I ACa 1555/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Łodzi z 2024-07-23

Sygn. akt I ACa 1555/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 lipca 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Marek Kruszewski

Protokolant Bartosz Kędziora

po rozpoznaniu w dniu 24 czerwca 2024 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa M. S. (1)

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji obu stron

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 6 października 2021 r. sygn. akt II C 678/18

I/ prostuje z urzędu zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

- w pkt. 2 sentencji zastępuje nazwisko (...) nazwiskiem (...);

- w komparycji oraz pkt. 1, 2, 4 i 5 sentencji nazwę pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W.” zastępuje nazwą (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.” w odpowiedni przypadku,

II/ z apelacji powoda zmienia pkt 3 zaskarżonego wyroku na następujący:

3/ zasądza dodatkowo od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. S. (1):

a)  67’500,00 zł (sześćdziesiąt siedem tysięcy pięćset złotych) tytułem zadośćuczynienia, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 21 stycznia 2018 roku do dnia zapłaty,

b)  3’620,70 zł (trzy tysiące sześćset dwadzieścia złotych siedemdziesiąt groszy) tytułem odszkodowania za zniszczoną odzież, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 21 stycznia 2018 roku do dnia zapłaty,

c)  492,35 zł (czterysta dziewięćdziesiąt dwa złote trzydzieści pięć groszy) tytułem odszkodowania za koszty leczenia, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 21 stycznia 2018 roku do dnia zapłaty,

d)  8’370,00 zł (osiem tysięcy trzysta siedemdziesiąt złotych) tytułem odszkodowania za zniszczony pojazd, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 21 stycznia 2018 roku do dnia zapłaty,

e)  14’810,97 zł (czternaście tysięcy osiemset dziesięć złotych dziewięćdziesiąt siedem groszy) tytułem odszkodowania za dochody utracone do 31 grudnia 2017 roku, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 21 stycznia 2018 roku do dnia zapłaty,

f)  po 492,53 zł (czterysta dziewięćdziesiąt dwa złote pięćdziesiąt trzy grosze) miesięcznie tytułem renty wyrównawczej za dochody utracone w 2018 roku, płatne z góry do dziesiątego dnia każdego miesiąca, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie przekroczenia terminu płatności, ale nie wcześniej, niż od 21 stycznia 2018 roku, do dnia zapłaty,

g)  po 240,65 zł (dwieście czterdzieści złotych sześćdziesiąt pięć groszy) miesięcznie tytułem renty wyrównawczej za dochody utracone w 2019 roku, płatne z góry do dziesiątego dnia każdego miesiąca, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie przekroczenia terminu płatności,

h)  po 173,70 zł (sto siedemdziesiąt trzy złote siedemdziesiąt groszy) miesięcznie tytułem renty wyrównawczej za dochody utracone w 2020 roku, płatne z góry do dziesiątego dnia każdego miesiąca, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie przekroczenia terminu płatności,

i)  po 323,68 zł (trzysta dwadzieścia trzy złote sześćdziesiąt osiem groszy) miesięcznie tytułem renty wyrównawczej za dochody utracone w 2021 roku, płatne z góry do dziesiątego dnia każdego miesiąca, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie przekroczenia terminu płatności,

j)  po 543,66 zł (pięćset czterdzieści trzy złote sześćdziesiąt sześć groszy) miesięcznie tytułem renty wyrównawczej za utracone dochody, płatne od 1 stycznia 2022 roku i na przyszłość, z góry do dziesiątego dnia każdego miesiąca, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie przekroczenia terminu płatności,

i oddala powództwo o zapłatę w pozostałej części;

III/ z apelacji powoda zmienia pkt 4 zaskarżonego wyroku w ten sposób, że obniża kwotę zasądzoną od powoda na rzecz pozwanego tytułem zwrotu kosztów procesu z 11’414,96 zł (jedenaście tysięcy czterysta czternaście złotych dziewięćdziesiąt sześć groszy) do 6’131,70 zł (sześć tysięcy sto trzydzieści jeden złotych siedemdziesiąt groszy);

IV/ z apelacji powoda zmienia pkt 6 zaskarżonego wyroku w ten sposób, że obniża kwotę zasądzoną od powoda tytułem zwrotu nieuiszczonych wydatków z 2’510,28 zł (dwa tysiące pięćset dziesięć złotych dwadzieścia osiem groszy) do 1’962,58 zł (jeden tysiąc dziewięćset sześćdziesiąt dwa złote pięćdziesiąt osiem groszy);

V/ oddala apelację powoda w pozostałej części;

VI/ oddala apelację pozwanego w całości;

VII/ zasądza od M. S. (1) na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w (...)’469,12 zł (jeden tysiąc czterysta sześćdziesiąt dziewięć złotych dwanaście groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

I ACa 1555/21

UZASADNIENIE

Wyrokiem z 6 października 2021 roku Sąd Okręgowy w Łodzi:

1/ zasądził od pozwanego na rzecz powoda:

a) 34.100,00 zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 21 stycznia 2018 roku do dnia zapłaty oraz odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kwoty 3.400,00 zł od 21 stycznia 2018 roku do 2 marca 2018 roku,

b) 1.783,20 zł tytułem odszkodowania za zniszczoną odzież z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 21 stycznia 2018 roku do dnia zapłaty i odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kwoty 228,30 zł od 21 stycznia 2018 roku do 2 marca 2018 roku,

c) 54,70 zł tytułem odszkodowania za koszty leczenia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 21 stycznia 2018 roku do dnia zapłaty i odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kwoty 218,82 zł od 21 stycznia 2018 roku do 2 marca 2018 roku,

d) 3.680,00 zł tytułem odszkodowania za zniszczony pojazd z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 21 stycznia 2018 roku do dnia zapłaty i odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kwoty 970,00 zł od 21 stycznia 2018 roku do 2 marca 2018 roku,

e) 28.592,06 zł tytułem odszkodowania za utracone do 31 grudnia 2017 roku dochody z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 21 stycznia 2018 roku do dnia zapłaty,

f) po 1.014,29 zł tytułem miesięcznej renty wyrównującej utracone dochody za rok 2018, płatnej z góry do dziesiątego dnia każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia terminu płatności, ale nie wcześniej niż od 21 stycznia 2018 roku;

g) po 1.087,02 zł tytułem miesięcznej renty wyrównującej utracone dochody za rok 2019, płatne z góry do dziesiątego dnia każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia terminu płatności,

h) po 1.141,40 zł tytułem miesięcznej renty wyrównującej utracone dochody za rok 2020, płatnej z góry do dziesiątego dnia każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia terminu płatności,

i) po 1.253,65 zł tytułem miesięcznej renty wyrównującej utracone dochody za czas od 1 stycznia 2021 roku i na przyszłość, płatnej z góry do dziesiątego dnia każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia terminu płatności,

2/ ustalił, że (...) S.A. z siedzibą w W. ponosi wobec M. S. (2) odpowiedzialność za szkody, które mogą ujawnić się u niego w przyszłości w związku z wypadkiem z 30 czerwca 2013 roku;

3/ oddalił powództwo w pozostałej części;

4/ zasadził od powoda na rzecz pozwanego 11.414,96 zł tytułem zwrotu kosztów procesu od oddalonej części powództwa;

5/ nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Łodzi 4.672,75 zł tytułem nieuiszczonych kosztów procesu od uwzględnionej części powództwa ;

6/ nakazał pobrać od powoda z zasądzonego świadczenia na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi 2.510,28 zł tytułem nieuiszczonych wydatków od oddalonej części powództwa;

7/ nie obciążył M. S. (1) nieuiszczoną częścią opłaty od pozwu.

Orzeczenie to wydano w oparciu o następujące ustalenia Sądu a quo.

30 czerwca 2013 roku około godz. 17.00 na wysokości ulicy (...) w R., miał miejsce wypadek drogowy z udziałem powoda.

Wypadek zdarzył się w dzień imprezy miejskiej - Dni R., której towarzyszył zlot motocyklistów. W okolicy, w której doszło do zdarzenia prowadzone były roboty drogowe. Dwukierunkowa jezdnia po jednej stronie była rozkopana, nawieziona tłuczniem, studzienki kanalizacyjne wystawały na 6 do 7 centymetrów ponad powierzchnię. Powód jechał nieremontowanym odcinkiem jezdni. Przed samym zdarzeniem M. S. (1) wyprzedził samochód osobowy marki M. jadący przed nim, przez moment jechał z uniesionym nad powierzchnię jezdni przednim kołem, następnie zjechał przed M.. W tym czasie A. K. (1), kierująca samochodem osobowym jadącym z przeciwnego kierunku, skręcała w lewo. Nie widziała motocyklisty. Nagle usłyszała, że „coś przejechało jej po brzegu auta”. Motocykl powoda uderzył w przednie koło samochodu A. K. (1) od strony pasażera. Powód przeleciał przez samochód. Po upadku powód leżał 150 m od motocykla.

Na podstawie śladów można stwierdzić, że motocyklista podjął manewr hamowania prowadzący do zablokowania koła, gdy znajdował się na swoim (prawym) pasie ruchu, w odległości 1,7 m od jego prawej krawędzi. Takie hamowanie odbywało się na dystansie 13 m, po czym motocykl przechylił się na bok znacząc początkowo ślady od dwóch kół, a następnie przewrócił się i dalej sunął na boku rysując nawierzchnię jezdni. Oznacza to, że przed położeniem motocykla był on intensywnie hamowany, czyli jechał na dwóch kołach. Hamowanie to odbywało się przy prawej krawędzi jezdni, co oznacza, że nie było podjęte w trakcie wyprzedzania, gdyż wówczas ślad przebiegałby przy osi jezdni. Oznacza to, że motocyklista po wyprzedzeniu M. zdążył postawić motocykl na dwa koła i zjechać na prawą część jezdni. Dopiero będąc w odległości 1,7 m od prawej krawędzi jezdni rozpoczął hamowanie, a motocykl położył się po przejechaniu kolejnych kilkunastu metrów.

Prędkość motocykla przed wypadkiem wynosiła około 101-112 km/h, czyli znacząco przekraczała prędkość dopuszczalną, która w tym miejscu wynosiła 50 km/h. Jadąc z prędkością nie większą od administracyjnie dopuszczalnej motocyklista miałby możliwość uniknięcia wypadku nawet bez podejmowania manewru hamowania.

Kierująca samochodem osobowym nie zachowała szczególnej ostrożności i nie ustąpiła pierwszeństwa pojazdowi jadącemu z przeciwnego kierunku, który znajdował się w jej polu widzenia. W chwili rozpoczęcia przez nią manewru skrętu, motocyklista znajdował się w odległości ponad 90 m od niej i taka odległość była wystarczająca do bezpiecznego wykonania ww. manewru, gdyby jadący z przeciwnego kierunku motocyklista przestrzegał zasad ruchu drogowego i jechał z prędkością nie większą od dopuszczalnej. Kierująca samochodem prawidłowo oszacowała, że na przeciwnym pasie ruchu znajduje się odpowiednio dużo miejsca na bezpieczne wykonanie manewru (przy założeniu, że nadjeżdżający z przeciwnego kierunku jazdy poruszają się z prędkością nie większą od dopuszczalnej), natomiast jej obowiązkiem było oszacowanie nie tylko odległości, ale i prędkości zbliżających się pojazdów, czego nie wykonała prawidłowo pomimo, że zbliżający się motocyklista znajdował się w jej polu widzenia. Przyczyną mógł być fakt, że kierująca mogła nie patrzeć odpowiednio daleko, albo prawidłowo oceniła odległość motocyklisty, ale nie jego prędkość – co ze względu na gabaryty pojazdu jest trudne. Ponadto kierujący poruszający się w ruchu miejskim mogą być zaskoczeni i nieprzygotowani na tak znaczne przekraczanie prędkości przez innych użytkowników drogi.

Wyrokiem z 4 maja 2016 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt II K 523/15, Sąd Rejonowy w Rawie Mazowieckiej uznał A. K. (1) za winną tego, że w dniu 30.06.2013r. (…) naruszając nieumyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, w szczególności określone w art. 3 ust. 1, art. 25 ust. 3 w zw. z art. 25 ust. 1 Ustawy z dnia 20.06.1997r. Prawo o Ruchu Drogowym (Dz.U. t.j. z 2012 r. poz. 1131 z późn. zm.) w ten sposób, że prowadząc samochód marki M. (...) (…) nie zachowała szczególnej ostrożności i nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu prowadzącemu pojazd marki S. (…) jadącemu z przeciwnego kierunku M. S. (1), który znajdował się w jej polu widzenia, spowodowała nieumyślnie wypadek samochodowy w trakcie, którego doszło do zderzenia wymienionych pojazdów, a M. S. (1) doznał ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego pod postacią stłuczenia płatów czołowych, obrzęku mózgu, śpiączki mózgowej, niewydolności oddechowej, jak też urazu klatki piersiowej pod postacią stłuczenia prawego płuca, złamania II żebra po stronie lewej - stanowiących ciężki uszczerbek na zdrowiu pod postacią choroby realnie zagrażającej życiu w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kk, to jest popełnienia czynu z art. 177 § 2 kk w zw. z art. 4 § 1 kk i skazał sprawcę na 1 rok i 8 miesięcy pozbawienia wolności, warunkowo zawieszając wykonanie tej kary, na okres próby 4 lat.

Skutkiem apelacji obrońcy, Sąd Okręgowy w Łodzi wyrokiem z dnia 19 czerwca 2017 roku w sprawie V Ka 1166/16, zmienił ten wyrok w ten sposób, że do opisu czynu przypisanego oskarżonej w punkcie 1 dodał stwierdzenie, że pokrzywdzony przyczynił się do zaistnienia wypadku komunikacyjnego poprzez co najmniej dwukrotne przekroczenie dozwolonej prędkości jazdy; wymierzoną oskarżonej w punkcie 1 karę pozbawienia wolności obniżył do 1 roku a wymiar okresu próby związany z warunkowym zawieszeniem wykonania kary obniżył do 2 lat; utrzymując w mocy wyrok Sadu I instancji w pozostałym zakresie.

Pojazd sprawcy w dniu wypadku był objęty ochroną ubezpieczeniową z ubezpieczenia OC u pozwanej.

Na miejsce wypadku przybyło pogotowie ratunkowe, które podjęło reanimację powoda a następnie helikopterem został on przetransportowany do (...) im. K. w Ł. na (...), gdzie hospitalizowany był w dniach 30.06.-7.07.2013 r. z rozpoznaniem urazu wielomiejscowego, stłuczenia mózgu, śpiączki mózgowej, niewydolności oddechowej, stłuczenia płuc- część grzbietowa prawego płuca, złamania II żebra po stronie lewej. W badaniu TK głowy z 1.07.2013 r. uwidoczniono kilka wybroczyn krwotocznych w prawym płacie czołowym. W badaniu z 3 lipca 2013 r. ujawniło się kilka ognisk krwotocznych w prawym płacie czołowym. Od 7.07. do 19.07.2013 roku powód przebywał na oddziale neurologii Szpitala im. (...) z rozpoznaniem: stanu po urazie czaszkowo – mózgowym ze stłuczeniem prawego płata czołowego i złamaniu II zebra po stronie lewej. W CT głowy z dnia 18 lipca 2013 roku ujawniono regresję ognisk krwotocznych w prawym płacie czołowym z utrzymującym się obrzękiem. Poza tym stwierdzono, że mózgowie jest bez innych uchwytnych zmian patologicznych, układ komorowy jest nieprzemieszczony w linii pośrodkowej, symetryczny, przeciętnej szerokości a struktury kostne bez zmian pourazowych. Powód w trakcie hospitalizacji był konsultowany przez psychiatrę, który stwierdził u niego reakcję adaptacyjną. W badaniu w dniu wypisu wskazano m.in.: nieco spowolniały, w logicznym kontakcie werbalnym, polecenia wykonuje, bez niedowładów, objawy patologiczne nieobecne, nerwy czaszkowe prawidłowe, czucie i koordynacja niezaburzone, źrenice równe - reagują na światło, objawy oponowe nieobecne, porusza się samodzielnie. Powód został wypisany do domu w stanie ogólnym dobrym.

Podczas pobytu w szpitalu im. K. w P. na oddziale rehabilitacji neurologicznej w dniach 31.07. - 21.08.2013r. ujawniono u powoda encefalopatię pourazową dynamiczną pod postacią ustępującego zespołu piramidowo - pozapiramidowego prawostronnego po urazie czaszkowo-mózgowym .

W testach psychologicznych zaobserwowano u powoda zaburzenia, deficyty w zakresie zdolności przeszukiwania wzrokowego i koordynacji wzrokowo-ruchowej, pojemności pamięci słuchowej bezpośredniej, zdolności uczenia się wzrokowego a pozostałe funkcje poznawcze na przeciętnym poziomie - zalecono badanie kontrolne za rok.

Następnie powód leczył się neurologicznie ambulatoryjnie. W dokumentacji z okresu 2013-2014r. opisywano dolegliwości bólowe głowy, zaburzenia pamięci, koncentracji, wzmożonej pobudliwości nerwowej, ale także zmianę charakterologiczną. W dokumentacji z lat 2017-2018 opisywano występujące nadal u powoda zaburzenia pamięci i koncentracji. Badanie psychiatryczne z 6 kwietnia 2018 roku wykazało organiczne zaburzenia osobowości – znaczne, pourazowe i pourazowe zaburzenia funkcji poznawczych.

W badaniu MR głowy z 24.04.2017 r. stwierdzono niewielki obszar nieprawidłowego sygnału, z obecnością złogów hemosyderyny, mogący odpowiadać zmianom bliznowatym po przebytym stłuczeniu. Niewielki obszar o podobnym charakterze obecny również w obrębie podstawnej części prawego płata czołowego. W obrębie lewego płata czołowego widoczne niecharakterystyczne ognisko nieprawidłowego sygnału, średnicy ok. 3mm. W badaniu z 25.04.2018r. obraz RM mózgowia nie uległ istotnym zmianom w porównaniu do poprzedniego.

W badaniach psychologicznych z roku 2018 stwierdzono, że wypadek komunikacyjny przyczynił się do istotnej zmiany usposobienia powoda, charakteru, sposobów reagowania emocjonalnego, podejmowania złożonej aktywności. Opisano obecność wtórnych deficytów poznawczych charakterystycznych dla patologii mózgowej- zespołu czołowego oraz cechy organicznego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego o obrazie zespołu czołowego, deficyty funkcji poznawczych, zmiany osobowości, labilność emocjonalną, trudności w kontroli zachowania i emocji.

Powyższe zmiany wynikające z urazu czaszkowo-mózgowego oraz cechy organicznego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego o obrazie zespołu czołowego u powoda utrzymują się.

Powód w związku z następstwami i wypadku nie podjął systematycznego leczenia psychiatrycznego.

Po powrocie ze szpitala zawsze ktoś z rodziny był w domu razem z powodem, bo „znosiło go” na prawą stronę i rodzina bała się by nie upadł, moczył się, nic nie pamiętał. W domu powód był ok. trzech tygodni, tj. do czasu rehabilitacji. W tym okresie wymagał pomocy nawet przy myciu się, matka go kąpała.

Matka powoda czytała z nim, uczyła go kolorów, stopniowo wprowadzała w najprostsze sprawy życiowe. Na zajęciach rehabilitacyjnych uczono go czytać, robił kwiaty z bibuły. Powód wykonywał więcej ćwiczeń niż mu zalecano. Po zajęciach funkcjonował lepiej, potrafił zrobić sobie kanapkę i herbatę.

Powód stara się powrócić do sprawności, rozwijać się, dużo czyta, ale sam dostrzega, że zapomina przeczytaną treść. Z powodu problemów z pamięcią w domu ma tablicę korkową z karteczkami, na których wszystko zapisuje, prowadzi kalendarz zadań w telefonie.

Powód stopniowo powrócił do jazdy samochodem, ale jeździ tylko z nawigacją. Nie powrócił do jazdy motocyklem, choć motoryzacja była jego pasją i uważał się za dobrego kierowcę.

Powód ukończył studia licencjackie informatyczne i studia magisterskie z zakresu logistyki. Przed wypadkiem od 19 marca 2012 roku pracował, ostatnio jako senior account manager (specjalista ds. sprzedaży) w spółce (...), gdzie zajmował się pozyskiwaniem kooperantów i podpisywaniem umów w klinikach, w związku z pracą wiele podróżował. Miał tam stałą pensję. W roku 2010 osiągnął dochód w wysokości 25.720,82 zł, w 2011 – 31.960,98 zł, w 2012 – 38.850,33 zł. Zarejestrowane ostatnio przed wypadkiem składki w ramach ubezpieczenia społecznego wskazują, że zarobki powoda to 1,22 ówczesnego przeciętnego wynagrodzenia (3.886,85 przy średniej ówczesnej 3.191,93 zł) .

Po wypadku pracodawca rozwiązał z powodem umowę.

Orzeczeniem z 20.12.2013 r. ZUS, uznając powoda za niezdolnego do pracy, przyznał mu świadczenie rehabilitacyjne na okres 12 miesięcy licząc od daty wyczerpania zasiłku chorobowego. Powód jednak bardzo chciał pracować i pracował "na czarno" by mieć środki na leczenie.

Decyzją z 8 stycznia 2014 roku M. S. (1) otrzymał prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od 29 grudnia 2013 roku do 28 marca 2014 roku w wysokości 90 % podstawy wymiary i od 29 marca 2014 roku do 23 grudnia 2014 roku w wysokości 75 % podstawy wymiaru. Nie uzyskał późniejszego orzeczenia o niezdolności do pracy.

Powód nie korzystał z żadnych świadczeń z pomocy społecznej.

W roku 2013 po wypadku osiągnął dochód z tytułu zasiłku w wysokości 16.831,93 za 6 miesięcy drugiego półrocza. Łączny jego dochód z tego roku to 42.720 zł.

W roku 2014 osiągnął dochód w wysokości 35.194,92 zł.

W roku 2015 osiągnął dochód w wysokości 17.327,34 zł.

W roku 2016 powód osiągnął dochód w wysokości 4.843,31 zł.

W roku 2017 powód osiągnął dochód w wysokości 439,54 zł

M. S. (1) był zarejestrowany w Powiatowym Urzędzie Pracy jako bezrobotny w okresie: od dnia 4.09.2015 r. do dnia 31.01.2016 r.; od dnia 27.09.2017 r. do dnia 6.02.2018 r. oraz od dnia 23.04.2018 r. do nadal. Od dnia 04.09.2015 r. do dnia 31.01.2016 r., powód pobierał zasiłek dla bezrobotnych w stawce 100%.

Powód próbował wrócić do pracy w 2015 roku i 2016 roku, jednak wskutek swoich dolegliwości spowodowanych wypadkiem, w tym niepamięcią, nie był w stanie jej utrzymać. Umowa o pracę z roku 2015 (handlowiec) nie została przedłużona po okresie próbnym, a zawarta w roku 2016 (umowa o współpracę jako przedstawiciel ubezpieczeniowy) została rozwiązana przez pracodawcę po 4 miesiącach. Powód zapominał też o podpisaniu listy w Urzędzie Pracy. Pomagał rodzicom w prowadzeniu sklepu.

Z punktu widzenia psychiatrii w związku z wypadkiem z 30 czerwca 2013 roku powód doznał urazu głowy, pod postacią stłuczenia mózgu, w wyniku czego doszło u niego do nieodwracalnych zmian charakterologicznych, osobowościowych objawiających się:

- zmiennością nastrojową, z okresową drażliwością, nerwowością;

- okresowym obniżeniem nastroju, płaczliwością z towarzyszącym i zwiewnym i myślami samobójczymi;

- zaleganiem afektu;

- labilnością emocjonalną;

- rozwlekłością wypowiedzi, dygresyjnością;

- osłabieniem funkcji poznawczych, w tym pamięci bezpośredniej, krótkotrwałej;

- osłabieniem koncentracji uwagi;

- ograniczonym wglądem, krytycyzmem dotyczącym własnych możliwości, własnego funkcjonowania;

- relacjonowaniem lęku, niepokoju w ruchu ulicznym;

- poczuciem utraty własnej wartości.

U powoda stwierdza się występowanie organicznych zaburzeń nastroju i osobowości będących trwałym następstwem wypadku z dnia 30.06.2013r.

Uszczerbek na zdrowiu powoda, wynikający z następstw wypadku z dnia 30.06.2013 r. jest trwały a jego wartość jest nie mniejsza niż 50%.

Przez pierwsze dwa lata od wypadku zakres cierpienia psychicznego powoda był znaczny, stopniowo malejący.

Rokowanie co do stanu zdrowia psychicznego powoda są niekorzystne z uwagi na trwałe, nieodwracalne uszkodzenie (...).

Z punktu widzenia neurologicznego powód w wyniku ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego, na skutek przedmiotowego wypadku doznał 50% trwałego uszczerbku na zdrowiu, który pokrywa się z oceną psychiatry.

Powód od samego początku po wypadku zgłaszał i nadal zgłasza bóle głowy i znaczne zaburzenia pamięci świeżej.

Rozmiar cierpień bezpośrednio po wypadku był u powoda bardzo znaczny. Powód był w stanie zagrażającym życiu. Rokowania na przyszłość są złe. Powód w wyniku skutków urazów odniesionych w przedmiotowym wypadku stał się osobą częściowo niezdolną do pracy.

Przed omawianym wypadkiem powód, w roku 2012 doznał urazu głowy, ale bez istotnego uszkodzenia mózgu. Leczony był zachowawczo.

W zdarzeniu uszkodzeniu uległ motor powoda i kask oraz jego odzież (kurtka, spodnie, rękawice, obuwie) i specjalistyczna bielizna. Wartość wyceny nowego kompletu to kwota 8.046,00 zł.

Wartość rynkowa motocykla marki S. (...) nr rej. (...) w czerwcu 2013 roku wynosiła 21.000,00 zł w stanie nieuszkodzonym oraz 2.400,00 zł - w stanie uszkodzonym.

Przed wypadkiem powód był osobą aktywną, bystrą, komunikatywną, energiczną, wysportowaną i posiadającą liczne towarzystwo, koleżanki z którymi jeździł na dyskoteki. Miał stałą pracę i konkretne widoki na jej zmianę na bardziej satysfakcjonującą, miał dobry kontakt z klientami, był ambitny i zaradny, myślał o studiach prawniczych, marzył o własnym domu i rodzinie. Powód po wypadku, nie jest tą samą osobą, stał się zamknięty w sobie, skryty, powolny, "zapominalski", przez co tracił kolejne miejsca pracy, zaraz po okresie próbnym.

Po wypadku powód stał się nerwowy. Nie prowadzi życia towarzyskiego, utracił kontakty koleżeńskie.

Powód ma dziecko z A. J. (1), ale nie pozostaje z matka dziecka w stałym związku, chociaż bardzo starał się scalić rodzinę. Powód ma kontakt z synem i uczestniczy w jego wychowaniu - zawozi syna codziennie do przedszkola i odbiera z niego, a następnie zawozi do domu swoich rodziców, gdzie chłopiec spędza czas na zabawie z nim i z babcią, a później ok. 19.00 odwozi synka do matki.

Na podstawie złożonego wraz ze zgłoszeniem szkody z dnia 20 grudnia 2017 roku, wezwania do wypłaty: zadośćuczynienia w wysokości 180.000,00 zł, roszczenia o rentę w kwocie po 11.359,00 zł miesięcznie oraz odszkodowania w łącznej kwocie 415.430,19 zł, doręczonego pozwanej najpóźniej w dniu 9 stycznia 2018 roku, przyznano powodowi decyzją z dnia 12 lutego 2018 roku, kwotę 17.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia za krzywdę oraz 1.094,14 złotych z tytułu zwrotu kosztów leczenia. Po potrąceniu o 80% tytułem przyczynienia, do wypłaty przeznaczono powodowi kwotę 3.618,82 zł. Nadto, decyzją z 1 marca 2018 roku, pozwana przyznała powodowi tytułem odszkodowania za uszkodzoną odzież i motor kwotę 5.991,50 zł, jednak do wypłaty, z powodu obniżenia jej przez pozwaną o 80% przyczynienia się do powstania szkody, pozostała kwota 1.198,30 zł. Obie kwoty zostały powodowi wypłacone na konto jego pełnomocnika.

M. S. (1) w dniu złożenia pozwu mieszkał z rodzicami, z którymi prowadził wspólne gospodarstwo domowe. Rodzice powoda utrzymywali się z prowadzenia działalności gospodarczej, która przynosi im ok. 3.000,00 zł dochodu miesięcznie oraz z zasiłku przedemerytalnego w kwocie ok. 800 zł miesięcznie.

Obecnie powód nadal mieszka w domu rodziców, pracuje czasem jedynie dorywczo przy roznoszeniu ulotek na pół etatu, zarabia 1.300,00 do 1.500,00 złotych, aktywnie szuka pracy, ale żadnej nie utrzymuje dłużej, bo ujawniają się deficyty jego funkcjonowania. Powód posiada majątek w postaci samochodu B. rocznik 2011 o wartości 20 tys. zł. Ma zadłużenie z tytułu kredytu na rachunku bieżącym, w dacie składania oświadczenia majątkowego w wysokości 33 tys. zł.

Dokonując swoich ustaleń Sąd a quo odmówił wiarygodności powodowi odnośnie zniszczonego zegarka, zarówno co do faktu jego uszkodzenia na skutek wypadku oraz jego wartości. Twierdzeń tych nie dało się w żaden sposób zweryfikować. Przesłuchany w charakterze świadka zegarmistrz A. L., któremu powód miał przedstawić zegarek, nie pamiętał czy widział ten zegarek u powoda, wskazując że karteczkę z ceną napisał tylko na podstawie ceny z katalogu. Przyjmując, że powód istotnie zegarek od wuja otrzymał, wobec tego, że nie może go dziś odnaleźć, nie sposób ustalić faktu uszkodzenia, przyczyny uszkodzenia i wartości. (k. 163 i 443v.).

Sąd Okręgowy nie dał wiary powodowi w części dotyczącej jego twierdzeń o nieudokumentowanych zarobkach i wysokości dochodów, jaki miał uzyskiwać w nowej pracy. Nie zostały one poparte wiarygodnymi dowodami, bowiem poza zeznaniami bliskich powoda, że oprócz pensji powód posiadał wysokie dodatki do pensji, nie wykazana została żadna konkretna kwota, a owe dodatki nie stanowiły wynagrodzenia, a raczej pokrycie wydatków związanych z podróżami służbowymi i z racji charakteru pracy – wydatków reprezentacyjnych. Świadek R. O. (1) wskazał, że w poprzedniej pracy powód otrzymywał pełne wynagrodzenie na konto, natomiast jego bliscy wskazywali, że był on osobą bardzo oszczędną - w tych warunkach należało przyjąć, że wynagrodzenie powoda obejmowało rzeczywiście wypłacane mu, zgodnie z umową z pracodawcą, kwoty pieniężne, natomiast ewentualny wyższy status finansowy powoda mógł wynikać z oszczędnego gospodarowania środami pieniężnymi przez młodego mężczyznę, zamieszkującego nadal z rodzicami, bez zobowiązań rodzinnych.

Sąd brał przy tym pod uwagę zarobki powoda uzyskiwane z pracy, jaką faktycznie wykonywał przez ostatnie lata i jaką miał nadal wykonywać. Powód jest z wykształcenia logistykiem (wcześniej licencjat z informatyki), jednakże pracował w charakterze przedstawiciela handlowego i deklarował, że kolejna praca, którą miał podjąć od lipca 2013 roku rozpocząć, miała być podobna. Powód deklarował, że rozpocząć miał jeszcze studia prawnicze. Tak się jednak nie stało i brak podstaw do zakładania, że uzyskałby jeszcze jeden zawód.

Sąd pierwszej instancji pominął dowód z opinii neuropsychologa, o który wnosił powód, z uwagi na nieuiszczenie zaliczki na poczet tej czynności.

Opierając się na tak ustalonych faktach Sąd a quo stwierdził, że powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie.

Zdarzeniem, z którego strona powodowa wywodziła swoje roszczenia, był wypadek komunikacyjny, do którego doszło w dniu 30 czerwca 2013 roku na skutek czynu zabronionego popełnionego przez sprawcę przedmiotowego zdarzenia, wobec którego zapadł wyrok karny skazujący wiążący Sąd w sprawie cywilnej na zasadzie art. 11 k.p.c.

Następnie Sąd a quo wskazał na treść art. 805 § 1 k.c. i art. 822 k.c. oraz art. 34 ust. 1 i art. 35 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152), jako źródła odpowiedzialności ubezpieczyciela za szkodę wyrządzoną w związku z ruchem pojazdu, za którą odpowiedzialność ponosi jego posiadacz.

Z kolei podstawą odpowiedzialności sprawcy wypadku jest art. 436 k.c. w związku z art. 435 k.c. W granicach odpowiedzialności sprawcy za szkodę odpowiada pozwany ubezpieczyciel.

Sąd pierwszej instancji nie miał wątpliwości, że w następstwie wypadku komunikacyjnego powód doznał szkody o charakterze majątkowym i niemajątkowym. Pozwany nie kwestionował zasady swojej odpowiedzialności za skutki przedmiotowego zdarzenia, czemu dał wyraz dokonując, w ramach postępowania likwidacyjnego, wypłaty na rzecz powoda części dochodzonego świadczenia, zarówno tytułem wyrównania krzywdy jak i tytułem odszkodowania.

Bezspornie na skutek przedmiotowego wypadku powód doznał bezpośrednio - urazu wielomiejscowego, stłuczenia mózgu, śpiączki mózgowej, niewydolności oddechowej, stłuczenia płuc - części grzbietowej prawego płuca, złamania II żebra po stronie lewej, a następczo, w związku z urazem czaszkowo-mózgowym, zaburzeń pamięci, koncentracji, trudności w zapamiętywaniu, wzmożonej pobudliwości nerwicowej a nadto stwierdzono u niego cechy organicznego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego o obrazie zespołu czołowego, deficyty funkcji poznawczych, zmiany osobowości, labilność emocjonalną, trudności w kontroli zachowania i emocji.

Co do adekwatnego związku przyczynowego między zachowaniem ubezpieczonej a szkoda powoda, Sąd Okręgowy wskazał na związanie wyrokiem karnym skazującym (art. 11 k.p.c.).

Przed przystąpieniem do rozważań dotyczących wysokości świadczeń Sąd a quo odniósł się do zarzutu przyczynienia się powoda do zaistnienia szkody, podniesionego przez pozwaną. O ile sam fakt przyczynienia się powoda nie był między stronami sporny, strony istotnie różniły się co do jego rozmiaru.

Odwołując się do treści art. 362 k.c. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że poszkodowany przyczynia się, jeśli jego zachowanie jest współprzyczyną zdarzenia szkodzącego, co miało miejsce w niniejszej sprawie.

Jak wskazano już w rozstrzygnięciu Sądu orzekającego w sprawie karnej, powód przyczynił się do zaistnienia wypadku komunikacyjnego poprzez, co najmniej dwukrotne, przekroczenie dozwolonej prędkości jazdy.

Ocena stopnia przyczynienia musi uwzględniać wiek i doświadczenie stron oraz ciążące na nich obowiązki oraz stopień świadomości poszkodowanego. Powód znał zasady ruchu drogowego i winien mieć świadomość konsekwencji, jakie wiążą się z ich naruszeniem. Ciążył więc na nim obowiązek zachowania ostrożności na drodze, zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania, a nadto obowiązek przestrzegania przepisów ruchu drogowego dotyczących ograniczenia prędkości.

Z opinii biegłego wynika, że prędkość motocykla przed wypadkiem wynosiła około 101-112 km/h, czyli znacząco przekraczała prędkość dopuszczalną, tj. do 50 km/h, co pozostawało w stopniu kluczowym w związku przyczynowym z przedmiotowym zdarzeniem. Postępowanie dowodowe wykazało, że gdyby powód poruszał się w sposób przepisowy, to jest z dozwoloną prędkością, uniknąłby kolizji i to bez konieczności podejmowania hamowania. Z drugiej zaś strony, kierująca pojazdem osobowym uczestniczącym w wypadku, podejmując manewr skrętu, przy tym samym założeniu, że motocyklista jedzie z prędkością dozwoloną, miała dość miejsca na bezpieczne wykonanie zamierzonego manewru. Wprawdzie, jak podkreślał biegły, jej obowiązkiem było oszacowanie nie tylko odległości, ale i prędkości zbliżających się pojazdów, czego nie wykonała prawidłowo pomimo, że zbliżający się motocyklista znajdował się w jej polu widzenia, to warto podkreślić, że prawidłowa ocena tej prędkości była bardzo trudna z uwagi na gabaryty motoru. Nie sposób także pomijać tego, że kierujący poruszający się w ruchu miejskim mogą być zaskoczeni i nieprzygotowani na tak znaczne przekraczanie prędkości przez innych użytkowników drogi. W ocenie Sądu Okręgowego, od uczestników ruchu nie można co do zasady oczekiwać powstrzymywania się od podejmowania manewrów w sytuacji takiej, jak omawiana, ponieważ wówczas ruch nie mógłby się odbywać. Widząc długi odcinek wolnej drogi, kierujący samochodem podejmuje decyzję o zmianie kierunku ruchu nie zakładając że pojazd znajdujący się z nim na torze kolizyjnym zbliży się z prędkością dwa razy większą niż dopuszczalna. Prędkość wprost przekłada się na czas pokonania danego odcinka drogi. Kierująca samochodem miałaby dość czasu na swój manewr nie zmuszając powoda nawet do podjęcia hamowania, gdy tylko ten nie jechał z prędkością dopuszczalną. Stawianie uczestnikom ruchu wymagania, aby w ramach zasady ograniczonego zaufania, zakładali zawsze, że inny pojazd zbliża się w tych warunkach z prędkością 101-111 km/h i traktowanie ich jako głównych sprawców wypadku (w 90 % jak chce powód), oznaczałoby zdjęcie odpowiedzialności z tego uczestnika ruchu, który w opinii Sądu, w bardziej naganny sposób sprowadził niebezpieczeństwo na siebie i innych naruszając podstawowe jego zasady. O ile kierująca, jak to przesądzono w postepowaniu karnym, dokonała nieumyślnie niewłaściwej, ale bardzo trudnej w sytuacji tak szybko zbliżającego się motocykla, oceny prędkości tego pojazdu, który był już w polu jej widzenia, o tyle powód umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa rozwijając tak dużą prędkość.

W tym stanie rzeczy, choć działania obu uczestników wypadku zdeterminowało jego przebieg, ciężar gatunkowy udziału w nim kierowcy motocykla, w ocenie Sądu a quo był zdecydowanie większy, niż kierującej samochodem osobowym. W konsekwencji, Sąd ustalił przyczynienie się poszkodowanego do zaistnienia szkody na poziomie 75%. Ocena taka wynika z całokształtu okoliczności sprawy oraz doświadczenia życiowego. Nadto sam ustawodawca nakazał sądowi przyjmowanie kryterium ocennego, wskazując w art. 362 k.c., na odpowiednie zmniejszenie odszkodowania.

Następnie Sąd Okręgowy przywołał treść art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c., jako przepisu stanowiącego podstawę prawną roszczenia o zadośćuczynienie oraz wyjaśnił, że świadczenie jest formą rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej i obejmuje swym zakresem wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne już doznane i te, które mogą powstać w przyszłości. Ma ułatwić przezwyciężenie ujemnych przeżyć. Ma ono charakter całościowy i winno stanowić ekonomicznie odczuwalną wartość. Wielkość zadośćuczynienia zależy od oceny całokształtu okoliczności sprawy, w tym rozmiaru doznanych cierpień, ich intensywności, trwałości, czy nieodwracalnego charakteru. Przy ustalaniu rozmiaru cierpień i ujemnych doznań psychicznych powinny być uwzględniane zobiektywizowane kryteria oceny, jednakże w relacji do indywidualnych okoliczności danego przypadku. Od osoby odpowiedzialnej za szkodę poszkodowany winien otrzymać sumę pieniężną na tyle w danych okolicznościach odpowiednią, by mógł za jej pomocą zatrzeć lub złagodzić poczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną. Nie ma natomiast podstaw do uwzględnienia żądania w takiej wysokości, by przyznana kwota stanowiła, ze względu na swoją wysokość, represję majątkową (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 roku, III CZP 37/73).

Rozmiar cierpień fizycznych, których powód doznał w związku z wypadkiem, niewątpliwie należy ocenić jako bardzo znaczne - powód był w stanie zagrożenia życia, wymagał długiej hospitalizacji, podczas której wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej, a potem rehabilitacji. Rokowania co do jego powrotu do stanu zdrowia sprzed zdarzenia są złe z uwagi na trwałe uszkodzenie (...). Cierpienia fizyczne doznane i te, których będzie doznawał w przyszłości, w głównej mierze wynikają z masywnego stłuczenia mózgu, którego wynikiem są nieznacznie malejące zaburzenia nastroju i osobowości, zaniki pamięci, utrata możliwości uczenia się i jednocześnie świadomość związanych z tym ograniczeń. Zakres i rozległość urazów oraz wiążące się z tym upośledzenie czynności organizmu, pozbawiły powoda czasowo możliwości samodzielnego funkcjonowania, spowodowały konieczność korzystania z pomocy osób trzecich w czasie hospitalizacji. Poszkodowany nie powrócił do dawnej pracy, wymagającej pełnej sprawności intelektualnej, dobrej pamięci i organizacji, a podejmowane przez niego próby podjęcia innego zatrudnienia kończą się niepowodzeniem. Wypadek zmienił życie powoda i w co najmniej ograniczonym zakresie, pozbawił go nie tylko możliwości zarabiania, ale także ogólnej aktywności życiowej, w tym społecznej i towarzyskiej.

Powyższe okoliczności wraz z trwałym uszczerbkiem na zdrowiu, oszacowanym przez biegłych na 50%, uzasadnia przyjęcie, że zadośćuczynienie wynosić mogłoby 150.000,00 zł, co pomniejszyć należało o 75% przyczynienie i wypłaconą wcześniej kwotę 3.400 zł (150.000 zł x 25% daje 37.500 zł, 37.500 – 3.400 = 34.100 zł).

Następnie Sąd Okręgowy odniósł się do żądania odszkodowania, przywołując treść art. 444 § 1 i 2 k.c., jako jego podstawy prawnej.

Sąd ten skonstatował, że powód nie wykazał w sposób wystraczający wysokości kosztów leczenia, których dochodził w kwocie 1.044,17 zł. Jednocześnie pozwany, co niesporne, wypłacił powodowi z tego tytułu kwotę 218,82 zł, przy uwzględnieniu szacowanego przez ubezpieczyciela 80 % przyczynienia się powoda do powstania szkody. Skoro kwota 218,82 zł stanowiła 20 % niespornych kosztów leczenia, to 100% wynosi 1.094,10 zł, co wynika z działań matematycznych. Jeśli zatem tą kwotę przyjąć jako niekwestionowaną przez stronę pozwaną, do dopłaty pozostaje z niej jeszcze 5%, a to ze względu na przyjęcie przyczynienie się powoda na poziomie 75%. Pięć procent z kwoty 1.094,10 zł to 54,70 zł.

Powód poniósł szkodę także w postaci zniszczenia motoru i specjalistycznego stroju.

Szkodę w postaci uszkodzenia motoru S. (...) (tzw. szkoda całkowita) oszacowano, przy uwzględnieniu opinii biegłego, na 18.600 zł, co stanowi różnicę kwot 21.000 i 2.400 zł. 25% kwoty 18.600 to 4.650 zł, co ulega pomniejszeniu o przyznane już wcześniej 970 zł. Powództwo w tej części uwzględniono zatem do kwoty 3.680 zł.

Nowy komplet stroju oszacowano na podstawie wyceny sklepu, w którym został on zakupiony. Jest to kwota 8.046 zł. Powód nie ma obowiązku odtwarzać szkody poprzez zakup stroju używanego. Kwota 8.046 złotych, przy uwzględnieniu przyczynia się powoda do powstania szkody, ulega jednak zmniejszeniu do kwoty 2.011,50 zł. Mając na względzie uprzednio przyznane przez pozwanego 228,30 zł zasądzono ostatecznie 1.783,20 zł.

Sąd a quo uznał, że roszczenie o odszkodowanie za zegarek nie zostało udowodnione, co skutkowało oddalenie roszczenia w tej części.

Następnie Sąd Okręgowy odniósł się do żądania zasądzenia renty z tytułu utraconego dochodu, skapitalizowanej za okres kiedy nie mógł pracować z uwagi na zdarzenie, hospitalizację i obrażenia (do dnia 31 grudnia 2017 roku), w związku z czym utracił możliwość zarobkowania na dotychczasowym poziomie, oraz renty miesięcznej wyrównującej za lata 2018 – 2020 i na przyszłość – za utracone dochody.

Na wstępie Sąd ten wskazał, że wysokość renty determinują hipotetyczne dochody, jakie poszkodowany – biorąc pod uwagę jego kwalifikacje, możliwości rozwoju oraz warunki rynku pracy – mógłby osiągnąć. Kwalifikacja zdolności do pracy jako szansy zatrudnienia a wynikającej z jej utraty szkody jako szkody ewentualnej uzasadnia konieczność wykorzystywania przy określaniu wysokości renty kryterium spodziewanego "rozwoju kariery zawodowej", w ramach którego sądy powinny uwzględniać nie tylko przebieg dotychczasowego zatrudnienia i wysokość dotychczasowych dochodów, lecz także perspektywę awansu i podwyżek.

Powód bezspornie przed zdarzeniem szkodowym pracował jako przedstawiciel handlowy.

Wprawdzie powód nie zgłosił dowodu z opinii biegłego w celu oceny jego zdolności do pracy, jednakże Sąd pierwszej instancji, oceniając na podstawie dowodów w sprawie zgromadzonych, nie miał wątpliwości, że poszkodowany utracił zdolność do pracy w wyuczonym zawodzie (informatyk, logistyk) i na stanowiskach zajmowanych przed zdarzeniem. Fakt ten ustalony został przez na podstawie opinii biegłego specjalisty z zakresu neurologii i medycyny pracy, który wskazał na niezdolność częściową, ale przede wszystkim na podstawie opinii psychiatrycznej.

Sąd a quo przypomniał, że w doktrynie prawa cywilnego przyjmuje się, iż utrata możliwości zarobkowania to utrata możliwości wykonywania pracy w wyuczonym, czy faktycznie wcześniej wykonywanym zawodzie. Poszkodowany o wysokich kwalifikacjach, których możliwość wykorzystywania utracił na skutek deliktu, nie ma obowiązku wykorzystywania tych możliwości, które mu pozostały (np. wykonywania najprostszych prac fizycznych). Z opinii psychiatrycznej niezbicie wynika, że deficyty powoda związane z nieodwracalnym uszkodzeniem mózgu, uniemożliwiają mu na stałe, wykonywanie pracy wymagającej sprawnej pamięci, zdolności uczenia się i zapamiętywania, krytycyzmu w ocenach. Powód doznał uszkodzenia płatów czołowych, których skutkiem są nieodwracalne zmiany charakterologiczne, labilnością emocjonalną, rozwlekłość wypowiedzi, osłabienie funkcji poznawczych, w tym pamięci bezpośredniej, krótkotrwałej i koncentracji uwagi, ograniczony wgląd, krytycyzmem dotyczącym własnych możliwości, własnego funkcjonowania, wreszcie zaburzenia nastroju i osobowości.

Takie skutki wypadku z pewnością wyłączają powoda z kręgu osób pracujących jako informatycy, logistycy i specjaliści sprzedażowi – marketingowcy.

Powód podejmował wprawdzie tego typu prace (przedstawiciela handlowego) już po wypadku i zakończeniu świadczenia rehabilitacyjnego, ale to dlatego, że bardzo chciał powrócić do sprawności, a przede wszystkim z charakterystycznego dla uszkodzenia płatów czołowych, obniżonego krytycyzmu. Próby te zakończyły się niepowodzeniem, gdy tylko pracodawca rozeznał się w faktycznym możliwościach powoda nie sprawiającego na pierwszy rzut oka wrażenia osoby z takimi deficytami, jakie występują u niego w rzeczywistości.

Niewątpliwie zatem powód utracił możliwość zarobkowania przynajmniej na poziomie takim, jak przed wypadkiem, ale i przy założeniu, że będzie się zawodowo rozwijał. Sąd Okręgowy uznał za zasadne zastosowanie hipotezy, że wynagrodzenie powoda wzrastałoby przynajmniej tak, jak średnie wynagrodzenie, do którego przyrównane zostały jego ostatnie dochody. Sąd pominął natomiast dowód zgłoszony przez pełnomocnika powoda z opinii biegłego do spraw wynagrodzeń, bowiem teza dla biegłego sformułowana została w sposób ogólnikowy (co do prognozowanego wynagrodzenia powoda) bez sprecyzowanych jakichkolwiek założeń na przyszłość lub odniesienia się do wcześniejszego stanu faktycznego. Nadto opinia biegłego nie może służyć wyręczaniu stron w prezentowaniu Sądowi stanu faktycznego. Pełnomocnik powoda nie przedstawił natomiast jakiegokolwiek materiału, z którego wynikałoby jak kształtowały się i kształtują zarobki przedstawicieli handlowych, czy logistyków chociażby od dnia wypadku do dnia złożenia pozwu.

Sąd pierwszej instancji przyjął, że przy posiadanych kwalifikacjach i wykształceniu powód zarabiałby przynajmniej, tak jak przed wypadkiem, tzn. 1,22 średniej krajowej i za tą średnią jego wynagrodzenie by podążało. Przy czym zastosowano kwoty przeciętnego wynagrodzenia netto, a nie kwoty wskazywane przez pełnomocnika powoda z obwieszczeń GUS, te ostatnie nie uwzględniają bowiem podatku.

Wyliczenia sądu a quo zostały przedstawione w pięciu kolumnach, prezentujących kolejno: rok, przeciętne wynagrodzenie brutto, przeciętne wynagrodzenie netto, wynagrodzenie netto x 1,22 oraz wynagrodzenie netto x 1,22 x 12 m-cy

2013 3.650,06 2.656,07 3.240,40 38.884,86

2014 3.783,46 2.751,29 3.356,57 40.278,88

2015 3.899,78 2.834,34 3.457,89 41.494,73

2016 4.047,21 2.940,33 3.587,20 43.046,43

2017 4.271,51 3.100,72 3.782,87 45.394,54

2018 4.585,03 3.325,57 4.057,19 48.686,34

2019 4.918,17 3.564,01 4.348,09 52.177,10

2020 5.167,47 3.742,30 4.565,60 54.787,27

2021 5.681,56 4.110,34 5.014,61 60.175,37

Utracone wynagrodzenie zostało skapitalizowane netto za lata 2013-2017, przy czym rok 2013 został wzięty pod uwagę tylko od lipca do grudnia.

I tak w drugim półroczu roku 2013 powód mógłby uzyskać dochód w kwocie 19.442,43, a uzyskał 16.831,93 zł, co daje różnicę 2.610,50 zł.

W roku 2014 powód mógłby uzyskać dochód 40.278,88, a uzyskał 35.194, co daje różnicę 3.992,69 zł.

W roku 2015 powód mógłby uzyskać 41.494,73 zł, a uzyskał 17.327,34, co daje różnicę 24.167,39 zł.

W roku 2016 powód mógłby uzyskać 43.046,43 zł, a uzyskał 4.843,31 co daje różnicę 38.203,12 zł.

W roku 2017 powód mógłby uzyskać 45,394,54 zł, a uzyskał 0 zł, co daje różnicę 45.394,54 zł.

Suma tych różnic to 114.368,24 zł, co pomniejszone z tytułu przyczynienia o 75% daje kwotę 28.592,06 zł (z odsetkami od 21 stycznia 2018 roku)

Za czas późniejszy zasądzono renty miesięczne przy braku dochodów powoda:

W roku 2018 powód zarabiałby miesięcznie netto 4.057,19 zł, co pomniejszone o 75% daje kwotę 1.014,29 zł.

W roku 2019 powód zarabiałby niesiecznie 4.248,09 zł, co pomniejszone o 75% daje kwotę 1.087,02 zł.

W roku 2020 powód zarabiałby miesięcznice 4.565,60 zł, co pomniejszone o 75% daje 1.253,65 zł.

W roku 2021 powód zarabiałby miesięcznie 5.014,61 zł, co pomniejszone o 75% daje 1.253,65 zł miesięcznej renty obowiązującej także na przyszłość.

Wszystkie renty zasądzono z odsetkami od dnia jedenastego każdego miesiąca, ale nie wcześniej niż od 21 stycznia 2018 roku.

W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone jako zbyt wygórowane, w tym w szczególności wobec rażącego zaniżenia przez powoda stopnia jego przyczynienia się do szkody.

W dalszych wywodach Sąd pierwszej instancji przywołał treść art. 359 § 1 k.c. myśl art. 359 par.1 k.c. i wskazała, że w tej sprawie źródłem roszczenia o odsetki jest przepis art. 481 § 1 k.c. Następnie wyjaśnił, że stosownie do art. 455 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym staje się wymagalne dopiero po wezwaniu dłużnika do wykonania świadczenia. Dłużnik ma obowiązek spełnić świadczenie pieniężne w chwili, gdy wskazana została jego wysokość i dopiero od tej chwili można mówić o „świadczeniu pieniężnym" w rozumieniu art. 481 k.c. Dla prawidłowego określenia daty początkowej płatności odsetek konieczne jest ustalenie, przy zastosowaniu zasad art. 481 § 1 k.c., jaka część ze zgłoszonych roszczeń była zasadna co do wysokości w dacie ich wymagalności.

W tym miejscu Sąd a quo wskazał, że ubezpieczyciel winien zlikwidować szkodę w terminie 30 dni od dnia otrzymania zgłoszenia szkody. Jednak w przypadku, gdyby wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności albo wysokości świadczenia w tym terminie było niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w terminie 14 dni od dnia wyjaśnienia tych okoliczności (art. 14 ust.1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r., o ubezpieczeniach obowiązkowych…).

W rozpoznawanej sprawie, powód domagał się zasądzenia odsetek od żądanych kwot od dnia 21 stycznia 2018 r. co należało uznać za zasadne. Dlatego od tej daty, zgodnie z żądaniem pozwu, należało zasądzić na rzecz powoda odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonych kwot.

Przedmiotem dalszych rozważań Sądu Okręgowego było żądanie ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody wynikłe ze zdarzenia. Sąd ten przypomniał, że zasądzenie określonego świadczenia na rzecz poszkodowanego w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, nie stoi na przeszkodzie uwzględnieniu takiego żądania w oparciu o art. 189 k.p.c. Warunkiem dopuszczalności takiego ustalenia jest istnienie po stronie powoda interesu prawnego. Interes taki może istnieć, zwłaszcza przy szkodach na osobie, mimo możliwości dochodzenia świadczenia z danego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają dalsze jeszcze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest na razie aktualne. Interes ten wyraża się przy tym nie tylko w tym, by nie doszło do przedawnienia roszczeń (co obecnie nie jest istotne) , ale także by nie doszło do pogorszenia się sytuacji poszkodowanego, który w kolejnym procesie, w związku z upływem czasu mógłby napotkać trudności przy wykazywaniu przesłanek odpowiedzialności.

Z uwagi na to, że żądanie powoda zostało uwzględnione w części, Sąd a quo rozstrzygnął o kosztach procesu na podstawie art. 100 k.p.c., rozdzielając je stosunkowo. Powód ostał się ze swoim roszczeniem w blisko 12% (łącznie żądał kwoty 731 738,19 zł, a zasądzono na jego rzecz kwotę 86 513,16 zł).

Koszty poniesione przez powoda wyniosły łącznie kwotę 12.800 zł (opłata od pozwu 500 zł, wynagrodzenie pełnomocnika 10.800 zł, zaliczka na wynagrodzenia biegłych 1.500 zł). Natomiast koszty poniesione przez stronę pozwaną wyniosły łącznie 14.717 zł (wynagrodzenie pełnomocnika 10.800 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł, zaliczki na wynagrodzenie biegłego 1.100 zł, opłata sądowa od umorzonego postępowania 100 zł, wynagrodzenie pełnomocnika za postępowanie zażaleniowe 2.700 zł). Łącznie strony poniosły koszty w wysokości 27.517 zł. Po wzajemnym potrąceniu należności, powód powinien zwrócić na rzecz strony pozwanej kwotę 11.414,96 zł tytułem kosztów procesu.

O nieuiszczonych kosztach sądowych (część opłaty sądowej od pozwu 36 087 zł, oraz koszty stawiennictwa świadków nie uiszczone przez powoda i pozwanego 617,99 zł, wynagrodzenia biegłych nie pokryte z zaliczek 2234,61 zł) Sąd orzekł na podstawie art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych przy zastosowaniu art. 100 k.p.c., obciążając stronę pozwaną obowiązkiem zwrotu części odpowiadającej 12% - kwotą 4.672,75 zł od uwzględnionej części powództwa, natomiast powoda w zakresie wydatków od oddalonej części powództwa – 2.510,28 zł z zasądzonego na jego rzecz świadczenia. Z uwagi na charakter sprawy oraz sytuację powoda, Sąd Okręgowy nie obciążył M. S. (1) obowiązkiem zwrotu na rzecz Skarbu Państwa nieuiszczonej części opłaty od pozwu, stosując art. 102 k.p.c.

Obie strony wniosły apelacje od tego wyroku.

Powód zaskarżył rozstrzygnięcia zawarte:

1) w punkcie 3. wyroku — do następujących kwot ponad kwoty zasadzone w punkcie 1., w zakresie oddalonych części roszczeń o:

a) zadośćuczynienie - w całości,

b) odszkodowanie za zniszczoną odzież - do kwoty 5.229,86 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21.01.2018 r. do dnia zapłaty,

c) odszkodowanie za koszty leczenia - do kwoty 711,17 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21.01.2018 r. do dnia zapłaty,

d) odszkodowanie za zniszczony pojazd - do kwoty 25.950 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21.01.2018 r. do dnia zapłaty,

e) odszkodowania za dochody utracone do dnia 31.12.2017 r. - do kwoty 126.505,27 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21.01.2018 r. do dnia zapłaty,

f) miesięcznej renty wyrównawczej za utracone dochody w 2018 roku płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca kalendarzowego - do kwoty 3.732,62 zł miesięcznie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uchybienia płatności, ale nie wcześniej niż od dnia 21.01.2018 r., do dnia zapłaty,

g) miesięcznej renty wyrównawczej za utracone dochody w 2019 roku płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca kalendarzowego - do kwoty 3.883,25 zł miesięcznie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uchybienia płatności do dnia zapłaty,

h) miesięcznej renty wyrównawczej za utracone dochody w 2020 roku płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca kalendarzowego - do kwoty 4.200,35 zł miesięcznie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uchybienia płatności do dnia zapłaty,

i) miesięcznej renty wyrównawczej za utracone dochody od 01.012021 roku i na przyszłość płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca kalendarzowego — do kwoty 4.613,44 zł miesięcznie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uchybienia płatności do dnia zapłaty,

j) odszkodowania za zniszczony w wypadku zegarek - w całości,

2) w punktach 4. i 6. tego wyroku - w całości.

Skarżonemu wyrokowi powód zarzucił:

1) błąd w ustaleniach faktycznych w zakresie oceny zachowań uczestników wypadku, skutkujący nieuzasadnionym i nieproporcjonalnym potraktowaniem obojga uczestników wypadku z pominięciem ustalonych i zawartych w pisemnych motywach wyroku skazującego wydanego przez Sąd Rejonowy w Rawie Mazowieckiej oraz w pisemnych motywach dwóch wyroków Sądu Okręgowego w Łodzi wydanych w sprawie karnej przeciwko A. K. (1), gdzie ustalono, że:

- A. K. (1) nie obserwowała drogi przed sobą w sposób należyty, bowiem nie widziała nadjeżdżającego z przeciwka nie tylko motocykla powoda, ale i jadącego za nim busa prowadzonego przez świadka S.,

- to nie pokrzywdzony przeciął tor jazdy A. K. (1), a to ona spowodowała wypadek przecinając jego tor jazdy,

- A. K. (1) nie sygnalizowała zamiaru skrętu i nie używała kierunkowskazu,

- A. K. (1) manewr skrętu w lewo wykonała w sposób nieoczekiwany i nagły,

- A. K. (1) wcześniej jechała w sposób niepewny wymuszający utrzymywanie większego dystansu od niej przez samochód jadący za nią,

- swoim manewrem A. K. (1) spowodowała wymuszenie gwałtownego hamowania nie tylko przez powoda, ale i samochód świadka S. jadący za nim, który uciekał na chodnik, aby uniknąć zderzenia z nią,

- przekroczenie prędkości przez pokrzywdzonego miało w pierwszej kolejności ten skutek, że uniemożliwiło mu podjęcie skutecznego manewru obronnego, nie zaś spowodowało wypadek, który spowodowała A. K. (1) przecinając tor jazdy pokrzywdzonego,

2) obrazę przepisów postępowania, a mianowicie:

a) Art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 11 k.p.c. przez przeprowadzenie niewszechstronnej i selektywnej, sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego oraz logiki oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, a także z naruszeniem związania ustaleniami co do okoliczności popełnienia czynu, wynikających ze skazującego wyroku karnego, przez pominięcie:

aa) dowodów z dokumentów urzędowych w postaci wyroków z uzasadnieniami wydanych w sprawach: V Ka 1386/14 Sądu Okręgowego w Łodzi (uchylenie wyroku umarzającego postępowanie), II K 523/15 Sądu Rejonowego w Rawie Mazowieckiej (skazującego A. K. (1)), V Ka 1166/16 Sądu Okręgowego w Łodzi, z których wynikają wskazane wcześniej ustalenia co do faktów związanych z zachowaniem uczestników wypadku.

ab) dokumentów urzędowych z postępowania karnego toczącego się przeciwko A. K. (1) w związku z wypadkiem będącym podstawą roszczeń powoda w niniejszej sprawie, załączonych do akt niniejszego postepowania w postaci protokołów rozpraw i protokołów przesłuchań zawierających wyjaśnienia podejrzanej i oskarżonej A. K. oraz zeznań świadków K. S., G. W. i D. W. wskazanych w uzasadnieniu apelacji, z których wynika, że A. K. (1) jechała w sposób niepewny, nie sygnalizowała zamiaru skrętu w lewo, nie użyła kierunkowskazu, skręt wykonała w sposób nieoczekiwany i nagły, wymusiła na K. S. i G. W. podjęcie nagłych manewrów obronnych, a także, że nie widziała nadjeżdżających z przeciwka pojazdów powoda i K. S.

ac) zeznań świadków M. S., K. S., A. J., S. S., R. O., K. S., z których wynika, że powód prowadząc oszczędny tryb życia (tę okoliczność sąd prawidłowo ustalił) powód mógł z diet, premii, kosztów reprezentacyjnych odłożyć istotną kwotę pieniędzy miesięcznie, którą należy doliczyć do podstawy wymiaru renty,

b) art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 235 1 k.p.c. i w zw. z art.235 2 k.p.c. przez niezasadne oddalenie wniosku o dowód z opinii biegłego ds. wynagrodzeń,

c) art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 11 § 1 k.p.c. (tak w oryginale) przez dopuszczenie w niniejszym postępowaniu dowodu z opinii tego samego biegłego, co w postępowaniu karnym w sytuacji podnoszenia sprzeciwu co do tego przez powoda, jak również w sytuacji w której opinia tego biegłego była jedynie pozorem nowego opiniowania, bowiem była niemal literalnie tą samą opinią, która była wydana w postepowaniu karnym,

d) art. 278 § 1 k.p.c. przez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w przedmiocie wyceny motocykla w oparciu o opinię osoby nie będącej biegłym do spraw wyceny pojazdów mechanicznych,

3) obrazę przepisów prawa materialnego, a mianowicie:

a) art. 322 k.c. przez zaniechanie jego stosowania,

b) art. 362 k.c. w zw. z art. 6 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i ustalenie przyczynienia pokrzywdzonego w rozmiarze rażąco wyższym niż wynika z wiążących ustaleń co do okoliczności czynu, poczynionych przez sąd karny w wyroku skazującym A. K. (1), w sytuacji, w której pozwany nie wykazał nic ponad to, że przy mniejszej prędkości niż ustalona przez biegłego motocyklista uniknąłby wypadku, a nie jedynie miał szansę na to,

c) art. 444 § 2 k.c. rzez niezasadne pominięcie diet, kosztów reprezentacji, zwrotów wydatków, w ustalaniu dochodu powoda stanowiącego podstawę obliczania renty,

d) art. 448 k.c. przez przyznanie powodowi kwoty nieadekwatnej do doznanych przez niego cierpień i uszczerbku na zdrowiu przez skoncentrowanie się na przeliczniku ustalonych procentów trwałego uszczerbku na zdrowiu przez 3000 zł, podczas gdy i ten przelicznik jest zbyt niski i nie oddaje on cierpień poszkodowanegoi zarówno bezpośrednio po wypadku, jak i codziennie doznawanych wskutek świadomości zmian w osobowości i psychice, niemożności rozwoju osobistego i zawodowego w sposób zgodny z ustalonym przez Sąd wcześniejszym rozwojem zawodowym powoda przed wypadkiem,

W oparciu o tak sformułowane zarzuty apelujący wniósł o:

1) zmianę skarżonego wyroku w części objętej apelacją i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda następujących kwot ponad kwoty zasądzone w, punkcie 1. skarżonego wyroku, w zakresie roszczeń o:

a) zadośćuczynienie - kwoty 142.281,18 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 21.01.2018 r. do dnia zapłaty, czyli podwyższenia kwoty opisanej w punkcie 1.a) skarżonego wyroku do łącznej kwoty 176.381,18z1 wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21.01.2018 r. do dnia zapłaty,

b) odszkodowanie za zniszczoną odzież - kwoty 5.229,86 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21.01.2018 r. do dnia zapłaty, czyli podwyższenia kwoty opisanej w punkcie 1.b) skarżonego wyroku do kwoty 7.013,06 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 21.01.2018 r. do dnia zapłaty,

c) odszkodowanie za koszty leczenia - kwoty 711,17 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 21.01.2018 r. do dnia zapłaty, czyli podwyższenia kwoty opisanej w punkcie 1.c) skarżonego wyroku do kwoty 765,87zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 21.01.2018 r. do dnia zapłaty,

d) odszkodowanie za zniszczony pojazd - kwoty 25.950 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 21.01.2018 r. do dnia zapłaty, czyli podwyższenia kwoty opisanej w punkcie 1.d) skarżonego wyroku do kwoty 29.630 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 21.01.2018 r. do dnia zapłaty,

e) odszkodowania za dochody utracone do dnia 31.12.2017 r. - kwoty 126.505,27 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 21.01.2018 r. do dnia zapłaty, czyli podwyższenia kwoty opisanej w punkcie 1.e) skarżonego wyroku do kwoty 155.097,33 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 21.01.2018 r. do dnia zapłaty,

f) miesięcznej renty wyrównawczej za utracone dochody w 2018 roku płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca kalendarzowego - do kwoty 3.732,62 zł miesięcznie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uchybienia płatności, ale nie wcześniej niż od dnia 21.01.2018 r., do dnia zapłaty, czyli podwyższenie kwoty zasądzonej w punkcie 1.f) skarżonego wyroku do kwoty 4.746,91 zł miesięcznie płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uchybienia płatności, ale nie wcześniej niż od dnia 21.01.2018 r., do dnia zapłaty

g) miesięcznej renty wyrównawczej za utracone dochody w 2019 roku płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca kalendarzowego - do kwoty 3.883,25 zł miesięcznie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uchybienia płatności do dnia zapłaty, czyli podwyższenie kwoty zasądzonej w punkcie 1.g) skarżonego wyroku do kwoty 4970,27 zł miesięcznie płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uchybienia płatności do dnia zapłaty,

h) miesięcznej renty wyrównawczej za utracone dochody w 2020 roku płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca kalendarzowego - do kwoty 4.200,35 zł miesięcznie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uchybienia płatności do dnia zapłaty, czyli podwyższenie kwoty zasądzonej w punkcie 1.h) skarżonego wyroku do kwoty 5.341,75 zł miesięcznie płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uchybienia płatności do dnia zapłaty,

i) miesięcznej renty wyrównawczej za utracone dochody za czas od 01.01.2021 roku i na przyszłość płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca kalendarzowego - do kwoty 4.613,44 zł miesięcznie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uchybienia płatności do dnia zapłaty, czyli podwyższenie kwoty zasądzonej w punkcie 1.i) skarżonego wyroku do kwoty 5.867,09 zł miesięcznie płatnej do dnia 10-go każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uchybienia płatności do dnia zapłaty,

j) odszkodowania za zniszczony w wypadku zegarek - kwoty 22.500 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie płatnymi od 21.01.2018 r. do dnia zapłaty,

2) w punktach 4. i 6. tego wyroku - przez uchylenie zawartych tam orzeczeń w całości i nieobciążanie powoda opisanymi tam kosztami.

Nadto powód wniósł o:

1) zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu za obie instancje wg norm przepisanych,

2) dopuszczenie i przeprowadzenie w postępowaniu przed sądem II instancji następujących dowodów:

a) biegły ds. wynagrodzeń - na okoliczność wysokości prognozowanego wynagrodzenia powoda za czas po wypadku i wysokości dochodu, jaki powód by otrzymał , gdyby nie doszło do wypadku do czasu wytoczenia pozwu oraz miesięcznie na datę wydania opinii,

b) biegły ds. wyceny pojazdów mechanicznych - na okoliczność wartości motocykla powoda wg stanu przed wypadkiem i cen z dnia wydania opinii oraz wartości wraku, po oględzinach motocykla u powoda.

Pozwany zaskarżył wyrok w części tj.:

1) w odniesieniu do pkt 1 e) wyroku w całości, tj. co do kwoty 28.592,06 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 21 stycznia 2018 r. do dnia zapłaty;

2) w odniesieniu do pkt 1 f), 1 g), 1 h), 1 i) w całości;

3) w odniesieniu do pkt 5 w zakresie, w jakim zmiana wyroku i oddalenie powództwa w zaskarżonym zakresie spowoduje konieczność zmiany rozstrzygnięcia o kosztach procesu;

Pozwany zarzucił rozstrzygnięciu:

1) naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. oraz 231 k.p.c. przez niewszechstronne rozważenie zebranego materiału dowodowego i jego dowolną ocenę, przejawiającą się nieuwzględnieniem następujących elementów materiału dowodowego oraz okoliczności mających znaczenie dla oceny niezdolności do pracy powoda:

• okoliczności, że powód po wypadku kilkukrotnie podejmował zatrudnienie zajmował się m.in. roznoszeniem ulotek, pracował na myjni, sprzedawał buty, przewoził buty z magazynu na sklepu;

• okoliczności, że powód od 2017 r. do maja 2021 r. pracował na stanowisku menadżera sieci warsztatów, na pól etatu;

• okoliczności, że powód osiągał z powyżej wskazanej pracy wynagrodzenie w wysokości 3.000 zł brutto;

• okoliczności, że powód pomaga rodzicom w sklepie, co świadczy o tym, że powód nie utracił całkowicie zdolności do pracy;

• braku orzeczenie ZUS o niezdolności do pracy;

co skutkowało bezpodstawnym ustaleniem, że powód jest całkowicie niezdolny do pracy zarobkowej, w sytuacji gdy właściwa analiza dowodów zgromadzonych w sprawie nakazuje ustalenie, że niezdolność ta jest jedynie częściowa, a powód może wykonywać pracę w innych zawodach, przy uwzględnieniu jego aktualnego stanu zdrowia i osiągać z tego tytułu dochody;

2) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego polegającą na przyjęciu, że powód udowodnił, iż utracił zdolność do pracy i w związku z tym należne jest zasądzenie na jego rzecz renty z tytułu niezdolności do pracy, podczas gdy nie zostało wykazane, aby powód był niezdolny do pracy; wręcz przeciwnie, z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, że powód ma możliwość pojęcia pracy zarobkowej i taką podejmuje;

3) naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczność ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (w szczególności opiniami sądowymi) i przyjęcie ze podstawę wyrokowania własnych przekonań Sądu co do niezdolności do pracy powoda, pomimo jednoznacznych wniosków wypływających z opinii biegłego z zakresu neurologii i medycyny pracy, którą Sąd uznał za pełną i rzetelną, a nadto wystarczającą do poczynienia ustaleń w niniejszej sprawie. Z opinią korespondowały zeznania świadków: K. S. (3) i M. S. (4), S. S. (3), A. J. (1) i wyjaśnienia powoda, uznane przez Sąd za wiarygodne. Skutkiem tego naruszenie jest błędne przyjęcie, że zachodząca u powoda częściowa niezdolność do wykonywania niektórych tylko rodzajów pracy wywołuje całkowitą niemożność zarobkowania;

4) naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną i wybiórczą ocenę materiału dowodowego, skutkującą błędnym przyjęciem, że począwszy od stycznia 2015 roku zachodzi różnica między zarobkami, jakie powód mógłby osiągać, gdyby nie uległ wypadkowi, a wynagrodzeniem, jakie jest w stanie uzyskiwać przy wykorzystaniu swej uszczuplonej zdolności do pracy;

5) naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 444 § 1 i 2 k.c. poprzez dowolne ustalenie wysokości szkody mającej wynikać z niezdolności do pracy, a mianowicie że jest to 1,22 średniego wynagrodzenia pomniejszonego o uzyskiwane dochody oraz świadczenia socjalne, co nie odzwierciedla faktycznych możliwości zarobkowych powoda począwszy od stycznia 2015 r. i mimo, że powód nie udowodnił, aby jego wynagrodzenie na przestrzeni lat utrzymywało się na niezmiennym poziomie ok. 1,22 średniego wynagrodzenia tj. aby rosło wraz ze wzrostem średniej krajowej;

6) naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, że powód przed wypadkiem zarabiał 3.886,85 zł netto, w sytuacji gdy z materiału dowodowego wynika, że jest to wynagrodzenie brutto;

7) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 444 § 1 i 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się uznaniem, że powodowi należy się renta z tytułu niezdolności do pracy, w sytuacji gdy nie zostało wykazane, aby powód był niezdolny do pracy, a nadto wedle opinii biegłej z zakresu neurologii i medycyny pracy powód jest jedynie częściowo zdolny do pracy, a zatem może wykonywać niektóre prace oraz osiągać dochód na poziomie minimalnego wynagrodzenia za pracę, a zatem nie ziściły się przesłanki do zasądzenia renty i nie zwiększyły się przy tym potrzeby powoda;

8) naruszenie prawa materialnego art. 118 § 1 i 2 k.c. oraz art. 822 k.c. poprzez zasądzenie renty skapitalizowanej za lata 2013-2017 w części przedawnionej,

9) naruszenie prawa materialnego art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że w realiach rozpoznawanej sprawy zachodzą podstawy do zasądzenia odsetek ustawowych od zasadzonych kwot za okres poprzedzający wyrokowanie, podczas gdy przyjęcie prawidłowej wykładni wyłącza, w okolicznościach tej sprawy, dopuszczalność zasądzenia odsetek za okres sprzed wyrokowania;

10) Pozwany podniósł też zarzut przedawnienia roszczenia zasądzonego w pkt 1 e) wyroku.

W oparciu o te zarzuty pozwany wniósł o:

1) zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa także co do kwot zasądzonych w pkt 1 e) 1 f), 1 g), 1 h), 1 i), nieuwzględnianie roszczenia o odsetki za okres poprzedzający wyrokowanie oraz stosowne rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za I instancję;

2) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

Powód wniósł o oddalenie apelacji pozwanego i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Pozwany wniósł o oddalenie apelacji powoda, pominięcie zgłoszonych w niej wniosków dowodowych oraz zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu.

Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił następujące fakty:

Na podstawie uchwał nadzwyczajnych walnych zgromadzeń spółek z 18 stycznia 2021 roku (...) S.A. przejęło (...) S.A. Jednocześnie uległa zmianie nazwa pozwanego na (...) S.A.

(informacja z krs – k. 783-798)

Przed wykonaniem skrętu w lewo A. K. (1) nie włączyła kierunkowskazu, co zmusiło kierowcę pojazdu jadącego z przeciwnego kierunku do awaryjnego hamowania i wykonania manewru skrętu w prawo, na chodnik.

(zeznania świadka K. S. (4) – k. 489)

Zakładając, że powód kontynuowałby dotychczasowa pracę po 30 czerwca 2013 roku dochody netto, które mógłby uzyskać kształtowałyby się następująco:

- od lipca do grudnia 2013 roku – 16’988,41 zł,

- w 2014 roku - 34’674,90 zł,

- w 2015 roku – 36’152,22 zł,

- w 2016 roku – 37’293,54 zł,

- w 2017 roku – 39’229,46,

- w 2018 roku – 44’191,31 zł,

- w 2019 roku – 44’915,06 zł,

- w 2020 roku – 47’475,60 zł,

- w 2021 roku – 51’781,22 zł,

- w 2022 roku – 81’004,86 zł.

W pierwszych czterech miesiącach 2023 roku przeciętne dochody netto powoda mogły wynieść 5’360,57 zł miesięcznie.

(opinia biegłego z zakresu zatrudnienia i płac – k. 867 – 876)

Od 2021 roku powód jest zarejestrowany jako bezrobotny bez prawa do zasiłku.

(zeznania powoda – k. 904)

Minimalne wynagrodzenie w latach 2018-2021 kształtowało się następująco:

2’100,00 zł od 1 stycznia 2018 r. (Dz.U. z 2017 r., poz. 1747)

2’250,00 zł od 1 stycznia 2019 r. (Dz.U. z 2018 r., poz. 1794)

2’600,00 zł od 1 stycznia 2020 r. (Dz.U. z 2019 r., poz. 1778)

2’800,00 zł od 1 stycznia 2021 r. (Dz. U. z 2020 r. poz. 1596)

3’010,00 zł od 1 stycznia 2022 r. (Dz. U. z 2021 r. poz. 1690)

Na skutek odniesionych obrażeń powód stał się osobą częściowo niezdolną do pracy.

(opinia biegłego z zakresu neurologii i medycyny pracy – k. 646 – 651)

W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny akceptuje ustalenia Sądu pierwszej instancji odnoszące się wyłącznie do faktów.

W tym miejscu wypada odnieść się do zawartej w części faktograficznej oceny zachowania sprawcy przedmiotowego wypadku. Na stronie 2. uzasadnienia (k. 725 odwrót) Sąd a quo stwierdził, że kierująca samochodem osobowym „Nie widziała motocyklisty”. Stwierdzenie to jest zgodne z wersją przedstawioną przez A. K. (1) w postępowaniu karnym i nie ma podstaw, aby wersje tę kwestionować.

Z kolei kilka akapitów dalej (k. 726) zawarto ustalenie, że „Kierująca samochodem prawidłowo oszacowała, że na przeciwnym pasie ruchu znajduje się odpowiednio dużo miejsca na bezpieczne wykonanie manewru (przy założeniu, że nadjeżdżający z przeciwnego kierunku jazdy poruszają się z prędkością nie większą od dopuszczalnej), natomiast jej obowiązkiem było oszacowanie nie tylko odległości, ale i prędkości zbliżających się pojazdów, czego nie wykonała prawidłowo pomimo, że zbliżający się motocyklista znajdował się w jej polu widzenia. Przyczyną mógł być fakt, że kierująca mogła nie patrzeć odpowiednio daleko, albo prawidłowo oceniła odległość motocyklisty, ale nie jego prędkość – co ze względu na gabaryty pojazdu jest trudne.” Pomijając wątpliwości, czy ostatni z przywołanych fragmentów zawiera stwierdzenie faktu, czy jest raczej oceną odnoszącą się do możliwych przyczyn zachowania kierujące samochodem (nota bene, zaczerpniętą wprost z opinii biegłego), warto odnotować sprzeczność logiczną między obiema wypowiedziami Sądu Okręgowego. Z elementarnych zasad logiki wynika, że nie można jednocześnie nie widzieć jakiegoś obiektu i szacować odległość, w jakiej się znajduje oraz prędkość, z jaką się porusza. Z tego względu należało uznać, że ocena jakoby kierująca samochodem osobowym „prawidłowo oszacowała, że na przeciwnym pasie ruchu znajduje się odpowiednio dużo miejsca na bezpieczne wykonanie manewru”, jak i dalsze dywagacje na temat jej zachowania są nieprawidłowe.

Sąd Apelacyjny pominął dowód z opinii biegłego z zakresu wyceny pojazdów uznając, że wobec oświadczenia strony powodowej, że nie jest już w posiadaniu motocykla, który uczestniczył w wypadku i nie pamięta, czy został on sprzedany, czy oddany na złom, wniosek zmierza jedynie do przedłużenia postępowania. Nie dysponując uszkodzonym pojazdem biegły nie byłby w stanie ocenić w sposób obiektywny zakresu, w jakim został on zmodernizowany przez powoda, jego rzeczywistej wartości w dacie wypadku z uwzględnieniem wprowadzonych zmian, ani wartości motocykla po wypadku. Tym samym, opinia biegłego miałaby jedynie walor teoretycznych wywodów na temat przedmiotu, opartych wyłącznie na nieweryfikowalnym opisie samego poszkodowanego.

Rozważania prawne.

Apelacja powoda okazała się częściowo uzasadniona.

Przede wszystkim, zasadny okazał się zarzut naruszenia art. 233 1 kpc, polegający na ocenie zgromadzonego materiału dowodowego sprzecznie z zasadami logiki. Jak wspomniano to wyżej przy ocenie dowodów, błędny był wniosek Sądu Okręgowego jakoby kierująca samochodem prawidłowo oszacowała, że na przeciwnym pasie ruchu znajduje się odpowiednio dużo miejsca na bezpieczne wykonanie manewru. Skoro nie widziała motocyklisty, jak utrzymywała w postępowaniu karnym, to nie mogła oszacować niczego, co dotyczyło przestrzeni niezbędnej do wykonania manewru czy prędkości, z jaką poruszał się powód. Jedynym logicznym wnioskiem w tej sytuacji jest stwierdzenie, że bezpośrednio przed wykonaniem manewru skrętu A. K. (1) w ogóle nie sprawdziła co dzieje się na przeciwległym pasie ruchu.

Zasadny okazał się również zarzut sformułowany w pkt. 1 petitum apelacji o tyle, że Sąd pierwszej instancji całkowicie pominął wnioski wynikające z ustalonych faktów, a mianowicie, że manewr A. K. (1) nie był sygnalizowany, został wykonany w sposób nagły przez co zaskoczył pozostałych uczestników ruchu. Najistotniejszym wnioskiem z prawidłowo ustalonych faktów jest to, że swoim zachowaniem A. K. (1) stworzyła stan zagrożenia, który w konsekwencji był główną przyczyną zaistniałego wypadku.

Zasady okazał się również zarzut dotyczący pominięcia dowodu z opinii biegłego. Decyzja Sądu a quo podyktowana był przyjętą koncepcją rozstrzygnięcia żądania wyrównania dochodów utraconych przez poszkodowanego. Opierała się ona na niczym nieuzasadnionym założeniu, że w kolejnych latach po wypadku relacja między zarobkami powoda i przeciętnym wynagrodzeniem utrzymywałby się na tym samy poziomie, co w 2013 roku. Sąd Okręgowy nie zbadał przy tym, czy przyjęty dla 2013 roku wskaźnik był analogiczny dla lat poprzednich.

Z tego względu Sąd Apelacyjny uwzględnił wniosek strony powodowej o uzupełnienie w tym zakresie materiału dowodowego.

Niezasadny okazał się zarzut odnoszący się do osoby biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych. Warto zauważyć, że zgłaszane już w postępowaniu karnym zarzuty odnośnie tego dowodu nie mogły być argumentem przeciwko opiniowaniu przez tego samego biegłego. Niezadowolenie strony z wniosków opinii nie może być jedynym powodem jej dezawuowania, czy kwestionowania kompetencji biegłego.

Niezasadny jest zarzut sformułowany w pkt. 2d) ponieważ żadna ze stron nie podważała w toku postępowania w pierwszej instancji kompetencji dr. inż. T. S., będącego biegłym z zakresu m.in. techniki samochodowej, do wyceny pojazdów mechanicznych.

Zasadny okazał się zarzut naruszenia art. 362 kc. Jak wynika z ustaleń skorygowanych na etapie postępowania apelacyjnego, kierująca samochodem osobowym naruszyła rażąco zasady ruchu drogowego. Wypada w tym miejscu przypomnieć, że zgodnie z art. Art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności. Natomiast zgodnie z ust. 5 art. 22 kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować kierunkowskazem zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu. A. K. (1) naruszyła oba te nakazy. W ten sposób nie tylko stworzyła stan zagrożenia, ale w istotny sposób uniemożliwiła powodowi podjęcie działań zmierzających od uniknięcia kolizji. Zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania, wyrażoną w art. 4 wspomnianej wyże ustawy, powód powinien spodziewać się, że kierując samochodem osobowym wykona sygnalizowany manewr skrętu mimo zbliżającego się z przeciwka pojazdu. Innymi słowy, włączenie przez sprawcę wypadku kierunkowskazu byłoby okolicznością wskazującą na możliwość odmiennego od wymaganego przepisami zachowania A. K. (1). W takiej sytuacji, powodowi można byłoby zarzucić naruszenie zasady ograniczonego zaufania.

Biorąc pod uwagę powyższe, należało uznać, że stopień przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody przyjęty przez Sąd Okręgowy był rażąco zawyżony. Uwzględniając orzecznictwo sądów powszechnych w tym przedmiocie Sąd Apelacyjny przyjął, że zachowaniem swym poszkodowany przyczynił się do powstania szkody w stopniu uzasadniającym obniżenie należnych mu świadczeń co najwyżej w 30%.

Niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 444 par. 2 kpc. Samo uzasadnienie owego zarzutu przemawia za jego bezzasadnością, ponieważ apelujący powołuje się na nieuwzględnienie w dochodach „diet, kosztów reprezentacji, zwrotów wydatków”. Wszystkie wyszczególnione pozycje nie dotyczą dochodów jako takich, ale zwrotu poniesionych kosztów. Skoro powód po wypadku nie świadczył pracy na rzecz dotychczasowego pracodawcy, to nie jeździł w podróże służbowe, za które przysługują diety, nie ponosił kosztów reprezentacji, ani innych wydatków podlegających refundowaniu przez pracodawcę. Na marginesie jedynie wypada przypomnieć, że zeznający w charakterze świadków rodzice powoda twierdzili, że poza wynagrodzeniem otrzymywał dodatki do pensji w postaci tzw. rozłąkowego, diet czy zwrotów za hotele i inne wydatki.

Sąd Apelacyjny podziela przy tym pogląd Sądu Okręgowego, że ogólnikowe twierdzenia powoda i świadka R. O. o rzekomym wypłacaniu części wynagrodzenia „do ręki”, w konfrontacji z zeznaniami ww. świadków, nie są dostatecznym dowodem pozwalającym na ustalenie, że M. S. (1) faktycznie uzyskiwał nieujawniony dochód, nie mówiąc już o określeniu jego wysokości. W tym kontekście warto też zauważyć, że postulowany przez powoda dowód z opinii biegłego, na okoliczność wykazania wysokości takich dochodów był nieprzydatny. Nie istnieją bowiem wiarygodne i poddające się weryfikacji dane statystyczne, które mogłyby być dla biegłego podstawą do takiego wyliczenia. Żaden pracodawca, stosujący praktykę nieoficjalnej wypłaty części wynagrodzenia nie ujawnia przecież informacji na ten temat. W tym kontekście nieuzasadniony jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 322 kpc. Przepis ten może mieć zastosowanie w sytuacji braku możliwości lub nadmiernych trudności przy ścisłym udowodnieniu roszczenia o utracone dochody. Tymczasem w tej sprawie nie ma wiarygodnych dowodów, że jakiekolwiek dodatkowe dochody były.

Zarzut naruszenia art. 448 kc jest w istocie swej niezasadny. Przyjęta przez Sąd Okręgowy suma będąca odpowiednim zadośćuczynieniem za doznaną krzywdę nie odbiega rażąco od kwot przyznawanych w analogicznych okolicznościach. Całkowicie bezpodstawny jest przy tym zarzut zastosowania przez Sąd a quo jakiegoś „przelicznika” stopnia uszczerbku na zdrowiu na należne zadośćuczynienie. Z uzasadnienia Sądu Okręgowego nie wynika, aby zastosował tego rodzaju kryterium. Natomiast zastosowane przez apelującego „przeliczenie” nie może stanowić argumentu za uwzględnieniem apelacji w tej części.

Mając na uwadze przytoczone argumenty Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację powoda w części, zmieniając pkt 3 zaskarżonego wyroku na podstawie art. 386 § 1 kpc.

W zakresie roszczenia o zadośćuczynienie, odszkodowanie za zniszczoną odzież, zwrot kosztów leczenia oraz zniszczony pojazd punktem wyjścia były kwoty ustalone przez Sąd pierwszej instancji. Zostały one pomniejszone o 30% ze względu na przyjęte przez Sąd Apelacyjny przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody. Od tak obliczonych sum Sąd odjął świadczenia wypłacone przez ubezpieczyciela oraz kwoty zasądzone przez Sąd pierwszej instancji.

Odnośnie odszkodowania za utracone dochody oraz renty wyrównawczej punktem wyjścia były hipotetyczne dochody, które powód mógłby osiągnąć gdyby nie fatalne zdarzenie, wyliczone przez biegłego na etapie postępowania apelacyjnego. Tak przyjęte sumy zostały następnie obniżone o 30% z tytułu przyczynienia. Za lata 2013-2017 kwoty te zostały pomniejszone o faktycznie uzyskane dochody oraz kwoty uwzględnione w wyroku Sądu pierwszej instancji. Natomiast w odniesieniu do lat 2018-2022 Sąd Apelacyjny pomniejszył wyliczone sumy o równowartość minimalnego wynagrodzenia netto, określonego ustawowo uznając, że wobec nieudowodnienia całkowitej niezdolności do pracy poszkodowanego uzyskanie takich dochodów było w zasięgu jego możliwości.

W pozostałym zakresie apelacja została oddalona jako bezzasadna, na podstawie art. 385 kpc.

Apelacja pozwanego okazała się w całości niezasadna.

Zarzuty sformułowane w pkt. II.1-6 są jedynie częściowo uzasadnione. Faktem jest, że powód nie udowodnił, aby był całkowicie niezdolny do pracy, niemniej jednak z opinii uzupełniającej biegłego z zakresu neurologii i medycyny pracy (k. 646-651 pkt 4 wniosków końcowych) wynika, że w wyniku odniesionych urazów stał się osobą częściowo niezdolną do pracy. W tej sytuacji Sąd a quo prawidłowo uznał, że normalnym następstwem przedmiotowego zdarzenia była utrata możliwości zarobkowania w sposób wykonywany przez poszkodowanego do czerwca 2013 roku lub podobny, zapewniający porównywalne dochody. Co za tym idzie, zasadne było żądanie stosownej rekompensaty na podstawie art. 444 § 1 i 2 kc. Z przyczyn wyłuszczonych wyżej Sąd Apelacyjny przyjął jednak odmienną, niż Sąd pierwszej instancji, metodologię jej wyliczenia.

Zgodzić się należy z zasadnością zarzutu sformułowanego w pkt. II.5, ponieważ Sąd Okręgowy niezasadnie przyjął, że wyliczona za krótki okres proporcja między wynagrodzeniem uzyskiwanym przez poszkodowanego przed wypadkiem a przeciętnym wynagrodzeniem byłaby stała w kolejnych latach. Nie mogło to jednak wpłynąć na skuteczność apelacji pozwanego.

Z tych samych względów niezasadny jest zarzut naruszenia art. 444 § 1 i 2 kc.

Zarzuty naruszenia art. 118 § 1 i 2 kc oraz art. 822 kc jest niezasadny, ponieważ szkoda powoda wynikła z przestępstwa. W takim przypadku do przedawnienia zastosowanie ma obowiązujący w dacie zdarzenia art. 442 § 2 kc, a po zmianie stanu prawnego – art. 442 1 § 2 kc.

Bezzasadny jest zarzut odnoszący się do biegu odsetek ustawowych od zasądzonego roszczenia. Sąd Apelacyjny w pełni podziela wywody przedstawione w tym względzie przez Sąd pierwszej instancji.

Wobec powyższego apelacja pozwanego podlegała oddaleniu w całości, na podstawie art. 385 kc.

Stosownie do dokonanej na korzyść powoda zmiany zaskarżonego rozstrzygnięcia, Sąd Apelacyjny skorygował rozstrzygnięcia Sąd Okręgowego o kosztach. Finalnie roszczenia powoda zostały uwzględnione w 31,2% i w takiej proporcji zostały rozliczone koszty procesu poniesione przez strony w postępowaniu w pierwszej instancji, na podstawie art. 100 kpc. Taką też częścią nieopłaconych kosztów sądowych został obciążony powód na postawie art. 113 uksc w zw. z art. 100 kpc.

O kosztach procesu w postępowaniu apelacyjny orzeczono na podstawie art. 98 kpc i art. 100 kpc. Apelacja powoda została uwzględniona w 17,34%. W związku z własnym środkiem odwoławczym powód poniósł wydatki na opłatę od apelacji w wysokości 500,00 zł, zaliczkę na biegłego w wysokości 500,00 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 8’100,00 zł. Koszty poniesione przez pozwanego w związku z apelacją powoda to wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 8’100,00 zł oraz koszty opinii biegłego w wysokości 485,85 zł. Stosując zasadę proporcjonalnego rozdzielenia kosztów procesu, Sąd Apelacyjny przyjął, że w tej części powód powinien zwrócić przeciwnikowi 5’519,12 zł.

Ponieważ apelacja pozwanego została oddalona w całości, na podstawie art. 98 kpc powodowi należy się zwrot całości poniesionych w tym zakresie kosztów, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 4’050,00 zł.

Biorąc pod uwagę, że w chwili wydania zaskarżonego wyroku pozwany funkcjonował pod nazwą (...) S.A., zaś w pkt. 2 tego orzeczenia wkradła się oczywista omyłka w nazwisku powoda, Sąd Apelacyjny sprostował zaskarżony wyrok na podstawie art. 350 § 3 kpc.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Galińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Łodzi
Osoba, która wytworzyła informację:  Marek Kruszewski
Data wytworzenia informacji: