II S 202/16 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Krakowie z 2016-08-17

Sygn. akt II S 202/16

POSTANOWIENIE

Dnia 17 sierpnia 2016 roku

Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział II Cywilny – Odwoławczy

w składzie następującym:

Przewodniczący: SSO Katarzyna Serafin – Tabor

Sędziowie: SO Anna Nowak

SO Jarosław Tyrpa (sprawozdawca)

po rozpoznaniu w dniu 17 sierpnia 2016 roku w Krakowie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy ze skargi J. S.

przy uczestnictwie Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie

na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie o podział majątku (sygn. akt I Ns 561/03/K)

postanawia:

1. umorzyć postępowanie wywołane wnioskiem skarżącego o ustanowienie pełnomocnika z urzędu w postępowaniu skargowym;

2. stwierdzić, że w postępowaniu toczącym się przed Sądem Rejonowym dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie pod sygnaturą I Ns 561/03/K doszło do naruszenia prawa skarżącego J. S. do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki;

3. przyznać skarżącemu od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy w Krakowie kwotę 14 000 (czternaście tysięcy) złotych;

4. w pozostałej części skargę oddalić.

SSO Anna Nowak SSO Katarzyna Serafin – Tabor SSO Jarosław Tyrpa

UZASADNIENIE

Skarżący J. S. domagał się stwierdzenia przewlekłości postępowania w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie do sygn. akt I Ns 561/03/K i zasądzenia na rzecz skarżącego kwoty 210 000 zł. Skarżący zarzucił, że postępowanie w sprawie toczy się od 1999 roku i już do roku 2002 uchylano się od jej rozpoznania. Postępowanie trwa już 18 lat, a ponad 13 lat toczy się od czasu uchylenia poprzedniego orzeczenia przez Sąd drugiej instancji. Przez cały czas trwania postępowanie toczy ospale, zaś szczególnie rażące są przestoje w okresie prowadzenia postępowania przez SSR Waldemara Nowaka. Skarżący przykładowo wskazał na następujące okresy: od 8 listopada 2011 roku do 13 stycznia 2012 roku, od 4 kwietnia 2013 roku do 21 czerwca 2013 roku, od 27 grudnia 2013 roku do 30 stycznia 2014 roku i od 28 maja 2014 roku do 3 września 2014 roku. Zdaniem skarżącego na długość postępowania wpłynęła także praca sekretariatu, który nie dołączył opinii biegłej, zasłaniając się brakiem akt w Sądzie Rejonowym, choć nic nie stało na przeszkodzie, aby akta sprawy wypożyczyć z Sądu drugiej instancji. Taka przewlekłość trwała kilka miesięcy i już spowodowała dezaktualizację opinii. Podobnie stało się w 2016 roku, kiedy sprawę zdjęto z wokandy, ponieważ Sąd nie przekazał biegłej zarzutów stron.

Zdaniem skarżącego postępowanie w sprawie trwa zbyt długo, niż to jest konieczne do wyjaśnienia sprawy i wydania sprawiedliwego rozstrzygnięcia. Spowodowało to u skarżącego wystąpienie uszczerbku na zdrowiu, co uzasadnia przyznanie mu żądanej kwoty 210 000 zł.

W odpowiedzi na skargę Skarb Państwa - Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie wniósł o oddalenie skargi jako nieuzasadnionej, względnie o zasądzenie jak najniższego odszkodowania. Skarb Państwa, odnosząc się do poszczególnych okresów wskazywanej w skardze bezczynności, wskazał, że w większości czynności podejmowane były bez zbędnej zwłoki, a nawet jeżeli częściowo uznać argumenty skarżącego, to należy mieć na względzie, że długość postępowania wynika z licznych wniosków i żądań składanych przez strony, w tym również przez skarżącego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 355 § 1 k.p.c. Sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania m.in., jeżeli wydanie wyroku stało się zbędne, przy czym przepis ten ma również odpowiednie zastosowanie w postępowaniu ze skargi na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (art. 8 ust. 2). Skarżący w skardze wniósł o przyznanie mu pomocy prawnej, jednakże w postępowaniu, którego dotyczy skarga skarżącemu została udzielona pomoc prawna i jest on reprezentowany przez pełnomocnika z urzędu. Jak powszechnie przyjmuje się w piśmiennictwie i orzecznictwie pełnomocnictwo udzielone przez stronę w sprawie głównej upoważnia pełnomocnika do jej reprezentowania także w sprawie ze skargi na przewlekłość postępowanie. Podobnie prawo pomocy z urzędu udzielone wcześniej przez sąd rozpoznający sprawę główną rozciąga się na postępowanie ze skargi na przewlekłość postępowania.

Z tych przyczyn postępowanie wywołane wnioskiem skarżącego należało umorzyć na podstawie art. 355 k.p.c. w zw. z art. 8 ust. 2 ustawy o skardze.

Stosownie do treści art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 2004 roku o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz. U. z 2004 roku, Nr 179, poz. 1843 ze zm.) przewlekłość postępowania zachodzi, jeżeli postępowanie w sprawie trwa dłużej, niż to konieczne dla wyjaśnienia tych okoliczności faktycznych i prawnych, które są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Dla stwierdzenia, czy w sprawie doszło do przewlekłości postępowania, należy w szczególności ocenić terminowość i prawidłowość czynności podjętych przez sąd, w celu wydania w sprawie rozstrzygnięcia co do istoty, uwzględniając charakter sprawy, stopień faktycznej i prawnej jej zawiłości, znaczenie dla strony, która wnosi skargę, rozstrzygniętych w niej zagadnień oraz zachowanie się stron, a w szczególności strony, która zarzuca przewlekłość postępowania.

Analizując terminowość i prawidłowość podjętych w sprawie czynności, uwzględniając charakter sprawy, stopień jej skomplikowania, jak również jej znaczenie dla skarżącego, nie sposób jest odeprzeć zarzutu skarżącego, iż w istocie w toku prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie postępowania doszło do naruszenia jego prawa do rozpoznania sprawy bez uzasadnionej zwłoki. Pismo inicjujące postępowanie w sprawie o podział majątku zostało przez skarżącego złożone w dniu 20 maja 1999 roku, co oznacza, że formalnie postępowanie w tej sprawie toczy się już ponad 18 lat. Jakkolwiek należy mieć na względzie okoliczność, że wniosek skarżącego został złożony w czasie, kiedy nie było prawomocne orzeczenie w przedmiocie ustania wspólności małżeńskiej, co skutkowało zawieszeniem postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., który to okres nie może obciążać Sądu, to jednak od chwili ustania przyczyny zawieszenia postępowania (2001 rok) do chwili obecnej upłynęło ponad 15 lat. Tak znacznego okresu trwania postępowania nie sposób jest usprawiedliwić ani charakterem sprawy ani postawą stron, w tym samego skarżącego, jakkolwiek już w tym miejscu wskazać należy, że niewątpliwie również wnioski składane przez skarżącego wpłynęły na długość postępowania. Okoliczność ta jednak nie może wpływać na samą ocenę przewlekłości postępowania a jedynie na czas jej trwania i wysokość przyznanego skarżącemu zadośćuczynienia.

W postępowaniu przed Sądem Rejonowym można wyróżnić dwa okresy. Pierwszy, obejmujący okres od dnia złożenia wniosku do dnia 21 marca 2003 roku i drugi, od daty zwrotu akt Sądowi Rejonowemu po uchyleniu postanowienia częściowego z dnia 21 marca 2003 roku przez Sąd Okręgowy w Krakowie.

W okresie od 2001 (ustanie przyczyny zawieszenia postępowania) do dnia 21 marca 2003 roku (wydanie przez Sąd Rejonowy postanowienia częściowego) w sprawie odbyły się cztery rozprawy: w dniu 25 kwietnia 2001 roku, na której informacyjnie została wysłuchana uczestniczka (k. 68), w dniu 3 października 2001 roku, kiedy przesłuchano dwóch świadków (k. 116), w dniu 20 grudnia 2002 roku, gdzie pełnomocnicy stron zgodnie wnieśli o zakreślenie miesięcznego terminu na złożenie dalszych wniosków dowodowych (k. 198) i 21 marca 2003 roku, kiedy Sąd Rejonowy wydał postanowienie częściowe (k. 223). W tym czasie skierowano również dwie odezwy o przesłuchanie świadków w drodze pomocy prawnej. W dniu 21 marca 2003 roku Sąd Rejonowy wydał postanowienie częściowe, które zostało uchylone postanowieniem Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 2 lutego 2004 roku a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania. Sąd drugiej instancji stwierdził brak podstaw do wydania orzeczenia częściowego bez jednoczesnego dokonania rozliczeń z tego tytułu, co wymagało wyliczenia aktualnej wartości spółdzielczego prawa do lokalu.

W okresie tym czynności Sądu Rejonowego były podejmowane w miarę regularnie, przy czym na czas trwania postępowania wpłynął zarówno okres zawieszenia postępowania, konieczność przesłuchania świadków, w tym w drodze pomocy prawnej, jak również wniosek pełnomocników stron o odroczenie jednego z posiedzeń. Powyższe nie pozwala na przyjęcia, iż już w tej fazie postępowanie było przewlekłe. Sama wadliwość wydania postępowania częściowego, stwierdzona orzeczeniem Sądu drugiej instancji, nie może zaś skutkować stwierdzeniem przewlekłości postępowania, zwłaszcza, że Sąd Okręgowy w postępowaniu apelacyjnym przeprowadzał postępowanie uzupełniające, w zakresie w jakim było ono konieczne dla rozpoznania apelacji.

Do przewlekłości postępowania doszło natomiast w drugim okresie tj. po zwrocie akt Sądowi Rejonowemu, co nastąpiło w dniu 31 kwietnia 2004 roku. Czynności, jakie w tym czasie podejmował Sąd Rejonowy sprowadzały się do przeprowadzenia dwóch dowodów: dowodu z uzupełniającego przesłuchania stron i dowodu z opinii biegłego, na okoliczność ustalenia wartości spółdzielczego prawa do lokalu i wynagrodzenia za korzystanie z tego lokalu ponad udział, z którym to roszczeniem wystąpił skarżący.

O ile na czas trwania przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron miały wpływ okoliczności leżące po stronie skarżącego (liczne wnioski o odroczenie kolejnych rozpraw z powodu choroby) i uczestniczki postępowania (wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu), o tyle łącznego czasu trwania przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego zachowaniem stron nie sposób usprawiedliwiać, w tym także składanymi przez skarżącego wnioskami o wyłączenie sędziów. Wnioski takie niewątpliwie miały wpływ na długość postępowania, jednak nie można nimi usprawiedliwiać trwającego dziewięć lat czasu poświęconego przez Sąd na przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Przedmiotem tego dowodu jest oszacowanie wartości spółdzielczego prawa i wysokości możliwego do uzyskania czynszu wolnorynkowego za jego wynajem, co ma związek z roszczeniem skarżącego o wynagrodzenie za korzystanie z mieszkania ponad udział. Zakres i przedmiot opinii nie jest skomplikowany ani obszerny. W sprawie nie występuje problem mnogości składników podlegających podziałowi ani wielości roszczeń zgłoszonych w związku z podzialem, które wpływałyby zarówno na czasochłonność pracy biegłego, jak i Sądu w związku ze składanymi zarzutami do opinii biegłego.

Dowód z opinii biegłego został dopuszczony przez Sąd Rejonowy po przesłuchaniu stron na rozprawie w dniu 22 października 2007 roku, przy czym do chwili obecnej nie udało się Sądowi Rejonowemu przeprowadzić tego dowodu w sposób umożliwiający zakończenie postępowania. Lektura akt postępowania wskazuje, że sposób przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego polega na nieustannym sporządzaniu odpowiedzi biegłego na zarzuty stron, które to odpowiedzi są doręczane pełnomocnikom, którzy składają kolejne zarzuty. Taki sposób procedowania trwa dziewięć lat i doprowadził do kilkukrotnej dezaktualizacji opinii. Zauważyć przy tym należy, że Sąd Rejonowy niezwykle rzadko wzywał biegłego na rozprawę i nie podejmował czynności, które zmierzałyby do zapobiegnięcia dezaktualizacji kolejnych operatów. Składanie przez strony zarzutów do opinii biegłego nie może prowadzić do nieograniczonej w czasie wymiany poglądów pomiędzy stronami i biegłym. Rolą Sądu jest bowiem doprowadzenie do stanowczego wyjaśnienia zarzutów w krótkim czasie, co powinno nastąpić poprzez wezwanie biegłego na termin rozprawy już w chwili, kiedy złożone były pierwsze zarzuty stron.

Pierwszym biegłym sporządzającym opinię w sprawie był P. P., który opinię złożył w dniu 15 stycznia 2008 roku (k. 685). Opinia ta, w związku z zarzutami, była następnie uzupełniana opinią z dnia 11 sierpnia 2008 roku (k. 925) i z dnia 17 grudnia 2008 roku (k. 269), z dnia 22 lutego 2009 roku (k. 1054) i z dnia 12 lipca 2009 roku (k. 1133). Ostatecznie na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2011 roku (k. 1283) Sąd postanowił dopuścić dowód z uzupełniającej opinii biegłego na okoliczność jej aktualizacji, stwierdzając upływ terminu jej ważności. Aktualizacja opinii nie została jednak zlecona biegłemu P. P. (2), który odmówił jej sporządzenia z uwagi na wielość innych zleceń. Sąd Rejonowy skierował odezwę do biegłej D. Ś. bez uprzedniego ustalenia z biegłym P. P. (2) terminu do sporządzenia aktualizacji, który, nawet jeżeli finalnie byłby dłuższy niż wskazany przez D. Ś., to stanowiłby jedynie aktualizację wydanej już uprzednio opinii, do której zarzuty były już wyjaśnione. Należy również wnioskować, że Sąd Rejonowy nie dyskwalifikował opinii tego biegłego, skoro pierwotnym zamierzeniem było zlecenie jej aktualizacji temu właśnie biegłemu. Sporządzenie nowej opinii przez innego biegłego spowodowało, że strony zgłosiły nowe zarzuty i doszło do sporządzania kolejnych opinii uzupełniających, według przedstawionego powyżej schematu. Biegła D. Ś. pierwszą opinię sporządziła we wrześniu 2011 roku (k. 1302), następnie uzupełnioną opinią w sierpniu 2012 roku, opinią ustną w dniu 26 lutego 2013 roku, opinią uzupełniającą z listopada 2013 roku i opinią ustną z 15 października 2014 roku. W dniu 15 października 2014 roku po raz kolejny z uwagi na upływ terminu od daty wydania pierwszej opinii zlecono biegłej sporządzenie kolejnej aktualizacji. Aktualizacja ta została sporządzona w listopadzie 2014 roku, przy czym rozprawa wyznaczona na dzień 14 stycznia 2015 roku, na którą została wezwana biegła została odroczona z braku akt. Kolejna rozprawa wyznaczona na dzień 30 marca 2015 roku uległa odroczeniu wskutek wniosku skarżącego o wyłączenie Sędziego. Kolejną aktualizację biegła sporządziła na luty 2016 roku ale rozprawa wyznaczona na dzień 12 lipca 2016 roku ponownie uległa odroczeniu z powodu braku akt.

W dziewięcioletnim czasie trwania przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego Sąd Rejonowy nie przeciwdziałał dezaktualizacji kolejnych operatów, które – z uwagi na uregulowanie wynikające z art. 156 ust. 3 i 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami mogą być wykorzystywane do celu, dla którego zostały sporządzone, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia, a po upływie tego terminu po potwierdzeniu jego aktualności przez rzeczoznawcę majątkowego. W sytuacjach, w których wiadomym było, iż operat utracił moc Sąd nie zobowiązywał do dokonania ich aktualizacji z urzędu, co skutkowało wyznaczaniem rozpraw, które z tego powodu były odraczane. W ostatnim okresie dwukrotnie doszło do sytuacji odroczenia rozprawy z powodu braku akt, co nie powinno mieć miejsca nawet, jeżeli akta sprawy znajdowały się w Sądzie Okręgowym, który jest oddalony od Sądu Rejonowego o kilka pięter.

Mając powyższe na względzie nie sposób jest odeprzeć zarzutu skarżącego co do naruszenia jego prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. Od 1999 roku w sprawie przeprowadzono dowody z przesłuchania czterech świadków (dwóch w drodze pomocy prawnej), przesłuchania stron i opinii biegłego dla ustalenia wartości rynkowej spółdzielczego prawa do lokalu i zgłoszonych roszczeń dodatkowych. Charakter sprawy i rodzaj występujących w niej zagadnień nie usprawiedliwia tak długiego czasu trwania postępowania.

Opóźnień w rozpoznaniu sprawy i podejmowaniu w niej czynności w kontekście stwierdzenia przewlekłości postępowania, nie można usprawiedliwiać składanymi przez skarżącego wnioskami o wyłącznie sędziów, o odroczenie rozpraw, zażaleniami, czy zarzutami do opinii biegłego. Okoliczności te miały wpływ jedynie na wydłużenie postępowania, jednakże nie usprawiedliwiały trwania postępowania przez okres 15 lat, licząc od chwili ustania przyczyny zawieszenia, która również nie obciąża Sądu. Analiza aktu uprawnia do przyjęcia, że okoliczności konieczne dla wyjaśnienia sprawy, w połączeniu z koniecznością rozpoznania składanych przez skarżącego licznych wniosków i zarzutów, nie powinny jednak prowadzić do trwania postępowania dłużej niż w czasie o połowę krótszym, licząc od ustania przyczyny zawieszenia postępowania. Mając na uwadze łączy czas trwania postępowania, z uwzględnieniem okresu koniecznego do jego zakończenia oraz wynikającego z postępowania skarżącego, Sąd Okręgowy za uzasadnione uznaje żądanie przyznania skarżącemu kwoty 14 000 zł.

Stosownie do treści art. 12 ust. 4 powołanej ustawy uwzględniając skargę, sąd na żądanie skarżącego przyznaje od Skarbu Państwa sumę pieniężną w wysokości od 2000 zł do 20 000 zł. Kwota 14 000 zł winna zrekompensować skarżącemu naruszenie jego prawa. Uwzględnia ona, z jednej strony, czas całego trwania postępowania, a, z drugiej, czas konieczny do rozpoznania sprawy oraz nie obciążające Sądu okoliczności, które wpłynęły na ostateczny czas jego trwania. Maksymalna kwota, jaką Sąd może przyznać z tytułu przewlekłości postępowania wynosi 20 000 zł. Przyznanie takiej kwoty nie uwzględniałoby tego, że okres trwania postępowania jest również wynikiem czynności koniecznych do wyjaśnienia sprawy, jak również tego, że na czas trwania postępowania wpłynęły wnioski skarżącego. Skarżący ma prawo do korzystania z przysługujących mu środków procesowych, jednakże nie może oczekiwać, że wydłużenie czasu trwania postępowania związane ze skorzystaniem z tego uprawnienia zostanie uznane za naruszenie jego prawa do rozpoznania sprawy bez uzasadnionej zwłoki.

Biorąc powyższe pod rozwagę na podstawie powołanych przepisów orzeczono jak w sentencji.

SSO Anna Nowak SSO Katarzyna Serafin – Tabor SSO Jarosław Tyrpa

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Arkadiusz Jania
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Katarzyna Serafin – Tabor,  Anna Nowak
Data wytworzenia informacji: