Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I ACa 2108/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Łodzi z 2023-10-30

Sygn. akt I ACa 2108/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 października 2023 roku

Sąd Apelacyjny w Łodzi – I Wydział Cywilny

w następującym składzie:

Przewodniczący: Sędzia Jacek Świerczyński

po rozpoznaniu w dniu 30 października 2023 roku w Łodzi

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa T. W. (1)

przeciwko P. W.

o zapłatę – roszczenie z tytułu umowy darowizny

na skutek apelacji powódki

od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku

z dnia 28 czerwca 2022 roku, sygn. akt I C 261/21

1.  oddala apelację,

2.  przyznaje i nakazuje wypłacić ze Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Płocku na rzecz adw. A. B. kwotę 4.050,00 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł brutto tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 2108/22

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 28 czerwca 2022 r. Sąd Okręgowy w Płocku, w sprawie z powództwa T. W. (1) przeciwko P. W. o zapłatę - w ramach roszczenia z tytułu umowy darowizny:

1.  oddalił powództwo,

2.  nie obciążył powódki T. W. (1) obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego P. W.,

3.  przyznał adwokat A. B. kwotę 5.400,00 zł powiększoną o należny podatek VAT tytułem pomocy prawnej udzielonej powódce T. W. (1) z urzędu, którą nakazał wypłacić ze Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Płocku.

Powyższe rozstrzygnięcie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny w całości podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania, zgodnie z treścią art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.

Dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd Okręgowy wskazał, że stan faktyczny ustalono na podstawie dowodów w postaci dokumentów oraz osobowych źródeł informacji.

Spór w przedmiotowej sprawie sprowadzał się do ustalenia, czy zachowanie strony pozwanej nosiło znamiona rażącej niewdzięczności w stosunku do powódki, co stanowi nieodzowny element skuteczności odwołania darowizny, do której doszło – jak Sąd ustalił – w dniu 16 października 1996 roku.

Sąd dał wiarę dokumentom złożonym w niniejszej sprawie, gdyż nie były kwestionowane przez żadną ze stron, a także zostały sporządzone przez kompetentne organy. Niemal w całości Sąd dał wiarę złożonym w sprawie depozycjom, albowiem w przeważającej mierze uzupełniały się i tworzyły spójną i logiczną całość, a nie wykluczały pomimo tego, że składane były przez osoby reprezentujące sporne interesy.

Sąd nie przeprowadził dowodu z dokumentacji lekarskiej powódki, albowiem składała się ona w znacznej części z dokumentów datowanych w czasie znacznie przeszłym, który nie odpowiada jej aktualnemu stanowi zdrowia. Okoliczność, że powódka 5 lat temu miała złamaną rękę albo, że ma nadciśnienie tętnicze jest obojętna dla rozpoznania przedmiotowej sprawy. Z zeznań wszystkich świadków złożonych w sprawie nie wynika z resztą, aby powódka z powodu swojego stanu zdrowia wymagała jakiejkolwiek dodatkowej lub szczególnej opieki, czy też wzmożonego nakładu finansowego na zakupów leków. Jak sama stwierdziła, miesięcznie jest to koszt 400,00 zł, z czego ponosi sama 100,00 zł. Jest to osoba samodzielna fizycznie, która swobodnie porusza się z zakupami po schodach, korzysta z usług komunikacji miejskiej bądź taksówek.

Sąd pominął również dowód na okoliczności towarzyszące nabyciu przez pozwanego darowanej nieruchomości oraz motywacji zaangażowanych w to stron. Nie miało to w przedmiotowej sprawie żadnego znaczenia. Ważny był sam fakt, iż powódka nieruchomość nr 105/2 darowała swojemu pozwanemu synowi.

W realiach przedmiotowej sprawy, stanowisko opozycji pozwanych w osobie powódki i jej córki J. W. sprowadza się do twierdzenia, że pozwany w przeszłości udzielał swojej matce pomocy finansowej i podwoził ją do lekarza, a następnie przestał to robić. W toku procesu nie wykazano, aby dochodziło do przemocy fizycznej ze strony pozwanego w stosunku do powódki. Sąd nie stwierdził też, że prowadzone było jakiekolwiek postępowanie karne przeciwko pozwanemu.

Możliwe natomiast było ustalenie, iż powódka jest osobą konfliktową, która przestaje być przyjazna, gdy odmawia się pożyczenia jej pieniędzy. Rodzina pozwanego oraz brata pozwanego A. W. (1), a także teściowa pozwanego J. K. opisywali zachowanie powódki, jej nagminne pożyczanie pieniędzy i ich późniejsze niezwracanie. Ze strony powódki wybrzmiewały wulgarne określenia pod adresem swoich synów, grożenie i straszenie.

Sąd ustalił, iż nie jest prawdą, że powódka znajduje się w niedostatku. Na podstawie wskazanych powyżej okoliczności Sąd stwierdził, że między stronami powstał konflikt, wskutek którego pozwany przestał udzielać matce pomocy finansowej i wozić ją do lekarza. Jednakże cała rodzina zgodnie zeznała, iż powódka nieracjonalne gospodaruje swoimi pieniędzmi i zaciąga bezrefleksyjnie zobowiązania finansowe, wskutek czego nieudolnie przyczyniła się do własnego zadłużenia. Zaciągała pożyczki na swojego zmarłego męża i córkę i ostatecznie nie była w stanie ich spłacić. Źle zareagowała, gdy rodzina chciała wyprosić z domu pracownika firmy udzielającej pożyczki. Wobec tego nie można pejoratywnie ocenić inicjatywy większości jej dzieci, aby ubezwłasnowolnić niegospodarną matkę. Zachowanie te było raczej przejawem troski. Pomimo tego jednak żyje na koszt swoich najbliższych, którzy płacą za jej potrzeby mieszkaniowe, żywnościowe i bytowe. W mieszkaniu, które zajmuje wraz z rodziną swojego syna ma wydzielony własny pokój, łazienkę, lodówkę, lożę i piwnicę.

Zachodzi konieczność refleksji nad tym, czy motywacją powódki jest potrzeba wzbogacania się. Na rozprawie A. W. (2), a więc żona A. W. (1) zeznała, że jeśli robi zakupy dla 7 osób, to jej teściowa „nie może być gorsza i tylko dla siebie kupuje taką samą ilość. Mówi, że jej to jest potrzebne, bo będzie miała gości”. Jednocześnie córka powódki, z którą ta jest najbardziej zżyta J. W. zeznała, iż gdyby matka sprzedała darowane synom działki, to „by żyła jak królowa”. Skoro zatem powódka nie znajdowała się w niedostatku i korzystała z jedzenia z gospodarstwa domowego swojego syna, sama nie ponosząc kosztów życia i gromadząc środki z zaciągniętych zobowiązań finansowych i emerytury swojej i zmarłego męża, to nie można wykluczyć, iż jej zamiarem było uzyskanie dodatkowych środków pieniężnych przy braku zaistnienia przesłanek warunkujących odwołanie darowizny.

W rozważaniach prawnych Sąd Okręgowy wywiódł, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do treści art. 888 k.c. przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku.

Dla skuteczności darowizny niezbędne jest porozumienie między stronami co do treści świadczenia oraz jego nieodpłatnego charakteru. Motywacja darczyńcy już tym porozumieniem objęta być nie musi. Nadto, strony mogą nawet prezentować odmienną ocenę motywacji przysporzenia, co pozostaje bez wpływu na skuteczność zawartej umowy. Celem darowizny jest nieodpłatne przysporzenie korzyści obdarowanemu kosztem majątku darczyńcy. Umowa taka rodzi po stronie obdarowanego moralny obowiązek wdzięczności (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2004 r. III CK 572/03).

„Darowizna jest dwustronną czynnością prawną kauzalną, konsensualną, jednostronnie zobowiązującą i darmą. Celem darowizny jest nieodpłatne przysporzenie korzyści obdarowanemu kosztem majątku darczyńcy. U podstaw umowy leży zatem obiektywna i stypizowana prawna przyczyna przysporzenia, określana jako causa donandi. Darowizna ma charakter konsensualny, a zatem dochodzi do skutku już w razie złożenia przez strony oświadczeń woli w odpowiedniej formie.” (wyrok SA w Białymstoku z 19.02.2019 r., I ACa 623/18, LEX nr 2635151). Zdaniem Sądu, umowa zawarta między stronami w dniu 16 października 1996 roku była umową darowizny.

„Do istotnych elementów umowy darowizny nie należy obowiązek sprawowania opieki nad darczyńcą przez obdarowanego, ale darowizna implikuje powstanie w rzeczywistości stosunku etycznego pomiędzy darczyńcą i obdarowanym, wyrażającego się w moralnym obowiązku wdzięczności, który szczególnego wymiaru nabiera w sytuacji, gdy do darowizny dochodzi między bliskimi członkami rodziny. Obowiązek ten może w określonych sytuacjach faktycznych i życiowych obejmować pomoc i wsparcie ze strony obdarowanego, dostosowanie zachowań i reakcji do okoliczności faktycznych powiązanych często z wiekiem czy stanem zdrowia darczyńców. Jest to tym bardziej oczywiste gdy poprzez uczynioną darowiznę darczyńcy wyzbyli się całego swego majątku, licząc na zrozumienie i zapewnienie stabilizacji życiowej na starość.” (wyrok SA w Łodzi z 28.09.2018 r., I ACa 1555/17, LEX nr 2595383)

„W ujęciu art. 888 k.c. darowizna jest umową, w której darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku. Elementem przedmiotowo istotnym tej umowy jest zatem bezpłatność, polegająca na tym, że świadczenie darczyńcy musi być subiektywnie i obiektywnie bezpłatne, tj. niezależne od uzyskania korzyści lub ekwiwalentu od obdarowanego. Świadczenie darczyńcy traci charakter nieodpłatny, jeżeli zostało spełnione w celu uzyskania świadczenia ekwiwalentnego, a więc równoważnego wartościowo z przedmiotem darowizny.” (wyrok SA w Białymstoku z 6.03.2015 r., I ACa 858/14, LEX nr 1661139).

„W przypadku umowy darowizny zasadą jest, że świadczenie darczyńcy pozbawione jest ekwiwalentu ze strony obdarowanego. Gdyby po stronie obdarowanego powstał obowiązek określonego zachowania, np. wykonania określonych czynności, byłaby to już nie darowizna, ale umowa wzajemna nazwana bądź nienazwana typu do ut facies. W istotę darowizny jest zatem wpisany darmy charakter przysporzenia, a możliwość wpływania na zachowanie obdarowanego zawarowana jest przez wprowadzenie do umowy polecenia.” (wyrok SA w Katowicach z 29.03.2017 r., I ACa 1026/16, LEX nr 2287387)

Jeżeli po wykonaniu darowizny darczyńca popadnie w niedostatek, obdarowany ma obowiązek, w granicach istniejącego jeszcze wzbogacenia, dostarczać darczyńcy środków, których mu brak do utrzymania odpowiadającego jego usprawiedliwionym potrzebom albo do wypełnienia ciążących na nim ustawowych obowiązków alimentacyjnych. Obdarowany może jednak zwolnić się od tego obowiązku zwracając darczyńcy wartość wzbogacenia (art. 897 k.c.).

„Na gruncie art. 897 k.c. przyjmuje się, że uprawnieniem, jakie przysługuje darczyńcy, który popadł w niedostatek, względem obdarowanego jest roszczenie o dostarczanie środków, których brak mu do utrzymania odpowiadającego jego usprawiedliwionym potrzebom albo do wypełniania ciążących na nim ustawowych obowiązków. Relacje te są określane jako obowiązek alimentacyjny, który powstaje wtedy, gdy darczyńca popadł w niedostatek, zaś zakres świadczeń, do których zobowiązany jest obdarowany wyznacza z jednej strony niedostatek darczyńcy, a z drugiej istniejące jeszcze wzbogacenie obdarowanego.” (wyrok SA w Białymstoku z 30.10.2018 r., I ACa 494/18, LEX nr 2632528).

Zgodnie z art. 898 § 1 k.c. darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności. Odwołanie darowizny następuje przez oświadczenie złożone obdarowanemu na piśmie (art. 900 k.c.). Odwołanie darowizny jest oświadczeniem woli o charakterze materialnym i w myśl art. 95 k.c. może być dokonane przez pełnomocnika (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 września 2019 r. III CSK 189/17).

W świetle wskazanych przepisów podstawy odwołania darowizny nie stanowi każde naganne zachowanie obdarowanego. Uprawnienie darczyńcy do odwołania darowizny stanowi bowiem wyjątkowe uprawnienie, które warunkowane jest dopuszczeniem się przez obdarowanego obiektywnie rażąco nagannych zachowań. W przepisach brak jest legalnej definicji pojęcia rażącej niewdzięczności. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że rażąca niewdzięczność to świadome zachowanie obdarowanego, skierowane przeciwko darczyńcy w nieprzyjaznym zamiarze, cechujące się znacznym nasileniem złej woli i zmierzające do wyrządzenia darczyńcy krzywdy lub szkody majątkowej (kom. M. Fraus kodeks cywilny. Komentarz). Rażąca niewdzięczność może występować w przypadku czynów szczególnie nagannych skierowanych przeciwko takim dobrom obdarowanego jak zdrowie, życie cześć, czy też mienie. Ponadto, można też zakwalifikować, jako rażącą niewdzięczność zaniechanie przejawiające się uporczywym niedopełnianiem obowiązków rodzinnych czy chociażby odmowa pomocy. Nie każdy jednak konflikt pomiędzy obdarowanym i darczyńcą stanowić może podłoże do odwołania darowizny. Jako podstawę odwołania darowizny przyjąć można tylko tak naganne zachowania obdarowanego, które w świetle zasad moralnych obiektywnie uznać należy za wysoce krzywdzące dla darczyńcy.

Mając na względzie przytoczone powyżej tezy doktryny i orzecznictwa brak było podstaw, aby zachowaniu pozwanego przypisać cechy rażącej niewdzięczności. W istocie rzeczy sprowadziło się ono do zerwania bezpośrednich kontaktów z matką, ale faktycznie interesował się on jej sytuacją, pytając o nią zamieszkującego wraz z matką brata. Ponadto, pozwany przestał dawać matce pieniądze, których w istocie sprawy nie potrzebowała pilnie. Na podstawie zgromadzonych w sprawie dowodów było możliwe ustalenie, że swoim zachowaniem powódka doprowadziła do złej własnej sytuacji majątkowej, a także zadawała krzywdę i przykrość swoim najbliższym. Zaniechanie pomocy było więc efekt obustronnego konfliktu, a nie samoistnym zachowaniem lub zaniechaniem pozwanego. Należy podkreślić, iż wskutek tego, sytuacja powódki nie pogorszyła się, albowiem zamieszkuje ona ze swoim drugim synem w bardzo sprzyjających warunkach, nie ponosząc żadnych kosztów utrzymania, mając do dyspozycji emeryturę własną i męża, będąc w dodatku osobą bez jakichkolwiek poważnych dolegliwości, a jedynie naturalnych dla większości osób znajdujących się w jej wieku. Chociaż, jak wskazano powyżej, umowa darowizny rodzi po stronie obdarowanego moralny obowiązek wdzięczności, to Sąd rozumie, jak trudne bywa okazanie jej w spornych relacjach. Nie sposób więc zakwalifikować zachowania polegającego na próbie ubezwłasnowolnienia matki jako rażącej niewdzięczności, gdyż w założeniu miało ono jej pomóc i uchronić przed negatywnymi skutkami bezrefleksyjnie zaciąganych kolejnych zobowiązań finansowych, z których spłatą powódka się boryka.

W oderwaniu od powyższych ustaleń, Sąd zważył, iż w toku procesu nie wyszły na jaw okoliczności, z których wynikałoby, że powódka odwołała darowiznę i to w sposób przewidziany w art. 900 k.c. Z zeznań świadków wynika, że pismo powódki z dnia 18 sierpnia 2020 roku z prośbą o dostarczenie jej środków finansowych celem wypełnienia ciążącego na pozwanym obowiązku ustawowego obowiązku alimentacyjnego wobec rzekomego popadnięcia w niedostatek było jedynym pismem, jakie powódka wystosowała w stosunku do pozwanego na przestrzeni ostatnich lat.

W nawiązaniu do obowiązków obdarowanego wymienionych w art. 897 k.c. należy wskazać, iż postępowanie dowodowe w przedmiotowej sprawie dało asumpt do przyjęcia, iż powódka nie znajduje się w niedostatku, a przynajmniej nie wykazała tego faktu należycie. W procesie cywilnym ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania i to one są zobowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.). Innymi słowy ten, kto powołując się na przysługujące mu prawo (żąda czegoś od innej osoby) obowiązany jest udowodnić fakty (okoliczności faktyczne) uzasadniające to żądanie, ten zaś, kto odmawia uczynienia zadość żądaniu (czyli neguje uprawnienie żądającego) obowiązany jest udowodnić fakty wskazujące na to, że uprawnienie żądającemu nie przysługuje. W myśl ogólnych zasad procesowych, to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jego roszczenie (por. wyrok SN z dnia 19 grudnia 1997 r., II CKN 531/97, LEX nr 496544), a na stronie pozwanej spoczywa obowiązek wykazania, że powodowi jego żądanie nie przysługuje (por. wyrok SN z dnia 20 grudnia 2006 r., IV CSK 299/06). Tymczasem strona powodowa nie wykazała, ażeby znajdowała się w jakkolwiek rozumianym niedostatku. Fakt, że toczone są przeciwko niej postępowania egzekucyjne nie jest jednoznaczne ze znajdowaniem się w trudnej sytuacji ekonomicznej, a może oznaczać, że uchyla się od spłaty swoich zadłużeń. Powódka ponadto nie przedłożyła jakichkolwiek wiarygodnych dowodów na uzasadnienie przytaczanych twierdzeń. Sądowi nie wiadomo, aby przeciwko powódce toczyło się postępowanie w przedmiocie upadłości konsumenckiej lub też aby taki wniosek miał zostać złożony. Odmienne okoliczności zostały udowodnione przez pozwanego za pomocą powołanych w sprawie dowodów z osobowych źródeł informacji. Sąd dał im wiarę, ponieważ zostały złożone przez osoby wspólnie zamieszkujące z powódką, będące z nią na co dzień, toteż mające najlepszą wiedzę na temat jej sytuacji życiowej.

Konkludując, w przedmiotowej sprawie nie zachodzi przesłanka rażącej niewdzięczności po stronie pozwanego w stosunku do pozwanej, a także nie doszło do odwołania darowizny w formie przewidzianej przepisem art. 900 k.c. Powódka nie znajduje się w niedostatku. Dlatego Sąd orzekł jak w pkt 1 wyroku.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt 2 wyroku, zgodnie z dyspozycją art. 102 k.p.c. mając na względzie charakter sprawy, a także sytuację życiową i materialną powódki, która ciężko znosi śmierć męża i pozostaje w konflikcie ze swoimi dziećmi i jest osobą starszą.

Sąd w pkt 3 wyroku przyznał od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Płocku wynagrodzenie za pomoc prawną udzieloną powódce z urzędu w przedmiotowym postępowaniu adw. A. B. w wysokości 5.400,00 zł powiększoną o podatek od towarów i usług, na postawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800), biorąc pod uwagę nakład pracy pełnomocnika z urzędu powódki.

Apelację od powyższego orzeczenia wywiodła powódka, zaskarżając je w części, tj. w zakresie punktu 1.

Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono:

1.  naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 898 § 1 k.c. w zw. z art. 64 k.c., poprzez jego błędne zastosowanie i oddalenie powództwa w sytuacji, gdy pozwany (obdarowany) dopuścił się względem powódki rażącej niewdzięczności uzasadniającej odwołanie darowizny;

2.  naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 233 § 1 k.p.c., tj. błędną oraz dowolną ocenę zgromadzonych dowodów, wyprowadzenie wniosków sprzecznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz oparcie zaskarżonego orzeczenia jedynie na części zgromadzonego materiału dowodowego poprzez:

a. stwierdzenie, że zachowania pozwanego względem powódki nie noszą znamion rażącej niewdzięczności, podczas gdy z przeprowadzonego postępowania dowodowego wynika jednoznacznie, że pozwany ani w sposób materialny, ani w sposób faktyczny nie wspomaga, chociaż powódka jest osobą starszą i schorowaną, pozwany zaprzestał wykonywania swoich obowiązków względem powódki, które legły u podstaw dokonania wobec niej czynności prawnej darowizny, pozwany nie jest w ogóle zainteresowana stanem zdrowotnym powódki,

b. odmowie przyznania wiarygodności zeznaniom powódki oraz świadka J. W., które w pełni potwierdzają, iż pozwany dopuścił się rażącej niewdzięczności względem powódki.

W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 1. i uwzględnienie powództwa w całości, zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania oraz zasądzenie na rzecz adw. A. B. kosztów pomocy prawnej świadczonej z urzędu T. W. (2) w II instancji, albowiem koszty te nie zostały uiszczone w całości ani w części, według norm prawem przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja powódki jako bezzasadna podległa oddaleniu.

Na wstępie należy ponownie wskazać, że Sąd II instancji, w oparciu o treść art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., przyjmuje za własne ustalenia faktyczne Sądu I instancji, stąd też ich ponowne przywoływanie w tym miejscu jest bezprzedmiotowe.

Podobnie – zgodnie z treścią punktu 2) przywołanego wyżej przepisu – Sąd odwoławczy za trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji i przyjmuje je jako swoje, również czyniąc je składową własnej części motywacyjnej rozstrzygnięcia, co także powoduje bezprzedmiotowym ich powtórne powielanie w ramach niniejszych rozważań jurydycznych.

Zgodnie natomiast z przywołanym przepisem Sąd II instancji powinien odnieść się do poszczególnych zarzutów apelacyjnych, co uczyni w dalszej części uzasadnienia.

Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – Sąd Apelacyjny formalnie jedynie zaznacza, że z przewidzianego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność odrębnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Jak się wskazuje w licznych judykatach „Uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia…” (patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22, LEX nr 3390416). Wystarczy, jeśli sąd drugiej instancji odniesie się do zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem rozstrzygnięcia (vide: uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2021 r., I CSK 709/20 i powołane tam orzecznictwo; postanowienie SN z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029). Zgodnie zaś z treścią art. 327 1 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna (tak postanowienie Sądu Najwyższego z 17 listopada 2020 r., I UK 437/19, LEX nr 3080392).

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia prawa procesowego, albowiem jedynie prawidłowe ustalenia faktyczne mogą stanowić podstawę subsumpcji do norm prawa materialnego, należy stwierdzić, że – w ocenie Sądu Apelacyjnego – całkowicie bezzasadne są zarzuty naruszenia dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. we wszystkich aspektach podniesionych w apelacji.

Rozważania w tym zakresie należy rozpocząć od pewnych uwag natury ogólnej dotyczących interpretacji (wykładni) co do ewentualnego naruszenia przez sąd pierwszoinstancyjny dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Otóż, w myśl przepisu art. 233 § 1 k.p.c., Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem Sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie wyraża istotę sądzenia w części obejmującej ustalenie faktów, ponieważ obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami, stronami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Powinna ona odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji.

Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Strona zatem, która chce podważyć sędziowską ocenę dowodów, nie może ograniczyć się do przedstawienia własnej oceny, nawet jeśli jej ocena jest przekonująca. Nie wystarczą stwierdzenia, że ustalenia faktyczne są wadliwe ani też wskazanie stanu faktycznego, który - zdaniem skarżącego - odpowiada rzeczywistości. Taki sposób podważenia sędziowskiej oceny, nawet jeśli może ona budzić pewne zastrzeżenia, co do zasady traktowany jest jako zwykła polemika, która nie może odnieść jednak skutku. Sędziowskiej ocenie dowodów nie można przeciwstawiać własnej oceny, przeciwnie – konieczne jest wskazanie, umiejscowionych w realiach danej sprawy, przyczyn, dla których ocena dowodów nie spełnia kryteriów określonych w art. 233 § 1 k.p.c. Należy zatem wykazać, że sąd przekroczył granice swobodnej oceny dowodów. Dopóki zatem skarżący nie wykaże istotnych błędów logicznego rozumowania, sprzeczności oceny z doświadczeniem życiowym, braku wszechstronności czy też bezzasadnego pominięcia dowodów, które prowadzą do wniosków odmiennych, dopóty nie można uznać, że sąd naruszył art. 233 § 1 k.p.c. (por. przykładowo: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004 r., II CK 369/03, LEX nr 174131, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, OSNP 2000 nr 19 poz. 732, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 r., IV CK 122/05, LEX nr 187124, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2006 r., VI ACa 567/06, LEX nr 558390, wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 12 października 2012 r., I ACa 209/12, LEX nr 1223145).

Przenosząc powyższe rozważania jurydyczne natury ogólnej na kanwę niniejszej sprawy należy stwierdzić, że Sąd I instancji nie naruszył dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów.

Mimo powołania się przez skarżącą na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., zdaniem Sądu II instancji, powódka nie podejmuje nawet próby wykazania, jakie dowody i z jakich przyczyn zostały wadliwie ocenione, tj. którym z dowodów Sąd Okręgowy niezasadnie odmówił wiary lub mocy dowodowej. Należy zwrócić uwagę, że poza formalnym sformułowaniem w treści apelacji zarzutu naruszenia prawa procesowego w postaci art. 233 k.p.c. skarżąca – reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata – nawet nie próbuje wskazać na czym ma polegać „dowolność oceny zgromadzonych dowodów, wyprowadzenie wniosków sprzecznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz oparcie zaskarżonego orzeczenia jedynie na części zgromadzonego materiału dowodowego”. Również lektura uzasadnienia apelacji nie wskazuje tych rzekomych uchybień Sądu Okręgowego i w zakresie zarzutu z art. 233 § 1 k.p.c. ogranicza się do stwierdzenia, że Sąd „nie przeprowadził w pełni postępowania dowodowego, nie przyznał waloru wiarygodności zeznaniom świadka J. W. oraz powódki.” i dalej „Wskazać należy, iż sąd I instancji, w sposób bardzo pobieżny i jednostronny przeprowadził postępowanie dowodowe.”. W żaden jednak sposób apelująca nie stara się wykazać jakich to Sąd I instancji dowodów jeszcze nie przeprowadził, gdzie popełnił błąd przy nadawaniu określonym zeznaniom waloru wiarygodności, a na czym polegało jego uchybienie w nienadaniu tegoż waloru zeznaniom świadka J. W. oraz powódki, w czym przejawia się jednostronność Sądu w przeprowadzeniu postępowania dowodowego.

Biorąc pod uwagę powyższe należy stwierdzić z całą stanowczością, że apelacja skarżącej w zakresie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest niczym innym jak zwykłą polemiką z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji, dokonanymi po przeprowadzeniu wszystkich dowodów zaprezentowanych przez strony procesu (co zresztą wynika wprost ze stanowisk ich pełnomocników, którzy oświadczyli w trakcie rozprawy, że nie zgłaszają dalszych wniosków dowodowych – k. 172) i wyprowadzeniu wniosków poprawnie logicznych i zgodnych z doświadczeniem życiowym. Przy czym ocena ta nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów, a wnioskowanie Sądu nie wykracza poza schematy logiki formalnej i prawidłowo wskazuje na jednoznaczne praktyczne związki przyczynowo-skutkowe, które legły u podstaw konfliktu między powódką a pozwanym.

Biorąc pod uwagę nietrafność zgłoszonego zarzutu naruszenia prawa procesowego w postaci wadliwie ustalonego staniu faktycznego chybiony jest również zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 898 § 1 k.c. w zw. z art. 64 k.c., poprzez jego błędne zastosowanie i oddalenie powództwa w sytuacji, gdy pozwany (obdarowany) dopuścił się względem powódki rażącej niewdzięczności uzasadniającej odwołanie darowizny.

Otóż, przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji dokonał również właściwej jego subsumcji do normy prawa materialnego wynikającej z przywołanego przepisu.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, uzasadnienie orzeczenia Sądu Okręgowego w zakresie zastosowanych norm prawa materialnego zostało sporządzone w sposób bardzo solidny, z przywołaniem przepisów, z odniesieniem się do faktów, które przekonały Sąd do bezzasadności powództwa, a rozważania jurydyczne Sądu I instancji zostały poparte orzecznictwem sądowym, przystającym do ustalonego stanu faktycznego. W swoich wywodach jurydycznych Sąd Okręgowy odniósł się do poszczególnych faktów i wiązał te fakty w taki sposób, że trudno postawić zarzut np. braku związku przyczynowo-skutkowego. Tym samym w ocenie Sądu Apelacyjnego omawiany zarzut nie mógł przynieść oczekiwanego przez apelującą skutku.

Sąd I instancji w zakresie rozumienia (interpretacji) pojęcia rażącej niewdzięczności wynikającej z treści art. 898 § 1 k.c. przywołał szeroko poglądy judykatury i doktryny, które Sąd II instancji w pełni podziela. Stąd też ich ponowne przywoływanie w tym miejscu byłoby bezprzedmiotowe.

Jedynie dla wzmocnienia trafnej argumentacji Sądu Okręgowego należy wskazać, że z treści przytoczonego przepisu wynika, że niewdzięczność ta ma osiągnąć stopień rażący oraz, że ma być skierowana wobec darczyńcy. Niewdzięczność obdarowanego to takie zachowanie względem darczyńcy, które nie daje się pogodzić z moralnym nakazem poszanowania osoby świadczącej bezpłatnie jakieś dobro. Przy ocenie natężenia tej niewdzięczności należy brać pod uwagę zarówno kryterium subiektywne (punkt widzenia samego darczyńcy), jak i kryterium obiektywne (perspektywę rozsądnego uczestnika obrotu). Niewdzięczność przybiera stopień rażący, gdy oba powyższe kryteria stosowane łącznie pozwalają uznać dane zachowanie się obdarowanego względem darczyńcy za szczególnie naganne (w świetle tych kryteriów ocenia się, w jakiej mierze uczucia darczyńcy zostały urażone postępowaniem obdarowanego).

Oceniając, czy przesłanka rażącej niewdzięczności jest spełniona, należy brać pod uwagę całokształt okoliczności konkretnego przypadku (por. przykładowo wyrok SN z dnia 13 października 2005 r., I CK 112/05, LEX nr 186998; wyrok SN z dnia 29 kwietnia 2016 r., I CSK 209/15, LEX nr 2071109).

Przenosząc powyższą uwagę na kanwę niniejszej sprawy należy podzielić wnioskowanie Sądu I instancji, że po pierwsze – powódka nie znajduje się niedostatku, a niektóre działania finansowe, które podejmuje szkodzą nie tylko jej, ale także pozostałym członkom rodziny. Po drugie, przy wrogich zachowaniach powódki względem części członków rodziny, w tym pozwanego, trudne bywa moralne okazywanie wdzięczności przez pozwanego powódce w spornych relacjach. Jednakże w żaden sposób nie można postawić pozwanemu zarzutu rażącej niewdzięczności względem powódki, co istotne potwierdza to w swoich zeznaniach również A. W. (1) – syn powódki (który z nią obecnie zamieszkuje), a brat pozwanego. Jeżeli zaś chodzi o przemoc fizyczną pozwanego względem powódki to okoliczność ta nie potwierdziła się w najmniejszym stopniu, a głębsze rozważania są tutaj po prostu bezprzedmiotowe, albowiem okoliczność ta nie jest już nawet akcentowana w treści apelacji.

Konkludując, w ocenie Sądu Apelacyjnego, w niniejszej sprawie – w oparciu o ustalony prawidłowo stan faktyczny – nie wystąpiły przesłanki rażącej niewdzięczności po stronie obdarowanego, które powodowałyby zasadność powództwa skonstruowanego z tej właśnie podstawy materialno - prawnej.

Mając na uwadze wszystkie powyższe rozważania Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację jako niezasadną.

O wynagrodzeniu należnym za pomoc prawną udzieloną powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym przez pełnomocnika w osobie adwokata orzeczono na podstawie § 2 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2023.1964 t.j.). Ustalając jego wysokość na kwotę 4.050,00 zł Sąd II instancji miał na względzie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym brak jest podstaw do różnicowania wynagrodzenia pełnomocników ustanowionych z urzędu i pełnomocników ustanowionych z wyboru.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Galińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Łodzi
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Jacek Świerczyński
Data wytworzenia informacji: