I ACa 2179/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2025-07-01
Sygn. akt I ACa 2179/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 1 lipca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący : |
SSA Joanna Naczyńska |
|
Protokolant : |
Judyta Kołodziej |
po rozpoznaniu w dniu 1 lipca 2025 r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwa G. G. (1), A. G., A. C.
i P. C. (1)
przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie
z dnia 2 czerwca 2022 r., sygn. akt I C 35/20
1) zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2. w ten sposób, że:
a) zasądza od pozwanego na rzecz powodów G. G. (1) i A. G. łącznie:
-
-
261 169,65 (dwieście sześćdziesiąt jeden tysięcy osiemset siedemdziesiąt
i 65/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 4 stycznia 2018r. do dnia zapłaty, -
-
103 121,32 (sto trzy tysiące sto dwadzieścia jeden i 32/100) złotych
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 4 lutego 2022r. do dnia zapłaty;
b) oddala powództwo o zapłatę w pozostałej części;
2) oddala apelację w pozostałej części;
3) zasądza od pozwanego na rzecz powodów G. G. (1), A. G., A. C. i P. C. (1) solidarnie, z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego, 8 100 (osiem tysięcy sto) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od prawomocności tego orzeczenia o kosztach.
|
SSA Joanna Naczyńska |
Sygn. akt I ACa 2179/22
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 2 czerwca 2022 r. Sąd Okręgowy w Częstochowie, po ponownym rozpoznaniu sprawy, ustalił, że umowa kredytu „Własny kąt hipoteczny” nr (...) zawarta 23 czerwca 2008 r. przez powodów G. G. (1), A. G., A. C. i P. C. (1) z pozwanym (...) Bank (...) SA w W. jest nieważna; zasądził od pozwanego na rzecz powodów 389.870,32 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie: od kwoty 261.169,65 zł - od 23 listopada 2017 r., a od kwoty 128.700,67 zł - od 3 lutego 2022 r. do dnia zapłaty, z zastrzeżeniem, że zapłata przez pozwanego na rzecz jednego z powodów zwalnia pozwanego od odpowiedzialności wobec innych powodów; a nadto zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów 21.667,94 zł z tytułu kosztów procesu. Postanowieniem z 23 czerwca 2022 r., Sąd Okręgowy uzupełnił wyrok, zasądzając od pozwanego na rzecz powodów solidarnie 1 017 zł z tytułu kosztów procesu.
Przywołany wyrok zapadł po ustaleniu przez Sąd Okręgowy, że
Powodowie A. G. i G. G. (1) potrzebowali pieniędzy na budowę domu. Jako, że samodzielnie nie mieli zdolności do zaciągnięcia kredytu w potrzebnej im kwocie, ubiegali się o kredyt wspólnie z powodami A. C. i P. C. (1). P. C. (1) jest bratem A. G.. Doradca kredytowy J. J. zarekomendowała powodom kredyt we frankach szwajcarskich (CHF) – z uwagi na najniższe raty. Wspomniała o ryzyku walutowym, ale stwierdziła, że nawet w przypadku wzrostu kursu CHF, raty tego kredytu będą niższe niż kredytu złotowego. Nie wyjaśniła w jaki sposób będzie ustalany kurs CHF przyjmowany do przeliczeń.
Do zawarcia spornej umowy doszło 23 czerwca 2008 r. Składa się ona z części szczegółowej - (...) i części ogólnej - (...). W § 2 (...) pozwany zobowiązał się postawić do dyspozycji powodów kredyt w kwocie 162 099,84 CHF na budowę domu jednorodzinnego. Wedle 3 (...) szacunkowy całkowity koszty kredytu miał wynieść 322 740,34 zł. Zabezpieczenie spłaty kredytu stanowiły hipoteki zwykła i kaucyjna na nieruchomości powodów do kwoty 162 099,84 CHF, przelew wierzytelności z umowy ubezpieczenia, weksel własny in blanco oraz oświadczenie o poddaniu się egzekucji (§ 4 (...)). W § 7 (...) kredytobiorcy zobowiązali się do spłaty kredytu w miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych - do 15 czerwca 2038 r. Oprocentowanie kredytu miało być zmienne, w dniu zawarcia umowy wynosiło 5, (...).p. w stosunku rocznym. § 11 ust. 2 (...) zawierał oświadczenie powodów, że zostali poinformowani, iż ponoszą ryzyko zmiany kursów waluty, polegające na wzroście zadłużenia z tytułu kredytu oraz rat kredytu wyrażonych w złotych - przy wzroście kursu waluty kredytu (CHF).
Stosownie do § 4 ust. 1 (...), kredyt miał być wypłacony: w walucie wymienialnej – na sfinansowanie zobowiązań poza granicami RP, a w walucie polskiej na sfinansowanie zobowiązań w RP. W § 4 ust. 2 (...) wskazano, że w przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie polskiej stosuje się kurs kupna dla dewiz obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów. Zgodnie z § 6 ust. 1 (...), (...) miał pobierać odsetki od kredytu w walucie kredytu według zmiennej stopy procentowej w stosunku rocznym, której wysokości była ustalana w dniu rozpoczynającym pierwszy i kolejne trzymiesięczne okresy obowiązywania stawki referencyjnej, jako suma stawki referencyjnej i stałej marży. W § 7 (...) postanowiono, że dla celów ustalenia stawki referencyjnej (...) będzie posługiwać się stawką LIBOR albo (...) publikowaną odpowiednio o godz. 11.00 (...) lub 11.00 na stronie informacyjnej R., w drugim dniu poprzedzającym dzień rozpoczynający pierwszy i kolejne trzymiesięczne okresy obowiązywania stawki referencyjnej.
Wedle § 21 ust. 1 (...) spłata kapitału kredytu i odsetek miała następować w drodze potrącenia przez pozwanego wierzytelności pieniężnych z umowy kredytu z wierzytelnościami pieniężnymi kredytobiorców - ze środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku (...), rachunku walutowym albo rachunku technicznym. § 22 ust. 1 (...) obligował powodów do zapewniania środków pieniężnych w dniu spłaty raty w wysokości co najmniej równej racie kredytu. Zgodnie z § 22 ust. 2 (...) w przypadku dokonywania spłat z (...) środki z rachunku miały być pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu lub w walucie wymienialnej, w której ustalony był kredyt przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) SA według aktualnej tabeli kursów.
Pozwany w wykonaniu umowy wypłacił powodom łącznie, w pięciu transzach w latach 2008-2009 r. – 380.994,11 zł - jako równowartość 162 099,84 CHF. Natomiast powodowie od zawarcia umowy do 15 lipca 2020 r. - w wykonaniu umowy spłacili pozwanemu 355 380,09 zł, a następnie - w okresie od sierpnia 2020 r. do października 2021 r. 35 490,23 zł. Łącznie powodowie spłacili 389 870,32 zł.
Powyższe ustalenia Sąd Okręgowy poczynił w oparciu o zeznania powodów A. G. (k. 207verte-208), A. C. (k. 208), P. C. (1) (k. 208-208verte), G. G. (1) (k. 429-430) i zeznania świadka J. J. (k. 169 verte), które w kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia uznał za wiarygodne. Prowadziły one do ustalenia, że sporna umowa kredytu została zawarta według wzorca umownego, a powodowie nie mogli negocjować jej postanowień, nie objaśniono im ich treści, że powodowie nie uzyskali rzetelnej informacji na temat ryzyka kursowego, że nie przedstawiono im żadnej symulacji całkowitego kosztu kredytu przy uwzględnieniu tego ryzyka (w tym różnych wariantów co do wysokości spłaty rat i salda zadłużenia), jak również nie wyjaśniono im w jaki sposób Bank będzie ustalał kursy wymiany walut w tabeli kursów. Podstawę ustaleń faktycznych stanowiła również treść dokumentów, włączonych w poczet materiału dowodowego - w oparciu o art. 243 2 k.p.c., bez potrzeby wydawania odrębnego postanowienia, a w szczególności treść spornej umowy kredytu (k. 14-22), zestawienia wpłat (k. 24-28, 299-309, 423-425) opinii biegłego (k. 452-470) i historii rachunku (k. 515-516), których autentyczność i prawdziwość nie była kwestionowana przez żadną ze stron. Sąd Okręgowy stwierdził, że zeznania świadka E. D. - dyrektora oddziału pozwanego Banku (k. 154-155) nie wniosły niczego do sprawy, ponieważ nie spotykała się ona z klientami i nie pamiętała obowiązujących wówczas przepisów i procedur. Świadek M. P. (k. 169) pamiętał tylko, że powodowie zgłosili się do Banku, lecz nie mieli zdolności kredytowej. Sąd Okręgowy podkreślił, że świadek J. J. nie pamiętała powodów, ani szczegółów związanych z zawarciem umowy, miała tylko ogólną wiedzę na temat procedur udzielania kredytów, lecz nie pamiętała w jakim zakresie ta procedura została zrealizowana w przypadku spornej umowy. Opinię biegłego z zakresu finansów, bankowości i rachunkowości, Sąd Okregowy uznał za przydatną tylko w zakresie wyliczenia kwot jakie powodowie wpłacili na rzecz pozwanego. Nie wykorzystał pozostałych konkluzji opinii ponieważ wobec nieważności umowy kredytu nie zachodziła potrzeba wyliczenia hipotetycznej wysokości sumy spłat kredytu w oparciu o kurs średni CHF/PLN NBP i wyliczenia różnicy między tą kwotą, a sumą spłat powodów.
Dokonując oceny prawnej zasadności powództwa, Sąd Okręgowy stwierdził, że:
Powodowie mają interes prawny, aby w oparciu o art. 189 k.p.c. domagać się ustalenia przez Sąd nieważności spornej umowy, mimo jednoczesnego wystąpienia z żądaniem zapłaty. Wykazali bowiem obiektywną potrzebę usunięcia wątpliwości i niepewności co do istnienia stosunku prawnego łączącego ich z pozwanym, której nie wyczerpie uwzględnienie powództwa o zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy. Żądanie zwrotu spłaconych kwot może wynikać z różnych przyczyn (np. dokonania nadpłaty), zatem samo rozstrzygnięcie o uwzględnieniu lub oddaleniu żądania zapłaty na tle tej umowy nie zawsze usunie wątpliwości co do jej istnienia lub treści. Wątpliwość taką usunie rozstrzygnięcie ustalające nieważność lub nieistnienie stosunku prawnego, jakim jest umowa kredytu , wskutek jej upadku spowodowanego następczym powołaniem się przez powodów jako konsumentów na niedozwolony charakter niektórych jej zapisów.
Sporna umowa jest umową kredytu w rozumieniu art. 69 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia; dalej pr.bank.). Klauzule przeliczeniowe zawarte w § 2 ust. 1 (...), § 4 ust. 1 pkt 2 (...), § 4 ust. 2 (...) i § 22 ust 2 pkt 1 (...) spełniają przesłanki uznania ich za niedozwolone, inaczej abuzywne. Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. niedozwolone są postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie, z tym, że nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, które zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Powodowie zawarli sporną umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22 ( 1) k.c. Zawarte w niej klauzule przeliczeniowe, jako przejęte ze stosowanego przez Bank wzorca umowy, nie zostały indywidualnie uzgodnione. Określają niejednoznacznie główny przedmiot umowy, ponieważ nie sposób z ich treści wywieźć jaką kwotę kredytu powodowie powinni otrzymać, ani jaką zobowiązali się zwrócić Bankowi. Nadto, kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, ponieważ przyznają Bankowi uprawnienie do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu - przez możliwość ustalania przyjmowanych do przeliczeń kursów CHF - w sposób dowolny i niepoddający się weryfikacji. Poza tym obciążają powodów nieograniczonym ryzykiem kursowym, co nie zostało im rzetelnie wyjaśnione. Przewidzianą w art. 385 ( 1) § 1 i 2 k.c. konsekwencją abuzywności klauzul umownych jest ich bezskuteczność. Po usunięciu klauzul przeliczeniowych sporna umowa nie może obowiązywać w pozostałym zakresie, ponieważ bez tych klauzul nie można określić świadczenia głównego powodów. Luki powstałej w umowie po usunięciu tychże klauzul nie da się uzupełnić w oparciu o pozostałe postanowienia umowne, ani w oparciu o przepisy prawa. Brak możliwości stosowania norm o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej, np. przez odniesienie się do tej kursu średniego tej waluty ogłaszanego przez NBP. Oznacza to sprzeczność umowy z prawem, tj. z art. 69 pr. bank. Powodującą jej nieważność (art. 58 k.c.).
Nieważność umowy oznacza, że nie istnieje stosunek prawny między stronami, jaki miałby powstać w wyniku zawarcia umowy. W tej sytuacji strony powinny sobie zwrócić wzajemnie świadczenia otrzymane w wykonaniu tej umowy jako nienależne w rozumieniu art. 410 k.c., do których znajdują zastosowanie normy art. 405 i nast. k.c., obligujące do zwrotu korzyści uzyskanych kosztem innej osoby. Roszczenie powodów o zwrot 389 870,32 zł było zatem zasadne, lecz z zastrzeżeniem, że zapłata przez pozwanego na rzecz jednego z powodów zwalnia pozwanego od odpowiedzialności wobec innych powodów - w oparciu o zasadę solidarności nieprawidłowej.
Roszczenie powodów nie jest przedawnione. Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 wyraził stanowisko, że co do zasady termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy, ponieważ dopiero wówczas można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny. Powodowie wyrazili brak woli sanowania umowy i powołali się na jej nieważność w pozwie, zatem data jego wniesienia jest miarodajna do ustalenia terminu przedawnienia dochodzonego pozwem roszczenia, które w tej sytuacji nie jest przedawnione w jakiejkolwiek części.
Roszczenie o odsetki ustawowe za opóźnienie było uprawnione w świetle art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c.: od 261 169,65 zł od daty wniesienia pozwu, a od 128 700,67 zł - od 3 lutego 2022 r. (daty doręczenia pozwanemu odpisu pisma modyfikującego powództwo).
Jako podstawę rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy wskazał art. 189 k.p.c., art. 58 § 1 k.c., art. 385 1§ 1 i 2 k.c., art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i art. 481 § 1 i 2 k.c. Na podstawie art. 98 k.p.c. zasądził od pozwanego na rzecz powodów solidarnie 21 667,94 zł z tytułu kosztów procesu. Przy czym powinien był zasądzić 22 684,94 zł w tym: 10 800 zł z tytułu zwrotu kosztów wynagrodzenia pełnomocnika, 17 zł z tytułu zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, 8100 zł z tytułu zwrotu kosztów wynagrodzenia za drugą instancję, 1 000 zł z tytułu zwrotu opłaty od apelacji i 1 767,94 zł z tytułu zwrotu kosztów opinii biegłego. Dlatego też, na wniosek powodów Sąd Okręgowy uzupełnił zaskarżony wyrok w tym zakresie odrębnym postanowieniem.
Apelację od wyroku wniósł pozwany, domagając się jego zmiany przez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów kosztów procesu za obie instancje. Względnie wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego. Zarzucił sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wskutek naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik postępowania, a to przez brak poszanowania reguł swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c., i dokonanie oceny dowodów w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego, a także w sposób nasuwający zastrzeżenia z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania, a w rezultacie:
-
-
bezzasadne przyjęcie, że pozwany miał prawo do jednostronnego określania wysokości rat kredytu przez zastosowanie kursów z bankowej tabeli kursów, na które powodowie nie mieli jakiegokolwiek wpływu, w sytuacji gdy kurs CHF/PLN nie miał żadnego wpływu na wysokość rat kapitałowo-odsetkowych wyrażonych we CHF, będącą pochodną wysokości salda kredytu i liczby rat pozostałych do spłaty, a nie kursu waluty; a to o ile powodowie - jeśli zdecydują się na taką spłatę - mają wpłacić w PLN nie rzutuje na wysokość raty;
-
-
bezzasadne przyjęcie, że w spornej umowie strony nie ustaliły warunków przeliczenia CHF na złote, ani kupna CHF, podczas gdy postanowienia w tym przedmiocie zostały zamieszczone wprost w treści umowy;
-
-
bezzasadne przyjęcie, że umowa przyznawała Bankowi możliwość dowolnego kształtowania zobowiązania umownego, podczas gdy dowolność w tym zakresie nie występowała, a Bank ustala wysokość kursu CHF odwołując się do obiektywnych kryteriów ekonomicznych, w oparciu o regulacje wynikające z pr.bank., co potwierdza opinia biegłego;
-
-
niezasadnym przyjęciu, że po usunięciu rzekomo abuzywnych postanowień umowa kredytu nie może być wykonywana;
-
-
pominięcie możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w CHF - i to od początku trwania umowy, podczas gdy możliwość taka wynikała wprost z postanowień spornej umowy kredytu, tj. z § 21 ust. 1 i § 22 ust. 2 i 3 (...), z których wynika, że wybór rachunku właściwego do spłaty był decyzją kredytobiorcy podejmowaną w chwili zawierania umowy, i który mógł zostać zmieniony w trakcie wykonywania umowy na: za pośrednictwem rachunku walutowego w CHF lub technicznego w CHF; jak i pominięcie okoliczności, że kwota kredytu w walucie obcej została ustalona przed zawarciem umowy, zaakceptowana przez powodów, a następnie ujawniona wprost w umowie, a kurs kupna CHF/PLN z chwili zawarcia umowy, czy wypłaty środków nie ma wpływu na wysokość kwoty, czy salda kredytu, a jedynie na to jaką kwotę PLN otrzymają kredytobiorcy w wykonaniu umowy i analogicznie rzecz się ma z kursem sprzedaży CHF/PLN przy spłacie kredytu, który faktycznie rzutuje na kwotę PLN, którą należy wpłacić do Banku, aby wygasić zobowiązanie z tytułu konkretnej raty kapitałowo-odsetkowej, lecz na samą wysokość raty nie ma żadnego wpływu, ponieważ na wysokość raty i salda kredytu w CHF wpływa liczba rat pozostałych do spłaty i wysokość stawki referencyjnej, a jeżeli kredytobiorca chce świadczyć na poczet raty w PLN, a nie w CHF, to wtedy Bank stosuje klauzulę przeliczeniową, czyli dokonuje sprzedaży dostarczonych PLN w zamian za CHF, którymi potrąci zobowiązanie z tytułu raty, niemniej rata pozostaje niezmienna, zmienia się tylko wysokość świadczenia w zależności od wybranego sposobu spłaty;
-
-
pominięciu możliwości wypłaty kredytu bezpośrednio w jego walucie, tj. CHF (§ 4 ust. 1 pkt. 1 (...)) uzależnionej od celu finansowania, który zależał wyłącznie od niczym nieskrępowanej decyzji powodów,
-
-
niezasadnym przyjęciu, że powodowie pozbawieni byli możliwości indywidualnego negocjowania warunków umowy, w tym możliwości wprowadzenia zmiany do umowy, podczas gdy przedmiotem indywidualnych negocjacji musiała być chociażby kwota kredytu, cel kredytu, sposób spłaty kredytu, wysokość marży Banku, okres kredytowania, wysokość prowizji, wysokość kursu kupna z dnia wypłaty kredytu w oparciu o możliwość negocjowania kursu, a nadto, że zestawienie postanowień wzorca umownego oraz umowy kredytu powinno prowadzić do wniosku, iż:
1) zasady wypłaty i spłaty kredytu były indywidualnie uzgodnione przez strony i były determinowane warunkami kontraktowania wynikającymi z celu finansowania, którego koszt mieli ponieść powodowie w złotych;
2) zasady spłaty rat kredytu były indywidualnie negocjowane przez strony, ponieważ powodowie mieli możliwość wyboru sposobu spłaty zobowiązania (vide § 21ust. 1 i § 22 ust. 2 (...)), co oznacza, że pozwany Bank nie czynił przeszkód kredytobiorcom, aby dokonywali spłat rat kredytu w walucie obcej – wszystko zależało od wyboru kredytobiorcy, co więcej powodowie mogli zmienić rachunek do spłaty rat kredytu, bo pozwany od początku oferowania kredytów w walutach wymienialnych zezwalał swoim klientom na świadczenie w walucie kredytu, czyli z pominięciem klauzul przeliczeniowych,
a z literalnego brzmienia § 21ust. 1 i § 22 ust. 2 (...) wynika, że Bank nie zmuszał powodów do świadczenia w walucie rodzimej, że by „zarobić” na spreadzie walutowym, ale oczekiwał zapłaty marży z uwagi na czynności związane z obrotem walutowym, o czym jednoznacznie informował klientów;
-
-
niezasadnym przyjęciu, że sporne postanowienia umowne określające główne świadczenia stron z uwagi na ich niejednoznaczność stanowią klauzule niedozwolone, co skutkuje nieważnością umowy, podczas gdy treść tych postanowień, zwłaszcza odnoszących się do klauzul przeliczeniowych, jest jednoznaczna, a nadto kształtuje prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nie naruszając ich interesów – umowa precyzyjnie określa walutę oraz kwotę kredytu, jak również sposób wypłaty i spłaty kredytu w oparciu o klauzule przeliczeniowe;
-
-
niezasadnym przyjęciu, że powodowie nie zostali w sposób należyty poinformowani o ryzyku walutowym, podczas gdy powodowie o tym ryzyku zostali uprzedzeni i podpisali oświadczenie o akceptacji tego ryzyka;
-
-
niezasadnym przyjęciu, że powodowie nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu w złotych, podczas gdy Bank przeanalizował zdolność kredytową powodów przy założeniu, że stopa procentowa dla kredytu walutowego jest równa co najmniej stopie procentowej dla kredytu złotowego, a kapitał kredytu jest większy o 20%, w konsekwencji czego, aby klientowi został udzielony kredyt denominowany w walucie obcej, musiał on posiadać zdolność kredytową pozwalającą na udzielenie mu kredytu w PLN.
Pozwany zarzucił również naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 233 § 1 k.p.c. przez
-
-
przekroczenie granic swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego polegające na uchybieniu zasadom logiki oraz doświadczenia życiowego, jak również poczynienie ustaleń dowolnych oraz wewnętrznie sprzecznych, a w konsekwencji przyjęcie za podstawę wyroku stanowiska powodów co do nieważności umowy i uznania spornych postanowień umownych za sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszające interes konsumenta oraz sprzeczne z istotą stosunku zobowiązaniowego i naruszające równowagę kontraktową stron, podczas gdy przesłanki te nie zostały przez powodów udowodnione, a stosowanie przez pozwanego spornych postanowień w żaden sposób nie pogorszyło sytuacji ekonomicznej powodów; nadto powodowie indywidualnie uzgodnili z Bankiem zasady oddania do dyspozycji, a następnie wypłaty środków, a pozwany należycie wykonał umowę przez zapewnienie powodom środków na pokrycie celu finansowania, zaś powodowie świadomie wybrali ofertę finansowania w walucie obcej, jako korzystniejszą;
-
-
przyjęcie, na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, że powodowie nie mieli możliwości negocjowania warunków umowy, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że umowa była negocjowana indywidualnie, co znalazło odzwierciedlenie w jej treści, jak również powodowie nie wykazali, że chcieli negocjować któreś z postanowień, a Bank miałby nie wyrazić na to zgody;
-
-
uznanie za wiarygodne zeznań powodów, że umowa nie była indywidualnie negocjowana oraz, że powodom nie przedstawiono jasnych i wyczerpujących informacji o ryzyku kursowym, podczas gdy z treści dokumentów przedstawionych przez pozwanego wynika, że klientom przedstawiano ryzyko walutowe, ryzyko stopy procentowej, i wielu klientów po przedstawieniu im tego ryzyka decydowało się na kredyt w złotych oraz, że klienci otrzymywali informacje jak kredyt będzie przeliczany, a klient decydował o wyborze rachunku, z którego będzie spłacał kredyt.
Nadto, pozwany podniósł zarzuty naruszenia prawa materialnego, a to:
a) art. 189 k.p.c. przez jego błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że powodowie, zgłaszający jednocześnie dalej idące żądanie zapłaty, mają interes prawny w żądaniu ustalenia;
b) art. 65 k.c. w zw. z art. 69 pr.bank., art. 358 1 k.c. i art. 358 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, która doprowadziła do:
-
-
niewłaściwej kwalifikacji umowy jako umowę kredytu denominowanego, nie różniącą się funkcjonalnie od kredytu indeksowanego w walucie obcej, zamiast umowę kredytu w walucie wymienialnej (rozliczanego na zasadzie nominalizmu) z dodatkowymi postanowieniami w zakresie wymiany waluty obcej na walutę rodzimą – tak, aby zapewnić kredytobiorcom możliwość finansowania celów kredytowania w walucie rodzimej i możliwość spłaty w walucie rodzimej rat kapitałowo – odsetkowych wyrażonych w walucie obcej,
-
-
niewłaściwej kwalifikacji § 2 ust. 1 (...) jako klauzuli denominacyjnej, w sytuacji, gdy kwota kredytu w tego typu umowie jest wprost wyartykułowana i nie zezwala na jakiekolwiek dywagacje, bo sprowadza się do wskazania wartości bez jakiegokolwiek dookreślenia kwoty kredytu, czy sposobu jej ustalenia;
-
-
niewłaściwej kwalifikacji § 4 ust. 2 (...) jako klauzuli denominacyjnej o charakterze waloryzacyjnym, w sytuacji gdy stanowi ona klauzulę przeliczeniową, która nie dotyczy głównego świadczenia stron, bo nie wyznacza salda kredytu, a jedynie sumę PLN, którą otrzymali kredytobiorcy w wykonaniu umowy kredytu;
-
-
niewłaściwej kwalifikacji § 22 ust. 2 (...) jako klauzuli denominacyjnej o charakterze waloryzacyjnym, w sytuacji gdy stanowi ona klauzulę przeliczeniową, która nie dotyczy głównego świadczenia stron, bo nie wyznacza wysokości raty kapitałowo – odsetkowej kredytu;
c) art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. polegające na błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu skutkującymi uznaniem, że wszystkie postanowienia dotyczące denominacji do CHF są abuzywne, ponieważ nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy;
d) art. 385 2 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie będące konsekwencją:
-
-
błędnego zdekodowania przesłanek subiektywnych dotyczących powodów (weryfikowanych w ramach kontroli incydentalnej) oraz błędnego zdekodowania okoliczności dotyczących celu finansowania (wypłata kredytu w PLN zamiast w CHF nie dlatego, że (...) SA narzucił to powodom, a dlatego, że takie ustalenia poczynili oni ze zbywcą nieruchomości, nie zgłaszając oczekiwania spłaty kredytu bezpośrednio w CHF, co było najpewniej podyktowane wzrostem kursu CHF/PLN, generującym możliwość spłaty wszystkich zobowiązań oraz nadwyżkę kursową, której powodowie zażądali wypłaty, chociaż mogli o tę wartość pomniejszyć saldo zadłużenia), co rzutowało na określenie postanowień w zakresie wypłaty kwoty kredytu;
-
-
błędnego przyjęcia, że ryzyko zmiany kursów walut nie było ograniczone mechanizmami zawartymi w treści kontraktu w sytuacji, gdy umowa kredytu przewidywała możliwość świadczenia w walucie kredytu (§ 1 ust. 1 pkt. 9-11 (...) i § 21 -22 (...)), jak i możliwość przewalutowania kwoty kredytu (§ 11 ust. 4 pkt. 1 (...) na kredyt w walucie rodzimej), w efekcie czego powodowie nie byliby eksponowani na ryzyko walutowe, immanentnie związane z tego typu kontraktami, w szczególności, gdy świadczenie w PLN na poczet raty kredytu w CHF zaczęły przekraczać akceptowalny dla nich poziom;
e) art. 385 1 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że klauzule abuzywne powodują bezwzględną nieważność spornej umowy, w sprzeczności z dyspozycją tego przepisu, który stanowi, że jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie, a przez to naruszenie ogólnej tendencji w prawie unijnym, zgodnie z którą Sąd powinien dążyć do zachowania równowagi stron stosunku umownego, a nie do jego unicestwienia;
f) art. 69 ust. 1 pr.bank. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. polegające na ich błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu skutkującym uznaniem, że bez klauzul denominacyjnych umowa kredytu nie zawiera wszystkich elementów koniecznych dla określenia treści stosunku prawnego;
g) art. 358 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że brak jest prawnej możliwości zastosowania kursu średniego ogłaszanego przez NBP do przeliczenia zadłużenia powodów względem Banku, podczas gdy możliwość taka wynika wprost z orzecznictwa TSUE (C-70/17 oraz C-170/17);
h) art. 353 1 k.c. polegający na jego błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu przez przyjęcie, że w spornej umowie kredytu, Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego określania wysokości zobowiązania powodów, bez odwołania się do mierników obiektywnych;
i) art. 385 1 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu, skutkującym uznaniem, że § 4 ust. 2 (...) zawiera niedozwolone postanowienie umowne, w szczególności wskutek uznania, że to postanowienie nie było przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron i kształtuje prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, mimo że prawidłowe zastosowanie norm zawartych w przywołanych przepisach prowadzi do wniosku, że dokonując oceny § 4 ust. 2 (...) in concreto, uznać należy, że było ono przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, nie kształtuje praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy;
j) art. 385 1 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu, skutkującym uznaniem, że § 22 ust. 2 pkt. 1 (...) zawiera niedozwolone postanowienie umowne, w szczególności wskutek uznania, że to postanowienie nie było przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron i kształtuje prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, mimo że prawidłowe zastosowanie norm zawartych w przywołanych przepisach prowadzi do wniosku, że dokonując oceny § 22 ust. 2 pkt. 1 (...) in concreto, uznać należy, że było ono przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, nie kształtuje praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy;
k) art. 411 pkt. 1 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. przez ich zastosowanie i uznanie, że wobec nieważności umowy kredytu, spełnione w jej wykonaniu świadczenie jest nienależne i podlega zwrotowi, podczas gdy umowa kredytu nie jest nieważna, zatem zastosowanie przywołanych przepisów nie znajduje zastosowania.
W piśmie procesowym datowanym na 23 czerwca 2025 r. pozwany uzupełnił zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. przez błędne ustalenie w oparciu o przedłożoną dokumentację, że powodowie spłacili w wykonaniu umowy od daty jej zawarcia do 15 lipca 2020r. 355 380,09 zł, podczas gdy w tymże okresie spłacili 329 800,74 zł, a razem z kwotą 34 490,23 zł spłaconą w okresie od sierpnia 2020r. do października 2021r. – 364 290,97 zł (a nie 389 870.32 zł). Dodatkowo zaś zarzucił naruszenie:
-
-
art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. i art. 405 k.c. przez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że w przypadku roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego, wynikającego ze stwierdzenia trwałej bezskuteczności umowy na skutek występowania w jej treści postanowień niedozwolonych, właściwym jest przyjęcie, że Bank może pozostawać w opóźnieniu ze spełnieniem tego świadczenia od daty wniesienia pozwu oraz od daty doręczenia pisma modyfikującego powództwo, podczas gdy prawidłowa wykładnia w/w przepisów nakazuje przyjmować, że o opóźnieniu w spełnieniu przedmiotowego świadczenia może być mowa dopiero po uprawomocnieniu się wyroku stwierdzającego nieważność umowy kredytu;
-
-
art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 410 k.c. i art. 405 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zasądzeniu odsetek ustawowych za opóźnienie od należności z tytułu zwrotu świadczenia nienależnego jako następstwa bezpodstawnego wzbogacenia wynikającego ze stwierdzenia trwałej bezskuteczności umowy na skutek występowania w jej treści postanowień niedozwolonych od daty wniesienia pozwu oraz daty doręczenia pisma modyfikującego powództwo, podczas gdy dopiero kiedy prawomocny stanie się wyrok stwierdzający trwałą bezskuteczność umowy kredytu Bank pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem przedmiotowego świadczenia;
-
-
art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 367 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu i zasądzeniu na rzecz powodów solidarnie 389 870,32 zł, w sytuacji gdy nie wykazano kto z powodów spłacał kredyt i w jakich częściach.
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji jako bezzasadnej i zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Najdalej idący w skutkach, warunkujący merytoryczne rozpoznanie sprawy w części obejmującej żądanie ustalenia, był zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Zarzut ten był bezzasadny. W orzecznictwie sporna jest kwestia mocy wiążącej wyroków i ich uzasadnień. Wyrażane jest stanowisko, że związanie prawomocnym wyrokiem oznacza, iż sąd obowiązany jest uznać, że kwestia prawna, która była już przedmiotem rozstrzygnięcia w innej sprawie, a która ma znaczenie prejudycjalne w sprawie przez niego rozpoznawanej, kształtuje się tak, jak przyjęto w prawomocnym wcześniejszym wyroku i w późniejszym procesie nie może być już ponownie badana. Wyrażane jest również stanowisko, że moc wiążąca prawomocnego wyroku obejmuje związanie treścią jego sentencji, a nie uzasadnienia zawierającego przedstawienie dowodów i ocenę ich wiarygodności, w konsekwencji czego przedmiotem prawomocności materialnej jest ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły i sąd nie jest związany ustaleniami faktycznymi poczynionymi w innej sprawie, ani poglądami prawnymi wyrażonymi w uzasadnieniu zapadłego w niej wyroku. Oba nurty orzecznicze zostały omówione w postanowieniu z 9 stycznia 2019 r., I Cz 112/18, OSNC-ZD 2020/1/12, w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że w zależności od stanowiska składu orzekającego kwestia oceny mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia może być różnie rozstrzygana. W realiach sprawy skutkuje to brakiem pewności sytuacji prawnej powodów w przypadku wystąpienia tylko z powództwem o zapłatę. Zawarta przez strony umowa wygenerowała długoterminowy stosunek prawny, który nie został wykonany. Powodowie spłacili jedynie w części wynikające z niego zobowiązanie. Sąd Okręgowy trafnie więc przyjął, że interes prawny wszystkich powodów wyraża się w tym, że wyrok ustalający nieważność umowy przesądzi nie tylko zasadność domagania się zwrotu spełnionych świadczeń, ale i brak obowiązku dalszego świadczenia na rzecz Banku, a więc zapobiegnie dalszym sporom o ważność umowy. Poza tym wystąpienie z powództwem tylko o zapłatę byłoby niewystarczające dla wykreślenia hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu.
Istotnych i wystarczających dla rozstrzygnięcia ustaleń dostarczała treść wniosku o kredyt i umowy kredytu wraz z załącznikami uzupełniona zeznaniami powodów. Autentyczności dokumentów kredytowych nie kwestionowała żadna ze stron. Zaś zeznania powodów były miarodajne dla rozstrzygnięcia, ponieważ nie budziły wątpliwości Sądu, a nadto nie podważał ich żaden z dowodów zaoferowanych przez pozwanego. Jednakże zasadnie apelujący zarzuca, że w oparciu o treść tychże dokumentów i zeznań, Sąd Okręgowy poczynił po części błędne, a po części nieprawidłowe ustalenia faktyczne. Otóż z zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności z historii kredytu za okres od 30 czerwca 2008 r. do 8 października 2021r. (k. 495-498) oraz zestawienia spłat (k. 515-516) w istocie wynika, że powodowie do dnia sporządzenia pozwu (18 listopada 2017 r.) w wykonaniu umowy kredytu spłacili 261 169,65 zł, a następnie do dnia rozszerzenia powództwa spłacili dalszą kwotę 103 121,32 zł, łącznie 364 290,97 zł, a nie 389 870,32 zł – w tym zakresie Sąd Apelacyjny skorygował ustalenia Sądu Okręgowego. Z kolei z oświadczeń powodów, jak i z ich zeznań wynika, że kwoty te spłacili małżonkowie G. i A. G. z majątku wspólnego, a powodowie A. i P. C. (2) potwierdzili, że nie dokonali żadnej wpłaty w wykonaniu umowy kredytu – w tym zakresie Sąd Apelacyjny uzupełnił ustalenia Sądu Okręgowego. Pozostałe ustalenia faktyczne były prawidłowe i nie wymagały uzupełnienia. W szczególności, wbrew zarzutom i wywodom apelacji, Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że powodom nie udzielono pełnej i rzetelnej informacji o ryzykach związanych z zastosowaniem w umowie kredytu klauzul przeliczeniowych odwołujących się do bankowego kursu CHF, jak i, że zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe nie były z powodami indywidualnie uzgodnione.
Sąd Apelacyjny w pełni podzielił wnioski prawne, które doprowadziły Sąd Okręgowy do ustalenia nieważności umowy kredytu - w oparciu o art. 385 1§ 1 i 2 k.c. - z uwagi na trwałą bezskuteczność abuzywnych klauzul przeliczeniowych, zawartych w § 4 ust. 2 i § 22 ust. 2 (...).
Oceniając abuzywność postanowień umowy, Sąd Okręgowy nie naruszył art. 385 2 k.c. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2) i powołanego w niej orzecznictwa TSUE oraz stosownie do art. 4 ust.1 oraz art. 3 ust. 1 wdrożonej do polskiego porządku prawnego dyrektywy 93/13, oceny tej należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy kredytu z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Ocena ta, wbrew wywodom pozwanego, nie może być zmienna w czasie, w tym zależeć od zdarzeń, które wystąpiły po zawarciu umowy, nie stanowiących nowacji umowy. Kierując się tymi wskazówkami, Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że zawarte w spornej umowie klauzule przeliczeniowe dotyczą sformułowanego niejednoznacznie głównego świadczenia powodów, że nie były indywidualnie uzgodnione; a ukształtowane nimi prawa i obowiązki stron rażąco naruszały interesy powodów, będących konsumentami oraz pozostawały w sprzeczności z dobrymi obyczajami, co przydawało tymże klauzulom przymiot niedozwolonych w świetle art. 385 1 k.c.
Odpierając zarzuty apelacji odnoszące się do w/w przesłanek abuzywności, podkreślić trzeba, że za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 3 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz postanowienie, które rzeczywiście negocjował. To, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia przejętego ze wzorca umowy, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Pozwany zdołał wykazać, że powodowie zapoznali się z treścią umowy i mieli realny wpływ na datę jej zawarcia, liczbę rat, w których kredyt miał być spłacony, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu i datę jego uruchomienia. Mieli zatem realny wpływ na treść niektórych postanowień umowy. Nie wystarcza to jednak do uznania, że mieli wpływ na treść pozostałych postanowień umownych, a w szczególności na treść klauzul przeliczeniowych. W tej materii konieczne byłoby udowodnienie wspólnego ustalenia przez strony ostatecznego brzmienia tych klauzul w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść normujących je postanowień umownych, albo udowodnienie, że zostały one sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Takie zaś okoliczności bezsprzecznie nie zostały w sprawie wykazane, czego nie kontestują nawet zarzuty apelacji.
Udzielony powodom kredyt miał być wypłacony w złotych, co wynikało z § 6 pkt. 3 (...) w zw. z § 3 ust. 5 (...) wskazujących rachunek bankowy prowadzony w złotych dla wypłaty kredytu i z § 4 ust. 1 pkt. 2 (...), z których wynika, że w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej wypłata kredyt następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej. Stosownie do § 22 ust. 2 pkt. 1 (...) kredyt miał być spłacony w złotych. Sąd Okręgowy trafnie więc przyjął, że udzielony powodom kredyt nie był kredytem walutowym. Złoty jako waluta wypłaty i spłaty kredytu stanowił element treści umowy, a nie tylko jej wykonania. Sporny kredyt funkcjonalnie nie różnił się od kredytu indeksowanego. Waluta CHF pełniła rolę miernika wartości, a postanowienia normujące przeliczenia świadczeń według kursu CHF stanowiły klauzule waloryzacyjne. Denominacja do waluty CHF miała charakter wyłącznie memoriałowy (nie kasowy) i sprowadzała się do operacji księgowych. Zawarte w apelacji dywagacje na temat możliwości wypłaty i spłaty kredytu bezpośrednio w CHF, czy przewalutowania kredytu są bezprzedmiotowe, ponieważ dotyczą potencjalnego wyboru innego ukształtowania warunków umowy, bądź nowacji umowy, które wymagały zgodnej woli obu stron i nie zostały in concreto dokonane. To, że co do zasady powodowie mogli wystąpić o kredyt walutowy, albo o wypłatę lub spłatę kredytu w CHF pozostaje poza treścią łączącego strony zobowiązania, w ramach którego pozwany nie był zobowiązany do wypłacenia powodom kredytu w CHF, co więcej bez zmiany umowy nie mógłby wypłacić kredytu w CHF. Realnie pozwany nie oddał powodom do dyspozycji kwoty kredytu w CHF, a powodowie bez zawarcia aneksu do umowy nie mogli spłacać kredytu bezpośrednio w CHF - bez przeliczenia raty wyrażonej w CHF na złote po kursie sprzedaży z bankowej tabeli kursów.
Słusznie Sąd Okręgowy przyjął, że klauzule przeliczeniowe określają świadczenie główne powodów, skoro służą ustaleniu wysokości kwoty, którą powodowie mają zwrócić Bankowi. Kwalifikacja ta znajduje oparcie w wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 (Lex nr 2771344) i w wyrokach TSUE z 3 października 2019 r., C - 260/18 i z 14 marca 2019 r., C – 118/17. Za przyjęciem, że klauzule przeliczeniowe określają główne świadczenia stron przemawia także to, że ich usunięcie z umowy wyklucza ryzyko kursowe charakterystyczne dla tego rodzaju kredytu. Nie można przy tym nadać charakteru - świadczenia głównego wyłącznie części normującej ryzyko kursowe, a świadczenia ubocznego części normującej ryzyko spreadowe, ponieważ obydwa te czynniki są ze sobą powiązane i łącznie mają wpływ na przyjmowany dla wykonania umów kurs waluty, a w konsekwencji wysokość świadczenia głównego powodów.
Niejednoznaczność określenia świadczenia głównego powodów należy wywieźć z przewidzianych w umowie przeliczeń: przy wypłacie kredytu odwołujących się do kursu kupna w dniu realizacji zlecenia płatniczego, a przy spłacie kredytu - do kursu sprzedaży CHF z dnia spłaty według aktualnej bankowej tabeli kursów. Klauzule przeliczeniowe nie określały wysokości długu kredytowego, ani wprost, ani przez wskazanie parametrów pozwalających na określenie wysokości tego długu. W dacie zawierania umowy nawet Bankowi nie był znany ani kurs kupna CHF, ani kurs sprzedaży CHF jakie będą obowiązywać w dniu wypłaty i spłaty kredytu. O wysokości raty kredytu, powodowie dowiadywali się dopiero z chwilą jej spłaty (pobrania z ich rachunku bankowego). W tym stanie rzeczy pozwany nie może zasadnie twierdzić, że umowa jednoznacznie określała świadczenie główne kredytobiorcy. Ponadto, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, powodom nie został objaśniony mechanizm ustalania wysokości rat kredytowych, rzutujący na zakres ich świadczeń, oparty o kurs sprzedaży CHF ustalany przez Bank - kredytodawcę. Znany był im jedynie sposób publikowania tych kursów (w oparciu o art. 111 ust. 1 pkt. 4 pr.bank.), który miał takie znaczenie jak obowiązek publikacji ceny dla potencjalnych klientów danego podmiotu, stanowił więc obowiązek informacyjny dla osób, które dopiero chcą zawrzeć transakcję, a decyzję mogą podjąć w oparciu o publikowane informacje o warunkach transakcji, w tym cenę. Podsumowując, spełniona została także druga z przesłanek abuzywności klauzul denominacyjnych, tj. niejednoznacznego sformułowania postanowień określających świadczenie główne powodów.
Oceniając treść klauzul przeliczeniowych w aspekcie przesłanek rażącego naruszenia interesów konsumenta i sprzeczności z dobrymi obyczajami, za Sądem Okręgowym przyjąć trzeba, że przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy. Odnosząc te przesłanki do realiów sprawy stwierdzić trzeba, że ukształtowanego klauzulami przeliczeniowymi obowiązku zapłaty przez powodów różnicy pomiędzy kursem kupna waluty, a kursem jej sprzedaży, czyli spreadu walutowego nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie Banku. Klauzule te miały normować jedynie mechanizm waloryzacyjny. Zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału, a następnie wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększało wysokość świadczeń, do których zobowiązani byli powodowie, a nadto konstytuowało stan fikcyjny wyrażający się w przyjęciu, że powodowie uzyskali kredyt wyższy niż rzeczywiście wykorzystany (o różnicę między kursem kupna i sprzedaży CHF). Powodowało, że już w chwili zawarcia umowy, bez zajścia żadnego zdarzenia, a nawet bez zmiany obowiązującego w Banku kursu CHF, powodowie zostali obciążeni obowiązkiem spłaty kapitału kredytu w wysokości wyższej niż rzeczywiście wykorzystana. Obciążenie powodów tym dodatkowym i nieekwiwalentnym kosztem kredytu o nieustalonej w dacie zawierania umowy wysokości ewidentnie naruszało interesy powodów jako konsumentów, a zarazem godziło w dobre obyczaje. Tym bardziej nieuczciwe, naruszające dobre obyczaje i rażąco naruszające interesy powodów było obciążenie ich oprocentowaniem od tej wartości.
Przesłanki uznania za sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes konsumenta zachodziły również w odniesieniu do klauzul ryzyka kursowego. W doktrynie i orzecznictwie powszechnie już przyjmuje się, że odwołanie się przez Bank – kredytodawcę do „swoich” kursów walut ogłaszanych w tabelach tego Banku rażąco narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego oraz, że prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi rozeznanie się w konsekwencjach ekonomicznych zawarcia umowy (wyroki SN z 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11,poz. 134; z 1 marca 2017r., IV CSK 285/16, niepubl.; z 27 lutego 2019r., II CSK 19/18, niepubl.; z 11 grudnia 2019r., IV CSK 382/18, (...)ZD 2021, nr 2, poz.20; z 2 czerwca 2021r., I CSKP 55/21; z 31 stycznia 2023r., II CSKP 1200/22; z 30 maja 2023r. , II CSKP 1536/22 i z 20 czerwca 2023r., II CSKP 1076/22 z 24 maja 2024r., II CSKP 1560/22 niepubl.; z 6 września 2024, II CSKP 1644/22 niepubl. i z 3 grudnia 2024r., II CSKP 2426/22). Powyższych wniosków, wypływających z abstrakcyjnej kontroli abuzywności postanowień o treści zbliżonej do zawartych w § 4 ust. 2 i § 22 ust. 2 (...) nie wzrusza kontrola incydentalna tych postanowień dokonana in concreto - w realiach sprawy. Stosując do przeliczenia tworzoną przez siebie tabelę kursów Bank narzucił swoim dłużnikom kurs CHF służący ustaleniu wysokości kwoty podlegającej wypłacie i kwoty podlegającej zwrotowi, tym samym przydał sobie możliwość jednostronnego oddziaływania na wysokość zobowiązania kredytowego powodów. W tej sytuacji abuzywnego charakteru tych klauzul nie wyłączyłoby stwierdzenie, że stosowane przez Bank kursy walut nie odbiegały istotnie od kursów stosowanych przez inne banki komercyjne, ani od średniego kursu NBP, ani nawet ustalenie, że ogólny koszt kredytu udzielonego na warunkach przewidzianych w umowie nie odbiegał od kosztów kredytu w tożsamej wysokości, który udzielony byłby według warunków przewidzianych dla kredytów złotowych. Okoliczności te nie zmieniają bowiem faktu, że kursy walut były kształtowane przez Bank, co w konsekwencji prowadziło do określenia wysokości zobowiązań powodów przez Bank. Abuzywnego charakteru nie odbiera przywołanym klauzulom nowelizacja pr.bank. nie odniosła ona skutku wstecznego i nie może być postrzegana w kategoriach nowacji stosunku zobowiązaniowego powstałego wskutek zawarcia umowy kredytu. Wprowadzony nią art. 69 ust. 2 pkt 4a) pr.bank. nie tworzy konkretnych zasad określania sposobu i terminów ustalania kursu wymiany walut, tylko nakazuje je wprowadzić. Samo zaistnienie w porządku prawnym tego przepisu, pomimo jego imperatywnego charakteru, nie sanowało, ani nie zmieniło treści umów zawartych przed jego wejściem w życie, jak i po tej dacie. Oznacza to, że wejście w życie ustawy antyspreadowej nie sprawiło, że zamieszczone w umowie kredytu klauzule waloryzacyjne, nieokreślające szczegółowo sposobu ustalania kursu waluty waloryzacji, przestały być abuzywne (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 19 listopada 2020 r., I ACa 265/20, LEX nr 3101665).
Zasadnie też Sąd Okręgowy przyjął, że wprowadzenie mechanizmu kursowego do umowy kredytu zawieranej na wiele lat, mającej istotne znaczenie dla egzystencji konsumenta, wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zaciąganego zobowiązania, w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty znacznie wyższej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny określany jest w tym przypadku jako "ponadstandardowy". Pozwany wywodził, że dopełnił obowiązku informacyjnego, ponieważ powodowie zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu denominowanego do CHF oraz byli świadomi tego, że ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość ich zobowiązania kredytowego. Niemniej, decyzja powodów o zaciągnięciu kredytu denominowanego do CHF, jak i treść informacji im udzielonych, w szczególności w treści wniosku o kredyt i umowy kredytu odnoszących się do ryzyka kursowego nie mogły zostać uznane za wystarczające dla przyjęcia, że Bank należycie wypełnił obowiązek informacyjny. Zakres przekazanych powodom informacji nie obrazował skali możliwego wzrostu kursu CHF, a tym samym nie uświadamiał powodom braku granic potencjalnego wzrostu zadłużenia, zwłaszcza wobec przekonania powodów o stabilności kursu CHF, dającego asumpt do mniemania, że kredyt denominowany jest bezpieczny i tani. Pozwany nie przedstawił powodom kursów historycznych CHF za okres porównywalny z okresem kredytowania, ani symulacji, która obrazowałaby taki wzrost kursu, jaki nastąpił. Wprawdzie w dacie zawierania umowy nie był normatywnie regulowany zakres informacji jakie winien uzyskać kredytobiorca przed zawarciem umowy kredytu indeksowanego, niemniej oczywistym jest, że Bank – kredytodawca powinien uświadomić konsumentowi, że przy wzroście kursu CHF, mimo uiszczania rat, może się okazać, że wysokość kredytu pozostałego do spłaty nie zmaleje (nawet minimalnie), ale wzrośnie, a co więcej, że może się też okazać, że mimo kilkuletniej spłaty kredytu nadal do spłacenia pozostaje kwota wyższa od wypłaconej kwoty kredytu. Ta właściwość kredytu indeksowanego do waluty obcej nie jest intuicyjna i odbiega od standardowego kredytu w złotych, w którym kwota pozostała do zapłaty praktycznie zawsze zmniejsza się z upływem czasu i płaceniem kolejnych rat. Zwiększenie raty kredytu i jego salda w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. Kurs walut mógł wzrosnąć do wartości, przy której kredyt mógł stać się nieopłacalny (w porównaniu do kredytu w walucie krajowej), a w przypadkach skrajnych doprowadzić powodów do stanu niewypłacalności. Z tej przyczyny wypełnienie przez Bank obowiązku informacyjnego wymagało udzielenia powodom pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty w sposób jasny i zrozumiały przez: wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego (z akcentem na tą „nieograniczoność”) i przedstawienie konkretnych symulacji obrazujących wyliczenie raty miesięcznej i salda zadłużenia przy znacznym wzroście (podwojenia, a nawet potrojenia) kursu CHF. Od obowiązku tego nie zwalniała więc pozwanego Banku ogólna wiedza powodów na temat zmienności kursów CHF. W okresie najintensywniejszego udzielania kredytów we CHF kurs CHF podlegał wahaniom, ale Narodowy Bank Szwajcarii stabilizował kurs CHF do euro w stosunku 1:2, a gdy 15 stycznia 2015 r. zrezygnował z tego mechanizmu, to nastąpiła znaczna aprecjacja CHF, zarówno w stosunku do euro, jak i do złotego. Trudno wymagać od przeciętnego konsumenta (nieprofesjonalisty w dziedzinie bankowości) znajomości skomplikowanych mechanizmów ekonomicznych i finansowych, oceny oraz zdolności przewidzenia polityki banków centralnych, w tym Narodowego Banku Szwajcarii. To na Banku, jako instytucji zaufania publicznego, spoczywał szczególny obowiązek dbania nie tylko o realizację własnych planów finansowych, ale również o długofalowe interesy konsumentów. Przejawem tego dbania był obowiązek rzetelnej informacji na każdym etapie postępowania w sprawie udzielenia kredytu, poczynając od momentu tworzenia reklamy, przez przekazywanie konsumentom rzetelnej informacji o możliwych zmianach kursów walutowych w przyszłości, np. w formie prognozy wartości kredytu i poszczególnych rat z uwzględnieniem różnej skali aprecjacji kursu waluty obcej. Konsument ma prawo działać w zaufaniu do Banku i udzielane mu informacji oraz w oparciu o nie dokonywać swoich wyborów. Obciążenie konsumenta niekorzystnymi dla niego skutkami niezachowania odpowiedniej ostrożności, rozwagi i krytycyzmu może nastąpić dopiero wówczas, gdy zostały mu przedstawione adekwatne, pełne i zrozumiałe informacje. Informacje te muszą być przy tym przedstawione w odpowiednim czasie, przed zawarciem umowy – tak, aby konsument miał możliwość spokojnego zapoznania się z nimi i ich analizy. Przyjęta w umowie konstrukcja przeliczeń nie wyważała uczciwie praw i obowiązków stron. Ważąc na powyższe konkluzje, Sąd Apelacyjny stwierdził, że zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe - zarówno w części obejmującej spread walutowy, jak i w części obejmującej ryzyko kursowe - godzą w dobre obyczaje i rażąco naruszają interesy powodów. Bank, mający status profesjonalisty i instytucji zaufania publicznego przygotował i stosował w praktyce wzorzec umowy kredytu w celu osiągnięcia korzyści, m.in. kosztem powodów, nie licząc się z tym, że warunki umowy są dla nich skrajnie niekorzystne i mogą doprowadzić ich nawet do stanu niewypłacalności.
Nadto, Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że zgodnie z art. 385 1§1 k.c. konsekwencją abuzywności zawartych w umowach klauzul przeliczeniowych jest stan niezwiązania stron postanowieniami je normującymi i przystąpił do rozważenia, czy po ich usunięciu umowa kredytu może obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też należy uznać ją - zgodnie z żądaniem powodów za nieważną. Prawidłowe w tej materii było przyjęcie, że usunięcie klauzul przeliczeniowych ze skutkiem ex tunc powoduje taką deformację umowy, że nie można jej utrzymać z uwagi na brak określenia elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 pr.bank. Usunięcie tych klauzul nie pozwala bowiem obliczyć sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanemu z tytułu kredytu, nawet przy zastosowaniu art. 56 k.c. i art. 65 § 1 i 2 k.c., a zatem nawet mając na uwadze istotę umów, zgodny zamiar stron i cel umowy, a także okoliczności w których umowa została zawarta, zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje.
Po usunięciu z umowy klauzul abuzywnych nie pozostają w niej elementy pozwalające ją rozliczyć, a Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po usunięciu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalonego oprocentowania LIBOR, oprocentowania WIBOR, czy w miejsce ustalanego przez pozwaną kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Trafnie Sąd Okręgowy przyjął, że ani art. 385 ( 1) k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli przeliczeniowej (denominacyjnej) inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty przyjętej do przeliczenia. Podstawy takiej nie stanowi art. 358 § 2 k.c., ponieważ nie obowiązywał on w chwili zawierania przez strony umowy, poza tym nie może on znaleźć zastosowania na zasadzie analogii. Co więcej, zgodnie z art. 358 §1 k.c. – art. 358 § 2 k.c. znajduje zastosowanie do zobowiązań, których przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, zaś obie strony spornej umowy zobowiązane były świadczyć w złotych (w kwocie stanowiącej równowartość waluty obcej, przyjętej jako miernik waloryzacji). Luki powstałej po usunięciu z umowy klauzul przeliczeniowych nie może również wypełnić norma art. 69 ust. 3 pr.bank. uprawniająca kredytobiorcę do spłaty kredytu denominowanego do waluty obcej, w tej walucie, ponieważ także ten przepis wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu. Jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Ocena, a tym bardziej ingerencja w stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę jest niedopuszczalna. Stanowisko to jest zgodnie z kierunkiem prezentowanym przez TSUE w przywołanym przez Sąd Okręgowy wyroku z 3 października 2019r., C – 260/18, z którego wynika, że zbyt daleko idąca byłaby ingerencja Sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. W realiach sprawy nie sposób także przyjąć do rozliczeń stron kurs średni NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytów indeksowanych i denominowanych do waluty obcej. Nadto, w realiach sprawy zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem dyrektywy 93/13, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych, to nadal by je stosował, licząc się jedynie z zyskiem niższy niż zakładany, ale nie ponosił żadnej straty.
Podsumowując, Sąd Okręgowy miał podstawy ku temu, by przyjąć, że klauzule przeliczeniowe (denominacyjne) zawarte w umowie są abuzywne. Miał też podstawy, by przyjąć, że po usunięciu tych klauzul utrzymanie umowy będzie niemożliwe. Powodowie są świadomi konsekwencji ustalenia nieważności umowy i się na nie godzą. Złożyli w tej materii pisemne oświadczenie (k.552). Nadto, w toku procesu byli reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, co dawało gwarancję podejmowania przez nich czynności sądowych, w tym żądania ustalenia nieważności umowy kredytu z pełną świadomością skutków tych czynności. Nie zachodzi zatem obawa o naruszenie standardów ochrony praw powódek jako konsumentów normowanych przez art. 6 dyrektywy 93/13.
Ustalenie nieważności umowy kredytu - tak, jak to trafnie przyjął Sąd Okręgowy – przesądzało zasadność roszczenia o zwrot świadczeń spełnionych w jej wykonaniu, jako nienależnych - w oparciu o art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Tyle tylko, że roszczenie o zwrot tych świadczeń przysługiwało wyłącznie powodom G. G. (1) i A. G., skoro tylko oni je spełnili nienależnie, a powodowie P. C. (1) i A. C. nie spłacili zobowiązania kredytowego w żadnej części. Choć wszyscy powodowie byliby zobowiązani solidarnie – z mocy ważnej umowy o kredyt – do spłaty wynikającego niej zobowiązania, tak w warunkach nieważności tej umowy – każdy z nich uprawniony jest rozłącznie do dochodzenia zwrotu tego co sam świadczył nienależnie. Jako, że spłaty dokonane przez małżonków G. dokonywane były z ich majątku wspólnego, to zwrot tychże świadczeń powinien nastąpić do majątku wspólnego. Natomiast roszczenie powodów P. C. (1) i A. C. o zapłatę w świetle art. 410 § 1 i 2 k.c. było bezzasadne.
Obowiązku zwrotu dochodzonych przez powodów kwot nie uchyla art. 411 pkt. 1 k.c., zgodnie z którym wiedza o braku obowiązku świadczenia nie wyłącza obowiązku zwrotu świadczenia, gdy świadczenie nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Trudno zgodzić się z wywodami apelującego odnoszącymi się do braku jego wzbogacenia i braku zubożenia powodów. Wpłacane przez powodów kwoty niewątpliwie pomniejszały ich majątek, zwiększając jednocześnie majątek pozwanego. Okoliczność, że na powodach ciąży zobowiązanie z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia pozwanego pozostaje obojętna z tego punktu widzenia. Z treści uchwały Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, (OSNC 2021/6/40) wynika, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Wbrew więc zarzutom pozwanego powodowie G. i A. G. byli uprawnieni do dochodzenia zwrotu spełnionego świadczenia bez kompensowania go ze świadczeniem spełnionym przez pozwaną. Art. 405 k.c. nakłada bowiem na każdego kto uzyskał przysporzenie obowiązek zwrotu otrzymanego świadczenia, bez kompensowania go z tym, co sam uzyskał od podmiotu uprawnionego. Intencją ustawodawcy na gruncie art. 405 k.c. nie było stosowanie teorii salda (wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). Zastosowania teorii salda nie uzasadnia żaden przepis prawa, ani pozanormatywne reguły rozliczeń dokonywane w reżimie bezpodstawnego wzbogacenia. Stosowanie zasady podwójnej kondykcji w sprawach z powództwa konsumentów przeciwko bankom w ramach ochrony konsumenckiej jest ugruntowane. Argumentacji przemawiającej za zastosowaniem zasady salda nie dostarcza wyrok TSUE z 19 czerwca 2025r. w sprawie C-396/24, ponieważ TSUE zalecił w nim stosowanie zasady salda w sprawach wytaczanych przez banki przeciwko konsumentom, nie wypowiadając się za stosowaniem tej zasady tejże w sprawach z powództw konsumentów przeciwko bankom.
Trafnie też Sąd Okręgowy przyjął, że zgodnie z art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego, jako bezterminowe staje się wymagalne z chwilą upływu terminu do jego spełnienia, wyznaczonego dłużnikowi w wezwaniu do zapłaty, przy czym ze względu na zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość sanowania niedozwolonych postanowień umowny i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy (wyrok TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18; pkt 55, 67), roszczenie o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń staje się wymagalne dopiero po podjęciu i wyrażeniu przez kredytobiorcę - konsumenta świadomej decyzji odnośnie do powołania się na nieważność umowy (uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, LEX 3120579). W pozwie powodowie powołali się na rozmowy w celu ugodowego zakończenia sporu. Nie wykazali, by przed wniesieniem pozwu, powołując się na nieważność umowy, wezwali powodów do zwrotu świadczeń. W tej sytuacji roszczenie o odsetki ustawowe za opóźnienie od dochodzonej pozwem kwoty 261 169,65 zł mogło zostać uwzględnione nie wcześniej niż od dnia następującego po doręczeniu odpisu pozwu, a zatem od 4 stycznia 2018r. (odpis pozwu został doręczony pozwanemu 3 stycznia 2018r.), a od kwoty, o którą powództwo zostało rozszerzone, tj. od 103 121,32 zł od dnia następującego po doręczeniu pozwanemu odpisu pisma modyfikującego żądanie pozwu, a zatem od 4 lutego 2022 r. (odpis tegoż pisma został doręczony pozwanemu 3 lutego 2022r.). Roszczenie o odsetki za okres wcześniejszy nie zostało wykazane.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny - na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. - zmienił zaskarżony wyrok tylko w punkcie 2. w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powodów G. G. (1) i A. G.: 261 169,95 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 4 stycznia 2018r. i 103 121,32 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 4 lutego 2022r. Jako że powodowie są małżonkami i pozostają w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej, to zgodnie z art. 367 § 1 w zw. z art. 369 k.c. świadczenie to powinno zostać spełnione na ich rzecz łącznie (do majątku wspólnego). Zmiana ta nie wpłynęła na rozstrzygnięcie o kosztach procesu, a jedynie korektę jego podstawy prawnej na art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 100 zdanie drugie k.p.c., a to z uwagi na konsumencki charakter sprawy, utrzymanie w mocy rozstrzygnięcia ustalającego, jak i z uwagi na okoliczność, że powodowie ulegli z roszczeniem o zapłatę w relatywnie nieznacznym zakresie. Dalej idącą apelację, Sąd Apelacyjny oddalił – w oparciu o art. 385 k.p.c., jako nieznajdującą usprawiedliwionych podstaw prawnych.
Kierując się normą art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 100 zdanie drugie k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. – Sąd Apelacyjny obciążył w całości pozwanego kosztami postępowania apelacyjnego. Rozstrzygnięcie to uzasadniał wynik sporu, a w szczególności konsumencki charakter sprawy i stwierdzona abuzywność postanowień umownych prowadząca do nieważności umowy. Koszty, jakie w postępowaniu apelacyjnym ponieśli powodowie, których reprezentował ten sam pełnomocnik, to koszty zastępstwa procesowego w stawce minimalnej określonej w § 2 pkt. 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, tj. 8 100 zł. Stosownie do art. 98 §1 1 k.p.c. kwotę tę Sąd Apelacyjny zasądził od pozwanego na rzecz powodów wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o tych kosztach.
SSA Joanna Naczyńska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Apelacyjny w Katowicach
Osoba, która wytworzyła informację: Joanna Naczyńska
Data wytworzenia informacji: