Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

VIII W 123/25 - postanowienie z uzasadnieniem Sąd Rejonowy Katowice-Zachód w Katowicach z 2025-10-21

Sygn. akt VIII W 123/25

POSTANOWIENIE

21 października 2025 roku

Sąd Rejonowy Katowice – Zachód w Katowicach w VIII Wydziale Karnym

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Zbigniew Krzyś

Protokolant: Adrianna Szczęch

po rozpoznaniu 9 października 2025 r. na posiedzeniu w K.

w sprawie

A. M. ,

córki J. i J.,

ur. (...) w T.

obwinionej o to, że:

I)  w dniu 11.09.2024 roku w K. przy ul. (...) w siedzibie Gazety (...) zredagowała oraz opublikowała materiał prasowy w serwisie internetowym Wyborcza.pl pt. „Pracownicy Akademii (...) sprzedają certyfikaty uczelniom, firmom i samorządom. Żeby były „na medal” i „z przyszłością” zawierając w nim dosłownie zacytowaną wypowiedź M. K. (1) bez umożliwienia mu
dokonania autoryzacji wypowiedzi na zasadach określonych w art. 14a Ustawy z dnia
26 stycznia 1984 roku Prawo prasowe
tj. o czyn z art. 49b ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe ;

II)  w dniu 16.01.2025 roku w K. przy ul. (...) w siedzibie Gazety (...) zredagowała oraz opublikowała materiał prasowy w serwisie internetowym Wyborcza.pl pt. „Wpadka (...). Informacja zniknęła ze strony uczelni” zawierając w nim dosłownie zacytowaną wypowiedź G. K.
bez umożliwienia jej dokonania autoryzacji wypowiedzi na zasadach określonych
w art. 14a Ustawy z dnia 26 stycznia 1984 roku Prawo prasowe, tj. o czyn z art. 49b
ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe
;

w przedmiocie umorzenia postępowania,

postanawia :

1.  na podstawie art. 5 § 1 pkt 2 k.p.w., umorzyć postępowanie w sprawie o wykroczenie przeciwko A. M. o to, że w dniu 11 września 2024 roku w K. przy ul. (...) w siedzibie Gazety (...) zredagowała oraz opublikowała materiał prasowy w serwisie internetowym Wyborcza.pl pt. „Pracownicy Akademii (...) sprzedają certyfikaty uczelniom, firmom i samorządom. Żeby były „na medal” i „z przyszłością” zawierając w nim dosłownie zacytowaną wypowiedź M. K. (1) bez umożliwienia mu dokonania autoryzacji wypowiedzi na zasadach określonych w art. 14a Ustawy z dnia 26
stycznia 1984 roku Prawo prasowe
, tj. o czyn z art. 49b ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe;

2.  na podstawie art. 5 § 1 pkt 1 k.p.w., umorzyć postępowanie w sprawie o wykroczenie przeciwko A. M. o to, że w dniu 16.01.2025 roku w K. przy ul. (...) w siedzibie Gazety (...) zredagowała oraz opublikowała materiał prasowy w serwisie internetowym Wyborcza.pl pt. „Wpadka (...). Informacja zniknęła ze strony uczelni” zawierając w nim dosłownie zacytowaną wypowiedź G. K. bez umożliwienia jej dokonania autoryzacji wypowiedzi na zasadach określonych w art. 14a Ustawy z dnia 26
stycznia 1984 roku Prawo prasowe
, tj. o czyn z art. 49b ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe;

3.  na zasadzie art. 118 § 2 k.p.w. kosztami postępowania obciążyć Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

Odpowiedzialności z art. 49b ust. 1 Prawa prasowego podlega osoba, która publikuje dosłownie cytowaną wypowiedź bez spełnienia warunków jej autoryzacji, przy czym w ust. 2 tegoż art. 49b wyłączona została karalność tego czynu, jeśli dziennikarz publikuje wypowiedź „identyczną z udzieloną”. Dokonując interpretacji tych przepisów
komentatorzy odwołują się do źródeł ich powstania i do rządowego projektu nowelizacji ustawy Prawo prasowe z 24.05.2017 r. (VIII kadencja, druk sejm. nr (...)), w którym zawarto stwierdzenie, iż „w przypadku przekroczenia terminów na dokonanie autoryzacji, znaczącej ingerencji w wypowiedź, a także odmowy dokonania autoryzacji dziennikarz będzie miał prawo do publikacji pierwotnej dosłownie cytowanej wypowiedzi”. Aktualnie zatem dziennikarz poniesie karę wyłącznie w przypadku, gdy po pierwsze zacytuje wypowiedź w sposób sugerujący czytelnikom, że jest to cytat dosłowny, a po drugie, gdy wypowiedź ta nie będzie identyczna z udzieloną i równocześnie jej treść nie zostanie autoryzowana przez osobę udzielającą informacji. Innymi słowy, dziennikarz może zlekceważyć obowiązki wynikające z przepisów o autoryzacji, jeżeli tylko zacytuje
wypowiedź w sposób identyczny. Kluczowe znaczenie ma zatem ustalenie rozumienia pojęcia wypowiedzi identycznej. Wstępnie należałoby uznać, że dziennikarz musi wiernie oddać brzmienie słów osoby cytowanej. Takie ujęcie tej powinności jest jednak kwestionowane, a to chociażby wobec koniecznych poprawek stylistycznych wobec treści formułowanych w trakcie rozmowy, a nienaturalnych w tekście pisanym, zacytowanych „słowo w słowo”. Podnosi się również, że warunek identyczności odnosi się jedynie do cytowanej wypowiedzi, dziennikarz nie poniesie zatem odpowiedzialności, jeśli zacytuje w sposób wyrwany z kontekstu, o ile tylko będzie to cytat wierny. Wypada również
odnotować, że instytucja autoryzacji budzi również wątpliwości w zakresie standardów wolności wypowiedzi (patrz „Prawo prasowe. Komentarz” pod red. Michała Zaremby, publ. WKP 2018).

Na gruncie niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, iż obwiniona A. M. jako dziennikarka portalu internetowego Wyborcza.pl, była autorką materiału prasowego opublikowanego w portalu Wyborcza. pl z dnia 11 września 2024 roku zatytułowanego „Pracownicy Akademii (...) sprzedają certyfikaty uczelniom, firmom i samorządom. Żeby były "na medal" i "z przyszłością”, w którym zamieściła dosłownie cytowaną wypowiedź pokrzywdzonego M. K. (2) (obszerny fragment od słów „Jestem członkiem komisji certyfikacyjnych konkursów…” do słów „…około 100-150 zdjęć"). Wypowiedź ta została uzyskana przez A. M. w dniu 10 września 2024 roku w toku wywiadu przeprowadzonego z M. K. (2) poprzez korespondencję elektroniczną. Nie ulega także wątpliwości, iż pomimo wyraźnego zastrzeżenia M. K. (2), iż domaga się on autoryzacji na wypadek cytowania jego wypowiedzi, obwiniona tego zaniechała. Rzecz jednak w tym, że – jak już była o tym mowa wyżej - dziennikarz może zlekceważyć obowiązki wynikające z przepisów o autoryzacji, jeżeli tylko zacytuje wypowiedź w sposób identyczny, przy czym warunek identyczności odnosi się jedynie do cytowanej wypowiedzi, a dziennikarz nie ponosi odpowiedzialności, jeśli zacytuje w sposób wyrwany z kontekstu, o ile tylko będzie to cytat wierny. Tymczasem kierowany wobec obwinionej zarzut opiera się na twierdzeniu, iż dosłownie zacytowana wypowiedź M. K. (2), opublikowana i wpleciona w treść artykułu, została bez wiedzy pokrzywdzonego zniekształcona poprzez skrócenie, zestawienie z kilku różnych części wywiadu oraz pominięcie niektórych fragmentów wywiadu o istotnym znaczeniu dla wydźwięku wypowiedzi, jej sensu i treści merytorycznej. Powyższe implikuje zatem
wniosek, iż w zakresie zarzutu 1. wniosku o ukaranie znamiona wykroczenia z art. 49b ust.
1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe
zostały zdekompletowane.

Do analogicznych wniosków doszedł Sąd także w odniesieniu do drugiego z zarzucanych A. M. czynów. Dotyczył on materiału autorstwa obwinionej z dnia 16 stycznia 2025 roku, w K. pt. „ Wpadka (...). Informacja zniknęła ze strony uczelni", w którym A. M. zamieściła dosłownie cytowaną wypowiedź G. K.: „My byliśmy organizatorem i informowaliśmy o tym na własnej stronie. Nie występowaliśmy w tej sprawie do (...)". Obwiniona uzyskała tę wypowiedź od pokrzywdzonej G. K. w dniu 15 września 2024 roku w toku wywiadu telefonicznego. Także w tym zakresie istota zarzutu sprowadzała się do zniekształcenia wypowiedzi G. K. poprzez jej skrócenie, przeredagowanie, tudzież pozbawienie istotnych fragmentów. Ponieważ jednak w tym wypadku wypowiedź pokrzywdzonej nastąpiła w trakcie rozmowy telefonicznej, gdy pokrzywdzona G. K., jak sama zeznała, „była dość zajęta w tym
momencie i próbowała jej powiedzieć, że nie ma teraz zbyt dużo czasu”, to zdaniem Sądu
w tak ustalonych okolicznościach, w niniejszej sprawie, zaktualizowała się przeszkoda procesowa określona w art. 5 § 1 pkt 1 k.p.w. W ocenie Sadu nie jest bowiem możliwe obecnie dokładne odtworzenie przebiegu tej rozmowy. Wynika to nie tylko ze znacznego upływu czasu, ale i braku obiektywnych, pozaosobowych źródeł dowodowych w sytuacji, gdy rozmowa odbyła się telefonicznie, w specyficznych okolicznościach naprowadzanych zeznaniami pokrzywdzonej i gdy w związku z tym nie można wykluczyć nie tylko zakłóceń technicznych, ale i zwykłych czynników ludzkich wpływających na zdolność postrzegania i przekazywania postrzeżeń. Do powyższego dochodzą także czynniki wpływające na zdolność zapamiętywania treści przelotnej rozmowy, a to w sytuacji, gdy okoliczności wymagałyby dokładnego odtworzenia jej przebiegu „słowo w słowo”. Wobec powyższego Sąd podjął decyzję o umorzeniu postępowania co do zarzutu 2. wobec brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia wykroczenia.

W związku z umorzeniem postępowania w całości o kosztach orzeczono na zasadzie art. 118 § 2 k.p.w.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Iwona Gardas
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy Katowice-Zachód w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Zbigniew Krzyś
Data wytworzenia informacji: