V AGa 254/20 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2021-10-28
Sygn. akt V AGa 254/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 października 2021 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSA Irena Piotrowska |
po rozpoznaniu w dniu 28 października 2021 r. w Katowicach
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa Banku (...) Spółki Akcyjnej w W.
przeciwko D. L.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie
z dnia 11 września 2019 r., sygn. akt V GC 68/19
oddala apelację.
|
SSA Irena Piotrowska |
Sygn. akt V AGa 254/20
UZASADNIENIE
Powód Bank (...) S.A. w W. wniósł o zasądzenie od pozwanego D. L. 126.473,15 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia złożenia pozwu oraz kosztami procesu.
W nakazie zapłaty, wydanym w trybie postępowania nakazowego 9 października
2018 r., opatrzonym sygn. akt V GNc 231/18, Sąd Okręgowy w Częstochowie w całości uwzględnił żądanie pozwu, nakazując pozwanemu dokonanie zapłaty 126.473,15 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w wysokości 7% w stosunku rocznym oraz kosztami wymienionego postępowania.
W zarzutach od nakazu zapłaty, pozwany wniósł o uchylenie nakazu zapłaty i oddalenie powództwa.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Częstochowie utrzymał w całości w mocy nakaz zapłaty.
W motywach tego rozstrzygnięcia wskazano na następujące ustalenia faktyczne oraz ich ocenę prawną.
W dniu 27 stycznia 2016 powód., działający przez swojego pełnomocnika P. B., zawarł z pozwanym D. L.- prowadzącym na własny rachunek działalność gospodarczą w zakresie doradztwa podatkowego oraz księgowości i rachunkowości- umowę kredytową. Na jej mocy, udzielony został kredyt w kwocie 140.800 zł na 84 miesiące. Prowizja za udzielenie kredytu w kwocie 12.800 zł, jak również jego oprocentowanie zmienne na poziomie stopy procentowej WIBOR dla trzymiesięcznych depozytów powiększone o 7,5 punktów procentowych, wynikały z regulaminu inkorporowanego do umowy.
Pozwany miał spłacać miesięczne raty kredytowe w równej wysokości, ustalone w harmonogramie spłat. Oprócz tego, miał zapewnić miesięczne wpływy na rachunek w wysokości 7.000 zł. W przypadku nie wywiązania się z przywołanego warunku, wskazane wyżej zmienne oprocentowanie, mogło zostać powiększone o dalsze 2 punkty procentowe. Zgodnie z wolą kredytodawcy, regulamin kredytowy stał się integralną częścią umowy.
Pieniądze zostały oddane do dyspozycji pozwanego.
Ustalono, że pozwany nie dokonywał regularnych spłat, popadając w zaległość z płatnością kolejnych rat. Kontakt telefoniczny nie doprowadził do polubownego zniwelowania zaległości wobec banku, czy też skorzystania z propozycji restrukturyzacji kredytu.
Wobec opóźnień ze spłatą kapitału w kwocie 6.997,11 zł oraz odsetek w kwocie 4.146,76 zł, w piśmie z 25 stycznia 2018 r. bank złożył oświadczenie o wypowiedzeniu umowy z zachowaniem 30-dniowego terminu wypowiedzenia. Zaznaczył przy tym, że spłata wymagalnej należności, utrzymałaby umowę kredytową w obrocie prawnym, niwecząc skutek wypowiedzenia. Pozwany podjął korespondencję 12 lutego 2018 r.
W dniu 27 kwietnia 2018 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty całego kapitału kredytu, tj. 117.917,25 zł, odsetek umownych w kwocie 5.575,23 zł oraz odsetek karnych w wysokości 687,85 zł. Jednocześnie, poinformował o możliwości kontaktu w terminie 14 dni, celem ustalenia polubownej formy spłaty powyższego zadłużenia. Pismo powyższe dotarło do pozwanego w dniu 21 maja 2018 r.
W dniu 14 września 2018 r. bank wystawił wyciąg z ksiąg, z którego wynikało, że zadłużenie pozwanego wynosiło 126.473,15 zł, a to:
- kapitał wymagalny- 117.917,25 zł;
- odsetki umowne- 5.575,23 zł;
- odsetki karne- 2.980,67 zł.
Wskazano, że pozwany leczył się psychiatrycznie, w związku z zaburzeniami adaptacyjnymi, osobowości oraz uzależnieniem od alkoholu, przy czym leczenie szpitalne rozpoczął w 2018 r., zaś wcześniej, od stycznia 2017 r. zaczął przyjmować leki.
Podano, że złożone do akt sprawy dokumenty w postaci umowy kredytowej, kolejnych pism banku wraz z dowodami ich doręczenia, pełnomocnictw i wreszcie wyciągu z ksiąg banku, nie budziły wątpliwości w odniesieniu do ich autentyczności.
Wyciąg z ksiąg banku zestawiono z umową kredytową, a także wezwaniami do zapłaty oraz nie zanegowanym przez pozwanego faktem, iż pieniądze ze strony banku zostały mu przekazane. Stwierdzono, że pozwany był zobowiązany do spłaty 140.800 zł z oprocentowaniem, którego był świadomy, w 84 ratach po 2.284,28 zł każda. Łącznie zatem do spłaty przez 7 lat, przy uwzględnieniu prowizji i odsetek kapitałowych, przy założeniu sumiennego wywiązywania się z umowy, pozwany miał 191.879,52 zł. Zaznaczono, że pozwany nie dostarczył dowodów wskazujących na to, w jakiej wysokości i w jakich okresach należności regulował.
Sąd Okręgowy uznał za wiarygodne twierdzenia powódki zawarte w piśmie z 18 kwietnia 2019 r., a nie zanegowane przez pozwanego, że przed wypowiedzeniem umowy kontaktowano się z nim celem ustalenia możliwości dokonania płatności zaległych należności kredytowych, co zgodne byłoby z zasadami logiki i praktyką biznesową w obrocie bankowym. Podniesiono, że pozwany ubiegając się o zwolnienie od kosztów sądowych dostarczył dowody, które wskazywały, że restrukturyzacja zobowiązań objętych pozwem byłaby w jego przypadku iluzoryczna, skoro dochód z prowadzonej w 2017 r. działalności wykazał na poziomie niewiele ponad 17.000 zł w skali roku i posiadał jedynie działkę gruntową.
Sąd Okręgowy oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu psychiatrii. Wskazując , że w aktach sprawy poza kartą leczenia z 2018 r nie było innych dowodów które wskazywałby na to, iż w chwili zaciągania kredytu, pozwany mógł znajdować się w stanie wyłączającym świadome i swobodne podjęcie decyzji. Podano, że załączona przez pozwanego dokumentacja medyczna wskazywała na epizodyczne problemy alkoholowe i adaptacyjne, związane z szeregiem nietrafnych decyzji biznesowych. Stwierdzono brak wystarczających przesłanek, aby sytuację emocjonalną i zdrowotną pozwanego z 2018 r. przenieść na 2016 r., kiedy to zawierał umowę kredytową. Zaznaczono, że w relacjach z bankiem pozwany występował z pozycji podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, którą zawiesił w dniu 7 września 2017 r., a zatem po upływie ponad roku od zaciągnięcia zobowiązania kredytowego dedykowanego „mikroprzedsiębiorcom”.
Wskazano, że pozwany na podstawie umowy z 11 września 2017 r., zawartej w trybie art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. prawo bankowe, zaciągnął u powoda kredyt bankowy. Przyjęto, że w chwili zaciągania zobowiązania kredytowego powód nie działał w stanie wyłączającym, albo też ograniczającym świadome i swobodne podjęcie decyzji. Zaznaczono, że kredyt udzielony został przedsiębiorcy na cele związane z prowadzoną przez niego działalnością, która, jak wynikało z CEiDG, obejmowała rachunkowość i doradztwo podatkowe.
Stwierdzono, że przy takim statusie kredytobiorcy, nie było podstaw do objęcia pozwanego ochroną konsumencką, o jakiej mowa w art. 384 k.c. i nast.
Podkreślono, że pozwany prowadził działalność z zakresu rachunkowości, co pozwalało stawiać wobec niego wyższe wymogi w zakresie orientacji odnoszących się do produktów rynku finansowego. Uznano, że umowa kredytowa zawierała przejrzyste klauzule, odnoszące się do: wysokości oddanych do dyspozycji pozwanego środków, ilości rat, w jakich miał spłacić zobowiązanie, terminów spłat, czy też wreszcie wysokość rat. Podniesiono, że pozwany jako osoba o wyższej, niż podstawowa świadomości ekonomicznej, powinien był zdawać sobie sprawę z tego, że to na nim będzie ciążył obowiązek realizacji umowy.
Wskazano, że stosownie do przepisu art. 69 ust. 1 prawa bankowego obowiązkiem pozwanego, który nie kwestionował, iż objętą umową kwotę otrzymał do dyspozycji, był jej zwrot, wraz z odsetkami oraz ustalonymi opłatami i prowizjami według zaaprobowanego obustronnie harmonogramu spłat, obejmującego tak wysokość poszczególnych rat, jak i termin, w jakim powinny zostać uregulowane.
Pozwany, pomimo spoczywającego na nim ciężaru wykazania w jakim zakresie uregulował należności kredytowe (art.6 k.c.), nie przedstawił żadnych dowodów wpłat. Na podstawie dokumentów przedłożonych przez powoda ustalono, że w styczniu 2018 r. pozwany zalegał z płatnością 3 rat w łącznej wysokości 6.997,11 zł oraz odsetek w łącznej kwocie 4.146,76 zł. W tym okresie pozwany nie osiągał z prowadzonej działalności znaczących dochodów (nieco ponad 17.000 zł za cały rok 2017) i nie był w stanie zapewnić – przewidziany umową - średniomiesięczny wpływ na rachunek prowadzony przez kredytodawcę w wysokości 7.000 zł.
Podniesiono, że bank monitował pozwanego telefonicznie co do spłaty zaległości, bądź też ich restrukturyzacji. Przyjęto, że monity, jak i informacja, o której mowa w art. 75 c prawa bankowego nie musiały być dokonywane w formie pisemnej, a przy tym nie zostały zanegowane przez pozwanego. Pozwany nie wykazał, aby podjął jakąkolwiek inicjatywę, zmierzającą do restrukturyzacji zadłużenia, czy też wystąpił z propozycją spłat, pomimo, że w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy, zawarto korzystne dla niego rozwiązanie umożliwiające uregulowanie wymagalnych zobowiązań - tj. kapitału z trzech rat oraz skapitalizowanych odsetek, co umożliwiałoby anulowanie skutków wypowiedzenia umowy. Z powyższej opcji pozwany nie skorzystał, odrzucając możliwość polubownego rozwiązania problemu .
Wskazano, że w przedmiotowej umowie kredytowej oznaczono termin spłaty zobowiązania na 7 lat, począwszy od dnia uruchomienia kredytu. W przypadku nierzetelnej realizacji przez pozwanego zobowiązań, bank mógł uruchomić procedurę wypowiedzenia umowy, przewidzianą w przepisie art. 75 prawa bankowego. Zdaniem Sądu pierwszej instancji prawidłowość nie budziła wątpliwości . Uznano, że oświadczenie o wypowiedzeniu umowy miało charakter definitywny, choć zawarty został w nim warunek potestatywny, którego ziszczenie się zależne było wyłącznie od woli pozwanego. Podano, że zastrzeżenie warunku przy oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy, którego adresat nie spełnił, nie mogło rzutować na skuteczność prawną samego oświadczenia, ani być postrzegane, jako okoliczność działająca na niekorzyść banku, który miał tytuł, by zainicjować mechanizm przewidziany w art.75 ust. 1 i 2 prawa bankowego. Skorzystanie z tego warunku nie zostało ocenione, jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, o jakich mowa w art. 5 k.c. wskazując, że u podłoża decyzji powoda leżało zachowanie się pozwanego, który nie dotrzymywał warunków umowy. Przyjęto, że powód miał podstawy prawne i etyczne, aby wymusić wykonanie zobowiązania przez pozwanego, a to zwrot przekazanej mu w ramach umowy kredytowej kwoty, iw tym celu, postawić je w pełnym zakresie w stan wymagalności.
Zaznaczono, że skutkiem upływu trzydziestodniowego terminu wypowiedzenia umowy kredytowej, było postawienie wszystkich niespłaconych w niej należności w stan natychmiastowej wykonalności. Stwierdzono, że powód miał tytuł, aby domagać się należności wynikających z załączonych do akt sprawy dokumentów, a to: wypowiedzenia umowy, wezwania do zapłaty, wyciągu z ksiąg banku , na które składały się:
- kapitał niespłaconego kredytu- 117.917,25 zł- pozwany nie dowiódł, aby dokonał spłat w wyższym zakresie;
- odsetki umowne od kapitału 5.573,23 zł, obliczone według stopy przewidzianej w pkt 4 umowy, których wysokość i wartość nie została skutecznie zanegowana;
- odsetek karnych zliczonych do kwoty 2.980,67 zł, przy uwzględnieniu okresu, za jaki były należne, tj. od 28 marca 2018 r., tj. postawienia kredytu w stan wymagalności do 14 września 2018 r. (tj. dnia wystawienia wyciągu z ksiąg rachunkowych), a także wysokości nieuregulowanych terminowo zobowiązań kredytowych.
Podniesiono, że przedmiotem sprawy było zadłużenie przeterminowane, w tym odsetki skapitalizowane na podstawie art. 482 k.c. Odsetki za opóźnienie zasądzono od dnia złożenia pozwu, tj. 20 września 2018 r. (art. 481 §1 i 2 k.c.)
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.
Jako podstawę prawną utrzymania nakazu zapłaty w całości powołano art. 496 k.p.c.
Apelację od tego wyroku wniósł pozwany zaskarżając go w całości i przedstawił następujące zarzuty:
- naruszenie art. 117 k.p.c. poprzez nierozpoznanie wniosku pozwanego o możliwość odniesienia się do pisma strony powodowej z dnia 18 kwietnia 2019 roku zawartego w piśmie z dnia 05.06.2019r., które to zostało złożone przez pozwanego, a co spowodowało, że został naruszony art.379 pkt 5 k.p.c. poprzez pozbawienie pozwanego możliwości obrony swoich praw w niniejszym postępowaniu, a co za tym idzie w sprawie zachodzi nieważność postępowania, a także naruszenie art.32 ust. l Konstytucji oraz art.45 ust. l Konstytucji, a to zasady równości stron albowiem strona powodowa miała profesjonalnego pełnomocnika,
- nierozpoznanie istoty sprawy poprzez nieuwzględnienie stanu zdrowia pozwanego w chwili zawarcia umowy kredytowej, a który to bezpośrednio rzutował na wyłączenie świadomego i swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli o zawarciu umowy z powodem, a co świadczy o nieważności tej umowy po myśli art. 82 k.c.;
- -
-
naruszenie art. 224 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego, w tym nierozpoznanie wniosku o przesłuchanie świadków wskazanych w zarzutach od nakazu zapłaty oraz powołanie biegłego psychiatry, a także nieprzesłuchanie pozwanego co do okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie - tak w zakresie stanu zdrowia pozwanego, jak i okoliczności zaistniałych w dacie zaciągnięcia rzekomego zobowiązania i sytuacji temu towarzyszącej;
- -
-
naruszenie art. 227 k.p.c. w związku z art. 299 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania pozwanego pomimo faktu, że przed terminem rozprawy wyznaczonym na dzień 11 września 2019 roku dostatecznie usprawiedliwił on swoją nieobecność zgodnie z art.214 1§ 1 k.p.c. i przedłożył stosowne zaświadczenie od lekarza sądowego ,
- -
-
naruszenie art. 214 1 § 1 k.p.c. w związku z art.130 1 §1 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie wniosku pozwanego o odroczenie rozprawy z powodu usprawiedliwionego niestawiennictwa pozwanego wynikającego z choroby, który to przedłożył stosowne zaświadczenie od lekarza sądowego ;
- -
-
naruszenie art. 217 k.p.c. w związku z art.236 k.p.c. i 258 k.p.c. poprzez nierozpoznanie wniosku dowodowego zgłoszonego w zarzutach od nakazu zapłaty w przedmiocie przesłuchania świadków na okoliczność stanu zdrowia pozwanego w dacie rzekomego zobowiązania;
- -
-
naruszenie art. 227 k.p.c. w związku z art. 232 k.p.c. i art.278 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku dowodowego z opinii biegłego psychiatry pomimo faktu, że pozwany od kilku lat leczy się psychiatrycznie, a w dacie zawarcia umowy kredytu znajdował się w stanie wyłączającym świadome lub swobodne powzięcie decyzji, a przeprowadzenie takiego dowodu było niezbędne do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego w sprawie;
- -
-
naruszenie art. 224 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego w sprawie, w tym nie odniesienie się do dowodu w postaci przesłuchania świadków, strony pozwanej oraz wniosku pozwanego zawartego w piśmie z dnia 05.06.2019 roku odnośnie możliwości złożenia przez niego pisma pomimo, że zostały one zgłoszone w odpowiedzi na pozew;
- -
-
naruszenie art. 217 §2 k.p.c. poprzez uwzględnienie wszystkich zgłoszonych przez stronę powodową dowodów pomimo tego, że należało je uznać za spóźnione, gdyż winny zostać złożone wraz z pozwem bądź pierwszym pismem procesowym, a nadto nieprzedstawienie przez powoda całości dokumentacji w sprawie, w tym wysyłanych do pozwanego wezwań do zapłaty albowiem brak jest potwierdzeń ich odbioru przez pozwanego, a także brak jest takowych w aktach sprawy kierowanych bezpośrednio przez powoda, a co stanowi naruszenie art. 187 § 1 pkt 3 k.p.c.;
- -
-
naruszenie art.328 § 2 k.p.c. poprzez niewskazanie podstaw faktycznych rozstrzygnięcia, a to faktów, które uznał za udowodnione, przyczyn dla których odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodom wskazywanym przez pozwanego, a także nie wyjaśnił podstawy prawnej na podstawie której wydał wyrok uwzględniający powództwo;
- -
-
naruszenie art. 98 k.p.c. w związku z art.102 k.p.c. poprzez obciążenie pozwanego kosztami postępowania w sytuacji gdy pozostaje on w ciężkiej sytuacji materialnej i nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku dla swojego koniecznego utrzymania;
- -
-
błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że:
- strona powodowa przedstawiła całość dokumentacji w sprawie, w tym wykazała wysokość dochodzonego roszczenia i jego zasadność podczas gdy nie została przestawiona należyta dokumentacja pozwalająca na uwzględnienie roszczenia w całości, w tym potwierdzenie przekazania środków pieniężnych pozwanemu, wyjaśnienie jak zostały zarachowane dokonywane wpłaty oraz faktu czy zostały one prawidłowo zaliczone w tym zgłoszenie w ty oraz nie przedłożono w toku postępowania regulaminu, tabeli opłat i prowizji, które to stanowiły podstawę do wyliczenia wysokości roszczenia żądanego przez powoda, a do których to okoliczności pozwany chciał się odnieść w swoim piśmie, a na co wskazywał w piśmie z dnia 05.06.2019 roku, ale Sąd nie dał mu takiej możliwości;
- -
-
pozwany nie posiada dodatkowej dokumentacji medycznej obrazującej jego stan zdrowia podczas gdy pozwany chciał przesłać takową dokumentację wraz z pismem w którym przedstawiłby swoją argumentację w sprawie, a co stanowiłoby odniesienie się do pisma powoda z dnia 18.04.2019 roku, lecz nie miał takiej możliwości, a co nie zostało zbadane przez Sąd, a pozwany nie został nawet wezwany do dostarczenia ewentualnej posiadanej przez siebie dokumentacji w sprawie;
- -
-
naruszenie art.2 ust.2 pkt 1 ustawy o rozpoznawaniu przez sądy spraw gospodarczych albowiem jak wynika z akt sprawy zawieszenie działalności gospodarczej pozwanego nastąpiło w dniu 7 września 2017r., a zaprzestanie jej wykonywania nastąpiło w dniu 19.09.2018 r., a wykreślenie jej z rejestru nastąpiło w dniu 20.09.2018 r., zaś pozew w niniejszej sprawie został wniesiony w dniu 26 września 2018 r., zatem brak było podstaw do prowadzenia sprawy przez wydział gospodarczy, bo pozwany nie prowadził już działalności gospodarczej, a zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego III CZP 102/08 jeżeli którakolwiek ze stron przestała być przedsiębiorcą przed wniesieniem pozwu, to sprawa nie jest sprawą gospodarczą;
- -
-
naruszenie art.385 1 §1 i §3 k.c. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że postanowienia umowy zawartej z pozwanym wiążą go oraz że były uzgodnione indywidulanie i miał on rzeczywisty wpływ na ich treść podczas gdy postanowienia umowne nie zostały uzgodnione z pozwanym indywidualnie jako konsumentem, są sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy jako konsumenta, a także nie miał on jakiegokolwiek wpływu na żadną część umowy (wzorzec umowny);
- -
-
naruszenie art.118 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy roszczenie strony powodowej uległo przedawnieniu;
- -
-
naruszenie art.233 k.p.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i dowolne przyjęcie przez Sąd, że wyciągi z ksiąg bankowych stanowią wiarygodny dowód na istnienie i wysokość zobowiązania, podczas gdy nie zostały one poparte jakąkolwiek pozostałą dokumentacją, albowiem nie została ona przedłożona do sprawy, a dowód z ksiąg bankowych stanowi jedynie dokument prywatny;
- błąd w ustaleniach faktycznych poprzez nierozpoznanie wniosków dowodowych pozwanego, podczas gdy w/w zawierały szereg zarówno dowodów jak i zastrzeżeń pozwanego co do toczącego się postępowania, a także poprzez uznanie, że pozwany zawierał kredyt w związku z prowadzoną przez siebie działalnością gospodarczą i przez to należało stawiać wobec niego wyższe wymogi niż od innych osób.
Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i uchylenie nakazu zapłaty z dnia 9 października 2018r. w całości ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego nie jest zasadna i dlatego nie mogła odnieść skutku.
Ustalenia faktyczne poczynione w sprawie Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za podstawę dla własnych rozważań.
Podniesiony w apelacji zarzut nieważności postępowania nie jest trafny. Pismo procesowe strony powodowej z dnia 18 kwietnia 2019 r. zawierało odpowiedź na zarzuty pozwanego. Istotnie w piśmie z dnia 05.06.2019r. pozwany zwrócił się o wyrażenie zgody na złożenie pisma procesowego stanowiącego odpowiedź na to pismo. Zgoda nie została udzielona. Wyjaśnić należy, że pisma przygotowawcze o jakich była mowa w obowiązującym w dacie rozpoznawania sprawy art. 207 k.p.c. służą przygotowaniu rozprawy przez wcześniejsze awizowanie sądowi oraz przeciwnikowi stanowisk i wniosków, które będą ustnie prezentowane na rozprawie. Zobowiązując strony do złożenia dalszych pism przygotowawczych, przewodniczący oznaczał przedmiot tych pism, porządek ich składania i termin, w którym należy je złożyć. Pismo przygotowawcze złożone po terminie podlegało zwrotowi (art. 207 § 7 k.p.c.). W kategorii pism przygotowawczych mieszczą się również pisma składane między następującymi po sobie posiedzeniami wyznaczanymi w celu przeprowadzenia rozprawy. Mogą być one składane, jeżeli sąd tak postanowi, kierując się zamiarem optymalnego przygotowania kolejnego posiedzenia. O celowości wymiany pism między posiedzeniami wyznaczonymi na rozprawę można mówić wtedy, gdy podczas zakończonego posiedzenia ujawniono szeroki zakres nowych okoliczności faktycznych, których wyczerpujące omówienie na rozprawie nie było możliwe lub pożądane (np. w razie zgłoszenia na rozprawie zarzutu potrącenia wierzytelności, której istnienie jest sporne między stronami). O koniecznej treści pism składanych między posiedzeniami decyduje przebieg dotychczasowej rozprawy i treść poprzednio złożonych pism przygotowawczych.
Pisma przygotowawcze inne aniżeli odpowiedź na pozew mogły być składane tylko wówczas, gdy przewodniczący lub sąd w toku sprawy tak zadecydował. Odpowiada to treści art. 207 § 2 w zw. z art. 207 § 3, z których wynikało, że przewidziane wprost w ustawie uprawnienie do złożenia pisma przygotowawczego dotyczy jedynie odpowiedzi na pozew. Strony mogą zatem z własnej woli wnieść jedynie pozew oraz odpowiedź na pozew, a dopuszczalność wniesienia dalszych pism zależy od decyzji przewodniczącego. Nie ma w tej mierze znaczenia, czy chodzi o fazę poprzedzającą pierwsze posiedzenie wyznaczone na rozprawę, czy o fazę następującą po tym posiedzeniu (postanowienie SN z dnia 14 stycznia 2015 r., III CSK 317/14, LEX nr 1628929).
Niewzruszalną gwarancją możliwości odniesienia się do twierdzeń strony przeciwnej jest po stronie pozwanego możliwość złożenia odpowiedzi na pozew w każdej sprawie, a po stronie powoda – ustna rozprawa.( por. T.Ereciński Komentarz do art.207 k.p.c. LEX) .Odpowiednio jak prawo do złożenia odpowiedzi na pozew w rozpoznawanej sprawie należy potraktować możliwość wniesienia zarzutów od nakazu zapłaty. Zarzuty od nakazu zapłaty zostały wniesione przez pozwanego.
Nie został zatem naruszony przepis art. 379 pkt 5 k.p.c. poprzez pozbawienie pozwanego możliwości obrony swoich praw w niniejszym postępowaniu, a co za tym idzie w sprawie nie zachodzi nieważność postępowania, a także naruszenie art.32 ust. l Konstytucji oraz art.45 ust. l Konstytucji RP.
Zarzut naruszenia art. 214
1 § 1 k.p.c. w związku z art. 130
1 §1 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie wniosku pozwanego o odroczenie rozprawy z powodu usprawiedliwionego niestawiennictwa pozwanego nie jest trafny. Po pierwsze należy zauważyć, że wobec niestawiennictwa pozwanego na rozprawie w dniu 12 czerwca 2019r. odroczono rozprawę pouczając pozwanego o konieczności usprawiedliwienia nieobecności na rozprawie z powodów zdrowotnych poprzez przedłożenie zaświadczenia wystawionego przez lekarza sądowego, a nadto pouczono pozwanego ,że każde kolejne usprawiedliwienia nie spełniające tego wymogu może zostać rozpatrzone negatywnie i nie stanowić przeszkody do dalszego procedowania i zakończenia sprawy. Pouczenie to zostało doręczone pozwanemu dniu 4 lipca 2019r. ( k.199 akt).Po drugie na rozprawę wyznaczoną w dniu 11 września 2019r. pozwany nie stawił się .Zawiadomiony o terminie był prawidłowo. Tego dnia po przeprowadzeniu rozprawy został wydany wyrok. Pismo pozwanego zawierające usprawiedliwienia nieobecności wpłynęło do Sadu Okręgowego w Częstochowie w dniu 12 września 2019r.
( k.203 akt). Do pisma nie dołączono zwolnienia lekarskiego ani zaświadczenia od lekarza sądowego. Nie wykazano zatem aby zachodziły zatem przesłanki do odroczenia rozprawy w dniu 11 września 2019r.
Zarzuty odnoszące się do uchybień w postępowaniu dowodowym oraz błędnych ustaleń faktycznych nie są zasadne.
Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 233§1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie "wszechstronnego rozważenia zebranego materiału", a zatem, jak podkreśla się w orzecznictwie, z uwzględnieniem wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności (por. wyrok SN z dnia 17 listopada 1966 r., II CR 423/66, OSNPG 1967/5-6/21; uzasadnienie wyroku SN z dnia 24 marca 1999 r., I PKN 632/98, OSNAPiUS 2000, Nr 10, poz. 382; uzasadnienie postanowienia SN z 11 lipca 2002 r., IV CKN 1218/00; uzasadnienie postanowienia SN z dnia 18 lipca 2002 r., IV CKN 1256/00) . Przyjmuje się, że moc dowodowa oznacza siłę przekonania uzyskaną przez sąd wskutek przeprowadzenia określonych środków dowodowych na potwierdzenie prawdziwości lub nieprawdziwości twierdzeń na temat okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, zaś wiarygodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę. Ramy swobodnej oceny dowodów, jak wskazuje się w judykaturze, muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Nadto wskazać należy, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.
Wbrew zarzutom strony skarżącej prawidłowo ustano, że roszczenia powoda wynikają z mowy kredytu i stały się one wymagalne na skutek wypowiedzenia umowy kredytu pismem z dnia 25 stycznia 2018.r. doręczonym ozwanemu w dniu 12 lutego 2018r. Wysokość roszczeń została wykazana wyciągiem z ksiąg banku nr (...) z dnia
14 września 2018 r. Saldo zadłużenia z rachunku prowadzonego do umowy kredytu stanowiło podstawę do określenia wysokości zadłużenia na dzień sporządzenia wyciągu z ksiąg banku
Zasadnie podnosi strona powodowa treść art. 95 ust. 1 a ustawy prawo bankowe, stanowiąc , że dokument w postaci wyciągu z ksiąg bankowych w postępowaniu cywilnym nie ma mocy dokumentu urzędowego nie pozbawia tego dokumentu mocy dowodowej i wiarygodności. Dokument prywatny (wyciąg z ksiąg banku) stanowi pełnoprawny środek dowodowy.
Pozwany nie wykazał aby wyciąg z ksiąg rachunkowych zawierał dane i wyliczenia niezgodne z prawdą, oraz że są one sprzeczne rzeczywistym zadłużeniem jakie pozostało do spłaty.
Zasadnie przyjęto, że monity, jak i informacja, o której mowa w art. 75 c prawa bankowego nie musiały być dokonywane w formie pisemnej, zresztą nie zostały zanegowane przez pozwanego - co oznacza, że wyczerpano procedurę określoną w powyższym przepisie.
Prawidłowo wskazano że w aktach sprawy poza kartą leczenia z 2018 r nie było innych dowodów które wskazywałby na to, iż w chwili zaciągania kredytu, pozwany mógł znajdować się w stanie wyłączającym świadome i swobodne podjęcie decyzji. Załączona przez pozwanego dokumentacja medyczna wskazywała na epizodyczne problemy alkoholowe i adaptacyjne, związane z szeregiem nietrafnych decyzji biznesowych. Słusznie przyjęto, że w okolicznościach sprawy brak wystarczających przesłanek, aby sytuację emocjonalną i zdrowotną pozwanego z 2018 r. przenieść na 2016 r., kiedy to zawierał umowę kredytową. Zaznaczono, że w relacjach z bankiem pozwany występował z pozycji podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, którą zawiesił w dniu 7 września 2017 r., a zatem po upływie ponad roku od zaciągnięcia zobowiązania kredytowego dedykowanego „mikroprzedsiębiorcom”.
Z uwagi na to, że pozwany zawarł umowę kredytową jako przedsiębiorca na cele związane z prowadzoną przez niego działalnością prawidłowo stwierdzono brak podstaw do objęcia pozwanego ochroną konsumencką, o jakiej mowa w art. 384 k.c. i nast.
Mając to wszystko na uwadze apelacja pozwanego wobec braku uzasadnionych podstaw prawnych została oddalona.
W tym stanie rzeczy na podstawie art.385 k. p .c orzeczono, jak na wstępie.
SSA Irena Piotrowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację: Irena Piotrowska
Data wytworzenia informacji: