I ACa 589/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2017-10-26
Sygn. akt I ACa 589/17
Sygn. akt I ACz 854/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 października 2017 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: |
SSA Andrzej Szewczyk |
Sędziowie: |
SSA Teresa Rak (spr.) SSA Zbigniew Ducki |
Protokolant: |
st.sekr.sądowy Beata Zaczyk |
po rozpoznaniu w dniu 26 października 2017 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa M. S. (1)
przeciwko M. S. (2)
o ochronę dóbr osobistych i zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 27 października 2016 r. sygn. akt I C 2224/15 i zażalenia powódki na rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w punkcie IV tego wyroku
1. oddala apelację;
2. w uwzględnieniu zażalenia powódki zmienia zaskarżony wyrok w punkcie IV w ten sposób, że kwotę 650 zł zastępuje kwotą 1.190 zł (jeden tysiąc sto dziewięćdziesiąt złotych);
3. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.050 zł (jeden tysiąc pięćdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania odwoławczego.
SSA Zbigniew Ducki SSA Andrzej Szewczyk SSA Teresa Rak
Sygn. akt I ACa 589/17
I ACz 854/17
UZASADNIENIE
Powódka M. S. (1) w pozwie skierowanym przeciwko M. S. (2) wniosła o:
- nakazanie pozwanemu zaprzestania dalszego naruszania dóbr osobistych powódki, jako wspólniczki Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O., w postaci czci i dobrego imienia, a które to naruszenie polega na bezprawnym i bezpodstawnym insynuowaniu w odpowiedzi na pozew z dnia 18 sierpnia 2015 r., złożonej w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w O., Wydział III Rodzinny i Nieletnich, sygn.. akt III RC 323/15, iż powódka będąca wspólniczką Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O. wykorzystuje własne dzieci, bądź (hipotetycznie) dzieci niepełnosprawne, dla osiągniecia partykularnych korzyści majątkowych, Jej zachowania są nieetyczne i pragnie Ona rozszerzyć działalność Przedszkola w oparciu o dzieci niepełnosprawne z powodów niehumanitarnych, mając na uwadze jedynie własną korzyść majątkową, albowiem za każde przyjęte do przedszkola dziecko niepełnosprawne otrzyma wysoką dotację,
- usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych powódki, poprzez złożenie podpisanego własnoręcznie oświadczenia naprawczego, na piśmie, na kartce gładkiej A4 koloru białego, czcionka (...) rozmiar 16, o następującej treści: „ OŚWIADCZENIE „ Ja niżej podpisany M. S. (2), przepraszam Panią M. S. (1), wspólniczkę Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O., za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia, poprzez zamieszczenie w piśmie procesowym zatytułowanym Odpowiedzi na pozew, z dnia 18 sierpnia 2015 r., złożonym w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym wO. Wydział III Rodzinny i Nieletnich, sygn.. akt III RC 323/15, nieprawdziwych informacji, jakoby Pani M. S. (1) będąca wspólniczką Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O. wykorzystywać miała własne dzieci, bądź (hipotetycznie) dzieci niepełnosprawne, dla osiągniecia partykularnych korzyści majątkowych, Jej zachowania są nieetyczne i pragnie Ona rozszerzyć działalność Przedszkola w oparciu o dzieci niepełnosprawne z powodów niehumanitarnych, mając na uwadze jedynie własną korzyść majątkową, albowiem za każde przyjęte do przedszkola dziecko niepełnosprawne otrzyma wysoką dotację”,
- zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 1.000 zł, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pozwany M. S. (2) w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie od powódki kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w pkt. I. zobowiązał pozwanego M. S. (2) do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powódki M. S. (1) poprzez złożenie podpisanego własnoręcznie przez pozwanego M. S. (2) oświadczenia naprawczego, na piśmie, na kartce gładkiej formatu A4, koloru białego, czcionką (...)rozmiar 16 o treści: „Ja niżej podpisany M. S. (2), przepraszam Panią M. S. (1), wspólniczkę Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O., za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci czci i dobrego imienia, poprzez zamieszczenie w piśmie procesowym zatytułowanym Odpowiedź na pozew z dnia 18 sierpnia 2015 roku, złożonym w sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym w O., Wydział III Rodzinny i Nieletnich, sygn. akt III RC 323/15, nieprawdziwych informacji jakoby Pani M. S. (1) będąca wspólniczką Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O. wykorzystywać miała własne dzieci, bądź (hipotetycznie) dzieci niepełnosprawne, dla osiągnięcia partykularnych korzyści majątkowych, Jej zachowania są nieetyczne i nie pragnie Ona rozszerzyć działalności Przedszkola z powodów humanitarnych, ma na uwadze jedynie własną korzyść majątkową, bowiem za każde przyjęte do przedszkola dziecko niepełnosprawne otrzyma wysoką dotację.”, w pkt. II zasądził od pozwanego M. S. (2) na rzecz powódki M. S. (1) kwotę 1.000 zł tytułem zadośćuczynienia, w pkt. III oddalił powództwo w pozostałej części, a w pkt. VI zasądził od pozwanego M. S. (2) na rzecz powódki M. S. (1) kwotę 650 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Rozstrzygnięcie wydał w oparciu o następująco ustalony stan faktyczny sprawy:
Strony są małżonkami, od 2014 r. żyją w faktycznej separacji; są w trakcie rozwodu. Jednocześnie pomiędzy stronami toczyło się postepowanie cywilne przed Sądem Rejonowym w O., Wydział III Rodzinny i Nieletnich, sygn. akt III RC 323/15 o ustanowienie rozdzielności majątkowej. Pozew w sprawie do sygn. akt III RC 323/15 złożyła w dniu 6 lipca 2015 r. powódka.
W piśmie procesowym z dnia 18 sierpnia 2015 r. stanowiącym odpowiedź na pozew, skierowanym do Sądu Rejonowego w O. Wydział III Rodzinny i Nieletnich, pozwany w pierwszej kolejności odniósł się merytorycznie do żądania pozwu, zgadzając się na ustanowienie rozdzielności majątkowej i wskazując na spłacanie w ramach wspólności majątkowej zobowiązań kredytowych zaciągniętych przez powódkę oraz zaległości podatkowych. W związku z tym stwierdził, iż nie zamierza po raz kolejny spłacać jakichkolwiek zobowiązań powódki, że nie dał podstaw do wytoczenia powództwa i zakwestionował żądanie pozwu dotyczące poniesienia przez niego kosztów procesu. Jednocześnie na stronie drugiej tego pisma w akapicie pierwszym stwierdził, iż „… Z ostrożności procesowej warto nadmienić, że to strona powodowa manipuluje sytuacjami społecznymi w celu osiągniecia partykularnych korzyści majątkowych. Wykorzystuje własne dzieci bądź (hipotetycznie) dzieci niepełnosprawne. Nie zamierzam dłużej być ofiarą nieetycznych zachowań strony powodowej. Strona powodowa nie pragnie rozszerzyć działalności przedszkola w oparciu o dzieci niepełnosprawne z powodów humanitarnych. Ma na uwadze jedynie własną korzyść majątkową. Za każde przyjęte do przedszkola dziecko niepełnosprawne otrzyma wysoką dotację…”.
Powódka jest wspólniczką Niepublicznego Przedszkola (...) A. K., (...) s.c. w O.. Prowadzone przez powódkę przedszkole posiada także oddział integracyjny dla dzieci niepełnosprawnych. W ramach prowadzonej działalności powódka otrzymuje z Urzędu Miasta O. dotację w wysokości 75% na jedno dziecko zdrowe i 100% na dziecko niepełnosprawne. Co roku w przedszkolu powódki odbywają się kontrole z Urzędu Miasta O. i z kuratorium, które dotychczas nie stwierdziły nieprawidłowości w prowadzeniu przedszkola w tym w wydawaniu przyznawanych dotacji. Przedszkole powódki nie otrzymuje żadnych innych dotacji, czy środków w związku z przyjęciem dziecka niepełnosprawnego. Rodzice takich dzieci płacą jedynie czesne w wysokości 50 % tego co rodzice dzieci zdrowych tj. w kwocie 100 zł. Obecnie do przedszkola należącego do powódki uczęszcza czworo dzieci niepełnosprawnych. Nie jest możliwe aby przedszkole powódki pobierało dotacje na zdrowe dzieci jak za dzieci niepełnosprawne.
Opinia o przedszkolu jest dla powódki i jej wspólniczki ważna. Podlega ono kontroli. Nigdy wcześniej powódka ani A. K. nie słyszały negatywnych komentarzy pod adresem prowadzonego przez nie przedszkola, w tym postępowania z wychowankami.
Powódka po przeczytaniu pisma pozwanego z dnia 18 sierpnia 2015 r. była bardzo zdenerwowana, roztrzęsiona. Pismo pozwanego zinterpretowała w ten sposób, że wykorzystuje ona dzieci niepełnosprawne dla korzyści majątkowej. Poczuła się że została potraktowana jak złodziej, ktoś kto prowadzi nielegalne interesy, jakby wykorzystała te dzieci. Powódka obawia się że treść tego pisma może się roznieść po mieście.
Pisma z dnia 18 sierpnia 2015 r. złożonego do Sądu Rejonowego w O. pozwany nikomu nie pokazywał, nikogo też nie informował o jego treści. Na co dzień pozwany pracuje w K., a mieszka we W..
Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy wskazał, że powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie. Powódka niewątpliwie wykazała, że pozwany swoim zachowaniem naruszył jej dobra osobiste w postaci czci i dobrego imienia. Do naruszenia dóbr osobistych powódki doszło w piśmie pozwanego z dnia 18 sierpnia 2015 r. stanowiącym odpowiedź na pozew w sprawie o ustanowienie rozdzielności majątkowej między stronami, sygn. akt III RC 323/15, w którym to piśmie oprócz merytorycznych zarzutów dotyczących żądania pozwu, znalazły się także odesłania pod adresem osoby powódki, w szczególności co do prowadzonej przez nią działalności zawodowej – gospodarczej. Te drugie zdaniem Sądu wykraczają poza normalną (zwyczajną) i dopuszczalną formę obrony procesowej i niewątpliwie miały na celu zdyskredytować osobę powódki przed sądem, a u powódki wywołać oburzenie, konsternację. W żadnym wypadku użyte sformułowania nie odnoszą się do przedmiotu toczącego się między stronami postępowania, nie wskazują faktów związanych z tym postępowaniem; przeciwnie odnoszą się do osoby powódki, przypisują powódce naganne cechy, negatywnie ją charakteryzują, co bezdyskusyjnie narusza dobra osobiste powódki. Co istotne pozwany nie wykazał, iż w/ w stwierdzenia (zarzuty skierowane pod adresem powódki) były prawdziwe. Rola procesowa, w jakiej występował pozwany, nie uprawniała go do zamieszczania w piśmie procesowym nieprawdziwych, godzących w dobre imię powódki informacji. Pozwany zawarł kwestionowane sformułowania w piśmie procesowym, a zatem miał możliwość starannego przemyślenia jego treści, rozważania rangi i wagi podnoszonych twierdzeń i ich znaczenia.
W ocenie Sądu niezasadna okazała się próba przeprowadzenia przez pozwanego odmiennej interpretacji użytych słów/ sformułowań pod adresem powódki. Powszechne znaczenie użytych słów/ stwierdzeń takich jak np. „ manipuluje sytuacjami społecznymi w celu osiągniecia partykularnych korzyści, …wykorzystuje…, ma na uwadze jedynie własną korzyść… - jest oczywiste, nie wymaga głębszej analizy językowej i nie budzi wątpliwości. Są to stwierdzenie o charakterze negatywnym nie tylko w odczuciu powódki ale i ogółu społeczeństwa. To samo dotyczy przypisywanie powódce zachowań nieetycznych, niehumanitarnych w związku z prowadzoną działalnością. Zachowanie pozwanego należy uznać za naganne i zawinione.
Sąd ustalił, iż w/w pismo miało niewątpliwie ograniczony krąg osób które z jego treścią mogły się zetknąć. Niewątpliwie do osób tych należy powódka, oraz pracownicy sądu, którzy mieli do niego dostęp, w tym sędzia referent. Nie zmienia to jednak faktu, iż dobra osobiste powódki bezpośrednio zostały naruszone tym pismem. Na marginesie należy wskazać, iż wbrew twierdzeniom czy poglądom pozwanego, prowadzenie przedszkola niepublicznego jest też działalnością gospodarczą i jak każda działalność jest ona nastawiona na zysk, co nie budzi wątpliwości, nawet jeżeli działalność ta ma na celu edukację dzieci w tym dzieci niepełnosprawnych. Nie można więc stawiać zarzutu powódce, iż poprzez prowadzenie przedszkola realizuje się na gruncie zawodowym i osiąga korzyści majątkowe. Oczywistym jest też że tego typu działalność jak ta prowadzona przez powódkę podlega pewnym powszechnym zasadom w tym uczciwości czy rzetelności. Pozwany zaś nie wykazał, jakoby powódka prowadząc przedszkole naruszała którąś z tych zasad.
Mając powyższe na względzie należy stwierdzić, iż powódka wykazała (art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.) naruszenie jej dóbr osobistych. Pozwany natomiast w żaden sposób nie sprostał ciężarowi udowodnienia, iż jego zachowanie nie było bezprawne. Zauważyć trzeba, że pozwany nie kwestionował faktu podejmowanej przez siebie aktywności. Na swoją obronę przedstawiał argumentację w postaci odmiennej interpretacji użytych słów niż wynika ich znaczenie i kontekst w jakim zostały użyte. Z tą argumentacją nie należy się zgodzić również z tego powodu, iż gdyby faktycznie pozwany miał inną intencję niż w rzeczywistości wobec powódki, to w ogóle nie poruszał by w w/w odpowiedzi na pozew wątku odnoszącego się do działalności powódki. Reasumując, pozwany nie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku obalenia domniemania bezprawności zachowań naruszających dobra osobiste powódki.
Odnosząc się natomiast do środków ochrony dóbr osobistych, o których mowa w art. 24 k.c., to Sąd zastosował podstawowy przysługujący stronie środek w postaci zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, w sposób opisany w punkcie I. sentencji wyroku. Rozesłanie przeprosin do powódki w jakiejś mierze przywróci stan, jaki istniał przed naruszeniem przez pozwanego jej dóbr osobistych.
Uznając, iż działanie pozwanego było zawinione, umyślne, Sąd zasądził także od pozwanego na rzecz powódki żądana kwotę zadośćuczynienia w wysokości 1.000 zł. W ocenie Sądu zasądzona kwota jest adekwatna do rozmiaru wyrządzonej powódce krzywdy oraz wystarczająca do zrekompensowania powódce przykrości, stresu i żalu, których powódka doświadczyła ze strony pozwanego.
Sąd natomiast nie uwzględnił żądania pozwu, które dotyczyło nakazania pozwanemu zaniechania dalszego naruszania dóbr osobistych powódki. Powódka bowiem zgodnie z treścią uzasadnienia pozwu doszukiwała się ochrony swoich praw w związku z ich naruszeniem przez pozwanego wyłącznie w piśmie procesowym z dnia 18 sierpnia 2015 r. Naruszenie dóbr osobistych powódki miało więc charakter jednorazowy, pozwany zaś wskazał, iż przedmiotowe pismo nie jest przez niego dalej rozpowszechniane. Pozwany nie kontynuuje więc naruszanie dóbr osobistych powódki za pomocą przedmiotowego pisma, co uzasadnia przyjęcie, ze środek ochrony wskazany przez powódkę w pkt I żądania pozwu jest zbędny i niecelowy.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punktach IV sentencji wyroku na podstawie art. 98 k.p.c.
Apelację od wyroku wniósł pozwany zaskarżając go ostatecznie w zakresie pkt. I, II i IV oraz zarzucając mu na podstawie art. 233 k.p.c. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w konsekwencji dokonanie przez Sąd Okręgowy błędnych ustaleń faktycznych poprzez uznanie, że pozwany swoim zachowaniem dopuścił się naruszenia dóbr osobistych powódki. W związku z powyższym, skarżący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania za I i II instancję. Ewentualnie domagał się on uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy w zaskarżonym zakresie Sądowi Okręgowemu w Krakowie do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania apelacyjnego.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu.
Zażalenie na postanowienie o kosztach procesu zawarte w pkt. IV wyroku wniosła powódka, zaskarżając je w części, tj. ponad kwotę 650 zł. Zarzuciła mu naruszenie przepisów postępowania, a to art. 98 k.p.c. poprzez brak zasądzenia od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego, zgodnie z jej wnioskiem, pomimo przegrania procesu przez pozwanego, a które to naruszenie miało istotny wpływ na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia, albowiem doprowadziło do obciążenia jej koniecznością poniesienia kosztów zastępstwa adwokackiego, pomimo wygrania procesu. Mając na uwadze powyższe, skarżąca domagała się zmiany zaskarżonego postanowienia poprzez zasądzenie od pozwanego na jej rzecz, obok zasądzonych już kosztów sądowych, zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego za postępowanie przed Sądem I instancji wg norm przepisanych oraz zasądzenia od pozwanego na jej rzecz zwrotu kosztów procesu za postępowanie przed Sądem II instancji.
Na rozprawie w dniu 26 października 2017 r. strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska.
Po rozpoznaniu apelacji i zażalenia Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd Apelacyjny w pełni podziela ustalenia faktyczne i ocenę dowodów zaprezentowane przez Sąd Okręgowy i uznaje je za własne. Sąd I instancji w prawidłowy sposób przeprowadził w sprawie postępowanie dowodowe, a następnie dokonał swobodnej oceny dowodów, zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Oparł się przy tym na całokształcie okoliczności sprawy, a jego uzasadnienie jest jasne, kompletne i wewnętrznie spójne. Wynika z niego wyraźnie tok rozumowania Sądu Okręgowego, który w precyzyjny i bezstronny sposób wskazał, jakim dowodom dał wiarę, a jakim odmówił wiarygodności i dlaczego. Skarżący natomiast polemizuje wyłącznie ze stanowiskiem zaprezentowanym w zaskarżonym orzeczeniu, przedstawiając własną ocenę okoliczności sprawy, co jednak nie może stanowić podstawy zmiany wydanego w sprawie wyroku.
Nie mogły odnieść skutku zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania w postaci art. 233 § 1 k.p.c., ponieważ skarżący nie wykazał, że Sąd I instancji uchybił zasadom logiki oraz doświadczenia życiowego. Kwestionując ustalenia Sądu I instancji podniósł on zarzuty dotyczące odmiennej interpretacji zgromadzonych w sprawie dowodów. Tymczasem zarzut ograniczony do odmiennej interpretacji dowodów, przy jednoczesnym zaniechaniu wykazania, iż ocena przyjęta za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granicę oceny swobodnej, którą wyznaczają czynniki logiczny i ustawowy, zasady doświadczenia życiowego, aktualny stan wiedzy, stan świadomości prawnej i dominujących poglądów na sądowe stosowanie prawa, nie mógł zostać uwzględniony. Ze zgromadzonych w sprawie dowodów Sąd Okręgowy wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, więc ocena ta nie narusza reguł oceny swobodnej i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w przedstawionych wnioskach lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena może być skutecznie podważona. Tymczasem z taką sytuacją nie mamy do czynienia w sprawie.
Przesłankami ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra oraz bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Pierwsze dwie przesłanki udowodnić musi powód dochodzący ochrony. Natomiast pozwany może bronić się, wykazując, że nie działał bezprawnie. M. S. (1) wywiązała się ze spoczywającego na niej ciężaru dowodu, wykazując istnienie jej dóbr osobistych przede wszystkim w postaci jej czci wewnętrznej – godności, ale również dobrego imienia, które zostały naruszone przez pozwanego podającego nieprawdziwe informacje w piśmie procesowym z dnia 18 sierpnia 2015 r. o prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Działanie pozwanego nie stanowiło dopuszczalnej formy obrony procesowej przed sądem i bez wątpienia miało zdyskredytować powódkę w toku toczącego się między stronami postępowania o podział majątku. Użyte przez pozwanego sformułowania nie odnosiły się do toczącego się między stronami postępowania ani nie wskazywały faktów z nim związanych. Przypisywały natomiast powódce negatywne, nieprawdziwe cechy, co naruszyło jej dobro osobiste. Naruszenie to miało charakter obiektywny i nie wynikało wyłącznie z subiektywnych odczuć powódki. Użyte przez pozwanego sformułowania mają bowiem negatywny oddźwięk nie tylko w ocenie M. S. (1), ale całego społeczeństwa. Przeciwne twierdzenia skarżącego w tym zakresie nie zasługują na uwzględnienie.
Należy zważyć, że wprawdzie pismo pozwanego z dnia 18 sierpnia 2015 r. miało ograniczony krąg osób, które mogły zapoznać się z jego treścią, jednak nie wpływa to w żadnym wypadku na ustalenie, iż dobra osobiste powódki bezpośrednio zostały nim naruszone. Nie jest bowiem konieczne publiczne naruszenie dóbr osobistych strony czy wykazywanie przez stronę, że powstała po jej stronie jakakolwiek szkoda czy dodatkowa krzywda. Nie budzi natomiast wątpliwości, że słowa pozwanego mogły spowodować u powódki negatywne odczucia. Nie można przy tym zapominać, że z pismem zapoznawały się też inne osoby w sądzie (chociażby sąd orzekający).
Pozwany w toku toczącego się postępowania w żaden sposób nie wykazał, że jego zachowanie nie było bezprawne, a podnoszone przez niego w uzasadnieniu apelacji argumenty stanowią wyłącznie jego własną ocenę okoliczności sprawy. Brak jest przy tym podstaw do stwierdzenia, że nieprawdziwe informacje o prowadzonej przez powódkę działalności gospodarczej mieściły się w ramach dozwolonej polemiki w toku postępowania sądowego, skoro nie były związane z jego przedmiotem, a z ich treści wyraźnie wynika, że miały na celu zdyskredytowanie M. S. (1) przed sądem.
Powódka wykazała więc, że pozwany naruszył jej dobra osobiste w postaci czci i dobrego imienia, pozwany zaś nie zdołał wykazać, że jego zachowanie prowadzące do naruszenia dóbr osobistych nie było bezprawne. Podstawy do udzielenia powódce ochrony na podstawie art. 24 kc zatem zaistniały.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego w oparciu o art. 385 k.p.c.
Na uwzględnienie natomiast zasługiwało zażalenie powódki na rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w pkt. IV wyroku. Sąd Okręgowy zasądzając na jej rzecz koszty procesu na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. nieprawidłowo pominął wynagrodzenie jej pełnomocnika procesowego, dlatego też należało dokonać modyfikacji w tym zakresie na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. Sąd Odwoławczy w rezultacie zamiast kwoty 650 zł, zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.190 zł. Sąd Odwoławczy uwzględnił przy tym żądanie M. S. (1), która domagała się zasądzenia na jej rzecz dodatkowo kwoty 540 zł tytułem kosztów wynagrodzenia pełnomocnika, mimo że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia wniesienia pozwu, mogła żądać znacznie większej kwoty.
O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny w pkt. 3 wyroku orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. zasądzając od pozwanego jako przegrywającego sprawę na rzecz powódki jako wygrywającej sprawę kwotę 1.050 zł tytułem kosztów postępowania odwoławczego. Kwota ta obejmuje uiszczoną przez powódkę opłatę od zażalenia, zwrot kosztów wynagrodzenia pełnomocnika w związku z postępowaniem zażaleniowym oraz zwrot kosztów wynagrodzenia pełnomocnika w związku z postępowaniem apelacyjnym.
SSA Zbigniew Ducki SSA Andrzej Szewczyk SSA Teresa Rak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację: Andrzej Szewczyk, Zbigniew Ducki
Data wytworzenia informacji: