I C 12/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Słupsku z 2025-06-05
Sygn. I C 12/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 czerwca 2025 r.
Sąd Okręgowy w Słupsku I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący: sędzia Hanna Kaflak-Januszko
Protokolant: st. sekretarz sądowy Karina Hofman
po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2025 r. w Słupsku
na rozprawie
sprawy z powództwa W. Ś.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w S.
o zapłatę
I. zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w S. 20 000,00 zł (dwadzieścia tysięcy i 00/100 zł) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 30.10.2020 r. do dnia zapłaty;
II. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
III. zasądza od pozwanego na rzecz powoda 3 600,00 zł (trzy tysiące sześćset i 00/100 zł) kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia prawomocności niniejszego wyroku do dnia zapłaty;
IV. nakazuje ściągnąć od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w S. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Słupsku 20 972,14 zł (dwadzieścia tysięcy dziewięćset siedemdziesiąt dwa i 14/100 zł) nieuiszczonych kosztów sądowych;
V. nie obciąża powoda resztą nieuiszczonej opłaty sądowej od pozwu.
I C 12/21
UZASADNIENIE
Powód W. J. Ś. 4.01.2021 r. pozwał (...) S. A. w S. o 150 000 zł zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 30.10.2020 r. do dnia zapłaty za skutki zakażenia rany gronkowcem w czasie pobytu w związku z zabiegiem w Wojewódzkim Szpitalu (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S. - ubezpieczonym u pozwanego.
P o z w a n y wniósł o oddalenie powództwa, twierdząc, że po stronie szpitala nie doszło do żadnych nieprawidłowości, a okoliczności wskazują, że do zakażenia doszło po opuszczeniu szpitala, w tym np. poprzez samoistne zakażenie bakterią, obecną w organizmie powoda. Negował także wysokość roszczenia.
Sąd ustali, co następuje:
7.01.2020 r. powód (w wieku (...) lat) został przyjęty na Oddział (...) (...) Wojewódzkiego Szpitala (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. (dalej jako : szpital) celem przeprowadzenia planowanego zabiegu operacji przepukliny pępkowej. W dniu przyjęcia wykonane zostały szczegółowe badania.
8.01.2020 r. zabieg został wykonany bez powikłań.
Stan powoda po zabiegu i do opuszczenia szpitala 10.01.2020 r. - był dobry, powód nie gorączkował i był wydolny krążeniowo, nie miał objawów infekcji – rana goiła się prawidłowo. Powodowi na bieżąco zmieniano opatrunki i czyszczono ranę. W dniu wypisu powód nie zgłaszał dolegliwości. Otrzymał wówczas dokładne zalecenia odnośnie opieki i pielęgnacji rany.
15.01.2020 r. po stwierdzeniu przez lekarza w warunkach ambulatoryjnych zaczerwienia i obrzęku powłok w podbrzuszu, obfitego wycieku treści ropnej z otoworu po drenażu - powód otrzymał skierowania i został przyjęty na (...) z objawami zakażenia tkanki podskórnej w okolicy rany po opisanej operacji i został przekierowany na Oddział, gdzie była ona wykonywana. Powoda zakwalifikowano do zabiegu rewizji rany (nekrotomia, płukanie, opatrunek (...)) w tym samym dniu i podczas tego zabiegu pobrano materiał do badania bakteriologicznego. Posiew był jałowy – bakterii nie wyhodowano, rewizja nie wykazała infekcji w obrębie siatki, potwierdziła pojawienie się ropniaka. Usunięto martwiczo zmienione pole przedniej blaszki powięzi i tkankę podskórną. Od powoda pobrano także wymaz z nosa i z odbytu w kierunku (...) (+) i obecność karbapenemaz. Badanie wymazu z nosa wykazało, że powód jest nosicielem S. aureus (gronkowca złocistego), wynik wymazu z odbytu był ujemny. Ten pobyt w szpitalu trwał do 26.01.2020 r. i był niepowikłany. Stan ogólny był dobry, bez gorączki, powód nie zgłaszał dolegliwości. Wypisany został z zaleceniami i pouczeniami odnośnie pielęgnacji rany.
Nawroty objawów nie nastąpiły. Pępek nie wrócił do stanu sprzed zabiegu. Nie doszło do uszczerbku na zdrowiu w tym zakresie, ale mogło dojść do pozostania większej blizny niż po zabiegu podstawowym (pozostała wielkości 12 cm x 1 cm i 3 cm x 1 cm). Możliwy jest zabieg korekcyjny tej zmiany w zakresie chirurgii plastycznej za 3-5 000 zł w warunkach komercyjnych1.
Ryzyko zakażenia miejsca operowanego wynosi 2 % (przy zabiegach planowanych w czystym pole operacyjnym). Zgodnie z wytycznymi (...) Centrum (...) zakażenie szpitalne jest rozpoznawane, gdy manifestacja kliniczna ma miejsce do 30 dni po zabiegu (zastosowanie siatki wydłuża ten okres do 90 dni).
Przebieg kliniczny potwierdza, że doszło do zakażenia głębokiego, gdy patogen jest przeniesiony ze skóry pacjenta lub personelu w głąb wytworzonej rany (np. przez implant, narzędzie), co wynika z nienależytego dochowania staranności (np. przygotowania narzędzi, obłożenia pola operacyjnego, przypadkowego kontaktu narzędzia ze skórą). Ustalenie negatywnego posiewu po rewizji wskazuje z wysokim prawdopodobieństwem na nieprawidłowość przeprowadzenia badania w związku z wcześniejszym podaniem antybiotyku. Bakterie mogły pochodzić ze skóry powoda (nie podchodziły z flory szpitalnej), ale nie powinno dojść do ich przeniesienia. Wczesna objaw zakażenia i prawidłowy proces terapeutyczny zapobiegły powikłaniu w postaci zakażenia implantu (siatki), bakterie były tylko w kanale rany.
dowód: dokumentacja medyczna – k. 17-135, zeznania świadków – k. 190 – 194, 206-207, zeznania powoda – k. 231-232, opinie biegłych – k. 348-351, k. 420-443, 445-469, 521-530, zdjęcia k. 482
Powód odczuwa dyskomfort wobec zmian pozostałych w obrębie pępka. Chciałby się zoperować. Wobec okoliczności przebiegu zakażania czuł się osłabiony, dodatkowo zaniepokojony, gdyż leczy się na nerwicę.
dowód: zeznania powoda – k. 231-232
Pismem z 22.06.2020 r. powód bezskutecznie wezwał szpital o 300 000 zł w związku ze spornym zdarzeniem. W odpowiedzi z 29.07.2020 r. wskazano, że pozwany jest ubezpieczycielem od odpowiedzialności cywilnej, lecz pismem z 3.12.2020 r. pozwany odmówił uznania odpowiedzialności.
dowód: korespondencja – k. 12-16
Sąd uwzględnił powództwo częściowo,
wobec potwierdzenia odpowiedzialności i stwierdzenia, że oczekiwanie co do rekompensaty było zawyżone.
1. Strony wskazał na podstawę prawną z art. 4 ust. 1 ustawy z 6.11.2008 r. o prawach pacjenta– zgodnie z którym w razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 kc. Przepis ten stanowi kontynuację wcześniejszej już tak szczegółową regulacji ustawowej tej odpowiedzialności, która miała wzmacniać ochronę wynikającą z ogólnej z art. 23 kc, przy tym odniesienie się do art. 448 kc, wymaga możliwości zarzucenia winy (a nie tylko bezprawności)2, więc i do podstawy z art. 448 kc zob. nadto poniżej.
Przytoczona ustawa zawiera szereg innych szczegółowych regulacji, do których odnosił się powód, wpisujących się w ogólną podstawę odpowiedzialności - do której sąd się odniesie,
gdyż przytoczone przez powoda ułatwiają opis wymaganego standardu staranności, ale bardziej mogą mieć one znaczenie w zakresie administracyjnym, a ważenie racji stron dobrze jest ugruntować w dopracowanych podstawach kodeksu cywilnego. Swe żądanie powód wywodził bowiem z odpowiedzialności szpitala za zarażenie go, co oznacza, że miało dojść do nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem, a pozwany argumentował, dlaczego szpitalowi nie można przypisać odpowiedzialności (także odwołując się do poruszonego tu kanonu odpowiedzialności). Sam powód zauważał nawet, że zacytowana ustawa przewiduje odpowiedzialność za naruszenie różnych praw pacjenta, a nie tylko związanych stricte z udzieleniem świadczenia medycznego, jak i przeszedł do ogólnej regulacji z art. 355 kc3, czyli należytego wykonania zobowiązania przy realizacji obowiązku z art. 67a ust. 1 - dotyczącego zakażenia pacjenta biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, przewidując, że warunkiem przypisania winy jest udzielanie świadczenia medycznego w sposób niezgodny z aktualną wiedzę medycyną. Już treść tego przepisu wskazuje na powtórzenie oczywistości wynikającej z natury odpowiedzialności, a przy tym został on uchylony z tej ustawy w 2023 r. ze względu na regulację mających ułatwić dochodzenie świadczeń jak niniejsze na drodze pozasądowej, która jest aktualna do zdarzeń po jej wejściu w życie (lub gdy uprawniony wówczas dowiedział się o zdarzeniu uprawniającym do świadczenia kompensacyjnego). Tak samo oczywisty jest wymóg z art. 11 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi, wskazujący, że na kierownikach podmiotów leczniczych, udzielających świadczeń zdrowotnych ciąży obowiązek podejmowania szeregu działań zapobiegawczych na poszczególnych etapach. Istotne jest przy tym złagodzenie rygorów dowodowych, co zostało wypracowane w doktrynie i orzecznictwie, na co także zwrócił uwagę powód przywołując orzeczenia oparte na art. 231 kpc przez przyjęcie, że skoro ujawniło się zakażenie powiązane z pobytem w placówce medycznej, to prowadzi to domniemania nieprawidłowości po jej stronie.
Zakład opieki zdrowotnej odpowiada za zawinione wyrządzenie szkody przez zatrudnionych w nim lekarzy i personel medyczny (odpowiednio z art. 430 kc, art. 474 kc), a także za winę własną (organizacyjną). Wina ta polega na niewłaściwej organizacji zakładu leczniczego i nienależytym jego funkcjonowaniu jako całości (art. 415 kc, ewentualnie art. 416 kc).
Odpowiedzialność pozwanego jako ubezpieczyciela w oparciu o art. 822 kc nie budziła wątpliwości.
24. W niniejszej sprawy źródłem odpowiedzialności cywilnej jest więc zawiniony czyn niedozwolony, a wynikła z niego szkoda (majątkowa lub niemajątkowa) musi pozostawać w adekwatnym związku przyczynowym z zachowaniem lekarza (lub innej osoby, za którą zakład ponosi odpowiedzialność).
Wina powinna być ujmowana jako zawierająca zarówno element obiektywny (bezprawność), jak i subiektywny ( wina sensu stricto, świadcząca o nieprawidłowym zachowaniu się sprawcy, z powodu którego można mu postawić zarzut).
Bezprawność należy rozumieć jako nie tylko sprzeczność z prawem stanowionym, ale także z zasadami współżycia społecznego czy ogólnym obowiązkiem zachowania ostrożności.
Co do winy sensu stricto– to chodzi o taką nieprawidłowość postępowania lekarza (innego obowiązanego), polegającą na niedochowanie należytej staranności w rozumieniu art. 355 kc (przy zauważaniu profesjonalnego charakteru wykonywania działań).
Dlatego oczywista jest ta konstatacja, że w sprawie jak niniejsza należało poprzez opinię biegłego potwierdzić, czy leczenie/opieka powoda/nad powodem zostało przeprowadzone ze starannością wymaganą od fachowca5.
3. Opinie biegłych sporządzone w sprawie były rozbieżne. Każdy z nich miał na uwadze zgromadzony materiał dowodowy, który generalnie nie budził wątpliwości co do swej wiarygodności, choć można była rozważać, czy jest został zaoferowany zupełny, zwłaszcza, że nie doszło do przesłuchania jednego z pracowników szpitala, jak i należało rozważyć, czy powód zbyt nie subiektywizuje swojej relacji. Opinie biegłych służyły zatem także weryfikacji innych dowodów. Przy tym należało mieć na uwadze przedstawiony powyżej kontekst prawny, w nawiązaniu do którego opinia biegłego podlegała ocenie. Stąd sąd oparł się na opiniach potwierdzających odpowiedzialność szpitala, zwł. wobec zbieżności czasowej pobytu powoda w szpitalu i objawów. Biegły A. K. bardzo szczegółowo i wszechstronnie (a nie sprzecznie jak zarzucił pozwany) - omówił aspekty przypadku, czego zdecydowanie zabrakło w pierwszej opinii, więc ich korelowanie nawet nie było możliwe. Nadmienić można wobec zarzutów pozwanego, że biegły zauważył jak niskie jest ryzyko, by podkreślić, że niemal znikome i argumentował, co zadecydowało finalnie po analizie – o stwierdzeniu nienależytej staranności. Istotne jest też, że w trzeciej opinii także potwierdzono odpowiedzialność szpitala, akcentując szereg obowiązków, jakie musi mieć na uwadze, by skutecznie zwolnić się z odpowiedzialności.
Wskazane opinie zatem potwierdziły, że mimo dochowania różnych obowiązków, okoliczności – przytoczone w stanie faktycznym, w tym w dużej mierze na podstawie opinii i jej analizy materiału dowodowego, wskazują na niedochowanie należytej staranności przy którymś z elementów związanych z aseptyką.
Sąd kierował się także opinią A. K. uznając za wiarygodne zeznania powoda, że doszło do zmiany w obrębie pępka. Biegły z zakresu chirurgii plastycznej stwierdził, że badanie tego nie wykazało. Sąd miał jednak na uwadze, że doszło do rewizji rany i wycięcia części tkanki, a taka ingerencja może przynosić zmianą odczuwalną dla danej osoby, zwłaszcza że z natury w tym zakresie ukształtowanie ciała jest specyficznie indywidualne. Pozostało więc tylko mieć na uwadze, że zmiana nie była znaczna, skoro chirurg plastyczny (a jego opinię z racji specjalizacji należy uznać za wiodącą w tym zakresie) nie stwierdził deformacji (a więc i uszczerbku na zdrowiu w tym zakresie), choć dodać należy, że nadmienił, że nie ma wiedzy o wcześniejszym stanie pępka (k. 420-443), a współopiniujący mikrobiolog także użył sformułowaniu o pozostałych deformacjach (co sąd odczytuje za wpisujące się w już poczynione spostrzeżenia o zakresie zmiany), z czego też wynika, że nie były one tylko następstwem planowanego zabiegu, ale późniejszych komplikacji. W rezultacie widoczne jest, że zdjęcia przedstawione przez powoda mogą być ocenione tylko poprzez przedstawione wnioski opinii.
Nadto opinia M. S. potwierdziła oczywisty wpływ omawianego zdarzenia na powoda, który odczuwał bolesność, znosił zmiany ciała wywołane zakażeniem, niepewność i niedogodności diagnozowania objawów zakażenia i antybiotykoterapii, dodatkowej hospitalizacji z obawą o wynik, co wpływało na samopoczucie, a w rezultacie także prawdopodobnie na większą bliznę niż po zabiegu podstawowym – choć z możliwością usunięcia na drodze chirurgii kosmetycznej.
4. Zadośćuczynienie zasądzono na podstawie art. 445 § 1 kc (który można wprost powiązać w przedstawionych okolicznościach z przepisami w nim wskazanymi, bez odwoływania się do art. 448 kc, gdyż kluczowy w sprawie był konkretnie zawiniony rozstrój zdrowia z uszkodzeniem ciała).
Sąd podziela pogląd, iż: „subiektywny charakter krzywdy powoduje, że przydatność kierowania się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia sumami zasądzonymi z tego tytułu w innych przypadkach jest ograniczona. Jednakże ta przesłanka nie jest całkowicie pozbawiona znaczenia, pozwala bowiem ocenić, czy na tle innych podobnych przypadków zadośćuczynienie nie jest nadmiernie wygórowane. Dodatkowo jednolitość orzecznictwa sądowego w tym zakresie odpowiada poczuciu sprawiedliwości i równości wobec prawa (por. wyrok SN z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK (...), OSNC-ZD 2010, nr 3, poz. 80, LEX nr (...)).”
Dlatego dokonując szacowania, sąd miał na uwadze inne rozstrzygnięcia, które analizuje w zestawieniu z informacją o średniej wysokości odszkodowania za 1 % uszczerbku na zdrowiu. Z publikacji w Rzeczpospolitej z 21.01.2010 r. w wersji internetowej w artykule „Ubezpieczyciel (...)” – wynikało, że w sprawach o zadośćuczynienie średnio sądy zasądzają 2.500 zł za 1 % uszczerbku i wniosek ten nie odbiegał od weryfikacyjnych analiz orzecznictwa dokonywanych przez sąd z uwzględnieniem sytuacji rynkowej (tendencji zmian kosztów i dochodów) Uszczerbek jest bowiem podstawą szacowania wysokości roszczenia. Średnia oznacza występowanie odstępstw w górę i w dół przy badaniu konkretnej sytuacji. Dlatego miarkowanie wyliczenia końcowego wysokości szkody, sąd dokonuje, badając ogół okoliczności jak :
a) wiek poszkodowanego (zwykle większą krzywdą jest np. kalectwo u młodej osoby),
b) rodzaj i rozmiar doznanych obrażeń,
c) intensywność (natężenie, nasilenie) i rodzaj cierpień fizycznych i psychicznych, ich oraz czas trwania (ewentualnie stopień kalectwa),
e) nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie);
f) skutki uszczerbku w zdrowiu na przyszłość (np. niemożność wykonywania ulubionego zawodu, uprawiania sportów, pracy artystycznej, rozwijania swoich zainteresowań i pasji, zawarcia związku małżeńskiego, posiadania dzieci, utrata kontaktów towarzyskich, utrata możliwości chodzenia do teatru, kina, wyjazdu na wycieczki),
g) rodzaj dotychczas wykonywanej pracy przez poszkodowanego, który powoduje niemożność dalszego jej kontynuowania,
h) szanse na przyszłość, związane np. z możliwością kontynuowania nauki, z wykonywaniem wyuczonego zawodu, życiem osobistym,
i) poczucie nieprzydatności społecznej i bezradność życiowa powstałe na skutek zdarzenia, wywołującego obrażenia ciała,
j) konieczność korzystania ze wsparcia innych, w tym najbliższych, przy prostych czynnościach życia codziennego – oraz szereg innych czynników podobnej natury do wyżej wskazanych,
ł) aktualne warunki oraz stopa życiowa społeczeństwa kraju, w którym mieszka poszkodowany ,
m) konieczność przedstawiania przez sumę zadośćuczynienia odczuwalnej wartości ekonomicznej, przynoszącą poszkodowanemu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne – nie będącej jednakże wartością nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, co wynika z kompensacyjnego charakteru zadośćuczynienia.
Z pewnością wpływ na wielkość zasądzanych świadczeń ma także zakres żądań pozwu. W ten sposób powód dookreśla rozmiar odczuwalności swej krzywdy i stąd kwoty w różnych sprawach nie są ze sobą zupełnie proporcjonalnie skorelowane. Szczególnie można to zauważyć, gdy sąd uwzględnia całe powództwo, a strona żądała mniej niż średnia zasądzona w innej sprawie. Szacowanie wielkości krzywdy przez strony jest dość subiektywne, ale z pewnością występują także różnice w odczuwalności krzywdy. Na uwadze też należy mieć istotne zmiany wartości pieniądza.
Wobec powyższego sąd uwzględnił żądanie częściowo – mając na uwadze, że u powoda nie stwierdzono uszczerbku na zdrowiu poza trwałą zmianą w obrębie pępka, w tym zwiększeniem blizny. Z innych opinii, jak i wobec powszechnie stosowanej tabeli uszczerbków na zdrowiu z rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18.12.2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania , wynika, że blizna nie jest uznawana za uszczerbek na zdrowiu z samego faktu wystąpienia. W tym przypadku potwierdzony został – powyżej omówiony skutek zmiany, co w oczywisty sposób może wiązać się dla danej osoby z dyskomfortem. Oczywiste są też negatywne – także wyżej omówione - odczucia związane z zakażeniem. Sąd jednak nie znalazł oszacowania świadczenia dla przypadku jak niniejszy, gdyż dostępne w internecie dotyczyły znacznie rozleglejszych skutków. Stąd sąd przyjął, że skoro w rozporządzeniu uszczerbki (a tu takiego nie stwierdzono) w obrębie brzucha (czyli tego organu) przyjmuje się w wysokości 5 %, to choć chodzi o inne przypadku, jest to informacja dotycząca tej części ciała (z opcją pomniejszenia niż zwiększenia wobec charakteru zmiany) i może być punktem do szacowania w nawiązaniu do przedstawionej analizy. Innym punktem jest informacja o koszcie operacji plastycznej jako czynniku niwelującym odczuwanym dyskomfort. Te elementy sąd sumował ze wspominaną odczuwalnością zdarzenia, opcją odczuć poddania się ewentualnie zabiegowi korekty plastycznej. Stąd finalnie sąd uznał, że zasądzenie 20 000 zł jest adekwatną wysokością świadczenia jako rekompensata wobec całości przeprowadzonej analizy szacowania świadczenia, jak i okoliczności ustalonych w sprawie za niedogodności, które spotkały powoda (ale w pryzmacie świadczeń zasądzanych w procesach odszkodowawczych).
Odsetki zasądzono na podstawie art. 481 ust. 1 i 2 kc. Wobec przedstawionej korespondencji przedsądowej termin wymagalności nie budził wątpliwości (vide także art. 817 kc).
O kosztach rozstrzygnięto na podstawie art.100 w zw. z art. 102 i 98 § 1 1 kpc z uwzględnieniem art. 113 ust. 1 i 4 ustawy o kosztach sądowych (co do wydatków poniesionych przez Skarb Państwa na biegłego) oraz § 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Sąd stwierdził, że koszty opinii wynikały ze sporu co do zasady odpowiedzialności, a więc w całości powinny obciążać pozwanego, jak i opłata od pozwu od uwzględnionej części roszczenia. Mimo znacznego oddalenia powództwa sąd nie obciążył powoda resztą opłaty od pozwu, jak i kosztami zastępstwa prawnego pozwanego oraz przyznał zwrot kosztów zastępstwa prawnego powoda w wysokości rzędu minimalnej stawki aktualnej dla uwzględnionej części roszczenia (pomoc ta okazała się potrzebna, by odciążyć powoda od trudności procesu związanego ze stanem zdrowia, a możność zwielokrotnienia stawki za wielość czynności w sprawie umożliwia uznanie zasadności takiego zasądzenia). Sąd kierował się tym, by powód mógł uzyskać realną rekompensatę bez obciążenia kosztami procesu, od których na wstępie został zwolniony w zakresie kosztów procesu (procedowanie byłoby bowiem takie samo niezależnie od wielkości roszczenia, a jego oszacowanie jest dość ocenne i choć zgłoszone w mniejszym zakresie - mogłoby sprzyjać polubownemu zakończeniu sporu, to przebieg procesu zobrazował jak trudny było ustalenie podstawy odpowiedzialności, a ta faza ważyła na kosztach procesu).
1 np. https://www.(...)/ - można zweryfikować, że potwierdzają to szacowanie kosztu
2 vide komentarz B. C. do przepisu w Lex pod red. E. K.
3 w tym także cytując orzeczenie SN IV (...) opisujące zakres obowiązku zapewnienia pacjentowi bezpieczeństwa jak wynikającego z podstawowych zasad etycznych – także w standardzie należytej staranności, gdzie teza nawiązuje do oczywistego wymogu, że należy dochować należytej staranności (co dotyczy także dbałości o sprzęt), by nie doszło do zakażenia, za co zakład ponosi odpowiedzialność, chyba że wykaże, że szkoda jest następstwem innych okoliczności
4 zob. m.in. E. B. – komentarz do art. 415 kc w L.
5 Na temat możliwości przypisania winy lekarzowi oraz stopnia jego staranności wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 lutego 2010 r. (sygn. akt (...)). W tezie orzeczenia wskazano, że dla ustalenia winy lekarza oraz oceny niedołożenia należytej staranności (art. 355 § 1 k.c.) sąd korzysta z wiadomości specjalnych przedstawionych przez biegłych. Opinią biegłych nie jest jednak związany w zakresie, który jest zastrzeżony do wyłącznej kompetencji sądu, to znaczy do oceny, czy spełniona jest przesłanka obiektywna i przesłanki subiektywne winy. W ocenie Sądu, jeżeli zachowanie lekarza przy dokonywaniu zabiegu medycznego odbiega na niekorzyść od przyjętego, abstrakcyjnego wzorca postępowania lekarza, przemawia to za jego winą w razie wyrządzenia szkody. Wzorzec taki budowany jest według obiektywnych kryteriów takiego poziomu fachowości, poniżej którego postępowanie danego lekarza należy ocenić negatywnie. Właściwy poziom fachowości wyznaczają kwalifikacje (takie jak: specjalizacja, stopień naukowy), posiadane doświadczenie ogólne i przy wykonywaniu określonych zabiegów medycznych, charakter i zakres dokształcania się w pogłębianiu wiedzy medycznej i poznawaniu nowych metod leczenia. O zawinieniu lekarza może zdecydować nie tylko zarzucenie mu braku wystarczającej wiedzy i umiejętności praktycznych, odpowiadających aprobowanemu wzorcowi należytej staranności, ale także niezręczność i nieuwaga przeprowadzanego zabiegu, jeżeli oceniając obiektywnie nie powinny one wystąpić w konkretnych okolicznościach. Nie chodzi zatem o staranność wyższą od przeciętnej wymaganej wobec lekarza, jak to formułuje się w niektórych wypowiedziach, lecz o wysoki poziom przeciętnej staranności każdego lekarza jako staranności zawodowej (art. 355 § 2 k.c.) i według tej przeciętnej ocenianie konkretnego zachowania. Dalej Sąd skonstatował, że do obowiązków lekarzy oraz personelu medycznego należy podjęcie takiego sposobu postępowania (leczenia), które gwarantować powinno, przy zachowaniu aktualnego stanu wiedzy i zasad staranności, przewidywalny efekt w postaci wyleczenia, a przede wszystkim nie narażenie pacjentów na pogorszenie stanu zdrowia. (…) za bezprawność uważa się sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który należy rozumieć nie tylko ustawodawstwo, ale również obowiązujące w społeczeństwie zasady współżycia społecznego. Wśród nich mieści się przeprowadzanie zabiegów operacyjnych zgodnie ze sztuką lekarską i z najwyższą starannością wymaganą od profesjonalistów w zakresie medycyny.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Słupsku
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Hanna Kaflak-Januszko
Data wytworzenia informacji: