czerwca 2012 roku pozwany Bank negatywnie ustosunkował się do wezwania.
Strona powodowa reprezentowana przez Miejskiego Rzecznika Konsumentów w W. zawezwała mBank do próby ugodowej na kwotę 26.821 zł pismem datowanym na 28 lutego 2013 r. Postępowanie toczyło się przed Sądem Rejonowym dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi (sygn. akt I Co 63/13).
Wyrokiem z dnia 3 lipca 2013 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie sygn. akt II C 1693/10 ustalił, że (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą
w W. ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą wobec wymienionych osób, w tym m.in. wobec powodów (poz. 950- 951 ) wynikającą z nienależytego wykonywania umów zawartych z wymienionymi osobami, polegającego
na pobieraniu w okresie od dnia 1 stycznia 2009 roku do dnia 28 lutego 2010 roku, od każdej z wyżej wymienionych osób, wyższych kwot tytułem oprocentowania kredytu, niż pobierałby, gdyby wykonywał swoje zobowiązanie w sposób należyty, co doprowadziło do powstania szkody u każdej
z wymienionych osób. Powyższy wyrok jest prawomocny.
Dnia 27 listopada 2020 r. pozwany Bank przekazał powodom kwotę 5.800 zł tytułem: „zwrotu nienależnie pobranego świadczenia – umowa o kredyt hipoteczny nr (...)”, tym samym uznając roszczenie powodów co do tej kwoty. Pismem z dnia 10 marca 2021 r. powodowie wskazali, że przyjęta przez pozwany Bank metoda wyliczeń kwot do zwrotu z tytułu niewłaściwego wykonywania umowy kredytu została dokonana w dowolny sposób. Powodowie podali, że zaliczyli wypłaconą kwotę w pierwszej kolejności na związane
ze spełnionym długiem należności uboczne w postaci odsetek ustawowych
za opóźnienie, które od dnia pierwszego wezwania do zapłaty do dnia zapłaty wynoszą 8.705,82 złote. Powodowie wezwali pozwanego do zapłaty brakującej kwoty 16.371,58 złotych. Powodowie zastrzegli dochodzenie dalszych kwot.
Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie toczyło się postępowanie sądowe w sprawie o sygn. akt I C 4338/15 o zwrot przez stronę pozwaną niezasadnie pobranych składek tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Strona pozwana dokonała zwrotu uiszczonych przez powodów składek z tego tytułu
Powodowie zdają sobie sprawę ze skutków nieważności przedmiotowej umowy kredytu i wyrażają na nie zgodę.
W swych rozważaniach prawnych Sąd stwierdził, że powodowie spełnili świadczenie nienależne w wykonaniu nieważnej umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) z dnia 28 sierpnia 2006 roku.
Badając istnienie merytorycznych przesłanek nieważności spornej umowy kredytu sąd ten dokonał analizy kwestionowanych przez powodów postanowień w świetle przesłanek wskazanych w (...) k.c. oraz w art. 58 § 1 k.c.
Sąd Okręgowy uznał, że przedmiotowa umowa kredytu nie była bezpośrednio związana ani z ich działalnością gospodarczą powodów, ani z działalnością zawodową, a zatem powodom przysługuje status konsumentów w rozumieniu wymienionego przepisu k.c.
W ocenie Sądu Okręgowego w przedmiotowej umowie kredytu zostały zamieszczone postanowienia kwalifikowane jako klauzule niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Pozwany Bank, na którym spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (art. 385 1 § 4 k.c.) nie wykazał, aby przedmiotowa umowa kredytu została w jakikolwiek sposób indywidualnie uzgodniona. Ustalono natomiast, że przedmiotowa umowa w całości była oparta na wzorze umowy z Banku, a powodowie nie mieli wpływu na treść tej umowy – jak zeznali, podpisali umowę w takiej formie jaką otrzymali od Banku.
Ponadto – zdaniem Sądu – stosowanie przeliczeń walutowych ustalanych przez pozwany Bank może być poczytywane za niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Kurs zakupu i sprzedaży waluty ustalany był przez bank, który nie wskazał w przygotowanej przez siebie umowie kredytu metody wyliczania tych kursów poddającej się weryfikacji. Bank uprawniony został
do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony umowy, co uniemożliwia skuteczną kontrolę zastosowanego kursu. Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć natomiast charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Poprzestanie wyłącznie na odwołaniu się do Tabeli kursów obowiązujących w pozwanym Banku, nawet ze wskazaniem, iż jest ona publikowana na stronie Banku, jest nadużyciem pozycji Banku w relacji z kredytobiorcami. Zachodzą zatem podstawy do sformułowania zastrzeżeń wobec zastosowania do indeksowania kredytu na etapie uiszczania rat, kursu określanego jednostronnie przez Bank. Konieczne jest bowiem ustalenie kursu mającego obiektywny walor, niepochodzącego od jednej, silniejszej strony umowy, dającego się zweryfikować.
W ocenie sądu, pozwany Bank nie poinformował też należycie powodów
o faktycznym ryzyku wynikającym z tego rodzaju kredytu. Ryzyko zaś wiążące się z umową kredytową powinno być możliwe do oceny już w dacie zawarcia umowy. Powodowie w konsekwencji nie wiedzieli, jaka jest wysokość ich zobowiązania, bo klauzula, która przeliczała ich zobowiązanie, nie była precyzyjna. W toku spłaty rat kredytu pozwany Bank obciążał rachunek powodów kwotami ustalonymi przy zastosowaniu klauzuli waloryzacyjnej, która z uwagi na abuzywny charakter zawartych w niej postanowień dotyczących kursu waluty, nie powinna być stosowana, ponieważ nie wiązała powodów. Dochodziło w ten sposób do nie znajdujących podstawy prawnej przesunięć pomiędzy majątkiem powodów a majątkiem pozwanego.
Sąd Okręgowy, uwzględniając wskazania wypływające z orzecznictwa Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przyjął, iż uznanie postanowień tego rodzaju za jednoznaczne wymaga, aby umowa określała w sposób zrozumiały dla konsumenta zasady ustalania przez bank kursów walutowych.
Bez znaczenia dla oceny spornej klauzuli pozostaje to, w jaki sposób pozwany Bank korzystał z przysługujących mu uprawnień do kształtowania kursów, w tym czy były one ustalane na poziomie rynkowym. Oceny bowiem zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Chwila ta jest również miarodajna dla oceny, czy określone postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta.
W związku z powyższym Sąd uznał, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowne w zakresie waloryzacji, należy zakwalifikować jako abuzywne – klauzule niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., a zatem nie wiążące ich.
Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Sąd uznał, że nie ma możliwości dalszego obowiązywania umowy po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Umowy takiej nie da się bowiem wykonać, tj. określić sposobu świadczenia przez strony i wysokości świadczenia. Nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, która bez wyeliminowanych z niej postanowień, tworzyć będzie stosunek prawny, którego cel lub treść sprzeciwiałyby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego. Taki stosunek prawny musi zostać uznany za nieważny z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.).
Dlatego też należało stwierdzić, że umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) z dnia 28 sierpnia 2006 roku zawarta między stronami jest w całości nieważna.
Wobec uznania przedmiotowej umowy kredytu za nieważną, spełnione przez powodów i pozwanego świadczenia stały się świadczeniami należnymi
w rozumieniu art. 410 k.c. Zatem strony przedmiotowej umowy winny zwrócić sobie to, co świadczyły w wyniku uznanej za nieważną umowy kredytu.
W okresie od dnia 25 listopada 2009 r. do 28 marca 2012 r. powodowie dokonali wpłat na rzecz pozwanego Banku w łącznej kwocie 110.884,58 złotych. W okresie od 30 kwietnia 2012 roku do 28 listopada 2012 roku powodowie dokonali wpłat w kwocie 9.112,84 CHF, co stanowi przy przeliczeniu rat po średnim kursie NBP z daty płatności raty 31.610 zł. Suma wszystkich płatności dokonanych przez powodów z tytułu umowy kredytu z dnia 28 sierpnia 2006 r wynosi 253 784,80 PLN, 81 824,03 CHF.
W dniu 28 grudnia 2021 powodowie uiścili na rzecz pozwanego Banku ratę
w kwocie 458,56 CHF, tj. 1.546,49 złotych.
Wobec powyższego, Sąd – na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c., art. 321 k.p.c. zasądził, zgodnie z żądaniem, od pozwanego Banku na rzecz powodów do majątku objętego wspólnością ustawową małżeńską małżonków kwotę 142.648,80 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 2 lipca 2020 roku, tj. od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu pozwu
(co nastąpiło 1 lipca 2020 roku k. 150) do dnia zapłaty – tytułem nienależnego świadczenia w związku z uznaniem za nieważną przedmiotowej umowy kredytu.
O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c., przyjmując jak początkowy termin ich naliczania, następny dzień po doręczeniu stronie pozwanej pozwu, co nastąpiło w dniu 1 lipca 2020 roku.
W pozostałym zakresie sąd oddalił powództwo jako nieuzasadnione. W szczególności wobec uwzględniania żądania stwierdzenia nieważności umowy, brak było podstaw do uwzględniania powództwa ewentualnego .
Na podstawie art. 98 k.p.c. sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów do solidarnie kwotę 9.534 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Apelację od tego wyroku wniósł pozwany (...) Spółka Akcyjna
w W. , zaskarżając wyrok w części, to jest w zakresie punktów 1, 2 i 4, zarzucając mu:
I. nierozpoznanie istoty sprawy (art. 386 § 4 k.p.c.) polegające na:
- -
-
nierozpoznaniu zarzutu przedawnienia podniesionego przez pozwanego względem należności odsetkowych powoda, obliczanych przez powoda od kwoty 5.800 zł, w kontekście dopuszczalności i skuteczności „zaliczenia” wypłaconego przez pozwanego na rzecz powodów świadczenia w kwocie 5800 zł, w związku z wykonaniem prawomocnego wyroku w sprawie o sygn. akt 11C1693/10, na poczet rzekomo „zaległych" odsetek od kwoty 5.800 zł, a tym samym nierozpoznaniu zarzutów strony i pozwanej bezpośrednio wpływających na zasadność dochodzonej pozwem kwoty, we wskazanej przez powodów wysokości, niezależnie od kwestionowania przez pozwanego samej zasady powództwa;
- -
-
nierozważeniu dopuszczalności zaliczenia wypłaconej przez pozwanego na rzecz powodów kwoty 5800 zł na poczet zaległych świadczeń ubocznych, tj. zaległych odsetek, oraz ewentualnego stopnia, w jakim świadczenie pozwanego mogłoby podlegać takiemu zaliczeniu,
w kontekście art. 451 k.c.; - -
-
zaniechaniu rozważenia, czy powodom w sprawie przysługiwały jakiekolwiek zaległe należności odsetkowe, za jaki okres i w jakiej wysokości, z uwzględnieniem zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego;
podczas gdy ww. kwestie związane z zaliczeniem na należności odsetkowe powodów były jedną z przesłanek zasadności roszczenia,
w kwocie wskazanej pozwem;
II.
naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ
na wynik postępowania, to jest:
a)
art. 21 ust. 3 ustawy z dnia ustawy z dnia 17 grudnia 2009r.
o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym oraz art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 366 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i pominięcie tego, że wyrok wydany w ramach postępowanie wszczętego
w postępowaniu grupowym (Sąd Okręgowy w Łodzi sygn. akt IIC 1693/10) stanowi prejudykat, którym Sąd I instancji był związany,
a z którego sentencji wynikało, że pozwany nienależycie wykonywał umowę kredytu powodów w zakresie zmiany oprocentowania (§ 10ust 2), tj. wynikała odpowiedzialność kontraktowa pozwanego banku względem powodów, co oznacza, że zostało prawomocnie przesądzone, że umowa kredytu stanowiąca przedmiot postępowania jest ważna, gdyż odpowiedzialność z tytułu nienależytego wykonywania umowy dotyczy wyłącznie umów ważnych, a zatem ze względu na aspekt prawomocności materialnej, w tym samych okolicznościach sprawy Sąd I Instancji w niniejszej sprawie nie mógł uznać, że umowa jest nieważna, gdyż badaniu w obu postępowaniach podlegała ta sama umowa, a ewentualne wzruszenie wyroku możliwe jest tylko w szczególnych wypadkach wskazanych w k.p.c. bowiem zagadnienie prawne - ocena umowy jako ważnej i wykonalnej (nienależycie wykonywanej) zostało już przesądzone w postępowaniu prawomocnie zakończonym, w którym zapadł wyrok stanowiący prejudykat w kolejnych postępowaniach z powództw członków grupy, co stanowi o tym, że Sąd I Instancji nie był władny badać ważności umowy, bowiem ta kwestia została już prawomocnie przesądzona, a ocena była oparta na tych samych faktach;
b) art. 3 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez:
- -
-
nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I Instancji, że strona powodowa udowodniła, iż kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne spełniają przesłanki abuzywności, tj. że są sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz że rażąco naruszają interesy powodów w niniejszej sprawie, podczas gdy powodowie nie zaoferowali na tę okoliczność żadnego dowodu, poza odwołaniem się do literalnego brzmienia spornych postanowień umownych oraz do motywów orzeczeń sądów powszechnych oraz Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co jednak nie zastępuje dowodu w sprawie, wskutek czego roszczenie strony powodowej winno zostać uznane za nieudowodnione;
- -
-
nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I Instancji, że wystarczające dla stwierdzenia, że klauzule odnoszące się do mechanizmu waloryzacji kursem waluty (...) są abuzywne, jest samo dokonanie oceny treści jednostki redakcyjnej umowy kredytu jako niejednoznacznej, nietransparentnej z pominięciem pozostałej treści umowy i kontekstu pozostałych postanowień umowy i okoliczności jej zawarcia, jak i specyfiki różnicy pomiędzy umowami o kredyty waloryzowane kursem waluty obcej i złotowe (m.in. w zakresie finansowania, oprocentowania) przy braku dowodzenia przez powoda przesłanek abuzywności spornych postanowień w postaci naruszenia dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesu powodów jako konsumentów, która to przesłanka została oceniona czysto hipotetycznie, na gruncie samego sformułowania, bez rozważenia treści całej umowy, okoliczności zawarcia umowy i pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie;
- -
-
nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I instancji, że strona powodowa udowodniła w niniejszym postępowaniu, że przysługują jej względem pozwanego należności odsetkowe, na poczet których to należności strona powodowa „dokonała zaliczenia” wypłaconego na jej rzecz przez pozwanego świadczenia w wysokości 5800 zł, spełnionego przez pozwanego tytułem naprawienia szkody w związku ze stosowaniem klauzuli zmiennego oprocentowania kredytu, podczas gdy na okoliczność tę nie zaoferowano i nie przeprowadzono żadnego dowodu w sprawie, a Sąd oparł się w tym zakresie wyłącznie na arbitralnych twierdzeniach strony powodowej, niepopartych żadnymi dowodami, którym konsekwentnie zaprzeczał w toku postępowania pozwany;
- -
-
nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I instancji, że strona powodowa udowodniła w niniejszym postępowaniu, że przysługują jej względem pozwanego wierzytelność z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia w wysokości 142.649,80 zł tytułem zwrotu nienależnie uiszczonych bankowi rat kapitałowo-odsetkowych kredytu w okresie od 25 listopada 2009r. do 28 listopada 2012r. podczas, gdy w tym okresie od 30 kwietnia 2012r. do 28 listopada 2012r. powodowie spłacali raty kredytu bezpośrednio w walucie (...) (9.112,84 CHF), nie przedstawili zatem dowodu na spłatę nienależnego świadczenia w kwocie 31.610 PLN , którą Sąd przyjął przeliczając kwotę spłaconą przez powodów w (...) na PLN pośrednim kursie NBP, do czego nie było żadnych podstaw, a ponadto powodowie otrzymali od banku kwotę 5.800 zł stanowiącą zwrot nadpłaconych odsetek w okresie mieszczącym się w okresie, za który powodowie domagali się zwrotu nienależnego świadczenia;
c) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez:
- -
-
zaniechanie dokonania wszechstronnej oceny materiału dowodowego i nieuzasadnione nieprzydanie należytej wagi dowodom z dokumentów w postaci oświadczeń powodów z dnia 9 lipca 2006 r. złożonych na etapie ubiegania się o udzielenie kredytu w pozwanym banku, podczas gdy ż treści tych dokumentów wynikają zasadnicze i adekwatne dla produktu, jakim jest kredyt hipoteczny waloryzowany kursem waluty obcej informacje, w tym informacja o ryzyku kursowym oraz o możliwości niekorzystnych wahań kursów waluty oraz o ich wpływie na wzrost kosztów raty kredytu i całego zadłużenia z tytułu kredytu, a nadto ich treść wskazuje na świadomość powodów co do ryzyka związanego z umową kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem waluty obcej, co miało istotne znaczenie dla oceny dopełnienia przez pozwany bank obowiązków informacyjnych względem powodów, związanych z oferowanym im produktem,
- -
-
poprzez wybiórczą i fragmentaryczną ocenę materiału dowodowego w sprawie, tj. dowodu z dokumentu w postaci umowy kredytu zawartej przez powodów z pozwanym w zakresie treści § 1 ust.3A i § 7 ust. 1, z których jednoznacznie i przy użyciu prostego języka zrozumiałego dla przeciętnego konsumenta wynika na czym polega mechanizm waloryzacji umownej, wprost wskazuje się w nich na przeliczenie kwoty udzielonego kredytu na walutę waloryzacji ( (...)) przy zastosowaniu kursu kupna pochodzącego z tabeli kursowej pozwanego banku, aktualnego w momencie wypłaty kredytu, co w konsekwencji doprowadziło. Sąd I instancji do błędnych ustaleń faktycznych w zakresie w jakim Sąd ustalił, że powodów nie poinformowano dostatecznie o mechanizmie waloryzacji oraz jej skutkach, tj. o ryzyku kursowym, przejawiającym się m.in. wpływem wahań kursów waluty na wysokość rat kredytu oraz na wartość całego zadłużenia;
- -
-
poprzez wybiórczą i fragmentaryczną ocenę materiału dowodowego w sprawie, tj. dowodu z dokumentu ( w postaci umowy kredytu zawartej przez powodów z pozwanym w zakresie, w jakim umowa ta przewiduje znacząco niższe oprocentowanie tego kredytu, aniżeli oprocentowanie kredytów stricte złotowych, co stanowiło ekwiwalent dla ryzyka kursowego związanego z zawieraną umową kredytu oraz wskazywało na brak rażącego naruszenia interesów powodów w kwestionowanych postanowieniach umownych, co powinno być oceniane, jak wskazuje sam Sąd na chwilę zawarcia umowy, a w tamtym okresie kwestionowane postanowienia pozwalały osiągnąć powodom najkorzystniejsze oprocentowanie na. rynku, przy zaakceptowaniu ryzyka kursowego związanego z kredytem, co wprost wynika z zeznań powodów, którzy analizowali różne oferty kredytowe przez 6 miesięcy i wybrali ofertę kredytu indeksowanego kursem (...) mogąc zaciągnąć kredyt złotowy, na który mieli zdolność i mając kilkuletnie doświadczenie w spłacie kredytu odniesionego do waluty obcej;
- -
-
wadliwą ocenę materiału dowodowego, tj. sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę dowodu z zeznań strony powodowej jako w całości wiarygodnego, w tym w zakresie informacji udzielonych powodom co do mechanizmu waloryzacji ryzyka kursowego i jego skutków ekonomicznych dla kosztów kredytu powodów, podczas gdy dowód ten pozostawał w sprzeczności z treścią zawartej przez strony umowy kredytu oraz złożonych przez powodów oświadczeń pisemnych z 19.07.2006r. w (zakresie ryzyka kursowego, z których w sposób jednoznaczny wynika działanie mechanizmu waloryzacji oraz jego skutki dla wzajemnych praw i obowiązków stron, w tym okoliczność ponoszenia przez kredytobiorcę ryzyka kursowego oraz jego skutków dla praw i obowiązków powodów;
- -
-
zaniechanie dokonania wszechstronnej oceny materiału dowodowego i nieuzasadnione nieprzydanie należytej wagi dowodowi z dokumentu - pisma okólnego nr A-V-67/ (...)/09 wraz z załącznikiem nr 1 do w/w pisma okólnego - Regulaminem udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach mPlanów, w brzmieniu obowiązującym u pozwanego od dnia 1.04.2009 r., wraz z wydrukiem komunikatu kierowanego do klienteli banku w przedmiocie zmiany w/w regulaminu poprzez serwis www.mbank.pl, podczas gdy z dowodów tych wynikało, że pozwany nie ma dowolności w ustalaniu kursów walut w tabeli kursowej banku, kursu ustalane są w oparciu o obiektywne kryteria, niezależne od pozwanego, a nadto, że wprowadził do umowy powodów uprawnienie do spłaty kredytu bezpośrednio w walucie waloryzacji już w 2009r., z czego powodowie korzystali od 2012r.;
- -
-
pominięcie przy ocenie dokumentu w postaci aneksu do umowy kredytu zawartego w kwietniu 2012r potwierdzającego prawo powodów do spłaty kredytu bezpośrednio w walucie (...) z pominięciem tabeli kursowej banku i wybór powodów o spłacie w (...);
d) art. 235 2§ 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez nieuzasadnione pominięcie dowodu z:
- -
-
dokumentu w postaci ekspertyzy pt. „Tabela kursowa mBanku oraz analiza porównawcza" z czerwca 2016 r. sporządzonej przez dr hab. A. R., byłego doradcę Prezesa NBP;
- -
-
dokumentu w postaci uchwały zarządu NBP nr 51/2002 r. z dnia 23.09.2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych,
- -
-
dokumentu w postaci uchwały zarządu NBP nr 25/2017 r. z dnia 21.04.2017 r. zmieniającej uchwałę w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych;
- -
-
dokumentu w postaci raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pt. Raport dotyczącego spreadów z września 2009 r.;
- -
-
dokumentu w postaci tabeli pod nazwą „Bilans kredytów walutowych oraz spread dla (...)" opracowanej na podstawie danych uzyskanych ze (...) Banków (...);
- -
-
dokumentu w postaci pisma pozwanego banku z dnia 13 kwietnia 2015 r. skierowanego do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącego wyjaśnień złożonych przez Bank na wystąpienie UOKIK w sprawie kredytów waloryzowanych kursem (...);
- -
-
oględzin zawartości płyty CD;
- -
-
wykresów obrazujących porównanie kursów pozwanego banku z kursami konkurencyjnych banków komercyjnych oraz z kursami NBP;
podczas gdy dowody te były istotne dla rozpoznania przedmiotowej sprawy, bowiem wynikało z nich, że pozwany bank nie miał i nie ma możliwości ustalania kursów walut obcych w sposób dowolny, metodyka ustalania kursów była weryfikowalna (poprzez sposób ustalania kursów oparty na przenoszeniu kursów średnich z serwisów (...)), zasady ustalania spreadów również były weryfikowalne i pozbawione dowolności, a nadto pozytywnie ocenione przez Prezesa UOKiK-u, informacje o /ryzyku kursowych i kursach walut były powszechnie dostępne (także dla powodów), a nadto wynikała okoliczność rynkowości kursów walut z tabeli pozwanego banku, jak również korelacji kursów pozwanego banku z kursami NBP, co potwierdza okoliczność, iż bank nie miał dowolności w ustalaniu kursów walut, nie ustalał kursów walut w sposób dowolny, a zapisy umowne odsyłające do tabel kursowych nie przyznają pozwanemu prawa do dowolnego kształtowania kursów walut, a tym samym nie oddziałują negatywnie na sytuację powodów, ani nie naruszają ich interesów w stopniu rażącym;
- -
-
dokumentów w postaci wykazu dealerów rynku pieniężnego za rok 2009 oraz 2020 r. podczas; gdy z dokumentów tych wynikała okoliczność posiadania przez pozwanego statusu dealera rynku pieniężnego, a tym samym ustalania kursów walut przez Narodowy Bank Polski m.in. na podstawie kursów publikowanych w tabeli kursowej pozwanego banku, co miało istotny wpływ na ustalenia faktyczne w zakresie hipotetycznej dowolności I arbitralności pozwanego banku w zakresie ustalania: kursów walut w tabeli kursowej pozwanego banku, a tym samym na ocenę kwestionowanych postanowień umownych pod kątem ich niedozwolonego charakteru;
podczas gdy z dowodów tych wynikało, że informacje na temat kursów walut oraz ryzyka kursowego były publicznie dostępne dla potencjalnych kredytobiorców (konsumentów), a powód miał do nich nieskrępowany dostęp, co miało Istotny wpływ na ustalenia faktyczne w zakresie świadomości powoda co do mechanizmu waloryzacji oraz związanego z nim ryzyka kursowego;
e) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 235 2§ 1 pkt 2 i 5 k.p.c. poprzez nieuzasadnione pominięcie dowodu z pisemnej opinii biegłego sądowego powołanego na okoliczność ustalenia wysokości ewentualnej nadpłaty jaką powodowie ewentualnie poczyniliby na rzecz pozwanego banku przy założeniu, że kredyt powodów byłby indeksowany średnim kursem wg danych NBP z daty uruchomienia kredytu, a następnie spłacany w złotych polskich po uprzednim przeliczeniu raty kredytu j wyrażonej w (...) na złote polskie po średnim kursie NBP z daty spłaty każdej raty, podczas gdy zawnioskowany przez pozwanego dowód był istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem został powołany na okoliczności szczególnie istotne dla oceny spornych postanowień umownych pod kątem spełnienia przez nie przesłanek abuzywności z art. 385 1 § 1 k.c., w tym zwłaszcza przesłanki rażącego naruszenia interesów powodów, a także dla oceny, czy stwierdzenie abuzywności kwestionowanych postanowień umownych powoduje powstanie po stronie powodów roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia w jakiejkolwiek wysokości;
f) art. 228 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie przez Sąd I Instancji faktów powszechnie znanych i mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. że kursy walut obcych są nie tylko zmienne, ale że rozpiętość wahań oraz kierunek zmian nie są możliwe do przewidzenia, nawet w krótkiej perspektywie czasowej, podobnie jak nie jest możliwie podanie kredytobiorcy wzoru na ustalanie kursu waluty obcej, czy precyzyjnej formuły jego ustalania w celu weryfikowania przez kredytobiorcę, prawidłowości ustalania kursu waluty, że bank ustala kursy walut przy użyciu tej samej metodologii co NBP i inni uczestnicy rynku walutowego, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do wadliwego ustalenia, że powodowie mogli nie uświadamiać sobie ryzyka kursowego, że nie mieli świadomości, że kurs waluty na przestrzeni okresu kredytowania będzie się zmieniał w takim stopniu a jego wysokość jest niemożliwa do przewidzenia, a nadto, do wadliwego ustalenia, że bank może ustalać kursy walut w tabeli kursowej w sposób dowolny oraz do błędnego przyjęcia, że bank miał możliwość i powinien podać powodom precyzyjny mechanizm ustalania kursów walut, a także przewidzieć wahania kursów waluty na przestrzeni kilkudziesięciu lat kredytowania;
g) art. 278 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie ustaleń faktycznych wymagających wiadomości specjalnych, w tym co do faktycznej możliwości dowolnego (arbitralnego) kształtowania wysokości kursów walut w tabeli kursowej pozwanego banku, ocenianej przy uwzględnieniu otoczenia regulacyjnego jak i społeczno-gospodarczego, w jakim funkcjonują banki, jak również zasad oraz zwyczajów panujących w tym zakresie na rynkach finansowych, których uczestnikiem jest bank, wyłącznie na podstawie własnego przekonania sądu i orzecznictwa ; innych sądów, podczas gdy czynienie tego rodzaju ustaleń wymagało zasięgnięcia wiadomości specjalnych z uwagi na profesjonalną materię, której dotyczyły, a sąd nie był władny dokonać takich ustaleń we własnym zakresie, wyłącznie na podstawie językowej analizy treści umowy kredytu, z pominięciem ww. okoliczności dotyczących pozwanego;
h) art. 299 § 1 k.p.c. poprzez przydanie dowodowi z przesłuchania strony kluczowego znaczenia przy ustalaniu okoliczności faktycznych sprawy, jak i przy ocenie zasadności roszczenia, tj. wystąpienia przesłanek abuzywności, w tym przesłanki rażącego naruszenia interesów powodów, jak i w zakresie informacji o ryzyku kursowym udzielonych powodom na etapie procedury kredytowej, podczas gdy dowód z przesłuchania strony ma charakter subsydiarny względem innych środków dowodowych znanych procedurze cywilnej i winien zostać przeprowadzony dopiero po ich wyczerpaniu, a nadto w okolicznościach sprawy dowód z przesłuchania powodów był sprzeczny ze zgormadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w tym z treścią zgromadzonych dokumentów, a zatem nie korzystał w całości z przymiotu wiarygodności i nie mógł stanowić podstawy ustaleń faktycznych w sprawie, ani też podstawy uwzględnienia powództwa;
III. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:
a) art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na pozbawionym podstaw przyjęciu, iż powodom w niniejszej sprawie służył interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu, w sytuacji, gdy powodowie wystąpili jednocześnie z roszczeniem dalej idącym, tj. roszczeniem o zapłatę i roszczenie to zostało przez Sąd I instancji uwzględnione, podczas gdy prawidłowa wykładnia winna prowadzić do wniosku, że wobec wyżej wymienionych okoliczności sprawy interes prawny w żądaniu ustalenia po stronie powodowej nie występuje i nie uzasadnia go także potrzeba wykreślenia hipoteki;
b) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez:
- -
-
jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o ziszczeniu się przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta świadczy sama tylko okoliczność jakiegokolwiek nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków pomiędzy stronami umowy, tj. w okolicznościach sprawy wykonywania przez bank uprawnienia do stosowania własnych kursów walut ogłaszanych w tabeli kursowej oraz wpływania na wartość zobowiązania kredytobiorcy, podczas gdy istnieje konieczność ustalenia, czy owa nierównowaga ma prawnie relewantne znaczenie dla konsumenta oraz konieczność odwołania się w tym: zakresie do kontekstu społeczno-gospodarczego w chwili zawarcia umowy kredytu;
- -
-
nieprawidłową interpretację pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta poprzez brak rozważenia czy w tej konkretnej sprawie doszło do rażącego naruszenia interesu powodów jako kredytobiorców, w tym interesu ekonomicznego, z uwagi na to, że Sąd I instancji ograniczył się w zasadzie do oceny hipotetycznego naruszenia konsumenta, oceniając sporne klauzule bez uwzględnienia okoliczności z daty zawarcia umowy kredytu, a jeśli chodzi o interes ekonomiczny powodów z pominięciem okoliczności dotyczących wykonywania umowy kredytu, w spornym okresie - wysokość oprocentowania kredytu powodów była w okresie, którego dotyczy pozew, jako kredytu waloryzowanego (indeksowanego) kursem waluty obecnej niższa aniżeli analogicznego kredytu złotowego;
c) art. 385 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i sprowadzenie oceny przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami, jak i przesłanki rażącego naruszenia interesów powodów do literalnego brzmienia kwestionowanych postanowień umownych, bez uwzględnienia okoliczności zawarcia umowy w przedmiotowej sprawie, w tym bez uwzględnienia otoczenia społeczno-gospodarczego w chwili zawarcia umowy kredytu, jak i z pominięciem zwyczajów i zasad panujących na rynkach finansowych, a w konsekwencji dokonanie błędnej i powierzchownej oceny wystąpienia przesłanek abuzywności w okolicznościach przedmiotowej sprawy, podczas gdy sąd rozpoznający zarzut niedozwolonego charakteru postanowień umownych obowiązany jest rozpoznać tenże zarzut z uwzględnieniem okoliczności sprawy, bowiem dopiero wówczas możliwa staje się ocena, czy w sprawie występuje nierównowaga praw i obowiązków stron, ale taka, która jest znacząca i prawnie relewantna względem pozycji konsumenta, jak również pozwala zrealizować w pełni cel Dyrektywy Rady 93/13/EWG, tzn. zapewnić konsumentowi ochronę, przy równoczesnym poszanowaniu interesów przedsiębiorcy, nie doprowadzając w sposób nieuzasadniony do uprzywilejowania konsumenta;
d) art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. poprzez błędną wykładnię przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami ukształtowania praw i obowiązków konsumenta w postanowieniu umownym odsyłającym do tabeli kursowej banku, polegającą na zaniechaniu zbadania, czy w warunkach rynkowych, w chwili zawierania umowy kredytu, bank mógłby, traktując powodów w sposób sprawiedliwy i słuszny, racjonalnie spodziewać się, iż przyjęliby postanowienia umowne odsyłające do tabeli kursowej pozwanego banku w drodze negocjacji indywidualnych, podczas gdy tego rodzaju analiza stanowi kryterium oceny przesłanki sprzeczności z wymogami dobrej wiary i jest niezbędna zgodnie z orzecznictwem (...);
e) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż o spełnieniu przesłanki ukształtowania praw i obowiązków kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami świadczy niedopełnienie przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych, których zakres wyznaczany jest ex post w stosunku do momentu zawarcia umowy kredytu i przez pryzmat okoliczności faktycznych oraz z uwzględnieniem dorobku orzecznictwa znanych dopiero w chwili orzekania, jak również bez konieczności ustalenia możliwości poznawczych konsumenta w okolicznościach konkretnej sprawy, podczas gdy prawidłowa ocena dopełnienia przez przedsiębiorcę obowiązków informacyjnych względem konsumenta, dokonywana w ramach badania przesłanki sprzeczności postanowienia z dobrymi obyczajami, winna raczej odwoływać się do zakresu informacji, których udzielenia można było od niego racjonalnie oczekiwać w otoczeniu społeczno-gospodarczym z momentu zawarcia umowy kredytu, przy jednoczesnym rozważeniu wiedzy i zdolności poznawczych jakimi dysponował konsument w okolicznościach konkretnej sprawy;
f) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż za niedozwolone można uznać postanowienie umowy (w okolicznościach sprawy postanowienie wprowadzające indeksację kwoty kredytu) stanowiące odzwierciedlenie regulacji ustawowej, podczas gdy prawidłowa wykładnia powołanego przepisu prowadzi do wniosku, że postanowienia umowne odzwierciedlające i regulację ustawową nie podlegają ocenie pod kątem abuzywności, bowiem nie sposób uznawać, że przepisy ustawowe mogłyby rażąco naruszać interesy konsumenta;
g) art. 385 1 § 2 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art.58 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż uznanie za niedozwolone postanowień umowy kredytu waloryzowanego kursem waluty (...) odsyłających do tabeli kursowej banku skutkuje a limine niewykonalnością takiej umowy, powodując tym samym jej nieważność, bez należytego zbadania, czy umowa po wyłączeniu stosowania nieuczciwych postanowień umownych może nadal obowiązywać w świetle krajowego porządku prawnego, podczas gdy prawidłowa wykładnia powołanych przepisów prowadzi do wniosku, iż zasadą winno być związanie stron umową w pozostałym zakresie, a sąd rozstrzygający sprawę winien ustalić, czy jest to możliwe na gruncie krajowego porządku prawnego, zaś na gruncie krajowego porządku prawnego możliwe jest dalsze wykonywanie umowy w oparciu o art.358 § 2 k.c. albo przepisy ustawy o Narodowym Banku Polskim;
h) art. 385 1 § 1 k.c., w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r., w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. L 95 z 21.4.1993) poprzez wadliwą wykładnię pojęcia głównych świadczeń stron i w konsekwencji uznanie, że sporne postanowienia umowy, odnoszące się do indeksacji i odesłania do tabeli kursowej banku, określają główne świadczenia stron, podczas, gdy z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika obowiązek każdorazowej indywidualnej oceny tego, czy warunek umowy określa główny przedmiot umowy przy jednoczesnym obowiązku przyjęcia wykładni zawężającej to pojęcie, jako wyjątku od generalnej zasady, że ocenie przez pryzmat przesłanek abuzywności podlegają wszystkie postanowienia umowy, a zawarte w§ 1 ust.3 A, § 7 ust.1, § 11 ust. 4 umowy kredytu powodów postanowienia odwołujące się do miernika waloryzacji w postaci kursu (...) z tabeli kursowej banku nie odnoszą się do głównych świadczeń stron i mają charakter postanowień pomocniczych;
i) art. 358 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy umowa kredytu po wyłączeniu z niej postanowień umownych odsyłających do tabeli kursowej pozwanego banku nadal pozostaje umową kredytu indeksowanego kursem waluty (...), a nieokreślony pozostaje wyłącznie sposób określania tego kursu, zaś w tym zakresie zastosowanie winien znaleźć właśnie art. 358 § 2 k.c. jako przepis dyspozytywny;
j) art. 32 w zw. z art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że w dacie zawarcia umowy I w okresie późniejszym nie istniała podstawa normatywna do ustalenia sposobu wykonywania umowy po stwierdzeniu bezskuteczności postanowień odnoszących się do przeliczeń kursowych wedle tabel kursowych pozwanego banku, a jego zastosowanie winno doprowadzić Sąd do przyjęcia, że nawet w razie bezskuteczności postanowień odnoszących się do tabel kursowych umowa jest ważna i wykonalna (także w zakresie ustalenia salda kredytu), w oparciu o normę prawną istniejącą w dacie zawarcia umowy;
k) art. 5 ust. 2 pkt 7 w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Ustawy Prawo bankowe poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, że banki na podstawie upoważnienia ustawowego są uprawnione do publikowania własnych tabel kursowych, będących podstawą przeliczeń, a działalność bankowa poddawana jest kontroli, co winno doprowadzić Sąd do konkluzji, że pozwany nie miał dowolności w zakresie ustalania kursów walut, a dokonywał tego na podstawie i w granicach ustawy, pod kontrolą organów nadzoru;
l) art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i zasądzenie na rzecz powoda kwoty dochodzonej pozwem, podczas gdy świadczenia powodów na rzecz pozwanego czyniły zadość zasadom współżycia społecznego, tj. stanowiły w istocie zwrot środków przekazanych przez pozwanego na rzecz powodów bez podstawy prawnej (przy przyjęciu niepodzielanej przez pozwanego koncepcji nieważności umowy kredytu), co w konsekwencji wyłączało możliwość żądania zwrotu świadczenia i winno uzasadniać oddalenie powództwa o zapłatę;
m) art. 451 § 1 k.c. w zw. z art. 117 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 118 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż możliwe i skuteczne jest zaliczenie świadczenia spełnionego przez dłużnika na poczet związanych z długiem, ale przedawnionych zaległości ubocznych, podczas gdy prawidłowa wykładnia powołanego przepisu winna prowadzić do wniosku, że powołany przepis nie znajduje zastosowania do długu przedawnionego (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18.06.1957, I CR 456/56), a tym samym w okolicznościach sprawy powodowie nie mogli skutecznie „zaliczyć” świadczenia pozwanego w kwocie 5800 zł na poczet zaległych i przedawnionych należności odsetkowych;
n) art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że pozwany pozostawał w opóźnienia w spełnieniu świadczenia nienależnego począwszy od dnia następującego po dniu doręczenia pozwu podczas, gdy prawidłowa wykładnia powołanych przepisów winna uwzględniać, że dopiero od złożenia przez konsumenta oświadczenia o rozumieniu konsekwencji nieważności umowy, w przypadku ujęcia w niej postanowień niedozwolonych, bank musi się liczyć z koniecznością zwrotu świadczenia i z konsekwencjami co do opóźnienia, a takie oświadczenie zostało złożone (chociaż nie w warunkach prawidłowego i wyczerpującego pouczenia przez sąd konsumenta o skutkach nieważności umowy) na rozprawie w dniu 25 lutego 2021r. i dopiero od daty dojścia do pozwanego takiego oświadczenia można przyjąć, że popadł on w opóźnienie co do kwoty żądanej przez powodów tytułem nienależnego świadczenia, gdyż do tego czasu sam, jako przedsiębiorca, nie mógł podjąć wiążącej decyzji co do dalszych losów umowy;
o) art. 410 k.c., poprzez wadliwą wykładnię i przyjęcie w okolicznościach niniejszej sprawy ,że w przypadku uznania za abuzywne klauzul przeliczeniowych zawartych w umowie kredytu, co prowadzi w ocenie Sądu do nieważności umowy kredytu, możliwe jest zasądzenie na rzecz powodów kwoty 142.649,80 zł tytułem spłaconych całych rat kapitałowo - odsetkowych kredytu jako zwrotu nienależnego świadczenia uiszczonego przez powodów w okresie od dnia 25 listopada 2009r. do 28 listopada 2012r., w którym to okresie powodowie od 30 kwietnia 2012r. do 28 listopada 2012r. spłacali raty kredytu bezpośrednio w walucie (...), zatem nie świadczyli na rzecz banku spłaty rat w PLN, Sąd nie uwzględnił faktu spłacania przez stronę powodową od kwietnia 2012r. rat kredytu bezpośrednio w walucie (...), co oznaczało ,że roszczenie powodów obejmujące żądanie główne zwrotu spłaconych rat kredytu za okres od kwietnia 2012r., powinno ulec oddaleniu, albowiem powodowie nie są uprawnieni do żądania zwrotu kwot w PLN za okres, w którym spłacali kredyt bezpośrednio w walucie (...), nie było więc podstaw do zwrotu nienależnego świadczenia w PLN, gdyż nie znajduje tu zastosowania zasada surogacji.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia
w zaskarżonej części oraz przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Łodzi
do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt. 1 oraz w pkt. 2 poprzez oddalenie powództwa w całości, zmianę zawartego w pkt. 4 wyroku rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, poprzez zasądzenie tychże w całości od powodów na rzecz pozwanego według norm przepisanych oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Powodowie w odpowiedzi na apelację pozwanego wnieśli o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania przed Sądem II Instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Z kolei powodowie wnieśli zażalenie na rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania zawarte w punkcie 4 wyroku, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 98 § 1 w zw. z art. 100 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające
na niezasądzeniu od pozwanego na rzecz powodów całości poniesionych
w niniejszym postępowaniu kosztów przez stronę powodową, czyli zasądzeniu kwoty 9.534 zł zamiast kwoty 12.234 zł, podczas gdy powodowie w istocie wygrali z pozwanym spór w całości, w wyniku czego koszty procesu w tym koszty związane z postepowaniem zabezpieczającym powinny zostać zasądzone na rzecz powodów w pełnej wysokości.
W konkluzji skarżący wnieśli o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty poniesionych przez nich kosztów procesu w pełnej wysokości, to jest w kwocie 12.234 zł, a także
o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego jest uzasadniona jedynie w zakresie odnoszącym się do rozstrzygnięcia w zakresie kwoty 31.765,22 zł, w pozostałej części nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodzić należy się ze skarżącym bankiem co do braku podstaw zasądzenia części należności w walucie polskiej w sytuacji, gdy świadczenie zostało spełnione przez kredytobiorców w walucie obcej.
Opisane zagadnienie dotyczy stosowania prawa materialnego, a to zobowiązuje sąd do dokonania subsumcji ustalonych faktów pod właściwe normy prawa materialnego bez względu na twierdzenia uczestników postępowania cywilnego. Tym samym w realiach niniejszej sprawy Sąd Okręgowy winien był z urzędu dokonać oceny kwestii związanej z walutą, w której wyrażono zobowiązanie strony pozwanej. Zagadnienie to zresztą możliwie było do oceny na podstawie materiału procesowego przedstawionego przez obie strony, a co więcej Sąd pierwszej instancji przeprowadził stosowne postępowanie dowodowe, z którego winien był wyciągnąć wnioski dotyczące zastosowania prawa materialnego.
Wskazać należy, że powodowie w wykonaniu umowy, która została uznana za nieważną, spełnili część swojego świadczenia w walucie obcej i to w tej walucie mogą domagać się zwrotu spełnionego nienależnie świadczenia, nie mogą natomiast domagać się zwrotu świadczenia przeliczonego na walutę inną niż waluta spełnionego świadczenia.
Wskazać tutaj należy na przepis art. 358 § 3 k.c., który nie umożliwia wierzycielowi zmiany waluty bez zgody dłużnika. Zgodnie z art. 358 § 1 k.c. uprawnienie do wyboru waluty, w której świadczenie ma zostać spełnione, przysługuje dłużnikowi, a więc wierzyciel nie może żądać zwrotu nienależnego świadczenia w walucie polskiej, skoro sam świadczył w walucie obcej (tak SA w Warszawie w wyroku z dnia 29.09.2022r., I ACa 539/22, SN w wyroku z dnia 16.05.2012r., III CSK 273/11, SN w postanowieniu z dnia 24.06.2022r., I CSK 1261/22).
Przenosząc te uwagi na grunt niniejszej sprawy należy uznać, że jeśli powodowie w wykonaniu umowy, która została uznana za nieważną, spełnili część świadczenia w walucie obcej (co jest niesporne i tak zostało ustalone przez Sąd Okręgowy), to w tej walucie mogą domagać się zwrotu spełnionego nienależnie świadczenia, nie mogą natomiast domagać się zwrotu świadczenia przeliczonego na walutę inną niż waluta spełnionego świadczenia. Tymczasem powodowie, spłacając kredyt częściowo w walucie polskiej, a częściowo we frankach szwajcarskich, w niniejszej sprawie domagali się zwrotu świadczenia tylko w walucie polskiej, przeliczając część świadczenia, która została spłacona we frankach szwajcarskich, na walutę polską. Powodowie spłacili w walucie polskiej jedynie kwotę 110.884,58 zł i w tym zakresie ich roszczenie uznać należało za uzasadnione. W pozostałym zakresie, to jest w zakresie świadczeń spełnionych w walucie (...), powodowie powinni sformułować żądanie o zapłatę odpowiedniej kwoty we frankach szwajcarskich, a nie w walucie polskiej. Powodowie, dokonując uprzedniego przeliczenia rat spłaconych we frankach szwajcarskich, zażądali innego świadczenia niż to, które jest przedmiotem zobowiązania pozwanego z tytułu zwrotu świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c.).
Dlatego też w tym zakresie należało zmienić zaskarżony wyrok w punkcie 1. poprzez obniżenie zasądzonej należności do kwoty odpowiadającej wpłatom dokonanym przez powodów w złotych polskich i oddalić powództwo w zakresie kwoty 31.765,22 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tej kwoty od dnia 2.07.2020 roku.
W pozostałym zakresie apelacja pozwanego jest nieuzasadniona.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, że w ramach powołanego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. jak również jego uzasadnienia skarżący przedstawia własny, alternatywny do zawartego w uzasadnieniu, stan faktyczny sprowadzający się do stwierdzenia, że umowa była w pełni negocjowalna dla konsumentów, przy zawieraniu umowy powodowie w sposób prawidłowy i wyczerpujący poinformowani (pouczeni) zostali o istocie ryzyka kursowego, to jest warunkach udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej oraz konsekwencjach tego ryzyka w zakresie wpływu na saldo zadłużenia w przypadku niekorzystnych wahań kursu złotego wobec waluty obcej, metodologii uruchomienia kredytu i jego spłaty, akceptacji przez powodów ryzyka związanego z zawartą umową, wreszcie, że bank nie mógł arbitralnie ustalać kursów waluty. Stanowisko takie apelujący wywodzi przede wszystkim z dokumentów przedłożonych do akt sprawy, w tym umowy, Regulaminu, czy oświadczenia kredytobiorcy oraz załączonych do odpowiedzi na pozew różnego rodzaju raportów i ekspertyz.
Sąd Apelacyjny chciałby zwrócić uwagę, że ustalenia Sądu Okręgowego co do braku negocjacji postanowień umownych, braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy jak i niewypełnienia w sposób należyty obowiązków informacyjnych przez bank, zwłaszcza w szczególności co do istoty ryzyka kursowego i jego konsekwencjach dla salda zadłużenia, nie pozostają w sprzeczności z takimi dokumentami jak wniosek kredytowy (k. 232 – 237), umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem franka szwajcarskiego z dnia 28 sierpnia 2006 roku (k. 22 – 25), czy Regulaminu udzielania kredytów (k. 248 – 253). Ani wniosek kredytowy, ani rzeczona umowa z załącznikami nie stanowią dowodu na możliwość negocjowania postanowień umownych, w oparciu zaś o zeznania powodów sąd ustalił, że treść umowy nie podlegała indywidualnym negocjacjom, powodom nie udzielano też informacji o ryzyku kursowym, sposobie kształtowania tabel kursowych, nie przedstawiano historycznych kursów (...), czy symulacji na przyszłość.
Nie budzi wątpliwości, że wszystkie istotne w niniejszej sprawie dokumenty, to jest wniosek kredytowy, umowa kredytu wraz z zawartym w niej oświadczeniem kredytobiorcy o zapoznaniu z ryzykiem kursowym związanym
z kredytem waloryzowany walutą obcą oraz oświadczenie dla kredytów i pożyczek hipotecznych (k. 230 i 231), zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodom jedynie do podpisu. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy
i w jakiej formie zostały rzeczywiście powodom przekazane. W szczególności nie wynika z nich wcale, by warunki udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powodów, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy,
a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta,
że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Zaznaczyć trzeba, że umowa nie zawierała definicji pojęć takich jak tabela kursów walut obcych, czy spread walutowy. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez bank wzór wniosku kredytowego.
Treść tych dokumentów nie dowodzi indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy. To, że konsument znał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy, nie stoi na przeszkodzie uznaniu,
iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Podobnie zaznaczenie we wniosku kredytowym rodzaju waluty kredytu w żadnym razie nie dowodzi,
że zaczerpnięte z wzorca umowy klauzule indeksacyjne były indywidualnie negocjowane lub choćby mogły podlegać takim negocjacjom, z czego powodowie w dacie podpisania umowy zdawali sobie sprawę.
Podobnie rzecz się ma z dokumentami załączonymi przez stronę pozwaną do odpowiedzi na pozew w postaci między innymi pism okólnych, prywatnych opracowań oraz ekspertyz. Wbrew stanowisku apelującego dokumenty
te pozostawały nieprzydatne dla rozstrzygnięcia, stąd ich pomięcie przy konstruowaniu ustaleń faktycznych nie naruszało zasady swobodnej oceny dowodów i nie prowadziło w konsekwencji do błędów w ustaleniach faktycznych. Żaden z tych dokumentów nie dotyczył procesu negocjowania
i zawierania kwestionowanego stosunku umownego, zwłaszcza wszelkie opinie prawne czy ekspertyzy, sporządzone na wniosek banków, nie mogą stanowić
o braku niedozwolonego charakteru kwestionowanych teraz przez konsumentów postanowień umownych związanych z indeksacją kredytów do waluty obcej,
a w zakresie przesłanek kształtowania kursu (...)/PLN nie było istotne, jak rzeczywiście bank kurs ten kształtował, lecz jakie uprawnienia w tym zakresie umowa przewidywała dla banku.
Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, prywatne dokumenty przedłożone przez pozwanego w większości pozbawione są mocy dowodowej. Prywatne ekspertyzy sporządzone na zlecenie banku odnoszą się
do praktyki ustalania kursów przez pozwanego, a zatem ewentualnie
do okoliczności wykonywania spornej umowy kredytu. Tymczasem w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. W tym stanie rzeczy praktyka kształtowania kursów wymiany waluty przez stronę pozwaną po zawarciu umowy nie wpływa na ocenę niedozwolonego charakteru analizowanych postanowień. Dokumenty te mogą co najwyżej stanowić wsparcie dla argumentacji strony pozwanej, ale z pewnością nie mają zdolności zaświadczenia o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 227 k.p.c.
Wniosek kredytowy i umowa kredytu nie stanowią również dowodu
na informowanie powodów o ryzyku kursowym, w szczególności
na występowanie po ich stronie świadomości co do potencjalnego wpływu tego ryzyka na zobowiązanie kredytowe. Wniosek kredytowy w ogóle nie odnosi się do tej kwestii, z kolei zawarte w § 29 umowy oraz w oddzielnych oświadczeniach z lipca 2006 toku oświadczenie kredytobiorcy
o poinformowaniu o ryzyku kursowym będące umownym wzorcem
o standardowej treści stanowi dowód jedynie tego, że kredytobiorcom przedstawiono te dokumenty do podpisu i podpis taki złożyli na nich.
O właściwym poinformowaniu kredytobiorcy nie może świadczyć fakt powszechnej dostępności określonych informacji np. dotyczących zmienności kursu waluty i ryzyka kursowego. To bowiem na banku ciążył obowiązek przejrzystego i wyczerpującego przedstawienia informacji umożliwiających stronie powodowej świadome podjęcie decyzji co do zawarcia umowy kredytowej. Tym samym również zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
oraz art. 235
2§ 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. pozostaje chybiony.
Nie sposób także przyjąć za apelującym, że informacje przekazane powodom przy zawieraniu umowy co do ryzyka kursowego, umożliwiały
im zrozumienie istoty tego ryzyka. Postanowienia umowy zawartej przez strony, które kształtują mechanizm waloryzacji i określają sposób jego wykonania,
nie stanowią całości, ale są rozmieszczone w oddzielnych jednostkach redakcyjnych umowy i Regulaminu. Nie zawierają jasnej i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych wahań (codziennych) wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, to jest wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorcę z zobowiązania, jak również, że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone, w związku z czym przy wzroście kursu (...) wysokość świadczenia pozostałego do spłaty wyrażonego w złotówkach nie maleje wraz ze spłatą kolejnych rat, ale rośnie. Dlatego też szczególnie istotne staje się odpowiednie poinformowanie kredytobiorcy o tym ryzyku. Informacja ta powinna opierać się na jasnej i niewprowadzającej w błąd informacji o tym, że kurs waluty obcej może wzrosnąć w sposób nieograniczony - nawet jeśli jest to ryzyko czysto teoretyczne. Równocześnie należałoby wyraźnie poinformować konsumenta, że przewidywanie kursów walut
w perspektywie kilku dziesięcioleci jest niemożliwe. Połączone to powinno być z przykładowym wskazaniem, w jaki sposób zmiany kursów walut wpłyną
na wysokość świadczeń należnych w przyszłości – zarówno w odniesieniu
do rat kredytu jak i całości kwoty pozostającej do spłaty, jednak wskazanie powinno odnosić się do konkretnej umowy, jej warunków, a w szczególności wysokości kredytu. Należyta informacja o ryzyku kursowym nie może opierać się na założeniu, że każdy rozważny kredytobiorca świadomy jest, że kursy walut są zmienne. Istotne bowiem jest nie to, że kursy walut ulegają zmianie,
a to jakie są skutki takich zmian dla wysokości świadczeń stron oraz jakie są ich granice. Nawet rozważny konsument nie jest profesjonalistą, który powinien posiadać wiedzę i umiejętności w dziedzinie analiz ekonomicznych
lub finansowych, czy też wiedzę o historycznych zmianach kursów walut. Przy ocenie ryzyka kursowego jest w pełni uprawniony do opierania się na informacji z banku. Dlatego właśnie ma prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie wprowadzać go w błąd. Przy tym nie mogą być udzielane konsumentowi informacje, które mogłyby zaburzyć jego postrzeganie ryzyka np. wskazywanie na popularność danego rodzaju kredytu czy też informacje, które mogłyby wskazywać na ograniczony zakres zmian kursu, czy też jego stabilność
(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64, wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 3 stycznia 2020 r., XXV C 2514/19, L.). Tymczasem zapewniano powodów
o stabilności waluty indeksacji, co sugerowało, że tendencja ta utrzyma się przez cały okres obowiązywania umowy.
Z poczynionych ustaleń nie wynika, aby powodowie zostali w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się
z zastosowaniem w umowie mechanizmu waloryzacji walutą obcą. Wskazywane przez pozwanego dokumenty zarówno związane z tym konkretnym stosunkiem umownych, jak i ogólnie powoływane jako przedłożone do odpowiedzi na pozew na pewno nie spełniają takiego warunku. Nie zobrazowano powodom skutków wzrostu kursu waluty przy uwzględnieniu parametrów zawieranej umowy, jak również nie przedstawiono historycznych wahań kursów tej waluty w okresie adekwatnym do określonego w umowie terminu spłaty kredytu. Żadna dokumentacja w tym zakresie – poza umownymi wzorcami – nie została przedstawiona. Pozwany nie wykazał więc,
aby udzielane informacje spełniały kryteria przejrzystości i jasności udzielanych informacji. Nie chodzi bowiem tylko o ogólną wiedzę, że kursy walut zmieniają się, o czym powodowie mieli wiedzę, ale o uwidocznienie, w oparciu
o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływających z umowy konsekwencji ekonomicznych, w tym przyjęcia przez kredytobiorcę ryzyka kursowego, które
z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla nich trudne
do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty.
Nie sposób też podzielić zapatrywania apelującego, jakoby stosunek prawny łączący strony precyzował zasady ustalania kursów waluty przez pozwanego, a jego treść wykluczała dowolność ustalania tych kursów przez bank. Z treści umowy kredytu nie wynikały bowiem żadne kryteria kształtowania kursów (...) w tabelach kursowych . Podobnie zasad ustalania kursów waluty waloryzacji nie określał Regulamin udzielania kredytów. Dokument ten ogólnie odwoływał się do tabeli kursowej (...) Banku SA, dla określenia kursu waluty przyjmowanego przy rozliczeniach umów kredytu. Tym samym w pełni uprawniony pozostaje wniosek Sądu Okręgowego, że w relacji między stronami sporu kwestia ta została pozostawiona arbitralnej decyzji pozwanego. Oceny tej nie zmienia okoliczność, że bank w swej działalności kierował się zapewne określonymi czynnikami. Mechanizm budowania tabeli kursów został bowiem opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym banku, trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła również zostać zmieniona przez pozwanego bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorcy. W istocie zatem, bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy. Klauzula denominacyjna/waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest denominacja/waloryzacja, ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek stron umowy.
Nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy w czasie trwania umowy bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak
np. kursy obowiązujące na rynku międzynarodowym czy ocenę bieżącej sytuacji rynkowej - skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie przez niego uregulowane. Dobre obyczaje nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia. Brak określenia w umowie sposobu ustalania kursów walutowych na potrzeby przeliczenia salda zadłużenia na walutę obcą oraz przeliczenia na złote kwoty wymaganej do spłat kredytu
w rażący sposób narusza interes konsumenta. Nie ma w tym kontekście zasadniczego znaczenia to, że powodowie – w ocenie banku – przy zawieraniu umowy zostali zapoznani z kwestią ryzyka kursowego, bo choć oczywiste jest, że konsument, zawierając umowę kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, liczy się z ryzykiem, jakie się z tym wiąże (czyli wynikającym ze zmienności kursów walut obcych), potwierdza pisemnie, że na takie ryzyko się godzi
i akceptuje je, lecz ryzyko tego rodzaju nie może być utożsamiane z ryzykiem całkowicie dowolnego kształtowania kursu wymiany przez kredytodawcę.
Dla stwierdzenia abuzywności postanowień umownych nie ma znaczenia, jak umowa była realizowana, czyli w jaki sposób wykonywał ją bank poprzez ustalanie kursów waluty, lecz jakie uprawnienia umowa ta przyznawała stronom i czy nie naruszały one równowagi kontraktowej. Przedmiotem sporu
w niniejszej sprawie był więc sposób umownego ukształtowania praw
i obowiązków konsumenta (powodów), a nie sposób wykonywania danej umowy, czy zwyczaje i praktyki rynkowe, stąd „rynkowość” kursów stosowanych przez bank w toku realizacji umowy nie jest okolicznością istotną dla rozstrzygnięcia sporu (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018r., sygn. akt III CZP 29/17, L.).
Skarżący podważa również ocenę dowodu z zeznań powodów,
nie przedstawia jednak żadnych umotywowanych argumentów przemawiających za odmienną od dokonanej przez sąd oceną wiarygodności tych zeznań.
W szczególności powoływane przez skarżącego dokumenty związane
z procesem zawierania umowy nie stanowią podstawy do zakwestionowania ich zeznań co do braku indywidulnego uzgodnienia warunków umowy, czy braku przedstawienia szczegółowych informacji o proponowanym produkcie kredytowym.
Podsumowując tę część uzasadnienia, odnoszącą się do zarzutów naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., należy zatem stwierdzić, że zarzuty
te mogłyby być uznane za zasadne jedynie w wypadku wykazania przez apelującego, że ocena materiału dowodowego przez Sąd Okręgowy jest rażąco wadliwa czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego orzekania sędziowskiego, wyznaczonego w tym przepisie,
co w niniejszej sprawie nie zostało wykazane. Sąd z zebranego materiału dowodowego wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne
z doświadczeniem życiowym, co w dalszej kolejności nasuwa wniosek, że nie naruszył on reguł swobodnej oceny dowodów (patrz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 marca 2021 r., sygn. akt VCa 73/21, opubl. Lex).
Nieuzasadniony pozostaje zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 235
2§ 1 pkt 2 i 5 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i bankowości na okoliczności ustalenia wysokości ewentualnej nadpłaty, jaką powodowie ewentualnie poczyniliby na rzecz pozwanego banku przy założeniu, że kredyt powodów byłby indeksowany średnim kursem
wg danych NBP z daty, uruchomienia kredytu, a następnie spłacany w złotych polskich po uprzednim przeliczeniu raty kredytu wyrażonej w (...) na złote polskie po średnim kursie NBP z daty spłaty każdej raty, a także naruszenia
art. 278 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów
i dokonanie ustaleń faktycznych wymagających wiadomości specjalnych.
Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu
z opinii biegłego sądowego, są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385
1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także bezskuteczności (nieważności) całej umowy. Z uwagi na charakter zgłoszonych roszczeń opartych na zarzucie abuzywności określonych postanowień umownych bez znaczenia
dla rozstrzygnięcia pozostawały ustalenia dotyczące wysokości zobowiązania powodów obliczonego w oparciu o inny niż stosowany przez pozwanego obiektywny miernik, w tym wypadku o proponowany przez pozwanego średni kurs NBP dla waluty (...).
Z tych względów również Sąd Apelacyjny na podstawie art. 235
2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. pominął zgłoszony w apelacji wniosek
o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego jako nieistotny dla rozstrzygnięcia.
Niezasadny okazał się również zarzut dotyczący nierozpoznania istoty sprawy polegający – zdaniem apelującego – na nierozpoznaniu zarzutu przedawnienia podniesionego przez niego względem należności odsetkowych powodów obliczanych od kwoty 5.800 zł, nierozważeniu dopuszczalności zaliczenia wypłaconej przez pozwanego na rzecz powodów kwoty 5800 zł na poczet zaległych świadczeń ubocznych oraz zaniechaniu rozważenia, czy powodom w sprawie przysługiwały jakiekolwiek zaległe należności odsetkowe, za jaki okres i w jakiej wysokości, z uwzględnieniem zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Pozwany zdaje się nie zauważać, iż istotą przedmiotowej sprawy było dokonanie oceny abuzywności postanowień umowy kredytu, dokonanie oceny skutków, jakie dla dalszego obowiązywania umowy ma fakt eliminacji z niej abuzywnych postanowień umowny, a także rozstrzygnięcie o zasadności dochodzonej kwoty stanowiącej część roszczenia kondykcyjnego strony powodowej.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd meriti wypełnił ciążący na nim obowiązek. Ponadto, nie sposób przyznać racji pozwanemu, jakoby powodowie nie udowodnili roszczenia odsetkowego, skoro nie budzi wątpliwości, iż w związku z realizacją przedmiotowej umowy, spłacili więcej niż kwota dochodzona pozwem. Powodowie wezwali pozwanego do zapłaty tejże kwoty w piśmie zmieniającym żądanie. W związku z tym, powyższy zarzut również jest chybiony.
Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 21 ust. 3 ustawy z dnia ustawy z dnia 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym oraz art. 365 § 1 k.p.c. w związku z art. 366 k.p.c.
Wskazać należy, że Sąd Okręgowy w postępowaniu w sprawie o sygn. akt II C 1693/10 dokonywał oceny postanowień umowy w zakresie klauzuli zmiennego oprocentowania. Sąd w żadnym zakresie nie badał przedmiotowej umowy pod kątem jej nieważności. Wyrok w powyższej sprawie dotyczył jedynie odpowiedzialności odszkodowawczej wynikającej z nienależytego wykonania umowy w odniesieniu do postanowienia zawierającego przesłanki zmiennego oprocentowania. Prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 3 lipca 2013 roku w sprawie o sygn. akt II C 1693/10 stanowi prejudykat, lecz wyłącznie w zakresie abuzywności klauzuli określającej przesłanki zmiany oprocentowania kredytu. Zatem nie sposób uznać, aby powyższy wyrok prawomocnie przesądził o ważności spornej umowy.
Całkowicie niezasadny pozostaje również zarzut naruszenia 3 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. Podkreślić należy, że przepisy te nie określają obowiązków sądu lecz stron i są to obowiązku związane z wykazaniem zasadności zgłaszanych roszczeń czy zarzutów. Zarzut naruszenia powyższych przepisów mógłby być zasadny jedynie wówczas, gdyby sąd nałożył na strony obowiązki dowodowe, które na nich nie spoczywają. W niniejszej sprawie nie miało to miejsca.
W świetle prawidłowych ustaleń faktycznych Sądu I instancji niezasadne pozostają zarzuty apelacji pozwanego dotyczące naruszenia prawa materialnego.
Odnosząc się do tych zarzutów na wstępie wskazać należy, że zgodnie
z art. 385
1 § 1-4 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa
i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się
to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie zaś do treści art. 385
2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc
pod uwagę jej treść okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.
Sąd Apelacyjny w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego
w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień umowy o kredyt hipoteczny z dnia 28 sierpnia 2006 roku, które odnoszą się do indeksacji
do waluty (...) oraz zasad zmiany wysokości oprocentowania, czyli § 10 ust. 2, § 7 ust. 1, § 11 ust. 1, § 11 ust. 4, § 13 ust. 5, § 16 ust. 3,
a przywołane w tej materii zarzuty naruszenia prawa materialnego, to jest art. 385
1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich i art. 385
2 k.c., w zakresie, w jakim skarżący podważa powyższą ocenę, uznaje za niezasadne.
Ponownie przytoczyć należy, że postanowienia umowy zawieranej
z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).
Postanowienia ocenianej umowy kredytu nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ
na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę
i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 6 marca 2013r., ACa 1241/12, LEX). W szczególności odnosi się
to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.
W przedmiotowym stosunku kredytobiorcy mający na gruncie stosunku prawnego łączącego ich ze stroną pozwaną status konsumenta w rozumieniu
art. 22
1 k.c. zawierając przedmiotową umowę nie mieli wpływu na jej treść
w zakresie kwestionowanych postanowień. Zarówno wniosek o zawarcie umowy, jak i sama umowa kredytu zostały przygotowane przez bank. Umowa została zawarta na podstawie wzorca, zaś treść jej postanowień – także
w zakresie przywołanych wyżej klauzul indeksacyjnych i związanych ze zmiana wysokości oprocentowania – nie stanowiła efektu negocjacji między stronami. Bez większego znaczenia prawnego dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje fakt, że powodowie mając do wyboru różne oferty (w tym dotyczące kredytu złotowego) zawnioskowali o konkretny rodzaj kredytu - waloryzowany kursem waluty obcej, a bank poinformował ich o ryzyku kursowym. Sąd Apelacyjny podziela pogląd, że okoliczność, iż konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy, nie stoi
na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 14 grudnia 2017r. I ACa 447/17, LEX).
Poczynione w sprawie ustalenia faktyczne nie potwierdzają też,
aby pozwany dopełnił ciążących na nim obowiązków informacyjnych.
W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym
nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego
we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie
do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy.
W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie
i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z dnia 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX).
Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku
w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy
o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy,
a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy. W przedmiotowej sprawie pozwany nie przedstawił dowodu na to, że powodowie byli informowani o tak rozumianym ryzyku walutowym.
Kryterium uznania postanowień umownych za abuzywne wymaga także ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
W aktualnym dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego prezentowane jest stanowisko, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego
do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z dn. 4 kwietnia 2019r., III CSK 159/17; z dn. 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dn. 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18; z dn. 30 września 2020r., I CSK 556/18, a także dn. 2.06.2021r., I (...) 55/21). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z dnia 26 lutego 2015r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z dnia 20 września 2017r.
w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok (...) z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN: z dnia 30 września 2020r., I CSK 556/18; z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18).
Niedozwolony charakter zakwestionowanych postanowień umowy Sąd Okręgowy wywodził ze stanu niejednoznaczności i nietransparentności kryteriów branych pod uwagę przy określaniu wysokości kolejnych rat wg kursów z tabeli kursów pozwanego banku, a tym samym wysokości całego zadłużenia powodów. Pogląd ten Sąd Apelacyjny podziela nie dopatrując się obrazy prawa materialnego w ocenie przedstawionej przez Sąd I instancji. Wbrew argumentacji apelującego, umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu ustalania kursu wymiany waluty, tak by strona powodowa mogła samodzielnie oszacować wypływające dla niej konsekwencje ekonomiczne. Powodowie nie znali sposobu, w jakim pozwany bank kształtował kurs, zwiększając go bądź zmniejszając. W trakcie zawierania umowy nie omawiano kwestii związanych ze sposobem ustalania kursów waluty. Przedmiotowe postanowienia umowy nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia banku, jak też świadczeń kredytobiorców, w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku. Konsumenci w chwili udzielania kredytu nie wiedzieli zatem, w jakiej wysokości ich zobowiązanie we frankach szwajcarskich będzie oscylować.
Z mechanizmu przyjętego przez bank wysokość świadczenia określona została w ten sposób, że kwotę kredytu przeliczano najpierw ze złotych polskich na franki szwajcarskie po kursie wskazanym przez bank (uzyskując równowartość kredytu w walucie obcej), a następnie, bezpośrednio przy określaniu każdej kolejnej raty, przeliczano wskazywaną przez bank kwotę franków szwajcarskich na złotówki znów po kursach ustalanych przez bank
na podstawie jego tabeli kursów, przy czym pierwsza z tych operacji odbyła się w oparciu o kurs kupna, a pozostałe dotyczące spłat rat po kursie sprzedaży.
Ze wskazanego mechanizmu wynika dodatkowy zysk powodowego banku
(tzw. spread), a więc dodatkowe wynagrodzenie banku, którego wysokości
w momencie zawierania umowy kredytu konsument nie był w stanie w żaden sposób oszacować. Takie ukształtowanie umowy niewątpliwie prowadziło
do powstawania po stronie pozwanego dodatkowych korzyści nie wynikających wprost z umowy, a stanowiących jednocześnie dodatkowe obciążenie
dla kredytobiorcy. Następowało ono już w momencie uruchomienia kredytu
i jego indeksacji według kursu kupna waluty i skutkowało wskazywanym wyżej powiększeniem wartości salda zadłużenia w stosunku do środków rzeczywiście pozostawionych do dyspozycji powodowi. Miało też bezpośredni wpływ
na wysokość odsetek i prowadziło do zwiększenia kwoty poszczególnych
rat kapitałowo-odsetkowych spłacanych w złotówkach po przeliczeniu według kursu sprzedaży.
Nie poddające się weryfikacji zasady określania przez bank kursów waluty oraz brak określenia dopuszczalnych granic marży banku w zakresie kupna i sprzedaży waluty powodowały, że korzyści stanowiące źródło przychodów banku nie sprowadzały się do prostej różnicy między stosowanym kursami kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. Powodowie nie tylko nie zostali w sposób jednoznaczny i czytelny poinformowani o wszelkich kosztach, jakie będą musieli ponieść z tytułu zaciągniętego kredytu, ale nawet przy odpowiedniej, specjalistycznej wiedzy nie byliby w stanie kosztów tych przewidywać, nie wspominając nawet o jakiejkolwiek możliwości ich szacowania.
Ostatnią przesłanką przesądzającą o abuzywności postanowień umownych była okoliczność, że przy kształtowaniu stosunku prawnego
w zakresie objętym sporem doszło do naruszenia tak dobrych obyczajów, poprzez naruszenie równowagi kontraktowej, jak i interesów konsumenta
i to w stopniu rażącym. O powyższym przesądzało wprowadzenie przez pozwany bank do przedmiotowej umowy klauzul, które uzależniły od strony pozwanej wielkość zadłużenia i świadczenia powodów, przy czym to wyłącznie pozwany mógł jednostronnie i arbitralnie, a jednocześnie w sposób wiążący modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia powodów. Nie mają przy tym znaczenia podnoszone przez pozwanego zarzuty wskazujące, że ustalane przez niego kursy kupna i sprzedaży walut kształtowane były na podstawie czynników obiektywnych. O abuzywności decyduje bowiem treść klauzuli i możliwość, jak może być stosowana, a nie jak w praktyce faktycznie jest stosowana. W związku z brakiem postanowień umownych
w zakresie ograniczenia swobody kształtowania kursu stosowanie jakichkolwiek praktyk w określaniu kursu, było swobodną decyzją pozwanego i w każdej chwili mogło zostać zmienione, co z kolei powodowało zależność konsumenta od decyzji banku.
Nie ma przy tym znaczenia, że ewentualnie również i pozwany nie był
w stanie przewidzieć znacznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego,
gdyż wykładając przepisy Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy mieć przede wszystkim na uwadze, że ustanowiony przez dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania, w związku z czym godzi się na postanowienia umowne sformułowane wcześniej przez przedsiębiorcę, nie mając wpływu na ich treść (wyroki: z dnia 26 października 2006 r. w sprawie C-168/05 M. C., Z. O.. s. I- (...), pkt 25; z dnia 4 czerwca 2009 r. w sprawie C-243/08 P. G., Z. O.. s. I- (...), pkt 22, oraz z dnia 6 października 2009 r. w sprawie C-40/08 A. T., Z. O.. s. I- (...), pkt 29).
Tym samym uznając kwestionowane postanowienia umowne
za abuzywne Sąd Okręgowy nie naruszył przepisów art. 385
1 k.c. i art. 385
2 k.c. ani przepisów Dyrektywy 93/13/EWG.
Trafnie zatem Sąd Okręgowy przyjął, że zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385
1 §1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia
do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony.
W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów
na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut,
a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty
za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta,
a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści
i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną
w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych, w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyroki z dnia 19 maja 2021 roku, I ACa 931/20; z dnia 1 lipca 2021 roku, I ACa 1247/20, z dnia 3 listopada 2021 roku, I ACa 835/20; z dnia 5 października 2021 roku, I ACa 1342/20), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów analogiczne do ocenianych w tej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne
w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, to jest determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z dnia 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14, L.; z dnia 24 października 2018r., II CSK 632/17, LEX; z dnia 13 grudnia 2018r., V CSK 559/17, LEX;
z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX; z dnia 4 kwietnia 2019r., III CSK 159/17, LEX; z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX; z dnia 29 października 2019r., IV CSK 309/18, L.; z dnia 11 grudnia 2019r., V CSK 382/18, LEX; z dnia 30 września 2020r., I CSK 556/18, LEX; postanowienia SN: z dnia 15 września 2022r., I CSK 3229/22, L., z dnia 8 września 2022r., I CSK 3133/22, L.).
Taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest nadto stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku
z dnia 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził,
że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek
w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby,
w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego
w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt. 4 sentencji). Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Ze spornej umowy nie wynikają w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy). Irrelewantna w tym kontekście jest ewentualna praktyka pozwanego i faktyczne działania przy tworzeniu tabel kursowych, gdyż takie zachowania nie wynikały z treści umowy i - jako wynikające ze swobodnej decyzji kredytodawcy - mogły być w każdej chwili dowolnie zmienione.
Ponadto, jak akcentuje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą
a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę jak również mógł oszacować w oparciu o jednoznaczne
i zrozumiałe kryteria wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne, a w szczególności całkowity koszt kredytu (por. wyroki (...):
z dnia 18 listopada 2021r. w sprawie C-212/20, z dnia 22 lutego 2018r.
w sprawie C – 126/17), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy ustalanie kursu (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.
Powyższej oceny nie zmienia treść art. 5 ust. 2 pkt 7 w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe. Przepisy te przewidują tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności dotyczących stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Z powołanej normy nie wynika jednak wcale, w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe są konstruowane. Sąd Okręgowy nie dokonał więc błędnej oceny w zakresie zastosowania tych przepisów w niniejszej sprawie.
Wprowadzenie do umowy kredytu klauzuli indeksacyjnej nie narusza zasady nominalizmu, zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., ani postanowień art. 69 ustawy Prawo bankowe. Inną kwestią pozostaje, że sporządzenie umowy zgodnie z powołanymi przepisami wymaga zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu (...) na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia każdej kolejnej raty spłaty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji banku, a ponadto umożliwiał kredytobiorcy ustalenie z góry poziomu, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku. Tym warunkom nie odpowiadają zakwestionowane postanowienia umowne.
Z kolei wyeliminowanie z klauzuli indeksacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty, przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe powołane wyżej postanowienia umowne regulacją, której wprost nie sposób zastosować. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby przeliczeń walutowych jest koniecznym elementem mechanizmu indeksacji walutowej. Gdyby bowiem na podstawie zapisów umowy niemożliwe było określenie, kto i w jaki sposób ustalać ma kurs waluty na potrzeby indeksacji, mechanizm indeksacji nie mógłby działać.
W konsekwencji zarówno norma wprowadzająca indeksację, jak i norma ustalająca kurs waluty indeksacji, nie mogą funkcjonować w oderwaniu
od siebie, gdyż jedna jest koniecznym uzupełnieniem drugiej. Indeksacja walutowa bez mechanizmu ustalania kursu waluty indeksacji pozbawiona jest niezbędnej treści. Bez unormowania zatem kursu miarodajnego
dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane,
a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku (por. wyroki SN:
z dnia 30 września 2020r., I CSK 556/18, LEX; z dnia 11 grudnia 2019r.,
V CSK 382/18. LEX). W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu pierwszej instancji o bezskuteczności klauzul indeksacyjnych w całości.
Prawo unijne także stoi na przeszkodzie wszelkiemu „naprawianiu” nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c.,
w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z dnia 18 listopada 2021r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one
na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia „wartości rynkowej” waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do „wartości rynkowej” waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Podkreślono ponadto, że art. 65 k.c., który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy,
a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane
z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana.
W tym miejscu przytoczyć należy jedno z najnowszych orzeczeń (...) z dnia 8 września 2022 roku (połączone sprawy C-80/21 do C-82/21 D.B.P.
i in.), w którym Trybunał wprost stwierdził, że jeżeli konsument się temu sprzeciwia, sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwego postanowienia umownego dotyczącego kursu wymiany w kredycie denominowanym do waluty obcej przepisem dyspozytywnym prawa krajowego. Tak samo nie można zastąpić nieważnego warunku umownego wykładnią sądową. W obu wypadkach działaniu takiemu sprzeciwia się dyrektywa Rady nr 93/13. W wyroku tym Trybunał ponownie podkreślił, że sądy krajowe nie mogą zmieniać treści postanowień umownych. Ich rola ogranicza się jedynie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego.
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne
ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385
1 § 1 k.c., jest działająca
ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona
z przewidzianą w art. 385
1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy, o czym będzie mowa w dalszej części rozważań.
Podsumowując tę część rozważań, wykluczyć należy możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające
z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...): z dnia 3 października 2019r. C-260/18, z dnia 29 kwietnia 2021r. C-19/20).
Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 22 września 2022 roku (I CSK 3771/22, L.) podnosząc, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku. Co do zasady nie jest dopuszczalne, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Oznacza to, że nieuprawnione byłoby zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stałaby w sprzeczności z celami prewencyjnymi Dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych.
Niedopuszczalne jest zatem zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden przepis prawa, w tym art. 385
1 k.c. i art. 358 § 2 k.c., nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne (tak SN w postanowieniu
z dnia 8 września 2022 r., I CSK 3133/22, L.).
Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia ocenianej umowy
z odwołaniem do przepisów o charakterze ogólnym, to jest art. 65 k.c. i art. 354 k.c.
Przepisem dyspozytywnym w opisanym wyżej rozumieniu nie jest także art. 69 ustawy Prawo Bankowe. W szczególności wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. Sam fakt wejścia w życie tej nowelizacji nie usunął skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował.
Sąd Apelacyjny aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019r. w sprawie III CSK 159/17 (L.), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych
w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie
do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować.
Z kolei w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (V CSK 382/18) Sąd Najwyższy wskazał, że same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich
za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13. Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385
1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze,
że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego
– a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy, czy przed podpisaniem aneksu do umowy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowoodsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej lub przed zawarciem i po zawarciu aneksu, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną
w sposób wadliwy podstawę (postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D. R.
- Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)).
Wprowadzona przywoływaną nowelizacją możliwość spłaty kredytu
w walucie indeksacji nie pozbawiła zatem powodów prawa powoływania się
na abuzywność postanowień umownych dotyczących owej indeksacji.
Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 2 k.c., ani tym bardziej art. 32 w zw. z art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, do których strona pozwana również odwołuje się w zarzutach apelacji.
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim
w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy nie zawierała regulacji, które dotyczyłyby sposobu wykonania zobowiązań w stosunkach cywilnych. Przepis art. 24 ustawy statuował wyłącznie uprawnienie NBP do ustalania kursów walut obcych, przy czym zgodnie z uchwałą nr 51/2002 Zarządu NBP
z dnia 23 września 2002 r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut w odniesieniu do franka szwajcarskiego ustalany był kurs średni, kurs kupna i kurs sprzedaży. Z kolei w art. 32 wskazana została definicja znaków pieniężnych emitowanych przez NBP.
Jak wynika z powyższych rozważań, wbrew stanowisku apelującego,
w krajowym porządku prawnym brak jest przepisów o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby zastąpić postanowienia umowne uznane
za abuzywne. Sąd Okręgowy nie naruszył zatem przepisów
art. 385
1 k.c., art. 358 § 2 k.c. oraz art. 32 i 24 prawa bankowego stwierdzając brak możliwości zastąpienia postanowień niedozwolonych normami prawa materialnego.
W świetle powyższego niezasadne pozostają również zarzuty naruszenia powoływanych przez apelującego przepisów prawa materialnego poprzez uznanie, że umowa kredytu jest nieważna, co stanowi konsekwencję stwierdzenia abuzywności istotnych postanowień umownych, bez których kontynuacja umowy stała się niemożliwa.
W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 Dyrektywy 93/13/EWG w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”,
co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D.
i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej
i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei,
że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością - bezskutecznością (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019r.,
V CSK 328/18; w wyroku z dnia 3 lutego 2022r., (...) 975/22).
Abuzywność postanowień dotyczących indeksacji wystarczała do uznania umowy za nieważną. Niemniej w okolicznościach sprawy, co przesądzone zostało w sprawie Sądu Okręgowego w sprawie II C 1693/10, również postanowienia dotyczące zmiennej stopy procentowej zawarte w § 10 ust. 2 umowy noszą cechy abuzywności i dotyczą głównych świadczeń stron. Umowa w tym zakresie pozostawiła stronie pozwanej możliwość zmiany oprocentowania kredytu również w oparciu o kryteria niedookreślone (zmiana parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju, którego waluta jest podstawą waloryzacji), bez wskazania obiektywnych mierników zmiany oprocentowania, pozwalając Bankowi tym samym w istocie dowolnie zmieniać oprocentowanie, bez możliwości obiektywnej weryfikacji zasadności zmiany. Powyższe postanowienie również spełnia wszelkie przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c., jako dotyczące głównych świadczeń stron, sformułowane w sposób niejednoznaczny, nieuzgodnione indywidualnie z powodami i kształtujące ich obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy.
Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR lub wręcz jako kredytu złotowego w oparciu o stawkę WIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)) i w tym zakresie skutkowałoby nieważnością z mocy art. 58 k.c. umowy pozbawionej niedozwolonych postanowień.
Podobnie w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia w umowie kredytu indeksowanego do waluty obecnej może uzasadniać uznanie umowy za nieważną. Taki skutek mieści się w zakresie sankcji, jaką przewiduje dyrektywa Rady 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 roku
w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku
z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych (tak SN w postanowieniach: z dnia 8 września 2022r., I CSK 3133/22, L., z dnia 15 września 2022r., I CSK 3351/22, L., z dnia 15 września 2022r., I CSK 3229/22, L.).
Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny sądu,
czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powoda jako konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie „wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej
do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyrok z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)).
Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że powodowie spłacili znaczną część kapitału przekazanego im do dyspozycji. Skutek unieważnienia (bezskuteczności ex tunc) całej umowy w postaci wymagalności roszczenia banku o zwrot kwoty kapitału nie jest zatem dla nich obiektywnie niekorzystny. Ponadto w rozpatrywanej sprawie powodowie, korzystający
z pomocy zawodowego pełnomocnika, konsekwentnie powoływali
się na nieważność umowy z dnia 28 sierpnia 2006 roku, wskazując,
że znają i akceptują związane z tym ryzyko.
W świetle powyższego rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego o stwierdzeniu nieważności umowy kredytu zawartej przez strony w dniu 28 sierpnia 2006 roku, opatrzonej numerem (...), nie naruszało przywoływanych w petitum i w uzasadnieniu apelacji przepisów kodeksu cywilnego, ani Dyrektywy 93/13/EWG.
Zaskarżone orzeczenie w zakresie stwierdzenia nieważności umowy
nie zapadło także z naruszeniem przepisu art. 189 k.p.c.
W realiach rozpatrywanej sprawy powodowie - poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia, co uczynili - mają także interes prawny w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego wynikającego
z przedmiotowej umowy kredytowej. Samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną
do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów.
W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia,
lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają
na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego).
W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie
nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje
się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia
ze strony powoda, np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy. W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany
do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).
Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 13 stycznia 2021r. (sygn. akt I ACa 973/20) słusznie zauważył, że w takiej sytuacji procesowej najlepszą drogą do rozstrzygnięcia sporu zawisłego między stronami było wytoczenie powództwa o ustalenie, albowiem jedynie wyrok wprost odnoszący się
w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy umowa kredytowa wiąże powodów, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa
o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powodowie nie mogą domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy, a jedynie ustalenie czy zaskarżona umowa jest nieważna (bezskuteczna), bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron, pozwoli na zaktualizowanie żądań.
Stanowisko to podziela również Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie,
w konsekwencji uznając zarzut apelacyjny naruszenia przepisu art. 189 k.p.c.
za chybiony.
Niezasadne pozostają również kolejne zarzuty naruszenia prawa materialnego, to jest art. 411 pkt 2 k.c., art. 451 § 1 k.c. w związku z art. 117 § 1 i § 2 k.c. i art. 118 k.c., art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. i art. 385 1 § 2 k.c. w związku z art. 410 k.c. oraz art. 405 k.c. ich błędne zastosowanie, za wyjątkiem naruszenia opisanego we wstępnej części rozważań.
Wbrew stanowisku pozwanego, samo spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a uzyskanie tego świadczenia przez odbiorcę - przesłankę jego wzbogacenia (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć „specyficznie” w przypadku nienależnego świadczenia. Przyjmuje się, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne
i nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu (por. wyroki SN: z dnia 24 listopada 2011r., I CSK 66/11, LEX;
z dnia 9 sierpnia 2012r., V CSK 372/11, LEX; z dnia 28 sierpnia 2013r., V CSK 362/12, LEX; z dnia 15 maja 2014r., II CSK 517/13, LEX; z dnia 29 listopada 2016r., I CSK 798/15, LEX).
W przypadku nieważnej umowy kredytu jako świadczenie nienależne traktować trzeba przekazanie przez kredytobiorcę środków pieniężnych na rzecz banku, które służyć miało umorzeniu zobowiązania z umowy kredytowej,
a które to zobowiązanie wskutek nieważności umowy nie powstało. Podobnie jako nienależne traktować należy świadczenie banku na rzecz niedoszłego kredytobiorcy. Skoro strony świadczyły sobie w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, to powinny sobie zwrócić wzajemnie otrzymane świadczenia. Rozbieżności w orzecznictwie dotyczące zasad zwrotu, sprowadzające się do wyboru pomiędzy tzw. teorią salda a tzw. teorią dwóch kondykcji, rozwiała ostatecznie uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 roku (III CZP 6/21), mająca moc zasady prawnej, którą jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.).
Ponadto przedsiębiorca, który narzuca konsumentowi nieuzgodnione
z nim indywidualnie warunki umowne, kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, musi liczyć się z obowiązkiem zwrotu uzyskanych od konsumenta świadczeń. Przedsiębiorca taki świadomie, w celu zwiększenia własnych zysków, narusza obowiązek uczciwego traktowania konsumentów jako słabszych uczestników gry rynkowej, wykorzystuje przy tym swoją przewagę rynkową, w tym specjalistyczną wiedzę i jest w stanie przewidzieć,
że konsument może wystąpić o udzielenie mu słusznej ochrony prawnej. Pozwany nie może wobec tego twierdzić, że uzyskując wskutek takich działań świadczenie od konsumenta, nie był zobowiązany do tego, aby liczyć się
z obowiązkiem zwrotu tego świadczenia (wyrok SA w Warszawie z dn. 24.09.2020r., I ACa 726/19, LEX).
Nie sposób również podzielić zapatrywania apelującego, że świadczenia powodów na rzecz pozwanego czyniły zadość zasadom współżycia społecznego. Świadczenie powodów było bowiem od początku świadczeniem nienależnym, co oznacza, że nie było spełniane na poczet jakiejkolwiek wierzytelności. Spełnione zostało bez podstawy prawnej (a dokładniej podstawa świadczenia odpadła) i dlatego właśnie powstało po ich stronie uprawnienie
do domagania się zwrotu tego świadczenia, a jego wymagalność powstała
w momencie wezwania pozwanego banku do zwrotu spełnionego świadczenia.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 1. w ten sposób, że obniżył zasądzone na rzecz powodów świadczenie z kwoty 142.649,80 zł do kwoty 110.884,58 zł i oddalił powództwo w zakresie kwoty 31.765,22 zł wraz
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tej kwoty od dnia 2.07.2020 r.
W pozostałej części apelacja pozwanego banku jako niezasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Z kolei zażalenie powodów okazało się uzasadnione jedynie w części. Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw do przyznania pełnomocnikowi powodów wynagrodzenia za samo złożenie wniosku o udzielenie zabezpieczenia. Wniosek ten złożony został bowiem w toku sprawy i stanowi jedno z pism strony powodowej wyrażające jej stanowisko w sprawie.
Zasadne jednak było podwyższenie zasądzonej na rzecz powodów kwoty z tytułu zwrotu kosztów procesu o wynagrodzenie w ramach postepowania zażaleniowego związanego z wydaniem postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia. Zażalenie to zainicjowało oddzielne postępowanie.
Z uwagi na to, że zażalenie było rozpoznawane przez Sąd Okręgowy na podstawie § 10 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz.U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.) powodom przysługiwał zwrot kosztów wynagrodzenia w wysokości 337,50 zł, a nie jak wskazywali w aktualnie rozpoznawanym zażaleniu w kwocie 1.350 zł.
Z uwagi na powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w związku z art. 397 § 3 k.p.c. zmienił rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 4. wyroku w ten sposób, że podwyższył zasądzone na rzecz powodów koszty procesu z kwoty 9.534 zł do kwoty 9.871,50 zł.
W pozostałej części zażalenie jako niezasadne podlegało oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. w związku z art. 397 § 3 k.p.c. .
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. zasądzając na rzecz powodów jako strony wygrywającej poniesione koszty postępowania apelacyjnego
w wysokości wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika.
Natomiast na podstawie art. 100 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. sąd zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania zażaleniowego.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Łodzi
Osoba, która wytworzyła informację: Jolanta Jachowicz
Data wytworzenia informacji: