II Ca 2475/13 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Krakowie z 2014-03-28

Sygn. akt II Ca 2475/13

POSTANOWIENIE

Dnia 28 marca 2014 r.

Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział II Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Barbara Kursa

Sędziowie:

SO Beata Tabaka

SR (del.) Jarosław Tyrpa (sprawozdawca)

Protokolant:

Ewelina Hazior

po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2014 r. w Krakowie

na rozprawie sprawy z wniosku M. T.

przy uczestnictwie J. G., Z. W. i K. W. (1)

o podział majątku wspólnego

na skutek apelacji uczestnika J. G.

od postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie

z dnia 2 września 2013 r., sygnatura akt I Ns 1642/09/K

postanawia:

1.  oddalić apelację;

2.  stwierdzić, że wnioskodawczyni i uczestnicy ponoszą koszty związane ze swym udziałem w postępowaniu odwoławczym.

UZASADNIENIE

Postanowienia z dnia 28 marca 2014 roku

Zaskarżonym postanowieniem z dnia 2 września 2013 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie ustalił że w skład majątku dorobkowego uczestnika J. G. i wnioskodawczyni M. S. wchodzą kwota 1 047 800 zł stanowiąca równowartość wartości nieruchomości składającej się z zabudowanej działki ewidencyjnej nr (...) o powierzchni (...) ha j. ewidencyjna K. położonej w K. - M., która to działka odpowiada działce ewidencyjnej nr (...) o powierzchni (...)ha zgodnie z prawomocną decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia 2 lipca 2007 r., dla której to działki prowadzona jest księga wieczysta nr (...) (pkt I a) oraz kwota 8 010 zł stanowiąca równowartość wyszczególnionych w postanowieniu ruchomości (pkt I b); oddalił wniosek o ustalenie nierównych udziałów (pkt II); zasądził od uczestnika J. G. na rzecz wnioskodawczyni kwotę 527 905 zł tytułem spłaty płatną w terminie 3 miesięcy od prawomocności postanowienia o podziale majątku (pkt III), zasądził od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika J. G. kwotę 23 600 zł tytułem zwrotu nakładów z majątku odrębnego uczestnika na majątek wspólny (pkt IV); oddalił żądanie wnioskodawczyni dotyczące rozliczenia pożytków (pkt V); ustalił wartość przedmiotu postępowania na kwotę 1 055 810 zł (pkt VI) oraz stwierdził, że wnioskodawca i uczestnicy ponoszą koszty związane ze swoim udziałem w sprawie (pkt VII).

Za bezsporne Sąd Rejonowy przyjął to, że aktem notarialnym z dnia 5 kwietnia 1995 r., rep. A 2072/95, M. i J. G. wyłączyli wspólność majątkową małżeńską, ustanawiając ustrój rozdzielności majątkowej małżeńskiej na wszelkie przedmioty nabyte z jakiegokolwiek tytułu. Wyrokiem z dnia 2 listopada 1998 r. Sąd Wojewódzki w Krakowie orzekł rozwód małżeństwa zawartego w dniu 22 czerwca 1985 r. w USC K. między J. G. i M. G. z domu S. bez orzekania o winie. Aktem notarialnym z dnia 27 sierpnia 1999 r., rep. A nr 2539/1999, J. G. i M. G. zawarli umowę o podział majątku dorobkowego w ten sposób, że nieruchomość położona w K. dz. adm. K., utworzoną z działki nr (...) o powierzchni 10 a l0m 2 i nabytą na podstawie wyroku z dnia 27 kwietnia 1989 r., sygn. akt I C 197/89/K do majątku wspólnego, otrzymał na własność J. G.. W sprawie o sygn. akt I C 1872/02 przed Sądem Okręgowym w Krakowie zapadł prawomocny wyrok ustalający, iż umowa podziału majątku dorobkowego M. S. i J. G. zawarta w dniu 27 sierpnia 1999 r. nie istnieje. Przed Sądem Okręgowym w Krakowie, sygn. akt IC 1215/04, toczyło się postępowanie z powództwa M. S. o stwierdzenie bezskuteczności umowy zawartej pomiędzy J. G. a Z. W. i K. W. (1). Postępowanie zakończyło się prawomocnym umorzeniem postępowania.

Ponadto Sąd Rejonowy poczynił następujące ustalenia faktyczne. Własność nieruchomości składającej się z działek nr (...), zabudowanej budynkiem położonym przy ul. (...) w K., wpisana jest aktualnie na rzecz Z. W. oraz K. W. (1) na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej. Z. W. oraz K. W. (1) nabyli działkę nr (...) na wspólność ustawową małżeńską na podstawie umowy sprzedaży z dnia 30 listopada 2000 r. zawartej z J. G., zaś działkę nr (...) na podstawie umowy sprzedaży z dnia 25 czerwca 2009 r. rep. A nr 4476/2009 od K. S.. Zgodnie z decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia 2 lipca 2007 r. działka nr (...) zmieniła konfigurację, powierzchnię i oznaczenie na działkę nr (...). W oparciu o dowód z opinii biegłego Sąd Rejonowy ustalił, że aktualna wartość nieruchomości składającej się z działki nr (...) zabudowanej budynkiem mieszkalnym nr (...) i pomieszczeniem gospodarczym (usługowym) wynosi 1 047 800 zł. Wartość prawa własności przedmiotowej nieruchomości według cen na dzień 30 listopada 2000 r. wynosiła 596 100 zł. Przed zawarciem związku małżeńskiego J. G. wykonał fundamenty budynku gospodarczego (pierwotnie pieczarkarni). Po zawarciu małżeństwa małżonkowie wspólnie wybudowali budynki mieszkalny i gospodarczy. Dom był budowany powoli systemem gospodarczym z bieżących dochodów małżonków oraz pożyczek od rodziców. Dom był w pełni wyposażony, otynkowany, zamieszkany przez byłych małżonków. W budynku gospodarczym po pieczarkarni funkcjonowała kawiarnia. Uczestnicy K. W. (1) i Z. W. po nabyciu nieruchomości 30 listopada 2000 r. dokonali generalnych remontów i przebudów budynków: budynek gospodarczy został wykonany od podstaw, wymieniono okna i drzwi (za wyjątkiem dwóch), wyburzono część ścianek w budynku mieszkalnym, wyremontowano łazienkę, i kuchnię, wykonano remont dachu oraz przewodów kominowych, powiększono kubaturę budynku gospodarczego o dwa razy, wykonano ogrodzenie wraz z bramą na pilota, wykonano prace porządkowe, wyrównanie terenu, zasadzono roślinność, wymieniono wszystkie media, wykonano elewację zewnętrzną oraz ocieplenie, położono kostkę brukową. W trakcie trwania małżeństwa M. i J. G. nabyli także ruchomości opisane w punkcie I b postanowienia, których łączna wartość została oszacowana przez powołanego w toku postępowanie biegłego na kwotę 8 010 zł.

W związku z żądaniem ustalenia nierównych udziałów Sąd Rejonowy ustalił, że wnioskodawczyni M. T. była kolejno zatrudniona w Krakowskiej Spółce (...), w Przedsiębiorstwie (...), przy produkcji pieczarek, prowadziła klub bilardowy. Do 1991 r. wyjeżdżała do pracy zagranicę. Dodatkowo zajmowała się domem. Uczestnik J. G. pracował jako kelner WB, kierownik wagonu baru oraz konduktor wagonów sypialnych, wyjeżdżał także do Niemiec w celach zawodowych. Na początku lat 90-tych rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej - handel obwoźny, następnie z wnioskodawczynią prowadził lokal gastronomiczny. Uczestnik przed ślubem rozpoczął również budowę pieczarkarni. W dniu 2 maja 1985 r. matka J. G. przeniosła na uczestnika wszystkie prawa do pieczarkami. Po ślubie strony postępowania sukcesywnie kontynuowały budowę budynku mieszkalnego, pieczarkarni oraz wyposażali dom. Przy budowie finansowo i fizycznie pomagał ojciec wnioskodawczyni.

W dniu 1 czerwca 1992 r. wnioskodawczyni oraz uczestnik zawarli umowę spółki cywilnej, w ramach której otworzyli lokal gastronomiczny w budynku gospodarczym znajdującym się obok należącego do nich domu mieszkalnego. Umową z dnia 20 marca 1995 r. strony rozwiązały umowę spółki cywilnej dokonując podziału aktywów i pasywów. W umowie nie wymieniono przedmiotów stanowiących przedmiot rozliczeń pomiędzy wspólnikami.

W 1995 r. wnioskodawczyni wyprowadziła się ze wspólnego domu, od tego momentu jedynie uczestnik J. G. ponosił koszty utrzymania wspólnej nieruchomości, wymienił zamki w drzwiach. Wnioskodawczyni po wyprowadzce nie domagała się dopuszczenia do współposiadania. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej (...) uczestnik wynajął firmie (...) s.c. M. W. (1) i M. W. (2) budynek gospodarczy należący do majątku dorobkowego stron, jednak najemca nie wywiązywał się ze zobowiązania uiszczania czynszu. W konsekwencji uczestnik zmuszony był dochodzić należności wynikających ze stosunku najmu oraz pokryć zadłużenie z tytułu korzystania przez najemców z telefonu w kwocie łącznej 2.960,61 zł. Egzekucja przeciwko najemcy okazała się bezskuteczna.

Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, zeznań wskazanych świadków i stron postępowania, a także opinii głównej i uzupełniającej biegłego sądowego M. N.. Zaznaczył, że biegły wskazał, iż odtworzenia stanu nieruchomości na dzień 5 kwietnia 1995 r. dokonał na podstawie zeznań stron zweryfikowanych zdjęciami. Ustalenie stanu nieruchomości na dzień zawarcia umowy o rozdzielności majątkowej możliwe było z uwagi na opis przedstawiony przez byłych małżonków oraz zeznania Z. i K. W. (1), którzy dokładnie wskazali zakres prac wykonanych po zakupie nieruchomości. Biegły dokonał obliczeń nakładów zgodnie z obowiązującą metodologią i przepisami według zasad rynkowych.

Wobec ustalenia, że w chwili ustania wspólności majątkowej małżeńskiej w jej skład nie wchodził już budynek ani ruchomości opisane w punkcie I postanowienia, rozliczeniu między byłymi małżonkami podlegała kwota stanowiąca równowartość tych składników majątkowych. Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe na okoliczność składu majątku na dzień 5 kwietnia 1995 r. oraz wyceny na dzień orzekania, ustalając iż wartość nieruchomości wynosi 1 047 800 zł, zaś ruchomości łącznie 8 010 zł. Po ustaniu wspólności ustawowej uczestnik J. G. zbył 30 listopada 2000 r. bez zgody wnioskodawczyni nieruchomość wchodzącą w skład majątku dorobkowego za kwotę nie odpowiadającą jej rzeczywistej wartości. Nie miało to jednak znaczenia dla ustalenia wartości udziału stron w przedmiotowej nieruchomości bowiem w postępowaniu o podział majątku sprzedaż tę traktuje się jako niebyłą i ustala wartość zbytego przedmiotu, jakby nadal należał do majątku wspólnego. W skład majątku wspólnego wchodzi także równowartość ruchomości stanowiących aktywa spółki cywilnej byłych małżonków. Brak jakichkolwiek podstaw aby uznać, iż konkretnie wymienione przez uczestnika ruchomości stanowiły przedmiot umowy z dnia 20 marca 1995 r., z treści umowy nie wynika bowiem jakie przedmioty zostały przekazane uczestnikowi.

Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił zgłoszonego przez powoda żądania ustalenia, że w 80 procentach przyczynił się on do powstania majątku wspólnego. Po dokonaniu analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego w zakresie postaw i postępowania małżonków w czasie trwania małżeństwa uznał, iż nie zostały spełnione przesłanki warunkujące możliwość ustalenia nierównych udziałów w majątku dorobkowym stron w postaci istnienia ważnych powodów i przyczyniania się w różnym stopniu do powstania majątku wspólnego. Obie strony w czasie trwania wspólności małżeńskiej pracowały, wspólnie przyczyniając się do gromadzenia majątku dorobkowego. Zarówno uczestnik, jak i wnioskodawczyni oprócz stałego zatrudnienia podejmowali dodatkowe prace w celu uzyskania większych dochodów, a różnica w stopniu przyczyniania się każdego z małżonków do powstania majątku wspólnego, przy uwzględnieniu dochodów uzyskiwanych przez każdą ze stron oraz osobistych starań wnioskodawczyni w gospodarstwie domowym jest nieznaczna.

Odnosząc sie do żądania rozliczenia nakładów z majątku osobistego uczestnika na majątek wspólny w postaci zabudowania działki nr (...) budynkiem mieszkalnym i gospodarczym oraz z tytułu ponoszenia kosztów utrzymania budynku od 1994 r. do 30 listopada 2000 r. Sąd za jedyny nakład uczestnika unzał wykonane przed zawarciem związku małżeńskiego fundamenty budynku o wartości 47 200 zł. Wskazał, że połowa tej kwoty stanowi nakład uczestnika z jego majątku osobistego na majątek wspólny i w tym zakresie żądanie uwzględnił.

Za nieuzasadnione Sąd Rejonowy uznał żądanie wnioskodawczyni zasądzenia na jej rzecz wynagrodzenia za korzystanie przez uczestnika z nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego ponad swój udział. Z przepisów kodeksu cywilnego regulujących współwłasność nie wynika, aby współwłaściciel miał uprawnienie do korzystania tylko z takiej części wspólnej rzeczy, która odpowiada wielkości jego udziału. Ponadto wnioskodawczyni dobrowolnie wyprowadziła się z nieruchomości i nie podejmowała później żadnych czynności dotyczących powrotu do wspólnego domu, zaś uczestnik J. G. w żaden sposób nie utrudniał jej posiadania ani korzystania z nieruchomości wspólnej.

Sąd oddalił także wniosek wnioskodawczyni o rozliczenie pożytków, jakie uczestnik miał otrzymać z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej (...), w ramach której wynajął budynek gospodarczy wchodzący w skład majątku wspólnego osobie trzeciej. Jak ustalił Sąd pierwszej instancji, najemca nie wywiązywał się z obowiązku uiszczania czynszu, a uczestnik musiał samodzielnie pokryć zadłużenie z tytułu korzystania przez najemców z telefonu w kwocie łącznej 2 960,61 zł. Nie uzyskał on więc żadnej korzyści, którą należało rozliczyć stosownie do wielkości udziałów. Wnioskodawczyni nie wykazała przy tym żadnymi dowodami wysokości pożytków, które należą się jej z tytułu partycypowania w nieruchomości wspólnej.

O kosztach orzeczono na podstawie art. 520 § 1 kpc.

Apelację od powyższego postanowienia złożył uczestnik J. G., zaskarżając je w zakresie punktów I, II, III, IV i VI i wnosząc jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od wnioskodawczyni kosztów postępowania odwoławczego.

Zaskarżonemu postanowieniu uczestnik zarzucił:

1.naruszenie przepisów postępowania tj. 567 § 3 k.p.c. w zw. z art. 684 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. polegające na wadliwym ustaleniu składu i wartości majątku wspólnego, co skutkowało obciążeniem uczestnika wygórowaną spłatą, a co polegało na: wadliwym przyjęciu, że opinie biegłego M. N. z dnia 21 czerwca 2012 r. i dnia 25 kwietnia 2013 r. były wiarygodne do ustalenia wartości nieruchomości, ruchomości oraz nakładów uczestnika na majątek wspólny. W tym zakresie uczestnik zarzucił, że opinie te miały różny cel (pierwsza dotyczyła jedynie wyceny nakładów na nieruchomość i wyceny ruchomości, a druga wyceny nieruchomości i ruchomości), że przedmiotem obu opinii była wycena działki (...), która nigdy nie wchodziła w skład majątku wspólnego stron, że niemożliwym było ustalenie stanu nieruchomości na dzień 5 kwietnia 1995 r.; celem opinii powinno być określenie wartości nieruchomości na dzień dokonywania przez Sąd podziału majątku wspólnego, a nie na dzień 30 listopada 2000 r., że wartość nakładu uczestnika w postaci wykonania fundamentu powinna odpowiadać 10% wartości nieruchomości ustalonej na kwotę 1 047 800 zł, że nie dało się w toku postępowania ustalić ruchomości wchodzących w skład majątku wspólnego, zatem nie mogły one być przedmiotem wyceny. Zarzucił ponadto, że niezasadnym było także przyjęcie, iż w skład majątku wspólnego wchodzą ruchomości stanowiące majątek spółki cywilnej, podczas gdy umową z dnia 20 marca 1995 r. strony wyłączyły majątek spółki ze składników majątku wspólnego, wnioskodawczyni zrzekła się wszelkich roszczeń do tego majątku, zaś uczestnik przejął wszystkie długi spółki. Wskazał, że w opinii brak jest załącznika w postaci opisu nieruchomości, który miała przedłożyć na wizji wnioskodawczyni, jak również brak jest zdjęć, które wnioskodawczyni miała biegłemu na wizji okazywać. Uczestnik nie był w stanie zweryfikować informacji, które wnioskodawczyni udzieliła biegłemu, a opinia jawi się jako nierzetelna. Ponadto fakt sporządzenia wyceny ruchomości po 18 latach od daty ustania wspólności majątkowej stron w oparciu o ich zeznania sprawia, że wiarygodność opinii jest wątpliwa.

2. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 328 § 2 k.p.c. polegające na wadliwym sporządzeniu uzasadnienia postanowienia bez wskazania przyczyn, dla których niektórym dowodom Sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (np. opinia biegłego w zakresie szacowania nakładów);

3. naruszenie prawa materialnego tj. art. 43 § 2 k.r.o. polegające na jego błędnej wykładni i braku zastosowania podczas, gdy ważnym powodem uzasadniającym uwzględnienie uwzględnienia wniosku uczestnika była faktyczna separacja stron w latach 1994 – 1998, a o nierównym przyczynianiu się stron do powstania majątku wspólnego świadczy nabycie i zabudowywanie nieruchomości przez uczestnika przed zawarciem związku małżeńskiego oraz samodzielne jej utrzymywanie po roku 1994.

W odpowiedzi na apleację wnioskodawczyni wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych. Wskazała, że kwestionowana przez uczestnika opinia biegłego jest rzeczowa i kompletna, a ustalenie stan nieruchomości na dzień 5 kwietnia 1995 r. było możliwe na podstawie opisu stron i zeznań swiadków niezainteresowanych wynikiem postępowania. Wskazywane przez uczestnika załączniki do opinii znajdują się w aktach sprawy a on sam pomimo zawiadomienia nie był obecny na wizji loklanej. Zarzuciła, że przedmiotem wyceny nie była działka nr (...), a biegły wykonywał zlecone czynności zgodnie z odezwa Sądu. Wniósł także o oddalenie wniosku dowodowego zgłoszonego przez uczestnika w apleacji jako spóźnionego i zmierzającego do przedłużenia postępowania.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacja jest nieuzasadniona.

W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że podniesiony w apelacji zarzut naruszenia przepisów postępowania należy uznać za nieuzasadniony, za wyjątkiem zarzutu wadliwego określenia przez Sąd Rejonowy wartości nakładów uczestnika na majątek wspólny w postaci wykonania fundamentów na kwotę 47 200 zł, co jednak nie mogło doprowadzić do zmiany zaskarżonego postanowienia z przyczyn, które zostaną wskazane w dalszej części rozważań. Poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia (z powyższym zastrzeżeniem co do wartości nakładu uczestnika) Sąd Okręgowy przyjmuje za własne, stwierdzając, że znajdują one podstawę w zgromadzonym materiale dowodowym, a dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny dowodów nie sposób uznać za dowolną. Zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym także przeprowadzony w sprawie dowód z opinii biegłego, został przez Sąd pierwszej instancji oceniony wszechstronnie, w sposób zgodny z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu wadliwego ustalenia składu i wartości majątku wspólnego zauważyć należy, że zgodnie z art. 684 k.p.c. w zw. z art. 567 § 3 k.p.c. w sprawie o podział majątku skład i wartość majątku ulegającego podziałowi ustala sąd. W orzecznictwie nie budzi wątpliwości to, że ustalenie składu i wartości majątku winno nastąpić według stanu z daty ustania wspólności i według cen z daty podziału. Uwzględnić przy tym należy także te przedmioty, które wskutek niewłaściwego ich używania albo w sposób niezgodny z prawem zostały zbyte, utracone, zużyte lub zniszczone przez jednego z małżonków, co ma miejsce w niniejszej sprawie (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 września 1974 roku, III CZP 58/74, OSNC 1975/6/90). Nie można przy tym podzielić zarzutu apelacji, że przedmiotem wyceny nie mógł być stan nieruchomości i ruchomości na dzień 5 kwietnia 1995 roku, bo tego ustalić się nie dało. Zauważyć należy, że następczy charakter postępowania o podział majątku już z samej swej istoty zakłada to, że szacowanie składników majątkowych następować będzie zawsze po upływie pewnego, niekiedy znacznego, okresu czasu. Sam jego upływ nie oznacza jednak, że ustalenie tego stanu będzie niemożliwe, choć niekiedy może być ono utrudnione. W niniejszej sprawie jednak tak nie jest, bowiem zababrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na określenie stanu składników majątkowych na datę ustania wspólności majątkowej. Dowodami tymi są dokumenty, zeznania świadków i stron oraz fotografie.

Oszacowana przez biegłego wartość składników majątkowych, które niewątpliwie wchodziły w skład wspólności małżeńskiej stron i po jej ustaniu zostały bezprawnie zbyte przez uczestnika uwzględnia ich stan na datę ustania wspólności majątkowej. Niewątpliwie bowiem przy ustalaniu tego stanu biegły oparł się na zebranym w sprawie materiale dowodowym, w szczególności, oprócz zeznań wnioskodawczyni, uwzględniając także zeznania uczestników Z. W. i K. W. (2), którzy nieruchomość tę nabyli w 1999 roku od uczestnika. Nie może być zatem wątpliwości co do tego, że stan nieruchomości nie obejmował wartości nakładów poczynionych przez tych uczestników i nie uwzględniał obecnego stanu nieruchomości, który zasadniczo odbiega od tego, jaki istniał w chwili ustania wspólności małżeńskiej. Istotne jest to, że przyjęty w opinii biegłego stan nieruchomości został określony jako średni a nie bardzo dobry (k.483). Biorąc pod rozwagę to, że dom i budynek gospodarczy (za wyjątkiem fundamentów budynku gospodarczego) był budowany po zawarciu związku małżeńskiego i jego budowa zakończyła się końcem lat 80 – tych, już choćby z zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania wywieść należy, że budynki te nie mogły znajdować się w stanie ruiny, przeznaczonej do kompletnego remontu, zwłaszcza, że do tego czasu utrzymywane były w należytym stanie technicznym. Takie stwierdzenie jest tym bardziej uzasadnione, że nawet wnioskowani przez uczestnika świadkowie A. Z. – kuzynka ojca uczestnika (k. 237) i K. S. – siostra uczestnika (k. 247) wskazują na dobry (świadek A. Z. nawet na bardzo dobry) stan budynków. Zupełnie nie są w tym względzie wiarygodne zeznania uczestnika, który, próbując zaprzeczyć faktowi wybudowania budynków po zawarciu związku małżeńskiego, zeznał, że stan nieruchomości był zły, jednocześnie dodając, że w czasie trwania wspólności majątkowej strony nie czyniły żadnych nakładów „bo co tam się mogło zepsuć”. Z jednej strony zatem uczestnik wskazuje na to, że budynki były w dobrym stanie do 1995 roku, a z drugiej zarzuca, że nadawały się do całkowitego remontu, co jest zupełnie niekonsekwentne. To, że poza fundamentami budynku gospodarczego budowa była prowadzona przez strony w czasie trwania związku małżeńskiego wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym z zeznań wspomnianych już świadków zawnioskowanych przez uczestnika, ale także z akt sprawy I C 197/89/K, gdzie twierdzenia stron (w tym także uczestnika) wprost wskazują, że budynki zostały wybudowane w trakcie trwania wspólności małżeńskiej, co zresztą było podstawą do wydania wyroku zobowiązującego właścicielki gruntu do przeniesienia własności na rzecz stron na prawach wspólności majątkowej, z powodu wzniesienia przez nie budynków przekraczających wartość zajętego na ten cel gruntu (art. 231 § 1 k.c.).

Dokonując oszacowania składników, które wchodziły w skład wspólności majątkowej stron na datę jej ustania biegły uwzględnił ich stan na datę ustania wspólności majątkowej, który wynika z akt sprawy, co wynika zarówno z opinii pisemnej jak i ustnej opinii uzupełniającej. Nawiasem mówiąc po złożeniu przez biegłego opinii uzupełniającej uczestnik dalszych zarzutów nie zgłaszał (k415/2). Nie jest zasadny zarzut uczestnika, iż opinia nie jest rzetelna z tego powodu, iż nie jest on w stanie zweryfikować informacji, które stały się podstawą wydania opinii. Biegły bowiem wprost przyznał, że informacje te pochodziły z zeznań świadków, stron i fotografii, przy czym wcale nie jest tak, że fotografii tych brak jest w aktach sprawy, co wynika z protokołu rozprawy z dnia 1 lutego 2013 roku (k.416/2), gdzie zostało stwierdzone, że fotografie, które przekazała wnioskodawczyni biegłemu w czasie oględzin są tożsame z tymi znajdującymi się na k. 182 i nast. akt sprawy. Fotografie te co prawda nie zawierają daty, niemniej niewątpliwe jest, że pochodzą one z okresu po wybudowaniu budynku i sprzed ustania wspólności majątkowej. W połączeniu z innymi dowodami pozwalają one określić stan nieruchomości na datę ustania wspólności majątkowej, tym bardziej, że wykonując opinię biegły przyjął to, że budynek wybudowany został końcem lat 80 – tych, uwzględniając jego zużycie. Zauważyć jeszcze można, że dla określenia preferencji określonego nabywcy, jako wpływający na cenę nabycia nieruchomości istotny jest ogólny stan budynku. Ten zaś stan biegły przyjął jako średni, wynikający z okresu użytkowania, a dodatkowo potwierdzony innymi dowodami zebranymi w sprawie. Co zaś się tyczy ruchomości, to z opinii niewątpliwie wynika, że uwzględniono ich zużycie, przyjmując siedmioletni okres eksploatacji (k.372 i nast.). Sam wnioskodawca przy tym przyznał, że wyposażenie domu kompletowane było po ślubie, a oczywistym jest, że dom był urządzany po jego wybudowaniu. W każdym razie nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, by było inaczej. Zresztą sam uczestnik ani w oferowanych przez niego dowodach ani nawet w swych zeznaniach w ogóle nie odnosi się do ruchomości.

Nie można również podzielić zarzutu, że określenie wartości składników, które na datę ustania wspólności majątkowej małżeńskiej niewątpliwie istniały, było wadliwe z tego powodu, że Sąd Rejonowy przeprowadził dowód z dwóch opinii biegłych, których cel był inny. Faktem jest, że pierwsza sporządzona w sprawie opinia uwzględniała zarówno działkę (...) oraz oszacowana została w niej wartość nakładu w postaci posadowienia budynków, jednakże nie ta opinia, ale opinia druga stanowiła podstawę ustaleń wartości nieruchomości. W tej drugiej opinii, wbrew twierdzeniom apelacji, oszacowano wyłącznie działkę (...), bez uwzględnienia działki (...), na co wskazuje wprost lektura opinii i odezwa Sądu, który właśnie z tego powodu dopuścił dowód z opinii uzupełniającej, bowiem pierwotna opinia obejmował obie działki. Samo wskazanie na stronie 4 opinii w opisie stanu technicznego także działki (...) nie świadczy ani o uwzględnieniu tej działki ani o skopiowaniu opinii. Dlatego zarzut uwzględnienia działki (...), która nigdy nie wchodziła w skład majątku stron przy ustaleniu wartości nieruchomości objętej tą wspólnością, jest całkowicie nieuzasadniony. Nie ma również znaczenia to, że w opinii tej zgodnie z odezwą Sądu oszacowano wartość nieruchomości na datę 30 listopada 2000 roku. Niewątpliwie bowiem oszacowaną tę wartość również na datę orzekania.

Brak było podstaw do uwzględnienia wniosku uczestnika o dopuszczeni dołączonego do opinii operatu szacunkowego określającego wartość nieruchomości na rok 1999. Po pierwsze, uczestnik nie wykazał w sposób należyty, że operatu tego nie mógł złożyć w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Samo jego twierdzenie w tym względzie jest gołosłowne, zwłaszcza, że od początku kwestionował ustaloną przez biegłego wartość. Po drugie, operat ten jako opinia prywatna może stanowić jedynie uzupełnienie stanowiska strony. Po trzecie, określa on wartość na rok 1999 i inny jest cel jego przeznaczenia.

Zarzut uwzględnienia przez Sąd Rejonowy, że w skład majątku wspólnego wchodzą ruchomości stanowiące majątek spółki, co do których nastąpił już podział pomiędzy stronami, jest o tyle nietrafny, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do czynienia ustaleń, by uwzględnione przez Sąd Rejonowy ruchomości zostały objęte umową podziału majątku spółki. W toku postępowania wnioskodawca jedynie zarzucał (k. 72), że takie ruchomości jak komputer, radiomagnetofon, krajalnica, ekspres do kawy, duża lodówka i ruchomości stanowiące wyposażenie klubu bilardowego i dyskoteki stanowią jego własność. Poza tym zarzutem nie przedstawił żadnych dowodów na zasadność swoich twierdzeń, choćby nawet w postaci swoich zeznań. Składniki, które zostały uznane przez Sąd jako wspólne, a które objęte były zarzutem uczestnika to komputer, radiomagnetofon, krajalnica, ekspres do kawy i duża lodówka. Są to ruchomości, które stanowić mogą wyposażenie każdego domu, a zatem, przy braku jakichkolwiek dowodów przeciwnych, nie sposób kwestionować zeznań wnioskodawczyni, która wprost wskazała, że stanowiły one wyposażenie domu i nie były objęte umową spółki. Jest to o tyle wiarygodne, że w skład tych ruchomości nie wchodzą ruchomości stanowiące wyposażenie klubu bilardowego (choćby stoły bilardowe) i dyskoteki.

Podzielając zarzut uczestnika wadliwego określenia wartości nakładu z majątku osobistego uczestnika na majątek wspólny, Sąd Okręgowy przyjmuje za własne dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenie, że przed zawarciem związku małżeńskiego uczestnik wybudował fundamenty budynku gospodarczego. Okoliczność ta wynika z zeznań świadków (w tym siostry uczestnika, która wprost wskazała, że działka nie była zabudowana przed zawarciem małżeństwa) oraz akt I C 197/89/K. Jednakże w oparciu o materiał dowodowy przeprowadzony w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji Sąd Okręgowy stwierdza, że brak było podstaw do określenia wartości nakładu na kwotę 47 200 zł. Zauważyć bowiem należy, że wartość tego nakładu wynika ze złożonej przez biegłego ustnej opinii na rozprawie w dniu 1 lutego 2013 roku (k. 415-415/2), która wskazywała jedynie orientacyjne wartości. Istotne w tym względzie jest to, że po złożeniu tej opinii Sąd Rejonowy zlecił biegłemu, polecając prawidłowe oszacowanie wartości tylko jednej działki, także oszacowanie wartości nakładu w postaci fundamentów budynku gospodarczego i określona w tej drugiej opinii wartość fundamentów została ustalona na kwotę 19 558 zł. Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia nie wyjaśnił dlaczego przy sprzeczności tych wartości swoje ustalenia oparł na opinii ustnej, nie zaś opinii pisemnej. Sąd Okręgowy stwierdza, biorąc pod rozwagę jedynie orientacyjny charakter opinii ustnej, wydanej przez biegłego bez głębszej analizy, że brak jest podstaw do czynienia ustaleń na podstawie tej opinii, skoro w sprawie została wydana opinia pisemna, która wartość tę określa na inną kwotę, a która w odróżnieniu do opinii ustnej zawiera szczegółowe opracowanie w postaci kosztorysu (k. 487 – 490). Podzielając w tym zakresie zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienia ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego w tym względzie, przyjmując, że wartość nakładu uczestnika to kwota 19 558 zł. Ustalenie to nie mogło jednak doprowadzić do zmiany postanowienia Sądu Rejonowego dlatego, że zasądzona w punkcie IV kwota 23 600 zł jest wyższa od należnej z tego tytułu uczestnikowi kwoty 19 558. Wnioskodawczyni w tym zakresie nie wniosła apelacji i zgodziła się z rozstrzygnięciem Sądu pierwszej instancji, zaś brak jest podstaw do przyjmowania w zakresie tego roszczenia, by nie obowiązywał zakaz reformationis in peius.

Sąd Okręgowy w całości podziela stanowisko Sądu Rejonowego, które legło u podstaw oddalenia wniosku uczestnika o ustalenie nierównych udziałów. W okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób jest mówić ani o ważnych powodach ani o różnym stopniu w przyczynieniu się do powstania majątku wspólnego. Zgodnie z art. 43 § 1 k.r.o. oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Odstępstwo od tej zasady może nastąpić jedynie z ważnych powodów i przy uwzględnieniu stopnia, w którym każdy z małżonków przyczynił się do powstania tego majątku (§ 2). Przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym (§ 3). W orzecznictwie przyjmuje się co prawda, że faktyczna separacja może stanowić ważny powód ustalenia nierównych udziałów, niemniej chodzi o separację długotrwałą, nie zaś jak w niniejszej sprawie separację, które przypada już na okres po ustaniu wspólności majątkowej pomiędzy stronami. Okres separacji stron trwał już po zawarciu umowy małżeńskiej i obejmował 3 lata. Składniki majątkowe, które wchodziły w skład wspólności ustawowej stron zostały wypracowane w okresie, w którym strony zamieszkiwały razem i wspólnie przyczyniały się do powstania dorobku. Świadczy o tym choćby to, że własność nieruchomości wchodzącej w skład tego majątku, którą zbył uczestnik, weszła do majątku stron na podstawie wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie właśnie z tej przyczyny, że budynki zostały wzniesione za środki pochodzące z majątku wspólnego. Jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy obie strony w czasie trwania wspólności ustawowej pracowały, wyjeżdżały za granicę i wspólnie prowadziły działalność gospodarczą. Twierdzenie uczestnika, że budynki zostały wybudowane przed zawarciem związku małżeńskiego jest, z przyczyn już wskazanych wcześniej, całkowicie nieuzasadnione. Również fakt utrzymywania nieruchomości po 1995 roku nie stanowi podstawy do ustalenia nierównych udziałów. Pomijając już wszystkie inne okoliczności, w tym znaczne pogorszenie jej stanu w tym okresie, to strony od 5 kwietnia 1995 roku nie pozostawały już we wspólności ustawowej małżeńskiej.

Biorąc powyższe pod rozwagę na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił apelację.

O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. W najnowszym orzecznictwie (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2012 roku, V CZ 30/12, Lex nr 1231642) przyjmuje się, że w sprawach działowych nie zachodzi sprzeczność interesów, niezależnie od tego jaki dana strona zgłasza wniosek co do sposobu podziału i jakie stanowisko zajmuje w sprawie. W takich postępowaniach strony są również w równym stopniu zainteresowane wynikiem postępowania, a ich interesy w zasadzie są wspólne, gdyż podlegają na wyjściu ze stanu wspólności. Przyjmuje się także (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2013 roku, II CZ 28/13, Lex nr 1353173, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2012 roku IV CZ 13/12, Lex nr 1232808), że nawet wówczas, gdy uczestnicy postępowania wskazują różne sposoby podziału i zgłaszają w tym względzie odmienne wnioski, czy występują z roszczeniami dodatkowymi nie zachodzi sprzeczność interesów w rozumieniu art. 520 § 2 i 3 k.p.c. Taka sprzeczność na etapie postępowania odwoławczego nie zachodziła również w zakresie uczestników Z. W. i K. W. (1), których prawo własności na tym etapie w ogóle nie było kwestionowane.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Gabriela Wolak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Barbara Kursa,  Beata Tabaka
Data wytworzenia informacji: