I C 901/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Gliwicach z 2022-10-06
Sygn. akt:I C 901/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 października 2022 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Andrzej Kieć |
|
Protokolant: |
Korneliusz Jakimowicz |
po rozpoznaniu w dniu 13 września 2022 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa A. K. (1)
przeciwko (...) z siedzibą w W.
o ustalenie nieistnienia umowy kredytu i zapłatę
1. oddala żądanie główne;
2. z pierwszego żądania ewentualnego:
2,1 ustala nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu w związku z nieważnością umowy kredytu numer (...) (...) z dnia 13 maja 2005 roku zawartej pomiędzy powódką a pozwanym;
2,2 oddala żądanie zapłaty;
3. koszty pomiędzy stronami znosi.
SSO Andrzej Kieć
Sygn. akt I C 901/21
UZASADNIENIE
Powódka A. K. (2) – po ostatecznej modyfikacji żądania w piśmie opatrzonym datą 10.05.2021r (k.337) – wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) w W. kwoty 56.101.60 zł tytułu z tytułu nienależnie pobranych rat kapitałowo-odsetkowych w wyższej wysokości niż rzeczywiście powódka powinna spłacić w okresie od 13.04.2010r do 20.09.2019r (nienależnego świadczenia wynikającego z zastosowania przez pozwanego w umowie niedozwolonych klauzul umownych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 54.927,69 zł od dnia 10.09.2019r do dnia zapłaty i od kwoty 1.173,91 zł od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanej odpisu pozwu,
ewentualnie:
o ustalenie nieistnienia umowy o kredyt hipoteczny nr (...) (...) z dnia 13.05.2005r zawarta pomiędzy powódką a pozwanym, z uwagi na nieważność umowy oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 15.131,67 zł i 54.781,57 CHF tytułem zwrotu nienależnych świadczeń (kwota wpłacona przez powódkę na rzecz pozwanego w okresie od 20.05.2011r do 20.09.2019r) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 15.131,67 zł i 53.922,79 CHF zł od dnia 10.09.2019r do dnia zapłaty i od kwoty 858,78 CHF od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanej odpisu pisma z 10.05.2021r,
ewentualnie o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 4.154,14 zł i 54.781,57 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 4.154,14 zł i 53.922,79 CHF zł od dnia 10.09.2019r do dnia zapłaty i od kwoty 858,78 CHF od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanej odpisu pisma z 10.05.2021r,
Nadto powódka wniosła o zasądzenie od strony pozwanej kosztów procesu.
W uzasadnieniu powódka wskazała, że umowa kredytu zawarta pomiędzy stronami zawiera klauzule abuzywne (par. 2 ust.2, par. 7 ust.1 umowy oraz par. 8 ust. 3, par.9 ust.4, par.11 ust. 4,5, par.13 ust.4 regulaminu), przy czym możliwe jest utrzymanie ważności umowy /żądanie główne/; stosowanie niedozwolonych zapisów umownych doprowadziło do powstania nadpłaty. Na uzasadnienie pierwszego żądania ewentualnego wskazała, że umowa jest czynnością prawną nieważna (jeżeli brak jest możliwości utrzymania jej ważności z uwagi na występujące w niej klauzule abuzywne) i świadczenia spełnione w wykonaniu umowy stały się świadczeniem nienależnym.
Pozwany (...) wniósł o oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia kosztów procesu. Uzasadniając swoje stanowisko zaprzeczył by umowa zawierała niedozwolone postanowienia umowne i by była nieważna. . Umowa kredytowa ma charakter walutowy. Nie jest sprzeczna z art. 69 ustawy Prawo Bankowe. Brak podstaw do wyeliminowania z umowy klauzuli indeksacji. Powódka została należycie poinformowana o związanym z umową ryzyku walutowym. Powódka dokonała wyboru kredytu, świadomie zdecydowała się na kredyt, w którym występuje ryzyko kursowe. Stosowane przy wykonywaniu umowy kursy określone w tabelach kursów walut nie ustalane były w sposób dowolny i stanowiły kursy rynkowe. W przypadku uznania za abuzywne postanowienia kursowe umowy, umowa nadal może być wykonywana przy zastosowaniu do rozliczeń średniego kursu NBP waluty CHF. Pozwany nadto podniósł, iż powódka nie posiada interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Nadto podniósł zarzut przedawnienia roszczeń. Po stronie pozwanego nie wystąpiło wzbogacenie.
Stan faktyczny
Powódka poszukiwała kredytu na wykończenie domu. O kredyt pytała w kilku bankach. Wybrała kredyt w pozwanym banku gdyż był najkorzystniejszy. Waluta CHF była przedstawiana przez niego jako waluta stabilna. Nie było szczegółowych rozmów na temat ryzyka walutowego. Nie były przedstawiane historyczne kursy franka. Powódka miała świadomość możliwości wzrostu kursu franka, jednakże nie w takim stopniu jak to nastąpiło. Powódce nie były przedstawiane szczegółowe informacje dotyczące stosowanego do rozliczeń z umowy kursu franka. Postanowienia umowy nie były negocjowane. Powódka zarabiała w złotówkach. Kredyt został jej wypłacony w złotówkach. W złotówkach kredyt był spłacany do stycznia 2012. Po styczniu 2012r, po zawarciu aneksu do umowy kredytowej, powódka spłaca raty kredytu w walucie CHF.
Powódka złożyła u pozwanego wniosek o udzielenie kredytu w wysokości 350.000 zł, jako walutę kredytu zaznaczono na wniosku CHF.
W dniu 13.05.2005 roku powódka zawarła z (...) umowę o kredyt hipoteczny nr (...) (...). Kredyt przeznaczony był na budowę bądź zakup domu i jego wykończenie. Bank udzielił powódce kredytu w wysokości 350.000 zł. Zgodnie z § 2 ust.2 umowy, kredyt jest indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w (...) w dniu uruchomienia kredytu. Z § 7 ust. 1 umowy wynika, że kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych (...). Kredyt miał być spłacany w 360 ratach miesięcznych, przy czym umowa wskazuje, że spłata następować będzie poprzez bezpośrednie potrącanie przez Bank należnych mu kwot z rachunku kredytobiorcy. (§ 7 ust. 2, 3 umowy). Ze stanowiącego część umowy regulaminu kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w (...) wynika, że kredyt udzielany jest w PLN, przy czym może być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych (§ 3 regulaminu). W przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty spłaty obliczana jest według kursu sprzedaży dewiz obowiązującego w banku na podstawie Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty (§ 8 ust.3 regulaminu). W przypadku kredytu w walucie obcej kredytobiorca może zastrzec w umowie kredytu, że Bank będzie pobierał spłatę z rachunku w walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie banku (§ 8 ust. 4 regulaminu).
W dniu 9.01.2012r strony podpisały aneks nr (...) do umowy kredytowej, w którym m.in. ustalono, że spłata rat możliwa jest w walucie obcej, do której indeksowany jest kredyt.
Klienci pozwanego banku starający się o kredyt indeksowany w walucie obcej byli informowani o ryzyku walutowym. Klienci mieli możliwość zapoznawania się z projektem umowy w domu. Postanowienia umowy mogły być negocjowane. Klienci banku negocjowali głównie warunki cenowe (marża, prowizję, spread). Postanowienia umowy były omawiane z pracownikiem banku.
Klient banku starający się o kredyt miał możliwość wyboru waluty kredytu. Klientowi były przedstawiane symulacje spłaty kredytu.
Tabele kursowe w banku tworzone były w departamencie banku, w codziennie rano, w oparciu o notowania walut.
Powódka zawarła u pozwanym w dniu 16.01.2008 r kolejną umowę kredytu hipotecznego na kwotę 450.000 zł.
Pismem opatrzonym datą 12.08.2019r powódka złożyła do pozwanego banku reklamację dotyczącą spornej umowy, z którą pozwany nie zgodził się.
Powódka na poczet spornej umowy wpłaciła do pozwanego banku w okresie od 20.05.2011r do 20.09.2019r kwotę 15.131,67 zł i 54.781,57 CHF.
/dowody: umowa kredytu k.-23,24, aneks nr (...) k.25, regulaminy kredytowania k.26-45, k.187-224, zaświadczenia banku k.38-53, pismo reklamacyjne k.46-50, odpowiedź banku z 9.09.2019r k.51-54, zaświadczenie banku k.55-69, wniosek o udzielenie kredytu k.169-176, wniosek o zastosowanie warunków promocyjnych k.292, decyzja kredytowa k.178-180, pełnomocnictwo- załącznik do umowy o kredyt k.234,235, cennik kredytu k. 229-232, zestawienia transakcji i historia rachunku k. 237, symulacja kosztów kredytu k. 239-241, wniosek kredytowy i umowa kredytu z 16.01.2008r k.274-288, zeznania świadka M. M. 403-408, zeznania świadka 410-418, zeznania świadka K. M. w sprawie I Cs 40/21 SR w Lesku, przesłuchanie powódki k.463-465, e-protokół k.467/
Powyższy stan faktyczny sąd ustalił w oparciu o przeprowadzone postępowanie dowodowe. Dowody z dokumentów nie zostały zaprzeczone co do swej prawdziwości. Zgodnie z art. 243 (2) kpc, dokumenty znajdujące się w aktach sprawy stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia. Zeznania powódki korelowały z dowodami z dokumentów i posłużyły ustaleniu okoliczności związanych z procesem podejmowania decyzji o zawarciu umowy i stanem świadomości powódki co do treści i warunków umowy. Sąd dał wiarę zeznaniom świadków albowiem znajdowały one odbicie w pozostałym materiale dowodowym, były logiczne a przez to wiarygodne.
Sąd pominął wnioskowane przez strony dowody z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i bankowości - na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c., uznając go za zbędny i zmierzający do niepotrzebnego przedłużenia postępowania, nadto mający służyć do wykazania okoliczności, które nie dotyczyły istotnych dla sprawy faktów. W odniesieniu do wniosku dowodowego zgłoszonego przez powódkę, sporządzanie przez biegłego opinii nie było celowe albowiem nie jest w ocenie sądu możliwe utrzymanie umowy bez postanowień odnoszących się do indeksacji kredytu, z utrzymaniem pozostałych parametrów kredytu, w szczególności oprocentowania – sprzeciwiałoby się to naturze stosunku prawnego łączącego strony. W odniesieniu do wniosku dowodowego pozwanego, wnioskowana opinia nie dotyczyła okoliczności mających dla sprawy istotne znaczenie; dowód był wnioskowany na ustalenie wiadomości dotyczących środowiska funkcjonowania kredytów walutowych, rynkowości kursów stosowanych przez pozwanego i dokonania rozliczenia umowy w oparciu o średni kurs NBP waluty CHF; sąd ostatecznie bowiem przyjął niemożność utrzymania ważności umowy i zastąpienia postanowień abuzywnych dotyczących stosowanych przy wykonywaniu umowy kursów waluty CHF wynikających z tabeli kursowych banku średnim kursem NBP – z przyczyn wskazanych w dalszej części uzasadnienia.
Pozostałe dokumenty złożone przez strony nie miały dla sprawy istotnego znaczenia.
Sąd zważył
Powódka zawarła z pozwanym bankiem umowę o kredyt indeksowany do waluty obcej - CHF. Pod pojęciem kredytu indeksowanego należy rozumieć kredyt, w którym suma kredytu została wyrażona w walucie polskiej, którą następnie przeliczono na walutę obcą, a w przypadku rat dokonywano operacji odwrotnej - każdą ratę przeliczano z waluty obcej na walutę polską. Taki też charakter kredytu wynika wprost z treści umowy stron.
Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu indeksowanego kursem waluty obcej. Ten typ umowy został wypracowany w oparciu o zasadę swobody umów, a następnie usankcjonowany ustawowo. Ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe wprowadzono art. 69 ust. 2 pkt 4a wprost przewidujący umowy o kredyty walutowe denominowane i indeksowane do waluty innej niż waluta polska.
Powódka w pierwszym rzędzie wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) w W. kwoty 56.101.60 zł tytułu z tytułu nienależnie pobranych rat kapitałowo-odsetkowych w wyższej wysokości niż rzeczywiście powódka powinna spłacić w okresie od 13.04.2010r do 20.09.2019r (nienależnego świadczenia wynikającego z zastosowania przez pozwanego w umowie niedozwolonych klauzul umownych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Przedstawiając takie żądanie wnosiła więc o utrzymanie ważności umowy kredytowej, z jednoczesną faktyczną modyfikacją jej postanowień umownym polegających na wyeliminowaniu z umowy klauzuli indeksacyjnej i uznanie, że umowa była umową opiewająca na kredyt złotowy, przy utrzymaniu oprocentowania liczonego według stawki LIBOR. W ocenie sądu tego rodzaju modyfikacja umowy nie jest jednak możliwa. Skutkowałoby bowiem wprowadzeniem do obrotu prawnego umowy prawnie niedopuszczalnej, której konstrukcja byłaby w sposób sprzeczna z zasadami polskiego porządku prawnego w ramach regulacji rynków finansowych obszaru UE. Stawka LIBOR to stopa procentowa, w której banki gotowe są udzielać pożyczek w walutach wymienialnych innym bankom na londyńskim rynku bankowym i która ustalana była przez Brytyjskie Stowarzyszenie Bankierów (BBA, z ang. British Bankers’ Association). Był to wskaźnik istniejący w chwili zawierania umowy. Faktem jest, że od lutego 2014 roku wskaźnika LIBOR nie publikuje już BBA. Od tego czasu jego wyznaczaniem zajmuje się ICE Benchmark Administration (IBA), która jest częścią Intercontinental Exchange z siedzibą w Nowym Jorku. Teraz to ten podmiot posiada tymczasowe i skuteczne wobec uczestników rynku finansowego uprawnienia administratora wynikające z Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego o Rady (UE) z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych i zmieniające dyrektywy 2008/48/WE i 2014/17/UE oraz rozporządzenie (UE) nr 596/2014 (tzw. Rozporządzenie BMR). Stawka LIBOR istnieje prawnie ze skutkiem dla uczestników rynku walutowego, którzy z niej korzystają, a za sprawą unijnego rozporządzenia BMR powinna zostać zreformowana do końca 2021 roku. Jeśli się to nie uda, ma ją zastąpić nowy wskaźnik – SARON, wprowadzony przez Szwajcarski Bank Narodowy (SNB). Ewentualne uznanie kredytu walutowego (tzw. „frankowego”) za złotówkowy i pozostawienie w nim oprocentowania ustalanego według wskaźnika LIBOR, jak sugerowałaby powódka, stanowiłoby naruszenie przez sąd rozporządzenia BMR i jako takie jest w świetle obowiązującego prawa niedopuszczalne. Stawka LIBOR przewidziana jest tylko dla kredytów walutowych; ujmowanie jej w umowie kredytu złotówkowego byłoby sprzeczne z rodzajem stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytowej.
Powódka zakładała przy w/w żądaniu głównym ważność umowy, przy jednoczesnym wyeliminowaniu postanowień umownych, które według jej przekonania były niedozwolone. Sąd uznał, iż brak jest możliwości utrzymania ważności umowy przy wyeliminowaniu z niej postanowień abuzywnych. Argumentacja w tym zakresie zostanie przedstawiona dodatkowo w dalszej części uzasadnienia.
W sytuacji gdy nie było możliwe utrzymanie ważności umowy, roszczenie powódki zgłoszone jako główne a dotyczące nadpłat dokonanych przez powódkę przy wykonywaniu umowy, podlegało oddaleniu.
Otwarta została tym samym droga do rozpoznania roszczeń zgłoszonych jako ewentualne.
Powództwo o ustalenie nieważności umowy kredytu – zgłoszone w ramach pierwszego żądania ewentualnego - mające formalną podstawę w treści art. 189 k.p.c., zasługiwało na uwzględnienie.
Wbrew stanowisku strony pozwanej, powódka posiada interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy; umożliwia to bowiem jednoznaczne ustalenie sytuacji prawnej, osiągnięcie pewności prawnej. Interes prawny w tego rodzaju ustaleniu należy interpretować szeroko, uwzględniając ogólną sytuację powódki. Powódka winna mieć możliwość ustalenia czy umowa kredytowa nieważna jest w całości czy pozostaje ona ważna a zawiera jedynie np. klauzule abuzywne. Żądanie ustalenia ma znaczenia dla powódki odnośnie obecnych, jak i przyszłych prawdopodobnych stosunków prawnych. Może to mieć znaczenia np. dla oceny zasadności wykreślenia hipoteki zabezpieczającej umowę. (por. wyrok S.A. w Katowicach z dnia 8.03.2018r, sygn. I ACa 915/17, wyrok SN z2.02.2006r, II CK 395/05).
Na podstawie zeznań powódki nie sposób przyjąć, że nie miała świadomości ryzyka wynikającego z zawarcia umowy z odniesieniem do waluty obcej. Ryzyko kursowe jest normalnym ryzykiem wynikającym ze swobodnie zawartej umowy i polega na znoszeniu przez obie strony (także bank) ewentualnych niedogodności wynikających z wahań kursu waluty kredytu. Powódka miała więc świadomość ryzyka kursowego, aczkolwiek nie otrzymała należytej informacji pozwalającej na ocenę skali tego ryzyka.
Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy uznać należało, że w spornej umowie kredytowej nie określono rzeczywistej kwoty kredytu oraz zasad określających sposób ustalania kursów walut. Prowadziło to do sytuacji, że w umowie strony nie określiły głównego świadczenia kredytobiorców, tj. kwoty kredytu podlegającego zwrotowi oraz wysokości odsetek.
Zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4).
Jak wynika z postępowania dowodowego, umowa w zakresie warunków spłaty nie była przedmiotem indywidualnych uzgodnień. Strona pozwana nie wykazała zresztą przekonująco ażeby umowa była indywidualnie negocjowana w jakimkolwiek zakresie. Za indywidualne negocjowanie umowy trudno uznać zastosowanie do umowy warunków promocyjnych (k. 292). Powódka zaprzeczyła ażeby umowa była indywidulanie negocjowana. Powódka otrzymała do podpisania przygotowaną wcześniej umowę i na treść stosownego wzorca nie mieli indywidualnego wpływu.
Przedmiotem zobowiązania wynikającego z zawartej przez strony umowy kredytu indeksowanego była suma pieniężna wyrażona w złotych polskich, podlegająca przeliczaniu na walutę obcą. Sytuacja, w której kredyt indeksowany był do CHF powodowała, że jego kwota była zmienna – w szczególności ulegała zmianom (wzrostowi) wraz z zmianą kursu tej waluty do złotego, a co za tym idzie – powodowała wzrost poszczególnych rat kredytu. Przeliczanie to (zarówno w fazie udzielania kredytu – przeliczenie do CHF, jak i w czasie trwania umowy - powrotne przeliczanie CHF na PLN przy ustalaniu każdorazowej wysokości odsetek i wykorzystanego kapitału) następowało w sposób ciągły według pierwotnej, zakwestionowanej treści umowy i rzutowało bezpośrednio na wysokość świadczenia kredytobiorcy, tj. odsetek i wykorzystanego kapitału oraz finalnie - kwoty podlegającej zwrotowi w razie rozwiązania umowy. Tylko poprzez zastosowanie przeliczenia możliwe jest określenie wysokości zarówno kwoty kredytu oddanej do dyspozycji kredytobiorcy jak i obu części świadczenia – zarówno zwrotu wykorzystanego kapitału, jak i zapłaty odsetek. Tymczasem w umowie łączącej strony ustalono, że kwota kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy (§ 2 pkt 2), wysokość rat kapitałowo – odsetkowych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku według Tabeli kursów w dniu spłaty (§7 pkt 1). Umowa nie przewidywała sposobu ani żadnych obiektywnych kryteriów, mogących stanowić podstawę określania „kursów obowiązujących (…) zgodnie z tabelą kursów walut banku”, a więc uprawnienie Banku udzielającego kredytu do ustalania wysokości tych kursów nie doznawało – w świetle treści umowy - żadnych ograniczeń. Takie postanowienie umowne dawało Bankowi jednostronną i nieuzależnioną od żadnego obiektywnego kryterium możliwość zmiennego w czasie wykonywania umowy kształtowania wysokości zarówno całości zobowiązania powodów (wykorzystanego kredytu), jak i poszczególnych jego części (rat kapitałowo-odsetkowych). W tym kontekście należało uznać, że klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorcy stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 ustawy Prawo bankowe jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorcy.
Możliwość uznania postanowień umownych za niedozwolone w pierwszej kolejności wymaga ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego (bo zależnego od strategii banku), obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego i stanowiły scedowanie na rzecz kredytodawcy prawa do kształtowania kryteriów indeksacyjnych (kursu waluty obcej) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Tym samym postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385 ( 1) § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Dobre obyczaje to także normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (tak m.in. SN w wyrokach: z 19 marca 2007 r., III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12 i z 13 sierpnia 2015 r., I CSK 611/14). Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). O ile w przedmiotowej sprawie kredytobiorca w świetle umowy był świadom, że wysokość kursów, a w konsekwencji wysokość zobowiązania, może ulegać zmianie (ryzyko kursowe), to świadomość faktu, że mechanizm ustalania przez bank kursów waluty (stwarzając pozór „obowiązywania” kursów), w istocie pozostawiający bankowi swobodę wykraczającą ponad czynniki zewnętrzne, z umowy nie wynikał. Trudno przyjąć, że w razie pełnej informacji o wpływie banku na wysokość stosowanych kursów rozważny konsument zaakceptowałby w drodze negocjacji taką dysproporcję uprawnień. Interes konsumenta nieświadomego podstawowych parametrów własnego zobowiązania doznaje w takiej sytuacji rażącego naruszenia i jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną (wyrok SN z 4.04.2019r. III CSK 159/17). Taki też wniosek przyjął TSUE w wyroku C 26/13 (Kasler) pkt 2: Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Dodatkowo jak wynika zarówno z brzmienia art. 4 ust. 1 dyrektywy, jak i treści art. 385 ( 2) k.c., oceny postanowień umownych należy dokonywać w świetle całokształtu umowy według stanu z chwili jej zawarcia. Punktem odniesienia dla oceny istnienia przesłanek abuzywności umowy o jakich mowa w art. 385 ( 2) k.c. nie może być zatem analiza sytuacji stron już na etapie wykonywania umowy. Innymi słowy bez znaczenia pozostaje, czy i w jaki sposób (w jakim zakresie) niedozwolona klauzula umowna rzeczywiście wpływała na sposób wykonania umowy – w tym przypadku czy stosowane przez pozwanego przeliczniki odbiegały od kryteriów określonych np. w przepisach dyspozytywnych, a nawet czy sposób jej stosowania był w jakimś okresie obiektywnie korzystny dla konsumenta. Nie jest w tym aspekcie istotne zawarcie w późniejszym czasie aneksu do umowy, według którego spłata rat mogła następować bezpośrednio we frankach; oceny postanowień umownych należy dokonywać w świetle całokształtu umowy według stanu z chwili jej zawarcia. Istotne jest bowiem już samo otwarcie na etapie zawierania umowy możliwości arbitralnej decyzji banku kształtującej wysokość zobowiązania i wpływającej na ryzyko kursowe.
Powódka została poinformowana o ryzyku kursowym, zatem posiadała ona świadomość tego rodzaju ryzyka. Tym niemniej, w przypadku przedmiotowej umowy objęty informacjami zakres możliwych zmian był przedstawiany w sposób nader ograniczony i optymistyczny. Niewątpliwie powódka miałai wiedzę o tabelach kursowych banku (bo jest o nich mowa w zapisach umowy), jednak samo istnienie tych tabel w żadnym stopniu nie wpływało na możliwość kontroli przyjętych wskaźników, nie usuwało także nierównowagi stron polegającej na pozostawieniu bankowi decyzji w zakresie wysokości klauzuli indeksacyjnej. Treść zeznań powódki i brak jakichkolwiek dowodów przeciwnych zgłoszonych przez stronę pozwaną wskazuje jednoznacznie na brak jasnej i weryfikowalnej informacji o sposobie wyliczenia kursów wpływających na wysokość bieżących rat i wysokości zobowiązania kredytobiorców z tytułu kapitału kredytu. Bez znaczenia jest przy tym, czy kwestia ta na etapie zawierania umowy była przedmiotem zainteresowania powódki – obowiązek informacyjny oraz obowiązek jasnego i jednoznacznego sformułowania postanowień umownych jest obowiązkiem przedsiębiorcy.
Podsumowując - ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwia pozwanemu Bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 385 ( 1) § 1 k.c., nakazujące uznać to postanowienie za niedozwoloną klauzulę umowną. Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powódki, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania powódki do CHF i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach po waloryzacji, jak i powrotnego przeliczenia na złote. Tym samym dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy. Brak przy tym racjonalnych podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości. Dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem TSUE, ze względu na cel „odstraszający” Dyrektywy 93/13, który w razie naruszenia równowagi stron umowy to stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta. W orzeczeniu Kasler (C-26/13) Trybunał dopuścił zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy (co zdaniem sądu ma miejsce w niniejszej sprawie) oraz kumulatywnie: jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Skoro zatem powódka nie była zainteresowana zastąpieniem powstałej luki zasadą wynikającą z przepisu dyspozytywnego (art. 358 § 2 k.c.), to nie jest dopuszczalne uzupełnienie umowy przez sąd wbrew stanowisku powódki. Skoro wyeliminowanie wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter umowy stron, a w szczególności charakter świadczenia głównego kredytobiorcy, to uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie. Jak wynika z orzeczenia TSUE w sprawie Dziubak (C-260/18) artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy; Nadto artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy. Powołany wyrok TSUE dotyczył kredytu udzielonego w walucie polskiej indeksowanego do CHF. Z jego uzasadnienia wynika, że TSUE przyjął, iż nie ma możliwości rekonstruowania umowy stron (zastępowania niedozwolonych warunków umowy innymi miernikami) wbrew woli kredytobiorcy (pkt 62). TSUE stwierdził też, że w świetle kryteriów dotyczących możliwości dalszego obwiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, należy zbadać możliwość dalszego utrzymania umowy. Jeśli zaś po usunięciu nieuczciwych warunków umowy charakter i główny przedmiot tych umów może ulec zmianie w zakresie, w jakim nie podlegałyby one już indeksacji do waluty obcej równocześnie podlegając stopie oprocentowania opartej na stopie obowiązującej w odniesieniu do tej waluty, prawo Unii nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu tych umów.
Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie postanowienia umowy określających główne świadczenia stron nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny oraz z uwagi na okoliczność, że po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy, nie jest możliwe jej obowiązywanie, a brak jest zgody na ich zastąpienie, należało uznać ją za nieważną.
Wobec powyższego sąd rozstrzygnął jak w pkt 2.1 sentencji na podstawie art. 189 kpc.
Powództwo w zakresie obejmującym żądanie zapłaty, zgłoszone w ramach pierwszego żądania ewentualnego, nie zasługiwało na uwzględnienie. Powódka na poczet nieważnej umowy kredytowej wpłaciła łącznie – według jej zeznań - kwotę 270.000 zł. a w niniejszej sprawie dochodziła zapłaty z tytułu nienależnego świadczenia kwoty 15.131,67 zł i 54.781,57 CHF zł. Pozwany bank wypłacił jej natomiast na poczet umowy kwotę 350.000 zł. Żądanie zapłaty w tej sytuacji w ocenie sądu nie znajdowało podstawy w treści art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Oczywistym jest, że na skutek stwierdzonej nieważności umowy świadczenia spełnione przez każdą ze stron zyskały status nienależnych. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że nienależne świadczenie nie jest odrębną instytucją prawną, lecz wariantem instytucji bezpodstawnego wzbogacenia. Stosuje się więc do niego wszystkie pozostałe przepisy konstruujące instytucję bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405–409 k.c.), które mogą być wszakże modyfikowane przez art. 410 i nast. k.c. jako leges speciales. Pogląd przedstawiany przez powódkę, sprowadzający się do założenia, że sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia z jej strony roszczenie kondykcyjne, nie jest w ocenie sądu trafny. Jakkolwiek kwestia stosowania do rozliczeń przy nieważności umowy tzw. teorii salda nie jest w orzecznictwie zgodna i jednoznacznie ugruntowana, znaczna część orzecznictwa dopuszcza tę możliwość. M. in. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2017 r., I CSK 270/16 przedstawione zostały argumenty przemawiające za ograniczeniem wysokości roszczenia zubożonego do wartości niższej, w przypadku gdy wartość zubożenia jest inna (różna) od wartości wzbogacenia. W sytuacji gdy pozwany bank wypłacił powódce kwotę 350.000 zł., bank nie jest wzbogacony o kwotę świadczoną na jego rzecz przez powódkę w ramach spłaty kredytu, jeżeli kwota ta nie przewyższa kwoty 350.000 zł. Regulacja wynikająca z art. 410 k.c. nakazuje zwrócić przedmiot świadczenia o tyle, o ile wzbogaca ono jedną stronę umowy (i zubaża drugą). Trudno uznać pozwany Bank za bezpodstawnie wzbogacony kosztem powódki o wskazaną kwotę, kiedy to kwotę taką wypłacił uprzednio na rzecz powódki. Ponadto powódka zdają się też abstrahować od treści art. 411 pkt 4 k.c. w świetle którego nie przysługuje jej roszczenie o zwrot świadczenia, które zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna. Z orzeczenia TSUE w sprawie Dziubak (C-260/18) wynika wprost, że sankcja nieważności umowy zachodzi w wyniku realizacji prawokształtującego uprawnienia przez konsumenta, w sposób zależny wyłącznie od jego woli. Bank nie może zatem powoływać się na nieważność umowy wbrew woli konsumenta, a zatem dopóki wola taka nie zostanie zrealizowana nie można mówić o wymagalnym roszczeniu po stronie banku. Tym samym spłacone nienależnie raty kredytu w istocie zaspakajały niewymagalną wierzytelność banku wynikającą z wypłaconej bezpodstawnie kwoty kredytu. Niezależnie od powyższego uznać należy, że spłacanie ratalnie kwoty faktycznie udzielonego kredytu, przy przyjęciu nieważności umowy kredytowej, stanowi przykład spełnienia świadczenia czyniąc zadość zasadom współżycia społecznego (oczywistym bowiem jest, iż obowiązkiem pożyczającego pieniądze jest ich zwrot), co samo z siebie czyni bezzasadnym roszczenie kondycyjne kredytobiorcy (art. 411 ust. 2 k.c.). Na marginesie zwrócić należy jeszcze uwagę, że wady poglądu powódki uwidaczniają się szczególnie w przypadku, gdyby odwrócić role procesowe. Gdyby Bank wystąpił z roszczeniem kondycyjnym wobec powódki, to niezrozumiałym w odbiorze zewnętrznym byłoby zasądzenie na jego rzecz od kredytobiorcy pełnej kwoty wypłaconego kredytu, abstrahując od granic faktycznego wzbogacenia i nie biorąc pod uwagę, że kwota kredytu została już zwrócona.
Za niezasadny sąd uznał zarzut przedawnienia roszczeń zgłoszony przez stronę pozwaną. Strona powodowa domagała się w żądaniu ewentualnym ustalenia nieważności umowy i zapłaty. Żądanie zapłaty konkretyzowało się dopiero przy jednoznacznym i nie budzącym wątpliwości stanowisku powódki co do nieważności umowy (znajdującym w szczególności wyraz w wyroku ustalającym nieważność umowy). Nadmienić należy, że dopiero z tą chwilą konkretyzuje się odpowiedzialność (i w konsekwencji wymagalność) roszczeń majątkowych o ewentualny zwrot świadczeń spełnionych w ramach umowy.
Mając powyższe na względzie sąd – w ramach pierwszego żądania ewentualnego - uwzględnił powództwo o ustalenie nieważności umowy na podstawie art. 189 kpc i oddalił żądanie zapłaty.
O kosztach procesu orzeczono art. 100 k.p.c, uwzględniając wynik procesu, poniesione przez strony koszty, jak i ustaloną ostatecznie wartość przedmiotu sporu (k.372).
SSO Andrzej Kieć
.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Gliwicach
Osoba, która wytworzyła informację: Andrzej Kieć
Data wytworzenia informacji: