Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

V ACa 464/19 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2021-09-28

Sygn. akt V ACa 464/19

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 września 2021 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Tomasz Pidzik

Protokolant:

Katarzyna Macoch

po rozpoznaniu w dniu 28 września 2021 r. w Katowicach

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w R.

przeciwko K. M., B. M.

o wygaśnięcie spółdzielczego prawa do lokalu

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach

z dnia 11 lipca 2019 r., sygn. akt I C 407/18

1.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 i 2 co do pozwanego K. M. w ten sposób, że oddala powództwo skierowane przeciwko K. M. i zasądza od powódki (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w R. na rzecz pozwanego K. M.kwotę 176,60 (sto siedemdziesiąt sześć 60/100) złotych tytułem kosztów procesu;

2.  zasądza od powódki (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w R. na rzecz pozwanego K. M. kwotę 39,38 (trzydzieści dziewięć 38/100) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

SSA Tomasz Pidzik

Sygn. akt V ACa 464/19

UZASADNIENIE

Powódka (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa w R. wniosła o orzeczenie wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w R. przy ulicy (...) przysługującego pozwanym K. M.oraz B. M. w trybie art. 11 ust. 1 ( 1)ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz obciążenie pozwanych kosztami procesu podnosząc, że pozwani są członkami powodowej spółdzielni, mimo to od co najmniej 2013 roku nie regulują wobec powódki żadnych należności związanych z używaniem wyżej opisanego mieszkania wynikających z ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, za wyjątkiem kwot zasądzonych prawomocnymi wyrokami sądowymi.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa podnosząc, iż spółdzielnia nie wykazała wysokości przysługujących jej od pozwanych należności z tytułu opłat eksploatacyjnych i nie może to być powód wykluczenia go ze spółdzielni oraz, że między stronami toczyło się wiele postępowań o zapłatę, w których powódka nie wykazała roszczenia co do wysokości.

Pozwana na rozprawie w dniu 19 marca 2019 r. brała udział w rozprawie i wskazywała, że jeżeli są takie przepisy które pozwalają na wygaśnięcia spółdzielczego prawa do lokalu to nie kwestionuje żądania, nie zna jednak prawa spółdzielczego oraz oświadczyła, że wie, że jest dłużniczką wobec spółdzielni, jednak nie wie na jaką skalę. Ostatecznie pozwana oświadczyła, że nie jest w stanie zająć stanowiska.

Sąd Okręgowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 11 lipca 2019 r. orzekł o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego położonego przy ul. (...) w R., przysługującego K. M. i B. M. w (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w R. i zasądził solidarnie od pozwanych K. M. i B. M. na rzecz powódki kwotę 9.462 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Wyrok ten wydano w następująco ustalonym stanie faktycznym:

Pozwani małżonkowie B. i K. M. są członkami powodowej spółdzielni. Powodowa spółdzielnia przydzieliła im dnia 4 maja 1993 r. mieszkanie położone w R. przy ul. (...) na zasadzie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Od początku 2012 roku pozwani przestali regularnie uiszczać na rzecz powódki opłaty eksploatacyjne za mieszkanie. W dniu 2 lipca 2014 roku Rada Nadzorcza powódki podjęła jednogłośnie uchwały nr (...) oraz (...) o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu przysługującego pozwanym wobec tego, że pozwani naruszają postanowienia regulaminu porządku domowego oraz zalegają z uiszczaniem należnych opłat eksploatacyjnych za okres przekraczający 6 miesięcy. W toczącej się przed Sądem Okręgowym w Gliwicach sprawie I C 206/14 z powództwa pozwanych przeciwko powodowej spółdzielni o ustalenie nieistnienie ewentualnie uchylenie ww. uchwał pozwany K. M. zeznał, iż pozwani w latach 2013 – 2014 nie płacili opłat spółdzielni albowiem w jego ocenie nie było do tego podstaw, okres niepłacenia wynosił do czasu podjęcia uchwał ponad półtora roku zaś do czasu zamknięcia rozprawy w pierwszej instancji w sprawie I C 206/14 przez prawie cztery lata. Powództwo to zostało oddalone wyrokiem z dnia 27 października 2016 r. Na skutek apelacji pozwanych Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrok ten zmienił stwierdzając nieważność ww. uchwał z uwagi na mającą miejsce pomiędzy wydaniem obydwu wyroków zmianę brzmienia stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia art. 11 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych polegającym na pozbawieniu spółdzielni prawa decydowania w trybie uchwały o wygaśnięciu lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego. Zmiana wchodziła w życie z dniem 9 września 2017 roku i znajdowała zastosowanie do spraw wszczętych i niezakończonych prawomocnymi orzeczeniami przed dniem wejścia jej w życie.

Ustalił dalej Sąd Okręgowy, że na dzień 31 marca 2018 r. saldo zaległości pozwanych wynosiło według wyliczeń powódki 63.391,56 zł. W toku procesu przekroczyło ono kwotę 67 tysięcy złotych, a na dzień 31 grudnia 2018 r. wynosiło ono według wyliczeń powódki 56.000,87 zł. Między stronami toczył się szereg postępowań sądowych o zapłatę należności eksploatacyjnych za mieszkanie. Część powództw została oddalona z uwagi na niewykazanie wysokości roszczenia (SR Ruda Śląska I C 922/14, I C 2352/14, I C 992/16, I C 3155/14, I C 936/16, I C 1324/14, I C 2005/12, I C 2655/13, I C 1822/13, I C 1639/14, I C 2924/13, I C 1186/17, I C 1967/14). Z kolei należności wynikające z prawomocnych wyroków zasądzających na rzecz powódki świadczenia zostały przez pozwanych uregulowane. Pozwani nie regulują na bieżąco żadnych opłat za mieszkanie. Ostatnia pełna wpłata od pozwanych miała miejsce w styczniu 2012 roku. W 2012 roku, poza wpłata styczniową, była jedna wpłata dotycząca kilku okresów. W kolejnych latach były uiszczane jedynie opłaty zasądzane prawomocnymi wyrokami. Wysokość opłat pozwanych w styczniu 2019 roku wynosiła 977 zł miesięcznie. Pozwana B. M. w przedmiotowym lokalu zamieszkiwała do dnia 21 września 2018 roku, a od dnia 22 września 2018 roku mieszka pod innym adresem.

Sąd Okręgowy ustalił taki stan faktyczny w oparciu o zgromadzony materiał dowodowo, który ocenił. Nadto uznał, iż pełnomocnik powódki był umocowany do reprezentowania powódki, albowiem pełnomocnictwo zostało mu udzielone w dniu 26 kwietnia 2018 r. przez osoby uprawnione do reprezentowania powódki oraz oddalił wnioski pozwanego o sprawdzenie wartości przedmiotu sporu, zawieszenie postępowania z uwagi na toczące się równolegle z niniejszą sprawą postępowania o zapłatę należności za korzystanie ze spornego lokalu przyjmując, że ich uwzględnienie spowodowałoby zbędną zwłokę w postępowaniu. Wartość przedmiotu sporu określona przez powoda ostatecznie w piśmie z 9 lipca 2018 r. została wskazana prawidłowo i na żądanie Sądu szczegółowo uzasadniona. Odnośnie wniosku o zawieszenie postępowania Sąd Okręgowy wskazał, iż wynik wskazywanych przez pozwanych postępowań nie miał bezpośredniego wpływu na wynik niniejszej sprawy, gdyż sąd był władny czynić własne ustalenia faktyczne, zawieszenie postępowania niezasadnie spowodowałoby zwłokę w rozpoznaniu sprawy.

Podnosząc powyższe Sąd Okręgowy stwierdził, że powództwo podlegało całkowitemu uwzględnieniu. Zgodnie z art. 11 ust. 1 1, 1 2 i 1 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (w brzmieniu aktualnie obowiązującym), w przypadku zaległości z zapłatą opłat eksploatacyjnych za okres co najmniej 6 miesięcy, rażącego lub uporczywego wykraczania osoby korzystającej z lokalu przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo niewłaściwego zachowania tej osoby czyniącego korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, spółdzielnia może w trybie procesu żądać orzeczenia przez sąd o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Jeżeli podstawą żądania orzeczenia o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego jest zaleganie z zapłatą opłat, o których mowa w art. 4 ust. 1, nie można orzec o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do tego lokalu, jeżeli najpóźniej przed zamknięciem rozprawy przed sądem pierwszej instancji, a jeżeli wniesiono apelację - przed sądem drugiej instancji członek spółdzielni uiści wszystkie zaległe opłaty. W przypadku gdy spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego przysługuje małżonkom wspólnie, sąd może orzec o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego wobec jednego z małżonków albo wobec obojga małżonków. Z chwilą gdy orzeczenie sądu, o którym mowa w ust. 1 1 i 1 2, stanie się prawomocne, spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego wygasa. W przypadku, o którym mowa w ust. 1 2, spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego wygasa wobec jednego z małżonków albo wobec obojga małżonków. Katalog przesłanek dopuszczalności orzeczenia o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego jest zamknięty; wystarczy że w procesie stwierdzi się wystąpienie jednej z wymienionych tam przesłanek, nie muszą wobec pozwanych zachodzić wszystkie przesłanki.

W ocenie Sądu Okręgowego wobec pozwanych zachodzi przesłanka w postaci zalegania z opłatami eksploatacyjnymi za okres co najmniej sześciu miesięcy i okoliczność ta powoduje uznanie roszczenia powódki za uzasadnione.

Zgodnie z art. 4 ust. 1 i 8 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych członkowie spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze prawa do lokali, są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu. Członkowie spółdzielni, osoby niebędące członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, oraz właściciele niebędący członkami spółdzielni mogą kwestionować zasadność zmiany wysokości opłat bezpośrednio na drodze sądowej. W przypadku wystąpienia na drogę sądową ponoszą oni opłaty w dotychczasowej wysokości. Ciężar udowodnienia zasadności zmiany wysokości opłat spoczywa na spółdzielni.

Podnosząc powyższe Sąd Okręgowy wskazał, iż jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału, wysokość należnych spółdzielni od pozwanych opłat jest sporna. Powodowa spółdzielnia wielokrotnie występowała przeciwko pozwanym o zapłatę spornych należności. Duża część postępowań o zapłatę przeciwko pozwanym toczących się przed Sądem Rejonowym w R. zakończyła się oddaleniem powództw, jednakże nie z powodu braku istnienia roszczenia co do zasady lecz z uwagi na nieudowodnienie przez powodową spółdzielnię wysokości roszczeń. Powyższa okoliczność nie może jednak stanowić przyczyn oddalenia powództwa w niniejszej sprawie skoro, zdaniem Sądu Okręgowego, ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (m.in. z zeznań świadka J. G., z protokołu rozprawy w dniu 26 października 2016 r. ze sprawy tut. Sądu sygn. IC 206/14 obejmującego zeznania K. M. w tamtej sprawie) wynikało, iż pozwani zalegali z opłatami należnymi powódce za okres przekraczający 6 miesięcy. Jest to okres zatem wystarczający do tego, by powódka w sposób skuteczny mogła się domagać orzeczenia wygaśnięcia przysługującego pozwanym prawa. Zgodnie z art. 4 ust. 1 i 8 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych członkowie spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze prawa do lokali, są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu. Wyżej przytoczony art. 4 ust. 8 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przyznaje pozwanym jedynie prawo do obrony poprzez kwestionowanie wysokości opłat pod warunkiem zgłoszenia odpowiedniego zarzutu w toku procesu lub wniesienia odpowiedniego powództwa przed upływem terminu, od którego obowiązują zmienione opłaty; wystąpienie do sądu po takim terminie już nie zwalnia pozwanych z obowiązku wnoszenia opłat w zaktualizowanej wysokości. Skuteczne zakwestionowanie opłat w nowej wysokości nie oznacza przyznania pozwanym prawa do nieregulowania powyższych opłat w ogóle. Pozwani w takim wypadku winni je uiszczać w wysokości dotychczasowej, w wysokości niespornej. Oczywistym jest, iż powódka w procesach o zapłatę winna za każdym razem wykazać w sposób nie budzący wątpliwości wysokość dochodzonego roszczenia. W niniejszym procesie, zdaniem Sądu Okręgowego, nie było konieczne jednak ścisłe udowodnienie przez powódkę wysokości swoich roszczeń wobec pozwanych; wystarczającym było wykazanie niewnoszenia przez nich opłat przez okres dłuższy niż sześć miesięcy. W powyższym zakresie strona powodowa ciężar dowodu udźwignęła. Wysokość naliczonych przez powódkę zaległości względem pozwanych , przekraczających według powódki 63.000 zł, wskazuje, że zaległości dotyczą okresu co najmniej 6 miesięcy. Pozwani przez wiele miesięcy (kilkadziesiąt) nie uiszczają na rzecz powódki żadnych opłat, a zatem nie tylko opłat w wysokości naliczonych przez powódkę (około 977 zł miesięcznie) ale jakichkolwiek opłat, chociażby w wysokości ocenionych przez pozwanych jako niesporne. Pozwani dokonywania jakichkolwiek comiesięcznych opłat nie wykazali, przy czym brak tych płatności dotyczy okresu przekraczającego 6 miesięcy.

Mając powyższe na uwadze orzekł Sąd Okręgowy jak w sentencji art. 11 ust. 1 1 i 1 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, a o kosztach procesu orzekł na zasadzie art. 98 k.p.c.

Apelację od tegoż wyroku zaskarżając go w całości wniósł pozwany zarzucając:

błędy w ustaleniach faktycznych, które miały istotny wpływ na treść orzeczenia polegające na stwierdzeniu lub faktycznym przyznaniu, że: powódce przysługuje prawo własności nieruchomości związane z lokalem, którego dotyczy roszczenie pozwu a w związku z tym powódce przysługiwało prawa nadania spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego objętego roszczeniem pozwu, podczas gdy powódka nie wykazała w żaden sposób swojego tytułu prawnego do rzeczonej nieruchomości ani do wskazanego lokalu, saldo zaległości pozwanych 31 marca 2018 r. wynosiło 63.391,56 zł po czym wzrosło do 67 tysięcy złotych a następnie 31 grudnia 2018 r. spadło do 56.000,87 zł (wszystkie trzy kwoty podane zostały w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w jednym zdaniu) podczas gdy na potwierdzenie którejkolwiek z tych kwot brak w zgromadzonym w sprawie materiale jakichkolwiek dowodów, wynikają zaś one jedynie, z gołosłownych oświadczeń powódki, jej zarządu lub jednego z pracowników podległych zarządowi powodowej spółdzielni, a nadto twierdzenia strony powodowej w przedmiocie salda zaległości pozwanych nie są ze sobą spójne i stoją w sprzeczności z zeznaniami wnioskowanego przez stronę powodową świadka będącego pracownikiem powodowej spółdzielni, wysokość opłat pozwanych w styczniu 2019 r. wynosiła 977 zł miesięcznie podczas gdy na potwierdzenie tej kwoty brak w zgromadzonym w sprawie materiale jakichkolwiek dowodów, wynika zaś ona jedynie z gołosłownego twierdzenia jednego z pracowników podległych zarządowi powodowej spółdzielni nie znajduje zaś potwierdzenia w żadnych dokumentach zgromadzonych w materiale dowodowym, w postępowaniach sądowych pomiędzy stronami (zarówno prawomocnie zakończonych jak również będących w toku) o zapłatę opłat, o których mowa w art. 4 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych pozwani kwestionowali wyłącznie jakąś część wysokości opłat ocenianą jakoby przez pozwanych jako niesporną, podczas gdy pozwani kwestionowali powództwa w całości zarówno co do zasady jak i wysokości roszczeń;

naruszenie prawa materialnego w postaci art. 11 ust. 1 1 in principio ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w sposób, który miał istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegające na stwierdzeniu, iż spełniona została hipoteza istnienia zaległości z zapłatą opłat, o których mowa w art. 4 ust. 1 Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, za okres co najmniej 6 miesięcy, podczas gdy w toku postępowania powód niczego takiego dowodnie nie wykazał ograniczając się w tej kwestii jedynie do gołosłownych twierdzeń;

naruszenie powagi rzeczy osądzonej polegające na poczynieniu przez sąd pierwszej instancji własnych ustaleń faktycznych w kwestiach, które pomiędzy tymi samymi stronami zostały już wcześniej rozstrzygnięte prawomocnymi wyrokami sądowymi a nadto poprzez dokonanie odmiennych ustaleń faktycznych niż te, które stały się podstawą wydania prawomocnych wyroków;

naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 16 k.p.c. w z związku z art. 17 pkt 4 k.p.c. i art. 505 1 pkt 2 k.p.c., a także art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c., które miało wpływ na treść orzeczenia polegające na dokonywaniu ustaleń faktycznych w zakresie, do którego Sąd pierwszej instancji nie był uprawniony ze względu na swą niewłaściwość rzeczową a nadto ze względu na toczące się w ich przedmiocie inne postępowania sądowe oraz art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. poprzez przerzucenie na pozwanych obowiązku wykazania, że uiszczali oni miesięczne opłaty na rzecz spółdzielni;

naruszenie, skutkiem wydania zaskarżonego wyroku, przepisów prawa materialnego prowadzące do ominięcia prawa oraz naruszenia powagi rzeczy osądzonej w postaci art. 11 ust l 1 in fine, art. 11 ust. 2a pkt 1 i 2, art. 15 ust. 2, art. 16 1 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w związku z art. 365 § 1 i art. 366 k.p.c.

Podnosząc te zarzuty pozwany wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku w części objętej apelacją w ten sposób, że powództwo wobec pozwanego K. M. zostanie oddalone, a kosztami postępowania zostanie obciążony powód.

Powódka wnosiła o oddalenie apelacji pozwanego i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:

apelacja pozwanego K. M. jest zasadna.

W sprawie niniejszej zachodziła w toku postępowania apelacyjnego potrzeba uzupełnienia postępowania dowodowego i w oparciu o dokumenty przedłożone w toku postępowania apelacyjnego dotyczące spraw prowadzonych między stronami ustalono:

Pozwani toczyli liczne procesy z powódką m.in. co do zasadności i wysokości opłat dotyczących zajmowanego przez nich lokalu mieszkalnego. Część tych postępowań została oddalona, a część uwzględniona. Po zakończeniu części postępowań pozwani uregulowali częściowo dochodzone od nich należności dobrowolnie, a co do części zasądzonych kwot toczyły się, bądź toczą się, wobec nich postępowania egzekucyjne.

Okoliczności te nie były między stronami kwestionowane.

Czyniąc te uzupełniające ustalenia odnosząc się do apelacji pozwanego należy na wstępie wskazać, iż wbrew stanowisku pozwanego dokument przydziału mieszkania (k. 21 akt) przedłożony w kserokopii przez powódkę mógł stać się podstawą ustalenia przydziału pozwanym mieszkania przez powódkę na warunkach lokatorskiego prawa do lokalu. Podnosząc ten zarzut pomija pozwany to, iż w orzecznictwie wskazuje się, że art. 245 k.p.c. w obecnym brzmieniu dotyczy jedynie skutków procesowych jakie ustawa wiąże z kwalifikowaną (w obecnym stanie prawnym) postacią dokumentu jaką jest dokument prywatny. Natomiast zgodnie z art. 243 1 k.p.c. przepisy o dowodzie z dokumentów stosuje się do dokumentów zawierających tekst, umożliwiających ustalenie ich wystawców (a zatem nie tylko do dokumentów podpisanych). Obecne brzmienie zostało nadane temu przepisowi przez art. 2 pkt 26 ustawy z dnia 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1311 z późn. zm.) i obowiązuje od 8 września 2016 r. Ustawa ta obok nowelizacji przepisów prawa procesowego wprowadziła nową definicję dokumentu w kodeksie cywilnym (art. 77 3 k.c.) oraz uregulowała formę dokumentową jako jedną z przewidzianych przez prawo materialne form czynności prawnej. Obecnie dokument definiowany jest jako nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią (art. 77 3 k.c.) Podpis pod treścią dokumentu przestał być w obecnym stanie prawnym elementem niezbędnym dla powstania dokumentu i jednocześnie elementem wyróżniającym prawnie dokument spośród sposobów utrwalenia informacji. Kserokopia dokumentu (której nie nadano cech odpisu) w zasadzie nie jest dokumentem w rozumieniu art. 243 1 k.p.c. (czyli nadal nie jest dokumentem prywatnym, ani urzędowym), ale wbrew poprzednio wyrażanym poglądom, od dnia 8 września 2016 r. jest wprost innym środkiem dowodowym z art. 308 k.p.c., będącym dowodem pośrednim co do istnienia dokumentu o określonej treści (podobnie, jak np. fotografia dokumentu), przeprowadzanym w procesie w oparciu o przepisy o dowodzie z dokumentów (art. 308 in fine k.p.c.). Taka kserokopia jest zapisem obrazu dokumentu. Co więcej, taka niepoświadczona za zgodność z oryginałem kserokopia dokumentu jest w pełni dopuszczalnym dowodem dla czynienia ustaleń, co do istnienia i treści samego dokumentu w sytuacjach, gdy z obiektywnych przyczyn faktycznych lub prawnych strona posługująca się tym środkiem dowodowym nie może definitywnie przedstawić czy to samego oryginału dokumentu, czy jego wiarygodnego odpisu. W obecnym stanie prawnym kserokopia będąca niewątpliwie nośnikiem informacji, będzie kwalifikowana dokument o ile sposób jej wykonania umożliwia zapoznanie się z jej treścią. Jeśli możliwe jest ustalenie podmiotu który kserokopię wykonał (a tak będzie zazwyczaj podmiot przedstawiający kserokopię) to nie dokument taki należy kwalifikować na podstawie art. 243 1 k.p.c. (jeśli zawiera informację wyrażoną w postaci tekstu). W innych sytuacjach, dowód taki będzie kwalifikowany jako inny dokument na podstawie art. 308 k.p.c. W każdej z tych sytuacji będzie to dowód podlegający ocenie Sądu na podstawie at. 233 k.p.c. Fakt, iż pod dokumentem przydziału lokalu znajdują się dwie parafy podpisów nie pozwalające na wskazanie nazwisk osób je podpisujących nie powoduje jednak, wbrew stanowisku pozwanego, iż brak podstaw do przyjęcia faktu przydziału mieszania pozwanym.

Dodać należy odnośnie tejże kwestii, iż fakt przydziału pozwanym lokalu położonego w R. ul. (...) na warunkach lokatorskiego prawa do lokalu wynika z zeznań świadka J. G.. Nadto fakt zajmowania tego lokalu przez pozwanych będącego własnością powódki nie został zaś zaprzeczony w licznych toczących się między stronami procesach, a sami pozwani przecież wykazali swą legitymację do zaskarżenia uchwał powódki w sprawie toczącej się w Sądzie Okręgowym w Gliwicach sygn. akt I C 206/14 dotyczącej stwierdzenia nieistnienia, ewentualnie nieważności bądź uchylenia uchwał w sprawie wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego.

Odnosząc się do pozostałych zarzutów apelacji pozwanego zgodzić należy się z pozwanym, iż obowiązkiem powódki było wykazanie przesłanek z art. 11 ust 1 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Zgodnie z tym przepisem (zd. 2 art. 11 ust 1 1) jeżeli podstawę żądania orzeczenia o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego jest zaleganie z zapłatą opłat, o których mowa w art. 4 ust 1, to nie można orzec o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do tego lokalu, jeżeli najpóźniej przed zamknięciem rozprawy przed Sądem pierwszej lub drugiej instancji członek spółdzielni uiści wszystkie zaległe opłaty. Przepis ten, jak to wskazuje się w doktrynie, wprowadza swoisty mechanizm „wymuszania” na członku przez proces sądowy zapłaty zaległości w opłatach pod groźbą ewentualnej utraty prawa.

Wskazując na powyższe trafnie podnosi pozwany, iż obowiązkiem powódki było wykazanie zaległych opłat należnych od pozwanych tak co do ich wysokości jak i okresu czasu za, który zalegali pozwani z tymi opłatami. Nie sposób bowiem zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, który podnosił, iż nie było konieczne jednak ścisłe udowodnienie przez powódkę wysokości swoich roszczeń wobec pozwanych; wystarczającym było wykazanie niewnoszenia przez nich opłat przez okres dłuższy niż sześć miesięcy.

W orzecznictwie wskazuje się bowiem na spoczywający na spółdzielni ciężar wykazania prawidłowości ustalenia żądanej od swych członków należności wskazując, że „Dopóki spółdzielnia tego nie wykaże – w sprawie o uchylenie uchwały o wykluczeniu członka ze spółdzielni lub prawomocnym orzeczeniem wydanym w innej sprawie, dotyczącej spornych należności – niepłacenie przez członka spornych opłat za lokal w wysokości określonej przez spółdzielnię nie może być uznane za naruszenie obowiązków statutowych członka, uzasadniające wykluczenie go ze spółdzielni (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2002 r., V CKN 1253/00, OSNC 2004, nr 2, poz. 22).” (tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2004 r., I CK 695/03). Stanowisko to jest także aprobowane w doktrynie i nie utraciło ono aktualności pomimo zmiany przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w zakresie uregulowania kwestii dotyczących wygaśnięcia spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego z uwagi na stan zaległości w uiszczaniu należnych opłat.

Pozwany zasadnie do tegoż wyroku się odwołał nie sposób bowiem uznać, iż bez wykazania stanu zaległości możliwe byłoby zadośćuczynienie uprawnieniu do zapłaty zaległych opłat w celu uchronienia się przed wygaśnięciem spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Takie rozumienie tego przepisu wspiera treść art. 16 1 ust 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, który przyznaje osobie której przysługiwało lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, a jej prawo wygasło z powodu nieuiszczenia opłat roszczenie do spółdzielni o ponowne ustalenie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego jeżeli spłaci spółdzielni całe zadłużenie wynikające z nieuiszczenia opłat wraz z odsetkami. Treść tego przepisu wskazuje bowiem na konieczności wiedzy osoby której przysługiwało lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego o wysokości „całego zadłużenia”.

W sprawie niniejszej powódka nie wykazała całego aktualnego stanu tych zaległości wobec pozwanych. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało bowiem jedynie, iż opłaty te są w znacznej części kwestionowane, a w przypadku prawomocnego o nich orzeczenia w postępowaniach sądowych regulowane bądź dobrowolnie, bądź też toczą się co do nich postępowania egzekucyjne. Przypomnieć należy w tym miejscu, że podstawą umożliwiającą wykluczenie ze spółdzielni nie mogą być kwestionowane co do zasady i wysokości opłaty na rzecz spółdzielni jeżeli są one sporne. Z taką zaś sytuacją mamy do czynienia w sprawie niniejszej. Dodatkowo powódka nie wykazała za jaki konkretnie okres czasu pozwany zalega z zapłatą opłat na rzecz spółdzielni. Powódka nie przedstawiła bowiem dowodów pozwalających na ustalenie wysokości należnych opłat na rzecz spółdzielni od pozwanych za poszczególne miesiące za które zdaniem powódki, opłaty te nie zostały uiszczone.

Na marginesie należy jedynie zaznaczyć, iż sąd w toczącej się sprawie o wykluczenie z spółdzielni może przesłankowo badać wysokość i zasadność zaległych opłat w przypadku sporu między stronami, ale w oparciu o załączony przez strony dowody, a nie tylko wybór tych dowodów dokonany przez strony jak to ma miejsce w sprawie niniejszej. Przy czym oczywiście nie dotyczy to opłat za okresy co do których zapadły prawomocne orzeczenia sądowe.

Mając na uwadze powyższe należy na mocy art. 386 § 1 k.p.c. zmienić zaskarżony wyrok co do pozwanego K. M. i oddalić powództwa o wygaśnięcie spółdzielczego prawa do lokalu powódki jako nieudowodnionego oraz zasądzić od powódki na rzecz pozwanego K. M. kwotę 176,60 zł tytułem kosztów procesu na mocy art. 98 k.p.c. Na zasądzone koszty procesu złożyły się wydatki pozwanego związane z kosztami stawiennictwa na rozprawie tj. koszty przejazdu do Sądu Okręgowego w Gliwicach samochodem: w dniach: 9 października 2018 r., 17 stycznia 2019 r., 19 marca 2019 r. i 27 czerwca 2019 r. po 37,95 zł oraz parkowania w tych dniach łącznie 8,50 zł, a także koszt nadania przesyłek trzech pocztowych w kwocie 16,30 zł (spis kosztów k. 525 – 526 akt). W zakresie kosztów dojazdu na rozprawę uwzględniono koszty dojazdu samochodem osobowym z silnikiem o pojemności 900 cm ( 3) oraz odległość między miejscem zamieszkania powoda a siedzibą Sądu Okręgowego. Nie uwzględniono natomiast wniosku pozwanego o zasądzenie w ramach kosztów procesu kosztów składanych pism procesowych osobiście w Sądzie. Poniesionych przez pozwanego wydatki związane z osobistym złożeniem pism procesowych w Sądzie nie można uznać za konieczne, w rozumieniu art. 98 § 2 k.p.c., że nie było przeszkód aby pisma te zostały nadane pocztą, tak jak to pozwani czynili w odniesieniu do części pism wyszczególnionych w spisie, gdy podstawową zasadą w procesie jest zasada minimalizacji kosztów. Generując koszty przejazdu samochodem, celem złożenia pism procesowych, powodowie nie wykazali aby obiektywnie niezbędne było składanie pism procesowych poprzez korzystanie w tym celu z samochodu.

O kosztach procesu apelacyjnego orzeczono na mocy art. 98 k.p.c. zasądzając od powódki na rzecz pozwanego K. M. kwotę 39,38 zł. Na zasądzone koszty procesu złożyły się wydatki pozwanego związane z kosztem nadania dwóch przesyłek pocztowych w kwocie łącznej 11,80 zł (spisy kosztów k. 764 i 788 akt) i koszt osobistego złożenia pisma procesowego w Sądzie Apelacyjnym w dniu 24 marca 2021 r. wobec doręczenia zawiadomienia o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień 26 marca 2021 r. pozwanemu w dniu 22 marca 2021 r. co czyniło niemożliwym jej doręczenie przed terminem rozprawy przez pocztę (spis kosztów k. 616 akt). W pozostałym zakresie z przyczyn już wyżej wskazanych nie uwzględniono kosztów osobistego złożenia pisma procesowego w Sądzie, czy też komornikowi (spisy kosztów k. 616, 641, 673, 764 i 788 akt).

SSA Tomasz Pidzik

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Monika Czaja
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację:  Tomasz Pidzik
Data wytworzenia informacji: