II Ca 1943/21 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Krakowie z 2022-04-05
POSTANOWIENIE
Dnia 05 kwietnia 2022 roku
Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Anna Krawczyk
Protokolant: sekretarz sądowy Monika Pilichowska-Miodek
po rozpoznaniu w dniu 05 kwietnia 2022 roku w Krakowie
na rozprawie
sprawy z wniosku S. P.
przy uczestnictwie Gminy J. - P., E. W., R. W.
o rozgraniczenie
na skutek apelacji wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa- Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 lutego 2021 roku, sygnatura akt I Ns 516/18/K
postanawia:
uchylić zaskarżone postanowienie i sprawę przekazać Sądowi Rejonowemu dla Krakowa- Krowodrzy w Krakowie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego.
UZASADNIENIE
Postanowienia z dnia 05 kwietnia 2022 roku
Postanowieniem z dnia 16 lutego 2021 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa- Krowodrzy w Krakowie (sygn. akt INs 516/18/K) dokonał rozgraniczenia pomiędzy:
a) nieruchomością położoną w J., gmina J.-P., stanowiącą działkę ewidencyjną o numerze (...), objętą księgą wieczystą (...),
b) nieruchomością położoną w J., gmina J.-P., stanowiącą działkę ewidencyjną o numerze (...), objętą księgą wieczystą (...),
c) nieruchomością położoną w J., gmina J.-P., stanowiącą działkę ewidencyjną o numerze (...), objętą księgą wieczystą (...),
d) nieruchomością położoną w J., gmina J.-P., stanowiącą działkę ewidencyjną o numerze (...), objętą księgą wieczystą (...),
a nieruchomością położoną w J., gmina J.-P., stanowiącą działkę ewidencyjną o numerze (...), objętą księgą wieczystą (...),
w ten sposób, że ustalił granicę między działkami nr (...) a działką nr (...) według linii granicy ewidencyjnej, oznaczonej kolorem jasnozielonym, przebiegającej pomiędzy punktami 4/293/1993 - (...) - 105 - (...) – 100 – 101 – 104 – 102 – 103 – 502 – 501 i dalej linią prostą do punktu 4/293/1993 – wskazanych na mapie rozgraniczenia z dnia 15 listopada 2019 r. sporządzonej przez biegłego geodetę inż. M. R. (1) (punkt I.); w punkcie II. postanowienia Sąd Rejonowy nakazał pobrać od wnioskodawczyni S. P. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie kwotę 4 372,83 zł tytułem kosztów postępowania tymczasowo uiszczonych przez Skarb Państwa na opinię biegłego; w punkcie III. stwierdził, że wnioskodawczyni i uczestnicy ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie.
Rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne:
Właścicielem nieruchomości stanowiących działki: nr (...), dla której prowadzona jest księga wieczysta o nr (...); nr (...), dla której prowadzona jest księga wieczysta o nr (...); nr (...), dla której prowadzona jest księga wieczysta o nr (...) jest Gmina J.-P.. W dacie wszczęcia postępowania o rozgraniczenie przed Wójtem Gminy J.-P. właścicielem nieruchomości -działki nr (...), dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...) była E. U. na podstawie umowy darowizny z dnia 25 czerwca 1993 r. Rep. A Nr 2699/1993 i umowy darowizny z dnia 8 maja 2000 r. Rep. A Nr 2631/00. Na podstawie umowy przeniesienia własności z dnia 24 lutego 2020 roku, Rep. A Nr 585/2020 właścicielami tejże działki stali się R. W. i E. W.. Z kolei właścicielem działki nr (...), dla której prowadzona jest księga wieczysta nr (...) jest S. P., która nabyła własność ww. nieruchomości od matki H. K. w drodze umowy darowizny z dnia 27 grudnia 2013 r. Rep. A Nr 1033/2013, zaś H. K. była właścicielką przedmiotowej nieruchomości na podstawie postanowienia tut. Sądu o dział spadku z dnia 29 maja 1989 r. sygn. akt I Ns 2213/88/K.
Działa (...) graniczy od strony zachodniej z działką nr (...), od strony północnej z działką nr (...), od strony wschodniej z działką nr (...), a od strony południowej z działką nr (...). Przebieg granicy nieruchomości w toku postępowania administracyjnego oznaczono w następujący sposób:
-granica działki nr (...) z działką nr (...) biegnie liniami prostymi od punktu 4/293 północnym skrajem ogrodzenia do punktu 5/293 - 6/293 - 7/293-18/293-17/293 przez punkt 105. Granica działki nr (...) z działką nr (...) biegnie w linii prostej od punktu 4/293 do punktu 103. Granica działki nr (...) z działką nr (...) biegnie liniami prostymi od punktu 103 do punktu 102-101 przez punkt 104.
- granica działki nr (...) z działką nr (...) biegnie liniami prostymi od punktu 17/293 do punktu 100-101. Działka nr (...) powstała z dawnej działki nr (...). W pierwszym rejestrze gruntów działki te mają powierzchnię: działka nr (...) ha, działka (...) ha. Według mapy z 1966 r. działki te mają powierzchnię: działka nr (...) ha, działka (...) ha. W rejestrze założonym po pomiarach w 1980 r. działka nr (...) ma powierzchnię 0,98 ha, jednak fizycznie po pomiarach w 1980 r. powierzchni tej było 0,95 ha. W toku postępowania administracyjnego sporządzono wykaz zmian danych ewidencyjnych dotyczących działki nr (...), z którego wynika, że działka nr (...) ma powierzchnię 0,9485 ha.
Decyzją z dnia 8 czerwca 1993 r. nr UG-G-601/2/21/93 Wójta Gminy J.-P. działka nr (...) o powierzchni 1,38 ha podzieliła się na działkę nr (...) o powierzchni 0,38 ha i działkę nr (...) o powierzchni 1,00 ha.
Na nieruchomości stanowiącej działkę nr (...) w latach 2000-2006 został wybudowany budynek mieszkalny do stanu surowego zamkniętego.
W odległości 4 metrów od budynku mieszkalnego posadowionego na działce uczestników R. W. i E. W., pomiędzy działkami nr (...), od drogi - działki nr (...) w kierunku południowo-wschodnim przebiega ogrodzenie wnioskodawczyni o długości około 30-40 metrów. Wzdłuż ogrodzenia, od strony budynku mieszkalnego na działce nr (...) rosną drzewa owocowe, których gałęzie zwisają na drugą stronę ogrodzenia. Wnioskodawczyni i jej matka H. K. mogą bez przeszkód przechodzić na drugą stronę ogrodzenia i zbierać owoce, przycinać gałęzie.
Granica pomiędzy działkami nr (...), a działką nr (...) według linii granicy ewidencyjnej, oznaczonej kolorem jasnozielonym, przebiega pomiędzy punktami 4/293- (...)- (...)- (...)-100-101-104-102-103-502-501 i dalej linią prostą do punktu 4/293/1993 z tym, że pomiędzy punktami 103-502-501- (...) według odnowienia ewidencji – klasyfikacja (operat pomiaru wsi J. 258-484-198) linią koloru
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił przede wszystkim na podstawie opinii biegłego sądowego geodety. W ocenie Sądu opinia biegłego M. R. (1) z 15.11.2019 r. sporządzona została rzetelnie, precyzyjnie i klarownie, a zawarte w niej wnioski są logiczne, wyczerpujące i w pełni przekonywujące. Opinia przedłożone przez biegłego zgodne jest też z dokumentami przedłożonymi przez strony w niniejszej sprawie. Strony nie składały do opinii zarzutów.
Sąd ustalił powyższy stan faktyczny również na podstawie przedłożonych mu dokumentów, które były co do zasady kompletne i transparentne. Strony nie kwestionowały ich autentyczności, a wątpliwości wnioskodawczyni w gruncie rzeczy dotyczyły przebiegu granicy między działkami (...), która miała wynikać z błędnego, zdaniem wnioskodawczyni, operatu z 1993 r. stanowiącego o podziale działki nr (...).
Zeznania uczestników E. W. i R. W. Sąd oceniał jako spójne, wiarygodne i znajdujące odzwierciedlenie w dokumentach, w szczególności w zakresie przebiegu ogrodzenia między działkami nr (...). Należy jednocześnie zauważyć, że o toczącym się postępowaniu o rozgraniczenie uczestnicy dowiedzieli się miesiąc po zakupie działki nr (...) tj. w marcu 2020 r. i nie mieli wiedzy co do podziałów nieruchomości w poprzednich latach.
Odnosząc się do samego przebiegu granicy pomiędzy przedmiotowymi działkami trzeba wskazać, że biegły w oparciu o ustabilizowane w terenie znaki graniczne oraz dokumentację geodezyjną jednoznacznie wskazał przebieg granicy zaznaczony na dołączonej do opinii mapie linią koloru zielonego, tj. według granicy ewidencyjnej z modyfikacją w zakresie granicy z działką nr (...) tj. pomiędzy punktami 103-502-501- (...) według odnowienia ewidencji – klasyfikacja (operat pomiaru wsi J. 258-484-1980) - linia koloru różowego, gdyż jak biegły wskazał w swej opinii zostały jedynie szkice i zarysy pomiarowe z tego operatu (1980 r.), brak zaś osnowy z tego pomiaru.
Zeznania niestających: uczestnika (Gmina J.-P.) i wnioskodawczyni (S. P.) zostały pominięte.
W rozważaniach prawnych Sąd Rejonowy przywołał treść art. 153 k.c. i wskazał, że poza sporem pozostawały tytuły własności do nieruchomości objętych wnioskiem o rozgraniczenie, wobec przedstawienia obiektywnych, nie budzących wątpliwości co do wiarygodności dowodów z odpisów z księgi wieczystej dla przedmiotowych w sprawie nieruchomości.
Rozgraniczenie nieruchomości, czyli ustalenie przebiegu ich granicy następuje wówczas, gdy nie zostały one ustalone, albo w sytuacji, gdy zostały ustalone, ale stały się sporne. W sprawie możliwe było ustalenie przebiegu granic według stanu prawnego. W tej sytuacji dalsze kryteria nie mają zastosowania. Co jednoznacznie wynika z opinii biegłego geodety – możliwe jest ustalenie przebiegu granic zgodnie z ewidencją gruntów, a podstaw ustalenia i ujawnienia granic ewidencyjnych były: operat pomiaru wsi J. 258-484-1980 – klasyfikacja – szkice i zarysy pomiarowe, operat nr (...)- (...) – podział działki nr (...). Strony nie wnosiły uwag, ani zarzutów co do przebiegu granicy wyznaczonej przez biegłego. Co prawda w piśmie z dnia 26 stycznia 2020 roku (k. 168-169) wnioskodawczyni podniosła zarzuty, jednakże dotyczyły one głównie opinii wydawanych na etapie postępowania administracyjnego oraz zawierały subiektywne zdanie i opinię na temat tegoż postępowania i sposobu opiniowania biegłych zatrudnionych przez Gminę J.. Punktem wyjścia dla ustalenia przebiegu granic jest zatem co do zasady granica ewidencyjna, uwidoczniona w opinii biegłego geodety M. R. (1) z 15 listopada 2019 r. linią koloru jasnozielonego. Uprawnione jest więc twierdzenie, że co do zasady rozgraniczenie winno nastąpić zgodnie z przebiegiem właśnie granic ewidencyjnych. Jest to zatem podstawa dla dokonywania dalszych ustaleń i dokonano rozgraniczenia działki nr (...) z działkami nr (...) zgodnie z przebiegiem granic ewidencyjnych. Niczym nie uzasadnione okazały się zarzuty wnioskodawczyni dotyczące nieprawidłowego podziału działki nr (...) w 1993 r., czego skutkiem miało być „zabranie” około 3 arów powierzchni z działki nr (...). Jak słusznie wskazał biegły geodeta w swej opinii powierzchnia działki nr (...) była weryfikowana na przestrzeni lat od: początkowo 0,98 ha, do: ostatecznie 0,95 ha. Wynikało to jednak nie ze zmiany przebiegu granicy między działką (...) (później (...)) a działką nr (...), lecz ze sposobu i dokładności pomiarów oraz braku osnowy z pomiaru w 1980 r. Co do zasady powierzchnia jest funkcją granic, co oznacza, że najpierw ustalane są granice, a następnie jest obliczana powierzchnia. Wykazana powierzchnia działki nr (...) nie ma wpływu na przebieg granic. Ogrodzenie pomiędzy działkami nr (...) przebiega w granicy ewidencyjnej. W żaden sposób nie zostało wykazane przez wnioskodawczynię, aby północna granica działki nr (...) przebiegała nie wyznaczoną granicą ewidencyjną, a pół metra od tego ogrodzenia, w głąb działki nr (...). Okoliczność, że wnioskodawczyni, a także poprzednia właścicielka nieruchomości (działki nr (...)) ma (miała) swobodny dostęp do ogrodzenia od strony działki nr (...) w celu jego naprawy, zbierania owoców z gałęzi drzew zwisających ponad ogrodzeniem, nie świadczy o tym, że doszło w ten sposób do zasiedzenia półmetrowego pasa działki nr (...) wzdłuż ogrodzenia i dalej aż do stawu na działce gminnej nr (...). Uczestnicy E. W. i R. W. od czasu nabycia na własność działki nr (...) nie bronili dostępu do ogrodzenia wnioskodawczyni (lub H. K.) od strony swej posesji, zaś wnioskodawczyni (niezależnie od braku jednoznacznie sformułowanego zarzutu zasiedzenia) nie wykazała, aby doszło do zasiedzenia na jej rzecz (lub jej poprzedników prawnych) przygranicznego pasa gruntu, co prowadziłoby do ustalenia granicy w tej części inaczej niż wedle granicy ewidencyjnej. Ponadto w trakcie postępowania administracyjnego w granicy ewidencyjnej wskazane zostały bezsporne graniczniki betonowe oraz granicznik – kamień wapienny (vide: k. 26 i k. 30), których położenia wówczas wnioskodawczyni (jej pełnomocnik) nie kwestionowała, podpisując bez zastrzeżeń w tym zakresie protokół graniczny. W zakresie granicy działki nr (...) z działkami nr (...) (staw) i nr (...) (droga) brak było jakichkolwiek podstaw do ustaleń innych niż takie, że to granica ewidencyjna jest granicą prawną.
Z kolei w zakresie granicy działki nr (...) z działką nr (...) (droga) Sąd ustalił, że granicą prawną nie jest granica ewidencyjna (linia jasnozielona) biegnąca między punktami 103 a punktem 4/293/1993 w zasadzie pokrywająca się z linią istniejącego ogrodzenia wnioskodawczyni, lecz linia odnowienia ewidencji (klasyfikacja) – linia jasnoróżowa biegnąca między punktami 103-502-501- (...) odsunięta od ogrodzenia od 0,50 do 0,90 m w głąb działki drogowej nr (...) . W ocenie Sądu za powyższym przemawia to, że brak jest osnowy z pomiaru w 1980 r. (vide: opinia biegłego R. k. 157), granica wyznaczona linią różową licuje się z granicami ewidencyjnymi sąsiedniej działki nr (...) i dalszej (nr (...)) z działką drogową (nr 890) i koresponduje z twierdzeniami wnioskodawczyni, że ogrodzenie na działce nr (...) było i jest odsunięte co najmniej 0,5 m albo więcej z każdej strony od granicy, czyli w tym przypadku od drogi (działki nr (...)).
O kosztach postępowania między stronami orzeczono na podstawie art. 520 k.p.c., a o wydatkach Skarbu Państwa na podstawie art. 83 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i stosując odpowiednio przepisy art. 113 ustawy.
W apelacji od postanowienia Sądu pierwszej instancji wnioskodawczyni S. P. domagała się zmiany orzeczenia i ustalenia przebiegu granicy między działkami (...) a działką wnioskodawczyni (...) według linii granicy ewidencyjnej oznaczonej kolorem jasnozielonym między punktami 501 i 503, a dalej do punktu 100-101-104-102-505- 502, z pominięciem punktu 3288-293/193, i dalej linią prostą do punktu 501; apelująca domagała się także zwolnienia jej z obowiązku pokrycia wydatków Skarbu Państwa.
W uzasadnieniu apelacji, do którego wprowadzono skany zdjęciowe poszczególnych dokumentów, wnioskodawczyni wskazała, że poprzez uwzględnienie operatu nr (...)- (...) w decyzji o rozgraniczeniu z 15 marca 2018 r., naruszony został stan prawny działki (...). Decyzja ta została wydana, mimo brakującej i nierzetelnej dokumentacji, na podstawie wadliwego protokołu z 2015 roku, a wykonawcą protokołu z 2015 r. i wykonawcą operatu z 1993 r. jak i dokumentów rozgraniczeniowych w postępowaniu przedsądowym był ten sam geodeta. Do czasu wszczęcia postępowania z 2013 roku istniały tylko dwa znaki kamienie drogowe (punkt 4 operatu z 1993 r.) oraz punkt 103 (protokół z 2013r.), nadto istniał kamień graniczny w punktach węzłowych między działkami (...), który nie został zaewidencjonowany w protokole z 2015r. ale tam nazwany jako kamień drogowy. Na przedkładanych w toku postępowania rozgraniczeniowego przedsądowego dwóch mapach, punkt 103 był oznaczony i położony w różnych miejscach. Granice nie zostały okazane stronom, wbrew stanowisku Sądu Rejonowego. Protokół rozgraniczeniowy został sfałszowany, co wykazało dopiero zapoznanie się z nim strony w lutym 2018 r. Faktyczne położenie kamienia – granicznika betonowego w punkcie 103 (wewnątrz ogrodzenia posesji wnioskodawczyni) nie pokrywa się z jego umiejscowieniem na mapie przez biegłego sądowego (na zewnątrz ogrodzenia).
Do protokołu z 2013r. wnioskodawczyni zgłaszała uwagi i zastrzeżenia, nie zostały jednak merytorycznie rozpatrzone.
Opinia biegłego sądowego nie zawiera oznaczenia wyraźnie granicy, a tylko propozycje dla Sądu z zaznaczonym stanowiskiem wnioskodawczyni. Granica linii ewidencyjnej nie jest tu jednoznacznie określona, a powinna pokrywać się z linią koloru zielonego. Opinia biegłego sądowego została wykonana rzetelnie, ale nie jest precyzyjna i klarowna, albowiem biegły opierał się na nierzetelnej dokumentacji lub mimo jej braku. Nie ma dokumentacji położenia pierwotnych punktów granicznych czy ich wznowienia, a szczątkowa dokumentacja jest niemiarodajna.
Biegły sądowy wskazał na brak operatu z 1993 r., tymczasem w uzasadnieniu decyzji administracyjnej stwierdzono, że w zasobie geodezyjnym taki operat istnieje, a wnioskodawczyni posiada szkic z tego operatu.
Biegły sądowy zwrócił uwagę, że w zakresie działki (...) istnieje rozbieżność między linią granicy ustaloną w 1993 r. i w postępowaniu administracyjnym. Stanowisko, jakoby granica biegła tu linią koloru zielonego i wzdłuż ogrodzenia jest błędne. Punkty graniczne wedle operatu z 1993r. zostały jako betonowe graniczniki wkopane przez geodetę R. S. dopiero w 2016 roku, bez udziału wnioskodawczyni. Do 26 czerwca 2015r. nie było kamieni a pręty metalowe, które przygotował miesiąc wcześniej geodeta. Istniejący tu kamień wapienny nigdy nie był kamieniem granicznym, takich kamieni w J. C. i w obrębie pola ornego jest więcej. Miedza, która zawsze rozgraniczała nieruchomości była zaniedbana, zarośnięta. Część rolna nie została ogrodzona za względów praktycznych. Część przydomowa została ogrodzona w latach 80. w taki sposób, że odsunięto się ogrodzeniem od linii granicznej o 0,5 metra. Fundamenty betonowe i słupy ogrodzenia nie są granicą. Linia graniczna powinna przebiegać zgodnie z dawną miedzą, częściowo jest niewidoczna na mapie biegłego sądowego. Taka powinna być linia granicy ewidencyjnej. Granica ta zawsze biegła linią prostą, punkty tej granicy wnioskodawczyni wskazała na oględzinach i na mapie są oznaczone jako linia koloru czerwonego.
Działka (...) wnioskodawczyni zawsze istniała z granicami bez załamań, z wyjątkiem granicy ze stawem (działka (...)) i granicy od strony drogi, gdzie powinno być załamanie z uwagi na usytuowanie skrzyżowania.
Podział działki (...) w 1993r. wykonano nieprawidłowo, skoro decyzja o podziale nosi datę 8 czerwca 1993r., a pomiary geodety do tego podziału i określenie współrzędnych miało mieć miejsce dopiero 12 i 15 czerwca 1993r. Tym bardziej decyzja nie mogła być prawomocna w dacie aktu notarialnego z 25 czerwca 1993r.
Powierzchnia działki (...) wnioskodawczyni od daty operatu z 1966 r. i następnie postępowania uwłaszczeniowego zakończonego (...) z 29 grudnia 1978r. nie była na przestrzeni lat weryfikowana. W pomiarach dokonanych w 1980 r. odbywających się bez udziału wnioskodawczyni ustalono jedynie punkty węzłowe jako dostępne w zasobie, natomiast nie uwzględniono kamieni granicznych, co skutkowało ustaleniem błędnej granicy.
Punkty graniczne z mianownikiem 1993, a ponadto punkty 105,100,101,104 i 102 zostały wkopane przez geodetę R. S. w 2016 roku, po remoncie drogi gminnej (działka (...)) bez wiedzy wnioskodawczyni. Punkt 5/293/1993r. oznaczony farbą i punkt 18/293/1993 w 2015 roku. W maju 2015r. geodeta wbił w ziemie pręty metalowe, które oznaczył jako punkty graniczne. Nie uwzględnił punktu granicznego w linii punktu 505 jako kamienia granicznego, nazywając go kamieniem drogowym. Biegły sądowy pominął ten kamień w punkcie 103, określając położenie punktu 103 w innym miejscu.
Operat z 1980 r. nie uwzględnia, że w punkcie węzłowym przy skrzyżowaniu dróg działek (...) istniały inne punkty przecięcia. Mapa sporządzona w 1971r. w związku z budową domu wskazuje załamanie granicy na rogu działki (...), analogicznie na sąsiedniej (...). Granica działki (...) biegnie przy tym równolegle z granica działki (...), a droga je dzieląca – (...) ma szerokość 5 metrów. Tymczasem w wyrysie z mapy ewidencyjnej znikają pierwotne załamania, a ogrodzenie działki (...) znajduje się w pasie drogi (...). Zasadne jest pominięcie punktu 103 tak, aby linia rozgraniczeniowa biegła od punktu 102 do 505 i do punktu 502, którą biegły zaznaczył na mapie. Jest to usunięcie ewidentnego błędu geodezyjnego. Przy pomiarach prawdopodobnie odniesiono się do jednego przecięcia granicy działki (...) z działką (...), pomijając drugi punkt przecięcia działki (...) z drogą (...), co skutkuje tym, że linia graniczna od punktu 102 zwęża się, a nawet przecina prawidłowo postawione ogrodzenie, oddalone od linii granicznej ewidencyjnej drogi (...). W linii granicznej oznaczonej na czerwono, do czerwca 2016r. był kamień graniczny (który w protokole z 2015r. nie był ujęty przez wykonującego usługę, a określił go jako kamień drogowy) w linii punktu 505, a zniknął po remoncie drogi- działki (...).
W miejscu przecięcia się granic działek (...) powinien znajdować się kamień graniczny, znajdujący się tu od czasów komasacji z lat 1937- 1955.
W linii granicy działki (...) znajduje się kamień graniczny oznaczony przez biegłego jako punkt 506, a nie został odszukany najstarszy kamień graniczny w okolicach punktu 506, nikt go nie szukał, bo prawdopodobnie został zakopany, znajdował się przy zakręcie drogi, mógł zostać celowo usunięty. Droga – działka (...) została wyasfaltowana w latach 70. i w 2020 roku ponownie, niszczono kamienie graniczne przy pracach remontowych, jak i obecnie przez ciężkie samochody i koparki, oraz przy odśnieżaniu oraz.
Konsekwencją tych wszystkich nieprawidłowości jest ustalenie granicy, która prowadzi do pomniejszenia granicy nieruchomości wnioskodawczyni o 3 ary.
W odpowiedzi na apelację uczestnicy E. W. i R. W. wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od wnioskodawczyni kosztów postępowania odwoławczego.
Uczestnik Gmina J.- P. nie ustosunkowała się do apelacji.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje.
Apelacja okazała się uzasadniona i prowadzi do uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do jej ponownego rozpoznania, albowiem Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty sporu i rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c. )
W pierwszej kolejności wymaga odnotowania, że postępowanie rozgraniczeniowe odniesione do wszystkich granic działki nr (...) w J., a zatem do granic z działkami (...) (własności Gminy J.- P.) oraz działki (...) (uczestników) zostało wszczęte 25 lipca 2013r. Geodetą wyznaczonym do czynności był inż. R. S. (2) (uprzednio wieloletni pracownik urzędu Gminy). Obmiary współrzędnych geodeta wykonał 26 czerwca 2015r. (k.60) i 16 marca 2017 r. (k. 54). Protokoły graniczne wykonano z datą 15 maja 2015r. i 26 czerwca 2015r. Na kartach 9. oraz 90/2 akt znajdują się wzmianki o złożeniu 27 lipca 2017r. operatu prawdopodobnie z datą 17 marca 2017 r. , którego w aktach sprawy brak. Następnie, 6 lutego 2018 r. geodeta przedstawił kolejny operat rozgraniczeniowy. Orzekając decyzją z dnia 15 marca 2018 r. o rozgraniczeniu nieruchomości, Wójt Gminy J. wskazał, że ustalenie granic nastąpiło na podstawie operatu (...)- (...) (k.77- 81 akt), na podstawie operatu pomiar wsi nr 258/484/80, oraz na podstawie operatów nr (...)- (...) (k.73-76) i (...)- (...) (karta 31). Mapa z rozgraniczenia opatrzona przez geodetę datą 17 marca 2017r., przez organ datą 30 stycznia 2018 r. jest załącznikiem decyzji (k.94).
Przepis art. 33 ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne , przywołany jako podstawa prawna decyzji stanowi w ust. 1, że Wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. W uzasadnieniu decyzji z 15 marca 2018r. nie wskazano jednoznacznie, na której z podstaw oparto rozstrzygnięcie, ale w całokształcie twierdzeń można domniemywać, iż ustalenie przebiegu granic nastąpiło na podstawie zebranych dowodów.
Na podstawie art. 33 st. 3 ustawy wnioskodawczyni wniosła odwołanie, prezentując w znacznej części tożsame zarzuty, co w apelacji. Uczestnicy R. W. i E. W. domagali się ustalenia przebiegu granicy po linii ogrodzenia. Gmina J.- P. nie wypowiedziała się w sprawie na żadnym etapie postępowania.
Postępowanie dowodowe przed Sądem Rejonowym ograniczyło się do dowodu z opinii biegłego geodety dopuszczonego w celu ustalenia przebiegu granicy według oznaczeń katastralnych i ewidencyjnych i ostatniego stanu spokojnego posiadania nieruchomości objętych wnioskiem (k.139) oraz do przesłuchania uczestników, którzy nabyli prawo własności działki (...) dopiero 25 czerwca 2020 r., nie mając wiedzy o toczącym się postępowaniu rozgraniczeniowym.
Biegły sądowy przygotował pracę, która nazwał Opinią, załącznikiem której jest Mapa z projektem rozgraniczenia. Opinia nie odpowiada na pytanie o granice linii katastralnej, zawiera przy tym wzmiankę, że najistotniejsze z materiałów, na których należy oprzeć ustalenie granic to:
- operat z 1980 ze wskazaniem przez biegłego, że w ośrodku dokumentacji zostały jedynie zarysy pomiarowe i szkice, brak osnowy z pomiaru, jedynie punkty węzłowe na granicach obrębu są dostępne;
- operat z 1993 r. podziału działki (...) ze wskazaniem biegłego, ze w zasobie geodezyjnym brak operatu tego podziału, biegły odnalazł jedynie część sporządzoną dla Ewidencji i z niej pozyskał współrzędne punktów granicznych ze wskazaniem, że brak jest protokołu granicznego;
- trzeci i ostatni z materiałów, na których należy oprzeć ustalenie granic biegły oznaczył następująco: działka (...) powstała z dawnej działki (...). Następnie biegły wskazuje jak powstała ta działka (z odwołaniem do dokumentu k.127) i odnosi się do pomiarów wykonanych w 1980.
Stanowiąca załącznik do pracy biegłego Mapa z projektem rozgraniczenia w jej opisie na k. 159 oznacza punkty pomiarów sytuacyjnych z daty oględzin biegłego (24 lipca 2019), punkty graniczne i linię granicy z rozgraniczenia z części administracyjnej (kolor ciemnozielony), a kolejno granice działek ewidencyjnych (kolor jasnozielony) linię przeliczoną ze szkiców i zarysów pomiarowych z 1980 r. (kolor różowy), punkty i linię granicy według właściciela działki (...) (kolor czerwony), punkty i linia granicy wg mapy ewidencyjnej w skali 1: 2000 (kolor pomarańczowy), linie trwałego ogrodzenia (linia czarna z punktami), słup linii niskiego napięcia, i określenie odległości pomiędzy liniami granic.
Opinię biegłego oraz dalsze uwagi do przebiegu granicy wnioskodawczyni omówiła obszernie w kolejnych pismach procesowych, konsekwentnie przywołując uchybienia związane z usytuowaniem znaków granicznych, przebiegiem czynności geodezyjnych, wprowadzeniem wnioskodawczyni w błąd co do treści protokołowanych czynności, braku wszystkich zainteresowanych na kolejnych czynnościach geodety. Sąd nie nadał biegu pismu jako oczywistym zarzutom do pracy biegłego, a ściślej- do podstaw, na których oznaczył warianty linii granic.
Kolejno podkreślenia wymaga, że wbrew art. 210 k.p.c. i art. 5 k.c. na żadnym etapie postępowania Sąd nie udzielił wnioskodawczyni występującej z pełnomocnikiem nie będącym adwokatem ani radcą prawnym, oraz uczestnikom, jakichkolwiek pouczeń co do czynności procesowych, w tym nie pouczył o treści art. 162 § 1, art. 205 12 § 2, art. 229 i art. 230 k.p.c. (poprzednio art. 162, art. 207, art. 217, art. 229 i 230 k.p.c.), ani nawet o celowości rozważenia ustanowienia pełnomocnika procesowego w osobie radcy prawnego czy adwokata, mimo że materia spraw w oczywisty sposób uzasadnia udział takiego pełnomocnika. Nie odebrano od pełnomocnika wnioskodawczyni oświadczenia co do adresu zamieszkania/ pobytu wnioskodawczyni. Tymczasem jak wynika z uzasadnienia rozstrzygnięcia, Sąd obciążył wnioskodawczynię skutkami nieprzedstawienia wniosków dowodowych, a nawet konsekwencją nieprzedstawienia i niewykazania zarzutu zasiedzenia oraz niestawiennictwa na rozprawie wnioskodawczyni. Powyższe nie skutkuje nieważnością postępowania, niemniej procedując w ten sposób, przy uwzględnieniu zmiany właścicielskiej po stronie uczestników i bierności Gminy J.- P., a w odwołaniu do art. 45 Konstytucji (prawa stron do sprawiedliwego rozpoznania sprawy) i obowiązku oznaczonego art. 153 k.c., Sąd Rejonowy przyjął na siebie ciężar prawidłowego postępowania dowodowego odnoszącego się do stanu prawnego granic, finalnie jednak lekceważąc elementarne powinności w tym zakresie.
I tak, Sąd Rejonowy nie ustalił, które punkty graniczne są i między którymi uczestnikami sporne, mimo że cytowany przezeń art. 153 k.c. wskazuje wprost jeżeli granice gruntów stały się sporne, Sąd dokonuje ustalenia tych granic. Nie ustalił zakresu sporu w odniesieniu do żadnej granicy działki nr (...), nie rozstrzygnął o żadnym zarzucie wnioskodawczyni (odniósł się jedynie do argumentu powierzchni jej nieruchomości), nie poczynił w odniesieniu do tych zarzutów żadnych ustaleń. Tymczasem uwzględniając zarzuty wnioskodawczyni: brak stabilizacji punktów granicznych wedle operatu z 1993r. (mimo to uznanie ich za istniejące w 2018 r. i później), tworzenie oznaczeń granicznych (pręty) w 2015r. i w nawiązaniu do operatu z 1993r., stabilizowanie tych prętów jako znaczników granicznych w 2016r. (po rozbudowie drogi na działce uczestniczącej w sporze granicznym), odwoływanie się do tych punktów jako granicznych w 2018 roku (organ administracyjny) i 2019 roku (biegły sądowy), odwoływanie się do operatów w ich szczątkowej lub zafałszowanej formie albo do operatu z 1980r., w sytuacji gdy w zasobie geodezyjnym są jedynie węzłowe punkty pomiarów z operatu z 1980 r. o wątpliwej wiarygodności, jako oczywiste dla ustalenia zakresu sporu granicznego jawiły się przede wszystkim oględziny przedmiotu sporu z udziałem geodety (R. S. (2)) oraz udziałem biegłego sądowego. R. S. (2) stabilizował punkty graniczne, oznaczał je farbą zdaniem wnioskodawczyni dopiero w toku postępowania rozgraniczeniowego (trwającego z nieznanej przyczyny od 2013 do 2018 roku), czynił to na nieznanej podstawie prawnej przed pierwszym (2017r.) i drugim operatem rozgraniczenia (2018r). Operatu z 2017r. nie ma w aktach sprawy z nieznanych przyczyn. Oględziny jawiły się jako konieczne tym bardziej przy uwzględnieniu, że geodeta ten w tożsamej roli wiele lat pracował jak urzędnik Gminy uczestniczącej w sporze granicznym, jego autorstwa jest większość operatów kluczowych w sprawie. Udział biegłego sądowego w oględzinach pozwoliłby na weryfikację okazania na gruncie, a w konsekwencji m.in. także na wykluczenie albo ustalenie przyczyn, dla których punkt 103 (finalnie na mapie biegłego sądowego) nie znajduje się w miejscu, w którym wedle wnioskodawczyni (i dwóch mapach) znajduje się faktycznie. Doświadczenie zawodowe nie pozwala wykluczyć, że skutkiem pracy różnych geodetów mogło być dwukrotnie ustalenie punktu 103 w różny sposób (w różnych miejscach), w zależności od daty i sposobu czynności geodezyjnych, nadto że w czasie prac wykonywanych przy podziale działki (...) w 1993r. nie było obowiązku stabilizowania punktów granicznych, następnie mogło mieć miejsce wznowienie granic, tym bardziej jeśli uwzględnić prace drogowe i inne okoliczności niszczenia punktów granicznych, o których wielokrotnie wskazuje wnioskodawczyni. Niemniej, aby to przesądzić, Sąd Rejonowy miał obowiązek ustalić stan faktyczny w tym zakresie, czego nie uczynił, mimo że wokół tych zagadnień wnioskodawczyni formułowała zarzuty.
Kolejno wskazać trzeba, że opinia biegłego sądowego M. R. (1) została sporządzona bez uzasadnienia. W żadnym razie nie można ocenić jej rzetelności czy kompletności: biegły nie wyjaśnia, w jaki sposób poszukiwał obu operatów, które uznał za najistotniejsze w sprawie, nie uzasadnił, dlaczego tylko te operaty uznał za najistotniejsze materiały (a nie wszystkie, które wskazywał organ administracyjny); nie wynika z opinii, czy poza właściwym Ośrodkiem (...), ewentualnie zasobem jednostki Ewidencji Gruntów i Budynków, badano materiały znajdujące się w zasobie wieczystoksięgowym. Pomimo przywołania akt postępowania o uwłaszczenie (z wykonywanymi tam pomiarami, o czym w apelacji twierdzi wnioskodawczyni), oraz o dział spadku w odniesieniu do nieruchomości wnioskodawczyni INs 2213/88/K, k. 126), nie dołączono tych akt, nie zbadano materiału dokumentacji geodezyjnej ewentualnie zalegającej przy tamtych aktach. Biegły nie oświadczał się, jaki stopień wiarygodności, rzetelności prezentuje dokument mapy załączonej do operatu scalania gruntu (k. 127), dlaczego dokument ten nie jest (nie może być) istotny w sprawie. Biegły nie wyjaśnił, co oznaczają sformułowania z legendy Mapy linia granicy z rozgraniczenia z części administracyjnej, osobno linia granicy wg mapy ze skali 1: 2000 i osobno granice działek ewidencyjnych, w szczególności, czy ta ostatnia jest równoznaczna z granicą oznaczoną na podstawie aktów czynności prawnych stron. Biegły nie opisał przyczyn, dla których ewentualnie linie podziału działki nr (...) z 1993r. i linie scalenia 1966 r., uwłaszczenia z 1971 r. (pomiar z 1978 r.), działu spadku (1989 r.) i pomiarów z 1980 r. odniesione do działki (...) nie znajdują się w tej samej linii. Nie ustalił biegły (nie zweryfikował) operatów stanowiących podstaw budowy/ remontów drogi na działkach (...). Wreszcie, biegły nie opisał przebiegu linii oznaczanych kolorem na mapie, a kluczowe punkty sporządzone zostały w skali, która nie pozwala na określenie, gdzie punkty się znajdują: poprzez nałożenie kolorów, linii na siebie, niedających się usunąć wątpliwości co do koloru jasno- ciemnozielonego, czerwonego i różowego, nie da się oznaczyć linii mapy ewidencyjnej i linii granicy działek ewidencyjnych oraz pozostałych linii w znakomitej części granicy działki (...) z działką (...), granicy z działką (...) i działką (...). Co jednak znacznie ważniejsze i bardziej brzemienne w skutkach, biegły posłużył się pojęciem granic działek ewidencyjnych (linia koloru jasnozielonego), oraz pojęciem punkty i linia granicy wg mapy ewidencyjnej w skali 1: 2000 (kolor ciemnożółty), a dodatkowo pojęciem punktów granicznych z linii granicy z rozgraniczenia z części administracyjnej (kolor ciemnozielony), co w żaden sposób nie pozwala oznaczyć, gdzie która linia biegnie i która z tych linii jest granicą ewidencyjną, do której w uzasadnieniu orzeczenia i sentencji odnosi się Sąd Rejonowy.
Po skonfrontowaniu dokumentów z postępowania administracyjnego z treścią pracy biegłego sądowego, jako oczywista w sprawie jawiła się potrzeba przesłuchania uczestników czynności geodezyjnych, a zatem poprzedników prawnych stron (pełnomocnik wnioskodawczyni oraz E. U., k. 178). Tu zauważenia wymaga, że mimo wniosku uczestników o przesłuchanie E. U. (k. 211), Sąd uznał ten wniosek za spóźniony, co stanowi oczywistą nieprawidłowość także uwzględniając, że stronom nie zakreślono terminu do przedstawienia wniosków dowodowych, a jedynym rygorem wezwania do zapoznania się z aktami sprawy w czytelni tut. Sądu oraz wezwania do złożenia stanowiska w sprawie na piśmie był rygor zwrotu (k. 185/2, k. 1860). Również i uczestnicy, wezwani do udziału w sprawie postanowieniem z dnia 29 września 2020 r., nie zostali pouczeni o swoich prawach i obowiązkach w elementarnym zakresie.
Sąd Rejonowy w uzasadnieniu rozstrzygnięcia podniósł, że biegły w oparciu o ustabilizowane w terenie znaki graniczne oraz dokumentację geodezyjną jednoznacznie wskazał przebieg granicy zaznaczony na mapie linią koloru zielonego, tj. według granicy ewidencyjnej z modyfikacją w zakresie granicy z działką nr (...) , co jest sprzeczne z treścią opinii, albowiem takich sformułowań w opinii nie ma.
Sąd w zaskarżonym postanowieniu z dnia 16 lutego 2021 r. wskazuje także, że ustala przebieg granicy linią według linii granicy ewidencyjnej, oznaczonej kolorem jasnozielonym, co jest sformułowaniem niedającym się wyłożyć, albowiem biegły nie ustalił linii granicy ewidencyjnej i tym bardziej kolorem jasnozielonym: biegły ustalił linię granicy wg mapy ewidencyjnej w skali 1: 2000 oraz granice działek ewidencyjnych, co więcej, linia wg mapy ewidencyjnej w skali 1: 2000 jest w znacznym zakresie niewidoczna na mapie, a nie została opisana punktami. Wedle legendy mapy biegłego sądowego, linia ta ma kolor pomarańczowy, a nie jasnozielony, jak wskazano w tymże postanowieniu. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy wskazuje, że biegły ustalił przebieg granicy linią koloru zielonego (k. 222), tymczasem biegły posługuje się kolorami jasno- i ciemno- zielonym. Sąd wskazuje także, że stan prawny granic da się oznaczyć i biegnie on według linii granicy ewidencyjnej (k.221), a nadto Sąd samodzielnie ustala zakres punktów tworzących linię, jednak w uzasadnieniu stwierdza, że w części granica ta biegnie linią koloru różowego (k. 221), czego nie da się powiązać w żaden sposób z sentencją postanowienia.
Kolejnym uchybieniem Sądu Rejonowego, przesądzającym o konieczności uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia, jest treść uzasadnienia orzeczenia, które wyklucza przyjęcie, że Sąd istotnie rozpoznał istotę sporu i uzasadnił podjętą decyzje procesową.
Nierozpoznanie istoty sprawy ma miejsce wówczas, gdy sąd pierwszej instancji nie odniósł się do tego, co było przedmiotem postępowania, pozostawił poza zakresem oceny okoliczności faktyczne stanowiące przesłankę zastosowania normy prawa materialnego będącej podstawą żądania lub zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania, nie rozpoznał merytorycznych zarzutów strony pozwanej niweczących roszczenie, bądź też twierdzeń i zarzutów strony powodowej, bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie.
Stan prawny granic kształtują te akty (czynności stron, sądów, organów administracyjnych), które wiążą się z oznaczeniem w terenie granic prawa własności. Przez stan prawny rozumie się także zasiedzenie przygranicznych pasów ziemi (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 1967 r., III CR 424/66). Stan posiadania przedmiotu rozgraniczenia w dniu 4 listopada 1971 r., będący podstawą wydania aktów własności ziemi, jest stanem prawnym w rozumieniu art. 153 k. c. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 1999 r., III CKN 158/98, z dnia 14 grudnia 1999 r., II CKN 633/98), a zatem w odniesieniu do nieruchomości, których własność została nabyta na podstawie art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych , stan prawny granic odpowiada stanowi posiadania w dniu 4 listopada 1971 r. i może być ustalony w postępowaniu rozgraniczeniowym.
W sytuacji, w której w administracyjnej decyzji uwłaszczeniowej uwzględniono niezaktualizowane dane z ewidencji gruntów, dopuszczalne jest ustalenie przez sąd w postępowaniu rozgraniczeniowym przebiegu granicy nieruchomości w sposób odmienny niż w decyzji administracyjnej.
Z kolei w postanowieniu z dnia 8 maja 2015 r. (II CSK 301/14) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że decyzja o zatwierdzeniu projektu scalenia gruntów, wydana na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów wiąże sąd w postępowaniu rozgraniczeniowym, dotyczącym gruntów objętych scalaniem. Scalenie gruntów kształtuje nowy stan własności i powoduje powstanie nowych nieruchomości jako przedmiotów władania. Określone w wyniku scalenia ich granice konkretyzują kształt tych nieruchomości, tzn. ustalają, do jakich granic sięga własność nowych nieruchomości.
Stwierdzenie stanu prawnego następuje na podstawie postępowania dowodowego, w którym istotne znaczenie mają środki dowodowe w postaci dokumentów urzędowych i prywatnych, które mogą świadczyć o tym, czyją własnością jest określony grunt. Chodzi więc o akty notarialne, wypisy lub odpisy orzeczeń, dane z ksiąg wieczystych, z ewidencji gruntów i budynków, mapy, plany, szkice i wykazy zmian gruntowych.
Ustaleniu granicy na podstawie kryterium stanu prawnego, nie stoi na przeszkodzie brak planów geodezyjnych dotyczących granicy i znaków granicznych na gruncie.
W orzeczeniu z dnia 7 stycznia 1998 r., III CKN 308/97, LEX nr 319233, Sąd Najwyższy uznał, że dopuszczalne jest stwierdzenie stanu prawnego nieruchomości (art. 153 k.c.) również na podstawie mapy katastralnej z końca XIX w. i ustalenie według niej przebiegu linii granicznej, jeżeli dane z ewidencji gruntów dotyczące tej nieruchomości nie odpowiadają rzeczywistości. Dokumenty te są pożądanym, ale nie jedynym środkiem dowodowym. Obok nich znaczenie ma każdy inny przewidziany w kodeksie postępowania cywilnego dowód, w tym zeznania świadków, oględziny nieruchomości i opinie biegłych. Sąd ocenia wiarygodność i moc tych dowodów na podstawie art. 233 § 1 w zw. z art. 13 k.p.c. Uchwała całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 1957 r., I CO 39/56 wskazuje, że dokumentami stwierdzającymi prawo własności nieruchomości (...) są te dokumenty, które z mocy przepisów prawa stwierdzają nabycie własności lub stanowią dowód, że takie nabycie miało miejsce; w szczególności do dokumentów tych zaliczyć należy odpisy z ksiąg wieczystych, odpisy umów notarialnych o przeniesieniu własności oraz wyciągi z tabel likwidacyjnych.
Rozstrzygnięcie sporu o granicę musi uwzględniać tytuły własności właścicieli sąsiadujących nieruchomości, a tym samym zawierać rozstrzygnięcie istotnych w tym przedmiocie zagadnień. Dotyczy to również ewentualnego nabycia własności przez zasiedzenie jako zasadniczej przesłanki rozstrzygnięcia.
Dane z ewidencji gruntów i budynków (katastru) dotyczące położenia i granic poszczególnych działek są podstawą oznaczenia nieruchomości w księdze wieczystej. W związku z tym, w razie domagania się przez wnioskodawcę rozgraniczenia zgodnie z danymi z ewidencji gruntów i budynków, sąd nie może wydać rozstrzygnięcia opartego na faktycznym stanie aktualnego posiadania, bez uprzedniego ustalenia, że granice ewidencyjne nie są zgodne z rzeczywistym stanem prawnym albo że nie jest możliwe stwierdzenie rzeczywistego stanu prawnego tak, że granice ewidencyjne są na tyle wątpliwe, że nie mogą stanowić podstawy do prawidłowego wytyczenia granic.
W analizowanej sprawie wnioskodawczyni wnioskuje o wskazanie przebiegu granicy wedle ewidencji, ale jak się zdaje wskazuje zarazem, jak ta granica ewidencyjna powinna jej zdaniem przebiegać i odwołuje się do posiadanych dokumentów, a dodatkowo argumentuje ich prawidłowość w odwołaniu m.in. do zasad sytuowania budynków w odległości od granicy. Wnioskodawczyni kwestionuje też moc operatu wykonanego bez jej udziału w 1993r. co do podziału działki (...), tu ujawniając, że usytuowanie budynku na nowych działkach, byłoby w świetle norm budowlanych niemożliwie, stąd prawem przewidzianą odległość stworzono, odpowiednio lokując punkty graniczne. Sąd Rejonowy nie czyni w tym zakresie żadnych ustaleń, sporu o fakty nie rozstrzyga.
W analizowanej sprawie Sąd Rejonowy nie ustalił źródeł wniosku, że granica ewidencyjna (jakiego by nie była koloru na mapie biegłego sądowego) w odniesieniu do działek (...) oraz granica wyznaczona na tej mapie kolorem różowym w odniesieniu do granic działek (...) wyznaczają stan prawny granic, a samego twierdzenia w tym zakresie nie uzasadnia ani jednym zdaniem.
Wbrew Sądowi Rejonowemu to, że w konkretnym sporze granicznym jest możliwe ustalenie przebiegu linii wedle danych zasobu ewidencyjnego, nie oznacza, że to właśnie linia wprowadzona do zasobu geodezyjnego wyznacza stan prawny granic. Działka wnioskodawczyni nr (...) była objęta postępowaniem scaleniowym (mapa z opisem punktów k. 127), następnie postępowaniem uwłaszczeniowym zakończonym decyzją z dnia 29 grudnia 1978r. ( (...)), toczyło się także postępowanie o dział spadku (INs 2333/88/K, k. 126). Nie ma żadnego materiału dokumentowego w aktach sprawy, pozwalającego na wniosek, czy linie granic ewentualnych operatów tych czynności, ewentualnie odwołujące się do zewnętrznych granic ciał hipotecznych, pokrywają się, a jeśli nie, to dlaczego. Z kolei sąsiednia działka nr (...) ulegała podziałom geodezyjnym, jednak nie ma w aktach treści aktu stanowiącego podstawę nabycia przez poprzedniczkę prawną uczestników działki (...), nie ma także pełnego operatu z czynności podziału z 1993 r.; nie podjęto żadnych czynności dla zweryfikowania, czy i jakimi dokumentami w tym zakresie dysponują strony (ich poprzednicy prawni), czego dotyczą operaty wydzielające działki (...). Wreszcie, brak jest także treści dokumentu będącego podstawą utworzenia działek oraz wpisów praw własności działek nr (...). Działka (...) jest oznaczona jako staw, mimo wskazanych w odwołaniu wnioskodawczyni wątpliwości co do możliwego zatarcia a co najmniej wątpliwości przebiegu granic w tym miejscu, Sąd Rejonowy nie zdiagnozował, na czym polega spór o granice na tym odcinku. Tym bardziej, ani biegły sądowy, ani Sąd Rejonowy nie odwołują się do treści art. 220 ust. 5 -7, ewentualnie art. 221 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (aktualnie Dz. U. z 2021 r., poz. 2233 ze zm.), brak jest nawet danych wskazujących, czy linia oznaczona dotąd w zasobie pokrywa się z linią brzegową stawu, a jeśli nie, czy rodzi to skutek dla ustalenia stanu prawnego granic nieruchomości.
W pismach stron pada sugestia, że ogrodzenie między nieruchomościami (we fragmentach) powstało „w latach 80.” Sąd nie ustala dat usytuowania ogrodzenia (od strony działek nr (...)), ale sugeruje, że biegnie ono zgodnie z linią granic wskazaną (dopiero) w 1993 r. Sąd Rejonowy czyni także zarzuty wnioskodawczyni, że nie wykazuje zarzutu zasiedzenia, jednocześnie przyznając, że zarzut taki nie został zgłoszony, mimo braku jakichkolwiek pouczeń w tym zakresie, a nawet pouczenia o konieczności konsultacji sprawy z radcą prawnym lub adwokatem.
W odniesieniu do granicy działek (...)/ i (...) należy wskazać dodatkowo, że uwaga Sądu Rejonowego, jakoby przy stabilizacji punktów granicznych (Sąd odwołuje się do mapy na k. 26 i oświadczenia geodety na k. 30) wnioskodawczyni nie kwestionowała przebiegu tych punktów, podpisując bez zastrzeżeń protokół graniczny, pozostaje w kolizji z nierozpoznanym przez Sąd twierdzeniem wnioskodawczyni, że protokół został wypełniony po czynnościach i bez udziału stron, a dalej w kolizji z treścią zarzutów, jakie w tym zakresie formułowała wnioskodawczyni między datą protokołu 2015 a datą operatu z 2018r. (k. 14-17) przed organem administracyjnym oraz zarzutów podniesionych w odwołaniu od decyzji administracyjnej. Zarzutów tych, w oczywisty sposób odwołujących się do błędu strony przy czynnościach geodety, wywołanych jego postępowaniem (w tym prowadzeniem czynności bez udziału stron, w niejasnych okolicznościach pięć lat, wypełnieniem protokołu bez jego okazania stronom, a po umieszczeniu podpisów), Sąd nie zweryfikował poczynieniem własnych ustaleń faktycznych. Sąd Rejonowy nie sformułował w tym zakresie, oczywistych pytań do biegłego sądowego, w konsekwencji nie ustalił, czy znaki graniczne uwidocznione w terenie wedle protokołu z 2015r. istotnie powstały w 2015r. czy w 1993r., czy ustabilizowano je wedle współrzędnych (czy punktów poligonowych) oznaczonych w 1993r., czy też najpierw biegły ulokował pręty potem graniczniki betonowe, a potem oznaczył je współrzędnymi, które przypisał do operatu z 1993r. (części tego operatu biegły sądowy nie odnalazł, nie wiadomo jednak, w jaki sposób go poszukiwał), a za nim ustalił organ administracyjny oznaczony przebieg granicy. Przy takich ramach sporu, biegły (w wyniku braku odezwy Sądu) nie zweryfikował, czy aktualne punkty oznaczone na gruncie jako graniczne lub wskazywane przez wnioskodawczyni jako graniczne pokrywają się ze współrzędnymi z oznaczonego operatu/ operatów. Ma to o tyle znaczenie w sprawie, że z samego protokołu geodety wynika, że w ogóle nie przyjmował oświadczeń stron co do usytuowania ewentualnych graniczników, o czym wprost stanowi zapis w punktach 11.3, 11.4, 11.5 protokołu. Jeśli dodać do tego uwagę Sądu Rejonowego, że ogrodzenie działki (...) od strony działki (...) przebiega w granicy ewidencyjnej, tymczasem konkluzja ta pozostaje w oczywistej sprzeczności z materiałem dokumentacyjnym w sprawie: ogrodzenie znajduje się na odcinku mniej więcej 1/5 długości granicy, a linia granic działek ewidencyjnych (linia koloru jasnozielonego) oraz punkty i linia granicy wg mapy ewidencyjnej w skali 1: 2000 (kolor ciemnożółty), od połowy długości granic biegną całkowicie w innym miejscu, nie można odeprzeć zarzutu, że Sąd Rejonowy procedował w sprawie bez rozeznania istoty sporu, a nawet rzetelnej lektury dokumentów w aktach sprawy.
Sporne w sprawie jest usytuowanie punktów węzłowych granic, a zarazem na podstawie pracy biegłego sądowego (na skutek zastosowanej skali mapy, pokrycia kolorystycznego i braku opisu) brak jest na podstawie aktualnego stanu akt sprawy możliwości oznaczenia, gdzie leży który punkt, a linie ewentualnych granic nakładają się na siebie, więc nie da się określić, gdzie leżą poszczególne punkty stanowiące początek i koniec granic działki (...) z działką (...), działki (...) z działką (...), działki (...) z działką (...) i działki (...) z działką (...).
Co do granicy działki (...) i działki (...) w ogóle nie da się umiejscowić żadnego z punktów oznaczonych przez geodetę liczbami i kolorami: ciemnozielonym, czerwonym, różowym. Jasnozielonego koloru, do którego odwołuje się Sąd Rejonowy na tej granicy nie ma, poza punktem 4/293/1993, ale tu także nie da się oznaczyć, gdzie na mapie ten punkt znajduje się (biegły umiejscawia liczby tego punktu zamiast punktu). Z tego samego powodu nie można rozstrzygnąć, czy istotnie punkt 103 na granicy działek (...) leży w tym miejscu, w którym jak się zdaje umieścił go biegły, czy też jak twierdzi wnioskodawczyni, punkt ten leży zupełnie w innym miejscu (poza obrębem ogrodzenia posesji).
Wreszcie zauważenia wymaga, że uczestnik Gmina J.- P., jako właściciel nieruchomości składających się z działek nr (...) nie zajęła żadnego stanowiska w sprawie, nie odniosła się do żadnych twierdzeń wnioskodawczyni. Sąd Rejonowy nie uzasadnił niezastosowania w sprawie art. 230 k.p.c., niemniej nie można także nie zauważyć, że i Gmina nie została pouczona o treści tego przepisu, podobnie jak o treści art. 127 k.p.c. art. 207 k.p.c. §§6 i 7 k.p.c. (aktualnie 205 12 k.p.c.) i art. 210 k.p.c. w zw. z art. 13 §2 k.p.c.
Mając zatem na względzie: niezdiagnozowanie przez Sąd Rejonowy zakresu sporu stron w stosunku do każdej z granicy z osobna, brak jakichkolwiek ustaleń faktycznych rozstrzygających spory wokół faktów, a zwłaszcza ulokowania punktów granicznych (ich stabilizowania), brak opinii biegłego sądowego odnośnie okoliczności i przyczyn podjętych w opinii stwierdzeń, brak uzasadnienia stanowiska Sądu Rejonowego, że granica ewidencyjna jest linią wyznaczającą stan prawny granicy, sprzeczność ustaleń Sądu Rejonowego z materiałem dokumentacyjnym, w tym mapą przygotowaną przez biegłego sądowego, sprzeczność uzasadnienia postanowienia z sentencją postanowienia, Sąd Okręgowy uznał, że Sąd Rejonowy nie rozpoznał istoty sporu, a postępowanie dowodowe należy przeprowadzić w całości. Przeprowadzenie całego postępowania dowodowego przed Sądem odwoławczym w oczywisty sposób pozbawia strony prawa do rozpoznania sporu w dwóch instancjach, a zatem narusza prawo do równego i sprawiedliwego rozpoznania sprawy (art. 45 Konstytucji). To natomiast, zgodnie z art. 386 §4 k.p.c. stosowanym tu odpowiednio na podstawie art. 13 §2 k.p.c. musiało skutkować uchyleniem zaskarżonego rozstrzygnięcia i przekazaniem sprawy do jej ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy dla Krakowa -Krowodrzy w Krakowie, z pozostawieniem temu Sądowi na podstawie art. 108 §2 k.p.c. rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Rejonowy uwzględniając powyższe uwagi, udzieli wnioskodawczyni i uczestnikowi Gminie J.- P. wszystkich ustawą zaleconych pouczeń i zakreśli najpierw wnioskodawczyni odpowiedni termin do przedstawienia stanowiska ze wskazaniem ewentualnie wszystkich wniosków dowodowych i zarzutów, osobno w stosunku do każdej granicy, pod rygorem znanym ustawie, bacząc przy tym, by stanowisko to określało punkty sporne i odwoływało się do ewentualnych punktów w terenie lub na mapie, nie zaś do kolorów linii, w sposób wieloznaczny oznaczonych na mapie biegłego M. R.. Po wymianie pism procesowych, Sąd Rejonowy przeprowadzi dowód z oględzin nieruchomości z udziałem biegłego sądowego, na których punkty sporne granicy zostaną utrwalone zdjęciowo (lub w inny sposób opisane), włącznie z prezentacją stanowisk stron co do tych punktów, a o ile twierdzenie strony o wadliwości czynności geodety nie ulegnie zmianie- także z udziałem geodety R. S. (2) (prowadzącego ewidencjonowaną działalność gospodarczą), którego Sąd przesłucha w charakterze świadka, podobnie jak poprzedników prawnych właścicieli działek nr (...). Równolegle Sąd dołączy akta postępowania uwłaszczeniowego oraz o dział spadku dotyczące działki wnioskodawczyni i dopiero wówczas zleci przygotowanie biegłemu sądowemu opinii w sprawie. Opinia biegłego sądowego, poza mapą z naniesionymi liniami możliwych wariantów przebiegu granicy, zawierać będzie ich opis punktowy, kompletne uzasadnienie stanowiska biegłego tak co do wybranego materiału geodezyjnego, jak i odniesienie się biegłego do twierdzeń stron wokół graniczników, wokół treści materiału geodezyjnego, w tym materiału z postępowania administracyjnego i pozostałych dokumentów przedstawionych przez strony. Sąd zobowiąże biegłego do ustalenia kompletnej treści operatów przywołanych w decyzji administracyjnej, we wszystkich dających się zlokalizować zasobach (z uwzględnieniem zasobu ewidencyjnego, zasobu gminnego i powiatowego ośrodka dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej, a ponadto wieczystoksięgowego i prowadzonego przez organ powołany do wydawania decyzji pozwolenia na budowę), a ponadto do oznaczenia, w jakich okolicznościach (dla stwierdzenia jakich zdarzeń prawnych) operaty te zostały utworzone. Dopiero na tej postawie Sąd wywnioskuje, czy i na którym odcinku której granicy można ustalić stan prawny przebiegu granicy, czy istnieje kolizyjny przebieg granic wedle stanu prawnego (czy czynności odniesione do danych granic sąsiednich nieruchomości odmiennie oznaczały punkty graniczne lub odmiennie je stabilizowano), ewentualnie ustali przyczyny kolizji i kolizję tę rozstrzygnie lub wyciągnie wnioski dla ustalenia granic, o ile kolizji stanów prawnych granic sąsiadujących działek usunąć nie da. W rozstrzygnięciu co do meritum sprawy Sąd Rejonowy opisze przebieg granicy rzetelnie i dokładnie, spójnie przy tym z treścią materiału dowodowego sprawy.
SSO Anna Krawczyk
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Anna Krawczyk
Data wytworzenia informacji: