I ACa 191/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2023-06-28

Sygn. akt I ACa 191/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 czerwca 2023 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący SSA Anna Kowacz-Braun

Sędziowie SSA Adam Sęk (spr.)

SSA Kamil Grzesik

Protokolant Krzysztof Malinowski

po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2023 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa R. B. i E. B.

przeciwko Bank (...) spółce akcyjnej w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 29 listopada 2021 r. sygn. akt I C 228/21

1.  zmienia zaskarżony wyrok w pkt I i II w ten sposób, że nadaje im treść:

I. zasądza od pozwanego Banku (...) spółce akcyjnej w W. na rzecz powodów R. B. i E. B. łącznie:

a)  kwotę 41.252,11 zł (czterdzieści jeden tysięcy dwieście pięćdziesiąt dwa złote i jedenaście groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 maja 2023 r. do dnia 2 czerwca 2023 r. oraz oddala żądanie zapłaty odsetek w pozostałej części,

b)  kwotę 14.728,35 CHF (czternaście tysięcy siedemset dwadzieścia osiem) franków szwajcarskich i 35 trzydzieści pięć centymów) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 maja 2023 r. do dnia 2 czerwca 2023 r. oraz oddala żądanie zapłaty odsetek w pozostałej części,

c)  kwotę 616,58 zł (sześćset szesnaście złotych i pięćdziesiąt osiem groszy)

z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 maja 2023 r. do dnia
2 czerwca 2023 r. oraz oddala żądanie zapłaty odsetek w pozostałej części,

zastrzegając na rzecz pozwanego prawo zatrzymania zasądzonych kwot do czasu zaoferowania przez powodów zwrotu otrzymanego kapitału lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot kapitału w wysokości 142.240,52 zł (sto czterdzieści dwa tysiące dwieście czterdzieści złotych i pięćdziesiąt dwa grosze) uzyskanego na podstawie Umowy kredytu hipotecznego Nr (...)- (...) zawartej w dniu 18 listopada 2005 r. między powodami, a Bankiem (...) S.A. w K.;

II. stwierdza nieważność Umowy kredytu hipotecznego Nr (...)- (...) zawartej w dniu 18 listopada 2005 r. między powodami, a Bankiem (...) S.A. w K.;”;

2.  oddala apelację w pozostałym zakresie;

3.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów łącznie 4.050,00 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt I ACa 191/22

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 28 czerwca 2023 r.

Stanowiska stron

Powodowie R. B. i E. B. w pozwie wniesionym w dniu 15 stycznia 2021 r. skierowanym przeciwko Bank (...) spółce akcyjnej w W. wnieśli o:

1) zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwoty 41.252,11 zł oraz kwoty 14.728,35 CHF tytułem zwrotu nienależnych świadczeń w postaci rat kapitałowo - odsetkowych i innych świadczeń, spełnionych przez powodów na rzecz strony pozwanej w okresie od 15 stycznia 2011 r. do 15 października 2020 r. w związku z wykonywaniem umowy kredytu nr (...)- (...) z dnia 18 listopada 2005 r. z uwagi na bezwzględną nieważność umowy w całości z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 listopada 2020 r. do dnia zapłaty,

2) zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwoty 616,58 zł tytułem nienależnie pobranych przez stronę pozwaną składek ubezpieczenia niskiego wkładu własnego pobranych w dniu 21 czerwca 2012 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 listopada 2020 r. do dnia zapłaty,

3) ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego umowy kredytu w związku z nieważnością umowy kredytu nr (...)- (...) z dnia 18 listopada 2005 r. zawartej między powodami a (...) spółką akcyjną w K.,

ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd związania stron umowy kredytu co do zasady, wnieśli o o:

4) zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwoty 33.922,88 zł tytułem nienależnie pobranych przez stronę pozwaną rat kapitałowo - odsetkowych w wyższej wysokości niż rzeczywiście powinien oni spłacić w okresie od 15 stycznia 2011 r. do 15 października 2020 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 listopada 2020 r. do dnia zapłaty;

5) zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwoty 616,58 zł tytułem nienależnie pobranych przez stronę pozwaną składek ubezpieczenia niskiego wkładu własnego pobranych w dniu 21 czerwca 2012 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 listopada 2020 r. do dnia zapłaty,

ewentualnie, w przypadku uznania, że świadczenia spełnione przez powodów w walucie CHF nie mogą być uznane za spłatę kapitału kredytu, wnieśli o:

6) zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwoty 12.600,05 zł tytułem nienależnie pobranych przez pozwany bank rat kapitałowo - odsetkowych w wyższej wysokości niż rzeczywiście powinien on spłacać w okresie od 15 stycznia 2011 r. do 16 lutego 2015 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 11 listopada 2020 r. do dnia zapłaty,

7) zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwoty 14.728,35 CHF tytułem nienależnie pobranych przez stronę pozwaną rat kapitałowo - odsetkowych w okresie od 15 marca 2015 r. do 15 października 2020 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 listopada 2020 r. do dnia zapłaty,

8) zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwoty 616,58 zł tytułem nienależnie pobranych przez stronę pozwaną składek ubezpieczenia niskiego wkładu własnego pobranych w dniu 21 czerwca 2012 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 listopada 2020 r. do dnia zapłaty.

Powodowie wnieśli także o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kosztów procesu.

Pozwany Bank wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu według obowiązujących norm.

Wyrok Sądu I instancji

Wyrokiem z dnia 29 listopada 2021 r. Sąd Okręgowy w Krakowie:

I. zasądził od strony pozwanej Bank (...) spółki akcyjnej w W. na rzecz powodów R. B. i E. B. jako wierzycieli solidarnych:

- kwotę 41.252,11 złotych

- kwotę 14.728,35 CHF

- kwotę 616,58 złotych

z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 listopada 2020 r. do dnia zapłaty,

II. stwierdził, że pomiędzy powodami a stroną pozwaną nie istnieje stosunek prawny umowy kredytu nr (...)- (...) z dnia 18 listopada 2005 r. zawartej między powodami a Bankiem (...) spółką akcyjną w K. (poprzednikiem prawnym strony pozwanej),

III. zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów jako wierzycieli solidarnych kwotę 6.434,00 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty.

Stan faktyczny

Za bezsporne między stronami Sąd Okręgowy uznał to, że:

- w dniu 18 listopada 2005 r. pomiędzy Bankiem (...) spółką akcyjną z siedzibą w K. (poprzednikiem prawnym strony pozwanej), a powodami została zawarta umowa kredytu hipotecznego nr (...)- (...). Na podstawie przedmiotowej umowy Bank udzielił powodom kredytu w kwocie 58 706 CHF na okres od dnia 18 listopada 2005 r. do dnia 15 listopada 2035 r. na zakup spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu na rynku wtórnym oraz finansowanie kosztów transakcji. W § 4 umowy postanowiono, że oprocentowanie w całym okresie kredytowania stanowi sumę stawki LIBOR dla terminów 6-miesięcznych i marży w wysokości 2,20%. Wskazany poziom marży miał obowiązywać w całym okresie kredytowania. Zabezpieczenie kredytu stanowiła m.in. hipoteka zwykła w kwocie 58 706 CHF z tytułu udzielonego kredytu oraz hipoteka kaucyjna w kwocie 30 200 CHF jako zabezpieczenie odsetek i innych kosztów, ustanowiona na finansowanej nieruchomości położonej w K. przy ul. (...). Spłata kredytu następować miała w równych ratach miesięcznych obejmujących kapitał i odsetki, przy czym w miarę spłaty zadłużenia udział odsetek w racie kredytu będzie malał, a kapitału wzrastał (tzw. raty annuitetowe). Strony ustaliły, że spłaty zadłużenia będą dokonywane poprzez obciążenie rachunku kredytobiorców, do którego kredytobiorcy udzielą pełnomocnictwa, i z którego Bank będzie pobierał środki na spłatę zadłużenia w kwotach i terminach wynikających z zawartej umowy kredytu. Strony ustaliły ponadto, że spłata kredytu następuje w złotych – zgodnie z zasadami określonymi w Załączniku nr 7 do umowy kredytu (§ 9 ust. 6, 8 i 9 umowy). Do umowy dołączony był „Regulaminu kredytowania osób fizycznych w Banku (...) SA nie objętych ustawą o kredycie konsumenckim”. (§ 24 ust. 2 pkt 1 umowy). Stosownie do ust. 2 pkt 2 i 4 Załącznika nr 7 do umowy kredytu hipotecznego kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana była w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w Banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku, a kwota spłaty podlegała przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży walut kredytu obowiązującym w Banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku. Zgodnie z Załącznikiem nr(...)do umowy Bank uzależnił wypłatę kredytu (wobec braku wniesienia przez kredytobiorców na poczet kosztów inwestycji wymaganego udziału własnego), od ubezpieczenia przez kredytobiorcę niskiego udziału własnego w (...) SA. Ubezpieczenie to stanowiło zabezpieczenie do czasu spłaty przez kredytobiorców części kapitału, która odpowiadała wymaganemu przez Bank udziałowi własnemu. Na powyższe ubezpieczenie kredytobiorcy wyrazili zgodę.

- zawarta przez strony umowa była czterokrotnie aneksowana. W drodze dokonanych zmian umowy m.in. ustalono maksymalne oprocentowanie mogące wystąpić przy umowie (Aneks nr (...) z dnia 16 sierpnia 2007 r.), wprowadzono § 9 ust. 9, zgodnie z którym wysokość każdej raty kapitałowo – odsetkowej określana miałaby być w walucie kredytu, natomiast jej spłata dokonywana miała być w złotych – po uprzednim jej przeliczeniu po kursie sprzedaży waluty kredytu ustalanym według tabeli kursów Banku obowiązującej na koniec dnia poprzedzającego dzień spłaty raty kapitałowo – odsetkowej waluty, (Aneks nr (...) z dnia 21 czerwca 2012 r.), obciążono na wniosek Kredytobiorcy sumy ubezpieczenia na życie (Aneks nr (...) z dnia 1 kwietnia 2014 r.), wprowadzono możliwość dokonywania przez Kredytobiorcę spłaty rat kapitałowo – odsetkowych jak i przedterminowej całkowitej lub częściowej spłaty kredytu bezpośrednio w walucie kredytu tj. CHF (Aneks nr (...) z dnia 10 marca 2015 r.).

- Bank uruchomił kredyt w dniu 30 listopada 2005 r. w wysokości 58.706 CHF.

Ponadto Sąd Okręgowy ustalił, że:

- powodowie chcieli zaciągnąć kredyt w złotych za zakup mieszkania. We wniosku kredytowym wskazali, że chcą uzyskać kredyt w kwocie 145.000,00 zł mimo że kwota ta została przeliczona na CHF. Powodowie nie posiadali zdolności na zaciągnięcie kredytu w PLN. Nie zostało wytłumaczone im, dlaczego posiadają zdolność na zaciągniecie kredytu w CHF. Doradca kredytowy pokazał im tabelę z kursem waluty CHF za ostanie 20 lat, z której wynikało, że w tym okresie nie było istotnych wahań kursu tej waluty. Nie wyjaśniono im jednak w jaki sposób wzrośnie rata kredytu w przypadku wzrostu kursu CHF. Warunkiem otrzymania kredytu była jego wypłata w PLN. Kredyt został uruchomiony w złotych. Zawarta przez powodów umowa była ich pierwszą umową o kredyt hipoteczny;

- pismem z dnia 5 listopada 2020 r., doręczonym stronie pozwanej w dniu 9 listopada 2020 r., pełnomocnik powodów wezwał pozwany Bank do zapłaty na rzecz R. B. i E. B. kwoty 141.907,29 zł albo 84.446,98 zł oraz 14.728,35 CHF tytułem nienależnie spełnionego świadczenia w związku z wykonaniem umowy o kredyt hipoteczny nr (...)- (...) z dnia 18 listopada 2005 r. Pismo to zawierało wezwanie do niezwłocznego zaspokojenia roszczenia w trybie art. 455 k.c.;

- powodowie tytułem wykonania umowy spełnili na rzecz strony pozwanej w okresie od 15 stycznia 2011 r. do 15 października 2020 r. świadczenia pieniężne w kwocie 41.252,11 zł i 14.728,35 CHF.

Powyższych ustaleń Sąd Okręgowy dokonał w oparciu o dowody z dokumentów, których prawdziwość w jego ocenie nie budziła wątpliwości i które uznał za wiarygodne. Dowody z dokumentów nie były kwestionowane przez strony. Sad oparł się również na zeznaniach powodów. Pominął natomiast dowód z opinii biegłego, ponieważ okoliczności wskazane przy tym dowodzie w pozwie i w odpowiedzi na pozew były nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a obliczenie wysokości należności powodów było prostym działaniem matematycznym, niewymagającym wiadomości specjalnych. Ponadto należności te wynikały z zaświadczenia wystawionego przez pozwany Bank. Pozostałe tezy dowodowe postawione przy wniosku o dowód z opinii biegłego były pozbawione znaczenia dla rozstrzygnięcia wobec motywów, które doprowadziły Sąd do uznania umowy za nieważną.

Ocena prawna

W ocenie Sądu Okręgowego powództwo zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd przyjął, że powodowie mieli interes prawny w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu zawartej w 2005 roku. Zdaniem Sądu tylko wyrok ustalający mógł trwale i ostatecznie usunąć w takim przypadku stan niepewności prawnej istniejący pomiędzy stronami. Po przeanalizowaniu treści umowy kredytu Sąd uznał ją za nieważną. Zawarte w umowie postanowienia dotyczące dokonywania przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na walutę obcą (franka szwajcarskiego) stanowiły element klauzuli waloryzacyjnej w rozumieniu art. 358 1 § 2 k.c. Zaciągnięty przez powodów kredyt był kredytem w złotych polskich, a nie kredytem walutowym (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 19 października 2018 r., IV CSK 200/18). Z uwagi na zastosowanie w umowie zabiegów denominacyjnych, nie doszło do precyzyjnego, jednoznacznego określenia kwoty kredytu. W załączniku nr(...)do umowy wskazano (ust. 2 pkt 2), że kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych, po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w Banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) SA ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku. Doprowadziło to do takiej sytuacji, że powodowie nie wiedzieli w dniu zawarcia umowy jaką ostatecznie kwotę kredytu otrzymają w przeliczeniu na walutę polską. Co więcej, kwota ostatecznie wypłaconego kredytu nie mogła być również znana Bankowi w dniu zawarcia umowy. Zatem umowa nie określała kwoty środków pieniężnych, którą pozwany bank zobowiązał się oddać do dyspozycji powodom, co prowadzi do stwierdzenia, że jest przez to nieważna w rozumieniu art. 58 § 1 k.c. w zw. art. 69 prawa bankowego. Do essentialia negotii umowy kredytu bankowego należy określenie kwoty kredytu i waluty kredytu, określenie oprocentowania i zasad jego zmiany, cel kredytu i wysokość prowizji. Zobowiązanie kredytobiorcy polega na spłacie wykorzystanej części kredytu z odsetkami i zapłaty umówionej prowizji. W rozpoznawanej sprawie wartość kredytu wyrażona została we franku szwajcarskim, natomiast wypłata kredytu i ustalenie wysokości raty odnosiły się do złotych polskich. W tej sytuacji kredytobiorca nigdy nie spłacał nominalnej wartości kredytu, bowiem z uwagi na różnice kursowe i różnice czasowe pomiędzy zawarciem umowy, a późniejszą wypłatą i spłatą kredytu zawsze była to inna kwota. Stanowi to znaczące odejście od ustawowej konstrukcji kredytu, której elementem przedmiotowo istotnym jest obowiązek zwrotu kwoty otrzymanej. Fakt ten wynika z włączenia do umowy klauzuli przeliczeniowej, która powoduje, że wysokość zobowiązania wyrażonego w walucie polskiej jest modyfikowana innym miernikiem wartości. Włączenie do umowy takiej klauzuli wprowadza szereg problemów związanych z przełamaniem zasady nominalizmu, zasady określoności świadczenia, obarczeniem kredytobiorcy nieograniczonym ryzykiem kursowym, a także możliwości naruszenia przepisów o odsetkach maksymalnych. W praktyce więc kredytobiorca nie miał realnego wpływu na wybór dnia pobrania kredytu, nie mógł też dowolnie wybierać dnia spłaty raty kredytowej. To oznacza, że jego wpływ na to, według jakiego kursu otrzyma kredyt i wg jakiego kursu będzie go spłacać, był znikomy. Z drugiej strony, Bank jednostronnie narzucał kurs zarówno dla chwili pobrania kredytu, jak i dla chwili spłaty. W ocenie Sądu Okręgowego taki jednostronny wpływ banku jest sprzeczny nie tylko z opisaną wyżej definicją kredytu, ale i z granicami swobody umów wyznaczonymi przez art. 353 1 k.c. Zgodnie z powyższym przepisem, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zatem nie jest dopuszczalne, aby postanowienia umowne dawały jednej ze stron uprawnienie do kształtowania według swojej woli zakresu obowiązków drugiej strony. Byłoby to sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego. W sytuacji, gdy oznaczenie świadczenia zostało pozostawione jednej ze stron, powinno być ono oparte na obiektywnej podstawie, nie zaś pozostawione do swobodnego uznania strony. W przeciwnym wypadku zobowiązanie należałoby z reguły uznać za nieważne. Pozwany Bank zawarł we wzorcach umowy uregulowania prowadzące także do stwierdzenia nieważności umowy stosownie do treści art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 353 1 k.c. Dowolnie bowiem ustalał kurs waluty, od którego zależała wysokość każdej raty kredytu, która wynikała z przemnożenia pewnej sumy wyrażonej we frankach szwajcarskich przez ustalony kurs waluty wskazany w Tabeli kursów. Umowa nie przewidywała żadnych ograniczeń w określaniu przez Bank kursów w Tabeli kursów w nim obowiązujących. Nie przewidywała żadnych kryteriów, według których miałby być ustalony kurs z tabeli, ani instrumentów, które mogłyby służyć kredytobiorcom do wpłynięcia na wysokość tego kursu. Obowiązujące regulacje prawne nie zakazywały pozwanemu zamieszczania w tworzonych przez siebie tabelach kursów takich wartości, jakie uzna za stosowne. Nie ma znaczenia dla negatywnej oceny takiego kształtu umowy to, w jaki sposób pozwany w praktyce dokonywał określania kursów wpisywanych następnie do tabeli obowiązującej w banku. O nieważności czynności prawnej decyduje jej treść lub cel. Przesądza to o tym, że oceniając ważność czynności prawnej nie można przypisywać dominującego znaczenia ani okolicznościom poprzedzającym zawarcie umowy, ani sposobowi jej wykonania. W konsekwencji nie ma znaczenia, czy kurs zastosowany przez pozwanego przy wyliczeniu kwoty kredytu do wypłaty i kursy użyte przy wyliczaniu kolejnych rat kredytu były, bądź są kursami rynkowymi, gdyż o ważności umowy orzeka się oceniając jej treść i cel z daty zawarcia umowy, a nie sposób jej faktycznego wykonania. Zatem już w tym kontekście przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego byłoby bezprzedmiotowe i prowadziłoby do znacznego przedłużenia postępowania. Sąd Okręgowy podkreślił, że świadomość stron odnośnie treści zapisów umownych nie ma znaczenia dla oceny ważności umowy w kontekście jej zgodności bądź niezgodności z prawem. Nieważna umowa nie staje się ważna poprzez świadomość stron co do treści zapisów powodujących nieważność. Bez znaczenia pozostaje, czy strony rozumiały mechanizm denominacji. Gdyby sama świadomość stron co do postanowień umowy sprzecznych z ustawą czyniła je ważnymi, byłby to prosty sposób na obejście przepisów bezwzględnie obowiązujących. Wobec tego, w ocenie Sądu Okręgowego brak określenia wysokości świadczenia obu stron umowy o kredyt przesądza o sprzeczności treści umowy z treścią art. 353 1 k.c. i art. 69 prawa bankowego. Jeśli świadczenie nie jest oznaczone, zobowiązanie nie istnieje ze względu na brak istotnego elementu stosunku zobowiązaniowego. Umowa powinna określać, jaką kwotę udzielonego kredytu, wskazaną w złotych polskich, denominowano do waluty obcej. Takich ustaleń strony nie poczyniły. Strony nie określiły zatem podstawowego obowiązku kredytodawcy, gdyż nie oznaczyły kwoty udzielanego kredytu, poprzestając jedynie nie wskazaniu wysokości odpowiednika tej kwoty w walucie obcej.

W ocenie Sądu Okręgowego bez postanowień dotyczących możliwości kształtowania przez pozwany bank, wedle jego woli, w trakcie wykonywania umowy, zarówno wysokości świadczenia własnego (kwoty kredytu), jak i powodów, bez klauzuli denominacyjnej, której zakres nie został w żaden sposób ograniczony, sporna umowa kredytu nie zostałaby przez strony zawarta (art. 58 § 1 i § 3 k.c.). W konsekwencji zaszła konieczność uznania za nieważną całej umowy. Wieloletnie wykonywanie przez strony przedmiotowej umowy nie stoi na przeszkodzie badaniu jej ważności i ustaleniu, że jest ona nieważna. Zdaniem Sądu dla ważności umowy kredytu nie miała znaczenia zmiana ustawy Prawo bankowe z dnia 29 lipca 2011 r. ponieważ umowa była nieważna od samego początku, tj. od chwili zawarcia.

Sąd Okręgowy rozważył również kwestię, czy w związku z konsumenckim charakterem umowy zachodzi bezskuteczność postanowień umownych (art. 385 ( 1) § 1 k.c. ). Odwołując się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r. w sprawie sygn. C-260/18 na tle wykładni Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.UE L z dnia 21 kwietnia 1993 r.), wskazał, że postanowienia w tym zakresie podlegają kontroli w celu stwierdzenia, czy nie mają charakteru niedozwolonego, jeżeli nie zostały sformułowane jednoznacznie (art. 385 ( 1) § 1 zd. drugie k.c.). Zgodnie z treścią umowy wysokość zobowiązania powodów jako konsumentów była przeliczana z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty denominacyjnej - kredyt według kursu kupna, zaś rata według kursu sprzedaży. W obu przypadkach chodzić miało o kursy banku publikowane w Tabeli kursów kupna/sprzedaży (ust. 2 pkt 2 i 4 załącznika nr 7 do umowy). Bank miał zatem jednostronną swobodę w zakresie ustalania kursu waluty denominacyjnej. Umowa została zawarta na podstawie wzoru opracowanego i stosowanego przez Bank. Postanowienia umowy nie były uzgodnione indywidualnie z powodami w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 i 3 k.c. Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż o niedozwolonym charakterze klauzul przeliczeniowych świadczy nie tylko arbitralne prawo Banku do ustalania przez siebie kursów CHF/PLN, ale przede wszystkim przerzucenie na powodów ryzyka kursowego, o którego potencjalnych negatywnych skutkach i ich skali oraz prawdopodobieństwie wystąpienia, powodowie nie zostali uświadomieni przez Bank. Dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone wystarczy taka jego konstrukcja, która prowadzi do obiektywnej możliwości rażącego naruszenia interesów konsumenta, przy czym bez znaczenia pozostaje sposób wykonania umowy w tym zakresie. Zgodnie z art. 385 ( 2) k.c. ewentualna abuzywność postanowień umowy podlega badaniu na datę jej zawarcia z uwzględnieniem towarzyszących temu okoliczności i innych umów pozostających w związku z umową objętą badaniem. Bez znaczenia jest więc, jakie możliwości mieli powodowie w zakresie ewentualnej zmiany warunków spłaty określonych w umowie. W tym stanie Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że postanowienia przedmiotowej umowy miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c., a w związku z tym nie wiążą powodów, co dotyczy w szczególności wspomnianego już ust. 2 pkt 2 i 4 Załącznika nr (...) do umowy, następnie dodanego aneksem z dnia 21 czerwca 2012 r. § 9 ust. 9 umowy, a więc zapisów dotyczących stosowania kursów waluty szwajcarskiej.

Sąd I instancji przyjął, że po usunięciu abuzywnych postanowień umowa nie może wiązać stron. Z art. 385 1 § 2 k.c., wynika, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 EWG Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Sąd Okręgowy podkreślił, że w przedmiotowej sprawie powodowie wnieśli o unieważnienie umowy, co w świetle stanowiska TSUE wyklucza powyższe powołując się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30 lipca 2020 r., sygn. akt I ACa 99/19.

W ocenie Sądu Okręgowego nie ma możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień żadnego innego kursu waluty. Wyeliminowanie niedozwolonych postanowień i związanie stron umową w pozostałym zakresie, czyli przy zachowaniu postanowień dotyczących denominacji kredytu, oznaczałoby, że kwota kredytu wypłaconego powodom powinna zostać przeliczona na walutę CHF, a powodowie w terminach płatności kolejnych rat powinni je spłacać w walucie polskiej, przy czym żadne postanowienie nie precyzowałoby kursu, według którego miałyby nastąpić takie rozliczenia. Brak jest również możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Po pierwsze, świadczenie obu stron było wyrażone w walucie polskiej (wypłata kredytu i jego spłata następowały bowiem w PLN, a CHF był tylko walutą indeksacyjną). Po drugie, wspomniany przepis nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy (wszedł w życie 24 stycznia 2009 r.), zaś uznanie pewnych postanowień umownych za niedozwolone skutkuje ich wyeliminowaniem z umowy już od daty jej zawarcia, co czyni niemożliwym zastosowanie przepisu, który wówczas nie obowiązywał. Nawet gdyby uznać, że art. 358 § 2 k.c. mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie, to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w CHF po wypłacie kredytu. Zbędne więc było prowadzenie postępowania dowodowego w kierunku ustalenia, jaka byłaby wysokość zobowiązań z umowy przy przyjęciu innych wskaźników waloryzacji. Zachodzi bowiem potrzeba wyeliminowania z umowy całego mechanizmu waloryzacji jako w całości sprzecznego z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającego interesy kredytobiorcy - konsumenta.

Skutkiem nieważności umowy jest konieczność zwrotu spełnionych przez strony świadczeń zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Sąd opowiedział się przy tym za teorią dwóch kondykcji przyjmując, że sam fakt spełnienia świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło odbiorcę świadczenia, ani czy na skutek tego świadczenia majątek świadczącego uległ zmniejszeniu. W konkluzji Sąd Okręgowy przyjął, że roszczenie powodów w przedmiocie zasądzenia kwoty 41.252,11 zł, 14.728,35 CHF i 616,58 zł należało uwzględnić. Kwota 616,58 zł została uiszczona tytułem składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, a jej beneficjentem również był pozwany Bank.

Nienależne świadczenie zasądzono w punkcie I wyroku z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, zgodnie z żądaniem pozwu, od dnia 11 listopada 2020 r., zważywszy na uprzednie, tj. przed wniesieniem pozwu wezwanie do zapłaty.

W ocenie Sądu Okręgowego zarzut przedawnienia nie był uzasadniony. W sprawie zastosowanie ma ogólny termin przedawnienia (art. 118 k.c. – obecnie 6‑letni, a dla roszczeń powstałych przed 13 lipca 2018 r. – 10 letni - art. 5 ust. 3 ustawy z 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny). Skoro umowa została podważona dopiero w trakcie jej realizacji, to obie strony miały możność zweryfikowania jej rozliczenia (w tym skutków ustalenia nieważności).

Apelacja pozwanego

Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła w całości strona pozwana podnosząc następujące zarzuty:

I. w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia:

1) nieustalenie istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu, iż to kredytobiorca dokonał wyboru waluty kredytu i sposobu jego wypłaty,

2) ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że kredytobiorcy został udzielony kredyt w złotych polskich bowiem z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy oraz okoliczności sprawy wynika, że kwota kredytu (jak i kwota spłaty) opiewała na franki szwajcarskie,

3) nieustalenie istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu, iż kredytobiorca został szeroko poinformowany o ryzyku kursowym i zastosowaniu kursów walut z tabel banku, a nie zgłaszał do powyższego żadnych wątpliwości,

4) nieustalenie istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu, iż wartość waluty szwajcarskiej nie jest stała, ale podlega zmianom i wahaniom niezależnym od pozwanego, a tym samym wartość kredytu w walucie obcej w odniesieniu do PLN jest oczywiście zmienna podobnie jak zmienna jest wartość rat kapitałowo-odsetkowych wynikających z harmonogramu spłat kredytu w walucie CHF (fakt powszechnie znany);

II. w zakresie przepisów postępowania cywilnego, mających wpływ na wynik sprawy:

1) naruszenie art. 228 § 1 k.p.c. wobec ustalenia, że to pozwany wyłącznie decydował o wartości kursu waluty CHF, mającym zastosowanie do wykonania umowy kredytu bez uwzględnienia, że zmiana kursów walut jest naturalnym zjawiskiem rynkowym,

2) naruszenie art. 244 § 1 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie treści dokumentu urzędowego - księgi wieczystej, w której wpisano hipotekę na zabezpieczenie wierzytelności kredytowej Pozwanego w CHF, a tym samym należy stwierdzić, że kredyt zabezpieczony został udzielony w tej walucie;

3) naruszenie art. 227 k.p.c. w związku z art. 235 2 § I pkt. 2 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłych sądowych, w sytuacji gdy dowody te miały istotne rozstrzygnięcia sprawy, co doprowadziło do poczynienia przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych w oparciu o niepełny materiał dowodowy, uniemożliwiający odtworzenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy oraz charakteru stosunku prawnego łączącego strony (w tym m.in. w zakresie waluty kredytu, sposobu ustalania kursów w Tabeli i ich obiektywnego, rynkowego charakteru);

III. w zakresie podstawy prawnej rozstrzygnięcia:

1) naruszenie art. 69 ust. 1 Prawa bankowego w związku z art. 353 1 k.c., art. 358 1 § 2 i § 5 k.c., art. 65 k.c. i art. 58 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że klauzula waloryzacyjna określona w umowie kredytu prowadzi do braku oznaczenia świadczenia i narusza swobodę umów, podczas gdy z art. 353 1 k.c. oraz art. 69 ust. 2 pkt 4 Prawa bankowego wynika, że ustawodawca wprost dopuszcza wprowadzanie do umów kredytowych klauzul waloryzacyjnych,

2) naruszenie art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego w związku z art. 353 1 k.c. i § 2 ust. 1 umowy poprzez ich niezastosowanie i pominięcie, że walutą kredytu był frank szwajcarski zgodnie z literalnym brzmieniem umowy kredytu i uznanie że kwota kredytu nie była ustalona, co narusza prawo i zasadę swobody umów,

3) naruszenie art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w związku z art. 58 § 1 k.c. i art. 353 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i w rezultacie przyjęcie, że umowa kredytu po eliminacji klauzul przeliczeniowych jest nieważna z uwagi na niewskazanie w niej kwoty kredytu w złotych polskich oddanej do dyspozycji kredytobiorcy i nieoznaczenie świadczenia kredytobiorcy,

4) naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że postanowienia przeliczeniowe mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, zwłaszcza że kredytobiorca zawarł umowę z pełną świadomością mechanizmu denominacji i miał pełną świadomość zastosowania mechanizmów umownych i ryzyk z nimi związanych i ocenił jej zapisy jako korzystne dla siebie, oraz niewłaściwe zastosowanie w braku udzielenia kredytobiorcom informacji na temat skutków unieważnienia umowy,

5) naruszenie art. 69 ust. 3 Prawa bankowego poprzez jego niezastosowanie w sytuacji stwierdzenia abuzywności klauzul przeliczeniowych, zwłaszcza, że saldo kredytu wyrażone jest w CHF i raty spłacane są w CHF, zatem nie ma żadnych przeszkód do dalszego wykonywania umowy,

6) naruszenie art. 358 § 1 i 2 w związku z art. 65 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji stwierdzenia abuzywności klauzul przeliczeniowych,

7) naruszenie art. 358 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, że kredyt w walucie obcej może być spłacany w złotych polskich,

8) naruszenie art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i tym samym poprzez utożsamienie umowy z literalnymi jej zapisami i pominięcie, że każda czynność prawna wywołuje skutki nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów,

9) naruszenie art. 65 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, że zgodnym zamiarem stron i celem umowy kredytu było jej zawarcie we frankach szwajcarskich,

10) naruszenie art. 68 zd. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece (dalej „ukwh”) w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia umowy kredytu oraz art. 20 ust. 2 ustawy o listach zastawnych i bankach hipotecznych (dalej „ulzbh”) poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji pominięcie, że walutą kredytu był frank szwajcarski skoro hipoteka na zabezpieczenie została wpisana w walucie CHF,

11) naruszenie art. 405 k.c. i 410 § 2 k.c. poprzez uznanie że pozwany jest bezpodstawnie wzbogacony kosztem powodów, pomijając że świadczenie powoda zostało spełnione czyniąc zadość zasadom współżycia społecznego oraz że świadczenie zostało spełnione zanim stało się wymagalne,

12) naruszenie art. 189 k.p.c. poprzez ustalenie nieważności umowy kredytu pomimo braku wskazania jakiegokolwiek interesu powoda w ustaleniu nieważności i pomimo braku tego interesu.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty strona pozwana wniosła o:

1. zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych ewentualnie,

2. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

Ponadto, w każdym z tych przypadków, wniosła o zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kosztów procesu w instancji odwoławczej, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Strona pozwana wniosła również o:

- o przeprowadzenie rozprawy,

- o rozpoznanie i uchylenie przez Sąd II Instancji postanowienia Sądu Okręgowego zapadłego na rozprawie w dniu 4 października 2021 r. o pominięciu dowodów z opinii biegłych wskazanych w tym postanowieniu oraz na podstawie art. 241 k.p.c. w związku z art. 381 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c. oraz o dopuszczenie bezzasadnie pominiętych na rozprawie w dniu 4 października 2021 r. dowodów z opinii biegłego wskazanych w postanowieniu.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie powództwa i zasądzenie od pozwanego na ich powodów kosztów postępowania w wysokości przewidzianej w obowiązujących przepisach.

Postępowanie przed Sądem Apelacyjnym

W trakcie postępowania apelacyjnego, na wezwanie Sądu i po pouczeniu o skutkach uznania umowy kredytu za nieważną, powodowie złożyli oświadczenie datowane na dzień 25 maja 2023 r. (k. 386), że nie mają woli utrzymania abuzywnych postanowień umowy kredytowej i akceptują skutki wynikające z nieważności tej umowy. To oświadczenie powodowie skierowali bezpośrednio do strony pozwanej (zarządu Banku). Sąd Apelacyjny wzywał powodów do złożenia oświadczenia mimo zajmowanego w procesie stanowiska i twierdzenia, że umowa kredytu jest nieważna, ponieważ uznał, że dotychczasowe oświadczenie złożone w pozwie pochodziło od pełnomocnika procesowego, który nie był umocowany do dokonywania czynności materialnoprawnych (pełnomocnictwo k. 21, k. 22 oraz k. 279). Ponadto, oświadczenie zostało złożone pełnomocnikowi procesowemu pozwanego, który również nie miał umocowania do czynności materialnoprawnych (pełnomocnictwo procesowe ogólne ‑ k. 120 oraz pełnomocnictwa substytucyjne k. 121 oraz k. 122, k. 280, k. 287, k. 380 i k. 382). Sąd Apelacyjny pouczył powodów pismem z dnia 21.03.2023 r. o tym, jakie skutki niesie brak woli utrzymania w mocy abuzywnych postanowień umownych. Po tym pouczeniu, powodowie złożyli oświadczenie, w którym podtrzymali dotychczasowe twierdzenia i żądali stwierdzenia nieważności umowy oraz zwrotu spełnionych świadczeń.

Pozwany, w piśmie datowanym na dzień 16 czerwca 2023 r. podniósł zarzut zatrzymania świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz Banku w wysokości 142.240,52 zł, które miałyby podlegać zwrotowi w przypadku stwierdzenia przez Sąd, że nieważności umowy kredytu i złożył również wniosek o uwzględnienie tego przez Sąd Apelacyjny w sentencji wyroku.

W odniesieniu do zarzutu zatrzymania powódka przed Sądem odwoławczym wniosła o jego nieuwzględnienie.

Sąd Apelacyjny oddalił zawarty w apelacji wniosek dowodowy z opinii biegłych szczegółowo sprecyzowany w odpowiedzi na pozew (k. 77 i 78). Wnioskowane dowody były nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 235 1 § 1 pkt 2 k.p.c.).

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego Banku (...) S.A. w W. jest bezzasadna, a zmiana wyroku wynika z uwzględnienia podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania.

Sąd Apelacyjny przyjmuje ustalenia Sądu I instancji za prawidłowe i czyni podstawą swojego rozstrzygnięcia.

Zarzuty apelacyjne dotyczące podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku nie są uzasadnione.

W szczególności, nie są uzasadnione zarzuty naruszenia przepisów postępowania.

Nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 228 § 1 k.p.c. „wobec ustalenia, że to pozwany wyłącznie decydował o wartości kursu waluty CHF (…) bez uwzględnienia, że zmiana kursów walut jest naturalnym zjawiskiem rynkowym”. Sąd I instancji nie poczynił ustalenia faktycznego, że to pozwany wyłącznie decydował o wartości kursu waluty kredytu. Takiego ustalenia faktycznego w uzasadnieniu wyroku nie ma. Natomiast, w części uzasadnienia obejmującej rozważania prawne jest zawarta ocena prawna (a nie ustalenie faktyczne), że w oparciu o zapisy umowy kredytu to Bank wyłącznie decydował o wartości kursu waluty, zaś kredytobiorcy na ustalanie kurów nie mieli żadnego wpływu. Ocena ta wynikała z porównania uprawnień obu stron umowy, a nie odnosiła się do szerszego, obiektywnego zjawiska wahań kursów walut. Oczywiście, na wysokość kursu CHF, tak jak innych walut ma wpływ rynek. Okoliczność ta jest tak samo notoryjna jak przykładowo, podstawowe ekonomiczne prawo popytu i podaży. Natomiast, ocena treści umowy, która w relacjach kredytodawca – kredytobiorcy oddawała wyłącznie jednej stronie, tj. Bankowi uprawnienie do kształtowania ostatecznej wysokości wypłaconej kwoty kredytu i wysokości spłat (niejako obok warunków rynkowych) była prawidłowa. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, norma prawna wynikająca z art. 228 § 1 k.p.c. nakazująca sądowi uwzględniać fakty powszechnie znane nie została naruszona.

Nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 244 § 1 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie treści wpisów w księdze wieczystej, w której ujawniona została hipoteka na zabezpieczenie spłaty kredytu w CHF, a tym samym udzielenia kredytu w tej walucie. Zarzut jest o tyle chybiony, że w okolicznościach faktycznych sprawy, które Sąd Okręgowy uznał za bezsporne znajduje się ustalenie, że zabezpieczenie kredytu „stanowiła hipoteka zwykła w kwocie 58 706 CHF z tytułu udzielonego kredytu oraz hipoteka kaucyjna w kwocie 30 200 CHF jako zabezpieczenie odsetek i innych kosztów” (uzasadnienie wyroku str. 6, akta sprawy k. 300v). O ile więc skarżący kwestionował brak ustalenia, że udzielony kredyt opiewał na walutę CHF, to zarzut nie jest trafny. W postępowaniu cywilnym dowodu wymagają tylko okoliczności sporne, które nie budzą wątpliwości sądu. Wobec tego, Sąd nie musi prowadzić dowodu w sytuacji, gdy strony nie spierają się co do określonego faktu. Taki fakt sąd może uznać za niesporny i na jego podstawie poczynić ustalenie okoliczności faktycznej, która stanowi podstawę rozstrzygnięcia. Sąd I instancji na podstawie treści wpisu w księdze wieczystej przyjął za bezsporny fakt, że kredytu udzielono w walucie CHF i zabezpieczenie hipoteczne opiewało na tę walutę. Wobec tego Sąd nie naruszył art. 244 § 1 k.p.c.

Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w związku z art. 235 ( 2) § 1 pkt 2 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy dowodu z opinii biegłych sądowych. Dowód z opinii był wnioskowany na wiele różnych okoliczności, między innymi wysokości kosztów pozwanego jakie poniósł w związku z finansowaniem akcji kredytowej dla kredytów denominowanych do CHF, sposobu zabezpieczenia się przez Bank przed ryzykiem niedomkniętej pozycji walutowej oraz ryzykiem stóp procentowych oraz ponoszonych w związku z tym kosztów, wysokości spreadów w okresie trwania umowy i relacji kursów stosowanych przez pozwanego do kursów NBP, a także na okoliczność, czy kursy stosowane przez Bank były kursami rynkowymi, czy i jakie czynniki ekonomiczne wypływają na bieżące kursy rynkowe CHF, na okoliczność wysokości spłat kapitałowo – odsetkowych dokonanych przez powodów, wyliczenia wartości salda wyjściowego oraz z rozbiciem na okresy przed 16 lutego 2015 r. i po tej dacie, a także na okoliczność rynkowej wartości udostępnionego stronie powodowej kapitału i hipotecznej wartości świadczenia spełnionego przez Bank w okresie korzystania z tego kapitału przez powodów (wniosek zawarty w odpowiedzi na pozew k. 77-78 akt). Wnioskowane przez pozwanego dowody z opinii biegłych z zakresu bankowości, finansów i rachunkowości były nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. O tym jaka okoliczność faktyczna jest istotna dla rozstrzygnięcia sprawy, a co za tym idzie jaki dowód jest istotny decyduje treść prawa materialnego, które ma zastosowanie w konkretnym przypadku. Przyjmując, że umowa kredytu zawierała abuzywne postanowienia, których nie można zastąpić przepisami ustawy, a kredytobiorcy nie wyrazili zgody na utrzymanie niedozwolonych postanowień Sąd dokonał oceny prawnej i uznał umowę za nieważną. W takim przypadku prowadzenie wnioskowanych dowodów było zbędne (art. 235 ( 2) § 1 pkt 2 k.p.c.). Z tej samej przyczyny Sąd Apelacyjny oddalił ponowione w apelacji wnioski dowodowe z opinii biegłych (o czym była już mowa wyżej). W tym miejscu należy wyjaśnić, że zbędne jest ustalenie czy kurs waluty przyjmowany przez Bank był kursem rynkowym, a także ustalenie wysokości roszczenia należnego pozwanemu przy zastąpieniu klauzul abuzywnych. O tym, czy sporna umowa kredytu zawiera postanowienia niedozwolone w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. decyduje treść tej umowy, a zwłaszcza to, czy pozwany przyznał sobie uprawnienie do kształtowania świadczeń drugiej strony (konsumenta) i czy doszło w ten sposób do zaburzenia równowagi kontraktowej stron, a nie to, jakie koszty poniósłby powód gdyby zwarł umowę kredytu złotowego. Natomiast rozliczenie kredytu po kursie rynkowym obowiązującym na rynku walutowym, czy też średnim kursem NBP stanowiłoby niedozwolone zastąpienie postanowień abuzywnych. Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego, nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (wyrok SN z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 405/22). Na rozstrzygnięcie nie mogło mieć też wpływu ustalenie na ile kurs przyjmowany przez Bank odbiegał od kursu wolnorynkowego. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17). Wydarzenia mające miejsce po zawarciu umowy nie mają wpływu na ocenę abuzywności postanowień umowy. Nie ma więc znaczenia, czy po zawarciu umowy kurs stosowany przez pozwany Bank był rynkowy. Nawet w sytuacji gdyby kurs ten był kursem rynkowym istniałaby podstawa do przyjęcia, że klauzule przeliczeniowe są abuzywne, albowiem potencjalnie dawały Bankowi możliwość dowolnego kształtowania owego kursu i jednostronnego decydowania o wysokości rat spłat obciążających kredytobiorcę, co samo przez się rażąco narusza jego interesy. Nie był istotny również dowód z opinii na okoliczność korzyści odniesionej przez powodów z tytułu korzystania przez nich z kapitału pozwanego. Pozwanemu w stosunku do kredytobiorców nie przysługuje takie roszczenie. Tym samym nie doszło do naruszenia art. 227 k.p.c. w związku z art. 235 ( 2) § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c., a zarzut należy uznać za bezzasadny.

Nie są uzasadnione zarzuty zawarte w pkt 1 apelacji (k. 317v) dotyczące braku ustalenia przez Sąd I instancji wskazanych tam okoliczności faktycznych (pkt 1 – 4).

Po pierwsze, w uzasadnieniu wyroku znajduje się ustalenie, że powodowie zawarli z pozwanym Bankiem umowę kredytu. Sąd ustalił również okoliczności w jakich doszło do zawarcia tej umowy. Powodowie potrzebowali pieniędzy na sfinansowanie zakupu mieszkania. Chcieli zaciągnąć kredyt w wysokości 145 000 zł. Taką kwotę w polskiej walucie wskazali we wniosku kredytowym. Bank stwierdził, że powodowie nie mają zdolności kredytowej w złotych, ale mają zdolność kredytową we frankach szwajcarskich. Doradca kredytowy przedstawił powodom tabelkę wahań kursów CHF w ostatnich 20 latach i przedstawił im ofertę kredytu w tej walucie. Warunkiem otrzymania kredytu była jego wypłata w złotych. Powodowie przyjęli tę ofertę i podpisali umowę oraz załączniki do niej. Wobec tego nie jest uzasadniony zarzut, że Sąd nie ustalił istotnego faktu, że to powodowie dokonali wyboru waluty kredytu. Ustalone przez Sąd I instancji fakty przytoczone wyżej wskazują bowiem, że powodowie przyjęli ofertę Banku zawarcia umowy kredytu walutowego. Udzielenie kredytu w CHF nie odbyło się wbrew ich woli. Zatem, Sąd dokonał prawidłowych ustaleń, a zarzut pozwanego jest niezasadny.

Po drugie, wbrew zarzutowi Sąd ustalił, że kredytobiorcom został udzielony kredyt „w kwocie 58 706 CHF na okres od dnia 18 listopada 2005 r. do dnia 15 listopada 2035 r.”. To ustalenie znajduje się na str. 5 in fine uzasadnienia wyroku (akta k. 299v). Rzeczywiście, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zawarte jest stwierdzenie, że kredyt był udzielony w złotych, ale nie dotyczy ono do ustaleń faktycznych, a do oceny prawnej w ramach rozważań Sądu jakie poczynił na temat kredytów indeksowanych i denominowanych. Wspomniana ocena nie deprecjonuje prawidłowego ustalenia faktycznego, że kredyt został udzielony we frankach szwajcarskich. Wobec tego zarzut należy uznać za nieuzasadniony.

Po trzecie, nie jest zasadny zarzut, że Sąd I instancji zaniechał ustalenia, że kredytobiorcy zostali „szeroko poinformowani o ryzyku kursowym” i zastosowaniu kursów walut z tabel Banku oraz nie zgłaszali przy tym żadnych zastrzeżeń. W zakresie wykonania przez pozwanego obowiązku informacyjnego wobec powodów jako kredytobiorców Sąd Okręgowy poczynił kategoryczne i jednoznaczne ustalenia (k. 301 in princ.). Ustalenia te są zgodne z treścią zeznań R. B. oraz E. B. (która zeznania powoda potwierdziła w całości). Ponadto, między treścią tych dowodów, a treścią ustaleń poczynionych przez Sąd I instancji nie zachodzą żadne różnice, które można określić jako błąd. Wobec tego ustalenia te są prawidłowe. Żądanie przez pozwanego ustalenia na podstawie tych samych dowodów innych faktów, a w szczególności tego, że powodowie zostali „szeroko” poinformowani o ryzyku walutowym bez podważenia oceny dowodów nie jest dopuszczalne. Pozwany nie sformułował w apelacji zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. polegającego na błędnej ocenie dowodów z zeznań powodów. Zatem zarzut błędnego ustalenia stanu faktycznego w zakresie pouczenia powodów o ryzyku kursowym jest bezzasadny.

Po czwarte, nie jest zasadny zarzut nieustalenia, że wartość franka szwajcarskiego nie jest stała, ale podlega wahaniom niezależnym od pozwanego. Wprawdzie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie znalazł się wprost zapis, że kurs waluty CHF podlega zmianom i wahaniom rynkowym, ale ustalenie takie nie było konieczne. Z umowy oraz załącznika nr (...)do umowy wynika, że powodowie podpisali oświadczenie, że wyjaśniono im ryzyko zmiany kursów waluty. To, czy wyjaśnienia Banku były wystarczające jest osobną kwestią podlegającą ocenie prawnej. Z powołanych dokumentów wynika, że Bank zastrzegł w umowie przeliczanie waluty w oparciu o Tabele kursów, które sam ustalał. To jednak, w jakim zakresie Bank stosował kurs rynkowy CHF przy tworzeniu Tabel kursów nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Zarzut błędu w ustaleniach jest nieuzasadniony.

Osobnego omówienia wymaga podniesiony w apelacji zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Zarzut dotyczy naruszenia prawa procesowego (przepisu zawartego w ustawie procesowej), ale z uwagi na jego materialnoprawny charakter odnosi się do podstawy materialnej rozstrzygnięcia. W tym zakresie Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował art. 189 k.p.c. Zgodnie z powołanym przepisem powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny, który istnieje tylko wtedy, gdy ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, a więc wówczas gdy rozstrzygnięcie wydane w na podstawie art. 189 k.p.c. gwarantuje skuteczną ochronę jej interesów. W orzecznictwie dominuje wprawdzie pogląd, że interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia. Sąd Apelacyjny podziela jednak stanowisko Sądu pierwszej instancji, który uznał, że powodowie mają interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Istnienie możliwości wytoczenia powództwa o spełnienie świadczenia nie zawsze (nie w każdej sytuacji) świadczy o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W sytuacji gdy sporem o świadczenie nie będą mogły być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów należy przyjąć, że mają oni interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza gdy konsekwencje ustalenia jego nieistnienia nie sprowadzają się do powstania obowiązku świadczenia, ale dotyczą innych aspektów sfery prawnej powodów (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużników pozwanego Banku). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co ma znaczenie gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem określone prawo do świadczenia ze strony powodów (np. żąda dalszej spłaty udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takiej sytuacji nie sposób wówczas odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Wyrok ustalający może nie zlikwidować ostatecznie sporu między stronami, ponieważ nie będzie uprawniał do zastosowania przymusu egzekucyjnego dla odzyskania wzajemnych świadczeń. Brak jest podstaw do przyjęcia, że istnieje inny, dalej idący środek prawny, w sytuacji gdy spłata jest niższa od kredytu uzyskanego od Banku. Ponadto należy zauważyć, że w sprawie o zapłatę uiszczonych na rzecz banku świadczeń sąd musiałby badać przesłankowo kwestię ważności umowy. Ustalenie w tym względzie nie miałoby jednak charakteru wiążącego dla innych sądów (innych postępowań), a w szczególności dla sądu wieczystoksięgowego, który rozpoznawałby wniosek o wykreślenie hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu, lub rozpoznającego powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy można upatrywać właśnie w możliwości uzyskania przez powodów rozstrzygnięć co do zabezpieczenia hipotecznego obciążającego nieruchomość, co jest możliwe w oparciu o wyrok ustalający. Wobec tego zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. należy uznać za nieuzasadniony.

Odnosząc się do kwestii materialnoprawnych oraz zarzutów o takim charakterze należy wyjaśnić, że sąd drugiej instancji nie jest związany zarzutami apelacji dotyczącymi naruszenia prawa materialnego. Z przewidzianego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność odrębnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, ale uzasadnienie merytorycznego rozstrzygnięcia które pozostanie w obrocie prawnym. Wystarczy zatem, że sąd drugiej instancji odniesie się do zarzutów „ en bloc”, ale w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem rozstrzygnięcia (tak uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2021 r., sygn. akt I CSK 709/20). Zgodnie z wymogiem art. 327 1 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku powinno być sporządzone się w sposób zwięzły. Jeżeli apelacja jest ponadprzeciętnie rozbudowana, to zarzuty apelacyjne można rozważać łącznie, „chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna” (tak SN w postanowieniu z 17 listopada 2020 r., I UK 437/19). Uwzględniając obszerność wywodów apelacji uzasadnienie wyroku zostało sporządzone z odwołaniem się do wskazanych reguł.

Odnosząc się zatem do meritum należy stwierdzić, że rację ma apelujący o ile kwestionuje uznanie przez Sąd Okręgowy nieważności umowy kredytu na podstawie art. 58 § 1 k.c. i art. 69 Prawa bankowego. Pozwany Bank udzielił bowiem powodom kredytu, na cel i na warunkach określonych w umowie, określając podstawowe obowiązki stron w sposób standardowy, nie odbiegający od istoty umowy kredytu uregulowanej w art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Specyfiką przedmiotowej umowy było zawarcie postanowień o denominacji przyznanej kredytobiorcom kwoty w CHF do złotego i wypłaconej w tej walucie (PLN) oraz obowiązku kredytobiorców dokonywania spłat kwot kredytu w złotych, przy zastosowaniu mechanizmu przeliczeniowego na CHF. Nie można zgodzić się z poglądem Sądu I instancji, który wiąże nieważność z konstrukcją przedmiotowej umowy, w tym z brakiem określenia świadczenia i klauzulami przeliczeniowymi (indeksacyjnymi). Dopuszczalne jest (i było w stanie prawnym jeszcze przed wejściem w życie ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim) konstruowanie umowy o kredyt z uwzględnieniem klauzul indeksacyjnych tj. klauzul przeliczeniowych wzajemnych świadczeń należnych w walucie krajowej, z odwołaniem do kursu waluty obcej. Istotą takiego kredytu jest, że kredytobiorca zwraca bankowi sumę nominalną udzielonego kredytu (kapitału walutowego) w walucie krajowej w wysokości zależnej od bieżącego kursu wymiany walut, wraz z odsetkami oraz ewentualnymi innymi opłatami i prowizjami. Dostrzec zatem należy, że świadczeniami głównymi umowy było - z jednej strony - udzielenie kredytu w oznaczonej kwocie (świadczenie Banku), a z drugiej - zwrot kapitału kredytowego oraz odsetek i prowizji (świadczenie kredytobiorców). Zasada swobody umów nie wyklucza ustalenia wysokości wzajemnych świadczeń z odwołaniem do klauzuli indeksacyjnej odnoszącej się do kursów walut obcych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłaty z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą art. 69 ust.1 Prawa bankowego (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; w wyroku z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14; w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; w wyroku z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16).

Sąd Apelacyjny podziela natomiast ocenę Sądu Okręgowego, że umowa kredytu indeksowanego kursem CHF zawarta przez strony w dniu 18 listopada 2005 r. zawierała klauzule niedozwolone (klauzulę ryzyka walutowego i klauzulę kursową). Należy podkreślić, że umowa była dla powodów niekorzystna od samego początku. Nie ulega wątpliwości, że korzyści wynikające z oprocentowania kredytu z zastosowaniem stawki bazowej LIBOR 6M nie równoważyły w sposób dostateczny ryzyka kursowego związanego z umową w całym okresie jej obowiązywania, zwłaszcza w sytuacji drastycznego wzrostu kursu CHF. Bank nie tylko nie poinformował powodów o tym, że ryzyko kursowe jakie na siebie przyjmuje jest nieograniczone, ale i nie zaproponował im zabezpieczenia przed tym ryzykiem, choć sam swoje interesy finansowe w umowie zabezpieczył. W wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. (C- 776/19, pkt 100‑103) Trybunał Sprawiedliwości UE przyjął, że w świetle posiadanej wiedzy i większych środków, jakimi dysponuje przedsiębiorca w celu antycypowania ryzyka kursowego, które może urzeczywistnić się w dowolnym momencie w trakcie obowiązywania umowy, a także nieobjętego górnym pułapem ryzyka wahań kursów wymiany walut, jakim obciążają konsumenta warunki umowne, że takie warunki mogą prowadzić do znaczącej nierównowagi wynikających z danej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Trybunał uznał, że warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową, a waluta krajowa jest walutą spłaty i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków. Przerzucenie na konsumenta nieograniczonego ryzyka zmiany kursu waluty, zaburza równowagę kontraktową. Takie zaburzenie równowagi kontraktowej ma miejsce w niniejszej sprawie. Ryzyko zmiany kursu waluty CHF spoczywające na powodzie jest nieproporcjonalne w stosunku do ryzyka ponoszonego przez Bank.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ma wątpliwości, że w umowie kredytu zawartej przez strony postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania powoda oraz ustalenia wysokości rat kredytu, bez wskazania obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia tego kursu, są niedozwolone. Postanowienia te, zawarte w § 2 ust. 1, § 4, § 9 umowy z 18 listopada 2005 r. oraz pkt 2 załącznika nr 7 do umowy, są abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Odwołanie się w mechanizmie indeksacji kredytu do kursów walut stosowanych przez Bank, w sytuacji, gdy mechanizm przeliczania nie został z powodami indywidualnie uzgodniony, sprawia, że pozwany miał uprawnienie do jednostronnego ustalenia wysokości kwoty kredytu wyrażonej w walucie indeksacji oraz wysokości rat kapitałowo odsetkowych poprzez wyznaczanie kursów waluty oraz wysokości tzw. spreadu. W umowie nie wskazano sposobu ustalania tych kursów. W orzecznictwie został wyrażony pogląd, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (tak Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 (OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 (nie publ.), z dnia 19 września 2018 r., I CNP 39/17, nie publ., z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, nie publ., z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, nie publ., z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ., z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ., z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, nie publ.). Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym sprawę podziela ten pogląd i przyjmuje, że postanowienia umowy określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złote przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku.

Sąd Apelacyjny przyjmuje, że na pozwanym Banku spoczywał szeroki obowiązek informacyjny wobec R. B. i E. B., którzy zawarli umowę jako konsumenci. Zdaniem Sądu pozwany nie wywiązał się z tego obowiązku. Nie sposób uznać, że usprawiedliwieniem zaniechania obowiązku informacyjnego miałby być zwyczaj lub ówczesna wadliwa praktyka banków, które nie informowały klientów o sposobie ustalenia kursu waluty. Bank nie wypełnił ciążących na nim obowiązków informacyjnych w szczególności, że przedstawione przez niego informacje dotyczące ryzyka kursowego związanego z zawarciem umowy o kredyt indeksowany kursem CHF były niewystarczające do podjęcia przez powodów świadomej decyzji o związaniu się tego rodzaju umową. Zarówno indeksacja jak i odesłanie do tabel kursowych stanowią główny przedmiot umowy, postanowienia te nie zostały sformułowane jednoznacznie, gdyż Bank nie wskazał zasad ustalania kursów oraz nie udzielił powodom pełnej, rzetelnej informacji o ryzyku kursowym przy jednoczesnym wykreowaniu takiego ryzyka w spornej umowie. Z art. 4 ust. 2 dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich wynika wymóg wyrażenia warunków umowy prostym i zrozumiałym językiem. Bank nie przedstawił powodom rzeczywistej skali ryzyka kursowego w szczególności, że umowa została zawarta na 30 lat. Bank nie udowodnił tego, że przedstawił powodom pogłębione informacje dotyczące możliwych wahań kursów w perspektywie 30 lat ani, że poinformował go o parametrach wpływających na zmiany tego kursu. Informacja o tym, że kurs franka szwajcarskiego na przestrzeni ostatnich lat wahał się w niewielkich granicach, w kontekście późniejszego wzrostu kursu tej waluty była wręcz myląca. Bank powinien wyraźnie wskazać powodom niebezpieczeństwa wiążące się z oferowanym kredytem, tak aby mieli pełne rozeznanie co do skutków ekonomicznych podpisanej umowy. Tymczasem sugerując nieznaczne wahanie kursu doprowadził powodów do błędnej decyzji o zawarciu umowy. Powodom jako konsumentom, do podjęcia świadomej decyzji potrzebna była wiedza o sposobie kształtowania się kursów CHF w długim horyzoncie czasowym, z uwzględnieniem danych i wypływających z nich prawidłowości oraz o znaczeniu tych okoliczności dla całościowej kwoty ostatecznego zobowiązania. Zagadnienie minimalnych informacji o ryzyku kursowym, jakie powinien otrzymać konsument przed zawarciem umowy kredytu, w której wartość świadczeń uzależniona jest od kursu waluty obcej rozstrzygnął Trybunał Sprawiedliwości UE. W wyroku z 20 września 2017 r. C-186/16, R.P. Andruciuc i in. przeciwko B., w którym stwierdził, że konsumentowi przed zawarciem umowy powinno być wyjaśnione co najmniej to, jak na wysokość jego zobowiązań wpłynie silna deprecjacja waluty krajowej w stosunku do waluty obcej. Informacje przekazane konsumentowi przez bank powinny umożliwić konsumentowi nie tylko zrozumienie, że zmiana kursu waluty rozliczeniowej może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz muszą również pozwolić zrozumieć rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest konsument w trakcie obowiązywania umowy. W tym celu konieczne jest przedstawienie konsumentowi symulacji wysokości rat kredytu i salda jego zadłużenia w przypadku istotnej i niekorzystnej dla niego zmiany kursu waluty obcej wykorzystywanej jako miernik wartości. W rozpoznawanej sprawie, pozwany nawet nie twierdził, że przedstawił powodom takie symulacje. Materiał dowodowy nie dostarczył żadnych podstaw do odmówienia wiarygodności zeznaniom powodów R. B. i E. B., że zawierając umowę nie wiedzieli, że istnieje zagrożenie tak dużym wzrostem kursu CHF jaki notowany jest po zawarciu umowy, a w szczególności po 2015 r. Jak powiedziano wyżej, zeznania powodów nie zostały podważone innymi dowodami. W szczególności na ocenę wiarygodności zeznań nie mogą mieć wpływu oświadczenia pozwanego dotyczące zasad tworzenia tabeli kursowej, ani wpływ warunków rynkowych na wysokość kursów.

Sąd Apelacyjny podziela ocenę Sądu Okręgowego, że na skutek eliminacji postanowień uznanych za niedozwolone, umowa kredytu jest nieważna i nie wiąże stron. Należy przy tym zaznaczyć, że umowa jest nieważna od początku, tj. chwili jej zawarcia (art. 385 1 § 1 k.c.). Niedozwolone postanowienia umowne są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci im skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN - zasada prawna - z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Powodowie takiej zgody nie udzielili. Po pisemnym pouczeniu przez Sąd Apelacyjny o konsekwencjach uznania umowy za nieważną podtrzymali dotychczasowe stanowisko. Wyeliminowanie klauzuli ryzyka kursowego z umowy, oznacza że utrzymanie umowy w mocy nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Nie może zostać uznana za ważną umowa, w której nie osiągnięto konsensusu co do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Nie ulega wątpliwości, że postanowienia dotyczące ryzyka kursowego i klauzul przeliczeniowych odnoszą się do głównego przedmiotu umowy. W systemie prawnym nie ma takiego przepisu, który nadawałby się do uzupełnienia luki powstałej wskutek eliminacji abuzywnego postanowienia wprowadzającego do umowy ryzyko kursowe. W orzecznictwie został wyrażony pogląd, że sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego, nie jest też uprawniony do tego, aby umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (tak SN w wyroku z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 405/22). Sąd Apelacyjny podziela ten podgląd.

Dodać jeszcze należy, że o tym, czy sporna umowa kredytu zawiera postanowienia niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. decyduje treść tej umowy, a zwłaszcza kwestia, czy pozwany przyznał sobie uprawnienie do kształtowania świadczeń drugiej strony (konsumenta) i czy doszło w ten sposób do zaburzenia równowagi kontraktowej stron, a nie to, jakie koszty ponieśliby powodowie gdyby zwarli umowę kredytu złotowego. Rozliczenie kredytu po kursie rynkowym obowiązującym na rynku walutowym czy też średnim kursem NBP (na co w uzasadnieniu apelacji wskazywał pozwany) stanowiłoby niedozwolone zastąpienie postanowień abuzywnych postanowieniami dyspozytywnymi. Jak powiedziano, Sąd nie jest uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy.

Na rozstrzygnięcie sprawy nie mogło mieć też wpływu ustalenie, na ile kurs przyjmowany przez Bank odbiegał od kursu wolnorynkowego. Oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17). Wydarzenia mające miejsce po zawarciu umowy nie mają wpływu na ocenę abuzywności postanowień umowy. Nie ma więc znaczenia, to czy po zawarciu umowy kurs stosowany przez pozwany bank rzeczywiście był kursem rynkowym. Nawet w sytuacji, gdyby kurs ten był kursem rynkowym istniałaby podstawa do przyjęcia, że klauzule przeliczeniowe są abuzywne, ponieważ potencjalnie dawały bankowi możliwość dowolnego kształtowania tego kursu i jednostronnego decydowania o wysokości rat spłat obciążających kredytobiorcę, co samo przez się rażąco naruszało jego interesy w chwili zawarcia umowy. Wobec powyższego, nieuzasadnione są podnoszone przez pozwanego zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 385 1 § 1 i § 2 k.c.

Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w związku z art. 58 § 3 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego argumentacja przedstawiona w uzasadnieniu apelacji na poparcie tego zarzutu nie zasługuje na uwzględnienie. Nie można podzielić poglądu, że wyeliminowanie niedozwolonej klauzuli walutowej powinno skutkować zastąpieniem jej, na podstawie art. 65 § 2 k.c. i art. 56 k.c. lub na podstawie art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe innymi postanowieniami, które pozwolą na utrzymanie ważności i dalsze wykonywanie umowy kredytu. W świetle celów dyrektywy 93/13 (w szczególności prewencyjnych i zniechęcających przedsiębiorców do stosowania niedozwolonych klauzul umownych) oraz wprowadzonych na jej podstawie adekwatnych uregulowań prawa krajowego o ochronie konsumentów utrwaliła się w judykaturze wykładnia, zgodnie z którą niedopuszczalne byłoby, bez wyraźnej zgody konsumenta, a tym bardziej wbrew jego woli, czy to na podstawie wykładni oświadczeń woli, zwyczajów, zasad słuszności, czy też przy zastosowaniu ogólnych przepisów o charakterze dyspozytywnym, zastępowanie przez sąd krajowy uznanych za nieuczciwe warunków umowy innymi postanowieniami, w celu utrzymania skuteczności (ważności) kontraktu, choćby nawet miało to nastąpić z korzyścią dla konsumenta. Biorąc pod uwagę to, że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., omawiane nieuczciwe postanowienia indeksacyjne w kredytach „walutowych” nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym, opartym na przepisach kodeksu cywilnego, czy ustaw szczególnych (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Sąd Apelacyjny podziela zaprezentowany powyżej pogląd i przyjmuje za własny. Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 358 § 1 i § 2 k.c. W szczególności art. 358 § 2 k.c. nie jest przepisem pozwalającym na określenie kursu waluty. Należy stwierdzić, że skoro umowa kredytu była od samego początku nieważna, nie zaczęła obowiązywać, a zatem nie można do niej zastosować art. 358 § 2 k.c.

Podsumowując, Sąd Apelacyjny przyjmuje, że Sąd I instancji nie naruszył art. 385 ( 1 )§ 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie uznanie zarówno klauzuli ryzyka walutowego jak i klauzuli kursowej za abuzywne. Wbrew zarzutowi apelacji obydwie te klauzule zawarte w umowie z dnia 18 listopada 2005 r. były niedozwolone. Uznanie, że postanowienie umowy kredytu walutowego denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące. W konsekwencji nie jest możliwe ustalenie wiążącego strony kursu CHF, a zatem umowa nie może wiązać stron także w pozostałym zakresie. W aktualnym stanie prawnym nie istnieją przepisy prawa o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby zastąpić abuzywne postanowienia określające wysokość kursów stosowanych podczas wykonywania umowy. Nie mają takiego charakteru art. 56 k.c., art. 65 k.c. i art. 354 k.c., ponieważ są one przepisami ogólnymi i nie służą przywróceniu równowagi stron umowy. Nie znajduje również zastosowania art. 65 k.c., który ma znaczenie na etapie składania oświadczeń woli stron, i nie służy do zastępowania postanowień, których treść już została ustalona, a które następnie zostały uznane za abuzywne. Nie znajduje w sprawie również zastosowania art. 56 k.c. Na podstawie tego przepisu nie jest dopuszczalne wyinterpretowanie możliwości zastosowania w miejsce abuzywnych postanowień umowy dotyczących kursu waluty stosowania kursu średniego CHF z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanego przez NBP. Taka wykładnia byłaby sprzeczna z prezentowaną przez TSUE, a także sprzeczna z celem dyrektywy 93/13.

Sąd Apelacyjny przyjmuje, że skutkiem nieważności umowy kredytu powstają samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia w postaci wypłaconej przez Bank kwoty kredytu oraz sumy spłat dokonanych przez powoda. Przyjmując zatem nieważność umowy kredytu z dnia 18 listopada 2005 r. Sąd I instancji prawidłowo zastosował art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę faktycznie wpłaconą przy realizacji nieważnej umowy (tak Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021/6/20 oraz w uchwale składu 7 sędziów, mającej moc zasady prawnej, z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Sąd Apelacyjny uwzględnił natomiast podniesiony w postępowaniu apelacyjnym zarzut zatrzymania świadczenia. Pozwany Bank złożył takie oświadczenia powodom w pismach datowanych na dzień 29 maja 2023 r. (k. 386 i k. 389), które zostały doręczone w dniu 2 czerwca 2023 r. (k. 388 i k. 391). Pełnomocnik procesowy wykazał również, że osoba działająca za Bank była uprawniona do dokonywania w jego imieniu czynności materialnoprawnych (k. 387 i k. 390). Wysokość wierzytelności pozwanego objęta zarzutem zatrzymania nie wymagała osobnego dowodzenia, skoro stanowi równowartość wypłaconego kapitału, tj. 142.240,52 zł i taka suma została powodom z tego tytułu udostępniona. Wobec tego Sąd Apelacyjny przyjął, że zarzut zatrzymania został poniesiony skutecznie. Możliwość skorzystania z zarzutu zatrzymania w sprawach tzw. „kredytów walutowych” przesądzona została w orzecznictwie Sądu Najwyższego w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., której nadano moc zasady prawnej (III CZP 6/21). W rozliczeniach między stronami nieważnej umowy kredytowej zastosowanie znajduje tzw. teoria dwóch kondykcji, co oznacza, że każdej ze stron przysługuje roszczenie o zwrot spełnionego przez siebie świadczenia. W takiej sytuacji kredytodawca może skorzystać z prawa zatrzymania przewidzianego w art. 497 k.c. z związku z art. 496 k.c., chroniąc w ten sposób swoje roszczenie o zwrot wykorzystanego kapitału (bez odsetek), gdyż obowiązek jego zwrotu jest – w relacji do obowiązku oddania środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy - czymś więcej niż zobowiązaniem do zwrotu świadczenia wzajemnego (ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania lub wynagrodzenia), a nie czymś mniej (tak SN w uzasadnieniu wyżej wskazanej uchwały III CZP 6/21). Argumentację przestawioną w tym judykacie Sąd Apelacyjny w pełni podziela i przyjmuje za własną. Dodać należy jedynie, że zarzut zatrzymania zabezpieczy również pozwanego przed ewentualną niewypłacalnością powodów. Skorzystanie z prawa zatrzymania nie powoduje opóźnienia świadczenia, gdyż stanowi dopuszczalną formę nacisku na drugą stronę w celu uzyskania zwrotu własnego świadczenia (tak SN w wyroku z dnia 31 stycznia 2002 r. IV CKN 651/00, OSNC 2002, Nr 12, poz. 155). W tym orzeczeniu Sąd Najwyższy stwierdził, że skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia (art. 496 k.c. w związku z art. 481 § 1 k.c.). Powyższe okoliczności skutkowały konicznością korekty rozstrzygnięcia także w zakresie odsetek ustawowych. Wobec tego wyrok w zakresie odsetek został zmieniony, a powództwo w tym zakresie oddalone.

Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt 1 i 2 sentencji wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., i art. 99 k.p.c. oraz § 2 pkt 6 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265 z późn. zmianami). Wobec uwzględnienia apelacji w nieznacznej części Sąd włożył obowiązek zwrotu kosztów apelacyjnych na stronę pozwaną. Zasądzone na rzecz powodów koszty wyczerpuje wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 4.050,00 zł.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Gomularz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Krakowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Anna Kowacz-Braun,  Kamil Grzesik
Data wytworzenia informacji: