I C 496/19 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Gliwicach z 2023-09-12

S
ygn. akt: I C 496/19

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ


Dnia 12 września 2023 roku

Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny

w składzie:



Przewodniczący:


SSO Andrzej Kieć


Protokolant:

Sandra Conrad

po rozpoznaniu w dniu 29 sierpnia 2023 roku w Gliwicach

sprawy z powództwa Wspólnoty Mieszkaniowej przy ulicy (...) w G.

przeciwko R. P. (1), S. K. (1)

o zapłatę



zasądza od pozwanych R. P. (1) i S. K. (1) na rzecz powódki Wspólnoty Mieszkaniowej przy ulicy (...) w G. kwotę 8 077,81 (osiem tysięcy siedemdziesiąt siedem i 81/100) złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 1 grudnia 2018 roku do dnia zapłaty,

umarza postępowanie w zakresie żądania ograniczonego w piśmie z 9 stycznia 2020 roku,

oddala powództwo w pozostałym zakresie,

odstępuje od odciążania powódki obowiązkiem zwrotu kosztów procesu,

nakazuje pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego
w Gliwicach kwotę 2 978 (dwa tysiące dziewięćset siedemdziesiąt osiem) złotych tytułem pokrycia wydatków

nakazuje pobrać od pozwanych na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego
w Gliwicach kwotę 292,37 (dwieście dziewięćdziesiąt dwa i 37/100) złotych tytułem pokrycia wydatków.



SSO Andrzej Kieć



Sygn. akt I C 496/19


UZASADNIENIE


Powódka Wspólnota Mieszkaniowa Nieruchomości w G. przy ulicy (...) w pozwie wnosiła o zasądzenie od pozwanych R. P. (1) oraz S. K. (1) solidarnie kwoty 64.404 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1.12.2018r. W toku postępowania rozszerzyła żądanie do 90.293 zł (o 25889 zł – k. 55). Ostatecznie w piśmie z 9 stycznia 2020 roku zażądała zasądzenia od pozwanych solidarnie kwoty 85.935,50 zł (k. 96) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 1 grudnia 2018 roku do dnia zapłaty oraz obciążenie pozwanych kosztami postępowania. W uzasadnieniu wskazała, iż ww. roszczeń dochodzi tytułem odszkodowania za nienależyte wykonanie zobowiązania dotyczącego robót budowlanych polegających na remoncie dachu. Wykonany dach okazał się nieszczelny, na skutek czego zalaniu uległ lokal położony na ostatniej kondygnacji budynku powódki. Pozwani przyznali, iż dach został wykonany w sposób nieprawidłowy, co zostało stwierdzone w notatce z 30.05.2018r. Pomimo tego dach nigdy nie został przez nich naprawiony a przed wniesieniem pozwu powódka bezskutecznie wzywała pozwanych do naprawienia szkody. Pozwani R. P. (1) oraz S. K. (1) ponoszą z tego tytułu odpowiedzialność jako odpowiednio inspektor nadzoru budowlanego oraz wykonawca robót z umowy o roboty budowlane.


Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa oraz obciążenie powódki kosztami postępowania. Pozwany R. P. kwestionował roszczenie co do zasady, jak i co do wysokości. Podniósł, iż nieszczelność dachowa jest wynikiem kolejnych prac na dachu ( w tym montażu okien dachowych), za które nie może on ponosić odpowiedzialności jako inspektor nadzoru budowlanego albowiem nie miał o nich wiedzy i nie brał w nich udziału. Nadto pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczeń jako ulegających przedawnieniu dwuletniemu (art. 646 k.c.). Pozwany S. K. zaprzeczył zasadności roszczeń. Wskazał, iż montował włazy kominowe które w późniejszym czasie zostały zlikwidowane i nie wiadomo jak otwory po tych włazach zostały zabezpieczone. Nadto podniósł, iż oglądający na zlecenie strony powodowej prace biegły nie miał do nich zastrzeżeń. (k.140). Nadto podniósł zrzut braku zasadności roszczeń oraz zarzut przedawnienia (k.280).


Sąd ustalił:


W dniu 8 sierpnia 2011 roku powódka oraz pozwany S. K. (1) zawarli umowę nr (...), na mocy której powódka jako zamawiająca zleciła a pozwany jako wykonawca przyjął do wykonania usługę polegającą na dostawie materiałów oraz remoncie dachu i więźby dachowej oraz wymianie obróbek blacharskich według projektu budowlanego, pozwolenia na budowę oraz wskazówek inspektora nadzoru oraz inne prace budowlane w budynku powódki. Zakres określono następująco: demontaż i wywóz starej dachówki oraz innych odpadów budowlanych, rozbiórka przybudówki oficyny wraz z zamurowaniem otworu drzwiowego do oficyny; uzupełnienie tralek oraz wzmocnienie balustrad na klatce schodowej; remont więźby dachowej (według wskazań inspektora nadzoru), rozbiórka dwóch lukarn; wymurowanie nad połacią dachu kominów z cegły klinkierowej na zaprawie z rozbiórką i wywozem kominów istniejących; wymiana obróbek blacharskich oraz rynien i rur spustowych wraz z podłączeniem do kanalizacji deszczowej; wyczyszczenie odpływów kanalizacji deszczowej. W umowie ustalono konkretne materiały za pomocą których umowa miała być wykonana. Termin rozpoczęcia prac określono na 20 sierpnia zaś zakończenia na 16 października 2011 roku. Wartość umowy określono na 149580 zł brutto (wynagrodzenie ryczałtowe). Pozwany S. K. (1) udzielił gwarancji na wykonane roboty na 10 lat od daty podpisania końcowego protokołu odbioru prac. Jako wykonawca był on obowiązany do niezwłocznego usunięcia zgłoszonych mu wad i usterek nie później niż do 7 dni. Termin ten mógł być przedłużony gdyby usunięcie ze względów technicznych było niemożliwe. Jeżeli wady nie zostaną usunięte powódka jako zamawiający mogła naprawić wady we własnym zakresie lub zlecić ich naprawienie na koszt i ryzyko pozwanego (...) (par. 7). Podpisując umowę wykonawca oświadczył, iż zapoznał się z projektem budowlanym remontu dachu oraz więźby dachowej oraz z pozwoleniem na budowę oraz że przedmiar robót określony w projekcie pokrywa się ze stanem rzeczywistym oraz przedstawioną ofertą. (umowa k. 11 – 15; projekt budowlany k. 43 – 46, 48 - 52). W trakcie robót za zgodą projektanta wprowadzono zmiany polegające na zastosowaniu dachówek zakładkowych w miejsce przewidywanych w projekcie dachówek karpiówek. W chwili wykonywania łat fakt zmiany dachówek miał już miejsce, łaty były robione pod dachówkę zakładkową. Roboty zostały wykonane i odebrane we wrześniu 2011 roku. Był to odbiór faktyczny (wykonawcy wypłacono wynagrodzenie); z formalnoprawnego punktu widzenia odbioru robót nie dokonano. Pozwany P. sprawdzał stan dachu jesienią 2011 roku. Dziennik budowy w trakcie robót był prowadzony ale zaginął. Jako inspektor nadzoru budowlanego został zaangażowany pozwany R. P. (1) któremu z tego tytułu zapłacono wynagrodzenie w wysokości 1700 zł (rachunek k. 16, zeznania pozwanego R. P. k. 203 – 204, zeznania pozwanego S. K. 205 - 206).

Remont dachu budynku wspólnoty był konieczny albowiem przeprowadzony w grudniu 2010 roku roczny przegląd dachu ujawnił jego niedostateczny stan (protokół k. 175, pkt 5). Następne przeglądy z lat 2012 – 2014 określały stan dachu jako dobry lub zadowalający. Z kolei po przeglądach w latach 2015 - 2017 roku stan dachu określano ponownie jako niedostateczny. W protokole przeglądu 5 letniego z końca 2018 roku stwierdzono, iż dach kryty dachówką wymaga pilnego remontu. Z protokołu przeglądu rocznego z 2019 roku wynika, iż stan pokrycia dachowego był ponownie dobry (protokoły k. 175 - 185). W międzyczasie w 2015 roku wydano pozwolenie na budowę obejmujące przebudowę i zmianę sposobu użytkowania strychu z przeznaczeniem na dwa lokale mieszkalne (decyzja k. 186)

Pierwsze przecieki dachu zostały zauważone około 2013 roku kiedy zalewało mieszkanie członka wspólnoty R. B. (przesłuchanie R. B. k. 202 - 203). W lutym 2014 roku powódka zgłaszała pozwanemu S. K. wady w dachu w postaci nieszczelności przy kominach, w koszach, wzdłuż kalenicy oraz obrębie okien dachowych. W maju tego samego roku powódka informowała pozwanego, iż prace zmierzające do usunięcia wskazywanych w lutym usterek nie zostały wykonane w sposób prawidłowy wzywając do usunięcia usterek w ostatecznym terminie do 30 czerwca 2014 roku zapowiadając zlecenie prac innej firmie na koszt pozwanego (pisma k. 288 - 289).

W okresie 2014 – 2015 poddasze było modernizowane. Przewidywano jego całkowitą przebudowę oraz wzmocnienie konstrukcji dachowej. Nadto zamontowano na całym dachu około 20 sztuk nowych okien (przedtem w połaci dachu nie było żadnych okien, była jedynie lukarna). W roku 2017 zalaniu uległ lokal położony na najwyższej kondygnacji w budynku powódki. Lokal ten stanowił własność spółki (...) sp. z o.o. Podmiot ten w korespondencji z zarządcą powódki zwracał uwagę na nieszczelność pokrycia dachowego co powoduje zalewanie mieszkania w obrębie kosza dachowego. Nadto zwrócił on uwagę na niezgodne ze sztuką budowlaną wykonanie pokrycia dachowego poprzez zbyt szerokie rozbicie łat na skutek czego dachówki nie zachodzą na siebie przez co gąsior nie pokrywa swoim rzutem pierwszej dachówki kalenicowej. Dachówki miały zbyt mały zakład na kalenicy, w okolicach kosza dachowego istniały zbyt duże odległości pomiędzy łatami (k. 18; zeznania P. R. (1) k. 201 - 202). Z tytułu zalania mieszkania ubezpieczyciel mieszkania przyznał właścicielowi odszkodowanie (k. 19).

W trakcie spotkania stron postępowania w dniu 30 maja 2018 roku ustalono ponowne wykonanie następujących prac: demontaż i ponowny montaż łat według zaleceń producenta dachówek, wykonanie koszy z odpowiednim przycięciem dachówek, prawidłowy montaż gąsiorów z użyciem odpowiednich taśm, wykonanie obróbek blacharskich. Uzgodniono, iż prace zostaną wykonane w terminie 10 czerwca – 31 lipca 2018 roku (notatka ze spotkania k. 21)

Ponieważ wyżej opisane prace nie zostały wykonane powódka podjęła kroki do wykonania tych prac we własnym zakresie. Działający na jej zlecenie A. S. (1) prace wycenił na kwotę 64704 zł brutto (k. 25 - 29). Pismem z 6 listopada 2018 roku powód wezwał pozwanych do zapłaty kwoty 64404 zł w terminie 7 dni pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową. (korespondencja z dowodami nadania k. 23 - 24). Pozwani na wezwania te nie zareagowali.

W maju 2018 roku powódka zawarła z innym podmiotem – A. S. (1) – umowę o realizację zamówienia polegającego na wykonaniu dachu zgodnie z projektem budowlanym w związku z nieprawidłowym jego wykonaniem przez pozwanego (...). Wartość wynagrodzenia określono na 82558 zł. Wykonawca ten udzielał gwarancji 60 miesięcy od daty odbioru końcowego. (umowa z A. S. k. 58 - 61). W trakcie tych robót ujawniono, iż cała powierzchnia dachu była nierówna. Na skutek złego ułożenia dachówek nie było spływu. Gdzieniegdzie występowały zacieki w szczególności przy obróbkach blacharskich oraz przy kominach oraz oknach dachowych. Zachodziła konieczność zdemontowania całego dachu; odbicia i ułożenia na nowo niektórych łat albowiem na skutek ich złego ułożenia nie zapewniały one właściwego spadu dachu. Częściowo dachówki nie były w zamkach albowiem odległości między kontrłatami nie były równe. Przy oknach dachowych po zdjęciu dachówek okazało się, że źle zostały założone kołnierze systemowe. Zamontowanie okien mogło spowodować zacieki w innych miejscach albowiem na skutek ich montażu dach ulegał załamaniu. W niektórych miejscach pod dachówkami była zmarszczona oraz popękana izolacja. Nadto konieczne było wymiana rynien, wymiana częściowa paraizolacji oraz kołnierzy przy oknach Przed prowadzeniem prac przez firmę (...), prace w obrębie dachy były wykonywane również przez inne firmy, m.in. w związku z montażem okien dachowych. (zeznania B. K. k. 160 - 161)


Ze sporządzonej na zlecenie Sądu opinii biegłego sądowego M. S. (1) wynika, iż część prac wykonanych przez pozwanych w 2011 roku była dotknięta wadami. Pozwany S. K. jako wykonawca miał wymienić lub uzupełnić elementy konstrukcyjne więźby dachowej oraz wymurować nad połacią dachu kominy z cegły klinkierowej na zaprawie do cegły klinkierowej. Prac tych nie można zaliczyć do wykonanych. Niektóre krokwie winny być wymienione lub wzmocnione (k. 105 - 106), niektóre elementy konstrukcji więźby dachowej nie zostały prawidłowo zweryfikowane. Komin murowany wykończony płytkami klinkierowymi (k. 62) miał być wyburzony i od połaci w górę wykonany z cegły klinkierowej – czego nie zrobiono. Biegły zwrócił uwagę, iż dziennik budowy zaginął co utrudnia kontrolę nad realizacją robót. Tym niemniej do wad zaliczono nieprawidłowo wykonane łacenie pod dachówki, nieszczelności pokrycia dachowego i obróbek blacharskich, pozostawienie bez wzmocnienia osłabionych elementów konstrukcyjnych – są to wady mające istotny wpływ na trwałość elementów konstrukcji i wykończenia budynku. Nadto nie wykonano rozbiórki części komina i nie wymurowano usuniętego fragmentu z cegły klinkierowej – w tym zakresie zobowiązania nie wykonano. Nie można wykluczyć, iż na ewentualne powstanie szkód w dachu miały wpływ inne okoliczności aniżeli sposób wykonania prac przez pozwanych – chociażby prace remontowo – adaptacyjne prowadzone przez inne podmioty po 2011 roku związane z adaptacją strychu na cele mieszkalne. Prace te ingerowały w przestrzeń objętą gwarancją poprzez wzmacnianie konstrukcji dachowej, montaż okien oraz likwidację niektórych elementów dachu montowanych przez pozwanego (...). Prace te były prowadzone prawdopodobnie bez wiedzy i zgody pozwanych; można je rozpatrywać w kategoriach naruszenia umowy w zakresie gwarancji. Z uwagi na powyższe nie można określić kosztów usunięcia wad. (opinia biegłego M. S. (1) k. 225 - 255, ustne wyjaśnienia k. 319 - 320). Uzupełniająco biegły stwierdził, iż ustalił on, że dach jest wadliwy w części. Możliwe jest, że rozmieszczenie łat było jednakowe na całym dachu jednakże strona powodowa tego faktu nie wykazała. Jeżeli łaty były źle rozmieszczone na całej długości winno to być zauważone przez osoby wykonujące okna w dachu. Nadto po wykonaniu prac przez pozwanych po pierwszych dwóch przeglądach rocznych dachu nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Następnie z roku na rok stan dachu się pogarszał jednakże mogło to wynikać chociażby z prac dotyczących adaptacji strychu. Przy wprawianiu okien dachowych nie jest możliwa zmiana rozmieszczenia łat na dachu. Zmiana taka mogła wyniknąć na skutek deformacji spowodowanych przeciążeniem dachu. Koszty wykonania prac zleconych przez powodową wspólnotę pozwanym, które są niewątpliwie wadliwe (komin, wymiana krokwi, wykonanie obróbek przy kominach; bez przekładki dachówki z przebiciem łat dachowych) zamykają się kwotą 7479,45 zł netto tj. 8077,81 zł brutto. (opinia uzupełniająca pisemna k. 359 – 388; opinia uzupełniająca ustna k. 451)


Powyższe ustalenia faktyczne poczyniono na podstawie dokumentów wyraźnie wymienionych, które podlegały zaliczeniu w poczet materiału dowodowego na zasadzie art. 243 2 Kodeksu postępowania cywilnego. Żaden z dokumentów nie został zakwestionowany pod względem autentyczności. Istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miała opinia biegłego z zakresu budownictwa M. S. (1). Opinia została sporządzona w sposób wykazujący znajomość opiniowanej problematyki, przez osobę dysponujące specjalistyczną wiedzą i z jej wykorzystaniem. W ocenie Sądu sposób opinia biegłego w wyczerpujący odpowiadała na zadawane przez Sąd pytania, ich treść była spójna, logiczna, płynące z niej wnioski wzajemnie się potwierdzały oraz uzupełniały. Strony nie podważyły skutecznie wiarygodności tej opinii, nie wykazały ażeby opinia biegłego zawierała błędy; tym samym opinia mogła stać się podstawą rozstrzygnięcia.

W zakresie okoliczności w jakich doszło do zawarcia umowy oraz ujawniania się szkód na dachu po wykonanych robotach, stanu dachu okresie po 2011 roku oparto się na zeznaniach świadków P. R., B. T.K. oraz częściowo przesłuchania stron. W wyżej przyjętym zakresie Sąd dał wiarę zeznaniom ww. osób jako wzajemnie się uzupełniających i logicznych. Nie dano wiary zeznaniom pozwanych w zakresie w jakim wskazywali, iż nie popełnili żadnych błędów związanych ze zleconymi im przez powódkę pracami; przeczy temu opinia biegłego oraz notatka stron podpisana w dniu 30.05.2018r.

Sąd oddalił wniosek powódki o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka D. J. (k.140) albowiem teza dowodowa nie dotyczyła faktów lecz wiedzy specjalnej (wykonanie dachu niezgodnie ze sztuką budowlaną, nie odbieganie koszty remontu od cen rynkowych – k.135). Sąd oddalił również wniosek o przesłuchanie świadka A. S. (1) wnioskowanego na okoliczność prowadzonych prac na dachu i ich zasadności (k.162) albowiem tak sformułowana teza nie dotyczyła okoliczności istotnych dla postepowania. Z tych samych względów sąd pominął dowód z zeznań świadka L. S. (k.206, k.171); nadto osoba ta była jednocześnie w procesie pełnomocnikiem strony powodowej i zachodziła kolizja pomiędzy rolami procesowymi.


Sąd zważył:


Powództwo sąd uznał za zasadne jedynie częściowo. Powodowa wspólnota dochodziła roszczeń tytułem odszkodowania za nienależyte wykonanie zobowiązania – wobec pozwanego S. K. z umowy o roboty budowlane polegającej na remoncie dachu, natomiast wobec pozwanego R. P. z tytułu zlecenia mu funkcji inspektora nadzoru.

W pierwszej kolejności za nietrafny należało uznać zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanych. Pozwany S. K. (1) udzielił gwarancji na wykonane roboty na 10 lat od daty podpisania końcowego protokołu odbioru prac. Zgodnie z art. 656 k.c. w zw z art. 638 k. c. oraz 577 k. c. do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło. Do odpowiedzialności za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży. (..) Jeżeli zamawiającemu udzielono gwarancji na wykonane dzieło, przepisy o gwarancji przy sprzedaży stosuje się odpowiednio. Udzielenie gwarancji następuje przez złożenie oświadczenia gwarancyjnego, które określa obowiązki gwaranta i uprawnienia kupującego w przypadku, gdy rzecz sprzedana nie ma właściwości określonych w tym oświadczeniu. (…). Obowiązki gwaranta mogą w szczególności polegać na zwrocie zapłaconej ceny, wymianie rzeczy bądź jej naprawie oraz zapewnieniu innych usług. Jeżeli została udzielona gwarancja co do jakości rzeczy sprzedanej, poczytuje się w razie wątpliwości, że gwarant jest obowiązany do usunięcia wady fizycznej rzeczy lub do dostarczenia rzeczy wolnej od wad, o ile wady te ujawnią się w ciągu terminu określonego w oświadczeniu gwarancyjnym. Jeżeli nie zastrzeżono innego terminu, termin gwarancji wynosi dwa lata licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana. W niniejszej sprawie gwarancja została udzielona na okres 10 lat a powodowa wspólnota w ciągu terminu określonego w oświadczeniu gwarancyjny ujawniła wady w wykonywanym przez pozwanych dachu i zgłosiła je wykonawcy.

W maju 2018 roku strony postępowania spotkały się i w trakcie tego spotkania doszło do uznania roszczeń z tytułu gwarancji. Świadczy o tym znajdująca się w aktach sprawy treść notatki ze spotkania z 30 maja 2018 roku w której pozwani uznają roszczenia powodowej wspólnoty. W ocenie Sądu doszło w tym konkretnym wypadku do uznania niewłaściwego albowiem pozwany złożył oświadczenie woli (wiedzy) iż zgłoszone mu przez powódkę roszczenia uznaje. Tego rodzaju uznanie z mocy art. 123 k. c. powoduje przerwanie biegu przedawnienia. Do następnego przerwania biegu przedawnienia doszło na skutek wytoczenia powództwa co miało miejsce w dniu 27 grudnia 2018 roku. Z uwagi na powyższe zarzut przedawnienia należało uznać za nietrafny.


Powódka oraz pozwany S. K. zawarły między sobą umowę na mocy której pozwany zobowiązał się do wykonania przewidzianych w niej prac składających się na remont dachu budynku wspólnoty. Pozwany R. P. (1) objął funkcję inspektora nadzoru. Zgodnie z art. 647 k. c. przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Przepisy odnoszące się do umowy o roboty budowlane stosuje się odpowiednio do umowy o wykonanie remontu budynku lub budowli (ar.638 kc).

W razie wadliwego wykonania robót budowlanych inwestorowi przysługuje wybór co do sposobu uzyskania rekompensaty od wykonawcy. Może on realizować uprawnienie wynikające z rękojmi za wady fizyczne budynku (art. 636 lub 637 k.c. w zw. z art. 656 k.c.) lub dochodzić roszczenia odszkodowawczego w oparciu o przepisy regulujące odpowiedzialność kontraktową. (art. 471 k.c.). Dokonanie wyboru przez wierzyciela pociąga za sobą określone skutki. Wybierając reżim odpowiedzialności z rękojmi za wady wierzyciel musi wykazać istnienie wad. Natomiast jeśli wybrał reżim odpowiedzialności kontraktowej – tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie - musi udowodnić istnienie przesłanek tej odpowiedzialności. (por. wyrok SN z 3.10.2000 r., I CKN 301/00, OSNC 2001/4/58, wyrok SN z 18 kwietnia 2013 r., III CSK 243/12, LEX nr 1353200).

Pozwany R. P. pełnił na zlecenie powódki funcję insppetora nadzoru przy realizowanych pracach. Jago obowiązkiem był zatem nadzór nad prawidłowością prowadzonych prac.

W niniejszej sprawie strona powodowa wskazywała, że dochodzi w niniejszym postępowaniu roszczeń z odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c. i nast.). Do przesłanek odpowiedzialności kontraktowej należy zatem zaliczyć: niewykonanie bądź nienależyte wykonanie zobowiązania (naruszenie zobowiązania),fakt poniesienia szkody, związek przyczynowy pomiędzy niewykonaniem bądź nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą. Na dłużniku spoczywa ciężar dowodów na okoliczność wykonania zobowiązania lub też braku odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania.

W ocenie Sądu strona powodowa wykazała zachodzenie przesłanek odpowiedzialności kontraktowej. Z opinii biegłego S. szczegółowo przez niego uzupełnianej pisemnie oraz ustnie oraz stanowczo podtrzymywanej wynika niezbicie jakie roboty zostały przez pozwanych wykonane nienależycie tj. niezgodnie z umową, projektem oraz zasadami sztuki technicznej. Jednoznacznie biegły wyliczył wartość wadliwych prac. Opinia ta nie została skutecznie zakwestionowana przez żadną ze stron. Na skutek nienależycie wykonanych prac powódka poniosła szkodę albowiem pomimo uiszczenia zapłaty część prac została wykonana nienależycie i muszą one zostać wykonane powtórnie. Zachodzi zatem pomiędzy zachowaniem pozwanych a szkodą adekwatny w rozumieniu ar.t 361 k. c. związek przyczynowy. Pozwany (...) jako wykonawca jak i pozwany P. jako inspektor nadzoru, który jest uczestnikiem procesu budowlanego odpowiada za prawidłowość przebiegu procesu budowlanego. W ocenie Sądu nie wykazali oni przesłanek braku swojej odpowiedzialności wobec powódki a zatem należało co do zasady ich taką odpowiedzialnością obciążyć.

Tym niemniej powództwo podlegało uwzględnieniu w części. Pomiędzy zakończeniem robót przez pozwanych a zamknięciem rozprawy w niniejszej sprawie dach budynku powódki był wielokrotnie przedmiotem prac wykonywanych przez inne podmioty np. spółkę (...) czy też firmę (...) ingerujących w dach tego budynku. Prace adaptacyjne prowadzone przez inne firmy ingerowały w przestrzeń objętą gwarancją udzieloną przez pozwanego S. K., (poprzez wzmacnianie konstrukcji dachowej, montaż okien połaciowych, likwidację elementów dachu wcześniej montowanych przez firmę pozwanego (...)), przy czym prace te były prowadzone bez wiedzy i zgody pozwanych, co naruszało umowę w kwestii udzielonej gwarancji. Nie udało się stronie powodowej z tego względu w sposób przekonujący wykazać, że za stan dachu w odpowiadają wyłącznie pozwani. Udało się w sposób niezbity wykazać jakie roboty nie zostały przez pozwanych wykonane (wykonane prawidłowo) i jaki jest koszt wykonania tych robót. W tej mierze sąd oparł się na dowodzie z opinii biegłego M. S.. Zasadne było zatem obciążenie pozwanych kosztami wykonania tych prac wyliczonymi przez biegłego S. na kwotę 8077,81 i taką kwotę zasądzono od pozwanych na rzecz powódki tytułem odszkodowania za nienależyte wykonanie zobowiązania wobec powódki. W pozostałym zakresie powództwo jako niewykazane a przez to niezasadne podlegało oddaleniu.

Odsetki zasądzono od dnia 1 grudnia 2018 roku, zgodnie z żądaniem pozwu. Pozwani pozostawali w zwłoce wskutek wezwań powódki do zapłaty z dnia 6.11.2018r (k.22-24).

Powódka w piśmie z 9 stycznia 2020 roku sprecyzowała żądanie na kwotę 85935,50 zł. Sąd uznał, iż tym samym jednocześnie powódka dokonała ograniczenia powództwa albowiem w piśmie z 30.05.2019r powódka żądała zapłaty kwoty 90.293 zł. W powyższym zakresie postępowanie podlegało umorzeniu na zasadzie art. 355 kpc w zw. z art. 203 kpc.

Powódka utrzymała się z żądaniem w 8,94% a zatem co do zasady winna zwrócić pozwanym proporcjonalnie koszty procesu.. W ocenie Sądu okoliczności w jakich doszło do wytoczenia powództwa takie jak zgłaszanie usterek pozwanym w okresie gwarancji, formalne uznanie roszczeń w notatce z 30 maja 2018 roku, nieusunięcie usterek dawały powódce podstawę do wytoczenia powództwa. Strona powodowa w ocenie Sądu wytaczając powództwo mogła być przekonana o jego zasadności; dopiero z wyników postępowania dowodowego wynikało, iż na skutek prowadzenia prac na dachu przez inne podmioty nie można ustalić w sposób niebudzący wątpliwości zakresu i jakości wszelkich prac wykonanych przez pozwanych oraz kosztów przywrócenia do stanu pożądanego. W ocenie Sądu powyższe okoliczności uzasadniają odstąpienie od obciążania powódki kosztami postępowania na zasadzie art. 102 kpc albowiem obciążanie jej kosztami w tej sytuacji byłoby krzywdzące i naruszałoby zasady współżycia społecznego.

Odnośnie nieuiszczonych kosztów sądowych: całość wydatków w sprawie zamknęła się kwotą 5270,37 zł; uwzględniając wpłaconą zaliczkę na poczet wydatków 2000 zł Skarb Państwa – Sąd Okręgowy w Gliwicach pokrył wydatki do wysokości 3270,37 zł. Koszty te podlegały stosunkowemu rozdzieleniu pomiędzy stronami zgodnie z ostatecznym wynikiem postępowania zatem należało na zasadzie art. 113 ust. 1 uoksc w zw. z art. 100 kpc pobrać od pozwanych kwotę 292,37 zł zaś od powódki 2978 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.


SSO Andrzej Kieć















































.



Dodano:  ,  Opublikował(a):  Anna Bandyk
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Gliwicach
Osoba, która wytworzyła informację:  Andrzej Kieć
Data wytworzenia informacji: