I ACa 1681/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2025-04-24
Sygn. akt I ACa 1681/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 kwietnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg
Protokolant: Grzegorz Polak
po rozpoznaniu w dniu 15 kwietnia 2025 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa C. T. i J. T.
przeciwko Bankowi (...) S.A. w G.
o zapłatę
na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia
29 czerwca 2022 r., sygn. akt I C 279/21
1. zmienia zaskarżony wyrok nadając mu treść:
„ I. zasądza od strony pozwanej Banku (...) S.A. w G. na rzecz powodów C. T. i J. T. łącznie kwotę 140.813,81 zł ( sto czterdzieści tysięcy osiemset trzynaście 81/100 złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 10 kwietnia 2021r. do dnia zapłaty;
II. oddala powództwo w pozostałej części;
III. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów, tytułem kosztów procesu, kwoty po 3.208,50 zł (po trzy tysiące dwieście osiem 50/100 złotych) z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty;
IV. nakazuje ściągnąć od strony od Banku (...) w G. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Kielcach kwotę 2.561,02zł (dwa tysiące pięćset sześćdziesiąt jeden 02/100 złotych), tytułem kosztów sądowych.”;
2. oddala apelację w części dalej idącej;
3. zasądza od strony pozwanej na rzecz C. T. i J. T., tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwoty po 2.525 zł (po dwa tysiące pięćset dwadzieścia pięć złotych) z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sygn. akt I ACa 1681/22
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 29 czerwca 2022r., sygn. akt I C 279/21 Sąd Okręgowy w Kielcach zasądził od Banku (...) S.A. w G. na rzecz C. T. i J. T. kwoty po 2 844,57 zł , z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 stycznia 2021 roku do dnia zapłaty (pkt I), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt II), zasądził od C. T. i J. T. na rzecz Banku (...) S.A. w K. kwoty po 2 471,48 zł od każdego z nich tytułem kosztów procesu pkt III), nakazał pobrać od Banku (...) S.A. w G. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Kielcach kwotę 89,54 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (pkt IV) i nie obciążył J. T. i C. T. nieuiszczonymi kosztami sądowymi (pkt V).
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny:
W 2004 roku córka małżonków J. i C. T. ukończyła studia i zatrudniła się w K.. Powodowie postanowili pomóc jej w zakupie mieszkania. Małżonkowie udali się do pośrednika kredytowego. Okazało się, że powodowie nie otrzymają akceptacji wniosku kredytowego z uwagi na niską zdolność kredytową. Zwrócili się do siostry powoda M. T., która zgodziła się zostać trzecim kredytobiorcą. Pośrednik zaproponował ofertę banku (...) S.A. Wskazywał, że będzie ona korzystana z punktu widzenia wysokości rat. Powodowie długo się nie zastanawiali, ponieważ najistotniejszym było dla nich pozyskanie środków.
W dniu 16 lipca 2004 roku J. i C. T. złożyli wniosek kredytowy w banku (...) S.A. o przyznanie im kredytu w kwocie 88 547 zł indeksowanego kursem CHF. We wniosku wskazali, że są emerytami. J. T. otrzymywała świadczenia netto 1 182 zł, a C. T. 1 062 zł. Obciążeni byli spłatą pożyczki powodziowej w kwocie 12 000 zł. Siostra C. T.- M. T. była również emerytką ze świadczeniem 1 325 zł miesięcznie.
Wniosek kredytowy został zaakceptowany i dniu 18 sierpnia 2004 roku małżonkowie C. T. i J. T. oraz siostra powoda M. T. zawarli z bankiem (...) S.A. w W. umowę kredytu nr (...). W umowie postanowiono, że bank udziela kredytobiorcom kredyt w kwocie 88 437 zł indeksowany kursem CHF. Kredytobiorca zobowiązał się do wykorzystania kredytu zgodnie z umową, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w terminach oznaczonych w umowie oraz zapłaty bankowi prowizji, opłat i innych należności wynikających z umowy. W dniu wypłaty saldo miało być wyrażone w walucie, do której indeksowany jest kredyt wg kursu kupna waluty, do której indeksowany jest kredyt podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży (...) Banku (...) S.A. opisanej w § 17 umowy, a następnie saldo walutowe przeliczane miało być dziennie na złote polskie wg kursu sprzedaży waluty, do której indeksowany jest kredyt, podanego w ww. Tabeli (§ 1 pkt 1 umowy).
Strony ustaliły w umowie, że kredyt zostanie przeznaczony na pokrycie części sumy budowy samodzielnego lokalu mieszkalnego w (...) w K. (§ 1 pkt 2 umowy). Spłata kredytu wraz z odsetkami nastąpić miała w 144 ratach kapitałowo – odsetkowych (§ 1 pkt 6 mowy).
Oprocentowanie kredytu określone zostało jako suma marży banku 3,560 punktu procentowego oraz obowiązującego indeksu L3 (LIBOR 3m) (§ 2 pkt 1 i § 8 pkt 1 umowy).
Z umowy wynikało, że bank miał prawo pobierać opłaty bankowe, w szczególności za sporządzone aneksy, opinie, zaświadczenia, zmianę sposobu obliczania oprocentowania i inne wg aktualnych wysokości określonych w Tabeli Opłat i Prowizji bankowych ogłaszanej na tablicy ogłoszeń w siedzibie banku. Ustalono, że wszelkie opłaty i prowizje zapłacone przez kredytobiorcę nie podlegają zwrotowi (§ 9 pkt 1 i 7 umowy). Ustalono, że rozliczenie każdej raty kredytu będzie następować wg kursu sprzedaży waluty, do której jest indeksowany kredyt podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży (...) ogłoszonego w dniu wpływu środków (§ 10 ust. 6 umowy).
W § 17 umowy uregulowano znaczenie Tabeli Kursów kupna/sprzedaży (...) S.A. Wskazano, że do rozliczenia transakcji wypłat i spłat kredytów oraz pożyczek stosowane są odpowiednio, kursy kupna/sprzedaży (...) Banku (...) S.A. walut zawartych w ofercie Banku. Kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna. Kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży. Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży stosuje się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w ostatnim dniu roboczym, poprzedzającym ogłoszenie kursów kupna/sprzedaży (...) Banku (...) S.A. przez Bank oraz marże kupna/sprzedaży wyliczone na bazie danych z ostatniego roboczego dnia miesiąca poprzedzającego ogłoszenie kursów kupna/sprzedaży przez GE Bank (...). Marże kupna/sprzedaży ustalane są raz na miesiąc. Wyliczenie ww. marż polega na obliczeniu różnicy pomiędzy średnimi kursami złotego do danych walut ogłoszonymi w tabeli kursów średnich NBP w przedostatnim dniu roboczym miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż, a średnią arytmetyczną z kursów kupna/sprzedaży stosowanych do transakcji detalicznych z pięciu banków na ostatni dzień roboczy miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż. Banki to: (...) S.A., (...) S.A., Bank (...) S.A., (...) Bank S.A. i (...) S.A. W przypadku, gdyby którykolwiek z ww. banków zaprzestał ogłaszania kursów kupna/sprzedaży walut, (...) Banku (...) S.A. podejmie decyzję o dołączeniu do listy banków referencyjnych innego banku. Zmiana w tym zakresie nie będzie wymagała pisemnego aneksu do umowy. Marże kupna i sprzedaży (...) Banku (...) S.A. ustalane są z dokładnością do czwartego miejsca po przecinku. Kursy kupna/sprzedaży (...) Banku (...) S.A. będą podawane codziennie poprzez wywieszenie ich w siedzibie Banku oraz publikację na stronie internatowej (...) Banku (...) S.A.
W umowie znalazły się zapisy, że kredytobiorcy oświadczają, że postanowienia niniejszej umowy zostały z nimi indywidualnie uzgodnione (§ 11 ust. 3 umowy). Zastrzeżono także, że na wniosek kredytobiorcy bank może dokonać zmiany waluty, do której jest indeksowany kredyt w okresie kredytowania (§ 10 ust. 13 umowy).
Na skutek połączenia (...) Banku (...) SA (dawny (...) Bank (...) SA) (...) Banku SA (wcześniejsza nazwa banku: (...)Bank SA) na przełomie 2004 i 2005 r. powstał (...) Bank SA. W dniu 31 grudniu 2009 roku dokonano fuzji tego banku z Bankiem (...) S.A. w G. w trybie art. 492 § 1 pkt 1 ksh poprzez przeniesienie całego majątku (...) Bank S.A. na Bank (...) S.A.
W wyniku realizacji umowy, powodom wypłacona została w transzach kwota kredytu 88 437,01 zł.
Powodowie spłacali raty umowy zgodnie z harmonogramami spłat przygotowywanymi przez bank. Wysokość rat po wypłacenie transzy kredytu początkowo wynosiła 882,19 zł, a ostatnia rata w lutym 2017 roku 1187,90 zł. Najwyższa rata opiewała na kwotę 1281,05 zł w styczniu 2015 roku, a najniższa na kwotę 670,60 zł w lipcu 2008 roku. Średnio wysokość raty wynosiła 970,31 zł (139 724,93 zł : 144 rat). Według szacunku banku, powodowie zapłacili kwotę 108 021,41 zł tytułem spłaty kapitału i 31 703,52 zł tytułem spłaty odsetek, łącznie 139 724,93 zł. Ponadto zapłacili 0,73 zł odsetek karnych i 1 088,15 zł z tytułu innych opłat.
Gdyby wysokość kapitału i rat ustalana była według kursu średniego NBP, bez stosowania kursów kupna i sprzedaży przy ustalaniu salda kredytu i rat, powodowie zapłaciliby 101 574,33 zł kapitału i 29 616,91 zł odsetek czyli łącznie 131 191,25 zł, tj. o 8 533,70 zł mniej.
W 2017 roku, usłyszeli w telewizji, że jest możliwość wystąpienia na drogę sądową i odzyskania pieniędzy, które zostały zapłacone w ratach. Zdecydowali się na wystąpienie z żądaniem.
W dniu 19 marca 2019 roku powodowie zawezwali bank do próby ugodowej.
Na wniosek powodowie otrzymali od banku dniu 11 sierpnia 2020 roku dokument przedstawiający historię transakcji wykonanych na kredycie. Jednocześnie bank pobrał opłaty zgodnie z Taryfą Opłat i Prowizji w wysokości 180 zł i 30 zł za kopie dokumentów.
Przy tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że powództwo tylko w nieznacznej części jest zasadne.
Sąd Okręgowy uznał konsumencki status powodów. Wskazał, że umowa kredytu łącząca powodów z pozwanym, została zawarta z użyciem wzorca umowy, na treść którego powodowie nie mieli żadnego wpływu. Zdaniem Sądu umowa podlegała ocenie z punktu widzenia art. 385 1 § 1 kc. Sąd wskazał jednak, że postanowienia dotyczące zasad określenia wysokości świadczenia kredytobiorcy, należały do kategorii opisującej główne świadczenia stron ( essentiali negoti). W związku z tym, stwierdzenie wadliwości uregulowań umownych w tym zakresie nie może skutkować uznaniem ich za niewiążące w rozumieniu art. 385 1 § 2 kc. Nawet więc stwierdzenie wadliwości istotnego warunku umowy uderza w całą umowę, która traci podstawy bytu.
Sąd nie podzielił twierdzeń powodów , że nie mieli oni świadomości, iż kurs CHF jest zmienny i może rosnąć. W tym przypadku wprawdzie brak było oświadczeń o świadomości ryzyka kursowego, tym niemniej, wiedza o zmianach kursu należy do kategorii powszechnej. W ocenie Sądu, każdy przeciętny konsument zaciągając zobowiązanie indeksowane czyli przeliczane w stosunku do kursu CHF, musiał mieć wiedzę, że zmiany kursu waluty będą wpływać na zmiany wysokości zobowiązania i poszczególnych rat. Jeśli ktoś tego nie rozumiał to wątpliwości budziłoby czy w ogóle powinien uczestniczyć w obrocie bankowym.
Sąd Okręgowy podkreślił, że umowa (...) Bank (...) wyróżniała się tym, że kursy walut w tabeli banku były ustalane według przyjętego schematu, niejako niezależnie od banku, albowiem powiązane były z kursem średnim NBP, a także kursami w innych bankach przy ustalaniu marży kursowej. W żadnym miejscu ustalenie wysokości kursu waluty i marży nie było pozostawione swobodne uznanie dla banku. Zobowiązanie banku do określonego ustalania kursu i marży zostało zapisane w umowie i nie mogło w związku z tym, tak jak twierdzą powodowie, być dowolnie przez bank modyfikowane.
W umowie powodowie zobowiązali się natomiast, że będą spłacać kredyt w ratach kapitałowo – odsetkowych (§ 1 ust. 6 umowy). W § 10, który reguluje spłaty kredytu, jest mowa o spłacie kredytu (wykorzystanego kredytu) wraz odsetkami. W § 10 ust. 6 wskazane jest wprawdzie, że rozliczenie wpłat będzie dokonywane według bankowego kursu sprzedaży CHF, ale z powyższego nie wynika, aby w umowie przewidziano, iż bank prócz należnych odsetek stanowiących jego wynagrodzenie, będzie miał dodatkowy profit w postaci spreadu. W ocenie Sądu pierwszej instancji nienależne więc były kwoty pobrane przez bank tytułem spreadu. Zapisano bowiem w umowie w jaki sposób będą ustalane kursy waluty CHF, ale nie wypowiedziano, że prócz odsetek bank będzie zarabiał na spreadzie (marży kursowej). W związku z powyższym, skoro strony nie umówiły się, że bank będzie uzyskiwał korzyść dodatkową poza odsetkami, to wszelkie inne pobrane świadczenia są nienależne i winny zostać zwrócone. Mechanizm w umowie z jednej strony nakazywał odnosić kwotę wypłaconą w PLN do wartości CHF w dniu wypłaty według kursu kupna (niższego), a następnie ustaloną wartość CHF przeliczać na PLN po kursie sprzedaży CHF (wyższym). W ten sposób, określenie wartości świadczenia powodów zależało od wysokości kursów waluty CHF, a dodatkowo zawsze bank miał profit z różnicy kursowej (spreadu). Powodowi mogą więc żądać zwrotu tej różnicy. Zdaniem Sadu pierwszej instancji kwestią wtórną jest czy było to przysporzenie jako bez podstawy prawnej (art. 405 kc), czy też podstawa do zwrotu wynika z art. 385 1 § 1 kc, czy też jest to skutek stwierdzenia nieważności umowy w części obejmującej „ukryty” zysk banku zgodnie z art. 58 § 3 kc jako sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. W każdym przypadku, ostatecznym rezultatem jest powinność zwrotu nienależnego świadczenia. Ostatecznie jednak Sąd Okręgowy przyjął, że umowa w części, w której pozwala bankowi pobierać dodatkowe wynagrodzenie z marży kursowej, jest nieważna w tej części na podstawie art. 58 § 3 kc . Zdaniem Sadu powodowie nie mogli się spodziewać, że obok zwrotu kapitału i odsetek będą ponosić dalsze koszty wynikające z tego, że bank stosował różne kursy i zarabiał na marży kursowej. Sąd podkreślił , że powodowie w sposób oczywisty zdawali sobie sprawę, że za pozyskanie środków z kredytu trzeba zapłacić bankowi wynagrodzenie. Natomiast aktualnie, po zakończeniu wykonania umowy, chcą uzyskać zwrot wszystkich świadczeń, przede wszystkim zwrot całego wynagrodzenia, również odsetkowego, które świadczyli dla banku. To nie tylko wydaje się, ale po prostu jest także nieuczciwe.
Powodowie płacili raty w zbliżonych wysokościach przez cały czas. Przez pierwsze 4 lata raty malały, przez kolejne lata były na poziomie rat początkowych z tendencją wzrostową, a dopiero przez ostatnie 3 lata regularnie wynosiły ponad 1 100 zł. Średniomiesięcznie rata wynosiła 970,31 zł, podczas gdy pierwsza pełna rata opiewała na kwotę 882,19 zł. Powodowie przez 12 lat kredytowania zapłacili 51 287,92 zł plus 88 437,01 zł kapitału, z którego skorzystali. Z tego wynika, że kredyt ich oprocentowany był faktycznie około 8 % rocznie (51 287,92 zł : 12 lat = 4274 zł co rocznie stanowi 8 % z 88 437 zł). Nie można więc badając kwoty świadczeń stwierdzić, aby raziła nieekwiwalentność świadczeń uzasadniająca pretensje powodów, tym bardziej po zakończeniu wykonywania umowy.
Uzasadniony więc jest w tym przypadku zwrot wynagrodzenia wynikającego z marż. Jak bowiem wynika z opinii biegłej E. P., po wyeliminowaniu marż kursowych, łącznie świadczenie kredytobiorców byłoby niższe o 8 533,70 zł.
Przyjęcie powyższego rozstrzygnięcia jest optymalne. Powodowie zaciągnęli zobowiązanie niskooprocentowane. W trakcie trwania umowy LIBOR 3M tylko obniżał się aż do wartości -0,7264 w dniu spłaty ostatniej raty, podczas gdy w dniu zawarcia umowy wynosił 0,5200. Zatem ryzyko zmiennego oprocentowania ziściło się na korzyść powodów. Zobowiązanie obarczone było też ryzykiem walutowym, które ziściło się tym razem na niekorzyść kredytobiorców. Powodowie jednakże z perspektywy czasu spłacali raty kredytu o dość stabilnej wysokości (w porównaniu np. do rat kredytów w złotych polskich aktualnie po wzroście stóp procentowych NBP). Niezasadnie jedynie obciążeni zostali zapłatą marży kursowej wobec braku jasnego zapisu w umowie, że bank będzie miał taką dodatkową korzyść. Dodać należy, że korzyść ta nie znajduje usprawiedliwienia z punktu widzenia konsumenta, który otrzymał kwotę kredytu w PLN (tak jak chciał) i spłacał raty również w PLN. Na żadnym etapie nie doszło do transferu waluty szwajcarskiej.
Mając na względzie powyższe okoliczności, na podstawie art. 405 kc w zw. z art. 410 kc bank został zobowiązany do zwrotu świadczenia nienależnego na rzecz powodów. Żądanie powodów było więc zasadne tylko w niewielkiej części.
Sprawa dotyczyła zapłaty, a świadczenia pieniężne są z natury podzielne. Natomiast jeżeli jest kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług, jak i wierzytelność dzielą się na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest dłużników albo wierzycieli. Części te są równe, jeżeli z okoliczności nie wynika nic innego (art. 379 § 1 kc). Skoro zatem wszyscy kredytobiorcy byli zobowiązani z umowy kredytu do zapłaty rat i w wyniku uznania, że część pobranych świadczeń zostało nienależnie uiszczonych na podstawie zapisu umowy, który w tej części jest nieważny, to każdemu z kredytobiorców przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia w równej części. W związku z tym, Sąd zasądził na rzecz powodów tylko trzecie części należnej do zwrotu kwoty tj. po 2 844,57 zł (8 533,70 zł : 3 = 2 844,57 zł). W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu.
Roszczenie w uwzględnionym zakresie nie jest zdaniem Sadu okręgowego przedawnione. Początek biegu przedawnienia powinien być bowiem liczony od momentu, w którym konsument powziął wiedzę o nieuczciwym charakterze jednego lub kilku warunków umowy” (por. wyrok TSUE z dnia 9 lipca 2020 roku w sprawie C-699/18 i C-698/18). Powodowie, jak wskazywała J. T., powzięli wątpliwości co do umowy dopiero po zakończeniu spłaty kredytu. W związku z tą specyficzną sytuacją, przyjąć należy, że początek biegu terminu przedawnienia w tym przypadku następuje najwcześniej z chwilą zakończenia wykonywania umowy.
Sąd orzekł także o odsetkach za opóźnienie zgodnie z żądaniem na podstawie art. 481 § 2 kc. Bank winien wiedzieć, że pobierane świadczenie było mu nienależne (nie wyjaśnił powodom w chwili zawierania umowy, aby było inaczej, a nawet nie podał, że będzie miał taką korzyść). Przed wytoczeniem powództwa był wzywany do ugodowego zakończenia postępowania.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji powodowie niesłusznie też domagali się zwrotu opłat pobranych przez bank w kwocie łącznej 210 zł za pozyskane dokumenty. Zgodnie z umową stron, bank miał prawo do pobierania takich opłat, albowiem pracownik musiał przygotować dokumenty, sprawdzić poprawność ich sporządzenia, wykonać wydruk i być może inne jeszcze czynności, które mają swój walor finansowy.
Niezasadne było również wg tego Sądu żądanie ewentualne oparte na założeniu, że istnieje możliwość eliminacji mechanizmu indeksacji i warunki kredytowania należy odnieść do kwoty wypłaconej powodom w PLN. Sąd stwierdził, że zarzuty konstruowane przez powodów dotyczą istotnych postanowień umownych i w związku z tym, nie jest możliwym zastosowanie art. 385 1 kc, który dotyczy tylko postanowień innych niż główne.
Pozostała argumentacja stron nie ma, w ocenie Sądu, waloru istotnego dla rozstrzygnięcia.
O kosztach procesu Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach sądowych stanowił art. 113 ust. 1 uksc
Apelację od tego wyroku wnieśli powodowie , zaskarżając orzeczenie w całości zarzucając naruszenie art. 233§1 k.p.c. poprzez zaniechanie oceny treści umowy i błąd w ustaleniach faktycznych poprzez uznanie , że kursy walut były ustalane w sposób niezależny od banku i postanowienia umowy nie kształtowały praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesów powodów a nadto nie są sprzeczne z natura stosunku .
W konsekwencji powodowie zarzucili naruszenie prawa materialnego a to:
1) art. 385 1§1, §3 i §4 k.c. poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji zawarcia w umowie klauzul abuzywnych,
2) art. 69 ust. 1 prawa bankowego w zw. z art. 3531k.c., art. 65 kc i 58§1-3 k.c. poprzez ich błędne niezastosowanie, w sytuacji gdy klauzula waloryzacyjna zawarta w umowie jest sprzeczna z natura stosunku , zasadami współżycia społecznego jak i dobrymi obyczajami , szczególnie w aspekcie braku ograniczenia ryzyka kursowego i posłużenie się nieobiektywnym miernikiem waloryzacji.,
3) Art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 polegające na niewłaściwym zastosowaniu a to wobec niedozwolonej ingerencji w stosunek zobowiązaniowy stron i zastosowanie postanowienia umownego bez zgody powodów i wadliwe przyjęcie, ze umowa nie jest nieważna,
4) art. 385 2k.c.c. poprzez błędną wykładnię i dokonanie oceny abuzywności przez pryzmat sposobu wykonania umowy .
5) Ponadto powodowie zarzucili naruszenie art. 405 k.c. i 410k.c. poprzez ich niezastosowanie . Zarzucono ponadto naruszenie art. 379§1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy pomiędzy powodami obowiązuje ustrój wspólności ustawowej a powodowie spłacali kredyt kosztem majątku wspólnego.
Powodowie wnieśli o zmianę wyroku i zasadzenie na ich rzecz łącznie kwoty 141023,84 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu, ewentualnie zmianę wyroku i zasądzenie łącznie kwoty 24736,90 zl. Z odsetkami za opóźnienie od 20 czerwca 2019r.
Strona pozwana wniosła o oddalenie ablacji i o zasadzenie kosztów procesu,
Rozpoznając apelację Sąd drugiej instancji uznał za własne ustalenia dotyczące okoliczności zawarcia umowy i jej treści inaczej jednak oceniając postanowienia dotyczące klauzul przeliczeniowych uznając je za niedozwolone. Inaczej też określa skutki abuzywności. Ponadto inaczej ocenia świadomość powodów w kwestii ryzyka kredytowego.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Z prawidłowych ustaleń wynika, ze pośrednik zaproponował ofertę banku (...) S.A. Wniosek o udzielenie kredytu został oparty na wzorze k-139. Sama jednak strona pozwana twierdzi, że powodom udzielono konkretny wzór umowy (k.94) i powodowie wnioskowali o udzielenie kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego a więc wnosili o konkretny produkt oferowany przez pozwaną. Treść umowy została więc sporządzona według wzoru. Wykorzystanie zaś wzorców wskazuje, że powodowie nie mogli mieć istotnego wpływu na treść postanowień umowy, poza obszarem wskazanym w formularzu wniosku ( tj okres kredytowania , wysokość kwoty kredytu , rodzaj waluty indeksacyjnej k125). , Nawet też twierdzenia pozwanej nie wskazują by powodowie mogli negocjować warunku przeliczania świadczeń. Samo powołanie się na treść blankietowego oświadczenia z§11 ust. 3 umowy nie jest zdaniem Sądu Apelacyjnego wystarczające dla przyjęcia negocjowalności postanowień umowy szczególnie w aspekcie zasad przeliczania świadczeń.
Sąd Apelacyjny nie kwestionuje stanowiska Sądu pierwszej instancji, że osoba, której zobowiązanie ma być przeliczone na walutę obcą musi zakładać ryzyko kredytowe. Powodowie po zapoznaniu się nawet z treścią umowy musieli mieć świadomość możliwości wzrostu raty kredytu wyrażonej w złotych polskich oraz wzrostu zadłużenia w złotych polskich odpowiednio do wzrostu indeksacji. Nie kwestionuje też stanowiska, że w perspektywie czasu powodowie spłacali raty kredytu o dość stabilnej wysokości (w porównaniu np. do rat kredytów w złotych polskich aktualnie po wzroście stóp procentowych NBP). Sposób wykonywania umowy nie jest jednak decydujący dla oceny abuzywności. Sama strona powodowa uzasadniając twierdzenia o realizacji obowiązku informacyjnego powołuje się symulacje, które były przygotowane przy założeniu wzrostu wartości kredytu przy uwzględnieniu deprecjacji kursu PLN do CHF z ostatnich dwunastu miesięcy (k218 ), tj przy wahaniach od 2,8079 do 3,1203 PLN a więc również przy stabilności kursu. Przy wskazanej symulacji trudno przyjąć by powodowie mogli spodziewać się wzrostu wysokości rat, jaki faktycznie nastąpił (Sąd Okręgowy ustalił, że ryzyko walutowe, ziściło się tym razem na niekorzyść kredytobiorców). Istotnej jednak istotne jest, że kwestię tę ocenia się na chwilę zawarcia umowy. Wzrost rat mógł być faktycznie jeszcze dużo dalej idący i mieć charakter nieograniczony powodując, że kredyt mógł stać się w istocie niespłacalny dla osoby zarabiającej w złotych polskich, szczególnie w aspekcie niskiej zdolności kredytowej uzasadniającej zwiększenie liczny kredytobiorców (stąd formalny udział przy zwarciu umowy M. T.). Tu należy dodatkowo zauważyć, że z przesłuchania kredytobiorców nie wynika by udzielano im wyjaśnień i by mieli podstawy do pozostawania w poczuciu istnienia wysokiego ryzyka kursowego. Podkreślić należy ponadto, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Symulacje liczbowe powinny więc pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej.(por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona powodem dawała im jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości, a nawet też jakie mogło nastąpić po zawarciu umowy w wypadku dalszego, większego osłabienia waluty polskiej, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Informacja przedstawiona przez bank nie była wystarczająca. W sytuacji
Obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powodowie zawarli umowę bez świadomości możliwego znacznego zwiększenia kwoty rat ale też znacznego wzrostu zwaloryzowanej wysokości zadłużenia, wynikającego ze zwiększonego poziomu skutków indeksacji. Przede wszystkim zaś informacja nie dawała świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty zadłużenia może mieć charakter nielimitowany (np. w razie zawirowań politycznych), co mogło mieć jeszcze bardziej negatywne skutki w wypadku możliwego, innego przebiegu stanu rzeczy niż wystąpił w rzeczywistości.
Ponadto skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażeni była powodowie i to nawet gdyby strona powodowa musiała ponosić koszty obsługi takich kredytów. Nawet powoływanie przez pozwaną w umowie ryzyka kursowego odnosi się do niewystarczających zabezpieczeń chroniących interes banku a nie do tego, że zaciągnięcie zobowiązania może być nie do udźwignięcia dla kontrahenta. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi więc w tym przypadku.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego postanowienia umowne z §1 ust. 1, §7 ust. 2 i §10 ust. 6 umowy nawet w połączeniu z §17 (k.134-139) i regulaminem nie zawierało jasnego, zobiektywizowanego mechanizmu określania kursu przeliczenia wysokości świadczeń wypłaconych powodom oraz wysokości rat i wysokości zobowiązania pozostałego do spłaty. Nawet jeżeli tabela kursów miała być sporządzana na podstawie kursów średnich NBP, to nie uchyla to oceny, że ostateczny kurs określać miał samodzielnie, jednostronnie (...) Bank S.A, którego następcą prawnym jest strona pozwana. Jeżeli bowiem kurs średni był korygowany marżą a marżę tę ostatecznie określał bank, to oczywiste jest, że określenie kursu przeliczenia świadczenia wypłacanego i przeliczenia kwot spłacanych w złotych polskich należało tylko do banku. Wprawdzie w umowie wskazano, że wyliczenie marży miało opierać się średniej arytmetycznej kursów w innych bankach to już sam fakt , że nieznane były zasady wyliczania kursów przez te banki jak i istniała możliwość zmiany banku na wybrany przez kredytodawcę wskazuje na brak obiektywizacji wyliczenia jak i na niejasność postanowień dotyczących klauzuli przeliczeniowej. Ponadto strona pozwana nie wskazuje w jaki sposób kursy określały banki wskazane w § 17 ust. 5 umowy. Ponadto regulamin ustalania kursu określał zarząd (...)Banku w drodze uchwały k146. W sytuacji braku umownego mechanizmu wskazującego jaki wskaźnik ma odnosić się do kursu średniego NBP, odwołanie się do kursu wskazywanego w Tabeli Kursowej nie daje możliwości weryfikacji kursu przez konsumenta. Dodatkowo konsument nie miał wiedzy jak kursy określały banki, których kursy stanowiły podstawę wyliczenia średniej. To jak bank określał faktycznie kurs nie jest istotne, istotne jest, że narzucił konsumentowi takie korzystne dla sienie rozwiązanie w umowie. Samodzielnie ustalanie kursów nie mogło być obiektywnie weryfikowane przez powodów a ponadto nie dawało możliwości jednoznacznego wyliczenia kursu. Brak było danych w umowie w jaki sposób bank będzie określał marże, co nie obiektywizuje sposobu wyliczenia a dodatkowo nie może być jasne dla konsumenta i w konsekwencji pozwala na ocenę abuzywności klauzuli przeliczeniowej do CHF pomimo, że postanowienie do określa świadczenie główne konsumenta. Sama więc treść umowy i regulaminu nie daje podstawy do określenia w sposób pewny przeliczenia świadczeń w złotych i w konsekwencji wysokości salda zobowiązania wyrażonego w CHF a więc także określenia w jakiej wysokości zobowiązany jest do zwrotu. Główne więc świadczenia nie zostały sformowane w umowie w sposób jednoznaczny co pozwala na poddanie postanowień ich dotyczących ocenie z punktu widzenia przesłanek abuzywności wynikających z art. 385 ( 1)§1 k.c. W aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18 , z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 i z dnia 28 września 2021 r. I CSKP 74/21 ). Niejednoznaczność określenia takiego świadczenia nie wyklucza jednak uznania braku związania takim postanowieniem. Taka niejednoznaczność występowała w tej umowie.
Ustalenia wskazują, że powodowie nie mieli żadnych praw w procesie określania przelicznika waluty, a prawa te poprzez korygowanie kursu średniego marżą miał wyłącznie kontrahent będący przedsiębiorcą. Tej oceny nie uchyla to, że Bank spełniał obowiązek informacyjny z art. 111 Prawa bankowego i wskazywał w miejscach dostępnych, w tym na stronie internetowej informacje o aktualnych kursach wynikających z tabeli. Tylko bowiem od banku bowiem zależało jak ten kurs określi. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że nie ma znaczenia jak faktycznie bank ten kurs określał w toku wykonywania umowy. Okoliczność, że powodowie akceptowali przeliczenie kursu, który znali przy składaniu wniosku o wypłatę, a który nie odbiegał od stawek rynkowych nie jest istotna skoro wówczas działali oni w przekonaniu stabilności kursów franka i nie mieli jeszcze świadomości abuzywności postanowień, które dopiero w perspektywie czasu okazały się dla nich niekorzystne. O samej zaś abuzywności informacje uzyskali po spłacie. Fakt, że nie wykorzystali oni innych instrumentów prawnych nie oznacza nadużywania uprawnień wynikających z przepisów powołanych przez Sąd Okręgowy. Istotne jest, że w tym przypadku sposób określenia kursu przeliczeniowego do waluty obcej powoduje nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Należy podkreślić, że mechanizm indeksacji musi być określony w taki sposób, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. podobnie wyrok z dnia 27 stycznia 2021r., Dexia Nederland, C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo). Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało w tym przypadku żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Kształtowanie tego kursu nie doznawało też ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18).
Wniosek kredytowy określał kwotę w złotych (k125,129). Wypłata kredytu również miała nastąpić w złotych. Nawet jeżeli bank pozyskiwał franki na rynku dla zrównoważenia wielkości kredytów nie oznacza, że takie pozyskanie miało znaczenie dla realizacji świadczenia banku wynikającego umowy, skoro z wniosku i umowy wynikał obowiązek przedstawienia do dyspozycji powodów kwoty w złotych polskich określonej w §1 umowy. Świadczenie banku w złotych było przeliczane po kursie kupna waluty CHF z dnia uruchomienia kredytu §7 ust. 2. Spłata zaś była przeliczana według kursy sprzedaży §10 ust. 6). W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). To, że w tym przypadku kursy te faktycznie podlegały niewielkim różnicom nie oznacza, że bank nie osiągał z tego tytułu dodatkowego dochodu. Nawet jeżeli bank ponosił koszty obsługi tego typu kredytu, to faktycznie do uruchomienia kredytu nie musiał sprzedawać waluty obcej. Powodowie zaś w istocie nie kupowali waluty. Istotne też było, że powszechnie przy operacjach walutowych stosowanie różnych kursów w zależności od rodzaju transakcji wywołało wprowadzenie ustawy antyspreadowej, co pośrednio potwierdza, że banki wykorzystywały swą pozycję także na tym polu. Ponadto powszechność praktyki nie oznacza, że dokonanie wypłaty świadczenia w złotych i to według nieokreślonego w umowie kursu nie narusza interesu ekonomicznego konsumenta. Nawet jednak gdyby istniała bezpośrednia relacja pomiędzy wysokością różnicy w kursie kupna i sprzedaży waluty, z jednej strony, a jakością świadczonej usługi bankowej, z drugiej strony, to i tak niejednoznaczność określenia kursu odpowiednio sprzedaży i zakupu oraz naruszenie interesu ekonomicznego powodów potwierdza, że jest to klauzula niedozwolona. Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ).
Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie polskiej i jest on indeksowany do waluty obcej. Kwota kredytu była podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale miała być przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu wypłaty środków (§7 ust. 2), przy czym spłata kredytu miała nastąpić w walucie krajowej po przeliczeniu zobowiązania według cen sprzedaży CHF ( § 10 ust. 6). Był to więc kredyt indeksowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Sama konstrukcja kredytu indeksowanego za sprzeczną z prawem. Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego, w którym wartość zobowiązania była wyrażona w walucie polskiej a wysokość świadczeń była przeliczana do waluty obcej ( tj. tzw. kredytu indeksowanego), było na gruncie w art. 353 1 k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego w aktualnym brzmieniu w powiązaniu z art. 4 i 5 ust. 2 ustawy dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw wskazują , że konstrukcja umowy kredytu indeksowanego nie była sprzeczna z prawem także w chwili zawarcia umowy, tym bardziej, że z przepisu art. 353 1 k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Sama idea indeksacji nie jest sprzeczna z naturą stosunku. Sąd Apelacyjny natomiast przyjął, że do tej nieważności prowadzi brak związania powodów klauzulami przeliczeniowymi. Nie wykazano by zawarcie aneksu miało na celu sanowanie postanowień umowy ze skutkiem wstecznym, nie było to też odnowienie. Oceny abuzywności dokonuje się na chwile zawarcia umowy, stąd ani sposób wykonywania ani też dowody z dokumentów dotyczących raportów i opracowań dotyczących kredytów frankowych nie zmieniają oceny, że postanowienia zawarte w przedmiotowej umowie miały charakter niedozwolony.
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powodów nastąpiła.
Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania art. 385 1§ 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17). Ta zasada jednak nie ma charakteru bezwzględnego.
Sąd Apelacyjny w tym składzie uznaje, że sprzeczny z art. 385 ( 1) § 1 k.c. byłby zabieg określany w doktrynie jako "redukcja utrzymująca skuteczność warunku umownego", polegający na przyjęciu, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są tylko fragmenty postanowień zawartych w § 17 umowy, tj. "minus marża kupna" (§ 17 ust. 2), "plus marża sprzedaży" (§ 17 ust. 3), "skorygowane o marże kupna sprzedaży (...) Banku S.A." (§ 17 ust. 4). Fragmenty postanowień umownych określające marże kupna/sprzedaży nie mogą stanowić zobowiązań umownych odrębnych od innych postanowień umownych. Marża dodawana/odejmowana od kursu średniego NBP ze swojej istoty nie posiada samoistnego bytu - stanowi jeden z komponentów bankowego kursu waluty obcej. Wobec tego nie jest możliwe uznanie za niedozwolone postanowienie umowne "samej marży", ponieważ stanowi ona tylko część postanowienia umownego, określającego intencjonalnie kurs waluty określany i stosowany przez bank. Wobec tego nie jest możliwe usunięcie z postanowień zawartych w § 17 umowy tylko odesłań do marży banku i pozostawienie kursu średniego NBP, ponieważ stanowiłoby to niedopuszczalną ingerencję w treść umowy. Dlatego też za niedozwolone postanowienia umowne uznane zostały wszystkie klauzule przeliczeniowe w całości, a nie tylko ich część odnoszącą się do marży banku. Z podanych przyczyn Sąd drugiej instancji nie podziela stanowiska, że postanowienie umowne dotyczące marży banku w odniesieniu do ustalania kursu franka szwajcarskiego ma charakter samodzielny, co pozwala na eliminację jedynie elementu odnoszącego się do modyfikacji średniego kursu NBP marżą banku. W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym (...)Bank (...) i Bank (...) wskazano, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter, nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę. Nie można więc dzielić takiego warunku, jeżeli ten warunek ma pływ na istotę tego warunku. W tym przypadku istotą warunku było zapewnienie sobie przez (...) Bank możliwości ustalenia kursu poprzez pozorną obiektywizację tj oparcie podstawy wyliczeń na średnim kursie NBP i wyliczenia marży w oparciu o kursy innych banków. Z umowy wynika jednoznacznie, że dla rozliczenia transakcji wypłat i spłat kredytów oraz pożyczek stosowane są odpowiednio, kursy kupna/sprzedaży (...) Banku (...) S.A. walut wskazane w Tabeli Banku a nie ogłaszane przez NBP. Kurs NBP nie miał być więc głównym miernikiem a tylko punktem wyjścia dla wyliczenia przez bank własnego kursu. Wbrew więc stanowisku apelującej nie ma możliwości oddzielenia marży od kursu średniego NBP. Przeciwne stanowisko mogłoby w łatwy sposób prowadzić do prób obejścia konsekwencji abuzywności poprzez zamieszczenia w mechanizmie przeliczeniowym wartości stałej lub obiektywnie weryfikowalnej, a następnie i to nawet w innych punktach umowy modyfikowanie zmiennymi po to, by na wypadek uznania części postanowień za niedozwolone, uchronić się przed skutkami upadku umowy. Trudno zresztą, oceniając sprawę rozsądnie, przyjąć że bank dokonałyby czynności prawnej bez marży opierając się jedynie na średnim kursie NBP. Zabieg więc modyfikacji umowy poprzez usunięcie części warunku umownego w odniesieniu do marży, wskazany w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 października 2024 r. II CSKP 1939/22, naruszałby odstraszający cel Dyrektywy Rady 93/13/EWG. Byłaby to w istocie zmiana warunku o jakiej mowa w wyroku TSUE z dnia 20 marca 2025 r. C-365/23 SIA "A" przeciwko C, D, E,. W sytuacji więc wyeliminowania w oparciu o art. 385 ( 1)§1k.c. skutku związania powodów wskazanymi postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi klauzul przeliczeniowych, brak jest umownego określenia mechanizmu kształtowania wysokości wypłaty świadczenia jak i określenia zobowiązania. Trudno zaś przyjąć by wolą stron było zawarcie kredytu bez takiego mechanizmu szczególnie, że oprocentowanie kredytu powiązano ze zmienną stopy referencyjnej Libor 3M (§6 umowy).
Niezależnie od tego należy podkreślić, że w tym przypadku konsument został narażony na ryzyko kursowe. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Powyższe oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022r. I CSK 3200/22).
Nawet jednak przyjęcie możliwości utrzymania umowy przy przeliczeniu kursu NBP nie uchyli konsekwencji narażenia kredytobiorców na skutki nieograniczonej deprecjacji waluty polskiej. Także ewentualna możliwość przewalutowania nie chroni przed ryzykiem kredytowym jeżeli nie wskazuje ona maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF. To, że faktycznie deprecjacja waluty polskiej dotyczyła tylko części okresu wykonania umowy nie zmienia tego, że abuzywność ocenia się na chwilę zawarcia a nie wykonania umowy. Nawet więc jeżeli w umowie pozostanie jako uczciwy warunek waloryzacji (indeksacji) w postaci średniego kursu NBP to i tak nadal ten warunek będzie nieuczciwy albowiem bez realizacji prawidłowego sposobu realizacji obowiązków informacyjnych konsument nadal w chwili zawarcia umowy nie mógł określić konsekwencji ekonomicznych zawartej umowy. W umowach zawarty z konsumentem nie chodzi tylko, aby dany warunek był zrozumiały dla konsumenta pod względem gramatycznym, lecz również aby konsument ten był w stanie dokonać oceny, na podstawie dokładnych i zrozumianych kryteriów, wypływających dla niego z tego warunku skutków ekonomicznych (zob. podobnie wyrok z dnia 3 października 2019 r., Kiss i CIB Bank, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 36, 37 i przytoczone tam orzecznictwo). W tym przypadku umowa ponadto nie wskazywała bliżej kwestii związanej z zasadami ustalania kursów przez NBP ani też takich wyjaśnień nie przekazano powodom. Nie wskazywano też miejsca publikacji kursów NBP i nie wskazano czy chodzi o tabelę A lub B, lecz odwoływano się do bliżej nieokreślonej tabeli kursów NBP . W orzecznictwie TSUE wskazywano zaś, że w braku takich informacji przedsiębiorca powinien bezpośrednio przedstawić pełną definicję tego wskaźnika, jak również wszelkie istotne informacje, w szczególności dotyczące ewentualnego ostrzeżenia ze strony organu, który ustalił ten wskaźnik, odnoszącego się do jego szczególnych cech i konsekwencji, które można uznać za istotne dla konsumenta w celu dokonania prawidłowej oceny skutków gospodarczych zawarcia zaproponowanej mu umowy kredytu hipotecznego. W każdym razie przedsiębiorca powinien udzielić konsumentowi wszystkich informacji, których podanie jest wymagane przez uregulowanie krajowe obowiązujące w chwili zawarcia umowy (por wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2024 r. C-300/23 NB przeciwko Kutxabank SA, przy udziale:Ministerio Fiscal, (...) Pozwana nawet nie twierdziła, że jej poprzednik prawny udzielił takich informacji.
Z przyczyn wyżej podanych umowa nie dawała podstaw do odwołania jedynie do tabeli kursów NBP. W chwili zaś zawierania umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358§2 k.c., ponadto przepis ten ma znaczenie dla umów określających świadczenie w walucie obcej i nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r II CSKP 797/22 ). Ponadto nowelizacja z dnia 23 października 2008 r., która określa sposób przeliczania nie wiązała się ze skutkami wstecznymi. Tut. Sąd w wyroku z dnia 22 czerwca 2020 r. I ACa 1684/17 w odniesieniu do kredytu denominowanego do waluty obcej uznał, że art. 24 ustawy o NBP to norma, która w połączeniu z art. 32 ustawy o NBP, oraz art. 356 § 2 k.c., daje podstawy do wypełnienia luki dotyczącej sposobu przeliczenia spłat na walutę obcą i przyjęcia, że miarodajny jest w tym przypadku kurs średni waluty ustalany przez NBP. Wsparciem dla tej koncepcji była także treść art. 137 a Prawa bankowego, jednakże w aspekcie treści wykładni art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, prezentowanej w orzecznictwie TSUE, nie można przyjąć, że są to normy dyspozytywne, które mają na celu wypełnienia luki w sytuacji nieuczciwych postanowień umowy zawartej z konsumentem. Ani art. 358§2, jak też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe również nie stanowią norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w umowie. Także strony nie przewidziały też w umowie klauzul salwacyjnych.
W konsekwencji istniały podstawy do przyjęcia nieważności umowy Bezprzedmiotowy był dowód z opinii biegłego.
Powództwo realizujące podstawowe, ustawowe prawa, nie naruszało art. 5 k.c. Ponadto na tę klauzulę generalną nie może powoływać się skutecznie na. ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 sygn. V CKN 448/00). Naruszeniem tych zasad przez bank był wskazany wyżej sposób ukształtowania umowy kredytowej. Nie było więc także wykluczone uznanie, że umowa zawarta w okolicznościach wskazanych powyżej była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Przy powołanych ustaleniach o uwzględnieniu braku realizacji obowiązku informacyjnego i w aspekcie narażenia powodów na nieograniczone ryzyko kursowe nawet przy odmiennej ocenie skutków abuzywności umowa byłaby także sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Dla Sądu Apelacyjnego nie ma jednak w tym przypadku potrzeby do odwoływania się do treści art. 58§2 k.c. wobec szczególnej regulacji wynikającej z norm dotyczących ochrony konsumenckiej i przyjętej koncepcji braku możliwości dzielenia klauzuli. W konsekwencji nie ma podstaw do przyjęcia bezwzględnej nieważności umowy lecz o brak możliwości uznania, że tak okrojona umowa, która nie odpowiada rzeczywistej woli stron, spełnia wymogi z art. 353 1§1 k.c.
Nie bez znaczenia dla oceny braku zasadności zarzutu nadużycia prawa są też odstraszające cele powołanej Dyrektywy.
W konsekwencji przyjęcia skutku nieważności konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. zob. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Świadczenia w wykonaniu nieważnej umowy świadczyli powodowie. Trzeci kredytobiorca nie dokonywał spłat.
Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. W wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r C‑140/22 ECLI:EU:C:2023:965 Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego, stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Nie można więc żądać sformalizowanego oświadczenia kredytobiorcy w toku postępowania sądowego odnośnie do utrzymania skuteczności umowy zawierającej klauzule abuzywne (por. por. także Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2024 r. II CSKP 296/24). Sąd Apelacyjny uznaje, że wymagalność roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia może nastąpić z chwilą doręczenia bankowi jasnego stanowiska w kwestii niemożliwości utrzymania umowy przy jednoczesnej świadomości skutków tej abuzywności dla konsumenta. Wówczas może być jasne dla przedsiębiorcy, że ma on obowiązek zwrócić świadczenie nienależne. Nie wykazano by takie jasne stanowisko zostało wyrażone przed wniesieniem pozwu. Takim jednak jasnym wezwaniem był pozew, którego odpis doręczono stronie pozwanej. Tworzyło to podstawy do zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie w oparciu o art. 455 k.c. w zw. z art. 481§1 i2 k.c.
Ustalenia wskazują,. że powodowie uiścili 139 724,93 zł. Ponadto zapłacili 0,73 zł odsetek karnych i 1 088,15 zł z tytułu innych opłat. Daje to 140813,81 zł Kwoty opłat zwiększające saldo kredytu nie miały znaczenia dla oceny wysokości nienależnego świadczenia. Nie stanowiła tez nienależnego świadczenia opłata za wydanie potwierdzenia wpłat. Kwota dochodzona tj 141023,84 zł nie została więc wykazana. Z opinii biegłego wynikały bowiem wpłaty w kwocie 140813,43 zł (137359,75 zł + 3453,97 zł) k 282. Biegła w odpowiedzi na zarzuty wskazywała , że różnica w wysokości innych inne koszty związana była ze spłatą ubezpieczenia, jednak nie zakwestionowała danych przedstawionych przez stronę pozwaną, skoro odwoływała się ona do zaświadczenia z dnia 11 sierpnia 2020 znajdującego się na k 23. Pismo to odwoływało się do zestawienia przedłożonego przez stronę pozwaną ( k 18), które uwzględniało inne opłaty w wysokości 1088,15 zł i które uwzględniała również biegła, Nie wykazano więc by powodowie uiścili tytułem wykonania nieważnej umowy kwotę wyższą niż wynikającą z zaświadczenia strony pozwanej (k.18) tj.140813,81 zł. Kwestia świadomości nie ma decydującego znaczenia w wypadku realizacji nieważnej umowy. Nie ma zaś potrzeby sięgania do treści art. 411pkt 2 k.c. w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie moralnie) zobowiązany do jej zwrotu, szczególnie. Sama okoliczność, że świadczenie spełnione przez powodów na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powoda, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Jest to o tyle istotne , że pozwana miała możliwość potrącenia wzajemnych wierzytelności. Ponadto na zasady współżycia nie może powoływać się ten , kto sam te zasady narusza. Nie ma potrzeby sięgania do treści art. 411pkt 2 k.c. w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2023 r. I CSK 3759/22).
Sama okoliczność, że świadczenie spełnione przez powodów na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powodów, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Jest to o tyle istotne, że pozwana miała możliwość potrącenia wzajemnych wierzytelności.
Stronie pozwanej nie przysługiwało prawo zatrzymania . W uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 czerwca 2024 r. III CZP 31/23 Sąd Najwyższy wyjaśnił bowiem , że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Obu stronom przysługiwało zaś prawo potrącenia wierzytelności wzajemnych.
Wobec powyższego w częściowym uwzględnieniu apelacji powodów Sąd Apelacyjny zmienił na podstawie art. 386§1 k.p.c. zaskarżony wyrok nadając mu nową treść i zasądzając kwotę 140.813,81 zł. Z uwagi na wspólność ustawową koszty zasądzono łącznie. Tu trzeba dostrzec, że przy tradycyjnym ujęciu kumulacji roszczeń w postaci żądania ewentualnego Sąd najpierw powinien oddalić żądanie główne a dopiero następnie przejść do żądania ewentualnego. Wobec jednak odniesienia się do żądania ewentualnego przez Sąd Okręgowy, podtrzymania w tym zakresie żądania przez powodów na etapie apelacji i faktu, że oddalenie powództwa w nieznacznej części nie może zaktualizować roszczenia wskazanego w punkcie 2 pozwu, Sąd Apelacyjny uznał więc brak podstaw do uchylenia wyroku w części rozstrzygającej żądanie ewentualne i przyjął podstawy do oddalenia apelacji w pozostałej części na podstawie art. 385k.c.
Koszty zasadzono zgodnie z zasada odpowiedzialności za wynik sprawy przy uwzględnieniu, że powództwo był w przeważającej części zasadne a powództwo oddalono w nieznacznej części. W ramach kosztów procesu za pierwszą instancję w wysokości 6.417 zł na rzecz powoda od strony pozwanej uwzględniono opłatę sądową 1000 zł, koszty zastępstwa w kwocie 5400 zł i opłatę skarbową od pełnomocnictwa. Uwzględniono przy tym podzielność tego świadczenia ,materialny charakter współuczestnictwa powodów (por. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2023 r. III CZP 54/23) oraz fakt, że powodowie nie złożyli wniosku o inny rozkład kosztów procesu i nie wskazali, że koszty zastępstwa poniesiono z majątku wspólnego. Koszty sądowe w wysokości ściągnięto od strony pozwanej jako przegrywającej w oparciu o art. 113 u.k.s.c
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1, §1 1 i §3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. , przy zastosowaniu §2 pkt 6 i §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Sławomir Jamróg
Data wytworzenia informacji: