I C 502/25 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie z 2025-11-21
Sygnatura akt I C 502/25/S
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 listopada 2025 roku
Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: asesor sądowy Paweł Pabiańczyk
Protokolant: protokolant sądowy Agnieszka Suder
po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2025 roku w Krakowie
na rozprawie
sprawy z powództwa P. K.
przeciwko (...) Spółce akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
I. zasądza od strony pozwanej (...) Spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda P. K. kwotę 40.682,00 zł (czterdzieści tysięcy sześćset osiemdziesiąt dwa złote) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 12 grudnia 2024 r. do dnia zapłaty;
II. zasądza od strony pozwanej (...) Spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powoda P. K. kwotę 7.235,00 zł (siedem tysięcy dwieście trzydzieści pięć złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia w przedmiocie kosztów procesu do dnia zapłaty.
Sygnatura akt I C 502/25/S
UZASADNIENIE WYROKU
Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie
z dnia 21 listopada 2025 r.
Pozwem z dnia 18 czerwca 2025 r. powód P. K. wniósł o zasądzenie od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 40.682,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 12 grudnia 2024 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych wraz z odsetkami.
W uzasadnieniu pozwu powód – reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego – podał, że dochodzi on swojego roszczenia w związku z zawartą ze stroną pozwaną umową ubezpieczenia AC (z dodatkowo płatną klauzulą (...) Wartość 100%), dotyczą pojazdu marki I. o nr rej. (...), na którym to pojeździe w dniu 9 listopada 2024 r. wystąpiła szkoda całkowita. Zgodnie z polisą, wartość pojazdu na dzień zawarcia umowy została ustalona przez stronę pozwaną na kwotę 136.782,00 zł. Mimo ww. klauzuli (...) Wartość 100% strona pozwana, po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego, obniżyła należne powodowi odszkodowanie, dokonując ponownej wyceny pojazdu na datę zawarcia umowy – na kwotę 96.100,00 zł brutto, wypłacając na rzecz powoda kwotę 76.410,00 zł brutto (19.690,00 zł brutto stanowiła wartość pojazdu w stanie uszkodzonym, tzw. wrak, który to powód sprzedał osobie trzeciej przy pomocy strony pozwanej). Powód odwołał się przy tym do postanowień OWU, zwłaszcza § 9 ust. 1 pkt 1, stanowiącego o opcji (...) Wartość 100%.
W dniu 25 czerwca 2025 r. Referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, orzekając zgodnie z żądaniem pozwu (sygn. akt VI Nc 959/25/S).
Nakaz zapłaty został zaskarżony w całości przez stronę pozwaną, która w sprzeciwie od nakazu zapłaty wniosła o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu sprzeciwu strona powodowa – reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego – podała, że w toku postępowania likwidacyjnego doszło do ustalenia wartości pojazdu na dzień zawarcia umowy ubezpieczenia metodą kosztorysową, z pominięciem wyceny stałej pojazdu, a to ze względu m.in. na wcześniejsze naprawy pojazdu (zmierzono grubość lakieru), pochodzenie pojazdu (import prywatny) oraz na uszkodzenie bez związku ze szkodą (zarysowany zderzak tylny górny i dolny). Ubezpieczyciel wskazał jednocześnie, iż przy zawarciu umowy działał on na podstawie złożonych przez powoda oświadczeń oraz że gdyby miał wiedzę na temat powyższych okoliczności, to ustaliłby niższą wartość pojazdu. Strona pozwana podniosła także, że agent ubezpieczeniowy nie dysponuje narzędziami ani wiedzą pozwalającymi w sposób pewny i precyzyjny na ustalenie stanu pojazdu, jego historii oraz wcześniejszych uszkodzeń, zwłaszcza, że umowy ubezpieczenia są zawierane masowo i to zazwyczaj na jednym spotkaniu, a także, iż w zdecydowanej większość przypadków ubezpieczający nie próbują wprowadzić ubezpieczyciela w błąd.
W piśmie procesowym z dnia 16 września 2025 r. (data złożenia w tut. Sądzie) powód podtrzymał dotychczasowe stanowisko.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
P. K. zawarł z (...) Spółką akcyjną z siedzibą w W. umowę ubezpieczenia, potwierdzoną polisą nr (...). Ochroną ubezpieczeniową – na okres od 31 marca 2024 r. do 30 marca 2025 r. - objęty został należący do powoda pojazd marki I. (...) o nr rej. (...). Umowa ta dotyczyła ubezpieczeń: (...), (...) (z dodatkową opcją (...) Wartość 100%), (...), (...) w Drodze, (...) oraz (...). Wartość pojazdu dla ubezpieczenie (...) została określona na kwotę 136.782,00 zł brutto. Datą zawarcia umowy ubezpieczenia (...) był 21 czerwca 2024 r.
Poszerzenie ochrony ubezpieczeniowej w ramach (...) – od dnia 30 października 2024 r. - o dodatkowe warianty: (...) Wartość 100% oraz (...) S. (...) powodowało wzrost składki z tytułu tego ubezpieczenia z kwoty 5.117,00 zł do kwoty 6.501,00 zł.
- bezsporne, nadto dowód: polisy ubezpieczenia (...) (k. 13 i 14).
W polisie odnotowano m.in., że przedmiotowy pojazd został wyprodukowany w 2019 r., że data jego pierwszej rejestracji to 1 stycznia 2019 r., że wyposażenie pojazdu jest standardowe i zgodne z E. nr (...), że przebieg pojazdu to 70.000 km, że samochód pochodzi od dealera w Polsce lub za granicą oraz że posiada kierownicę po lewej stronie.
Pojazd został natomiast wyprodukowany w czerwcu 2018 r. W dowodzie rejestracyjnym rok produkcji został określony na rok 2019, natomiast data pierwszej rejestracji na dzień 1 stycznia 2019 r. (rubryka B), natomiast data pierwszej rejestracji w kraju na dzień 7 października 2019 r.
- dowód: polisy ubezpieczenia (...) (k. 13 i 14), fotografia tabliczki (k. 37), fotografie dowodu rejestracyjnego (str. 1 i 2 pliku .pdf na płycie CD – k. 69).
W dniu 9 listopada 2024 r. w O. prowadzony przez P. K. pojazd marki I. uległ uszkodzeniu na skutek zderzenia z drzewem. Powód poruszał się po zmroku nieoświetloną drogą, na którą wyskoczyła sarna, na skutek czego – chcąc unikać wypadku z sarną – powód skręcił ostro kołami i wjechał do lasu zahaczając o drzewo. Na skutek powyższego uszkodzeniu uległy: błotnik przedni lewy, chłodnica, dach, drzwi przednie lewe, koło przednie lewe, zderzak przedni, zawieszenie przednie, szyba czołowa, silnik, reflektor przedni lewy, pokrywa przednia, pas przedni, krata wlotu powietrza, lusterko prawe, listwa drzwi tylnych prawych, listwa drzwi przednich prawych, próg prawy, reflektor przedni prawy, szyba drzwi przednich prawych, słupek przedni prawy, słupek środkowy prawy i układ wydechowy. Powód dokonał zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi w dniu 11 listopada 2024 r.
- bezsporne, nadto dowód: podsumowanie zgłoszenia szkody (k. 32-33).
Pismem z dnia 14 listopada 2024 r. ubezpieczyciel wezwał poszkodowanego do uzupełnienia dokumentów. Powód udzielił upoważnienia do wszelkich czynności związanych ze szkodą z polisy (...) agentom ubezpieczeniowym: D. S. (1) i B. M.. W dniu 11 grudnia 2024 r. D. S. (1) zwróciła się do opiekuna szkody z zapytaniem, czy wartość pojazdu w związku ze szkodą (...) została wyceniona zgodnie z polisą, albowiem na polisie była uwzględniona stała wartość pojazdu. Wartość pojazdu na polisie wynosi 136.782,00 zł, natomiast w wycenie przesłanej przez (...) przyjęta wartość to 97.000,00 zł, uzyskując odpowiedź, że sprawa była ponownie przekazana do działu technicznego celem analizy. D. S. (2) ponowiła zapytanie także w dniu 16 grudnia 2024 r. Wiadomością z dnia 18 grudnia 2024 r. K. M. (Grupa (...)) przesłał D. S. (2) wiadomość z działu technicznego, zgodnie z którą: wartość auta na dzień ubezpieczenia została wyliczona ponownie z uwagi na błędy związane z wyceną podczas ubezpieczenia pojazdu (np. błędny rok produkcji pojazdu). Nowa wartość pojazdu została wpisana jako stała suma ubezpieczenia. W dniu 18 grudnia 2024 r. wiadomość do opiekuna szkody wystosował B. M., zwracając się o wyjaśnienie, w jaki sposób (...) wyceniło teraz pojazd, albowiem dokonane przez agentów ubezpieczeniowych wyceny tego pojazdu z rocznika 2019 i 2018 – wedle systemu E. – dawały wyniki, odpowiednio: 127.900,00 zł brutto i 121.611,00 zł brutto. Od dnia 20 grudnia 2024 r. do komunikacji mailowej włączył się powód, dopytując o stan likwidacji szkody.
- bezsporne, nadto dowód: pismo (...) z dnia 14 listopada 2024 r. (str. 9-15 pliku .pdf na płycie CD, k. 69), upoważnienia (str. 17-19 pliku j.w.), wiadomości e-mail (str. 25, 30, 33, 41, 49 i 53 pliku j.w.).
Pismem z dnia 3 czerwca 2025 r. ubezpieczyciel powiadomił pełnomocnika powoda, że przewidywane koszty naprawy pojazdu marki I. o nr rej. (...), uwzględniające współczynnik uszkodzeń ukrytych w wysokości 10% (widocznych dodatkowo po rozebraniu pojazdu), przekraczają 70% jego wartości rynkowej, w związku z czym doszło do szkody całkowitej. Ubezpieczyciel podał, że odszkodowanie zostało ustalone w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu przed wypadkiem, pomniejszonej o jego wartość po wypadku, tj.: wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym (brutto) – 96.100,00 zł; wartość pojazdu w stanie uszkodzonym (brutto) – 19.690,00 zł; wysokość odszkodowania (brutto): 76.410,00 zł, a także, iż wartość rynkowa uszkodzonej pojazdu w stanie z dnia oględzin ustalona została na podstawie danych z platformy internetowej (...).
- bezsporne, nadto dowód: pismo (...) z dnia 3 czerwca 2025 r. (k. 29).
W dniu 6 czerwca 2025 r. powód P. K. zawarł z (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. umowę kupna-sprzedaży pojazdu marki I. (...) o nr rej. (...), za kwotę 19.690,00 zł.
- bezsporne, nadto dowód: umowa kupna-sprzedaży z dnia 6 czerwca 2025 r. (k. 31).
(...) S.A. z siedzibą w W. wypłaciła na rzecz P. K., tytułem odszkodowania, łączną kwotę 76.410,00 zł.
- bezsporne, nadto dowód: pismo (...) z dnia 9 czerwca 2025 r. (k. 30).
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o przywołane wyżej dowody z dokumentów, których autentyczność i wiarygodność nie była kwestionowana przez strony w toku postępowania, nadto także i Sąd nie dopatrzył się przyczyn, aby z jakichkolwiek względów odmówić im mocy dowodowej. W ramach swobodnej oceny dowodów Sąd uznał, że powyższe dokumenty przedstawiają rzeczywistą treść łączącego strony stosunku prawnego oraz faktyczny przebieg postępowania likwidacyjnego.
Sąd – na zasadzie art. 235(2) § 1 pkt 2 k.p.c. – pominął dowód z opinii biegłego ds. komunikacji (k. 64), jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy, a to z uwagi na poczynione rozważania, w świetle których to brak było podstaw do ponownej kalkulacji wartości pojazdu. Sąd uznał bowiem, że skoro strony były związane ustaloną w umowie ubezpieczenia AC stałą wartością pojazdu w stanie nieuszkodzonym w całym okresie obowiązywania umowy, to prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność ustalenia tej wartości w dacie powstania szkody jest bezprzedmiotowe i doprowadziłoby jedynie do nieuzasadnionej zwłoki w rozpoznaniu i rozstrzygnięciu niniejszej sprawy, a strony naraziło jedynie na dodatkowe koszty.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Nie budzi wątpliwości, że w niniejszej sprawie zakres ochrony ubezpieczeniowej powoda został wyznaczony treścią zawartej umowy ubezpieczenia typu autocasco oraz treścią ogólnych warunków ubezpieczenia stanowiących jej integralną część. Na podstawie art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (Dz. U. z 2023.656 - t.j z późn. zm.) zakład ubezpieczeń udziela ochrony ubezpieczeniowej na podstawie umowy ubezpieczenia zawartej z ubezpieczającym, natomiast w myśl art. 15 ust. 2 ww. ustawy: umowa ubezpieczenia ma charakter dobrowolny, z zastrzeżeniem przepisów ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Stosownie natomiast do treści art. 16 ww. ustawy: ogólne warunki ubezpieczenia określają w szczególności prawa i obowiązki każdej ze stron umowy ubezpieczenia oraz zakres odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń.
Powód swoje roszczenie wywodził z zawartej z pozwanym zakładem ubezpieczeń umowy ubezpieczenia autocasco (AC). Normatywną podstawę odpowiedzialności pozwanego stanowią zatem przepisy art. 805 § 1 k.c. i art. 8241 § 1 k.c. Zgodnie z art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia zakład ubezpieczeń zobowiązuje się spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Przepis art. 824(1) § 1 k.c. stanowi jednocześnie, że o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. Zgodnie natomiast z regulacją art. 812 § 1 i 2 k.c.: przed zawarciem umowy ubezpieczenia zakład ubezpieczeń obowiązany jest doręczyć ubezpieczającemu tekst ogólnych warunków ubezpieczenia, które określają m.in. sposób ustalania wysokości szkody oraz warunki wypłaty odszkodowania. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy ubezpieczenia jest natomiast z jednej strony zobowiązanie do spełnienia określonego świadczenia przez Ubezpieczyciela w razie zajścia określonego w umowie wypadku, z drugiej zaś strony zobowiązanie do zapłaty składki przez Ubezpieczającego. Ubezpieczający w zamian za opłaconą składkę uzyskuje od ubezpieczyciela ochronę przed wystąpieniem określonego wypadku, natomiast ubezpieczyciel spełnia świadczenie, w celu zwolnienia się z ciążącego na nim zobowiązania. Wypadek ubezpieczeniowy jest to zdarzenie, w razie zajścia którego ubezpieczyciel zobowiązuje się spełnić określone w umowie ubezpieczenia świadczenie.
W ocenie Sądu zostały zrealizowane wszystkie przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego ubezpieczyciela wobec powoda – co pozostało bezsporne. W niniejszej sprawie nie było pomiędzy stronami sporu ani co do tego, że szkoda powstała w dniu 9 listopada 2024 r. miała charakter szkody całkowitej, ani co do wartości pozostałości. Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostawało natomiast określenie wartości rynkowej pojazdu w stanie nieuszkodzonym, która zdaniem strony pozwanej została wskazana przez powoda w umowie jako zawyżona. Strona pozwana wywodziła bowiem, że wartość ubezpieczonego pojazdu wskazana w umowie nie odpowiada rzeczywistej jego wartości na dzień zawarcia umowy, w związku z czym w toku postępowania likwidacyjnego, pomimo klauzuli (...) Wartość 100% przysługiwało jej uprawnienie do skontrolowania wartości samochodu. Pozwany twierdził, że w dniu zawarcia umowy nie wzięto pod uwagę cech indywidualnych pojazdu oraz jego pochodzenia, nadto zdaniem pozwanego został on także wprowadzony w błąd przez powoda co do daty produkcji pojazdu.
Zgodnie z § 3 pkt 87 OWU – tj. znajdujących zastosowanie w niniejszej sprawie ogólnych warunkach ubezpieczeń komunikacyjnych (...) (OWU), które zostały ustalone uchwałą Zarządu (...) Spółki Akcyjnej nr (...) z dnia 19 marca 2024 r. – wartość pojazdu to wartość pojazdu ustalana na podstawie aktualnych na dzień ustalenia tej wartości notowań rynkowych cen pojazdu danej marki, modelu i typu w systemach eksperckich E. lub (...)Ekspert, z uwzględnieniem jego pochodzenia, roku produkcji, daty pierwszej rejestracji, wyposażenia, przebiegu, ilości właścicieli, wcześniejszych napraw, stanu technicznego i charakteru eksploatacji; w przypadku braku notowań rynkowych danego pojazdu w systemach eksperckich E. lub (...)Ekspert wartość pojazdu ustala się metodą wyceny indywidualnej; w przypadku pojazdu fabrycznie nowego, którego nabycie jest potwierdzone fakturą VAT: a) wartość pojazdu w okresie 6 miesięcy od dnia wystawienia faktury VAT określa się na podstawie tej faktury VAT, o ile nie jest ona niższa od wartości pojazdu wynikającej z notowań rynkowych, b) jeśli wartość pojazdu określona w fakturze VAT jest niższa od wartości wynikającej z notowań rynkowych, wartość pojazdu ustala się na podstawie notowań rynkowych, c) wartość pojazdu ustalona na podstawie faktury VAT nie ulega zmianie dla celów umowy AC w okresie 6 miesięcy od dnia wystawienia tej faktury VAT.
Zgodnie natomiast z § 9 ust. 1 pkt 1 OWU: za zapłatą dodatkowej składki ubezpieczeniowej umowa AC może zostać zawarta z zastosowaniem opcji (...) Wartość 100% zapewniającej zachowanie wartości pojazdu ustalonej na dzień zawarcia umowy AC, jeżeli od dnia zawarcia umowy AC nastąpi utrata wartości rynkowej pojazdu, pod warunkiem, że do ustalenia tej wartości ubezpieczający podał zgodne ze stanem faktycznym informacje o pojeździe, o które (...) pytał przy zawarciu umowy AC; jeżeli informacje te nie były zgodne ze stanem faktycznym, za wartość pojazdu uważa się wartość pojazdu właściwą na dzień zawarcia umowy AC zgodnie ze stanem faktycznym; wartości tej nie stosuje się w celu ustalenia, czy zachodzi przypadek szkody całkowitej.
W ocenie Sądu obowiązki w zakresie ustalenia wartości przedmiotu ubezpieczenia spoczywały na pozwanym ubezpieczycielu, jako podmiocie profesjonalnym. To przede wszystkim w interesie ubezpieczyciela leży, aby wartość przedmiotu ubezpieczenia została w umowie określona w sposób prawidłowy, odzwierciedlający jego wartość rynkową przy dołożeniu staranności właściwej profesjonalistom (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 października 2014 r., III CSK 302/13, Biul. SN 2014, Nr 12 oraz z dnia 15 maja 2015 r., V CSK 470/14, nie publ.). To ubezpieczyciel dysponuje do tego celu odpowiednimi narzędziami, które jak wynika z umowy, wykorzystał wyceniając pojazd powoda. W treści polisy zawarto bowiem informację, zgodnie z którą wyposażenie pojazdu zostało porównane z danymi zawartymi w systemie E. ( wyposażenie pojazdu: standardowe zgodne z E. nr (...) – k. 13 i 14). Oznacza to, że ubezpieczyciel dokonywał oceny cech indywidualnych pojazdu przed zawarciem umowy celem ustalenia jego wartości rynkowej. Konsekwencje ewentualnej nierzetelności w tym zakresie obciążają pozwanego, który nie może ich skutków przerzucać na ubezpieczającego i to w chwili realizowania przez niego uprawnień wynikających z ubezpieczenia. Nie sposób pominąć również, iż nawet w sytuacji, gdy strona pozwana posiadała już szersze możliwości czynienia ustaleń, także w dłuższym okresie – aniżeli agenci ubezpieczeniowi – to postępowanie likwidacyjne przebiegało momentami w sposób chaotyczny, o czym świadczą dokumenty dołączone do akt na płycie CD (k. 69).
Odnotować godzi się przy tym także brzmienie regulacji art. 15 ust. 5 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 656 z późn. zm.), zgodnie z którym to: postanowienia umowy ubezpieczenia, ogólnych warunków ubezpieczenia oraz innych wzorców umowy sformułowane niejednoznacznie interpretuje się na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia. Podkreślić należy przy tym, iż również w judykaturze – zarówno wcześniejszej, jak i późniejszej względem wprowadzenia przywołanej wyżej regulacji z dniem 1 stycznia 2016 r. (Dz. U. z 2015 r., poz. 1844) – słusznie podnoszono i podnosi się, że zarówno przepisy normujące umowy, jak i regulujące je postanowienia ogólnych warunków umów oraz indywidualnie uzgadniane umowy nie powinny być interpretowane w sposób oderwany od ich natury i funkcji, albowiem umowa ubezpieczenia ma pełnić funkcję ochronną, z czego wynika, że miarodajny dla wykładni jej postanowień jest punkt widzenia tego, kto jest chroniony (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1997 r., III CKN 76/97, LEX nr 50796). Jednocześnie zaś słusznie wskazuje się m.in., że umowa ubezpieczenia należy do umów szczególnego zaufania, a jej postanowienia oraz postanowienia OWU ubezpieczyciela powinny być jasne, zrozumiałe i jednoznaczne, aby ubezpieczający przed jej zawarciem miał świadomość ryzyk, które nie są objęte ubezpieczeniem oraz przesłanek, które ograniczają lub wyłączają odpowiedzialność ubezpieczyciela. Należy więc wykluczyć taką wykładnię postanowień OWU, by usprawiedliwiała ona odmowę wypłaty odszkodowania w sytuacji, gdy ubezpieczający dopiero po zajściu zdarzenia dowiaduje się, że nie było ono objęte ubezpieczeniem (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 14 marca 2018 r., II CSK 445/17, LEX nr 2486131; z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 122/15, LEX nr 1977822).
Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że wartość pojazdu określona w umowie jest jednym z czynników wpływających na wysokość składki ubezpieczeniowej, do której uiszczenia zobowiązany jest ubezpieczający. Zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 4 wysokość składki ubezpieczeniowej zależy również od zakresu i wariantu ubezpieczenia, zastosowania albo niezastosowania pomniejszenia sumy ubezpieczenia o każde wypłacone odszkodowanie. Powód zdecydował się na dodatkowy wariant ubezpieczenia (...) Wartość 100%, co wpływało na wysokość składki ubezpieczenia autocasco, łącznie wynoszącej 6.501,00 zł. Zgodzić należy się z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 kwietnia 2018 r., zgodnie z którym zagrożenie dla interesów ubezpieczyciela związane z zawyżaniem stałej wysokości pojazdu nie może być wyolbrzymiane, zważywszy, że w razie zawyżenia wartości pojazdu (i tym samym sumy ubezpieczenia), ubezpieczyciel pobiera odpowiednio wyższą składkę (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2018 r., V CSK 305/17, OSNC 2019, Nr 4, poz. 46).
Jak wskazano już wyżej - zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 1 OWU (k. 17) wybór opcji ubezpieczenia ze stałą wartością pojazdu wiązał się z obowiązkiem zapłaty wyższej składki ubezpieczeniowej. W przedmiotowej sprawie pozwany nie wykazał, aby mimo powyższego zastrzeżenia, powód opłacał składkę niższą, tj. w takiej wysokości jak w przypadku wyboru wariantu ubezpieczenia bez opcji (...) Wartość 100%. Nie ulega wątpliwości, że w razie wyboru wariantu ze stałą wartością pojazdu, z czym skorelowany jest obowiązek zapłaty dodatkowej składki ubezpieczeniowej, poziom ochrony ubezpieczeniowej nie może być taki sam, jak w przypadku zawarcia umowy ubezpieczenia bez takiej opcji.
Tymczasem, gdyby podzielić stanowisko strony pozwanej i dopuścić możliwość dowolnej, nieznajdującej umocowania w postanowieniach umowy i wzorca umownego weryfikacji wartości pojazdu po dacie zawarcia umowy, to umowa ubezpieczenia autocasco z opcją stałej wartości pojazdu i bez tej opcji w ogóle by się nie różniły, mimo że ubezpieczający opłacał dodatkową składkę ubezpieczeniową. Takie stanowisko byłoby nie do przyjęcia w świetle przepisów o ochronie konsumentów (np. z punktu widzenia abuzywności) i zasad współżycia społecznego (np. zasad uczciwości kupieckiej). Niewątpliwie, byłaby to próba wykorzystania silniejszej pozycji przedsiębiorcy, profesjonalisty względem konsumenta.
W przywołanym wyżej wyroku z dnia 24 kwietnia 2018 r. w sprawie o sygnaturze V CSK 305/17, Legalis nr 1828510 - analizując analogiczne zapisy Ogólnych Warunków Ubezpieczenia - Sąd Najwyższy stwierdził nadto, że zastrzeżenie w umowie opcji (...) Wartość 100%" ma m.in. to znaczenie, iż wartość pojazdu "w dniu ustalenia odszkodowania", będąca podstawą wyliczenia odszkodowania w przypadku szkody całkowitej, odpowiada wartości ustalonej w dniu zawarcia umowy AC", ponieważ wartość ta jest stała w całym okresie ubezpieczenia, a więc w dniu ustalenia odszkodowania wynosi tyle samo, co w dniu zawarcia umowy". Postanowienia wzorca umowne będące przedmiotem powyższego rozstrzygnięcia mają analogiczną treść jak postanowienia OWU, mające zastosowanie w przedmiotowej sprawie. Zdaniem SN "zastrzeżenie w Umowie opcji (...) Wartość 100%" jest równoznaczne z wprowadzeniem dopuszczonego w art. 824(1) § 1 k.c. wyjątku od reguły, iż suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela nie może być wyższa od poniesionej szkody. Nawet gdyby przyjąć, że w kontekście § 20 ust. 4 OWU [w niniejszej sprawie 18 ust. 4 OWU - przyp. SR] miarodajna jest rzeczywista wartość rynkowa pojazdu w dniu zawarcia Umowy (a nie ustalona w Umowie), nadanie jej stałego charakteru oznacza, iż późniejszy spadek wartości pojazdu wskutek jego starzenia się, eksploatacji i zmiany tendencji rynkowych nie wywrze wpływu na wysokość należnej poszkodowanemu sumy pieniężnej, która w takim przypadku może być wyższa od poniesionej szkody. Istotne w sprawie postanowienia OWU skłaniają jednak do wniosku, że wyjątek związany z zawarciem Umowy jest dalej idący. Wynika z nich bowiem, że podstawą ustalenia odszkodowania w przypadku szkody całkowitej nie jest ustalona przez "P." zwykła, rynkowa "wartość pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania", lecz wartość pojazdu ustalona przez "P." "w dniu zawarcia umowy AC", której podstawą mają być notowania rynkowe albo indywidualna wycena. Przytoczone postanowienia OWU nie stwarzają jednoznacznej podstawy dla dokonanego in casu przez Ubezpieczyciela ponownego przeliczenia przyjętej w Umowie stałej wartości pojazdu. Unormowanie OWU sugeruje zatem - nawet starannemu adresatowi OWU - definitywność ustalenia wartości pojazdu (wg stanu na dzień zawarcia umowy) na podobieństwo ubezpieczenia w wartości otaksowanej (por. art. 301 ustawy z dnia 18 września 2001 r. - Kodeks morski, t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 66), które uznaje się za dopuszczalne także w ubezpieczeniach lądowych".
Nie ulega wątpliwości, że takie rozumienie zachowania wartości pojazdu/ (...) Wartość 100% odpowiada potocznemu rozumieniu tego wyrażenia. Dla przeciętnego ubezpieczonego określenie to będzie bowiem równoznaczne z przyjęciem jednej, niezmiennej w całym okresie ubezpieczenia wartości pojazdu. W świetle powyższego należało przyjąć, że dla ustalenia wysokości odszkodowania miarodajna jest wartość pojazdu określona w polisie ubezpieczeniowej.
Jak słusznie wskazał przy tym Sąd Okręgowy w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 listopada 2022 r. (XXV C 522/22, LEX nr 3499524): ubezpieczyciel miałby możliwość zwolnienia się od odpowiedzialności jedynie w przypadku, gdyby wykazał, że został przez ubezpieczającego wprowadzony w błąd co do cech przedmiotu ubezpieczenia. Tylko bowiem wówczas, gdyby zawyżenie wartości pojazdu było wynikiem zatajenia znanych ubezpieczającemu informacji o stanie pojazdu, o które ubezpieczyciel zapytywał w formularzu oferty albo przed zawarciem umowy w innych pismach, istniałaby możliwość zastosowania art. 815 § 3 k.c. Warto zauważyć, że obowiązek udzielania informacji określony w art. 815 § 1 k.c. dotyczy wyłącznie tych kwestii, o które pytał ubezpieczyciel. Ten bowiem, jako profesjonalista, powinien wiedzieć, jakie okoliczności mają znaczenie dla właściwego oszacowania ryzyka. Dlatego, nawet jeśli ubezpieczający wie o jakimś czynniku mającym wpływ na prawdopodobieństwo zajścia wypadku, a nie był o to zapytany, nie musi go ujawniać. Należy oczekiwać, że w sytuacji gdy ubezpieczający nie udzieli odpowiedzi na pytania zadane przez zakład ubezpieczeń, ten po prostu nie zawrze umowy. Jeśli do zawarcia umowy mimo to dojdzie, pominięte okoliczności uważa się za nieistotne (J. Nawracała w: Komentarz do niektórych przepisów ustawy - Kodeks cywilny w: Kontrakty na rynku ubezpieczeń. Komentarz do przepisów i warunków ubezpieczenia, D. Fuchs, K. Malinowska, Warszawa 2020).
Pozwany ubezpieczyciel na gruncie niniejszej sprawy nie podnosił okoliczności, o których mowa w art. 815 § 3 k.c. Uznać zatem należało, że ewentualna rozbieżność między rzeczywistą wartością pojazdu, a tą wskazaną w umowie jest ryzykiem obciążającym wyłącznie ubezpieczyciela. Uzgodnienie w umowie klauzuli stałej sumy ubezpieczenia, oznacza, że wskazana w polisie wartość samochodu jest wiążąca i jego wycena dokonana przez ubezpieczyciela w toku postępowania likwidacyjnego nie może mieć wpływu na wysokość przyznanego odszkodowania. Zastrzeżenie w umowie klauzuli (...) Wartość 100% jest równoznaczne z wprowadzeniem dopuszczonego w art. 824(1) § 1 k.c. wyjątku od reguły, iż suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela nie może być wyższa od poniesionej szkody. Zgodnie z tym przepisem strony w umowie zawartej na podstawie ogólnych warunkach ubezpieczenia, których treść przesądza o treści łączącego ich stosunku prawnego, mogą odejść od zasady odszkodowania równego szkodzie. Jeżeli więc w OWU przewidziano, że wysokość odszkodowania będzie przewyższać szkodę, czyli wartość zniszczonego lub utraconego mienia, to jest to odejście od założenia, że ubezpieczyciel przy ubezpieczeniu mienia jest zobowiązany do zapłaty odszkodowania wyłącznie za szkody zlokalizowane w ubezpieczonym pojeździe i takie postanowienie pozostaje w zgodzie z treścią art. 824(1) § 1 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 4 grudnia 2019 r., I CSK 493/18).
W realiach niniejszej sprawy należy podkreślić, że strona pozwana nie wykazała i nie udowodniła, aby przy zawieraniu przedmiotowej umowy ubezpieczenia powód wprowadził pozwanego ubezpieczyciela w błąd, w tym co do daty produkcji auta stanowiącego przedmiot ubezpieczenia. Zgodnie z przepisem art. 6 k.c. ciężar dowodu spoczywał w tym zakresie na stronie pozwanej jako na podmiocie wywodzącym skutki prawne z przedstawionych twierdzeń. Celem udowodnienia, że doszło do owego wprowadzenia w błąd strona pozwana powinna była wykazać się odpowiednią inicjatywą dowodową, w szczególności zgłosić wnioski dowodowe o dopuszczenie dowodu z przesłuchania powoda oraz świadka - osoby, która w imieniu pozwanego dokonywała zawarcia umowy ubezpieczenia z powodem.
Pozwany zaniechał takiej inicjatywy dowodowej. Brak jest również podstaw do przyjęcia, aby powód przy zawieraniu tej umowy zataił informacje dotyczące tego pojazdu lub podał informacje niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Z treści polisy ubezpieczeniowej (k. 13 i 14) wynika, iż osoba zawierająca w imieniu pozwanego z powodem sporną umowę pytała powoda o datę I rejestracji pojazdu oraz że powód podał prawidłową datę jako dzień 1 stycznia 2019 r. Należy wskazać, że była to data zgodna z danymi zawartymi w dowodzie rejestracyjnym.
Z tej bezspornej daty pierwszej rejestracji już w dacie zawierania przedmiotowej umowy ubezpieczenia wynikało - w sposób nie budzący wątpliwości - że pojazd został wyprodukowany najpóźniej w 2018 r. Skoro został po raz pierwszy zarejestrowany dnia 1 stycznia 2019 r. to z podstawowych zasad logiki i doświadczenia życiowego wynikało bowiem, że nie mógł on być wyprodukowany w 2019 r. Pojazdy mechaniczne to bardzo złożone urządzenia, których wyprodukowanie nie jest możliwe w ciągu kilku godzin. Wiedza ta jest powszechna, a zatem racjonalnie oceniając sytuację przedstawiciel pozwanego przy zawieraniu umowy musiał zdawać sobie sprawę, że auto zostało wyprodukowane najpóźniej w 2018 r., a tym samym musiał zdawać sobie sprawę, że obiektywnie nie mogło zostać wyprodukowane w 2019 r. W tym stanie rzeczy rok produkcji auta wpisany na pierwszej stronie polisy jako rok 2019 (k. 13 i 14) należało uznać jako oczywistą omyłkę pisarską.
W tym miejscu należy również zaznaczyć, że powód nie wypełniał przedmiotowej polisy osobiście, a została ona wypełniona pismem maszynowym (w systemie elektronicznym) przez przedstawiciela pozwanego i to dodatkowo na wzorcu umownym stosowanym przez pozwanego. Dodatkowo wymaga wskazania, iż pozwany - jeśli miał jakieś wątpliwości co do danych pojazdu - to przed zawarciem umowy ubezpieczenia mógł zadać powodowi odpowiednie pytania lub też sprawdzić historię pojazdu w sposób w jaki uczynił to dopiero po zgłoszeniu szkody przez powoda. Brak jest podstaw do obciążania powoda stanem rzeczy, w którym pozwany, w tym jako profesjonalista w dacie zawierania umowy, nie kojarzył podstawowych faktów.
W konsekwencji w sprawie niniejszej nie znajduje zastosowania wyjątek określony w § 9 ust. 1 pkt 1 OWU, tj. że mimo obowiązywania klauzuli (...) Wartość 100% wycena auta miałaby się odbyć zgodnie ze stanem faktycznym auta z daty szkody. Nie zaistniała bowiem sytuacja, aby w istocie powód podał ubezpieczycielowi dane o aucie niezgodne ze stanem faktycznym.
Z tych wszystkich przyczyn Sąd uznał, że powód udowodnił swoje roszczenie zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. W konsekwencji należało zasądzić od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 40.682,00 zł - stanowiącą różnicę pomiędzy wysokością należnego powodowi odszkodowania, a kwotą dotychczas wypłaconą przez pozwanego ubezpieczyciela. Przyjąć należało bowiem, że wartość przedmiotowego pojazdu w stanie nieuszkodzonym powinna zostać ustalona stosownie do postanowień umowy ubezpieczenia AC, tj. w stałej wysokości 136.782,00 zł (k. 13 i 14). Zgodnie natomiast z treścią § 18 OWU (k. 18): wartość należnego powodowi odszkodowania stanowi różnicę pomiędzy ww. stałą wartością pojazdu w stanie nieuszkodzonym, a rynkową wartością pozostałości tj. kwotą 19.690,00 zł. Na poczet ustalonego w powyższy sposób odszkodowania w kwocie 117.092,00 zł należało zaliczyć wypłaconą na etapie postępowania likwidacyjnego kwotę 76.410,00 zł. W tym stanie rzeczy, do zapłaty pozostaje kwota 40.682,00 zł.
Datę wymagalności roszczenia Sąd ustalił na podstawie art. 817 § 1 k.c., zgodnie z którym ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Tożsamy termin spełnienia świadczenia przewidziany został w § 89 ust. 1 OWU. Bezsporne pomiędzy stronami było, że szkoda została zgłoszona stronie pozwanej w dniu 11 listopada 2024 r. Termin do wypłaty odszkodowania upłynął zatem w dniu 11 grudnia 2024 r., zaś z dniem następnym roszczenie stało się wymagalne. Jednocześnie należy zauważyć, że z uwagi na fakt, że stała wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym wynikała wprost z umowy ubezpieczenia, ustalenie należnej powodowi kwoty odszkodowania nie wymagało od pozwanego podjęcia żadnych dodatkowych czynności, poza czynnościami wykonanymi, a to ustalenia wartości naprawy i wartości pozostałości – zwłaszcza, iż § 89 ust. 1 OWU odnosi się do wartości rynkowej pozostałości (k. 18). W tym stanie rzeczy, przyjąć należało, że pozwany był w stanie ustalić wysokość szkody i wypłacić całość odszkodowania w terminie wynikającym z art. 817 § 1 k.c. W dniu następnym pozwany ubezpieczyciel pozostawał w opóźnieniu w zapłacie odszkodowania w pozostałej wysokości, dlatego też od tego dnia należą się powodowi odsetki.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na zasadzie art. 98 § 1 k.p.c., tj. zgodnie z tzw. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Wobec uwzględnienia powództwa w całości strona pozwana (strona przegrywająca) winna zwrócić powodowi (stronie wygrywającej) koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw (koszty procesu). Powód do pisma procesowego z dnia 16 września 2025 r. (data złożenia w tut. Sądzie) dołączył spis kosztów (k. 82).
Orzekając o kosztach według spisu kosztów Sąd dokonuje oceny, czy koszty te są celowe, uzasadnione i niezbędne w świetle okoliczności sprawy oraz czy zostały rzeczywiście poniesione. Taki spis podlega kontroli Sądu na podstawie art. 233 k.p.c. Zasądzona przez Sąd jako składnik kosztów procesu wynagrodzenie pełnomocnika może się kształtować się natomiast pomiędzy stawką minimalną a jej sześciokrotnością, zaś decyzja o jej wysokości zależy właśnie od wyżej wskazanych kryteriów. Gdyby powód wnosiła o zasądzenie kosztów według norm przepisanych to podstawą do naliczenia wynagrodzenia byłaby kwota 3.600,00 zł (§ 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych). W niniejszej sprawie powód uiścił na rzecz swojego pełnomocnika tytułem wynagrodzenia zasadniczego kwotę 5.166,00 zł (tj. kwotę 4.200,00 zł + VAT). Jeżeli powód umówił się na taki sposób wyliczenia wynagrodzenia, to Sąd nie ingerował w jego wysokość, albowiem nadal mieściło się ono w ustawowych limitach. O odsetkach od kosztów procesu Sąd zobligowany był natomiast orzec z urzędu – zgodnie z art. 98 § 1(1) k.p.c.
Sygn. akt I C 502/25/S
ZARZĄDZENIE
Sekretariat, proszę:
1. odnotować uzasadnienie,
2. odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi strony pozwanej – przez PI (opublikować w PI z chwilą ekspedycji),
3. doł. kwit opłaty od wniosku – 100 zł;
4. kal. 5 tyg. lub z wpływem.
K., dnia 26/11/2025 r.
(...) Paweł Pabiańczyk
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: asesor sądowy Paweł Pabiańczyk
Data wytworzenia informacji: