II Ca 2041/16 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Krakowie z 2016-12-19

Sygnatura akt II Ca 2041/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 grudnia 2016 r.

Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Jarosław Tyrpa

Sędziowie:

SO Katarzyna Oleksiak

SO Renata Stępińska (sprawozdawca)

Protokolant: referent stażysta R. W.

po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2016 r. w Krakowie

na rozprawie

sprawy z powództwa I. W.

przeciwko A. S.

o ochronę własności

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Rejonowego w Chrzanowie

z dnia 26 lipca 2016 r., sygnatura akt I C 1350/13

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1200 zł (jeden tysiąc dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.

SSO Renata Stępińska SSO Jarosław Tyrpa SSO Katarzyna Oleksiak

II Ca 2041/16

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 19 grudnia 2016 roku

Powód I. W. w ostatecznie sprecyzowanym żądaniu pozwu wniósł o nakazanie pozwanemu A. S. wykonania na działce nr (...) w pasie służebności drogi, na przekopie wykonanym w pasie przebiegającym poprzek drogi – od krawężnika przy budynku do krawężnika przy parkingu, pasie o szerokości 3 metrów, którego oś wyznacza studzienka ściekowa, prac, polegających na naprawie nawierzchni, poprzez jej utwardzenie
i wykonanie warstwy asfaltowej, pokrywającej i niwelującej wykonany przekop, ewentualnie o zobowiązanie pozwanego do nieprzeszkadzania w wykonaniu ww. prac przez powoda.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości, podnosząc, iż niedopuszczalne jest roszczenie, zgodnie z którym uprawniony ze służebności drogi narzuca właścicielowi nieruchomości obciążonej sposób wykonania naprawy i rodzaj zastosowanej nawierzchni. Według powoda nawierzchnia wokół studzienki kanalizacyjnej była wcześniej zniszczona, w wyniku jej wcześniejszych napraw, szerokość wykupu to tylko 40 centymetrów, a po zasypaniu wykopu i utwardzeniu tłuczniem droga jest przejezdna. Jeśli użytkownikowi drogi potrzebny jest jej wyższy standard, to powinien z taką inicjatywą wystąpić do właściciela i przedstawić konkretny projekt.

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 26 lipca 2016 r., sygn. akt I C 1350/13 Sąd Rejonowy w Chrzanowie w punkcie 1 oddalił powództwo, w punkcie 2 zasądził od powoda I. W. na rzecz pozwanego A. S. kwotę 2.717 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 1.200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, a w punkcie 3 nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa – kasa Sądu Rejonowego w Chrzanowie kwotę 2.076,79 zł tytułem wydatków.

Sąd I instancji jako bezsporne ustalił, że na podstawie umowy sprzedaży z 5.12.2001 r. powód jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości położonej w C., składającej się z działek nr (...) o łącznej powierzchni 0,3922 ha, objętej księgą wieczystą (...) oraz właścicielem znajdujących się na tych działkach budynków. W dziale I Sp. tej księgi wpisane jest nieodpłatne prawo przejazdu i przechodu przez działkę nr (...) po istniejącej drodze wewnętrznej, w sposób zaznaczony na projekcie podziału na rzecz każdoczesnego właściciela działek numer (...). Natomiast pozwany jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości położonej w C., objętej księgą wieczystą (...), składającej się między innymi z działki nr (...), którą nabył 21.09.2005 r., przy czym była ona wówczas wpisana w księdze wieczystej, z której wydzielona została działka nr (...). Aktualnie w dziale III księgi (...) wpisane jest nieodpłatne prawo przejazdu i przechodu przez działkę nr (...) (z której powstała m. in. działka nr (...)) po istniejącej drodze wewnętrznej, w sposób zaznaczony na projekcie podziału na rzecz każdoczesnego właściciela działek numer (...). Służebność ta wpisana została na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Chrzanowie z 30.09.2013 r., sygn. akt Dz.Kw. 7193/13 o sprostowanie wpisu, z którego wynika, że była wpisana w dniu 20.02.2002 r., przy czym przy rozpoznawaniu wniosku z dnia 27.11.2003 r. o ujawnienie zniesienia się działek, podziału działki i odłączenia działek do nowej księgi wieczystej, służebność ta nie została przeniesiona do nowych ksiąg wieczystych. Strony prowadzą działalność gospodarczą, przy czym powód na swej nieruchomości prowadzi skład materiałów budowlanych i dojeżdża sporną drogą samochodami ciężarowymi, którymi przewozi ciężkie materiały budowlane. Pozwany do swego budynku ma również dostęp za pośrednictwem spornej drogi, przy czym korzysta z niej dla ruchu pieszego lub dojazdu samochodami osobowymi i nie musi z niej korzystać w tym odcinku, na którym znajduje się sporny przekop, bowiem dojeżdża tylko do parkingu, który znajduje się wcześniej.

Sąd Rejonowy ustalił też, że ww. służebność została w zakresie szlaku służebnego oznaczona na mapie z projektem podziału nieruchomości z 2001 roku, a jej aktualne usytuowanie na obszarze działki numer (...) zostało zaznaczone kolorem różowym, na mapie identyfikacji szlaku drogi koniecznej, stanowiącej załącznik do opinii biegłego sądowego geodety (...) dnia (...) Powód ze służebności przejazdu korzysta aktualnie w pasie, który nie w całości pokrywa się z trasą służebności wskazaną na mapie podczas jej ustanawiania, bowiem przejeżdża szlakiem oznaczonym kolorem zielonym. W dniu 22.08.2013 r. doszło do awarii kanalizacji deszczowej, znajdującej się pod opisanym wyżej szlakiem drogi. Pozwany w ramach naprawy tej kanalizacji wykonał wykop o szerokości ok. 40 centymetrów, biegnący w poprzek drogi, odkopał znajdującą się na drodze studzienkę kanalizacyjną, wymienił uszkodzone elementy instalacji kanalizacyjnej i podniósł studzienkę, a następnie zasypał wykop i utwardził materiałem pochodzącym z wykopu.

Nadto w oparciu o opinię biegłego sądowego z zakresu budownictwa lądowego (...)z 20.03.2015 r. Sąd I instancji ustalił, że w nawierzchni drogi widoczny jest ślad przekopu po naprawie kanalizacji deszczowej, a w rejonie studni odwadniającej, widoczne są zaniżenia terenu, które powodują, że studnia nie odbiera wody deszczowej z placu przed budynkiem. Woda deszczowa przenika przez nieszczelną nawierzchnię i powoduje nawodnienie podbudowy drogowej i gruntu pod konstrukcją nawierzchni, zaś na placu nie są wykształcone spadki, które umożliwiałyby odbiór wód opadowych. Na drodze widoczne są liczne wykruszenia kilkucentymetrowej warstwy asfaltobetonu i odkryte fragmenty starych krawężników, podbudowy betonowej i podbudowy kamiennej. Droga została wybudowana w latach 60-tych XX wieku i od dawna nie była naprawiana i remontowana, zaś aktualnie jej nawierzchnia jest całkowicie zużyta technicznie na całej powierzchni. Można nią bezpiecznie przejechać, jednakże z ograniczeniem prędkości do kilkunastu kilometrów na godzinę, a więc droga jest przejezdna. Nawierzchnia tej drogi wraz z konstrukcją podbudów powinna być w całości przebudowana, przy czym dla zapewnienia ruchu pieszego i pojazdów osobowych, wystarczające byłoby jej wykonanie dla obciążenia ruchem „KR1”, natomiast dla zapewnienia dojazdu pojazdów ciężarowych do hurtowni materiałów budowlanych, wskazany byłby normatyw „KR3”.

Dodatkowo na podstawie uzupełniającej opinii biegłego sądowego (...) z 15.10.2015 r. Sąd Rejonowy ustalił, że przyczyną awarii kanalizacji biegnącej pod sporną drogą był jej wiek oraz brak bieżących remontów samej kanalizacji oraz nawierzchni drogi. Zużycie techniczne kanalizacji oraz rozszczelnienie nawierzchni drogowej spowodowały rozluźnienie gruntu otaczającego rurociąg wykonany w latach 60-tych XX wieku z rur stalowych, co spowodowało, że pod wpływem obciążeń zewnętrznych, ugięcia rurociągu pogłębiały się, co powodowało dalsze jego rozszczepienie i rozluźnienie gruntu, co w konsekwencji doprowadziło do zupełnego zniszczenia kanalizacji.

Oceniając materiał dowodowy, Sąd I instancji wskazał w szczególności, że przyjął w całości opinie biegłego z zakresu budownictwa, które sporządzone zostały w sposób zgodny z zasadami sztuki budowlanej oraz wyczerpująco i kompletne, a strony ich nie kwestionowały. Nadto trafność ocen i wniosków opinii zastała potwierdzona dowodami z zeznań świadków oraz stron, z których wyraźnie wynika, że sporna droga przed awarią kanalizacji znajdowała się w złym stanie technicznym, a aktualnie możliwy jest przejazd tą drogą, przy czym w rejonie zasypanego wykopu konieczne jest zwolnienie prędkości.

Mając na uwadze powyższe, Sąd I instancji uznał, że żądanie pozwu jest w całości bezzasadne. Treść wpisów w księgach wieczystych wskazuje, iż powód jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości władnącej, a jej częścią składową jest służebność przejazdu i przechodu drogą przebiegającą także po działce, której użytkownikiem wieczystym jest pozwany. Do służebności zastosowanie mają przepisy art. 285 i nast. k.c. Powód ma zatem prawo korzystać z nieruchomości pozwanego w oznaczonym zakresie (art. 285 § 1 k.c.), a mianowicie korzystać dla celów dojazdu i dojścia do swej nieruchomości z części nieruchomości pozwanego, natomiast pozwany na takie korzystanie musi wyrażać zgodę. W zakresie ochrony tej służebności, powodowi przysługuje roszczenie takie, jak przy ochronie własności, bowiem zgodnie z art. 251 k.c., do ochrony ograniczonych praw rzeczowych stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie własności. Wobec tego w razie uniemożliwienia przejazdu przez szlak służebny, powód może żądać zaprzestania takiego naruszenia prawa (art. 222 § 2 k.c.). Poza sporem jest to, że strony nie zawierały jakichkolwiek umów, dotyczących obowiązku utrzymania urządzeń drogowych w należytym stanie. W konsekwencji zastosowanie ma przepis art. 289 § 1 k.c., zgodnie z którym, w braku odmiennej umowy, obowiązek utrzymywania urządzeń potrzebnych do wykonywania służebności gruntowej obciąża właściciela nieruchomości władnącej. Słusznie więc w niniejszej sprawie pozwany podnosił, że jeśli powodowi potrzebna jest droga wykonana w innym, lepszym standardzie, to powinien wykonać ją we własnym zakresie i na własny koszt. Z opinii biegłego sądowego wynika, że sporna droga oraz znajdująca się pod nią kanalizacja zostały wykonane kilkadziesiąt lat temu, przy czym droga została wykonana niezgodnie z aktualnymi standardami, bowiem podłoże pod nią nie zostało wystarczająco zagęszczone, co prowadzi zarówno do przyśpieszonego uszkodzenia samej drogi, jak i pod wpływem nacisku ciężkich pojazdów, znajdującej się pod nią kanalizacji. Biegły wskazał, że uszkodzenia drogi i kanalizacji wynikają zarówno z nieprawidłowego jej wykonania, jak i z upływu czasu powodującego ich zniszczenie. Bezspornym jest, że pozwany z drogi korzysta sporadycznie i tylko poprzez przejazd samochodów osobowych. Natomiast powód z drogi korzysta także poprzez przejeżdżanie ciężkimi samochodami dostawczymi. W tej sytuacji Sąd Rejonowy uznał, że choć nie wynika to wprost z opinii biegłego, to powód spowodował uszkodzenie kanalizacji znajdującej się pod drogą, a przynajmniej sprawił, iż nastąpiło przyśpieszenie jej uszkodzenia. Dodał, że do takiego wniosku prowadzi zestawienie niewłaściwego wykonania drogi, polegające na słabym zagęszczeniu podkładu, które spowodować może powstanie nacisku na kanalizację, z ustalonym sposobem korzystania z drogi. Sąd zwrócił uwagę, że służebność przejazdu została ustanowiona w 2001 roku, a więc wiele lat po wybudowaniu drogi, przy czym pozwany swą nieruchomość nabył w 2005 roku, a więc także w takim stanie, w którym urządzenia drogowe liczyły już wiele lat. W konsekwencji powód miał prawo korzystać z drogi będącej w takim stanie technicznym, w jakim znajduje się w wyniku zużycia technicznego. Sąd nie znalazł usprawiedliwienia dla żądania zgłoszonego przez powoda, gdyż uznał, że ewentualna naprawa drogi jest w takiej sytuacji jego obowiązkiem, zgodnie z art. 289 § 1 k.c. Nadto Sąd miał na względzie, że obowiązek naprawienia drogi powstać może po stronie pozwanego także na zasadzie odpowiedzialności odszkodowawczej, w przypadku wynikającego z deliktu uszkodzenia urządzeń drogowych. Jednaka w jego ocenie, taka odpowiedzialność pozwanego nie ma miejsca. Z poczynionych ustaleń wynika, że to stan urządzeń drogowych, za który odpowiedzialny jest powód spowodował, że uszkodzeniu uległa instalacja kanalizacyjna, służąca do odprowadzania wód deszczowych z drogi
i parkingu. W konsekwencji to na powodzie spoczywał obowiązek usunięcia tego uszkodzenia, a skoro tego nie uczynił, to nie sposób odmówić pozwanemu prawa do usunięcia awarii. Pozwany prace remontowe wykonał prawidłowo, poprzez odkopanie kanalizacji, wymianę rur oraz zasypanie i utwardzenie wykopu. W tym zakresie wykonał więc czynności, za które odpowiedzialny jest powód. W tej sytuacji powód nie może domagać się wykonania prac, polegających na położeniu asfaltu, bowiem ich wykonanie go obciąża. Nawet przy przyjęciu, że powód nie był zobowiązany do usunięcia awarii kanalizacji, Sąd Rejonowy uznał, że pozwany miał prawo ją usunąć i w takiej sytuacji, to na nim ciążył obowiązek przywrócenia drogi do jej poprzedniego stanu. Bezspornym jest jednak, że sporna droga jest w bardzo złym stanie technicznym, a nakładka asfaltowa jest w praktyce w uszkodzona na całej drodze i brakuje jej w wielu miejscach. W konsekwencji przywrócenie drogi do poprzedniego stanu, polegać musiałoby na jej remoncie w taki sposób, aby zachowany został poprzedni standard, a w każdym razie brak jest podstaw do obciążania pozwanego obowiązkiem remontu przekraczającego ten standard. W ocenie Sądu wykonane przez pozwanego prace remontowe, a mianowicie modernizacja wystającej ponad drogę studzienki kanalizacyjnej, która spowodowała zlikwidowanie nierówności i zwiększenie możliwości odpływu wód opadowych, jak też zasypanie wykopu utwardzonym podłożem, sprawiają, iż sporny odcinek drogi aktualnie nie odbiega w istotny sposób w zakresie standardu od pozostałej części drogi. Zwrócił uwagę na to, iż sporna droga jest drogą wewnętrzną, a służyć ma powodowi, dla dojazdu do jego nieruchomości i nie ma potrzeby rozwijania na niej większych. W tej sytuacji, Sąd I instancji oceniając z punktu widzenia odpowiedzialności deliktowej pozwanego, ostatecznie określone przez powoda żądanie położenia nakładki asfaltowej na niewielkim odcinku drogi, której stan techniczny jest bardzo zły i wymaga w praktyce wykonania wszystkich urządzeń drogowych od nowa, uznał je za bezzasadne. Nadto Sąd stwierdził, że brak jest materialnoprawnych podstaw do uwzględnienia roszczenia alternatywnego, zobowiązania pozwanego do nieprzeszkadzania powodowi w wykonaniu remontu spornego odcinka drogi. Upoważnienie do wykonania czynności zastępowalnej - w rozumieniu art. 1049 k.p.c. nie może zostać udzielone, w sytuacji, gdy oddalone zostaje roszczenie o zobowiązania pozwanego do dokonania określonej czynności. Miał też na uwadze, że pozwany nie kwestionował uprawnienia powoda do naprawy drogi, a zatem brak jest logicznych podstaw do przyjęcia, że pozwany będzie przeszkadzał powodowi w wykonaniu spornej nakładki asfaltowej.

O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu w oparciu o art. 98 § 1 k.p.c., a składają się nie: 1.000 zł zaliczki wpłaconej przez pozwanego na poczet kosztów opinii biegłego sądowego, 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 1.200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, zgodnie z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Wydatki na koszty opinii biegłych sądowych wyniosły
łącznie 4.576,79 zł, a zostały pokryte w kwocie 2.500 zł z zaliczek wpłaconych przez strony (pozwany - 1.000 zł, a powód - 1.500 zł), a zatem niepokrytą część tych wydatków, to jest kwotę 2.076,79 zł nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa.

Powód I. W. w apelacji do całości ww. wyroku zarzucił:

1. naruszenie prawa materialnego, a to art. 222 § 2 w zw. z art. 251 k.c., poprzez ich niewłaściwe niezastosowanie;

2.  naruszenie prawa procesowego, a to:

- art. 278, art. 286 oraz art. 233 § 1 k.p.c., poprzez poczynienie przez Sąd Rejonowy samodzielnych ustaleń w sferze wymagającej wiadomości specjalnych, odnośnie przyczyn uszkodzenia przebiegającej pod szlakiem drogi służebnej kanalizacji, której awarię usuwał pozwany dokonując przekopu w poprzek drogi, wbrew wnioskom opinii biegłego z zakresu budownictwa lądowego L. D. oraz bez zasięgnięcia opinii innego biegłego lub w drodze uzupełnienia stanowiska biegłego, który wydał odmienne orzeczenie;

- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, co przejawiało się w:

- nieprawidłowym ustaleniu przyczyn uszkodzenia przebiegającej pod drogą służebną kanalizacji, jako obciążających powoda, podczas gdy z opinii uzupełniającej biegłego sądowego L. D. jednoznacznie wynika, iż awaria kanalizacji zaistniała z przyczyn od powoda niezależnych, a mianowicie w wyniku naturalnego zużycia spowodowanego wiekiem kanalizacji, co doprowadziło do jej rozszczelnienia, natomiast nie została spowodowana - jak to wadliwie przyjął Sąd - ruchem pojazdów do nieruchomości władnącej;

- dokonanie ustaleń wzajemnie ze sobą sprzecznych, poprzez z jednej strony uznanie opinii biegłego z zakresu budownictwa L. D. za jasną, zupełną, logiczną, zaś z drugiej strony odrzucenie przez Sąd wniosków biegłego, odnośnie przyczyn uszkodzenia kanalizacji i sformułowanie w to miejsce własnych;

- nieprawidłowym ustaleniu, iż działania pozwanego nie doprowadziły do pozbawienia powoda możliwości korzystania ze służebności drogi koniecznej, zgodnie z jej treścią i dotychczasowym sposobem i zakresem, podczas gdy możliwość tę powód utracił, wobec uszkodzenia drogi w konkretnym miejscu, w wyniku wykonania przez pozwanego wykopu w szlaku służebnym oraz nieprzywrócenia poprzedniego stanu drogi;

- błędnym ustaleniu, iż pozwany roboty związane z usunięciem awarii kanalizacji przebiegającej pod szlakiem drożnym wykonał w sposób prawidłowy, podczas gdy nie przywrócił drogi do stanu poprzedniego, tj. po zasypaniu wykopu nie utwardził nawierzchni i nie pokrył jej warstwą asfaltową, która niwelowałaby wykonany przekop;

- nieuprawnionym przyjęciu, iż wykonanie przez pozwanego prac związanych z położeniem nakładki asfaltowej pokrywającej i niwelującej wykonany przekop stanowiłoby ulepszenie drogi, do dokonania którego nie jest zobowiązany;

- niezasadnym przyjęciu, iż pozwany roboty polegające na usunięciu awarii kanalizacji wykonał za powoda, albowiem to powód był obowiązany do naprawienia uszkodzenia, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności opinii biegłego (...)wynika, że awaria kanalizacji zaistniała z przyczyn niezależnych od powoda;

3. sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd z treścią zebranego w sprawie materiału polegającą na przyjęciu, iż:

- powód spowodował uszkodzenie kanalizacji przebiegającej pod drogą służebną, a przynajmniej sprawił, iż nastąpiło przyspieszenie tego uszkodzenia, korzystając z drogi także poprzez przejazd nią ciężkimi samochodami dostawczymi, podczas gdy z opinii biegłego sądowego L. D. wynika, że do awarii kanalizacji doszło z przyczyn od powoda niezależnych;

- powód może być jedynie zobowiązanym do wykonania prac polegających na utwardzeniu nawierzchni w miejscu przekopu i położenia nakładki asfaltowej, pokrywającej i niwelującej wykonany przekop, podczas gdy - jak wynika z materiału dowodowego sprawy - powód nie był podmiotem odpowiedzialnym za utrzymanie kanalizacji w należytym stanie i nie spowodował jej awarii, a przekop w poprzek drogi wykonał pozwany, który nie przywrócił drogi do poprzedniego stanu.

W konkluzji powód wnioskował o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obydwie instancje według norm przepisanych. Ewentualnie domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, z pozostawieniem mu rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.

Pozwany domagał się oddalenia apelacji, jako bezzasadnej i zasądzenia na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja powoda była bezzasadna i dlatego podlegała oddaleniu.

Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, wyrażając oceny, które nie pozostają w sprzeczności z zasadami logicznego myślenia i doświadczenia życiowego oraz nie wykazują błędów natury faktycznej, dlatego też Sąd Okręgowy przyjął je za własne.

Wbrew zarzutom powoda, Sąd I instancji nie dopuścił się zarzucanych mu naruszeń prawa procesowego, a uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje, że dokonał ustaleń faktycznych w sposób staranny, na podstawie dogłębnej i wnikliwej oceny całości materiału dowodowego. Apelacja powoda w istocie odwołuje się do opinii biegłego z zakresu budownictwa lądowego (...)w sposób wyrywkowy, z wyeksponowaniem faktów, które miałyby wskazywać, że przyczyną uszkodzenia kanalizacji przebiegającej pod drogą służebną było wyłącznie naturalne jej zużycie spowodowane wiekiem, a zatem było niezależne od powoda. Tymczasem z opinii biegłego (k. 242) wynika jednoznacznie, że były dwie przyczyny awarii: wiek kanalizacji oraz brak bieżących remontów w zakresie kanalizacji i nawierzchni drogowej, które powód całkowicie pomija, a które przecież jego obciążały. Zauważyć też należy, że z prywatnej opinii D. B. (k. 117-125) wynika, iż bezpośrednią przyczyną pierwotnego uszkodzenia były obciążenia od kół ciężkich pojazdów. Konstrukcja drogi nie przewidywała bowiem możliwości prowadzenia ruchu ciężkiego, a wykonana była w latach oszczędności materiałowych do prowadzenia dojścia oraz dojazdu i nie spełnia wymogów obecnych, nawet dla małych obciążeń. Zatem Sąd Rejonowy - wbrew twierdzeniom apelującego - nie poczynił ustaleń wbrew wnioskom opinii biegłego (...), które wręcz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zacytował i nie jest też prawdą, aby Sąd odrzucił wnioski tego biegłego, odnośnie przyczyn uszkodzenia kanalizacji, a w to miejsce sformułował własne, iż przyczyną awarii był tylko ruch pojazdów do nieruchomości władnącej. Podkreślić należy, że z opinii głównej (213-219), a zwłaszcza z opinii uzupełniającej (k. 238-242) jednoznacznie wynika, iż kanalizacja była poddawana dodatkowym obciążeniom od ruchu ciężkich samochodów, dowożących towar do posesji powoda, a stan nawierzchni powodował dodatkowe, wzmocnione oddziaływania dynamiczne. Obciążenia przekazywane przez pojazdy przyczyniły się do wcześniejszego rozszczelnienia i załamania starych rur kanalizacyjnych. Reasumując, Sąd I instancji nie poczynił ustaleń w sferze wymagającej wiadomości specjalnych samodzielnie i sprzecznie z opinią biegłego L. D., ale właśnie na podstawie tego dowodu - którego przecież powód w apelacji nie kwestionował - prawidłowo ustalił, że zużycie techniczne kanalizacji oraz rozszczelnienie nawierzchni drogowej spowodowały rozluźnienie gruntu otaczającego rurociąg. To z kolei doprowadziło do utarty sztywności grunt-rura, tak iż pod wypływem obciążeń zewnętrznych, ugięcia rurociągu pogłębiły się, co skutkowało zwiększeniem rozszczelnienia rurociągu i dalszym rozluźnieniem gruntu i w konsekwencji kompletnym zniszczeniem kanalizacji. W rezultacie brak było podstaw do uzupełnienia - jak to wnioskował powód - jasnego i nie budzącego wątpliwości stanowiska biegłego, czy też do zasięgnięcia opinii innego biegłego. Tym samym zarzut naruszenia art. 278, art. 286 oraz art. 233 § 1 k.p.c. był bezzasadny.

Podobnie nie mógł odnieść skutku zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz dokonania ustaleń sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, albowiem Sąd Rejonowy (strona 6 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), na podstawie opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa lądowego (...)prawidłowo ustalił, co było przyczyną awarii kanalizacji. Wbrew wywodom apelacji, z opinii tego biegłego nie wynika, że do awarii kanalizacji doszło z przyczyn od powoda niezależnych. Jego subiektywna ocena opinii biegłego, nie jest zgodna z jej obiektywną oceną, zaś cytowanie wyrwanych z kontekstu fragmentów opinii, nie może odnieść skutku, gdyż opinię należy czytać całościowo. Skoro powód od 2 grudnia 2001 r. nie czynił bieżących remontów nawierzchni drogi, która nie spełnia wymogów nawet dla małych obciążeń, a korzystał z niej przejeżdżając ciężkimi samochodami dostawczymi, to nie może obecnie twierdzić, że nie spowodował, ani co najmniej nie przyczynił się do awarii kanalizacji deszczowej, przebiegającej pod drogą służebną, jak miała miejsce dopiero w dniu 22 sierpnia 2013 r. Zgodzić się należy z powodem, że nie jest podmiotem odpowiedzialnym za utrzymanie kanalizacji w należytym stanie, ale nie można podzielić jego stanowiska, że skoro nie spowodował awarii kanalizacji, ani nawet do niej się nie przyczynił, to tym samym nie jest zobowiązany do wykonania prac, polegających na położeniu nakładki asfaltowej, pokrywającej i niwelującej przekop wykonany przez pozwanego. Jeszcze raz podkreślić należy, że przyczyny awarii były wielorakie, ale był wśród nich także ruch pojazdów ciężarowych do nieruchomości władnącej, który nie powinien mieć miejsca, z uwagi na brak dostosowania konstrukcji nawierzchni do ruchu, określonego normatywem KR3.

Bezzasadny był również zarzut błędnego ustalenia, iż pozwany w sposób prawidłowy wykonał roboty związane z usunięciem awarii kanalizacji, przebiegającej pod szlakiem drożnym. Z materiału dowodowego, w tym zdjęć, także tych przedłożonych do apelacji wynika bowiem, że pozwany po zasypaniu wykopu utwardził nawierzchnię materiałem pochodzącym w wykopu i choć nie pokrył jej warstwą asfaltową, to należy uznać, iż przywrócił drogę do stanu poprzedniego. Biegły sądowy z zakresu budownictwa lądowego (...) ustalił bowiem, że nawierzchnia spornej drogi na całej swej powierzchni jest uszkodzona i nowi ślady licznych napraw i uzupełnień, a służebność drogi jest przejezdna. W konsekwencji nie ma powodów do przyjęcia, że apelujący pozbawiony został możliwości korzystania ze służebności drogi koniecznej, zgodnie z jej treścią i dotychczasowym sposobem i zakresem.

Nie mogły odnieść skutku także zarzuty naruszenia prawa materialnego, albowiem Sąd Rejonowy w sposób właściwy zastosował przepisy art. 222 § 2 w zw. z art. 251 k.c., a jego wywody prawne Sąd Odwoławczy akceptuje. Powód uzyskując w dniu 5 grudnia 2001 r. służebność drogi koniecznej, obowiązany był do prawidłowego utwardzenia drogi, a następnie do jej odpowiedniego utrzymania, zwłaszcza że nie była przystosowana do ruchu ciężkich pojazdów. Dodać należy, że Sąd Okręgowy podziela utrwalony już pogląd judykatury, zawarty w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2010 r., II CSK 30/10, OSNC - ZD 2011 nr 1, poz. 8, iż Obowiązek utrzymywania urządzeń potrzebnych do wykonywania służebności drogi koniecznej w braku odmiennej umowy obejmuje swoim zakresem zarówno obowiązek wybudowania odpowiednich urządzeń, jeśli są potrzebne (utwardzenie drogi), jak i późniejsze ich utrzymywanie w należytym stanie, stosownie do sposobu korzystania z drogi i przeznaczenia nieruchomości władnącej oraz obciążonej. Skoro okolicznością bezsporną jest, że powód na swej nieruchomości prowadzi skład materiałów budowlanych i dojeżdża sporną drogą samochodami ciężarowymi, to na nim poczynając od 5 grudnia 2001 r. spoczywał i nadal spoczywa obowiązek utrzymania urządzeń potrzebnych do wykonywania służebności, bowiem to jego nieruchomość odnosi korzyści z ustanowienia służebności. Jak wynika z opinii biegłego (...), nawierzchnia tej drogi wraz z konstrukcją podbudów powinna być w całości przebudowana, przy czym dla zapewnienia dojazdu pojazdów ciężarowych do hurtowni materiałów budowlanych, wskazany byłby normatyw „KR3”.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy oddalił apelację na zasadzie art. 385 k.p.c.

Natomiast o kosztach postępowania odwoławczego, stanowiących taryfowe wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego orzekł, kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 i art. 391 § 1 k.p.c. oraz na podstawie § 2 ust. 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1804 ze zm.).

SSO Renata Stępińska SSO Jarosław Tyrpa SSO Katarzyna Oleksiak

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Gabriela Wolak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Jarosław Tyrpa,  Katarzyna Oleksiak
Data wytworzenia informacji: