II AKa 404/04 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2005-03-10

Sygn. akt : II AKa 404/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 marca 2005 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący

SSA Jolanta Śpiechowicz

Sędziowie

SSA Mirosław Ziaja (spr.)

SSO del. Waldemar Szmidt

Protokolant

Izabela Rybok

przy udziale Prokuratora Prok. Okręg. del. Dariusza Wiory

po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2005 r. sprawy

1/ A. F. (1) ur. (...) w D.

syna S. i D.,

2/ Z. P. ur. (...) w R.

syna K. i Z.

oskarżonych z art. 13§1 kk w zw. z art. 148§1 kk w zw. z art. 156§1 pkt 2 kk przy zastosowaniu art. 11§2 kk i innych

na skutek apelacji prokuratora co do obu oskarżonych i obrońców oskarżonych

od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 13 września 2004 r.

sygn. akt. XVI K 68/03

1/ zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 w ten sposób, że uznaje oskarżonych A. F. (1) i Z. P. za winnych przestępstwa określonego w przepisie art. 13§1kk w zw. z art. 156§1 pkt 2 kk i art. 157§1 kk w zw. z art. 11§2 kk, a w przypadku oskarżonego P. nadto w zw. z art. 64§1 kk polegającego na tym ,że w dniu 24 września 2002r. w D. działając wspólnie i w porozumieniu w zamiarze ewentualnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, pobili M. A., uderzając go pięściami po głowie i kopiąc obutymi stopami po całym ciele, a także poprzez zadanie przez A. F. (1) pokrzywdzonemu uderzeń nożem kuchennym w uda obu nóg oraz w klatkę piersiową, czym spowodowali u niego obrażenia ciała w postaci stłuczenia twarzoczaszki z raną długości 2 cm lewego łuku brwiowego oraz krwiakiem okolicy oka lewego i powieki dolnej lewej, powierzchownej rany ciętej policzka lewego, stłuczenia powłok głowy w okolicy potylicznej z wybroczynami krwawymi śródskórnymi oraz obrzękiem tkanek miękkich, dwóch ran ciętych długości po 1, 5 cm na bocznych powierzchniach obu ud oraz rany kłutej długości około 2 cm lewej połowy klatki piersiowej w linii pachowej tylnej na wysokości VIII żebra, której kanał drążył w głąb do lewej jamy opłucnowej z następową odmą opłucnową i ograniczonym krwiakiem opłucnej, naruszające u niego czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni, przy czym Z. P. czynu tego dopuścił się będąc uprzednio skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej z dnia 7 grudnia 1999r. sygn. akt II K 1476/98 za przestępstwo z art.280§1 kk i art. 158§1 kk w zw. z art. 11§2 kk na karę 3 lat pozbawienia wolności, którą częściowo odbył w okresie od 24 sierpnia 1998r. do 17 maja 2001r. i za to na mocy art. 14§1 kk w zw. z art. 156§1 pkt 2 kk w zw. z art. 11§3 kk wymierza każdemu z nich karę 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności;

2/ uchyla orzeczenie o karze łącznej zawarte w pkt 3 zaskarżonego wyroku i w to miejsce na podstawie art. 85 kk i art. 86§1 kk orzeka wobec oskarżonego A. F. (1) jedną łączną karę 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności;

3/ na mocy art. 63§1 kk zalicza oskarżonym na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności okresy rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie odpowiednio:

-

A. F. (1) od dnia 25 września 2002r. do dnia 6 października 2003r. i od dnia 18 października 2003r. do dnia 10 marca 2005r. ;

-

Z. P. od dnia 25 września 2002r. do dnia 21 lipca 2003r. i od dnia 29 października 2003r. do dnia 10 marca 2005r. ;

4/ w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

5/ zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokatów A. F. (2)

i G. K. – Kancelarie Adwokackie w K. kwoty po 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem kosztów obrony oskarżonych z urzędu w postępowaniu odwoławczym;

6/ zwalnia oskarżonych A. F. (1) i Z. P. od kosztów procesu za II instancję, którymi obciąża Skarb Państwa.

Sygn. akt II AKa 404/04

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 13 września 2004 roku sygn. akt XVI K 68/03 uznał oskarżonych A. F. (1) i Z. P. za winnych przestępstwa określonego w przepisie art. 156 § 1 pkt 2 kk i art. 158 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk, a w przypadku Z. P. nadto w zw. z art. 64 § 1 kk (w akcie oskarżenia czyn zakwalifikowano z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 148 § 1 kk w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kk przy zastosowaniu art. 11 § 2 kk uznając nadto, że oskarżeni działali z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego, lecz zamierzonego skutku nie osiągnęli z uwagi na interwencję lekarską) polegającego na tym, że w dniu 24 września 2002 roku w D., działając wspólnie i w porozumieniu pobili M. A. uderzając go pięściami po głowie i kopiąc po całym ciele, a także poprzez zadanie przez A. F. (1) pokrzywdzonemu ciosów nożem w uda obu nóg oraz klatkę piersiową, spowodowali u niego obrażenia ciała w postaci ran ciętych uda lewego i prawego oraz rany kłutej klatki piersiowej drążącej do lewej jamy opłucnej i wywołującej odmę opłucną, co stanowiło długotrwałą chorobę realnie zagrażającą życiu przy czym Z. P. dopuścił się tego czynu będąc skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej z dnia 7 grudnia 1999 roku sygn. akt II K 1476/98 za przestępstwo z art. 280 § 1 kk i art. 158 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk na karę 3 lat pozbawienia wolności, którą odbył w części w dniach od 24 sierpnia 1998 roku do 17 maja 2001 roku i za to na podstawie art. 156 § 1kk przy zastosowaniu art. 11 § 3 kk skazał każdego z nich na karę 6 lat pozbawienia wolności.

Tym samym wyrokiem Sąd Okręgowy uznał oskarżonego A. F. (1) za winnego występku określonego w przepisie art. 157 § 1 kk polegającego na tym, że w dniu 21 września 2002 roku w D. bił pięściami i kopał po całym ciele J. P., powodując u niego złamanie VIII i IX żebra po stronie lewej, krwiaki okularowe obu oczu, otarcie naskórka w lewej okolicy podłopatkowej oraz linijną ranę potylicy, co naruszyło czynności narządów ciała pokrzywdzonego na okres powyżej 7 dni i za to na podstawie art. 157 § 1 kk skazał go na karę 9 miesięcy pozbawienia wolności, orzekając jednocześnie wobec niego na mocy art. 85 kk i art. 86 § 1 kk jedną łączną karę 6 lat pozbawienia wolności.

Sąd Okręgowy zaliczył oskarżonym na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności okresy zatrzymania i tymczasowego aresztowania, i tak:

-

A. F. (1) od dnia 25.09.2002 roku do dnia 06.10.2003 roku i od dnia 18.10.2003 roku do dnia 13.04.2004 roku,

-

Z. P. od dnia 25.09.2002 roku do dnia 21.07.2003 roku i od dnia 29.10.2003 roku do dnia 13.09.2004 roku.

Ponadto Sąd I instancji orzekł w trybie art. 230 § 2 kpk w przedmiocie dowodów rzeczowych, a także obciążył oskarżonych kosztami procesu.

Powyższy wyrok zaskarżyli w całości obrońcy oskarżonych oraz prokurator w całości co do czynu przypisanego w pkt 1 wyroku na niekorzyść obu oskarżonych.

Prokurator zaskarżonemu wyrokowi zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a polegający na przyjęciu, iż oskarżeni nie działali z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia M. A., podczas gdy wnikliwa analiza zgromadzonego w postaci zeznań świadków, wyjaśnień oskarżonych oraz opinii sądowo-lekarskiej wraz z uzupełniającą opinią biegłego, karty informacyjnej leczenia szpitalnego pokrzywdzonego M. A. z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, w drodze logicznego rozumowania prowadzą do wniosku, że oskarżeni dopuścili się zarzucanego im czynu z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 148 § 1 kk w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kk przy zastosowaniu art. 11 § 2 kk, przy czym Z. P. dopuścił się zarzucanego czynu w warunkach powrotu do przestępstwa z art. 64 § 1 kk.

W konkluzji prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Katowicach do ponownego rozpoznania.

Obrońca oskarżonego Z. P. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1.  obrazę przepisów prawa procesowego, a w szczególności art. 5 § 2 kpk przez rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości na niekorzyść oskarżonych, art. 410 kpk przez poczynienie ustaleń w sprawie sprzecznie z zebranym w toku rozprawy materiałem dowodowym oraz art. 7 kpk przez dowolną ocenę dowodów, a w szczególności wyjaśnień oskarżonych i zeznań świadków składanych w postępowaniu przygotowawczym i na rozprawie,

2.  błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na przyjęciu, iż oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu pomimo, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na poczynienie takich ustaleń.

Tym samym obrońca wniósł o:

-

zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego Z. P. od postawionego zarzutu

ewentualnie o:

-

uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Obrońca oskarżonego A. F. (1) zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1.  obrazę przepisów prawa procesowego, a w szczególności art. 5 § 2 kpk przez rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości na niekorzyść oskarżonych, art. 410 kpk przez poczynienie ustaleń w sprawie sprzecznie z zebranym w toku rozprawy materiałem dowodowym,

2.  błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na przyjęciu, iż A. F. (1) dopuścił się zarzucanych mu aktem oskarżenia czynów, pomimo, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na poczynienie takich ustaleń.

Mając na względzie powyższe skarżący wniósł o:

-

zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego A. F. (1) od zarzucanych mu aktem oskarżenia czynów

ewentualnie o:

-

uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacje nie zasługują na uwzględnienie.

Generalnie stwierdzić należy, że wbrew zarzutom i wywodom wszystkich apelacji Sąd I instancji procedując nie naruszył podniesionych w zarzutach przepisów postępowania, a oceniając całokształt zebranego w spawie materiału dowodowego uczynił to w sposób chroniony zasadą wynikającą z treści przepisu art. 7 kpk, co w konsekwencji pozwoliło na dokonanie poprawnych ustaleń faktycznych i znalazło wyraz w zasługującym na akceptację z punktu widzenia art. 424 kpk, uzasadnieniu.

Na podkreślenie zasługuje natomiast fakt, że przyjęcie przez Sąd II instancji, odmiennej od ustalonej w zaskarżonym wyroku, oceny prawnej zachowania oskarżonych w krytycznym czasie, wiązał się z ustaleniami poczynionymi w oparciu o niekontrowersyjny dla stron dowód z opinii Zakładu Medycyny Sądowej (...) Akademii Medycznej w K. przeprowadzony uzupełniająco w toku postępowania odwoławczego (k. 701-706), o czym poniżej.

Mając w polu widzenia to, że apelacje obrońców oskarżonych – podobne w swej wymowie – kwestionują w ogóle zawinienie Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności odniesie się do zawartych w nich uwag i zarzutów.
Nie sposób zgodzić się z twierdzeniami obrony, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy oceniony został w sposób sprzeczny z podstawowymi zasadami procesu karnego, a tym samym nie dawał sądowi meriti podstaw do przyjęcia sprawstwa oskarżonych w zakresie przypisanych im czynów.
Brak jest uzasadnionych powodów do uznania, iż Sąd I instancji naruszył przepisy art. 410 kpk, art. 5 § 2 kpk i art. 7 kpk. Wręcz przeciwnie uznać należy, iż Sąd Okręgowy miał w polu widzenia wszystkie ujawnione dowody, a to, że ocenił je odmiennie od sposobu pożądanego przez skarżących, dając prymat zeznaniom pokrzywdzonych, nie oznacza, że wyrokował on na dowodach ujawnionych niekompletnie i wbrew zasadzie in dubio pro reo.
Podkreślić trzeba i to, że dokonując zgodnej z art. 7 kpk oceny dowodów, mimo, że oskarżeni nie przyznali się do winy, Sąd Okręgowy dał wyraz temu, iż w sprawie brak jest wątpliwości i to o takim natężeniu, że właściwie poczyniona ocena dowodów nie byłaby w stanie ich usunąć.

W pełni podzielić należy fakt, że fundamentalnymi dla Sądu I instancji, dla dokonanych ustaleń, były zeznania pokrzywdzonych M. A. i J. P., czemu dał wyraz w motywach zaskarżonego wyroku. Ocena ta nie budzi zastrzeżeń Sądu II instancji, jako zgodna z logiką i zasadami doświadczenia życiowego.

Jeśli przy tym zważyć, że w istotnych fragmentach wyjaśnienia oskarżonych były rozbieżne i mało konsekwentne to przy założeniu, że są oni zainteresowani wynikami niniejszego postępowania, słusznie Sąd Okręgowy nie bazował na tych właśnie dowodach w poczynionych ustaleniach faktycznych.

W tej mierze uwagi obrońców uznać trzeba jedynie za głos polemiczny. Podkreślić należy, iż obaj oskarżeni od początku inkryminowanego zajścia współdziałali ze sobą mając pobudkę działania, której upatrywać należy w ich subiektywnym przekonaniu, o groźbach kierowanych ze strony M. A. pod adresem oskarżonego Z. P.. Jak wynika z zeznań obu pokrzywdzonych bezpośrednio po przyjściu M. A. do mieszkania J. P. oskarżeni zamknęli drzwi i zaatakowali z dużą agresją tego pierwszego, początkowo A. F. (1), a następnie Z. P..

Zeznania M. A. dobitnie wskazują też na to, że na początku zajścia A. F. (1) uderzył go ze znaczną siłą pięścią w twarz, co spowodowało jego upadek na podłogę, po czym rzucił się na niego Z. P., siadł na nim okrakiem i również uderzał go pięścią po twarzy. Następnie obaj oskarżeni zaczęli kopać go wielokrotnie po całym ciele, w tym też głowie. W trakcie tej fazy zdarzenia oskarżony A. F. (1) wyciągnął z kredensu nóż kuchenny krzycząc, że zabije pokrzywdzonego M. A., przy czym oskarżony Z. P. wtórował mu wulgarnie i zachęcał do działania krzycząc, żeby się „nie przejmował”. Wówczas oskarżony A. F. (1), ugodził siedzącego na podłodze pokrzywdzonego dwukrotnie ostrzem noża w uda obu nóg, a oskarżony Z. P. dodatkowo kopnął go w głowę. Następnie A. F. (1), gdy pokrzywdzony uchylił się przed kolejnym kopnięciem, zagroził, że jeśli ten będzie się ruszał wbije mu nóż w głowę i w efekcie ugodził go tym przedmiotem w lewą stronę klatki piersiowej w linii pachowej na wysokości VIII żebra, po czym obaj oskarżeni opuścili miejsce zdarzenia, pozostawiając w mieszkaniu rannego, aczkolwiek przytomnego M. A. i świadka J. P..

Podobny opis zdarzenia przedstawił też świadek J. P. i aczkolwiek spuszczając ze strachu wzrok nie widział dokładnie jak oskarżony A. F. (1) operuje nożem, nie dyskredytuje to tego dowodu, a wręcz przeciwnie wzmacnia depozycje drugiego z pokrzywdzonych.

J. P. zeznał nadto, że kilka dni wcześniej, bo dnia 21.09.2002 roku, oskarżony A. F. (1), będąc nietrzeźwy przyszedł do jego mieszkania i gdy ten leżał na wersalce zaczął go bić pięściami oraz kopać powodując opisane w zarzucie obrażenia ciała (gł. stłuczenia głowy i złamania dwu żeber po stronie lewej) naruszające czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni. Wskazał on również zasadnie, że nie zgłosił o tym fakcie Policji bezpośrednio po zajściu, bo bał się oskarżonego i był obolały. Podkreślił także, że nie miał żadnych powodów obciążać oskarżonego, przy czym ten nie przedstawił w tym zakresie żadnej racjonalnie brzmiącej linii obrony.

Mając więc w polu widzenia powyższe dowody z zeznań pokrzywdzonych nawet wobec mało istotnych sprzeczności w ich depozycjach – z którymi Sąd Okręgowy miał bezpośredni kontakt – a które pośrednio korespondują z zeznaniami innych świadków oraz opiniami sądowo-lekarskimi, nie może budzić zastrzeżeń odmowa wiarygodności wyjaśnień oskarżonych.

Dlatego też nie dostrzegając, by poczynione przez sąd a quo ustalenia faktyczne nie miały potwierdzenia we wskazanych konkretnie dowodach i były sprzeczne z doświadczeniem życiowym sąd ad quem nie znalazł podstaw do uznania tych ustaleń za błędne, tak jak domagają się tego w apelacjach obaj obrońcy.

Poddając zachowanie oskarżonych ocenie prawnej sąd odwoławczy uczyni to w powiązaniu z apelacją prokuratora.

Jak podkreślono już wyżej apelacja ta nie zasługuje na uwzględnienie i wprawdzie w znacznej części odwołuje się do powszechnie znanych i akceptowanych wyroków Sądu Najwyższego, nie mniej jednak, w sposób mało zasadny odnosi się do realiów konkretnej sprawy, a nadto nie stroni w swych wywodach od domysłów na niekorzyść oskarżonych typu „niewykluczone jest, że sprawcy …”.

Bacząc na granice omawianego środka odwoławczego uprawnione jest twierdzenie, że prokurator podzielił ustalenia faktyczne poczynione w warstwie przedmiotowej, a nie zaakceptował jedynie tego ich fragmentu, z którego wynika odstąpienie od przyjęcia, że w dniu 24.09.2002 roku obaj oskarżeni nie działali w zamiarze zabójstwa M. A..

Generalnie zauważyć należy, że jak wynika z dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego zamiaru nie można się domyślać, a należy wykazać go w sposób nie budzący wątpliwości, w szczególności w sytuacji, gdy ten nie wynika precyzyjnie z wypowiedzi i motywu działania sprawcy.
Podkreślić trzeba i to, że subiektywne przekonanie pokrzywdzonego, iż napastnik dąży do pozbawienia go życia nie może być równoznaczne z przypisaniem działania w takim zamiarze, chociażby wynikowym. Podobna uwaga odnosi się do słów wypowiadanych przez sprawcę, które w określonych patologicznych środowiskach – jak m. in. w niniejszej sprawie – a nadto przedstawianych pod wpływem emocji może jedynie pozornie wskazywać na zamiar zabójstwa, co wymaga szczególnej ostrożności w nadawaniu takim wypowiedziom realnego znaczenia i wiązaniu ich nie tylko ze sposobem działania, ale i intensywnością pobudki.

Mając powyższe na względzie nie budzi zastrzeżeń, iż Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie uznał, że groźby zabicia pokrzywdzonego wypowiadane przez oskarżonych miały jedynie charakter ekspresywny i nie świadczyły o realnym istnieniu zamiaru bezpośredniego.

Zważyć trzeba i na to, że wysoce wątpliwe w konkretnej sytuacji byłoby tez przyjęcie zamiaru ewentualnego pozbawienia życia M. A. przez obu oskarżonych.

Wprawdzie niewątpliwie działali oni w krytycznym czasie mając ku temu określoną pobudkę, nie mniej jednak nawet jeśli przyjąć, że pokrzywdzony miał grozić najściem na mieszkanie, co dotykało oskarżonego Z. P., nie był to fakt na tyle istotny i ważki, by reakcją na takie zachowanie mogło być pozbawienie go życia.

Faktem jest także, iż obaj oskarżeni byli w inkryminowanym czasie niezwykle agresywni, a nadto A. F. (1) niewątpliwie posługiwał się niebezpiecznym przedmiotem, jednak za wiedzą i akceptacją drugiego z oskarżonych, nie godził nim w najbardziej newralgiczne dla ludzkiego życia narządy (nogi, boczno-tylna część klatki piersiowej), mimo że miał możliwość ponowienia uderzeń i to w miejsca mogące bardziej skutecznie pozbawić życia człowieka.

Jeśli zatem założyć, że wykazanie zamiaru ewentualnego i to tak dalece sięgającego jak zabójstwo jest niezwykle trudne, to przy założeniu, iż zamiar ten wiązać należy ze świadomością sprawców powstania poprzez ich zachowanie wysokiego prawdopodobieństwa śmierci ofiary i braku podjęcia kroków minimalizujących ten skutek, a nadto ustaleniu, że stwierdzone u M. A. obrażenia głównie jamy opłucnowej miały ograniczony zasięg, nie stanowiąc choroby realnie zagrażającej życiu w pełni podzielić należy stanowisko sądu meriti, iż nie da się wykazać oskarżonym i to w sposób nie budzący wątpliwości, iż swoim zamiarem, a co za tym idzie świadomością, obejmowali następstwo tak tragiczne i dalece idące jak zgon pokrzywdzonego. Słusznie także Sąd I instancji wsparł swe rozumowanie twierdzeniem, że zaniechając dalszego działania i opuszczając mieszkanie J. P., pozostawili w nim przytomnego oskarżonego i to w okolicznościach umożliwiających skuteczne podjęcie interwencji lekarskiej, co niewątpliwie wzmacnia tezę o braku zamiaru pozbawienia życia.

Nie podzielając zatem apelacji prokuratora, a nadto bazując na opinii sądowo-lekarskiej sporządzonej przez Zakład Medycyny Sądowej (...) w K., z której wynika, że stwierdzone u M. A. obrażenia ciała, tak na gruncie aktualnego, jak i sprzed 08.12.2003 roku brzmienia przepisu art. 156 § 1 pkt 2 kk nie stanowiły ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, Sąd Apelacyjny odmiennie od przyjętego w zaskarżonym wyroku ocenił zachowanie oskarżonych z prawno-karnego punktu widzenia.

Niewątpliwie całość działania obu oskarżonych objęta była wspólnym zamiarem, pobudką i realizowała się w istocie współsprawstwa, nawet w sytuacji, w której nie wszystkie ze stwierdzonych u pokrzywdzonego obrażeń zadawali oni własnoręcznie, co nie może oznaczać, że obaj nie identyfikowali się ze skutkami i ich nie akceptowali. Powyższe skłania do twierdzenia, że istnieje w ten sposób możliwość zindywidualizowania, w sprzężonych w działaniu obu oskarżonych, następstw w postaci stwierdzonych u pokrzywdzonego obrażeń ciała, w tym głównie głowy i klatki piersiowej, bez potrzeby uciekania się do konstrukcji „udziału w pobiciu” w rozumieniu przepisu art. 158 § 1 kk.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego oskarżeni zachowaniem swoim wobec M. A. zrealizowali znamiona przestępstwa określonego w przepisie art. 13 § 1 kk w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kk i art. 157 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk, a oskarżony Z. P. nadto w zw. z art. 64 § 1 kk, wobec poprawnie ustalonych przez Sąd Okręgowy okoliczności pozwalających przyjąć tę postać recydywy.

Obaj oskarżeni w krytycznym czasie podejmując wspólną akcję przestępczą, podyktowaną tożsamą pobudką, niezwykle brutalnie pobili pokrzywdzonego uderzając go wielokrotnie i kopiąc obutymi stopami także po głowie oraz wówczas gdy ten leżał. Zachowując ciągłość zdarzenia, gdy oskarżony A. F. (1) wyciągnął nóż kuchenny o długim ostrzu i groził jego użyciem, oskarżony Z. P. zachęcał go do tego, wzmagając w ten sposób agresję, a gdy ten ugodził pokrzywdzonego w uda obu nóg nie tylko zaakceptował ten stan rzeczy, ale nadto kopnął pokrzywdzonego w głowę i usiłował kopnąć go powtórnie, co niewątpliwie ograniczyło możliwości obrony i istotnie ułatwiło A. F. (1) kolejny cios nożem w klatkę piersiową. Powyższe skłania do twierdzenia, że wszystkie obrażenia ciała stwierdzone u pokrzywdzonego, w tym też ranę kłutą klatki piersiowej obaj oskarżeni obejmowali swą świadomość i akceptowali, a nadto wspólnymi siłami zmierzali do ich realizacji, tworząc stan bezpośredniego zagrożenia jego utraty życia.
Nie może zatem budzić wątpliwości, że obaj oskarżeni dążyli swym zachowaniem, mając tego pełną świadomość, jako osoby w całości poczytalne i o określonym bagażu doświadczeń życiowych, do spowodowania u pokrzywdzonego poważnych obrażeń ciała, mimo że w efekcie te naruszyły jedynie czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni.

Mając więc w polu widzenia powyższe, przy obojętności oskarżonych o los pokrzywdzonego po czynie, istnieją pełne podstawy do uznania, że zamiarem ewentualnym obejmowali oni spowodowanie u M. A. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a więc skutku dalej idącego od ustalonego przez Sąd w oparciu o opinię sądowo-lekarską, który jednak nie nastąpił z uwagi na właściwie podjętą interwencję medyczną.

Biorąc pod uwagę przyjętą kwalifikację czynu, łagodniejszą od wynikającej z zaskarżonego wyroku i przy akceptacji wszystkich pozostałych okoliczności wymiaru kary zawartych w motywach tego wyroku Sąd Apelacyjny wymierzył oskarżonym kary po 5 lat pozbawienia wolności uznając, iż będzie to kara adekwatna do przesłanek wynikających z art. 53 kk. Orzekając wobec oskarżonego A. F. (1) nową karę łączną Sąd II instancji podzielił też przyjętą w tej mierze przez sąd meriti zasadę absorpcji. O kosztach procesu za II instancję orzeczono w oparciu o przepis art. 624 § 1 kpk.

/BD

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Renata Kopiec
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację:  Jolanta Śpiechowicz,  Waldemar Szmidt
Data wytworzenia informacji: